I SA/Ol 464/20
Administrative courts2020-10-29
Case number
I SA/Ol 464/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Judgment date
2020-10-29
Type
Wyrok WSA w Olsztynie
Judges
Jolanta StrumiłłoKatarzyna GórskaRyszard Maliszewski
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Jolanta Strumiłło Sędziowie sędzia WSA Ryszard Maliszewski (sprawozdawca) asesor WSA Katarzyna Górska po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 29 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Z. N. na decyzję Dyrektora Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2018 oddala skargę.
UZASADNIENIE
Z. N. (dalej jako strona, producent rolny, wnioskodawca, właściciel, skarżący) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie skargę na decyzję Dyrektora "[...]" Oddziału Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (dalej Dyrektor ARiMR) z "[...]" r. nr "[...]" w przedmiocie przyznania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego na rok 2018.
Z akt sprawy wynika, że skarżący nabył wraz żoną nieruchomość rolną oznaczoną nr "[...]"1 (dalej jako nr 1) o powierzchni 6,22 ha, położoną w województwie "[...]", powiat "[...]", gmina "[...]", obręb "[...]", księga wieczysta nr "[...]", na podstawie aktu notarialnego z 28 czerwca 2007 r. Rep. nr "[...]". Właściciel ubiegał się o płatności wypłacane przez ARiMR m.in. do ww. działki w kolejnych latach po jej zakupie.
W zakresie płatności za 2018 r. strona skierowała do Biura Powiatowego ARiMR w "[...]" wniosek z 18 kwietnia 2018 r. o ich przyznanie między innymi w ramach systemów wsparcia bezpośredniego do działek rolnych o łącznej powierzchni 7,63 ha, tj. o przyznanie: jednolitej płatności obszarowej (dalej JPO), płatności z tytułu praktyk rolniczych korzystnych dla klimatu i środowiska (płatność za zazielenienie) i płatności dodatkowej (redystrybucyjnej). Działkę nr 1 właściciel oznaczył we wniosku literą C o powierzchni zadeklarowanej: 5,74 ha.
Pismem z 22 czerwca 2018 r. skarżący zwrócił się do Kierownika Biura Powiatowego ARiMR w "[...]" (dalej Kierownik ARiMR) o sprawdzenie, czy jego działka nr 1 została objęta wnioskiem o przyznanie płatności przez J. T. lub P. T., którzy mieli wykonywać na niej w 2018 r. zlecone prace polowe. Podał, że jeśli tak, to należy taki wniosek potraktować jako próbę wyłudzenia płatności.
Następnie Kierownik ARiMR wykrył błąd kontroli krzyżowej polegający na tym, że grunty rolne o pow. 4,76 ha w granicach działki ewidencyjnej nr 1, zgłoszonej przez skarżącego w poz. C i C1 wniosku, zgłosił również do płatności P. T..
Każdy z wnioskodawców w odpowiedzi na wezwania organu złożył oświadczenia w tym zakresie z 14 i 23 sierpnia 2018 r.. Organ w toku postępowania zebrał dokumentację, zeznania wnioskodawców i szeregu świadków. Właściciel złożył szereg dokumentów o dokonanych przez niego opłatach podatku gruntowego, ubezpieczeniu działki, o posiadaniu sprzętu wykorzystywanego do utrzymania działki w dobrej kulturze rolnej.
Skarżący na rozprawie administracyjnej 5 września 2018 r. podtrzymał swoje stanowisko, że to jemu przysługują płatności do spornej działki. Do protokołu z rozprawy potwierdził, że panom T. "w 2018 r. nie przekazywał żadnych pieniędzy związanych z uprawą". Dostarczył zdjęcia z 7 maja 2018 r. przedstawiające kłosy pszenżyta z rzeczonej działki oraz zdjęcia sprzętów jakimi dysponuje, i które były wykorzystywane do utrzymywania pola w dobrej kulturze rolnej. Dodatkowo odtworzył nagranie rozmowy z 14 maja 2018 r., podczas której oświadczył P.T., że jeśli zgłosił działkę nr 1 do dopłat w 2018 r. to z dniem zgłoszenia umowa ustna z J.T. zostaje rozwiązana i jednocześnie J. i P. T. mają zakaz wstępu na ww. działkę. Właściciel oświadczył również, że P. T. nigdy nie miał prawa do uprawiania tej działki oraz, że p. T. nie inwestowali w działkę nr 1.
J. T. wezwany w charakterze świadka nie złożył żadnych wyjaśnień ze względu na stan zdrowia. Jego syn P. T. podtrzymał swoje wcześniejsze oświadczenie, że uprawiał omawianą działkę od wielu lat, w 2018 r. wykonywał wszystkie czynności agrarne w ramach ustnej umowy właściciela z ojcem. Samodzielnie decydował o rodzaju upraw, czasie zasiewu i zbioru roślin w zamian za plon uzyskiwany z tej działki.
Kierownik ARiMR wezwał 10 września 2018 r. do złożenia wyjaśnień w charakterze świadków w związku z zaistniałym konfliktem kontroli krzyżowej: właściciela gruntu i jego dzieci: J.N. i M. N., a także G. T. (brata P. T.), oraz świadków P. T.: P. B. oraz T. A., który oświadczył, że w roku 2018 belował słomę na spornej działce z upraw mieszanki żyta, była to jednorazowa pomoc w zamian za słomę. Oświadczył również, że nie jest spokrewniony z P. T. i nie wiedział kto jest właścicielem działki.
