II OSK 1565/21
Administrative courts2024-03-25
Case number
II OSK 1565/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2024-03-25
Type
Wyrok NSA
Judges
Andrzej WawrzyniakMałgorzata MironMarzenna Linska - Wawrzon
Ruling
Uchylono zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Marzenna Linska - Wawrzon, Sędzia NSA Małgorzata Miron, Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak (spr.), Protokolant asystent sędziego Julia Słomińska, po rozpoznaniu w dniu 14 marca 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 18 stycznia 2021 r. sygn. akt II SA/Kr 1132/20 w sprawie ze skargi J. K. na decyzję Wojewody Małopolskiego z dnia 24 lipca 2020 r. nr WI-I.7840.13.5.2020.BU w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Wojewody Małopolskiego na rzecz J. K. kwotę 1.707 (jeden tysiąc siedemset siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie (dalej WSA) wyrokiem z dnia 18 stycznia 2021 r., II SA/Kr 1132/20, oddalił skargę J. K. na decyzję Wojewody Małopolskiego (dalej Wojewoda) z dnia 24 lipca 2020 r. w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Wyrok zapadł w następujących okolicznościach prawnych i faktycznych:
Starosta Olkuski (dalej Starosta) decyzją z 20 stycznia 2020 r. zatwierdził projekt budowlany i udzielił A. Z., prowadzącemu działalność gospodarczą "[...]" z siedzibą w O., pozwolenia na budowę inwestycji obejmującej częściową rozbiórkę i rozbudowę szlifierni w O. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...].
Po rozpatrzeniu odwołania wniesionego od tej decyzji przez J. K. Wojewoda zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia podał art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (j.t.Dz.U.2020.256 ze zm.; dalej kpa) i art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (j.t.Dz.U.2019.1186 ze zm.; dalej p.b.).
Na tę decyzję J. K. wniosła skargę do WSA.
Zaskarżonym wyrokiem WSA oddalił skargę.
Sąd wskazał, że zaskarżona decyzja obejmuje inwestycję polegającą na częściowej rozbiórce i rozbudowie szlifierni w O. przy ul. [...] na działkach nr [...], [...]. Jest to część robót budowlanych planowanych w zakładzie - odrębną decyzją o zatwierdzeniu projektu budowlanego i zatwierdzeniu pozwolenia na budowę objęto inwestycję pn. "budowa hali produkcyjno-magazynowej wraz z budową wewnętrznej instalacji elektrycznej, rozbiórka magazynu w O. przy ul. [...] na działkach nr ewid. [...], [...]". Decyzja Wojewody z dnia 14 lipca 2020 r., obejmująca budowę hali produkcyjno-magazynowej została również zaskarżona przez J. K. do WSA w Krakowie, który wyrokiem z dnia 11 stycznia 2021 r., II SA/Kr 1126/20, oddalił skargę.
Z uwagi na ścisły związek tych dwóch postępowań - położonych na tym samym terenie i objętych tą samą decyzją środowiskową, a także w związku z powtórzeniem zarzutów podnoszonych przez skarżącą w obu tych sprawach WSA w niniejszej sprawie całkowicie podzielił stanowisko przyjęte w sprawie II SA/Kr 1126/20.
W obu tych sprawach skarżąca opiera skargi na zarzucie pominięcia w prowadzonym postępowaniu okoliczności, że na terenie zakładu, którego rozbudowa jest przedmiotem postępowania, istnieje 6 obiektów budowlanych stanowiących samowole budowlane. Na potwierdzenie tej okoliczności przedłożono pismo – zawiadomienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Olkuszu (dalej PINB) z 30 listopada 2020 r. Zdaniem skarżącej "fakt istnienia tak wielu niezidentyfikowanych zabudowań, przez osobę, która stworzyła mapę do celów projektowych, powoduje, iż faktycznie nieprawidłowo obliczony został wskaźnik powierzchni zabudowy i brakuje jej zobrazowania. Zabudowa dodatkowa ma pow. 205 m². Wszelkie portale mapowe wskazują, że na terenie inwestycji istnieje wiele obiektów nie objętych mapą do celów projektowych". Skarżąca zarzuca, że Wojewoda zignorował samowole budowlane i nie uwzględnił w ogóle stanu prawnego istniejącego w dniu wydawania decyzji, tj. na dzień 14 lipca 2020 r., gdzie zgodnie z ówcześnie obowiązującym prawem, obiekty nielegalne, nieodebrane nie mogły być użytkowane zgodnie z prawem. Wojewoda zaniedbał sprawdzenia stanu prawnego istnienia 6 samowoli budowlanych, widocznych nawet na geoportalu. W ww. piśmie PINB opisał istniejące legalnie obiekty budowlane, obiekty stanowiące samowolę budowlaną, a także obiekty, w stosunku do których toczą się postępowania w trybie art. 50-51 p.b. Zdaniem Sądu, wbrew stanowisku skarżącej okoliczności te nie mają znaczenia dla niniejszej sprawy. Nie ma żadnych przeszkód by wydać pozwolenie na budowę dla obszaru, na którym znajduje się obiekt budowlany wybudowany samowolnie – dopóki w obrocie prawnym nie istnieje ostateczna decyzja nakazująca rozbiórkę takiego obiektu. Zgodnie bowiem z art. 35 ust. 5 p.b. organ administracji architektoniczno-budowlanej wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, jeżeli na terenie, którego dotyczy projekt zagospodarowania działki lub terenu, znajduje się obiekt budowlany, w stosunku do którego orzeczono nakaz rozbiórki. Organy administracji architektoniczno - budowlanej nie mają kompetencji do badania kwestii samowoli istniejących w terenie, bowiem należy to do zadań organów nadzoru budowlanego. Prawidłowo więc "Wojewoda w projekcie zaniedbał sprawdzenia stanu prawnego istnienia 6 samowoli budowlanych" i czynienie z tej okoliczności zarzutu nie może – zdaniem Sądu – zostać uznane za zasadne. O ile organy nadzoru budowlanego podejmą postępowania w zakresie stwierdzonych samowoli budowlanych, ich rzeczą będzie sprawdzenie zgodności tych obiektów z obowiązującymi przepisami, w tym również przepisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dotyczącymi powierzchni zabudowy. Organy administracji architektoniczno – budowlanej w granicach własnych kompetencji orzekają o zgodności przedstawionego im projektu budowlanego z tymi przepisami i w ramach tego postępowania nie mają kompetencji do uwzględniania obiektów budowlanych, co do których legalności istnieją wątpliwości. Dopiero w razie orzeczenia nakazu rozbiórki na terenie objętym planowaną inwestycją należy odmówić zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Nie ma jednak wątpliwości, że w okolicznościach niniejszej sprawy takiej decyzji rozbiórkowej nie ma.
