II SA/Łd 740/21
Administrative courts2021-12-16
Case number
II SA/Łd 740/21
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Judgment date
2021-12-16
Type
Wyrok WSA w Łodzi
Judges
Agnieszka Grosińska-GrzymkowskaMarcin OlejniczakRobert Adamczewski
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Robert Adamczewski Sędziowie Sędzia WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska (spr.) Asesor WSA Marcin Olejniczak po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 grudnia 2021 r. sprawy ze skargi P. S. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie uznania nieruchomości za mienie gminne oddala skargę. dc
UZASADNIENIE
Decyzją z [...] r., nr [...], Wojewoda [...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj.: Dz. U. z 2020 r. poz. 256 ze zm.) – zwanej dalej: "k.p.a." – w zw. z art. 8m i art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 29 czerwca 1963 roku o zagospodarowaniu wspólnot gruntowych (tj.: Dz. U. z 2016 r. poz. 703 ze zm.) – zwanej dalej: "u.o.z.w.g." – utrzymał w mocy decyzję Starosty [...] z [...] r., znak: [...], odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z [...] r., znak: [...], orzekającej o uznaniu za mienie gminne nieruchomość położoną w obrębie geodezyjnym [...], gmina G., oznaczoną numerem działki 406 o powierzchni 0,86 ha.
Wojewoda w pierwszej kolejności przedstawił stan faktyczny sprawy, z którego wynikało, że wnioskiem z 7 września 2015 r. Wójt Gminy G. wystąpił do Starosty [...] o stwierdzenie, że nieruchomość oznaczona w ewidencji gruntów jako działka nr ewid. 406 o powierzchni 0,86 ha i położona w obrębie geodezyjnym [...] gmina G., stanowiąca nieużytki, jest mieniem gminnym.
Decyzją z [...] r., znak: [...], Starosta [...] orzekał o uznaniu za mienie gminne wyżej wymienioną nieruchomość. Z treści uzasadnienia decyzji wynika, że od czasu założenia ewidencji tj. od 1965 r. w rejestrze gruntów gromady G. obręb [...], jako władający gruntem w odniesieniu do działki oznaczonej nr 406 - wpisane było "Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej", a po wykreślenia tego zapisu - Skarb Państwa i Urząd Gminy. Od 1995 r. w jednostce rejestrowej w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości widnieje zapis Skarb Państwa - władanie samoistne, Urząd Gminy G. - użytkowanie, choć na potwierdzenie wymienionych wyżej zapisów w zakresie podmiotu władającego nieruchomością brak jest dokumentów, a stan prawny nieruchomości jest nieuregulowany. Dalej Starosta wskazał, że od dnia wejścia w życie ustawy z dnia 25 września 1954 r. o reformie podziału administracyjnego wsi i powołania rad narodowych, gromady stanowiły odrębne podmioty praw majątkowych, a przedmiot własności gromad określony był jako majątek gromadzki lub dobro gromadzkie. Po reformie z 1954 r. gromady pozostały, ale były już tylko jednostkami podziału administracyjnego. Brak wyraźnych przepisów w zakresie przejęcia dobra dotychczasowych gromad był spowodowany faktem, że gromady nowopowstałe utraciły osobowość prawną nie mogły zatem legitymować się posiadaniem majątku i swobodnie nim dysponować. Kwestia ta została jednoznacznie uregulowana przepisem art. 98 ust. 1 ustawy z dnia 25 stycznia 1958 r. o radach narodowych, na podstawie którego dotychczasowe mienie gromadzkie stało się mieniem gminnym.
W dniu 5 lipca 2016 r. do Starostwa Powiatowego w S. wpłynął wniosek P. S. z 28 czerwca 2016 r. o wznowienie postępowania zakończonego ostateczną decyzją z dnia [...] r., z przesłanek określonych w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. oraz art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
Organ I instancji pismem wezwał wnioskodawcę do uzupełnienia wniosku o: dokumenty poświadczające następstwo prawne P. S. do nieruchomości oznaczonej numerem 406 oraz o poświadczenia przez tłumacza przysięgłego za zgodność z oryginałem załączonych kserokopii dokumentów tłumaczonych z cyrylicy.
W piśmie z 25 lipca 2016 r., pełnomocnik wnioskodawcy poinformował, że działki, które są przedmiotem postępowania były przekazane w darowiźnie. Uzupełnił również częściowo dokumentację. Jednocześnie zwrócił się z prośbą do Starosty [...] o wyznaczenie dodatkowego terminu celem zgromadzenia reszty dokumentów należących do rodziny wnioskodawcy. Zawiadomieniem z dnia 23 sierpnia 2016 r., Starosta [...] wyznaczył dodatkowy termin do dostarczenia dokumentów do 30 listopada 2016 r. Pismo to zostało doręczone pełnomocnikowi wnioskodawcy 5 września 2016 r.
