III SA/Gl 353/22
Administrative courts2022-11-17
Case number
III SA/Gl 353/22
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Judgment date
2022-11-17
Type
Wyrok WSA w Gliwicach
Judges
Barbara Orzepowska-KyćKrzysztof WujekPiotr Pyszny
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Orzepowska-Kyć, Asesor WSA Piotr Pyszny (spr.), Protokolant Sekretarz sądowy Izabela Maj-Dziubańska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2022 r. sprawy ze skargi J.P. (P.) na decyzję Prezesa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach z dnia 1 lutego 2022 r. nr PR.5432.51.2021 ldz.2835/02/2022/WS w przedmiocie opłaty podwyższonej za wydobycie piasku bez wymaganej koncesji oddala skargę.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z 1 lutego 2022 r., znak PR.5432.51.2021, Prezes Wyższego Urzędu Górniczego (dalej jako organ, organ odwoławczy, Prezes WUG) utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w K. (dalej jako organ I instancji) z 1 grudnia 2021 r. w przedmiocie ustalenia J. P. (dalej jako strona, skarżący) opłaty podwyższonej za wydobycie od 6 do 13 kwietnia 2019 r. bez wymaganej koncesji 485,40 tony piasku z terenu działki gruntowej o numerze [...] położonej w miejscowości C., gmina S., powiat [...], województwo [...], w wysokości 12.038 zł.
Podstawę prawną decyzji stanowiły przepisy art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postepowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 – dalej jako kpa) oraz art. 140 ust. 1, ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pkt 3 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. Prawo geologiczne i górnicze (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 1420 – dalej jako pgg).
Rozstrzygnięcia zapadło w następującym stanie faktycznym:
Do organu I instancji 14 maja 2019 r. wpłynęło pismo z Komisariatu Policji w S. informujące o prowadzonym postępowaniu przygotowawczym w sprawie kradzieży piasku oraz zniszczenia drzew iglastych na opisanej wyżej działce. Pracownicy organu I instancji 11 czerwca 2019 r. przeprowadzili wizję lokalną działki, na której stwierdzili istnienie dwóch czynnych wyrobisk wgłębnych, niewielkich rozmiarów: wyrobiska północnego i południowego o rozmiarach 25m na 10m każde. Wydobywaną kopaliną był piasek, a na miejscu eksploatacji nie ujawniono maszyn służących do wydobycia. Nadkład stanowiła gleba porośnięta trawą o grubości nie przekraczającej 10 cm. W trakcie wizji wykonano pomiar punktów wyznaczających teren przekształcony robotami górniczymi i obmiar wyrobiska. Pomiarów dokonano z wykorzystaniem odbiornika GPS typ R8s firmy TRIMBLE+kontroler TSC3, z użyciem poprawek położenia punktów z systemu VRSNET. Współrzędne pomierzonych punktów zapisane zostały w pamięci odbiornika GPS. Sporządzono nadto szkic polowy, dokumentację fotograficzną, protokół, a z wykonanych pomiarów sporządzono dokumentację kartograficzną.
Organ pozyskał również kopię mapy ewidencyjnej i zasadniczej, wypis z rejestru gruntów oraz informację o obowiązującym układzie współrzędnych geodezyjnych. Na podstawie pozyskanych dokumentów ustalono właścicielkę działki – E. D., po mężu S. (dalej jako właścicielka). Osoba ta była początkowo stroną postępowania.
Z jej udziałem 10 grudnia 2019 r. odbyły się kolejne oględziny działki, podczas których nie stwierdzono zmiany stanu wyrobiska w porównaniu do poprzednio wykonanej wizji z czerwca tego samego roku. Obecna właścicielka działki wyjaśniła, że była na swojej działce 6 kwietnia 2019 r. i nie stwierdziła żadnych oznak prowadzonej eksploatacji. Istnienie wyrobisk ujawniła podczas swojej kolejnej wizyty w tym miejscu 13 kwietnia 2019 r. O tym fakcie zawiadomiła Policję. Uzyskała również informację od swojego ojca – J. D. (dalej jako ojciec właścicielki), że piasek za jego zgodą kopał J. P. Ten z kolei przyznał tą okoliczność podczas rozmowy telefonicznej z właścicielką.
