I OSK 2309/20
Administrative courts2024-02-15
Case number
I OSK 2309/20
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2024-02-15
Type
Wyrok NSA
Judges
Aleksandra ŁaskarzewskaDariusz ChacińskiZygmunt Zgierski
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Aleksandra Łaskarzewska (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Zygmunt Zgierski sędzia del. WSA Dariusz Chaciński Protokolant starszy asystent sędziego Anna Siwonia-Rybak po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej D. F., J. S., A. S., W. P., M. G., A. S., P. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 5 sierpnia 2020 r. sygn. akt II SA/Po 917/19 w sprawie ze skargi D. F., J. S., A. S., W. P., M. G., A. S., P. S. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia 9 sierpnia 2019 r. nr SN-III.7534.55.2019.2 w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu wyrokiem z 5 sierpnia 2020 r. oddalił skargę D. F., J. S., A. S., W. P., M. G., A. S., P. S. na decyzję Wojewody Wielkopolskiego z dnia 9 sierpnia 2019 r. nr SN-III.7534.55.2019.2 w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego.
W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne.
Prezydent Miasta Poznania decyzją z 15 maja 2019 r., umorzył jako bezprzedmiotowe, wszczęte na wniosek D. F., J. S., A. S., W. P., M. G., A. S. i P. S. (dalej: skarżących) postępowanie o ustalenie odszkodowania za część nieruchomości o powierzchni 1.764 m2, zapisanej dawniej w księdze wieczystej Kw nr [...]. w ocenie organu, przeprowadzone postępowanie oraz obszerny materiał dowodowy zebrany w sprawie wykazały, że za wywłaszczoną nieruchomość o powierzchni 19.568 m2 zapisaną w księdze wieczystej Kw nr [...] ustalono na rzecz W. S. odszkodowanie w łącznej wysokości 26.301,45 zł, ostateczną decyzją Komisji Odwoławczej ds. Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z 8 września 1961 r., która wraz z poprzedzającą ją decyzją Prezydium Rady Narodowej w Poznaniu z 22 czerwca 1960 r., nie została dotychczas uchylona w jakimkolwiek trybie przewidzianym prawem i funkcjonuje w obrocie prawnym jako decyzja ostateczna, brak tym samym prejudykatu, który potwierdzałby wydanie jej w sprzeczności z prawem. Z przebiegu postępowania oraz wniosku stron, przyjąć należy, że powierzchnia 1.764 m2, tj. 1.696 m2 + 68 m2 stanowiące przybytek powierzchni wynikający z odnowienia w 1976 r. ewidencji gruntów, to część nieruchomości, która nie została wywłaszczona ani przejęta z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa, a zatem nie mają tu zastosowania przepisy Rozdziału 5 Działu III ustawy o gospodarce nieruchomościami. Przepis art. 129 ust. 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami, ma zastosowanie do sytuacji określonych w tej ustawie jak i innych aktach prawnych, o ile na podstawie tych aktów nastąpiło przejęcie praw do nieruchomości z określeniem w nich prawa do odszkodowania. Pojęcie przejęcia praw należy oceniać przez pryzmat jego charakteru jako władczego działania. W niniejszej sprawie władcze działanie ogranicza się do wydania przez Prezydium Rady Narodowej m. Poznania i Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych decyzji o wywłaszczeniu i ustaleniu odszkodowania za część nieruchomości z księgi wieczystej Kw nr [...] o powierzchni 19.568 m2, stąd brak jest podstaw do ustalenia odszkodowania za pozostałą część nieruchomości z tej księgi, która nie podlegała wywłaszczeniu, tj. za 1.764 m2 objęte żądaniem wnioskodawców.
