I OSK 1774/19
Administrative courts2022-11-18
Case number
I OSK 1774/19
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2022-11-18
Type
Wyrok NSA
Judges
Agnieszka MiernikMarek StojanowskiMarian Wolanin
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną w części, uchylono zaskarżony wyrok w części i w tym zakresie przekazano sprawę do ponownego rozpoznania
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Marek Stojanowski Sędziowie sędzia NSA Marian Wolanin sędzia del. WSA Agnieszka Miernik (spr.) po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2022 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 18 stycznia 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 1635/18 w sprawie ze skarg Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni na decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z dnia 27 marca 2018 r. nr DO.8.6613.46.2017.JK w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji 1. prostuje zaskarżony wyrok w ten sposób, że w wierszu jedenastym od dołu w miejsce wyrazu "skargi" wpisać prawidłowy wyraz "skarg"; 2. uchyla punkt trzeci zaskarżonego wyroku i w tym zakresie przekazuje sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania; 3. oddala skargi kasacyjne w pozostałym zakresie; 4. odstępuje od zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 18 stycznia 2019 r. sygn. akt IV SA/Wa 1635/18 uchylił zaskarżoną przez Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminę Miasta Gdyni decyzję Ministra Inwestycji i Rozwoju z 27 marca 2018 r. nr DO.8.6613.46.2017.JK w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w części, w której utrzymała ona w mocy decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 27 stycznia 2017 r. nr DO.8.6613.204.2016.DS o odmowie stwierdzenia nieważności punktu 1 decyzji Ministra Infrastruktury z 11 lutego 2004 r. nr ORZ.5.3/813-R-1048/03 (punkt 1) oraz oddalił skargę w pozostałym zakresie (punkt 2). W punkcie trzecim wyroku Sąd I instancji zasądził od Ministra Inwestycji i Rozwoju solidarnie na rzecz Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Gdańsku – Urząd Spraw Wewnętrznych w orzeczeniu z 16 listopada 1961 r. wywłaszczyło za odszkodowaniem A. A. z własności nieruchomości położonej w Gdyni - [...] przy [A] i [B], wpisanej w księdze wieczystej Sądu Powiatowego w Gdyni KW [...], oznaczonej katastralnie jako parcele o numerach: [1], [2], [3] i [4] o pow. 2,5675 ha.
Komisja Odwoławcza do Spraw Wywłaszczenia przy Ministrze Spraw Wewnętrznych decyzją z 13 października 1962 r., po rozpatrzeniu odwołania A. A., rozstrzygnęła o utrzymaniu w mocy orzeczenia z 16 listopada 1961 r. w części dotyczącej wywłaszczenia i o zmianie orzeczenia w części dotyczącej wysokości przyznanego odszkodowania.
B. B. i C. C. wniosły o stwierdzenie nieważności ww. decyzji z 1962 r. i poprzedzającego ją orzeczenia z 1961 r.
Minister Infrastruktury decyzją z 11 lutego 2004 r.:
1) stwierdził nieważność decyzji ostatecznej z 1962 r. oraz orzeczenia 1961 r. w części wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości stanowiącej obecnie działkę ewidencyjną nr [1];
2) odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 1962 r. i orzeczenia z 1961 r. w części dotyczącej wywłaszczenia części nieruchomości stanowiącej obecnie działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11] i [12] oraz stwierdził nieważność powyższych aktów administracyjnych w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za wywłaszczenie tej części nieruchomości.
Minister Infrastruktury i Budownictwa decyzją z 27 stycznia 2017 r. odmówił stwierdzenia nieważności decyzji z 11 lutego 2004 r. w części dotyczącej:
1) stwierdzenia nieważności decyzji 1962 r. i orzeczenia z 1961 r. w części dotyczącej wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości stanowiącej obecnie działkę ewidencyjną nr [1];
2) stwierdzenia nieważności decyzji z 1962 i orzeczenia z 1961 r. w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stanowiące obecnie działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12].
Z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy rozstrzygniętej decyzją Ministra z 27 stycznia 2017 r. wystąpił Prezydent Miasta Gdyni, wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej.
Minister Inwestycji i Rozwoju decyzją z 27 marca 2018 r. utrzymał w mocy decyzję Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 27 stycznia 2017 r. W uzasadnieniu decyzji organ nadzoru wskazał, że w przedmiotowym postępowaniu nieważnościowym Minister dokonywał oceny legalności decyzji z 11 lutego 2004 r., a nie powtórnej oceny aktów wywłaszczeniowych z 13 października 1962 r. i z 16 listopada 1961 r.
Zdaniem organu, Minister opierając się w 2004 r. na ówcześnie obowiązującym orzecznictwie prawidłowo stwierdził, że w okolicznościach niniejszej sprawy, brak biegłych na rozprawie przesądził o rażącym naruszeniu art. 21 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U. z 1961 r. Nr 18, poz. 94), powoływanej dalej jako "ustawa z 1958 r." W ocenie organu, zmiana interpretacji przepisów będących podstawą rozstrzygania, w szczególności z powodu zmiany linii orzeczniczej, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej. Pogląd wyrażony w decyzji z 2004 r. był utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Ponadto organ podkreślił, że dla oceny, czy zachodzą przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa, rozstrzygający jest stan prawa obowiązujący w dniu wydania tej decyzji. Na taką ocenę nie może mieć wpływu ani późniejsza zmiana prawa, ani tym bardziej zmiana interpretacji tego prawa.