Organ pozyskał dowody zebrane w trakcie postępowania przygotowawczego i sądowego prowadzonego przeciwko ojcu właścicielki w postaci notatek urzędowych z 13 i 14 kwietnia 2019 r., protokołu przyjęcia ustnego zawiadomienia o przestępstwie i przesłuchania w charakterze świadka właścicielki działek z 13 kwietnia 2019 r., protokołu oględzin rzeczy z 14 kwietnia 2019 r. wypisu z rejestru gruntów i protokołu przesłuchania świadka z 16 maja 2019 r., opinii biegłego z 4 lipca 2019 r., protokołu przesłuchania podejrzanego ojca właścicielki z 3 września 2019 r. oraz aktu oskarżenia z 5 lutego 2020 r.
Organ przesłuchał w charakterze świadka J. S. (dalej jako operator koparki), który zeznał, że na około tydzień przed wykonaniem usługi zgłosił się do niego skarżący zlecając wykopanie piasku z działki położonej w C. i jego przewiezienie na teren należący do skarżącego. Skarżący miał poinformować świadka, że ojciec właścicielki zgodził się na pobranie piasku z jego działki. Podczas prac, które miały trwać ok 2 dni na terenie działki, z której pobierano piasek obecny był ojciec właścicielki, który wskazywał miejsce, z którego należało kopać. Cały piasek – ok 30 samochodów ciężarowych o ładowności 10-12 ton, został przewieziony na działkę skarżącego. Ten również zapłacił operatorowi koparki za wykonaną usługę.
W toku przesłuchania strona zeznała, że była przekonana co do tego, że właścicielem działki jest ojciec właścicielki. To z nim strona umówiła się, że w zamian za uregulowanie rachunków i zrobienie zakupów przed zbliżającymi się Świętami Wielkiej Nocy pobierze piasek potrzebny do wyrównania swojej działki. Strona przyznała, że usługę wykonał operator koparki, któremu strona zleciła prace i to strona zapłaciła za wykonaną usługę. W dodatkowych pisemnych wyjaśnieniach z 6 kwietnia 2021 r. strona podała, że ojciec właścicielki miał problemy finansowe i poprosił stronę o pomoc. W zamian skarżący pobrał ziemię z działki i wykorzystał ją do wyrównania swojego terenu. Podał, że nie miał zamiaru sprzedawać kopaliny, a chciał tylko pomóc sąsiadowi.
Oceniając zebrany materiał dowodowy organ uznał, że to skarżący, a nie ojciec właścicielki dokonał wydobycia piasku. To on zlecił wykonanie prac, ustalił z ojcem właścicielki miejsce wydobycia i pokrył koszty robót. Ostatecznie wydobyty piasek trafił na teren skarżącego, który za jego pomocą wyrównał swoją działkę. Bez znaczenia dla odpowiedzialności strony były pobudki, jakimi kierowała się strona (chęć pomocy sąsiadowi) i fakt, że wydobyty piasek nie został sprzedany. Doszło bowiem do odłączenia kopaliny od złoża.
Odnosząc się do zarzutów odwołania Prezes WUG podniósł, że skarżący miał zapewniony czynny udział w postępowaniu, mógł zapoznać się z zebranym materiałem dowodowym, wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i zgłosić wnioski dowodowe.
Organ nie uznał za wiarygodne twierdzeń operatora koparki zawartych w jego piśmie skierowanym do organu 13 grudnia 2021 r., w którym wskazał, że to ziemia a nie piasek stanowiła 80% mas ziemnych pobranych z działki. W tym zakresie organ oparł się na pierwszym przesłuchaniu operatora koparki, który jednoznacznie stwierdził, że wykopywał i przewoził piasek. Nadto z notatki policjantów interweniujących na zgłoszenie właścicielki działki 13 kwietnia 2019 r. wynika, że udali się na miejsce kradzieży piasku i ujawnili piaszczyste podłoże koloru żółtego. Podobnie właścicielka nieruchomości w każdym swoim oświadczeniu składanym podczas oględzin działki wskazywała na wydobycie piasku.
