Ppolska.starec← UrzadnikLog in

I SA/Rz 565/20

Administrative courts2020-11-24
Case number
I SA/Rz 565/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Judgment date
2020-11-24
Type
Wyrok WSA w Rzeszowie

Judges

Jacek BoratynJarosław SzaroMałgorzata Niedobylska

Ruling

oddalono skargę

Judgment text

SENTENCJA Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w składzie następującym: Przewodniczący SWSA Jarosław Szaro /spr./, Sędzia WSA Małgorzata Niedobylska, Asesor WSA Jacek Boratyn, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 24 listopada 2020 r. sprawy ze skargi B.M. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z dnia [...] czerwca 2020 r., nr [...] w przedmiocie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności podatkowej skarżącej jako byłego Wiceprezesa Zarządu Spółki "A." Sp. z o.o. z siedzibą w R. za zaległości podatkowe spółki w podatku od towarów i usług za grudzień 2014 roku oddala skargę. UZASADNIENIE B.M. poddała kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej z {...} czerwca 2020 r. nr {...}w przedmiocie orzeczenia o jej solidarnej odpowiedzialności podatkowej jako byłego członka (wiceprezesa) zarządu Spółki "A" (dalej określanej jako "spółka") za zaległości podatkowe spółki w podatku od towarów i usług za grudzień 2013 r. Wydano ją w następujących okolicznościach sprawy: W złożonej 24 lutego 2014 r. do Urzędu Skarbowego korekcie deklaracji VAT-7 za grudzień 2013 r. spółka wykazała podlegającą wpłacie kwotę 4.840 zł, a w korekcie złożonej 17 kwietnia 2014 r. kwotę podatku 11.821 zł. Powyższe należności nie zostały uregulowane, wobec czego stały się zaległościami. Postępowanie egzekucyjne prowadzone przez Naczelnika Urzędu Skarbowego co do kwoty 11.821 zł okazało się bezskuteczne i umorzone postanowieniem z 17 lutego 2017 r. Niepokryte koszty postępowania egzekucyjnego dotyczącego zobowiązania za grudzień 2013 r. wyniosły, według wyliczeń organu I instancji, 845,46 zł. BM została powołana na funkcję wiceprezesa zarządu spółki uchwałą z 1 września 2008 r., a rezygnację złożyła 1 lipca 2014 r. Członkiem zarządu był również. T.M., który postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie z 16 stycznia 2014 r. został wykreślony z tej funkcji z powodu skazania go za przestępstwa określone w art. 300 § 2 oraz 301 § 1 Kodeksu karnego. W świetle powyższego Naczelnik Urzędu Skarbowego uznał, że za ww. zaległości i odsetki od tych zaległości oraz koszty egzekucyjne odpowiedzialność ponosić będzie. B. M, która pełniła funkcję członka zarządu w czasie upływu terminu płatności zobowiązania, a jeszcze 23 czerwca 2014 r. podpisywała sprawozdanie finansowe. Rezygnację złożyła 1 lipca 2014 r. Spółka stała się niewypłacalna, a pomimo tego nie zgłoszono we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie upadłości (za termin ten uznano 10 stycznia 2013 r.). W dniu podpisywania sprawozdania finansowego strona miała już niewątpliwie wiedzę o złej sytuacji spółki, przy czym problem z rentownością rozpoczął się dużo wcześniej (wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań zaprzestała już w 2012 r.). Wniosku o ogłoszenie upadłości w tamtym czasie nie zgłoszono. Zgłosił go dopiero 9 grudnia 2015 r. K.T, syndyk prowadzący postępowania upadłościowe wobec byłego członka zarządu spółki. T.M. . Egzekucja wobec spółki okazała się bezskuteczna i postępowanie zostało umorzone. Spółka nie posiadała majątku, z którego można by wyegzekwować zaległości. Z uwagi na datę powstania zaległości powyższą odpowiedzialność B.M. kształtowały przepisy art. 116 Ordynacji podatkowej, w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2015 r. Strona nie wykazała okoliczności, które uwolniłyby ją od tej odpowiedzialności. Nie zgłosiła wniosku o ogłoszenie upadłości i nie wykazała braku winy w niezgłoszeniu wniosku we właściwym terminie. Nie wskazała majątku spółki, z którego możliwe byłoby przeprowadzenie egzekucji. Termin płatności zobowiązania za grudzień 2013 r. upływał z dniem 31 grudnia 2019 r. Zaległość podatkowa wynosi 11.821 zł, odsetki na dzień wydania decyzji wyniosły 5.452 zł, a koszty postępowania egzekucyjnego 845,46 zł. W takim zakresie orzeczono o jej solidarnej odpowiedzialności wraz ze spółką. Decyzję I instancji wydano {...