II GSK 3937/16
Administrative courts2018-11-29
Case number
II GSK 3937/16
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2018-11-29
Type
Wyrok NSA
Judges
Andrzej SkoczylasMałgorzata RyszUrszula Wilk
Ruling
Oddalono skargi kasacyjne
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) sędzia NSA Małgorzata Rysz sędzia del. WSA Urszula Wilk Protokolant Anna Ważbińska-Dudzińska po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skarg kasacyjnych A w K. i B z w S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 1 marca 2016 r. sygn. akt VI SA/Wa 2257/15 w sprawie ze skarg A w K. i B z w S. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie ustanowienia zarządcy komisarycznego 1. oddala skargi kasacyjne; 2. odstępuje od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 1 marca 2016 r., sygn. akt VI SA/Wa 2257/15, oddalił w całości skargi A w K. i B w S. na decyzję Komisji Nadzoru Finansowego z dnia [...] lipca 2015 r., w przedmiocie ustanowienia zarządcy komisarycznego.
W uzasadnieniu powyższego wyroku Sąd I instancji przedstawił następujący stan faktyczny sprawy.
Decyzją z dnia [...] lipca 2015 r. Komisja Nadzoru Finansowego w punkcie pierwszym ustanowiła w A w K. z dniem [...] lipca 2015 r. zarządcę komisarycznego do czasu wykonania zadań określonych w punkcie czwartym decyzji; w punkcie drugim powołała na zarządcę komisarycznego K. B.; w punkcie trzecim ustaliła wynagrodzenie zarządcy komisarycznego w wysokości 20.000 zł miesięcznie brutto, wskazując, że zgodnie z art. 73 ust. 8 ustawy z dnia 5 listopada 2009 r. o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1450 ze zm.; powoływanej dalej jako: ustawa o skok), koszty związane z wykonywaniem funkcji zarządcy komisarycznego obciążają koszty działalności Kasy, a wynagrodzenie będzie płacone z dołu do 25 dnia każdego miesiąca; w punkcie czwartym zobowiązała zarządcę komisarycznego do: 1) zgłoszenia wniosku do Krajowego Rejestru Sądowego o rejestrację ustanowionego zarządcy komisarycznego, 2) przekazania Komisji Nadzoru Finansowego informacji o objęciu funkcji, w tym informacji o podjętych działaniach prawno-organizacyjnych, jak również o zaistniałych w A istotnych zdarzeniach w terminie 7 dni od daty ustanowienia, 3) sporządzenia sprawozdania finansowego A na koniec dnia poprzedzającego dzień objęcia zarządu przez zarządcę komisarycznego oraz wypracowania koncepcji restrukturyzacji A w uzgodnieniu z KNF i skutecznego jej przeprowadzenia, 4) przedkładania KNF oraz B w S. miesięcznych sprawozdań z podejmowanych działań, 5) informowania Rady Nadzorczej A, nie rzadziej niż co trzy miesiące, o wynikach prowadzonych działań restrukturyzacyjnych, 6) na podstawie art. 39 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; powoływanej dalej jako: k.p.a.) upoważniono zarządcę komisarycznego do doręczenia przedmiotowej decyzji Radzie Nadzorczej oraz A, a także zobowiązała do przekazania Komisji dowodu doręczenia.
KNF orzekła również, że z dniem [...] lipca 2015 r., stosownie do art. 73 ust. 3 ustawy o skok, członkowie Zarządu A zostają odwołani z mocy prawa, a udzielone wcześniej prokury i pełnomocnictwa wygasają. Kompetencje innych organów A ulegają zawieszeniu, a na zarządcę komisarycznego przechodzi prawo podejmowania decyzji we wszystkich sprawach, z wyjątkiem wprowadzania zmian w statucie A.
W uzasadnieniu organ podał, że stwierdzenie przez organ nadzoru groźby zaprzestania spłacania zobowiązań, przy jednoczesnym ustaleniu, że aktywa A nie wystarczają na ich zaspokojenie, obliguje do zastosowania art. 74k ust. 1 ustawy o skok. Zdaniem organu nadzoru, zważywszy na bardzo trudną sytuację A, ustanowienie zarządcy komisarycznego jest w jej sytuacji środkiem adekwatnym do poczynionych ustaleń.
Skargi na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie złożyła A w K. i B w S. A w K. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz o przeprowadzenie dowodów z przesłuchania świadków i z dokumentów wskazanych w skardze. B w S. wniosła zaś o uchylenie zaskarżonej decyzji, ewentualnie o stwierdzenie jej nieważności oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Ponadto wniosła o przeprowadzenie dowodu uzupełniającego z: 1. uchwały B z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] o udzieleniu A w K. pomocy stabilizacyjnej, niezbędnej do zapewnienia wypełniania przez nią wyrażonego procentowo wskaźnika stosunku funduszy własnych do aktywów, o którym mowa w art. 74c ust. 1 ustawy o skok; 2. pisma B kierowanego do KNF z dnia [...] lipca 2015 r. na okoliczność, że w dacie orzekania organ wiedział o udzieleniu A pomocy stabilizacyjnej i powinien ten fakt wziąć pod uwagę.
W odpowiedzi na skargę A w K. KNF wniosła o jej odrzucenie, względnie o oddalenie skargi. Zdaniem organu, uchwała A o zaskarżeniu decyzji do Sądu została podpisana jedynie przez Przewodniczącego i Sekretarza oraz nie została potwierdzona notarialnie, natomiast sama skarga została podpisana przez członków A, lecz nie można odczytać złożonych pod nią podpisów. Skarga mogła zatem zostać złożona przez podmiot nieuprawniony i w przypadku nieuzupełnienia braku formalnego powinna zostać odrzucona. Wniosek o oddalenie skargi KNF uzasadniła zaś argumentacją zaprezentowaną w zaskarżonej decyzji.