P. B. natomiast oświadczył, że posiada działkę w sąsiedztwie działki nr 1 i wielokrotnie widział, jak P. T. na działce sieje, kosi i nawozi.
A.Ł. oświadczył, że na podstawie ustnej umowy ze skarżącym uprawia jego inną działkę położoną w innej lokalizacji. M. N. i J.N. potwierdzili użytkowanie spornej działki przez właściciela.
Kierownik ARiMR decyzją z "[...]" lutego 2019 r. odmówił wnioskodawcy przyznania płatności na 2018 r. z tytułu: JPO i nałożył sankcję w wysokości 1.960,74 zł, płatności redystrybucyjnej i nałożył sankcję w wysokości 760,10 zł, oraz przyznał płatność za zazielenienie na 2018 r. w wysokości 884,48 zł. Na skutek odwołania Dyrektor ARiMR decyzją z "[...]" listopada 2019 r. uchylił wskazaną decyzję organu I instancji i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez ten organ. Kierownik ARiMR został zobowiązany do oceny wiarygodności sprzecznych zeznań i weryfikacji dowodów pod kątem faktycznego użytkowania działki nr 1.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ I instancji wydał "[...]" r. decyzję nr "[...]", którą odmówił wnioskodawcy przyznania płatności na 2018 r. z tytułu: JPO i nałożył sankcję w wysokości 1.960,74 zł, płatności redystrybucyjnej i nałożył sankcję w wysokości 760,10 zł, oraz przyznał płatność za zazielenienie na 2018 r. w wysokości 884,48 zł. Powołał w sentencji art. 5, art. 6 i art. 24 ustawy z 5 lutego 2015 r. o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego (Dz.U. z 2018 r., poz. 1312 ze zm.) dalej: u.p.w.b., oraz art. 104 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.).
Ocenił, że skarżący nie spełnił wymogów z art. 8 ust. 1 u.p.w.b. do przyznania mu jednolitej płatności obszarowej i płatności redystrybucyjnej w roku 2018, gdyż nie był w dniu 31 maja 2018 r. posiadaczem spornej działki.
W odwołaniu strona, reprezentowana przez adwokata, wniosła o zmianę decyzji w części oraz przyznanie wnioskodawcy jednolitej płatności obszarowej, a także przyznanie płatności redystrybucyjnej w pełnej wysokości, a ponadto uchylenie kar administracyjnych w postaci sankcji. Podniosła naruszenie przepisów art. 80 k.p.a. oraz art. 15 ust. 1 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 640/2014 i art. 77 ust. 2 lit. D rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013, powtórzonych następnie w petitum skargi.
Zaskarżoną do tut. Sądu decyzją z "[...]" r. Dyrektor ARiMR utrzymał w mocy decyzję z "[...]" r.. Powołał w sentencji art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm.), dalej jako k.p.a., oraz art. 10 ust. 1 i ust. 2 ustawy z 9 maja 2008 r. o Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (Dz. U. z 2019 r., poz. 1505).
W uzasadnieniu podał, że istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do oceny zasadności odmowy przyznania skarżącemu wnioskowanych płatności na 2018 r. w odniesieniu do części działki rolnej C o powierzchni 4,76 ha, położonej na działce ewidencyjnej nr 1, wykluczonej przez organ I instancji jako przedeklarowanej. Organ wskazał, że nie kwestionuje własności spornej działki ewidencyjnej, jednak warunkiem bezwzględnie obowiązującym w przypadku ubiegania się o dopłaty bezpośrednie jest faktyczne użytkowanie gruntu rolnego. Ocenił, że sprawa bezprawnego użytkowania spornych działek może być wyłącznie przedmiotem rozstrzygnięć o charakterze cywilnoprawnym, dochodzonych przed sądami powszechnymi. Kwestie te nie mogą mieć natomiast wpływu na ocenę uprawnienia do uzyskania omawianych płatności do gruntów rolnych.
Dyrektor ARiMR podniósł, że skarżący nie wykazał, że samodzielnie posiadał sporny grunt i prowadził na nim działalność rolniczą. Pomimo zebrania i przedstawienia przez organ dowodów, że czynności o charakterze agrarnym wykonywał na spornej działce P. T., skarżący nie przedstawił dowodów mogących świadczyć o tym, że to on sam decydował o charakterze upraw, o nawożeniu czy stosowaniu oprysków, nie przedstawił dowodów na okoliczność rodzaju umowy zawartej z P. T., co mogłoby podważyć twierdzenia P. T. i jego świadków. Nie przedstawił też żadnych rachunków na potwierdzenie zakupu jakichkolwiek środków (nasion, nawozów, środków ochrony roślin). Organ II instancji uznał, że w tych okolicznościach należało przyjąć, że sporna działka pozostawała w 2018 r. w posiadaniu zależnym P. T..
