VIII C 1042/15
Common courts2017-12-20
Case number
VIII C 1042/15
Judgment date
2017-12-20
Type
SENTENCE
Judges
Anna Bielecka-Gąszcz (PRESIDING_JUDGE)
Judgment text
<p>Sygn. akt VIII C 1042/15</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 20 grudnia 2017 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi VIII Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia SR Anna Bielecka-Gąszcz</p>
<p>Protokolant: sekr. sąd. Kamila Zientalak</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2017 roku w Łodzi</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">J. K.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block"> (...) Spółce Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>o zapłatę 8.137,66 zł</p>
<p>1.
zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.929,79 zł (siedem tysięcy dziewięćset dwadzieścia dziewięć złotych i siedemdziesiąt dziewięć groszy) wraz z następującymi odsetkami:</p>
<p>a)
od kwoty 7.560,79 zł (siedem tysięcy pięćset sześćdziesiąt złotych i siedemdziesiąt dziewięć groszy) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 15 czerwca 2013 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty,</p>
<p>b)
od kwoty 369 zł (trzysta sześćdziesiąt dziewięć złotych) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 marca 2014 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku oraz ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty;</p>
<p>2.
oddala powództwo w pozostałym zakresie;</p>
<p>3.
zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.324 zł (dwa tysiące trzysta dwadzieścia cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu;</p>
<p>4.
nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 1.246,67 zł (jeden tysiąc dwieście czterdzieści sześć złotych i sześćdziesiąt siedem groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.</p>
<p>Sygn. akt VIII C 1042/15</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W dniu 12 lutego 2015 roku powód <span class="anon-block">J. K.</span>, reprezentowany przez pełnomocnika będącego adwokatem, wytoczył przeciwko <span class="anon-block"> (...) Spółce Akcyjnej</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> powództwo o zapłatę kwoty 7.768,66 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 15 czerwca 2013 roku do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za szkodę w pojeździe oraz kwoty 369 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 21 marca 2014 roku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów opinii rzeczoznawczy, ponadto wniósł o zasądzenie zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych.</p>
<p>W uzasadnieniu pełnomocnik powoda wskazał, że w dniu 13 maja 2013 roku doszło do zdarzenia drogowego, w wyniku którego został uszkodzony należący do powoda samochód. Sprawca zdarzenia w zakresie odpowiedzialności cywilnej był ubezpieczony u pozwanego. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego pozwany odmówił wypłaty odszkodowania podnosząc, że zgłoszone uszkodzenia samochodu marki <span class="anon-block">S.</span> nie mogły powstać w okolicznościach wskazywanych przez poszkodowanego. Nie zgadzając się z decyzją ubezpieczyciela powód zlecił prywatną ekspertyzę, w której koszt naprawy pojazdu został wyliczony na kwotę 7.768,66 zł. Z tytułu zleconej ekspertyzy powód poniósł wydatek w kwocie 369 zł. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(pozew k. 2-4)</em>
</strong>
</p>
<p>W odpowiedzi na pozew strona pozwana, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>W uzasadnieniu pozwany zakwestionował zasadę swojej odpowiedzialności podnosząc, że uszkodzenia pojazdów marki <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">V.</span> nie korelują ze sobą. Wyjaśnił, że w samochodzie sprawcy winno dojść do uszkodzenia przedniego zderzaka, chłodnicy, pokrywy silnika, reflektorów, tymczasem w pojeździe tym widoczne są znikome uszkodzenia w stosunku do uszkodzeń pojazdu powoda. Wielkość uszkodzeń <span class="anon-block">S.</span> jest ponadto nieadekwatna do deklarowanej prędkości (20 km/h), z jaką poruszał się sprawca. W konsekwencji, zdaniem pozwanego, zgłaszane uszkodzenia należącego do powoda pojazdu musiały powstać przed spornym zdarzeniem, co dało podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania. Z ostrożności procesowej pozwany zakwestionował również wysokość dochodzonego odszkodowania uznając je za zbyt wysokie i nieudowodnione, a także kwotę dochodzoną tytułem zwrotu kosztów prywatnej opinii, jako niestanowiącej normalnego następstwa szkody z dnia 13 maja 2013 roku. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(odpowiedź na pozew k. 29-32)</em>
</strong>
</p>