W ocenie organu, odrębną kwestią jest odłączenie dokonane w księdze wieczystej Kw nr [...] po wywłaszczeniu. Pomimo rozbieżności zaistniałych pomiędzy decyzjami wywłaszczeniowymi a dokumentem geodezyjnym, jakim był opis i mapa dla działki nr [...], sporządzony 9 sierpnia 1962 r., Sąd Powiatowy dla m. Poznania dysponując powołanymi orzeczeniami potwierdzającymi fakt wywłaszczenia z tej księgi części nieruchomości o powierzchni 19.568 m2, dokonał w 1962 r. odłączenia z jej działu I powierzchni 21.264 m2 opierając się na opisie i mapie działki nr [...], a w dziale II nowopowstałej księgi Kw nr [...] ujawnił jako właściciela nieruchomości Skarb Państwa - Przedsiębiorstwo [...] w P. Odłączona z księgi wieczystej kw nr [...] powierzchnia jest zatem o 1.696 m2 większa od powierzchni wywłaszczonej powołanymi decyzjami z 22 czerwca 1960 r. i z 8 września 1961 r.
Organ stwierdził więc, że wniosek skarżących o ustalenie odszkodowania za powierzchnię 1.764 m2 (tj. 1.696 m2 + przybytek powierzchni 68 m2), może być jedynie rozpatrzony w drodze postępowania cywilnego. Ponadto, strony mogą dochodzić swoich praw w trybie procesu o uzgodnienie stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym (art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece - tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1916 ze zm.). Postępowanie administracyjne wszczęte z wniosku skarżących stało się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu.
Skarżący wnieśli odwołanie od decyzji organu I instancji.
Wojewoda Wielkopolski, decyzją z 9 sierpnia 2019 r. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Organ odwoławczy wskazał, że fakt, iż w obrocie prawnym funkcjonuje ostateczna decyzja administracyjna oznacza, że sprawa nią objęta nie może być ponownie przedmiotem postępowania administracyjnego, a domniemanie ważności takiej decyzji może być obalone tylko w trybie określonym w przepisach procedury administracyjnej. Naruszenie tej reguły przez ponowne merytoryczne rozpoznanie sprawy polegające na ustaleniu "dodatkowego" odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość objętą wówczas księgą wieczystą KW nr [...] o łącznej powierzchni 19.568 m2. której powierzchnia wpisana do ksiąg wieczystych jest inna, niż wskazana w orzeczeniu wywłaszczeniowym - pociągałaby za sobą sankcję nieważności wydanego w tych warunkach rozstrzygnięcia na podstawie art. 156 § 1 pkt 3 K.p.a. Brak jest podstaw prawnych do ponownego ustalenia odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość, której powierzchnia wpisana do ksiąg wieczystych "uległa zwiększeniu" na skutek wpisów dokonanych na podstawie dokumentów geodezyjnych - opisów i mapy nieruchomości - które zawierały inną powierzchnie nieruchomości, niż ta wskazana w orzeczeniu wywłaszczeniowym. Zdaniem Wojewody, z treści orzeczenia wywłaszczeniowego Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczeń przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z 8 września 1961 r., wynika, iż orzeczenie to załatwia całą sprawę "odszkodowawczą", a nie jedynie jej część. Z tego też względu pomiędzy niniejszym postępowaniem, a ostatecznym orzeczeniem z 8 września 1961 r. zachodzi tożsamość przedmiotowa i podmiotowa w niezmienionym stanie faktycznym. Organ odwoławczy wyjaśnił, że analiza materiału dowodowego jednoznacznie wykazuje, iż w księdze wieczystej KW nr [...] dokonano wpisów większej powierzchni, niż wywłaszczona (różnica 1.764 m2) - na co słusznie wskazuje strona skarżąca - jednakże zgodnie z ostateczną decyzją z 8 września 1961 r., znak [...] wywłaszczono jedynie grunt o powierzchni 19.568 m2, natomiast kwestie związane z różnicą powierzchni wpisaną w księdze wieczystej są dla "wywłaszczenia" irrelewantne, albowiem wpis w księdze wieczystej informacji o powierzchni nieruchomości ma wyłącznie charakter deklaratoryjny i nie przesądza on, iż wywłaszczeniu podlegał grunt o powierzchni 21.332 m2. Mając na uwadze powyższe, Wojewoda stwierdził, że sprawa odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomości została już rozstrzygnięta inną decyzją administracyjną, co powoduje konieczność umorzenia tego postępowania jako bezprzedmiotowego na podstawie art. 105 § 1 K.p.a.
