I OSK 1437/20
Administrative courts2023-11-15
Case number
I OSK 1437/20
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2023-11-15
Type
Wyrok NSA
Judges
Agnieszka MiernikElżbieta KremerMaciej Dybowski
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Elżbieta Kremer Sędziowie sędzia NSA Maciej Dybowski sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) Protokolant starszy asystent sędziego Maciej Kozłowski po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2023 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej A. A. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 29 stycznia 2020 r. sygn. akt II SA/Bd 1045/19 w sprawie ze skargi A. A. na decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z dnia 20 września 2019 r. nr WSPN.IV.7581.32.2019.RS w przedmiocie ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy wyrokiem z 29 stycznia 2020 r. sygn. akt II SA/Bd 1045/19 oddalił skargę A. A. na decyzję Wojewody Kujawsko-Pomorskiego z 20 września 2019 r. nr WSPN.IV.7581.32.2019.RS w przedmiocie ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Starosta X. decyzją z 29 marca 2019 r. znak SWG.683.25.2028.DK odmówił A. A. ustalenia wysokości odszkodowania za wywłaszczone, na podstawie zarządzenia Nr 17/74 Naczelnika Powiatu w Y. z 16 kwietnia 1974 r. w sprawie ustalenia terenów budowlanych przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne i ich podziału na działki budowalne na terenie miasta X. przy ulicy [...], nieruchomości oznaczone geodezyjnie, na dzień wywłaszczania, jako działki:
1) nr [1], [2], [3], [4], [5] o łącznej powierzchni 1,4428 ha, położone w X., zapisane w księdze wieczystej nr [6] "B" jako współwłasność B. B., C. C., D. D.;
2) nr [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21]/3, [22]/5, [22]/2, [23]/2, [21]/8 o łącznej powierzchni 2,4015 ha, położone w X., zapisane w księdze wieczystej nr [24] "B" jako własność D. D.
Organ podkreślił, że w związku z wywłaszczeniem przedmiotowych nieruchomości zostało ustalone odszkodowanie ostatecznymi decyzjami administracyjnymi (z maja 1975 r.), które następnie wypłacono osobom wywłaszczonym (w ratach). Nadto skarżącemu i jego bratu, jako dorosłym dzieciom, nadano własność działek odpowiednio nr [7] o pow. 829 m2 i nr [8] o pow. 828 m2 (decyzje Naczelnika Powiatu w Y. z 28 lutego 1975 r.) – zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 92 ze zm.), powoływanej dalej jako "ustawa z 1972 r.", stanowiącej podstawę wywłaszczenia.
Wojewoda Kujawsko-Pomorski, po rozpatrzeniu odwołania A. A. działającego jako spadkobiercy E. E., decyzją z 20 września 2019 r. znak WSPN.IV.7581.32.2019.RS utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Jak podkreślił organ II instancji, w sprawie poza sporem pozostaje, że przedmiotowe nieruchomości zostały przejęte na rzecz Skarbu Państwa zgodnie z obowiązującymi wówczas przepisami ustawy z 1972 r., a ówcześni właściciele otrzymali za nieruchomości wynagrodzenie w kwocie ustalonej na podstawie sporządzonych opinii szacunkowych. Nie ulega zatem wątpliwości, że nie jest to przypadek, który reguluje art. 129 ust. 5 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 ze zm.), powoływanej dalej jako "u.g.n.", ponieważ odszkodowanie za przejętą nieruchomość zostało już ustalone, a postępowanie wywłaszczeniowe zakończone. W sprawie skarżący nie kwestionuje samego faktu wypłacenia odszkodowania za przejęte nieruchomości, lecz wysokość ustalonego wówczas odszkodowania i tym samym domaga się ponownej wyceny nieruchomości, a w konsekwencji ponownego ustalenia odszkodowania.
W ocenie Wojewody Kujawsko-Pomorskiego, materiał dowodowy zebrany w przedmiotowej sprawie nie daje podstaw do ponownego ustalenia i wypłaty odszkodowania za nieruchomość zapisaną w księdze wieczystej nr [6] "B" stanowiącą poprzednio współwłasność B. B., C. C. i D. D. oraz za nieruchomość zapisaną w księdze wieczystej nr [24] "B" stanowiącą poprzednio własność D. D. Zebrany materiał dowodowy pozwala stwierdzić, że odszkodowanie za ww. nieruchomości zostało ustalone odpowiednio w decyzji z 17 maja 1975 r. Nr GPO.GT-211-179/74 oraz w decyzji z 19 maja 1975 r. Nr GPO.GT-211-179a/74 i wypłacone ówczesnym właścicielom nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy oddalił skargę A. A.
Jak na początku wyjaśnił Sąd I instancji, podziela pogląd, że wypłata odszkodowania za nieruchomości przejęte w trybie art. 10 ustawy z 1972 r. następowała w drodze decyzji. Kolejno Sąd uznał, że Skarżący, jako następca prawny D. D., złożył wniosek inicjujący niniejsze postępowanie 7 lipca 2017 r., domagając się ustalenia i wypłaty odszkodowania, które jego zdaniem byłoby słuszne, czyli odpowiadałoby realnej wartość powyższych wywłaszczonych z mocy prawa nieruchomości i uwzględniało inne straty związane z odjęciem prawa.
