KIO 4672/24
National Appeal Chamber (KIO)2025-01-10
Case number
KIO 4672/24
Court
Krajowa Izba Odwoławcza
Judgment date
2025-01-10
Type
wyrok
Judges
Bartosz Stankiewicz
Judgment text
Sygn. akt: KIO 4672/24
WYROK
Warszawa, 10 stycznia 2025 r.
Krajowa Izba Odwoławcza – w składzie:
Przewodniczący:Bartosz Stankiewicz
Protokolant: Tomasz Skowroński
po rozpoznaniu na rozprawie odwołania wniesionego do Prezesa Krajowej Izby Odwoławczej9 grudnia 2024 r. przez
wykonawcę X3D spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Bytowie przy ul. Zaułek Drozdowy 2(77-100
Bytów) w postępowaniu prowadzonym przez Politechnikę Poznańską z siedzibą w Poznaniu przy Placu Marii
Skłodowskiej-Curie 5 (60-965 Poznań)
orzeka:
1. Oddala odwołanie.
2. Kosztami postępowania obciąża wykonawcę X3D spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Bytowie i:
2.1. zalicza na poczet kosztów postępowania odwoławczego: kwotę 7 500 zł 00 gr (siedem tysięcy pięćset złotych zero
groszy) uiszczoną przez ww. wykonawcę tytułem wpisu od odwołania, kwotę 3 600 zł 00 gr (trzy tysiące sześćset
złotych zero groszy) stanowiącą koszty ww. wykonawcy poniesione z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika oraz kwotę
5 848 zł 00 gr (pięć tysięcy osiemset czterdzieści osiem złotych zero groszy) stanowiącą koszty zamawiającego
poniesione z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika oraz dojazdu pełnomocników na posiedzenie i rozprawę;
2.2. zasądza od wykonawcy X3D spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą
w Bytowie na rzecz zamawiającego Politechniki Poznańskiej z siedzibą w Poznaniu kwotę
w wysokości 5 848 zł 00 gr (pięć tysięcy osiemset czterdzieści osiem złotych zero groszy) stanowiącą koszty
zamawiającego poniesione z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika oraz dojazdu pełnomocników na posiedzenie i
rozprawę.
Na orzeczenie – w terminie 14 dni od dnia jego doręczenia – przysługuje skarga za pośrednictwem Prezesa Krajowej
Izby Odwoławczej do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Zamówień Publicznych.
Przewodniczący:…………………………….
Sygn. akt: KIO 4672/24
Uz as adnienie
Politechnika Poznańska z siedzibą w Poznaniu zwana dalej „zamawiającym” prowadzi postępowanie o udzielenie
zamówienia publicznego, na podstawie przepisów ustawy z 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.
U. z 2023 r., poz. 1605 ze zm.) zwanej dalej: „Pzp”, w trybie podstawowym, pn. Dostawa fabrycznie nowej drukarki 3D do
druku
z proszków metalicznych w technologii L-PBF z osprzętem umożliwiającym drukowanie funkcjonalnych części pracująca
w systemie otwartym wraz z oprogramowaniem oraz przeprowadzeniem szkolenia dla Politechniki Poznańskiej z
podziałem na części (pakiety)
o numerze: AD/ZP/125/24, zwane dalej „postępowaniem”.
Ogłoszenie o zamówieniu zostało zamieszczone w Biuletynie Zamówień Publicznych 4 grudnia 2024 r., pod
numerem: 2024/BZP 00632709.
Szacunkowa wartość zamówienia, którego przedmiotem są dostawy jest niższa od kwot wskazanych w
przepisach wykonawczych wydanych na podstawie art. 3 ust. 3 Pzp.
9 grudnia 2024 r. wykonawca X3D Sp. z o.o. z siedzibą w Bytowie (zwany dalej: „odwołującym”) wniósł odwołanie
wobec czynności opisania przedmiotu zamówienia oraz terminu wykonania zamówienia w części (pakiecie) nr I
postępowania.
Zaskarżonym czynnościom odwołujący zarzucił naruszenie:
1) art. 16 pkt 1 i 2 Pzp – przez przygotowanie opisu przedmiotu zamówienia w sposób niezapewniający zachowania
uczciwej konkurencji oraz z naruszeniem zasady proporcjonalności wymagań od wykonawców w stosunku do potrzeb
zamawiającego, a także przez określnie terminu realizacji zamówienia w odmienny sposób w treści dokumentów
zamówienia oraz ustanowienie nierealnego, 4-tygodniowego, terminu wykonania zamówienia;
2 ) art. 99 ust. 4 Pzp – przez opisanie przedmiotu zamówienia (funkcjonalności oprogramowania) w sposób, który
zawiera rozwiązanie występujące tylko u jednego producenta oprogramowania, którym jest Inntec.pl spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Gdańsku, tj. w sposób, który utrudnia uczciwą konkurencję, podczas gdy
nie znajduje to odzwierciedlenia w obiektywnie uzasadnionych potrzebach zamawiającego,
a także poprzez opisanie przedmiotu zamówienia w zakresie liczby licencji w sposób, który prowadzi do
uprzywilejowania jednego producenta, podczas gdy taki opis przedmiotu zamówienia nie jest związany z obiektywnymi
potrzebami zamawiającego.
W związku podniesionymi zarzutami oraz charakterem wskazanych w nich naruszeń, które mogą mieć istotny
wpływ na wynik postępowania o udzielenie zamówienia odwołujący wniósł o:
1) uwzględnienie odwołania;
2) nakazanie zamawiającemu dokonania poniższych zmian treści specyfikacji warunków zamówienia w zakresie części
(pakietu) nr I:
a) zmiany terminu wykonania zamówienia na 20 tygodni od dnia podpisania umowy oraz jednolitego określenia terminu
wykonania zamówienia we wszystkich dokumentach;
b) zmiany ilości licencji oprogramowania do przygotowania obiektów do druku 3D w technologii L-PBF objętych
zamówieniem z 10 do 2 sztuk;
c) usunięcie z wymogu dotyczącego oprogramowania do przygotowania obiektów do druku 3D w technologii L-PBF o
treści „oprogramowanie powinno zawierać moduł do przygotowania eksperymentów do opracowywania parametrów
druku 3D dla proszków Zamawiającego – moduł ten powinien umożliwiać automatyczne klonowanie obiektu z podporami
zadana liczbę razy wraz z ustawianiem parametrów procesu dla każdego obiektu z wczytanej tabeli
w formacie CSV” fragmentu „z wczytanej tabeli w formacie CSV”;
d) usunięcie wymogu dotyczącego oprogramowania do przygotowania obiektów do druku 3D w technologii L-PBF o
treści: „nakładanie obrazów na model w postaci mapy wysokości”, ewentualnie pozostawienie tego wymogu z
jednoczesnym usunięciem wymogu „wszystkie funkcje oprogramowania powinny posiadać wspólny interfejs
użytkownika” i dopuszczeniem spełnienia funkcji nakładania obrazów na model w postaci mapy wysokości przez
oddzielne oprogramowanie.