<p>W toku dalszego postępowania pełnomocnicy stron podtrzymali stanowiska w sprawie, pozwany wypowiedział się ponadto w zakresie złożonych przez biegłych sądowych opinii. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(pismo procesowe powoda k. 63-64, protokół rozprawy k. 79-82, k. 155-156, k. 214-218, k. 224-226, pismo procesowe pozwanego k. 128-129v., k. 146-148, k. 191-191v.)</em>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>W dniu 13 maja 2013 roku, około godziny 7:30, w <span class="anon-block">Ł.</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> doszło do zdarzenia drogowego, w którym brał udział należący do <span class="anon-block">J. K.</span> samochód, marki <span class="anon-block">S. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Kierujący pojazdem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> <span class="anon-block">D. M.</span> nie zachował bezpiecznego odstępu od poprzedzającego go pojazdu marki <span class="anon-block">S.</span>, którego kierujący <span class="anon-block">R. K.</span> zatrzymał się przed jezdnią <span class="anon-block">ul. (...)</span>, na skutek czego samochód marki <span class="anon-block">V.</span> uderzył w tył samochodu należącego do powoda.</p>
<p>Uczestnicy kolizji nie wzywali na miejsce zdarzenia policji. <span class="anon-block">D. M.</span> nie kwestionował swojej winy, czemu dał wyraz w sporządzonym pisemnie oświadczeniu.</p>
<p>Na skutek opisanego zdarzenia drogowego w pojeździe powoda uszkodzeniu uległy zderzak tylny, wzmocnienie zderzaka, pokrywa komory bagażnika, lampa tylna lewa, ściana tylna, blacha podłogi. <span class="anon-block"> (...)</span> uszkodzeń znajdowała się na wysokości od około 0,30 m do około 0,80 m. Z kolei w samochodzie marki <span class="anon-block">V.</span> strefa uszkodzeń obejmowała przedni prawy narożnik nadwozia i znajdowała się na wysokości od około 0,20 m do około 0,70 m.</p>
<p>Sprawca kolizji posiadał ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego ubezpieczyciela. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(dowód z przesłuchania powoda 00:22:39-00:46:57 protokołu elektronicznego rozprawy z dnia 6 października 2017 roku, zeznania świadka <span class="anon-block">R. K.</span> k. 80-81, zeznania świadka <span class="anon-block">D. M.</span> 00:06:20-00:18:54 protokołu elektronicznego rozprawy z dnia 6 grudnia 2017 roku, potwierdzenie okoliczności szkody k. 9-9v., oświadczenie k. 10, dokumentacja zdjęciowa na płycie CD k. 45)</em>
</strong>
</p>
<p>Powstałą szkodę powód zgłosił pozwanemu <span class="anon-block"> Towarzystwu (...)</span>. Decyzją z dnia 12 czerwca 2013 roku pozwany odmówił wypłaty odszkodowania. W uzasadnieniu swojego stanowiska wskazał, że uszkodzenia obu pojazdów nie korelują ze sobą, uszkodzenia samochodu <span class="anon-block">V.</span> są przy tym znikome w stosunku do uszkodzeń pojazdu <span class="anon-block">S.</span>, a nadto te ostatnie są nieadekwatne do deklarowanej prędkości samochodu sprawcy zdarzenia. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(dowód z przesłuchania powoda 00:22:39-00:46:57 protokołu elektronicznego rozprawy z dnia 6 października 2017 roku, decyzja k. 8-8v., okoliczności bezsporne) </em>
</strong>
</p>
<p>Nie zgadzając się z decyzją pozwanego powód zlecił wykonanie prywatnej ekspertyzy, celem ustalenia wartości szkody w swoim pojeździe. W sporządzonej w dniu 11 lipca 2013 roku kalkulacji naprawy rzeczoznawcza <span class="anon-block">J. Z.</span> wycenił koszt naprawy samochodu <span class="anon-block">S.</span> na kwotę 7.768,66 zł brutto. Z tytułu zleconej ekspertyzy powód poniósł wydatek w kwocie 390 zł. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(dowód z przesłuchania powoda 00:22:39-00:46:57 protokołu elektronicznego rozprawy z dnia 6 października 2017 roku, kalkulacja naprawy k. 11-12, faktura VAT k. 13)</em>
</strong>
</p>
<p>Pismem z dnia 11 marca 2014 roku powód wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 7.768,66 zł tytułem odszkodowania za szkodę w pojeździe marki <span class="anon-block">S.</span> oraz kwoty 369 zł tytułem zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem nadania przesyłki k. 14-16)</em>
</strong>
</p>
<p>Zdarzenie z udziałem samochodów marki <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">V.</span> mogło przebiegać w sposób wyżej opisany i brak jest argumentów technicznych do kwestionowania takiego przebiegu kolizji. Analiza korelacji uszkodzeń pojazdów wskazuje, że geometrycznie strefy te potwierdzają ich wzajemny kontakt. Z uwagi na znajdowanie się pod nakładką przedniego zderzaka samochodu <span class="anon-block">V.</span> stalowej belki, wspartej bezpośrednio na podłużnicy, możliwe technicznie było powstanie charakterystycznej deformacji nakładki zderzaka tylnego <span class="anon-block">S.</span>, pod którą nie ma żadnego sztywnego elementu. W wyniku kontaktu obu pojazdów doszło do złamania ściany tylnej <span class="anon-block">S.</span>, a ponieważ ta była połączona zamkiem z pokrywą bagażnika, cofająca się ściana tylna spowodowała przełamanie szkieletu i poszycia pokrywy bagażnika. W czasie kolizji nie musiało dojść do uszkodzenia prawego przedniego reflektora samochodu <span class="anon-block">V.</span>. Jednocześnie strefa uszkodzeń pojazdu powoda będących następstwem zdarzenia z udziałem samochodu marki <span class="anon-block">F.</span> nie pokrywała się ze strefą uszkodzeń powstałych w wyniku kolizji z pojazdem marki <span class="anon-block">V.</span>. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(pisemna opinia biegłego <span class="anon-block">P. K.</span> k. 93-115, pisemna uzupełniająca opinia biegłego <span class="anon-block">P. K.</span> k. 136-140)</em>