} sierpnia 2019 r. (nr {...}) W odwołaniu skarżąca zarzuciła wadliwość ustaleń odnośnie tego, że w spornym okresie była członkiem zarządu spółki. Jej kadencja miała bowiem trwać 3 lata i nie została przedłużona. Faktycznie nie prowadziła spraw spółki jako członek zarządu, które wykonywał T.M. . Ponadto egzekucja przeciwko spółce była prowadzona wadliwie, nieskutecznie, ponieważ możliwe było egzekwowanie zajętych wierzytelności. Wadliwie ustalono też, że nie zgłoszono wniosku o upadłość spółki we właściwym momencie, a poza tym nie wskazano jednej daty, do której należałoby to zrobić, a okoliczność tę należałoby ustalić przy pomocy biegłego. Samą decyzję wydano z naruszeniem przepisów o właściwości organów podatkowych, ponieważ postępowanie powinien prowadzić Naczelnik Urzędu Skarbowego. Decyzja dotyczy przedawnionego zobowiązania oraz wadliwie naliczonych odsetek i kosztów egzekucyjnych. Opisaną na wstępie decyzją Dyrektor Izby Administracji Skarbowej: 1. utrzymał zaskarżoną decyzję w zakresie orzeczenia o solidarnej odpowiedzialności podatkowej B.M. za zaległość podatkową spółki w podatku od towarów i usług za grudzień 2013 r. w kwocie 11.821 zł oraz odsetki za zwłokę od tych zaległości naliczone do dnia wydania decyzji w kwocie 5.452 zł, 2. uchylił tę decyzję w części dotyczącej kosztów postępowania egzekucyjnego za grudzień 2013 r. w kwocie 845,46 zł i orzekł w tym zakresie o solidarnej odpowiedzialności podatkowej B.M. wraz ze spółką za koszty postępowania egzekucyjnego za grudzień 2013 r. w kwocie 789 zł, powstałe w związku z egzekwowaniem ww. zaległości. W ocenie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w sprawie B.M. termin do wydania decyzji o jej solidarnej odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki, o którym mowa w art. 118 § 1 Ordynacji podatkowej, nie upłynął. Termin płatności podatku VAT za grudzień 2013 r. upływał 27 stycznia 2014 r., a 5-letni termin do wydania decyzji przenoszącej odpowiedzialność na członka zarządu spółki rozpoczął bieg z końcem 2014 r. i kończył z dniem 31 grudnia 2019 r. Decyzja I instancji wydana została 30 sierpnia 2019 r. Ponadto termin przedawnienia zobowiązania podatkowego spółki uległ zawieszeniu z uwagi na prowadzone postępowanie egzekucyjne. Nie naruszono także przepisów o właściwości organów. W odniesieniu do zaległości podatkowej spółki w podatku VAT za grudzień 2013 r. nie była wszczęta i przeprowadzona kontrola ani postępowanie podatkowe. Dlatego znajdował zastosowania przepis art. 18b Ordynacji podatkowej. Zastosowanie miał natomiast ogólny przepis art. 17a Ordynacji podatkowej stanowiący, że organem podatkowym właściwym miejscowo w sprawie orzeczenia o odpowiedzialności podatkowej osoby trzeciej jest organ podatkowy właściwy dla podatnika, płatnika lub inkasenta. Z kolei art. 18a § 1 stanowi, że jeżeli po zakończeniu roku podatkowego lub innego okresu rozliczeniowego nastąpi zdarzenie powodujące zmianę właściwości miejscowej organu podatkowego, organem podatkowym właściwym miejscowo w sprawach dotyczących poprzednich lat podatkowych łub innych okresów rozliczeniowych jest organ właściwy po zaistnieniu tych zdarzeń, z zastrzeżeniem art. 18b. Organ odwoławczy uznał, że w czasie, w