Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I FZ 302/24

Administrative courts2025-01-21
Case number
I FZ 302/24
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2025-01-21
Type
Postanowienie NSA

Judges

Marek Kołaczek

Ruling

Oddalono zażalenie

Judgment text

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Marek Kołaczek po rozpoznaniu 21 stycznia 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. sp. z o.o. z siedzibą w C. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 21 listopada 2024 r. sygn. akt I SA/Lu 159/24 odmawiające przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 20 czerwca 2024 r. sygn. akt I SA/Lu 159/24 w sprawie ze skargi E. sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z 22 stycznia 2024 r. nr 0601-IOV-2.4103.20.2023.34 w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od lutego do grudnia 2016 r. postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem 21 listopada 2024 r. sygn. akt I SA/Lu 159/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Lublinie odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi E. sp. z o.o. z siedzibą w C. (dalej jako: Skarżąca, Spółka) wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z 20 czerwca 2024 r. sygn. akt I SA/Lu 159/24 w sprawie ze skargi E. sp. z o.o. z siedzibą w C. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie z 22 stycznia 2024 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za miesiące od lutego do grudnia 2016 r. W uzasadnieniu powyższego postanowienia wskazano następujący stan sprawy. W dniu 13 listopada 2024 r. pełnomocnik strony skarżącej złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z 20 czerwca 2024 r., I SA/Lu 159/24 (wraz z wnioskiem sporządzenie uzasadnienia tego wyroku). Uzasadniając brak winy w uchybieniu terminu, profesjonalny pełnomocnik strony stwierdził, że nie stawił się na rozprawę przez Sądem 14 czerwca 2024 r. ani nie miał wiedzy o wydanym 20 czerwca 2024 r. wyroku, gdyż z przyczyny losowej termin rozprawy nie został ujęty w odtworzonym terminarzu spraw kancelarii - co potwierdza oświadczenie pracownika kancelarii z 12 listopada 2024 r. Z tego właśnie powodu pełnomocnik nie złożył w ustawowym terminie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Podkreślił, że gdyby nie te nadzwyczajne okoliczności, to na pewno stawiłby się na rozprawie i złożył wniosek o uzasadnienie wyroku. Wyjaśnił, że wskutek zdarzenia losowego terminarz kancelarii zaginął i został odtworzony przez sekretarkę z pominięciem terminu rozprawy w niniejszej sprawie, co zasługuje na wyrozumienie, skoro w ramach kancelarii jest w trakcie obsługi prawnej kilkaset spraw. Powyższe uprawdopodabnia brak winy pełnomocnika w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Dopiero w toku rozprawy z 7 listopada 2024 r, przed Sądem Okręgowym w Lublinie IV Wydział Karny w sprawie [...] pełnomocnik dowiedział się o wyroku Sądu z 20 czerwca 2024 r., gdyż na tej rozprawie prokurator złożył wniosek o przeprowadzenie przez Sąd karny dowodu z tego wyroku - co potwierdza protokół rozprawy. Do wniosku dołączono oświadczenie pracownika kancelarii z 12 listopada 2024 r. i protokół rozprawy z 7 listopada 2024 r. przed Sądem karnym w sprawie [...]. Z treści oświadczenia wynikało, że osoba, które je złożyła, od wielu lat sprawuję w kancelarii funkcję sekretarki, a do jej obowiązków należy m.in. obsługa korespondencji, pocztowej, elektronicznej i ePUAP prowadzenie i pilnowanie terminarza spraw prowadzonych przez adwokatów-partnerów kancelarii. Osoba ta oświadczyła, że "[n]a początku czerwca 2024 r. w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął kancelaryjny terminarz spraw. Zostałam zobowiązana do jego odtworzenia, co uczyniłam głównie w oparciu o Portal Informacyjny Sądów Powszechnych oraz własną pamięć i akta spraw, których jest w trakcie biegu kilkaset. Niestety, jak się okazało, nie została ujęta w odtworzonym terminarzu sprawa podatkowa E. sp. z o.o. z siedzibą w C. tocząca się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym za sygn. akt: I SA/Lu 159/24. Skutkiem tego, bez własnej winy pełnomocnik Spółki, adwokat [...] nie stawił się na rozprawę przez Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w dniu 14 czerwca 2024 r. oraz nie miał wiedzy o wyroku z dnia 20 czerwca 2024 r. I SA/Lu 159/24. Nie poczuwam się też do własnej winy w tym zakresie, ze względu na pierwszy taki losowy przypadek w działalności Kancelarii oraz ilość spraw niemożliwą do ogarnięcia pamięcią jednej osoby, jak też czas potrzebny na kwerendę akt spraw prowadzonych w ramach Kancelarii". Natomiast