</strong>
</p>
<p>Koszt naprawy samochodu marki <span class="anon-block">S.</span> przy zastosowaniu oryginalnych części producenta pojazdu wynosił 7.650,79 zł brutto (6.146,98 zł netto). Przy przyjęciu podczas naprawy dwóch części (zderzaka tylnego i lampy tylnej lewej) innych jakościowo, niż części z logo producenta samochodu i producenta części (<span class="anon-block"> O</span> i <span class="anon-block"> (...)</span>), koszt ten wyniósłby 6.877,77 zł brutto (5.591,68 zł netto). Naprawa w drugim wariancie nie gwarantowała w pełni prawidłowej naprawy samochodu powoda. <strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->(pisemna opinia biegłego <span class="anon-block">R. B.</span> wraz z załącznikami k. 164-179)</em>
</strong>
</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił bądź jako bezsporny, bądź na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Sąd oparł się również na dowodzie z przesłuchania powoda oraz zeznaniach świadków <span class="anon-block">R. K.</span> i <span class="anon-block">D. M.</span>. Oceniając relacje uczestników zdarzenia Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania ich wiarygodności. <span class="anon-block">R. K.</span> starał się precyzyjnie odtworzyć zapamiętany przez siebie przebieg kolizji, unikając zastępowania luk w pamięci supozycjami, wskazał na istotne z punktu widzenia przebiegu zdarzenia okoliczności, co pozwoliło Sądowi oraz biegłemu sądowemu na przeprowadzenie jego rekonstrukcji. Zeznania świadka są przy tym logiczne, spójne, a nadto w pełni korespondują z pisemnym oświadczeniem sporządzonym przez sprawcę zdarzenia. Zeznania <span class="anon-block">D. M.</span> nie były z kolei tak szczegółowe jak <span class="anon-block">R. K.</span>, świadek ten wprost przyznawał, iż nie pamięta przebiegu zdarzenia, co w kontekście wykonywanego przez niego zawodu (kierowca karetki pogotowia) nie może dziwić, jednocześnie <span class="anon-block">D. M.</span> kategorycznie stwierdził, że potwierdza treść sporządzonego po kolizji oświadczenia. Powód, który nie był uczestnikiem spornego zajścia, przedstawił natomiast zdarzenie opierając się na relacji <span class="anon-block">R. K.</span>, odniósł się ponadto do uszkodzeń pojazdu marki <span class="anon-block">S.</span> istniejących przed zdarzeniem, jak również powstałych w wyniku kontaktu tego samochodu z pojazdami <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">V.</span>, akcentując w zakresie tych ostatnich, że strefa tych uszkodzeń była inna (kontakt z <span class="anon-block">F.</span> miała przednia część samochodu <span class="anon-block">S.</span>, natomiast z <span class="anon-block">V.</span> – tylna część). W oparciu o depozycje powoda oraz wskazanych świadków Sąd przyjął, że sporne zdarzenie przebiegało w sposób podany przez te osoby, zwłaszcza, że jak wskazał biegły <span class="anon-block">P. K.</span> w pisemnej opinii, w sprawie brak było argumentów technicznych, za pomocą których możliwe byłoby kwestionowanie kontaktu obu pojazdów w sposób przedstawiony przez uczestników kolizji.</p>
<p>Za podstawę ustalenia stanu faktycznego Sąd przyjął ponadto dowód z opinii biegłych sądowych <span class="anon-block">P. K.</span> i <span class="anon-block">R. B.</span>. Oceniając opinie biegłych, Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zawartych w ich treści wniosków, opinie te były bowiem rzetelne, jasne, logiczne oraz w sposób wyczerpujący objaśniające budzące wątpliwości kwestie. Wydając opinie biegli oparli się na zgromadzonym w aktach sprawy materiale dowodowym, w tym na dokumentacji sporządzonej w toku procesu likwidacji szkody, których zawartość biegli uwzględnili podczas opracowywania opinii. Biegły <span class="anon-block">P. K.</span> odnosząc się do zastrzeżeń zgłoszonych przez stronę pozwaną wyjaśnił w pisemnej opinii uzupełniającej, iż wskazywane przez pozwanego niewielkie różnice w wysokościach pomiędzy umiejscowieniem uszkodzeń w pojeździe <span class="anon-block">S.</span> a położeniem zderzaka przedniego pojazdu <span class="anon-block">V.</span>, wynikały z dynamiki ruchu pojazdów w czasie zdarzenia (zmiany np. parametrów wysokościowych na skutek hamowania lub przyspieszania) oraz wpływu na pole deformacji kształtów i cech konstrukcyjnych przedmiotów deformowanych. Powtórzył, że wielopłaszczyznowa analiza geometryczna kształtów nadwozi obu pojazdów wskazuje, że uszkodzenia tylnej części nadwozia <span class="anon-block">S.</span> mogła spowodować przeszkoda o kształtach geometrycznych i wytrzymałościowych odpowiadających przedniemu prawemu narożnikowi nadwozia <span class="anon-block">V.</span>. Biegły zwrócił przy tym uwagę, iż z uwagi na doraźną naprawę przedniego zderzaka przez sprawcę zdarzenia, nie można ustalić zakresu deformacji tego elementu powstałego w jego wyniku. W zakresie opinii wydanej przez biegłego <span class="anon-block">R. B.</span> pozwany nie zgłaszał z kolei żadnych zastrzeżeń, nie była ona również kwestionowana przez stronę powodową.</p>