Sąd nie stwierdził naruszenia art. 7 w zw. z art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2, art. 84 § 1 i art. 80 kpa. W szczególności nie dopatrzył się zarzucanego w skardze "zinterpretowania wątpliwości co do stanu faktycznego sprawy na niekorzyść strony skarżącej, co stanowiło oczywiste naruszenie zasady pierwszeństwa słusznego interesu strony".
Skargę kasacyjną od tego wyroku wniosła J. K., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie:
I. przepisów prawa materialnego:
1) art. 35 ust. 1 w zw. z art. 33.1 p.b. poprzez błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, iż istotne kwestie, niezbędne do stwierdzenia zgodności inwestycji z obowiązującymi przepisami, uprawniające do wydania decyzji w sprawie zostały wyjaśnione, a pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego, podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów powinna prowadzić do wniosku, że nie istnieje zgodność inwestycji z przepisami prawa, poprzez wiele naruszeń prawa, jak np. mapa do celów projektowych jest niezgodna z rzeczywistością - porównując nawet mapę z geoportalu z mapą projektową - abstrahując od aktualnych zdjęć terenu inwestycji, bo mapa ta nie obejmuje 6 istniejących samowoli budowlanych lub 6 budynków nieodebranych, które nie są objęte zamierzeniem budowlanym, czego skutkiem jest brak na mapie projektowej - dodatkowej zabudowy - około 205 m2; również mapa z geoportalu wskazuje, że teren jest utwardzony w 90 %, a działka zagospodarowana jest w 95 %, czego Starosta ani Wojewoda nie zauważyli;
2) art. 33.1 i 4 w zw. z art. 34 ust. 3 pkt 1 p.b., poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że istnienie i funkcjonowanie 6 obiektów, których nie uwzględniono w etapowaniu zamierzenia budowlanego nie ma znaczenia dla niniejszej inwestycji, gdyż pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego, a w niniejszej sprawie mamy kilka pozwoleń na budowę, jak i kilka braków pozwoleń na budowę w ramach jednego zamierzenia inwestycyjnego - choć decyzja środowiskowa jest jedna, ponadto inwestor nie przedstawił projektu zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1, dla całego zamierzenia budowlanego, gdyż projekty są różne choć jest jedno zamierzenie budowlane;
3) art. 34 ust. 1 i art. 35 ust. 1 p.b. poprzez niewłaściwe zastosowanie i brak sprawdzenia czy projekt budowlany jest zgodny z np. ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, decyzją środowiskową czy przepisami technicznymi w sytuacji, gdy jest wiele naruszeń prawa jak np. nazwy decyzji o pozwoleniu na budowę i decyzji środowiskowej o rozbudowie są rozbieżne, jest zagrożenie wybuchem, a istniejąca Odlewnia działająca od wielu lat nie spełnia powyższych wymogów, założenia samej projektowanej inwestycji inklinują znaczące oddziaływanie na środowisko w związku z faktem zagrożenia wybuchem, bliskością od granicy z odlewnią budynków jednorodzinnych, bliskością inwestycji z konturem lasu, brakiem zapewnienia odpowiedniej ilości wody,
4) art. 55. 1 p.b. poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż przed przystąpieniem do użytkowania obiektu budowlanego należy uzyskać decyzję o pozwoleniu na użytkowanie, czego inwestor nie dopełnił ani biorąc pod uwagę istniejących 6 samowoli budowlanych ani istniejącego budynku Odlewni, gdyż budynek w budowie nie powinien działać i funkcjonować, podczas gdy obiekt ten wytwarza nieczystości;
5) § 8 ust. 3 pkt 2, 3, 5, 6 i 7 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (j.t.2018.1935 ze zm.), poprzez niewłaściwe zastosowanie i brak na mapie projektowej elementów wskazanych w tychże punktach, a § 8 ust. 3 pkt 4 został tylko połowicznie spełniony przez inwestora;
6) § 12 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych, poprzez błędną wykładnię, bowiem zgodnie z wytycznymi do instrukcji bezpieczeństwa pożarowego wewnątrz rurociągów i filtrów występuje zagrożenie wybuchem, które klasyfikujemy do kategorii Z-10, a strefa ochronna jest oznaczona i określa się w odległości 5,0 m od urządzenia, podczas gdy Wojewoda, Starosta ani sam inwestor w ogóle nie uwzględnili tegoż faktu;
7) § 3 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 grudnia 2015 r. w sprawie uzgadniania projektu budowlanego pod względem ochrony przeciwpożarowej poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, gdyż zgodnie z wytycznymi do instrukcji bezpieczeństwa pożarowego wewnątrz rurociągów i filtrów występuje zagrożenie wybuchem, podczas gdy "zaniechał to zagrożenia zarówno Inwestor jak i organy administracji rządowej i samorządowej";
8) rażące naruszenie § 271 w zw. z § 273 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (dalej r.w.t.), poprzez niewłaściwe zastosowanie, gdyż nie jest w ogóle zachowane usytuowanie budynków z uwagi na bezpieczeństwo pożarowe, a odległości między ścianami zewnętrznymi budynków położonych na jednej działce budowlanej nie są zgodne z wytycznymi powyższych przepisów;
9) § 10 ust. 2 pkt 2 i 3 Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru środkowej części Osieka (uchwała Nr XXXIV/399/2004 Rady Miejskiej w Olkuszu z dnia 29 grudnia 2004 r.; dalej Mpzp) w zw. z § 271 ust. 1 r.w.t., poprzez niewłaściwe zastosowanie, bo odległość między zewnętrznymi ścianami budynków niebędącymi ścianami oddzielenia przeciwpożarowego, a mającymi na powierzchni większej niż 65% klasę odporności ogniowej (E), określoną w § 216 ust. 1 w 5 kolumnie tabeli, nie powinna, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, być mniejsza niż odległość w metrach - czyli nie jest spełniona odległość do lasów, a także inwestycja nie ma zapewnionego dojazdu jednostek ratowniczych do obiektu, ponadto lokalizacja obiektów nie jest zgodna ze szczegółowymi przepisami dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej;
