II GSK 147/18
Administrative courts2020-11-24
Case number
II GSK 147/18
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-11-24
Type
Wyrok NSA
Judges
Gabriela JyżJoanna Kabat-RembelskaUrszula Wilk
Ruling
Uchylono zaskarżony wyrok oraz decyzję organu administracji
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Kabat-Rembelska Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia del. WSA Urszula Wilk (spr.) po rozpoznaniu w dniu 24 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A.T., M.Ł., F.N., A.J., J. C., J. Z., M.L., J.S., A. P. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2017 r. sygn. akt VI SA/Wa 2507/16 w sprawie ze skargi A.T., M.Ł., F.N., A.J., J. C., J. Z., M.L., J.S., A. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek 1. uchyla zaskarżony wyrok; 2. uchyla zaskarżoną decyzję; 3. zasądza od Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej solidarnie na rzecz A.T., M.Ł., F.N., A.J., J. C., J. Z., M.L., J.S., A. P. 3689 (trzy tysiące sześćset osiemdziesiąt dziewięć) złotych tytułem kosztów postępowania sądowoadministracyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 4 kwietnia 2017 r. sygn. VI SA/Wa 2507/16 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.T., M.Ł., F.N., A.J., J. C., J. Z., M.L., J.S., A. P. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z [...] listopada 2015 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia patentu na wynalazek.
Wyrok ten wydano w następującym stanie sprawy:
W dniu [...] czerwca 2014 r. do Urzędu Patentowego RP wpłynął wniosek [A] sp. z o.o. z siedzibą w B. o unieważnienie w patentu na wynalazek pt: "[...]" nr Pat.[...] udzielonego na rzecz: A.T., M.Ł., F.N., A.J., J. C., J. Z., M.L., J.S., A. P. (dalej również jako: uprawnieni, skarżący). Jako podstawę prawną żądania wnioskodawca wskazał art. 89 ust. 1 oraz art. 33 ust. 1 i 2 w związku z art. 27, a także art. 24, 25 i 26 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 1410; dalej: p.w.p.).
Swój interes prawny w unieważnieniu patentu PL [...] wnioskodawca uzasadnił tym, że w wyniku zaistniałego sporu w zakresie umowy na korzystanie ze spornego wynalazku, chce się uwolnić od ponoszenia kosztów nienależnych, czyli opłat licencyjnych uiszczanych na rzecz uprawnionego do spornego patentu. W związku z powyższym, zdaniem wnioskodawcy, unieważnienie tego prawa w zakresie sposobu ma kluczowy związek i wpływ na sytuację prawną wnioskodawcy w świetle prawa materialnego, co dowodzi istnienia po jego stronie interesu prawnego.
Zdaniem wnioskodawcy, sporny wynalazek ma w zakresie "sposobu" zbyt ogólny i zbyt szeroki zakres ochrony, a treść zastrzeżenia patentowego zawiera niejednoznaczne i niedookreślone cechy techniczne, które nie pozwalają na jego jednoznaczne urzeczywistnienie. W związku z tym, w ocenie wnioskodawcy, jest rozwiązaniem, które nie da się zastosować przemysłowo, a tym samym nie spełnia przesłanki określonej w art. 27 p.w.p.
Zdaniem wnioskodawcy, uprawniony w zastrzeżeniu patentowym odwołuje się w każdej z czterech cech znamiennych sposobu dotyczących czynności: kontrolowania, analizowania, oceniania i podawania C02 na bliżej nieokreślone i nieprecyzyjne "znane metody", które zakreślają w sposób nieuprawniony praktycznie nieograniczony zakres ochrony spornego wynalazku.
Ponadto wnioskodawca wskazał, że w spornym opisie patentowym brak jest podania konkretnego przykładu realizacji spornego sposobu. Podnosił również, że w zastrzeżeniu patentowym spornego wynalazku nie zostały podane żadne parametry techniczne dotyczące realizacji sposobu, ani ich wpływ na oczekiwany rezultat końcowy.
W związku z powyższym wnioskodawca stwierdził, że nie da się zrealizować spornego wynalazku w sposób powtarzalny z jednakowym rezultatem, co powoduje, że nie jest spełniony warunek przemysłowego stosowania w rozumieniu art. 27 p.w.p.
Strona wnioskująca stwierdziła ponadto, że tak ogólny zakres ochrony spornego wynalazku uniemożliwia prawidłowe przeprowadzenie analizy pozostałych przesłanek merytorycznych tj. braku nowości (art. 24 i 25 p.w.p) i braku poziomu wynalazczego (art. 24 i 26 p.w.p).
Do wniosku dołączono instrukcję/zalecenia [A] S.A. w B. wydaną w marcu 2008 r. dotyczącą "[...]" (załącznik Nr 4).
Uprawnieni z patentu wnieśli o oddalenie wniosku o unieważnienie jako całkowicie bezzasadnego i bezpodstawnego, względnie o umorzenie postępowania, jako bezprzedmiotowego, stosownie do art. 256 ust 1 p.w.p. w związku z art. 105 k.p.a.
Wskazali, że w sprawie patentu PL 194477 na sporny wynalazek zatytułowany pierwotnie "[...]" toczyło się już postępowanie sporne przed Urzędem Patentowym RP wskutek wniesionego przez wnioskodawcę sprzeciwu od decyzji Urzędu Patentowego z 22 grudnia 2006 r. udzielającej ochrony patentowej. Wskutek tego postępowania Kolegium do Spraw Spornych Urzędu Patentowego RP orzekło o unieważnieniu patentu w części dotyczącej "urządzenia" natomiast w odniesieniu do "sposobu" sprzeciw oddalono. Decyzja została zaskarżona do WSA, a następnie do NSA. W konsekwencji całe postępowanie zakończyło się oddaleniem skargi i decyzja ta stała się ostateczna. Tym samym ochrona patentowa została ograniczona jedynie do "sposobu".
Uprawnieni stwierdzili, iż Urząd Patentowy RP odniósł się już w poprzednim postępowaniu do zarzutów wnioskodawcy dotyczących spornego "[...]" uznając je za niezasadne.
