II SA/Ol 618/23
Administrative courts2023-07-21
Case number
II SA/Ol 618/23
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Judgment date
2023-07-21
Type
Wyrok WSA w Olsztynie
Judges
Katarzyna Matczak
Ruling
Oddalono sprzeciw od decyzji
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Katarzyna Matczak po rozpoznaniu w dniu 21 lipca 2023 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze sprzeciwu A. G. od decyzji Wojewody Warmińsko-Mazurskiego z dnia 9 czerwca 2023 r., nr [...] w przedmiocie odmowy wymeldowania oddala sprzeciw. WSA/wyr.1 – sentencja wyroku
UZASADNIENIE
Z przekazanych akt sprawy wynika, że decyzją z 9 czerwca 2023 r. Wojewoda Warmińsko-Mazurski (dalej jako: "organ odwoławczy", "wojewoda"), działając na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania A. L. od decyzji Burmistrza [...] (dalej jako: "organ I instancji") z 14 kwietnia 2023 r. w sprawie wymeldowania A. G. (dalej jako: "wnoszący sprzeciw", "strona") z pobytu stałego pod adresem: [...], uchylił decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Zakwestionowana sprzeciwem decyzja została wydana w następujących okolicznościach faktycznych sprawy:
Po rozpatrzeniu wniosku A. L., organ I instancji decyzją z 14 kwietnia 2023 r. odmówił wymeldowania strony z pobytu stałego pod adresem: [...]. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przedstawił przebieg postępowania i zgromadzone dowody oraz przytoczył i wyjaśnił przepisy regulujące wymeldowanie w drodze decyzji. W ocenie organu dowody w postaci zeznań stron, świadków oraz zgromadzonych dokumentów wskazują, że wnoszący sprzeciw nie opuścił miejsca stałego zameldowania i przebywa w nim, chociaż nie w sposób ciągły. Posiada w nim swoje rzeczy osobiste oraz uczestniczy w kosztach utrzymania domu. Pracuje w Niemczech i przebywa czasowo w mieszkaniu w [...], ale jest to związane z pracą zarobkową i jest to czasowa nieobecność. Czasowe zaś przebywanie w innej miejscowości w związku z wykonywaniem pracy nie oznacza, że miejsce zameldowania na pobyt stały przestaje być miejscem takiego pobytu. Organ stwierdził, że nie doszło do zerwania związków strony z lokalem w G., bowiem przebywa w domu (chociaż nie w sposób ciągły), nocuje, spożywa posiłki, opłaca rachunki, ma dostęp do lokalu, posiada klucze do domu, dba o porządek w domu i wokół domu. Powiązanie ze sobą wszystkich istotnych okoliczności sprawy umożliwiło prawidłową ocenę materiału dowodowego i uznanie, że nie zachodzą w sprawie przesłanki niezbędne do uwzględnienia wniosku o wymeldowanie.
