III OSK 5506/21
Administrative courts2024-11-14
Case number
III OSK 5506/21
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2024-11-14
Type
Wyrok NSA
Judges
Maciej KobakMałgorzata PocztarekPrzemysław Szustakiewicz
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Pocztarek (spr.) sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz sędzia del. WSA Maciej Kobak Protokolant starszy asystent sędziego Marcin Rączka po rozpoznaniu w dniu 14 listopada 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R.S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 lutego 2021 r. sygn. akt II SA/Wa 1765/20 w sprawie ze skargi R.S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 lipca 2020 r. nr nr BK-I.082.257.2020 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 lutego 2021 r., sygn. akt II SA/Wa 1765/20, oddalił skargę R.S. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia 15 lipca 2020 r. nr BK-I.082.257.2020 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej.
Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że wnioskiem z dnia 15 kwietnia 2020 r. (data wpływu do organu – 23 kwietnia 2020 r.) R.S. (zwany dalej: skarżący, wnioskodawca), zwrócił się do Prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku (zwany dalej: PSA, organ I instancji) z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej w postaci kopii wszystkich orzeczeń wraz z uzasadnieniami wydanych przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku (zwany dalej: SA) w grudniu 2019 r. w związku z zażaleniami na postanowienia Sądów Okręgowych Wydziałów Penitencjarnych.
Organ I instancji uznając, że przedmiotowy wniosek dotyczy informacji publicznej przetworzonej (wiąże się bowiem z koniecznością zanonimizowania 230 orzeczeń), pismem z dnia 29 kwietnia 2020 r. wezwał skarżącego do wykazania, w terminie 7 dni, szczególnie istotnego interesu publicznego, uzasadniającego udzielenie żądanej informacji publicznej.
W odpowiedzi na powyższe wezwanie skarżący w piśmie z dnia 8 maja 2020 r. (data wpływu do organu 19 maja 2020 r.) stwierdził, że nie zgadza się z zakwalifikowaniem żądanej informacji do kategorii informacji publicznej przetworzonej, bowiem z orzecznictwa sądów administracyjnych wynika, że anonimizacja orzeczeń oraz ich uzasadnień nie może stanowić o przetworzeniu informacji publicznej.
Decyzją z dnia 28 maja 2020 r. PSA, działając na podstawie art. 16 ust. 1 w związku z art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429, zwana dalej: u.d.i.p.) oraz art. 104 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 poz. 256, zwana dalej: k.p.a.), orzekł o odmowie udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej.
Podstawę powyższego stanowiło ustalenie organu, że objęta wnioskiem skarżącego z dnia 15 kwietnia 2020 r. informacja publiczna stanowi informację przetworzoną, a wnioskodawca nie wykazał istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego w udostępnieniu tej informacji publicznej.
W odwołaniu złożonym od powołanej decyzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Stwierdził, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną lecz z informacją prostą, o czym świadczą wskazane przez niego wyroki sądów administracyjnych.
Wskazaną na wstępie i stanowiącą przedmiot kontroli w niniejszej sprawie decyzją znak BK-I.082.257.2020 z dnia 15 lipca 2020 r. Minister Sprawiedliwości (zwany dalej: Minister, organ odwoławczy), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 16 ust. 2 u.d.i.p., orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji.
Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ stwierdził prawidłowość podjętej przez organ I instancji decyzji. Wskazał, że brak jest podstaw dla udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej. Żądana informacja jest informacją przetworzoną, a skarżący nie wykazał jej szczególnej istotności dla interesu publicznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 u.d.i.p.