<p>W tym miejscu zaznaczenia wymaga, że na rozprawie w dniu 15 grudnia 2016 roku Sąd oddalił wniosek pełnomocnika pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego do spraw rekonstrukcji wypadków samochodowych. Godzi się przypomnieć, że opinia biegłego podlega, jak inne dowody, ocenie według <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, lecz co odróżnia ją pod tym względem, to szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej <em>
<!-- -->(postanowienie SN z dnia 7 października 2000 roku, I CKN 1170/98, OSNC 2001/4/ 64; wyrok SN z dnia 15 listopada 2002 roku, V CKN 1354/00, LEX)</em>. Podkreślenia wymaga przy tym, że jak jednolicie przyjmuje się w judykaturze, to od uznania sądu zależy czy w sprawie istnieją wątpliwości, których opinia biegłego nie wyjaśniła, co prowadzić powinno do powołania kolejnego biegłego. Konieczność taka zajdzie w przypadku, gdy sporządzona w sprawie opinia ze względu na swoje wady (niekompletność, niezupełność, sprzeczność) jest nieprzydatna dla ustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia faktów. Potrzeba powołania kolejnego biegłego powinna być więc podyktowana okolicznościami sprawy, stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 286)">art. 286 k.p.c.</a>, a nie wynikać z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii <em>
<!-- -->(por. m.in. wyrok SA w Białymstoku z dnia 16 września 2015 roku, I ACa 456/15, <span class="anon-block">L.</span>; wyrok SA w Katowicach z dnia 12 grudnia 2014 roku, I ACa 764/14, <span class="anon-block">L.</span>; wyrok SN z dnia 9 lipca 2014 roku, I UK 444/13, <span class="anon-block">L.</span>; wyrok SA w Łodzi z dnia 22 kwietnia 2014 roku, I ACa 1404/13, <span class="anon-block">L.</span>). </em>W rozpoznawanej sprawie zaś, o czym była już mowa, opinia biegłego sądowego <span class="anon-block">P. K.</span> była jasna i kompletna, w pełni odnosiła się do zagadnień będących jej przedmiotem, wnioski biegłego nie budzą przy tym wątpliwości w świetle zasad wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a jednocześnie opinia została sporządzona w sposób umożliwiający prześledzenie - z punktu widzenia zasad wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania - analizy przez biegłego zagadnień będących jej przedmiotem.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powództwo było zasadne w przeważającej części.</p>
<p>W niniejszej sprawie znajdują zastosowanie zasady odpowiedzialności samoistnego posiadacza mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody statuowane w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436)">art. 436 k.c.</a>, oraz – w związku z objęciem odpowiedzialności posiadacza pojazdu obowiązkowym ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej – przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 ()">ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (t.j Dz.U. z 2013 r., poz. 392 ze zm.).</p>
<p>W kwestii zakresu szkody i odszkodowania obowiązują reguły wyrażone w przepisach ogólnych <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (księga 3)">księgi III Kodeksu cywilnego</a>, tj. przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 2)">art. 361 § 2 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363)">art. 363 k.c.</a>
</p>
<p>Zastosowanie w przedmiotowej sprawie znajdują także przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a> dotyczące ubezpieczeń majątkowych.</p>
<p>W myśl przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a>, przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zaś zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności sprawcy szkody – odpowiada za normalne następstwa działania bądź zaniechania, z którego szkoda wynikła. Wysokość odszkodowania winna odpowiadać rzeczywistym, uzasadnionym kosztom usunięcia skutków wypadku, ograniczona jest jedynie kwotą określoną w umowie ubezpieczenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 824;art. 824 § 1)">art. 824 § 1 k.c.</a>, art. 36 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).</p>
<p>Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu (art. 35 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).</p>