Skarżący wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, skargę na decyzję organu odwoławczego
Wojewoda Wielkopolski wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie i oddalił ją na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej jako: P.p.s.a.). W uzasadnieniu wskazał, że z niekwestionowanych w sprawie okoliczności wynika, że orzeczeniem z 22 czerwca 1960 r. Prezydium Rady Narodowej m. Poznania Urzędu Spraw Wewnętrznych wywłaszczyło na rzecz Skarbu Państwa część nieruchomości o powierzchni ca 20.500 m2 położonej w P. przy ul. [...] i ul. [...], zapisanej w księdze wieczystej Kw nr [...] stanowiącej tabularną własność W. S. oraz przyznało za dokonane wywłaszczenie odszkodowanie w łącznej kwocie 27.326,65 zł. W wyniku odwołania wniesionego przez W. S., Komisja Odwoławcza do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych ostateczną decyzją z 8 września 1961 r. zatwierdziła zaskarżone orzeczenie, jednakże ze sprostowaniem, że wywłaszczeniu uległa część nieruchomości o powierzchni 19.568 m2 w granicach oznaczonych literami A, B, C, D, E, A na załączonym dokumencie pomiarowym sporządzonym przez Poznańskie Okręgowe Przedsiębiorstwo Miernicze w Poznaniu zatwierdzonym przez Prezydium Rady Narodowej m. Poznania - Wydział Geodezyjny z 1 marca 1960 r., stanowiącym część integralną tej decyzji. Ponadto za wywłaszczoną nieruchomość ustaliła odszkodowanie w łącznej wysokości 26.301,45 zł. Z ustaleń organu dotyczących zbioru dokumentów księgi wieczystej Kw nr [...] wynika, że plan podziału (oznaczony numerem 1 w tym zbiorze) zatwierdzony przez Prezydium Rady Narodowej w Poznaniu w dniu 1 marca 1960 r., stanowi II egzemplarz dokumentu pomiarowego powołanego przez Komisję Odwoławczą jako załącznik do decyzji z 8 września 1961 r. jednakże nie posiada oznaczeń literowych A, B, C, D, E, A. Na planie tym stanowiącym projekt podziału nieruchomości z księgi wieczystej Kw nr [...] o powierzchni całkowitej 35.030 m2, w tabeli "Zestawienie powierzchni" numerem 1 oznaczono projektowaną działkę o powierzchni 19.568 m2, w rubryce właściciel wpisano: S. W., a w rubryce nabywca: T. Jako "resztę" określono pozostałą część tej nieruchomości, czyli powierzchnię 15.462 m2. Plan podziału został przesłany do Wydziału Ksiąg Wieczystych Sądu Powiatowego dla m. Poznania przez Prezydium Rady Narodowej m. Poznania przy piśmie z 1 marca 1960 r. Jednakże w opisie do tego planu (oznaczony numerem 2 w zbiorze dokumentów tej księgi), stanowiącym "Dodatek do parcel za rok 1962", podano jako stan dotychczasowy: obręb G., mapa [...], parcela nr [...] o pow. 35.030 m2, Kw nr [...] część, właściciel S. W., a jako stan nowy - parcela nr [...] o pow. 21.264 m2 oraz parcela nr [...] o pow. 13.766 m2. Wynika z tego, że opis planu nie był zgodny z planem, który Prezydium Rady Narodowej m. Poznania przesłało przy piśmie z 1 marca 1960 r. Powstała w wyniku podziału parceli nr [...] o powierzchni 35.030 m2, działka o powierzchni 19.568 m2 wykazana na projekcie podziału oznaczonym numerem [...], została zarejestrowana w ewidencji jako parcela nr [...] o powierzchni 21.264 m2 z karty [...] obrębu G. Według wykazu zmian gruntowych wchodzącego w skład operatu z założenia ewidencji gruntów i budynków, wykonanego w 1971 r., parceli nr [...] odpowiadała następnie działka nr [...] o powierzchni 21.332 m2 z arkusza mapy [...] obrębu G., która następnie uległa podziałowi na kilka działek.
