VII K 866/16
Common courts2017-12-20
Case number
VII K 866/16
Judgment date
2017-12-20
Type
SENTENCE
Judges
Marcin Oleśko (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>
<strong>
<!-- --> Sygn. akt VII K 866/16</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 20 grudnia 2017 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Piotrkowie Tryb. VII Wydział Karny w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia SR Marcin Oleśko</p>
<p>Protokolant: sekr. sądowy <span class="anon-block">A. K.</span>
</p>
<p>po rozpoznaniu w dniach 23 sierpnia 2017 roku, 30 października 2017 roku, 12 grudnia 2017 roku</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. S. (1)</span>
</strong> s. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">M. z domu W.</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego o to, że:</strong>
</p>
<p>w dniu 07 sierpnia 2016 roku ok. godz. 21.00 w <span class="anon-block">K. (...)</span> <span class="anon-block">P.</span> znieważył funkcjonariusza <span class="anon-block">K. (...)</span> w osobie asp. sztab. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych związanych z podjętą interwencją w miejscu publicznym, w ten sposób, że podczas przeprowadzanej interwencji używał w stosunku do niego słów wulgarnych, powszechnie uważanych za obelżywe</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 226;art. 226 § 1)">art. 226 § 1 kk</a> </strong>
</p>
<p>1.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1;art. 66 § 2)">art. 66 § 1 i 2 kk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 1)">art. 67 § 1 kk</a> przyjmując, że oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu z tym uzupełnieniem jego opisu, iż znieważył funkcjonariusza publicznego – funkcjonariusza <span class="anon-block">K. (...)</span> w osobie asp. sztab. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, postępowanie karne w stosunku do oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. S. (1)</span>
</strong> warunkowo umarza na okres próby 2 (dwóch) lat;</p>
<p>2.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 § 3 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 39;art. 39 pkt. 7)">art. 39 pkt 7 kk</a> orzeka od oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">M. S. (1)</span>
</strong> na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej kwotę 100 (sto) złotych tytułem świadczenia pieniężnego;</p>
<p>3.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 § 3 kk</a> orzeka od oskarżonego <span class="anon-block">M. S. (1)</span> na rzecz pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. B. (1)</span> kwotę 300 (trzysta) złotych tytułem nawiązki, płatną w terminie 6 (sześciu) miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku;</p>
<p>4.
zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 70 (siedemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu wydatków oraz kwotę 60 (sześćdziesiąt) złotych tytułem opłaty.</p>
<p>Sygn. akt VII K 866/16</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W dniu 7 sierpnia 2016 roku do <span class="anon-block">K. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> przyszła <span class="anon-block">M. R.</span>, która chciała złożyć zawiadomienie, gdyż jej były partner oskarżony <span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie oddał ich dziecka po weekendowym widzeniu do godz. 17-tej zgodnie <br/>z postanowieniem Sądu.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> - k. 104v.-105;</p>
<p>notatka urzędowa – k. 1/</p>
<p>Pokrzywdzony <span class="anon-block">A. B. (1)</span> jest funkcjonariuszem <span class="anon-block">K. (...)</span> <br/>w <span class="anon-block">P.</span>. W dniu 7 sierpnia 2016 r. w godzinach 20.00-8.00 pełnił funkcję dyżurnego Służbę przekazał mu podkom. <span class="anon-block">A. K.</span>. Podczas pełnienia dyżuru wszyscy funkcjonariusze <span class="anon-block">K. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> podlegali pod <span class="anon-block">A. B. (1)</span>.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> – k. 16v., k. 78-79;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (2)</span> – k. 23v., k. 79v.-80;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">D. K. (1)</span> – k. 103-104v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> – k. 104v.-105;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">T. P.</span> – k. 111v.-112;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. P.</span> – k. 110v.-111v.;</p>
<p>raport - k. 12/</p>
<p>W dniu 7 sierpnia 2016 roku około godz. 17.00 do <span class="anon-block">K. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> zgłosił się <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, który chciał złożyć zawiadomienie, że jego była partnerka życiowa <span class="anon-block">M. R.</span> znęca się nad ich dzieckiem małoletnim <span class="anon-block">T. S.</span> oraz jej dzieckiem <span class="anon-block">O. P.</span> wspólnie z nią zamieszkałymi. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> stwierdził, że dziecka nie odda pod opiekę matki z uwagi na obawę o jego zdrowie. <span class="anon-block">D. K. (2)</span> przyjęła zgłoszenie w tym przedmiocie, następnie wraz z <span class="anon-block">T. P.</span> przesłuchali <span class="anon-block">M. S. (1)</span>.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> – k. 16v., k. 78-79;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">D. K. (1)</span> – k. 103-104v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">T. P.</span> – k. 111v.-112;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> – k. 99v.-102;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> – k.104v.-105;</p>
<p>notatka urzędowa - k. 1;</p>
<p>raport - k. 12;</p>
<p>wyjaśnienia oskarżonego – k. 75v.-77v./</p>
<p>Pełniący służbę - dyżurny <span class="anon-block">A. K.</span> skontaktował się z dyżurującym Sędzią <span class="anon-block">S. (...)</span>i ustalił, że dziecko zgodnie z wyrokiem ma przebywać z matką <br/>i należy dziecko do czasu rozpatrzenia kolejnej sprawy przekazać matce. Następnie matka małoletniego została zawiadomiona przez Policję i ponownie wezwana na <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wraz z synem przebywał w tym czasie w poczekalni i oczekiwał na podjęcie dalszych decyzji.</p>