Sąd I instancji wskazał, że przepisy art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 233 u.g.n. mają zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, a to oznacza obowiązek uregulowania roszczeń przed 1 stycznia 1998 r. (przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami). Dotyczy to jednak spraw, w których wydano pozostający w obrocie prawnym akt w zakresie odjęcia własności nieruchomości, a nie zostało do tej pory ustalone i wypłacone odszkodowanie z tego tytułu, mimo że przepisy na podstawie których nastąpiło przejęcie, takie odszkodowanie przewidywały. Tymczasem, przejęcie własności przedmiotowych nieruchomości przez Skarb Państwa w 1974 r. nastąpiło za odszkodowaniem, co ponad wszelką wątpliwość ustaliły organy w toku postępowania. Odszkodowanie to zostało ustalone na podstawie operatów szacunkowych biegłego – w formie władczej decyzji administracyjnej, od której przysługiwało prawo odwołania.
Sąd I instancji podzielił w całości stanowisko organów administracji co do tego, że w okolicznościach sprawy, fakt wypłaty osobie wywłaszczonej odszkodowania został w sposób wystarczający uprawdopodobniony. Wskazuje na to analiza zgromadzonych dowodów, dokonana z uwzględnieniem upływu ponad 40 lat, jak również jedynie polemiczna argumentacja skarżącego.
Zdaniem Sądu I instancji, zasadnie organy podniosły, że w sytuacji gdy dokumentacja stanowiąca dowody bezpośrednie, z których jednoznacznie wynikałby fakt wypłacenia odszkodowania osobie uprawnionej, jest przechowywana tylko przez okres przewidziany stosownymi przepisami, a po jego upływie podlega zniszczeniu, to nie można przyjąć, że jedynym dowodem na dokonanie wypłaty przyznanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dowód z dokumentu potwierdzającego wypłatę. Jeżeli skarżący kwestionuje ustalony prawidłowo na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego i szczegółowo uzasadniony przez organy stan faktyczny sprawy w zakresie ustalenia, jak również wypłaty jego matce odszkodowania, to powinien przedstawić stosowne dowody w tym zakresie.
Sąd I instancji podkreślił, że w sprawie niesporne jest, że A. A. nie był właścicielem przedmiotowych nieruchomości w dacie przejęcia ich z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa, to znaczy nie był on osobą wywłaszczoną w rozumieniu art. 128 ust. 1 u.g.n. Nadto, nie podważył także w jakikolwiek sposób prawidłowości ustaleń organów, że za odjęcie prawa własności nieruchomości w 1975 r. jego matce zostało ustalone odszkodowanie (ostatecznymi decyzjami administracyjnymi z 17 maja i 19 maja 1975 r.), zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami. Jak również tego, że zostało ono wypłacone w ratach, zgodnie z treścią przepisów ustawy i decyzji. Decyzje pozostają w obrocie prawnym. Zatem, sprawa ustalenia odszkodowania została ostatecznie zakończona przed wejściem w życie aktualnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami – w 1975 r. Powyższe ustalenia czynią bezzasadnym żądanie skarżącego. W sprawie zostało stwierdzone, że nie nastąpiło pozbawienie osób wywłaszczonych prawa własności bez ustalenia odszkodowania. Nadto, co nie pozostaje bez znaczenia, mimo że skarżący nie był osobą wywłaszczoną, to w związku z przedmiotowym wywłaszczeniem również – na mocy decyzji z 28 lutego 1975 r., na podstawie art. 8 ust. 6 ustawy z 1972 r. uzyskał nieodpłatnie działkę nr [7] o pow. 829 m2.
Tym samym, w ocenie Sądu I instancji, brak było podstaw prawnych do uwzględnienia żądania skarżącego w zakresie ustalenia na jego rzecz odszkodowania w związku z wywłaszczeniem wskazanych nieruchomości położonych w X. Obowiązujące przepisy prawa, co zasadnie wywiódł organ odwoławczy, nie przewidują także możliwości rewaloryzacji odszkodowania ustalonego ostateczną decyzją administracyjną i wypłaconego osobom uprawnionym.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł A. A. zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi I instancji na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a."
1. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi, pomimo rażącego naruszenia przez organ przepisów art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", przez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, a w szczególności załatwienie sprawy z pominięciem podjęcia się wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, przez:
1. uznanie (pomimo nieprzedstawienia przez organ żadnego wiarygodnego dowodu na poparcie swoich twierdzeń), że odszkodowania zostało wypłacone – i w konsekwencji brak uwzględnienia wniosku o jego ustalenie i wypłatę;
2. nieustalenie, jakie faktycznie nieruchomości zostały odebrane spadkodawcom wnoszącego skargę kasacyjną na skutek władczego działania organu;
2. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. przez uznanie, że wypłacone odszkodowanie zostało wyliczone w sposób prawidłowy, podczas gdy nie wzięto pod uwagę faktu, że grunty, które podlegały wywłaszczeniu, nie były zwykłymi gruntami rolnymi, ale stanowiły gotowe, wytyczone osiedle pod budownictwo mieszkaniowe oraz obiekty użyteczności publicznej, w związku z czym ich wartość była znacznie wyższa niż ta przyjęta przez organ;
3. art. 134 § 1 oraz art. 106 § 3 P.p.s.a. sprowadzające się do stwierdzenia, że Sąd I instancji pomimo takiego obowiązku, nie wyszedł poza zarzuty skargi oraz powołaną podstawę prawną, w szczególności w stosunku do decyzji wydanych przez Urząd Powiatowy w sprawie odszkodowania za grunty przejęte na własność Skarbu Państwa pod budownictwo jednorodzinne na terenie miasta X., ponieważ jej wydanie nastąpiło bez podstawy prawnej;
4. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. przez nieuwzględnienie skargi, mimo rażącego naruszenia przez organ przepisu art. 77 § 1 K.p.a.; chociaż to na organie administracji publicznej ciąży obowiązek zgromadzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, to organy nie zgromadziły w aktach postępowania dokumentów pozwalających na przyjęcie za udowodnione faktu, że doszło do wypłaty odszkodowania z tytułu wywłaszczenia;
2. na podstawie art. 174 pkt 1 P.p.s.a. naruszenie prawa materialnego, to jest:
1. art. 129 ust. 5 pkt 3 w związku z art. 233 u.g.n. przez jego niezastosowanie w sposób prawidłowy i wadliwe przyjęcie, że odszkodowanie za wywłaszczenie działki zostało ustalone w decyzji i wypłacone, w sytuacji gdy nie miało to miejsca i organ nie przedstawił żadnego dowodu na poparcie swoich twierdzeń;
2. art. 21 Konstytucji RP przez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że ustalone dla strony odszkodowanie odpowiada określonym w przepisie wymogom co do jego słuszności.
Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wniesiono również o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a także złożono wniosek o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
Jak podkreślono w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, Sąd I instancji błędnie uznał, że w sprawie doszło do wypłaty odszkodowania, które należało się właścicielom nieruchomości z tytułu pozbawienia ich prawa własności w drodze wywłaszczenia. To organ administracji I instancji miał obowiązek udowodnić, że doszło do faktycznej wypłaty odszkodowania, a nie jedynie wskazać, że wypłata musiała zostać dokonana. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, organ nie uprawdopodobnił, że doszło do wypłaty odszkodowania. Wewnętrzne dokumenty organu, które nigdy nie zostały doręczone stronie, nie mogą świadczyć o wypłacie odszkodowania, zwłaszcza w czasie, "kiedy zaufanie do organów władzy Państwowej było znacząco ograniczone". Z faktu sporządzenia dokumentu zawierającego "zalecenie realizacji płatności" nie można wyciągać wniosku, że na podstawie tego dokumentu ta płatność została zrealizowana.
Wnoszący skargę kasacyjną zwrócił przy tym uwagę, że przepisy postępowania administracyjnego nie przewidują instytucji "uprawdopodobnienia" przez organ swoich twierdzeń, ale posługują się pojęciem "dowodu". Zatem, to organ powinien posiadać w aktach sprawy dokumenty, które udowodniłyby wypłatę odszkodowania. Organ nie wykazał w tym zakresie inicjatywy dowodowej, a strona nie może być obciążona skutkami braku działania organów administracji publicznej.
Ponadto, zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, organ I instancji nie przeprowadził pełnego postępowania dowodowego w celu ustalenia, jakie nieruchomości zostały faktycznie odebrane jego spadkodawcom. Skarb Państwa odebrał nie "zwyczajne grunty rolne", ale "już wcześniej administracyjnie przygotowane osiedle, z wytyczonymi ulicami, placem na cele ogólne oraz wszystkie podzielone i przygotowane pod ewentualną budowę działki". Jeszcze zanim doszło do wydania w stosunku do właścicieli decyzji wywłaszczeniowych, poczynili oni kroki, aby uzyskać pozwolenie na budowę osiedla mieszkaniowego. Jak zaznaczył wnoszący skargę kasacyjną, warunkiem wydzielenia działek budowlanych było oddanie na własność Skarbu Państwa części nieruchomości, która miała być przeznaczona na drogi oraz obiekty użyteczności publicznej. Przejęcie własności nastąpiło bez żadnej zapłaty ze strony organu i zostało wymuszone na ówczesnych właścicielach. Przekazanie części nieruchomości bez otrzymania zapłaty było warunkiem uzyskania pozwolenia na budowę. Nikt nie negocjował z ówczesnymi właścicielami warunków przejęcia, a decyzja o odebraniu tej części gruntów została wydana bez możliwości odwołania się od niej. Zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną, odszkodowanie za odebrane przez Skarb Państwa grunty nie tylko zostało ustalone w zaniżonej wysokości, ale również nie zostało wyliczone dla wszystkich nieruchomości. Skoro spadkodawczyni wnoszącego skargę kasacyjną w wyniku władczego działania organu została pozbawiona prawa własności części gruntu, to powinna otrzymać z tego tytułu należne odszkodowanie. Organ, mimo że strona wskazywała na te okoliczności, nie przeprowadził postępowania dowodowego w tym przedmiocie.
Następnie, odnosząc się do kwestii wysokości ustalonego odszkodowania, wnoszący skargę kasacyjną zaznaczył, że odszkodowanie to nie było "słuszne", ponieważ nie odpowiadało realnej wartości nieruchomości. Organ nie uwzględnił, że przejęty grunt stanowił "administracyjnie wytyczone osiedle", a nie "zwykły kawałek ziemi rolnej".
W ocenie wnoszącego skargę kasacyjną, przepis art. 129 ust. 5 u.g.n. ma zastosowanie także do stanów faktycznych powstałych przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, czyli do stanów faktycznych polegających na odjęciu, przejęciu lub ograniczeniu prawa własności bez ustalenia należnego odszkodowania. W związku z tym, że zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną odszkodowanie nie zostało nigdy wypłacone, a organ nie dysponuje żadnymi wiarygodnymi dowodami na ich wypłatę, przepisy u.g.n. będą miały zastosowanie w niniejszej sprawie.
Nie wniesiono odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
Biorąc pod uwagę zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, stwierdzić należy, że skarga kasacyjna nie mogła być uwzględniona
Analiza podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia przepisów postępowania zawartych w pięciu podpunktach i ich uzasadnienia wskazuje, że z jednej strony skarżący kwestionuje fakt ustalenia i wypłaty odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości będące własnością poprzedniczki prawnej skarżącego, z drugiej strony, skarżący kwestionuje prawidłowość wywłaszczenia tych nieruchomości i prawidłowość ustalenia za nie odszkodowania.