Grubość nadkładu organ ustalił w oparciu o stwierdzenia zawarte w protokole wizji sporządzonym przez wykwalifikowanych pracowników organu. Objętość nadkładu została odliczona przy ustalaniu objętości wydobytej kopaliny.
Organ ustalając objętość wydobytej kopaliny nie dysponował mapą z naniesionymi rzędnymi wysokościowymi. Takiej mapy nie było w zasobach starosty ani organów geodezyjnych, do których zwrócił się organ. Jako podstawę przyjęto wysokości punktów wytyczonych podczas oględzin działki i jej pomiarów przez pracowników organu I instancji. Organ nie uznał za zasadne twierdzeń strony, jakoby działka przed kwietniem 2019 r. była już naruszona prowadzonymi wcześniej pracami wydobywczymi. Organ nie kwestionował tego, że na działce istniało trzecie, stare wyrobisko powstałe podczas wcześniejszej eksploatacji, jednak nie było ono uwzględniane podczas pomiarów w niniejszej sprawie.
Uznając, że doszło do wydobycia kopaliny organ stwierdził, że zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 2 pgg, działalność w zakresie wydobywania kopalin ze złóż może być wykonywana po uzyskaniu koncesji. Złożem kopaliny w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 19 cyt. ustawy jest naturalne nagromadzenie minerałów, skał oraz innych substancji, których wydobywanie może przynieść korzyść gospodarczą. Na podstawie art. 140 ust. 1 pgg powyższej ustawy działalność wykonywania bez wymaganej koncesji podlega opłacie podwyższonej. Zgodnie z art. 140 ust. 3 pkt 3 pgg, opłatę podwyższoną za wydobywanie kopalin ustala się w wysokości czterdziestokrotnej stawki opłaty eksploatacyjnej dla danego rodzaju kopaliny, pomnożonej przez ilość wydobytej bez koncesji kopaliny. Na podstawie art. 140 ust. 5 tejże ustawy, opłaty podwyższone, o których mowa w ust. 3 pkt 3-6, ustala się, stosując stawki obowiązujące w dniu wszczęcia postępowania. Stosownie do art. 143 ust. 1 decyzja w sprawie ustalenia opłaty podwyższonej nie może zostać wydana po upływie 5 lat od końca roku, w którym nastąpiło zdarzenie uzasadniające jej wydanie.
W skardze do tutejszego Sądu skarżący zarzucił naruszenie:
art. 7 kpa, art. 77 § 1 kpa i art. 80 kpa, polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu całego materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia i ustalenia stanu faktycznego w celu załatwienia sprawy, a w szczególności:
a). brak ustalenia podczas wykonywania pomiarów przez organ na podstawie "starych" map katastralnych, że działka była już wcześniej naruszona, tzn. przed kwietniem 2019 była wykopywana tam ziemia lub piasek, co w konsekwencji doprowadziło do zawyżenia pomiaru wydobycia w przedmiotowej sprawie,
b). brak prawidłowego i rzetelnego ustalenia proporcji wydobycia ilości ziemi i piasku oraz brak dążenia organu do wyjaśnienia tej okoliczności,
c). brak ustalenia, że skarżący całość ziemi, którą przewoził operator koparki przeznaczył na własne potrzeby w celu wyrównania terenu własnej działki, na której posadowiony jest jego dom i ani 1 m3 tej ziemi nie został sprzedany, a skarżący nie uzyskał z tego tytułu żadnej korzyści majątkowej,
d). brak ustalenia, że rzeczywistą eksploatację prowadził ojciec właścicielki, co wynika z zeznań świadka operatora koparki, który wskazuje, że ojciec właścicielki cały czas był na działce, wskazywał skąd kopać ziemię i nadzorował prace na gruncie, a ponadto skarżący w zamian za ziemię zrobił zakupy ojcu właścicielki oraz zapłacił mu rachunek za energię elektryczną, zatem wydobycie przysporzyło korzyść majątkową ojcu właścicielki i to on powinien zostać uznany za stronę postępowania.