Powołując się na powagę rzeczy osądzonej podnosili, że poprzednie rozstrzygnięcie jest prawomocne i brak jest, ich zdaniem, podstaw prawnych do ponownego rozpatrywania i rozstrzygania w trybie spornym kwestii ważności spornego patentu.
Ponadto uprawnieni zakwestionowali istnienie interesu prawnego po stronie wnioskodawcy. W ich opinii nie istnieje żaden spór pomiędzy stronami, a konkretnie licencjodawcą [B] sp. z o.o. i [A] sp. z o.o. Nie ma żadnego sporu w zakresie umowy, która jest od wielu lat realizowana, a kwestia roszczeń finansowych dotyczy interesu faktycznego. Wnioskodawca nie jest konkurentem na rynku, któremu istnienie spornego prawa stoi na przeszkodzie swobody działalności gospodarczej.
Decyzją z [...] listopada 2015 r. nr [...] Urząd Patentowy RP na podstawie art. 89 ust. 1 oraz art. 24 w związku z art. 27 p.w.p. unieważnił patent na wynalazek pt: "[...]" nr Pat.[...].
Zdaniem organu orzekającego wnioskodawca wykazał interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na sporny wynalazek. Urząd Patentowy RP podkreślił, że w orzecznictwie sądowym nie budzi wątpliwości teza, że źródłem interesu prawnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne, kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173 poz. 1807 ze zm.).
Odwołując się do orzecznictwa i doktryny wskazał, że legitymowanym do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie cudzego patentu jest podmiot gospodarczy wytwarzający produkt lub stosujący technologię według rozwiązania chronionego tym patentem, nawet jeżeli prowadzi swą działalność na podstawie licencji udzielonej mu przez uprawnionego z patentu. Jeżeli więc na przeszkodzie jego działalności stoi ochrona z patentu udzielonego na rozwiązanie nie spełniające wymagań dotyczących wynalazku, to ma on interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na ten wynalazek.
Organ stwierdził, że wnioskodawca na podstawie umowy sublicencyjnej z 2 stycznia 2007 r. jest uprawniony do korzystania z patentu na sporny wynalazek, za co obowiązany jest do uiszczania opłaty. Wnioskodawca zatem, aby mógł korzystać ze sposobu o cechach objętych spornym patentem musi ponosić dodatkowe nakłady finansowe. W sytuacji, gdy w jego ocenie, patent na sporny wynalazek został udzielony z naruszeniem ustawowych warunków, to istnienie tego patentu stanowi - zdaniem organu - ograniczenie jego swobody działalności gospodarczej.
Wobec powyższego Urząd Patentowy RP przychylił się do twierdzenia wnioskodawcy, że załączona umowa sublicencyjna potwierdza fakt bezpośredniego, aktualnego i realnego interesu prawnego do unieważnienia spornego patentu nr [...] w kategorii sposób. Wnioskodawca, aby istnieć na rynku dostarczycieli C02 i aby móc brać udział w przetargach jest bowiem jednocześnie zobligowany do posiadania licencji i wnoszenia opłat z tym związanych. W związku z ww. stanem wnioskodawca, by nie zaprzepaścić możliwości uczestniczenia w przetargach dotyczących dostarczania zgazowanego C02, jest zmuszony do czasu obowiązywania patentu na sporny wynalazek, który w jego ocenie nie spełnia ustawowych warunków, utrzymywać umowę sublicencyjną w mocy.
Zdaniem Urzędu Patentowego RP interes prawny wnioskodawcy znajduje oparcie w art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 173, poz. 1807 ze zm.).
Organ nie zgodził się ze stanowiskiem uprawnionego, że postępowanie w przedmiotowej sprawie powinno być umorzone z powodu istnienia stanu powagi rzeczy osądzonej.
Urząd Patentowy RP podkreślił, że wnioskodawca jako podstawę prawną żądania oprócz art. 25 i art. 26 p.w.p., które były już przedmiotem oceny w poprzednim postępowaniu wskazał także art. 27 p.w.p., który to przepis nie stanowił podstawy prawnej decyzji zapadłej w poprzednim postępowaniu toczącym się pomiędzy stronami, a tym samym nie sposób uznać, aby co do tej podstawy prawnej zachodziła powaga rzeczy osądzonej.
Przywołując art. 27 p.w.p. organ wskazał, że na przemysłową stosowalność wynalazku składają się cztery zasadnicze wymogi cząstkowe: 1) wymóg zupełności (kompletności) 2) wymóg nadawania się do użytku 3) wymóg powtarzalności rezultatu stosowania wynalazku i 4) wymóg należytego ujawnienia wynalazku. Rozwiązanie określone w zastrzeżeniu patentowym nr 1 spornego patentu dotyczy przedmiotu określonego jako: "[...]", które jest znamienne tym, że "[...]".
Urząd Patentowy RP uznał, że sporny wynalazek nie spełniał w dacie zgłoszenia wymogu przemysłowego stosowania. W udzielonym patencie nie ujawniono bowiem cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie.
W ocenie organu, sporny wynalazek nie zawiera i nie ujawnia wszystkich środków technicznych niezbędnych do jego zastosowania i urzeczywistnienia. Przemawia za tym głównie podnoszony przez wnioskodawcę brak jednoznacznego zakresu ochrony, ogólnikowość i dowolność zastosowanych w "sposobie" znanych metod działania i niejasność użytych określeń. Istotne jest również, iż także w opisie wynalazku brak jest konkretnego przykładu realizacji spornego "sposobu".
Urząd Patentowy RP uznał, że tak ogólnie przedstawiony "sposób", nie jest rozwiązaniem zupełnym tj. pozwalającym na osiągnięcie powtarzalnego rezultatu, a więc mogącym być zastosowanym przemysłowo. Zdaniem organu, takie scharakteryzowanie nie jest wystarczające do należytego ujawnienia wynalazku, który tym samym nie nadaje się do przemysłowego stosowania. Kryterium przemysłowego stosowania nie było więc spełnione.
Urząd Patentowy RP stanął na stanowisku, że przedstawiony przez zgłaszającego dokument Instrukcja/zalecenia [A] S.A. w B. (wydana w marcu 2008 r.) dotycząca "[...]" ze względu na datę nie może stanowić dowodu na brak spełniania przez sporny wynalazek ustawowego warunku określonego w art. 27 p.w.p.