Dalej WSA wskazał, że skarżący oparli swoje żądanie na treści art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2204 z późn. zm., dalej: u.g.n.), domagając się wydania decyzji o odszkodowaniu za część nieruchomości, która nie została objęta decyzją o wywłaszczeniu a tym samym, nie została ujęta przy obliczaniu odszkodowania. W ocenie Sądu I instancji, powyższe żądanie skarżących jest bezpodstawne. W sprawie nie zaistniały bowiem przesłanki do zastosowania cytowanego przepisu. WSA podał, że co do części nieruchomości, której dotyczy sprawa, spornym jest czy w ogóle doszło do pozbawienia praw poprzednika prawnego skarżących. Wywłaszczenie, zgodnie ze zgromadzonymi w aktach sprawy dokumentami, dotyczyło bowiem jedynie działki o powierzchni 19.568 m2. Co do tej części działki, bezspornym jest, że na skutek wydania ostatecznej decyzji o wywłaszczeniu, jej własność przeszła na rzecz Skarbu Państwa. Co do natomiast spornej części działki o powierzchni 1.764 m2, brak jest w aktach prowadzonej sprawy dowodów na okoliczność przejścia prawa własności. Fakt, że w księdze wieczystej dotyczącej tej nieruchomości ujawniony został inny podmiot niż poprzednik prawny skarżących nie oznacza wszak, że nastąpiło to zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym. Z uwagi na powyższe, nie sposób do zaistniałej sytuacji zastosować przepisu art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Możliwe jest bowiem, że przy dokonywaniu wpisu do księgi wieczystej doszło do omyłki. Taka sytuacja nie powoduje natomiast, że "nastąpiło pozbawienie praw do nieruchomości bez ustalenia odszkodowania, a obowiązujące przepisy przewidują jego ustalenie".
Sąd I instancji wskazał, że gdyby w obecnym stanie prawnym doszło do tego typu omyłki należałoby rozważać możliwość skorzystania z instytucji prawa cywilnego jak w szczególności żądanie usunięcia niezgodności między stanem prawnym ustalonym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym, żądanie sprostowania wpisu, roszczenia przysługujące z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, czy roszczenia windykacyjne, w zależności od okoliczności i przyczyn omyłki. W żadnym natomiast przypadku, osobie dotkniętej tego typu wpisem nie przysługiwałoby roszczenie o odszkodowanie o jakim mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., gdyż obowiązujące przepisy nie przewidują jego ustalenia na drodze administracyjnej, właściwej dla procedury z art. 128 i 129 u.g.n. Ewentualna rekompensata czy też zwrot nieruchomości nastąpiłby w na drodze cywilnej. Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. nie będzie więc miał w sprawie zastosowania.
WSA podkreślił jednocześnie, że w żaden sposób nie przesądza, że skarżącym obecnie przysługują jakiekolwiek roszczenia cywilne. Stwierdzić jednak należy, że dokumenty zgromadzone przez organ w toku zainicjowanego przez skarżących postępowania administracyjnego o ustalenie odszkodowania w trybie administracyjnym, nie wskazują by doszło do pozbawienia poprzednika prawnego praw do nieruchomości w drodze władczego rozstrzygnięcia organu państwa. Ewentualne więc spory na tle rekompensaty z tego tytułu nie mogą być rozstrzygane w drodze decyzji administracyjnej. Zasadnie więc organ stwierdził, że postępowanie w tym przedmiocie jest bezprzedmiotowe i jako takie podlega umorzeniu. Co do tej części nieruchomości, której własności pozbawiono skarżącego na drodze administracyjnej, zostało już ustalone odszkodowanie. Organ nie może więc orzekać o odszkodowaniu w związku z decyzją wywłaszczeniową z 8 września 1961 r. Organ nie ma natomiast kompetencji do orzekania o odszkodowaniu za zdarzenie, które nie miało cech pozbawienia praw do nieruchomości rozumianego jako władcze i jednostronne działanie władzy państwowej.
