I OSK 1948/21
Administrative courts2024-12-18
Case number
I OSK 1948/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2024-12-18
Type
Wyrok NSA
Judges
Agnieszka MiernikElżbieta KremerIwona Bogucka
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Iwona Bogucka Sędziowie: sędzia NSA Elżbieta Kremer sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Wojciech Maciołek po rozpoznaniu w dniu 11 grudnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 lutego 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 2474/20 w sprawie ze skargi A. A. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 23 września 2020 r. nr DAP-WOSR-7280-128/2020/AM w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od A. A. na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 26 lutego 2021 r. sygn. akt I SA/Wa 2474/20 oddalił skargę A. A. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 23 września 2020 r. nr DAP-WOSR-7280-128/2020/AM w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
A. A. w dniu 25 listopada 2008 r. wystąpił o wydanie w trybie przepisów ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2017 r., poz. 2097), powoływanej dalej jako "ustawa", decyzji potwierdzającej prawo do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez jego poprzednika prawnego B. B. nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w powiecie [...], województwie [...], w postaci majątku ziemskiego o powierzchni 1 948 ha, w tym 330 ha gruntów rolnych, wraz z pałacem w X., altanami, parkiem, parkiem zamkowym i ogrodem.
Wojewoda Małopolski decyzją z 31 lipca 2020 r. znak: SN.VIII.MS.7725-1-638-08 odmówił potwierdzenia wnioskodawcy prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez B. B. opisanej wyżej nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, po rozpatrzeniu odwołania A. A., decyzją z 23 września 2020 r. nr DAP-WOSR-7280-128/2020/AM utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Minister podzielił ustalenia Wojewody, że B. B. był obywatelem polskim oraz właścicielem majątku ziemskiego, położonego w X. Organ wskazał jednak, że historycznym faktem powszechnie znanym jest to, że rodową siedzibą B. był pałac w Y. (obecnie Z.). Organ podał, że jakkolwiek B. B. przed wybuchem II wojny światowej posiadał majątek w X. na byłym terytorium RP, to jednak nie było to jego stałe miejsce zamieszkania, gdyż według wielu dokumentów i deklaracji zamieszkiwał w Y. Ponadto, organ wskazał, że wyżej wymieniony nie repatriował się na ziemie polskie, lecz w listopadzie 1939 r. udał się przez Węgry, Jugosławię, Włochy, Hiszpanię i Portugalię do [...], gdzie zmarł w 1984 r.
Minister przyjął, że w rozumieniu przedwojennych przepisów, o których mowa w art. 2 pkt 1 ustawy w brzmieniu nadanym art. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r. poz. 195), można było posiadać więcej niż jedno miejsce zamieszkania. Niezależnie jednak od liczby posiadanych miejsc zamieszkania, każde z nich powinno spełniać kryteria określone w jednym z przepisów w art. 2 pkt 1 ustawy.
Minister podkreślił, że dla ustalenia miejsca zamieszkania w rozumieniu przepisów przedwojennych istotne było to, gdzie skupiał się główny i przeważający zakres działalności osoby, pod pojęciem którym mieści się czasowo najdłuższy pobyt. W opinii organu, pod pojęciem miejsca zamieszkania (nawet dodatkowego) nie mieści się czasowy pobyt w celu załatwienia konkretnych spraw, czy wyjazd dla wypoczynku, bądź pobyt w danym miejscu z przyczyn natury przemijającej. W konsekwencji, na podstawie zabranych dowodów i wielu źródeł historycznych, w tym licznych publikacji organ przyjął, że głównym miejscem zamieszkania poprzednika prawnego wnioskodawcy był majątek w Y. Jednocześnie, organ nie uznał zamku w X. za miejsce zamieszkania poprzednika prawnego wnioskodawcy. Minister zwrócił uwagę na muzealny charakter zamku w X., jego niemieszkalne użytkowanie, tj. udostępnianie osobom trzecim do zwiedzania, czy organizowanie warsztatów dla studentów sztuk plastycznych.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że wniesiona przez A. A. skarga na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 23 września 2020 r. nie była zasadna.
W ocenie Sądu I instancji, Minister dokonał wykładni przepisów dotyczących miejsca zamieszkania i ich kwalifikacji adekwatnie do zaistniałego w sprawie stanu faktycznego. Jak wyjaśnił Sąd I instancji, nie budzi wątpliwości, że poprzednik prawny skarżącego był człowiekiem zamożnym, miał wiele dóbr i nieruchomości, zarówno w kraju jak i za granicą (pałac w Y., pałac w K., zamek w X. i wiele innych). Wobec tego istotą postępowania było ustalenie, gdzie dawny właściciel ulokował główne centrum życiowe. W tym zakresie Sąd zgodził się ze stanowiskiem organów, że majątek w X. nie stanowił centrum życiowego B. B., a był jedynie miejscem jego czasowego pobytu. Odnosząc się do zarzutów skarżącego, Sąd zwrócił uwagę, że Minister nie negował prawa do posiadania kilku miejsc zamieszkania, natomiast podkreślił jedynie, że w sprawie istotne jest ustalenie głównego miejsca stałego pobytu. Wskazywał, że istotny jest cel przyjazdów do zamku (a ten był przemijający), podnosił przy tym, że ewidentnie w dwudziestoleciu międzywojennym rezydencja w X. miała przeznaczenie muzealne i reprezentacyjne, nie miała natomiast charakteru mieszkalnego. Sąd wskazał dalej, że wbrew poglądowi skarżącego, organ wywodził, że z punktu widzenia doprecyzowanych przepisów ustawy, dotyczących miejsca zamieszkania, istotne jest główne miejsce zamieszkania poprzednika prawnego wnioskodawcy (gdzie deklarował swoje miejsce zamieszkania w dokumentach urzędowych), a nie kwestia tego, ile miał majątków na różnych terenach, a w konsekwencji, ile miejsc zamieszkania. Ponadto, bez wpływu na powyższe ustalenia pozostaje też kwestia tego, jak często bywał w danym majątku. W ocenie Sądu I instancji, w sprawie nie doszło tym samym do naruszenia art. 1 ust. 2 ustawy w związku z art. 1 ust. 1 i "ust. 2" (powinno być "art. 2" – przypis NSA) ustawy przez błędną rekonstrukcję ich ratio legis.
Jak wyjaśnił Sąd I instancji, "zamiar zamieszkania" został przez B. B. wyartykułowany w dokumentach przywołanych przez organ i bez wątpienia, w świetle obszernego materiału dowodowego zgromadzonego na przestrzeni lat, był to Pałac w Y. (w Z.). Ponadto Sąd i instancji uwzględnił, że poprzednik prawny skarżącego posiadał w X. zarządcę i co do zasady nie zajmował się osobiście majątkiem (został powołany specjalny zarząd całym majątkiem – Centralny Zarząd [...]). W opinii Sądu I instancji, w świetle materiałów znajdujących się w aktach sprawy, chybione są twierdzenia skargi, że poprzednik prawny skarżącego wykonywał osobiście prace we własnym gospodarstwie aż do wybuchu wojny.
Wskazując na niezasadność zarzutu dotyczącego braku omówienia w uzasadnieniu decyzji zasadniczych dla sprawy środków dowodowych, Sąd I zauważył, że większość uzasadnienia zaskarżonej decyzji dotyczy wykazania, że pobyt B. B. miał "charakter czasowy", a organ "rzeczowo punkt po punkcie omówił każdy dowód zgromadzony w sprawie" i wskazywał na "przemijający charakter" pobytów poprzednika prawnego skarżącego w rezydencji w X.
W ocenie Sądu I instancji, organ odniósł się do zeznań świadków i wskazał, które w realiach tej sprawy uznał za wiarygodne i wyjaśnił dlaczego pozostałym odmówił takiego waloru. Zatem, za niezasadny uznał zarzut skargi wskazujący, że organ pominął dowód z zeznań świadka C. C., fragment księgi gości majątku D., zawierający wpis z 28 września 1926 r., a także opracowania historyczne i publicystyczne. Wszystkie te dowody organ opisał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i do każdego z nich się odniósł. W ocenie Sądu I instancji, dokonana przez Ministra ocena dowodu z zeznań świadka, w porównaniu z całokształtem pozostałych dowodów, świadczy o zachowaniu przez Ministra logiki i posiłkowaniu się zasadami doświadczenia życiowego.
Następnie, Sąd I instancji zwrócił uwagę, że jedną z przesłanek przyznania spornego świadczenia jest konieczność powrotu "repatrianta" na ziemie polskie w ich aktualnych granicach. Tymczasem, poprzednik prawny skarżącego nie tylko nie mieszkał na byłym terytorium RP, choć miał tam duży majątek, ale i nie repatriował się do Polski. Jak wynika z akt sprawy, jesienią 1939 r. opuścił Pałac w Y., wyjechał do [...] i do śmierci w 1984 r. nie powrócił na obecne terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Zatem, jak uznał Sąd I instancji, w sprawie zaistniały dwie negatywne przesłanki potwierdzenia prawa do rekompensaty. Sąd wskazał, że literalnie, art. 1 ust. 2 i art. 2 ustawy nie stawiają wymogu przesiedlenia się właściciela nieruchomości wyłącznie na obecne tereny Polski, niemniej jednak orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, przywołane przez organ w zaskarżonej decyzji, potwierdza stanowisko organu dotyczące wykładni wyżej wymienionego przepisu. Ustawa postawiła bezwzględny wymóg posiadania we wrześniu 1939 r. obywatelstwa polskiego oraz wymóg przemieszczenia się tych obywateli polskich na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w aktualnych granicach z zamiarem stałego zamieszkania. Uzasadnieniem tak pomyślanej kompensacji było umożliwienie obywatelom polskim (i ich rodzinom) rozpoczęcia w miarę normalnego bytowania, w ślad za manifestowanym przywiązaniem do obywatelstwa polskiego, wyrażającym się wolą przemieszczenia się na terytorium państwa polskiego w jego powojennych granicach (por. wyrok NSA 11 sierpnia 2020 r. sygn. akt I OSK 3343/19).
Powyższe, zdaniem Sądu I instancji prowadzi do wniosku, że posiadającemu obywatelstwo polskie spadkobiercy B. B., wywodzącemu swoje prawo do rekompensaty ze spadkobrania po właścicielu pozostawionej nieruchomości, również nie przysługuje prawo do rekompensaty. Skoro nabycie prawa do rekompensaty przez spadkobierców uprawnionego ma charakter pochodny, to w sytuacji gdy były właściciel nie wypełniał przesłanek z art. 2 w związku z art. 1 ustawy, to jego spadkobiercy nie mogą nabyć prawa do rekompensaty.