Jak wyjaśnił organ, w decyzji z 11 lutego 2004 r. doszło również do prawidłowego uznania, że orzeczenie z 1961 r. i decyzja z 1962 r. nie wywołały nieodwracalnych skutków prawnych w części dotyczącej ustalenia i przyznania odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość oznaczoną katastralnie jako parcele o numerach: [1], [2], [3] i [4] o pow. 2,5675 ha, stanowiącą własność A. A.
Ponadto, organ podkreślił, że decyzja z 2004 r. została doręczona wszystkim stronom postępowania, również następczyni prawnej D. D. Ocena skutków prawnych skierowania decyzji do osoby zmarłej, w sytuacji gdy jednocześnie w postępowaniu brali udział następcy prawni (spadkobiercy) zmarłej strony, wywołuje rozbieżności interpretacyjne w orzecznictwie sądowoadministracyjnym. Tym samym, okoliczność ta nie może być uznana za wystarczającą przesłankę do stwierdzenia wystąpienia w sprawie rażącego naruszenia prawa, prowadzącego do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Prezydent Miasta Gdyni wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gmina Miasta Gdyni w skardze wnieśli o uchylenie decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z 27 marca 2018 r. i poprzedzającej ją decyzji Ministra Infrastruktury i Budownictwa z 27 stycznia 2017 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazał, że przedmiotem kontrolowanego przez Sąd postępowania nieważnościowego była decyzja Ministra Infrastruktury z 11 lutego 2004 r., którą również rozstrzygano w trybie nieważnościowym o legalności decyzji z 1962 r. i orzeczenia z 1961 r. wydanych w postępowaniu wywłaszczeniowo-odszkodowawczym na podstawie ustawy z 1958 r. Przedmiotem postępowania było zatem ustalenie, czy decyzja Ministra Infrastruktury z 2004 r. nie jest dotknięta jedną z podstaw nieważnościowych, unormowanych w art. 156 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. poz. 1071 ze zm.), powoływanej dalej jako "K.p.a.", w tym w szczególności podstawy z punktu 2 przywołanej normy (wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa).
W ocenie Sądu I instancji, organy nadzoru rozstrzygające w niniejszej sprawie trafnie stwierdziły zgodność z prawem decyzji z 2004 r., a tym samym podstawę do odmowy stwierdzenia jej nieważności, w zakresie wskazania wydania decyzji z 1962 i orzeczenia z 1961 r. z rażącym naruszeniem art. 6 i art. 21 ustawy z 1958 r.
Jednocześnie, Sąd I instancji uznał, że w części, w której zakwestionowano wywłaszczenie za odszkodowaniem działki nr [1], organy przedwcześnie uznały, że stwierdzenie nieważności było zasadne, zamiast stwierdzenia wydania aktów z lat sześćdziesiątych z naruszeniem prawa.
W ówcześnie przeprowadzonym postępowaniu nadzorczym zostało ustalone, że w administracyjnych aktach archiwalnych znajduje się oferta sprzedaży nieruchomości z 31 marca 1961 r., skierowana przez wnioskodawcę postępowania wywłaszczeniowego do ówczesnej właścicielki nieruchomości, A. A. Niemniej jednak, z treści oferty wynika, że dotyczy ona jedynie nieruchomości o powierzchni 2,3913 ha, a pomija działkę o nr [1] o pow. 1 762 m2. Okoliczność tę potwierdza również pismo Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Gdyni Wydziału Gospodarki Komunalnej Mieszkaniowej z 23 grudnia 1961 r., skierowane do Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej Urząd Spraw Wewnętrznych w Gdańsku. Z treści tego pisma wynika, że ofertą dobrowolnego nabycia nieruchomości skierowaną do A. A. objęto jedynie nieruchomość o pow. 2,3913 ha, pomijając parcelę nr [1] o pow. 1 762 m2, gdyż istniało przypuszczenie, że ta nieruchomość mogła zostać ona już wcześniej wywłaszczona na rzecz Skarbu Państwa. Natomiast po uzyskaniu informacji, że parcela nr [1] nie była dotychczas przedmiotem wywłaszczenia, również i ją objęto wnioskiem wywłaszczeniowym. Dlatego też, zdaniem Sądu I instancji, organy nadzoru słusznie podzieliły ocenę Ministra wyrażoną w decyzji z 11 lutego 2004 r., że w zakresie wywłaszczenia za odszkodowaniem nieruchomości oznaczonej jako działka ewidencyjna nr [1] doszło do rażącego naruszenia prawa, tj. art. 6 ustawy z 1958 r., a tym samym zaistnienia podstawy nieważnościowej z art. 156 § pkt 2 K.p.a.