W ocenie organu, dokument ten obrazuje złożoność problemu profilaktyki i sposobu prowadzenia akcji ratowniczych i wskazuje na konieczność określenia w stosowanych i opisywanych sposobach konkretnych parametrów technicznych czynności procesu. Urząd Patentowy RP zauważył, że w sposobie wg. spornego wynalazku tego wymogu nie zachowano.
Powyższe, zdaniem organu, przemawia za uznaniem, że sporny sposób jako zbyt ogólnikowy i niejednoznaczny jest rozwiązaniem nienadającym się do przemysłowego stosowania.
W ocenie organu, także dokument dołączony przez uprawnionego, tj. opinia firmowana przez Kancelarię Rzeczników Patentowych [...] z siedzibą w T., której celem miało być określenie zasadności złożonego w sprawie wniosku, zwłaszcza zasadności zarzutu braku spełnienia przesłanki przemysłowego stosowania, poprzez nieprawidłowe ujawnienie wynalazku, nie dowodzi że wniosek jest niezasadny.
Urząd Patentowy RP nie zgodził się ze stanowiskiem, że sposób zapobiegania zagrożeniom pożarowym w wyrobiskach ścianowych według spornego wynalazku został opisany precyzyjnie wskazanymi (w zastrz. 1) czynnościami.
Zdaniem organu, czynności sposobu są opisane nieprecyzyjnie, bez wskazania wszystkich środków technicznych niezbędnych do ich zastosowania i urzeczywistnienia.
Urząd Patentowy RP nie zgodził się także z twierdzeniem, że (znane) metody dokonywania tych czynności nie mają znaczenia dla sposobu, jak również nie obejmuje ich zakres ochrony wynikający ze spornego patentu. W opisie wynalazku brak jest bowiem choćby jednego konkretnego przykładu realizacji spornego "sposobu" i wskazania jakiejkolwiek konkretnej metody realizowania tych (znanych) czynności.
Organ podniósł także, że istniejące umowy licencyjne i sublicencyjne między stronami sporu oraz fakt płacenia opłat licencyjnych przez wnioskodawcę łączy się jedynie z wymogiem koniecznym (koniecznością posiadania licencji) w chwili stawania do przetargów. Nie można natomiast na tej postawie twierdzić, że sporny wynalazek jest stosowany przemysłowo, bo sposób scharakteryzowania zastrzeganego procesu jest tak ogólnikowy, że nie stanowi instrukcji do jego powtarzalnego zrealizowania.
W tych okolicznościach Urząd Patentowy uznając, że sporny wynalazek nie spełniał w dacie zgłoszenia wymogu przemysłowego stosowania (art. 27 p.w.p.). W udzielonym patencie nie ujawniono bowiem cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie.
Opisanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz.U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej: p.p.s.a.).
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organ słusznie stwierdził, że po stronie wnioskodawcy istnieje interes prawny, bo załączona umowa sublicencyjna potwierdza fakt bezpośredniego, aktualnego i realnego interesu prawnego do unieważnienia spornego patentu nr [...]. Zdaniem Sądu organ prawidłowo wskazał, że wnioskodawca, aby istnieć na rynku dostarczycieli C02 i aby móc brać udział w przetargach jest jednocześnie zobligowany do posiadania licencji i wnoszenia opłat z tym związanych. W związku z tym wnioskodawca, by mieć możliwość uczestniczenia w przetargach dotyczących dostarczania zgazowanego C02, jest zmuszony do czasu obowiązywania patentu na sporny wynalazek, który w jego ocenie nie spełnia ustawowych warunków, utrzymywać umowę sublicencyjną w mocy.
Interes prawny wnioskodawcy znajduje więc oparcie w art. 20 i 22 Konstytucji RP oraz art. art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
Odnośnie do zarzutu naruszenia przepisów art. 255 ust 1 pkt 1 i ust 4 w związku z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że dla wykazania zasadności zarzutu z art. 27 nie jest niezbędny dowód w rozumieniu konkretnego dokumentu, ale wystarczający jest logiczny wywód dowodzący słuszności postawionego zarzutu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się ze stanowiskiem Urzędu Patentowego RP, iż przedstawiony przez wnioskodawcę dokument t.j. Instrukcja/zalecenia [A] S.A. w B. (marzec 2008r.) dotyczący "[...]" nie stanowił podstawy ustaleń faktycznych w tej sprawie. Został on powołany przez Urząd jedynie dla uzmysłowienia złożoności problemu profilaktyki przeciwpożarowej w kopalniach.
W ocenie Sadu pierwszej instancji zarzut braku przemysłowej stosowalności został należycie wykazany przez wnioskodawcę poprzez przedstawienie logicznych wywodów i twierdzeń. Sąd pierwszej instancji nie dopatrzył się w tej sytuacji nieprawidłowości w interpretacji przez organ wskazanych przepisów prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że w udzielonym patencie nie ujawniono cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie, bowiem sporny wynalazek nie zawiera i nie ujawnia wszystkich środków technicznych niezbędnych do jego zastosowania i urzeczywistnienia.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, przemawia za tym głównie podnoszony przez wnioskodawcę brak jednoznacznego zakresu ochrony, ogólnikowość i dowolność zastosowanych w "sposobie" znanych metod działania i niejasność użytych określeń. Istotne jest również, iż także w opisie wynalazku brak jest konkretnego przykładu realizacji spornego "sposobu".
Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważył, że tak ogólnie przedstawiony "sposób", nie jest rozwiązaniem zupełnym tzn. pozwalającym na osiągnięcie powtarzalnego rezultatu, a więc mogącym być zastosowanym przemysłowo.
Sąd pierwszej instancji uznał za słuszne twierdzenie organu, iż "nie mamy do czynienia z precyzyjną instrukcją, która może być w powtarzalny sposób zastosowana przemysłowo z jednakowym rezultatem". Stwierdził, że instrukcja ta jest nieprecyzyjna i niejednoznaczna oraz brak jest konkretnego przykładu wykonania sposobu wg. tej instrukcji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się też z twierdzeniem skarżących, że organ analizując zarzut przemysłowego stosowania przedstawił "całkowicie dowolną i pobieżną interpretację przedstawionej przez skarżącego Opinii KRP [...] w Tychach".
Zdaniem Sądu, z uzasadnienia decyzji wynika, że Urząd Patentowy RP zapoznał się z całym materiałem w sprawie a opinia ta (traktowana jako opinia prywatna strony) była jednym z materiałów jakie analizowano. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że organ przytoczył dokładnie przesłanki, z powodu których nie mógł się zgodzić z opinią.
Podzielając stanowisko organu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się z twierdzeniem, "że (znane) metody dokonywania tych czynności nie mają znaczenia dla sposobu, jak również nie obejmuje ich zakres ochrony wynikający ze spornego patentu". Podnosił, że w opisie wynalazku brak jest konkretnego przykładu realizacji spornego "sposobu" i wskazania jakiejkolwiek konkretnej metody realizowania tych (znanych) czynności".
Sąd pierwszej instancji nie zgodził się też z poglądem skarżących, że o spełnieniu przez sporny wynalazek wymogu przemysłowego stosowania może przesądzać fakt, że jest on stosowany w praktyce, co potwierdzają m.in. umowy licencyjne.
Zdaniem Sądu, w zaskarżonej decyzji słusznie uznano, że "istniejące umowy licencyjne i sublicencyjne między stronami sporu oraz fakt płacenia opłat licencyjnych przez wnioskodawcę łączy się jedynie z wymogiem koniecznym (koniecznością posiadania licencji) w chwili stawania do przetargów. Nie można natomiast na tej postawie stwierdzić, że sporny wynalazek jest stosowany przemysłowo, bo sposób scharakteryzowania zastrzeganego procesu jest bardzo ogólnikowy i nie stanowi instrukcji do jego powtarzalnego zrealizowania".
W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, takiego stanowiska nie mogą zmienić również dołączone do skargi dokumenty tj. "Opinia w sprawie stosowania w wyrobiskach górniczych dwutlenku węgla jako gazu inertnego" czy "Protokół z narady Kierowników [...]". Dokumenty te nie dowodzą jednoznacznie, że to właśnie ten sposób według spornego wynalazku opisany niejednoznacznie i ogólnikowo w zastrzeżeniu 1. jest stosowany w praktyce w wymienionych kopalniach. Dokumenty te, zostały załączone dopiero do skargi, są więc spóźnione i w związku z tym nie mogą być brane pod uwagę na etapie postępowania sądowego. W dacie wydawania zaskarżonej decyzji organ nie dysponował bowiem tymi dokumentami, a tym samym nie mógł się do nich odnieść.
W tych okolicznościach Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyjął, że Urząd Patentowy RP prawidłowo zinterpretował i właściwie zastosował przepisy prawa materialnego uznając, że istnieją podstawy do unieważnienia ochrony na sporny wynalazek.
Odnośnie do zarzutu naruszenia art. 256 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 105 k.p.a. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że takie naruszenie nie miało miejsca. W rozpatrywanej sprawie wnioskodawca jako podstawę prawną żądania oprócz art. 25 i art. 26 p.w.p., które były już przedmiotem oceny Urzędu Patentowego RP w poprzednim postępowaniu (więc nie były badane ponownie) wskazał także art. 27 p.w.p., który to przepis nie stanowił podstawy prawnej decyzji zapadłej w poprzednim postępowaniu toczącym się pomiędzy stronami, a tym samym nie sposób uznać, aby co do tej podstawy prawnej zachodziła powaga rzeczy osądzonej.
Sąd pierwszej instancji przypomniał, że Urząd Patentowy RP działa w granicach wniosku i skoro w poprzednim postępowaniu spornym nie podnoszono zarzutu z art. 27 p.w.p., to nie był on wtedy badany. Nie można też stwierdzić, że sporny wynalazek spełniał wówczas ten wymóg w zakresie sposobu – okoliczność ta nie była bowiem przedmiotem analizy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie zgodził się z twierdzeniem skarżących o sprzeczności obu orzeczeń. Wskazał, że dotyczą one różnych zarzutów i nie można ich wobec tego porównywać.
Ostatecznie Sąd pierwszej instancji uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza też art. 77, art. 80 i art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: k.p.a.), zaś organ należycie zbadał sprawę, wziął pod uwagę całość materiału dowodowego i dokładnie wyjaśnił stan faktyczny oraz dokonał szczegółowej i wyczerpującej analizy, wobec czego decyzja ta nie uchybia też art. 107 § 1 i 3 k.p.a .