Odwołanie od tej decyzji złożyła wnioskodawczyni – A. L. Zarzuciła decyzji naruszenie przepisów postępowania (m.in. art. 77 § 1, art. 78 § 1 i art. 80 k.p.a.) i w konsekwencji naruszenie art. 35 ustawy o ewidencji ludności poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, tj. wydanie decyzji o odmowie wymeldowania zamiast o wymeldowaniu. Wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Zdaniem strony odwołującej się strona miała obowiązek wymeldowania się, którego nie dopełniła. Ponadto organ pierwszej instancji w sposób niepełny zgromadził materiał dowodowy. W aktach sprawy nie ma najważniejszego dokumentu - formularza zgłoszenia pobytu stałego i oświadczenia ówczesnego właściciela nieruchomości o wyrażeniu zgody na zameldowanie. W decyzji brakuje wzmianki o tym, od kiedy strona jest zameldowana i na jakiej podstawie. Odwołująca się zaskarżyła nadto postanowienie Burmistrza z 10 marca 2023 r., którym oddalono jej wniosek dowodowy z 23 lutego 2023 r. dotyczący ustalenia czy strona jest zameldowana w [...]. Wskazała, że wnoszący sprzeciw nie został nawet zapytany o zameldowanie w Niemczech (organ pytał o to tylko świadków), a jest to okoliczność istotna, gdyż zgodnie z prawem polskim i niemieckim nie można posiadać dwóch adresów zameldowania. Co prawda fakt meldunku nie potwierdza koncentracji spraw życiowych w Niemczech, ale stoi w sprzeczności z polskimi przepisami. Jeżeli obywatel polski wyjeżdża z kraju i zostaje zameldowany na pobyt stały za granicą, to ma obowiązek wymeldować się w Polsce. Natomiast materiał dowodowy tej sprawy nie pozwala na stwierdzenie, jaki meldunek posiada strona w Niemczech, gdyż organ pierwszej instancji nie przeprowadził żadnego dowodu na tę okoliczność. Natomiast kwestia ustalenia ilości czasu spędzanego na terytorium Niemiec w związku z wykonywaniem czynności służbowych pozwoliłaby na dokładną ocenę, gdzie w rzeczywistości znajduje się ośrodek jego interesów życiowych. Zdaniem odwołującej się są one wręcz konieczne dla prawidłowej oceny stanu faktycznego. Odwołująca powołała okoliczności, które jej zdaniem zostały pominięte przez organ, a świadczą o tym, że strona nie zamieszkuje w G., m.in. krótkotrwałość pobytów pod tym adresem, zeznania sołtysa wsi A. K., która wskazała, że nie zna wymienionego oraz sąsiadki M. P., która zeznała, że strona nie przebywa stale w miejscu zameldowania, w domu jest kilka razy w roku, a do pracy w Niemczech wyjeżdża od około 20 lat. A. L. zakwestionowała twierdzenie, że utrzymanie gospodarstwa domowego pod adresem [...] leży w wyłącznej gestii strony. Niezrozumiałe pozostaje uznanie przez organ numeracji domu na fakturach za pomyłkę. W aktach sprawy nie znajduje się umowa podpisana przez stronę z zakładem energetycznym dotycząca nieruchomości G.. Odwołująca się stwierdziła, że wnoszący sprzeciw nigdy nie mieszkał na stałe w tym domu, a więc nie może być mowy o dobrowolnym i trwałym jego opuszczeniu, gdyż stanowił jedynie miejsce noclegowe w trakcie urlopów.
W uzasadnieniu decyzji z 9 czerwca 2023 r. organ odwoławczy podniósł m.in., że w rozpoznawanej sprawie organ I instancji nie podjął wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nie zgromadził w sposób wyczerpujący materiału dowodowego, który pozwoliłby na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy co do istoty, czym naruszył obowiązki wynikające z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Jednocześnie w ocenie organu odwoławczego, zgromadzony materiał dowodowy wymaga uzupełnienia w znacznym zakresie, który wykracza poza zakres uzupełniającego postępowania wyjaśniającego uregulowanego w trybie art. 136 § 1 k.p.a.