Organ odwoławczy podniósł, że skarżący nie przedłożył organowi I instancji, jak i organowi odwoławczemu żadnych dowodów, które potwierdzałyby, że to on był użytkownikiem spornych gruntów i zlecał w roku 2018 wykonanie prac polowych P. T.. Za taki dowód nie można uznać dokumentów złożonych w toku postępowania, świadczących o opłatach podatku gruntowego, ubezpieczenia działki, posiadanego sprzętu wykorzystywanego do utrzymania działki w dobrej kulturze rolnej - gdyż samo ponoszenie wskazanych przez skarżącego opłat nie może być uznane za dowód tego, że właściciel faktycznie użytkował działki w 2018 r.. Skarżący miał obowiązek opłacania podatku rolnego jako jej właściciel, a samo ponoszenie opłat przez stronę z tytułu własności nie może być uznane za dowód faktycznego użytkowania spornej działki w roku 2018. Dołączone do akt polisy ubezpieczenia upraw również nie stanowią dowodu na faktyczne użytkowanie działki - polisy dotyczyły lat poprzednich, nie obejmowały 2018 r., co do którego prowadzone jest postępowanie.
Organ II instancji nie uwzględnił także pisma strony z 22 czerwca 2018 r., jako niestanowiącego dowodu na użytkowanie spornych gruntów.
Zdaniem organu odwoławczego powyższe uprawnia do wniosku, że pomiędzy skarżącym a J. T. była zawarta ustna umowa dzierżawy spornej działki, która zakładała, że to J. T. będzie uprawiał tę działkę, w tym nie tylko wykonywał wszystkie czynności agrarne, ale również samodzielnie decydował o rodzaju upraw, czasie zasiewu i zbioru roślin w zamian za plon uzyskiwany z tej działki. Jednakże J. T. sam nie wykonywał pracy na spornej działce - zlecił je swojemu synowi P. T..
Zdaniem organu skarżący udostępnił sporną działkę J. T., która następnie weszła w posiadanie zależne P. T., który w zamian za plon prowadził na tej działce rolnej działalność rolniczą, a w sytuacji konfliktu, wbrew ustaleniom ustnym (umownym), złożył wniosek o dopłaty do tej działki. Zatem P. T. miał sporną działkę w posiadaniu zależnym.
Natomiast skarżący nie przedstawił żadnych dowodów na to, że to on prowadził działalność rolniczą na tej działce we wskazanym wyżej rozumieniu, tj. że decydował o sposobie prowadzenia działalności rolniczej. Jednocześnie przyznał, że wszystkie czynności na spornej działce wykonywał P. T., ale poza jego wiedzą. Przyznał także, że nie miał wpływu na to, co było obsiane na polu. Nie przeczył również, że P.T. wykonywał prace agrotechniczne w ramach umowy między nim a J. T.. Skarżący sam wskazał, że nie wyraził zgody na uprawianie przez P. T. jego pola.
Organ odwoławczy podkreślił, że w 2018 r. P. T. użytkował sporną działkę, wykonywał na niej zabiegi agrarne, dokonywał zasiewów i zbierał plony. Fakty te potwierdza sam skarżący w odwołaniu, a także powołani świadkowie P. T..
P. T. zarówno w postępowaniu w sprawie przyznania płatności na 2018 r., jak również postępowaniu z wniosku o udzielenie pomocy finansowej producentowi rolnemu, w którego gospodarstwie rolnym powstały szkody w uprawach rolnych spowodowane wystąpieniem w 2018 r. suszy lub powodzi, wykazał te same uprawy w deklaracji na spornej powierzchni działki nr 1. To P. T. wykazał właściwe uprawy zasiane na spornej części działki nr 1, co zostało potwierdzone przez Komisję ds. szacowania szkód spowodowanych suszą powołaną przez Wojewodę "[...]". Natomiast właściciel uznał, że na zdjęciach dołączonych do akt sprawy są kłosy pszenżyta z rzeczonej działki. Jednak w ocenie organu omawiane zdjęcia wskazują na kłosy żyta, a nie, jak wskazała strona, pszenżyta.
Dyrektor ARiMR podał, że właściciel prowadził prace polowe w postaci usuwania gałęzi, również koszenia trawy (oświadczenie J.N. z 19 września 2018 r.), doglądania działki. Zwrócił uwagę, że działka ewidencyjna nr 1, została zadeklarowana przez właściciela we wniosku o przyznanie płatności na 2018 r. w łącznej powierzchni 5,74 ha. Organ uznał zatem, że koszenie łąki, usuwanie samosiewów, oraz gałęzi z pola miało miejsce na części działki ewidencyjnej nr 1 o powierzchni 0,98 ha, która nie została wykluczona z dopłat do płatności na 2018 rok. Natomiast powierzchnia 4,76 ha została wykluczona z przyznania w 2018 r. płatności.
Podał, że właściciel nie powinien deklarować we wniosku pow. 4,76 ha gruntów rolnych na działce rolnej C usytuowanej na działce ewidencyjnej nr 1, których nie uprawiał w roku gospodarczym 2018, ewentualnie wycofać te grunty, na których nie prowadził działalności rolniczej.