z protokołu rozprawy przed Sądem karnym wynika, że prokurator złożył do akt i wniósł o zaliczenie w poczet/materiału dowodowego pismo Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Lublinie wraz z kopią wyroku WSA w Lublinie oddalającego skargę spółki E. na decyzję tego organu. W świetle powyższego Sąd pierwszej instancji nie budzi wątpliwości, że zawarte we wniosku o przywrócenie terminu argumenty nie uprawdopodabniają braku winy pełnomocnika w uchybieniu terminowi do wniesienia skargi. Z wniosku pełnomocnika wprost wynika bowiem, że do przekroczenia terminu w sprawie doszło z powodu błędu w funkcjonowaniu kancelarii. Od powyższego postanowienia zażalenie wywiódł pełnomocnik Spółki, zarzucając orzeczeniu: 1. naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez, uznanie, że w przedmiotowej sprawie nie zostało uprawdopodobnione, że termin do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku został uchybiony bez winy pełnomocnika, a tym bardziej strony, podczas gdy w niniejszej sprawie doszło do uchybienia terminowi wyłącznie w wyniku zdarzeń losowych niezależnych od pełnomocnika, które nie mogą obciążać jego mocodawcy, 2. błędną ocenę okoliczności związanej z informacją Sądu z dnia 3.06.2024 r. o braku uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie rozprawy zdalnej przesłaną przez WSA w Lublinie za pośrednictwem ePUAP oraz możliwości odtworzenia informacji o terminie zaplanowanej rozprawy poprzez dokonanie kwerendy otrzymanych tą drogą pism, podczas gdy w historii działalności Kancelarii, która prowadzi wiele spraw administracyjnych, doręczenie przez WSA w Lublinie, czy inny Wojewódzki Sąd Administracyjny za pośrednictwem platformy ePUAP miało miejsce dwa razy, a w niniejszej sprawie wszelka korespondencja była kierowana do strony pocztą tradycyjną, a zatem pracownik Kancelarii nie pamiętał i nie przypuszczał, że jakiekolwiek, dane czy pisma związane z terminami rozpraw mogą znajdować się w skrzynce pełnomocnika na platformie ePUAP. W oparciu o powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie oraz zasądzenie na rzecz Spółki kosztów postępowania zażaleniowego. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie i jako takie podlega oddaleniu. Zgodnie z art. 86 p.p.s.a. jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Z kolei z treści art. 87 § 1 i § 2 p.p.s.a., wynika, że pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. W piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Złożony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu spełniał powyższe przesłanki formalne, uprawniające do rozpoznania go merytorycznie. Skoro art. 87 § 2 p.p.s.a. stanowi, że we wniosku o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy po stronie zainteresowanego przywróceniem terminu, to należy uznać, że jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu jest dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych, występujących bez woli strony, okoliczności, które mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności w terminie. Podkreślić należy, że sformalizowanie postępowania nakłada na strony obowiązek dokonywania określonych czynności w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym w określonej formie i terminach. Uporządkowana procedura gwarantuje pewność prawa i jego przewidywalność dla uczestników postępowania. Przepisy formalne zapewniają bezpieczeństwo prawne i przejrzystość postępowania. Pełnią funkcję ochronną dla uczestników postępowania, zapewniając bezstronność osiąganą przez jednakowe wymagania formalne stawiane obu stronom procesu. Zaznaczyć należy, że instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy i jest stosowana w sytuacjach gdy strona, z przyczyn niezależnych od niej, którym w żaden sposób nie mogła zaradzić, nie dopełniła czynności procesowej w stosownym terminie. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminu obejmuje swym zakresem także winę osób trzecich upoważnionych przez stronę do dokonania określonej czynności, w tym również pełnomocnika (por. np. postanowienie NSA z 30 października 2018r., sygn. akt II FZ 631/18). Pełnomocnictwo jest stosunkiem opartym na zaufaniu, ustanawiając pełnomocnika w postępowaniu administracyjnym, ponosi skutki wynikające z ewentualnego błędu pełnomocnika i to niezależnie od tego, czy jest to pełnomocnik profesjonalny czy nieprofesjonalny. Każdy pełnomocnik ma obowiązek dbania o interesy swego mocodawcy poprzez zapewnienie sprawnej obsługi postępowania. Decydując się zatem na udzielenie pełnomocnictwa mocodawca zarazem przyjmuje na siebie wszelkie konsekwencje działalności pełnomocnika, zarówno te pozytywne, jak i negatywne (zob. postanowienia: NSA z 6 października 2014r., I FZ 328/14, oraz WSA w Opolu z 13 listopada 2019r., I SA/Op 400/19). Dodatkowo, gdy jest to pełnomocnik profesjonalny, przy ocenie możliwości przywrócenia terminu (również przy ocenie formalnych aspektów wniosku) należy uwzględniać wiedzę i konieczność zachowania należytej staranności przez tego pełnomocnika (wyrok SN z 21 lutego 2002 r., sygn. akt I PKN 903/00, publ. Prok. i Pr. 2003, Nr 15, poz. 39 - dodatek). Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że profesjonalny pełnomocnik nie wykazał braku zawinienia w uchybieniu terminu – bezsprzecznie nie dochował on standardu staranności opisywanego w orzecznictwie sądów administracyjnych w przedmiocie przywrócenie terminu. Należy w pełnej rozciągłości podzielić zapatrywania Sądu pierwszej instancji, że w świetle utrwalonego orzecznictwa sądowego nie budzi wątpliwości, że właściwa organizacja wewnętrznej pracy w kancelarii winna być traktowana jako element dochowania staranności warunkującej brak winy w uchybieniu terminu. Za taką też uznać należy szczególną dbałość o w najwyższym stopniu staranną obsługę spraw prowadzonych w kancelarii, przy czym obowiązek ten nie może być uchylony nawet, gdy spraw tych jest dużo. Na pełnomocniku prowadzącym kancelarię spoczywa obowiązek takiego zorganizowania jej pracy, żeby uniknąć omyłek, które powodują szkody dla reprezentowanych przez niego stron, związane z uchybieniem terminów procesowych. Podkreślić zarazem należy, że w orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym zaniedbanie pracownika kancelarii, nawet jeśli tenże "nie poczuwa się do własnej winy w tym zakresie", należy postrzegać w kategoriach niewłaściwej organizacji pracy tejże kancelarii i w konsekwencji tego należy rozumieć jak uchybienie samego pełnomocnika. Zważywszy na argumentację podniesioną we wniosku o przywrócenie terminu, wskazującą na "przypadek losowy", który był powodem uchybienia terminu, a który - zgodnie z oświadczeniem pracownika kancelarii - wynikał z tego, że "na początku czerwca 2024 r. w niewyjaśnionych okolicznościach zaginął kancelaryjny terminarz spraw", raz jeszcze podnieść trzeba, że w sprawach, w których strona jest reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, to na tym pełnomocniku spoczywa obowiązek zapewnienia takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. Nie ulega wątpliwości, że przy odtwarzaniu "kancelaryjnego terminarza spraw", minimum staranności po stronie pełnomocnika powinno stanowić przejrzenie skrzynki ePUAP, tym bardziej, jeżeli jak w niniejszej sprawie otrzymywana tym kanałem korespondencja nie była znacznej ilości. W realiach niniejszej sprawy przez niespełna pół roku pełnomocnik nie dojrzał na swojej skrzynce do doręczeń elektronicznych zawiadomienia o terminie rozprawy, rzekomo otrzymując na nią korespondencję tylko w dwóch sprawach. Zamiast tego o wydaniu wyroku w przedmiotowej sprawie dowiedział się z równoległego postępowania karnego. Nie może też umknąć w sprawie koincydencja czasowa szerzej opisana w postanowieniu WSA. Zachowujący należytą staranność zawodowy pełnomocnik winien regularnie sprawdzać swoją skrzynkę do doręczeń elektronicznych podając ten kanał kontaktu w sprawach oraz wprowadzić elementarne środki ostrożności przed sparaliżowaniem pracy kancelarii zgubieniem jednego fizycznego nośnika informacji. Zaistniałe w sprawie przekroczenie terminu jest znaczne i nieuprawnione po stronie zawodowego pełnomocnika. Zupełnie niezrozumiały przy tym jest drugi zarzut zażalenia, jakoby miało być dla pełnomocnika zaskoczeniem, że Wojewódzki Sąd Administracyjny - zgodnie z przepisami o doręczeniach elektronicznych - korespondował z pełnomocnikiem na podany przez niego w ostatnim piśmie adres ePUAP. W tym stanie rzeczy Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji. W przedmiocie kosztów postępowania zażaleniowego należy wskazać na art. 209 p.p.s.a., w myśl którego wniosek strony o zwrot kosztów sąd rozstrzyga w każdym orzeczeniu uwzględniającym skargę oraz w orzeczeniu, o którym mowa w art. 201, art. 203 i art. 204 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny, co do zasady nie jest zatem uprawniony do zasądzenia zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego w orzeczeniu, które nie jest jednym z orzeczeń, o których mowa w art. 209 p.p.s.a. Brak jest w tym przepisie podstaw do zamieszczania orzeczenia o zwrocie kosztów postępowania w innych orzeczeniach niewymienionych w tym przepisie, w tym w szczególności w postępowaniu zażaleniowym.