K 2/26
Constitutional Tribunal2026-06-25
Case number
K 2/26
Court
Trybunał Konstytucyjny
Judgment date
2026-06-25
Type
Wyrok
Judgment text
2
Odpowiedzialności Zawodowej dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa
Sądu Najwyższego kierującego pracą tej Izby na przewodniczącego zgromadzenia sędziów
orzekających w przypadku, gdy przewodniczenie temu organowi przez Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego nie jest możliwe, w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej wymaga dla swojej
ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów,
5) art. 111 § 4 ustawy powołanej w pkt 1) rozumiany w ten sposób, że powierzenie kierowania
pracą izby Sądu Najwyższego przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wskazanemu
sędziemu Sądu Najwyższego w p1-zypadku zwolnienia stanowiska Prezesa Sądu Najwyższego,
wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów
- są niezgodne z art. 2, art. 7, aI-t. 1 O, art. 173 oraz art. 144 ust. 3 pkt 23 w związku z wynikającą z
preambuły Konstytucji zasadą ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej,
6) art. 22a § 2 ustawy powołanej w pkt 1) rozumiany w ten sposób, że wyznaczenie sędziów Sądu
Najwyższego do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej przez Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa Rady Ministrów,
7) art. 106i § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z
2024 r. poz. 334 ze zm.) rozumiany w ten sposób, że mianowanie przez Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej asesorów sądowych wymaga dla swojej ważności podpisu Prezesa
Rady Ministrów,
8) art. 5 § 3 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z
2024 r. poz. 1267) rozumiany w ten sposób, że mianowanie przez Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej asesorów sądowych w wojewódzkich sądach administracyjnych wymaga dla swojej
ważności podpisu P1-ezesa Rady Minist1-ów
- są niezgodne z art. 2, art. 7, art. 1O, art. 173 oraz art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji oraz w związku
z wynikającą z preambuły Konstytucji zasadą ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej.
UZASADNIENIE
Zgodnie z art. 47 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie
postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. z 2019 r. poz. 2393), uzasadnienie wniosku
złożonego przez podmiot, o którym mowa w art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji powinno zawierać
przywołanie treści kwestionowanego wnioskiem przepisu wraz z jego wykładnią (zob. pkt I),
przywołanie treści wzorców kontroli wraz z ich wykładnią (zob. pkt li), określenie problemu
konstytucyjnego i zarzutu niekonstytucyjności oraz wskazanie argumentów lub dowodów na
poparcie stawianego zarzutu (zob. pkt Ili).
I. Przedmiot kontroli
Przedmiotem kontroli inicjowanej niniejszym wnioskiem są normy prawne wynikające ze
wskazanych w petitum niniejszego wniosku przepisów ustawy z dnia 3 kwietnia 2018 r. o Sądzie
Sąd Najwyższy, Plac l<i-asińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl
3
Najwyższym (tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 622; dalej jako „ustawa SN"), ustawy z dnia 27 lipca 2001 1-. -
Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 334 ze zm. - dalej jako „p.u.s.p.")
oraz ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administ1-acyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz.
1267) dotyczące sposobu wykonywania przez Prezydenta RP uprawnień w zakresie dotyczącym
wyznaczania sędziów Sądu Najwyższego do kierowania Sądem Najwyższym lub jego izbamL do
przewodniczenia zgromadzeniom sędziów dokonującym wyboru kandydatów na stanowisko
Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą izby, w tym pracą Izby Odpowiedzialności Zawodowej
oraz wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, a także w zak1-esie mianowania asesorów
sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa.
Przepisy, z których wywodzona jest kwestionowana treść normatywna mają następujące
brzmienie:
Ustawa z dnia 3 kwietnia 2018 r. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 662 ze zm.):
„Art. 13
( ..)
§ 3. Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego dokonującemu wyboru, o którym mowa
w art. 12§ 2, przewodniczy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a w przypadku, gdy nie jest to możliwe
lub gdy zgłoszono jego kandydaturę - Sędzia Sądu Najwyższego, którego kandydatura nie została
zgłoszona, wyznaczony przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
( ..)
Art. 15
( ..)
§ 3. Do kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego oraz ich wyboru przez
zgromadzenie sędziów izby Sądu Najwyższego przepisy art. 12§ 2, art. 13 oraz art. 13a§ 1 i 2 stosuje się
odpowiednio, z tym że do dokonania wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego
wymagana Jest obecność co najmniej 2/3 członków zgromadzenia sędziów izby Sądu Najwyższego. ( ..)
Art. 15a
( .. )
§ 3. Zgromadzeniu sędziów wyznaczonych do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej
albo zgromadzeniu sędziów orzekających w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej dokonującemu wyboru,
o którym mowa w§ 1, przewodniczy Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a w przypadku gdy nie jest to
możliwe, sędzia wyznaczony do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej albo sędzia orzekający
w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, którego kandydatura nie została zgłoszona, wyznaczony przez
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
( .. )
Art. 7 11
( ..)
§ 4. Jeżeli stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwyższego
zostanie zwolnione po wejściu w życie niniejszej ustawy, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej powierzy
kierowanie Sądem Najwyższym lub izbą wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego do czasu powołania
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwytszego."
Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl
4
Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z 2024 r.
poz. 334 ze zm.):
,,Art. 1061.
§ 1. Asesorów sądowych mianuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na czas nieokreślony, na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa."
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r.
poz. 1267):
Art. 5
11
( .. )
§ 3. Asesorów sądowych do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego powołuje Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. 11
Celem wniosku jest uznanie za niekonstytucyjne wymogu podpisu Prezesa Rady Ministrów w
przypadku wykonywania pi-zez Prezydenta kompetencji w zakresie dotyczącym:
a) powierzania kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu
sędziemu Sądu Najwyższego w przypadku, gdy stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwyższego zostanie zwolnione po wejściu w życie ustawy o
SN (art. 111 § 4 ustawy SN);
b) wyznaczania p1-zewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w Izbie
Odpowiedzialności Zawodowej dokonującemu wyboru prezesa tej izby w przypadku, gdy nie
jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (art.
15a § 3 ustawy o SN);
c) wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w innych izbach Sądu
Najwyższego, aniżeli w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej w przypadku, gdy nie jest
możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Prezes Sądu Najwyższego kierujący pracami
danej izby lub gdy została zgłoszona jego kandydatura (art. 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art. 13 ust.
3 ustawy SN);
d) wyznaczania przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego
dokonującemu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w przypadku, gdy nie jest
możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego lub gdy
została zgłoszona jego kandydatura (art. 13 § 3 ustawy SN);
e) mianowania asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (art. 106i § 1
p.u.s.p.).
Zgodnie z utrwaloną już zasadą, wypracowaną w orzecznictwie Trybunału, kontroli może
zostać poddana taka treść przepisu, którą uzyskał on w drodze jednolitej, powszechnej i stałej
praktyki jego stosowania. Stanowisko to opiera się na obserwacji, że tekst prawa, nie budzący
zastrzeżeń z konstytucyjnoprawnego punktu widzenia, w wyniku interpretacji, ustalonej w praktyce
i niezakwestionowanej w doktrynie, może uzyskać trwale niekonstytucyjne znaczenie. O
dopuszczalności kontroli przed Trybunałem "ustawy lub innego aktu normatywnego" w takim
szczególnym rozumieniu decydują kryteria stałości, powszechności i powtarzalności wykładni (por.
np. postanowienie Tl< z dnia 16 października 2007 r., sygn. SK 13/07, OTK ZU nr 9/A/2007, poz. 115
i powoływane tam 0I-zecznictwo; por. także M. Haczkowska (Glosa do wyroku TK z 4 grudnia 2001
Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
5
r., SK 18/00), "Państwo i Prawo" z. 8/2002, s. 101-102). Spełnienie tych trzech przesłanek wymaga
każdorazowo weryfikacji. Ponieważ sfera stosowania prawa pozostaje co do zasady poza kognicją
Trybunału, dopiero wykazanie, że praktyka trwale dookreśliła konkretny przepis i w tym sensie
współtworzy obowiązujące prawo, otwiera drogę kontroli konstytucyjnej.
Normy prawne rozumiane w sposób wskazany w petitum niniejszego wniosku zostały
ukształtowane w wyniku utrwalonej praktyki przepisów stanowiących podstawę ich
zrekonstruowania.