Wskazano, że organ I instancji ograniczył się do ustalenia, że osoba objęta wnioskiem o wymeldowanie nie zerwała więzi z miejscem zameldowania na pobyt stały, przebywa w nim podczas pobytów w kraju oraz deklaruje zamiar stałego przebywania. Organ nie ustalił jednak dokładnie, jak często strona faktycznie bywa w przedmiotowym budynku i ile czasu trwają jego pobyty, ani nie ustalił dat pobytów w dłuższej perspektywie czasowej. Z informacji zawartych w aktach wynika jedynie, że strona przebywała w miejscu zameldowania od 25 czerwca do 2 lipca 2022 r., następnie kilka dni w listopadzie 2022 r. oraz w okresie Świąt Bożego Narodzenia (jak sam podała - od 22 grudnia 2022 r. do 7 stycznia 2023 r.). Organ I instancji nie zweryfikował informacji dotyczących tego, ile i jakie faktycznie rzeczy strona przechowuje w miejscu zameldowania, gdyż nie przeprowadził dowodu z oględzin nieruchomości. Nie zostało również zweryfikowane, czy i w jakim zakresie strona uczestniczy w kosztach utrzymania budynku. W pisemnych wyjaśnieniach z 3 lutego 2023 r. stwierdziła, że wszystkie koszty związane z utrzymaniem domu ponosi sama, jednak na potwierdzenie tych słów przedstawiła tylko kopię dwóch faktur za wodę ze stycznia i marca br. oraz trzech faktur za prąd, gdzie jako adres strony figuruje [...], a nie [...]. Organ I instancji tej rozbieżności nie wyjaśnił, przyjmując z góry, że jest to wynikiem pomyłki. Poza tym nie wyjaśniono, czy - a jeśli tak to kiedy - strona zawarła umowę z zakładem energetycznym na dostarczanie prądu do przedmiotowego budynku. W aktach sprawy znajduje się jedynie kopia umowy o zaopatrzenie w wodę zawartej przez stronę z [...] w dniu 8 czerwca 2021 r. Nie wyjaśniono, czy była to pierwsza umowa, a jeśli tak, to dlaczego zainteresowany zawarł ją dopiero dwa lata temu oraz czy i w jaki sposób wcześniej korzystano z bieżącej wody pod tym adresem.
Podniesiono, że organ I instancji nie wskazał w zaskarżonej decyzji, od kiedy strona jest zameldowana w przedmiotowym budynku, kto potwierdził fakt pobytu oraz czy, kiedy i w jakich okolicznościach przeprowadziła się do tego miejsca. W realiach przedmiotowej sprawy wymienione kwestie mogą mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia, zważywszy na fakt, że od ponad 20 lat strona pracuje i przebywa za granicą (tak zeznały: matka strony oraz sąsiadka M. P.), a zatem należałoby ocenić, czy faktycznie, a jeśli tak, to od kiedy skoncentrowała swoje sprawy życiowe w tym lokalu oraz jaka jest właściwa perspektywa czasowa badania jej pobytów w tym miejscu.
Organ I instancji nie zbadał należycie i nie poddał właściwiej analizie kwestii związanych z zamieszkaniem i pracą skarżącego w Niemczech, w tym dotyczących charakteru wykonywanej pracy i jego miejsca zamieszkania podczas świadczenia pracy, poprzestając w tym zakresie na wyjaśnieniach samego zainteresowanego. Z pisemnych wyjaśnień A. G. nie wynika zaś charakter pracy w Niemczech, ani czy pracuje od lat w jednym miejscu. Odnośnie zaś do zamieszkiwania w [...] stwierdził jedynie, że przebywa tam tymczasowo w związku z pracą, a towarzyszy mu żona, jednocześnie wskazał, że "pojawia się" tam od 2013 r. Nie wyjaśnił, na jakich zasadach wynajmuje tam lokal.
Nie zostało również zweryfikowane, gdzie i kiedy strona zawarła związek małżeński (A. L. podała, że było to w [...]), a jeśli faktycznie za granicą - to dlaczego tam, skoro deklaruje strona, że sprawy życiowe koncentruje cały czas w Polsce. Organ nie zbadał także, czy strona posiada zameldowanie w Niemczech. Kwestia ta zaś może mieć znaczenie w sprawie. Jest jedną z okoliczności istotnych dla oceny, gdzie w rzeczywistości mieści się centrum spraw życiowych oraz jakie są rzeczywiste zamiary strony co do pobytu w Niemczech, zwłaszcza, że pracuje ona za granicą już od ponad dwudziestu lat, a w samym [...] od dziesięciu lat.
Organ I instancji nie zbadał ponadto, czy toczą się postępowania sądowe lub inne, których przedmiotem jest konflikt stron dotyczący korzystania z przedmiotowej nieruchomości oraz czy w spornym budynku dochodziło do interwencji Policji.