W ocenie Sądu I instancji, organ w sposób wyczerpujący zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a następnie ocenił go w zgodzie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 K.p.a. Uzasadnienie faktyczne zaskarżonej decyzji zostało skonstruowane w sposób zgodny z art. 107 § 3 K.p.a. Organ rzeczowo wskazał fakty, które uznał za udowodnione, dowody na których się oparł, oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zatem, w opinii Sądu I instancji, nie sposób uznać, że organ naruszył art. 7, art. 75, art. 77, czy art. 80 K.p.a. Nie można też przyjąć, że Minister, a wcześniej Wojewoda, dokonali nieprawidłowej wykładni obowiązujących przepisów prawa przedwojennego, regulujących miejsce zamieszkania osoby fizycznej. Kontestowane w skardze przepisy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do § 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. Nr 54, poz. 489), powoływanego dalej jako "rozporządzenie", nie zostały naruszone. W świetle materiału dowodowego, stan faktyczny w niniejszej sprawie jest oczywisty. Skarżący nie przedstawił żadnego logicznego argumentu, potwierdzonego np. dowodem z dokumentu, z którego wynikałoby, że jego poprzednik nie mieszkał w Y., lecz mieszkał na stałe w X. i że było to jego główne miejsce zamieszkania.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. A. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji
I) naruszenie przepisów postępowania, to jest:
1) "art. 145 § 1" ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", w związku z art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 82 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.". przez:
a) bezpodstawne stwierdzenie, że B. B. nie miał w X. jednego ze swoich miejsc zamieszkania w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej;
b) nieuznanie, jako niewiarygodnych, środków dowodowych dla ustalenia miejsca zamieszkania B. B., tj. zeznań świadka C. C. (kolegi E. E.), fragmentu księgi gości majątku D., zawierającego wpis z 28 września 1926 r., opracowań historycznych i publicystycznych dostępnych również w Internecie oraz brak ich należytej oceny, z powodu niezrozumiałego domniemania organu, że wszelkie pobyty B. B. w majątku X. miały charakter "chwilowy", "gdyż opuścił X. tuż po dniu 17 września 1939 r." i wskazywanie na "przemijający charakter pobytów";
c) pominięcie wspólnych wszystkim dowodom elementów, dotyczących opisu miejsca zamieszkania B. B. w X., które są spójne i nie są sprzeczne z pozostałymi dowodami sprawy;
d) błąd w ocenie znaczenia i mocy dowodowej:
i) dowodu z testamentu B. B., jak i jego paszportu polskiego, czemu towarzyszyło zupełne zlekceważenie otoczenia prawnego wyżej wymienionych dokumentów, które:
a) mogły nastąpić wyłącznie w oparciu o § 9 rozporządzenia, gdyż B. B. nie mógł mieć w Y. miejsca zamieszkania w rozumieniu § 3 ust. 2 rozporządzenia z uwagi na brak ześrodkowania w tym miejscu jego stosunków osobistych i gospodarczych;
b) było determinowane wielością miejsc zamieszkania B. B., w rozumie niu przepisów tego rozporządzenia, co powinno zostać uwzględnione przy orzekaniu, a zostało zupełnie pominięte w zaskarżonej decyzji;
co doprowadziło organy i Sąd I instancji do wadliwego wniosku, że posiadanie "głównego" miejsca zamieszkania (w tym przypadku w Y.) eliminowało możliwość posiadania "dodatkowego" miejsca zamieszkania (w tym przypadku w X.);
2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 4 i art. 80 K.p.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a., to jest naruszenie zasady legalności, zasady podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela, podczas gdy postępowanie nie było prowadzone w sposób budzący zaufanie jego uczestnika do władzy publicznej, przez odmowę przyznania prawa do rekompensaty w decyzji Wojewody, utrzymanej w mocy zaskarżoną decyzją, z powodu nieuznania dowodów wskazujących na alternatywne miejsce zamieszkania B. B. i tym samym rażące zaniechanie przez organ dopełnienia obowiązku z art. 9 K.p.a., polegającego na czuwaniu przez organ, aby strony postępowania nie poniosły szkody;
3) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77, art. 80 i art. 86 K.p.a. gdyż organy oraz Sąd I instancji nie rozpatrzyli w sposób wyczerpujący i całościowy materiału dowodowego i nie ustalili prawidłowo okoliczności faktycznych, dokonując wybiórczego i niekorzystnego dla strony wyboru materiału dowodowego, w tym pominęli fakty powszechnie znane, wskutek czego nieprawidłowo ustalili, że prawo do rekompensaty nie przysługuje wnoszącemu skargę kasacyjną, podczas gdy z materiału dowodowego zebranego w sprawie wynika fakt wprost przeciwny;
4) "art. 145" P.p.s.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a. przez brak omówienia w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji:
a) przesłanek normatywnych, pozwalających, w świetle poszczególnych przepisów przywołanych w art. 2 pkt 1 ustawy, na uznanie danej miejscowości (Y. lub X.) za miejsce/miejsca zamieszkania B. B. (w żadnym miejscu zaskarżonego wyroku nie została dokonana analiza prawna poszczególnych przepisów, powołanych w art. 2 pkt 1 ustawy);
b) mierników, które służyły zakwalifikowaniu ustalonych w sprawie okoliczności faktycznych, dotyczących związków B. B. z X., jako przesłanek zamieszkania lub braku zamieszkania tej osoby we wskazanej wyżej miejscowości, w rozumieniu poszczególnych przepisów, powołanych w art. 2 pkt 1 ustawy;
c) dlaczego zeznania świadka C. C. zostały uznane za pełnowartościowy materiał dowodowy dla ustalenia, że B. B. jedynie przebywał w X., a jednocześnie dowód ten nie uzyskał wiarygodności (i odmówiono mu mocy dowodowej) w zakresie, w którym wskazywał na okoliczności świadczące o zamieszkaniu B. B. w X., w tym także świadczył o zamiarze stałego pobytu tej osoby we wskazanej miejscowości;
5) "art. 145" P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 i art. 140 K.p.a. w związku z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy przez zaniechanie dokładnego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych mających znaczenie dla ustalenia przesłanek prawa do rekompensaty i nieuznanie za wystarczające, że B. B. opuścił swój majątek z uwagi na działania wojenne; kiedy uciekał w związku z wojną z X. we wrześniu 1939 r., posiadał obywatelstwo polskie; mieszkał w X., na byłych terenach polskich, oraz opuścił swój majątek z uwagi na działania wojenne w warunkach art. 2 pkt 1 ustawy;
6) art. 6, art. 8 i art. 80 K.p.a. w związku z art. 107 § 3 K.p.a., to jest naruszenie zasady legalności, zasady załatwienia sprawy z uwzględnieniem słusznego interesu obywatela i prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania jego uczestnika do władzy publicznej, przez brak praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, oceniania dowodów i rozstrzygnięcia sprawy, gdy w identycznych sytuacjach, przed 2017 r., w którym organy "wyinterpretowały przesłankę przesiedlenia", przyznawały prawo do rekompensaty w sytuacji śmierci właściciela z rąk oprawców i niemożliwości ucieczki i przybycia na obecne tereny Rzeczypospolitej Polskiej, a obecne stanowisko organów obu instancji oraz Sądu I instancji jest krzywdzące, gdyż wprowadza dyskryminację "Skarżących w stosunku do w/w Wnioskodawców";
II) naruszenie prawa materialnego, to jest:
1) art. 2 pkt 1 ustawy w związku z art. 80 K.p.a. przez brak dokonania oceny materiału dowodowego sprawy w kierunku ustalenia miejsca zamieszkania B. B. w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. Nr 101, poz. 580 ze zm.) przez brak ustalenia, gdzie skupiał się "główny i przeważający zakres działalności", który mógł decydować o miejscu zamieszkania B. B. w rozumieniu wyżej wymienionego przepisu oraz przez brak określenia, jaka "działalność" (jakiego rodzaju "działalność") powinna podlegać ocenie przy ustalaniu przedmiotowego miejsca zamieszkania (skoro organy i Sąd I instancji nie określili rodzaju "działalności", która miała decydować o miejscu zamieszkania, to nie mogły wydać prawidłowego rozstrzygnięcia w sprawie, w określonym powyżej zakresie);
2) art. 2 pkt 1 ustawy w związku z art. 80 K.p.a. przez brak dokonania oceny materiału dowodowego sprawy w kierunku ustalenia miejsca zamieszkania B. B. w rozumieniu przepisów § 3-10 rozporządzenia, w tym w szczególności przez brak ustalenia podstawy ewentualnego wpisu B. B. do rejestru mieszkańców gminy Y., z jednoczesnym pominięciem faktu, że B. B. nie miał jakichkolwiek stosunków gospodarczych, konkurencyjnych wobec stosunków gospodarczych, wynikających z prowadzenia majątku X., które mogłyby powodować, że ześrodkowanie ogółu jego interesów gospodarczych było w innym miejscu, niż w X.; dowodzi to, że ewentualny wpis B. B. do rejestru mieszkańców gminy Y. nie nastąpił na podstawie § 3 ust. 2 rozporządzenia, lecz został dokonany w oparciu o § 9 cytowanego rozporządzenia z uwagi na zamieszkanie B. B. "w dwóch lub więcej miejscowościach", a to z kolei prowadzi do wniosku, że zamek w X. musiał być jednym z miejsc zamieszkania B. B.;
3) art. 2 pkt 1 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że przesłanką prawa do rekompensaty jest przybycie (przesiedlenie się) właściciela nieruchomości (B. B.) na obecne tereny Polski, podczas gdy ustawa nie stawia takiego wymogu, co wyraźnie potwierdzają: treść ustawy, okoliczności jej uchwalenia, treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt SK 11/12, kierunek nowelizacji art. 2 ustawy oraz dotychczasowe orzecznictwo, w tym wypracowane pod rządami poprzednich przepisów zabużańskich, a w konsekwencji bezprawną odmowę potwierdzenia wnoszącemu skargę kasacyjną prawa do rekompensaty za nieruchomości położone w X., pomimo spełnienia wszelkich przesłanek do potwierdzenia tego prawa;
4) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 2, art. 7, art. 31 oraz art. 64 Konstytucji RP oraz Konwencji o ochronie praw i podstawowych wolności, a także art. 1 Protokołu nr 1 do wyżej wymienionej Konwencji, gdyż organy i Sąd I instancji naruszyli podstawowe zasady ustrojowe Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności zasadę państwa prawnego realizującego pryncypia sprawiedliwości społecznej, zasadę działania na podstawie i w granicach prawa, zasadę zapewnienia praw człowieka i obywatela, w tym prawa ochrony dziedziczenia oraz zakaz ograniczania obywatelowi prawa skutkującego na gruncie tej sprawy brakiem rekompensaty za część majątku (nieruchomości) pozostawionego na Kresach Wschodnich przez spadkodawców wnoszącego skargę kasacyjną, co jest szczególnie rażące w świetle fundamentalnych dla kwestii rekompensat orzeczeń to jest: orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 8 listopada 1989 r. sygn. akt K 7/89, OTK 1989 Nr 1 poz. 8, orzeczenia Sądu Najwyższego z 10 października 2003 r. sygn. akt II C 36/02, a także treści wyroku Wielkiej Izby ETPCz w Strasburgu z 22 czerwca 2004 r. w sprawie Broniowski przeciwko Polsce;
5) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. w związku z art. 2 pkt 1 i pkt 2, art. 3 ust. 2 ustawy w związku z art. 13 ust. 2 oraz art. 1 ust. 1 ustawy przez bezzasadną odmowę potwierdzenia prawa do rekompensaty;
6) art. 2 "ust. 1" (powinno być "pkt 1") ustawy w związku z art. 1 ust. 2 ustawy w związku z art. 1 ust. 2 i art. 1 ust. 1 ustawy w związku z art. 2, art. 7, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 1 i 2 Konstytucji RP w związku z art. 32 ust. 1 i 2, art. 87, art. 10 i art. 95 ust. 1 Konstytucji RP oraz podstawowych zasad wyrażonych w Kodeksie postępowania administracyjnego oraz Konwencji o ochronie praw i podstawowych wolności, a także art. 1 Protokołu nr 1 do wyżej wymienionej Konwencji, gdyż organ naruszył podstawowe zasady ustrojowe Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności zasadę legalizmu, prawdy obiektywnej, zaufania obywatela do państwa, zasadę swobodnej oceny dowodów, zasadę państwa prawnego realizującego pryncypia sprawiedliwości społecznej, zasadę działania na podstawie i w granicach prawa, zasadę zapewnienia praw człowieka i obywatela, w tym prawa ochrony dziedziczenia oraz zakaz ograniczania obywatelowi praw skutkujących na gruncie tej sprawy brakiem rekompensaty za majątek pozostawiony na Kresach przez spadkodawcę skarżącego, co jest szczególnie rażące w świetle fundamentalnych dla kwestii rekompensat orzeczeń, cytowanych wyżej w punkcie 4); powyższe przepisy kreują niekonstytucyjne ograniczenie prawa majątkowego (prawa do rekompensaty za utracone nieruchomości), które nie jest ani konieczne w demokratycznym państwie prawnym, ani nie służy realizacji żadnych istotnych wartości, natomiast narusza zasadę równej ochrony własności i innych praw majątkowych w związku z zasadą równości (art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 32 ust. 1 i 2 Konstytucji RP), a jednocześnie ograniczenie to pozostaje w związku z naruszeniem: "zasady demokratycznego państwa polskiego" w aspekcie zasady sprawiedliwości społecznej oraz zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP), zasady demokratycznego państwa prawnego w aspekcie zasady poprawnej legislacji (dostatecznej określoności i stabilności unormowań dotyczących praw jednostki) w związku z zasadami pewności prawa i bezpieczeństwa prawnego (art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP) i zasady demokratycznego państwa prawnego w aspekcie zasady ochrony praw nabytych jako składowej zasady zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 2 Konstytucji RP).
