Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II SA/Łd 598/23

Administrative courts2023-12-15
Case number
II SA/Łd 598/23
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Judgment date
2023-12-15
Type
Wyrok WSA w Łodzi

Judges

Michał ZbrojewskiRobert AdamczewskiTomasz Porczyński

Ruling

Uchylono zaskarżone postanowienie

Judgment text

SENTENCJA Dnia 15 grudnia 2023 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Michał Zbrojewski, Asesor WSA Tomasz Porczyński, , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 15 grudnia 2023 roku sprawy ze skargi A. T. i M. T. na postanowienie Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi z dnia 20 kwietnia 2023 r. nr 49/I/2023 w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji nakazującej doprowadzenie ściany budynku do stanu zgodnego z prawem 1. uchyla zaskarżone postanowienie; 2. zasądza od Łódzkiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Łodzi solidarnie na rzecz skarżących A. T. i M. T. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. ał UZASADNIENIE II SA/Łd 598/23 Uzasadnienie Zaskarżonym postanowieniem z 20 kwietnia 2023 r. (Nr 49/1/2023, znak: WOP.7721.89.2023.DB) Łódzki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Łodzi odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Z akt sprawy wynika, że decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Powiatu Łódzkiego Wschodniego z 19 grudnia 2022 r. (Nr 97/2022, znak: PINB.5160.9.2022.AS) na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tj.: Dz.U. z 2021 r., poz. 2351 z późn. zm.) [dalej: ustawa – Prawo budowlane] nakazano A.T. i M.T. doprowadzenie ściany północno - zachodniej budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego na działce o nr ewid. gruntu [...], obręb Z., gmina A., do stanu zgodnego z prawem, tj. § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (tj. Dz.U. z 2022 r., poz. 1225 ze zm.) poprzez likwidację znajdującego się na poziomie parteru, od strony działki o nr ewid. gruntu [...] otworu okiennego i drzwiowego poprzez ich wypełnienie materiałem o odporności ogniowej REI 60 w terminie do 28 lutego 2023r. Pismem z 24 marca 2023 r. E.T., działając w imieniu M. i A. T., złożyła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. W uzasadnieniu strona podniosła, że o wydaniu zakwestionowanej decyzji dowiedziała się z pisma organu z 1 marca 2023 r., które otrzymała 17 marca 2023 r. Wyjaśniła, że 11 listopada 2022 r. wyjechała na 3 miesiące do Wielkiej Brytanii i przekazała swoim dzieciom, żeby uważały na pocztę. Kiedy w styczniu 2023 r. wysłano decyzję, zarówno syn i synowa mówili, że nie było awiza. W styczniu zakładano w ulicy gazociąg i skrzynkę na gaz. Z tego powodu syn musiał zdjąć jedno przęsło ogrodzenia, na którym była skrzynka na listy. Być może w tym czasie listonosz dzwonił, ale syn i synowa są osobami niesłyszącymi, być może nie słyszeli lub byli w pracy. Wspomnianym na wstępie postanowieniem, wydanym na podstawie art. 58 § 1 i 2 i art. 59 § 2 k.p.a., organ odwoławczy odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu organ wskazał, że nie ulega wątpliwości, że E.T. dochowała terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu oraz dopełniła czynności, której dotyczy prośba o przywrócenie terminu, tj. wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji. Natomiast w ocenie organu odwoławczego E.T. nie uprawdopodobniła braku swej winy w uchybieniu terminowi. Zdaniem organu powoływana okoliczność wyjazdu za granicę nie mogła usprawiedliwiać braku winy w dokonaniu czynności procesowej w terminie. Wnioskodawczyni nie podnosiła, a tym bardziej nie wykazała, aby wyjazd do Wielkiej Brytanii nie był wcześniej zaplanowany. Tym bardziej, że we wniosku E.T. wskazuje cyt.: "przekazałam moim dzieciom, żeby uważali na pocztę bo czekamy na odpowiedź z PINB, w drugiej połowie listopada 2022r. przyszło pismo od Państwa, że można zapoznać się z aktami sprawy, dzieci odebrały pismo i wysłały mi zdjęcie sms-em, dzwoniłam do PINB że nie mogę przyjść ze względu na wyjazd. Wiedziałam, że