II SA/Łd 427/24
Administrative courts2024-10-10
Case number
II SA/Łd 427/24
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Judgment date
2024-10-10
Type
Wyrok WSA w Łodzi
Judges
Marcin OlejniczakMichał ZbrojewskiRobert Adamczewski
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Sygn. akt II SA/Łd 427/24 [pic] WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 października 2024 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Michał Zbrojewski , Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski, Asesor WSA Marcin Olejniczak (spr.), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 10 października 2024 roku sprawy ze skargi Ł. M. na postanowienie Wojewody Łódzkiego z dnia 20 marca 2024 r. nr 23/2024 znak: GPB-III.7721.24.2024 (MJ) w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji wnoszącej sprzeciw wobec zamiaru wykonania robót budowlanych oddala skargę. ał
UZASADNIENIE
Wojewoda Łódzki, postanowieniem z 20 marca 2024 r., działając na podstawie art. 58 § 1 oraz art. 59 § 2, w zw. z art. 123 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm. – k.p.a.) odmówił Ł. M. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyli Starosty Radomszczańskiego, z 5 grudnia 2023 r., wnoszącej sprzeciw w sprawie zgłoszenia dokonanego przez Ł. M., dotyczącego wykonania robót budowlanych, nie wymagających decyzji o pozwoleniu na budowę, polegających na budowie budynku tymczasowego obiektu budowlanego nie połączonego z gruntem i przewidzianego do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce - obiekt kontenerowy - handlowy w R. przy ul. [...], działka nr ewid. [...], obręb [...], miasto R..
Z akt sprawy wynika, że Starosta Radomszczański decyzją, z 5 grudnia 2023r., wniósł sprzeciw w sprawie zgłoszenia dotyczącego wykonania ww. robót budowlanych.
W dniu 8 stycznia 2024 r., do Starosty Radomszczańskiego wpłynęło odwołanie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, od powyższej decyzji, złożone przez Ł. M., z widniejącą na kopercie datą nadania w placówce pocztowej - 3 stycznia 2024 r. W uzasadnieniu wniosku wskazano, że " naruszenie terminu wyniknęło z przyczyn niezależnych od strony t.j. nieprzewidzianej choroby". Do odwołania, skarżący załączył wydruk zaświadczenia lekarskiego (ZUS ZLA), z którego wynika, iż był niezdolny do pracy w terminie od dnia 27 grudnia 2023 r. do dnia 2 stycznia 2024 r.
Wojewoda Łódzki w uzasadnieniu wskazanego na wstępie postanowienia wyjaśnił, że ze znajdującego się w aktach sprawy zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji Starosty Radomszczańskiego z 5 grudnia 2023 r., wynika, że została ona skutecznie doręczona Ł. M. 12 grudnia 2023 r. i odebrana przez dorosłego domownika, o czym świadczy podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru. Wobec powyższego, ostatnim dniem czternastodniowego terminu na wniesienie odwołania od ww. decyzji, był dzień 27 grudnia 2023 r. Natomiast, odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu na złożenie odwołania zostało nadane w placówce pocztowej w 3 stycznia 2024 r., o czym świadczy data stempla pocztowego na załączonej do akt kopercie. Tym samym odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu, o jakim mowa w art. 129 § 2 k.p.a. Organ zauważył, że odwołanie, wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, zostały złożone 3 stycznia 2024 r., zatem został zachowany termin wniesienia wniosku w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jak wskazuje wnioskodawca, z powodu choroby, odwołanie od ww. decyzji złożył dopiero 3 stycznia 2024 r., czyli dzień po ustaniu przyczyny uchybienia terminu. Jednak, zdaniem organu, w okresie od 13 do 26 grudnia 2023 r. skarżący nie złożył odwołania, a załączone zwolnienie lekarskie obejmuje tylko ostatni dzień (27 grudnia 2023 r.) na jego złożenie przedmiotowego odwołania. Ponadto z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego, wynika, że zostało wystawione dopiero 29 grudnia 2023r., czyli dwa dni po tym jak minął termin na wniesienie odwołania od zaskarżonej decyzji, a w rubryce "wskazania lekarskie" wpisano, że chory może chodzić. Wobec powyższego, w ocenie organu odwoławczego, wskazywane przez odwołującego się okoliczności towarzyszące uchybieniu terminu do wniesienia odwołania od zaskarżonej decyzji, nie stanowią nagłej i niemożliwej do przezwyciężenia przeszkody. Z przedłożonych dokumentów nie wynika, by choroba uniemożliwiła skarżącemu złożenie odwołania, zatem należy przyjąć, że odwołujący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania.