W odniesieniu do drugiej z tych kwestii, wyjaśnienia wymaga, że przedmiotem niniejszej sprawy była odmowa ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości oznaczone geodezyjnie, na dzień wywłaszczania, jako działki: nr [1], [2], [3], [4], [5] o łącznej powierzchni 1,4428 ha, położone w X., zapisane w księdze wieczystej nr [6] "B" jako współwłasność B. B., C. C., D. D. oraz jako działki: nr [7], [8], [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21]/3, [22]/5, [22]/2, [23]/2, [21]/8 o łącznej powierzchni 2,4015 ha, położone w X., zapisane w księdze wieczystej nr [24] "B" jako własność D. D. Przedmiot postępowania został określony treścią żądania skarżącego.
Wobec tak określonego przedmiotu postępowania administracyjnego i sądowego poza zakresem niniejszej sprawy muszą pozostawać kwestie związane z prawidłowością wywłaszczenia na podstawie zarządzenia Nr 17/74 Naczelnika Powiatu w Y. z dnia 16 kwietnia 1974 r. w sprawie ustalenia terenów budowlanych przeznaczonych pod budownictwo jednorodzinne i ich podziału na działki budowalne na terenie miasta X. przy ulicy [...], a także prawidłowość ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia ustalonego w wysokości określonej w art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1972 r. o terenach budownictwa jednorodzinnego i zagrodowego oraz o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach i zgodnie z zarządzeniem nr 4/74 Naczelnika Powiatu z dnia 14 stycznia 1974 r. tj. po 10,80 zł za m2 powierzchni gruntu. Szereg argumentów wskazujących - w ocenie skarżącego kasacyjnie - na rażące naruszenie prawa bądź naruszenie prawa w postępowaniu wywłaszczeniowym, mogłyby stanowić przesłanki rozumowania w ewentualnym postępowaniu nieważnościowym.
Tym samym nieskuteczne pozostały zarzuty naruszenia przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. polegające na nieustaleniu nieruchomości, które zostały odebrane spadkodawczyni skarżącego wskutek władczego działania organu oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. polegające na pominięciu okoliczności wskazujących, że wywłaszczone nieruchomości ze względu na ich przeznaczenie miały znacznie wyższą wartość niż przyjął to organ ustalający odszkodowanie. Z tego powodu nieskuteczny okazał się również zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w związku z art. 134 § 1 i art. 106 § 3 P.p.s.a.
W odniesieniu do sposobu sformułowania tego ostatniego zarzutu należy wskazać dodatkowo, że przepis art. 134 § 1 P.p.s.a. jest przedmiotem bogatego orzecznictwa, w tym w szczególności dotyczącego sposobu jego skutecznego powoływania jako zarzutu procesowego w skardze kasacyjnej. W judykaturze podkreśla się, że treść art. 134 § 1 P.p.s.a. jest tak skonstruowana, że powołanie się w skardze kasacyjnej na jego naruszenie musi być powiązane z przepisami, których naruszenia przez organ wojewódzki sąd administracyjny nie zauważył z urzędu, choć powinien ze względu na oczywistość i wagę tych naruszeń (zob. wyroki NSA: z 23 maja 2017 r. sygn. akt II OSK 2396/15; z 10 maja 2017 r. sygn. akt II FSK 935/15; z 23 marca 2017 r. sygn. akt I OSK 446/16; z 11 września 2012 r. sygn. akt I OSK 1234/12; z 11 kwietnia 2007 r. sygn. akt II OSK 610/06, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przy tym, jak trafnie wskazał NSA w wyroku z 6 września 2017 r. sygn. akt II OSK 3068/15: "Podnosząc zarzut naruszenia art. 134 § 1 ppsa nie można oczekiwać, że zostaną rozpatrzone wszelkie możliwe, choć nie sprecyzowane przez stronę w skardze kasacyjnej, przepisy mogące ewentualnie mieć zastosowanie w sprawie. [...] Naczelny Sąd Administracyjny jest władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów tej skargi, uściślać ich, ani w inny sposób korygować". Tego wymogu autor skargi kasacyjnej nie dopełnił. Złamania omawianej normy nie powiązano z żadnymi przepisami, których naruszenie - zdaniem strony skarżącej kasacyjnie - WSA w Bydgoszczy powinien uwzględnić z urzędu.
Odnośnie zaś do zarzutu naruszenia art. 106 § 3 P.p.s.a. wyjaśnić należy, że regułą obowiązującą w postępowaniu sądowym jest, że Sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę na podstawie akt sprawy przedstawionych przez organ administracji publicznej. Przeprowadzenie dowodów uzupełniających z dokumentów jest zatem wyjątkiem dopuszczalnym tylko w przypadku, gdy ustalenia stanu faktycznego w zakresie przesądzającym o prawidłowości rozstrzygnięcia sprawy decyzją organu administracji budzą istotne wątpliwości. Tymczasem żądanie Skarżącego dotyczy kwestii związanych z legalnością ustalenia wartości wywłaszczonych nieruchomości ze względu na ich przeznaczenia, a więc kwestii dotyczącej prawidłowości ustalenia odszkodowania z tytułu wywłaszczenia co – jak wyżej wykazano – pozostawało poza zakresem sprawy o ustalenie odszkodowania. I co najistotniejsze w rozpoznawanej sprawie, Sąd I instancji nie stwierdził wątpliwości, o jakich mowa w art. 106 § 3 P.p.s.a., a zatem z urzędu nie przeprowadzał żadnego uzupełniającego postępowania dowodowego z dokumentu. Skarżący również w postępowaniu sądowym nie wnosił o przeprowadzenie uzupełaniających dowodów z dokumentów. Sąd I instancji nie mógł wiec naruszyć powołanego przepisu i to w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
W odniesieniu do zarzutów naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 K.p.a. polegających na niedokładnym ustaleniu stanu faktycznego sprawy z powodu braku przedstawienia przez organ wiarygodnego dowodu na poparcie swoich twierdzeń o wypłacie odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości, przede wszystkim należy wskazać, że organy administracyjne oparły poczynione ustalenia w sprawie na materiale dowodowym, z którego wynika, że decyzjami z 28 lutego 1975 r. nr GPO.OT-211-36/75 i GPO.OT-211-41/75, wydanymi na podstawie art. 8 ust. 6 ustawy z 1972 r. nadano na własność pełnoletnich synów D. D., tj. F. F. i A. A., nieodpłatnie działki oznaczone odpowiednio nr [8] o pow. 282 m2 i nr [7] o pow. 829 m2. Decyzją Naczelnika Powiatu z 19 maja 1975 r. nr GPO.GT-211-179a/74, wydaną na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z 1972 r. przyznano D. D. odszkodowanie w wysokości 241.635 zł, za przejęty na własność Skarbu Państwa grunt położony w X. przy ul [...] o ogólnej powierzchni 2.2358 ha wchodzący w skład nieruchomości KW [24] "B" ustalając (w pkt 2) sposób i terminy wypłaty odszkodowania. Z treści decyzji wynika, że doręczono ją stronie, a z adnotacji urzędowej, że decyzja stała się ostateczna z dniem 2 czerwca 1975 r.