10) § 7 ust. 3 pkt 2, 6 i 7 Mpzp, przez niewłaściwe zastosowanie, poprzez brak zrealizowania wytycznych zawartych w tychże punktach względem ww. inwestycji;
11) § 7 ust. 4 pkt 1 i 2 Mpzp, poprzez niewłaściwe zastosowanie i brak zrealizowania wytycznych zawartych w tychże punktach względem przedmiotowej inwestycji, bo istnieją na terenie inwestycji tymczasowe obiekty budowlane - nieodebrane tudzież samowole budowlane - a także betonowe przęsła ogrodzeniowe, bo cały zakład jest ogrodzony betonowymi przęsłami ogrodzeniowymi, a raport objął dodatkowe niewyznaczone tereny oznaczone jako MN, a nie jako tereny zabudowy usługowej "U";
12) przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak np. § 8, 10, 12, poprzez niewłaściwe zastosowanie i ich niezastosowanie, zignorowanie przepisów prawa co do odległości i granic inwestycji z budynkiem mieszkaniowym, niezapewnienie odpowiedniej ilości wody do gaszenia i hydrantów zewnętrznych, brakiem zapewnienia dróg pożarowych i dojazdu jednostek ratowniczych do obiektu, nie zastosowano szczelnych nawierzchni do odprowadzania wód opadowych, niewyznaczenie obszaru oddziaływania inwestycji ani w sposób opisowy ani w sposób graficzny, niewykonanie kompletnie żadnej analizy zapisów planu miejscowego odnośnie wskaźnika powierzchni zabudowy;
II. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2019.2325 ze zm.; dalej p.p.s.a.) w zw. z art. 138 § 2 kpa polegające na oddaleniu skargi na decyzję Wojewody, podczas gdy istniały podstawy do uznania, iż zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa, przepisów postępowania, art. 138 § 2 kpa, mającym wpływ na wynik sprawy, ponieważ cały materiał dowodowy wykazał liczne naruszenia, zignorowane przez organ I instancji;
2) art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a)-c) p.p.s.a., poprzez brak objęcia z urzędu przez WSA kontrolą decyzji Wojewody oraz brak dostrzeżenia z urzędu, że wskazana decyzja została wydana z rażącym naruszeniem art. 33-35 p.b. i § 7 ust. 4 pkt 1 i 2 w zw. z § 7 ust. 3 pkt 2, 6 i 7 i § 8 i § 10 ust. 2 pkt 2 i 3 Mpzp w zw. z § 271 ust. 1 r.w.t.;
3) art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na przedstawieniu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, poprzez uznanie, na podstawie słownej informacji od inwestora, że nie występuje zagrożenie wybuchem, podczas gdy dokumentacja projektowa mówi o przerobie materiałów i zagrożeniu wybuchem, a opisane instalacje są miejscem zagrożenia wybuchem jak również
4) art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez brak odniesienia się do wszystkich wskazanych zarzutów skargi skierowanej do WSA w Krakowie, w szczególności brak odniesienia się do zarzutu skarżącego dotyczącego braku jednoznacznego wskazania przez organ administracji czy w jego ocenie istnienie 6 samowoli budowlanych dla kolejnej inwestycji na terenie inwestycji objętej skargą stanowi naruszenie przepisów prawa budowlanego, a stworzenie mapy do celów projektowych niezgodnie ze stanem faktycznym nie stanowi obejścia prawa;
5) art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. polegające na tym, ze Sąd I instancji w wyniku niewłaściwej kontroli działalności administracji publicznej nie zastosował określonego środka w ustawie: art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a., w sytuacji gdy skarżąca dokonała ustaleń, że zaskarżona decyzja Wojewody obarczona byłą wadą kwalifikowaną, o jakiej mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. - pomijając zupełnie stan faktyczny, gdy jest wiele inwestycji budowlanych w toku i wiele niezakończonych postępowań administracyjno-budowlanych na terenie Odlewni widocznych nawet z ogólnie dostępnych map z geoportalu, które ukazują w całej okazałości teren inwestycji, 6 samowoli budowlanych czy nieodebranych budynków, 95% zagospodarowania terenu i utwardzenie w 90% terenu, co jest sprzeczne z ww. przepisami obowiązującego prawa;
6) art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. ze względu na to, że WSA w Krakowie nie uchylił zaskarżonej decyzji w całości mimo tego, że wyszły na jaw istotne dla sprawy okoliczności, w której wydano zaskarżoną decyzję, nowe okoliczności faktyczne i nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji nieznane Wojewodzie w dniu wydania decyzji, o których skarżąca dowiedziała się od PINB w listopadzie 2020 r., który pismem z dnia 30 listopada 2020 r. stwierdził, iż część obiektów na terenie inwestycji to samowole budowlane, co do części jest prowadzone postępowanie naprawcze, a część istnieje na podstawie decyzji Starosty Olkuskiego, gdzie oczywiście nikt z sąsiednich działek nie został uznany za stronę postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnicy postępowania A. Z., prowadzący działalność gospodarczą [...] oraz O. Sp.j. z siedzibą w O., reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów postępowania administracyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t.Dz.U.2023.1634 ze zm.; dalej p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone każdorazowo wskazanymi w skardze kasacyjnej podstawami, którymi – zgodnie z art. 174 p.p.s.a. – może być: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować.