wyślecie Państwo decyzję". Biorąc powyższe pod uwagę organ stwierdził, iż E.T. wiedziała, że organ szczebla powiatowego prowadzi postępowanie w sprawie budynku mieszkalnego jednorodzinnego, zlokalizowanego na działce o nr ewid. gruntu [...], obręb Z., gmina A., które zakończy się wydaniem stosownego rozstrzygnięcia. Tym samym miała ona niezbędny czas do podjęcia działań umożliwiających odbiór kierowanej do niej korespondencji, czy to poprzez ustanowienie pełnomocnika do jej odbioru, czy wskazania nowego adresu do doręczeń. Takie zachowanie, a właściwie zaniechanie podjęcia określonych działań przy przyjęciu obiektywnego miernika staranności w niniejszej sprawie, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jej winy. Następnie organ podniósł, że w myśl art. 41 § 1 k.p.a. w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, w tym adresu elektronicznego. Na podstawie art. 41 § 2 k.p.a. w razie zaniedbania obowiązku określonego w art. 41 § 1 k.p.a. doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Dalej organ odwoławczy zauważył, że w aktach administracyjnych niniejszej sprawy znajduje się przesyłka zawierająca decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Powiatu Łódzkiego Wschodniego z 19 grudnia 2022 r. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, przesyłkę nadano 19 grudnia 2022 r. Z powodu nieobecności adresata przesyłkę awizowano po raz pierwszy 5 stycznia 2023 r. i pozostawiono ją na okres siedmiu dni w urzędzie pocztowym. Zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki we wskazanym powyżej terminie i miejscu umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. Następnie 13 stycznia 2023 r. przesyłkę awizowano powtórnie, a 20 stycznia 2023 r. przesyłkę zwrócono nadawcy z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie". Skoro skarżąca nie odebrała w/w przesyłki we wskazanym terminie należało uznać ją za doręczoną z upływem ostatniego dnia czternastodniowego terminu, liczonego od daty pierwszego awizo, tj. 20 stycznia 2023 r. W tej sytuacji termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg od 21 stycznia 2023 r. W zakreślonym terminie skarżąca nie złożyła odwołania. Organ podkreślił, że powyższe okoliczności wynikają jednoznacznie z akt rozpoznawanej sprawy i nie zostały przez skarżącą skutecznie podważone. Dokument potwierdzenia odbioru w/w przesyłki zawiera wszystkie wymagane dane, świadczące o dopełnieniu przez doręczyciela wszystkich czynności wymaganych zgodnie z art. 44 k.p.a. W niniejszej sprawie w ocenie organu wojewódzkiego E.T. składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Okoliczności podane przez skarżącą nie uzasadniają uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. Jak wskazano powyżej, doręczenie pism w trybie art. 44 k.p.a. jest dopuszczalne i skuteczne, zgodnie zaś z art. 41 k.p.a., w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu, a zaniedbanie tego obowiązku sprawia, że doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Użyte w art. 42 § 1 k.p.a. pojęcie "mieszkanie" oznacza miejsce, gdzie osoba fizyczna faktycznie zamieszkuje. W świetle art. 63 § 2 i art. 41 § 1 k.p.a., adresem strony jest bowiem miejsce, gdzie strona faktycznie przebywa i w którym będzie możliwe, zgodnie z jej wolą, doręczenie pism urzędowych do niej adresowanych. Zestawienie tych unormowań, przy jednoczesnym braku legalnych definicji użytych w nich pojęć "mieszkanie" i "adres", pozwala przyjąć, że mogą być one traktowane zamiennie i nie muszą być tożsame z miejscem zameldowania na pobyt stały, bądź stałego zamieszkania. Zatem osoba należycie dbająca o swoje interesy powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazywania jej o tym informacji. W okolicznościach niniejszej sprawy skarżąca powinna podjąć stosowne działania w celu uniknięcia skutków braku posiadania wiedzy o prawidłowo doręczonej w trybie zastępczym na podstawie art. 44 k.p.a. przesyłce zawierającej decyzję, czego jednak nie uczyniła. Jak podniesiono wyżej przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Organ wskazał również, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w przypadku, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw. Przy ocenie winy należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu. W tym kontekście podniesiona przez skarżącą okoliczność przebywania za granicą, nie uprawdopodabnia, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W ocenie organu zachowanie skarżącej nosi cechy braku należytej staranności i nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi A. i M.T. podtrzymali dotychczasowe stanowisko. W uzasadnieniu skargi strona wskazała, że w treści wniosku E.T. wskazała, że 11 listopada 2022 r. wyjechała do Wielkiej Brytanii na okres trzech miesięcy. Jednocześnie poinformowała skarżących w tej sprawie: A. i M.T., że oczekuje na list od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, więc zwróciła się do nich z prośbą o kontrolowanie korespondencji przychodzącej. W drugiej połowie listopada 2022 r. wpłynęło pismo informujące strony o możliwości zapoznania się z aktami sprawy. Wobec powyższego pełnomocnik skarżących skontaktowała się telefonicznie z Powiatowym Inspektorem Nadzoru Budowlanego i poinformowała organ, że nie może skorzystać ze swojego uprawnienia z uwagi na kilkumiesięczny pobyt za granicą. Podała także numer kontaktowy celem umożliwienia i usprawnienia kontaktu z organem. Organ wydał decyzję 19 grudnia 2022 r. Pełnomocnik skarżących o próbie doręczenia decyzji powzięła informację w kwietniu 2023 r. wraz z informacją, że decyzja jest prawomocna, jednakże brak było skutecznych prób doręczania przesyłki listowej skarżącym, bowiem doręczyciel nie pozostawił awiza. Pełnomocnik skarżących wskazała, że skarżący są osobami niesłyszącymi i mogli nie słyszeć dzwoniącego do drzwi listonosza lub mogli w tym czasie przebywać poza domem. Faktem jest jednak, że nie pozostawiono papierowego awiza. Problem z doręczeniem mógł zostać spowodowany przez zdjęcie przęsła ogrodzenia ze znajdującą się na nim skrzynką na listy. Konieczność zdjęcia przęsła podyktowana była faktem podłączenia do sieci gazowniczej, w tym założeniem skrzynki z licznikiem gazu. Jednocześnie pełnomocnik skarżących wskazała, że w okolicy występuje generalnie problem z dostawą listów, gdyż listonosz bywa raz na tydzień lub rzadziej. Zdaniem skarżących - wbrew twierdzeniom organu – E.T. dochowała należytej staranności w zakresie kontroli stanu sprawy. Poinformowała dzieci - skarżących - o konieczności informowania jej o wszelkiej korespondencji przychodzącej. To nie jej niedbałość doprowadziła do niemożności zapoznania się z treścią pisma, a zaniechanie listonosza dostarczającego przesyłki w zakresie pozostawienia papierowego awizo informującego o podjęciu próby doręczenia. Tym bardziej, skoro wcześniej - po doręczeniu informacji o możliwości zapoznania się z aktami sprawy - pełnomocnik skarżących niezwłocznie podjęła kroki polegające na kontakcie z organem, to gdyby decyzja została prawidłowo doręczona, również spotkałaby się z odpowiednią reakcją w zakreślonym przepisami prawa terminie. Podkreślić w tym miejscu należy, że pobyt w Wielkiej Brytanii nie był wyjazdem na stałe i pełnomocnik skarżących mogła przypuszczać, że decyzja jej doręczona już po powrocie z Wielkiej Brytanii, tj. po lutym 2023 r. Istotnym jest, że o fakcie pobytu i jego okresie E.T. poinformowała organ telefonicznie i poprosiła o kontakt telefoniczny w przypadku kolejnych czynności podejmowanych w sprawie. Podczas rozmowy nie została poinformowana, że powinna wskazać adres do doręczeń, co jednocześnie nie było wskazane, bowiem, gdyby decyzja została doręczona do Wielkiej Brytanii po lutym 2023 r. pełnomocnik skarżących i tak nie miałaby możliwości nie tylko zapoznania się z treścią pisma, ale w ogóle nie miałaby wiedzy o próbie doręczenia. Organ nie poinformował także, że w takiej sytuacji dopuszczalne jest ustanowienie pełnomocnika do doręczeń. W tym miejscu podkreślić należy, że E.T. nie jest profesjonalnym pełnomocnikiem i pozostawała w słusznym przekonaniu, że skoro dotychczasowe pisma w przedmiotowej sprawie docierały pod wskazany organowi adres i była informowana o ich treści, to nie będzie problemów z kolejną korespondencją. Nawet gdyby pełnomocnik skarżących przebywała pod wskazanym organowi adresem to i tak korespondencja nie zostałaby jej doręczona wobec braku dokumentu potwierdzającego próbę doręczenia przesyłki. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 2492), sądy administracyjne kontrolują prawidłowość zaskarżonych aktów administracyjnych, między innymi postanowień ostatecznych, przy uwzględnieniu kryterium ich zgodności z prawem. Postanowienie podlega uchyleniu, jeśli sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa będące podstawą wznowienia postępowania lub inne naruszenie prawa mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) [dalej: ustawa p.p.s.a.] - lub też naruszenie prawa będące podstawą stwierdzenia nieważności postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 ustawy p.p.s.a.). Na wstępie należy zauważyć, że Sąd rozpoznał niniejszą sprawę na posiedzeniu niejawnym, w trybie uproszczonym. Jak stanowi art. 119 pkt 3 ustawy p.p.s.a. sąd może rozpoznać sprawę w trybie uproszczonym, gdy przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W kontrolowanej sprawie zaistniała przesłanka do rozpoznania sprawy w trybie uproszczonym. Przedmiot skargi kwalifikował sprawę do kategorii, o jakich mowa w art. 119 pkt 3 ustawy p.p.s.a. Rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, na podstawie tego przepisu, jest przy tym niezależne od woli stron (por. wyrok NSA z 11 czerwca 2019 r., II OSK 1867/17). Zgodnie z art. 120 ustawy p.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów. Oceniając zaskarżone postanowienie z punktu widzenia jego zgodności z prawem stwierdzić należy, że narusza ono prawo w stopniu uzasadniającym wyeliminowanie go z obrotu prawnego. Podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowił przepis art. 58 k.p.a. w myśl którego w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). W przywołanym przepisie zamieszczono przesłanki przywrócenia terminu, które muszą wystąpić łącznie, żeby wniosek mógł zostać uwzględniony. Przesłankami tymi są: wystąpienie z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniesienie tego wniosku w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu; jednoczesne z wniesieniem wniosku - dopełnienie czynności, dla której określony był termin oraz uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną, że uchybienie nastąpiło bez jej winy. Osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. B. Adamiak (w:) B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H. Beck, Warszawa 2004, s. 331). Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, przy ocenie, czy uchybienie terminu było zawinione, należy brać pod uwagę obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Przywrócenie terminu może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu należy zaliczyć np. przerwę w komunikacji, powódź, pożar czy nagłą chorobę, która nie pozwala na wyręczenie się inną osobą (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 28 lipca 2011 r., II OSK 1096/11; z 7 września 2010 r., I OSK 1459/09; z 10 września 2010 r., II OZ 849/10; z 30 listopada 2006 r., II OSK 1397/05). Przywrócenie terminu jest więc dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie (por. postanowienie NSA z 12 lutego 2015 r., I OZ 91/15). Z akt sprawy wynika, że skarżący M. i A. T. 30 maja 2022 r. udzielili pełnomocnictwa E.T. wyłącznie "w celu zapoznania się z materiałem dowodowym dot. Sprawy PINB.5160.9.2022.AS" (karta 15 akt I instancji), co było reakcją na zawiadomienie organu I instancji o wszczęciu postępowania o podanym znaku oraz możliwości zapoznania się z aktami. W ocenie składu orzekającego odczytując literalnie zakres wspomnianego pełnomocnictwa nie sposób dojść do wniosku, że obejmowało ono jakiekolwiek inne czynności poza przeglądaniem akt, a w szczególności nie obejmowało ono umocowania do odbioru decyzji. W aktach administracyjnych przedłożonych sądowi