Z akt sprawy wynika też, że w dniu 12 maja 1975 r. biegły ds. rolnych z listy Wojewody Bydgoskiego sporządził wyceny nieruchomości stanowiących własność D. D. oznaczonych numerami działek [9], [10], [11], [12], [13], [14], [15], [16], [17], [18], [19], [20], [21]/3, [22]/5, [22]/2, [23]/2, [21]/8 o łącznej powierzchni 2,2358 ha, objęte księgą wieczystą nr [24] "B" właściciel D. D. Biegły oszacował wartość nieruchomości na kwotę 241.635 zł.
Zobowiązany podmiot przekazał środki odpowiadające kwocie ustalonego ww. decyzją PKO I Oddział Miejski w [...] na zablokowany rachunek bieżący wywłaszczonej w PKO o wskazanym numerze, celem realizacji zgodnie z harmonogramem określonym w decyzji, o czym poinformował D. D. (pisma z 24 czerwca 1975r. (k 56-58 akt admin.). W dniu 12 kwietnia 1975r. biegły ds. rolnych z listy Wojewody Bydgoskiego sporządził wyceny nieruchomości stanowiącej współwłasność B. B., C. C. i D. D. (każdego w 1/3 części) oznaczonych numerami działek [1], [2], [3], [4], [5] o łącznej powierzchni 1,4428 ha, położone w X., zapisane w księdze wieczystej nr [6] "B". Biegły oszacował wartość nieruchomości na kwotę 155.823 zł
Naczelnik Powiatu decyzją z 17 maja 1975 r. nr GPO.GT-211-179/74, na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z 1972 r. przyznał C. C., B. B. i D. D. odszkodowanie w wysokości 155.835 zł, za przejęty na własność Skarbu Państwa grunt położony w X. przy ul [...] o ogólnej powierzchni 1.44.28 ha wchodzący w skład nieruchomości KW [6] "B" ustalając (w pkt 2) sposób i terminy wypłaty odszkodowania, należnego każdemu ze współwłaścicieli w 1/3 części. Z treści decyzji wynika, że doręczono ją stronom, a z adnotacji urzędowej, że decyzja stała się ostateczna z dniem 2 czerwca 1975r.
Decyzją z 3 lipca 1975r. nr GKM-T-63/32/75 Wojewoda Bydgoski utrzymał w mocy powyższą decyzję, po rozpoznaniu odwołania C. C., działającego również w imieniu w imieniu pozostałych właścicieli. Organ odwoławczy nie uwzględnił wniosku o zmianę sposobu wypłaty odszkodowania, tj. wypłaty jednorazowej, powołując się na art. 12 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości ( k. 69 akt adm.).
Kolejno akta sprawy potwierdzają, że zobowiązany podmiot przekazał środki odpowiadające kwocie ustalonego ww. decyzją odszkodowania na zablokowane rachunki bieżące wywłaszczonych w PKO o wskazanych numerach, celem realizacji zgodnie z harmonogramem określonym w decyzji, o czym poinformowano strony (k. 70-74 akt admin.).
Ustalenia o wypłacie odszkodowania organ oparł także na piśmie z 16 lipca 1975 r., którym Zarząd Gospodarki Terenami wystąpił o przekazanie D. D. na książeczkę oszczędnościową kwoty 16.666 zł (50.000 zł/3=l 6.666 zł), która stanowiła pierwszą ratę odszkodowania za grunt. Ponadto w innym piśmie z tego samego dnia zawiadomił, że przekazał na zablokowany rachunek bieżący D. D. kwotę 35.274 zł, stanowiącą pozostałą część odszkodowania. Kwota ta miała być wypłacana wywłaszczonej w ratach. Wysokość raty oraz termin jej wypłaty zgodny był z decyzją z 17 maja 1975r. Natomiast zgodnie z treścią w/w decyzji z 19 maja 1975 r. ustalającej wysokość odszkodowania za nieruchomość KW nr [24] "B" pierwsza rata za grunt w wysokości 50.000 zł miała zostać wypłacona w terminie dwóch tygodni od uprawomocnienia się decyzji, natomiast odszkodowanie za składniki roślinne w kwocie 170 zł w terminie 30 dni od dnia wydania decyzji. W piśmie z 24 czerwca 1975 r. ZGT wystąpił o przekazanie D. D. na książeczkę oszczędnościową kwoty 50.170 zł, która stanowiła pierwszą ratę odszkodowania za grunt oraz odszkodowanie za składniki roślinne. Ponadto w innym piśmie z tego samego dnia zawiadomił, że przekazał na zablokowany rachunek bieżący D. D. kwotę 191.465,00 zł, stanowiącą pozostałą część odszkodowania. Kwota ta miała być wypłacana wywłaszczonej w ratach. Wysokość raty oraz termin jej wypłaty zgodny był z decyzją z dnia 19 maja 1975 r.