Organ powołał art. 3 ust. 2, art. 8 ust. 1, art. 18 ust. 1, art. 19 i art. 24 ust. 1 u.p.w.b., a tym art. 7 ust. 1a tej ustawy. Wyjaśnił, że podczas kontroli administracyjnej stwierdzono łączną powierzchnię wszystkich zgłoszonych działek, uprawnioną do płatności JPO: 2,87 ha, która jest mniejsza niż zadeklarowana (7,63 ha) we wniosku o przyznanie płatności na rok 2018. W odniesieniu do działki rolnej C o powierzchni deklarowanej 5,74 ha, położonej na działce nr 1, z płatności wykluczono powierzchnię 4,76 ha (konflikt kontroli krzyżowej). Powierzchnia ta nie była użytkowana przez skarżącego.
Przedstawiono wyliczenie procentowej różnicy między ogólną powierzchnią działek deklarowanych we wniosku, a powierzchnią stwierdzoną po kontroli administracyjnej: 7,63 ha - 2,87 ha = 4,76 ha. Następnie: 4,76 ha / 2,87 ha x 100% = 165,85%.
Na tle art. 19a ust. 1 i 4 rozporządzenia delegowanego Komisji (UE) nr 640/2014 z 11 marca 2014 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 w odniesieniu do zintegrowanego systemu zarządzania i kontroli oraz warunków odmowy lub wycofania płatności oraz do kar administracyjnych mających zastosowanie do płatności bezpośrednich, wsparcia rozwoju obszarów wiejskich oraz zasady wzajemnej zgodności (Dz. Urz. UE L 418 z 20 czerwca 2014 r., nr 181, poz. 48 ze zm., dalej rozporządzenie 640/2014) organ podał, że powierzchnia, dla której zastosowano karę administracyjną, wyniosła 4,27 ha.
Wyliczył 1,5 x 4,76 ha = 7,14 ha i podał, że zmniejszenie płatności wyliczone jako 1,5-krotność stwierdzonej różnicy przekracza powierzchnię stwierdzoną (2,87 ha) do płatności, w związku z powyższym odmówiono przyznania płatności i naliczono karę administracyjną w kwocie 1.960,74 zł [(2,87 ha -7,14 ha) x 459,19 zł] (stawka jednolitej płatności obszarowej do 1 ha uprawy w 2018 r., określona w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 11 października 2018 r. w sprawie stawki jednolitej płatności obszarowej za 2018 r. - Dz. U. z 2018 r., poz. 1966).
Omawiając podstawy prawne przy wyliczaniu płatności dodatkowej (redystrybucyjnej) i nałożeniu sankcji w wysokości 760,10 zł organ powołał art. 7, 8, 11 u.p.w.b.. Podobnie jak przy wyliczeniu JPO organ stwierdził, że powierzchnia, dla której zastosowano karę administracyjną wyniosła 4,27 ha, przy czym zastosowano przy obliczeniach stawkę 178,01 zł płatności dodatkowej za 2018, ustaloną na podstawie § 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 11 października 2018 r. w sprawie stawki płatności dodatkowej za 2018 r. (Dz. U. z 2018 r., poz. 1961): [2,87 ha -7,14 ha] x 178,01 zł = 760,10 zł. Płatność za zazielenienie wyliczono w bezspornej wysokości 884,48 zł.
Organ odwoławczy uznał za nieuzasadnione zarzuty odwołania, i podzielił pogląd organu I instancji o braku możliwości zastosowania w sprawie art. 15 rozporządzenia 640/2014, który stanowi o wyjątkach od stosowania kar administracyjnych.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie na powyższą decyzję Dyrektora ARiMR skarżący, reprezentowany przez dotychczasowego pełnomocnika, wniósł o:
a) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości,
b) zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych, ewentualnie
c) uchylenie zaskarżonej decyzji w części nakładającej na skarżącego kary administracyjne,
d) zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych,
a ponadto:
e) dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci pisma Dyrektora ARiMR z 29 czerwca 2018 r. na okoliczność zalecenia skierowanego do Kierownika ARiMR o potraktowaniu pisma skarżącego z 22 czerwca 2018 r. jako doniesienia o podejrzeniu wystąpienia nieprawidłowości, braku odpowiedzi organu o sposobie załatwienia sprawy, braku winy skarżącego w nieprawidłowym wypełnieniu wniosków o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 80 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez:
1. dokonanie dowolnych ustaleń faktycznych nieznajdujących odzwierciedlenia w całokształcie materiału dowodowego, polegających na bezpodstawnym uznaniu, że skarżący nie był w dacie złożenia wniosku o przyznanie omawianych płatności uprawniony do ich uzyskania w sytuacji, gdy z materiału dowodowego, zebranego w sprawie jednoznacznie wynika, że to właściciel użytkował rolniczo działkę nr 1, osobiście wykonując prace agrotechniczne oraz korzystając z pomocy osób trzecich, poprzez zawarcie z J. T. umowy o wykonywanie zabiegów agrotechnicznych;
2. dokonanie całkowicie dowolnej oceny całokształtu materiału dowodowego z pominięciem zasad logiki, przejawiające się w bezpodstawnym uznaniu, za wiarygodne wyłącznie wyjaśnień P. T. i przyznaniu waloru wiarygodności dokumentowi złożonemu przez niego tj. rejestrowi zabiegów agrotechnicznych, które miałyby świadczyć o wykonywaniu wyłącznie przez niego zabiegów agrotechnicznych na spornej działce, podczas gdy dokument ten został sporządzony wyłącznie przez P. T., który jest stroną zainteresowaną rozstrzygnięciem sprawy na jego korzyść, i nie został w żaden inny sposób zweryfikowany, chociażby przy pomocy innych dowodów zgromadzonych w sprawie,
3. dokonanie zupełnie dowolnej oceny całokształtu materiału dowodowego z pominięciem zasad logiki, powodujące błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść decyzji polegający na uznaniu, że fakt zgłoszenia przez P. T. części obszaru spornej działki we wniosku o udzielenie pomocy finansowej producentowi rolnemu, w którego gospodarstwie rolnym powstały szkody w uprawach rolnych spowodowane wystąpieniem w 2018 r. suszy, świadczy o tym, że to właśnie on był wyłącznym posiadaczem ww. działki, podczas gdy P. T. dokonał tej czynności bez żadnej wiedzy i zgody skarżącego, i nie miał prawa składać takiego wniosku i zgłaszać omawianej działki jako obszaru wchodzącego w skład jego gospodarstwa rolnego, gdyż działka ta nie stanowiła części składowej jego gospodarstwa rolnego.