Zarówno Prezydent RP, jak i Prezes Rady Ministrów zgodnie uznawali, że wykonanie
kompetencji w nich przewidzianych wymaga podpisu tego ostatniego. Świadczą o tym następujące
fakty:
1) postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2020 r. nr 1131.12.2020 (M.P. z 2020 r. poz. 394)
Prezydent RP powierzył sędziemu Sądu Najwyższego Panu Kamilowi Michałowi
Zaradkiewiczowi, z dniem 1 maja 2020 r., wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego, w tym kierowanie Sądem Najwyższym, do czasu powołania Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
2) postanowieniem z dnia 14 maja 2020 r. nr 1131.13.2020 (M.P. z 2020 r. poz. 425) Prezydent
RP, w związku z rezygnacją sędziego Sądu Najwyższego Pana Kamila Michała Zaradkiewicza
(z dniem 14 maja 2020 r.) z wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN, powierzył
sędziemu Sądu Najwyższego Panu Aleksandrowi Bogusławowi Stępkowskiemu, z dniem 1 5
maja 2020 r., wykonywanie obowiązków Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, w tym
kierowanie Sądem Najwyższym, do czasu powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego,
a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
3) postanowieniem z dnia 13 stycznia 2022 r. nr 1131.1.2022 (M.P. z 2022 r. poz. 85) wyznaczył
sędziego Sądu Najwyższego Pana Jarosława Sobutkę na przewodniczącego zgromadzenia
sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na
stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Dyscyplinarnej Sądu
Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
4) postanowieniem z dnia 19 stycznia 2022 r. nr 1131.2.2022 (M.P. z 2022 r. poz. 86) wyznaczył
sędziego Sądu Najwyższego Pana Aleksandra Stępkowskiego na przewodniczącego
zgromadzenia sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego
pracą Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, a postanowienie
to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
5) postanowieniem z dnia 1 O marca 2023 r. nr 1131.12.2023 (M.P. z 2023 r. poz. 266) wyznaczył
sędziego Sądu Najwyższego, Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby
Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego Pana Wiesława Stanisława Kozielewicza na
przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Karnej Sądu Najwyższego dokonującego
wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Karnej
Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
6) postanowieniem z dnia 17 sierpnia 2024 r. nr 1131.18.2024 (M.P. z 2024 r. poz. 799)
wyznaczył sędziego Sądu Najwyższego Pana Krzysztofa Andrzeja Wesołowskiego na
przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego dokonującego
Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl
6
wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby
Cywilnej Sądu Najwyższego, a postanowienie to kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
7) w związku z upływem kadencji Prezesa Sadu Najwyższego kierującego pracą Izby Pracy i i
Ubezpieczeń Społecznych Prezydent RP wydal postanowienie, w którym wyznaczy/ sędzię
Sqc.Ju Najwyższego Panią Renatę Żywicką na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na
stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego kie1-ującego pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych Sądu Najwyższego;
8) wobec odmowy kontrasygnowania postanowienia, o którym mowa w pkt 7, Prezydent RP
wyznaczy/ sędziego Sądu Najwyższego Pana Zbigniewa Korzeniowskiego na
przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu
Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego
kierującego pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, lecz Prezes Rady
Ministrów - do dnia sporządzenia niniejszego wniosku - nie udzieli/ kontrasygnaty temu
postanowieniu ani jej formalnie nie odmówi/, wobec czego stanowisko Prezesa Sądu
Najwyższego kierującego pracą wspomnianej Izby pozostaje nieobsadzone;
9) postanowieniem z dnia 17 września 2022 r. nr 1130.81.2022 (M.P. z 2022 r. poz. 924)
Prezydent RP wyznaczy/ do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu
Najwyższego (na kadencję, o której mowa w art 22b § 1 ustawy o SN) następujących sędziów
Sądu Najwyższego: Tomasza Demendeckiego, Marka Zbigniewa Dobrowolskiego, Pawia Jana
Grzegorczyka, Zbigniewa Korzeniowskiego, Wiesława Stanisława Kozielewicza, Marka Mariana
Motuka, Marka Mariana Siwka, Barbarę Skoczkowską, Krzysztofa Mirosława Staryka, Marię
Agnieszkę Szczepaniec oraz Pawia Wojciechowskiego, a postanowienie to kontrasygnował
Prezes Rady Ministrów;
1O) w związku ze zgłoszeniem - w toku zgromadzenia sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i
Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, zwołanego w celu wyboru kandydatów na stanowisko
Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą tej Izby - kandydatury ówczesnej Prezes Sądu
Najwyższego kierującej pracą Izby, dr hab. Joanny Lemańskiej, Prezydent RP wyznaczy/
sędziego Sądu Najwyższego Pana Oktawiana Nawrota do przewodniczenia temu
zgromadzeniu, jednak do dnia sporządzenia niniejszego wniosku Prezes Rady Ministrów nie
udzieli/ kontrasygnaty wobec tego postanowienia ani nie odmówi/ jej w sposób formalny, co
w praktyce uniemożliwiało kontynuowanie procedury wyboru kandydatów aż do czasu
rezygnacji Joanny Lemańskiej z kandydowania;
11) postanowienie Prezydenta RP z dnia 23 marca 2017 r. nr 1130.8.2017 o powołaniu do
pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 390), kontrasygnował
Prezes Rady Ministrów;
12) postanowienie Prezydenta RP z dnia 4 kwietnia 2017 r. nr 1130.11.2017 o powołaniu do
pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 503) kontrasygnował
Prezes Rady Ministrów;
13) postanowienie Prezydenta RP z dnia 4 kwietnia 2017 r. nr 1130.13.2017 o powołaniu do
pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 504) kontrasygnował
Prezes Rady Ministrów;
Sąd Najwyższy, Plac l<rasi11skich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
7
14) postanowienie Prezydenta RP z dnia 29 maja 2017 r. nr 1130.16.2017 o powołaniu do
pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego w sądzie administracyjnym (M.P. 2017
poz. 595) kontrasygnował Prezes Rady Ministrów;
15) postanowienie Prezydenta RP z dnia 29 maja 2017 r. nr 1130.19.2017 o powołaniu do
pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego (M.P. 2017 poz. 596) kontrasygnował
Prezes Rady Ministrów.
Jednocześnie należy podkreślić, że w dotychczasowej praktyce nie odnotowano przypadków,
w których postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej odnoszące się do wskazanych wyżej
kwestii - po pierwsze - nie były przekazywane Prezesowi Rady Ministrów celem uzyskania
kontrasygnaty, ani też - po drugie - aby Prezes Rady Ministrów uznał się za niewłaściwego w tym
zakresie. Przeciwnie, p1·aktyka organów państwa konsekwentnie zakładała, że tego rodzaju akty są
kierowane do Prezesa Rady Ministrów, a ten traktuje siebie jako organ właściwy do dokonania
kontrasygnaty, a w razie potrzeby także do podjęcia czynności dotyczących jej bytu prawnego.
Potwierdza to w szczególności sytuacja z dnia 9 września 2024 r., kiedy to - w związku ze skargą
dwóch sędziów Sądu Najwyższego orzekających w Izbie Cywilnej dotyczącą kontrasygnaty
udzielonej postanowieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 17 sierpnia 2024 r. nr
1131. 18.2024 - Prezes Rady Ministrów uchylił udzieloną kontrasygnatę, działając na podstawie art.
54 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
(tj. Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.). Ponadto, Prezes Rady Ministrów wniósł skargę kasacyjną
od postanowień Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 stycznia 2025 r.,
sygn. VI SA/Wa 3569/24 oraz VI SA/Wa 3569/24, odrzucających skargę kasacyjną innych sędziów
Sądu Najwyższego na wspomniane uchylenie kontrasygnaty. W skardze kasacyjnej Prezes Rady
Ministrów konsekwentnie argumentował, że był organem właściwym zarówno w sprawie udzielenia
kontrasygnaty, jak i jej uchylenia.
Kwestia rozumienia przepisów powoływanych w petitum wniosku, była również przedmiotem
wypowiedzi w orzecznictwie w kontekście wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia izby Sądu
Najwyższego dokonującego wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu Najwyższego
kierującego pracą tej izby. W postanowieniu z dnia 22 lipca 2025 r., li GSI< 251/25, LEX nr 3892909,
Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że akt taki nie mieści się w katalogu prerogatyw Prezydenta
RP z art. 144 ust. 3 Konstytucji, gdyż nie dotyczy powołania sędziego, lecz wyznaczenia
przewodniczącego zgromadzenia sędziów określonej izby Sądu Najwyższego. NSA zaakcentował
przy tym, że nie sposób uznać tego rodzaju czynności za realizację „autonomicznych i uznaniowych
uprawnień" Prezydenta, skoro l<onstytucja nie przewiduje jej expressis verbis jako uprawnienia
osobistego zwolnionego z kontrasygnaty. W konsekwencji - na tle zasady, iż wyjątki od reguły
kontrasygnaty nie mogą być interpretowane rozszerzająco - brak jest podstaw do wyprowadzania
zwolnienia z kontrasygnaty drogą „dalszego ciągu" p1-erogatywy, kompetencji analogicznej czy
ustawowego doprecyzowania. NSA odwołał się również do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego,
zgodnie z któ1-ym kompetencje organów konstytucyjnych - zwłaszcza mające charakter wyjątku -
muszą wynikać z wyraźnego przepisu prawa, a Konstytucja nie dopuszcza ich konstruowania na
zasadzie analogii (por. uzasadnienie wyroku Tl< z dnia 23 marca 2006 r., K 4/06).
Powyższe dowodzi, że w praktyce ustrojowej wykształciła się stała, powszechna i powtarzalna
wykładnia, zgodnie z którą akty Prezydenta RP dotyczące obsady funkcji przewodniczących
zgromadzeń sędziów izb SN oraz powierzenia wykonywania obowiązków Pierwszego Prezesa SN
Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
8
(kierowania Sądem Najwyższym) są traktowane jako akty urzędowe wymagające kontrasygnaty
Prezesa Rady Ministrów. W każdym z przywołanych przypadków kontrasygnata została udzielona,
co potwierdza, że wymóg ten jest konsekwentnie respektowany niezależnie od osoby wyznaczonej,
izby oraz czasu wydania aktu. Taka jednolita praktyka organów państwa ma istotne znaczenie
interpretacyjne. Wzmacnia bowiem wniosek, że jest to rozumienie utrwalone i nieincydentalne,
odpowiadające przyjętemu standardowi wykonywania kompetencji prezydenckich w tym obszarze.
W tym kontekście uzasadniona jest teza, że w 1·amach ugruntowanej praktyki
interpretacyjnej wskazane wyżej kompetencje Prezydenta RP wynikające z przepisów wskazanych w
petitum niniejszego wniosku rozumiane są w ten sposób, że wymagają dla swojej ważności podpisu
Prezesa Rady Ministrów i nie mieszczą się w kategorii prerogatyw w rozumieniu art. 144 ust. 3
Konstytucji. W rezultacie realizację kompetencji Prezydenta RP uzależniono wyłącznie od politycznej
woli Prezesa Rady Ministrów. W ten sposób wpływ na funkcjonowanie Sądu Najwyższego i
sądownictwa administracyjnego, w sytuacji, w której Prezydent RP przedstawi swój akt urzędowy do
podpisu Prezesowi Rady Ministrów, uzyskał wyłącznie ten ostatni organ władzy wykonawczej.
Praktyka wskazuje przy tym, że mechanizm ten nie ma charakteru czysto hipotetycznego, lecz
stanowi realne narzędzie oddziaływania na skuteczność aktów Prezydenta RP. Po pierwsze, w
przypadku Izby l<ontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych brak kontrasygnowanego
postanowienia Prezydenta RP w sprawie wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia
wyborczego doprowadził do sytuacji, w której urzędująca Prezes Izby, dr hab. Joanna Lemańska,
zrezygnowała z kandydowania, aby w ogóle umożliwić przeprowadzenie zgromadzenia i wyłonienie
kandydatów na stanowisko Prezesa Izby. Po drugie, w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych doszło
do faktycznego zablokowania procedury wyborczej wskutek braku kontrasygnaty dla postanowień
Prezydenta RP wyznaczających przewodniczącego zgromadzenia wyborczego, co przełoży/o się na
długot1·wałe nieobsadzenie stanowiska Prezesa Izby po upływie kadencji dotychczasowego Prezesa.
Taki stan - w praktycznym wymiarze - oznacza ograniczenie ciągłości kierownictwa izby Sądu
Najwyższego i utrudnienie wykonywania jej konstytucyjnych zadań. Ugruntowana w praktyce
wykładnia zaskarżonych przepisów wprost przekłada się zatem na rzeczywistą możliwość
instrumentalnego blokowania aktów Prezydenta RP w sprawach istotnych z punktu widzenia
organizacji i ciągłości funkcjonowania Sądu Najwyższego. W efekcie w sytuacji, gdy Prezydent RP
przedstawia swój akt do kontrasygnaty, decydujący wpływ na to, czy akt ten wywoła skutki prawne,
uzyskuje wyłącznie Prezes Rady Ministrów jako organ władzy wykonawczej, choć konsekwencje tej
decyzji (bądź bezczynności) dotyczą bezpośrednio władzy sądowniczej oraz realizacji jej
konstytucyjnych zadań.