Sąd I instancji wyjaśnił, że odszkodowanie, zgodnie z art. 21 ustawy z 1958 r., ustalało się na podstawie wyników rozprawy, po wysłuchaniu na niej opinii biegłych powołanych przez naczelnika powiatu. W ówcześnie przeprowadzonym postępowaniu nadzorczym ustalono, że z administracyjnych akt archiwalnych wynika, że w rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, która odbyła się 28 września 1961 r., udział wzięli pełnomocnik wnioskodawcy wywłaszczenia i właścicielka przedmiotowej nieruchomości - A. A., natomiast nie brał udziału biegły. Z ww. protokołu nie wynika również, aby pomimo nieobecności biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, wysłuchano opinii rzeczoznawcy. Dlatego też, zdaniem Sądu I instancji, organy nadzoru słusznie podzieliły ocenę Ministra wyrażoną w decyzji z 2004 r., że w zakresie odszkodowania za nieruchomość oznaczoną jako działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11] i [12] doszło do rażącego naruszenia prawa, tj. art. 21 ustawy z 1958 r., a tym samym zaistnienia podstawy nieważnościowej z art. 156 § pkt 2 K.p.a. Uznanie to Minister rozstrzygający w sprawie w 2004 r. oparł na ówcześnie obowiązującym orzecznictwie. Sąd I instancji podkreślił, że pogląd wyrażony w decyzji z 2004 r. był utrwalony zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Jednocześnie, obecna zmiana interpretacji i zmiana linii orzeczniczej, nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, w której to oparto się na przeciwnej interpretacji, ale wówczas obowiązującej.
W ocenie Sądu I instancji, orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, przywołane przez skarżącego w skardze prezentują linię orzeczniczą, która zaczęła kształtować się już po wydaniu decyzji z 11 lutego 2004 r. Nie można było więc postawić organowi skutecznego zarzutu, że kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r.
Sąd I instancji w pełni podzielił też stanowisko organów nadzoru o braku podstaw do zakwestionowania decyzji z 2004 r., w zakresie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji z 1962 r. i orzeczenia z 1961 r. w części rozstrzygającej o wywłaszczeniu działek, które w dacie wydania decyzji z 2004 r. stanowiły działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12].
Z kolei za zasadny Sąd uznał zarzut wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem art. 8 oraz art. 7 w związku z art. 77 § 1 i art. 107 § 1 w związku z art. 11 K.p.a., przez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia sprawy w aspekcie zaistnienia nieodwracalnych skutków prawnych, o których mowa w art. 156 § 2 K.p.a., a tym samym zarzut o przedwczesności uznania prawidłowości stwierdzenia w decyzji z 2004 r. nieważności aktów z lat sześćdziesiątych o wywłaszczeniu w zakresie działki nr [13], zamiast stwierdzenia wydania z naruszeniem prawa.
Jak zauważył Sąd I instancji, organ nadzoru wskazał, że wywłaszczona nieruchomość oznaczona jako działka ewidencyjna nr [1] o pow. 1 762 m2 stanowi nadal własność Skarbu Państwa w użytkowaniu [...] i nie nastąpiły jakiekolwiek przekształcenia prawne, które mogłyby zostać uznane za nieodwracalne skutki prawne w rozumieniu art. 156 § 2 K.p.a. Zaś skarżący podniósł, że działka nr [1] (obecnie nr [14]) stanowi przedmiot użytkowania wieczystego [...] S.A. wpisanego do księgi wieczystej KW nr [...] i potwierdzonego nabyciem z dniem 1 czerwca 2003 r. Prezentowana rozbieżność stanowisk wymaga ze strony organu nadzoru – przy ponownym rozpoznawaniu przedmiotowego aspektu sprawy – przekonującego, nienasuwającego wątpliwości ustalenia, czy działka nr [1] w 2004 r., to jest w momencie wydawania obecnie kontrolowanej decyzji, była w użytkowaniu wieczystym czy użytkowaniu [...] S.A. – i jego poparcia materiałem dowodowym. Jak wyjaśnił Sąd I instancji, nieodwracalny skutek prawny występuje bowiem w przypadku ustanowienia użytkowania wieczystego na nieruchomości oraz wpisania tego prawa w księdze wieczystej.