<p>/notatka urzędowa - k. 1;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. K.</span> - k. 104v.-105;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>raport - k. 12/</p>
<p>Około godziny 20.50 <span class="anon-block">M. S. (1)</span> stwierdził, że nie będzie dłużej czekać i zabiera syna do domu, zgłosił ten fakt przy okienku recepcji gdzie przebywał <span class="anon-block">M. P.</span>. <span class="anon-block">M. P.</span> poinformował <span class="anon-block">A. B. (1)</span> o decyzji oskarżonego. Wtedy <span class="anon-block">A. B. (1)</span> pełniący funkcję dyżurnego wyszedł do poczekalni i pouczył <span class="anon-block">M. S. (1)</span> o prawnych skutkach jego postępowania, a także poinformował oskarżonego o ustaleniach poczynionych z sądem rodzinnym i że dziecko ma wrócić do matki. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> stwierdził, że nie może dopuścić, aby bez zgody matki oskarżony zabrał dziecko z komendy, gdyż przyczyniłby się w ten sposób do popełnienia przez niego przestępstwa.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>raport - k. 12;</p>
<p>płyta CD RW k. 11- koperta;</p>
<p>płyta DVD – R k. 61 koperta;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> - k. 99v.-102v.;</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">M. P.</span> - k. 110v.-111;</p>
<p>wyjaśnienia oskarżonego – k. 75v.-77v.;</p>
<p>protokół oględzin rzeczy –k. 27v.-28;</p>
<p>notatka urzędowa – k. 1/</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S. (1)</span> zażądał potwierdzenia na piśmie decyzji sądu.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> - k. 99v.-102v.;</p>
<p>płyta DVD – R - k. 61 koperta;</p>
<p>wyjaśnienia oskarżonego – k. 75v.-77v.;</p>
<p>raport - k. 12/</p>
<p>Oskarżony stawał się co raz bardziej natarczywy. W między czasie do rozmowy wtrącił się ojciec oskarżonego -<span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Zaczęła się nerwowa rozmowa. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „dziadziuś usiądź na czterech literach bo z Tobą nie rozmawiam”. Po tych słowach oskarżony prosił <span class="anon-block">A. B. (1)</span> aby zachował trochę kultury. Pokrzywdzony nie zważając na to dalej mówił kilkakrotnie do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „siadaj tam dziadek”.</p>
<p>/częściowo zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> – k. 99v.-102;</p>
<p>płyta CD RW k. 11- koperta;</p>
<p>protokół oględzin rzeczy –k. 27v.-28/</p>
<p>
<span class="anon-block">A. B. (1)</span> poinformował oskarżonego, że może opuścić budynek komendy ale bez dziecka. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie chciał się na to zgodzić. Sytuacja między mężczyznami stawała się coraz bardzie nerwowa. Zaczęli sobie nawzajem mówić na „Ty” oraz nazywać się „gościu”, „kolego”. Oskarżony mówił do pokrzywdzonego żeby zszedł mu z drogi, czego <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nic chciał zrobić. Wtedy oskarżony zapytał pokrzywdzonego kim tu jest skoro jest tylko w podkoszulku policyjnym. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział, że przedstawił się jak wchodził. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> Domagał się aby <span class="anon-block">A. B. (1)</span> ponownie się przedstawił. Pokrzywdzony powiedział „jak jesteś głuchy to Twój problem”. Oskarżony odpowiedział „Nie jesteśmy na Ty przypominam”. Pokrzywdzony stwierdził „co Ty nie powiesz”. Oskarżony powiedział „no widzisz kurna”. Ponieważ pokrzywdzony nie chciał wypuścić oskarżonego, ten ostatni zażądał telefon do oficera dyżurnego województwa. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział, że nie zna takiego numeru. Oskarżony stwierdził, że nie będzie mu tu „baran” mówił co on ma robić”. Dalej mówił: „nie będę się patyczkował z takim byle czymś jak Ty”, „nie będzie mi tu cham jeden dyskutował”, „cham jesteś facet bo się nawet nie umiesz zachować wobec osób starszych”</p>
<p>/płyta DVD – R k. 61 koperta;</p>
<p>płyta CD RW - k. 11- koperta;</p>
<p>protokół oględzin rzeczy –k. 27v.-28;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;;</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> - k. 99v.-102v.;</p>
<p>kserokopia notatnika służbowego – k. 24;</p>
<p>raport - k. 12/</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S. (1)</span> podszedł do okienka recepcjonisty wraz z synem, wówczas <span class="anon-block">A. B. (1)</span> podszedł do małoletniego, chciał z nim porozmawiać i w celu zwrócenia uwagi małoletniego, położył mu rękę na ramieniu. Małoletni <span class="anon-block">T. S.</span> rozpłakał się. Oskarżony wraz z ojcem <span class="anon-block">M. S. (2)</span> zaczęli mówić, że pokrzywdzony szarpał i szczypał dziecko. Oskarżony krzyczał, że „Nie będzie mi dotykał dziecka kochaś mojej byłej żony”. W między czasie do komendy na przerwę wszedł patrol – asp. <span class="anon-block">W. P.</span> oraz sierż. <span class="anon-block">A. B. (2)</span>. Następnie na komendę stawiła się wezwana matka małoletniego. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> poinformował ją o całej sytuacji. Następnie w trakcie całego zajścia dołączyli do nich funkcjonariusze <span class="anon-block">D. K. (2)</span> oraz <span class="anon-block">T. P.</span>. Sytuacja zrobiła się już bardzo nerwowa. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> ponownie nazwał <span class="anon-block">A. B. (1)</span> „chamem”. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> uzyskał numer do dyżurnego <span class="anon-block">K. (...)</span>w <span class="anon-block">Ł.</span> i do niego zadzwonił, opisał całą zaistniałą sytuację oraz zgłosił nieprawidłowości w zachowaniu asp. sztab. <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. W trakcie rozmowy określał <span class="anon-block">A. B. (1)</span> słowami „Cham nad chamy”. <span class="anon-block">M. R.</span> po rozmowie z synem stwierdziła, że małoletni chce iść z ojcem więc nie będzie mu tego zabraniać. Następnie <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wraz z dzieckiem i starszym mężczyzną opuścili <span class="anon-block">K.</span>. W trakcie opuszczania komendy oskarżony jeszcze raz zwrócił się do <span class="anon-block">A. B. (1)</span> słowami: „z chamami nie gadam”.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>płyta CD RW - k. 11- koperta;</p>