którym upływał termin płatności zobowiązania za grudzień 2013 r. skarżąca pełniła funkcję członka zarządu. Jej kadencja rzeczywiście miała trwać 3 lata. Brak dowodu na to, aby istniały w formie pisemnej uchwały o odnowieniu członkom zarządu mandatu na kolejne kadencje (o powołaniu na kolejne kadencje) nie stoi na przeszkodzie ocenie, że byli oni powoływani w formie uchwał podejmowanych w sposób dorozumiany, jeżeli niesporne okoliczności faktyczne wskazują na dorozumianą wolę wspólników utrzymywania składu zarządu w jego dotychczasowym składzie. "Pełnienie obowiązków" należy rozumieć poprzez odwołanie się do faktycznego sprawowania przez dany podmiot funkcji pełnienia obowiązków, wymienionej w art. 116 § 2 Ordynacji podatkowej. Wynika to zwłaszcza z niepowołania nowego zarządu oraz faktu, że dotychczasowi członkowie nadal sprawowali swoją funkcję, prowadząc sprawy spółki. Ze zgromadzonych materiałów wynikało, że w całym okresie sprawowania funkcji członka zarządu przez skarżącą z skład zarządu nie został powołany żaden nowy członek, a prowadziła ona sprawy spółki także po upływie kadencji (po 30 czerwca 2011 r.). Ustalono bowiem, że 30 czerwca 2013 r. podpisywała w imieniu spółki dokumenty finansowo księgowe, a 12 czerwca 2014 r. dokument odbioru tytułu wykonawczego SM 5/898/14, którym objęto zaległość z grudnia 2013 r., zaś 8 i 13 maja 2014 r. dowodu odbioru upomnień nr 2827/14 z 5 maja 2014 r. i nr 2923/14 z 8 maja 2014 r. Tak więc upływ trzyletniej kadencji nie spowodował automatycznie wygaśnięcia jej mandatu. A art. 116 § 2 Ordynacji podatkowej odwołuje się do faktycznego sprawowania przez dany podmiot wymienionej w tym przepisie funkcji. W dalszej kolejności organ stwierdził, że zaległość spółki z grudnia 2013 r. nie została przez nią uregulowana. Egzekucja tej należności okazała się bezskuteczna. Próby zajęcia wierzytelności okazały się bezskuteczne. Skarżąca nie wskazała majątku spółki, z którego można by prowadzić egzekucję. Nie wykazała też, że niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie nastąpiło z jej winy. Wniosek taki zgłosił dopiero wierzyciel spółki. Spółka zaprzestała regulowania swoich zobowiązań 27 grudnia 2012 r. i stała się niewypłacalna. Termin do zgłoszenia wniosku o upadłość upłynął zatem 10 stycznia 2013 r. Datę tę można było ustalić bez udziału biegłego, jako że ustalenia faktyczne odnoszące się do stanu niewypłacalności dotyczące spółki (ustalenia daty zaprzestania płacenia długów) można było dokonać bez wiadomości specjalnych. W decyzji zaprezentowano szczegółową analizę sytuacji finansowej spółki na przestrzeni lat 2011- 2014. Z racji pełnionej funkcji powinna znać na bieżąco aktualną kondycję finansową spółki, w tym stan zobowiązań. Z okoliczności sprawy wynikało, że B.M. jako wiceprezes zarządu, nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku, ponieważ nie zgłosiła we właściwym terminie wniosku o ogłoszenie upadłości. Nie przedstawiła okoliczności, które uwolniłyby ją od odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Decyzja organu I instancji wymagała jednak modyfikacji, ponieważ wadliwie określono zakres odpowiedzialności za koszty postępowania egzekucyjnego. Koszty te łącznie powinny wynieść 789 zł, a wynikają one z: TW nr SM 5/898/14 - kwota kosztów egzekucyjnych - 322,88 zł, TW nr SM 5/1433/14 - kwota kosztów egzekucyjnych - 466,12 zł. W skardze, domagając się uchylenia wydanych w sprawie decyzji i orzeczenia o kosztach postępowania, zarzucono: 1) pominięcie wniosku o przesłuchanie skarżącej oraz T.M., 2) nieprawidłowe przyjęcie, że skarżąca była członkiem zarządu spółki w okresie od grudnia 2013 r. do 1 lipca 2014 r., 3) nieprawidłowe przyjęcie, że skarżąca pełniła obowiązki członka zarządu po 