<p>Zakład ubezpieczeń w ramach odpowiedzialności gwarancyjnej wynikającej z umowy ubezpieczenia przejmuje obowiązki sprawcy wypadku. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń nie może wykraczać poza granice odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem, ale również nie może być mniejsza niż wynikła na skutek ruchu pojazdu mechanicznego szkoda. W sferze odpowiedzialności odszkodowawczej podstawowym założeniem wszelkich rozważań jest z reguły zasada pełnego odszkodowania. Wynika z niej, że wszelka szkoda wyrządzona przez posiadacza lub kierowcę pojazdu mechanicznego, powinna być w świetle obowiązujących przepisów prawa pokrywana przez zakład ubezpieczeń w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.</p>
<p>Poszkodowany w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczeń bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń (art. 19 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 4)">art. 822 § 4 k.c.</a>).</p>
<p>W przedmiotowej sprawie pozwany podważał zasadę swojej odpowiedzialności podnosząc, iż do zgłaszanych przez powoda uszkodzeń samochodu marki <span class="anon-block">S.</span> nie mogło dojść na skutek zdarzenia z dnia 13 maja 2013 roku. Kwestionował również wysokość dochodzonego w sprawie odszkodowania.</p>
<p>W myśl treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, ciężar udowodnienia twierdzenia faktycznego spoczywa na tej stronie, która z tego twierdzenia wywodzi skutki prawne. Reguła ta znajduje również swój procesowy odpowiednik w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>, w świetle którego to strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Oznacza to, że obecnie Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik postępowania dowodowego, a ryzyko nieudowodnienia swoich twierdzeń ponosi strona, która się na nie powołuje. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, zadaniem sądu nie jest zarządzenie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, ani też sąd nie jest zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (<em>
<!-- -->por. wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 roku, I CKU 45/96, OSNC 1997/ 6-7/76).</em> Podkreślić jednak należy, że dowodzenie własnych twierdzeń nie jest obowiązkiem strony ani materialnoprawnym, ani procesowym, a tylko spoczywającym na niej ciężarem procesowym i w konsekwencji sąd nie może nakazać, czy zobowiązać do przeprowadzenia dowodu i tylko od woli strony zależy, jakie dowody sąd będzie prowadził. Jeżeli strona uważa, że do udowodnienia jej twierdzeń wystarczy określony dowód i dlatego nie przytacza innych dowodów, to jej błąd nie jest usprawiedliwiony, sama ponosi winę niezgłoszenia dalszych dowodów i nie może zarzucać nieuzasadnionego uniemożliwienia wykazania jej praw. Przenosząc powyższe na grunt omawianej sprawy Sąd uznał, że strona pozwana nie wykazała, aby zgłoszona przez powoda szkoda wystąpiła w innej dacie i okolicznościach, aniżeli przytoczonych przez powoda i uczestników kolizji. Nie powielając ustaleń faktycznych przypomnieć należy, że uczestnicy kwestionowanego przez pozwanego zdarzenia potwierdzili, że przebiegało ono w sposób przedstawiony w sporządzonym oświadczeniu sprawcy oraz dokumencie potwierdzającym okoliczności zdarzenia, nadto świadek <span class="anon-block">R. K.</span> bardzo dokładnie odtworzył jego przebieg, pozwalając Sądowi na jego precyzyjną rekonstrukcję. Wprawdzie Sąd dostrzegł, iż samochód <span class="anon-block">S.</span> brał również udział w kolizji z udziałem samochodu marki <span class="anon-block">F.</span>, to jednocześnie, co było w sprawie niesporne, uszkodzenia będące jej wynikiem obejmowały przód pojazdu, gdy tymczasem w wyniku kolizji z pojazdem marki <span class="anon-block">V.</span> uszkodzony został tył samochodu należącego do powoda. Jednocześnie zarówno powód, jak i <span class="anon-block">R. K.</span> kategorycznie wykluczyli, aby sporne uszkodzenia istniały przed zdarzeniem z dnia 13 maja 2013 roku, przyznając jednocześnie, że w <span class="anon-block">S.</span> były wówczas uszkodzenia tylnego zderzaka, ale widniejące po jego lewej stronie i uszkodzenia te nie były zgłaszane pozwanemu. Zgłoszony przez pozwanego zarzut nie znajduje również potwierdzenia w opinii biegłego <span class="anon-block">P. K.</span>. W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a także dokonaną analizę, biegły jednoznacznie stwierdził, iż w sprawie brak jest dowodów, w oparciu o które można by kwestionować argumentami technicznymi fakt kontaktu pojazdów <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">V.</span>, a także przebieg samego zdarzenia. Biegły podważył przy tym zasadność argumentacji pozwanego jakoby pomiędzy uszkodzeniami obu pojazdów brak było wzajemnej korelacji, wprost wskazując, że ta istnieje zarówno w rzucie z góry oraz w rzucie z boku. Jednocześnie biegły precyzyjnie wyjaśnił, w jaki sposób mogło dojść do znacznego uszkodzenia tyłu samochodu marki <span class="anon-block">S.</span>, przy minimalnych uszkodzeniach przodu samochodu <span class="anon-block">V.