Skargę kasacyjną od tego wyroku wywiedli skarżący zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, względnie jego zmianę poprzez uchylenie zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego RP lub stwierdzenie jej nieważności oraz zasądzenie na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzucili:
1. naruszenie art. 255 ust. 1 pkt 1 i ust. 4 w związku z art. 2551 ust. 3 pkt 5 p.w.p., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także błędną ocenę rozkładu ciężaru dowodów i pominięcie istoty postępowania spornego, polegające na:
- pominięciu, iż postępowanie o unieważnieniu patentu cechuje kontradyktoryjność, która powoduje, iż to strona wnosząca wniosek o unieważnienie patentu tj. [A] sp. z o.o. winna była przedstawić dowody na poparcie swojego stanowiska celem wykazania, że nie zostały spełnione ustawowe przesłanki wymagane do uzyskania patentu, czego w niniejszej sprawie nie uczyniła, doprowadzając do naruszenia istoty postępowania spornego,
- błędnym przyjęciu, iż dla wykazania zasadności zarzutu z art. 27 p.w.p. nie jest niezbędny dowód w rozumieniu konkretnego dokumentu, ale wystarczający jest logiczny wywód dowodzący słuszności postawionego zarzutu, a także poprzez błędne przyjęcie, iż wywód wnioskodawcy w tym zakresie faktycznie był wywodem logicznym;
2. naruszenie przepisów art. 256 ust.1 p.w.p. w związku z art. 7, art. 77 § 1 art. 78 k.p.a. poprzez:
- błędne przyjęcie, iż Urząd Patentowy w przedmiotowej sprawie podjął wszystkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i załatwienia sprawy, pomimo, iż faktycznie swoje rozstrzygnięcie oparł tylko i wyłącznie na twierdzeniach wnioskodawcy (nie popartych żadnymi dowodami), nie zebrał oraz nie przeprowadził samoistnie żadnych dowodów na potwierdzenie w/w twierdzeń rzekomego nie spełniania przez sporny wynalazek przesłanki patentowej z art. 27 p.w.p., a ponadto nie wziął pod uwagę dowodów przedłożonych przez skarżących w w/w materii,
- błędne przyjęcie, iż sposób scharakteryzowania spornego wynalazku jest ogólnikowy i nie stanowi instrukcji do jego powtarzalnego zrealizowania, a przez to nie spełnia wymogu przemysłowej stosowalności,
- błędne przyjęcie, iż dokumenty przedłożone przez skarżących nie dowodzą, że sporny wynalazek jest stosowany przemysłowo, a także, iż nie mogły być one brane pod uwagę w toku postępowania sądowego;
3. naruszenie art. 89 ust. 1 w związku z art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na błędnym przyjęciu, iż wnioskodawca [A] sp. z o.o. miał interes prawny w żądaniu unieważnienia spornego patentu i wykazał go składając przedmiotowy wniosek o unieważnienie;
4. naruszenie art. 27 w związku z art. 33 i art. 89 ust. 1 p.w.p., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie skutkujące błędnym przyjęciem, iż Urząd Patentowy prawidłowo zinterpretował w/w przepisy stwierdzając, iż sporny wynalazek nie spełniał, w dacie jego zgłoszenia, wymogu przemysłowej stosowalności, ze względu na nie ujawnienie w nim cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie, w tym błędne przyjęcie, iż sporny wynalazek nie jest rozwiązaniem zupełnym tzn. pozwalającym na osiągnięcie powtarzalnego rezultatu;
5. naruszenie przepisów art. 256 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 80 k.p.a. poprzez błędne i niezasadne przyjęcie, iż sporny patent nie spełnił kryterium przemysłowego stosowania, pomimo nie przedstawienia żadnych dowodów na tą okoliczność przez wnioskodawcę, a także poprzez poczynienie całkowicie dowolnych ustaleń w przedmiocie spełnienia przez sporny patent wymogu przemysłowego stosowania, a także całkowicie dowolną i pobieżną interpretację opinii Kancelarii Rzeczników Patentowych [...] z siedzibą w Tychach, przedłożonej przez skarżących;
6. naruszenie art. 256 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 105 k.p.a. - poprzez ich błędną wykładnię i błędne niezastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu zarzutu powagi rzeczy osądzonej;
7. naruszenie art. 2558 ust.1 pkt 8 p.w.p. w związku z art.107 § 1 i 3 k.p.a. polegające na nie wskazaniu w uzasadnieniu decyzji dowodów na których oparł się organ, przyczyn z powodu których organ nie wziął pod uwagę opinii Kancelarii Rzeczników Patentowych [...]z siedzibą w Tychach:
8. naruszenie art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych poprzez błędne przyjęcie, iż zarzuty zawarte w skardze miały charakter argumentów o naturze słusznościowej, poprzez błędne przyjęcie, iż Sąd był zwolniony w przedmiotowej sprawie zarzuty zawarte w skardze nie obligowały Sądu administracyjnego do dokonania kontroli decyzji Urzędu Patentowego pod względem zgodności z prawem materialnym.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie przytoczonych zarzutów.
Spółka [A] wniosła odpowiedź na skargę kasacyjną żądając oddalenia tej skargi i zasądzenia na jej rzecz kosztów postępowania.
Urząd Patentowy RP nie skorzystał z prawa wniesienia odpowiedzi na skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Na wstępie zaznaczyć trzeba, że niniejsza skarga kasacyjna została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w składzie trzyosobowym, zgodnie z zarządzeniem Przewodniczącej Wydziału II Izby Gospodarczej NSA z 12 listopada 2020 r. sygn. II GSK 147/18 wydanym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz.U. z 2020 r. poz. 1842) oraz w zw. z zarządzeniem nr 39 Prezesa NSA z 16 października 2020 r.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny bada bowiem legalność wyroku Sądu pierwszej instancji jedynie w zakresie zakwestionowanym przez autora skargi kasacyjnej, a nie rozpoznaje sprawy ponownie w jej całokształcie.
Rozpoznając sprawę w granicach zarzutów kasacyjnych, zauważyć należy, że postawione w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów procesowych nie zostały powiązane z naruszeniem przepisów ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wielokrotnie podkreślano, że powołanie przepisów postępowania administracyjnego w oderwaniu od będących podstawą zaskarżonego wyroku przepisów postępowania sądowego, nie może być uznane za spełniające przesłanki podstaw kasacyjnych, o których mowa art. 174 p.p.s.a., gdyż przedmiotem kontroli w postępowaniu kasacyjnym, stosownie do treści art. 173 § 1 p.p.s.a., jest orzeczenie sądu (por. m.in. wyroki NSA z 31 marca 2013 r., II FSK 925/10, LEX nr 1100417; z 13 listopada 2012 r., I OSK 2088/12, LEX nr 1291377; z 20 stycznia 2012 r., I OSK 970/11, LEX nr 1112113; z 14 lutego 2013 r., II OSK 2535/12, LEX nr 1358516). Analiza zarzutów skargi kasacyjnej oraz treści jej uzasadnienia wykazuje, że naruszenia powołanych w skardze kasacyjnej przepisów kodeksu postępowania administracyjnego w powiązaniu z powołanymi przepisami p.w.p. skarżący kasacyjnie nie powiązali z jakimkolwiek przepisem postępowania sądowoadministracyjnego. Mając jednak na uwadze pogląd wyrażony w uchwale pełnego składu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 października 2009 r. sygn. akt I OPS 10/09 (to i kolejne powoływane orzeczenia dostępne na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl), a sprowadzający się do stanowiska, że w przypadku braku powiązania przez autora skargi kasacyjnej zarzutu naruszenia prawa przez organ administracji z zarzutem naruszenia prawa przez sąd wojewódzki, Naczelny Sąd Administracyjny może, po przeanalizowaniu uzasadnienia skargi kasacyjnej, samodzielnie zidentyfikować zarzut naruszenia prawa przez Sąd pierwszej instancji, skład orzekający w niniejszej sprawie potraktował zarzuty naruszenia przepisów procesowych jako zarzuty polegające na niestwierdzeniu przez Sąd pierwszej instancji naruszenia przez organ administracji wskazanych w zarzutach skargi kasacyjnej przepisów, które to naruszenie miało uzasadniać – zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. - uchylenie zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 1 § 1 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych trzeba podkreślić, że przepis ten określa zakres sprawowania wymiaru sprawiedliwości sądów administracyjnych, przewidując, że sprawują one wymiar sprawiedliwości między innymi przez kontrolę działalności administracji publicznej, w § 2 wskazano natomiast legalność jako kryterium tej kontroli, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Przepisy te wyznaczają zatem jedynie ramy kontroli sądowej, nie określają natomiast zasad postępowania sądowoadministracyjnego, albowiem te zawarte są w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Wojewódzki Sad Administracyjny dokonał kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej zgodności z prawem materialnym. Już z tego powodu zarzut sformułowany w punkcie 8 petitum skargi kasacyjnej należy ocenić jako pozbawiony usprawiedliwionych podstaw. To czy ocena legalności zaskarżonej decyzji była prawidłowa czy też błędna, nie może bowiem być utożsamiane z naruszeniem ptrzywołanego przepisu. (por. wyroki NSA z 8 października 2015 r. sygn. II GSK 2991/14, z 9 marca 2007 r. sygn. I OSK 1025/06; z 1 lutego 2007 r. sygn. II FSK 1047/06).