31 sierpnia 2011 r., 4) pominięcie, że egzekucja wobec spółki była prowadzona wadliwie, nieskutecznie; spółka posiadała wierzytelność i majątek, z którego możliwe było zaspokojenie zaległości podatkowych, 5) nieprawidłowe ustalenie, że nie doszło do złożenia we właściwym momencie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki; nie został powołany biegły do oceny tej okoliczności na podstawie dokumentów spółki, 6) przedawnienie zobowiązań, 7) wadliwe naliczenie odsetek i kosztów postępowania egzekucyjnego. W przekonaniu skarżącej organ odwoławczy nie odniósł się do zarzutów stawianych w odwołaniu. Uważa, że nie ziściły się przesłanki do nałożenia na nią odpowiedzialności za zobowiązania spółki. Jej kadencja miała trwać 3 lata, a nie doszło do ponownego powołania jej na tę funkcję. W spornym czasie sprawy spółki faktycznie prowadził T.M.a ona nie miała dostępu do dokumentów. Nie otrzymywała od T.M. o rzetelnych informacji o sytuacji i kondycji finansowej spółki. To on zajmował się wszystkimi sprawami spółki, a jej wskazywał tylko dokumenty niezbędne do podpisania. Okoliczności tych nie zweryfikowano. W ocenie skarżącej egzekucję przeciwko spółce prowadzono wadliwie, a umorzenie postępowania egzekucyjnego w 2017 r. było wynikiem li tylko bierności organu, ponieważ zajęto przysługujące spółce wierzytelności. Nie wskazano precyzyjnie daty, kiedy spółka stała się niewypłacalna. Posługiwano się różnymi datami. W kwestii tej powinien zostać jednak powołany biegły W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Administracji Skarbowej wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas wyrażone stanowisko w sprawie. Nie zgodził się z zarzutami skargi, jakoby nie wykazano, że skarżąca pełniła funkcję członka zarządu w spornym okresie. To, że formalnie nie została powołana na kolejną kadencję nie oznaczało, że przestała pełnić w spółce dotychczasową funkcję. Przeczyły temu ustalenia odnoszące się do podejmowanych przez nią w imieniu spółki czynności. Wykazano też powody bezskuteczności egzekucji, a sama skarżąca, pomimo wezwania, nie wskazała mienia spółki, z której można by przeprowadzić egzekucję. Nie było konieczności powoływania w sprawie biegłego. Odsetki i koszty postępowania w zreformowanej decyzji podano w prawidłowej wysokości. Zobowiązanie podatkowe spółki nie uległo zaś przedawnieniu. Zarządzeniem z 21 października 2020 r. Przewodniczący Wydziału I zdecydował o skierowaniu skargi do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, z powodów związanych ze stanem epidemii COVID-19, o czym strony zostały powiadomione przed terminem posiedzenia. Wojewódzki Sąd Administracyjny miał na uwadze, co następuje: Skarga nie jest uzasadniona. Organy podatkowe nie naruszyły prawa rozumianego zarówno jako prawo procesowe, jak i materialne, więc zaskarżona decyzja odpowiada prawu. Kwestia odpowiedzialności osoby trzeciej – członka zarządu osoby prawnej za zaległości podatkowe tej osoby prawnej, np: spółki z ograniczoną odpowiedzialnością została uregulowana w treści przepisu art. 116 § 1 o.p., który stanowi, że za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w organizacji, spółki akcyjnej lub spółki akcyjnej w organizacji odpowiadają solidarnie całym swoim majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja z majątku spółki okazała się w całości lub w części bezskuteczna. Tzw. pozytywne przesłanki odpowiedzialności członka zarządu za zaległe zobowiązania podatkowe spółki obejmują zatem: po pierwsze zajmowanie stanowiska członka zarządu tej spółki w okresie, kiedy te zobowiązania stały się wymagalne, a po drugie brak skutecznej egzekucji tych zobowiązań w całości albo części z mienia spółki. Przepis ten przewiduje także tzw. negatywne przesłanki