W konsekwencji powyższych uchybień organu pierwszej instancji oraz braku ustalenia faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy doszło do naruszenia następujących przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik postępowania:
a). art. 79 § 1 kpa i § 2 kpa w zw. z art. 91 § 2 kpa poprzez brak doręczenia skarżącemu wezwania na rozprawę administracyjną, podczas której odbyły się oględziny w dniu 10 grudnia 2019 r., przez co pozbawiono skarżącego prawa do czynnego udziału w postępowaniu, czym naruszono art. 10 § 1 kpa,
b). art. 79 § 1 kpa i § 2 kpa poprzez brak zawiadomienia skarżącego o przeprowadzanym dowodzie z przesłuchania świadka – operatora koparki, czym nie zapewniono skarżącemu prawa do czynnego udziału w postępowaniu, czym naruszył art. 10 § 1 kpa,
c). art. 81 kpa poprzez uznanie wszystkich ustalonych faktów za udowodnione, pomimo, iż skarżący nie miał zapewnionej możliwości czynnego brania udziału w przedmiotowej sprawie, poprzez brak zapewnienia mu możliwości udziału w rozprawie administracyjnej połączonej z oględzinami w dniu 10 grudnia 2019 r., względnie ponownego przeprowadzenia rozprawy wraz z oględzinami z uwzględnieniem udziału skarżącego J. P. w przeprowadzanych czynnościach procesowych,
d). art. 81 kpa poprzez uznanie wszystkich ustalonych faktów za udowodnione, pomimo, iż skarżący nie miał zapewnionej możliwości czynnego brania udziału w przedmiotowej sprawie, poprzez brak zapewnienia mu możliwości udziału w przesłuchaniu świadka, względnie ponownego przesłuchania świadka z uwzględnieniem udziału skarżącego w przeprowadzanych czynnościach procesowych,
e). art. 81 kpa poprzez uznanie wszystkich ustalonych faktów za udowodnione, pomimo, że z zeznań skarżącego wynika, że na jego działkę przywieziono ziemię, która była zabrudzona piaskiem, a organ nie dążył do wyjaśnienia tej istotnej okoliczności w przedmiotowej sprawie,
f). art. 105 § 1 kpa w zw. z art. 143 ust. 2 pkt 3 ustawy Prawo geologiczne i górnicze (dalej jako pgg) poprzez brak umorzenia postępowania w stosunku do skarżącego, pomimo, że za stronę postępowania powinien zostać uznany ojciec właścicielki,
g). art. 140 ust. 1 pgg w zw. z art. 140 ust. 3 pkt 3 pgg, poprzez ustalenie opłaty podwyższonej w stosunku do skarżącego, pomimo, iż nie powinien zostać uznany za stronę niniejszego postępowania, oraz pomimo braku ustalenia istotnych okoliczności mających bezpośredni wpływ na wysokość opłaty podwyższonej,
h). art. 8 kpa i 107 § 3 kpa przez nienależyte uzasadnienie zaskarżonej decyzji z uwagi na zawarcie w nim zbyt ogólnych stwierdzeń, brak szczegółowego odniesienia się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, a także nieustalonych okoliczności mających istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy oraz brak należytego uzasadnienia podstawy prawnej zaskarżonej decyzji co uniemożliwia realizację zasady pogłębiania zaufania obywateli do organów państwa oraz uniemożliwia dokonanie kontroli zaskarżonej decyzji,
i). art. 138 § 1 pkt 1 kpa, poprzez utrzymanie w mocy zaskarżonej decyzji przez organ drugiej instancji, pomimo podstaw do jej uchylenia i umorzenia postępowania względem skarżącego na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, względnie uchylenia zaskarżonej decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji na podstawie 138 § 2 kpa.
W oparciu o te zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sad Administracyjny w Gliwicach zważył co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Na podstawie zaś art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2022 r., poz. 329 – dalej jako ppsa), kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. W myśl z kolei art. 134 § 1 ppsa, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Dokonując w tych ramach oceny legalności zaskarżonej decyzji Sąd uznał, że odpowiada ona prawu.