Z kolei w odpowiedzi na skargę B w S. organ również wniósł o jej odrzucenie, ewentualnie o oddalenie skargi. KNF podniosła, że skarga winna zostać odrzucona z uwagi na brak legitymacji skargowej po stronie B, jako że jedynym podmiotem legitymowanym do wniesienia skargi w tej sprawie jest A w K. Wprawdzie B została dopuszczona do udziału w postępowaniu jako podmiot na prawach strony, ale z uwagi na uregulowania zawarte w ww. ustawie o spółdzielczych kasach oszczędnościowo - kredytowych, uprawnioną do wniesienia skargi jest tylko A. Natomiast, uzasadniając wniosek o oddalenie skargi, KNF podtrzymała stanowisko prezentowane w motywach zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 1 marca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargi w całości.
W pierwszej kolejności Sąd odniósł się do wniosków organu nadzoru o odrzucenie obu wniesionych skarg. Przeprowadzając wywód w tym zakresie WSA stwierdził, że nie zachodzą podstawy do kwestionowania prawidłowości złożenia skargi przez A, a także do kwestionowania legitymacji skargowej B. W związku z powyższym WSA uznał, że nie ma powodów do odrzucenia wniesionych środków zaskarżenia.
W dalszej części uzasadnienia Sąd I instancji przywołał treść art. 73 ust. 1 ustawy o skok i stwierdził, że ustanowienie zarządcy komisarycznego, o którym mowa w tym przepisie, ma służyć wprowadzeniu skutecznych działań naprawczych przede wszystkim w celu usunięcia realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa złożonych w kasie depozytów. WSA wskazał, że w rozpoznawanej sprawie A w K. od końca czerwca 2013 r. wykazywała straty i ujemne fundusze własne we wszystkich okresach sprawozdawczych. Niedobór aktywów w stosunku do zobowiązań A był pokrywany dzięki pomocy B w S. Do dnia wydania decyzji o ustanowieniu zarządcy komisarycznego A nie przedstawiła projekcji danych ekonomiczno - finansowych, które w sposób wiarygodny wskazywałyby, iż wypracowywane przez A wyniki pozwolą na bezpieczną amortyzację tej pożyczki, oraz że zwrot udziałów nadobowiązkowych po upływie 5 lat (zgodnie z umową zawartą pomiędzy A a B) nie spowoduje zagrożenia dla zgromadzonych przez A depozytów. Ma to istotne znaczenie prawne, ponieważ zaskarżona decyzja nosi datę [...] lipca 2015 r., natomiast strony skarżące wskazują również, że B uchwałą z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] udzielił A w K. pomocy stabilizacyjnej, niezbędnej do zapewnienia wypełniania przez nią wyrażonego procentowo wskaźnika stosunku funduszy własnych do aktywów. W ocenie Sądu, Tego rodzaju pomoc winna być udzielona wcześniej, jako że jej realne oddziaływanie na kondycję finansową A musi być skuteczne, a więc musi eliminować ryzyko zagrożeń i wprowadzać bezpieczeństwo dla złożonych depozytów. Jednakże na dzień wydania zaskarżonej decyzji brak jest dowodów, które wskazywałyby na bezzasadność działań KNF. W tym względzie A także nie przedstawiła projekcji danych ekonomiczno - finansowych, które pozwalałyby uznać, że niedobór aktywów w stosunku do zobowiązań został na stałe wyeliminowany. Powołując się na udzieloną pomoc stabilizacyjną, strony potwierdzają prawidłowość wydanej decyzji, bowiem nie wykazują, by pomoc ta eliminowała na stałe ryzyko zagrożeń, a tylko wówczas można by uznać, że decyzja jest przedwczesna i narusza prawo.
Sąd I instancji wskazał, że wprawdzie A od 2013 r. prowadziła działania naprawcze, jednakże działania te były niewystarczające. Podmiot ponosił stratę, zaś zysk wykazany na koniec kwietnia 2014 r. był wynikiem sprzedaży przeterminowanych wierzytelności kredytowych, natomiast narastający dodatni wynik finansowy w kolejnych miesiącach 2014 r. wypływał z zaksięgowanego w kwietniu 2014 r. przychodu ze sprzedaży ww. wierzytelności. Na koniec maja 2015 r. A wykazała ujemne fundusze własne, będące jednym z podstawowych mierników bezpieczeństwa jej funkcjonowania. Z danych finansowych A wynika także, że od grudnia 2013 r. współczynnik wypłacalności kształtował się poniżej poziomu określonego ustawą, tj. poniżej 5 %. Podejmowane od 2013 r. działania naprawcze nie przyniosły efektów w postaci trwałej poprawy sytuacji ekonomiczno - finansowej A.
Zdaniem WSA, okoliczności faktyczne sprawy świadczą o wystąpieniu realnej groźby zaprzestania spłacania zobowiązań przez A i spełnieniu przesłanki wynikającej z art. 73 ust. 1 ww. ustawy o skok. Istotnym potwierdzeniem zaistnienia w A groźby zaprzestania spłacania zobowiązań jest występowanie niedoboru aktywów A w stosunku do jej zobowiązań, który na dzień [...] maja 2015 r. wyniósł 30.413,11 tys. zł. Sytuacja ta z pewnością nie pozostawała bez wpływu na bezpieczeństwo środków zgromadzonych w A, a w związku z niedoborem funduszy własnych wpływała negatywnie na jej kondycję finansową, zagrażając kontynuacji działalności A.
Sąd podzielił stanowisko Komisji Nadzoru Finansowego, że kondycja finansowa A jest odzwierciedleniem braku właściwej strategii ze strony jej Zarządu, a brak właściwego planu działania w perspektywie krótko- i długoterminowej nie pozwalał na wypracowanie dodatnich wyników finansowych opartych o stabilne źródła przychodów. Okoliczności te świadczą także, że Zarząd A nie był w stanie przedstawić programu postępowania naprawczego, który zawierałby możliwe do realizacji założenia i na lata 2015-2021 gwarantowałby A stabilność i pewność finansową. WSA podkreślił, że A powinna być w stanie pokryć poniesione straty, a także odbudować fundusze własne do poziomu adekwatnego, przy uwzględnieniu skali prowadzonej działalności. Istniejąca w momencie podejmowania zaskarżonej decyzji sytuacja ekonomiczno - finansowa A pozwalała stwierdzić, że zachodzi podstawa do zastosowania art. 73 ust. 1 ustawy o skok i ustanowienia zarządcy komisarycznego.