Postanowieniem z [...] lutego 2017 r., znak: [...], Starosta [...] odmówił wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją Starosty [...] z [...] r. znak [...], powołując na podstawę prawną orzeczenia art. 61a k.p.a. W uzasadnieniu postanowienia, organ I instancji m.in. wyjaśnił, że 10 stycznia 2017 r. pełnomocnik P. S. poinformował w rozmowie telefonicznej o tym, że rodzina wnioskodawcy nie przekazała żadnych dodatkowych dokumentów w sprawie, jednocześnie poprosił o przedłużenie terminu do uzupełnienia materiału dowodowego.
Wojewoda [...], po rozpatrzeniu zażalenia pełnomocnika P.S., wydał postanowienie z [...] kwietnia 2017 r., nr [...], którym działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 2 w związku z art. 105 § 1 k.p.a., uchylił zaskarżone postanowienie i umorzył postępowanie w pierwszej instancji w całości.
Wyrokiem z 5 września 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 398/17, Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi uznał skargę na ww. postanowienie z [...] kwietnia 2017 r. za zasadną i uchylił zaskarżone postanowienie. Sąd w uzasadnieniu wyroku wykazał, że stanowisko organu odwoławczego o brakach formalnych wniosku o wznowienie postępowania, skutkujące pozostawieniem go bez rozpoznania jest całkowicie błędne.
W ocenie Sądu przedmiotowy wniosek nie zawierał braków tego rodzaju, które uniemożliwiałyby nadanie sprawie biegu. Brak było podstaw do skierowania do wnioskodawcy wezwania w trybie art. 64 § 2 k.p.a., tym bardziej, że wspomniane wezwanie w istocie dotyczyło kwestii dowodowych, związanych z wykazaniem zasadności żądania. Rozstrzygnięcie organu I instancji, zaskarżone zażaleniem, zdaje się zresztą sugerować, że organ ten odstąpił ostatecznie od traktowania wymienionych w wezwaniu z 17 lipca 2017 r. braków, jako braków formalnych. Powołanie się zatem przez organ odwoławczy na okoliczność, że wniosek o wznowienie postępowania, na skutek nieuzupełnienia braków formalnych, został pozostawiony bez rozpoznania, bez choćby próby wskazania owych braków i odniesienia ich do przepisów, o których mowa w art. 64 § 2 k.p.a., stanowiło naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Z uwagi na jego procesowy charakter Sąd stwierdził, że brak było możliwości oceny prawidłowości zaskarżonego zażaleniem postanowienia organu I instancji.
Naczelny Sąd Administracyjny, wyrokiem z 21 listopada 2019 r., sygn. akt II OSK 3355/17, oddalił skargę kasacyjną Wojewody [...].
Wojewoda [...], postanowieniem z [...] lutego 2020 r., znak: [...], po rozpatrzeniu zażalenia pełnomocnika P. S. na postanowienie Starosty [...] z [...] lutego 2017 r., znak: [...], działając na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. uchylił zaskarżone postanowienie w całości i sprawę przekazał organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia. W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał m.in. na konieczność wyjaśnienia wszelkich podnoszonych przez skarżącego niezgodności dotyczących stanu faktycznego powstania działki o nr ewid. 406 oraz praw P. S. do tej działki.
Organ I instancji prowadząc ponownie postępowanie wyjaśniające, postanowieniem z [...] października 2020 r., znak [...], działając na podstawie:
1) art. 149 § 1 k.p.a. wznowił postępowanie z przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.;
2) art. 149 § 3 k.p.a. odmówił wznowienia postępowanie z przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.
W uzasadnieniu postanowienia organ I instancji wyjaśnił, iż wnioskodawca pomimo wezwań organu, nie wskazał dnia, w którym dowiedział się o okolicznościach stanowiących podstawę do wznowienia postępowania z przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a., co uniemożliwiło organowi ocenę zachowania złożenia wniosku w terminie jednego miesiąca, o jakim jest mowa w art. 148 § 1 k.p.a.
Przywołaną na wstępie decyzją z [...] r., znak: [...], Starosta [...] na podstawie art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w związku z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. odmówił uchylenia ostatecznej decyzji Starosty [...] z [...] r.; znak: [...]. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji wyjaśnił, że w toku postępowania ustalono, że od czasu założenia ewidencji gruntów dla gromady G., obręb [...] w pozycji rejestru gruntów nr 2, do działki oznaczonej numerem 406 wpisane było Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w G.. Po wykreśleniu tego wpisu zapisano jako władających: Skarb Państwa i Urząd Gminy. Aktualnie w jednostce rejestrowej G.141 dla przedmiotowej nieruchomości wpisana jest Gmina G. - władanie samoistne, mienie gromadzkie. Wprawdzie wnioskodawca przedłożył akt notarialny Rep. [...] Nr [...] z [...] czerwca 1992 r. potwierdzający umowę darowizny gdzie wprost stwierdzone są numery działek będących własnością rodziny S., wynikające z prawomocnego aktu własności ziemi wydanego przez Urząd Powiatowy w S. z [...] czerwca 1974 r, nr [...], w którym S. S. wpisana została jako właścicielka zabudowanej nieruchomości rolnej, położonej we wsi [...], oznaczonej numerami działek: 313, 365, 405, 410, 517, 552, jednakże w powołanym akcie własności ziemi nie została ujęta działka nr ewid. 406. Zdaniem organu I instancji, pomimo wezwania wnioskodawca nie przedstawił dokumentów świadczących, że posiada prawo do działki nr ewid. 406, zatem wnioskodawca nie wykazał, że jest stroną postępowania o uznanie działki nr ewid. 406 położonej we wsi [...], w gminie G., za mienie gromadzkie.