odpowiedzialności członka zarządu, których zaistnienie powoduje brak powstania odpowiedzialności, a tym samym brak prawa organów do przeniesienia tej odpowiedzialności na członka zarządu. Zaistnienie tych przesłanek uzależnione jest od działania samej osoby, na którą ta odpowiedzialność może zostać przeniesiona i obejmuje wykazanie, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym czasie zostało otwarte postępowanie restrukturyzacyjne w rozumieniu ustawy z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne (Dz. U. z 2020 r. poz. 814) albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu, o którym mowa w ustawie z dnia 15 maja 2015 r. - Prawo restrukturyzacyjne albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło bez jego winy. Drugą okolicznością uzależniającą możliwość powstania odpowiedzialności posiłkowej członka zarządu od jego działania jest brak wykazania przez niego mienia, z którego egzekucja umożliwi zaspokojenie zaległości podatkowych spółki w znacznej części. Dalsza część przepisu art. 116 § 1 o.p. stwarza zatem osobie pełniącej funkcję członka zarządu możliwość uniknięcia odpowiedzialności za zaległości podatkowe tej osoby prawnej o ile spełni się jedna z trzech okoliczności wskazanych w tym przepisie: wykaże ona zainicjowanie we właściwym czasie postepowania upadłościowego lub jej brak winy w takim zainicjowaniu lub też wskaże mienie spółki umożliwiające zaspokojenie, co najmniej w znacznej części, zobowiązań spółki. Oczywiście w tym celu powinna zostać wezwana przez organ do wykonania takich czynności i organ powinien umożliwić jej to przez przeznaczenie pewnego okresu czasu na przedłożenie stosownych informacji. Jak bowiem wynika z omawianego przepisu, to członek zarządu ma wykazać te okoliczności. Przechodząc do rozważenia zaistnienia przesłanek odpowiedzialności skarżącej B.M. , w powiązaniu z argumentami zawartymi w skardze należy stwierdzić, że organy prawidłowo uznały, że w sprawie zachodzą okoliczności pozytywne umożliwiające przeniesienie na nią odpowiedzialności w myśl art. 116 § 1 o.p. Nie zasługują w tym zakresie na uwzględnienie argumenty zawarte w skardze, że w okresie w którym doszło do powstania zobowiązań podatkowych i stały się one zobowiązaniami wymagalnymi skarżąca B.M. nie pełniła funkcji członka zarządu spółki "B". Poza zakresem sporu w niniejszej sprawie jest fakt, że Pani B.M. uchwalą zgromadzenia wspólników z dnia 01.09.2008 r. została powołana na stanowisko wiceprezesa zarządu tej spółki. Wynikła z tego powołania kadencja członka zarządu spółki mogła zgodnie z treścią §17 pkt 2 umowy spółki z dnia 26.05.2008 r trwać maksymalnie 3 lata. Zgodnie zatem z tym zapisem kadencja ta ustawała w dniu 1 .09.2011 r., co skarżąca podnosi. W ocenie sądu nie budzi również wątpliwości to, że z tą datą nie podjęło zgromadzenie wspólników żadnych innych uchwał co do powołania innych członków zarządu, w miejsce tych , których kadencja upływała. Wręcz przeciwnie, jak wynika z faktów ujawnionych przez organy ( podejmowanie wymienionych w decyzji na str. 11 czynności związanych z pełnieniem funkcji członka zarządu ) skarżąca nadal wykonywała czynności zastrzeżone przez przepisy prawa dla członka tego organu spółki. Wskazać przy tym należy, że w dniu 01.07.2014r., a więc już po dacie możliwego wygaśnięcia kadencji członka zarządu spółki "B" Pani B.M. złożyła rezygnacje z pełnienia tej funkcji w spółce, a rezygnacja ta została uwidoczniona w ewidencji KRS dopiero 30.10.2015r. Wskazane okoliczności w ocenie sądu uzasadniają przyjęcie, że skarżąca w okresie kiedy powstały zobowiązania podatkowego, co do których aktualnie określono odpowiedzialność solidarną pełniła funkcję członka zarządu tej spółki. Jak to bowiem słusznie