Sąd I instancji nie podzielił zarzutu, że KNF nie miała podstaw do stosowania art. 73 ust. 1 w zw. z art. 74k ust. 1 ustawy o skok z uwagi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 lipca 2015 r. o sygn. akt K 41/12. WSA wskazał, że w wyroku tym TK nie wypowiadał się na temat konstytucyjności art. 73 ust. 1 w zw. z art. 74k ust. 1 ustawy o skok, lecz uznał, że art. 60 tej ustawy jest niezgodny z art. 22 w zw. z art. 31 ust. 3 i art. 58 ust. 1 Konstytucji RP, ale tylko w zakresie, w jakim nie ogranicza środków nadzoru Komisji Nadzoru Finansowego nad działalnością małych Kas. Sąd podkreślił, że TK nie zakwestionował instytucji ustanowienia zarządcy komisarycznego, tylko zwrócił uwagę na potrzebę zróżnicowania środków nadzorczych KNF ze względu na wielkość Kas. KNF, jako organ władzy publicznej, działa na podstawie i w granicach obowiązującego prawa (art. 7 Konstytucji RP), toteż - zdaniem WSA - nie można skutecznie zarzucić, że organ nadzoru naruszył zasadę proporcjonalności, bądź też, że zastosował instrument nieznany ustawie, bądź nadmiernie ingerujący w swobodę działalności gospodarczej, zwłaszcza jeśli uwzględni się konieczność zapewnienia ochrony rynku finansowego. Komisja Nadzoru Finansowego, działając na podstawie i w granicach prawa, zobowiązana jest wykorzystywać jedynie takie instrumenty nadzoru, które doprowadzą do osiągnięcia celów w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa środków zgromadzonych w Kasach i stabilności rynku finansowego.
Za niezasadny WSA uznał również zarzut naruszenia art. 32 i art. 58 Konstytucji RP. W ww. wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że objęcie działalności Kas i Kasy Krajowej nadzorem publicznym, sprawowanym przez KNF, jest rozwiązaniem dopuszczalnym i uzasadnionym ze względu na bezpieczeństwo depozytów gromadzonych na rachunkach Kas. Zdaniem TK, ustanowienie nadzoru KNF nad działalnością Kas i Kasy Krajowej nie jest ograniczaniem zasady równego traktowania, bowiem mieści się w kategorii "ważnego interesu publicznego", który uzasadnia ustawowe ograniczenia swobody działalności gospodarczej.
Sąd nie podzielił także zarzutu naruszenia art. 4, art. 5 i art. 35b ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (t. j.: Dz. U. z 2013 r., poz. 330 ze zm.), poprzez ustalenie sytuacji finansowej A w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 30 grudnia 2011 r. i 15 stycznia 2013 r., które - zdaniem skarżących - są niezgodne z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, gdyż nakazują one według sztywnych kryteriów, a wbrew ustalonej przez A praktyce rachunkowości, tworzyć odpisy aktualizacyjne należności z tytułu udzielonych członkom A pożyczek i kredytów. Sąd podniósł, że w sytuacji, gdy organ nadzoru stosuje obowiązujące przepisy, które w sposób odmienny od stosowanej przez A praktyki rachunkowości regulują zasady tworzenia odpisów aktualizacyjnych, trudno uznać, by w ten sposób naruszał regulacje ustawowe. WSA wskazał, że w wyroku z dnia 18 lutego 2014 r. o sygn. akt U 2/12 TK przyjął, iż wskazane rozporządzenia nie naruszają art. 35b ww. ustawy o rachunkowości oraz Konstytucji.
Reasumując Sąd I instancji stwierdził, że organ nadzoru prawidłowo zastosował przepisy prawa materialnego i ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257; powoływanej dalej jako: k.p.a.). Podstawa prawna rozstrzygnięcia wynika z obowiązującego prawa materialnego, a więc nie została naruszona zasada praworządności z art. 6 k.p.a. Nie można też organowi zarzucić nierespektowania wyrażonej w art. 7 k.p.a. zasady prawdy obiektywnej, ponieważ sprawę rozstrzygnięto po zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego (art. 77, art. 75, art. 78 i art. 80 k.p.a.). Zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane art. 107 § 1 k.p.a., w szczególności decyzja zawiera uzasadnienie prawne i faktyczne skonstruowane zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a.
Odnosząc się do wniosków dowodowych zawartych w skargach, Sąd uznał je za nieuzasadnione, biorąc pod uwagę prawidłowe ustalenia organu nadzoru, dające podstawę do wydania zaskarżonej decyzji. W trybie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302; powołanej dalej jako: p.p.s.a.) Sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie, co oznacza, że jedynie w przypadku istniejących wątpliwości zachodziłaby podstawa do uzupełnienia materiału dowodowego. WSA wskazał przy tym, że w procedurze sądowoadministracyjnej nie ma prawnej możliwości przesłuchiwania świadków, toteż zgłaszanie przez stronę tego rodzaju wniosków dowodowych nie ma jakiegokolwiek uzasadnienia prawnego.
Konkludując WSA stwierdził, że decyzję o ustanowieniu zarządcy komisarycznego należało uznać za prawidłową, zaś zarzuty podniesione w skargach za nieuzasadnione, mające jedynie charakter polemiczny. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organu uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i przy jego ocenie.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyły B oraz Rada Nadzorcza A w K., zaskarżając powyższy wyrok w całości oraz domagając się jego uchylenia w całości i zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów postępowania poniesionych przed sądem I instancji.