<p>protokół oględzin rzeczy –k. 27v.-28;</p>
<p>płyta DVD – R k. 61 koperta;</p>
<p>raport - k. 12;</p>
<p>kserokopia notatnika służbowego - k. 24;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> - k. 16v., 78-79;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (2)</span> - k. 23v., 79v.-80;</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> - k. 99v.-102v.;</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">D. K. (1)</span> k.103-104v.;</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">M. P.</span> – k. 110v.-111v.</p>
<p>częściowo zeznania <span class="anon-block">T. P.</span> – k. 111v.-112</p>
<p>częściowe wyjaśnienia oskarżonego – k. 75v.-77v./</p>
<p>Oskarżony nie używał siły fizycznej wobec pokrzywdzonego, nie dotykał go, stosował agresję słowną.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">W. P.</span> - k. 16v., 78-79;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (2)</span> - k. 23v., 79v.-80;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> - k. 99v.-102v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">D. K. (1)</span> – k. 103-104v.;</p>
<p>częściowo wyjaśnienia oskarżonego – k. 75v.-77v.;</p>
<p>płyta CD RW - k. 11- koperta;</p>
<p>protokół oględzin rzeczy – k. 27v.-28</p>
<p>płyta DVD – R - k. 61 koperta/</p>
<p>
<span class="anon-block">A. B. (1)</span> podczas zdarzenia był ubrany w koszulkę z napisem Policja. Ponadto kiedy <span class="anon-block">A. B. (1)</span> wyszedł do <span class="anon-block">M. S. (1)</span> przedstawił mu się a pokrzywdzony stwierdził, że wie <br/>z kim ma do czynienia.</p>
<p>/zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span> – k. 99v.-102</p>
<p>płyta CD RW - k. 11- koperta;</p>
<p>
<strong>
<!-- -->protokół oględzin rzeczy –k. 27v.-28</strong>
</p>
<p>płyta DVD – R - k. 61 koperta;</p>
<p>raport - k. 12/</p>
<p>
<span class="anon-block">A. B. (1)</span> w dniu 7 sierpnia 2016 roku był trzeźwy.</p>
<p>/protokół z przebiegu badania stanu trzeźwości - k. 2;</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v./</p>
<p>Postanowieniem z dnia 20 lutego 2017 roku, w sprawie <span class="anon-block">(...)</span> Prokurator <span class="anon-block">P. R.</span>w <span class="anon-block">R.</span>umorzył śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy policji w związku z podejmowanymi czynnościami służbowymi w dniu 7 sierpnia 2016 roku w sprawie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożonego przez <span class="anon-block">M. S. (1)</span>.</p>
<p>/postanowienie <span class="anon-block">P. (...)</span> w <span class="anon-block">R.</span> <span class="anon-block">(...)</span> – k. 159-160 akt <span class="anon-block">(...)</span>
</p>
<p>wyjaśnienia oskarżonego – k. 73/</p>
<p>
<span class="anon-block">A. B. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> poznali się już wcześniej, gdyż pokrzywdzony był świadkiem w sprawie, w której <span class="anon-block">M. S. (1)</span> był obwiniony o nękanie swojej żony.</p>
<p>/wyjaśnienia oskarżonego – k. 75v.-77v./</p>
<p>zeznania <span class="anon-block">A. B. (1)</span> - k. 6-7, 73v.-77v.;/</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie był karany.</p>
<p>/dane o karalności – k. 29;/</p>
<p>
<span class="anon-block">M. S. (1)</span> ma 45 lat. Legitymuje się wykształceniem wyższym. Z zawodu jest fotografikiem. Prowadzi własną działalność gospodarczą, na obecnym etapie nie uzyskuje dochodu, gdyż dopiero rozpoczął działalność gospodarczą. Jest rozwiedziony. Ma na utrzymaniu troje dzieci <br/>w wieku 18, 16, i 10 lat. Nie posiada majątku.</p>
<p>/dane osobo – poznawcze – k. 72v./</p>
<p>Przesłuchany w charakterze podejrzanego <span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Odmówił składania wyjaśnień składając do akt pisemne oświadczenie.</p>
<p>/wyjaśnienia oskarżonego – k. 33;</p>
<p>oświadczenie – k. 34-36/</p>
<p>Składając wyjaśnienia przed Sądem oskarżony ponownie nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że całość zdarzenia jest dokładnie udokumentowana przeze niego oraz na monitoringu. Potwierdzeniem tego, że nie popełnił czynu jest też nagranie dźwiękowe, które zostało złożone w prokuraturze w sprawie która toczyła się przeciwko <span class="anon-block">A. B. (1)</span> <br/>o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 231)">art. 231 kk</a>. Z tego co wie, sprawa zakończyła się na etapie prokuratury, nie skończyła się aktem oskarżenia do Sądu, natomiast wie, że w prokuraturze miał postawione zarzuty. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wyjaśnił ponadto, że nie był wyrzucony ze służby, Zwolnił się sam ze względów finansowo – rodzinnych. Nie pracował w milicji ani policji. Pracował w <span class="anon-block">M. (...)</span> Oskarżony wyjaśnił ponadto, iż pytał pokrzywdzonego o imię i nazwisko sędziego, który nakazał wydać dziecko matce. Oskarżony wskazał, że nie był agresywny ani wulgarny, nie używał wulgarnych słów. W trakcie zdarzenia, które trwało ok. 10 minut był cały czas w okolicach dyżurki, a w trakcie rozmowy telefonicznej mógł być ok. 3 metrów od okienka w kierunku wyjścia, co było spowodowane tym, że był popychany przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. Oskarżony wskazał, że przez cały pobyt na <span class="anon-block">K.</span> nie zachowywał się agresywnie w stosunku do świadka, nie ubliżał mu, co też jest wszystko zarejestrowane w formie audio i video. Oskarżony wyjaśnił, że pokrzywdzony mówił do niego na komendzie, że jestem idiotą, pionkiem. Pomimo postanowienia sądu dziecko mogło być z nim, lecz <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nie udzielił mu pomocy. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wskazał, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> był świadkiem w innym procesie sądowym, w którym on był skazany za wykroczenie. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> przyznał, że faktycznie po przybyciu na komendę zażądał, żeby przebadać <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, ale zgodnie z jego twierdzeniem te czynności nie zostały wykonane na jego prośbę. Obecnie dziecko przebywa prawnie z oskarżonym, <br/>a matka dziecka nie utrzymuje kontaktu od 7 sierpnia 2016 roku. Według oskarżonego nie jest prawdą, że pokrzywdzony poszedł do jego syna, kiedy on pytał o telefon do dyżurnego wojewódzkiego. <br/>W momencie kiedy pokrzywdzony podszedł do oskarżonego i powiedział, że nie będzie mógł zabrać dziecka do domu, oskarżony zapytał się na jakiej podstawie nie może zabrać syna, wówczas pokrzywdzony powiedział, że jest taka decyzja i że on nie mam nic do tego, ma się podporządkować. Oskarżony podniósł, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział, że taka jest decyzja Sądu do którego on osobiście dzwonił, lecz nie chciał podać danych personalnych sędziego. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział też, że jeżeli dziecka nie zostawi, to trafi na dołek i będzie zatrzymany. Oskarżony wskazał, że wtedy <span class="anon-block">A. B. (1)</span> przykucnął przy dziecku, które stało przy nim przy okienku dyżurnego łapiąc je <br/>i potrząsając za ramię, zaczął tłumaczyć dziecku, że jak nie pójdzie z matką do domu, to więcej ojca nie zobaczy, bo ojciec będzie zatrzymany, więc niech sobie sam wybierze. Dziecko zaczęło wtedy płakać. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wskazał, że w tym momencie mogło paść z jego ust „nie zachowuj się jak cham, odejdź od niego”, lecz nie kierował tych słów bezpośrednio do pokrzywdzonego, że jest chamem, mógł użyć to w formie porównania, jeżeli w ogóle takie słowo padło. Podszedł do nich jego ojciec, wówczas pokrzywdzony przyjął pozycję jak do ataku. Oskarżony wskazał, że jego ojciec zwrócił uwagę świadkowi co robi, i dlaczego chce oddać dziecko do agresora. Wtedy świadek wymachując rękoma w stronę ojca i chyba popychając go palcami powiedział do niego „siadaj Ty Ubeku”, to było powtórzone trzykrotnie. Ojciec oskarżonego usiadł przerażony, a dziecko trzymało się jego nogi. Oskarżony wskazał, że <span class="anon-block">M. R.</span> przybyła na komendę jak rozmawiał z dyżurnym <span class="anon-block">w.</span>, to było na ok. 2- 3 minuty przed tym jak opuścił komendę. A tym samym ona nie mogła rozmawiać 15 minut z dzieckiem w celu nakłonienia go do powrotu do domu, jak twierdził pokrzywdzony. Oskarżony wskazał, że pokrzywdzony nie chciał podać numeru dyżurnego wojewódzkiego, powiedział że nie poda bo nie musi i pytał oskarżonego co mu zrobi. Oskarżony wyjaśnił, że jak się nachylił do dyżurnego celem zapytania o numer do dyżurnego, to wtedy <span class="anon-block">A. B. (1)</span> doszedł do niego od tyłu z lewej strony i uderzył go dwukrotnie w nerki. Oskarżony jest pewien, że tym zachowaniem chciał wywołać u niego element obronny, żeby doszło między nimi do starcia. W takim celu go zaczepiał. Oskarżony stwierdził, że wtedy odwrócił się do świadka <br/>i naprawdę miał ochotę zareagować, ale miał świadomość, że jest na straconej pozycji, bo jest tam tylko petentem, a pokrzywdzony jest funkcjonariuszem na służbie. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wyjaśnił, że nie pamięta dokładnie, ale podczas rozmowy telefonicznej z dyżurnym <span class="anon-block">w.</span> mógł powiedzieć, że świadek zachowuje się po chamsku. Powiedział świadkowi, że ma się skontaktować z oficerem dyżurnym <span class="anon-block">w.</span>, bo z nim rozmawiał. Do godz. 20.50 oskarżony siedział na komendzie od godz. 17.00 i nie był informowany, że są prowadzone rozmowy z Sędzią. Dziecko w międzyczasie było głodne, mówiono tylko, że są czynione jakieś ustalenia, w międzyczasie zarejestrowano „niebieską kartę”, dopiero o godz. 20.50 <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział mu, że jakiś sędzia podjął decyzję. Matka dziecka pojawiła się dwa razy na komendzie, najpierw chciała złożyć zawiadomienie <br/>o tym, że oskarżony uprowadził dziecko. Z tego co wie, to za każdym razem <span class="anon-block">M. R.</span> była wzywana przez policję. <span class="anon-block">M. R.</span> rozmawiała swobodnie z synem, oskarżony jej tego nie utrudniał, potem odstąpiła od składania zawiadomienia.</p>
<p>wyjaśnienia oskarżonego – k. 73, k. 75v.-77v./</p>
<p>Ustalając stan faktyczny w niniejszej sprawie Sąd oparł się przede wszystkim na nagraniu audio rejestrującym przebieg zdarzenia, załączonym przez oskarżonego oraz na nagraniu <br/>z zapisu monitoringu znajdującego się w budynku <span class="anon-block">K.</span>, a także na konsekwentnych, spójnych <br/>i logicznych, a tym samym przekonywujących zeznaniach świadków: <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">D. K. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B. (2)</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">T. P.</span>. Wskazany osobowy i nieosobowy materiał dowodowy wzajemnie się uzupełnia i koresponduje ze sobą dlatego też zasługuje na obdarzenie go walorem wiarygodności. Okoliczności ustalone w oparciu o powołany materiał dowodowy co do zasady znajdują swoje potwierdzenie w wyjaśnieniach oskarżonego oraz zeznaniach <span class="anon-block">M. S. (2)</span>.</p>
<p>Godzi się również zauważyć, że <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">D. K. (2)</span>, <span class="anon-block">A. B. (2)</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">T. P.</span> są funkcjonariuszami <span class="anon-block">(...)</span> Są to osoby postronne, nieskonfliktowane z oskarżonym, a zatem niezainteresowane tym, aby mu zaszkodzić. W konsekwencji nie sposób przyjąć aby ryzykując popełnieniem przestępstwa składali fałszywe zeznania. Trzeba także podkreślić, że ich zeznania pozostają stałe i we wzajemnej korelacji. <br/>W zasadzie, co do zasadniczych aspektów przebiegu zdarzenia są zbieżne i pozostają częściowo <br/>w sprzeczność tylko i wyłącznie z wyjaśnieniami oskarżonego oraz <span class="anon-block">M. S. (2)</span>.</p>