Sprzeciw od decyzji Wojewody wywiódł pełnomocnik strony. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanie w mocy decyzji organu I instancji. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania, tj.:
art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 78 § 1,2 k.p.a. w zw. z art. 138 § 1 ust. 2 k.p.a. poprzez ich błędne zastosowanie i uznanie, że organ I instancji powierzchowne i niedokładne wyjaśnił stan faktyczny w sprawie, a także niewyczerpująco zgromadził materiał dowodowy, w sytuacji gdy organ pierwszej instancji rzetelnie zweryfikował istotne okoliczności dla zbadania żądania wymeldowania strony z jego adresu zameldowania i słusznie uznał iż jest brak ku temu podstaw; ponadto organ odwoławczy jest związany przepisami prawa materialnego, w tym przypadku ustawy o ewidencji ludności i nie miał podstaw ku temu, by zakreślać ramy postępowania dowodowego wbrew przepisom wskazanej ustawy, wskazującej na zaistnienie przesłanek wymeldowania;
art. 138 § 1 ust. 2 k.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i uchylenie zaskarżonej decyzji Burmistrza [...] w całości, mimo, że jest ona prawidłowa i odpowiada prawu;
art. 138 § 1 ust. 1 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieotrzymanie w mocy decyzji Burmistrza w przedmiocie odmowy wymeldowania strony.
W uzasadnieniu sprzeciwu podkreślono m.in., że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego zostało jasno wykazane, że wnoszący sprzeciw nie miał i nie ma zamiaru trwałego zerwania więzi z miejscem zameldowania. Zostało również wystarczająco jasno wykazane, że przebywanie przez stronę za granicą ma charakter czasowy i jest związane wyłącznie z praca zarobkową.
W odpowiedzi na sprzeciw Wojewoda wniósł o jego oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 64a ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 259, dalej: "p.p.s.a."), od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego, skarga nie przysługuje, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw. Rozpoznając sprzeciw od decyzji, sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. (art. 64e p.p.s.a.).
Z cytowanego przepisu wynika, że podstawowym obowiązkiem sądu rozpoznającego sprzeciw na decyzję kasacyjną jest ustalenie, czy w postępowaniu administracyjnym zachodziły przesłanki do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Jak wynika z art. 138 § 2 k.p.a., organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną, gdy organ pierwszej instancji przy rozpatrywaniu sprawy nie przeprowadził w ogóle postępowania wyjaśniającego lub naruszył przepisy postępowania w stopniu uzasadniającym uznanie sprawy za niewyjaśnioną i przez to niekwalifikującą się do merytorycznego rozstrzygnięcia przez organ drugiej instancji (zob. wyrok NSA z 14 lutego 2017 r., II OSK 1386/15 wszystkie powołane w uzasadnieniu wyroku orzeczenia są dostępne pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl), albo w przypadku istotnych braków postępowania wyjaśniającego, gdy jest możliwa zgoda stron na usunięcie nieprawidłowości w postępowaniu odwoławczym, na podstawie art. 136 § 2 i 3 k.p.a. Z mocy art. 136 § 4 k.p.a. - przepisów § 2 i 3 nie stosuje się tylko wtedy, jeżeli przeprowadzenie przez organ odwoławczy postępowania wyjaśniającego w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy byłoby nadmiernie utrudnione.
Kasatoryjne rozstrzygnięcie może więc zapaść wyłącznie, gdy wątpliwości organu drugiej instancji co do stanu faktycznego nie da się wyeliminować w trybie art. 136 k.p.a. Konieczność uzupełnienia w niewielkim zakresie postępowania dowodowego, przez przeprowadzenie określonego dowodu, mieści się w kompetencjach organu odwoławczego do uzupełnienia postępowania, wyłączając dopuszczalność decyzji kasacyjnej (por. wyrok NSA z 15 grudnia 2016 r., II OSK 1427/16). Zasadą jest bowiem, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego, natomiast odstępstwem od tej zasady jest uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej.
Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd miał na względzie stanowisko wyrażone przez Naczelny Sąd Administracyjny, że w świetle art. 138 § 2 k.p.a. konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, mający istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie, sąd powinien oceniać przez pryzmat przepisów prawa materialnego, które mogą mieć zastosowanie w danej sprawie. Jeśli zakres postępowania wyjaśniającego determinują przepisy stanowiące podstawę rozstrzygnięcia merytorycznego w sprawie, kwestie materialnoprawne nie mogą być przez sąd administracyjny zignorowane. W przeciwnym bowiem wypadku instytucja sprzeciwu, która ma na celu przyspieszenie całego postępowania, straciłaby swoje znaczenie. Oznacza to, że art. 64e p.p.s.a. należy rozumieć w ten sposób, że sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., ale czyni to w świetle przepisów prawa materialnego mogących mieć zastosowanie w danej sprawie. Do takiego twierdzenia uprawnia m. in. dyspozycja art. 138 § 2a k.p.a. Sąd administracyjny dokonując kontroli legalności decyzji kasacyjnej nie może sprowadzać tej kontroli do fikcji, co ma miejsce, jeśli sąd administracyjny "ucieka" od przepisów prawa mających w danej sprawie zastosowanie. Takiego działania nie można uznać za sprawowanie kontroli legalności wydanej decyzji, lecz za uchylenie się od zbadania zgodności z prawem zaskarżonej do sądu decyzji (zob. wyroki z 24 sierpnia 2021 r., II OSK 1484/21, z 13 lutego 2019 r., II OSK 132/19; z 26 listopada 2019 r" II OSK 3311/19; z 19 lutego 2021 r., II OSK 286/21).
Ponadto, art. 64e p.p.s.a. nie eliminuje stosowania art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd administracyjny rozpoznając sprzeciw od decyzji nie może oceniać, czy zostały spełnione przesłanki do wydania przez organ administracji decyzji pozytywnej czy też negatywnej, ale musi ocenić, czy zostały wyjaśnione wszystkie okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia tej sprawy (zob. wyroki NSA: z 6 marca 2019 r., II OSK 392/19; z 24 listopada 2020 r., II OSK 2785/20).
Z uzasadniania zaskarżonej decyzji Wojewody wynika, że organ I instancji nie zbadał należycie i nie poddał właściwiej analizie kwestii związanych z zamieszkaniem i pracą wnoszącego sprzeciw w Niemczech, w tym dotyczących charakteru wykonywanej pracy i jego miejsca zamieszkania podczas świadczenia pracy, poprzestając w tym zakresie na gołosłownych wyjaśnieniach samego zainteresowanego. Z pisemnych wyjaśnień strony, wbrew jego twierdzeniom zawartym w sprzeciwie co do jednoznacznego ustalenia istotnych okoliczności tej spawy, nie wynika ani charakter świadczonej pracy w Niemczech, ani czy pracuje on od lat w jednym miejscu. Nie wyjaśniono zatem wszystkich istotnych okoliczności związanych z pracą w Niemczech i zamieszkiwaniem w kraju oraz za granicą.
Dlatego też w ocenie Sądu, w rzeczonej sprawie organ odwoławczy nie dopuścił się naruszenia art. 138 § 2 k.p.a., gdyż miał uzasadnione podstawy do uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania mu sprawy do ponownego rozpatrzenia, bowiem sprawa ta wbrew stanowisku wnoszącego sprzeciw winna być w pierwszej kolejności uzupełniona i oceniona co do istoty przez organ I instancji.
W tym miejscu za niezbędną należy wskazać kwestię wymagającą jednoznacznego ustalenia dotyczącą faktycznego pobytu strony w przedmiotowym budynku pod adresem [...] oraz ile czasu trwają jego pobyty. Rację ma organ odwoławczy, że z informacji zawartych w aktach wynika jedynie, że strona przebywała w miejscu zameldowania od 25 czerwca do 2 lipca 2022 r., następnie kilka dni w listopadzie 2022 r. oraz w okresie Świąt Bożego Narodzenia (jak sam podał - od 22 grudnia 2022 r. do 7 stycznia 2023 r.). Brak jest natomiast jakiejkolwiek informacji od kiedy strona zamieszkuje pod tym adresem oraz od kiedy koncentruje w nim swoje życiowe interesy.