Rozpoznając w tak zakreślonych granicach skargę kasacyjną wniesioną w tej sprawie należy stwierdzić, iż została ona oparta na usprawiedliwionych podstawach, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty były trafne, prawidłowo sformułowane i dotyczyły przedmiotu postępowania.
Zauważyć w szczególności trzeba, że w skardze kasacyjnej wskazano na szereg przepisów stanowiących rozbudowane artykuły lub paragrafy bez sprecyzowania, które ich jednostki redakcyjne zostały naruszone. Niektóre przepisy prawa materialnego wskazane jako naruszone nie korespondują z przedmiotem sprawy. Nadto w niektórych zarzutach określono postać zarzucanego naruszenia jako błędną wykładnię, podczas gdy odnosi się do niewłaściwego zastosowania danej regulacji.
Pomimo tych uchybień skarga kasacyjna zasługiwała na uwzględnienie.
Usprawiedliwione podstawy ma zarzut naruszenia § 7 ust. 3 pkt 2, 6 i 7 Mpzp.
Przepis § 7 ust. 3 pkt 2 planu stanowi, że: "Ustala się następujące zasady kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenów zabudowy usługowej "U": [...] Wprowadza się nakaz odseparowania terenu zabudowy usługowej "U" od sąsiadujących terenów ogrodzeniami ekologicznymi lub zielenią izolacyjną".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego weryfikacja projektu budowlanego pod kątem zgodności z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego nie została przez Wojewodę przeprowadzona prawidłowo, a stanowisko organu wadliwie zaaprobował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie.
Wbrew stanowisku Wojewody, zawartemu w motywach zaskarżonej decyzji, nie można było zwolnić inwestora z określonego w § 7 ust. 3 pkt 2 Mpzp obowiązku "odseparowania terenu zabudowy usługowej "U" od sąsiadujących terenów ogrodzeniami ekologicznymi lub zielenią izolacyjną" w stosunku do granicy z działką nr [...] oraz działkami nr [...]. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie ma znaczenia fakt, że działki nr [...] i [...] należą do inwestora. Mogą być one bowiem przez niego samego wykorzystane na cele mieszkaniowe, jak i zbyte i na takie cele zagospodarowane przez nabywcę. Tymczasem plan wiążący inwestora nakazuje tereny usługowe "U" odseparować od sąsiednich terenów (przez co należy rozumieć, stosownie do tego co wyżej ustalono, tereny o innym, "wrażliwym" na oddziaływania przeznaczeniu) i wymóg ten powinien być spełniony w odniesieniu do każdej inwestycji, niezależnie od aktualnych stosunków własnościowych i faktycznych uwarunkowań. Nie ma przy tym znaczenia, że działki nr [...], [...] i [...] "są częściowo porośnięte drzewami i krzewami". Nie jest to bowiem "zieleń izolacyjna". Inwestor zatem powinien zapewnić stosowne odseparowanie terenu "U" i nie zwalnia go z tego obowiązku to, że działki sąsiednie są częściowo porośnięte drzewami i krzewami.
W myśl § 7 ust. 3 pkt 6 na terenie oznaczonym symbolem "U" "Miejsca postojowe należy przewidywać na terenie własnych działek".
Z projektu budowlanego wynika, że inwestor nie przewidział miejsc postojowych na terenie własnych działek. Naruszył zatem powyższy przepis prawa miejscowego.
Jak wynika z projektu budowlanego, nie naruszono natomiast § 7 ust. 3 pkt 7 Mpzp, który stanowi o wskaźnikach powierzchni zainwestowania i powierzchni biologicznie czynnej. Wskaźniki zagospodarowania terenu zostały w części opisowej projektu zagospodarowania terenu określone (s. 26 projektu) i odpowiadają wymogom planu. Mając na uwadze, że w toku postępowania o udzielenie pozwolenia na budowę ocenie podlegają rozwiązania określone w projekcie budowlanym, Wojewoda nie miał podstaw, aby przyjmować, że teren inwestycji będzie zagospodarowany inaczej niż wynika to z przedstawionej przez inwestora dokumentacji.
Powyższe nie zmienia jednak oceny, że zarzut naruszenia § 7 ust. 3 pkt 2, 6 i 7 Mpzp miał usprawiedliwione podstawy, gdyż w sprawie naruszono pkt 2 i 6 § 7 ust. 3.