W odwołaniu od ww. decyzji organu I instancji pełnomocnik P. S. wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Jednocześnie pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił naruszenie przepisów prawa:
a) art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., poprzez odmowę wznowienia postępowania mimo występujących okoliczności uzasadniających wydanie decyzji w tym przedmiocie;
b) art. 28 k.p.a., poprzez odmowę przyznania P.S. statusu strony postępowania mimo przedstawienia interesu prawnego;
c) art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., w zw. z art. 64 ust. 2 i 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez przeprowadzenie postępowania administracyjnego bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego z pominięciem słusznego interesu obywateli oraz ochrony własności wynikającej z ustawy zasadniczej.
Pełnomocnik wnioskodawcy m.in. stwierdził, że materiał dowodowy, w oparciu o który organ winien podjąć decyzję nie został zgromadzony w sposób poprawny, tj. z uwzględnieniem upływu czasu i interesu obywatela, co finalnie skutkowało naruszeniem prawa własności chronionych konstytucyjnie. Jego zdaniem organ I instancji zupełnie pominął okoliczności pojawiającej się m.in. w uzasadnieniu WSA w Łodzi odnośnie przedstawienia informacji o rozdzieleniu działki 405 na 405/1 i 405/2 oraz sposobie ich wykorzystania. Organ również nie zauważył irracjonalnego przebiegu granicy działki 405/1, który ewidentnie świadczy o wyznaczeniu jej w sposób sprzeczny z pierwotnym przeznaczeniem i w zasadzie potwierdza okoliczności przytaczane przez wnioskodawcę. Działka 405 stanowi kontynuację działki 410, a więc ich granice powinny być własnym przedłużeniem. Oczywistym jest zatem to, że wnioskodawca nie przedstawi dokumentacji świadczącej o własności działki 406, gdyż takiej dokumentacji nigdy nie było. Część działki 405/1 została zaanektowana i błędnie oznaczona jako należąca do działki 406, finalnie niezasadnie uznanej za mienie gminne. Mając na względzie zatem, że organ również nie jest w stanie przedstawić dokumentacji świadczącej o wcześniejszym przebiegu granicy działki 406 (oraz jej własności) jego działanie należy traktować jako skuteczne ominięcie przepisów postępowania wywłaszczeniowego. Tym samym uznać należy, że wnioskodawca ma interes prawny i prawo do uczestniczenia w postępowaniu, jako że dotyczy ono fragmentu nieruchomości będącego od lat w posiadaniu jego oraz jego rodziny.
Wojewoda [...] stwierdził następnie, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wnioskodawca nie jest stroną postępowania zwykłego zakończonego decyzją z [...] r., znak [...], którą Starosta [...] orzekał o uznaniu za mienie gminne nieruchomość oznaczoną w ewidencji gruntów numerem 406, obręb [...] i w konsekwencji nie udowodnił, że bez własnej winy nie brał udziału w tym postępowaniu. Wnioskodawca nie wykazał zatem spełnienia wymogu zawartego w przesłance określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że w postępowaniu nadzwyczajnym wznowieniowym na wnioskodawcy ciąży obowiązek udowodnienia spełnienia okoliczności podnoszonych we wniosku. Pomimo kilkakrotnego wezwania P.S. nie udowodnił, że posiada prawo rzeczowe do działki nr ewid. 406, potwierdzające jego przymiot jako strony w sprawie zakończoną decyzją ostateczną z [...] r., znak: [...].
Organ II instancji podkreślił, że organ który wydaje decyzję z zakresu ustawy o wspólnotach gruntowych opiera się na obowiązujących w danym czasie przepisach prawa oraz na aktualnych na dany czas danych ujawnionych w odpowiednich dokumentach, nie ma uprawnienia, aby poddawać pod wątpliwość prawidłowość ujawnionych w ewidencji gruntów zapisów. Organy administracji publicznej nie są władne do kwestionowania zmian danych w ewidencji, które na podstawie art. 40 ust. 2 i 3 ustawy Prawo geodezyjne i kartograficzne zostały przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego.
Wojewoda uznał również za nieuzasadniony zarzut naruszenia art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a., art. 77 § 1 k.p.a., w zw. z art. 64 ust. 2 i Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, poprzez przeprowadzenie postępowania administracyjnego bez dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego z pominięciem słusznego interesu obywateli oraz ochrony własności wynikającej z ustawy zasadniczej. Organ odwoławczy przypomniał, że toku postępowania przed organem I instancji pełnomocnik P. S. poinformował o tym, że rodzina wnioskodawcy nie przekazała żadnych dodatkowych dokumentów w sprawie. Pomimo wyznaczenia dodatkowego terminu pełnomocnik wnioskodawcy nie uzupełnił wniosku w części dotyczącej, że działka nr ewid. 406, obręb [...] odpowiada nieruchomości, o której mowa w złożonych wcześniej kserokopiach dokumentów.