Zarzucono również naruszenie art. 15 ust. 1 rozporządzenia 640/2014 stanowiącego o wyjątkach od stosowania kar administracyjnych, jak i art. 77 ust. 2 lit. D rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 z 17 grudnia 2013 r. w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej zarządzania nią i monitorowania jej oraz uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE) nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 (Dz. Urz. UE L 347 z 2013 r. str. 549 ze zm., dalej rozporządzenie 1306/2013) poprzez ich niezastosowanie i nałożenie przez organ kar administracyjnych na stronę w sytuacji, gdy nie ma żadnych podstaw do uznania, że przy składaniu wniosku o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego dopuścił się rażącego niedbalstwa, podczas gdy skarżący w piśmie z 22 czerwca 2018 r. sam zasugerował możliwość nieprawidłowego zgłoszenia przez P. T. spornej działki jako powierzchni uprawniającej do otrzymania płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, co świadczy o braku jakiegokolwiek zamiaru wprowadzenia w błąd organu, co do zadeklarowanej powierzchni gruntów.
W treści skargi wskazano, że wnioskodawca nie posiadał własnego sprzętu rolniczego i z tego powodu zawarł umowę o świadczenie usług agrotechnicznych z J. T.. Przedmiotem umowy było wykonywanie prac polowych, utrzymywanie ziemi w dobrej kulturze rolnej oraz obsiewanie zbożem w zamian za zapłatę w postaci możliwości zbioru plonów z działki nr 1. Organ ustalił, że skarżący w części działki także osobiście wykonywał różne prace. Zatem to skarżący był jedynym użytkownikiem, który korzystając z pomocy osób trzecich utrzymywał grunty w prawidłowej kulturze rolnej i jedynym podmiotem uprawnionym do uzyskania wsparcia bezpośredniego.
Natomiast organ z jednej strony uznał, że strony łączyła umowa o świadczenie usług agrotechnicznych, która została 14 maja 2018 r. skutecznie wypowiedziana J. T., co zostało wykazane dowodem w postaci nagrania rozmowy zainteresowanych, a z drugiej strony twierdzi, że skarżący nie był posiadaczem spornej działki na dzień 31 maja 2018 r.. P. T. przyznał, że właściciel żywo interesował się stanem gruntów, bowiem zwracał uwagę na złe uprawianie działki. To przeczy jego innym twierdzeniom jakoby wnioskodawca zupełnie nie interesował się spornymi gruntami. Powyższe jasno przedstawia motywację zachowania P. T. oraz chęć swego rodzaju odwetu, dokonanego na osobie skarżącego w zamian za to, że ten nie chciał zawrzeć z nim umowy dzierżawy.
Działanie P. T. polegające na zgłoszeniu działki skarżącego bez porozumienia, stosowaniu metody "faktów dokonanych" i pozbawianiu go uprawnień, strona uznała za jednostronne i bezprawne. Jednocześnie niewłaściwe są ustalenia organu, że nie ma dowodów na to, że skarżący był faktycznym użytkownikiem gruntów.
Podniesiono, że w przedmiotowym postępowaniu nie zostało przedstawione stanowisko J. T., z którym to właściciel zawierał umowę o świadczenie usług agrotechnicznych. Świadek wiedział doskonale jakiego rodzaju umowa łączyła go ze skarżącym i jaki miała charakter. Podczas całej współpracy między nim a skarżącym nie było nieporozumień ani konfliktów na tle upraw i ubiegania się o dopłaty.
Ponadto w przeciwieństwie do twierdzeń organu, skarżący przedstawił dowody świadczące o decydowaniu o charakterze upraw, a także na okoliczność rodzaju zawartej umowy. Złożył oświadczenia, przedstawił zapis rozmowy z J. i P.T. z 14 maja 2018 r., zeznania świadków J. N., M. N. oraz A.Ł., z którym zawarł umowę o świadczenie usług agrotechnicznych na innej działce.