Częściowo zasadny okazał się również zarzut naruszenia § 10 ust. 2 pkt 2 i 3 Mpzp w zw. z § 271 ust. 1 r.w.t.
Zgodnie z § 10 ust. 2 pkt 2 i 3 Mpzp: "W celu zapewnienia bezpieczeństwa przed pożarem – w dostosowaniu do wymagań określonych w obowiązujących przepisach [...]: 2) drogi pożarowe winny zapewnić dojazd jednostek ratowniczych do obiektów, 3) lokalizacja obiektów winna być zgodna z przepisami szczegółowymi dotyczącymi ochrony przeciwpożarowej".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego wprawdzie w skardze kasacyjnej nie wyjaśniono, w czym brak zapewnienia dostępu jednostek ratowniczych przez drogi pożarowe miały się wyrażać, to jednak należy zarazem zaznaczyć, że nawet i bez tego wyjaśnienia można dostrzec, że projekt budowlany nie jest wolny od mankamentów. W opisie technicznym projektowanego obiektu zaznaczono tylko lakonicznie: "Drogi pożarowe i ewakuacyjne zgodnie z wymaganiami rozporządzenia Dz. U. nr 121 poz. 1138". Pomijając skrótowość tego stwierdzenia, zaznaczyć trzeba, że odnosi się ono do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U.2003.121.1138), które utraciło moc obowiązującą 19 maja 2016 r., a więc na kilka lat przed sporządzeniem projektu. Ponadto nadmienić też należy, że rysunek projektu zagospodarowania terenu PZ-1 nie zawiera danych o wymiarach dróg dojazdowych do projektowanego obiektu, ani o stosowanych względem nich wymogach – na przykład ewentualnie co do dróg pożarowych z uwagi na gęstość obciążenia ogniowego. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżona decyzja, w zakresie w jakim odnosi się do przepisu planu wymagającego zapewnienia dróg dojazdowych dla jednostek ratowniczych do obiektów, uchyla się kontroli. Nie można wykazać, że inwestor zadośćuczynił § 10 ust. 2 pkt 2 Mpzp, skoro z projektu zagospodarowania działki, opisu do niego, ani też z opisu technicznego nie wynika, że spełniono wymogi określone w aktualnych przepisach szczególnych dotyczących dróg ewakuacji i dróg przeciwpożarowych. Jak wyżej wskazano, oświadczenie architekta dotyczące zgodności opracowania z przepisami dotyczącymi wymogów z zakresu dróg pożarowych i ewakuacyjnych dotyczy nieaktualnego stanu prawnego i jest to jedyna treść projektu, która się do tego zagadnienia odnosi. Naczelny Sąd Administracyjny zaznacza przy tym, że nie przesądza w tym miejscu o określonej kwalifikacji inwestycji w kontekście wspomnianych tu wymogów i nie kwestionuje z góry prawdziwości twierdzeń inwestora, lecz akcentuje jedynie, że zagadnienia dotyczące ochrony przeciwpożarowej projektowanej inwestycji wymaga doprecyzowania, w tym zwłaszcza w obszarze zagadnień dotyczących dróg ewakuacji i dróg przeciwpożarowych. Kwestie te nie są dostatecznie opisane w projekcie budowlanym, który to dokument – przez jego zatwierdzenie przez organ – stał się integralną częścią pozwolenia na budowę.
Nie naruszono natomiast § 10 ust. 2 pkt 3 Mpzp w zw. z § 271 ust. 1 r.w.t. Odległość projektowanego budynku od granic z działką od strony północnej nr [...], oznaczonej jako LsIV, jak wynika z rysunku projektu zagospodarowania terenu PZ-1, wynosi 40,43 m. Wymiar ten wprost wpisano na rysunku projektu zagospodarowania terenu. Natomiast w skardze kasacyjnej nie podważono ustaleń i oceny Wojewody w powyższym zakresie, ograniczając się do przedstawienia zarzutu naruszenia § 10 ust. 2 pkt 3 planu w zw. z § 271 ust. 1 r.w.t. twierdząc tylko ogólnie, że "nie jest spełniona odległość do lasów". Według zaś dostępnych danych, których w istocie w skardze kasacyjnej nie zakwestionowano, odległość projektowanego budynku szlifierni od granicy lasu jest większa, aniżeli wymagana przepisami.
Pozostałe zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej nie podlegały uwzględnieniu.
Większość z nich nie została bowiem prawidłowo sformułowana i z tego względu nie poddawała się kontroli NSA.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 35 ust. 1 w zw. z art. 33 ust. 1 p.b. wskazać trzeba, że art. 35 ust. 1 p.b. składa się z szeregu punktów. W skardze kasacyjnej jednak nie doprecyzowano, który z nich – zdaniem skarżącej kasacyjnie – został naruszony. Naczelny Sąd Administracyjny, związany granicami skargi kasacyjnej, nie mógł w tym zakresie czynić domniemań. Nie było więc możliwe poddanie kontroli zasadności tego zarzutu.
Podobne uwagi poczynić należy w odniesieniu do zarzutów naruszenia art. 34 ust. 1 i art. 35 ust. 1 p.b. oraz art. 55 ust. 1 p.b. Co do tego ostatniego zarzutu podkreślić należy, że jest on bezzasadny nie tylko dlatego, że art. 55 ust. 1 p.b. zawiera więcej jednostek redakcyjnych, a i w tym przypadku nie doprecyzowano, którą z nich naruszono, ale ponadto z tego względu, że art. 55 ust. 1 p.b. nie był stosowany przez organy architektoniczno-budowlane, gdyż zawiera regulację dotyczącą pozwolenia na użytkowanie, natomiast niniejsza sprawa dotyczy udzielanego inwestorowi pozwolenia na budowę.