Na wstępie należy zauważyć, że skarżący został zawiadomiony o prowadzonym postępowaniu administracyjnym dopiero 22 marca 2021 r. i w tym dniu został też pouczony o treści art. 10 kpa. Siłą rzeczy nie uczestniczył w oględzinach działki w czerwcu ani w grudniu 2019 r. Postępowanie zresztą toczyło się tak długo z uwagi na panującą epidemię COVID-19 i związanymi z nią trudnościami w przeprowadzeniu czynności dowodowych. Jednak w ocenie Sądu mimo, że nie uczestniczył w oględzinach, to nie zostały naruszone jego prawa procesowe. Stosunkowo późne zawiadomienie skarżącego o prowadzonym postępowaniu i uzyskanie procesowej pozycji strony były spowodowane tym, że dopiero po przesłuchaniu świadków i przesłuchaniu skarżącego, możliwe było ustalenie osoby prowadzącej wydobycie. Trudno zaś ponownie, po dwóch latach od daty ujawnienia eksploatacji przeprowadzać kolejne oględziny działki, skoro przeprowadzone wcześniej pomiary najpełniej odzwierciedlały zakres wydobycia.
Zdaniem Sądu nawet gdyby skarżący uczestniczył w oględzinach działek i tak nie zmieniłoby to ustaleń faktycznych poczynionych przez organ. Skarżący miał możliwość przedstawienia swojego stanowiska w sprawie, co też uczynił. Co prawda podał, że na działce prowadzono wcześniej wydobycie piasku, a on mógłby szczegółowo przedstawić stan działki przed kwietniem 2019 r., to jego twierdzenia w tym zakresie są gołosłowne. Słusznie organ uznał za wiarygodne zeznania właścicielki nieruchomości, która znała swoją działkę i będąc na niej 6 kwietnia 2019 r. nie ujawniła jakichkolwiek oznak eksploatacji. Nadto 13 kwietnia ujawniła dwa nowe wyrobiska poza trzecim, powstałym podczas wcześniejszej eksploatacji prowadzonej przed kwietniem 2019 r. Nie było żadnych przesłanek by uznać, że skarżący prowadził wydobycie pogłębiając uprzednio już utworzone wyrobisko. Organ nie kwestionował tego, że przed wymienioną datą na działce było prowadzone wydobycie piasku, jednak prowadzono je w innej części działki.
Niezasadny jest zatem zarzut naruszenia art. 79 § 1 i 2 kpa w zw. z art. 91 § 2 kpa poprzez brak doręczenia mu wezwania na oględziny działki 10 grudnia 2019 r., przez co skarżący pozbawiony został prawa czynnego udziału w postępowaniu.
W konsekwencji prawidłowe były ustalenia organu co do objętości wydobytej kopaliny poczynione w oparciu o pomiary górnej krawędzi wyrobiska i jego spągu. Organ nie dysponował starymi mapami terenu z naniesionymi rzędnymi wysokościowymi, co jednak nie wyklucza prawidłowości pomiaru objętości wydobytej kopaliny. Sąd nie miał wątpliwości co do prawidłowości takiego postępowania, skoro z zeznań właścicielki nieruchomości wynikało, że 6 kwietnia 2019 r. działka nie była naruszona wydobyciem.
Prawidłowo organ ustalił również grubość nadkładu na 10 cm w oparciu o oględziny wyrobiska przeprowadzone przez pracowników organu posiadających stosowne uprawnienia do dokonywania pomiarów. Ustalenia organu w tym zakresie, a w konsekwencji w zakresie objętości wydobytej kopaliny znajdują potwierdzenie w zeznaniach operatora koparki. Zeznał on, że skarżący zlecił mu wykopanie i przewiezienie piasku, że przewoził piasek. W żadnym miejscu jego zeznań nie pojawia się stwierdzenie, że przewoził ziemię albo przynajmniej mieszaninę ziemi i piasku. Przybyli na miejsce policjanci również zastali "piasek barwy żółtej". Właścicielka nieruchomości podobnie zeznała o kradzieży piasku z jej działki. Prawidłowości tych ustaleń nie podważa pismo przesłane do organu przez operatora koparki, w którym ten wyjaśnia, że przewoził mieszaninę ziemi i piasku. To jego zeznania złożone po raz pierwszy w sprawie odzwierciedlają rzeczywistość.