Organ II instancji podkreślił, że z prawomocnego aktu własności ziemi z [...] czerwca 1974 r., nr [...] wynika, że S. S. wpisana jest jako właścicielka zabudowanej nieruchomości rolnej, położonej we wsi [...], oznaczonej numerami działek: 313, 365, 405, 410, 517, 552, czyli spornej działki 405. Pełnomocnik wnioskodawcy nie dopominał się jednak od organu I instancji o pozyskanie z zasobów Starostwa Powiatowego w S., dokumentów dotyczących podziału działki nr 405 na działki nr ewid. 405/1 i 405/2 oraz dokumentów potwierdzających podnoszony w odwołaniu zarzut, że część działki 405/1 została zaanektowana i błędnie oznaczona jako należąca do działki 406, finalnie niezasadnie uznanej za mienie gminne. Na żadnym etapie tego postępowania wznowieniowego nie wnosił o przeprowadzenie przez organ administracji publicznej jakichkolwiek dodatkowych dowodów, których nie był wstanie samodzielnie pozyskać.
Wojewoda wskazał dalej, że w wyroku WSA w Łodzi z 5 września 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 398/17, nie ma oceny prawnej Sądu dotyczącej konieczności przedstawienia informacji o rozdzieleniu działki 405 na 405/1 i 405/2 oraz sposobie ich wykorzystania. Za bezzasadny, w ocenie organu odwoławczego, uznać należało również zarzut mówiący, że nastąpiło zupełne pominięcie okoliczności pojawiającej się m. in. w uzasadnieniu WSA w Łodzi odnośnie przedstawienia informacji o rozdzieleniu działki 405 na 405/1 i 405/2 oraz sposobie ich wykorzystania.
Na ostateczną decyzję Wojewody [...] skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego złożył pełnomocnik P.S. zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1) art. 7 k.p.a., art. 8 § 1 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez przeprowadzenie postępowania bez dokładanego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zgromadzenia materiału dowodowego z pominięciem słusznego interesu obywatela polegające na niezweryfikowaniu twierdzeń i dowodów przedstawionych w toku sprawy przez wnioskodawcę P.S., wskazujących na przysługujący mu status strony w postępowaniu, a wynikający z przysługującego skarżącemu prawa własności spornych gruntów, w tym bezzasadnym zaniechaniu pozyskania przez rozpoznający sprawę organ dokumentów dotyczących podziału działki nr 405 na działki o nr ew. 405/1 i 405/2 oraz innej dokumentacji znajdującej się m.in. w zasobach Starostwa Powiatowego i wskazującej na zaanektowanie i błędne oznaczenie części działki nr 405/1 jako należącej do działki nr 406, a które to uchybienia doprowadziły organ rozpoznający sprawę do błędnych wniosków i przyjęcia, że w sprawie tej nie istnieją podstawy przemawiające za wznowieniem postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.;
2) art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez bezzasadne przerzucenie całości ciężaru wnikliwego wyjaśnienia niniejszej sprawy i zgromadzenia pełnego materiału dowodowego na wnioskodawcę, podczas, gdy na mocy przywołanych przepisów, inicjatywa i aktywność w tym zakresie winna obarczać także organ administracji;
3) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. poprzez bezzasadne utrzymanie w mocy wadliwej decyzji Starosty [...] z [...] r., znak: [...], podczas, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy i okoliczności sprawy przemawiały za uznaniem, że decyzja ta jest decyzją błędną, (opartą o wyniki niewłaściwie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego, wadliwie rozstrzygającą o odmowie uchylenia spornej decyzji ostatecznej z [...] r., mimo zaistnienia przesłanki do wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), a co za tym idzie, decyzja z [...] r. winna zostać uchylona na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
Mając powyższe na uwadze pełnomocnik skarżącego wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, a ponadto o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik P. S. podniósł, że skarżący w sprawie tej ma interes prawny, a co za tym idzie przysługuje mu status strony. Zgodnie z stanowiskiem skarżącego nieruchomość wchodząca w skład spornej działki nr 406 stanowi własność jego i jego rodziny od 1909 r. Na uzasadnienie swych twierdzeń wnioskodawca załączył m.in. akt notarialny rep. [...] nr [...] sporządzony [...] czerwca 1992 r., w którym wprost stwierdzone zostały działki będące własnością rodziny S. wynikające z prawomocnego aktu własności ziemi wydanego przez Urząd Powiatowy w S. [...] czerwca 1974 r. nr [...]. W akcie tym S. S. (krewna wnioskodawcy) wpisana została jako właścicielka zabudowanej nieruchomości rolnej, położonej we wsi [...], oznaczonej numerami działek: 313, 365, 405, 517, 552. Opierając się o ww. dokument wnioskodawca wyjaśnił, że działka nr 405 została rozdzielona na działki 405/1 i 405/2. Część działki nr 405/1 została zaanektowana i błędnie oznaczona jako należąca do działki nr 406, a finalnie niezasadnie uznana za mienie gminne. Twierdzenia te były konsekwentnie podtrzymywane przez wnioskodawcę w toku całej sprawy - przez cały tok postępowania administracyjnego, przed organami obu instancji, jak i w toku postępowań skargowych przez sądami administracyjnymi.