Z uwagi na niewystarczające sprecyzowanie, które konkretnie jednostki redakcyjne wymienianych w skardze kasacyjnej przepisów miały zostać – zdaniem skarżącej kasacyjnie – naruszone, za niezasadne należało również uznać zarzuty naruszenia § 12 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 lipca 2009 r. w sprawie przeciwpożarowego zaopatrzenia w wodę oraz dróg pożarowych (Dz.U.2009.124.1030) – mającego 12 ustępów, z których kilka dzieli się na podpunkty oraz naruszenia § 271 w zw. z § 273 r.w.t. – pierwszy z tych paragrafów ma kilkanaście, a drugi sześć ustępów. Co do zarzutu naruszenia "przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jak np. § 8, 10, 12", stwierdzić trzeba, że podnosząc w skardze kasacyjnej zarzut konieczne jest należyte jego sformułowanie, poprzez jednoznaczne wskazanie, które konkretnie przepisy miały zostać naruszone. Nie jest natomiast prawidłowe przywołanie całego aktu i przykładowe wskazanie niektórych jego unormowań. Ponadto, przykładowo przywołany w omawianym zarzucie § 8 posiada cztery punkty, § 12 ma dziesięć ustępów, a § 10 w chwili podejmowania zaskarżonej decyzji nie obowiązywał.
Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia § 8 ust. 3 pkt 2, 3, 5, 6 i 7 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (j.t.Dz.U.2018.195), to unormowania te zawierają obszerne regulacje wskazujące na szereg elementów rysunku projektu budowlanego. W skardze kasacyjnej jednak ograniczono się do podania, że naruszenie polega na ich niewłaściwym zastosowaniu i braku "na mapie projektowej elementów wskazanych w tychże punktach, a § 8 ust. 3 pkt 4 został tylko połowicznie spełniony przez Inwestora". Odpowiedzi co do zakresu zarzutu naruszenia powyższych unormowań nie dostarcza też uzasadnienie skargi. W rezultacie należy stwierdzić, że skarga kasacyjna nie pozwala Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu zorientować się, w czym w istocie wyrażać się miało naruszenie tych przepisów. NSA nie może natomiast czynić dowolnych domniemań w tym zakresie. Z powyższych względów omawiany zarzut nie mógł być merytorycznie rozpoznany przez Naczelny Sąd Administracyjny.
Zarzucając naruszenie art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 3 pkt 1 p.b. skarżąca kasacyjnie podniosła, że w toku postępowania nie uwzględniono, iż na obszarze inwestycji (funkcjonującego zakładu odlewni) znajduje się szereg nielegalnych bądź nieodebranych obiektów budowlanych. Wywodziła przy tym, że należało wziąć pod uwagę, że równolegle inwestor ubiegał się o pozwolenie na budowę dla innego obiektu, a całość zamierzenia nie została należycie przedstawiona w projekcie zagospodarowania terenu.
Stosownie do art. 34 ust. 3 pkt 1 p.b., projekt zagospodarowania działki lub terenu, obejmujący między innymi określenie granic działki lub terenu, usytuowanie, obrys i układy istniejących i projektowanych obiektów budowlanych, sieci uzbrojenia terenu, sposób odprowadzania lub oczyszczania ścieków, układ komunikacyjny i układ zieleni, ze wskazaniem charakterystycznych elementów, wymiarów, rzędnych i wzajemnych odległości obiektów, w nawiązaniu do istniejącej i projektowanej zabudowy terenów sąsiednich – powinien być sporządzony na aktualnej mapie.
Powyższy przepis określa jeden z podstawowych wymogów projektu budowlanego. Na podstawie art. 34 ust. 6 pkt 1 p.b. wydano rozporządzenie Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 25 kwietnia 2012 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, które w § 8 ust. 1 określa, iż projekt zagospodarowania działki lub terenu powinien zawierać część opisową oraz część rysunkową sporządzoną na mapie do celów projektowych poświadczonej za zgodność z oryginałem przez projektanta.
W niniejszej sprawie projekt zagospodarowania terenu sporządzono na mapie cyfrowej do celów projektowych, a projektant pieczęcią i podpisem potwierdził jej zgodność z oryginałem (s. 30 projektu budowlanego). Spełnia więc ona wymogi określone w art. 34 ust. 3 pkt 1 p.b.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, że istnienie niektórych obiektów niezaewidencjonowanych (albo niedokładnie zaewidencjonowanych, bądź istniejących, a nieodebranych do użytkowania) na mapie do celów projektowych nie stanowi przeszkody do orzekania przez organy architektoniczno-budowlane. Nie oznacza to, że zagospodarowanie działki z punktu widzenia przesłanek udzielania pozwolenia na budowę jest obojętne. Sytuacje graniczne określa tu jednak art. 35 ust. 5 p.b., który stanowi, że "Organ administracji architektoniczno-budowlanej wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę, jeżeli na terenie, którego dotyczy projekt zagospodarowania działki lub terenu, znajduje się obiekt budowlany, w stosunku do którego orzeczono nakaz rozbiórki". Podobnej problematyki dotyczy art. 32 ust. 4a p.b., który stanowi, że "Nie wydaje się pozwolenia na budowę w przypadku rozpoczęcia robót budowlanych z naruszeniem przepisu art. 28 ust. 1". Od przypadków wymienionych w cytowanych tu przepisach należy odróżnić sytuacje pośrednie, jak występują w niniejszej sprawie, to jest, gdy ujawniają się pewne niezgodności w zagospodarowaniu działki czy terenu inwestycyjnego w stosunku do mapy przyjętej dla celów projektowych.