Odwołujący wyjaśnił, że posiada interes w uzyskaniu zamówienia. Jest producentem oraz dystrybutorem m.in. drukarek
3D oraz pragnie ubiegać się o udzielenie przedmiotowego zamówienia. Wskazał również, że grożąca mu szkoda
przejawia się w braku możliwości złożenia oferty spełniającej wymogi specyfikacji warunków zamówienia na skutek
niezgodnej z prawem zamówień publicznych treści specyfikacji warunków zamówienia, a tym samym również braku
możliwości uzyskania zysku z realizacji zamówienia.
W uzasadnieniu odwołania, odwołujący przedstawił stanowisko odnoszące się do podniesionych zarzutów.
W ramach postępowania odwoławczego nie zostały zgłoszone przystąpienia.
24 grudnia 2024 r. zamawiający złożył do akt sprawy odpowiedź na odwołanie,
w której przedstawił argumentację dla wniosku o oddalenie odwołania w całości.
Na podstawie dokumentacji przedmiotowego postępowania, złożonych dowodów oraz biorąc pod uwagę
stanowiska stron, Izba ustaliła i zważyła, co następuje:
Iz ba stwierdziła, że nie została wypełniona żadna z przesłanek skutkujących odrzuceniem odwołania na
podstawie art. 528 Pzp i skierowała odwołanie na rozprawę.
Izba uznała, że odwołujący posiadał interes w uzyskaniu zamówienia oraz mógł ponieść szkodę w wyniku
naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy, czym wypełnił materialnoprawne przesłanki dopuszczalności
odwołania, o których mowa w art. 505 ust. 1 Pzp.
Izba zaliczyła na poczet materiału dowodowego:
1) dokumentację przekazaną w postaci elektronicznej, przesłaną do akt sprawy przez zamawiającego za pośrednictwem
poczty elektronicznej 8 stycznia 2025 r., w tym
w szczególności:
- ogłoszenie o zamówieniu;
- specyfikację warunków zamówienia (zwaną dalej jako: „SWZ”) wraz z załącznikami;
- odpowiedzi na pytania do treści SWZ oraz zmianę SWZ z 11 grudnia 2024 r.;
- zmianę treści SWZ z 30 grudnia 2024 r.;
2) dokumenty załączone do odwołania:
- SWZ (bez załączników) oraz opis przedmiotu zamówienia dla zamówienia pn. Zakup
i dostawa urządzenia oraz stacji dla Politechniki Poznańskiej z podziałem na części (znak AD/ZP/89/23);
- SW Z (bez załączników) oraz opis przedmiotu zamówienia dla zamówienia pn. Dostawa wraz z montażem i
uruchomieniem drukarki 3D do druków z proszków metalicznych wraz
z osprzętem (znak AP-26-6d/24/E), prowadzonego przez Uniwersytet Radomski;
3) dokumenty załączone do odpowiedzi na odwołanie, obejmujące informację z otwarcia ofert oraz opis przedmiotu
zamówienia (załącznik 1a do SWZ) w postępowaniu AP-26-6d/24/E, prowadzonym przez Uniwersytet Radomski;
4) dokumenty złożone na posiedzeniu przez odwołującego:
- wydruk korespondencji z poczty elektronicznej z 16 grudnia 2024 r. prowadzonej
z przedstawicielem XIAMEN INONE TECHNOLOGY CO. wraz z tłumaczeniem na język polski;
- korespondencję z 20 grudnia 2024 r. prowadzoną z przedstawicielem SHANGHAI HANBANG UNITED 3DTECH wraz z
tłumaczeniem na język polski;
- oświadczenie z 24 grudnia 2024 r. podmiotu GUANGZHOU RITON ADDITIVE TECHNOLOGY wraz z tłumaczeniem
na język polski;
- zestawienie własne odwołującego przygotowane w formie tabelarycznej dotyczące wymogów w zakresie
oprogramowania wraz z wskazaniem producentów oprogramowania;
- zestawienie własne odwołującego przygotowane w formie tabelarycznej dotyczące określenia wybranych parametrów
drukarki wraz ze wskazaniem producenta i modelu drukarki;
5) złożony na posiedzeniu przez zamawiającego wydruk mający potwierdzać, że
w postępowaniu zostały złożone dwie oferty.
Izba nie zaliczyła na poczet materiału dowodowego dokumentów złożonych przez zamawiającego tj.:
- wskazanych w załączniku nr 3 do odpowiedzi na odwołanie, obejmujących teksty trzech wybranych publikacji
naukowych;
- złożony za pośrednictwem poczty elektronicznej plan studiów stacjonarnych II stopnia na kierunku mechanika i
budowa maszyn.
Publikacje naukowe wskazane załączniku nr 3 do odpowiedzi na odwołanie zostały złożone wyłącznie w języku
angielskim tj. bez tłumaczenia na język polski. Zgodnie z art. 506 ust. 2 Pzp wszystkie dokumenty w postępowaniu
odwoławczym muszą być przedstawione
w języku polskim. Jeżeli natomiast dokument sporządzony został w języku obcym, strona albo uczestnik postępowania
odwoławczego, którzy na taki dokument się powołują
w postępowaniu odwoławczym, zobowiązani są do złożenia tłumaczenia tego dokumentu na język polski.
Niezastosowanie się do tego obowiązku skutkuje niedopuszczeniem złożonego w ten sposób dowodu. Tym samym
Izba nie zaliczyła ww. załączników do odpowiedzi na odwołanie na poczet materiału dowodowego z przyczyn
formalnych, ponieważ zamawiający nie złożył ich wraz z tłumaczeniem na język polski. Z kolei dokument w postaci
planu studiów, zamawiający złożył na pośrednictwem poczty elektronicznej wysyłając go na adres sekretariatu Izby,
przy czym podczas rozprawy nie uprzedził składu orzekającego, ani strony przeciwnej o okoliczności złożenia takiego
dokumentu. Skład orzekający już po zamknięciu rozprawy otrzymał mejla z sekretariatu Izby, który zawierał ww.
dokument, zatem dopiero wtedy zorientował się, że taki dokument został złożony. Ponadto jak wynikało z mejla
wysłanego przez zamawiającego, plan studiów nie został przekazany odwołującemu. Tym samym Izba nie zaliczyła
powyżej wskazanego dokumentu na poczet materiału dowodowego, ponieważ zamawiający nie wskazał podczas
rozprawy, że go złożył, wpłynął on do składu orzekającego już po zamknięciu rozprawy oraz nie został przedstawiony
odwołującemu. Skład orzekający, ani odwołujący nie mogli zapoznać się z tym dokumentem, co skutkowało tym, że
odwołujący podczas rozprawy nie mógł się do niego odnieść, ani
w żaden sposób go omówić. Z tych powodów Izba nie dopuściła tego dokumentu jako dowodu w rozumieniu art. 538
Pzp.
Izba ustaliła co następuje
W rozdziale VII ust. 1 SWZ zamawiający wskazał m. in.:
1. Wykonawca zrealizuje przedmiot zamówienia w maksymalnym terminie do 4 tygodni od dnia podpisania umowy,
przy czym:
1) PAKIET I
a) Termin dostawy (dostarczenie, wniesienie, szkolenie): do 4 tygodni od daty otrzymania od Zamawiającego zamówienia
potwierdzonego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki Wykonawca dostarczy urządzenie, do którego stosowana będzie 0%
stawka podatku VAT (na podstawie art. 83 ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (...)