Dysponując ww. informacjami organ I instancji poprzestał na domaganiu się wciąż to kolejnych dowodów od wnioskodawcy, nie wykazując się przy badaniu niniejszej sprawy jakąkolwiek inicjatywą własną zmierzającą do jej wyjaśnienia. Informacja o braku nowych dokumentów utwierdziła wreszcie organ w przekonaniu, że sprawa została dokładnie rozpatrzona, a wnioskodawca nie udowodnił swoich roszczeń. W ocenie skarżącego, stanowisko takie uchybia wskazaniom przepisów procedury administracyjnej, zwłaszcza przepisom art. 7 k.p.a. oraz art. 77 § 1 k.p.a. Mając na uwadze treść dyspozycji zawartych w ww. przepisach nie ulega wątpliwości, że bierna postawa organu I instancji (oraz akceptującego ten sposób procedowania organu odwoławczego) uchybia wynikającym z nich dyrektywom.
Pełnomocnik skarżącego stwierdził, że nie można zgodzić się z poglądem organu odwoławczego, że w niniejszej sprawie organ ten nie mógł podjąć polemiki z zarzutami dotyczącymi wydania decyzji z naruszeniem prawa, w tym z zarzutem, że część działki 405/1 została zaanektowana i błędnie oznaczona, jako należąca do działki 406, a finalnie niezasadnie uznana za mienie gminne. W niniejszej sprawie należy podkreślić, że to właśnie z kwestii dotyczącej wskazywanych przez wnioskodawcę błędów co do oznaczenia i podziału spornych działek wynikać ma status P. S. jako strony tegoż postępowania. Brak ustalenia w przedmiocie prawidłowości podziału i oznaczenia spornych działek wyklucza możliwość ustalenia istnienia podstaw wznowieniowych, a z całą pewnością nie taki jest sens przywoływanych przez organ orzeczeń sądów administracyjnych. Organ winien zatem zbadać ww. kwestie choćby w takich zakresie, który ów status uprawdopodobni w takim stopniu, aby ten uzasadniał uchylenie spornej decyzji z [...] r. i ponowne, dokładne rozstrzygnięcie sprawy przez organ I instancji. Pozostawienie ww. kwestii poza obszarem rozważań, jak chciałby tego organ odwoławczy, pozbawiłoby tym samym skarżącego przysługujących mu na mocy art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. uprawnień do wznowienia postępowania.
Pełnomocnik skarżącego wskazał następnie, że wbrew przepisom k.p.a. postawa organu I instancji była całkowicie bierną. Nie sposób zatem przyjąć, aby sposób procedowania w niniejszej sprawie wypełniał dyrektywy art. 7 k.pa., art. 8 § 1 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. Organ przerzucił w całości ciężar wyjaśnienia niniejszej sprawy na wnioskodawcę, nie wykazując się nawet najmniejszym przejawem aktywności w tym zakresie. Zdaniem skarżącego, wbrew stanowisku organu odwoławczego, obowiązujące przepisy prawa (bliżej niesprecyzowane przez organ odwoławczy) nie zwalniają organu administracyjnego z obowiązków nałożonych na niego na mocy ww. dyrektyw. Nawet bowiem w sytuacji, w której to skarżący przedkłada twierdzenia i dowody mające wskazywać na zaistnienie określonej przesłanki z art. 145 k.p.a. to w dalszym ciągu rolą organu administracyjnego musi być dogłębne i wnikliwe wyjaśnienie sprawy i zweryfikowanie czy przedłożone dowody i podniesione twierdzenia mają oparcie w rzeczywistości. Postępowanie administracyjne, nawet w zakresie postępowania wznowieniowego, nie jest oparte na zasadach właściwych np. postępowaniu cywilnemu, w którym nieprzedłożenie właściwych dowodów skutkować może ustaleniami niekorzystnymi dla strony. W postępowaniu administracyjnym ciężar dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych spoczywa w przeważającej mierze na organie administracyjnym i postępowanie z wniosku o wznowienie nie jest w tym przypadku jakimkolwiek wyjątkiem od ww. zasady. Przepisy art. 7 k.p.a. i art. 77 k.p.a. nie doznają wyłączenia. Organ administracyjny nie jest zwolniony od wynikających z ww. przepisów obowiązków.