Zauważył, iż wniosek skarżącego dotyczył udostępnienia kopii wszystkich orzeczeń wraz z uzasadnieniami, wydanych w związku z zażaleniami na postanowienia sądów okręgowych wydziałów penitencjarnych w grudniu 2019 r. Jak wynika ze stanowiska PSA, wnioskowana informacja dotyczy 230 orzeczeń sądowych (mających od kilku do kilkunastu stron), których udostępnienie wiązałoby się z koniecznością przeanalizowania ich treści pod kątem możliwości udostępnienia oraz przeprowadzenia anonimizacji. Zważywszy na taką ilość orzeczeń, czynności te byłyby czasochłonne oraz angażowałyby więcej niż jednego pracownika sądu. Ponadto wykorzystywany przez organ I instancji program komputerowy nie pozwala na automatyczne zanonimizowanie zbiorczo wszystkich orzeczeń, zaś komputerowa anonimizacja jest możliwa jedynie odrębnie dla każdej sprawy. W tej sytuacji pracownik musiałby każdorazowo w konkretnej sprawie wykonać odpowiednie czynności w systemie celem przeprowadzenia przez program wstępnej anonimizacji poszczególnego orzeczenia. Skorzystanie z powyższego systemu nie daje gwarancji przeprowadzenia bezbłędnej anonimizacji. Każda anonimizacja przeprowadzona przez program wymaga sprawdzenia i zatwierdzenia przez co najmniej dwóch pracowników. Nadto anonimizacja orzeczeń i ich uzasadnień nie mogłaby przyjąć prostego technicznego charakteru, gdyż celem uniemożliwienia jakiejkolwiek identyfikacji stron konkretnego postępowania, mogłoby być konieczne usunięcie całych fragmentów. Z uwagi na potencjalne skutki ujawnienia informacji wrażliwych, analiza wszystkich danych zawartych w żądanych wyrokach musiałaby zostać przeprowadzona w sposób dokładny i staranny, do czego niezbędny jest znaczny wkład intelektualny. Zakres pracy niezbędny do przygotowania wnioskowanej informacji oraz liczba spraw podlegających rozstrzyganiu przez sądy powszechne powoduje, że realizacja wniosku zagrażałaby jego prawidłowemu funkcjonowaniu, narażając na pogłębienie zaległości w załatwianiu spraw bieżących.
Minister wyjaśnił też, że automatyczna anonimizacja (tj. z wykorzystaniem specjalistycznego programu komputerowego) opiera się na wynikach działania różnych algorytmów, związanych z przetwarzaniem języka naturalnego, zaś tego typu algorytmy zawsze mają pewien procent sytuacji, w których podejmują błędne decyzje, zatem pomimo jej zastosowania istnieje ryzyko udostepnienia danych wrażliwych. Pracownik, który dokonuje anonimizacji dokumentów musi wykonać szereg czynności: zdecydować, czy dany dokument może zostać opublikowany po anonimizacji, a więc sprawdzić, czy nie zawiera on danych objętych klauzulą tajności, nie narusza tajemnicy przedsiębiorcy; poprawić ewentualne błędy; zatwierdzić dokument do publikacji. Każde automatyczne zanonimizowanie musi być sprawdzone przez pracownika sądu, który akceptuje bądź poprawia każdą sugerowaną przez program końcową frazę oraz sprawdza, czy w tekście nie znajdują się inne treści (pominięte przez program) które wymagają anonimizacji. Niezbędny czas, który musi poświęcić pracownik na anonimizację jednego dokumentu zależy od obszerności dokumentu. Chodzi tu zarówno o wychwycenie ewentualnych błędów programu komputerowego, jak i sprawdzenie, czy program nie pominął chronionych treści.
Zdaniem Ministra ocena żądanej informacji publicznej pod kątem tego, czy posiada ona cechy informacji przetworzonej, czy jest informacją prostą, należy zawsze do organu, do którego trafia wniosek. Zatem to na organie spoczywa obowiązek wykazania, iż żądana przez wnioskodawcę informacja ma charakter przetworzonej. Stwierdził też, iż organ I instancji właściwie zakwalifikował wnioskowaną informację jak przetworzoną oraz wskazał czynności, które musiałby podjąć w celu udostępnienia skarżącemu żądanych informacji. Prawidłowo PSA wykazał też, że nakład pracy potrzebny do prawidłowej realizacji wniosku byłby znaczny, co prowadziłoby do dezorganizacji pracy i zakłócenia wykonywania podstawowych zadań, nie byłyby to również standardowe czynności pracowników Sądu.