Analogiczny schemat ujawnił się również na tle powoływania asesorów sądowych. W
praktyce akty P1·ezydenta RP dotyczące mianowania asesorów - jako warunek objęcia przez nich
funkcji orzeczniczych - były przedstawiane Prezesowi Rady Ministrów do kontrasygnaty, a
następnie, w razie jej braku, dochodziło do faktycznego wstrzymania powołań. Wątek ten stał się
przedmiotem interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich, który skierował do Szefa Kancelarii
Prezesa Rady Ministrów wystąpienie z dnia 5 sierpnia 2025 r., znak Vll.603.5.2025.JRO, dotyczące
zwłoki w udzielaniu kontrasygnaty postanowieniom Prezydenta RP w sprawach asesorów. W
odpowiedzi udzielonej Rzecznikowi Praw Obywatelskich Kancelaria Prezydenta RP wskazała, że
projekty postanowień Prezydenta RP w sprawie powołania asesorów były przekazywane do
Kancelarii Prezesa Rady Ministrów celem uzyskania kontrasygnaty, przy czym w konkretnym
Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl
9
przypadku chodziło o cztery projekty postanowień obejmujące łącznie 171 osób, przekazane do
KPRM w dniach 7 i 1 O lipca 2025 r. Do chwili sporządzenia odpowiedzi KPRP - jak wskazano - akty
te nie zostały kontrasygnowane ani zwrócone, co w praktyce oznaczało utrzymywanie stanu, w
którym powołania asesorów nie mogły wywołać skutków prawnych. Podobnie sygnalizowano
przypadki odnoszące się do asesorów w sądownictwie administracyjnym, w których postanowienia
Prezydenta RP pozostawały w KPRM bez kontrasygnaty odpowiednio od dnia 24 kwietnia, dnia 8
maja oraz dnia 3 czerwca 2025 r.
Derogowanie z porządku prawnego zaskarżonych przepisów we wskazanym wyżej
rozumieniu wywoływałoby ten skutek, że wykonywanie tych kompetencji nie byłoby uzależnione w
jakikolwiek sposób od arbitralnej i nie podlegającej żadnej kontroli decyzji Prezesa Rady Ministrów.
Warto w tym kontekście zauważyć, że we wcześniej obowiązującym stanie prawnym, kwestia
kierowania Sądem Najwyższym bądź izbą tego sądu, jak również wyboru kandydatów na stanowisko
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego lub prezesa izby Sądu Najwyższego, normowane były w
ustawie z dnia 23 listopada 2002 1·. o Sądzie Najwyższym (t.j. Dz. U. z 2016 r, poz. 1254 ze zm. - dalej
jako ustawa o SN z 2002 r.") oraz w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego
11
z dnia 1 grudnia 2003 r. w sprawie regulaminu Sądu Najwyższego (M.P. z 2003 1·. Nr 57, poz. 898 ze
zm. - dalej jako "regulamin SN z 2003 r."). W zakresie dotyczącym przewodniczenia Zgromadzeniom
Ogólnym Sędziów Sądu Najwyższego albo zgromadzeniu sędziów izby Sądu Najwyższego
zastosowanie znajdował § 11 ust. 1 oraz § 17 zdanie 2 regulaminu SN z 2003 r., które wyrażały
regułę, że Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego przewodniczy odpowiednio
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, a w przypadku niemożności Prezes Sądu Najwyższego
najstarszy służbą na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego (§ 11 ust. 1 regulaminu SN z 2003 r.).
Z kolei zgromadzeniu sędziów izby Sądu Najwyższego przewodniczył Prezes Sądu Najwyższego
kierujący pracą izby, a w przypadku niemożności Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą na
stanowisku sędziego Sądu Najwyższego. W obu sytuacjach, tj. w razie niemożności przewodniczenia
Zgromadzeniu Ogólnemu Sędziów Sądu Najwyższego przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego
lub zgromadzeniu sędziów izby Sądu Najwyższego przez Prezesa Sądu Najwyższego kierującego
pracami izby, obradom tych organów przewodniczył Prezes Izby najstarszy służbą na stanowisku
sędziego Sądu Najwyższego. Jeżeli natomiast chodzi o kwestię kierowania Sądem Najwyższym, to
zastosowanie znajdował art. 11 § 4 ustawy o SN z 2002 r., który stanowił, że "w czasie nieobecności
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego zastępuje go wyznaczony przez niego Prezes Sądu
Najwyższego, a w wypadku niemożności wyznaczenia - Prezes Sądu Najwyższego najstarszy służbą
na stanowisku sędziego", przy czym na gruncie tej regulacji niewątpliwym problemem było
rozumienie przesłanki nieobecności". P1·zepis ten wyraźnie nie rozstrzygał, czy obejmuje ona
11
wyłącznie okoliczność Jizycznej nieobecności" Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wywołanej
np. urlopem czy podróżą służbową, czy również sytuacje związane np. ze śmiercią, bądź
zrzeczeniem się czy utratą tej funkcji. W praktyce jednak przyjmowano tę drugą wykładnię, o czym
świadczy chociażby fakt przejęcia kierowania pracą Sądu Najwyższego przez Prezesa Sądu
Najwyższego kierującego pracą Izby Karnej, prof. dr hab. Lecha Paprzyckiego, po śmierci Pierwszego
Prezesa Sądu Najwyższego Stanisława Dąbrowskiego w okresie od dnia 9 stycznia do dnia 30
kwietnia 2014 r.
W stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie obecnej ustawy o SN nie
przewidywano zatem jakiegokolwiek, nawet pośredniego udziału Prezesa Rady Ministrów w
Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
10
procesie wyboru kandydatów Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, czy Prezesa Sądu
Najwyższego kierującego pracami Izby Odpowiedzialności Zawodowej bądź wskazywania osoby
kierującej pracami Sądu Najwyższego czy też izby tego sądu, przez co nie pojawiał się problem
wymogu - dla ważności przedmiotowych czynności - podpisu Prezesa Rady Ministrów.
Wejście w życie Laskarżonych regulacji istotnie zmienia ten stan rzeczy. Dla oceny
niekonstytucyjności zaskarżonych przepisów istotne znaczenie ma również treść art. 12 § 2 ustawy
o SN, który gwarantując ciągłość i sprawność działania Sądu Najwyższego oraz izb tego Sądu
ustanawia sztywne terminy przeprowadzania wyborów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego oraz Prezesów Sądu Najwyższego (art. 15 § 2 w zw. z art. 12 § 2 ustawy o SN), w tym
także Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami Izby Odpowiedzialności Zawodowej (art. 1Sa
§ 5 zdanie 1 w zw. z art. 13 § 2 w zw. z art. 12 § 2 ustawy o SN). Stanowi on, że Zgromadzenie Ogólne
Sędziów Sądu Najwyższego wybiera kandydatów na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego spośród sędziów Sądu Najwyższego w stanie czynnym, nie później niż na 6 tygodni
przed upływem kadencji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego (odpowiednio Prezesa Sądu
Najwyższego) albo w terminie 14 dni od dnia przejścia w stan spoczynku, przeniesienia w stan
spoczynku albo wygaśnięcia stosunku służbowego sędziego Sądu Najwyższego albo zrzeczenia się
stanowiska Piet"WSzego Prezesa Sądu Najwyższego (odpowiednio Prezesa Sądu Najwyższego).
li. Wzorce kontroli
Jako wzorce kontroli, wnioskodawca wskazuje trzy grupy, ponieważ przedmiotem
zaskarżonych regulacji są trzy kategorie zagadnień. Związane są one z: 1) powierzaniem kierowania
Sądem Najwyższym oraz wyznaczaniem przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu
Najwyższego zwołanego w celu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, czego dotyczy
prerogatywa Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 pkt 20 oraz art. 183 ust. 3 Konstytucji (powoływanie
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego), 2) powierzaniem kierowania izbą Sądu Najwyższego, w tym
Izbą Odpowiedzialności Zawodowej oraz wyznaczaniem przewodniczącego zgromadzenia sędziów
izby Sądu Najwyższego zwołanego w celu wybmu Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami
izby Sądu Najwyższego, czego dotyczy prerogatywa Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 pkt 23 Konstytucji
(powoływanie prezesów Sądu Najwyższego) maz 3) wyznaczaniem sędziów do orzekania w Izbie
Odpowiedzialności Zawodowej oraz mianowaniem asesorów, czego dotyczy prerogatywa
Prezydenta RP z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji (powoływanie sędziów).
Dla wszystkich przypadków wspólne są pozostałe przepisy Konstytucji, to jest art. 2, art. 7, art.
1 O, art. 173 oraz Preambuła do l<onstytucji, na podstawie których - w związku z powołanymi wyżej
unormowaniami dotyczącymi prerogatyw Prezydenta RP - możliwe jest wskazanie wzorców
konstytucyjnej kontroli pozwalających na zrekonstruowanie:
1) zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art. 2, art. 7, art. 1 O, art. 173 oraz art.
144 ust. 3 pkt 17, 20 i 23 w zw. z art. 183 ust. 1 Konstytucji RP);
2) zasady ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej (art. 2, art. 7, art. 1O, art. 173 oraz
art. 144 ust. 3 pkt 17, 20 i 23 w zw. z art. 183 ust. 1 oraz w związku z preambułą Konstytucji
RP wyrażających zasadę ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej).
Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00"951 Warszawa, www.sn.pl
11
11.1 Zasada odrębności i niezależności władzy sądowniczej
Zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej muszą być odczytywane nie tylko przez
pryzmat idei podziału, ale również wzajemnego hamowania się władz (art. 1 O ust. 1 Konstytucji). W
konsekwencji, deklarowana w art. 173 Konstytucji odrębność i niezależność władzy sądowniczej nie
oznacza bynajmniej całkowitej jej izolacji (separacji) od organów legislatywy i egzekutywy, akcentuje
jednakże konieczność odmiennego spojrzenia na relacje zachodzące między „trzecią władzą" a
dwoma pozostałymi.
Odrębność i niezależność sądów i Trybunałów od pozostałych władz oznacza, że przyznane
im uprawnienia i kompetencje nie mogą być wykonywane przez inne podmioty (wyroki TK z dnia: 19
lipca 2005 r., K 28/04, OTK-A 2005, Nr 7, poz. 81; 29 listopada 2005 r., P 16/04, OTK-A 2005, Nr 1O,
poz. 119). Przepis art. 173 Konstytucji RP nie pozostawia w tym zakresie jakiegokolwiek pola do
interpretacji czy wątpliwości. Niedopuszczalna jest jakakolwiek ingerencja innych władz w sprawy
objęte monopolem sądów w zakresie sprawowania wymiaru sprawiedliwości ("jądro
kompetencyjne") (wyrok TK z dnia 7 listopada 2013 r., K 31/12, OTK-A 2013, Nr 8, poz. 121), a także
niestanowiących wymiaru sprawiedliwości, ale przekazanych do jurysdykcji tych sądów
i Trybunałów.
Odrębność władzy sądowniczej oznacza jednocześnie wydzielenie organizacyjne spośród
innych władz. Jej naturalną konsekwencją jest konieczność zapewnienia sądom i trybunałom
należytych warunków funkcjonowania, adekwatnych do zakresu kompetencji, jurysdykcji i
zapewniających efektywność tej działalności. Sposób dokonywania tej oceny oraz określenia
rodzaju, ilości i jakości potrzeb pozostawać musi w zgodzie z nadrzędnymi regułami konstytucyjnej
niezależności sądów i trybunałów, a zatem nie może stanowić ukrytego mechanizmu nacisku na
organy władzy sądowniczej. (P. Wiliński, Karlik [w:] Konstytucja RP. Tom li. Komentarz do art. 87-243,
red. M. Safjan, L. Bosek, LEGALIS 2016, Nb, 22 do art. 173).