Za nieusprawiedliwiony uznać należy też zarzut naruszenia art. 89 ust. 1 w związku z art. 255 ust. 1 pkt 1 p.w.p. w związku z art. 28 k.p.a. dotyczący przyjęcia istnienia po stronie wnioskodawcy interesu prawnego.
Naczelny Sąd Administracyjny podziela ugruntowane w orzecznictwie stanowisko, że interes prawny winien być bezpośredni, konkretny i realny, zaś jego źródłem w sprawach z zakresu własności przemysłowej mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne, kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej (art. 20 i 22 Konstytucji RP, art. 6 ust. 1 ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, która obowiązywała w dacie złożenia wniosku (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 672 ze zm.). W świetle tych norm legitymowany do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie patentu jest każdy podmiot, któremu patent ten przeszkadza w prowadzeniu działalności gospodarczej. Wnoszący o unieważnienie patentu winien wykazać przed organem, w jaki sposób zakwestionowany przez niego patent przeszkadza mu w prowadzeniu działalności gospodarczej.
Odnosząc się do wywodów zawartych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zaznaczyć trzeba, że interes prawny do wystąpienia z żądaniem eliminacji cudzego prawa wyłącznego ma jedynie ten podmiot, którego sfera prawna doznaje ograniczenia większego niż to, które wynika z przewidzianej prawem konieczności respektowania cudzego prawa wyłącznego.
Naczelny Sąd Administracyjny w swoim orzecznictwie prezentował już stanowisko, że legitymowanym do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie cudzego patentu jest podmiot gospodarczy wytwarzający produkt lub stosujący technologię według rozwiązania chronionego tym patentem, nawet jeżeli prowadzi swą działalność na podstawie licencji udzielonej mu przez uprawnionego z patentu. Jeżeli więc na przeszkodzie jego działalności stoi ochrona z patentu udzielonego na rozwiązanie nie spełniające wymagań dotyczących wynalazku, to ma on interes prawny w domaganiu się unieważnienia patentu na ten wynalazek (por. np. wyrok NSA z 23 kwietnia 2013 r. sygn. II GSK 149/12).
Prawidłowo zatem Sąd pierwszej instancji, na gruncie rozpoznawanej sprawy zaakceptował stanowisko organu, że wnioskodawca ma interes prawny w żądaniu unieważnienia patentu skoro na podstawie umowy sublicencyjnej korzysta z przedmiotowego patentu i jest zobowiązany do wnoszenia wynikających z tej umowy opłat, w sytuacji, gdy w jego ocenie, patent ten został udzielony z naruszeniem ustawowych warunków.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest też usprawiedliwiony zarzut naruszenia art. 256 ust. 1 p.w.p. w związku z art. 105 k.p.a. - poprzez ich błędną wykładnię i błędne niezastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu zarzutu powagi rzeczy osądzonej.
Organ stanął na stanowisku, że w poprzednim postępowaniu toczącym się pomiędzy stronami, art. 27 p.w.p. nie stanowił podstawy rozstrzygnięcia, nie zachodzi zatem tożsamość podstawy prawnej rozpatrywanej sprawy.
W doktrynie wskazuje się, że "nie ma przeszkód, by postępowanie w sprawie unieważnienia patentu toczyło się kilkukrotnie, nawet z wniosku tej samej osoby, gdy podstawą unieważnienia są różne okoliczności" (Piotr Kostański, Prawo Własności Przemysłowej Komentarz, Warszawa 2010).
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej (str.10) sami skarżący przyznają, że w poprzednim postępowaniu wnioskodawca nie podnosił zarzutu niespełnienia przez wynalazek przesłanki określonej w art. 27 p.w.p., a jedynie zarzut naruszenia art. 25 i 26 p.w.p.
Słusznie zatem Sąd pierwszej instancji zauważył, że w postępowaniu spornym Urząd Patentowy RP działa w granicach wniosku i skoro w poprzednim postępowaniu spornym nie podnoszono zarzutu z art. 27 p.w.p., to przesłanka przemysłowej stosowalności nie była wtedy badana w odniesieniu do sposobu chronionego spornym patentem, nie było zatem podstaw do umorzenia postępowania.
Specyfika oraz komplementarny charakter pozostałych przedstawionych w skardze kasacyjnej zarzutów, które oparte zostały na obydwu podstawach wymienionych w art. 174 p.p.s.a. sprawia, że zasadne i celowe jest odniesienie się do nich łącznie.