Pełnomocnik skarżącego stwierdził, że postępowanie w niniejszej sprawie ma w tle istotny interes społeczny i słuszny interes indywidualny. Sprawa dotyczy bowiem de facto prawa własności, przysługującego każdemu na mocy przepisów Konstytucji (art. 64). Uchybienia podnoszone w skardze, dotyczące obowiązków w zakresie wnikliwego wyjaśniania spraw, gromadzenia materiału dowodowego, a także uchybienia w zakresie interpretacji obowiązujących przepisów prawa i wykładania ich w sposób ograniczający prawo do wznowienia postępowania w rezultacie doprowadzić może do sprzecznego z prawem pozbawienia obywatela jego prawa własności, co więcej, bez jakiegokolwiek odszkodowania. Stąd do tego typu spraw winno się podchodzić w sposób możliwie ostrożny, wnikliwy i rozważny. Po drugie - czynności, które można byłoby wykonać w niniejszej sprawie, a które pozwoliłyby potwierdzić lub wykluczyć twierdzenia wnioskodawcy - P. S., były znane i dostępne organowi administracyjnemu (I i II instancji). W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Wojewoda [...] pisze wprost, że "pełnomocnik wnioskodawcy nie dopominał się od organu I instancji pozyskania z zasobów Starostwa Powiatowego w S. dokumentów dotyczących podziału działki nr 405 na działki 405/1 i 405/2 oraz dokumentów potwierdzających podnoszony w odwołaniu zarzut, że część działki 405/1 została zaanektowana i błędnie oznaczona jako należąca do działki nr 40, a finalnie niezasadnie uznanej za mienie gminne". Wynika stąd, że organ miał wiedzę o możliwości dokonania ww. czynności w postaci dołączenia do akt sprawy ww. dokumentacji, czego jednak nie uczynił, bezzasadnie przyjmując, że to wnioskodawca winien mieć wiedze o istnieniu tego rodzaju dokumentacji oraz to wnioskodawca winien o tę dokumentację wnosić. Taka postawa pozostaje jednak w sprzeczności z dyrektywami art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. W żaden sposób postawy takiej nie uzasadnia treść wyroku WSA w Łodzi z 5 września 2017 r. Mimo, że Sąd nie wskazał w swym orzeczeniu o konieczności przedstawienia informacji o rozdzieleniu działek to przecież już Wojewoda [...] w postanowieniu z dnia [...] lutego 2020 r., znak: [...], zobowiązał organ I instancji do wyjaśnienia wszelkich podnoszonych przez skarżącego niezgodności stanu faktycznego powstania działki nr 406 oraz praw P. S. do tej działki.
W tym stanie rzeczy, nie sposób uznać, aby decyzja organu odwoławczego o utrzymaniu w mocy decyzji Starosty [...] z [...] r., którą to decyzją organ I instancji odmówił uchylenia spornej decyzji Starosty [...] z [...] r., obarczona ww. wadami, była decyzją prawidłową. Zasadnym jest zatem wniosek o uchylenie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w związku z tym wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest bezzasadna.
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić, że zgodnie z art. 15 zzs4 ust. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1842), zwanej ustawą covidową, znowelizowanym na mocy art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 28 maja 2021 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1090), z dniem 3 lipca 2021 r., w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 oraz w ciągu roku od odwołania ostatniego z nich wojewódzkie sądy administracyjne oraz Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadzają rozprawę przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, z tym że osoby w niej uczestniczące nie muszą przebywać w budynku sądu. Zgodnie zaś z art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów.
Na tle tego przepisu Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 30 listopada 2020r., sygn. akt II OPS 6/19, wyraził pogląd, że "prawo do publicznej rozprawy nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniu, w tym także ze względu na treść art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, w którym jest mowa o ograniczeniach w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw, gdy jest to unormowane w ustawie oraz tylko wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie m.in. dla ochrony zdrowia. Nie ulega wątpliwości, że celem stosowania konstrukcji przewidzianych przepisami uCOVID-19 jest m.in. ochrona życia i zdrowia ludzkiego w związku z zapobieganiem i zwalczaniem zakażenia wirusem COVID-19 (...). Z perspektywy zachowania prawa do rzetelnego procesu sądowego najistotniejsze jest zachowanie prawa przedstawienia przez stronę swojego stanowiska w sprawie (gwarancja prawa do obrony). (...) Dopuszczalne przepisami szczególnymi odstępstwo od posiedzenia jawnego sądu administracyjnego na rzecz formy niejawnej winno bowiem następować z zachowaniem wymogów rzetelnego procesu sądowego".
Zważywszy na treść powyższej regulacji zarządzeniem Z-cy Przewodniczącego Wydziału II z 17 listopada 2021 r. niniejsza sprawa została skierowana do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy covidowej, ziściły się bowiem warunki określone w tym przepisie. Rozpoznanie tej sprawy jest konieczne, co znajduje potwierdzenie w zarządzeniu o rozprawie zdalnej z 14 października 2021 r., jednakże rozprawy tej, wymaganej przez ustawę, nie można przeprowadzić na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku z uwagi na fakt, że poza skarżącym żadna z pozostałych stron postępowania nie potwierdziła możliwości technicznych w zakresie uczestniczenia w tej rozprawie, mimo wezwania, co skutkowało skierowaniem sprawy do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w trybie tego przepisu, o czym strony zostały zawiadomione w drodze zarządzenia z 17 listopada 2021 r.
Wymagany przy tym przywołaną wyżej uchwałą NSA standard ochrony praw stron w niniejszej sprawie został zachowany, skoro wskazanym powyżej zarządzeniem strony zostały powiadomione o skierowaniu sprawy na posiedzenie niejawne i miały możliwość zajęcia stanowiska w sprawie, względnie uzupełnienia dotychczasowej argumentacji (zarządzenie o rozprawie zdalnej z 14 października 2021 r.).