W § 3 ust. 1-4 wzoru umowy dla pakietu I stanowiącego załącznik nr 6A do SWZ, zamawiający wskazał –
1. Wykonawca wykona przedmiot umowy (dostarczenie, wniesienie, szkolenie) w terminie 4 tygodni od daty
podpisania umowy.
2. W związku z koniecznością wystąpienia do Ministerstwa Edukacji i Nauki w sprawie wydania potwierdzenia
upoważniającego do zastosowania zerowej stawki podatku VAT na dostawę sprzętu komputerowego, Wykonawca
dostarczy Zamawiającemu w ciągu 3 dni roboczych od daty podpisania umowy wykaz sprzętu, do którego istnieje
możliwość zastosowania zerowej stawki podatku VAT sporządzony w formie tabelarycznej.
3. Zestawienie, o którym mowa w ust. 2 będzie zawierać pełną nazwę i symbol sprzętu komputerowego, ilość sprzętu, do
którego zastosowana będzie zerowa stawka podatku VAT oraz jego wartość jednostkową i łączną.
4. Zamawiający niezwłocznie przekaże Wykonawcy potwierdzenie wydane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, o którym
mowa w ust. 2.
Opis przedmiotu zamówienia dla pakietu I został określony w załączniku nr 7A do SW Z. Wymogi dotyczące
oprogramowania zostały przedstawione w pkt 25 ww. załącznika.
W ramach tego punktu zamawiający wskazał m. in.:
1. Oprogramowanie do przygotowania obiektów do druku 3D w technologii L-PBF współpracujące z oferowaną drukarką
3D.
Oprogramowanie ma zawierać łącznie funkcjonalności:
(…)
- nakładanie obrazów na model w postaci mapy wysokości
(…)
- oprogramowanie powinno zawierać moduł do przygotowania eksperymentów do opracowywania parametrów druku 3D
dla proszków Zamawiającego – moduł ten powinien umożliwiać automatyczne klonowanie obiektu z podporami zadana
liczbę razy wraz
z ustawianiem parametrów procesu dla każdego obiektu z wczytanej tabeli w formacie CSV
- wszystkie funkcje oprogramowania powinny posiadać wspólny interfejs użytkownika
Liczba licencji oprogramowania: 10 (dziesięć).
Treść przepisów dotyczących rozpoznanych zarzutów:
- art. 16 pkt 1 Pzp – Zamawiający przygotowuje i przeprowadza postępowanie o udzielenie zamówienia w sposób:
1) zapewniający zachowanie uczciwej konkurencji oraz równe traktowanie wykonawców;
2) przejrzysty;
- art. 99 ust. 4 Pzp – Przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą
konkurencję, w szczególności przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub szczególnego
procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli mogłoby to
doprowadzić do uprzywilejowania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów.
Izba zważyła co następuje.
Biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz stanowiska stron postępowania
odwoławczego Izba uznała, że odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie.
Na wstępie rozważań Izba uznała za zasadne wskazać, że określone przez ustawodawcę w Pzp zasady, w tym
zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców, proporcjonalności, przejrzystości to „szkielet” każdego
z postępowań
o udzielnie zamówienia publicznego jak również całego systemu zamówień publicznych (zob. wyrok z 25 lutego 2022 r.
sygn. akt KIO 351/22, KIO 360/22 lub z 20 października 2023 r. sygn. akt KIO 2938/23). Skład orzekający podkreślił
również, że kwestia konkurencji winna być kategorią, którą należy rozpatrywać z uwzględnieniem danego rynku, którego
dotyczy konkretne zamówienie jak również uzasadnionych potrzeb zamawiającego i czasu w jakim zamawiający udziela
zamówienia. Niewątpliwe, co również należało podkreślić, zamawiający mają prawo opisując przedmiot zamówienia do
określenia wymagań technicznych
i jakościowych uwzględniających niezbędne dla zamawiającego standardy, przy uwzględnieniu realnych jego potrzeb.
Zgodnie z art. 99 ust. 4 Pzp przedmiotu zamówienia nie można opisywać w sposób, który mógłby utrudniać uczciwą
konkurencję, w szczególności przez wskazanie znaków towarowych, patentów lub pochodzenia, źródła lub
szczególnego procesu, który charakteryzuje produkty lub usługi dostarczane przez konkretnego wykonawcę, jeżeli
mogłoby to doprowadzić do uprzywilejowania lub wyeliminowania niektórych wykonawców lub produktów. Redakcja
powyższego przepisu ustawy koresponduje z art. 29 ust. 2 i 3 ustawy z 29 stycznia 2004 roku Prawo zamówień
publicznych. Mając powyższe na uwadze pozostaje aktualna dotychczas prezentowana w doktrynie i orzecznictwie
wykładnia tychże przepisów dająca odnieść się do obecnych regulacji.
Ponadto jak słusznie wskazano w ww. wyroku z dnia 25 lutego 2022 r. sygn. akt KIO 351/22, KIO 360/22, podkreślić
należy, co również wielokrotnie przebijało z orzecznictwa Izby, że postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego
nie stanowi postępowania, w którym zamawiający ma kupić cokolwiek, co wykonawcy zechcą mu sprzedać. W
postępowaniu
o udzielnie zamówienia publicznego, zamawiający jak każdy gospodarz dbający o swoje potrzeby uprawniony jest do
kupna określonych rzeczy, a w ramach tych określonych rzeczy nieuprawniona jest taka specyfikacja techniczna, która
eliminowałaby w sposób niezasadny określone przedmioty, a przez to ich producentów czy dystrybutorów – to stanowi
istotę konkurencyjności w ramach danego zamówienia. Podkreślić należy, że konkurencja nie polega na tym, że
zamawiający ma dopuścić możliwość złożenia oferty na cokolwiek, lecz ma prawo określić swoje potrzeby. Zamawiający
nie jest zobligowany żadnymi przepisami do odstępowania nabywania dóbr, które są dostępne na rynku, które zstępują w
swoich rozwiązanych technicznych starsze rozwiązania lub przedstawiają dla niego rozwiązania korzystniejsze
uzasadnione jego potrzebami. Zamawiający ma prawo określić przedmiot zamówienia z uwzględnieniem swoich
potrzeb, z zapatrywaniem na przyszłość,
z przewidywaniem możliwości korzystania z przedmiotu w sposób ułatwiający mu pracę czy też polepszający jej
warunki. Fakt, że zamawiający jest podmiotem publicznym nie powinien go stawiać w gorszej pozycji i pozbawiać
możliwości nabywania dóbr o cech, parametrach, funkcjonalnościach, które pozwalają na rozwój i ułatwiają działania.