Co więcej oględziny działki dokonane przez pracowników organu I instancji wskazują, że kruszywo było widoczne w samym wyrobisku gdzie złoże było odsłonięte. Głębokość nadkładu przyjęto według odsłonięć przebiegających wzdłuż granic obszar, z którego dokonano wydobycia. Opis i dokumentacja fotograficzna terenu nie pozostawiały wątpliwości co do rodzaju wydobywanego kruszywa, podobnie jak omówione już zeznania operatora koparki.
Nie jest zatem zasadny zarzut niewystarczającego zbadania, czy wydobyto piasek, czy też mieszaninę piasku zanieczyszczonego ziemią (art. 81 kpa).
Mając na uwadze powyższe, nie są zasadne zarzuty, jakoby organ dopuścił się naruszenia przepisów postępowania. Gromadząc materiał dowodowy organ był zobowiązany, zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej wyrażoną w art. 7 kpa i rozwiniętą w art. 77 § 1 kpa, przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w sposób wszechstronny i kompletny, odzwierciedlający rzeczywisty przebieg zdarzeń mających istotne znaczenie dla sprawy, a także przed podjęciem rozstrzygnięcia, zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 80 kpa, dokonać oceny na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona. Natomiast żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Stronie nie przysługuje bezwzględne roszczenie procesowe o przeprowadzenie określonego dowodu. Ocena, czy przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy, należy do uznania organu. Nie ma też obowiązku prowadzenia postępowania wyjaśniającego w nieskończoność, w tym przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez stronę. Uwzględnienie żądania strony zależy od tego, czy wnioskowany dowód może przyczynić się do dokładniejszego wyjaśnienia sprawy (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 28 maja 2020 r., sygn. akt I GSK 1768/19 – dostępny na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Organ nie był zatem zobowiązany do ponownego przeprowadzenia z urzędu oględzin z udziałem skarżącego. Jeżeli zaś skarżący w toku postępowania dostrzegł konieczność przeprowadzenia ponownych oględzin i pomiarów z jego udziałem, to winien złożyć stosowny wniosek dowodowych. Skarżący tego jednak nie uczynił.
Co więcej, dokonanie oględzin wyrobiska po trzech latach od jego ujawnienia byłoby niecelowe z dwóch przyczyn. Po pierwsze, po tak długim czasie w wyrobisku zaszły zmiany uniemożliwiające dokładne ustalenie ilości wydobytego kruszywa. Po drugie, wyrobisko zostało prawidłowo pomierzone.
Nie doszło zatem do wskazywanych w skardze naruszeń przepisów postępowania, które powodowałyby wadę zaskarżonej decyzji. Skarżący poza stwierdzeniem, że organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy nie wskazał na żadne dowody, których przeprowadzenia organ zaniechał, a które miałyby potwierdzić wersję wydarzeń prezentowanych przez stronę. Organ zaś, w ocenie Sądu, przedsięwziął wszelkie czynności zmierzające do prawidłowego ustalenia stanu faktycznego, osoby prowadzącej eksploatację, rodzaju kopaliny, objętości, wagi i czasu wydobycia. Wypełnił zatem ciążące na nim obowiązki wynikające z art. 7, art. 77, art. 80 kpa. Nie zachodziła konieczność ponownego przeprowadzenia wizji na działce strony, ponieważ obszar działki, na którym dokonano eksploatacji został prawidłowo ustalony i pomierzony.