Skargi kasacyjne od powyższego wyroku wnieśli Prezydent Miasta Gdyni reprezentujący Gminę Miasta Gdyni oraz wykonujący zadania starosty z zakresu administracji rządowej, zaskarżając wyrok w części, to jest w zakresie punktu drugiego oraz trzeciego, w których Sąd I instancji oddalił skargę oraz zasądził od Ministra Inwestycji i Rozwoju solidarnie kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Sądowi I instancji zarzucono na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.":
1. naruszenie prawa materialnego, to jest art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r. przez niewłaściwe zastosowanie polegające na:
1. uznaniu, że w sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 2004 r. w części zaskarżonej, podczas gdy decyzja ta stwierdza nieważność decyzji z 1962 r. oraz utrzymanego przez nią orzeczenia z 1961 r. w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stanowiące obecnie działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12] z powodu rażącego naruszenia art. 21 ustawy z 1958 r. pomimo, że stwierdzenie rażącego naruszenia prawa może dotyczyć wyłącznie rozstrzygnięcia w sposób oczywisty sprzecznego z przepisem wyraźnym, niewymagającym wykładni, co nie zachodzi w przypadku przepisu art. 21 cyt. ustawy, którego wykładnia ewoluowała na przestrzeni lat i wywoływała rozbieżności w orzecznictwie;
2. uznaniu, że organ nadzoru prawidłowo przyjął, że decyzja z 11 lutego 2004 r. w zaskarżonej części nie narusza rażąco prawa, podczas gdy decyzja ta stwierdza nieważność ww. decyzji wywłaszczeniowej z uwagi na brak udziału biegłych w rozprawie bez jednoczesnego wyjaśnienia, jaki wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania miała nieobecność biegłych w sytuacji, gdy strony uczestniczyły w rozprawie i zapoznały się z operatem szacunkowym; na konieczność wyjaśnienia tej kwestii wielokrotnie zwracał uwagę Naczelny Sąd Administracyjny (por. np. wyrok z 6 listopada 2008 r. sygn. akt I OSK 1459/07, czy wyrok z 20 listopada 2009 r. sygn. akt I OSK 195/09);
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:
1. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. przez niezastosowanie i zaniechanie uchylenia w całości decyzji Ministra Inwestycji i Rozwoju z 27 marca 2018 r., pomimo naruszenia przez organ nadzoru w sposób istotny przepisów prawa materialnego, to jest art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r.;
2. art. 200 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a. przez zasądzenie na rzecz skarżącego solidarnego zwrotu kosztów postępowania, podczas gdy w sprawie nie zachodziło współuczestnictwo materialne, a opłaty od skargi zostały wniesione oddzielnie przez Prezydenta Miasta Gdyni, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminę Miasta Gdyni, co w konsekwencji skutkowało zwrotem kosztów postępowania w nienależytej wysokości;
3. art. 141 § 4 P.p.s.a. przez brak wskazania i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, w szczególności solidarnego zasądzenia na rzecz Prezydenta Miasta Gdyni, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z uwagi na powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i rozpoznanie skarg Prezydenta Miasta Gdyni, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej oraz reprezentującego Gminę Miasta Gdyni na decyzję z 27 marca 2018 r. Ewentualnie wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej całości i przekazanie sprawy w tej części Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Wniesiono również o zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, a także o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie.
W uzasadnieniu skarg kasacyjnycch podkreślono, że zmiana interpretacji przepisu art. 21 ustawy z 1958 r. na przestrzeni lat wskazuje, że przepis ten wymaga wykładni, co wyłącza możliwość stwierdzenia jego rażącego naruszenia (tak NSA w wyroku z 27 lutego 2018 r. sygn. akt I OSK 1203/16). Przepis art. 21 ustawy z 1958 r. stanowił o wysłuchaniu podczas rozprawy opinii biegłych, nie zaś samych biegłych, co oznacza, że z przepisu tego w ogóle nie wynikał obowiązek osobistego stawiennictwa biegłych na rozprawie.
Zdaniem wnoszącego skargi kasacyjne, powołany przez Sąd I instancji wyrok Sądu Najwyższego z 4 czerwca 1998 r. sygn. akt III RN 38/98 dotyczy innego stanu faktycznego, to jest wydania decyzji wywłaszczeniowej bez opinii biegłego, co nie miało w niniejszej sprawie miejsca. Zatem, nie jest możliwe zastosowanie wprost tezy tego wyroku. Ponadto, to właśnie decyzja z 2004 r. została wydana w oparciu o zmianę interpretacji przepisu co do braku obecności biegłego na rozprawie administracyjnej. Pogląd, że brak obecności biegłego na rozprawie należy traktować jako rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. był wyrażany w przeszłości. Obecnie, w orzecznictwie sądowoadministracyjnym jest prezentowany odmienny pogląd.
Jak zaznaczył wnoszący skargi kasacyjne, z art. 21 ustawy z 1958 r. wynikał przede wszystkim obowiązek przeprowadzenia rozprawy. Sama nieobecność biegłych na rozprawie w przypadku braku jakichkolwiek zastrzeżeń co do wysokości odszkodowania ustalonego na podstawie opinii biegłych ze strony właściciela nieruchomości wywłaszczonej, biorącego udział w rozprawie, nie może być oceniana w kategoriach rażącego naruszenia prawa.
Decyzja z 11 lutego 2004 r. dotyczyła stwierdzenia nieważności decyzji z 1962 r. oraz utrzymanego przez nią w mocy orzeczenia z 1961 r. jedynie w zakresie ustalonego odszkodowania, bez wzruszenia samego wywłaszczenia. Jak wielokrotnie podkreślano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, najistotniejsza do ustalenia w postępowaniu o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowej powinna być kwestia, czy brak udziału biegłego na rozprawie miał wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania. Nie można z góry założyć, że naruszenie jednego z przepisów, który ma zastosowanie w sprawie oznacza, że decyzja w tej sprawie została wydana z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Tej okoliczności nie wyjaśnił organ nadzoru, czego nie dostrzegł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Jak wynika z protokołu rozprawy wywłaszczeniowo-odszkodowawczej, która odbyła się 28 września 1961 r., wziął w niej udział pełnomocnik wnioskodawcy oraz właścicielka przedmiotowej nieruchomości, A. A. Z protokołu nie wynika, że właścicielka nieruchomości kwestionowała wysokość ustalonego odszkodowania. Okoliczność ta nie wynika również z innych zebranych w sprawie dowodów. Ponadto, jak podkreślił wnoszący skargę kasacyjną, z uzasadnienia decyzji wywłaszczeniowej z 1961 r. wynika, że "odszkodowanie ustalono na podstawie (...) po wysłuchaniu opinii biegłego". Stoi to w sprzeczności z twierdzeniem Sądu I instancji, że z protokołu nie wynika, aby, pomimo nieobecności biegłego na rozprawie, wysłuchano opinii rzeczoznawcy.