<p>W oparciu o powołane osobowe i nieosobowe źródła dowodowe ustalono, iż w dniu 7 sierpnia 2016 roku na terenie <span class="anon-block">K. (...)</span> w <span class="anon-block">P.</span> doszło do nieprzyjemnej sytuacji pomiędzy oskarżonym a pokrzywdzonym. Całe zdarzenie wzięło swój początek z faktu, że <span class="anon-block">M. S. (1)</span> dowiedział się od syna <span class="anon-block">T. S.</span>, że matka <span class="anon-block">M. R.</span> znęca się nad nim. <br/>W związku z tym <span class="anon-block">M. S. (1)</span> przyszedł do komendy aby poinformować, że tego dnia nie odda syna matce, do czasu wyjaśnienia sprawy. Policjanci ustalili w rozmowie z sędzią dyżurującym w <span class="anon-block">(...)</span>że dziecko ma wrócić do matki. Taką informację <span class="anon-block">A. B. (1)</span> przekazał <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, która to informacja nie spodobała się oskarżonemu. Od tego momentu sytuacja między pokrzywdzonym a oskarżonym stawała się coraz bardziej napięta i nerwowa. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> zachowywał się arogancko wobec pokrzywdzonego, gestykulował, podnosił głos. Także <span class="anon-block">A. B. (1)</span> niewiele robił aby załagodzić sytuację.</p>
<p>W przedmiotowej sprawie kluczowym było ustalenie, czy oskarżony tego dnia znieważył pokrzywdzonego, używając słów wulgarnych, powszechnie uznawanych za obelżywe. Na to pytanie trzeba odpowiedzieć twierdząco.</p>
<p>Okoliczność ta wynika ze zgodnych zeznań <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, <span class="anon-block">W. P.</span> oraz <span class="anon-block">A. B. (2)</span>. Niezależnie od zeznań wskazanych świadków fakt, że <span class="anon-block">M. S. (1)</span> kilkakrotnie określił <span class="anon-block">A. B. (1)</span> inwektywą „cham” oraz jeden raz nazwał go „baranem” wynika wprost z załączonego przez <span class="anon-block">M. S. (1)</span> do akt sprawy nagrania audio. Nagranie to pozwala w sposób niezwykle precyzyjny ustalić kto jakich słów używał podczas przedmiotowego zdarzenia.</p>
<p>Ponieważ pokrzywdzony nie chciał wypuścić oskarżonego, ten ostatni zażądał numeru telefonu do oficera dyżurnego województwa. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział, że nie zna takiego numeru. Oskarżony zwracając się do pokrzywdzonego stwierdził, że „nie będzie mu tu <span class="underline">
<!-- -->baran</span>” mówił co on ma robić”. Dalej mówił: „nie będę się patyczkował z takim <span class="underline">
<!-- -->byle czymś jak Ty</span>”, „nie będzie mi tu <span class="underline">
<!-- -->cham </span>jeden dyskutował”, „<span class="underline">
<!-- -->cham jesteś facet</span> bo się nawet nie umiesz zachować wobec osób starszych”. W dalszej części zdarzenia <span class="anon-block">M. S. (1)</span> ponownie nazwał <span class="anon-block">A. B. (1)</span> <span class="underline">
<!-- -->„chamem”.</span> W trakcie rozmowy z dyżurnym <span class="anon-block">K. (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span> <span class="anon-block">M. S. (1)</span> określał <span class="anon-block">A. B. (1)</span> słowami „Cham nad chamy”. W trakcie opuszczania komendy oskarżony jeszcze raz zwrócił się do <span class="anon-block">A. B. (1)</span> słowami: „z chamami nie gadam”.</p>
<p>Reasumując z zeznań <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">A. B. (2)</span> oraz z nagrania audio, jednoznacznie wynika, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> poinformował oskarżonego o decyzji sądu, iż małoletni <span class="anon-block">T. S.</span> ma wrócić do matki. Oskarżony na skutek niekorzystnej dla niego decyzji, wzburzył się i gdy <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nie chciał wypuścić ich <br/>z komendy, nazwał, funkcjonariusza <span class="anon-block">(...)</span> „baranem”, wyzwał kilkakrotnie od „chama”. Utrwalone przez oskarżonego nagranie w sposób zasadniczy rozstrzyga o popełnieniu czynu zabronionego przez oskarżonego, bowiem na jego podstawie Sąd doszedł do przekonania, że podczas zdarzenia z dnia <br/>7 sierpnia 2016 r., niepodważalnie doszło do znieważenia funkcjonariusza Policji w <span class="anon-block">K.</span> <span class="anon-block">A. B. (1)</span> pełniącego funkcję dyżurnego.</p>
<p>Ustalenia poczynione w toku postępowania, przeczą wyjaśnieniom oskarżonego, który stwierdził, że nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> wyjaśnił, że <span class="anon-block">A. B. (1)</span> przykucnął przy dziecku, które stało przy nim przy okienku dyżurnego i zaczął tłumaczyć dziecku, łapiąc je i potrząsając za ramię, że jak nie pójdzie z matką do domu, to więcej ojca nie zobaczy, bo ojciec będzie zatrzymany. Małoletni zaczął wtedy płakać i w tym momencie według oskarżonego mogło paść z jego ust „nie zachowuj się jak cham, odejdź od niego”. Oskarżony tłumaczył, że nie kierował tych słów bezpośrednio do pokrzywdzonego, że jest chamem, lecz mógł użyć tych słów w formie porównania, jeżeli w ogóle takie słowo padło. Przywołane wyjaśnienia oskarżonego jednoznacznie wskazują, iż w sytuacji dla niego stresującej w celu ochrony syna, zachowanie według niego było usprawiedliwione i on „również” mógł użyć wobec pokrzywdzonego takich słów i z tego powodu według swojego punktu widzenia jest niewinny. Tym samym niejako stara się usprawiedliwić swoje zachowanie w dniu 7 sierpnia 2016 roku.</p>
<p>Nie sposób nie zauważyć, że <span class="anon-block">M. S. (1)</span> znieważył funkcjonariusza Policji pełniącego funkcję dyżurnego jednostki – <span class="anon-block">K.</span>, który pod nieobecność komendanta kieruje całą jednostką, na terenie <span class="anon-block">K. (...)</span> Oskarżony znieważył go przy funkcjonariuszach i pracownikach cywilnych, co może wpłynąć negatywnie na jego autorytet jako dyżurnego jednostki i funkcjonariusza policji. Bowiem pod nieobecność <span class="anon-block">K. (...)</span>, funkcjonariusze podlegali bezpośrednio pod <span class="anon-block">A. B. (1)</span>.</p>