Z uwagi na powyższe, wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych, a także wniesiono o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Ponadto, B. B. wniósł o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia skargi konstytucyjnej złożonej 12 kwietnia 2021 r. do Trybunału Konstytucyjnego w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 3077/19, w której wniesiono o stwierdzenie, że art. 2 ust. 1 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy oraz art. 1 ust. 2 w zw. z art. 1 ust. 1 ustawy w zakresie, w jakim uzależniają prawo do rekompensaty właściciela pozostawionych nieruchomości, mających na byłych terenach RP główne miejsce zamieszkania, od przesiedlenia się (repatriacji) w obecne granice Polski z przyczyn wskazanych w art. 1 ustawy, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3, art. 32 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Postanowieniem z 23 listopada 2021 r. sygn. akt I OSK 1948/21 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek o zawieszenie postępowania.
Następnie, skarżący kasacyjnie w dniu 20 kwietnia 2023 r. złożył kolejny wniosek o zawieszenie postępowania w niniejszej sprawie do czasu rozstrzygnięcia skarg konstytucyjnych: o sygn. akt SK 64/21 oraz złożonej 12 kwietnia 2021 r. do Trybunału Konstytucyjnego skargi konstytucyjnej o sygn. akt SK 5/23, która została przyjęta do rozpoznania w związku z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 grudnia 2020 r. sygn. akt I OSK 3077/19. W ocenie wnioskodawcy, postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 listopada 2021 r. o oddaleniu wniosku o zawieszenie, z uwagi na argumentację dotyczącą braku nadania biegu wyżej wymienionych skarg oraz z powodu braku wszczęcia postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, jest nieaktualne.
Postanowieniem z 25 maja 2023 r. sygn. akt I OSK 1948/21 Naczelny Sąd Administracyjny oddalił wniosek o zawieszenie postępowania.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację, mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów.
Wnoszący skargę kasacyjną, odnosząc się do pojęcia "dodatkowego miejsca zamieszkania" podkreślił, że mieszkanie, przebywanie oraz zamiar stałego pobytu w danym miejscu mogły być realizowane jednocześnie w kilku miejscach. Przepisy nie określały stopnia intensywności, długości lub częstotliwości obecności osoby w danym miejscu, aby móc taką obecność kwalifikować jako mieszkanie/przebywanie z zamiarem stałego pobytu. Przepisy nie określały także innych parametrów, które pozwalały na ustalenie "dodatkowych" miejsc zamieszkania, np. stopnia powiązań majątkowych z danym miejscem. Stały pobyt nie oznaczał konieczności ciągłego przebywania tylko w jednym miejscu zamieszkania, gdyż to wykluczałoby równoczesne posiadanie kilku miejsc zamieszkania.
Jak zaznaczył wnoszący skargę kasacyjną, nowelizacja ustawy miała na celu objęcie swoim zakresem podmiotowym osób, które (lub których spadkodawcy) na Kresach Wschodnich miały jedynie dodatkowe miejsce zamieszkania.
Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, zeznanie świadka C. C. dowodzi, że B. B. miał w bezpośrednim okresie przedwojennym i we wrześniu 1939 r. opisywany związek z X., co znajduje potwierdzenie także w pozostałych dowodach sprawy. Treść zeznania wskazuje na co najmniej dwa miejsca zamieszkania B. B. – Y. oraz X., przy czym pierwszy z wymienionych majątków do dnia wybuchu wojny był własnością jego matki.
O posiadaniu w X. alternatywnego miejsca zamieszkania przez B. B. świadczy również przetrzymywanie tam najcenniejszych dla rodziny zbiorów historycznych, przeznaczanie znacznych środków na remont, a także relacje rodzinne (konflikt z matką). To tam B. B. wyjechał w związku z wybuchem II wojny światowej.
W opinii wnoszącego skargę kasacyjną, brak przesiedlenia w obecne granice Polski nie ma doniosłego znaczenia, ponieważ z art. 2 pkt 1 ustawy wynika, że dotyczy on osób, które miały dodatkowe miejsce zamieszkania na byłych terenach Polski i nie mogły na nie powrócić. W przypadku osób, które należały do tej kategorii a zarazem miały "główne" miejsce zamieszkania na obecnych terenach Polski, przesłanką potwierdzenia prawa do rekompensaty nie jest przesiedlenie w obecne granice Polski (nie można przesiedlić kogoś, kto już mieszka w miejscu docelowego przesiedlenia), lecz brak możliwości dalszego korzystania z dodatkowego miejsca zamieszkania na byłych terenach Polski. Nie musi się to łączyć się z faktem jakiegokolwiek przesiedlenia, czy przemieszczenia z byłych terenów Polski w jej obecne granice.
Wnoszący skargę kasacyjną podkreślił, że żaden ze znajdujących się w aktach sprawy dowodów nie wskazuje na jedynie okazjonalne pobyty B. B. w X. Przeciwnie, świadek C. C. oraz wszelkie źródła historyczne i publikacje wskazują na powtarzalność oraz trwały charakter więzi łączących właściciela z X.
Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, w sprawie wykazano, że B. B. był właścicielem majątku X., który był jego osobistym mieniem, generującym obroty pieniężne, natomiast wspomniane Y. były majątkiem jego matki. Niezależnie od tego, akta sprawy dowodzą, że majątek X. był tym centrum historycznym, rodowym i ekonomicznym, z którym B. B. wiązał dalekosiężne plany, projektując tam kolejne inwestycje, remontując, organizując imprezy i polowania. W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, nie da się w sprawie wykazać, że B. B. miał jakiekolwiek stosunki gospodarcze, konkurencyjne w stosunku do X., które powodowałyby, że ześrodkowanie ogółu interesów życiowych i gospodarczych B. B. było w innym miejscu niż w X. W szczególności, Wojewoda Małopolski nie wykazał, aby B. B. miał w Y. swoje główne interesy gospodarcze. Organ wskazał tylko, że realizował on w Y. swoje pasje.
Wnoszący skargę kasacyjną zwrócił też uwagę, że wpis danej osoby do rejestru mieszkańców mógł nastąpić także w przypadku osób posiadających kilka miejsc zamieszkania. Miejscem rozstrzygającym o rejestracji w rejestrze każdorazowo była miejscowość ustalona stosownie do § 9 rozporządzenia. Dlatego, wpisanie B. B. do rejestru mieszkańców gminy Y. nie zaprzecza w żaden sposób równoczesnemu zamieszkiwaniu tej osoby także w X. Y. mogły być kwalifikowane jedynie jako "główne" miejsce zamieszkania w rozumieniu § 9 rozporządzenia, co potwierdza równoczesne zamieszkanie w X.
Jak zaznaczył wnoszący skargę kasacyjną, chociaż w Y. znajdował się Centralny Zarząd [...], to istniał również Zarząd Dóbr B. B. w X. Doświadczenie życiowe i realia historyczne wskazują, że dla prowadzenia szczegółowych spraw majątków ziemskich byli zatrudniani administratorzy. Zarządzanie majątku X. za pośrednictwem zarządcy (majątek nie został wydzierżawiony) nie stanowi więc przesłanki do uznania, że B. B. nie posiadał miejsca zamieszkania na terenie X.
Jak zaznaczył wnoszący skargę kasacyjną nieuprawnione jest wprowadzenie przez organ dodatkowego warunku, jakim jest przesiedlenie się uprawnionego po zakończeniu działań wojennych na terytorium Polski. Brzmienie art. 1 ust. 2 ustawy nie uprawnia do przyjęcie, że dla uzyskania rekompensaty na jego podstawie konieczne jest spełnienie warunku przesiedlania się osoby uprawnionej na obecne terytorium Polski.
Przywołane przez Sąd I instancji wyroki (I OSK 2488/16 oraz I OSK 2763/13), niekorzystne dla wnoszącego skargę kasacyjną, błędnie rekonstruują ratio legis art. 1 ust. 2 ustawy. Z kolei, uznanie że art. 1 i art. 2 ustawy zawierają dorozumiany obowiązek przesiedlenia się Zabużan na obecne tereny Polski, jako przesłankę prawa do rekompensaty, nie odpowiada prawu. Ponadto, Trybunał Konstytucyjny w wyroku o sygn. akt SK 11/12 opowiedział się przeciwko poglądowi o konieczności przesiedlenia się na obecne tereny Polski, jako wymogowi prawa do rekompensaty.
Podsumowując, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, obecna ustawa przewiduje jedynie przesłankę opuszczenia Kresów w warunkach wskazanych w art. 1 ustawy.
W odpowiedzi, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej oraz o zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania według norm przepisanych.
Zdaniem Ministra, czasowe przebywanie, nawet wielokrotne w określonym miejscu, nie jest w rozumieniu przepisów przedwojennych wystarczające do uznania takiego miejsca jako miejsce zamieszkania. Rezydencja w X. miała w okresie międzywojennym charakter muzealny i reprezentacyjny, i nie była przeznaczona na cele mieszkalne. Nie jest istotny cel przyjazdów B. B. na Kresy. Pobyty B. B. na Kresach miały charakter przemijający, podczas gdy pobyt w Y. miał charakter pobytu stałego, gdzie B. B. wracał. Z okoliczności sprawy nie wynika, aby właściciel pozostawionego mienia zwykle wracał do któregoś z dwóch miejsc, w których stale mieszkał.