Wnoszący skargi kasacyjne zauważył też, że odszkodowania wypłacane na podstawie decyzji z lat 50-tych, 60-tych, czy 70-tych ubiegłego wieku, ustalane były na podstawie sztywnych stawek określonych przepisami administracyjnymi, ponieważ nie istniał wówczas wolny rynek nieruchomości. Taki sposób ustalania odszkodowania znacznie ograniczał możliwość występowania nieprawidłowości w dokonywanych ocenach. Z tego względu, jak podkreślano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego (np. w wyroku z 19 lutego 2002 r. sygn. akt I SA 1834/00), przy stwierdzeniu nieważności orzeczenia o odszkodowaniu za wywłaszczoną nieruchomość należy badać, czy orzeczona wysokość odszkodowania odpowiada prawu, a tym samym, czy zarzucany brak udziału biegłego w rozprawie miał bezpośredni wpływ na wysokość orzeczonego odszkodowania, zwłaszcza w sytuacji gdy wysokość ta nie była kwestionowana przez właścicieli wywłaszczanej nieruchomości.
Uzasadniając zarzut dotyczący zasądzenia zwrotu kosztów postępowania, wnoszący skargi kasacyjne podkreślił, że w sprawie nie zachodziło współuczestnictwo materialne. Sąd I instancji wezwał do uiszczenia wpisu od skargi również Gminę Miasta Gdyni. Powyższe świadczy więc o współuczestnictwie formalnym Prezydenta Miasta Gdyni, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej oraz Gminy Miasta Gdyni. W takim przypadku obowiązuje zasada rozdzielnego zwrotu kosztów na rzecz każdego ze współuczestników, odpowiednio do ich udziału w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wskazał, ani nie wyjaśnił podstawy prawnej takiego orzeczenia o kosztach sądowych, powołując jedynie art. 200 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a. Zdaniem wnoszącego skargi kasacyjne, wskazane przepisy w ogóle nie regulują solidarnego zwrotu kosztów postępowania. Nie pozwala to na kontrolę kasacyjną orzeczenia w tym zakresie.
W odpowiedzi, E. sp. z o.o. wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej (powinno być skarg kasacyjnych) w całości oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Zdaniem uczestniczki postępowania, z przepisu art. 21 ustawy z 1958 r. wynika, że biegli mieli być obecni na rozprawie, a tym samym powinni się na niej stawić oraz zabrać głos. W sprawie nie jest kwestionowane, że na rozprawie 28 września 1961 r. biegły nie był obecny. Dlatego też, Sąd I instancji prawidłowo ustalił, że skoro biegły nie był obecny na rozprawie, to nie dokonano wysłuchania opinii biegłego. Okoliczność ta nie została podważona żadnym dowodem przeciwnym.
W ocenie uczestniczki postępowania, na dzień wydania decyzji administracyjnej, wykładnia przedmiotowego przepisu była jednoznaczna. Stąd, opisane naruszenie należy uznać za oczywiste i niebudzące wątpliwości. Dlatego też, niezasadna jest argumentacja skargi kasacyjnej, że cyt. przepis nakłada jedynie obowiązek przeprowadzenia rozprawy, a nieobecność biegłych nie ma znaczenia dla ważności postępowania. Zmiana linii orzeczniczej po wydaniu decyzji z 2004 r. nie może natomiast stanowić podstawy do uznania tej decyzji za nieprawidłową.
Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej zarządzeniem z 12 maja 2022 r. sygn. akt I OSK 1774/19 poinformował strony, że Naczelny Sąd Administracyjny przeprowadza rozprawę wyłącznie zdalnie przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających przeprowadzenie jej na odległość, jeżeli wszystkie strony wyrażą na to zgodę. Jeżeli którakolwiek z wezwanych stron oświadczy, że nie ma możliwości technicznych uczestniczenia w rozprawie zdalnej, sprawa zostanie skierowana na posiedzenie niejawne. Wobec powyższego, strony zostały wezwane do zajęcia stanowiska w przedmiocie rozpoznania sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Wszyscy uczestnicy postępowania wyrazili zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
W piśmie z 20 maja 2022 r. wnoszący skargi kasacyjne podtrzymał stanowisko zawarte w skargach kasacyjnych.
C. C., F. F. i G. G. w piśmie z 20 maja 2022 r. wskazali, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w pełni odpowiada prawu.
Przewodniczący Wydziału I Izby Ogólnoadministracyjnej zarządzeniem z 28 czerwca 2022 r. sygn. akt I OSK 1774/19 skierował sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym stosownie do art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.).