Na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania oraz przepisów prawa materialnego przez błędne zastosowanie:
I. art. 145 § 1 p.p.s.a. poprzez nieuwzględnienie skargi pomimo występowania w sprawie rażącego naruszenia prawa materialnego;
II. art.74k ust. l ustawy o skok poprzez jego błędną interpretację polegającą na uznaniu, iż legalnym jest ustanowienie zarządu komisarycznego w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej w sytuacji gdy w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami nie zostało ustalone, czy w A w K. występuje realna groźba zaprzestania spłacania zobowiązań przez ww. A, a jej wyjście ze stanu niedopasowania aktywów i zobowiązań było na dzień orzekania przez organ administracji zapewnione na skutek udzielonej przez B pomocy stabilizacyjnej;
III. błędne uznanie, że decyzja mogła zostać oparta na zaistnieniu przesłanek opisanych w art. 73 ust. 1 ustawy o skok, podczas gdy prawną podstawą zaskarżonej decyzji był art. 74k ust. 1 tej ustawy, określający odmienne przesłanki ustanowienia zarządcy komisarycznego (nieistniejące w dniu wydania decyzji), a postępowanie z art. 73 ust. 1 ustawy zostało umorzone;
IV. art. 106 § 3 p.p.s.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentu albo zaniechanie uchylenia decyzji celem przekazania sprawy do organu administracji publicznej ze wskazaniem zakresu postępowania dowodowego, które należy przeprowadzić by uczynić zadość obowiązkowi wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy, w szczególności brak uwzględnienia okoliczności, iż decyzja wobec jej wydania z rażącym naruszeniem prawa dotknięta była
nieważnością.
Szczegółową argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną Komisja Nadzoru Finansowego wniosła o jej oddalenie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Odnosząc się do skarg kasacyjnych wywiedzionych w niniejszej sprawie przez Radę Nadzorczą A w K. i B z siedzibą w S. (w jednym piśmie procesowym) należy uznać, iż nie zostały one oparte na usprawiedliwionych podstawach i nie zasługują na uwzględnienie.
Sposób sformułowania w rozpatrywanym przypadku (w jednym piśmie i przez wspólnego pełnomocnika) skarg kasacyjnych wymaga przypomnienia podstawowych zasad rozpoznawania spraw przez Naczelny Sąd Administracyjny.
W tym kontekście należy w pierwszej kolejności wyjaśnić, że skoro w niniejszej sprawie po wspólnym rozpoznaniu i rozstrzygnięciu dwóch skarg został wydany wyrok, obejmujący te dwie skargi, zaskarżony następnie w całości skargą kasacyjną, to skarga ta dotyczy wszystkich połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia skarg – jako jedno pismo procesowe zawiera w istocie dwie skargi kasacyjne (zob. postanowienie NSA z 4 października 2006 r., sygn. akt I GZ 185/06 oraz postanowienie NSA z 4 października 2006 r., sygn. akt I GZ 194/06, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W myśl art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, z urzędu bierze pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpią - jak w tej sprawie - przesłanki nieważności postępowania, enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 pkt 1-6 p.p.s.a., to Naczelny Sąd Administracyjny, kontrolując zaskarżony wyrok, zobowiązany jest ograniczyć się do zbadania, czy wyrok ten uchybia przepisom wskazanym w skardze kasacyjnej w ramach podstaw z art. 174 p.p.s.a. Stosownie do ostatniego z powołanych przepisów skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Zwrócenia uwagi wymaga też, że zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Dodatkowego wyjaśnienia wymaga w tym miejscu, że przez przytoczenie podstaw kasacyjnych należy rozumieć dokładne wskazanie przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 175 p.p.s.a.) przepisów, które zdaniem strony naruszył Sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, paragrafu, ustępu, itd. oraz oznaczeniem aktu prawnego, w którym są zawarte, a także wyjaśnienie na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie NSA z 8 marca 2004 r., sygn. akt FSK 41/04; postanowienie NSA z 1 września 2004 r., sygn. akt FSK 161/04; postanowienie NSA z 24 maja 2005 r., sygn. akt FSK 2302/04; a także wyrok NSA z 25 marca 2014 r., sygn. akt I GSK 705/12 oraz wyrok NSA z 21 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 2602/14, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Natomiast uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo wskazywać do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa materialnego lub procesowego doszło i na czym to naruszenie polegało, a w przypadku zarzucania uchybień przepisom procesowym należy dodatkowo wykazać, iż to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Bez wątpienia skarga kasacyjna jest środkiem odwoławczym wysoce sformalizowanym. Granice skargi są wyznaczone przez podstawy i wnioski. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę skarżącą naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zatem sam autor skargi kasacyjnej wyznacza zakres kontroli instancyjnej wskazując, które normy prawa zostały naruszone. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma obowiązku ani prawa do domyślania się i uzupełniania argumentacji autora skargi kasacyjnej. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi więc być precyzyjne, gdyż - z uwagi na związanie sądu kasacyjnego granicami skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny może uwzględnić tylko te przepisy, które zostały wyraźnie wskazane w skardze kasacyjnej jako naruszone. Nie jest natomiast władny badać, czy sąd administracyjny pierwszej instancji nie naruszył innych przepisów (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 sierpnia 2004 r., sygn. akt FSK 299/2004, OSP 2005/3, poz. 36). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zatem uprawniony do powtórnego badania zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego (ad meritum) w jego całokształcie. Sąd kasacyjny nie może doprecyzowywać podstaw kasacyjnych ani domyślać się intencji strony co do zamiaru postawienia konkretnych zarzutów.
Skarga kasacyjna złożona w rozpoznawanej sprawie nie w pełni odpowiada tym wymaganiom. Zgodnie z utrwaloną linią orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego błędna wykładnia prawa materialnego może polegać na nieprawidłowym odczytaniu normy prawnej wyrażonej w przepisie, mylnym zrozumieniu jego treści lub znaczenia prawnego, bądź też na niezrozumieniu intencji ustawodawcy (por. wyroki NSA z dnia 13 września 2005 r., sygn. akt II OSK 16/05, Lex nr 192124, z dnia 23 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 539/04, Lex nr 165771, z dnia 2 lutego 2005 r., sygn. akt OSK 1026/04, Lex nr 171170, z dnia 21 sierpnia 2013 r., sygn. akt I OSK 611/12, Lex nr 1372101). Skuteczność tak podniesionego zarzutu należy oceniać w oderwaniu od ustaleń faktycznych, a jedynie w odniesieniu do bezspornych okoliczności faktycznych sprawy i uzasadnienia.