wskazały organy ( poddając jednoznacznie ukształtowane orzecznictwo sądów administracyjnych ) brak formalnego dokumentu w postaci uchwały o powołaniu na członka zarządu spółki kapitałowej w sytuacji, gdy dana osoba faktycznie podejmuje czynności zastrzeżone w przepisach prawa dla członka tego organu, pełniąc tę funkcję i będąc akceptowaną przez wspólników spółki i osoby działające w spółce i jej kontrahentów nie stoi na przeszkodzie przyjęciu, że osoba taka jest członkiem takiego organu. W przedmiotowej sprawie za przyjęciem zaistnienia tej przesłanki przemawia również wpis do KRS, który, jakkolwiek ma znaczenie deklaratoryjne, to jednak wskazuje na skarżącą jako członka zarządu spółki. W takiej sytuacji to na skarżącej ciąży obowiązek wykazania, że jest on niezgodny z stanem faktycznym. Skarżąca faktu takiego nie wykazała. Nie jest bowiem wystarczające ewentualne przesłuchanie jej lub T.M. , skoro z dokumentów przedstawionych przez organy wynika w sposób jednoznaczny, że funkcję członka zarządu pełniła. Stąd też brak było podstaw do przesłuchania tych osób w postępowaniu . Reasumując powyższe wywody sąd zatem stwierdza, że brak uchwały o ponownym powołaniu na stanowisko członka zarządu spółki kapitałowej ( spółki z o.o. ) w sytuacji, gdy osoba dotychczas pełniąca funkcję członka zarządu, której kadencja upłynęła w myśl przepisu art. 202 ust.1 ksh w związku z zapisami umowy spółki, dalej wykonuje czynności zastrzeżone dla członka tego organu, zaś fakt taki jest akceptowany przez wspólników spółki nie podejmujących czynności do formalnego powołania nowych członków zarządu nie stanowi przesłanki do przyjęcia, na gruncie przepisu art. 116 § 1 o.p., że osoba ta pełniła taką funkcję, a tym samym możliwa jest jej odpowiedzialność wynikająca z tego przepisu. Argumenty skarżącej w tym zakresie nie są zatem zasadne. Nie ma również skarżąca racji zarzucając brak przesłanki związanej z brakiem stwierdzenia niemożności przeprowadzenia skutecznego postępowania egzekucyjnego wobec spółki. Przesłanka zakreślona w treści przepisu art. 116 §1 o.p. musi być bowiem rozumiana jako brak możliwości skutecznego wyegzekwowania zaległości od spółki , co może zostać stwierdzone zarówno poprzez przeprowadzenie postępowania co do tej należności, które okazało się bezskuteczne ale także poprzez analizę innych prowadzonych wobec tego podmiotu postępowań, których bezskuteczność jednoznacznie wskazuje, że wszczęcie kolejnego – obejmujące te obecnie dochodzone również nie przyniesie zaspokojenia wierzytelności, a wygeneruje jedynie dalsze koszty. W przedmiotowej sprawie, jak wynika z dokumentów zostało wszczęte przez organy egzekucyjne postępowanie w przedmiocie egzekucji zaległości podatkowych spółki nie tylko za grudzień 2013r. ale także innych zobowiązań podatkowych. Postępowania te nie doprowadziły jednak do uzyskania zaspokojenia roszczeń wierzyciela – organu podatkowego – Skarbu Państwa. W toku prowadzenia czynności egzekucyjnych okazało się również, że przeciwko dłużnikowi toczą się inne postępowania egzekucyjne, w tym na podstawie tytułów wykonawczych wystawionych przez sądy powszechne. Postępowanie egzekucyjne zostało umorzone wobec bezskuteczności prowadzonych czynności. W tej sytuacji przesłanka braku skutecznej egzekucji została spełniona. Nie uzyskano mienia zdatnego do jej przeprowadzenia. Ze spełnieniem tej przesłanki wiąże się okoliczność umożliwiająca zobowiązanemu uwolnienie się od nakładanej na niego odpowiedzialności. Wśród przesłanek egzoneracyjnych występuje bowiem możliwość wskazania mienia spółki pozwalającego na zaspokojenie zaległości w całości lub w części. Sposób ujęcia tej przesłanki w pewnym zakresie łączy się z przesłanką bezskutecznej egzekucji. Jeżeli bowiem skarżąca