<p>W kontekście powyższych ustaleń nie zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego <br/>w części, w której nie przyznaje się on do dokonania zarzucanego mu czynu. Stanowcze <br/>i konsekwentne nie przyznawanie się do popełnienia zarzucanego mu czynu stanowi wyraz przyjętej przez oskarżonego linii obrony. Wyjaśnienia oskarżonego są zdaniem Sądu wykrętne, sprzeczne przede wszystkim z zeznaniami pokrzywdzonego oraz świadków, nagraniem audio, którym Sąd dał <br/>w całości wiarę. Ponadto trzeba mieć na uwadze, że oskarżony wprawdzie z jednej strony nie przyznaje się do popełniania zarzucanego mu czynu, z drugiej jednak strony z treści jego wyjaśnień wynika, że niejako usprawiedliwia swoje zachowanie.</p>
<p>Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego i zeznaniom <span class="anon-block">M. S. (2)</span>, że pokrzywdzony w celu sprowokowania <span class="anon-block">M. S. (1)</span> prowokacyjnie trącał łokciem oskarżonego <br/>i popychał go. Monitoring znajdujący się na terenie <span class="anon-block">K.</span> nie zrejestrował takich zdarzeń. Nie potwierdzili ich też zeznający pozostali świadkowie. Tym samym twierdzenia <span class="anon-block">M. S. (1)</span> <br/>i <span class="anon-block">M. S. (2)</span> jawią się w tej części jako odosobnione.</p>
<p>Nie są wiarygodne zeznania <span class="anon-block">M. S. (2)</span>, że pokrzywdzony powiedział do niego „spierdalaj dziadu” i popchnął go oraz powiedział do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „Ty ubeku”. Przeczy temu zapis monitoringu, na którym w żadnym momencie <span class="anon-block">A. B. (1)</span> nie popchnął <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. Ponadto z nagrania audio wynika, że pokrzywdzony powiedział do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „dziadziuś usiądź na czterech literach bo z Tobą nie rozmawiam” oraz „siadaj tam dziadek”. <span class="anon-block">M. S. (2)</span> z powodów wskazanych już powyżej, nie ma też racji, że oskarżony nie używał słów wulgarnych względem pokrzywdzonego.</p>
<p>Sąd nie dał też częściowo wiary zeznaniom <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, że w momencie kiedy <span class="anon-block">M. S. (2)</span> wtrącił się do rozmowy, pokrzywdzony w kulturalny sposób zwrócił mu uwagę <br/>i poprosił go aby usiadł na ławce. Zeznania te przeczą załączonemu do sprawy nagraniu z przebiegu zdarzenia,. Jak to już zostało podniesione zgodnie z zapisem audio <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „dziadziuś usiądź na czterech literach bo z Tobą nie rozmawiam”. Po tych słowach oskarżony prosił <span class="anon-block">A. B. (1)</span> aby zachował trochę kultury. Pokrzywdzony nie zważając na to dalej mówił kilkakrotnie do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „siadaj tam dziadek”.</p>
<p>Pozostały zebrany w sprawie nieosobowy materiał dowodowy jako niekwestionowany przez żadną ze stron postępowania nie budzi wątpliwości i stanowi wiarygodny materiał dowodowy.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, iż oskarżony dokonał zarzucanego mu czynu.</p>
<p>Reasumując Sąd uznał, że <span class="anon-block">M. S. (1)</span> w dniu 7 sierpnia 2016 r. na terenie <span class="anon-block">K.</span> Miejskiej w <span class="anon-block">P.</span>, znieważając funkcjonariusz publicznego - funkcjonariusza <span class="anon-block">K. (...)</span> w osobie aspiranta sztab. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> podczas i w związku z pełnieniem przez niego obowiązków służbowych, związanych z podjętą interwencją w miejscu publicznym w ten sposób, że podczas przeprowadzanej interwencji używał wobec tego funkcjonariusza słów wulgarnych, powszechnie uważanych za obelżywe, swoim zachowaniem wyczerpał dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 226;art. 226 § 1)">art. 226 § 1 kk</a>.</p>
<p>Sąd podzielając kwalifikację prawną przyjętą przez oskarżyciela dokonał uzupełnienia opisu czynu poprzez przyjęcie, iż znieważył funkcjonariusza publicznego. Pokrzywdzony jest funkcjonariuszem publicznym. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 115;art. 115 § 13;art. 115 § 13 pkt. 7)">art. 115 § 13 pkt 7 kk</a> funkcjonariuszem publicznym jest między innymi funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego.</p>
<p>Ponadto Sąd uzupełnił opis czynu, iż oskarżony dopuścił się tego czynu podczas i w związku <br/>z pełnieniem przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span> obowiązków służbowych. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> w dniu <br/>7 sierpnia 2016 roku był na służbie. W trakcie wykonywania swoich obowiązków służbowych, związanych ze zgłoszonym zawiadomieniem przez oskarżonego oraz wykonując polecenie sędziego rodzinnego o przekazaniu dziecka <span class="anon-block">M. R.</span>, został znieważony poprzez wypowiedzenie przez oskarżonego pod jego adresem słów wulgarnych i powszechnie uważanych za obelżywe określających policjanta jako: „cham” „baran”, „byle co”. <span class="anon-block">M. S. (1)</span> chciał zaatakować słownie pokrzywdzonego, gdyż był niezadowolony z przebiegu zgłoszenia i podjętej decyzji co do dalszego pobytu <span class="anon-block">T. S.</span> u matki.</p>
<p>Sąd uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, ponieważ nie zachodzi żadna okoliczność wyłączająca winę w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">Kodeksu Karnego</a>. Oskarżony nie dał posłuchu normie prawnej, mimo iż miał taką możliwość.</p>