Minister wskazał również, że gdyby konieczność osiedlenia się na terytorium Polski w jej powojennych granicach nie miała w sprawie o potwierdzenie prawa do rekompensaty jakiegokolwiek znaczenia, to byłoby zbędne określanie przez ustawodawcę w art. 1 ustawy zakresu zastosowania tej ustawy przez odwoływanie się do układów republikańskich i innych umów, na podstawie których dokonywano repatriacji obywateli polskich na terytorium Polski w jej powojennych granicach i wskazywanie, do jakich przypadków akt ten ma w ogóle zastosowanie. Przepis art. 2 ustawy, określający przesłanki potwierdzenia prawa do rekompensaty za mienie zabużańskie, nie może być czytany, jakby istniał poza jakąkolwiek regulacją.
W piśmie z 6 października 2021 r. A. A. podtrzymał w całości treść skargi kasacyjnej i podkreślił znaczenie konfliktu rodzinnego z matką dla faktu, że stałym miejscem zamieszkania B. B. i jego rodziny stały się X., a nie Y. (gdzie rezydowała jego matka). Jego majętność znajdowała się w X. i stamtąd ewakuował się dzień przed zajęciem X. przez Armię Czerwoną. Istotne jest w sprawie, że w 1939 r. razem z B. B. w X. mieszkały dzieci (E. oraz F.), a także ich opiekunka. Gdyby pobyt w X. miał charakter odwiedzin, odpoczynku, czy podróży służbowej, to dzieci nie mieszkałyby w X.
W piśmie z 2 grudnia 2024 r. A. A. wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z odnalezionego dokumentu urzędowego, tj. pisma przewodniczącego Komisji Szacunkowej dla spraw podatku dochodowego z 6 grudnia 1934 r., zgodnie z którym w toku kontroli zeznania podatkowego B. B. za 1933 r., po sprawdzeniu ksiąg handlowych i gospodarczych oraz otrzymania odpowiedzi płatnika (to jest B. B.) ustalono m.in. poniższe pozycje, które nakazano uwzględnić w zeznaniu o dochodzie, to jest:
ad. 18 "wartość użytkowa mieszkania podczas pobytu w zamku w X." 1 200 zł;
art. 19 "podjęcia [środków] (...) na utrzymanie właściciela w zamku w X." 1 501,9 zł.,
w celu wykazania, że B. B. miał w zamku w X. własne mieszkanie, z którego korzystał i w którym przebywał, realizując czynności właściwe dla dodatkowego miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 2 ustawy. Nie zachowały się analogiczne dokumenty za kolejne lata podatkowe. Nie można jednak domniemywać jakiejkolwiek późniejszej zmiany wykazanego stanu rzeczy. A. A. podkreślił, że przebywanie w danym miejscu to cecha zamieszkania. Stałości pobytu nie dowodzi jego ciągłości (zwłaszcza przy wielości miejsc zamieszkania), a wola braku zerwania dotychczasowej relacji z miejscem zamieszkania. Z tego względu, Sąd I instancji błędnie zaakceptował stanowisko organów orzekających i uznał, że istotą niniejszego postępowania było ustalenie, gdzie B. B. ulokował główne centrum życiowe. Ponadto, Sąd I instancji pominął ustalenia organów, że X. były czymś więcej niż miejscem czasowego pobytu B. B. Na poparcie przedstawionego stanowiska przytoczone zostały wyroki NSA: z 26 czerwca 2024 r. sygn. akt I OSK 875/21, z 23 czerwca 2022 r. sygn. akt I OSK 331/22, a także z 13 lipca 2023 r. sygn. akt I OSK 255/20,
Ponadto, A. A. wniósł o dokonanie przez Sąd, na zasadzie art. 8 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnej z przepisami Konstytucji RP wykładni art. 2 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy, w zakresie dotyczącym przesłanek ustawowych prawa do rekompensaty, w kontekście kwestii tak zwanego przybycia (przesiedlenia się) właściciela pozostawionych nieruchomości w powojenne granice Polski. Jak wyjaśnił A. A., dwie skargi konstytucyjne od długiego czasu oczekują na rozpoznanie przez Trybunał Konstytucyjny (sprawy SK 64/21 oraz SK 5/23). W orzecznictwie sądowoadministracyjnym uznaje się, że "w obecnym stanie rzeczy Trybunał Konstytucyjny stracił zdolność wykonywania swoich zadań. (...) W takiej sytuacji polski sędzia, gdy istnieją poważne zastrzeżenia wobec konstytucyjności aktu prawnego może jedynie na podstawie art. 8 ust. 2 Konstytucji RP podjąć się samodzielnej oceny zgodności z Konstytucją RP aktu prawnego będącego podstawą orzekania" (tak NSA w wyroku z 23 października 2024 r. sygn. akt III OSK 1336/24).
W opinii A. A., wykładnia prokonstytucyjna art. 2 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy nie pozostawia wątpliwości, że przesłanką prawa do rekompensaty nie może być okoliczność faktyczna, polegająca na zamieszkaniu (przesiedleniu się) właściciela pozostawionych nieruchomości w powojenne granice Polski. Orzecznictwo sądowoadministracyjne, które opowiadało się za istnieniem przesłanki przesiedlenia, bazowało na rażąco błędnych argumentach i spotkało się z krytyką doktryny. Jednocześnie, najnowsze orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego jednoznacznie potwierdza słuszność stanowiska o braku przedmiotowej przesłanki w przepisach ustawy (wyroki NSA z: 18 października 2022 r. sygn. akt I OSK 2130/21, z 9 listopada 2022 r. sygn. akt I OSK 2154/21 i z 22 listopada 2023 r. sygn. akt I OSK 1429/20). Ustawodawca świadomie zrezygnował z obowiązku przesiedlenia w stosunku do wszystkich grup właścicieli – obywateli polskich, którzy mieszkali przed wojną na Kresach i pozostawili tam swoje nieruchomości, a nie tylko w stosunku do części z tych osób (to jest tych, którzy nie mieli możliwości swobodnie przemieścić się do Polski w jej powojennych granicach). W treści ustawy nie ma miejsca na różnicowanie pozycji prawnej właścicieli pozostawionego mienia, którzy zmarli podczas wojny, po wywiezieniu ich na wschód oraz tych, którym udało się przeżyć i nie zdecydowali się na repatriację lub nie mogli z niej skorzystać, w szczególności odpowiednio wcześnie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 P.p.s.a., jednak konstrukcja postawionych w niej większości zarzutów kasacyjnych została oparta na tworzeniu swego rodzaju zbitek przepisów - szeregu norm prawnych, które miał naruszyć Sąd I instancji, bez wskazania konkretnie na czym polega naruszenie tych norm prawnych. Jest możliwe, że kilka przepisów może tworzyć określoną normę prawną, ale wówczas zarzut skonstruowany z kilku przepisów musi wskazywać, że tworzą one właśnie taką normę prawną, jaka jest jej treść i w jaki sposób taka norma została naruszona (zob. wyrok NSA z 6 września 2023 r. sygn. akt I OSK 89/23, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Tworzenie natomiast niespójnej zbitki przepisów jest oceniane w orzecznictwie jako nieprawidłowe (zob. wyroki NSA z: 18 października 2011 r. sygn. akt II FSK 797/10; 13 września 2011 r. sygn. akt II FSK 593/10; 18 maja 2011 r. sygn. akt II FSK 62/10; 19 grudnia 2014 r. sygn. akt II FSK 2957/12 i powołane tam orzecznictwo; 20 stycznia 2022 r. sygn. akt III FSK 2147/21; 14 lipca 2022 r. III OSK 1434/21). Większość zarzutów skonstruowanych w sposób przyjęty w niniejszej skardze kasacyjnej każe domyślać się, jaka jest norma prawna wynikająca z powołanych przepisów, co uniemożliwia precyzyjne odniesienie się do nich.
Jeśli chodzi o sposób sformułowania części zarzutów procesowych, należy wytknąć, że zostały one zredagowane niestarannie, zabrakło w nich bowiem określenia, którego z przepisów art. 145 § 1 P.p.s.a., wskazanych w punktach 1-3 oraz w podpunktach oznaczonych literami a-c, dotyczą te zarzuty. Co do części zarzutów naruszenia prawa materialnego (art. 2 pkt 1 ustawy) należy natomiast wytknąć, że w skardze kasacyjnej nie określono formy ich naruszenia. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. wskazuje na dwie alternatywne formy naruszenia prawa materialnego - przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (przy czym obie te formy mogą zaistnieć łącznie, co wynika z charakteru spójnika alternatywy zwykłej). W ramach konkretnego zarzutu konieczne jest zatem wskazanie, która z form naruszenia jest zarzucana. Prawidłowe skonstruowanie zarzutu kasacyjnego wymaga zatem, aby wskazano w skardze kasacyjnej na czym polega błędna wykładnia lub niewłaściwe zastosowanie, które zarzuca się Sądowi I instancji, oraz jak powinna wyglądać, w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, prawidłowa wykładnia danego przepisu oraz jego właściwe zastosowanie. Brak wskazania formy naruszenia powoduje przeniesienie obowiązku konkretyzacji zarzutu w tym zakresie na sąd II instancji. Niespełnienie tych wymogów czyni zarzut naruszenia prawa materialnego wadliwym (por. np. wyroki NSA z 16 lutego 2011 r. sygn. akt II FSK 1850/09; z 19 listopada 2010 r., sygn. akt II FSK 1290/09; z 29 października 2009 r. sygn. akt II FSK 815/08).
Związanie granicami skargi kasacyjnej oznacza, że Naczelny Sąd Administracyjny nie jest ani upoważniony, ani zobligowany do precyzowania za stronę zarzutów skargi kasacyjnej bądź do poszukiwania za nią naruszeń prawa, jakich mógł dopuścić się wojewódzki sąd administracyjny, uzupełniania, poprawiania czy interpretowania skargi kasacyjnej. Nie oznacza to jednak, że Sąd ten nie ma obowiązku oceny, czy zarzut przytoczony, na pierwszy rzut oka nawet, w sposób niezgodny z formalnego punktu widzenia z art. 174 P.p.s.a., nie pozwala na rozpoznanie sprawy co do meritum. Jeśli się okaże, że z tak przytoczonego zarzutu wynika intencja i powód takiego właśnie przytoczenia, a Naczelny Sąd Administracyjny nie musi go poprawiać, czy uzupełniać, to taki zarzut należy uznać za dopuszczalny z ograniczeniami wskazanymi powyżej.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w niniejszej sprawie należy stwierdzić, że nie było podstaw do jej uwzględnienia, chociaż uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest częściowo błędne. Stosownie jednak do art. 184 P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną, jeżeli nie ma usprawiedliwionych podstaw albo jeżeli zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Z dyspozycji tej normy wynika, że oddalenie skargi kasacyjnej jest następstwem uznania jej przez sąd za bezzasadną. Skarga kasacyjna jest bezzasadna także wówczas gdy samo orzeczenie jest zgodne z prawem, a błędne jest jedynie jego uzasadnienie. Dotyczy to również przypadku, kiedy uzasadnienie prawidłowego orzeczenia jest błędne tylko w części (por. np. wyroki NSA z: 18 stycznia 2024 r. sygn. akt II OSK 968/21, 17 maja 2011 r. sygn. akt I OSK 113/11, z 20 stycznia 2006 r. sygn. akt I OSK 344/05 i I OSK 345/05).