Jako znamienne autor skargi podniósł, że kontrola krzyżowa nastąpiła dopiero w sierpniu 2018 r.. Zestawił termin kontroli ze złożeniem pisma z 22 czerwca 2018 r. i podał, że nawet gdyby przyjąć, że faktycznie to nie pismo skarżącego było podstawą wszczęcia kontroli krzyżowej, to świadczy ono ewidentnie o jego motywacji oraz uczciwości. Sam skarżący składając ww. pismo chciał uniknąć nieprawidłowości i tym samym doprowadzić do wyjaśnienia sprawy. Nie można zatem przypisać mu jakiejkolwiek winy przy składaniu wniosku o przyznanie dopłat bezpośrednich w odniesieniu do spornej działki nr 1, tym bardziej że czynił to samo każdego roku.
Właściciel zawsze w dobrej wierze składał wnioski o przyznanie płatności bezpośrednich. Był i nadal jest przekonany, że nikt nigdy nie pozbawił go władztwa nad rzeczą, i że jest posiadaczem samoistnym nieruchomości rolnej oznaczonej jako działka nr 1. Rozporządzał działką, decydował o tym, co na działce ma być posiane, kto wykonuje prace polowe na działce. Nie dopuścił się zatem jakiejkolwiek formy winy w nieprawidłowym wypełnieniu wniosku i podaniu powierzchni nieruchomości rolnych. Nadal jest przekonany, że był i jest jedynym posiadaczem spornej działki i to on ją użytkuje rolniczo. Stąd za zasadny uznał wniosek o zmianę zaskarżonej decyzji także w przedmiocie wymierzenia wobec skarżącego kar administracyjnych.
Natomiast pismo strony z 22 czerwca 2018 r. nie zostało zarejestrowane jako doniesienie w zawiązku z podejrzeniem wystąpienia nieprawidłowości, mimo wyraźnego zalecenia Dyrektora ARiMR w piśmie z 29 czerwca 2018 r.. Nie udzielono też na nie żadnej odpowiedzi.
Ponadto organy obu instancji nie odniosły się zupełnie do kwestii możliwości zastosowania art. 15 rozporządzenia 640/2014. Niewątpliwie zachowanie skarżącego po złożeniu przez niego wniosku o przyznanie płatności, wskazywało na brak jakiejkolwiek postaci umyślności i woli wprowadzenia w błąd organu wydającego decyzję przez wnioskodawcę. Stąd nie było podstaw do nałożenia jakichkolwiek kar administracyjnych na właściciela gruntu.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor ARiMR wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Organ wniósł także o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym. Pełnomocnik skarżącego w piśmie z 27 sierpnia 2020 r. zażądał przeprowadzenia rozprawy. Przewodniczący Wydziału I WSA w Olsztynie zarządzeniem z 19 października 2020 r. skierował sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym, z uwagi na stan epidemii i intensyfikację jej rozwoju (k. 15, 20, 21 i 29 akt sądowych).
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 2167 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że przedmiotem kontroli Sądu jest zgodność zaskarżonej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Usunięcie z obrotu prawnego decyzji lub innego aktu może nastąpić tylko wtedy, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy ich wydawaniu organy administracji publicznej naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 145 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) - zwanej dalej "p.p.s.a.", tj. w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy. Należy nadto wskazać, że w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, jakkolwiek nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Skarżący wraz żoną nabyli nieruchomość rolną oznaczoną nr "[...]"1 , nr 1, o powierzchni 6,22 ha, położoną w województwie "[...]", powiat "[...]", gmina "[...]", obręb "[...]", księga wieczysta nr "[...]", na podstawie aktu notarialnego z 28 czerwca 2007 r. Rep. nr "[...]".
Skarżący jako właściciel ubiegał się o płatności wypłacane przez ARiMR m.in. do ww. działki w kolejnych latach po jej zakupie. W zakresie płatności za 2018 r. skarżący skierował do Biura Powiatowego ARiMR w "[...]" wniosek z 18 kwietnia 2018 r., o przyznanie płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego, do działek rolnych o łącznej powierzchni 7,63 ha.
Kierownik ARiMR wykrył błąd kontroli krzyżowej polegający na tym, że grunty rolne o pow. 4,76 ha, w granicach działki ewidencyjnej nr 1, zgłoszonej przez skarżącego w poz. C i C1 wniosku, zgłosił również do płatności P. T..
Organ II instancji zgodził się z ustaleniami Organu I instancji, że skarżący w 2018r. nie prowadził działalności rolniczej na spornej działce. Organ II instancji uznał, że sporna działka pozostawała w 2018 r. w posiadaniu zależnym P. T. i była przez niego wykorzystywana rolniczo.
Z tymi ustaleniami należy się zgodzić. W niniejszej sprawie sporna była kwestia dotycząca tego, kto faktycznie posiadał i użytkował w 2018 r. zadeklarowane działki rolne. Strona skarżąca w skardze nie zgodziła się z oceną materiału dowodowego.