Izba zaznacza jednocześnie, że opis przedmiotu zamówienia jak również sposób jego realizacji powinien umożliwiać
wykonawcom jednakowy dostęp do zamówienia i nie może powodować nieuzasadnionych przeszkód w otwarciu
zamówień publicznych na konkurencję. Nie oznacza to natomiast, że zasada uczciwej konkurencji ma prowadzić do
sytuacji, w której
o zamówienie mają koniecznie ubiegać się wszyscy wykonawcy, którzy oferują rzeczy zbliżone, podobne do tych
wymaganych przez zamawiającego. Warto w tym miejscu również wskazać na orzeczenie Sądu Okręgowego w
Gdańsku, który w wyroku z 23 stycznia 2009 roku sygn. akt XII Ga 431/09 uzasadniał:Podkreślić trzeba, że zakaz
przewidziany przepisem art. 29 ust. 2 ustawy ... nie oznacza konieczności nabycia przez zamawiającego dostaw, usług
czy robót budowlanych nieodpowiadających jego potrzebom, zarówno co do jakości, funkcjonalności czy wymaganych
parametrów technicznych, a jedynie nakazuje dopuścić konkurencję między wykonawcami mogącymi spełnić postawione
wymogi w odniesieniu do przedmiotu zamówienia bez ograniczania dostępu do zamówienia. Stąd bardzo istotną
czynnością zamawiającego jest dokonanie opisu przedmiotu zamówienia przez wskazanie tych jego cech, które mają dla
zamawiającego kluczowe znaczenie.
Zamawiający, działając w granicach określonych przepisami ma prawo – jak również obowiązek – sprecyzować
przedmiot zamówienia. Zgodnie z art. 99 ust. 1 Pzp przedmiot zamówienia opisuje się w sposób jednoznaczny i
wyczerpujący, za pomocą dostatecznie dokładnych i zrozumiałych określeń, uwzględniając wymagania i okoliczności
mogące mieć wpływ na sporządzenie oferty. Natomiast na podstawie art. 99 ust. 2 Pzp zamawiający określa w opisie
przedmiotu zamówienia wymagane cechy dostaw, usług lub robót budowlanych. Cechy te mogą odnosić się w
szczególności do określonego procesu, metody produkcji, realizacji wymaganych dostaw, usług lub robót budowlanych,
lub do konkretnego procesu innego etapu ich cyklu życia, nawet jeżeli te czynniki nie są ich istotnym elementem, pod
warunkiem że są one związane z przedmiotem zamówienia oraz proporcjonalne do jego wartości i celów. Realizacja
tych postulatów prowadzi do sporządzenia opisu przedmiotu zamówienia dającego pełen obraz oczekiwań
zamawiającego. Niemniej nie jest podstawą do uznania, że przedmiot zamówienia został określony w sposób sprzeczny
z zasadami ustawowymi to, że wypełnienie wymagań technicznych jest trudne do spełnienia dla danego wykonawcy. W
wyroku Naczelnego Sadu Administracyjnego z 4 lutego 2015 roku sygn. akt GSK 2203/13 zostało wyartykułowane, że
Celem postępowania jest nabycie przez zamawiającego rzeczy (praw, usług), które odpowiadają jego potrzebom.
Zasadnie podnosi skarżący, iż stosowanie zasady uczciwej konkurencji nie może prowadzić do nabycia dostaw czy
usług, które nie odpowiadają potrzebom zamawiającego. Przez sformułowanie potrzeb zamawiającego w stanie
faktycznym rozpoznawanej sprawy należy, w ocenie Sądu, rozumieć nie tylko określenie rodzaju urządzeń, które
zamawiający zamierza nabyć oraz zasad serwisu gwarancyjnego tych urządzeń. Zamawiający ma prawo, a jako
jednostka sektora finansów publicznych i obowiązek, planowania racjonalnej pod względem finansowym i użytkowym
eksploatacji urządzeń również po okresie gwarancyjnym, w związku z czym określenie przedmiotu zamówienia powinno
uwzględniać również ten element. Również Izba w swoim orzecznictwie konsekwentnie wskazuje, że granicą rygoryzmu
przy formułowaniu wymagań
w zakresie parametrów technicznych zamówienia są potr z eby zamawiającego, obiektywie skonkretyzowane w
przygotowanym przez zamawiającego opisie przedmiotu zamówienia, jednakże co należy podkreślać, opis przedmiotu
zamówienia musi być precyzyjny
i jednoznaczny, dający się zidentyfikować i określić, a obowiązki te zamawiający wykonać winien rzetelnie. Wartym
odnotowania jest również to, że podstawowym celem zamówień publicznych jest zaspokajanie potrzeb zamawiającego,
a w znaczącej części postępowań również pośrednio zaspokajanie potrzeb szerszej zbiorowości. Zasady udzielania
zamówień publicznych wyrażone w art. 16 Pzp mają sprzyjać temu, aby te potrzeby były zaspokojone
w jak najwyższym stopniu, czemu sprzyja uczciwe konkurowanie wykonawców o zamówienie. Wskazany cel zamówień
publicznych nie jest więc spełniony wtedy, gdy zamawiający dopuszcza złożenie oferty z każdym produktem rodzajowo
podobnym do opisanego przez siebie w SW Z, aby umożliwić udział w postępowaniu wszystkim wykonawcom
działającym
w danym obszarze rynku (tak wyrok Izby sygn. akt KIO 2074/21). Próby rozszerzania opisu przedmiotu zamówienia
mające na celu rozszerzanie postanowień SW Z będą naruszeniem owych zasad, a w konsekwencji mogą prowadzić do
nieracjonalnego wydatkowania środków publicznych.
Podobne stwierdzenia określone zostały w wyroku z 5 lutego 2024 r. sygn. akt KIO 32/24, którym Izba wskazała, że
zamawiający opisując przedmiot zamówienia powinien odzwierciedlać jego rzeczywiste potrzeby, które ma zaspokoić
udzielając danego zamówienia publicznego. Niewątpliwie zatem zamawiający ma prawo, tak określić przedmiot
zamówienia, aby opisać go adekwatnie do wyznaczonego celu, zachowując jednocześnie obiektywizm
i precyzję w formułowaniu jego potrzeb. Z orzecznictwa Krajowej Izby Odwoławczej wynika, że nie narusza przepisów
ustawy Pzp takie sporządzenie opisu przedmiotu zamówienia, który uwzględnia potrzeby zamawiającego, nawet jeżeli
utrudnia lub uniemożliwia niektórym podmiotom dostęp do zamówienia. Zamawiający nie ma bowiem obowiązku
zapewnienia możliwości realizacji przedmiotu zamówienia wszystkim podmiotom działającym na rynku
w danej branży, bowiem pojęcie uczciwej konkurencji nie może być utożsamiane
z konkurencją absolutną. Jednakże w przypadku opisu przedmiotu zamówienia w sposób uprzywilejowujący lub
eliminujący niektórych wykonawców lub produkty, po stronie zamawiającego istnieje obowiązek przedstawienia
rzeczowych argumentów uzasadniających taki opis.