W niniejszej sprawie z uwagi na powiązanie naruszeń przepisów postępowania z naruszeniem prawa materialnego, najpierw należało odnieść się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, to jest art. 2 pkt 1 ustawy w kontekście zarzucanej Sądowi I instancji jego błędnej wykładni. Przy czym zarzut błędnej wykładni dotyczy dwóch zagadnień, a mianowicie wykładni norm prawnych zawartych w art. 2 pkt 1 ustawy w kontekście sposobu rozumienia wymogów domicylu i repatriacji.
Zaczynając od zagadnienia repatriacji, należy przypomnieć, że skarżący kasacyjnie zarzucił naruszenie art. 2 pkt 1 in fine w związku z art. 1 ust. 2 ustawy przez ich nieprawidłową wykładnię polegającą na uznaniu, że przesłanką prawa do rekompensaty jest przybycie (przesiedlenie się) właściciela nieruchomości (B. B.) na obecne tereny Polski, podczas gdy ustawa nie stawia takiego wymogu, co wyraźnie potwierdzają treść ustawy, okoliczności jej uchwalenia, treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt SK 11/12, kierunek nowelizacji art. 2 ustawy oraz dotychczasowe orzecznictwo, w tym wypracowane pod rządami poprzednich przepisów zabużańskich. W konsekwencji zarzucił bezprawną odmowę potwierdzenia wnoszącemu skargę kasacyjną prawa do rekompensaty za nieruchomości położone w X., pomimo spełnienia wszelkich przesłanek do potwierdzenia tego prawa.
Zgodnie z art. 2 pkt 1 ustawy, prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli (...) opuścił byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1, lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić. W myśl art. 1 ust. 2 ustawy, przepisy ust. 1 stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.
Skarżący kasacyjnie zasadnie dostrzega specyfikę regulacji zamieszczonej w art. 1 ust. 1 i ust. 1a ustawy, która wprost odnosi się do realizacji prawa do rekompensaty osób wypędzonych z byłego terytorium Rzeczypospolitej Polskiej lub opuszczających je w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r. dokonanego na podstawie tzw. układów republikańskich (pkt 1–3), umowy między Tymczasowym Rządem Jedności Narodowej RP a Rządem ZSRR (pkt 4) oraz umowy pomiędzy RP a ZSRR o zamianie odcinków terytoriów państwowych w 1951 r. Układy republikańskie, jak również umowy z 1945 i 1951 r. odnosiły się do ewakuacji obywateli polskich z terenów pozostających w wyniku zmiany granic poza granicami Polski do Polski w jej granicach ustalonych w 1945 r. (oraz w 1951 r. na skutek dokonanej zamiany terytoriów państwowych).
Tak skonstruowana norma prawna zakłada, że prawo do świadczeń z tytułu pozostawienia mienia poza granicami państwa mają ci obywatele, którzy mienie takie pozostawili, poddani byli ewakuacji, a następnie osiedlili się na obecnym terytorium Polski. W porównaniu z ustawą z 2003 r. nowa regulacja rozszerzała krąg osób uprawnionych wprowadzając dodatkowe dwie kategorie ewakuowanych, tj. na podstawie umów z 6 lipca 1945 r. i 15 lutego 1951 r.
Dalsze rozszerzenie zakresu obowiązywania ustawy stanowi art. 1 ust. 2 nakazujący przepisy ust. 1 stosować do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Brzmienie tego przepisu jest wyraźne, a odczytując go w powiązaniu z ust. 1 należy rozumieć ten przepis w taki sposób, że "zasady realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza granicami Rzeczypospolitej Polskiej stosuje się do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. były zmuszone opuścić terytorium Rzeczypospolitej.". Przepis ten nie zawiera żadnych innych warunków, które powinien spełnić właściciel pozostawionego mienia lub jego spadkobierca poza zawartymi w art. 2 ustawy. Jak z powyższego zatem wynika, przepisy omawianej ustawy, a która – co istotne - jest ustawą szczególną i w związku z tym musi być interpretowana w sposób precyzyjny i ścisły, nie wymagają spełnienia warunku, aby osoby, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r. były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej, musiały (by uzyskać potwierdzenie prawa do rekompensaty) repatriować się na teren obecnego Państwa Polskiego (por. wyroki NSA z: 18 października 2022 r. sygn. akt I OSK 2130/21, 9 listopada 2022 r. sygn. akt I OSK 2154/21, 22 listopada 2023 r. sygn. akt I OSK 1429, 6 marca 2024 r. sygn. akt I OSK 2646/20, 17 grudnia 2024 r. sygn. akt 1997/21 i wcześniejsze wyroki NSA z: 11 lipca 2008 r. sygn. akt I OSK 1087/07, 1 października 2009 r. sygn. akt I OSK 182/09, 21 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2262/16, 7 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 662/11, 11 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 1528/13).
Ponadto warto przypomnieć, że już w latach 90-tych w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zwracano uwagę, że uprawnienia zabużańskie powinny przysługiwać nie tylko osobom, które poddały się repatriacji, ale także i tym, które z różnych powodów, inspirowanych wydarzeniami wojennymi, nie mogły bez własnej winy takiej procedurze się poddać (uchwały z 30 maja 1990 r. sygn. akt III CZP 1/90, OSNC 90/10-11, poz. 129 i z 10 kwietnia 1991 r. sygn. akt III CZP 84/90. OSNC 91/8-9 poz. 97).
W orzecznictwie Naczelnego Sąd Administracyjnego, prezentującego ten sposób rozumienia art. 2 pkt 1 ustawy, podkreśla się przy tym, że przy dokonywaniu wykładni regulacji ustawy o rekompensacie sięganie do wykładni innej aniżeli gramatyczna jest nieuprawnione. W szczególności w cyt. wyroku z 1 października 2009 r. sygn. akt I OSK 182/09 Naczelny Sąd Administracyjny expressis verbis przesądził, że (cyt.): "W świetle powyższego nieuprawnione jest wprowadzenie przez organ dodatkowego warunku jakim jest przesiedlenie się uprawnionego, po zakończeniu działań wojennych na terytorium Polski. Innymi słowy brzmienie art. 1 ust 2 ustawy nie uprawnia do przyjęcia, że dla uzyskania rekompensaty na jego podstawie konieczne jest spełnienie warunku przesiedlania się osoby uprawnionej na obecne terytorium Polski.".
Jak zostało zauważone w cyt. wyroku o sygn. akt I OSK 2154/21, dodatkowego zaznaczenia wymaga fakt, że powyższy wyrok, jak i wyrok z 11 lipca 2008 r. sygn. akt I OSK 1087/07, zostały wydane jeszcze w okresie, gdy nie obowiązywała aktualna treść art. 2 pkt w 2 omawianej ustawy. Zawarte w tym przepisie in fine sformułowanie (cyt.): "lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić" zostało bowiem - jak wyżej wspomniano - dodane do ustawy już w okresie późniejszym, bo nastąpiło to ustawą z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2014 r. poz. 195), a która weszła w życie z dniem 27 lutego 2014 r.
W związku z tym, zdaniem składu orzekającego, skoro nawet przy braku wskazanej wyżej takiej wyraźnej i jednoznacznej dyrektywy przytoczone wyżej orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażało pogląd o braku potrzeby poddania się w niektórych sytuacjach przez obywatela polskiego procedurze repatriacji, to tym bardziej nie można było domagać się spełnienia takiego wymogu w aktualnym stanie prawnym. Wprowadzenie do ustawy owego, nowego brzmienia art. 2 pkt 2, korzystnego dla osób ubiegających się o potwierdzenie prawa do rekompensaty zabużańskiej, potwierdza jedynie wolę ustawodawcy, by w ten sposób poszerzyć krąg osób uprawnionych do świadczeń zabużańskich. Czyni to tym samym zadość stanowisku, zawartemu w przywołanym wyżej orzecznictwie Sądu Najwyższego, w którym zwracano uwagę, że uprawnienia zabużańskie powinny przysługiwać nie tylko osobom, które poddały się repatriacji, ale także i tym, które z różnych powodów, inspirowanych wydarzeniami wojennymi, nie mogły bez własnej winy takiej procedurze się poddać.
Z tych zatem przyczyn skład orzekający w niniejszej sprawie nie podzielił stanowiska wyrażonego w wyrokach NSA wskazanych przez organy administracyjne i Sąd I instancji, w których przyjęto, że wprawdzie art. 1 ust. 2 omawianej ustawy stanowi, że "przepisy ust. 1 stosuje się także do osób, które na skutek innych okoliczności związanych z wojną rozpoczętą w 1939 r., były zmuszone opuścić byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej", to jednak przepis ten nie może być wykładany z pominięciem ustępu 1.
Oznacza to, że zasadnie przyjął skarżący kasacyjnie, że zmiana ustawodawstwa w kierunku poszerzenia kręgu osób uprawnionych była wynikiem uwzględnienia orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 15 grudnia 2004 r. Z uzasadnienia tego ostatniego wyroku organ i Sąd I instancji wyprowadza natomiast błędny wniosek co do wymogu przesiedlenia się uprawnionego na terytorium Polski. Zważyć należy, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego odnosił się do innego stanu prawnego, obowiązującego pod rządami ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r. oraz do m.in. naruszających Konstytucję RP przepisów art. 2 ust. 1 pkt 3 i art. 2 ust. 2 tej ustawy, zawierających wymóg zamieszkiwania byłych właścicieli lub ich spadkobierców na stałe w Rzeczypospolitej Polskiej co najmniej od dnia wejścia w życie ustawy, czyli od 30 stycznia 2004 r. Nie można zatem – skoro ustawodawca wprowadził znaczne rozszerzenie zakresu przedmiotowego ustawy – odnosić dokonanych przez Trybunał ocen do obecnego odmiennego stanu prawnego.
Jako trafny należy uznać pogląd skarżącego kasacyjnie wiążący zmianę zakresu stosowania ustawy z wprowadzeniem także innych – niż dotychczasowe "zaliczanie wartości mienia" – form rekompensaty. Obowiązujące poprzednio zaliczenie wartości mienia pozostawionego za granicami państwa na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego mogło być realizowane tylko w odniesieniu do osób zamieszkujących w kraju. Świadczenie pieniężne, przewidziane w art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z 2005 r., z takim wymogiem nie jest już powiązane. Wprawdzie Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 15 grudnia 2004 r. sygn. akt K 2/04 wskazywał na socjalny charakter "przyrzeczonej kompensacji", to jednak poczynając od wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 22 czerwca 2004 r. w sprawie Broniowski przeciwko Polsce (sygn. akt 31443/96, publ. LEX nr 122528) sposób rozumienia tego świadczenia ulegał zmianie, czego efektem było uchwalenie obecnie obowiązującej ustawy zabużańskiej. Nowa ustawa nie zawiera także żadnych ograniczeń co do wymogów jakim powinien odpowiadać spadkobierca, poza posiadaniem obywatelstwa polskiego (art. 3 ust. 2 w zw. z art. 2 pkt 2 ustawy).
Skarżący kasacyjnie zasadnie zatem przywołał w kontekście omawianych przepisów ustawy z 2005 r. przepis art. 64 ust. 2 Konstytucji RP zapewniający równą dla wszystkich ochronę prawną w odniesieniu do własności, innych praw majątkowych oraz prawa dziedziczenia, jak również art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. To ostatnie wiąże się ze stosowaniem norm prawa międzynarodowego, jako źródeł powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej, do czego uprawnia przepis art. 87 ust. 1 Konstytucji.