Organ wywiódł z materiału dowodowego wniosek, że skarżący w 2018r. nie użytkował rolniczo spornej działki, gdyż użytkowała ją inna osoba. Według skarżącego P. T. wykonywał na jego rzecz usługi agrotechniczne. Z tym stanowiskiem nie można się zgodzić. Nie można zgodzić się z twierdzeniami strony skarżącej, że P. T. działał w jego imieniu i na jego rzecz. Tej tezie przeczą wszystkie okoliczności faktyczne i prawne. Na podstawie analizy materiału dowodowego Organ odwoławczy zasadnie przyjął, że skarżący w 2018 r. nie był faktycznie użytkownikiem gruntów na działce ewidencyjnej o nr: 1, objętej wnioskiem o przyznanie płatności na rok 2018. Sporną działkę użytkował P. T., na podstawie ustnej umowy zawartej przez jego ojca ze skarżącym. Natomiast P. T. faktycznie uprawiał rolniczo omawianą działkę od wielu lat, w tym w 2018 r.. Wykonywał wszystkie czynności agrotechniczne. Samodzielnie decydował o rodzaju upraw, czasie zasiewu i zbioru roślin, w zamian za plon uzyskiwany z tej działki.
Z materiału dowodowego wynikało, że skarżący nie mógł użytkować rolniczo spornej działki, gdyż nie miał on technicznych możliwości. Nie płacił on wynagrodzenia za rzekome usługi agrotechniczne. Z poczynionych ustaleń wynikało, że P. T. użytkował rolniczo sporną działkę i pobierał z niej pożytki rolne. Stosownie do treści art. 693 kc § 1 "Przez umowę dzierżawy wydzierżawiający zobowiązuje się oddać dzierżawcy rzecz do używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony lub nieoznaczony, a dzierżawca zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu umówiony czynsz. § 2. Czynsz może być zastrzeżony w pieniądzach lub świadczeniach innego rodzaju. Może być również oznaczony w ułamkowej części pożytków".
Z poczynionych ustaleń wynika, że substytutem czynszu dzierżawnego były płatności wypłacane przez Agencję skarżącemu. Ten ostatni w rzeczywistości nie był uprawniony do ich pobierania, gdyż nie użytkował ich rolniczo. Takie działanie było nielegalne, ale korzystne dla obu stron. Uprawnionym z mocy powołanych przepisów prawnych , do pobierania dopłat jest ten, kto uprawia rolniczo grunty, a nie ich właściciel. Ten układ został przerwany, gdyż strony pokłóciły się i P. T. w 2018r. wystąpił o przyznanie mu płatności. Sąd nie rozstrzyga o uprawnieniach P. T., czy przysługiwały mu uprawnienia do przyznania płatności rolnych. Wykracza to poza granice rozpoznawanej sprawy. Natomiast z poczynionych ustaleń faktycznych jednoznacznie wynika, że skarżący nie użytkował spornej działki rolnej w 2018r.. Tym samym nie był on uprawniony do złożenia wniosku o przyznanie płatności rolnych. Nie był on uprawniony do pobierania płatności.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym utrwalił się pogląd, że przyznanie płatności wiąże się z faktycznym władztwem i użytkowaniem rolniczym danego gospodarstwa rolnego przez stronę wnioskującą, niezależnie od posiadania przez nią określonego tytułu prawnego do danego gruntu w rozumieniu przepisów prawa rzeczowego (zob. wyrok NSA z 4 czerwca 2009 r., sygn. akt II GSK 1012/08). Zatem aby zostać beneficjentem pomocy w ramach przedmiotowej płatności nie wystarczy być posiadaczem (dzierżawcą, właścicielem) działek rolnych w rozumieniu kodeksu cywilnego, ale należy je również faktycznie rolniczo użytkować. Płatność jest udzielana producentowi rolnemu do działek rolnych, na których producent ten prowadzi działalność rolniczą. Niewątpliwie więc istotą płatności jest pomoc temu producentowi rolnemu, który faktycznie użytkuje grunty rolne. Chodzi tu o osobę, która decyduje o profilu upraw i dokonuje swobodnie zabiegów agrotechnicznych oraz zbiera plony, a nie o osobę, której przysługuje jedynie formalnie tytuł prawny do zadeklarowanych gruntów albo też na zadeklarowanych gruntach rolnych dokonuje zabiegów incydentalnych. Sama więc możność władania gruntami rolnymi nie jest wystarczająca do przyznania płatności, liczy się bowiem efektywne (rzeczywiste) w sensie gospodarczym korzystanie z gruntów, czyli faktyczne i trwałe ich użytkowanie. Nie można tym samym otrzymać płatności za grunty rolne, których w roku objętym płatnością się nie posiada i nie prowadzi na nich działalności (upraw). Organy administracji rozpatrujące wnioski o przyznanie płatności w ramach płatności ONW oceniają zatem stan posiadania gruntów objętych takimi wnioskami z uwzględnieniem pojęcia posiadania zawartego w Kodeksie cywilnym. Analizując regulacje dotyczące wspierania dochodów rolników nie można jednak zapominać o celu wprowadzenia dopłat. Ideą płatności, co już wielokrotnie podnoszono w orzecznictwie sądów administracyjnych jest dofinansowanie do produkcji rolnej i pomocy rolnikom rzeczywiście użytkującym posiadane grunty rolne. Istotne jest więc rzeczywiste posiadanie (władanie) gruntami rolnymi w dniu 31 maja roku, w którym jest składany wniosek (zob. np. wyroki NSA: z 13 grudnia 2007 r., sygn. akt II GSK 260/07; z 11 stycznia 2007 r., sygn. akt II GSK 258/06; z 7 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 87/11 - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W realiach rozpatrywanej sprawy, prawidłowo organy ustaliły, że strona skarżąca w 2018r. nie była faktycznym użytkownikiem gruntów na działce ewidencyjnej nr 1. W związku z tym, że w wyniku kontroli krzyżowej ustalono, że więcej producentów rolnych zadeklarowało te same działki rolne do płatności rolnych, organ przeprowadził postępowanie dowodowe celem ustalenia, czy skarżący był użytkownikiem spornych działek.