Niezbędnym elementem odrębności pozostaje bez wątpienia organizacyjne, funkcjonalne i
personalne oddzielenie sądów i trybunałów, którego następstwem jest ich wyłączność w
przyznanym im zakresie sprawowania władzy publicznej. Na kwestię tę wyraźnie zwrócił uwagę TK
w wyroku z dnia 7 listopada 2013 r. K. 31 /12 (OTK-A 2013/8/121). Z zasady odrębności władzy
sądowniczej wynika, że w ramach podziału i równoważenia się władz ingerencja władzy
ustawodawczej i władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej możliwa jest tylko w
granicach zakreślonych w Konstytucji RP, tj. w wypadkach, w których Konstytucja RP to wprost
przewiduje (B. Naleziński [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. li, red. P. Tuleja,
Warszawa 2023, s. 567). W odniesieniu do Prezydenta RP oznacza to, że zakres jego kompetencji w
odniesieniu do władzy sądowniczej obejmuje wyłącznie czynności wynikające z art. 144 ust. 3 pkt 17
(powoływanie sędziów), pkt 20 (powoływanie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego), pkt 21
(powoływanie Prezesa i Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego), pkt 22 (powoływanie Prezesa
Naczelnego Sądu Administracyjnego), pkt 23 (powoływanie prezesów Sądu Najwyższego oraz
wiceprezesów Naczelnego Sądu Administracyjnego). Dodatkowo należy wskazać na art. 183 ust. 3
Konstytucji, który w sposób szczególny odnosi się do wyboru Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego, który stanowi, że Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent
Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spoś1·ód kandydatów przedstawionych przez
Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
12
W doktrynie prawa konstytucyjnego przyjmuje się, że do kategorii aktów urzędowych
Prezydenta RP niewymagających podpisu Prezesa Rady Ministrów należy zaliczyć również tzw.
prerogatywy pochodne, które zostały wyprowadzone przez P. Sarneckiego (P. Sarnecki, Prezydent
Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz do przepisów, Warszawa 2000, s. 57-58; zob. też P. Sarnecki,
Ekspertyza na temat: Kontrasygnata i brak kontrasygnaty w świetle Malej Konstytucji na przykładzie
Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, ,,Przegląd Sejmowy" 1994, nr 3, s. 139) i rozwinięte przez D. Dudka
(D. Dudek, Auto,ytet Prezydenta a Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Lublin 2013, s. 262). Koncepcja
ta opiera się na wykładni systemowej i funkcjonalnej oraz na ratio legis kontrasygnaty. Kształt
katalogu prerogatyw jest wyznaczony przez aksjologiczne podstawy i zasady ustrojowe Konstytucji
RP. Skoro niewątpliwym zamierzeniem ustrojodawcy było zapewnienie niezależności od rządu
organów należących do władzy sądowniczej, to niesporna jest też niedopuszczalność przyjęcia
rozwiązania, w którym Prezes Rady Ministrów posiadałby w drodze kontrasygnaty faktyczny wpływ
na obsadę stanowisk sędziowskich, co uzależniłoby wymiar sprawiedliwości od rządu i zaplecza
polityczno-parlamentarnego, a tym samym ograniczałoby jego samodzielność. Niezależnie od tego
należy zauważyć, że dotychczasowa praktyka ustrojowa przyjmowała koncepcję prerogatyw
pochodnych. W szczególności zwrócić należy uwagę, że akty Prezydenta dotyczące powołania w
skład l<RS i powołania członków kapituł niektórych orderów funkcjonowały w obrocie prawnym
pomimo braku kontrasygnaty. Kompetencją pochodną, niewymagającą kontrasygnaty może być
więc tylko taka, której wykonywanie jest niezbędne do prawidłowej realizacji kompetencji
zasadniczej będącej prerogatywą.
Zdaniem D. Dudka wnioski te mają również ewidentne odniesienie do problemu
kontrasygnaty przy obsadzie personalnej organów kolegialnych, na którą wpływ posiada Sejm bądź
nawet obie izby parlamentu, jak Krajowa Rada Sądownictwa (D. Dudek, Autorytet... , s. 263-264).
Podobne stanowisko prezentują również T. Ereciński, J. Gudowski i J. Iwulski, w odniesieniu do aktu
powołania przez Prezydenta członka KRS. Twierdzą oni, że ponieważ akt powołania przez
Prezydenta członka KRS ma charakter personalny, a także jest organicznie podobny do innych aktów
nominacyjnych niewymagających kontrasygnaty, oznacza to, że akt powołania przez Prezydenta
członka Rady również nie wymaga kontrasygnaty (T. Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski, Prawo o ustroju
sądów powszecl7nych. Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Komentarz, Warszawa 2009, s. 711 ).
Z tych względów, wyłączna kompetencja Prezydenta RP do powoływania Pierwszego Prezesa
Sądu Najwyższego, powoływania Prezesów Sądu Najwyższego oraz powoływania sędziów, nie może
prowadzić do przyjęcia, że w zakresie dotyczącym tych kwestii (to jest obsady stanowiska Pierwszego
Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesów Sądu Najwyższego czy powoływania sędziów), jakikolwiek
wpływ mógłby mieć Prezes Rady Ministrów jako organ władzy wykonawczej, gdyż sprzeciwiałoby się
to zasadzie podziału władzy oraz odrębności i niezależności władzy sądowniczej.
W równym stopniu dotyczy to nominacji asesorów sądowych, które - choć formalnie dotyczą
etapu poprzedzającego powołanie na urząd sędziego - w sensie funkcjonalnym odnoszą się do
zapewnienia ciąg/ości sprawowania wymiaru sprawiedliwości oraz obsady kadrowej sądów, a więc
elementów konstytucyjnie doniosłych. Asesorzy są bowiem osobami faktycznie wykonującymi
czynności z zakresu sprawowania wymiaru sprawiedliwości. W konsekwencji blokowanie lub
przewlekanie procesu ich powoływania nie oddziałuje jedynie na sferę organizacyjną sądownictwa,
lecz przekłada się bezpośrednio na zdolność sądów do realizacji ich konstytucyjnej funkcji, tj.
rozpoznawania spraw bez nieuzasadnionej zwłoki oraz zapewnienia jednostce skutecznej ochrony
Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
13
prawnej. W praktyce oznacza to, że brak kontrasygnaty dla aktów Prezydenta RP dotyczących
asesorów może skutkować nie tylko przesunięciem w czasie objęcia funkcji przez konkretne osoby,
ale także powstaniem lub pogłębieniem niedoborów kadrowych w sądach, zwiększeniem obciążenia
sędziów już pełniących służbę, a w ostatecznym rozrachunku ryzykiem naruszenia standardów
konstytucyjnego i konwencyjnego prawa do sądu.
11.2. Zasada ciągłości i sprawności działania instytucji publicznej
Zasada rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych była wielokrotnie
przedmiotem analiz Trybunału Konstytucyjnego (zob. m.in. wyroki z: 18 lutego 2004 r., sygn. K 12/03,
OTK ZU nr 2/A/2004, poz. 8; 7 stycznia 2004 r., sygn. K 14/03, OTK ZU nr 1 /A/2004, poz. 1; 7 listopada
2005 r., sygn. P 20/04, OTK ZU nr 1 0/A/2005, poz. 111; 22 września 2006 r., sygn. U 4/06, OTK ZU
nr 8/A/2006, poz. 109; 3 listopada 2006 r., sygn. K 31/06, OTK ZU nr 10/A/2006, poz. 147; 12 marca
2007 r., sygn. K 54/05, OTK ZU nr 3/A/2007, poz. 25; 15 stycznia 2009 r., sygn. K 45/07, OTK ZU nr
1 /A/2009, poz. 3; 11 sierpnia 2016 r., sygn. K 39/16, OTK ZU A/2018, poz. 32; 9 marca 2016 r., sygn.
K 47/15, OTK ZU A/2018, poz. 31 ). W ostatnim czasie, najwięcej uwagi temu zagadnieniu,
poświęcono w wyroku TK z dnia 15 lipca 2025 r., K 8/23 (OTK-A 2025/81 ).
Z powoływanego orzecznictwa TK wynika jednoznacznie, że preambuła Konstytucji eksponuje
zasady i wartości, na których - zgodnie z wolą ustrojodawcy - powinno się opierać funkcjonowanie
instytucji publicznych państwa polskiego. Zapewnienie rzetelności i sprawności ich działania
wymaga od prawodawcy określonego ukształtowania zasad ich organizacji oraz funkcjonowania.
Zasada ciągłości państwa domaga się także zapewnienia ciągłości funkcjonowania instytucji
publicznych z czego wywodzić należy zakaz tworzenia implicite lub explicite przeszkód w rzetelnym,
sprawnym i nieprzerwanym ich działaniu, w szczególności przez prawodawcę. Co istotne, Trybunał
Konstytucyjny nie poprzestał na aksjologicznym znaczeniu tej zasady, lecz konsekwentnie nadał jej
wymiar normatywny, traktując ją jako samodzielny wzorzec kontroli konstytucyjnej. Innymi słowy,
rzetelność i sprawność działania instytucji publicznych - odczytywane z preambuły - zostały w
orzecznictwie Tl< ukształtowane jako kryterium oceny konstytucyjności rozwiązań ustawowych
dotyczących organizacji i działania organów państwa. Z perspektywy kontroli konstytucyjności
oznacza to, że ustawodawca jest zobowiązany nie tylko do poszanowania „formalnych" reguł
stanowienia prawa, lecz także do takiego projektowania instytucji i procedur, które realnie
umożliwiają wykonywanie przez nie powierzonych im funkcji, zwłaszcza gdy chodzi o ochronę praw
i wolności konstytucyjnych. Szczególnie wyraźnie podejście to zostało wyrażone w wyroku z dnia 7
stycznia 2004 r., K 14/03 (OTK-A 2004/1/1), TK wywiódł, że "[r]zetelność i sprawność działania
instytucji publicznych w szczególności zaś tych instytucji, które zostały stworzone w celu realizacji
i ochrony praw gwarantowanych przez Konstytucję, należy do wartości mających rangę
konstytucyjną, Wynika to jasno z tekstu wstępu do Konstytucji (tzw. preambuły), w którym jako dwa
główne cele ustanowienia Konstytucji wymieniono: zagwarantowanie praw obywatelskich oraz
zapewnienie rzetelności i sprawności działania instytucji publicznych. Przepisy, których treść nie
sprzyja rzetelności lub sprawności działania instytucji mających służyć ochronie praw
konstytucyjnych, stanowią zarazem naruszenie tych praw, a tym samym uzasadnione jest ich
uznanie za niezgodne z Konstytucją",
Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
14
Nie ulega przy tym wątpliwości, że zasada rzetelnego i sprawnego działania instytucji
publicznych jest elementem demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji) oraz działania
na podstawie i w graniach p1-awa (art. 7 Konstytucji), ponieważ - o czym była mowa wyżej -
gwarantuje ochronę praw jednostki i pewność prawa, przeciwdziała arbitralności i nadużyciom
władzy oroz zapewnia efektywność i legitymizuje działania władzy publicznej. Szczególną uwagę
należy zwrócić na drugi z wyżej wymienionych aspektów, zwłaszcza, gdyby na ciągłość i sprawność
działania jednej z władz publicznych (tutaj sądowniczej), miała wpływać inna władza (np.
wykonawcza). Rzetelność i sprawność działania instytucji publicznych są niewątpliwie gwarancją, że
organy państwa nie będą działały w sposób arbitralny. Arbitralność oznacza bowiem dowolność,
brak oparcia decyzji na przepisach prawa, a także brak przejrzystości i kontroli nad działaniami
organów, gdy tymczasem art. 2 w zw. z art. 7 Konstytucji nie dopuszcza takiego modelu
funkcjonowania państwa.