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – powoływanej dalej jako: "p.p.s.a." – sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Stwierdzenie, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, obliguje sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Stosownie zaś do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co do zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, a ponadto może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji oraz analizując dokumenty zawarte w aktach administracyjnych, Sąd nie dopatrzył się tego rodzaju uchybień, które musiałyby skutkować wyeliminowaniem z obrotu prawnego kwestionowanych rozstrzygnięć.
W ocenie Sądu, organy prowadzące kontrolowane postępowanie wypełniły zawarty w art. 7 k.p.a. nakaz dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, oraz określony w przepisie art. 77 § 1 k.p.a. obowiązek zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący materiału dowodowego. Ponadto wypełniły obowiązki wynikające z art. 80 k.p.a. Stwierdzić także należy, że uzasadnienie decyzji odpowiada wymogom art. 107 § 3 k.p.a. Organy w sposób wystarczający wskazały fakty, które uznały za udowodnione, dowody na których się oparły oraz przyczyny, z powodu których nie uwzględniły stanowiska skarżącej. Jednocześnie w sposób wystarczający wyjaśniły podstawę prawną decyzji oraz przytoczyły przepisy prawa materialnego, mające zastosowanie w okolicznościach sprawy. Fakt, że pełnomocnik skarżącego nie zgadza się z oceną okoliczności sprawy dokonaną przez organy nie oznacza, że wydane w sprawie rozstrzygnięcia są wadliwe. Wręcz przeciwnie organy podjęły niezbędne czynności do dokładnego wyjaśnienia sprawy i wydały trafne rozstrzygnięcie, prawidłowo dokonując subsumpcji stanu faktycznego do przepisów prawa, mających zastosowanie w sprawie.
Przede wszystkim podkreślić należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Reguła wyrażona w art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane.
Przez ocenę prawną, o której mowa w przywołanym przepisie, powszechnie rozumie się wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego procedowania przy rozpatrywaniu sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy pod kątem spełniania przesłanek do przyznania prawa do świadczenia z zakresu pomocy społecznej, o które wnioskowała strona. W orzecznictwie podkreśla się, że rozwiązanie to stanowi gwarancję przestrzegania przez organy administracji publicznej obowiązku związania orzeczeniem sądu. Działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych m.in. z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także sądu administracyjnego.
Co więcej, zgodnie z art. 170 p.p.s.a., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Ratio legis tej regulacji polega na tym, że gwarantuje on zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych, zapobiegając funkcjonowaniu w obrocie prawnym rozstrzygnięć nie do pogodzenia w całym systemie sprawowania władzy. Moc wiążąca orzeczenia określona w tym przepisie w odniesieniu do sądów oznacza, że muszą przyjmować, iż dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu.
Przypomnieć należy, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi prawomocnym wyrokiem z 5 września 2017 r., sygn. akt II SA/Łd 398/17, uchylił postanowienie Wojewody [...] z [...] kwietnia 2017 r., nr [...], wyjaśniając jednocześnie, że z uwagi na jego procesowy charakter brak było możliwości oceny prawidłowości zaskarżonego zażaleniem postanowienia organu I instancji. Takie stanowisko Sądu zostało uwzględnione w postanowieniu Wojewody [...] z [...] lutego 2020 r., znak: [...], uchylającym postanowienie organu I instancji o odmowie wszczęcia postępowania w sprawie wznowienia postępowania i przekazującym sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Z powyższego wynika, że w ponownie prowadzonym postępowaniu uwzględniono ocenę prawną zawartą w powołanym wyżej wyroku, zatem zarzuty o braku respektowania przez organy administracji prawomocnego orzeczenia sądu nie są zasadne.
Następnie wyjaśnić należy, że wznowienie postępowania jest jednym z nadzwyczajnych trybów postępowania, stwarzającym prawną możliwość ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy administracyjnej zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli postępowanie, w którym ona zapadła, było dotknięte co najmniej jedną z kwalifikowanych wadliwości procesowych określonych w art. 145 § 1, art. 145a § 1 oraz art. 145b § 1 k.p.a. W pierwszej kolejności organ, do którego wpływa wniosek o wznowienie postępowania, zobowiązany jest ustalić, czy podmiot żądający wznowienia powołuje się na ustawowe przesłanki wznowienia oraz czy wniosek został złożony w terminie określonym w art. 148 k.p.a. W razie uznania, że spełnione zostały wyżej wymienione warunki wydaje postanowienie o wznowieniu postępowania administracyjnego. Po wznowieniu postępowania organ dokonuje ustaleń co do rzeczywistego istnienia przesłanek stanowiących podstawę wznowienia i w razie stwierdzenia ich wystąpienia przeprowadza postępowanie wyjaśniające w celu merytorycznego rozpoznania sprawy rozstrzygniętej decyzją zakwestionowaną w trybie wznowienia.