Zaznaczyć przy tym należy, że w zakresie zarzutów dotyczących naruszenia przepisów prawa materialnego zarzucono łącznie ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. W tym miejscu przypomnieć zatem trzeba, że skarga kasacyjna jako sformalizowany środek zaskarżenia powinna zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie (art. 176 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Uzasadnienie podstaw kasacyjnych powinno szczegółowo określać, do jakiego, zdaniem skarżącego, naruszenia przepisów prawa doszło w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji i na czym to naruszenie polegało. Naruszenie prawa materialnego może nastąpić przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej (tzw. błąd subsumcji). Podkreślenia wymaga, że sformułowanie zarzutu błędnej wykładni przepisu prawa materialnego zawsze powinno łączyć się z wykazaniem, na czym polegało wadliwe odczytanie przez Sąd pierwszej instancji znaczenia treści przepisu, a następnie konieczne jest podanie właściwego, zdaniem skarżącego, rozumienia naruszonego przepisu.
Mimo że przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi nie określają warunków formalnych, jakim powinno odpowiadać uzasadnienie skargi kasacyjnej, to należy przyjąć, że ma ono za zadanie wykazanie trafności (słuszności) zarzutów postawionych w ramach podniesionej podstawy, co oznacza, że musi zawierać argumenty mające na celu "usprawiedliwienie" przytoczonej podstawy kasacyjnej (por. wyroki NSA: z 5 sierpnia 2004 r. sygn. FSK 299/04 z glosą A. Skoczylasa OSP 2005, nr 3, poz. 36; z 12 października 2005 r. sygn. I FSK 155/05; z 23 maja 2006 r. sygn. II GSK 18/06; z 4 października 2006 r. sygn. I OSK 459/06).
Mając na względzie powyższe uwagi o charakterze ogólnym należy podkreślić, że w uzasadnieniu rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie przedstawiono argumentów dotyczących wadliwej wykładni art. 27 p.w.p., zatem w oparciu o treść uzasadnienia skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zarzuty kasacyjne dotyczą jedynie nieprawidłowego zastosowania wskazanych w petitum skargi kasacyjnej przepisów prawa materialnego.
W rozpatrywanej sprawie zaskarżoną decyzją unieważniono patent na wynalazek pt: "[...]" wobec braku spełnienia warunku jego uzyskania określonego w art. 27 p.w.p. Zgodnie z tym przepisem wynalazek uważany jest za nadający się do przemysłowego stosowania, jeżeli według wynalazku może być uzyskiwany wytwór lub wykorzystywany sposób, w rozumieniu technicznym, w jakiejkolwiek działalności przemysłowej, nie wykluczając rolnictwa.
Sąd pierwszej instancji zaakceptował, przyjętą przez organ wykładnię cytowanego przepisu, zgodnie z którą na przemysłową stosowalność wynalazku składają się cztery zasadnicze wymogi cząstkowe: 1) wymóg zupełności (kompletności) 2) wymóg nadawania się do użytku 3) wymóg powtarzalności rezultatu stosowania wynalazku i 4) wymóg należytego ujawnienia wynalazku. Jak wskazano wyżej stanowisko to nie zostało skutecznie zakwestionowane w skardze kasacyjnej.
W doktrynie wskazuje się, że przesłanka "przemysłowej stosowalności" jest zrealizowana, jeżeli w rozwiązaniu wskazano i uzasadniono działanie osiągane w wyniku zastosowania wynalazku i określono, przy użyciu jakich środków technicznych ono następuje oraz jakie są jego rezultaty. Nadawanie się do stosowania oznacza zatem, że według wynalazku może być wytworzony wytwór lub użyty w znaczeniu technicznym sposób. "Stosowalność" wynalazku uwarunkowana jest jego powtarzalnością, która powinna się charakteryzować możliwością wielokrotnego uzyskiwania takich samych rezultatów (np. zaprzeczeniem powtarzalności jest jej uwarunkowanie od wykorzystania unikalnych miejscowych warunków przyrody, dostępnych tylko dla zgłaszającego) (por. Michał du Vall, Przemysłowa stosowalność [w:] Prawo patentowe, Warszawa 2008 i powołane tam publikacje).
Zatem jedną z zasadniczych przesłanek przemysłowej stosowalności jest powtarzalność rezultatu, oczywistym jest przy tym, że wynalazek musi być rozwiązaniem zupełnym i należycie ujawnionym, bowiem jeżeli twórcy nie ujawnili wynalazku w sposób umożliwiający jego urzeczywistnienie może pozostawać wątpliwość czy dane rozwiązanie w ogóle jest wynalazkiem.
Sąd pierwszej instancji zaakceptował, stanowisko Urzędu Patentowego RP, iż badany wynalazek nie spełniał w dacie zgłoszenia wymogu przemysłowej stosowalności ponieważ nie ujawniono cech technicznych "[...]" pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie. Sąd uznał przy tym, że organ nie naruszył art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a.
W świetle zarzutów kasacyjnych odnoszących się do naruszenia wskazanych przepisów postępowania, ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji nie można się zgodzić.
Zawarta w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji ocena braku spełnienia przez oceniany wynalazek przesłanki przemysłowej stosowalności sprowadza się do podanych na stronach 11 i 12 uzasadnienia zaskarżonej decyzji ogólnych twierdzeń dotyczących braku ujawnienia cech technicznych sposobu pozwalających na jego powtarzalne odtwarzanie. Organ wskazał na "brak jednoznacznego zakresu ochrony, ogólnikowość i dowolność zastosowanych w sposobie znanych metod działania i niejasność użytych określeń" oraz " brak choćby jednego konkretnego przykładu realizacji spornego sposobu" w opisie wynalazku.
Za usprawiedliwione należy uznać zatem zarzuty skargi kasacyjnej wskazujące na nadmierną ogólnikowość uzasadnienia zaskarżonej decyzji, a przez to niepełną, niewystarczającą ocenę przesłanki unieważnienia spornego patentu.
Skarżący kasacyjnie słusznie wskazują na brak szczegółowej analizy cech spornego patentu, odnoszącej się zwłaszcza do argumentacji uprawnionych, że istotą ocenianego rozwiązania nie były znane metody działania, lecz kolejność ich przeprowadzenia, które utworzyły sposób zastrzeżony tym patentem. Sposób rozumiany jako określony tryb postępowania, charakterystyczny zespół cech i czynności składających się na dany proces.