W dalszej kolejności skład orzekający podkreśla zasadność argumentacji zwartej
w komentarzu wydanym przez Urząd Zamówień Publicznych ([red.] H. Nowak, M. Winiarz,Prawo zamówień publicznych
Komentarz, Wydanie II, Warszawa 2023, s. 348-349), w której wskazano – Cel regulacji z art. 99 ust. 4 Pzp można
zdefiniować, posługując się motywem 74 preambuły dyrektywy klasycznej, gdzie wskazano, że „specyfikacje techniczne
[opis przedmiotu zamówienia] powinny być opracowywane w taki sposób, aby uniknąć sztucznego zawężania konkurencji
poprzez wymogi, które faworyzują konkretnego wykonawcę, odzwierciedlając kluczowe cechy dostaw, usług lub robót
budowlanych oferowanych zwykle przez tego wykonawcę”. Zasadniczo każdy opis przedmiotu zamówienia oddziałuje na
konkurencję. Dyrektywa klasyczna w motywie 74 preambuły dostrzega tę okoliczność, stwierdzając, że niedopuszczalne
jest zawężenie, które ma charakter „sztuczny”, tzn. faworyzuje (lub dyskryminuje) określonego wykonawcę lub produkt.
Niedopuszczalne jest zatem w świetle art. 99 ust. 4 Pzp zaburzenie konkurencji pomiędzy wykonawcami, mające swoją
genezę w przygotowanym opisie przedmiotu zamówienia, polegające albo na preferencji w opisie konkretnego wykonawcy
lub produktu, albo na niemającym uzasadnieniu wyeliminowaniu wykonawcy lub produktu. Poprzez niedopuszczalne
preferowanie należy rozumieć wszystkie zabiegi, przy użyciu dowolnych sposobów opisu przedmiotu zamówienia, które w
sposób nieuzasadniony preferują lub wprost wskazują na konkretnego wykonawcę lub konkretny produkt. Skutkiem
takiego zapisu jest niemożność złożenia oferty zgodnej
z tak sformułowanym opisem przedmiotu zamówienia przez wykonawcę innego niż preferowany lub zaproponowania
innego niż preferowany produkt. Zapisami eliminującymi określone produkty (i określonych wykonawców) będą zaś takie,
które w sposób inny niż odpowiadający zobiektywizowanym i rzeczywistym potrzebom zakupowym zamawiającego
związanym z realizacją przypisanych mu zadań, prowadzą do niemożności złożenia oferty przez określone grupy
wykonawców (i zaproponowania określonych grup produktów).
W przypadku wątpliwości co do prawidłowości opisu przedmiotu zamówienia weryfikowaniu poddane zostanie, na ile
określony zapis w opisie przedmiotu zamówienia, który preferuje lub eliminuje wykonawcę, jest zamawiającemu niezbędny
dla zrealizowania rzeczywistych potrzeb zakupowych związanych z realizacją przypisanych mu zadań. W przypadku gdy
konkretny opis przedmiotu zamówienia faworyzuje lub eliminuje wykonawcę lub produkt zapis należy rozpatrywać w
kontekście zawężenia konkurencji w sposób sztuczny, a zatem nieuprawniony. TSUE pośrednio zwrócił na to uwagę,
zalecając ostrożność przy dokonywaniu drobiazgowego opisu przedmiotu zamówienia, stwierdzając, że im bardziej jest on
szczegółowy, tym większe jest ryzyko, że wyroby danego producenta będą faworyzowane. Jedną z miar poprawności
dokonania opisu przedmiotu jest zapewnienie zgodności stopnia szczegółowości z zasadą proporcjonalności, co wymaga
w szczególności zbadania, czy ten stopień szczegółowości jest niezbędny do osiągnięcia zamierzonych celów.
Konkludując swoboda zamawiającego w określaniu przedmiotu zamówienia jest podstawowym elementem jego roli jako
gospodarza postępowania. Zamawiający ma prawo do szczegółowego opisu zamówienia, o ile jest to uzasadnione jego
rzeczywistymi potrzebami, a wymagania nie prowadzą do nieuzasadnionego ograniczenia konkurencji. Tym samym
zamawiający ma prawo i obowiązek zdefiniowania swoich uzasadnionych potrzeb oraz określania warunków
zamówienia w sposób, który najlepiej je zaspokoi.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy Izba doszła do przekonania, że postanowienia SW Z, które były
kwestionowane przez odwołującego wpływały ograniczająco na konkurencje w zakresie pakietu nr I, ale miały swoje
uzasadnienie w potrzebach zamawiającego i odpowiadały jego zobiektywizowanym i rzeczywistym potrzebom
zakupowym związanym z realizacją wykonywanych przez niego zadań. W związku z tym zamawiający nie dopuścił się
naruszenia przepisów w zakresie sporządzenia opisu przedmiotu zamówienia oraz zasad systemu zamówień
publicznych określonych w art. 16 pkt 1 i 2 Pzp.
W pierwszej kolejności Izba odniosła się do zastrzeżeń odwołującego związanych
z określeniem terminu realizacji zamówienia. W tym zakresie skład orzekający doszedł ostatecznie do przekonania, że
określony przez zamawiającego termin realizacji przedmiotu zamówienia był uzasadniony i został ustalony adekwatnie
do potrzeb zamawiającego.
W tym zakresie Izba ustaliła, że zamawiający prowadził w 2023 r. postępowanie o udzielenie zamówienia pn. Zakup i
dostawa urządzenia oraz stacji dla Politechniki Poznańskiej
z podziałem na części – pakiet I - urządzenie do wytwarzania elementów z proszków metali
i ich stopów w technologii SLM (Selective Laser Melting) – pakiet II – przenośna stacja robocza(znak AD/ZP/89/23). W
zakresie pakietu nr I w tym postępowaniu termin realizacji zamówienia został określony na 20 tygodni od dnia podpisania
umowy. Zamawiający umowę w ramach pakietu nr I zawarł z odwołującym, jednakże umowa ta nie została wykonana,
ponieważ zamawiający odmówił odbioru przedmiotu dostawy. Tym samym zamawiający i odwołujący pozostawali w
sporze odnośnie okoliczności realizacji wcześniejszego zamówienia. Oczywiście w związku z przedmiotowym
postępowaniem odwoławczym Izba nie rozstrzygała z czyjej winy doszło do niewykonania umowy będącej efektem
wcześniejszego zamówienia. Izba stwierdziła po prostu fakt niezrealizowania wcześniejszego zamówienia. Okoliczność
ta w ocenie składu orzekającego stanowiła uzasadnienie dla zastosowania określonego w SW Z terminu realizacji
zamówienia w tym postępowaniu, który był krótszy od terminu realizacji zastosowanego we wcześniejszym
postępowaniu. Zamawiający wyjaśnił, że w 2024 roku zakończył realizację projektu finansowanego przez Ministerstwo
Nauki i Szkolnictwa Wyższego w ramach programu Polska Metrologia pt.: Metrologia nierówności powierzchni
w technikach addytywnych. W wyniku realizacji tego projektu zamawiający miał zidentyfikować kilka luk badawczych
dotyczących druku w technologii L-PBF, którym musiał pilnie przeciwdziałać z wykorzystaniem przedmiotowej drukarki.