W niniejszej sprawie żądanie wznowienia postępowania oparto o przesłankę z przepisu art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zgodnie z którym wznawia się postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną, jeżeli strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy. Wznowienie postępowania administracyjnego na tej podstawie wymaga ustalenia, czy żądający wznowienia postępowania spełnia przesłanki przyznania statusu strony w sprawie zakończonej decyzją ostateczną, a w razie stwierdzenia, że przysługuje mu status strony, stwierdzenia czy w sprawie strona nie brała udziału w postępowaniu bez własnej winy. Co istotne wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. następuje tylko na żądanie strony (art. 147 k.p.a.).
Mając na uwadze powyższe stwierdzić należy, że we wznowionym postępowaniu organy zasadnie orzekły o odmowie uchylenia decyzji ostatecznej. Wskazana przez skarżącego przesłanka wznowieniowa nie zaistniała, bowiem – wbrew jego stanowisku – w dacie wydawania decyzji ostatecznej nie było podstaw do stwierdzenia, że strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.). Zgodnie z zaś z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., organ administracji publicznej, po przeprowadzeniu postępowania określonego w art. 149 § 2 k.p.a., wydaje decyzję, w której odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 k.p.a. Zatem ustalenie po wznowieniu postępowania, że wnioskodawca żądający wznowienia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. nie posiadał przymiotu strony w postępowaniu zwyczajnym, obliguje organ do wydania decyzji odmawiającej uchylenia decyzji dotychczasowej.
W ocenie sądu należy podzielić stanowisko organów administracji, że skarżący nie wykazał, że posiada jakiekolwiek prawo rzeczowe do choćby części działki nr ewid. 406, która uznana została za mienie gminne. Ze znajdujących się w aktach sprawy dokumentach, tj. z aktu notarialnego Repertorium [...] Nr [...] z [...] czerwca 1992 r., z aktu własności ziemi z [...] czerwca 1974 r., nr [...], nie wynika, że S. S. posiadała prawo własności do działki nr ewid. 406, zatem nie mogła go przekazać następcy prawnemu. Skarżący wykazał jedynie, że obdarowany został zabudowaną nieruchomością oznaczoną numerami działek: 405/3, 405/7 i 405/8. Nie wykazał natomiast, że posiada jakiekolwiek prawo rzeczowe do działki nr ewid. 406.
W tym miejscu podkreślić należy, że konieczność zbadania interesu prawnego osoby wnioskującej o wznowienie postępowania, nakłada na osobę wnioskującą prawny obowiązek jednoznacznego wykazania, że interes prawny jej przysługuje. W tym zakresie obowiązek spoczywa na osobie wnioskującej, a nie na organie administracji. Organ nie może interesu prawnego domniemywać (zakładać) ani też nie może podejmować działań mających na celu znalezienie powodów, dla których stronie interes prawny powinien być przyznany. Inicjatywa i ciężar wykazania interesu prawnego w tym zakresie została przez przepisy prawa pozostawiona wyłącznie wnioskodawcy.
Pomimo jednak próby przerzucenia na organ ciężaru udowodnienia faktu, że skarżącemu przysługują prawa do działki nr 406 w związku bezprawnym "zaanektowaniem" i błędnym oznaczeniem części działki nr 405/1, Wojewoda [...] w odpowiedzi na skargę wyjaśnił, że działka nr ewid. 406 od wpisów w operacie pomiarowym dokonanym 9 czerwca 1964 r. do danych za 2015 r. stanowi grunty gromadzkie, nieużytki, a jej powierzchnia od 1965 r. wynosi niezmiennie 0,86 ha. W aktach sprawy znajdują się uwierzytelnione kopie dokumentów wskazujące na dokonanie podziału działki nr ewid. 405 na wniosek właścicielki S.S., z akceptacją J.S. i J. S., są to: zgłoszenie przez uprawnionego geodetę w dniu 14 kwietnia 1992 r. prac geodezyjnych na działkach nr ewid.: 405, 410 - podział gospodarstwa rolnego celem przekazania na rzecz następców; protokół graniczny z 16 maja 1992 r. na okoliczność przeprowadzenia rozprawy granicznej działek nr 405 i 410 obręb ewid. [...], który podpisała J. S. i J. S.; sprawozdanie techniczne dotyczące podziału działek nr 405 i 410 o łącznej pow. 1,28 ha sporządzone przez uprawnionego geodetę w dniu 18 maja 1992 r.; mapa sytuacyjna sporządzona przez geodetę 18 maja 1992 r. w skali 1: 5000, z której wynika podział działek: nr 405 na nr 405/1 o pow. 0,45 ha i nr 405/2 o pow. 0,42 ha i nr 410 na nr 410/1 o pow. 0,22 ha i nr 410/2 o pow. 0,19 ha; postanowienie z [...] r., którym na wniosek J.S., Sąd Rejonowy w S. Wydział Ksiąg Wieczystych, postanowił założyć księgę wieczystą nr [...] dla działki nr 405/1 i 410/1 o pow. 67 arów.
Skoro zatem powierzchnia działki nr 406 nie zmieniła się od lat 60 ubiegłego wieku, a z dokumentów dotyczących podziału działki 405 nie wynika, że jej fragment został przyłączony do działki nr 406, to należy stwierdzić, że zarzuty skarżącego w tym zakresie są bezpodstawne.
W tym stanie rzeczy sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
dc