Rozszerzenie zakresu podmiotowego w art. 1 ust. 2 ustawy sprawia więc, że ustawa obejmuje również inne osoby zmuszone do migracji w związku z wojną rozpoczętą w 1939 r., co jak wskazują tragiczne losy obywateli polskich było niekiedy jedynym sposobem ocalenia życia (por. wyrok NSA z 7 marca 2012 r. sygn. akt I OSK 662/11). Taką właśnie okoliczność podniósł wnioskodawca wskazując, że B. B., jako polski arystokrata, mając w pamięci tragiczne losy członka rodziny w czasie rewolucji rosyjskiej, w połowie września 1939 r. wyjechał z X. ze względu m.in. na zagrożenie życia.
Przechodząc do drugiego zagadnienia wynikającego z zarzutu naruszenia prawa materialnego, a dotyczącego art. 2 pkt 1 ustawy w zakresie określenia domicylu, należy generalnie zauważyć, że sposób skonstruowania dwóch pierwszych zarzutów wskazanych w skardze kasacyjnej nie mógł być uznany za poprawny - także z innych powodów niż wskazane na wstępie. Mianowicie autor skargi kasacyjnej w przypadku obu zarzutów powiązał naruszenie art. 2 pkt 1 ustawy z naruszeniem art. 80 K.p.a. (przepisem postępowania), a z argumentacji podanej na poparcie tych zarzutów wynika, że naruszania tak skonstruowanej normy prawnej dopatruje się w braku dokonania oceny materiału dowodowego sprawy w kierunku ustalenia miejsca zamieszkania B. B. w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwem dla stosunków prywatnych wewnętrznych oraz braku dokonania oceny materiału dowodowego sprawy w kierunku ustalenia miejsca zamieszkania B. B. w rozumieniu przepisów § 3-10 rozporządzenia, w tym w szczególności przez brak ustalenia podstawy ewentualnego wpisu B. B. do rejestru mieszkańców gminy Y., z jednoczesnym pominięciem faktu, że B. B. nie miał jakichkolwiek stosunków gospodarczych, konkurencyjnych wobec stosunków gospodarczych, wynikających z prowadzenia majątku X., które mogłyby powodować, że ześrodkowanie ogółu jego interesów gospodarczych było w innym miejscu, niż w X. Te okoliczności, zdaniem skarżącego kasacyjnie, dowodzą zaś, że ewentualny wpis B. B. do rejestru mieszkańców gminy Y. nie nastąpił na podstawie § 3 ust. 2 rozporządzenia, lecz został dokonany w oparciu o § 9 cytowanego rozporządzenia z uwagi na zamieszkanie B. B. "w dwóch lub więcej miejscowościach", a to z kolei prowadzi do wniosku, że zamek w X. musiał być jednym z miejsc zamieszkania B. B.
Istota tak sformułowanego zarzutu i jego uzasadnienie wskazują, że kwestią wątpliwą w uznaniu skarżącego kasacyjnie pozostaje fakt zaakceptowania przez Sąd I instancji oceny dokumentów przyjętych za dowód braku spełnienia przesłanki zamieszkiwania w X. i odmowy przyznania takiego waloru innym dokumentom zebranym w sprawie. Zarzut skargi kasacyjnej tym samym nie dotyczy błędnej wykładni art. 2 pkt 1 ustawy ani nawet błędnego zastosowania tego przepisu, lecz zmierza do zakwestionowania przyjętego przez Sąd I instancji stanowiska o prawidłowym stanowisku organów administracyjnych co do braku dowodów, z których wynikałoby, że poprzednik wnioskodawcy miał miejsce zamieszkania, w rozumieniu przepisów wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy, w X. i w rezultacie o braku spełnienia przesłanki z art. 2 pkt 1 ustawy. W rzeczywistości zatem zarzut ten zmierza do zakwestionowania prawidłowości oceny stanu faktycznego sprawy.
W związku z tym należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który strona skarżąca uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z 13 sierpnia 2013 r. sygn. akt II GSK 717/12, wyrok NSA z 4 lipca 2013 r. sygn. akt I GSK 934/12). Niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Zarzutem naruszenia prawa materialnego nie można zwalczać ustaleń faktycznych przyjętych w sprawie. Stan faktyczny sprawy administracyjnej ustalany jest przez organy stosownie do wymogów zawartych w art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a. przy zastosowaniu art. 80 K.p.a. i w ramach prawidłowości ich zastosowania sąd administracyjny weryfikuje stan faktyczny sprawy administracyjnej.
W skardze kasacyjnej wniesionej w niniejszej sprawie postawiono szereg zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a zatem dopiero trafność tych zarzutów będzie oznaczać zasadność naruszenia prawa materialnego, przy czym co najwyżej jego niewłaściwego zastosowania, z kolei niezasadność zarzutów naruszenia przepisów postępowania byłaby równoznaczna z niezasadnością zarzutu niewłaściwego zastosowania prawa materialnego.
Wobec powyższego, zarzuty te, jako niedostatecznie sformułowane, przedstawione i uzasadnione we wskazanym zakresie, nie mogły stanowić przedmiotu merytorycznej oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Niezależnie jednak od wskazanego niedostatecznego sposobu sformułowania wymienionych powyżej zarzutów naruszenia prawa materialnego, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że częściowa argumentacja wskazana w petitum skargi kasacyjnej jako uzasadnienie zarzutu pierwszego dotyczącego naruszenia art. 2 pkt 1 ustawy oraz uzupełniona argumentacją zawartą w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, pozwala na przyjęcie, że w istocie autor skargi kasacyjnej kwestionuje sposób rozumienia normy wynikającej z art. 2 pkt 1 ustawy, a konkretnie sposobu pojmowania i czasowej relatywizacji przesłanki domicylu w postaci tzw. dodatkowego miejsca zamieszkania w rozumieniu przedwojennych regulacji, o których mowa w tym przepisie. Autor skargi kasacyjnej wskazuje bowiem, że naruszenie art. 2 pkt 1 ustawy polegało na braku ustalenia, gdzie skupiał się "główny i przeważający zakres działalności", który mógł decydować o miejscu zamieszkania B. B. w rozumieniu wyżej wymienionego przepisu oraz przez brak określenia, jaka "działalność" (jakiego rodzaju "działalność") powinna podlegać ocenie przy ustalaniu przedmiotowego miejsca zamieszkania. W tym zakresie więc zarzut naruszenia art. 2 pkt 1 ustawy polegający na błędnej jego wykładni mógł stanowić przedmiot merytorycznej oceny Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zgodnie z art. 2 pkt 1 ustawy; "Prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli spełnia on łącznie następujące wymogi:
1) był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przepisów:
a) art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. poz. 580) lub
b) art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego (Dz. U. z 1932 r. poz. 934), lub
c) § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do §§ 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. poz. 489)
- oraz opuścił byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1, lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić;
Ustawodawca wykonując orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 23 października 2012 r. (sygn. akt SK 11/12) znacznie rozszerzył zakres przesłanki miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, nie tylko eliminując czasową cezurę zamieszkiwania na tym terytorium (dzień 1 września 1939 r.), lecz przede wszystkim dopuszczając możliwość powoływania się przez byłych właścicieli nieruchomości na wielość miejsc zamieszkania. W ten sposób ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. uznała, że przesłanka domicylu zostaje spełniona, jeśli właściciel nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami RP "miał" (ustawodawca nie określił jednocześnie wyraźnej cezury czasowej w tym zakresie – por. uwagi w pkt. 170 uzasadnienia wyroku TK z dnia 23 października 2012 r., sygn. akt SK 11/12) co najmniej dodatkowe miejsce zamieszkania na tzw. kresach wschodnich II RP. Trzeba bowiem pamiętać, że ww. przepisy przedwojenne dopuszczały posiadanie nie tylko tzw. głównego miejsca zamieszkania, lecz także nieograniczonej liczby tzw. dodatkowych miejsc zamieszkania. Nowe (bardzo szerokie) ujęcie przesłanki domicylu musi być jednak interpretowane i stosowane w łączności ze wskazanymi w art. 1 ustawy przyczynami pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP (zasadniczo mającymi związek z II wojną światową lub zdarzeniami będącymi jej bezpośrednimi następstwami) oraz z przesłankami opuszczenia byłego terytorium RP lub niemożności powrotu na to terytorium. Zastrzeżenie to jest bardzo istotne, ponieważ wobec braku określenia przez ustawodawcę cezury czasowej (punktu lub przedziału czasowego) posiadania miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich konieczne jest wprowadzenie w drodze wykładni ram czasowych realizacji tej przesłanki.
Kolejno trzeba stwierdzić, że posiadanie przez właściciela nieruchomości co najmniej jednego dodatkowego miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, w rozumieniu co najmniej jednej przedwojennej regulacji normatywnej definiującej miejsca zamieszkania, przesądza o spełnieniu przesłanki domicylowej z art. 2 pkt. 1 ustawy w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. Wystarczające jest zatem spełnienie warunków definicji miejsca zamieszkania (głównego lub dodatkowego) w rozumieniu choćby jednego z przepisów przedwojennych wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.
W orzecznictwie podkreśla się, że pomiędzy powyższymi definicjami nie istnieje konkurencja, gdyż celem odwołania się do nich przez aktualnego ustawodawcę było maksymalne rozszerzenie przesłanki domicylowej w art. 2 pkt. 1 ustawy. A zatem jeśli właściciele nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami RP realizowali co najmniej jedną definicję głównego lub dodatkowego miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich, przesłanka domicylowa jest spełniona. Definicje wynikające z przepisów przedwojennych wykazują zróżnicowanie. Wynika ono z odrębności celów tych regulacji. I tak ustawa z dnia 2 sierpnia 1926 roku o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych miała charakter antykolizyjny, wskazując prawo właściwe dla stosunków prawnych powstałych pod rządami regulacji zaborczych. Przepis art. 3 pkt 1 tej ustawy wskazuje zatem, że w sytuacji wielości miejsc zamieszkania danej osoby prawem właściwym jest "prawo miejsca, w którym skupia się główny i przeważający zakres (...) działalności" tej osoby. Z przepisu tego wynika jedynie jedna z możliwych definicji tzw. głównego miejsca zamieszkania. Odmienny charakter ma definicja zawarta w art. 24 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Kodeks Postępowania Cywilnego (Dz. U z 1932 r. poz. 934 ze zm.). Definicja ta miała na celu określenie właściwości sądu pierwszej instancji, przed którym należy wytoczyć powództwo. Z procesowego punktu widzenia właściwość ogólną miał sąd miejsca zamieszkania pozwanego, natomiast miejscem tym była miejscowość, w której przebywał on z zamiarem stałego pobytu. Była to zatem definicja tzw. głównego miejsca zamieszkania. Ustawa ta nie definiowała dodatkowego miejsca zamieszkania (zob. art. 24 § 2). Definicje głównego oraz dodatkowego miejsca zamieszkania zostały natomiast zawarte w rozporządzeniu meldunkowym (rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności, Dz. U. poz. 489). Dla celów ustalenia składu ludności gminy w rozporządzeniu przyjęto, że osoby mające "rzeczywiste miejsce zamieszkania" w gminie (§ 3 (1) lit. a) to osoby zajmujące w obrębie gminy mieszkania "wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych" (§ 3 (2)). Definicja ta odpowiadała pojęciu głównego miejsca zamieszkania. Jednocześnie w § 9 uregulowano zagadnienie ustalania dla celów meldunkowych miejsca zamieszkania w sytuacji wielości tych miejsc. Przyjmując założenie, że w razie wielości miejsc zamieszkania trudno wskazać miejscowość, w której dana osoba ma "ześrodkowane" stosunki osobiste i gospodarcze, prawodawca rozporządzeniowy uznał, że za miejsce zamieszkania "osoby, zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach, będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania". Powyższe kategorie miejsc zamieszkania mogły oczywiście pełnić funkcje zarówno głównego, jak i dodatkowego miejsca zamieszkania (por. przykładowo wyroki NSA z: 21 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OSK 2262/16, 23 czerwca 2022 r. sygn. akt I OSK 331/22, .13 lipca 2023 r. sygn. akt I OSK 255/20).