Izba wzięła pod uwagę te wyjaśnienia. Ponadto skład orzekający uznał, że wydłużenie terminu wykonania zamówienia
oddalałoby zamawiającego od przeprowadzenia badań i szansy publikacji ich wyników
w czasopismach o wysokim współczynniku wpływu – Impact Factorze. Opóźnienie badań
z uwagi na brak sprzętu mogło także niekorzystnie wpłynąć na działalność zamawiającego na polu naukowym oraz w
dalszej perspektywie pozbawić go określonych profitów wynikających z efektów badań. Nie można było pominąć, że
zamawiający jako uczelnia wyższa prowadząca działalność naukową i dydaktyczną miał prawo zakładać, aby
zamawiany sprzęt został dostarczony jak najszybciej tak, aby być gotowym z nową ofertą dydaktyczną dla studentów
w semestrze letnim. Z tych względów skład orzekający stwierdził, że termin realizacji zamówienia został podyktowany
uzasadnionymi potrzebami zamawiającego. Przedmiot zamówienia ma być wykorzystywany bowiem do badań oraz
działalności naukowej
i dydaktycznej, które z kolei wiążą się z koniecznością przestrzegania określonych terminów.
Co istotne odwołujący w petitum odwołania przy zarzucie z pkt 1) wskazywał, że 4-tygodniowy termin wykonania
zamówienia jest nierealny. W uzasadnieniu tego zarzutu odwołujący podtrzymał to twierdzenie oraz wskazał również, że
termin ten jest nierealny dla większości wykonawców, co wprost może drastycznie ograniczyć konkurencję i zaburzyć
wynik postępowania (ostatni akapit na str. 5 odwołania). W ocenie składu orzekającego inaczej powinna być oceniana
sytuacja, w której termin wykonania zamówienia jest nierealny tj. niemożliwy do osiągniecia przez potencjalnych
wykonawców, od sytuacji, w której wymóg co do terminu realizacji zamówienia stanowi ograniczenie konkurencji, ale
jednak jest możliwy do wykonania przez niektórych wykonawców. Gdyby odwołujący wykazał lub wysoce
uprawdopodobnił, że termin wykonania zamówienia określony przez zamawiającego był obiektywnie niemożliwy do
dotrzymania przez potencjalnych wykonawców to Izba nie miałaby żadnych wątpliwości i uwzględniłaby zarzut w tym
zakresie. Jednakże odwołujący nie wykazał, ani nie uprawdopodobnił tej okoliczności. Z argumentacji przedstawionej
przez odwołującego wynikało, że był co najmniej jeden potencjalny wykonawca, który był w stanie zrealizować
zamówienie w terminie 4 tygodni. Okoliczność tą potwierdzał również dowód złożony przez odwołującego w postaci
zestawienia własnego przygotowanego w formie tabelarycznej zawierającego wybrane parametry drukarki wraz ze
wskazaniem producenta i modelu.
W takiej sytuacji Izba przyjęła, że termin realizacji zamówienia ograniczał konkurencję, ale był realny do wykonania. Tym
samym potwierdzenie zarzutu w tym zakresie zależało od uznania czy termin wykonania zamówienia określony przez
zamawiającego miał oparcie lub wynikał
z jego uzasadnionych potrzeb. Izba stwierdziła, że po stronie zamawiającego wystąpiły uzasadnione potrzeby
determinujące 4-tygodniowy termin realizacji zamówienia (szersze stanowisko w tej kwestii zostało przedstawione
powyżej), co w okolicznościach przedmiotowej spawy skutkowało oddaleniem zarzutu w tym zakresie.
Odwołujący zwrócił również uwagę, że zamawiający określił termin realizacji zamówienia
w odmienny sposób w treści dokumentów zamówienia tj. w jednym miejscu SW Z został on określony do 4 tygodni od
podpisania umowy, a w innym miejscu do 4 tygodni od daty otrzymania od zamawiającego potwierdzenia Ministerstwa
Edukacji i Nauki upoważniającego do zastosowania zerowej stawki podatku VAT. W ocenie składu orzekającego
zamawiający niestarannie określił postanowienia SW Z w zakresie terminu realizacji zamówienia. Taka niestaranność
uchybiała zasadzie przejrzystości, której przejawem jest również to, że wymagania zamawiającego powinny być
formułowane jasno i jednoznacznie. Przedmiotowe uchybienie nie doprowadziło jednak do uwzględnienia zarzutu
ponieważ zdaniem składu orzekającego nie miało lub nie mogło ono mieć istotnego wpływu na wynik postępowania.
Zgodnie z art. 554 ust. 1 pkt 1 Pzp Izba uwzględnia odwołanie, jeżeli stwierdzi naruszenie przepisów Pzp, które miało
wpływ lub może mieć istotny wpływ na wynik postępowania
o udzielenie zamówienia. Skoro Izba uznała, że wymóg odnoszący się do terminu wykonania zamówienia określonego
na 4 tygodnie per se nie naruszał przepisów wskazanych
w odwołaniu to nieścisłość przy konstruowaniu postanowienia SW Z w tym zakresie pozostała bez wpływu na wynik
postępowania. Ostatecznie przy takiej niejasności należało przyjąć brzmienie względniejsze dla wykonawcy czyli
należało uznać, że termin należy liczyć do 4 tygodni od daty otrzymania od zamawiającego potwierdzenia Ministerstwa
Edukacji i Nauki upoważniającego do zastosowania zerowej stawki podatku VAT. Takie rozumienie określenia terminu
realizacji zamówienia dla pakietu nr I potwierdził również zamawiający na rozprawie. Tym samym Izba uznała, że zarzuty
odwołującego sformułowane w odniesieniu do terminu realizacji zamówienia nie znalazły potwierdzenia.
Nie potwierdziły się także zarzuty dotyczące liczby licencji oprogramowania do przygotowania obiektów do druku 3D w
technologii L-PBF. Odwołujący wnosił o zmniejszenie liczby tych licencji z 10 do 2. Skład orzekający w kontekście tej
części zarzutów podzielił argumentację zamawiającego, który wyjaśnił, że zwiększona liczba licencji była mu niezbędna
zarówno do prowadzenia prac badawczych jak również do prowadzenia pozostałych zadań dydaktycznych. Oprócz
prowadzenia prac badawczych licencje na oprogramowanie w liczbie 10 sztuk będę potrzebne również do realizacji
zajęć dydaktycznych, a zmniejszenie liczby licencji uniemożliwia prowadzenia zajęć dydaktycznych związanych z
projektowaniem technologii dla produkcji wyrobów z zastosowaniem technologii LPBF (laser powder bed fusion).