Oględziny działki i pomiary przeprowadziły osoby posiadające uprawnienia do wykonania oględzin, pomiaru terenu i wykonania obliczeń zawartych w dokumentacji. Sąd nie znalazł podstaw do tego, by szczegółowo wymienione okoliczności podważyć. Strona nie kwestionowała również kwalifikacji zawodowych osób dokonujących pomiarów z ramienia organu. Sąd również nie dopatrzył się w tym zakresie nieprawidłowości opierając się na przepisach art. 53 i następne pgg. Kwestie uprawnień górniczych w pgg zawarto w Dziale IV "Kwalifikacje, rzeczoznawcy i odpowiedzialność zawodowa, Rozdziale 2 zatytułowanym "Kwalifikacje w zakresie górnictwa i ratownictwa górniczego" (art. 53). Znajduje się tam wykaz stanowisk, w odniesieniu do których określa się wymagania i stwierdza kwalifikacje. Nie budziło wątpliwości Sądu posiadanie przez osoby dokonujące pomiarów i obliczeń, uprawnień do tych czynności, na podstawie których sporządzono fachową dokumentację.
Również wykorzystane urządzenia pomiarowe posiadały stosowne atesty, czego zresztą strona nie kwestionowała.
Odnosząc się do ilości wydobytej kopaliny, to prawidłowo organ oparł się na poczynionych pomiarach. Sam skarżący zresztą przyznał, że wydobył ok 30 ciężarówek po 10-12 ton każda, co daje 300-360 ton piasku. Organ obliczył 485,40 tony i ta wartość jest prawidłowa. Opiera się bowiem na pomiarach przeprowadzonych przez wykwalifikowanych pracowników organu przy użyciu specjalistycznych urządzeń.
Nie są wadliwe ustalenia dotyczące osoby prowadzącej eksploatację. Skarżący stanął na stanowisku, że to ojciec właścicielki prowadził eksploatację, ponieważ to on uzyskał korzyść z rozdysponowania piasku w postaci opłaconych rachunków i zakupów świątecznych. To stanowisko jest niesłuszne. Na podstawie art. 143 ust. 2 pkt 2 i ust. 3 pgig, stroną postępowania w przedmiocie opłaty podwyższonej jest podmiot, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji, a w przypadku jego braku stroną postępowania jest właściciel nieruchomości albo inna osoba posiadająca tytuł prawny do nieruchomości, na której jest prowadzona ta działalność lub roboty geologiczne. W niniejszej sprawie istotne znaczenie ma pojęcie podmiotu, który prowadzi działalność bez wymaganej koncesji. Zdaniem Sądu nie jest nim osoba ojca właścicielki, ale osoba skarżącego. Uzyskanie korzyści majątkowej przez ojca właścicielki nie jest wystarczające do przypisania mu przymiotu strony postępowania. Przepis bowiem wyraźnie stanowi o podmiocie, który prowadzi działalność, a nie o podmiocie, który uzyskał korzyść z wydobycia. Prowadzenie działalności oznacza podjęcie działań zmierzających do odłączenia kopaliny od złoża. Skarżący zaś zlecił przeprowadzenie prac w celu pozyskania piasku, który później wykorzystał do wyrównania swojej nieruchomości. To on był osobą, która zorganizowała proces wydobycia kopaliny.
Twierdzenia skarżącego, że wydobytą kopalinę wykorzystał do wyrównania działki nie zwalniają go od obowiązku uiszczenia opłaty podwyższonej.
Słusznie zatem organ przyjął, że doszło do odłączenia kopaliny od złoża, a działalność ta mogła być wykonywana po uzyskaniu koncesji w świetle art. 21 ust. 1 pkt 2 pgg. Zgodnie z art. 140 ust. 1 pgg, działalność wykonywana bez wymaganej koncesji albo bez zatwierdzonego albo podlegającego zgłoszeniu projektu robót geologicznych podlega opłacie podwyższonej. Organem właściwym w tego rodzaju sprawach, poza wyjątkami wynikającymi z art. 140 ust 2 pkt 1 pgg, jest właściwy organ nadzoru górniczego (art. 140 ust. 2 pkt 2 pgg).
Wobec powyższego nie doszło do naruszenia omówionych wyżej przepisów prawa materialnego, a dotyczących przedmiotu wydobycia, osoby prowadzącej wydobycie, braku podstawy prawnej do prowadzenia tego rodzaju eksploatacji, chroniącej przed nałożeniem opłaty podwyższonej.
Mając na uwadze okres wydobycia nie przedawniło się również prawo do wydania decyzji ustalającej opłatę podwyższoną.
Biorąc pod uwagę powyższe Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ppsa.