Na tle wykładni i stosowania art. 2 pkt. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w związku z § 9 rozporządzenia meldunkowego z dnia 23 maja 1934 r., w cytowanych powyżej orzeczeniach wskazuje się, że istotne jest to, że jeżeli właściciel nieruchomości pozostawionej na byłym terytorium RP posiadał główne lub dodatkowe miejsce zamieszkania na tym terytorium w rozumieniu tego przepisu, to przesłanka domicylowa z art. 2 pkt. 1 cyt. ustawy musi być uznana za spełnioną. W tym zakresie wystarczające jest zatem stwierdzenie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej zamieszkiwania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Zdarzenia te musiały zatem doprowadzić do pozostawienia powyższej majętności poza obecnymi granicami RP w wyniku opuszczenia byłego terytorium RP albo niemożności powrotu na nie (art. 2 pkt 1 w związku z art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.).
W świetle powyższego, nie można zgodzić się z dokonaną przez Sąd I instancji wykładnią art. 2 pkt 1 ustawy polegającą na przyjęciu, że istotą niniejszego postępowania było ustalenie gdzie B. B. ulokował główne centrum życiowe oraz że "z punktu widzenia doprecyzowanych przepisów przepisów ustawy dotyczących miejsca zamieszkania - istotne jest główne miejsce zamieszkania a nie kwestia tego ile kto miał majątków na różnych terenach, a w konsekwencji i ile miejsc zamieszkania. Bez wpływu na powyższe ustalenia pozostaje też kwestia tego ile kto w danym majątku spędzał w danym okresie czasu, czy bywał tam rzadko czy często czy sporadycznie. Istotne jest gdzie deklarował swoje miejsce zamieszkania w dokumentach urzędowych, a więc gdzie umiejscowił swoje centrum życiowe". Przy czym, o ile należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie, że ten sposób rozumienia Sądu I instancji w istocie nie uwzględnia rozszerzonego zakresu przesłanki miejsca zamieszkania, o tyle nie można zgodzić się z prezentowanym w petitum skargi kasacyjnej sposobem rozumienia tej przesłanki, który zakłada konieczność ustalenia, gdzie skupiał się "główny i przeważający zakres działalności", który mógł decydować o miejscu zamieszkania B. B. w rozumieniu wyżej wymienionego przepisu. Element eksponowany przez skarżącego kasacyjnie odnosi się do brzmienia fragmentu art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r., w którym wskazano, że jeżeli obywatel polski ma kilka miejsc zamieszkania – właściwe jest prawo miejsca, w którem skupia się główny i przeważający zakres jego działalności. A tymczasem, jak wskazano wyżej, definicje miejsca zamieszkania wynikające z przepisów przedwojennych wykazują zróżnicowanie wynikające z odrębności celów tych regulacji. Natomiast kategorie miejsc zamieszkania cechujące się okolicznościami wymienionym w § 9 rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r. mogły pełnić funkcje zarówno głównego, jak i dodatkowego miejsca zamieszkania. Istotne zatem jest, niezależnie od liczby posiadanych majętności, czy każda z nich spełniała kryteria określone w jednym z przepisów wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy, tak aby mogła być uznana za miejsce zamieszkania – główne albo dodatkowe. Sposób rozumienia przesłanki z art. 2 pkt 1 w zakresie domicylu przedstawiony przez skarżącego w petitum skargi kasacyjnej i zarzucający brak ustalenia miejsca, gdzie skupiał się główny i przeważający zakres działalności skarżącego, nie jest więc przydatny dla ustalenia, czy można było uznać miejscowość X. za główne albo dodatkowe miejsce zamieszkania B. B. Ponadto, z jednej strony jest częściowo niespójny z rozważaniami zawartymi w uzasadnieniu skargi kasacyjnej odnoszącymi się do zagadnienia domicylu, a z drugiej strony w istocie pozostaje zbieżny z rozumowaniem przedstawionym w zaskarżonym wyroku, z którym skarżący kasacyjnie przecież się nie zgadza.
Warto podkreślić, że w art. 2 pkt 1 ustawy chodzi o rzeczywiste zamieszkiwanie, które może być dowodzone m.in. poprzez zameldowanie (por. regulacje rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r., zwłaszcza § 3 i 4). Dla ustalenia zamieszkiwania w danej gminie ustalenia wymaga miejsce ześrodkowania stosunków osobistych i gospodarczych (§ 3 pkt 2 ww. rozporządzenia) przeciwstawiając się w tym zakresie czasowemu pobytowi (§ 3 pkt 3 cyt. rozporządzenia), czy czasowej nieobecności (§ 5 cyt. rozporządzenia). Chodzi więc o siedzibę, pod którą rozumie się miejsce wykonywania zawodu lub urzędu, położenie majętności (§ 9). Przyjąć przy tym należałoby, że w przypadku wielu miejsc zamieszkania może chodzić o ześrodkowanie w gminie stosunków osobistych i gospodarczych niekoniecznie w okresie całego roku.
Z art. 2 pkt 1 ustawy można wywieść więc, że prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, który miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, a miejsce zamieszkania podlega ustaleniu na podstawie jego zamiaru stałego pobytu w miejscu na obszarze Polski (miejscowości), badanego według zakresu działalności właściciela (art. 3 (1) ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. i art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego z dnia 29 listopada 1930 r.) lub jego rzeczywistego miejsca zamieszkania w domu w obrębie gminy, chociażby czasowo w gminie nieobecnego, przez który rozumie się fakt zajmowania w obrębie gminy mieszkania wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych (§ 3 (1) lit a oraz (2) rozporządzenia meldunkowego). Miejsce zamieszkania może być wywodzone także na podstawie okoliczności wskazujących na miejsce wykonywania zawodu, urzędu lub położenia majętności (§ 9 rozporządzenia meldunkowego). Przy czym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, związek miejsca zamieszkania z tymi ostatnimi okolicznościami nie może być interpretowany w oderwaniu od art. 3 pkt 1 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r., art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego z dnia 29 listopada 1930 r. i wcześniejszych przepisów rozporządzenia meldunkowego (§3-§8). Oznacza to, że badając miejsce zamieszkania zawsze należy uwzględniać zamiar stałego pobytu (rzeczywistego zamieszkania) w tym miejscu, niezależnie od tego, czy jest to miejsce głównego pobytu, czy dodatkowe miejsce zamieszkania. Cechą istotną dla określenia "miejsce zamieszkania" jest bowiem istniejący zamiar stałego pobytu w tym miejscu, której to cechy nie można przyporządkować do określenia "pobytu czasowego". Ten bowiem obejmuje stan przebywania w jakimkolwiek domu bez zamiaru obrania sobie tam miejsca zamieszkania (§ 3 (3) rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r.). Nie mieści się więc w określeniu miejsca zamieszkania czasowy pobyt w celu załatwiania konkretnych spraw, w tym dopilnowania budowy, doglądania nieruchomości, czy organizacji uroczystości państwowych.
Zauważenia wymaga, że w istocie wykładni jak powyżej dokonał Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji w zaskarżonej decyzji, o czym świadczą s 7-10 uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa przy tym, że argumentacja organu odwoławczego w tej decyzji pozostaje częściowo niespójna, gdyż te prawidłowe rozważania organu zostały podane obok rozważań, które z kolei zyskały aprobatę Sądu I instancji, a które następnie zostały skutecznie zakwestionowane w skardze kasacyjnej. Jednak Naczelny Sad Administracyjny dostrzega, że kierunek i zakres przeprowadzonego postępowania dowodowego przez organ administracyjny został wytyczony przez prawidłowe rozumienie prawa materialnego. W tej sytuacji brak trafności stanowiska Sądu i instancji co do sposobu rozumienia art. 2 pkt 1 ustawy nie może być determinujący dla wyniku niniejszej sprawy, skoro Sąd I instancji - pomimo tego, że nie zaznaczył wyraźnie w uzasadnieniu częściowo odmiennego od organu sposobu wykładania normy prawnej z art. 2 pkt 1 ustawy – w rezultacie uznał zaskarżoną decyzję za prawidłową. Wobec tego determinująca dla wyniku niniejszej sprawy pozostaje ocena Sądu I instancji w zakresie prawidłowości ustaleń stanu faktycznego sprawy, w tym ocena zgromadzonych w postępowaniu materiałów dowodowych.
Odnosząc się więc do tej problematyki, należy wskazać, że okoliczności niniejszej sprawy, które nie są sporne, a dotyczące zamieszkiwania B. B. w pałacu w Z.–Y., przysługującego mu prawa własności majątku w X., zamieszkiwania B. B. z G. G. przed II wojną światową głownie we Francji i Wiedniu, powrotu B. B. po śmierci żony w 1937 r. z zagranicy i zamieszkania w Y. oraz czasowych pobytów w X., równocześnie przy braku wyraźnych oznak prowadzenia wszelkich bieżących spraw życiowych w miejscowości X., nie przekonują do uznania tej miejscowości jako miejsca zamieszkania B. B. w rozumieniu art. 2 pkt 1 ustawy. Okoliczności eksponowane przez skarżącego stoją w opozycji do faktów i oceny dowodów prezentowych przez organ w decyzjach oraz przez Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zwłaszcza w świetle przywołanych przedwojennych przepisów prawa i przedstawionej powyżej ich wykładni. Zamiar obrania sobie miejsca zamieszkania w X. nie został w wystraczający sposób uzewnętrzniony zgodnie z przepisami przedwojennymi. Nie zostało wykazane przez skarżącego, że w sytuacji posiadania przez jego poprzednika prawnego kilku miejsc zamieszkania, miejscowość X. cechowała się rzeczywistym miejscem zamieszkania, co objawiało się ześrodkowaniem tam stosunków osobistych i gospodarczych (wykonywanie pracy, prowadzenie bieżących spraw codziennych). Z akt sprawy nie wynika, by B. B. koncentrował tam jakiekolwiek sprawy życiowe poza wypoczynkiem, remontami, czy uroczystymi obchodami [... ] mającymi miejsce w 1933 r.