Postępowanie to wykazało, że skarżący nie użytkował spornej nieruchomości. Okoliczność ta zdaniem Sądu ustalona została prawidłowo w oparciu o zebrane w sprawie dowody, które są jednoznaczne. Z jednoznacznych ustaleń faktycznych wynika, że skarżący nie dokonywał zasiewów, zabiegów agrotechnicznych, nie dokonywał też zbioru plonów.
W konsekwencji sąd nie podzielił zarzutów skargi w przedmiocie naruszenia art. 80 k.p.a., które miało istotny wpływ na wynik sprawy. W rozpoznawanej sprawie stan faktyczny został ustalony prawidłowo. Dokonane ustalenia faktyczne znajdują odzwierciedlenie w całokształcie materiału dowodowego. Prawidłowo Organ uznał, że skarżący w dacie złożenia wniosku o przyznanie płatności i w okresie późniejszym nie był uprawniony do uzyskania płatności. W rozpoznawanej sprawie prawo do użytkowania rolniczego skarżący scedował na J. T.. W rzeczywistości obowiązki i prawa dzierżawcy J. T. były wykonywane przez jego syna P. T.. Wykonywał on w sposób klasyczny rolę dzierżawcy spornej działki rolnej. Dokonywał zasiewów, wykonywał zabiegi agrotechniczne i pobierał pożytki naturalne z uprawianych działek rolnych. W rezultacie za nieuzasadnione należy uznać zarzuty w przedmiocie oceny całokształtu materiału dowodowego. Brak było jakichkolwiek podstaw do przyjęcia stanowiska skarżącego. W świetle przedstawionych okoliczności zasadnie za wiarygodne organ uznał wyjaśnienia P. T. i przyznał walor wiarygodności dokumentowi złożonemu przez niego tj. rejestrowi zabiegów agrotechnicznych, które świadczyły o wykonywaniu przez niego zabiegów agrotechnicznych na spornej działce.
Sąd nie uznał zarzutu naruszenia art. 15 ust. 1 rozporządzenia 640/2014 stanowiącego o wyjątkach od stosowania kar administracyjnych, jak i art. 77 ust. 2 lit. D rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1306/2013 z 17 grudnia 2013 r. w sprawie finansowania wspólnej polityki rolnej zarządzania nią i monitorowania jej oraz uchylającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 352/78, (WE) nr 165/94, (WE) nr 2799/98, (WE) nr 814/2000, (WE) nr 1290/2005 i (WE) nr 485/2008 poprzez ich niezastosowanie i nałożenie przez organ kar administracyjnych.
Z poczynionych ustaleń faktycznych jednoznacznie wynika, że skarżący nie wykorzystywał rolniczo spornej działki. W związku z tym nie był on producentem. Podsumowując zatem dotychczasowe rozważania należało stwierdzić, że wobec prawidłowych ustaleń organu odwoławczego w kwestii niespełnienia przez skarżącego przesłanek przyznania płatności, nie było podstaw do kwestionowania rozstrzygnięcia stanowiącego konsekwencję tych ustaleń, które decydowały także o nałożeniu na skarżącego sankcji administracyjnych. Brak było podstaw do zastosowania art. 15 rozporządzenia 640/2014.
Co do zasady nie jest możliwe prowadzenie postępowania dowodowego przed sądem administracyjnym, który kontrolę legalności opiera na materiale dowodowym zgromadzonym w postępowaniu przed organem administracji wydającym zaskarżoną decyzję (art. 133 § 1 p.p.s.a.). Od tej zasady istnieje wyjątek, o którym mowa w art. 106 § 3 p.p.s.a.. Dowód uzupełniający z dokumentów sąd może przeprowadzić zarówno z urzędu, jak i na wniosek. Do postępowania dowodowego, o którym mowa w § 3, stosuje się odpowiednio przepisy kodeksu postępowania cywilnego, zgodnie z którymi dokumenty można podzielić na urzędowe - art. 244 § 1 k.p.c. (sporządzone w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe w ich zakresie działania), stanowiące dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone, oraz prywatne - art. 245 k.p.c., stanowiące dowód tego, że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. W związku z tym tylko takie dowody mogą być przedmiotem ewentualnego rozpatrzenia przez sąd administracyjny. Sąd administracyjny nie dokonuje ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną. Sąd ten bada, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organy administracji publicznej, których decyzje zostały zaskarżone, odpowiadają prawu (wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2007r., sygn. akt II FSK 72/06, ONSA WSA 2008, nr 2, poz. 31; zob. także uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009r., sygn. akt I OPS 10/09, ONSA WSA 2010, nr 1, poz. 1, s. 29 uzasadnienia). Brak było zatem podstaw do uwzględnienia wniosku dowodowego.
Sąd działając z urzędu nie dopatrzył się również innych naruszeń prawa, które uzasadniałyby wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.
Z przytoczonych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny - na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.