Ili. Określenie problemu konstytucyjnego i uzasadnienie zarzutu niekonstytucyjności
Problem konstytucyjny w niniejszej sprawie sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy
zgodne z Konstytucją RP jest takie rozumienie zaskarżonych przepisów, które uzależnia ważność
wykonania przez Prezydenta RP kompetencji opisanych szczegółowo w pkt I niniejszego wniosku od
podpisu (kontrasygnaty) Prezesa Rady Ministrów. W sumie chodzi o trzy kategorie działań:
a) powierzanie kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu
sędziemu Sądu Najwyższego,
b) wyznaczanie - na potrzeby wyboru kandydatów na prezesów izb Sądu Najwyższego lub
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego - przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w
danej izbie Sądu Najwyższego bądź przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu
Najwyższego, oraz
c) mianowanie asesorów sądowych na wniosek l<rajowej Rady Sądownictwa.
W ocenie Wnioskodawcy dopuszczenie takiej wykładni zaskarżonych regulacji narusza
zarówno zasadę odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art. 1 O ust. 1 w zw. z art. 173
Konstytucji RP), jak i zasadę ciąg/ości oraz sprawności działania instytucji publicznej, jaką są Sąd
Najwyższy i sądy powszechne, wojskowe i administracyjne, która to zasada stanowi immanentny
element zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP).
Zasadne jest przy tym odrębne omówienie obu wskazanych naruszeń, ponieważ - choć
pozostają one w ścisłym związku - mają odmienny charakter. Po pierwsze, Prezes Rady Ministrów
jest organem władzy wykonawczej. O ile zaskarżone kompetencje zostały formalnie przyznane
Prezydentowi RP, o tyle przy przyjęciu kwestionowanej wykładni ich skuteczne wykonanie zależałoby
od woli Prezesa Rady Ministrów, który poprzez udzielenie albo odmowę kontrasygnaty uzyskiwałby
realny wpływ na to, czy i kiedy określone czynności zostaną dokonane. Już ta okoliczność ma
doniosłość konstytucyjną. W sprawach dotyczących organizacji i obsady funkcji kierowniczych w
Sądzie Najwyższym, a także w sprawach wpływających na obsadę stanowisk orzeczniczych
(asesorzy), wymóg kontrasygnaty oznacza bowiem włączenie Prezesa Rady Ministrów w proces
decyzyjny, który oddziałuje na funkcjonowanie władzy sądowniczej. W konsekwencji organ władzy
wykonawczej uzyskuje wpływ na czynności, które dotyczą wewnętrznej organizacji Sądu
Najwyższego oraz obsady stanowisk w sądownictwie. Taki wpływ- już na poziomie samej możliwości
Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
15
jej potencjalnej realizacji - stanowi ingerencję w sferę, która z perspektywy art. 173 Konstytucji RP
powinna być wolna od „mechanizmów" pozwalających egzekutywie na uzależnianie działań sądu od
decyzji politycznej. Po drugie, niezależnie od samego aspektu ingerencyjnego (naruszenia
odrębności i niezależności władzy sądowniczej), kwestionowana wykładnia prowadzi do realnego
ryzyka naruszenia zasady ciągłości i sprawności działania Sądu Najwyższego, a w przypadku
mianowania asesorów - władzy sądowniczej w ogóle. W praktyce tworzy bowiem konstrukcję, w
której do powstania skutku prawnego konieczne jest współdziałanie dwóch organów - Prezydenta
RP i Prezesa Rady Ministrów - przy czym ten drugi nie ponosi typowej odpowiedzialności ustrojowej
za skutki zaniechania w zakresie zapewnienia funkcjonowania Sądu Najwyższego lub sądownictwa
w ogólności. Prezes Rady Ministrów może odmówić kontrasygnaty lub zwlekać z jej udzieleniem. W
obu wypadkach realny skutek jest tożsamy: czynność nie dochodzi do skutku, a Sąd Najwyższy lub
sądy mogą zostać pozbawione odpowiednio - kierownictwa (na poziomie całej instytucji albo izby)
bądź obsady, warunkującej prawidłowe wykonywanie konstytucyjnych funkcji z zakresu
sprawowania wymiaru sprawiedliwości i sprawowania ochrony prawnej. Może zostać zakłócony
proces wyłaniania kandydatów na kluczowe funkcje kierownicze (w tym Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego i prezesów izb), albo może zostać zablokowana obsada stanowisk asesorskich, co w
dalszej kolejności oddziałuje na zdolność orzeczniczą sądów i terminowość rozpoznawania spraw.
Włączenie Prezesa Rady Ministrów w proces wykonywania kompetencji przez P1-ezydenta
RP w sytuacjach objętych hipotezami zaskarżonych regulacji jest szczególnie niebezpieczne z
punktu widzenia standardu państwa prawnego, ponieważ wprowadza możliwość „paraliżu
ustrojowego" organu konstytucyjnego przez spór polityczny pomiędzy organami egzekutywy. W
rezultacie sprawność działania Sądu Najwyższego, a w odniesieniu do asesorów - także
sądownictwa w ogólności, a więc zdolność do wykonywania przez nie zadań konstytucyjnych, zostaje
uzależniona od współdziałania organów politycznych. Tego rodzaju uzależnienie jest trudne do
pogodzenia z wymaganiem, aby organy wymiaru sprawiedliwości działały w sposób ciągły i stabilny,
zwłaszcza w warunkach silnej polaryzacji politycznej. Z perspektywy obywateli prowadzi ono
ponadto do ryzyka naruszenia prawa do sądu, rozumianego jako prawo do rozpoznania sprawy
przez sąd zdolny do działania, właściwie obsadzony i zorganizowany.
Istotne jest, że opisane ryzyko nie ma charakteru wyłącznie abstrakcyjnego. Według stanu
na dzień sporządzenia niniejszego wniosku, od dnia 3 września 2024 r. nieobsadzone pozostaje
stanowisko Prezesa kierującego Izbą Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego, co
pozostaje konsekwencją bierności Prezesa Rady Ministrów w zakresie udzielenia kontrasygnaty na
postanowienie P1-ezydenta RP. Analogiczny mechanizm ujawnił się w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i
Spraw Publicznych. Również tam b1-ak kontrasygnowanego postanowienia Prezydenta RP w sprawie
wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia wyborczego zagrażał realnie uruchomieniu i
zakończeniu procedury wybNu kandydatów na stanowisko Prezesa Izby. Finalnie przeprowadzenie
zgromadzenia okazało się możliwe wyłącznie dlatego, że urzędująca Prezes Sądu Najwyższego
kierująca pracą tej izby, dr hab. Joanna Lemańska, zrezygnowała z kandydowania, co usunęło
przeszkodę w postaci konieczności jej wyłączenia od przewodniczenia obradom w sytuacji
ubiegania się o ponowne powołanie. Obejście obstrukcji ze strony Prezesa Rady Ministrów nastąpiło
kosztem indywidualnego interesu jednostki, a w istocie - kosztem realizacji konstytucyjnie
chronionego dostępu do służby publicznej na jednakowych zasadach (art. 60 Konstytucji), ponieważ
Sąd Najwyższy, Plac K1-asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
16
kandydatka została postawiona przed alternatywą: rezygnacja z ubiegania się o funkcję albo ryzyko
utrwalenia impasu proceduralnego.
Okoliczność ta stanowi empiryczne potwierdzenie, że zakwestionowane rozumienie
zaskarżonych przepisów tworzy realny mechanizm blokujący, który przekłada się na funkcjonowanie
Sądu Najwyższego. Skoro już w aktualnym stanie rzeczy spór o kontrasygnatę doprowadził do
trwałego wakatu w kierownictwie izby Sądu Najwyższego, to tym bardziej należy uznać, że
zaskarżona wykładnia nie spełnia standardu konstytucyjnego, gdyż nie zapewnia ciągłości działania
organu konstytucyjnego ani nie gwarantuje, że wykonywanie zadań publicznych przez Sąd
Najwyższy nie będzie uzależnione od decyzji organów władzy wykonawczej. To samo dotyczy zresztą
obsady stanowisk asesorskich.
Z tych względów Wnioskodawca stoi na stanowisku, że przyjęcie wykładni wymagającej
kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów dla ważności czynności wskazanych w pkt I wniosku narusza
zarówno art. 1 O ust. 1 i art. 173 Konstytucji RP, jak i zasadę wynikającą z art. 2 f<onstytucji RP w
związku z Preambułą Konstytucji w zakresie, w jakim wymaga ona zapewnienia ciągłości i sprawności
działania instytucji publicznych, w tym Sądu Najwyższego, o czym szczegółowo poniżej.
111.1 Uzasadnienie zarzutu naruszenia zasady odrębności i niezależności władzy
sądowniczej
Jeżeli chodzi o uzasadnienie zarzutu niezgodności zaskarżonych przepisów z konstytucyjną
zasadą odrębności i niezależności władzy sądowniczej, istota problemu sprowadza się - zgodnie z
przedstawioną wyżej argumentacją - do trzech grup kompetencji Prezydenta RP, których
wykonywanie zostało przez ustawodawcę ujęte w sposób pozwalający (przy określonej wykładni) na
uzależnienie skuteczności czynności prezydenckiej od podpisu Prezesa Rady Ministrów. O czym by/a
mowa już wyżej, po pierwsze, chodzi o kompetencję do powierzania kierowania Sądem Najwyższym
lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu sędziemu Sądu Najwyższego (art. 111 § 4 ustawy o Sądzie
Najwyższym). Po drugie, o kompetencję do wyznaczania przewodniczącego: (a) zgromadzenia
sędziów orzekających w danej izbie Sądu Najwyższego (art. 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art. 13 ust. 3
u.SN oraz art. 15a § 3 u.SN) oraz (b) Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego (art. 13
ust. 3 u.SN) Po trzecie, o akty dotyczące powoływania asesorów sądowych na wniosek Krajowej
Rady Sądownictwa.