Wyjaśnił dalej, że koniecznym warunkiem dla udostępnienia informacji przetworzonej jest, aby wnioskodawca wykazał, iż żądana informacja ma "szczególnie istotne znaczenie dla interesu publicznego" (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Skarżący, mimo wezwania, nie powołał żadnych argumentów mających o nim świadczyć. Organ I instancji uznał, że udostępnienie żądanej informacji służyłoby jedynie realizacji jego prywatnego interesu. Brak jest podstaw do przyjęcia, że skarżący posiada realną możliwość wykorzystania żądanej informacji w celu usprawnienia funkcjonowania organów państwa, zaś jego stanowisko stanowi w istocie polemikę z twierdzeniami PSA. Zdaniem Ministra, na podstawie dostępnych źródeł informacji, brak jest jakichkolwiek przesłanek pozwalających na uznanie, że skarżący w istocie działa w interesie publicznym i jego intencją jest realne i konkretne wykorzystanie żądanych informacji dla dobra ogółu.
W skardze złożonej na powołaną decyzję do sądu administracyjnego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej ją decyzji oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania. Skarżący stwierdził, iż wydane w postępowaniu administracyjnym decyzje nie są prawidłowe. Nie zgodził się z twierdzeniem organów, że wnioskowane do udostępnienia orzeczenia zawierają od kilku do kilkunastu stron, lecz od 1 do maksymalnie 4 stron, przy czym średnio są to ok. 2 strony. Tym samym anominizacja orzeczeń nie powinna stanowić problemu.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o oddalenie skargi, przywołując argumentację tożsamą z zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę skarżącego podzielając stanowisko zajęte przez PSA i Ministra. W wyroku ponadto zwrócono uwagę, że w określonych okolicznościach zakres realizacji prawa do informacji publicznej, związany z zaspokojeniem zainteresowania podmiotu wnoszącego o udostępnienie informacji publicznej, może przybrać taką skalę, która uzasadnionym czyni uznanie żądanej informacji za informację publiczną o charakterze przetworzonym. Taka sytuacja występuje, gdy ilość czynności jakie musiałby podjąć podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, osiągnie poziom mogący zdezorganizować pracę tego podmiotu.
Od powyższego wyroku skarżący wywiódł skargę kasacyjną zarzucając mu naruszenie:
a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a PPSA w zw. z art. 3 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. 2020.2176 z późó. zm.) poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, iż żądana w sprawie informacja publiczna ma charakter informacji przetworzonej podczas gdy jest to informacja prosta w rozumieniu ww. przepisu,
b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a w zw. art. 7, 77 i 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę dowodów, polegająca na przyjęciu, iż czynności niezbędne do udostępnienia wnioskowanych przez skarżącego informacji wymagają od organu znacznego nakładu pracy i wkładu intelektualnego, podczas gdy są to proste czynności techniczne,
c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 151 p.p.s.a poprzez oddalenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargi w sytuacji, gdy decyzje Prezesa Sądu Apelacyjnego w Gdańsku oraz Ministra Sprawiedliwości zostały podjęte, pomimo zaistnienia zarzucanych uchybień i naruszeń przepisów prawa administracyjnego.
W konkluzji skargi kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz rozpoznanie skargi na decyzję Ministra Sprawiedliwości, albowiem istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona, ewentualnie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny Warszawie, zasądzenie na rzecz pełnomocnika z urzędu Skarżącego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej Skarżącemu z urzędu według norm prawem przepisanych, oraz rozpoznanie sprawy na rozprawie.
W odpowiedzi na skargę Minister wniósł o jej oddalenie w całości, podzielając ustalenia sądu I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2023 r., poz. 1634 ze zm.) - zwanej dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 ). Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.
Przed odniesieniem się do zarzutów skargi kasacyjnej konieczne jest podkreślenie, że ze względu na to, że konstrukcja art. 174 P.p.s.a. umożliwia zaskarżenie wszelkich naruszeń prawa, jakich mógł się dopuścić Sąd I instancji przy wydawaniu rozstrzygnięcia, granice skargi kasacyjnej wyznaczane są przez stronę skarżącą kasacyjnie. Powinny one zawsze zostać wyznaczone w sposób precyzyjny. Obowiązkiem strony składającej środek odwoławczy jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych skargi, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok NSA z dnia 19 lutego 2009 r., II FSK 1688/07, LEX nr 1095923).
Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej nie okazały się zasadne.
W sprawie kwestią sporną pozostaje czy żądana informacja ma charakter informacji przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., która podlega udostępnieniu tylko w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Analizując ten problem należy zauważyć, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Tym bardziej zatem wymagało dokonania jego wykładni.
W kwestii dotyczącej interpretacji tego przepisu należy odwołać się do rozważań zawartych m. in. w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 915/16, w którym Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która:
- w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z 30 września 2015 r., I OSK 1746/14);
- jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (por. wyroki NSA z: 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13, 17 października 2006 r., I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (por. wyroki NSA z: 12 grudnia 2012 r., I OSK 2149/12, 5 kwietnia 2013 r., I OSK 89/13, 3 października 2014 r., I OSK 747/14);
- jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – "przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki NSA z 5 września 2013 r. I OSK 953/13, I OSK 866/13, I OSK 865/13); "proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego" (por. wyrok NSA z 9 października 2010 r., I OSK 1737/12);
- może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (por. wyroki NSA z: 28 kwietnia 2016 r., I OSK 2658/14, 5 stycznia 2016 r., I OSK 33/15);
- nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją – "informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (por. wyroki NSA z: 5 marca 2015 r., I OSK 863/14, z 4 sierpnia 2015 r., I OSK 1645/14, z 9 sierpnia 2011 r., I OSK 977/11);
- której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów – "informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (por. wyroki NSA z: 2 października 2014 r., I OSK 140/14, 21 września 2012 r., I OSK 1477/12, 9 sierpnia 2011 r., I OSK 792/11, 8 czerwca 2011 r., I OSK 426/11, 17 października 2006 r., I OSK 1347/05).
W orzecznictwie trafnie wskazano, że na tle art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. nie można zaniechać indywidualnej klasyfikacji informacji publicznej w każdej konkretnej sprawie (zob. wyrok NSA z 18 sierpnia 2016 r., I OSK 19/15).
Biorąc pod uwagę wyżej przedstawione rozumienie pojęcia informacji publicznej przetworzonej uznać należy, że Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku prawidłowo odkodował to pojęcie i zastosował przepis art. 3 ust. 1 u.d.i.p. w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organy jak i Sąd I instancji słusznie zauważyły, że w swoim wniosku skarżący w istocie zażądało dostępu do informacji przetworzonej, ponieważ dotyczył udostępnienia kopii wszystkich orzeczeń wraz z uzasadnieniami, wydanych w związku z zażaleniami na postanowienia sądów okręgowych wydziałów penitencjarnych w grudniu 2019 r. Jak wynika ze stanowiska PSA, wnioskowana informacja dotyczy 230 orzeczeń sądowych (mających od kilku do kilkunastu stron), których udostępnienie wiązałoby się z koniecznością przeanalizowania ich treści pod kątem możliwości udostępnienia oraz przeprowadzenia anonimizacji. Zważywszy na taką ilość orzeczeń, czynności te byłyby czasochłonne oraz angażowałyby więcej niż jednego pracownika sądu. Ponadto wykorzystywany przez organ I instancji program komputerowy nie pozwala na automatyczne zanonimizowanie zbiorczo wszystkich orzeczeń, zaś komputerowa anonimizacja jest możliwa jedynie odrębnie dla każdej sprawy. W tej sytuacji pracownik musiałby każdorazowo w konkretnej sprawie wykonać odpowiednie czynności w systemie celem przeprowadzenia przez program wstępnej anonimizacji poszczególnego orzeczenia. Skorzystanie z powyższego systemu nie daje gwarancji przeprowadzenia bezbłędnej anonimizacji. Każda anonimizacja przeprowadzona przez program wymaga sprawdzenia i zatwierdzenia przez co najmniej dwóch pracowników. Nadto anonimizacja orzeczeń i ich uzasadnień nie mogłaby przyjąć prostego technicznego charakteru, gdyż celem uniemożliwienia jakiejkolwiek