Ppolska.starec← UrzadnikLog in

VI SA/Wa 1513/20

Administrative courts2020-11-12
Case number
VI SA/Wa 1513/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-11-12
Type
Wyrok WSA w Warszawie

Judges

Dorota Dziedzic-ChojnackaDorota PawłowskaJoanna Wegner

Ruling

Uchylono uchwałę I i II instancji

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Wegner (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Dorota Dziedzic-Chojnacka Sędzia WSA Dorota Pawłowska po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 listopada 2020 r. sprawy ze skargi D. D. na uchwałę Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia [...] maja 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wpisu na listę aplikantów adwokackich 1. uchyla zaskarżoną uchwałę oraz poprzedzającą ją uchwałę Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] z [...] stycznia 2020 r. nr [...]; 2. zasądza od Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej na rzecz D. D. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. UZASADNIENIE Zaskarżoną uchwałą z [...] maja 2020 r. Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej utrzymała w mocy uchwałę Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] z [...] stycznia 2020 r. odmawiającą D. D. wpisu na listę aplikantów adwokackich. Podstawę prawną uchwały stanowił art. 75 ust. 2 – 6 w związku z art. 65 pkt 1 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz. U. z 2020 r., poz. 1651). Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następujących okolicznościach sprawy. We wrześniu 2019 r. skarżący złożył z wynikiem pozytywnym egzamin na aplikację adwokacką i zwrócił się do Okręgowej Rady Adwokackiej w S. o wpis na listę aplikantów adwokackich. Okręgowa Rada powzięła informacje o tym, że wnioskodawca prowadził działalność gospodarczą w zakresie usług prawniczych, a w kontaktach ze swoimi klientami używał tytułu "adwokat". Ponadto dniu 7 stycznia 2019 r. do Okręgowej Rady wpłynęło skierowane przez A. S. zawiadomienie o nagannym zachowaniu wnioskodawcy i narażeniu jej na szkodę majątkową oraz wprowadzeniu w błąd, a polegającym na tym, że skarżący podawał się za adwokata. Żądanie wszczęcia postępowania karnego w tej sprawie zakończyło się postanowieniem odmownym, a zażalenie A. S. nie zostało uwzględnione przez sąd. Na wniosek Okręgowej Rady, skierowany do Komendy Miejskiej Policji w B. o udzielenie informacji, czy wobec skarżącego prowadzone są jakiekolwiek postępowania odmówiono udzielenia odpowiedzi, zaś podobne pytanie przesłane do Prokuratury Rejonowej w B. pozostało reakcji adresata. Do Okręgowej Rady wpłynęły natomiast pisma od adwokatów: M. C. i, B. W., S. S., U. C. i K. C. zawiadamiające o tym, że klienci tych adwokatów mieli wcześniej styczność z wnioskodawcą i że wobec nich podawał się on za adwokata i mieli poważne zastrzeżenia co do jakości świadczonych przez niego usług, w tym rzetelności w rozliczeniach. Wskazani adwokaci podali także, że wnioskodawca zamieszczał w internecie reklamy prowadzonej działalności, które wprowadzały w błąd klientów, bo sugerowały iż jest on adwokatem. W toku postępowania zgromadzono wydruki stron internetowych dotyczące działalności skarżącego. Do Okręgowej Rady Adwokackiej wpłynęły także pozytywne o wnioskodawcy opinie radcy prawnego A. S., adwokata A. K., posła na Sejm RP A. A., radcy prawnego E. C., adwokata P. B. i redaktor K. J. W treści tych oświadczeń zaznaczono, że ich autorzy nie spotkali się z informacjami o tym, by wnioskodawca posługiwał się tytułem adwokat, radca prawny bądź mecenas. Podejmując uchwałę Okręgowa Rada Adwokacka w S. oceniła, że D. D. dopuścił się zachowań nie licujących z zasadami przyzwoitości, uczciwości i rzetelności względem swoich