Wobec tak zebranego materiału dowodowego i ustaleń organu poczynionych na jego podstawie, za bezzasadne należało uznać zarzuty skarżącego o załatwieniu sprawy z pominięciem podjęcia przez organ wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, bez przedstawienia wiarygodnego dowodu na poparcie ustaleń organu o wypłacie odszkodowania. W kontrolowanej sprawie nie doszło do naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów (art. 80 K.p.a.). Organy obu instancji podjęły wszelkie czynności niezbędne do wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 K.p.a.); w sposób wyczerpujący zebrały i rozpatrzyły cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.). Skoro organy prawidłowo zebrały cały dostępny materiał dowodowy i wszechstronnie oceniły całokształt materiału dowodowego, to nie przekroczyły granic swobodnej oceny dowodów (B. Adamiak w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H Beck 2021, s. 550-551, nb 1-3). Skarżący kasacyjnie nie wskazuje konkretnego dowodu, który organy obu instancji przeinaczyłyby bądź oceniły nieprawidłowo. Nie można odmówić racji twierdzeniu Sądu I instancji, że chronologia sporządzenia poszczególnych dokumentów przedstawionych powyżej oraz opisanych w nich zdarzeń układa się w logiczną całość i prowadzi do wniosku, że zgodnie z wówczas obowiązującymi przepisami, odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość objętą księgą wieczystą nr [6] ,,B" zostało ustalone w decyzji z dnia 17 maja 1975 r. na podstawie sporządzonych opinii szacunkowych i wypłacone w latach 1975 - 1978. Z kolei odszkodowanie za wywłaszczoną nieruchomość objętą księga wieczystą nr [24] "B" zostało ustalone w decyzji z dnia 19 maja 1975r. na podstawie sporządzonych opinii szacunkowych i wypłacone w latach 1975 – 1979.
Trafnie zwrócił uwagę Sąd I instancji, że okoliczność złożenia wniosku przez Skarżącego, jako następcę prawnego D. D., inicjującego niniejsze postępowanie po ponad 40 latach od wywłaszczenia i ustalenia odszkodowania musi być wzięta pod uwagę przy ocenie dokumentów potwierdzających ustalenie i wypłatę odszkodowania. Zasadnie więc Sąd I instancji zaaprobował stanowisko organów wskazujące, że skoro dokumentacja stanowiąca dowody bezpośrednie, z których jednoznacznie wynikałby fakt wypłacenia odszkodowania osobie uprawnionej, jest przechowywana tylko przez okres przewidziany stosownymi przepisami, a po jego upływie podlega zniszczeniu, to nie można przyjąć, że jedynym dowodem na dokonanie wypłaty przyznanego odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość może być dowód z dokumentu potwierdzającego wypłatę. Zgodzić się trzeba z Sądem I instancji, że takie założenie stwarzałoby możliwość wszystkim byłym właścicielom wywłaszczonych nieruchomości oraz ich prawnym następcom do występowania o ponowną wypłatę odszkodowań po upływie ustawowego okresu obowiązku przechowywania dokumentacji księgowej (bankowej) i zniszczeniu dowodów wypłaty.
Jak wskazano w wyroku NSA z 18 maja 2022 r. sygn. akt I OSK 1606/21, użyte przez organy sformułowanie "dowody pośrednie", stanowi w istocie skorzystanie z instytucji domniemania faktycznego. Nakaz rozstrzygania wątpliwości co do stanu faktycznego na korzyść strony, wskazany w art. 81a § 1 K.p.a., jest skonstruowany w nawiązaniu do obowiązującej w procesie karnym zasady in dubio pro reo, zgodnie z którą: "Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego" (art. 5 § 2 K.p.k.).[...] Wydaje się jednak, że właściwą lokalizacją komentowanego przepisu w systematyce Kodeksu są przepisy działu IVa, dotyczące administracyjnych kar pieniężnych, tym bardziej że zasada in dubio pro reo jest uważana w doktrynie postępowania karnego za konsekwencję zasady domniemania niewinności, która nie obowiązuje w postępowaniu administracyjnym (A. Wróbel w: M. Jaśkowska, M. Wilbrandt- Gotowicz, A. Wróbel , Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, LEX/el 2022, uw. 3 do art. 81a K.p.a.). Przesłanki zastosowania nakazu, o którym mowa w § 1, są następujące: 1. po przeprowadzeniu postępowania dowodowego "pozostają" 2. niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego 3. w zakresie nałożenia na stronę obowiązku lub odebrania stronie uprawnienia. Komentowany nakaz nie jest regułą postępowania dowodowego. Przeciwnie: ma on zastosowanie, gdy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego zgodnie trybem z i zasadami przewidzianymi w Kodeksie pozostają wątpliwości co do stanu faktycznego. Nie chodzi tu także o sytuację unormowaną w art. 86, a mianowicie gdy "po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy". Komentowany przepis nie określa reguły oceny dowodów, ma on bowiem zastosowanie wówczas, gdy organ administracji publicznej już dokonał wszechstronnej oceny całego zebranego w sprawie materiału dowodowego. Treść komentowanego przepisu nie zezwala na jego zastosowanie przed dokonaniem wszechstronnej oceny materiału dowodowego, a zwłaszcza na wykorzystanie komentowanego nakazu do oceny dowodów. Komentowany przepis w żadnym zakresie nie zwalnia organu administracji z obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego (A. Wróbel - tamże, uw.6).