Organ I instancji nie ustalił, ile i jakie faktycznie rzeczy przechowuje zainteresowany w miejscu zameldowania, ponieważ nie przeprowadził podstawowego dowodu w tym zakresie jakim są oględziny nieruchomości, o który to dowód wnioskowała składająca wniosek o wymeldowanie, bowiem pozwala on na ocenę czy faktycznie strona o wymeldowanie której toczy się postępowanie skoncentrowała w tej nieruchomości swoje sprawy życiowe. Nie zweryfikowano również, czy i w jakim zakresie wnoszący sprzeciw uczestniczy w kosztach utrzymania budynku. W pisemnych wyjaśnieniach z 3 lutego 2023 r. stwierdził on, że wszystkie koszty związane z utrzymaniem domu ponosi sam, ale na dowód tego przedstawił tylko kilka wybiórczych faktur dotyczących opłat za media. Kwestii pokrywania kosztów utrzymania domu organ I instancji jednak nie wyjaśnił, podobnie jak nie zweryfikował kto jest stroną umów w zakresie dostarczania do wskazanego domu usług użyteczności publicznej, takich jak dostarczanie wody, prądu, wywóz śmieci, itd. Okoliczności te mają zaś z pewnością zasadnicze znaczenie dla oceny tego czy wskazany dom pod adresem [...] stanowi centrum życiowe strony wnoszącej sprzeciw.
Co istotne, zgodzić się należy, że organ I instancji nie zbadał również precyzyjnie i nie poddał rzetelnej analizie kwestii związanych z zamieszkaniem i pracą strony w Niemczech, w tym dotyczących charakteru wykonywanej pracy i jego miejsca zamieszkania podczas świadczenia pracy, opierając się w tym zakresie jedynie na wyjaśnieniach wnoszącego sprzeciw nie konfrontując ich z innymi dowodami. Rację ma zaś organ I instancji, że z pisemnych wyjaśnień strony nie wynika charakter pracy w Niemczech, ani to czy pracuje od lat w jednym miejscu (jeśli tak, to od kiedy) oraz na jaki czas zawarta jest przez niego umowa o pracę.
Odnośnie natomiast do zamieszkiwania w [...] w Niemczech strona stwierdziła jedynie lakonicznie, że przebywa tam tymczasowo w związku z pracą, a towarzyszy mu żona. Wskazała przy tym, że "pojawia się" tam od 2013 r. Słusznie podniósł organ odwoławczy, że strona nie wyjaśniła, na jakich zasadach wynajmuje tam lokal, a w szczególności czy czas najmu jest oznaczony czy nieoznaczony i czy zmieniała miejsce zamieszkania w tej miejscowości (a jeśli tak, to jak często). Zgodzić się należy, że niezbędne jest przesłuchanie strony co do tych okoliczności oraz zwrócenie się do niej o przedłożenie niezbędnych dokumentów związanych z pracą i zamieszkiwaniem w Niemczech.
Prawidłowo podniósł organ odwoławczy, że nie zostało również wyjaśnione, gdzie i kiedy strona zawarła związek małżeński, a jeśli faktycznie za granicą - to dlaczego tam, skoro deklaruje, że sprawy życiowe koncentruje cały czas w Polsce. Organ nie zbadał także, czy wnoszący sprzeciw jest zameldowany w Niemczech. Słusznie dostrzegł organ odwoławczy, że długi okres pracy za granicą (ponad 20 lat, w tym 10 lat w [...]) nakazuje dokładniejsze zbadanie tych kwestii. Koniecznym jest ustalenie nie tylko, czy strona jest zameldowana w Niemczech, ale również jakie zasady meldowania obowiązują w tym kraju.