klientów, a także naruszających zasady uczciwej konkurencji względem innych podmiotów świadczących usługi na rynku prawniczym. Uznano, że skarżący w sposób niedopuszczalny podawał się z adwokata w kontaktach z klientami i takie informacje zamieszczał w internecie. W ten sposób wprowadzał klientów w błąd, a ponadto bywał nierzetelny w prowadzonych sprawach, także gdy chodzi o rozliczenia finansowe. Okręgowa Rada uznała także za wiarygodne informacje podane przez A. S. oraz twierdzenia podane przez adwokatów negatywnie oceniających działalność skarżącego. Organ zauważył, że wnioskodawca zlegał usługi prawne dotyczące spraw swoich klientów adwokatom i radcom prawnym, z którymi współpracował, pobierając wynagrodzenie od klienta. Działalność tę organ ocenił jako niedopuszczalne w świetle § 23 i § 23d Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu pośrednictwo, stanowiące delikt dyscyplinarny. Organ zarzucił ponadto wnioskodawcy to, że podawał nieścisłe informacje o działalności zawodowej, bo w curriculum vitae nie wymienił w części "doświadczenie zawodowe" pracy w kancelarii radcy prawnego – A. S. Zwrócił też uwagę na to, że w sposób niedopuszczalny, bo za pomocą wiadomości SMS prowadził korespondencję z dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w S., co tylko świadczy o jego dużym tupecie. Na podstawie powyższych ustaleń Okręgowa Rada przyjęła, że skarżący nie spełnia przesłanki nieskazitelności charakteru i odmówiła uwzględnienia wniosku. W wyniku wniesionego odwołania, Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej uchwałą z [...] maja 2020 r. utrzymało zaskarżoną uchwałę w mocy. Uchwała ta zapadła niejednogłośnie. W uzasadnieniu organ zreferował przebieg postępowania oraz odniósł się do zarzutów odwołania. Wyjaśnił, że dowody zgromadzone przez organ pierwszej instancji były wystarczające dla wydania uchwały przez Okręgową Radę Adwokacką w [...]. Wskazał, że to na skarżącym spoczywał obowiązek weryfikacji wpisów w internecie, które dotyczyły jego działalności zawodowej, a to że skierował do prowadzących strony internetowe wezwania do sprostowania informacji dopiero w toku postępowania świadczy że stan ten akceptował. Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej przyjęło także, że wprawdzie skarżący nie był związany formalnie postanowieniami Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, ale nieprzestrzeganie tych zasad przez kandydata na aplikanta nie może pozostawać bez wpływu na ocenę zasadności żądania wpisu na listę aplikantów adwokackich. W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie uchwale Naczelnej Rady Adwokackiej zarzucono naruszenie art. 1 Prawa o adwokaturze w związku z art. 32 Konstytucji RP, art. 7, art. 77 p 1, art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, ze zm.), zwanej dalej "k.p.a." w związku z art. 11, art. 107 § 1 i 3 oraz art. 140 k.p.a., art. 75 k.p.a., art. 6 ustawy Prawo o adwokaturze, § 19 ust. 1, § 23 i 23d Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu Adwokata, art. 8 ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców (Dz. U. z 2019 r., poz. 1292), art. 87 Konstytucji RP. Skarżący podniósł, że stan faktyczny tej sprawy został ustalony wadliwie, na podstawie błędnej oceny materiału dowodowego. Wskazywał, że nie był związany postanowieniami wewnętrznego aktu – Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu Adwokata. Przypisanie mu czynu polegającego na posługiwaniu się tytułem adwokata ocenił jako pomówienie. Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały, alternatywnie o przekazanie do sprawy do ponownego rozpatrzenia. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie, ponieważ zaskarżona uchwała i poprzedzająca ją uchwała Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] naruszały przepisy prawa procesowego, w stopniu który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.). Podjęte w sprawie rozstrzygnięcia wydano z istotnym naruszeniem reguł ustalania stanu faktycznego w postępowaniu administracyjnym. Te, zwane zbiorczo postępowaniem wyjaśniającym, wytyczone są przede wszystkim przez uregulowane w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k. p. a. zasadę prawdy obiektywnej, zasadę oficjalności, zasadę ciężaru dowodu, bezpośredniości i zupełności zgromadzonego materiału. Treścią zasady prawdy obiektywnej jest powinność organu procesowego dokonania ustaleń co do faktów zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem. Tylko takie fakty mogą stanowić podstawę załatwienia sprawy (zob. wyrok NSA z 14 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Za zgodne z prawdą przyjmuje się w orzecznictwie takie ustalenia faktyczne, które prowadzą do konkluzji, że "w świetle przeprowadzonych dowodów fakt przeciwny dowodzeniu jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny" (zob. postanowienie SN z 4.04.2013 r., sygn. akt V KK 13/13, LEX nr 1312594; wyrok SA w Katowicach z 13.06.2013 r., sygn. akt II AKa 156/13, LEX nr 1349898). Wniosek o zaistnieniu określonego przebiegu zdarzeń może stanowić także rezultat uwzględniającego wiedzę wynikającą z zasad doświadczenia życiowego i obserwacji życia społecznego oraz logicznego rozumowania o faktach wykazanych określonymi dowodami (zob. postanowienie SN z 23.05.2002 r., sygn. akt V KKN 426/00, OSNKW 2002/9–10, s. 81). Owo nieprawdopodobieństwo innego przebiegu zdarzeń powinno wynikać z obiektywnej przekonywalności dowodów, które okazują się przekonujące dla normalnie rozumującego i oceniającego rzeczywistość człowieka. Dowody te powinny u organu stosującego prawo wywołać subiektywne, całkowite i bezwzględne przekonanie co do stanu faktycznego. Dopóki istnieją jakiekolwiek wątpliwości w tym zakresie, dopóty organ nie może uznać za prawdziwą określonej wersji stanu faktycznego (zob. T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2010, s. 54–55). Ustanowiona w kodeksie zasada oficjalności obciąża organ administracji publicznej obowiązkiem zebrania, a następnie rozważenia całego materiału dowodowego z urzędu. Koresponduje z nim przyjęta w postępowaniu administracyjnym koncepcja spoczywającego na organach administracji ciężaru dowodu. Tak ukształtowana zasada ciężaru dowodu doznaje przełamania w tych przypadkach, w których możliwości poczynienia ustaleń przez organ są ograniczone, zwłaszcza gdy wykazanie określonych faktów pozostaje w interesie strony (zob. wyrok NSA z 15 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 603/16, LEX nr 2429212), bądź gdy przepis prawa przenosi tenże ciężar na stronę postępowania. Rozwiązanie to pozwala na zwolnienie organu procesowego od obowiązku gromadzenia pewnych dowodów, ograniczając jego aktywność do wszechstronnej jego oceny. Niekiedy ciężar dowodu pozostaje w postępowaniu rozłożony pomiędzy organem a stroną, na przykład w postępowaniach w których strona ubiegając się o przyznanie określonego uprawnienia powinna wykazać staranność w przedstawieniu stosownych dowodów, że jej roszczenie jest uzasadnione, a zbadanie występowania przeszkód uwzględnienia żądania stanowi obowiązek organu stosującego prawo. Na taką właśnie konstrukcję ciężaru dowodu w postępowaniu inicjowanym wnioskiem o wpis na listę aplikantów adwokackich wskazuje treść art. 68 ust. 1 – 4 i art. 65 pkt 1 – 3 Prawa o adwokaturze. Wnioskodawca obowiązany jest wykazać, że spełnia formalne warunki wpisu na listę adwokatów, zaś okręgowa rada adwokacka obowiązana jest nie tylko do zweryfikowania