Z kolei podstawy kasacyjne odnoszące się do naruszenia prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie, zamiast zmierzać do wyjaśnienia, dlaczego przepis przyjęty za podstawę prawną nie ma związku z ustalonym stanem faktycznym i jaki przepis sąd powinien zastosować, stanowiły próbę zwalczenia ustaleń faktycznych. W orzecznictwie NSA podnosi się, że nie ma możliwości skutecznego powoływania się na zarzut wadliwego zastosowania prawa materialnego w sytuacji, gdy nie zakwestionowano równocześnie ustaleń stanu faktycznego, na których oparto skarżone rozstrzygnięcie (np. wyroki NSA z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. akt II FSK 1506/09, Lex nr 745674, z dnia 4 lipca 2013 r., sygn. akt I FSK 1092/12, Lex nr 1372071). Jest to konsekwencją faktu, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości (por. m.in. wyroki NSA: z dnia 11 października 2012 r., sygn. akt I FSK 1972/11, z dnia 3 listopada 2011 r., sygn. akt I FSK 2071/09, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ponadto w orzecznictwie NSA przyjmuje się, że próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego, określony w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Kwestionowanie ustaleń faktycznych może być skuteczne tylko w ramach podstawy kasacyjnej wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. (por. wyroki wyrok NSA z 6 lipca 2004 r., sygn. akt FSK 192/04, ONSAiWSA 2004, Nr 3, poz. 68). I odwrotnie zresztą, zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczenia poczynionych w sprawie ustaleń (por. wyrok NSA z 16 września 2004 r., FSK 471/04, ONSAiWSA 2005, Nr 5, poz. 96).
Konieczne jest także szczegółowe sformułowanie przepisów, których naruszenie się zarzuca, to jest w przypadku przepisu składającego się z kilku jednostek redakcyjnych, powinno się wskazać konkretne jednostki (por. wyroki NSA z dnia 1 sierpnia 2013 r., sygn. akt II OSK 746/12, Lex nr 1364261, z dnia 13 sierpnia 2013 r., sygn. akt II GSK 717/12, Lex nr 1408530 i przywołane tam orzecznictwo).
Z drugiej zaś strony sąd II instancji ma obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego w pełnym składzie z dnia 26 października 2009r. I OPS 10/09, ONSAiWSA 2010, nr 1, poz. 1). Przy tym na sądzie kasacyjnym spoczywa obowiązek przeanalizowania zarzutów skargi kasacyjnej i ich uzasadnienia. Wady skargi kasacyjnej dotyczące sytuowania naruszonych przepisów same przez się nie stanowią podstawy uznania zarzutów za niezasadne (por. wyroki NSA z dnia 21 marca 2007 r., sygn. akt II GSK 938/06, z dnia 18 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1209/11, opubl. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Przedstawienie powyższych uwag było niezbędne z powodu mankamentów ocenianej skargi kasacyjnej, które zostały opisane poniżej.
Odnosząc się zatem do zarzutów skargi kasacyjnej należy w pierwszej kolejności podkreślić, że niezasadny jest zarzut naruszenia art. 145 § 1 p.p.s.a. Sformułowana podstawa kasacyjna sugeruje, że skarżący wadliwości zaskarżonego wyroku upatrywał w przeoczeniu przez WSA naruszenia prawa materialnego, którego dopuścić się miał organ administracji. Skarżący uznał, że nieuchylenie w tej sytuacji decyzji KNF naruszało art. 145 § 1 p.p.s.a.
Wobec takiej konstrukcji rozpoznawanej skargi kasacyjnej należy wskazać, że przez podstawę kasacyjną należy rozumieć konkretny przepis prawa, którego naruszenie przez Sąd I instancji zarzuca skarga kasacyjna.
Skarżący, twierdząc że Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dostrzegł naruszenia prawa materialnego, winien był wskazać który był to przepis i sformułować zarzut naruszenia prawa materialnego w jednej z dwóch postaci, o których mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Przepis wskazany jako podstawa kasacyjna - art. 145 § 1 p.p.s.a. jest jednak przepisem postępowania, a nie przepisem prawa materialnego.
Autorka skargi kasacyjnej nie wskazała także jednostki redakcyjnej art. 145 § 1 p.p.s.a., który to przepis zawiera trzy punkty (a punkt 1 dodatkowo trzy podpunkty: a, b, c) co dodatkowo powoduje, że nie został spełniony wymóg prawidłowego sformułowania zarzutu skargi kasacyjnej. Uniemożliwia to Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ustosunkowanie się do treści tak sformułowanego zarzutu ponieważ z racji związania granicami skargi kasacyjnej, nie jest rolą ani wręcz prawem Naczelnego Sądu Administracyjnego zastępowanie wnoszącego skargę kasacyjną w poszukiwaniu naruszeń prawa czy też konkretyzowanie blankietowo sformułowanego zarzutu. Wskazanie sposobu naruszenia prawa oraz kwalifikacja zastrzeżeń formułowanych wobec wojewódzkiego sądu administracyjnego stanowi powinność autora skargi kasacyjnej - profesjonalnego pełnomocnika. Należy bowiem podkreślić, że przy sporządzaniu skargi kasacyjnej wprowadzono tzw. przymus adwokacki (art. 175 § 1 p.p.s.a.), aby nadać temu środkowi odwoławczemu charakter pisma o wysokim stopniu sformalizowania, gdy chodzi o wymogi dotyczące podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienia jako istotnych elementów konstrukcji skargi kasacyjnej.
Obowiązkiem strony składającej skargę kasacyjną jest takie zredagowanie podstaw kasacyjnych, a także ich uzasadnienia, aby nie budziły one wątpliwości interpretacyjnych.
Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie nie spełnia wskazanych powyżej standardów. Nie wskazuje bowiem przepisów prawa materialnego naruszonych przez organ ani przez sąd. Zarzut art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. mógłby być samodzielną podstawą kasacyjną jeżeli np. sąd pierwszej instancji nie zastosuje tego przepisu pomimo stwierdzenia naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź też zastosuje ten przepis w sytuacji gdy stwierdzone naruszenie prawa materialnego nie miało wpływu na wynik sprawy, lecz ze sformułowanego w rozpoznawanej skardze kasacyjnej zarzutu, ani z zawartego w niej uzasadnienia tego rodzaju zastrzeżenia nie wynikają.
Skarżący kasacyjnie zarzucają w niej naruszenie przepisów postępowania - art. 145 § 1 p.p.s.a., wyrażające się nieuchyleniem decyzji KNF w sytuacji naruszenia tym rozstrzygnięciem przepisu prawa materialnego, czyli stawia zarzut, o którym mowa w art. 174 pkt 1 p.p.s.a., dotknięty jednak - jak wskazano wcześniej - zasadniczymi wadami konstrukcyjnymi. Z powyższych przyczyn, w ocenie składu orzekającego, zarzut ten nie poddaje się merytorycznej kontroli sądu kasacyjnego.
Nie jest także zasadny zarzut naruszenia art. 74k ust. 1 ustawy o skok poprzez jego błędną interpretację polegającą na uznaniu, iż legalnym jest ustanowienie zarządu komisarycznego w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej w sytuacji gdy w sposób zgodny z obowiązującymi przepisami nie zostało ustalone czy w A w K. występuje realna groźba zaprzestania spłacania zobowiązań przez ww. A a jej wyjście ze stanu niedopasowania aktywów i zobowiązań było na dzień orzekania przez organ administracji zapewnione na skutek udzielonej przez B pomocy stabilizacyjnej.
Treść tego zarzutu wskazuje, że w istocie nie dotyczy on zatem naruszenia art. 74k ust. 1 ustawy o skok przez błędną wykładnię (interpretację), ale sprowadza się do tego, że nie zostały prawidłowo wyjaśnione i ocenione istotne okoliczności sprawy, od których zależy rozstrzygnięcie sprawy.
Mimo to, oceniając ten zarzut należy wskazać, że wbrew twierdzeniom skarżących kasacyjnie, Sąd I instancji słusznie przyjął, że począwszy od końca czerwca 2013 r. A w K. wykazywała straty i ujemne fundusze własne we wszystkich okresach sprawozdawczych. Natomiast niedobór aktywów w stosunku do zobowiązań A był pokrywany dzięki pomocy B z siedzibą w S. W sierpniu 2013 r. A otrzymała darowiznę od B w kwocie 1.760 tys. zł, co pozwoliło na pokrycie niedoboru aktywów w okresie 4 miesięcy. W grudniu 2014 r. B objęła udziały nadobowiązkowe w kwocie 4.550 tys. zł, co z kolei pozwoliło na pokrycie niedoboru aktywów jedynie w miesiącu grudniu 2014 r. W październiku 2014 r. A złożyła do Komisji Nadzoru Finansowego wniosek o wydanie zgody na zaliczenie do funduszy własnych kredytu udzielonego z Funduszu Stabilizacyjnego B, przyznanego na zasadach zobowiązania podporządkowanego w wysokości 2.550 tys. zł. Jednak do dnia wydania decyzji o ustanowieniu zarządcy komisarycznego A nie przedstawiła projekcji danych ekonomiczno - finansowych, które w sposób wiarygodny wskazywałyby, iż wypracowywane przez A wyniki pozwolą na bezpieczną amortyzację tej pożyczki, oraz że zwrot udziałów nadobowiązkowych po upływie 5 lat (zgodnie z umową zawartą pomiędzy A a B) nie spowoduje zagrożenia dla zgromadzonych przez A depozytów. Ma to istotne znaczenie prawne, ponieważ zaskarżona decyzja nosi datę [...] lipca 2015 r., natomiast strony skarżące wskazują również, że Zarząd B uchwałą z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] udzielił A w K. pomocy stabilizacyjnej, niezbędnej do zapewnienia wypełniania przez nią wyrażonego procentowo wskaźnika stosunku funduszy własnych do aktywów, o którym mowa w art. 74c ust. 1 ww. ustawy o skok.
Z powyższych względów prawidłowa jest konstatacja WSA, iż tego rodzaju pomoc winna być udzielona wcześniej, jako że jej realne oddziaływanie na kondycję finansową A musi być skuteczne, a więc musi eliminować ryzyko zagrożeń i wprowadzać bezpieczeństwo dla złożonych depozytów.
Rację ma także Sąd I instancji, że wbrew twierdzeniom skarg kasacyjnych, mimo, iż A prowadziła działania naprawcze, jednakże działania te były niewystarczające, bo z danych finansowych A wynika także, że począwszy od grudnia 2013 r. współczynnik wypłacalności kształtował się poniżej poziomu określonego ww. ustawą, tj. poniżej 5 %. Podejmowane od 2013 r. działania naprawcze nie przyniosły efektów w postaci trwałej poprawy sytuacji ekonomiczno - finansowej A. Na koniec maja 2015 r. strata finansowa wyniosła (-) 555,69 tys. zł, a fundusze własne kształtowały się na poziomie (-) 33.672,78 tys. zł, natomiast współczynnik wypłacalności kształtował się znaczenie poniżej wymaganego minimum, tj. na poziomie (-) 24,41 % (ustawowe minimum to 5 %).
Zasadnie zatem uznał WSA, iż świadczy to o wystąpieniu realnej groźby zaprzestania spłacania zobowiązań przez A i spełnieniu przesłanki wynikającej z art. 73 ust. 1 ww. ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo - kredytowych. Istotnym potwierdzeniem zaistnienia w A groźby zaprzestania spłacania zobowiązań jest fakt występowania niedoboru aktywów A w stosunku do jej zobowiązań, który na dzień [...] maja 2015 r. wyniósł 30.413,11 tys. zł.