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), powoływanej dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, którego przesłanki określone zostały w § 2 tego przepisu. Związanie Sądu granicami skargi kasacyjnej oznacza konieczność wskazania w niej jej podstaw. Prawidłowe sformułowanie podstawy kasacyjnej polega na wskazaniu konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - uchybił Sąd I instancji i uzasadnieniu zarzutu ich naruszenia. Wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania Naczelny Sąd Administracyjny zobligowany jest do ograniczenia swych rozważań do analizy postawionych w skardze zarzutów.
Skarga kasacyjna złożona w niniejszej sprawie została oparta na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 P.p.s.a., zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i naruszenia prawa materialnego. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty przytoczone w ramach podstawy kasacyjnej przewidzianej w art. 174 pkt 2 P.p.s.a.
W pierwszej kolejności, ze względu na klarowność wywodu prawnego, należy wskazać, że jakkolwiek Sąd I instancji, po rozpoznaniu skargi, uchylił obie decyzje wydane w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym oraz orzekł oddaleniu skargi, to z akt sprawy wynika, że przedmiotem rozpoznania przez Sąd I instancji były skargi Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni, od których uiszczono wpisy w łącznej kwocie 400 zł.
Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 156 § 1 P.p.s.a., sprostował w komparycji zaskarżonego wyroku oczywistą omyłkę w ten sposób, że w wierszu jedenastym od dołu w miejsce wyrazu "skargi" wpisał prawidłowy wyraz "skarg".
Przechodząc do rozpoznania skarg kasacyjnych należało zacząć od końcowego zarzutu naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., który okazał się zasadny. Trafnie bowiem skarżący kasacyjnie wytknęli Sądowi I instancji brak wskazania i wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, w szczególności solidarnego zasądzenia na rzecz Prezydenta Miasta Gdyni, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni zwrotu kosztów postępowania sądowego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w pkt. III wyroku zasądził bowiem od Ministra Inwestycji i Rozwoju solidarnie na rzecz Prezydenta Miasta Gdyni wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej i Gminy Miasta Gdyni kwotę 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wyroku równocześnie nie wskazał, ani nie wyjaśnił podstawy prawnej takiego orzeczenia o kosztach sądowych, powołując jedynie art. 200 w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a. Zasadnie zwrócił uwagę wnoszący skargi kasacyjne, że wskazane przepisy w ogóle nie regulują solidarnego zwrotu kosztów postępowania. Nie pozwala to zatem na kontrolę kasacyjną orzeczenia w tym zakresie.
Równocześnie zgodzić się należało z wnoszącym skargi kasacyjne, że w sprawie nie zachodziło współuczestnictwo materialne, a formalne. Sąd I instancji dał temu zresztą wyraz wzywając Prezydenta Miasta Gdyni do wyjaśnienia w czyim imieniu został uiszczony wpis od skargi, a po uzyskaniu wyjaśnień, że w imieniu organu wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej (pismo z 20 czerwca 2018 r., t. I, k – 52 akt sądowych), wzywając do uiszczenia wpisu od skargi również Gminę Miasta Gdyni (k – 60). Odnotować też należy, że wpis sądowy w imieniu Prezydenta Miasta Gdyni został uiszczony (k – 84-87).
Powyższe świadczy więc o przyjęciu stanowiska o współuczestnictwie formalnym Prezydenta Miasta Gdyni, wykonującego zadania starosty z zakresu administracji rządowej oraz Gminy Miasta Gdyni. Nie ulega wątpliwości, że uprawnienia skarżących związane z przedmiotem zaskarżenia nie są wspólne. Każdemu z nich przysługują odrębne uprawnienia wynikające z prawa własności do nieruchomości objętych wnioskiem o stwierdzenie nieważności decyzji wywłaszczeniowo-odszkodowawczej oraz na podstawie art. 61 § 1 w związku z art. 156 § 1 i art. 157 § 2 K.p.a. oraz w związku z art. 6 i art. 21 ustawy z 1958 r. Każdy ze skarżących podmiotów w tej sprawie posiada swój indywidualny interes prawny w zaskarżeniu decyzji wydanej w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji. W takim przypadku obowiązuje zasada rozdzielnego zwrotu kosztów na rzecz każdego ze współuczestników, odpowiednio do ich udziału w sprawie.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że wprawdzie prawidłowo pierwotnie zostało przyjęte w sprawie, że skarżący są współuczestnikami formalnymi sporu, to jednak Sąd I instancji błędnie zasądził na ich rzecz solidarnie koszty sądowe. Nie można bowiem uznać za dopuszczalne połączenia współuczestnictwa formalnego z solidarnym zwrotem uiszczonego wpisu i zasądzeniem kosztów zastępstwa procesowego (por. postanowienie NSA z 16 czerwca 2020 r. sygn. akt I OZ 962/19 oraz wyrok NSA z 19 grudnia 2019 r. sygn. akt I OSK 247/19, jeżeli nie zaznaczono inaczej, wszystkie orzeczenia sądów administracyjnych cytowane w tym wyroku są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Stwierdzenie to wspiera również stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w uchwale z 10 lipca 2015 r. sygn. akt III CZP 29/15 (OSNC 2016/6/69), zgodnie z którym w razie współuczestnictwa formalnego (art. 72 § 1 pkt 2 K.p.c.), do niezbędnych kosztów procesu poniesionych przez współuczestników reprezentowanych przez jednego pełnomocnika, będącego adwokatem lub radcą prawnym, zalicza się jego wynagrodzenie ustalone odrębnie w stosunku do każdego współuczestnika. A zatem nie sposób podzielić stanowiska Sądu I instancji, że skarżącym przysługiwać powinien solidarnie zwrot 680 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W niniejszej sprawie zasądzona kwota tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego pozwala wyłącznie na wysnucie domysłu, że chodzi tu o kwotę 200 zł tytułem uiszczonego wpisu sądowego i kwotę 480 zł tytułem opłat za czynności radcy prawnego reprezentującego jedną stronę skarżącą, co oznaczałoby, że rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów sądowych zostało ustalone niezgodnie z art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.