Ocena danego stanu faktycznego wymaga indywidualnego podejścia, przy czym za punkt wyjścia należy przyjąć założenie o rozdziale kompetencji administracji architektoniczno-budowlanej i nadzoru budowlanego. Tak więc nie jest rolą organu wydającego pozwolenie na budowę badanie legalności wszelkiej zabudowy na terenie inwestycji, zwłaszcza jeżeli zabudowa ta realnie nie koliduje z inwestycją. Nie można oczywiście wykluczyć sytuacji szczególnych, na przykład gdyby projektowano nową zabudowę w miejscu faktycznego istnienia innej zabudowy, której status prawny wymaga wyjaśnienia. W niniejszej sprawie taka sytuacja szczególna bądź podobna nie występuje. Obiekty, na które wskazała skarżąca kasacyjnie, nie kolidują z inwestycją. Gdy chodzi natomiast o weryfikację ich zgodności z prawem, to należy to do zadań nadzoru budowlanego. Dodać można, że domniemana kolizja (opisana w uzasadnieniu skargi kasacyjnej) pomiędzy projektowaną zabudową a zabudową już istniejącą wyrażać się ma w tym, że ta druga miałaby wpływać na wskaźniki zagospodarowania terenu. To jednak powinno być brane pod uwagę przed organy nadzoru budowlanego, czy to w momencie udzielania pozwolenia na użytkowanie, względnie w procedurach legalizacyjnych bądź naprawczych, dotyczących poszczególnych obiektów.
W omawianym zarzucie skarżąca kasacyjnie wskazuje na istnienie równoległego pozwolenia na budowę dla objętej osobnym opracowaniem hali produkcyjno-magazynowej w obrębie zakładu odlewni sugerując, że należy brać ten fakt pod uwagę.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego kwestia ta nie ma wpływu na wynik rozpoznawanej sprawy. Zgodnie z podniesionym w zarzucie art. 33 ust. 1 p.b.: "Pozwolenie na budowę dotyczy całego zamierzenia budowlanego", choć może też, "na wniosek inwestora, dotyczyć wybranych obiektów lub zespołu obiektów, mogących samodzielnie funkcjonować zgodnie z przeznaczeniem". Zawsze jednak "inwestor jest obowiązany przedstawić projekt zagospodarowania działki lub terenu, o którym mowa w art. 34 ust. 3 pkt 1, dla całego zamierzenia budowlanego".
W niniejszej sprawie jest poza sporem, że wydano jedną decyzję środowiskową, a na obecnym etapie inwestor projektuje i ubiega się o pozwolenie na budowę dla rozpatrywanej w tej sprawie częściowej rozbiórki i rozbudowy szlifierni oraz równolegle o pozwolenie na budowę hali produkcyjno-magazynowej. Stwierdzić trzeba, że choć są to odrębne obiekty, wymagają jednak wspólnego projektu zagospodarowania terenu, gdyż teren ten – stanowiący zorganizowany zakład – jest im wspólny, jak też bazują wyjściowo na wspólnej decyzji środowiskowej.
Zauważyć wypada, że w niniejszej sprawie, na mapie PZ-1 na s. 30 projektu budowlanego stanowiącej projekt zagospodarowania terenu, oznaczono zarówno projektowaną szlifiernię, jak i projektowaną halę. Projekt ten obejmuje zatem całe zamierzenie budowlane.
Mając na względzie powyższe stwierdzić trzeba, że w rozpatrywanej sprawie nie doszło do naruszenia art. 33 ust. 1 i art. 34 ust. 3 pkt 1 p.b.
Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł także podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia § 3 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 grudnia 2015 r. w sprawie uzgadniania projektu budowlanego pod względem ochrony przeciwpożarowej (Dz.U.2015.2117). Unormowanie to składa się z kilku podjednostek redakcyjnych tekstu prawnego (litery a-d). W skardze kasacyjnej nie sprecyzowano, która z nich została naruszona, niemniej treść skargi kasacyjnej, nawiązująca jednoznacznie do zagrożenia wybuchem, pozwalają uznać, że chodzi tu o § 3 ust. 1 pkt 5 lit. d) ww. rozporządzenia, który o tym stanowi.
Zgodnie z przywołanym wyżej przepisem: "Obiektami budowlanymi istotnymi ze względu na konieczność zapewnienia ochrony życia, zdrowia, mienia lub środowiska przed pożarem, klęską żywiołową lub innym miejscowym zagrożeniem, których projekty budowlane wymagają uzgodnienia, są: [...] obiekt budowlany zawierający strefę pożarową PM, wolno stojące urządzenie technologiczne lub zbiornik poza budynkami, silos, oraz plac składowy albo wiata, jeżeli zachodzi co najmniej jeden z następujących warunków: [...] występuje zagrożenie wybuchem".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnemu nie ma dostatecznych powodów, aby obszar inwestycji uznać za taki, w obrębie którego występuje zagrożenie wybuchem.
Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 11 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U.109.719 ze zm.) zagrożenie wybuchem definiowano jako "możliwość tworzenia przez palne gazy, pary palnych cieczy, pyły lub włókna palnych ciał stałych, w różnych warunkach, mieszanin z powietrzem, które pod wpływem czynnika inicjującego zapłon wybuchają, czyli ulegają gwałtownemu spalaniu połączonemu ze wzrostem ciśnienia". Z kolei w myśl § 2 ust. 1 pkt 6 tego rozporządzenia, przez strefę zagrożenia wybuchem należało rozumieć "przestrzeń, w której może występować mieszanina wybuchowa substancji palnych z powietrzem lub innymi gazami utleniającymi, o stężeniu zawartym między dolną i górną granicą wybuchowości". Stosownie do § 37 ust. 1 cyt. rozporządzenia, w obiektach i na terenach przyległych, gdzie są prowadzone procesy technologiczne z użyciem materiałów mogących wytworzyć mieszaniny wybuchowe lub w których materiały takie są magazynowane, dokonuje się oceny zagrożenia wybuchem. Oceny zagrożenia wybuchem dokonują: inwestor, projektant lub użytkownik decydujący o procesie technologicznym (§ 37 ust. 4 omawianego rozporządzenia).