W świetle ustaleń KNF, dokonanych na ww. podstawie, ponad wszelką wątpliwość i bezspornie należało uznać, że A popadała w coraz to gorszą sytuację, która realnie zagraża jej członkom (depozytariuszom pieniędzy ulokowanych w SKOK). Należało zatem podjąć szybkie i skuteczne działania w celu zapobieżenia pogarszaniu się - i tak już złej - sytuacji A. Z powyższych względów właściwa jest konstatacja WSA, iż podjętą przez KNF decyzję o ustanowieniu zarządcy komisarycznego należy uznać za prawidłową.
Aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zyskał również zarzut, że błędnie decyzja została oparta na zaistnieniu przesłanek opisanych w art. 73 ust. 1 ustawy o skok, podczas gdy prawną podstawą zaskarżonej decyzji był art. 74k ust. 1 tej ustawy, określający odmienne przesłanki ustanowienia zarządcy komisarycznego.
Przede wszystkim w uzasadnieniu skarg kasacyjnych ich autorka nie przedstawiła w zasadzie żadnej argumentacji na poparcie wyżej wymienionego zarzutu prawa materialnego, nie wskazując nawet, co ma wynikać z treści tych przepisów. Naczelny Sąd Administracyjny nie może zastąpić strony w precyzowaniu stawianych zarzutów. Argumenty zawarte w uzasadnieniu skarg kasacyjnych odnoszą się tylko do kwestii niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy i jego oceny, a więc naruszenia prawa procesowego. W tym miejscu wymaga podkreślenia, że uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno zawierać rozwinięcie podniesionych zarzutów kasacyjnych przez wyjaśnienie, na czym naruszenie prawa polegało i przedstawienie argumentacji na poparcie odmiennej wykładni przepisu niż zastosowana w zaskarżonym orzeczeniu lub uzasadnienie zarzutu niewłaściwego zastosowania przepisu, a w odniesieniu do uchybień przepisom procesowym - wykazanie, że zarzucane uchybienie rzeczywiście mogło mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z 12 października 2005 r., sygn. akt I FSK 155/05, także por. J. Drachal, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, pod red. R. Hausera, Warszawa 2011, s. 600). Uzasadnienie skargi kasacyjnej powinno przedstawiać argumenty mające na celu wskazanie słuszności podstaw kasacyjnych, czego autorka skargi kasacyjnej nie uczyniła. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zakwestionowania ustaleń faktycznych.
Na marginesie należy jednak zauważyć, iż według Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, że zgodnie z art. 74k ust. 1 ustawy o skok, jeżeli na dzień sprawozdawczy określony w przepisach wydanych na podstawie art. 62c ust. 4 aktywa kasy nie wystarczają na zaspokojenie jej zobowiązań, zarząd kasy, zarządca komisaryczny lub likwidator powiadamia o tym niezwłocznie Komisję Nadzoru Finansowego, która podejmuje decyzję o ustanowieniu zarządcy komisarycznego, o ile nie został ustanowiony wcześniej, i może podjąć decyzję o zawieszeniu działalności kasy oraz wystąpić do właściwego sądu z wnioskiem o ogłoszenie upadłości kasy lub z wnioskiem o otwarcie postępowania układowego, a także Kasę Krajową. W związku z powyższym, Sąd I instancji w pełni zasadnie przyjął, że kondycja finansowa A jest odzwierciedleniem braku właściwej strategii ze strony Zarządu A, a brak właściwego planu działania zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej, nie pozwalał na wypracowanie dodatnich wyników finansowych opartych o stabilne źródła przychodów.
Trafna jest ocena WSA, że powyższe okoliczności oznaczają, iż Zarząd A nie był w stanie przedstawić programu postępowania naprawczego, który zawierałby możliwe do realizacji założenia i w perspektywie czasowej na lata 2015-2021 gwarantowałby A stabilność i pewność finansową. Nie ma bowiem wątpliwości, że A powinna być w stanie nie tylko pokryć wszystkie poniesione straty, lecz również powinna być w stanie odbudować fundusze własne do poziomu adekwatnego, przy uwzględnieniu skali prowadzonej działalności.
Nie są zasadne także zarzuty naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. przez
zaniechanie przeprowadzenia dowodu z dokumentu albo zaniechanie uchylenia decyzji celem przekazania sprawy do organu administracji publicznej ze wskazaniem zakresu postępowania dowodowego, które należy przeprowadzić by uczynić zadość obowiązkowi wszechstronnego zbadania stanu faktycznego sprawy, w szczególności brak uwzględnienia okoliczności, iż decyzja wobec jej wydania z rażącym naruszeniem prawa dotknięta była nieważnością.
W tym miejscu należy zauważyć, że zgodnie z powołanym ostatnio przepisem, sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Cel powołanej regulacji wyraża się w tym, że uzupełniające postępowanie dowodowe z dokumentu, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a. będzie dopuszczalne tylko w sytuacji, gdy wnioskowany (bądź dopuszczony z urzędu) dowód będzie pozostawał w związku z oceną legalności zaskarżonego aktu. Celem postępowania uzupełniającego nie jest bowiem ponowne ustalenie stanu faktycznego sprawy administracyjnej, lecz ocena, czy właściwe w sprawie organy ustaliły ten stan zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, a następnie, czy prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego do poczynionych ustaleń (por. wyrok NSA z 6 października 2005 r., sygn. akt II GSK 164/05, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl; A. Hanusz, Dowód z dokumentu w postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Państwo i Prawo 2009 z. 2, s. 49-51). Postępowanie dowodowe, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a., realizuje cel, któremu służy całe postępowanie sądowoadministracyjne - kontrolę działalności administracji publicznej (por. np. wyrok NSA z 4 lutego 2011 r., sygn. akt II FSK 1788/09, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Skoro, jak trafnie zauważył Sąd I instancji same dane sprawozdawcze przekazane przez A do KNF pozwoliły na ustalenie, iż sytuacja ekonomiczno-finansowa A stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa depozytów gromadzonych w A, podejmowane działania przez Zarząd A okazały się nieefektywne i nieskuteczne, a zatem wystarczyły dla uznania, iż decyzja nie narusza prawa.