przedłożonych przez stronę dowodów, ale również do analizy charakteru i dotychczasowego zachowania wnioskodawcy. Stwierdzenie, że nie spełnia on przesłanki nieskazitelnego charakteru bądź nie daje rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu adwokata nie tylko uprawnia, ale i zobowiązuje organ do odmowy wpisu. W uprawnieniu tym upatrywać należy realizacji konstytucyjnie umocowanego obowiązku sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem zawodu zaufania publicznego w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony (art. 17 ust. 1 Konstytucji RP). Z drugiej jednak strony dostęp do wykonywania zawodu zaufania publicznego nie może doznawać ograniczeń w sposób dowolny i znajdować musi umocowanie w należytym zastosowaniu przepisu ustawy na podstawie rzetelnie ustalonego stanu faktycznego. Powinność ta koresponduje z płynącymi z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a wspomnianymi już obowiązkami organu stosującego prawo, jeżeli – jak w rozpoznawanej sprawie – odmawia uwzględnienia żądania strony na podstawie przesłanek, których weryfikacji dokonać miał z urzędu. W tej sprawie powodem odmowy wpisu skarżącego na listę adwokacką było stwierdzenie organów, iż posługiwał się on bezpodstawnie, w relacjach z innymi osobami tytułem adwokata, reklamował w ten sposób swoją działalność oraz dopuścił się nierzetelności w prowadzeniu spraw innych osób, w tym w zakresie rozliczeń finansowych, także podawał nieprecyzyjne informacje wnosząc o wpis na listę aplikantów. Wskazane okoliczności niewątpliwie mogłyby świadczyć o braku rękojmi należytego wykonywania zawodu i braku cechy nieskazitelności charakteru, pod warunkiem wszakże że zostałyby udowodnione. Tymczasem w tej sprawie organy odwoływały się do pozyskanych informacji, opierały się na pisemnych twierdzeniach kilku adwokatów i jednej osoby, która korzystała z usług skarżącego oraz na wydrukach ze stron internetowych, spośród których na jednej z nich widnieje oznaczenie skarżącego jako adwokat. Pozyskanych informacji jednak nie zweryfikowano w rygorach postępowania wyjaśniającego obowiązujących w procedurze administracyjnej. Wprawdzie w art. 75 k.p.a. ustanawia zasadę otwartego katalogu dowodów, jednakże nie zwalnia tym samym z prowadzenia przez organ wszechstronnego postępowania wyjaśniającego. Zarzut wprowadzenia w błąd A. S. istotnie osłabił potwierdzony postanowieniem właściwego sądu rejonowego fakt braku podstaw wszczęcia i prowadzenia postępowania karnego. Pozostałe osoby, które miałyby zostać wprowadzone w błąd co do kwalifikacji zawodowych skarżącego nie zostały przesłuchane przez organ; z akt sprawy nie wynika nawet ilość takich osób, ani tym bardziej ich personalia. Podanych przez sześciu adwokatów informacji pisemnych w żaden sposób nie zweryfikowano. Możliwości w tym zakresie nie uchylał fakt związania adwokatów tajemnicą adwokacką, bowiem nie można wykluczyć, że posiadający negatywne doświadczenia ze skarżącym klienci tych adwokatów wyraziliby zgodę na ujawnienie swoich danych i tym samym udział w postępowaniu wyjaśniającym. Jeżeli chodzi o dane pochodzące ze stron internetowych, to rzeczywiście na jednej z nich widnieje słowo "adwokat" obok nazwiska skarżącego. Nie ma jednak pewności co do tego, czy istotnie to skarżący zlecił prowadzącemu serwis internetowy takie oznaczenie ani co do tego, jak długo ów wpis internetowy funkcjonował w obrocie. To oczywiste, że posługiwanie się tytułem zawodowym adwokata zastrzeżone jest dla osób posiadających do tego stosowne uprawnienie – wpisanych na listę adwokatów prowadzonych przez właściwą okręgową radę adwokacką. Niemniej jednak do tego, by przypisać innej osobie wkroczenie w tę, zastrzeżoną dla członków samorządu