Konstrukcja zastosowana przez Wojewodę, prawidłowo aprobowana przez Sąd I instancji, jest domniemaniem faktycznym, mimo że ani Wojewoda, ani Sąd I instancji wprost tej instytucji prawa procesowego nie przywołali.
Odwołując się ponownie do wyroku NSA o sygn. akt I OSK 1606/21, wskazać trzeba, że za dopuszczalnością stosowania domniemania faktycznego w postępowaniu administracyjnym przemawia dorobek doktryny i orzecznictwa (art. 231 K.p.c.; Z. Janowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, W. Pr. PWN 1999 s. 223, uw. 5b; E. Iserzon w: E. Iserzon, J. Starościak, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, teksty, wzory i formularze, W. Pr. 1970, s. 158, uw. 9). Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie sądów administracyjnych powszechnie dostrzega się konieczność ich stosowania w postępowaniu administracyjnym (wyrok NSA z: 14 lipca 2009 r. sygn. akt II GSK 1078/08; 22 marca 2013 r. sygn. akt II OSK 2267/11, aprobowane przez P. Daniela, Administracyjne postępowanie dowodowe, PRESSCOM 2013, s. 38-41). Przykładowo - w sprawach dotyczących rewindykacji nieruchomości na podstawie dekretu z 1949 r., za stosowaniem domniemania faktycznego co do wydania opinii organu wojewódzkiego opowiedział się M. Gdesz, wskazując, że jeżeli w zezwoleniu PKPG była wzmianka o wydaniu opinii przez organ wojewódzki, to należy domniemywać, że taka opinia została wydana (M. Gdesz, Rewindykacja nieruchomości wywłaszczonych w trybie dekretu wywłaszczeniowego z 26 kwietnia 1949 r., Pal. 2003/9-10/s.36, akapit 2).
Fakt domniemany nie wymaga ani twierdzenia, ani dowodzenia, natomiast twierdzenia i dowodzenia wymagają fakty składające się na podstawę faktyczną domniemania (postanowienie SN z 17 października 2000 r. sygn. akt I CKN 1198/98, Lex 50829, akceptowane przez T. Erecińskiego, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. II, Wolters Kluwer 2016, s. 291, uw. 2). Domniemanie faktyczne jest trybem dowodzenia w ramach swobodnej oceny dowodów ułatwiającym ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, mieszczącego się w sferze postępowania dowodowego. Jest ono formułowane przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, a jego punktem wyjścia jest fakt pośredni. Podstawą domniemania faktycznego są zasady doświadczenia życiowego. Sąd zmuszony byłby stosować tę metodę, nawet gdyby nie było [przepisu art. 241 dawnego kpc] w ustawie. Za stosowaniem domniemania faktycznego jako metody dowodzenia pozwalającej ustalić nawet prawo własności nieruchomości opowiedział się Sąd Najwyższy w orzeczeniu 1 CR 60/61 z 15 grudnia 1961 r. (OSPiKA 1962/2/257, aprobowanym przez M. Gintowta i S. Rudnickiego, Problematyka prawna nieruchomości, W. Pr. 1969, s. 329, DOWODY WŁASNOŚCI uw. 1273), jak i w uzasadnieniu wyroku z 27 stycznia 1999 r. sygn. akt II CKN 408/98, OSNC 1999/7-8/136, w którym wskazał, że w procesie o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a stanem rzeczywistym ustalenie przez sąd prawa własności nieruchomości dopuszczalne jest także w drodze domniemania faktycznego, przy wykorzystaniu wszelkich środków dowodowych (wyrok II CKN 408/98 aprobowany przez T. Erecińskiego - op. cit., s. 294, uw. 11) i w uzasadnieniu postanowienia SN z 23 października 2007 r. sygn. akt III CSK 126/07 (postanowienie III CSK 126/07 aprobowane przez H. Doleckiego i T. Radkiewicza w: red. T. Wiśniewski, Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz, t. I, Wolters Kluwer 2021, uw. 13 pkt 3 do art. 231). Domniemanie faktyczne sprowadza się w swej istocie do wnioskowania, rozumowania. Jest ono trybem dowodzenia w ramach swobodnej oceny dowodów. Ułatwia organowi orzekającemu realizację zadania w zakresie ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (K. Piasecki, System dowodów i postępowanie dowodowe w sprawach cywilnych, LexisNexis 2012, s. 110-113). U jego podstaw spoczywa przy tym niemożność udowodnienia określonych okoliczności faktycznych na podstawie środków dowodowych. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy brak jest środków dowodowych albo przeprowadzenie określonego dowodu jest niemożliwe lub szczególnie utrudnione (A. Wróbel w: M. Jaśkowska, A. Wróbel, M. Milbrandt-Gotowicz, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Wolters Kluwer 2020, s. 426-427, uw. 15 do Rozdziału 4 Dowody). Taka właśnie sytuacja zaistniała w kontrolowanym postępowaniu, co słusznie uwzględniły organy obu instancji.
Sąd I instancji prawidłowo aprobował pogląd organów, że skoro nie ma bezpośrednich dowodów na wypłatę odszkodowania, to dla ustalenia czy przedmiotowe odszkodowanie zostało wypłacone poprzedniczce prawnej skarżącego, szczególne znaczenie ma fakt pośredni.