identyfikacji stron konkretnego postępowania, mogłoby być konieczne usunięcie całych fragmentów. Z uwagi na potencjalne skutki ujawnienia informacji wrażliwych, analiza wszystkich danych zawartych w żądanych wyrokach musiałaby zostać przeprowadzona w sposób dokładny i staranny, do czego niezbędny jest znaczny wkład intelektualny. Zakres pracy niezbędny do przygotowania wnioskowanej informacji oraz liczba spraw podlegających rozstrzyganiu przez sądy powszechne powoduje, że realizacja wniosku zagrażałaby jego prawidłowemu funkcjonowaniu, narażając na pogłębienie zaległości w załatwianiu spraw bieżących. W przedmiotowej sprawie wniosek skarżącego spełnia powyżej zakreślone przesłanki informacji przetworzonej.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ nie dysponował na dzień złożenia wniosku prostymi danymi w postaci żądanej przez skarżącego informacji i musiałby je specjalnie wytworzyć na jego potrzeby. Polegałoby to na zestawieniu i anonimizacji ponad 200 orzeczeń. To powoduje, że bez dodatkowego nakładu pracy i szczegółowej ich analizy nie można było udzielić odpowiedzi na wniosek skarżącego. Tak więc informacja, której żąda skarżący kasacyjnie jest informacją przetworzoną, przy czym we wskazanych wyżej warunkach, nawet suma informacji prostych będzie tworzyć informację przetworzoną, albowiem jej przygotowanie związane byłoby z istotnym i takim zaangażowaniem pracowników organu, które w konsekwencji mogłoby wpłynąć negatywnie na bieżące wykonywanie zadań przez ten podmiot.
Mając zatem na uwadze charakter wnioskowanych informacji oraz fakt, że skarżący w żaden sposób zarówno w pismach kierowanych do organów (mimo wezwań), jak i w postępowaniu sądowoadministracyjnym nie wykazał, że jego wniosek jest szczególnie istotny dla interesu publicznego, to organy zasadnie odmówiły skarżącemu ich udzielenia.
Z tych samych względów nie było podstaw do uwzględnienia zarzutów naruszenia przepisów prawa procesowego - art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. Sąd I instancji przyjął prawidłowy stan faktyczny sprawy zasadnie akceptując ustalenia poczynione przez organy w toku postępowania. Wszystkie okoliczności faktyczne istotne z perspektywy zastosowania art. 3 ust. pkt 1 u.d.i.p., który stanowił podstawę wydania kwestionowanej skargą decyzji zostały ustalone.
Zupełnie niezasadne okazały się również zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c P.p.s.a. w zw. z art. 151 P.p.s.a. Odnosząc się do konstrukcji powyższych zarzutów należy zwrócić uwagę na ugruntowane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego stanowisko, zgodnie z którym powołane przez stronę skarżącą kasacyjnie przepisy art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 151 P.p.s.a., podobnie jak np. art. 146 § 1, art. 147, czy art. 149 § 1 pkt 3 P.p.s.a. mają charakter ogólny (blankietowy) i określają kompetencje sądu administracyjnego w fazie orzekania. Tego typu przepisy nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie chcąc powołać się na zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c , czy też art. 151 P.p.s.a. zobowiązana jest bezpośrednio powiązać omawiane zarzuty z zarzutem naruszenia konkretnych przepisów, którym – jej zdaniem – Sąd I instancji uchybił w toku rozpoznania sprawy. Naruszenie ww. przepisu jest zawsze następstwem uchybienia innym przepisom, czy to procesowym, czy też materialnym (por. wyroki NSA: z dnia 30 kwietnia 2015 r., I OSK 1701/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1595/14, z dnia 29 kwietnia 2015 r., I OSK 1596/14, z dnia 24 kwietnia 2015 r., I OSK 1088/14, z dnia 8 kwietnia 2015 r., I OSK 71/15, z dnia 9 stycznia 2015 r., I OSK 638/14).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na zasadzie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Nadto należy zaznaczyć, iż Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł o przyznaniu pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, ponieważ art. 209 i 210 P.p.s.a. mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną, należne od Skarbu Państwa na podstawie art. 250 P.p.s.a., przyznawane jest przez wojewódzki sąd administracyjny przy zastosowaniu przepisów art. 258-261 P.p.s.a.