Zasadnie skarżący kasacyjnie podnoszą, że Sąd pierwszej instancji powtarzając stanowisko organu zaakceptował brak wyjaśnienia, które konkretnie określenia w patencie są niejasne, nieprecyzyjne w odniesieniu do zastrzeżonego sposobu, a nie metod działania, które istotą wynalazku nie były. Umknęło uwadze Sądu pierwszej instancji, że organ nie odniósł się do stanowiska skarżących, iż użyte w zastrzeżeniu patentowym określenie "znane metody" nie dotyczy zastrzeganego sposobu lecz poszczególnych etapów działania według tego sposobu.
Odnosząc się do postawionych w skardze kasacyjnej zarzutów stwierdzić także należy, że ani organ ani Sąd pierwszej instancji nie negował stanowiska, że postępowanie o unieważnienie patentu cechuje kontradyktoryjność, która powoduje, iż to strona wnosząca o unieważnienie patentu winna wykazać, że nie zostały spełnione ustawowe warunki wymagane do uzyskania patentu.
Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela natomiast prezentowanego w skardze kasacyjnej stanowiska, iż dla wykazania zasadności zarzutu z art. 27 p.w.p. niezbędny jest dowód w rozumieniu konkretnego dokumentu, a nie jest wystarczający logiczny wywód dowodzący słuszności postawionego zarzutu.
Istotą postępowania w przedmiocie unieważnienia patentu jest ocena treści zastrzeżeń patentowych i opisu patentu w świetle postawionych danemu rozwiązaniu zarzutów odnoszących się do ustawowych warunków przyznania patentu. Ocena ta może odnosić się do przeciwstawionych dokumentów czy innych dowodów, lecz może też dotyczyć analizy samej treści zastrzeżeń i opisu patentu w świetle zarzutów postawionych danemu rozwiązaniu i nie stoi to w sprzeczności z istotą postępowania spornego.
Nie zmienia to jednak faktu, że ocena ta winna być dokonana zgodnie z regułami wynikającymi z przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust.1 p.w.p., zaś decyzja wydana w wyniku tak przeprowadzonej oceny winna być uzasadniona według wymagań określonych w art. 107 § 3 k.p.a., czego - jak słusznie zarzucają skarżący kasacyjnie - w rozpoznawanej sprawie zabrakło i co umknęło uwadze Sądu pierwszej instancji.
W tej sytuacji, wobec uznania za usprawiedliwione zarzutów naruszenia wskazanych przepisów postępowania, przez brak dostrzeżenia przez Sąd pierwszej instancji omówionych wyżej deficytów oceny warunków uzyskania patentu określonych w art. 27 p.w.p., przedwczesna byłaby ocena zarzutu niewłaściwego zastosowania tego przepisu. Podstawą prawidłowego zastosowania przepisu prawa materialnego mogą być bowiem jedynie prawidłowo poczynione ustalenia faktyczne, a tych w rozpatrywanej sprawie zabrakło.
Wobec powyższego, mając na uwadze całokształt poczynionych rozważań, skład orzekający uznał, że wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku zasługiwał na uwzględnienie, mimo że nie wszystkie zarzuty postawione Sądowi pierwszej instancji okazały się usprawiedliwione.
Według Naczelnego Sądu Administracyjnego zachodziły nadto podstawy do zastosowania art. 188 p.p.s.a., zgodnie z którym Naczelny Sąd Administracyjny w razie uwzględnienia skargi kasacyjnej, uchylając zaskarżone orzeczenie, rozpoznaje skargę, jeżeli uzna, że istota sprawy jest dostatecznie wyjaśniona.
Skład orzekający podziela pogląd, że sprawa jest dostatecznie wyjaśniona, gdy Naczelny Sąd Administracyjny - uwzględniając charakter postępowania kasacyjnego - może prawomocnie zweryfikować dokonaną przez wojewódzki sąd administracyjny kontrolę legalności zaskarżonego aktu (B. Dauter, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz. Wyd. VII; WKP 2018). W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie. Urząd Patentowy RP wskazując na "brak jednoznacznego zakresu ochrony, ogólnikowość i dowolność zastosowanych w sposobie znanych metod działania i niejasność użytych określeń" nie wyjaśnił bowiem, które konkretnie określenia w patencie są niejasne i nieprecyzyjne w odniesieniu do zastrzeżonego sposobu, a przez to jego ocena przesłanki unieważnienia patentu w postaci braku spełnienia warunku jego uzyskania określonego w art.27 p.w.p. jest niewystarczająca i niepełna, w świetle art. 107 § 3 k.p.a., co skutkuje również naruszeniem art. 7 k.p.a. i art. 77 § 1 k.p.a. w zw. z art. 256 ust.1 p.w.p. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd pierwszej instancji uznał za zgodną z prawem decyzję wydaną z naruszeniem wskazanych przepisów, co trafnie podniesiono w skardze kasacyjnej. Tym samym, z przedstawionych wyżej powodów, skarga wniesiona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie zasługiwała na uwzględnienie, a zaskarżona decyzja podlegała uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 193 tej ustawy.
Ponownie rozpoznając sprawę, organ uwzględni stanowisko wyrażone przez sąd kasacyjny w niniejszym wyroku. W szczególności dokona analizy ujawnionych w zastrzeżeniu patentowym cech spornego patentu, odnoszącej się do postawionych przez wnioskodawcę zarzutów oraz do argumentacji uprawnionych, że istotą rozwiązania nie były znane metody działania, lecz kolejność ich przeprowadzenia, które utworzyły zastrzeżony sposób, rozumiany jako określony tryb postępowania. Analiza ta winna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji zgodnie z wymogami określonymi w art. 107 § 3 k.p.a.
O kosztach postępowania sądowego Naczelny Sąd Administracyjny orzekł w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na podstawie art. 203 pkt 1 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. oraz w zw. § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.), zaś odnośnie kosztów postępowania przed Sądem pierwszej instancji, na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. b ww. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości. Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił przy tym, że pełnomocnik strony skarżącej, który sporządził skargę kasacyjną prowadził sprawę w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.