Zgodzić się należy z oceną Sądu I instancji, że organ rzeczowo i dokładnie omówił każdy z dowodów (ujętych w 42 punktach w decyzji organu pierwszej instancji) zgromadzonych w sprawie. Stanowisko organu, który przypisał miejsce zamieszkania B. B. do majątku w Y., znajduje odzwierciedlenie w dokumentach zebranych w sprawie, to jest w szczególności w akcie małżeństwa B. B. i G. G., zawarty 14 czerwca 1937 r. (t. III k. 548), w którym wskazano: (...) B. B., właściciel ziemski zamieszkały na stałe w Y. (Polska) i przebywający czasowo pod adresem: [...] (...)", w testamencie B. B. z 11 stycznia 1938 r., sporządzonym w formie aktu notarialnego przed H. H., notariuszem w Z., Nr. Rep. [...], w którym widnieje wzmianka: "B. B. w Y. zamieszkały", (t. III k. 491), w oświadczeniu B. B. z 1 września 1939 r.; złożonym w formie aktu notarialnego przed H. H., notariuszem w Z., Nr Rep. [...], w którym wskazano: "(...) B. B. w Y. ad Z. zamieszkały" (t. III k. 473), czy paszporcie wydanym B. B. 28 kwietnia 1939 r. przez Starostę Powiatowego w Z., w którym wskazano: ,,zamieszkały w Y." (t. I k. 39), wznawiany przez Starostę Powiatu Z. w dniach 10 czerwca 1939 r. i 4 lipca 1939 r. (t. III k. 37).
Odnośnie do ustalenia charakteru związku poprzenika prawnego skarżącego z majątkiem w X., organ zasadnie uwzględnił okoliczności, wynikające ze zgromadzonych dokumentów, wskazujące, że w pałacu w X. miał powstać ośrodek dla historyków sztuki, były tam urządzane kolonie letnie dla Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, pałac został otwarty dla zwiedzających w drugiej połowie XIX wieku, rezydencja już w momencie zakupu przez J. J. stanowiła swoiste muzeum (s. 227 publikacji [...] (2016) – k. 686 – 690, t. 4 akt administracyjnych), budynek po I wojnie światowej uległ poważnym zniszczeniom i wymagał gruntownego remontu, jeszcze w latach trzydziestych XX wieku wnętrza pałacowe były objęte dużymi zniszczeniami, co uniemożliwiło odtworzenie wnętrz pałacowych w ramach prac mających na celu przywrócenie świetności pałacu w X., a także że syn B. B. – E. mieszkał z babką K. K. w Y. w czasie, gdy on bywał w rozjazdach, natomiast z ojcem wyjechał do pałacu w X. na początku września 1939 r. Zgodzić się można ze skarżącym kasacyjnie, że wskazane dokumenty i okoliczności nie musiały wykluczać zamieszkiwania przez B. B. z zamiarem stałego pobytu w miejscowości X., to jednak nie można się zgodzić, że są wystraczające dla uznania, że B. B. miał ośrodek życia skoncentrowany choćby przez jakiś okres w tej miejscowości. Skarżący nie wykazał bowiem jak często jego poprzednik prawny przebywał w X. i jak zarządzał nieruchomością (oprócz twierdzenia, że samodzielnie doglądał majątku i interesów w X., choć w innym miejscu że za pomocą Zarządu Dóbr B. B. w X.). Oświadczenia stron, reprezentowanych przez profesjonalnych pełnomocników, powinny być na tyle szczegółowe, by można było wyprowadzić wniosek o zamiarze przebywania dawnego właściciela w majątku jako miejscu swojego stałego pobytu w rozumieniu przepisów ujętych w art. 2 ust. 1 ustawy (por. wyroki NSA z: 15 czerwca 2020 r. sygn. akt I OSK 1970/19, 16 września 2022 r. sygn. akt I OSK 2289/20). Nie stanowią wystarczających dowodów w tym zakresie zeznania świadka C. C. (ur. w 1932 r.) złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań (protokół z 15 listopada 2011 r., k – 233, t. 2 akt administracyjnych), fragment księgi gości majątku D., zawierającego wpis z 28 września 1926 r. o treści: "(...) wracając z ekspedycji samochodami do X. (...)", obchody [...], fotografie rodziny i znajomych na tle zamku w X. wykonane w latach 1910 – 1939 i fotografie przedstawiające prace remontowe w zamku w latach 30-tych XX wieku, czy w końcu lista gości zapraszanych do X. na raut z września 1933 r., który był organizowany w związku z obchodami [...] (k-574-596). Słusznie Sąd I instancji uznał, że wszystkie te dowody organ opisał w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i do każdego z nich się odniósł. Zasadnie Sąd I instancji ocenił, że skarżący nie przedstawił wiarygodnych dowodów na jego zamieszkiwanie w X., natomiast organ z urzędu bezskutecznie zwracał się do licznych instytucji krajowych i zagranicznych, w celu pozyskania dowodów potwierdzających miejsce zamieszkania B. B. na Kresach. Zgodzić się należy z Sądem I instancji, że skarżący nie tylko nie przedstawił miarodajnych dowodów na zamieszkiwanie swojego poprzednika w tym majątku, ale też bezpodstawnie zarzucił organowi brak poczynienia ustaleń w zakresie potwierdzenia faktu zamieszkiwania na podstawie rejestru mieszkańców, o którym mowa w § 3 (5) rozporządzenia z dnia 23 maja 1934 r. Z akt sprawy wynika, że B. B. miał wiele dóbr i nieruchomości w kraju i za granicą, pomiędzy którymi podróżował, a majątek w X. był jednym z nich. Spójny materiał dowodowy zebrany w sprawie wskazuje jednocześnie, że nie ma wątpliwości jedynie co do tego, że centrum życiowe B. B. koncentrowało się w miejscowości Y., takich ustaleń nie można jednak poczynić w odniesieniu do majątku w X.
Zaaprobowanie przez Sąd I instancji, dokonanej przez organ, oceny tych dowodów jako logicznej i opartej na doświadczeniu życiowym, pozostaje prawidłowe.
Zgodzić się przy tym wypada z organem i Sądem I instancji, że ciężar dowodzenia faktów mających wpływ na ustalenie tej przesłanki nie spoczywa wyłącznie na organach administracyjnych, bo w tej materii należy oczekiwać co najmniej istotnego współdziałania strony w poszukiwaniu środków dowodowych i prezentacji racji, co wynika nie tylko z brzmienia art. 6 ustawy, ale i z obecnie obowiązującej regulacji K.p.a., wprowadzonej 11 kwietnia 2011 r. (por. m.in. wyrok NSA z 29 listopada 2016 r. sygn. akt II GSK 3721/16). Niepodobna przerzucać całego ciężaru dowodowego w tego rodzaju postępowaniach zwłaszcza na organ, bo zasadą jest obowiązek wykazania relewantnych okoliczności faktycznych przez stronę, ergo działanie organu mające umocowanie w regułach postępowania administracyjnego ma tylko charakter uzupełniający (por. m.in. wyroki NSA z: 22 marca 2011 r. sygn. akt I OSK 742/10, 6 lutego 2015 r. sygn. akt I OSK 1295/13). Zatem skutki niewykazania wymaganych ustawą faktów i przesłanek spornego uprawnienia muszą co do zasady obciążać stronę. Jeśli zaś chodzi o ocenę wiarygodności dowodów, to można ją podważyć skutecznie jedynie wówczas, gdy jest ona niepełna, dowolna, nielogiczna, sprzeczna z zasadami doświadczenia życiowego i zawodowego, a przede wszystkim nie uwzględnia całokształtu materiału sprawy (art. 80 K.p.a.). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie wykazał, aby zapadłe decyzje były dotknięte takimi uchybieniami.
Powyższej oceny nie może skutecznie zanegować, załączone do wniosku z 2 grudnia 2024 r. o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu, pismo przewodniczącego Komisji Szacunkowej dla spraw podatku dochodowego z 6 grudnia 1934 r., w celu wykazania, że B. B. miał w zamku w X. własne mieszkanie, z którego korzystał i w którym przebywał, realizując czynności właściwe dla dodatkowego miejsca zamieszkania w rozumieniu art. 2 ustawy. Zawarte w tym piśmie informacje, złożone na poczet zeznania podatkowego B. B. za 1933 r., o wartości użytkowej mieszkania podczas pobytu w zamku w X. na kwotę 1 200 zł oraz "podjęcia [środków] (...) na utrzymanie właściciela w zamku w X." na kwotę 1 501,9 zł, nie wskazują jednak na zamieszkiwanie B. B. w X. z zamiarem stałego pobytu. Nie można wykazać na podstawie tych informacji jak częste były to pobyty, jak długie, czy wiązały się z działaniami gospodarczymi w majątku. Wskazany dowód uzupełniający może co najwyżej potwierdzać okoliczność czasowego pobytu B. B. w miejscowości X., który - jak zostało wykazane w postępowaniu administracyjnym - miał charakter okazjonalno-sentymentalny.
Reasumując, nie można przyjąć, że sam fakt posiadania majątku w danej miejscowości (kryterium miejsca położenia majętności) świadczy o posiadaniu miejsca zamieszkania. Podstawowym kryterium pozostaje fakt zamieszkiwania, a więc stałego pobytu (art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r.), który w stosunku do majątku X. nie został wykazany, bez względu na to czy B. B. zarządzał majątkiem osobiście i podejmował decyzje co do dalszego rozwoju majątku samodzielnie, czy też przez Zarząd Dóbr B. B. w X., a także bez względu na to w jakich relacjach pozostawał z matką. Nie zostało zanegowane przez skarżącego, że własność znacjonalizowanego dekretem PKWN majątki i pałacu w Y. została potwierdzona na rzecz B. B. przez sąd powszechny. Skarżący formułując twierdzenia o drugim miejscu zamieszkania poprzednika prawnego w X. nie przedstawił ani nie wskazał na dowody, które by obiektywnie potwierdzały fakt innego miejsca zamieszkiwania z zamiarem stałego pobytu niż Y.
Tym samym nie można było uznać, że przy wydaniu kontrolowanych decyzji doszło do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów postępowania, a tym samym należało przyjąć, że ocena Sądu I instancji w tym zakresie była prawidłowa.
Do uwzględnienia skargi kasacyjnej nie mogło również dojść na skutek uchybienia Sądu I instancji w zakresie wykładni art. 2 pkt 1 w związku z art. 1 ust. 2 ustawy w sposób wskazany powyżej, gdyż Naczelny Sąd Administracyjny oddala skargę kasacyjną nie tylko w sytuacji, gdy nie ma ona usprawiedliwionych podstaw, ale także gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, co wynika z art. 184 in fine P.p.s.a. Orzeczenie odpowiada prawu mimo błędnego uzasadnienia, gdy nie ulega wątpliwości, że po usunięciu błędów zawartych w uzasadnieniu sentencja nie uległaby zmianie. Również w sytuacji, gdy w uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji dokonał niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego, brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku, gdy jego sentencja jest prawidłowa (wyrok NSA z 3 lutego 2011 r. sygn. akt II GSK 221/10). W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, podjął trafne rozstrzygnięcie oddalając skargę, lecz na poparcie swojego stanowiska przedstawił częściowo błędne motywy. Kwestionowany zatem wyrok mimo błędnego uzasadnienia w części odpowiada prawu.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.
O zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego orzeczono w myśl art. 204 pkt 1 w związku z art. 205 § 2-4 w związku z art. 207 § 1 P.p.s.a. (koszt za wniesienie sporządzonej przez profesjonalnego pełnomocnika odpowiedzi na skargę kasacyjną) oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U z 2023 r. poz. 1935 ze zm.).