</span>, akcentując przy tym, że przedni zderzak pojazdu sprawcy był poddany po kolizji doraźnej naprawie. W świetle przeprowadzonych czynności biegły uznał, że brak jest podstaw do kwestionowania zrelacjonowanego przebiegu zdarzenia. O czym była już mowa, opinia biegłego stanowi przekonujący i miarodajny dowód w sprawie. Opinia ta odzwierciedla staranność i wnikliwość w badaniu zleconego zagadnienia, wyjaśnia wszystkie istotne okoliczności, podaje przyczyny, które doprowadziły do przyjętej konkluzji, a równocześnie jest poparta głęboką wiedzą i wieloletnim doświadczeniem zawodowym biegłego. Jednocześnie opinii tej nie podważają pozostałe dowody, przy czym co wymaga wyraźnego podkreślenia, po oddaleniu wniosku pełnomocnika pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, strona pozwana nie zgłosiła zastrzeżenia do protokołu na rozprawie w dniu 12 maja 2017 roku, jak również po doręczeniu jej odpisu postanowienia o oddaleniu wniosku dowodowego (data doręczenia 30 czerwca 2017 roku), a uczyniła to dopiero na rozprawie w dniu 6 października 2017 roku, a zatem z przekroczeniem ustawowego terminu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 k.p.c.</a>). Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 8 października 2014 roku <em>
<!-- -->(I ACa 407/14, LEX), </em>prekluzja przewidziana w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 162)">art. 162 k.p.c.</a> obejmuje swym zakresem wszystkie uchybienia procesowe, w tym również w zakresie postępowania dowodowego. Przepis ten znajduje zatem zastosowanie także do postanowień oddalających wnioski dowodowe <em>
<!-- -->(tak też m.in. SN w wyroku z dnia 21 stycznia 2014 roku, I UK 311/13, LEX)</em>. Skutkiem zaś niezgłoszenia zastrzeżenia w trybie omawianego przepisu (a więc w toku posiedzenia, a jeżeli strona nie była na nim obecna, na najbliższym posiedzeniu) jest bezpowrotna utrata tego zarzutu w dalszym toku postępowania <em>
<!-- -->(por. m.in. wyrok SA w Gdańsku z dnia 30 kwietnia 2014 roku, V ACa 150/14, LEX; wyrok SA w Łodzi z dnia 10 grudnia 2013 roku, I ACa 784/13, LEX; uchwała SN z dnia 27 października 2005 roku, III CZP 55/05, OSNC 2006/9/144; Piotr Rylski, Glosa o uchwały SN z dnia 27 października 2005 roku, III CZP 55/05, OSP 2006/7-8/86). </em>Nie może przy tym budzić wątpliwości, że pozwany, reprezentowany od samego początku procesu przez zawodowego pełnomocnika, dbający należycie o swoje interesy, miał możliwość terminowego zgłoszenia zastrzeżenia do protokołu, a przez to pozwany nie może bronić się twierdzeniami, iż uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy. W konsekwencji Sąd uznał, że pozwany nie wykazał, iż kwestionowane przez niego zdarzenie miało inny przebieg, aniżeli przedstawiony przez powoda. Skoro zatem do zdarzenia drogowego doszło z winy osoby ubezpieczonej w zakresie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych u pozwanego, należało przyjąć, że odpowiada on za naprawienie szkody co do zasady.</p>
<p>Odszkodowanie za szkodę powstałą na skutek zdarzenia komunikacyjnego ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (sprawcy szkody). Przy czym dla ustalenia granic odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody koniecznym jest odwołanie <br/>się do podstawowych zasad przewidzianych przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 363;art. 363 § 2)">art. 361 i art. 363 § 2 k.c.</a>).</p>
<p>Reguła wyrażona w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361;art. 361 § 1)">art. 361 § 1 k.c.</a> stanowi, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Stosownie zaś do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363 § 2)">§ 2</a> przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361)">art. 361 k.c.</a> naprawienie szkody obejmuje straty, jakie poszkodowany poniósł, a także korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby nie wyrządzono mu szkody. W myśl przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 363;art. 363 § 2)">art. 363 § 2 k.c.</a> jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. W tym miejscu wskazać należy, <br/>że w warunkach gospodarki rynkowej dla obrotu towarowego decydujące znaczenie mają reguły ekonomiczne podaży i popytu, a więc rynek, dlatego też bezsprzecznie podstawą przy obliczaniu wysokości odszkodowania powinny być ceny rynkowe.</p>
<p>Zgodnie z przyjętym zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie poglądem pod pojęciem szkody należy rozumieć różnicę pomiędzy stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie doszło do zdarzenia szkodzącego (tzw. dyferencyjna metoda ustalania szkody). W odniesieniu do szkody komunikacyjnej jest to w praktyce <span class="underline">
<!-- -->różnica pomiędzy wartością, jaką pojazd przedstawiał w chwili wypadku, a jego wartością po wypadku</span> <em>