W niniejszej sprawie inwestor w toku postępowania administracyjnego wyjaśniał, że procesy technologiczne i produkcyjne z uwzględnieniem profilu działalności odlewni nie stwarzają zagrożenia wybuchem. Również uprawiony projektant, sporządzając dokumentację projektową nie wskazał, aby w planowanej inwestycji istniało zagrożenie wybuchem. Oświadczenie w tym względzie o niestosowaniu do projektowanego obiektu § 3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 2 grudnia 2015 r. zawarto na s. 46 projektu budowlanego. Wobec takiej oceny nie było powodów, aby uznać, że § 3 ust. 1 pkt 5 lit. d) rozporządzenia z dnia 2 grudnia 2015 r. został naruszony w ten sposób, że nie rozpoznano zagrożenia wybuchem, które miałoby dotyczyć inwestycji, skoro to zagrożenie wybuchem wyklucza zarówno inwestor, jak i projektant.
Jeżeli chodzi o zarzut naruszenia § 7 ust. 4 pkt 1 i 2 Mpzp, to nie jest on trafny. Sporny projekt budowlany nie przewiduje bowiem realizacji tymczasowych obiektów budowlanych oraz betonowych prefabrykowanych przęseł ogrodzeniowych.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. stwierdzić należy, iż nie ma on usprawiedliwionych podstaw. W ujęciu proceduralnym Wojewoda stosował i uczynił podstawą prawną swojej decyzji art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., gdyż utrzymał w mocy decyzję Starosty. Nie stosował więc wprost art. 138 § 2 k.p.a. Gdyby jednak przyjąć, że art. 138 § 2 k.p.a. naruszono w ten sposób, że nie został zastosowany przez Wojewodę, choć zdaniem skarżącej kasacyjnie powinien, to i tak zarzut ten nie byłby skuteczny. W skardze kasacyjnej w ogóle nie wskazano jakimi naruszeniami przepisów postępowania dotknięta miała być decyzja Starosty oraz nie wykazano, że zaistniał taki konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy, który ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Skarżąca kasacyjnie nie przedstawiła też argumentacji odnoszącej się do konkretnych przepisów postępowania, które miałyby wskazywać na spełnienie przesłanek do zastosowania przez Wojewodę art. 138 § 2 k.p.a.
Mając na uwadze przedstawione wyżej rozważania dotyczące podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia art. 33-35 p.b. i § 7 ust. 4 pkt 1 i 2 w zw. z § 7 ust. 3 pkt 2, 6 i 7 i § 8 i § 10 ust. 2 pkt 2 i 3 Mpzp w zw. z § 271 ust. 1 r.w.t. za nieuzasadniony uznać należy zarzut naruszenia art. 134 § 1 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a.
Nie mają też usprawiedliwionych podstaw oba zarzuty naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Uwzględniając normatywną treść tego przepisu, prawidłowo sporządzone uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Należy przy tym podnieść, że w świetle uchwały siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r. sygn. akt II FPS 8/09 (ONSAiWSA 2010, nr 3, poz. 39), przepis art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną, jeżeli uzasadnienie orzeczenia wojewódzkiego sądu nie zawiera stanowiska, co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, co w tej sprawie nie wystąpiło. W rozpatrywanej sprawie Sąd I instancji przeprowadził kontrolę ustalonego przez właściwe organy stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie, jak i zastosowanie przepisów prawa materialnego w ramach kontroli działalności administracji publicznej. Wyjaśnił też podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przedstawił zarzuty skargi, a także stanowisko organu. Tak sformułowane uzasadnienie wyroku odpowiada wymaganiom formalnym i pozwala na przeprowadzenie kontroli przed Naczelnym Sądem Administracyjnym. Wynikają z niego bowiem zasadnicze powody, które legły u podstaw wydania zaskarżonego wyroku. Sąd I instancji dopełnił zatem obowiązku wynikającego z art. 141 § 4 p.p.s.a.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 3 § 1 i art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. stwierdzić trzeba, że Sąd I instancji przepisów tych nie naruszył. Jak już wyżej wskazywano, w sprawie dotyczącej zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę organ architektoniczno-budowlany nie miał kompetencji do rozstrzygania kwestii należących do właściwości organów nadzoru budowlanego.
WSA nie miał też podstaw do stosowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a. z uwagi na treść pisma PINB z 30 listopada 2020 r., ponieważ nie wynika z niego, że decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana dla terenu, na którym znajduje się obiekt budowlany, w stosunku do którego orzeczono nakaz rozbiórki. Zarzut naruszenia powyższego unormowania nie ma więc usprawiedliwionych podstaw.
W tym stanie rzeczy, chociaż wiele z podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów nie znalazło usprawiedliwionych podstaw, skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu, gdyż te zarzuty, które okazały się zasadne, miały istotny wpływ na wynik sprawy i stanowiły wystarczającą podstawę do uwzględnienia skargi kasacyjnej.
Mając na względzie powyższe i uznając, że istota sprawy została dostatecznie wyjaśniona, Naczelny Sąd Administracyjne na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c), art. 203 pkt 1 oraz art. 200 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.