Sąd I instancji zwrócił także uwagę, że w rozpoznawanej sprawie nie zostały dostatecznie wyjaśnione okoliczności w których nastąpił "przybytek 68 m2". Początkowo bowiem, wbrew treści decyzji o wywłaszczeniu, odłączono z nieruchomości poprzednika prawnego skarżących działkę o powierzchni 21.264 m2 (zamiast 19.568 m2), następnie jednak tej parceli odpowiadała działka o powierzchni 21.332 m2. Nie wyjaśniono, czy to powiększenie powierzchni działki nastąpiło ze szkodą dla poprzednika prawnego skarżących, czy też dla kogo innego. Okoliczność ta nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Ujawnione okoliczności nie wskazują bowiem, by nastąpiło to w drodze administracyjnej.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiedli skarżący wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Poznaniu oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 3 § 2 pkt 1 P.p.s.a. w związku z art. 7, 77 i 80 K.p.a. poprzez nieprawidłową ocenę zaskarżonych decyzji, przejawiającą się w przyjęciu, iż organy w sposób prawidłowy ustaliły stan faktyczny, mając na uwadze materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu w obu instancjach, co w konsekwencji doprowadziło również Sąd do oparcia swojego rozstrzygnięcia na błędnie ustalonym stanie faktycznym, a więc uznaniu, że:
- doszło do wywłaszczenia jedynie działki o pow. 19 568 m2;
- brak jest w aktach sprawy dowodów na okoliczność przejścia prawa własności do części działki o pow. 1 764 m2.
i w konsekwencji do błędnego wniosku, iż żądanie skarżących kasacyjnie jest bezprzedmiotowe,
podczas gdy prawidłowym powinno być uznanie przez Sąd, że skarżącym kasacyjnie przysługuje prawo do ustalenia na ich rzecz niewypłaconego im odszkodowania i w konsekwencji, że możliwe jest wydanie decyzji merytorycznej w przedmiotowej sprawie;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. poprzez jego błędną wykładnię w kontekście istniejącego stanu faktycznego i w konsekwencji błędne uznanie, że przepis ten nie ma zastosowania w niniejszej sprawie,
podczas gdy jego prawidłowa wykładnia winna doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że w okolicznościach niniejszej sprawy poprzednik prawny skarżących kasacyjnie został pozbawiony praw do - faktycznie — większej części nieruchomości niż ta, za którą ustalono na jego rzecz odszkodowanie, a w konsekwencji, że nie otrzymał należnego mu odszkodowania za tę część nieruchomości, czego potwierdzeniem była późniejsza aktualizacja powierzchni wywłaszczonej nieruchomości.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje
Zgodnie z art. 183 § 1 (tekst jedn. Dz. U. z 2023 r., poz. 1634) P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 P.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.).
W złożonej skardze kasacyjnej powołano obie podstawy określone w art. 174 pkt 1 i 2 P.p.s.a., zarzucając zarówno naruszenie prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Autor skargi kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania dopatruje się w błędnej ocenie materiału dowodowego polegającej na wadliwym ustaleniu, że doszło do wywłaszczenia jedynie części nieruchomości o powierzchni 19 568 m2, a także nieuprawnionym przyjęciu, że w aktach nie ma dowodów na okoliczność przejścia prawa własności także do pozostałej części nieruchomości o powierzchni 1764 m2.
Wskazując z kolei na naruszenie prawa materialnego wyjaśnia, że nastąpiło ono przez błędną wykładnię przepisu art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. w kontekście istniejącego stanu faktycznego i w konsekwencji błędne uznanie, że przepis ten ma zastosowanie w niniejszej sprawie.
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. ma za zadanie umożliwiać urzeczywistnienie zasady słusznego odszkodowania, należnego z tytułu wywłaszczenia, także tego, które nastąpiło w okresie obowiązywania w państwie poprzedniego ustroju społeczno-politycznego.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wielokrotnie powtarzano, że brak dokumentów z uwagi na upływ okresu ich archiwizacji nie może stanowić potwierdzenia przesłanek warunkujących zastosowanie normy wyrażonej w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Prowadzone na podstawie tego przepisu postępowanie wyjaśniające ma na celu weryfikację twierdzeń wskazujących na spełnienie tego rodzaju przesłanek.
Przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. stanowi podstawę do przyznania odszkodowania za już dokonane pozbawienie prawa do nieruchomości i tym samym może być on stosowany do spraw zaszłych, w których doszło do pozbawienia prawa do nieruchomości bez ustalonego odszkodowania. Przepis ten "uaktualnia" regulacje prawne, które przewidywały przyznanie odszkodowania za odjętą nieruchomość, a do wydania aktu o odszkodowaniu nie doszło. Nie zawęża on podstaw prawnych, na jakich może dojść do pozbawienia praw do nieruchomości, co pozwala brać pod uwagę szeroki zakres przypadków. Obowiązek ustalenia odszkodowania musi jednak wynikać z odrębnych podstaw prawnych, co oznacza że ustalenie odszkodowania może nastąpić, jeżeli przepisy prawa przewidują i przewidywały przyznanie odszkodowania za określony sposób lub formę pozbawienia praw do nieruchomości. W każdym jednak przypadku należy ocenić, czy pozbawienie praw przed wejściem w życie ustawy o gospodarce nieruchomościami nastąpiło w takiej formie prawnej lub przy zastosowaniu takiej instytucji prawnej, która znajduje odzwierciedlenie w obecnie obowiązującej formie przejmowania praw do nieruchomości na cel publiczny.
Zgodzić należy się z ustaleniami, że z przeprowadzonego postępowanie wynika, iż doszło do wywłaszczenia i wypłaty odszkodowania za część nieruchomości o powierzchni 19 569 m2. Wbrew poglądowi autora kasacji, żaden znajdujący się w aktach dowód nie potwierdza, by wywłaszczeniem objęto większą powierzchnię aniżeli wskazywane 19 569 m2. Słusznie kontrolowany Sąd powołał się w tym względzie na decyzję Komisji Odwoławczej do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych z 8 września 1961 r., mocą której nie uwzględniono odwołania W. S. od orzeczenia Urzędu Spraw Wewnętrznych Prezydium Rady Narodowej m. Poznania z 22 czerwca 1960 r. o wywłaszczeniu i odszkodowaniu za wywłaszczoną część nieruchomości, położonej w Poznaniu o powierzchni 19 568 m2. Z tego względu za nieuprawniony uznać należało zarzut o pominięciu przez Sąd naruszenia w postępowaniu administracyjnym przepisów art. 7, art. 77 i art. 80 K.p.a.
Skoro zatem postępowanie nie wykazało, by wywłaszczenie w formie obowiązującej dla przejmowania praw do nieruchomości na cel publiczny odnosiło się do większej części nieruchomości aniżeli objęta decyzjami z 1960 i 1961 roku, to za słuszną uznać należało ocenę zawartą w kontrolowanym uzasadnieniu, że nie zaistniały w sprawie podstawy do przyznania za tę część odszkodowania w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Zwrócić uwagę należy, że przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. nie zawiera normy, która z założenia miałaby naprawić wszelkie krzywdy majątkowe.
Z powodu wadliwej konstrukcji nie mógł merytorycznej kontroli podlegać zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art.129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Autor kasacji wskazując na to naruszenie w sposób niedopuszczalny zarzutem naruszenia prawa materialnego zakwestionował w istocie naruszenie przepisów postępowania. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym nie budzi wątpliwości, że formułując zarzuty błędnej wykładni prawa materialnego autor kasacji powinien wykazać i uzasadnić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny nieprawidłowo odczytał normę prawną wynikającą z treści przepisu prawa materialnego bądź mylnie zrozumiał treść przepisu prawa materialnego. W każdym więc z tych przypadków chodzi o sytuację, gdy wykładnia dokonana przez sąd jest nie do przyjęcia w kontekście logiczno-językowym, pozostałych przepisów prawa lub celu, w jakim został wprowadzony dany przepis. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może być skutecznie uzasadniony próbą zwalczania ustaleń faktycznych, która mogłaby ewentualnie odnieść zamierzony skutek, ale wyłącznie w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
Mając na względzie powyższe na zasadzie 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną należało oddalić.