Zamawiający podniósł również, że liczba 10 sztuk wynikała z następujących okoliczności – 1 licencja dla prowadzącego,
8 licencji dla studentów wykonujących ćwiczenie laboratoryjne (pół grupy laboratoryjnej), 1 licencja do pracy badawczej
realizowanej równolegle z zajęciami dydaktycznymi. Zmniejszenie liczby licencji mogło ograniczyć potencjał
zamawiającego do prowadzenia zajęć dydaktycznych dotyczących nowych technologii. Ponadto w czasie braku zajęć
dydaktycznych zamawiający zakładał rozdystrybuowanie licencji w grupie pracowników zajmujących się projektowaniem,
technologią oraz badaniami wyrobów z druku 3D. Takie działanie pozwoli tym pracownikom na swobodną i
bezkonfliktową pracę przy projektowaniu własnych struktur, geometrii oraz doborze parametrów technologicznych. Tym
samym zamawiający ustalił, że minimalna liczba potrzebnych mu licencji oprogramowania to 10, ponieważ będą one
wykorzystywane do: wyposażenia laboratorium dydaktycznego (8 licencji) oraz dla kadry badawczej i dydaktycznej (2
licencje). Ponadto zamawiający wyjaśnił, że do laboratorium dydaktycznego będą mieli dostęp wszyscy pracownicy
zamawiającego z Wydziału Inżynierii Materiałowej. Na oprogramowaniu znajdującym się w tym laboratorium będą
przygotowywane prace w ramach usług dla przemysłu jak i również do grantów badawczych. W związku z tym
zamawiający wymagał, aby wszystkie licencje były komercyjne. W tym zakresie Izba przyjęła, że zamawiający miał
prawo określić swoje potrzeby zakupowe w sposób, który zapewni mu w pełni wykorzystanie zamawianego urządzenia.
Izba przyjęła argumentację zamawiającego zaprezentowaną powyżej. W ocenie składu orzekającego okolicznością
naturalną było założenie, że przy zakupie profesjonalnego urządzenia badawczego jakim jest drukarka 3D zamawiający
mógł zadbać o to, aby dostatecznie duża grupa jego pracowników była w stanie przygotować prace do druku
w oprogramowaniu oraz obsłużyć drukarkę szczególnie, że zamawiający nie będzie dysponował pracownikiem
dedykowanym do obsługi oprogramowania i drukarki w pełnym etacie (jak to jest zazwyczaj w przemyśle), a jedynie
pracownikami, którzy będą przeznaczać część swojego czasu na te cele. Większa liczba licencji pozwoli po prostu na
pracę większej liczby osób bez kolizji z potrzebami innych pracowników. W ten sposób drukarka będzie efektywnie
współdzielona pomiędzy różnymi zadaniami badawczymi i dydaktycznymi.
W odniesieniu do zastrzeżeń odwołującego co do sposobu wczytywania danych do modułu do przygotowania
eksperymentów Izba uznała, że wprowadzenie szczegółowego wymagania w postaci obsługi danych w formacie CSV,
było zgodne z zasadą dostosowania przedmiotu zamówienia do uzasadnionych potrzeb zamawiającego, a usunięcie
tego wymogu mogło doprowadzić do zamówienia produktu, który nie byłby w pełni funkcjonalny i mógłby negatywnie
wpłynąć na jakość badań naukowych.
Skład orzekający przyjmując zasadność argumentacji zamawiającego stwierdził, że format CSV należało uznać za
standardowy format do przechowywania tabelarycznych danych i jego obsługa mogła być kluczowa dla efektywności
pracy z oprogramowaniem. Rezygnacja z tego wymogu mogła poza tym ograniczyć możliwości zastosowania
oprogramowania do specjalistycznych potrzeb zamawiającego w tym do prowadzenia badań. Tym samym
wprowadzenie wymogu obsługi danych w formacie CSV odzwierciedlało konkretne potrzeby zamawiającego. W tym
kontekście Izba przyjęła, że format CSV jest stosowany w procesach analitycznych, a jego obsługa umożliwia
automatyzację i efektywne zarządzanie parametrami druku. Ponadto obsługa plików CSV pozwala na łatwą integrację
danych z innymi systemami, co minimalizuje ryzyko konieczności zakupu dodatkowych narzędzi.
Dodatkowo skład orzekający uznał słuszność stanowiska zamawiającego w stwierdzeniu wskazującym, że rezygnacja z
obsługi formatu CSV spowoduje, że oprogramowanie nie będzie w stanie efektywnie obsługiwać wymaganych
funkcjonalności, takich jak automatyczne klonowanie obiektów i ustawianie parametrów procesu. Może to prowadzić do
sytuacji, w której zamawiający będzie zmuszony do zakupu dodatkowego oprogramowania. Zamawiający może dążyć
do tego żeby zamówione oprogramowanie spełniało określone wymagania, aby uniknąć dodatkowych kosztów
związanych z implementacją alternatywnych rozwiązań. Zamawiający wskazał przy tym, że każdy producent
oprogramowania, który spełnia inne wymagania opisu przedmiotu zamówienia, powinien być w stanie dostosować swoje
rozwiązanie do obsługi formatu CSV w ramach realizacji zamówienia. Jest to standardowa praktyka w sektorze IT, gdzie
dostosowanie oprogramowania do wymagań klienta stanowi istotny element procesu wdrażania, szczególnie że format
CSV ma charakter otwarty.
Tym samym Izba uznała, że zarzut zmierzający do usunięcia spośród wymogów dotyczących oprogramowania
sformułowania z wczytanej tabeli w formacie CSV podlegał oddaleniu.
Ostatnia grupa zastrzeżeń odwołującego odnosiła się do realizacji funkcji nakładania obrazów na model w postaci mapy
wysokości. W przedmiotowym zakresie Izba również uznała zasadność stanowiska zamawiającego i stwierdziła, że
wymóg nakładania obrazów na model w postaci mapy wysokości jest funkcjonalnością kluczową dla specyfiki druku 3D
w technologii L-PBF. Usunięcie tego wymogu lub realizowanie tej funkcji przez oddzielne oprogramowanie prowadzi do
nieefektywnego procesu pracy i dodatkowych kosztów. Nakładanie obrazów na model w postaci mapy wysokości jest
niezbędne dla precyzyjnego przygotowania obiektów do druku 3D, szczególnie w przypadku materiałów i geometrii
wymagających zróżnicowanych parametrów. Realizacja tej funkcji w jednym oprogramowaniu pozwala na optymalizację
procesu projektowania i przygotowania obiektów do druku, co eliminuje konieczność czasochłonnego eksportowania i
importowania danych między różnymi aplikacjami. Podkreślenia wymagało, że wymóg posiadania wspólnego interfejsu
użytkownika przez wszystkie funkcje oprogramowania zapewnia spójność i wygodę użytkowania. Zastąpienie
funkcjonalności dotyczącej nakładania obrazów na model oddzielnym oprogramowaniem może prowadzić do
dodatkowych kosztów zakupu, szkolenia personelu oraz konieczności integracji systemów komputerowych. Ponadto
rozdzielenie funkcji na różne oprogramowania zwiększa ryzyko błędów wynikających z niezgodności formatów danych,
problemów z importem/eksportem oraz brakiem pełnej kompatybilności. Funkcje związane
z nakładaniem obrazów na model w postaci mapy wysokości powinny działać w pełnej integracji z innymi funkcjami, aby
zapewnić spójność i dokładność danych. Rozdzielenie funkcjonalności zwiększa ryzyko utraty danych podczas
konwersji, co może prowadzić do błędów w procesie druku. W konsekwencji może to prowadzić do uzyskania
niepewnych wyników badań, które nie będą powtarzalne. Tymczasem pozostawienie wymogu wspólnego interfejsu
użytkownika zapewnia, że wszystkie funkcje będą realizowane w sposób jednolity
i transparentny dla użytkowników. Poza tym funkcja nakładania obrazów na model w postaci mapy wysokości jest
integralną częścią procesu przygotowania obiektów do druku 3D. Rozdzielenie funkcji na różne systemy zwiększa
złożoność techniczną zamówienia, co jest sprzeczne z założeniem uproszczenia procesów i zwiększania efektywności.