sferę słowną, dysponować należy adekwatnymi dowodami, zwłaszcza gdy z twierdzenia tego rodzaju wysuwa się wnioski rzutujące na kluczowe dla jednostki prawo do wykonywania określonego zawodu. Rację ma również skarżący, że dopóki nie dołączy on do grona osób, którym przysługuje prawo wykonywania zawodu adwokata bądź nie uzyska statusu aplikanta adwokackiego, nie wiążą go postanowienia zawarte w Zbiorze Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu (uchwała Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej z dnia 27 lutego 2018 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu [Kodeks Etyki Adwokackiej], www.nra.gov.pl). Nie oznacza to, że jego zachowanie nie podlega ocenie organów samorządu. Wprost przeciwnie – stosowne kryteria wskazano w art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze. Bez wątpienia wśród zachowań dyskwalifikujących kandydata na aplikanta mogą się znaleźć i takie, które wymieniono w Zbiorze jako nieetyczne. W tej sprawie nie przypisano jednak skarżącemu skutecznie tego rodzaju naruszeń, które stanowiłyby czyny niemoralne, nieetyczne, bądź wyczerpywałyby pojęcie naruszenia prawa. Reklamowaniu działalności gospodarczej polegającej na udzielaniu porad prawnych nie sprzeciwiają się ani przepisy prawa ani normy moralne. Trudno zrozumiały jest także postawiony skarżącemu zarzut, iż w swoim życiorysie nie wymienił faktu współpracy z jednym z prawników, podczas gdy złożył do akt sprawy inne dokumenty świadczące o tej współpracy. W tych okolicznościach nie można zasadnie twierdzić, iż zamiarem skarżącego było ukrycie czegokolwiek bądź wprowadzenie organu w błąd. Sąd nie podziela również kategorycznej i rygorystycznej oceny organu w zakresie zachowania skarżącego odnoszącego się do sposobu komunikacji z dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej w [...]. Znajdujący się w aktach sprawy wydruk wiadomości SMS świadczy o tym, że skarżący odnosił się do dziekana z szacunkiem, dopytując o termin załatwienia sprawy, który – biorąc pod uwagę przepisy prawa procesowego – już upłynął. Współcześnie komunikacja za pomocą wiadomości tekstowych jest powszechnie uznawana za dopuszczalną. Można wręcz powiedzieć, że skierowanie wiadomości stanowiło najmniej uciążliwą formę kontaktu, skoro nie wymaga poświęcenia czasu na rozmowę i umożliwia udzielenie krótkiej odpowiedzi w dogodnym momencie. Taka zresztą została skarżącemu przesłana. Dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w [...] jest niewątpliwie osobą publiczną i do jego obowiązków należy informowanie jednostek o prowadzonych w ich sprawach indywidualnych postępowaniach. Nie można się dziwić skarżącemu, oczekującemu kilka miesięcy na rozpoznanie swojej sprawy, że dopytywał o jej wynik i termin zakończenia postępowania, zważywszy zwłaszcza na fakt rozpoczęcia szkolenia, w którym na skutek opóźnienia w podjęciu uchwały nie mógł uczestniczyć. Jako nieuzasadniony w świetle kryteriów wynikających z art. 65 pkt 1 Prawa o adwokaturze jawi się postawiony skarżącemu zarzut, a odnoszący się do pobierania przez niego wynagrodzenia za świadczone usługi w ramach współpracy z innymi prawnikami. Gdyby skarżącemu przysługiwał status aplikanta bądź adwokata, wówczas tego rodzaju postępowanie można byłoby rozpatrywać w kontekście ewentualnego naruszenia § 23d Kodeksu Etyki Adwokackiej, o ile rzeczywiście zabronione przez ten przepis pośrednictwo miałoby miejsce. Tymczasem prowadzenie dopuszczalnej prawem działalności gospodarczej, z natury rzeczy nastawionej na zysk i realizowanie tego założenia gospodarczego nie może być oceniane jako uchybienie przepisom prawa bądź normom moralnym. Uchwała Naczelnej Rady Adwokackiej uchybia także art. 15 k.p.a. i art. 107 § 3 