Dopuszczenie nowego dowodu jest uprawnieniem, a nie obowiązkiem sądu w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Nawet w sytuacji, gdy dowód taki był oferowany przez stronę w postępowaniu sądowym, to jego nieprzeprowadzenie przez sąd nie może być oceniane jako naruszenie przepisu postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyrok NSA z dnia 4 czerwca 2007 r., sygn. akt I OSK 982/06, niepublikowany, treść (w:) System Informacji Prawnej LEX nr 354691).
Kwestionowanie w skardze kasacyjnej ustaleń faktycznych, do czego sprowadzała się omawiana podstawa kasacji, nie może być dokonywane w oparciu o zarzut naruszenia art. 106 § 3 p.p.s.a. (por. uzasadnienie wyroku NSA z dnia 9 marca 2007 r., sygn. akt I OSK 1026/06, niepublikowanego, treść (w:) System Informacji Prawnej LEX nr 322261; Bogusław Dauter (w:) B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek "Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi", Kantor Zakamycze 2006, s. 244-245). Ustalenia faktyczne można podważyć podnosząc zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w związku z art. 77 § 1 k.p.a. (por. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2004 r., sygn. akt FSK 1290/04, ONSA i wsa 2005/5/95). Ze względu zatem na wadliwą konstrukcję tej podstawy proceduralnej skargi kasacyjnej, wskazane zarzuty nie mogą być uwzględnione.
Na zakończenie należy odnieść się do zgłoszonych na rozprawie przed NSA twierdzeń organu, iż w związku z decyzją KNF z dnia [...] kwietnia 2016 r. o przejęciu A w K. przez C S.A. z siedzibą w W., Rada Nadzorcza A utraciła legitymację procesową do występowania w sprawie, a w jej miejsce powinien wstąpić ww. C jako następca prawny. W tym kontekście należy zauważyć, iż wskazane wnioski nie są zasadne. Art. 73 ust. 6 ustawy o skok jako przepis szczególny przyznaje bowiem radzie nadzorczej skok uprawnienie do poddania kontroli sądu administracyjnego decyzji KNF o ustanowieniu zarządu komisarycznego. Tego rodzaju uprawnienie powinno być rozumiane jako wskazanie przez prawodawcę, iż rada nadzorcza ma swoisty interes prawny w uchyleniu lub stwierdzeniu nieważności aktów KNF w ww. sprawie (por. A. Skoczylas, Przejęcie banku – zagadnienia publicznoprawne, Prawo Bankowe 2001 r., nr 7/8, s. 95-101 oraz Zaskarżanie do sądu administracyjnego decyzji o ustanowieniu zarządu komisarycznego banku - wybrane zagadnienia, Prawo Bankowe 2001 r., nr 1, s. 90-94). Powoduje to, że omawiane uprawnienie nie wygasa z chwilą przejęcia skok przez inny podmiot na mocy art. 74c ust. 4 ustawy o skok. Za taką wykładnią przemawia brzmienie art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, zgodnie z którym ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw oraz art. 74c ust. 8 ustawy o skok - przyznający radzie nadzorczej skok uprawnienie do zaskarżenia decyzji o przejęciu do sądu administracyjnego, mimo zawieszenia innych kompetencji tego organu na mocy art. 74j ust. 1 pkt 1 ustawy o skok (kompetencje sądu administracyjnego w przypadku uznania skargi na decyzję o przejęciu kasy za zasadną są jednak bardzo ograniczone – sąd może bowiem jedynie orzec o jej wydaniu z naruszeniem prawa, a art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a nie stosuje się). Dodatkowo należy zauważyć, iż mimo, że w świetle art. 74i ust. 2 ustawy o skok bank przejmujący wchodzi we wszystkie prawa i obowiązki kasy przejmowane, to jednak zarząd albo zarządca komisaryczny przejmowanej kasy ulegają rozwiązaniu (art. 74j ust. 1 pkt 1 ustawy o skok). Oznacza to, że decyzja o ustanowieniu zarządcy komisarycznego w kasie nie dotyczy bezpośrednio praw i obowiązków banku przejmującego kasę w trybie art. 74c ust. 4 ustawy o skok, a zatem nie ma on w tej sprawie własnego i bezpośredniego interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. (A. Duda, Interes prawny w polskim prawie administracyjnym, Warszawa 2008, s. 247).
Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargi kasacyjne jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw.
Odnosząc się do kwestii kosztów postępowania kasacyjnego należy podkreślić, że przy orzekaniu o zwrocie tych kosztów mają zastosowanie przepisy art. 206 i art. 207 § 2 p.p.s.a., wyrażające odpowiednio zasadę miarkowania kosztów postępowania oraz zasadę słuszności. Stosowanie tych przepisów, będących wyjątkiem od zasady finansowej odpowiedzialności za wynik postępowania, zależy od uznania Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sąd dokonuje na tle konkretnej sprawy oceny, czy występują w niej szczególnie uzasadnione względy pozwalające na odstąpienie od zasądzenia zwrotu kosztów w całości lub w części. Rozwiązanie to określane jest właśnie jako zasada słuszności (zob. wyrok NSA z dnia 23 maja 2012 r., sygn. akt II OSK 365/11, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Sądy administracyjne, stosując art. 207 § 2 p.p.s.a., uwzględniają całokształt okoliczności konkretnej sprawy, biorąc pod uwagę zarówno fakty związane z przebiegiem postępowania, jak i fakty spoza postępowania. Odstępując od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości, Naczelny Sąd Administracyjny kierował się realiami niniejszej sprawy i wziął pod uwagę sytuację materialną skarżącej oraz fakt przejęcia skarżącej przez inny podmiot, które to okoliczności mogą być ocenione jako szczególnie uzasadniony przypadek uprawniający do zastosowania regulacji określonej w art. 207 § 2 p.p.s.a.