<p>Oceniając iż stopień społecznej szkodliwości czynu nie jest znaczny Sąd wziął pod uwagę, iż oskarżony swoim zachowaniem nie wyrządził żadnej szkody pokrzywdzonemu, mógł natomiast nadwyrężyć jego autorytet wśród pozostałych policjantów. Ponadto <span class="anon-block">M. S. (1)</span> działał pod wpływem dość silnych emocji związanych z wcześniej uzyskanymi informacjami, iż <span class="anon-block">M. R.</span> znęca się nad ich synem <span class="anon-block">T. S.</span>, który powiedział ojcu, że matka bije jego oraz brata. Tym samym chciał on do czasu wyjaśnienia tej sprawy zabezpieczyć syna przed dalszymi negatywnymi zachowaniami ze strony matki i dlatego przyszedł na komendę w celu poinformowania, że nie odda tego dnia dziecka matce. Ponadto poinformowany o tej sytuacji chciał złożyć zawiadomienie na komendzie o przestępstwie znęcania. Jednakże przesłuchanie, przedłużający czas oczekiwania na podjęcie decyzji oraz fakt, że sędzia sądu rodzinnego zdecydowała o powrocie dziecka do matki, spowodowały u oskarżonego wzburzenie i zdenerwowanie. Kiedy spotkał się z informacją przekazaną przez <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, że dziecko będzie jednak musiało wrócić do matki, wtedy cały żal, frustrację i złość przelał na <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. To spowodowało, że konflikt między pokrzywdzonym a oskarżonym zaczął tego dnia narastać. Trzeba mieć też na uwadze fakt, iż <br/>to, że w ostatecznym rozrachunku <span class="anon-block">A. B. (1)</span> spotkał się z wulgarnymi i powszechnie uważanymi za obelżywe słowami pod swoim adresem, wynikało również z zachowania pokrzywdzonego, który miał swój znaczny udział w powstałej sytuacji konfliktowej. Sąd miał tutaj na uwadze zachowanie pokrzywdzonego względem ojca oskarżonego <span class="anon-block">M. S. (2)</span>. <span class="anon-block">A. B. (1)</span> powiedział do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „dziadziuś usiądź na czterech literach bo z Tobą nie rozmawiam”. Po tych słowach oskarżony prosił <span class="anon-block">A. B. (1)</span> aby zachował trochę kultury. Pokrzywdzony nie zważając na to dalej mówił kilkakrotnie do <span class="anon-block">M. S. (2)</span> „siadaj tam dziadek”. Z całą pewnością, nie były to słowa studzące temperaturę konfliktu. Ponadto pokrzywdzony dał się wciągnąć oskarżonemu w przysłowiową „pyskówkę”. Obaj panowie zaczęli sobie nawzajem mówić na „Ty” oraz nazywać się „gościu”, „kolego”. Kiedy <span class="anon-block">M. S. (1)</span> domagał się aby <span class="anon-block">A. B. (1)</span> ponownie się przedstawił, pokrzywdzony powiedział do niego „jak jesteś głuchy to Twój problem”. <br/>Z całą pewnością nie była to modelowa postawa funkcjonariusza policji będącego na służbie. Nie tak powinien zachowywać się policjant względem obywateli. Oceniając iż stopień społecznej szkodliwości czynu nie jest znaczny Sąd miał też na uwadze, iż oskarżony popełnił wprawdzie przestępstwo umyślnie z zamiarem bezpośrednim, jednak zamiar ten powstał przypadkowo pod wpływem impulsu. Nie można zapominać też o motywacji sprawcy, który w swoim odczuciu działał <br/>w celu obrony bezpieczeństwa syna.</p>
<p>Ponadto w niniejszej sprawie także stopień winy nie był znaczny. Oskarżony był bowiem zdenerwowany wcześniejszymi informacjami uzyskanymi od syna <span class="anon-block">T. S.</span>, decyzją podjętą przez sędziego rodzinnego oraz zachowaniem <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. Słowa które padły były <br/>w znacznej części były również pokłosiem zachowania pokrzywdzonego, który jak to już zostało podniesione podgrzewał skutecznie temperaturę tego konfliktu. Oskarżony nie działał w sposób uprzednio przemyślany czy też zaplanowany (z góry powziętym zamiarem). Użycie słów wulgarnych było reakcją na zachowanie <span class="anon-block">A. B. (1)</span>. Zamiar popełnienia czynu powstał więc <br/>u oskarżonego nagle pod wpływem wzburzenia wywołanego zachowaniem pokrzywdzonego. Ustalenie to jest ważne, albowiem zamiar nagły jest przeżyciem, z którym zarówno nauka prawa karnego jak i praktyka orzecznicza łączą mniejszy stopień winy. Sprawca nie ma bowiem wystarczającej dyspozycji czasowej i warunków wszechstronnego przemyślenia czynu i dlatego podejmuje taką a nie inną decyzję określonego zachowania się. Decyzja podjęta w sposób nagły, pod wpływem emocji, bez możliwości racjonalnego rozważenia okoliczności, które mogłoby doprowadzić do innego zachowania się, jest bez wątpienia mniej naganną od przypadków działania z góry powziętym zamiarem, tj. gdy sprawca ma czas i możliwości wszechstronnego przemyślenia czynu, <br/>a jednak przestępstwo z rozmysłem przygotowuje i wykonuje (wyrok SN z dnia 27.10.1995r., III KRN 118/95, Prok. i Pr. 1996/4/1).</p>
<p>Sąd poczytał na korzyść oskarżonego jego uprzednią niekaralność, szczególnie <br/>w relacji do jego wieku. Jest on osobą w średnim wieku, która do tej pory nie wchodziła w konflikt<br/> z prawem. Oskarżony nie stroni od pracy zawodowej – prowadzi własną działalność gospodarczą. Ponadto pomimo sytuacji rodzinnej w jakiej się znalazł zajmuje się i interesuje synem <span class="anon-block">T.</span>. Tym samym nie ma żadnych przeciwwskazań ku temu aby czyn ten uznać za incydentalny w jego życiu. Ponadto działał on pod wpływem wzburzenia wywołanego okolicznościami wskazanymi powyżej.</p>
<p>Oskarżonego obarcza wyłącznie nadmierna i nieadekwatna reakcja do zachowania pokrzywdzonego oraz ustaleń poczynionych na komendzie.</p>
<p>Dlatego też Sąd nie kwestionując całej naganności zachowania oskarżonego, uznał jednak, iż w niniejszej sprawie zachodzą podstawy do skorzystania z instytucji warunkowego umorzenia postępowania karnego.</p>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1;art. 66 § 2)">Art. 66 § 1 i 2 kk</a> przewiduje, iż Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli wina i społeczna szkodliwość czynu nie są znaczne, okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości, a postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości i warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa, zaś przypisane sprawcy przestępstwo zagrożone jest karą nie przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności.</p>
<p>Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika niezbicie, iż okoliczności popełnienia czynu nie budzą wątpliwości, pomimo tego, że oskarżony nie przyznał się do popełnienia tego czynu. Jak już wcześniej wykazano fakt popełnienia przestępstwa został udowodniony przed Sądem, tak samo jak i sprawstwo oskarżonego, na podstawie zgromadzonych w sprawie dowodów. Zwłaszcza, że <br/>w orzecznictwie jednoznacznie przyjmuje się, że nieprzyznanie się oskarżonego do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa nie stanowi przeszkody do warunkowego umorzenia postępowania karnego (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 1985 r. RNw 17/85 LexPolonica nr 302674 OSNKW 1986/3-4 poz. 18).</p>