Z tego powodu Naczelny Sąd Administracyjny uchylił punkt trzeci zaskarżonego wyroku i w tym zakresie przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania.
W pozostałym zakresie skargi kasacyjne zostały oddalone. Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił bowiem zasadności zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego, to jest art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r. przez niewłaściwe zastosowanie oraz przepisów postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a P.p.s.a. pomimo naruszenia przez organ nadzoru w sposób istotny prawa materialnego, to jest art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r. Z konstrukcji sformułowanych zarzutów kasacyjnych oraz argumentacji powołanej na ich poparcie wynika, że autorka skarg kasacyjnych upatruje ich naruszenia w uznaniu, że w sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji z 11 lutego 2004 r. w części zaskarżonej, podczas gdy decyzja ta stwierdza nieważność decyzji z 1962 r. oraz utrzymanego przez nią orzeczenia z 1961 r. w części dotyczącej ustalenia odszkodowania za wywłaszczone nieruchomości stanowiące obecnie działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11], [12] z powodu rażącego naruszenia art. 21 ustawy z 1958 r., pomimo, że stwierdzenie rażącego naruszenia prawa może dotyczyć wyłącznie rozstrzygnięcia w sposób oczywisty sprzecznego z przepisem wyraźnym, niewymagającym wykładni, co nie zachodzi w przypadku przepisu art. 21 cyt. ustawy, którego wykładnia ewoluowała na przestrzeni lat i wywoływała rozbieżności w orzecznictwie. Ponadto – zdaniem autorki skarg kasacyjnych - naruszenie to polega na braku jednoczesnego wyjaśnienia, jaki wpływ na wysokość ustalonego odszkodowania miała nieobecność biegłych w sytuacji, gdy strony uczestniczyły w rozprawie i zapoznały się z operatem szacunkowym. W obu przypadkach więc, zarówno w zakresie naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postepowania, autorka skarg kasacyjnych wskazuje na naruszenie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r. Taka konstrukcja zarzutów skargi kasacyjnej nie jest prawidłowa zważywszy na treść art.174 P.p.s.a., zgodnie z którym skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Jak wskazano w wyroku NSA z 31 sierpnia 2022 r. sygn. akt I OSK 889/19, zastosowanie trybu nadzwyczajnego do decyzji wydanej również w trybie nadzwyczajnym nie jest wyłączone, rodzi jednak pewne trudności, jeżeli podstawą zarzutu nieważności jest każdorazowo przesłanka z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. rażącego naruszenia prawa. Ponieważ w każdym z postępowań inne rozstrzygnięcie jest przedmiotem kontroli z punktu widzenia rażącego naruszenia prawa, to zarzut rażącego naruszenia przenoszony jest na kolejny poziom, przez co ocenie w kategorii rażącego naruszenia prawa podlega finalnie praktyka stosowania art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., ale w powiązaniu z przepisami prawa wyznaczającymi pierwotne rozstrzygnięcie. Dzieje się tak, ponieważ przepis art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w zakresie przesłanki rażącego naruszenia prawa ma charakter blankietowy i konieczne jest każdorazowe odniesienie się do przepisów, które wyznaczały rozstrzygnięcie stopnia pierwszego. Takimi rozstrzygnięciami pierwszego stopnia są w sprawie decyzja z 1962 r. i orzeczenie z 1961 r. wydane w postępowaniu wywłaszczeniowo-odszkodowawczym na podstawie ustawy z 1958 r. Rozstrzygnięciem stopnia drugiego jest decyzja Ministra Infrastruktury z 11 lutego 2004 r. wydana w trybie nieważnościowym. Rozstrzygnięciem stopnia trzeciego są natomiast decyzje wydane w postępowaniu nadzwyczajnym dotyczącym rozstrzygnięcia stopnia drugiego, o stwierdzenie jego nieważności z powodu rażącego naruszenia prawa. Przedmiotem oceny jest w nich to, czy rażąco naruszają prawo decyzje stwierdzające częściowo rażące naruszenie przepisów stanowiących podstawę dokonanego wywłaszczenia i odszkodowania oraz częściowo odmawiające stwierdzenia ich nieważności.