Kompetencje te pozostają bezpośrednio związane z zasadniczymi procesami ustrojowymi w
ramach Sądu Najwyższego lub szerzej - sądownictwa, tj.: 1) zapewnieniem kierownictwa całej
instytucji oraz przeprowadzeniem procedury wyłaniania kandydatów na Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego (w tym poprzez wyznaczenie przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów
Sądu Najwyższego zwołanego w celu dokonania wyboru kandydatów), 2) zapewnieniem
kierownictwa poszczególnymi izbami - w tym Izbą Odpowiedzialności Zawodowej - oraz
przeprowadzeniem procedury wyboru kandydatów na prezesa izby (w tym poprzez wyznaczenie
przewodniczącego zgromadzenia sędziów izby zwołanego w celu dokonania wyboru kandydatów),
a także 3) kształtowaniem obsady orzeczniczej w sensie funkcjonalnym - zarówno poprzez
wyznaczanie sędziów do orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, jak i poprzez
mianowanie asesorów sądowych, którzy wykonują czynności jurysdykcyjne w ramach powierzonych
im kompetencji.
Sąd Najwyższy, Plac l<1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
17
Wszystkie te działania łączy to, że oddziałują one na wykonywanie władzy sądowniczej:
zapewnienie ciągłości kierownictwa Sądu Najwyższego i jego izb, zapewnienie sprawnego przebiegu
procedur wyborczych związanych z obsadą kluczowych funkcji ustrojowych, a także zapewnienie
właściwej obsady osobowej w organach władzy sądowniczej. W tym sensie nie są to czynności
uboczne ani techniczne, lecz takie, które realnie determinują możliwość wykonywania
konstytucyjnych zadań Sądu Najwyższego. Skoro zaś art. 173 Konstytucji RP gwarantuje odrębność
i niezależność sądów i trybunałów, a art. 1 O ust. 1 Konstytucji RP wymaga, by wzajemne
oddziaływania władz nie naruszały istoty kompetencji władzy sądowniczej, to każdy mechanizm,
który pozwala - poza sytuacjami wskazanymi wprost w Konstytucji - egzekutywie współkształtować,
a tym bardziej uzależniać ważność decyzji dotyczących kierownictwa i funkcjonowania Sądu
Najwyższego wymaga szczególnie restrykcyjnej oceny.
W części li niniejszego wniosku, dotyczącej treści wzorca konstytucyjnej kontroli, wskazano,
że do naruszenia zasady odrębności i niezależności władzy sądowniczej dochodzi wówczas, gdy
przyznane organom władzy wykonawczej kompetencje oddziałujące na funkcjonowanie sądów nie
znajdują wyraźnego - choćby pośredniego - oparcia w normach konstytucyjnych, a zwłaszcza gdy
prowadzą do włączenia egzekutywy w sferę zastrzeżoną dla władzy sądowniczej lub w sferę jej
konstytucyjnie chronionej autonomii organizacyjnej i personalnej. Z zasady odrębności wynika
bowiem, że ingerencja władzy ustawodawczej i wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej
jest dopuszczalna wyłącznie w g1·anicach zakreślonych w Konstytucji RP, tj. tylko w przypadkach, w
których Konstytucja wprost i wyraźnie taką ingerencję przewiduje.
Tymczasem, w odniesieniu do zagadnień objętych art. 144 ust. 3 pkt 17, 20 oraz 23
Konstytucji RP - a więc do prerogatyw prezydenckich związanych z powoływaniem sędziów,
powoływaniem Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz powoływaniem prezesów Sądu
Najwyższego - Konstytucja RP wprost wyłącza zastosowanie mechanizmu z art. 144 ust. 2
Konstytucji RP (kontrasygnaty), stanowiąc, że przepis ten „nie dotyczy" enumeratywnie
wymienionych prerogatyw. Konst1·ukcja art. 144 ust. 3 Konstytucji RP ma zatem sens gwarancyjny:
chroni określone decyzje personalno-ustrojowe dotyczące władzy sądowniczej przed potencjalnym
wpływem władzy wykonawczej, realizowanym poprzez podpis Prezesa Rady Ministrów. Skoro więc
wprost wyłączono kontrasygnatę w odniesieniu do kluczowych prerogatyw nominacyjnych
dotyczących sądów, to tym bardziej brak jest podstaw do przyjmowania takiej interpretacji
przepisów ustawowych, która - choćby pośrednio - przywracałaby udział Prezesa Rady Ministrów
w sferze, w której Konstytucja konsekwentnie taki udział eliminuje.
W tym miejscu należy powiązać powyższe z przyjętą w doktrynie koncepcją tzw. prerogatyw
pochodnych. Jak wskazano w części li niniejszego wniosku, sens tej koncepcji polega na tym, że
katalog prerogatyw z art. 144 ust. 3 Konstytucji RP obejmuje - obok kompetencji zasadniczych -
także takie czynności, które nie zostały expressis verbis wymienione w Konstytucji, lecz są niezbędne
do prawidłowej realizacji prerogatyw zasadniczych. Prerogatywa pochodna może zostać
wyinterpretowana wyłącznie wówczas, gdy spełnione są dwa warunki: po pierwsze, istnieje ścisły
związek funkcjonalny pomiędzy czynnością pochodną a kompetencją konstytucyjną (prerogatywą
zasadniczą), po drugie zaś - czynność pochodna jest konieczna dla realnej wykonalności
prerogatywy zasadniczej, w szczególności dla jej skutecznego urzeczywistnienia w praktyce
ustrojowej. W realiach niniejszej sprawy oba warunki zachodzą.
Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
18
Powierzenie kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu
sędziemu SN oraz wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia sędziów (zarówno izby, jak i
Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN) na potrzeby wyboru kandydatów na stanowiska kierownicze,
nie są czynnościami odrębnymi" od prerogatyw nominacyjnych Prezydenta RP, lecz czynnościami
11
funkcjonalnie niezbędny1T1i do ich wykonania. Trudno bowiem wyobrazić sobie realne wykonanie
prerogatyw z aI-t. 144 ust. 3 pkt 20 i 23 Konstytucji RP (powołanie Pierwszego Prezesa SN oraz
prezesów SN) bez zapewnienia sprawnego przebiegu procedur wyłaniania kandydatów, które
ustawa wiąże z działaniem odpowiednich zgromadzeń sędziowskich, a także bez zapewnienia
kierownictwa instytucji (lub jej izby) w okresach przejściowych. Analogicznie, w zakresie dotyczącym
obsady personalnej służącej wykonywaniu funkcji jurysdykcyjnej (np. wyznaczenie sędziów do
orzekania w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej) związek z prerogatywami dotyczącymi organizacji
i funkcjonowania Sądu Najwyższego ma wymiar bezpośredni: jest to mechanizm determinujący, czy
i w jakim składzie izba ta może wykonywać zadania przypisane jej ustawowo.
W konsekwencji, czynności, o których mowa w zaskarżonych przepisach, powinny zostać
zakwalifikowane jako prerogatywy pochodne, które - z racji swej funkcjonalnej konieczności -
„dzielą" konstytucyjny status prerogatyw zasadniczych. Skoro zaś istotą prerogatywy jest właśnie
wyłączenie zastosowania art. 144 ust. 2 Konstytucji RP i odsunięcie Prezesa Rady Ministrów od
wpływu na skuteczność aktu prezydenckiego, to również czynności pochodne, które są niezbędne
do wykonania prerogatyw zasadniczych, nie mogą zostać poddane mechanizmowi kontrasygnaty
bez naruszenia sensu normatywnego art. 144 ust. 3 Konstytucji RP oraz jego funkcji gwa1-ancyjnej.
Do podobnych wniosków prowadzi zresztą argumentacja a fortiori oraz odwołanie się do
funkcji samej kontrasygnaty w systemie ustrojowym. Skoro bowiem Konstytucja przyznaje
Prezydentowi RP kompetencję do powołania Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa
Sądu Najwyższego bez kontrasygnaty (jako prerogatywę), to tym bardziej niedopuszczalne jest
przyjmowanie, że kontrasygnaty wymaga dokonanie czynności z tego samego obszaru ustrojowego,
a przy tym o wyraźnie wtórnym i techniczno-organizacyjnym charakterze - takich jak wyznaczenie
osoby, która przejściowo kieruje pracą Sądu Najwyższego albo izby, czy wyznaczenie
przewodniczącego zgromadzenia wyborczego. Argument a maiori ad minus ma tu szczególną siłę,
ponieważ relacja pomiędzy kompetencją „większą" i mniejszą" jest oczywista. Powołanie
11
Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego przesądza o obsadzie
kluczowych funkcji kierowniczych w Sądzie Najwyższym i wywołuje daleko idące skutki ustrojowe
oraz organizacyjne. Tymczasem, wyznaczenie osoby tymczasowo kierującej pracą Sądu
Najwyższego lub izby - z natury I·zeczy - nie zastępuje ani nie modyfikuje decyzji o powołaniu na
urząd, lecz służy wyłącznie zapewnieniu ciągłości funkcjonowania organu do czasu obsadzenia
stanowiska w przewidzianym trybie. Podobnie wyznaczenie przewodniczącego zgromadzenia
wyborczego nie stanowi rozstrzygnięcia co do obsady stanowiska, lecz jest instrumentem
umożliwiającym przeprowadzenie procedury wewnętrznej, w wyniku której wyłaniani są kandydaci.
Rola tak wyznaczonego przewodniczącego zgromadzenia ma charakter porządkowy i techniczny.
Sprowadza się ona do czynności organizacyjnych, takich jak otwarcie zgromadzenia, wyznaczenie
protokolanta, doprowadzenie do wyłonienia komisji skrutacyjnej, zarządzenie głosowania,
ogłoszenie jego wyniku oraz podpisanie dokumentów powstałych w toku procedury. Analogicznie
- skoro Prezydent RP może powołać sędziego na czas nieoznaczony bez kontrasygnaty, to tym
bardziej winien móc powołać sędziego na próbę", jakim jest asesor sądowy. Z tego względu trudno
11
Sąd Najwyższy, Plac Krasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
19
przyjąć, aby ustawodawca konstytucyjny - skoro zwolnił z kontrasygnaty rozstrzygnięcia o
zasadniczym ciężarze ustrojowym (powołanie Pierwszego Prezesa SN i Prezesa SN oraz powołanie
sędziego)- jednocześnie zakładał, że kontrasygnata ma obejmować z jednej strony czynności st1·icte
11pomocnicze" wobec tych rozstrzygnięć, których rola sprowadza się do zapewnienia operacyjnej
zdolności Sądu do działania i do przeprowadzenia procedur przewidzianych w ustawie, a z drugiej
- powoływanie asesorów, którym nie towarzyszy gwarancja powołania na czas nieoznaczony. Taka
konstrukcja odwracałaby logikę art. 144 Konstytucji: wyjątkiem stawałaby się samodzielność
Prezydenta RP w sprawach kluczowych, natomiast regułą - uzależnienie od podpisu Prezesa Rady
Ministrów w sprawach mniejszej wagi, a zarazem krytycznych dla sprawności funkcjonowania Sądu.