Przyjmuje się, że przy konstruowaniu domniemania faktycznego obok zasad logiki istotną rolę odgrywają zasady doświadczenia. Domniemanie faktyczne nie powinno być sprzeczne z tymi zasadami (wyrok SN z 22 stycznia 1998 r. sygn. akt II UKN 465/97, OSNP 1999/1/24; postanowienie SN z 17 października 2000 r. sygn. akt I CKN 1196/98, Lex 50829). W związku z tym sąd nie musi dodatkowo potwierdzać wniosku domniemania oraz eliminować hipotez z nim niezgodnych. Domniemanie upraszcza dowodzenie także w ten sposób, że zastępuje całkowite sprawdzenie wniosku domniemania jego sprawdzeniem częściowym. Warunkiem poprawności domniemania faktycznego jest także to, że nie zmienia ono rozkładu ciężaru dowodu, którego regułę ogólną wyraża art. 6 K.c., i nie przenosi go na stronę przeciwną. Dlatego do podważenia domniemania faktycznego wystarczy dowód przeciwny. Przeprowadzenie dowodu przeciwieństwa jest zatem zbędne (L. Morawski, Domniemania a dowody prawnicze, Toruń 1981, s. 104; wyrok SN z 17 maja 2007 r. sygn. akt III CSK 429/06, 274129; akceptowane przez H. Doleckiego i T. Radkiewicza - op. cit., uw. 5 do art. 231). Domniemania faktyczne upraszczają przeprowadzenie dowodu, choć nie spełniają wymogu systemowego i całościowego sprawdzenia twierdzeń. Przyjmuje się bowiem, że dalsze sprawdzenie poprawności wniosku nie doprowadzi do stwierdzenia, że był fałszywy (L. Morawski, Domniemania..., s. 105; wyroki SN: z 2 lutego 2005 r. sygn. akt IV CK 459/04, Lex 142068; z 28 września 2005 r. sygn. akt I CK 114/05, Lex 187000; aprobowane przez H. Doleckiego i T. Radkiewicza - op. cit., uw. 7 do art. 231).
Przeciwko ocenie dowodów, dokonanej przez organy obu instancji, nie przemawiały więc argumenty podniesione w skardze kasacyjnej o braku uprawdopodobnienia faktu wypłaty odszkodowania ze względu na brak dowodów bezpośrednich, a także o braku waloru dowodowego dokumentów wewnętrznych organu, które nie zostały doręczone stronie. Fakt doręczenia ich stronie nie przesądza w żaden sposób o mocy dowodowej ww. pism znajdujących się w aktach sprawy. Powszechnie przyjmuje się, że w postępowaniu administracyjnym nie prowadzi się dowodów na okoliczności negatywne (wyrok NSA z 23 października 2012 r. sygn. akt I OSK 1214/11 i cyt. wyrok NSA o sygn. akt I OSK 1606/21). Jednakże skarżący kasacyjnie pomija to, że możliwe jest wykazywanie przez stronę okoliczności, które pozwalają ustalić, że np. odszkodowania nie wypłacono. Jedynie przykładowo można wskazać, że taki dowodem może być np. odpis pisma byłego właściciela z prezentatą organu, którym to były właściciel domagał się po wywłaszczeniu odszkodowania za nieruchomość, krótko po uzyskaniu informacji o wywłaszczeniu nieruchomości.
Wobec niepodważenia skutecznego prawidłowości przeprowadzenia postępowania i poczynionych przez organy, a zaakceptowanych przez Sąd I instancji, ustaleń faktycznych, nietrafny okazał się zarzut naruszenia prawa materialnego art. 129 ust. 5 pkt 3 w związku z art. 233 u.g.n. przez ich niezastosowanie.
Zgodnie z art. 129 ust. 1 u.g.n., odszkodowanie ustala starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej w decyzji o wywłaszczeniu nieruchomości, z zastrzeżeniem ust. 5, w myśl którego, starosta wydaje odrębną decyzję o odszkodowaniu m. in. na wniosek właściciela wywłaszczonej nieruchomości (pkt 2), lub gdy nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie (pkt 3). Do zapłaty odszkodowania zobowiązany jest starosta wykonujący zadania z zakresu administracji rządowej, jeżeli wywłaszczenie nastąpiło na rzecz Skarbu Państwa, albo organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli wywłaszczenie następuje na rzecz tej jednostki (art. 132 ust. 5 u.g.n.). Wypada powtórzyć wyłącznie za Sądem I instancji, że przepisy art. 129 ust. 5 pkt 3 i art. 233 u.g.n. mają zastosowanie do stanów faktycznych sprzed wejścia w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami, a to oznacza obowiązek uregulowania roszczeń sprzed 1 stycznia 1998r. (przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami). Dotyczy to jednak spraw, w których wydano pozostający w obrocie prawnym akt w zakresie odjęcia własności nieruchomości, a nie zostało do tej pory ustalone i wypłacone odszkodowanie z tego tytułu, mimo że przepisy na podstawie których nastąpiło przejęcie, takie odszkodowanie przewidywały. Przejęcie własności przedmiotowych nieruchomości przez Skarb Państwa w 1974r. nastąpiło jednak za odszkodowaniem, co ponad wszelką wątpliwość ustaliły organy w toku postępowania.
Zaskarżony wyrok nie naruszył więc prawa materialnego w sposób wskazany w skardze kasacyjnej, ponieważ zebrany w sprawie materiał dowodowy nie uzasadniał ustalenia odszkodowania za nieruchomości poprzedniczki prawnej skarżącego wywłaszczone na podstawie zarządzenia Nr 17/74 Naczelnika Powiatu w Y. z 16 kwietnia 1974 r.
Biorąc pod uwagę powyższe skargę kasacyjną należało oddalić na podstawie art. 184 P.p.s.a.