<p>Sąd miał tu także na uwadze, że <span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie był dotychczas karany, nie tylko za przestępstwo umyślne, ale również za nieumyślne. Okoliczność ta ma większe znaczenie wobec osoby w średnim wieku i świadczy, iż w/w przez kilkadziesiąt lat dorosłego życia przestrzegał porządku prawnego. Zarzucany mu czyn stanowił wynik ogólnie napiętej sytuacji powstałej tego dnia <br/>w budynku komendy oraz wcześniej uzyskanych przez oskarżonego informacji odnośnie syna <span class="anon-block">T.</span>. Zachowanie oskarżonego było incydentalne i stanowiło wyraz subiektywnego poczucia pokrzywdzenia przez organy Policji Za warunkowym umorzeniem przemawia także fakt, iż sam pokrzywdzony nie zrobił wszystkiego aby uniknąć sytuacji konfliktowej.</p>
<p>Także właściwości i warunki osobiste oskarżonego oraz dotychczasowy sposób życia, dają podstawę do przypuszczenia, że oskarżony nie poczyta sobie warunkowego umorzenia za bezkarność <br/>i będzie mimo to przestrzegał porządku prawnego, a w szczególności nie popełni nowego przestępstwa.</p>
<p>Tym samym w ocenie Sądu zastosowanie wobec niego środka probacyjnego będzie wystarczającą reakcją karną.</p>
<p>Przestępstwo z <span class="underline">
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 226;art. 226 § 1)">art. 226 § 1 k.k.</a>
</span> jest zagrożone grzywną, karą ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku, a zatem możliwe jest zastosowanie wobec sprawcy tego czynu zabronionego środka probacyjnego jakim jest warunkowe umorzenie postępowania karnego. Wskazać bowiem trzeba, iż ustawodawca wprost określił w <span class="underline">
<!-- -->
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 2)">art. 66 § 2 k.k.</a>
</span>, że warunkowego umorzenia nie stosuje się do sprawcy przestępstwa zagrożonego karą przekraczającą 5 lata pozbawienia wolności.</p>
<p>Mając na uwadze fakt, iż wina i stopień społecznej szkodliwości czynu nie są znaczne, Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 66;art. 66 § 1;art. 66 § 2)">art. 66 § 1 i § 2 k.k.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 1)">art. 67 § 1 k.k.</a> postępowanie karne warunkowo umorzył na okres próby wynoszący dwa lata. Czas ten pozwoli zweryfikować stawianą wobec oskarżonego pozytywną prognozę kryminologiczną. W ocenie Sądu orzeczenie kary pozbawienia wolności, w sytuacji wcześniejszej niekaralności oskarżonego i stopnia zawinienia oraz społecznej szkodliwości czynu przez niego popełnionego, byłoby nad wyraz dotkliwe dla oskarżonego i nieproporcjonalne. Sąd uznał, że taka reakcja karna będzie adekwatną i wystarczającą, uwzględniając właściwości osobiste oskarżonego. Istnieje bowiem gwarancja, że w przyszłości oskarżony będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni kolejnego przestępstwa, a pomimo nie wymierzenie mu kary, cele postępowania zostaną spełnione.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 39;art. 39 pkt. 7;art. 67;art. 67 § 3)">art. 39 pkt 7 i art. 67 § 3 k.k.</a> Sąd orzekł wobec <span class="anon-block">M. S. (1)</span> świadczenie pieniężne w wysokości 100 złotych na rzecz Funduszu Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej. Zdaniem Sądu orzeczone świadczenie pieniężne wraz z ustalonym okresem próby spowodują, iż <span class="anon-block">M. S. (1)</span> nie będzie miał poczucia, że za swoje niewątpliwie naganne zachowanie, nie poniósł konsekwencji.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 67;art. 67 § 3)">art. 67 § 3 kk</a> Sąd zobligowany jest do zobowiązania sprawcy do naprawienia szkody w całości lub w części, a w miarę możliwości również orzeczenia obowiązku zadośćuczynienia za doznaną krzywdę albo zamiast tych obowiązków orzeczenia nawiązki. Pokrzywdzony nie miał zachowaniem oskarżonego wyrządzonych szkód o charakterze majątkowym. Ponadto nie wykazał czy i jakie straty poniósł w dobrach o charakterze niemajątkowym. Dlatego też Sąd mając na uwadze, że zachowanie <span class="anon-block">M. S. (1)</span> mogło mieć wpływ na autorytet <span class="anon-block">A. B. (1)</span> wobec podległych mu funkcjonariuszy policji, orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego kwotę 300 złotych tytułem nawiązki.</p>
<p>Sąd orzekł, iż oskarżony ma zapłacić pokrzywdzonemu kwotę 300 złotych w terminie <br/>6 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia. Zdaniem Sądu jest to okres który pozwoli <span class="anon-block">M. S. (1)</span> zgromadzić taką kwotę pieniędzy. Oskarżony wprawdzie obecnie nie uzyskuje dochodów ale rozpoczyna działalność gospodarczą, która z całą pewnością pozwoli mu zgromadzić kwotę zaledwie 300 złotych.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 629)">art. 629 kpk</a> Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa w całości koszty sądowe, na które składają się wydatki w kwocie 70 zł oraz opłata <br/>w kwocie 60 złotych.</p>
<p>Wydatki stanowią:</p>
<p>- ryczałty za doręczenia wezwań i innych pism w postępowaniu przygotowawczym oraz sądowym w I-szej instancji – 40 złotych</p>
<p>- opłata za dane o karalności – 30 złotych;</p>
<p>Natomiast opłata została wymierzone oskarżonemu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 7)">art. 7 ustawy z dnia <br/>23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych</a> (Dz. U. nr 49, poz. 223 z 1983 roku z późn. zm.).</p>
<p>Oskarżony jest osobą która aktualnie pracuje prowadzi własną działalność gospodarczą. Pomimo, że wskazuje obecnie brak dochodu z uwagi na rozwój działalności, nic nie stoi na przeszkodzie aby odłożył kwotę zaledwie 130 złotych. Zdaniem Sądu uszczuplenie dochodów oskarżonego o kwotę 130 złotych, z całą pewnością, nie doprowadzi do załamania budżetu domowego <span class="anon-block">M. S. (1)</span>.</p>
</div>