W odniesieniu do powyższych zarzutów wskazać więc należy, że eksponowany w skargach kasacyjnych problem dotyczący ustalenia, czy naruszenie zasad procedury wywłaszczeniowej określonych w art. 21 ustawy z 1958 r. stanowi rażące naruszenie prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a., nie może być przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu. Przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja wydana w trybie postępowania nieważnościowego, której przedmiotem znów była decyzja Ministra Infrastruktury z 11 lutego 2004 r., którą również rozstrzygnięto w trybie nieważnościowym o legalności decyzji z 1962 r. i orzeczenia z 1961 r. wydanych w postępowaniu wywłaszczeniowo-odszkodowawczym na podstawie ustawy z 1958 r. Zatem, jak słusznie podkreślił Sąd I instancji i organ nadzoru w zaskarżonej decyzji, przedmiotem działania organu było ustalenie - czy decyzja Ministra Infrastruktury z 11 lutego 2004 r. jest dotknięta jedną z podstaw nieważnościowych unormowanych w art. 156 § 1 K.p.a., w tym w szczególności podstawy z art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. (wydania decyzji z rażącym naruszeniem prawa). Oznacza to, że zaskarżona i poprzedzająca ją decyzja Ministra Inwestycji i Rozwoju mogła być oceniana co najwyżej pod kątem zaistnienia w decyzji z 11 lutego 2004 r. podstawy do stwierdzenia nieważności określonej przepisami art. 156 § 1 K.p.a. A zatem wyłącznie pod kątem oceny, czy prawidłowo uznano, że nie narusza rażąco prawa decyzja z 11 lutego 2004 r. stwierdzająca nieważność aktów administracyjnych wydanych w postępowaniu wywłaszczeniowym (decyzji z 1962 r. i orzeczenia z 1961 r.) w części rozstrzygającej o wywłaszczeniu za odszkodowaniem nieruchomości stanowiącej obecnie działkę ewidencyjną nr [1] oraz odmawiająca stwierdzenia nieważności ww. aktów administracyjnych w części rozstrzygającej o wywłaszczeniu części nieruchomości, stanowiącej obecnie działki ewidencyjne o numerach: [5], [6], [7], [8], [9], [10], [11] i [12], oraz stwierdzająca nieważność ww. aktów w części rozstrzygającej o ustaleniu odszkodowania za wywłaszczenie tej części nieruchomości, z powodu nieobecności biegłego na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej i braku wysłuchania na rozprawie wywłaszczeniowo-odszkodowawczej opinii rzeczoznawcy.
W orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że zmiana interpretacji prawa i utrwalenie się linii orzeczniczej odmiennej od wcześniej przyjętej, nie może stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej, w której to oparto się na przeciwnej interpretacji, ale wówczas obowiązującej (por. wyrok NSA w Warszawie z 28 listopada 1997 r. sygn. akt III SA 1134/96). Ustalenie w decyzji z 11 lutego 2004 r., że doszło do rażącego naruszenia prawa, tj. art. 21 ustawy z 1958 r., tym samym zaistnienia podstawy nieważnościowej z art. 156 § pkt 2 K.p.a., organ nadzoru oparł na ówcześnie obowiązującym orzecznictwie. Słusznie zwrócił uwagę na to Sąd I instancji, że pogląd wyrażony w decyzji z 2004 r. był utrwalony zarówno w orzecznictwie Sądu Najwyższego (np. wyrok z 4 czerwca 1998 r. sygn. akt III RN 38/98, jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, np. wyroki z: 16 kwietnia 1999 r. sygn. akt IV SA 1817/98, 13 maja 1999 r. sygn. akt IV SA 881/97, 13 listopada 2002 r. sygn. akt I SA 845/01 i 7 kwietnia 2003 r. sygn. akt I SA 1022/03). Orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, przywołane przez skarżącego w skargach kasacyjnych (tj. wyrok NSA z 6 listopada 2008 r. sygn. akt I OSK 1459/07; wyrok NSA z 20 listopada 2009 r. sygn. akt I OSK 195/09), prezentują linię orzeczniczą, która zaczęła kształtować się po wydaniu decyzji z 2004 r. Nie można było zatem postawić organowi skutecznego zarzutu, że kontrolowana w postępowaniu nieważnościowym decyzja została wydana z naruszeniem art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. w związku z art. 21 ustawy z 1958 r.
Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargi kasacyjne za częściowo mające usprawiedliwioną podstawę i zgodnie z art. 185 § 1 P.p.s.a. oraz art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, uchylił punkt trzeci zaskarżonego wyroku i w tym zakresie przekazał sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania (punkt 2 wyroku). W pozostałym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargi kasacyjne na podstawie art. 184 P.p.s.a. (punkt 3 wyroku). Orzeczenie o sprostowaniu oczywistej omyłki w zaskarżonym wyroku zostało podjęte na podstawie art. 156 § 1 P.p.s.a. (punkt 1 wyroku). Rozstrzygnięcie zaś o kosztach postępowania oparto na podstawie art. 207 § 2 P.p.s.a. z uwagi, że uwzględnienie skargi kasacyjnej nastąpiło w tym przypadku ze względu na brak formalnej poprawności zaskarżonego wyroku (punkt 4 wyroku).