<!-- -->(por. m.in. wyrok SA w Warszawie z dnia 20 listopada 2014 roku, I ACa 685/14, LEX)</em>. Co do zasady wysokość odszkodowania winna odpowiadać kosztom usunięcia wskazanej wyżej różnicy w wartości majątku poszkodowanego (kosztom naprawy uszkodzonego pojazdu). Podmiot odpowiedzialny jest zobowiązany zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia poprzedniego stanu samochodu, do których należy zaliczyć w zasadzie także koszt nowych części i innych materiałów <em>
<!-- -->(por. wyrok SN z dnia 20 października 1972 roku, II CR 425/72, OSNCP 1973/6/111)</em>.</p>
<p>W tym miejscu koniecznym jest dodatkowo wskazanie, iż obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawiać. Przy takim rozumieniu obowiązku odszkodowawczego nie ma w zasadzie znaczenia prawnego okoliczność, czy poszkodowany dokonał naprawy oraz czy i jakim kosztem to uczynił <em>
<!-- -->(por. uzasadnienie uchwały SN z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSPiKA 2002/7-8/103; wyrok SN z dnia 27 czerwca 1988 roku, I CR 151/88, Legalis; wyrok SN z dnia 7 sierpnia 2003 roku, IV CKN 387/01, Legalis)</em>.</p>
<p>W niniejszej sprawie strona pozwana wprawdzie w odpowiedzi na pozew kwestionowała wysokość dochodzonego przez powoda odszkodowania, to jednocześnie po wydaniu opinii przez biegłego <span class="anon-block">R. B.</span> nie zgłosiła do niej żadnej zastrzeżeń, w konsekwencji opinię tę Sąd uznał za wystarczającą do ustalenia wartości uszkodzeń w pojeździe powoda. Wartość tę biegły ustalił dwutorowo, tj. na kwotę 7.560,79 zł brutto przy zastosowaniu oryginalnych części producenta pojazdu oraz na kwotę 6.877,77 zł brutto przy zastosowaniu dwóch części innych niż części z logo producenta pojazdu (<span class="anon-block"> O</span>) i logo producenta części (<span class="anon-block"> (...)</span>). W zakresie tej ostatniej kwoty biegły zastrzegł jednak, iż naprawa taka nie gwarantowała w pełni prawidłowej naprawy samochodu powoda. W tym miejscu wyjaśnić należy, że poszkodowany jest w pełni uprawniony do naprawy rzeczy poprzez zastosowanie części nowych i oznaczonych logo producenta, a nie tzw. zamienników. Zastosowanie elementów oryginalnych pochodzących od oznaczonego producenta jest ściśle związane z możliwością naprawy uszkodzonego samochodu w warsztacie autoryzowanym przez producenta pojazdu, z korzystania usług, którego nie można w żadnym razie pozbawić poszkodowanego (powoda). Poszkodowany, w tym także poszkodowany właściciel pojazdu używanego, ma prawo wyboru zarówno miejsca, w którym zostanie przeprowadzona naprawa jego pojazdu jak i zastosowanych elementów oraz materiałów. Pokrzywdzony nie ma przy tym obowiązku poszukiwania sprzedawcy oferującego części najtaniej <em>
<!-- -->(por. wyrok SN z dnia 25 kwietnia 2002 roku, I CKN 1466/99, OSNC 2003/5/64)</em>. Odmienne stanowisko skutkowałoby w zasadzie przerzuceniem częściowo ciężaru przywrócenia rzeczy do stanu poprzedniego na poszkodowanego. Zaś do takiego obciążenia poszkodowanego skutkami zawinionego działania sprawcy szkody lub innej osoby odpowiedzialnej cywilnie za tę szkodę nie ma uzasadnionej podstawy prawnej. Przywrócenie, bowiem rzeczy uszkodzonej (także używanej) do stanu poprzedniego polega na doprowadzeniu jej do stanu używalności w takim zakresie, jaki istniał przed wyrządzeniem szkody. Dlatego też, jeżeli do osiągnięcia tego celu konieczne jest użycie nowych elementów oznaczonego producenta, to poniesione na to wydatki wchodzą w skład kosztu naprawienia szkody przez przywrócenie rzeczy do stanu poprzedniego, a w konsekwencji wydatki te w ostatecznym wyniku obciążają osobę odpowiedzialną za szkodę. W ocenie Sądu brak jest podstaw do uznania za zasadne naprawę pojazdu używanego wyłącznie przy zastosowaniu tzw. zamienników, a nie części autoryzowanych z logo producenta pojazdu, tylko z uwagi na rok produkcji pojazdu, czy też przebieg. Tego typu postępowanie byłoby całkowicie bezzasadne i krzywdzące dla poszkodowanego, którego szkoda powstała na skutek zawinionego działania innego podmiotu. Jednocześnie, jak wskazał biegły w pisemnej opinii, przy zastosowaniu dwóch części, jednej oznaczonej jako <span class="anon-block"> (...)</span>, a drugiej jako <span class="anon-block"> P</span>, tj. części występujących jako zamienniki poza siecią dystrybucji producenta samochodu <span class="anon-block">S.</span>, naprawa nie gwarantowała przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody. Co relewantne, pozwany nie wykazał w żaden sposób (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 232)">art. 232 k.p.c.</a>), aby w aucie powoda były montowane jakiekolwiek zamienniki, czy też nawet części oryginalne z logo producenta części. W konsekwencji Sąd przyjął, iż szkoda powoda wyraża się kwotą 7.560,79 zł brutto, uznając żądanie przewyższające tę kwotę za zawyżone i nieudowodnione.</p>
<p>W przedmiotowej sprawie <span class="anon-block">J. K.</span> dochodził także zapłaty kwoty 390 zł tytułem poniesionych kosztów związanych ze zleceniem wydania prywatnej ekspertyzy, które to żądanie Sąd uznał za zasadne. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 31 stycznia 2013 roku <em>