W skardze Ł. M. wniósł o jego uchylenie jako sprzecznego z prawem. Zarzucił naruszenie art. 58 k.p.a., gdyż w jego ocenie nie tylko uprawdopodobnił ale wykazał zaświadczeniem lekarskim, że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn niezależnych od skarżącego. Zdaniem skarżącego nie zaistniały żadne podstawy do odmowy przywrócenia terminu. Wyjaśnił, że wprawdzie organ prawidłowo ustalił, że w okresie biegu terminu do wniesienia odwołania od decyzji Starosty Radomszczańskiego strona przynajmniej w części tego okresu była niezdolna do złożenia odwołania t.j. od 27 grudnia 2023 r. do 2 stycznia 2024 r. Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu wniesiono 3 stycznia 2024 r. a więc w ustawowym terminie od ustania przyczyny uchybienia terminowi. Mimo tych ustaleń organ stwierdził brak uprawdopodobnienia przez stronę przyczyny uchybienia, co jest błędne i nieprawidłowe. Ocena sytuacji zdrowotnej wnioskodawcy przez organ odwoławczy może nie uwzględniać pełnego kontekstu medycznego i osobistego, który towarzyszył skarżącemu w okresie choroby. Fakt, że zaświadczenie lekarskie zostało wystawione dwa dni po terminie jest sytuacją częstą i dopuszczalną przez obowiązujące przepisy. Nie może w żaden sposób oznaczać, że skarżący był w stanie złożyć odwołanie wcześniej. Stan zdrowia skarżącego pogorszył się nagle, czego zupełnie nie uwzględnił organ oceniając przeszkody, które były od strony zupełnie niezależne. Ponadto, sama tylko zdolność do chodzenia nie jest równoznaczna z pełną zdolnością do działania, zwłaszcza w kontekście skomplikowanych czynności prawnych, jakim jest przygotowanie i złożenie odwołania. Nadto skarżący złożył odwołanie zaraz po ustaniu przyczyny uchybienia terminu, co może świadczyć o jego dobrej woli i determinacji w dochodzeniu swoich praw. W świetle powyższego, argumentacja organu odwoławczego nie uwzględnia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co może prowadzić do błędnej interpretacji zdarzeń i niepełnego zrozumienia sytuacji skarżącego, szczególnie że skarżący borykał się z incydentem kardiologicznym, który z racji swojego ciężaru stanowił obiektywną przeszkodę w podjęciu się obrony swoich praw.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, argumentując jak dotychczas.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
W pierwszej kolejności wyjaśnić trzeba, że niniejsza sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 – p.p.s.a.), stanowiącym, że sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie; Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w realiach rozpatrywanej sprawy. W tym trybie rozpoznanie sprawy następuje na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.).
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2022 r. poz. 2492), w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia – uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem.
Natomiast w myśl art. 151 p.p.s.a. w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części.
Mając powyższe na uwadze sąd, dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia stwierdził, że nie narusza ono przepisów obowiązującego prawa w stopniu powodującym jego uchylenie.
Podstawę prawną kontrolowanego postanowienia stanowił art. 58 k.p.a., w myśl którego w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1), prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2).
Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić tylko w przypadku, gdy łącznie spełnione zostaną wskazane wyżej przesłanki. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminowi spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie.
W okolicznościach sprawy skarżący we wniosku o przywrócenie terminu wskazał, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania wyniknęło z przyczyny niezależnej od niego, tj. nieprzewidzianej choroby, która według załączonego zaświadczenia trwała od 27 grudnia 2023 r. do 2 stycznia 2023 r. Z zaświadczenia w żaden sposób nie wynika rodzaj schorzenia skarżącego we wskazanym okresie. Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu nie wskazał także jakiego rodzaju było to schorzenie, a przede wszystkim wpływu tego schorzenia na możliwość wniesienia odwołania w terminie.
W ocenie sądu uzasadnienie wniosku, w powiązaniu w treścią załączonego doń zaświadczenia lekarskiego jest niewystarczające do przywrócenie przez organ terminu. Wniosek o przywrócenie terminu nie zawiera wskazania istotnych okoliczności usprawiedliwiających uchybienie terminowi. Tymczasem, co potwierdza orzecznictwo sądów administracyjnych, fakt choroby - sam w sobie - nie jest równoznaczny z brakiem winy w uchybieniu terminu. Konieczne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia strony na niemożność działania (por. wyroki: NSA: z 4 listopada 1998 r., III SA 1243/97; z 2 marca 2023 r., II OSK 2322/20; postanowienia NSA: z 25 listopada 2011 r., II FZ 643/11 i z 24 lutego 2012 r., II FZ 858/11; wyroki: WSA w Kielcach z 18 stycznia 2024r., I SA/Ke 283/23; WSA w Łodzi z 9 kwietnia 2024 r., II SA/Łd 97/24).
Co prawda skarżący powołał się na nagły charakter przeszkody w zachowaniu terminu, która pojawiła się w trakcie biegu terminu do wniesienia odwołania, przedkładając jednocześnie zaświadczenie lekarskie, to jednak nie uprawdopodobnił, iż zapadł na chorobę mającą taki charakter i przebieg, że przy dołożeniu nawet najwyższych starań, bez narażania się na utratę zdrowia, choroba ta uniemożliwiała mu sporządzenie w terminie odwołania i nadanie go pocztą lub złożenia osobiście w organie bądź przez osobę trzecią (np. domownika, który odebrał w imieniu skarżącego decyzję organu).
W konsekwencji należy uznać, że skarżący nie uprawdopodobnił braku swej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Nie przedstawił poza zaświadczeniem, z którego wynika, że "chory może chodzić", żadnych okoliczności, potwierdzającej, że choroba uniemożliwiła mu wniesienia odwołania w terminie.
Wobec powyższego stwierdzić należy, że w okolicznościach faktycznych sprawy tylko na podstawie zaświadczenia lekarskiego i gołosłownych twierdzeń strony skarżącej nie można przyjąć, że uprawdopodobnione zostało, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez winy strony. Okoliczności sprawy, zwłaszcza treść wniosku musiały skutkować odmową przywrócenia uchybionego terminu na podstawie art. 58 § 1 k.p.a. Kwestionowane postanowienie uznać należy zatem za zgodne z prawem i prawidłowo umotywowane.
Mając powyższe na uwadze skarga jest niezasadna, z tego też względu sąd ją oddalił na podstawie art. 151 p.p.s.a.
ds