do kontroli nie ma innego pełnomocnictwa dla E.T., a mimo to organy obu instancji dalej już traktowały E.T. jako pełnomocnika umocowanego do reprezentowania A. i M.T. w toku postępowaniu, bez wzywania do przedłożenia pełnomocnictwa. W tym miejscu wyjaśnienia wymaga, że zgodnie z art. 33 § 2 k.p.a., pełnomocnictwo powinno być udzielone na piśmie lub zgłoszone do protokołu. W przypadku pisemnego pełnomocnictwa, art. 33 § 3 k.p.a. stanowi, iż pełnomocnik dołącza do akt oryginał lub urzędowo poświadczony odpis pełnomocnictwa. Kategoryczne brzmienie wspomnianego przepisu nie pozostawia wątpliwości, iż pełnomocnik, chcąc występować w postępowaniu w takim charakterze, ma obowiązek przedłożenia do akt konkretnej sprawy dokumentu potwierdzającego umocowanie do działania w cudzym imieniu i wyznaczającego jego zakres. Oznacza to, iż udzielenie pełnomocnictwa stanowi dla pełnomocnika jedyne źródło kompetencji do działania w imieniu i ze skutkiem dla mocodawcy, i oczywiste jest, że następuje to w zakresie wyznaczonym treścią pełnomocnictwa. Ponadto podkreślić należy, że organ administracyjny bada z urzędu prawidłowość pełnomocnictwa (i nie powinien dopuścić do udziału w sprawie osoby, która nie legitymuje się ważnym pełnomocnictwem, chyba że chodzi o przypadek określony w art. 33 § 4 k.p.a. W ocenie Sądu przepis ten ostatni przepis nie mógł mieć w sprawie zastosowania wobec niespełnienia wymienionych w nim przesłanek. Norma ta pozwala organowi administracji publicznej nie żądać pełnomocnictwa: w sprawie mniejszej wagi, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny i nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony. Dopiero spełnienie tych trzech przesłanek, które muszą wystąpić łącznie, daje podstawę do uznania zbędności pełnomocnictwa na piśmie lub zgłoszonego do protokołu. Sąd w składzie rozpatrującym niniejszą skargę stoi na stanowisku, iż podejmowanie czynności procesowych mających na celu weryfikację wydanej decyzji nie stanowi sprawy "mniejszej wagi" w rozumieniu wskazanego przepisu. Konkludując tę część rozważań Sąd doszedł do przekonania, że błędna ocena treści analizowanego pełnomocnictwa doprowadziła organy obu instancji do podstawowych naruszeń prawa procesowego, które niosą ze sobą istotne konsekwencje. Przede wszystkim organy administracji nie były uprawnione, aby traktować E.T. jako pełnomocnika do reprezentowania skarżących w kontrolowanym postępowaniu (w tym do odbioru decyzji), skoro jej umocowanie obejmowało tylko uprawnienie do przeglądanie akt. Już tylko z tego powodu próba doręczenia decyzji organu I instancji do rąk E.T. nie może wywoływać skutków prawnych w stosunku do skarżących, bowiem przesyłkę zaadresowano do osoby nieuprawnionej. Ponadto, organ odwoławczy podjął się rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania złożonego przez osobę nieumocowaną do podejmowania takiej czynności. Następnie należy podkreślić, że z akt administracyjnych wynika, iż decyzja organu I instancji została doręczona sąsiadowi skarżących, a więc weszła do obrotu prawnego. Jednocześnie z akt wynika, że przesyłka zawierająca wskazaną decyzję skierowana do E.T. po dwukrotnej awizacji 5 i 13 stycznia 2023 r. została zwrócona do organu 20 stycznia 2023 r. Wobec tych okoliczności należy wyjaśnić, że ustawodawca łączy z instytucją doręczenia zastępczego daleko idące skutki dla adresata przesyłki, zatem zawiadomienie o pozostawieniu pisma (awizo) musi w pełnym zakresie odpowiadać warunkom określonym w art. 44 § 2 k.p.a. Należy do nich w szczególności wymóg, aby zawiadomienie zostało umieszczone w odpowiednim miejscu: w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. Wspomniany przepis jest regulacją wyjątkową, a zatem powinien być wykładany i stosowany ściśle. W rezultacie uchybienie któremukolwiek z elementów procedury doręczenia zastępczego powoduje, że nie można powołać się na domniemanie doręczenia. Ustanowione w art. 44 k.p.a. domniemanie prawne skutecznego doręczenia pisma może zostać obalone, gdy adresat uprawdopodobni, że pismo nie zostało mu doręczone