Także analiza celu kontrasygnaty przemawia za odrzuceniem wykładni, zgodnie z którą
czynności wskazane w petitum miałyby jej wymagać. Kontrasygnata pełni przede wszystkim funkcję
przeniesienia odpowiedzialności politycznej za akt Prezydenta na Prezesa Rady Ministrów, który -
w przeciwieństwie do Prezydenta - ponosi odpowiedzialność polityczną przed Sejmem. Jak trafnie
wskazuje A Rakowska, obowiązek uzyskania kontrasygnaty wynika przede wszystkim z faktu, że
Prezydent RP nie ponosi odpowiedzialności politycznej przed parlamentem, w związku z czym
Prezes Rady Ministrów, podpisując akt, przejmuje odpowiedzialność przed Sejmem (A Rakowska,
Kontrasygnata aktów głowy państwa w wybranych państwach europejskich, Toruń 2009, s. 11 ). Oznacza
to, że instrument ten ma sens przede wszystkim tam, gdzie akt Prezydenta ma wymiar polityczny i
powinien pozostawać pod kontrolą większości parlamentarnej poprzez odpowiedzialność rządu.
Tymczasem akty polegające na wyznaczeniu przewodniczącego zgromadzenia wyborczego czy na
powierzeniu tymczasowego kierowania pracami Sądu Najwyższego lub izby, czy nawet mianowanie
asesorów nie są aktami polityki państwa. Ich funkcją jest zapewnienie ciągłości działania organu
władzy sądowniczej i umożliwienie przeprowadzenia procedur, które mają charakter wewnętrzny i
służą prawidłowej organizacji Sądu Najwyższego. Włączenie do tych czynności mechanizmu
kontrasygnaty prowadziłoby więc do „przesunięcia" odpowiedzialności politycznej na rząd w
sprawach, które z natury rzeczy nie powinny mieć politycznego charakteru i za które Rada Ministrów
nie odpowiada, a jednocześnie tworzyłoby po stronie Prezesa Rady Ministrów instrument
oddziaływania na wewnętrzne procesy organizacyjne władzy sądowniczej. Takie odczytanie funkcji
kontrasygnaty byłoby sprzeczne zarówno z jej celem, jak i z konstytucyjną zasadą równowagi władz:
zamiast ograniczać odpowiedzialność Prezydenta za akty o charakterze politycznym, kontrasygnata
stawałaby się narzędziem ingerencji w sferę organizacji władzy sądowniczej.
W tym świetle zaskarżone regulacje, rozumiane w ten sposób, że wymagają - dla ważności
czynności Prezydenta RP wskazanych powyżej - podpisu Prezesa Rady Ministrów, prowadzą do
rezultatu konstytucyjnie niedopuszczalnego. Po pierwsze, wprowadzają udział organu władzy
wykonawczej jakim jest Prezes Rady Ministrów w sferze, w której Konstytucja RP wyraźnie taki udział
wyłącza (art. 144 ust. 3 w zw. z art. 173 Konstytucji RP). Po drugie, dają Prezesowi Rady Ministrów
instrument realnego oddziaływania na funkcjonowanie Sądu Najwyższego i jego izb, ponieważ
odmowa podpisu - albo zwłoka w jego złożeniu - może prowadzić do utrzymującego się braku
kierownictwa, zablokowania procedur wyłaniania kandydatów na stanowiska kierownicze, a także
utrudnienia w kształtowaniu obsady funkcjonalnej określonych jednostek organizacyjnych (w tym
Izby Odpowiedzialności Zawodowej) oraz w powoływaniu asesorów sądowych. Już samo istnienie
takiej możliwości stanowi ingerencję w odrębność i niezależność władzy sądowniczej, a nadto tworzy
Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Wa1·szawa, www.sn.pl
20
mechanizm, który w warunkach sporu politycznego może prowadzić do paraliżu działań Sądu
Najwyższego.
Co się zaś tyczy powoływania asesorów sądowych, to w ocenie Wnioskodawcy czynność ta
powinna zostać zakwalifikowana jako wykonywanie prerogatywy, o której mowa w art 143 ust 3 pkt
17 Konstytucji. Choć w prLepisie tym użyto pojęcia „sędzia", to nie należy go utożsamiać jedynie z
sędzią powoływanym na czas nieoznaczony. Termin ten należy wykładać funkcjonalnie, odwołując
się do konstytucyjnych zadań władzy sądowniczej, w tym do zapewnienia realnej zdolności sądów
do sprawowania wymiaru sprawiedliwości w sposób ciągły, sprawny i niezależny. Asesorzy -
niezależnie od nieco odmiennego ukształtowania ich statusu względem sędziów powoływanych na
czas nieoznaczony - wykonują bowiem czynności jurysdykcyjne i uczestniczą w rozpoznawaniu
spI-aw oraz wydawaniu rozstrzygnięć w imieniu państwa. Oznacza to, że mechanizm ich
powoływania nie może być konstruowany w sposób dopuszczający realne instrumenty wpływu
władzy wykonawczej na ich mianowanie. Z perspektywy ratio legis instytucji kontrasygnaty istotne
jest, że jej zastosowanie do aktów powołania asesorów prowadziłoby do przyznania Prezesowi Rady
Ministrów możliwości oddziaływania (choćby poprzez potencjalną odmowę podpisu) na
dopuszczenie konkretnych osób do wykonywania czynności jurysdykcyjnych, co w przypadku
sędziów powoływanych na czas nieokreślony jest niedopuszczalne. Byłby to zatem mechanizm
sprzeczny z konstytucyjnym nakazem takiego ukształtowania relacji między władzami, aby władza
wykonawcza nie dysponowała narzędziami, które pozwalałyby jej wpływać na personalną obsadę
funkcji orzeczniczej, poza przypadkami, w których wyraźnie dopuszcza to l<onstytucja. W
konsekwencji, skoro kompetencja powoływania asesorów - jako funkcjonalnie powiązana z
realizacją zadań wymiaru sprawiedliwości ma charakter pochodny względem konstytucyjnych
gwarancji niezależności sądów, to przyjęcie wykładni nakazującej jej uzależnienie od kontrasygnaty
Prezesa Rady Ministrów prowadziłoby do rezultatu niezgodnego z art. 1 O ust 1 i art. 173 Konstytucji
RP.
Mając powyższe na względzie, nie ulega wątpliwości, że zaskarżone regulacje - rozumiane w
ten sposób, że uzależniają skuteczność czynności Prezydenta RP, o których mowa w art. 111 § 4,
art. 13 ust. 3, art. 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art 13 ust. 3 oraz art. 15a § 3 ustawy o Sądzie Najwyższym,
a także w przepisach regulujących mianowanie asesorów sądowych w art. 106i § 1 p.u.s.p. - od
podpisu Prezesa Rady Ministrów - są niezgodne z Konstytucją RP, w szczególności z art 1 O ust 1 i
art. 173 Konstytucji RP, odczytywanymi łącznie z art. 144 ust. 3 Konstytucji RP i jego funkcją
gwarancyjną w odniesieniu do władzy sądowniczej.
111.2 Uzasadnienie zarzutu naruszenia zasady ciąg/ości sprawności działania instytucji
publicznej jaką jest Sąd Najwyższy
Ustanowienie - po stronie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej - kompetencji w zakresie
dotyczącym:
a) powierzania kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego wskazanemu
sędziemu Sądu Najwyższego w przypadku, gdy stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu
Najwyższego lub Prezesa Sądu Najwyższego zostanie zwolnione po wejściu w życie ustawy o
SN (art. 111 § 4 ustawy SN);
Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
21
b) wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w Izbie
Odpowiedzialności Zawodowej dokonującemu wyboru prezesa tej izby w przypadku, gdy nie
jest możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego (art
1 Sa § 3 ustawy o SN);
c) wyznaczania przewodniczącego zgromadzenia sędziów orzekających w innych izbach Sądu
Najwyższego, aniżeli w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej w przypadku, gdy nie jest
możliwe, aby zgromadzeniu temu p1·zewodniczył Prezes Sądu Najwyższego kierujący pracami
danej izby lub gdy została zgłoszona jego kandydatura (art 15 § 3 zdanie 1 w zw. z art. 13 ust.
3 ustawy SN);
d) wyznaczania przewodniczącego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego
dokonującemu wyboru Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego w przypadku, gdy nie jest
możliwe, aby zgromadzeniu temu przewodniczył Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego lub gdy
została zgłoszona jego kandydatura (art. 13 § 3 ustawy SN);
e) mianowania asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa (art. 106i § 1
p.u.s.p.),
- w sytuacji, gdy wykonywanie tej kompetencji wymaga dla swej ważności kontrasygnaty Prezesa
Rady Ministrów, pozostaje również w sprzeczności z konstytucyjną zasadą rzetelnego i sprawnego
działania instytucji publicznych oraz wynikającą z niej zasadą ciągłości działania państwa.
Z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego przywołanego w pkt 11.2 wynika, że ustawodawca
nie tylko powinien kształtować organizację i tryb działania instytucji publicznych w sposób
sprzyjający rzetelności i sprawności, lecz także jest związany zakazem tworzenia - explicite bądź
implicite - przeszkód w ich nieprzerwanym funkcjonowaniu. Szczególnie doniosłe znaczenie ma
zatem sytuacja, w której ciągłość działania jednej z władz publicznych (tu: organów władzy
sądowniczej, w tym Sądu Najwyższego) zostaje uzależniona od decyzji podejmowanej poza jej
strukturą, przez władzę wykonawczą. Wprowadzenie mechanizmu, który zakłada wymóg
kontrasygnaty w odniesieniu do czynności, od których zależy bieżące kierowanie pracą Sądu
Najwyższego lub izby Sądu Najwyższego albo sądownictwa w ogólności, a także przeprowadzenie
procedur wyborczych wewnątrz Sądu Najwyższego, oznacza w istocie przyznanie Prezesowi Rady
Ministrów faktycznej możliwości wstrzymania uruchomienia tych procedur.
Kontrasygnata nie ma tu charakteru czysto technicznego ani wyłącznie formalnego. Jej brak
powoduje, że czynność Prezydenta RP nie wywołuje skutków prawnych; w wymiarze praktycznym
Prezes Rady Ministrów uzyskuje więc swoiste „prawo weta" wobec aktu, bez którego nie można -
albo nie da się w pełni skutecznie - przeprowadzić obsady kluczowych stanowisk w Sądzie
Najwyższym. Dotyczy to w szczególności kompetencji do wyznaczenia przewodniczącego
zgromadzenia sędziów Sądu Najwyższego, wymaganego przez ustawę do przeprowadzenia wyboru
kandydatów na stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu Najwyższego.
Niemożność wyznaczenia sędziego przewodniczącego obradom - wskutek braku kontrasygnaty
Prezesa Rady Ministrów - prowadzi do zablokowania samej procedury wyborczej, a w konsekwencji
do niemożności wyłonienia kandydatów a następnie obsadzenia stanowisk, od których zależy
prawidłowe funkcjonowanie organu konstytucyjnego.