uważa ,że postępowanie egzekucyjne zostało przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, niepełny, czy nie obejmowało całości majątku spółki, to w ramach tej przesłanki ma możliwość zgłoszenia, ujawnienia organom takiego mienia, którego stan faktyczny i prawny pozwala na zaspokojenie zaległości. Jeżeli skarżąca ujawniła by takie mienie, to wówczas organ nie miałby prawa nałożenia na nią odpowiedzialności solidarnej. Przepis ten stanowi więc pewne uprawnienie, a zarazem gwarancję dla członka zarządu zagrożonego nałożeniem odpowiedzialności posiłkowej za zaległości spółki uniknięcia takiej ewentualności w sytuacji, gdy ujawni nieznane mienie spółki zdatne do zaspokojenia roszczeń wierzyciela. Jakkolwiek trudne jest zwalczanie postanowienia organu egzekucyjnego o umorzeniu postępowania ( gdyż członek zarządu nie jest stroną tego postępowania ), to jednak ma on możliwość poprzez ujawnienie nieznanego majątku spółki, a tym samym nie objętego czynnościami egzekucyjnymi uniknięcia osobistej odpowiedzialności. Skarżącej umożliwiono złożenie takich informacji do stosownego organu podatkowego, jednak z możliwości takiej nie skorzystała i żadnego tego typu mienia nie ujawniła. Z tych względów nie zaistniała przesłanka uniemożliwiająca nałożenie odpowiedzialności. W końcu nie są zasadne argumenty skarżącej dotyczące braku wskazania przez organ daty od której powinien został zgłoszony wniosek o upadłość spółki, a w szczególności braku powołania biegłego do ustalenia tej daty. Rozważania w tym zakresie należy rozpocząć od przedstawienia przesłanek upadłości obowiązujących w okresie roku 2013 i 2014 , kiedy doszło do powstania zaległości podatkowych spółki. Zgodnie z przepisem art. 10 ustawy prawo upadłościowe ( Dz.U.2012.1112 t.j. ) upadłość ogłasza się jeżeli dłużnik stał się niewypłacalny. Z kolei zgodnie z przepisem art. 11 ust.1 tej ustawy dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. Jednocześnie przepis art. 11 ust.2 tej ustawy jako drugą przesłankę ogłoszenia upadłości przewidywał stan, gdy zobowiązania dłużnika będącego osobą prawną albo jednostką organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną przekroczą wartość jego majątku, nawet wówczas, gdy na bieżąco te zobowiązania wykonuje. Spośród tych dwóch przesłanek jedna odnosi się więc do sposobu postępowania dłużnika ( brak regulowania zobowiązań ), zaś druga do jego stanu majątkowego. Zgodzić się można z skarżącą, że oparcie wniosku o konieczności zgłoszenia upadłości spółki kapitałowej na tej drugiej przesłance może być co do zasady uzależnione od powołania biegłego. Aby bowiem wykazać stan w tym przepisie opisany konieczne będzie odniesienie się do wynikającej dokumentów finansowych sytuacji majątkowej spółce w obszarze jej aktywów i pasywów. Właściwa ocena takich okoliczności może być uzależniona od posiadania specjalistycznej wiedzy z zakresu księgowości i wyceny majątkowej. W przedmiotowej sprawie organy konieczność zgłoszenia upadłości oparły jednak na okoliczności opisanej w art. 11 ust.1 ustawy prawo upadłościowe w brzmieniu obowiązującym do dnia 01.01.2016 r., który odnosił się jedynie do faktu regulowania należności.( odmiennie od aktualnego ujęcia tej przesłanki odnoszącej się do utraty zdolności regulowania zobowiązań). Do wykazania tej przesłanki nie jest konieczne dokonywanie analizy finansowo – księgowej sytuacji spółki , a jedynie ocena postępowania dłużnika w zakresie bieżącego regulowania zobowiązań. Brak terminowego regulowania zobowiązań może być podstawą do zaistnienia przesłanki obowiązku ogłoszenia upadłości. W przedmiotowej sprawie organ II instancji wskazał, jakie zaległości posiadała spółka, jakie zobowiązania i w jakim okresie czasu nie były zaspokojone. Wykazał, że