z przyczyn od niego niezależnych. W niniejszej sprawie we wniosku o przywrócenie terminu strony podniosły, iż istnieje prawdopodobieństwo, że problem z doręczeniem decyzji mógł zostać spowodowany demontażem przęsła ogrodzenia ze znajdującą się na nim skrzynką na listy. Konieczność zdjęcia przęsła podyktowana była faktem podłączenia do sieci gazowniczej, w tym założeniem skrzynki z licznikiem gazu. Na tę okoliczność strona załączyła do wniosku fotografię mając potwierdzić fakt skrzynki z licznikiem gazu przy przęśle bramy, na której znajdowała się skrzynka na listy. W takich okolicznościach (tymczasowy demontaż ogrodzenia i skrzynki na listy, roboty budowlane) należało rozważyć, że mogło zaistnieć prawdopodobieństwo zaginięcia zawiadomienia o nadejściu przesyłki. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na pismo skarżących z 3 października 2022 r., które podpisały 3 osoby: E., M. i A.T.. Wynika z niego, że skarżący są niesłyszący i mają trudności w komunikacji. Pominięcie tej istotnej okoliczności przy rozpoznawaniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania w realiach niniejszej sprawy doprowadziło naruszenia zasady wynikającej z art. 80 k.p.a., która stanowi, że ocena powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego. Przy analizie przesłanek przywrócenia terminu do złożenia odwołania w sposób nieuprawniony organ pominął argumentację strony, iż skarżący mogli nie usłyszeć listonosza dzwoniącego do drzwi. Bezzasadnie organ nie rozważył jak ta okoliczność wpływa na ocenę staranności stron w prowadzeniu swoich spraw, jakiej można wymagać w danych uwarunkowaniach. Innymi słowy, organ nie uwzględnił, że skarżący są osobami ze szczególnymi potrzebami, które mogą wymagać wsparcia innych osób w celu skomunikowania się z pozostałą częścią społeczeństwa. W kontekście tych okoliczności należy także pamiętać, iż zgodnie z art. 30 ustawy z 19 lipca 2019 r. o zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami (tj.: Dz.U. z 2020 r., poz. 1062) osoba ze szczególnymi potrzebami, po wykazaniu interesu faktycznego, ma prawo wystąpić z wnioskiem o zapewnienie dostępności informacyjno-komunikacyjnej. Stosownie do art. 6 pkt 3 lit. a tej ustawy minimalne wymagania służące zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami obejmuje w zakresie dostępności informacyjno-komunikacyjnej obsługę z wykorzystaniem środków wspierających komunikowanie się, o których mowa w art. 3 pkt 5 ustawy z 19 sierpnia 2011 r. o języku migowym i innych środkach komunikowania się (tj.: Dz.U. z 2017 r., poz. 1824 oraz z 2022 r. poz. 583 i 830), lub przez wykorzystanie zdalnego dostępu online do usługi tłumacza przez strony internetowe i aplikacje. Nadmienić jednocześnie należy, że zgodnie z art.3 pkt 1 w zw. z art. 6 pkt 3 lit. a powołanej ustawy powyższy zakres dostępności należy do obowiązkowego minimum pomocy ze strony jednostek sektora finansów publicznych, jednak pomoc udzielana jest na wniosek osoby zainteresowanej. Przy rozpatrywaniu wniosku obowiązkiem organu było uwzględnienie całokształtu okoliczności związanych z udziałem skarżących w przedmiotowej sprawie. Z tych wszystkich względów – zarówno błędnego założenia organu o prawidłowym umocowaniu E.T., jak i jednocześnie faktu, iż skarżący są niesłyszący i mają trudności w komunikacji, a równolegle nastąpił tymczasowy demontaż ogrodzenia i skrzynki na listy - należało w okolicznościach niniejszej sprawy przyjąć, że skarżący w sposób przekonujący uprawdopodobnili brak swojej winy w uchybieniu terminu przewidzianego dla złożenia odwołania. Prowadząc ponownie postępowanie organ uwzględni przedstawione uwagi, a w szczególności powinien wezwać do stronę do złożenia pełnomocnictwa w zakresie umożliwiającym złożenia odwołania i wniosku do przywrócenia terminu do jego złożenia. Ponadto organ uwzględni, że skarżącym nie doręczono skuteczne decyzji I instancji. Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, uchylił zaskarżone postanowienie. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 powoływanej ustawy p.p.s.a.