Nadto słusznie podkreślono w decyzji organu odwoławczego, że skoro wnoszący sprzeciw od tak długiego okresu czasu (ponad 20 lat) świadczy pracę w Niemczech, natomiast budynek, w którym posiada zameldowanie został wybudowany znacznie później – w grudniu 207 r., jak też nie wynika z przedstawionych dokumentów aby wnoszący sprzeciw posiadał tytuł prawny do nieruchomości, zasadne pozostaje stwierdzenie, że należałby wyjaśnić w jaki sposób, i kiedy został tam zameldowany oraz kto potwierdził fakt jego pobytu pod wskazanym adresem, czyli skoncentrowaniem tam swoich życiowych spraw. Okoliczność powyższa także miałaby istotne znaczenie dla prowadzonego postępowania w przedmiocie wymeldowania, bowiem w przypadku ustalenia wadliwości dokonania czynności materialnotechnicznej jaką jest zameldowanie koniecznym byłoby jej wyeliminowanie z porządku prawnego w innym trybie niż wymeldowanie.
Organ I instancji nie zbadał ponadto - a może być to istotne dla sprawy - czy toczą się postępowania sądowe lub inne, których przedmiotem jest konflikt stron dotyczący korzystania z przedmiotowej nieruchomości oraz czy w spornym budynku dochodziło do interwencji Policji.
Niewątpliwie w ocenie Sądu przeprowadzone przez organ I instancji postępowanie wyjaśniające jest niewystraczające, ponieważ nie pozwoliło ono na wyjaśnienie i zweryfikowanie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Organ I instancji pominął cały szereg istotnych dla sprawy kwestii, które wymagają zbadania i weryfikacji, bowiem dopiero ich ustalenie pozwoli na stwierdzenie czy zaistniały przesłanki określone w art. 35 ustawy o ewidencji ludności do wymeldowania wnoszącego sprzeciw z pobytu stałego czy też nie.
Skoro więc organ I instancji naruszył przepisy postępowania nie wyjaśniając wszystkich okoliczności tej sprawy, to organ odwoławczy miało podstawy prawne do wydania decyzji kasacyjnej.
Niewątpliwe organ kasacyjny, przekazując sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji, konkretnie wskazał, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym jej rozpatrzeniu, a są to okoliczności o charakterze rozstrzygającym dla niniejszego postępowania, od których zależy jego wynik. Zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. poprzedzone było wykazaniem, że ewentualne postępowanie dowodowe przeprowadzone w oparciu o przepis art. 136 § 1 k.p.a. będzie niewystarczające. Nie może być zatem mowy o naruszeniu tego przepisu, ani też innych wskazanych w sprzeciwie przepisów k.p.a.
Końcowo należy wyjaśnić, że celem postępowania administracyjnego jest wydanie merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, a możliwe jest to wtedy, gdy organ administracji, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.), podejmie wszelkie czynności zmierzające do wszechstronnego zbadania sprawy, tak pod względem faktycznym, jak i prawnym w celu ustalenia rzeczywistego stanu sprawy. Wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego sprawy dokonuje się zaś w postępowaniu wyjaśniającym, które obejmuje całokształt czynności w celu ustalenia istotnych okoliczności. Organ odwoławczy jest uprawniony do przeprowadzenia jedynie uzupełniającego postępowania dodatkowego (art. 136 § 1 k.p.a.), przy czym postępowanie wyjaśniające może być przeprowadzone w niezbędnym zakresie (art. 136 § 2 k.p.a.). Organ odwoławczy może zatem uzupełnić materiał dowodowy, niemniej kompetencja ta ma charakter ograniczony, bowiem nie może polegać na gromadzeniu nowych dowodów, czynieniu nowych ustaleń faktycznych i ich ocenie, jeżeli mają one istotny wpływ na wynik postępowania i ich rozważenie wymaga podjęcia przez organ odwoławczy szeregu czynności procesowych, a taka sytuacja zaistniała właśnie w niniejszej sprawie (por. wyroki NSA: z dnia 13 listopada 2020 r. sygn. akt II OSK 2688/20, czy z dnia 17 października 2017 r. sygn. akt II OSK 263/16).
Finalnie należy zaznaczyć, że zarówno decyzja organu odwoławczego, jak też niniejszy wyrok, nie przesądzają ostatecznego sposobu zakończenia sprawy.
W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., Sąd oddalił sprzeciw.
-----------------------
Sygn. akt II SA/OI 618/23