<!-- -->(I ACa 1011/12, <span class="anon-block">L.</span>; por. także uchwała SN z dnia 18 maja 2004 roku, III CZP 24/04, OSNC 2005/7-8/117), </em>odszkodowanie przysługujące z umowy ubezpieczenia majątkowego może - stosownie do okoliczności sprawy - obejmować także koszty ekspertyzy wykonanej na zlecenie poszkodowanego. Pojęcie szkody ubezpieczeniowej jest tożsame z pojęciem szkody zawartym w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 361)">art. 361 k.c.</a> W skład takiej szkody wchodzą wydatki i koszty związane ze zdarzeniem wywołującym szkodę. Ocena czy poniesione koszty ekspertyzy sporządzonej na zlecenie poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym są objęte odszkodowaniem przysługującym od ubezpieczyciela, musi być dokonana przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, a w szczególności uzależniona od ustalenia, czy zachodzi normalny związek przyczynowy pomiędzy poniesieniem tego wydatku a wypadkiem, oraz czy poniesienie tego kosztu było obiektywnie uzasadnione. W niniejszej sprawie nie może budzić wątpliwości, że zlecenie przez powoda wykonania prywatnej ekspertyzy jawiło się jako w pełni zasadne, pozwany odmówił bowiem wypłaty odszkodowania, a powód nie posiadał wiadomości specjalnych, które umożliwiłyby mu ustalenie wartości doznanej szkody.</p>
<p>Do dnia zamknięcia rozprawy i wyrokowania pozwany nie wypłacił powodowi żadnego świadczenia, dlatego też Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 7.929,79 zł wraz z ustawowymi odsetkami (a od dnia 1 stycznia 2016 roku z ustawowymi odsetkami za opóźnienie): od kwoty 7.560,79 zł od dnia 15 czerwca 2013 roku do dnia zapłaty, od kwoty 369 zł od dnia 12 marca 2014 roku do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałym zakresie (tj. co do kwoty 207,87 zł tytułem odszkodowania).</p>
<p>Termin wymagalności świadczeń przysługujących poszkodowanemu od zakładu ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów określa art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych…, zgodnie z którym zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego (art. 14 ust. 2 ustawy). Niespełnienie świadczenia w terminie powoduje po stronie dłużnika konsekwencje przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1)">art. 481 § 1 k.c.</a>, zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była z góry oznaczona, należą się odsetki ustawowe, a od dnia 1 stycznia 2016 roku odsetki ustawowe za opóźnienie (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (§ 2;art. 481)">§ 2 art. 481 k.c.</a>). W niniejszej sprawie pozwany zakończył postępowanie likwidacyjne w dniu 12 czerwca 2013 roku, w którym wydał decyzję o odmowie przyznania odszkodowania, w konsekwencji Sąd przyjął, iż powód był uprawniony do dochodzenia odsetek od kwoty 7.560,79 zł począwszy od dnia 15 czerwca 2013 roku, zwłaszcza jeśli uwzględni się fakt, iż pozwany nie wykazał w żaden sposób, iż wyjaśnienie okoliczności niezbędnych do ustalenia wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe w terminie 30 dni od daty zgłoszenia szkody. W zakresie odsetek dochodzonych od kwoty 369 zł były one należne począwszy od dnia 12 marca 2014 roku, a więc dzień po sporządzeniu przez powoda wezwania do zapłaty.</p>
<p>O obowiązku zwrotu kosztów procesu Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik sprawy, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a>
</p>
<p>Strona powodowa wygrała proces w zasadzie w całości – powód uległ jedynie w zakresie około 3% swojego żądania – a zatem należy się mu od pozwanego zwrot kosztów procesu w całości (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100;art. 100 zd. 2)">art. 100 zd. 2 k.p.c.</a>).</p>
<p>Na koszty procesu poniesione przez powoda w łącznej wysokości 2.324 zł złożyły się: opłata od pozwu w łącznej kwocie 407 zł (5% od w.<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820300210" title="Ustawa z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze - Dz. U. z 1982 r. Nr 30, poz. 210 ()">p.s.</a>), koszty zastępstwa procesowego adwokata w kwocie 1.200 zł (§ 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2012 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu – t.j. Dz.U. 2013, poz. 461), opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz zaliczka na opinię biegłego w wysokości 500 zł.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.324 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.</p>
<p>Zgodnie z przepisem art.113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100;art. 100 zd. 2)">art. 100 zd. 2 k.p.c.</a>, Sąd nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 1.246,67 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych, na które złożyło się wynagrodzenie biegłych w części nie pokrytej przez uiszczoną przez powoda zaliczkę oraz wynagrodzenie za utracony zarobek świadka <span class="anon-block">D. M.</span>.</p>
<p>Z tych względów, orzeczono jak w sentencji.</p>
</div>