k.p.a. Unormowana w pierwszym z tych przepisów zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego obliguje organ odwoławczy do ponownego, merytorycznego rozpoznania sprawy (zob. Z. Kmieciak [w:] Z. Kmieciak, W. Chróścielewski (red.), Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2019, s. 134 i n.). Obowiązkiem organu wydającego decyzję w trybie odwoławczym, uruchomionym na skutek odwołania było raz jeszcze ustalenie faktów sprawy oraz zastosowanie przepisów prawa według stanu na dzień orzekania. Postępowanie odwoławcze nie może ograniczać się do weryfikacji, pobieżnej w tej sprawie zresztą, zarzutów odwołania. W przeciwnym przypadku prawo jednostki do dwukrotnego rozpoznania jej sprawy indywidualnej w postępowaniu administracyjnym zostaje naruszone. Wskazane uchybienie znajduje odzwierciedlenie w ułomnościach uzasadnienia zaskarżonej uchwały, które – poza sprawozdaniem z czynności podjętych w sprawie – zawiera jedynie określoną ocenę zarzutów odwołania. Tymczasem Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej obowiązane było ponownie przeanalizować żądanie skarżącego, a jeżeli uznawało że skarżący nie zasługuje na to, by zostać zaliczony w poczet aplikantów adwokackich, uchwałę o utrzymaniu w mocy uchwały organu pierwszej instancji należycie umotywować. Argumentów takich zabrakło, w szczególności nie wyjaśniono przyczyn, dla których opierając się na – niezweryfikowanych w żaden sposób – pisemnych oświadczeniach kilku osób i wydrukach ze stron internetowych, przy pominięciu tych dowodów, które złożył skarżący, wydano niekorzystną dla niego uchwałę. Rozpoznając tę sprawę ponownie organy samorządu zastosują przepisy art. 68 ust. 1 – 4 i art. 65 pkt 1 – 3 Prawa o adwokaturze po ustaleniu faktów tej sprawy w sposób niebudzący wątpliwości. Ustalenia poczynią na podstawie rzetelnie zgromadzonych dowodów i obiektywnej ich oceny. Wezmą pod uwagę wszystkie złożone w sprawie dowody, a negatywnych dla skarżącego wniosków nie będą wysnuwać na podstawie gołosłownych twierdzen. Odmowa wpisu na listę aplikantów nastąpi jedynie wówczas, gdy przypisane zostanie skarżącemu ponad wszelką wątpliwość zachowanie niegodne wykonywania zawodu adwokata. Za takowe nie można traktować prowadzenia działalności w sferze nieobjętej reglamentacją, jak czynił to dotychczas skarżący. Natomiast jeżeli potwierdzą się sformułowane w zaskarżonych uchwałach zarzuty, iż świadczenie usług prawnych przez skarżącego następowało z naruszeniem prawa bądź zaufania, jakim obdarzali go klienci, wówczas będzie należało dokonać oceny wagi tych uchybień i wpływu na możliwość wykonywania przez skarżącego zawodu adwokata w przyszłości. Dopóki jednak organy nie przeprowadzą stosownego do takich wniosków postępowania dowodowego, dopóty tego rodzaju zarzuty pozostają w sferze przypuszczeń czy domysłów. W tym celu zasadnym być może przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadków, w szczególności A.S. i innych osób, które mogły zostać nierzetelnie obsłużone przez skarżącego. Z powyższych względów Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi uchylił zaskarżoną uchwałę. Biorąc pod uwagę, że dostrzeżone uchybienia tkwiły także w rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji, Sąd, na podstawie art. 135 tej ustawy orzekł o wyeliminowaniu z obrotu także uchwały Okręgowej Rady Adwokackiej w Siedlcach. Na podstawie art. 106 § 3 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd oddalił wnioski dowodowe skarżącego, uznając że nie mają one żadnego wpływu na ocenę legalności działalności administracji w tej sprawie. O kosztach postępowania – w postaci wpisu od skargi – Sąd postanowił na podstawie art. 200 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.