brak zapłaty miał charakter stały i zobowiązania te nie zostały uregulowane przez długi okres czasu. Taki stan faktyczny słusznie uznały za podstawę do ogłoszenia upadłości. Wskazały też datę, od której stan ten zaistniał. Okoliczności te w ocenie sądu uzasadniają prawidłowość stanowiska organu II instancji Zaprzestanie regulowania zobowiązań z dniem 27.12.2012 r. skutkowało koniecznością złożenia wniosku o upadłość w ciągu 14 dni od zaistnienia takiego stanu. Ponieważ wniosek taki nie został zgłoszony skarżąca nie może powoływać się na aktualnie omawiana przesłankę uniknięcia odpowiedzialności posiłkowej. Nie wykazała również by wniosek ten nie został złożony bez jej winy. Skarżąca nie sprecyzowała w skardze na czym polega zarzut nieprawidłowego naliczenia odsetek i kosztów postępowania. W tym zakresie wystarczające zatem będzie, w ocenie sądu , wskazanie, że sąd akceptuje zawarte w uzasadnieniu decyzji rozważania organu. Organ wskazał w jaki sposób dokonał wyliczenia tychże kosztów i odsetek i w ocenie sądu brak podstaw do ich kwestionowania. Sąd dokonał sprawdzenia naliczenia wysokości odsetek przez organ podatkowy z uwzględnieniem wysokości oprocentowania ustawowego i ilości dni okresu odsetkowego i stwierdził, że są one prawidłowe. Za okres od 28.01.2014 r. do 8.10.2014 r. ( 254 dni ) wynoszą one 822,61 zł. A za okres od 9.19.2014 r. do 30.08.2019 r. ( 1787 dni ) wynoszą 4.629,94 zł., co razem daje kwotę 5.452 złote. Ostatecznie należy odnieść się do przedawnienia prawa do wydania decyzji w sprawie ( art.118 § 1 o.p.). Przepis ten stanowi, że nie można wydać decyzji o odpowiedzialności osoby trzeciej ,jeżeli od końca roku kalendarzowego w którym powstała zaległość podatkowa upłynęło już pięć lat. W przedmiotowej sprawie zaległość ta powstała w roku 2014, a więc termin ten upłynął w dniu 31.,12.2019 r. Decyzja o której mowa w tym przepisie to jednak decyzja organu I instancji. Czyli wydanie decyzji przez ten organ do końca tego właśnie roku czyni zadość wymaganiom przepisu art. 118 § 1 o.p. To decyzja tego organu kreuje taką odpowiedzialność . Po jej wydaniu , powstałe zobowiązanie podlega 3letniemu terminowi przedawnienia ( art. 118 § 2 o.p. ). Nie doszło również do przedawnienia zobowiązania wobec spółki. Zobowiązanie to powstaje z mocy prawa i podlega przedawnieniu określonemu w art. 70 § 1 o.p. Do przedawnienia dochodzi w myśl tego przepisu po upływie 5 lat od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności zobowiązania. Termin ten upłynął w roku 2014, a zatem przedawnienie to ukończyło by, w normalnym cyklu, swój bieg w dniu 31.12.2019 r. W odniesieniu do tej okoliczności należy wskazać, że przed upływem terminu przedawnienia muszą zostać wydane decyzje obu instancji ( o ile, tak jak w sprawie niniejszej, wniesione zostało odwołanie ). Organ II instancji wydał swoją decyzję w dniu 22 czerwca 2020 r. Do przedawnienia jednak nie doszło z uwagi na przerwanie biegu terminu przedawnienia w myśl art.70 § 4 o.p. Bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego zostaje przerwany wskutek zastosowania środka egzekucyjnego, o którym podatnik został zawiadomiony. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia biegnie on na nowo od dnia następującego po dniu, w którym zastosowano środek egzekucyjny. Jak wskazał organ II instancji dłużnik został o takim zastosowaniu środka egzekucyjnego zawiadomiony w dniu 2 lipca 2015 roku i od 3.07.2015 r. zaczął biec na nowo. W tych okolicznościach mógł upłynąć najwcześniej ( co podkreślił organ II instancji ) w dniu 3 lipca 2020 r., a więc już po wydaniu decyzji przez organ II instancji. Do przedawnienia zatem nie doszło. Z tych względów sąd skargę oddalił na podstawie przepisu art. 151 ppsa.