Taki stan rzeczy pozostaje nie do pogodzenia z nakazem zapewnienia rzetelności, sprawności
i nieprzerwanego działania instytucji publicznych. Nie jest to przy tym ryzyko wyłącznie hipotetyczne,
o czym była mowa powyżej. Opisane w punkcie Ili przykłady potwierdzają, że konstrukcja przyjęta w
Sąd Najwyższy, Plac K1·asińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
22
art. 13 § 3, art. 15a § 3 oraz art. 111 § 4 ustawy o Sądzie Najwyższym generuje ryzyko arbitralności
w rozumieniu art. 2 w zw. z art. 7 f<onstytucji RP. Skoro ustawodawca nie wiąże kontrasygnaty z
jasnymi, zobiektywizowanymi przesłankami jej udzielenia bądź odmowy oraz nie zapewnia
mechanizmów gwarantujących terminowość i pewność działania, to dopuszcza rozwiązanie
umożliwiające wst1-zyIT1dr1ie kluczowych czynności organizacyjnych Sądu Najwyższego z przyczyn
pozaprawnych, nieprzejrzystych i w istocie niepodlegających kontroli - w czasie, w którym ciągłość
działania Sądu powinna być szczególnie zabezpieczona. Tym samym ustawodawca, zamiast
realizować konstytucyjny obowiązek takiego ukształtowania organizacji i funkcjonowania instytucji
publicznych, które sprzyja ich sprawności, konstruuje mechanizm zdolny do generowania
niepewności, przestojów decyzyjnych oraz paraliżu organizacyjnego.
Analogiczne zastrzeżenia odnoszą się do regulacji przewidującej wyznaczenie sędziego Sądu
Najwyższego do kierowania pracami Sądu Najwyższego lub izby Sądu Najwyższego w razie
opróżnienia stanowiska - odpowiednio - Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego oraz Prezesa Sądu
Najwyższego. Również w tym przypadku ustawodawca przyjął konstrukcję, w której zapewnienie
elementarnej ciągłości kierownictwa w Sądzie Najwyższym - a więc warunku sprawnego
wykonywania jego konstytucyjnych zadań - uzależnione zostało od aktu Prezydenta RP
wymagającego kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Skutek jest taki sam jak w przypadku
wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia wyborczego - brak kontrasygnaty powoduje, że akt
Prezydenta RP nie wywołuje skutków prawnych, a zatem Prezes Rady Ministrów uzyskuje faktyczną
możliwość wstrzymania powierzenia kierowania Sądem Najwyższym lub izbą Sądu Najwyższego.
W konsekwencji, w razie opróżnienia stanowiska Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego albo
Prezesa Sądu Najwyższego mechanizm, który z założenia ma zabezpieczać ciąg/ość działania organu
konstytucyjnego, może w praktyce stać się instrumentem wywołującym stan niepewności i
organizacyjnego paraliżu. Należy podkreślić, że chodzi tu o kompetencje bezpoś1-ednio związane z
bieżącym zarządzaniem pracą Sądu Najwyższego lub izby, w tym podejmowaniem czynności
niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organu władzy sądowniczej, obiegu spraw,
wyznaczania składów orzekających, realizacji czynności administracyjnych oraz zapewnienia
sprawnego toku postępowań. Z perspektywy zasady rzetelnego i sprawnego działania instytucji
publicznych niedopuszczalne jest, aby możliwość obsadzenia - choćby czasowego - kierownictwa
organu władzy sądowniczej by/a uzależniona od woli organu władzy wykonawczej, który nie jest
adresatem konstytucyjnych obowiązków Sądu Najwyższego i nie ponosi odpowiedzialności prawnej
za skutki ewentualnego paraliżu jego działania. Co więcej, ryzyko to zostaje spotęgowane przez brak
efektywnych mechanizmów kontroli prawnej bezczynności Prezesa Rady Ministrów w zakresie
udzielenia kontrasygnaty. W postanowieniu z dnia 25 listopada 2025 r., sygn. li GSK 1866/25,
Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że sprawa bezczynności Prezesa Rady Ministrów w
przedmiocie udzielenia kontrasygnaty wobec postanowienia Prezydenta RP dotyczącego
wyznaczenia przewodniczącego zgromadzenia sędziów izby Sądu Najwyższego nie podlega kognicji
sądów administracyjnych. Konsekwencje takiego podejścia mają charakter ustrojowo doniosły.
Skoro bezczynność w zakresie kont1-asygnaty nie podlega sądowej kontroli, to w praktyce brak
podpisu PI-ezesa Rady Ministrów może utrzymywać się bezterminowo, bez instrumentów
wymuszających rozstrzygnięcie (udzielenie albo odmowę kontrasygnaty) w rozsądnym czasie i bez
możliwości uzyskania ochrony prawnej adekwatnej do wagi skutków, jakie taka bezczynność
wywołuje. W efekcie kontrasygnata - zamiast pełnić funkcję klasycznego mechanizmu
Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl
23
odpowiedzialności politycznej za akty Głowy Państwa - może przekształcać się w instrument
faktycznego wstrzymywania skuteczności aktów dotyczących organizacji i obsady kluczowych funkcji
w Sądzie Najwyższym, czy też szerzej - w sądownictwie. To zaś gene1-uje stan permanentnej
niepewności ustrojowej i organizacyjnej, zwiększa podatność procesu obsady stanowisk na czynniki
pozaprawne oraz pozostaje w kolizji z konstytucyjnym nakazem takiego ukształtowania regulacji,
które sprzyja rzetelnemu, sprawnemu i nieprzerwanemu funkcjonowaniu instytucji publicznych, w
szczególności organów powołanych do ochrony praw i wolności jednostki.
W rezultacie opisane rozwiązania legislacyjne naruszają zasadę rzetelnego i sprawnego
działania instytucji publicznych oraz zasadę ciągłości działania państwa, gdyż w sposób systemowy
uzależniają wykonanie czynności organizacyjnych niezbędnych dla funkcjonowania Sądu
Najwyższego od woli 01-ganu zewnętrznego wobec władzy sądowniczej. Tego rodzaju zależność nie
tylko nie sprzyja sprawności działania instytucji powołanej do ochrony praw i wolności
konstytucyjnych, lecz także stanowi - w rozumieniu uti-walonego stanowiska Trybunału
Konstytucyjnego - niedopuszczalne stworzenie przeszkody w rzetelnym, sprawnym i
nieprzerwanym działaniu organu państwa, co samo w sobie uzasadnia zarzut niezgodności
z Konstytucją.
Analogiczne - a w pewnych aspektach nawet dalej idące - zastrzeżenia odnoszą się do
mechanizmu, w którym powołanie (mianowanie) asesorów sądowych na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa zostaje uzależnione od kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. Także i tutaj, w
ugruntowanej praktyce ustrojowej, kont1-asygnata nie jest neutralnym „potwierdzeniem" aktu
Prezydenta RP, lecz elementem warunkującym jego skuteczność. Jej brak powoduje, że
postanowienie nie wywołuje skutków prawnych, a zatem organ władzy wykonawczej uzyskuje realną
możliwość zablokowania dopuszczenia określonych osób do wykonywania czynności
jurysdykcyjnych. W konsekwencji władza wykonawcza zyskuje instrument oddziaływania na obsadę
orzeczniczą - choć formalnie pośredni - poprzez możliwość wstrzymania wejścia do służby osób,
które mają orzekać w imieniu Rzeczypospolitej. Z perspektywy zasady ciągłości i sprawności
działania instytucji publicznych jest to rozwiązanie szczególnie wrażliwe konstytucyjnie.
Powoływanie asesorów nie stanowi bowiem elementu „polityki kadrowej", lecz mechanizm służący
zapewnieniu zdolności sądów do wykonywania funkcji orzeczniczej w warunkach obciążenia
sprawami, rotacji kadr i konieczności zachowania terminowości postępowań. Wst1-zymanie
mianowań asesorskich nawet czasowe - p1-zekłada się bezpośrednio na możliwość tworzenia
składów orzekających, rozpoznawania spraw w rozsądnym te1-minie, a tym samym na realizację
prawa do sądu. W tym sensie ustawowe uzależnienie tego procesu od woli organu zewnętrznego
wobec władzy sądowniczej wprowadza mechanizm zdolny generować przestoje decyzyjne oraz
strukturalną dysfunkcję, której skutki ponoszą strony postępowań.
Mechanizm ten generuje również ryzyko arbitralności w rozumieniu art. 2 w zw. z art. 7
Konstytucji RP. Ustawodawca nie określa bowiem żadnych jasnych, zobiektywizowanych przesłanek
udzielenia bądź odmowy udzielenia kontrasygnaty, nie przewiduje terminów ani instrumentów
wymuszających sprawność działania, a w szczególności nie ustanawia żadnej procedury, która
gwa1-antowałaby, że decyzja organu władzy wykonawczej będzie miała charakter transparentny i
poddawalny kontroli. W rezultacie powstaje konstrukcja, w której los procesu mianowania asesorów
- z punktu widzenia państwa p1-awa kluczowego dla zapewnienia sprawności wymiaru
sprawiedliwości - może zależeć od czynników pozaprawnych, nieprzejrzystych, a w praktyce
Sąd Najwyższy, Plac l<i-asińskich 2/4/6, 00-951 Wai-szawa, www.sn.pl
24
niekontrolowalnych. Tego rodzaju rozwiązanie jest sprzeczne z wymogiem, aby ustawodawca
kształtował organizację i tryb działania instytucji publicznych w sposób sprzyjający ich rzetelności i
sprawności oraz aby nie tworzył barier w ich nieprzerwanym funkcjonowaniu.
Wreszcie, podobnie jak w przypadku regulacji dotyczących tymczasowego kierowania pracą
Sądu Najwyższego lub poszczególnych jego izb oraz procedur wyborczych wewnątrz Sądu
Najwyższego, również w odniesieniu do powołań asesorskich ustawodawca wprowadza systemową
zależność czynności niezbędnych dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości od woli organu
wykonawczego. Taka zależność jest nie do pogodzenia zarówno z zasadą rzetelnego i sprawnego
działania instytucji publicznych oraz ciągłości działania państwa (art. 2 Konstytucji RP), jak i z
aksjologicznym znaczeniem gwarancji niezależności władzy sądowniczej (art. 1 O ust. 1 i art. 173
Konstytucji RP), skoro poprzez mechanizm kontrasygnaty władza wykonawcza uzyskuje narzędzie
wpływu na dostęp do służby publicznej i możliwość wykonywania zadań przez sądy.
Z tych względów przyjęcie wykładni zaskarżonych regulacji, zgodnie z którą mianowanie
asesorów sądowych wymaga kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów, prowadzi do ustrojowo
nieakceptowalnego rezultatu: tworzy - w sposób systemowy - przeszkodę w rzetelnym, sprawnym
i nieprzerwanym działaniu organów wymiaru sprawiedliwości, a tym samym samo przez się
uzasadnia zarzut niezgodności z l<onstytucją.
***
Biorąc pod uwagę powyższe, wnoszę jak na wstępie.
s����,
Załączniki:
- 4 odpisy wniosku
Sąd Najwyższy, Plac l<rasińskich 2/4/6, 00-951 Warszawa, www.sn.pl