Oprogramowanie kompleksowe, spełniające wszystkie wymagane funkcje, zapewnia lepszą kompatybilność i prostsze
zarządzanie.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy nakładanie obrazów w postaci mapy wysokości należało uznać za kluczowy
element przygotowania modelu do druku 3D, zwłaszcza
w technologii L-PBF. Funkcja ta umożliwia precyzyjne odwzorowanie złożonych tekstur
i optymalizację parametrów druku. W druku 3D mapy wysokości są używane do precyzyjnego modelowania złożonych
struktur powierzchni, co jest istotne dla wytrzymałości mechanicznej i estetyki finalnego produktu. Bezpośrednia obsługa
tej funkcji w jednym oprogramowaniu eliminuje potrzebę eksportu/importu danych, co mogłoby prowadzić do błędów
skalowania, strat jakości lub niezgodności formatów. Funkcja w ramach jednego interfejsu użytkownika pozwala na
szybkie wprowadzanie zmian w projekcie, co jest kluczowe dla środowisk przemysłowych wymagających krótkich cykli
produkcyjnych. Wprowadzony parametr umożliwia optymalizację parametrów druku przy wykorzystaniu map wysokości.
Nakładanie map wysokości pozwala bowiem na lepsze dostosowanie parametrów procesu druku, takich jak moc lasera,
prędkość skanowania czy grubość warstwy, co przekłada się na jakość
i efektywność produkcji. Użycie map wysokości umożliwia różnicowanie parametrów
w zależności od lokalnych wymagań obiektu, takich jak zmienne grubości ścianek czy specyficzne wykończenie
powierzchni. Dokładna kontrola nad parametrami procesu minimalizuje straty materiałowe i czas potrzebny na wykonanie
obiektu. Zastosowanie map wysokości zapewnia jednorodność parametrów dla złożonych struktur, co jest trudne do
osiągnięcia przy użyciu odrębnego oprogramowania. Rezygnacja z warunku określonego
w SW Z spowoduje również problem z integracją funkcji z oddzielnym oprogramowaniem. Realizacja funkcji nakładania
obrazów na model przez oddzielne oprogramowanie wiąże się
z problemami technicznymi, które wpływają negatywnie na jakość i efektywność procesu druku. Eksportowanie i
importowanie danych między różnymi aplikacjami zwiększa ryzyko błędów związanych z konwersją plików, takich jak
przesunięcia, deformacje lub utrata informacji o teksturze. Oddzielne oprogramowanie często stosuje różne systemy
zarządzania parametrami, co utrudnia ich synchronizację w kontekście procesów wymagających precyzji, takich jak druk
3D. Korzystanie z wielu systemów wymaga dodatkowego wysiłku przy integracji, co może prowadzić do większej liczby
awarii lub opóźnień. Wprowadzony wymóg umożliwia zwiększenie ergonomii oraz intuicyjności w jednym interfejsie.
Wspólny interfejs użytkownika dla wszystkich funkcji oprogramowania zwiększa ergonomię pracy i redukuje czas
potrzebny na przeszkolenie użytkowników. Pracownicy korzystający z jednego, zintegrowanego interfejsu mogą szybciej
wykonywać zadania, ponieważ nie muszą przełączać się między różnymi programami ani uczyć się obsługi nowych
systemów. Wspólny interfejs zmniejsza ryzyko błędów wynikających z różnic w sposobie działania różnych aplikacji.
Użytkownik może zarządzać całym procesem przygotowania modelu do druku w jednym miejscu, co upraszcza
organizację pracy i zmniejsza prawdopodobieństwo przeoczenia istotnych parametrów. Dodatkowym argumentem
uzasadniającym wprowadzenie wymogu jest konieczność unifikacji procesów technologicznych. Unifikacja procesów w
ramach jednego oprogramowania pozwala na lepsze zarządzanie danymi i procesami druku, szczególnie
w środowisku przemysłowym. Dane wejściowe, takie jak mapy wysokości, są przechowywane i przetwarzane w jednym
systemie, co zapewnia ich integralność. Wspólne oprogramowanie umożliwia automatyczne przechodzenie od
przygotowania modelu do jego druku, bez konieczności ręcznej interwencji. Jedno oprogramowanie z jednym interfejsem
pozwala na wprowadzenie jednolitych procedur operacyjnych w organizacji, co zwiększa efektywność
i redukuje ryzyko pomyłek.
W dalszej kolejności skład orzekający przyjął za zamawiającym, że technologia L-PBF wymaga precyzyjnego i
zaawansowanego oprogramowania do zarządzania modelami, które musi być zgodne z wymogami zaawansowanych
drukarek 3D. Nakładanie obrazów na model w postaci mapy wysokości jest funkcją wykorzystywaną w kontekście
zaawansowanych technologii druku, takich jak różnicowanie gęstości energetycznej w zależności od geometrii obiektu.
Oddzielne oprogramowanie może być niezgodne z technologiami zastosowanymi
w drukarkach L-PBF, co może skutkować ograniczeniem możliwości sprzętu.
Reasumując pozostawienie wymogu nakładania obrazów na model w postaci mapy wysokości oraz wymogu wspólnego
interfejsu użytkownika okazało się istotne dla zapewnienia integralności procesu przygotowania modeli do druku 3D w
technologii L-PBF. Oddzielne oprogramowanie realizujące te funkcje wprowadza ryzyko błędów, zwiększa koszty
i złożoność procesu, co jest sprzeczne z zasadą efektywności i kompletności technologicznej. Wspólny interfejs
użytkownika oraz zintegrowane funkcjonalności minimalizują te problemy, zapewniając bardziej spójny, wydajny i
dokładny proces produkcji.
Z uwagi na powyższe Izba uznała, że należało oddalić zarzuty w przedmiotowym zakresie.
Argumentacji odwołującego nie potwierdziły również złożone przez niego dowody. Dowody przedstawione przez
odwołującego można było podzielić na dwie grupy:
- dowody załączone do odwołania;
- dowody złożone na posiedzeniu z udziałem stron.
Pierwsza grupa dowodów obejmowała fragmenty dokumentacji (SWZ i OPZ)
z wcześniejszego postanowienia prowadzonego przez zamawiającego oraz postępowania prowadzonego przez
Uniwersytet Radomski.
Zdaniem odwołującego wcześniejsze postępowanie prowadzone przez zamawiającego było istotne ze względu na:
- termin realizacji wymagany przez zamawiającego;
- poziom kosztów wiążący się z zakupem licencji wieczystych, komercyjnych na oprogramowanie przedmiotowego
rodzaju;
- określenie potrzeb zamawiającego w zakresie oprogramowania do przygotowania modeli 3D do druku co do
funkcjonalności oraz liczby licencji.
Zdaniem składu orzekającego okoliczność określenia wymogów w zakresie wskazanym powyżej we wcześniejszym
postępowaniu nie wiązała się z obowiązkiem powtórzenia ich
w kolejnym postępowaniu. Zamawiający ma prawo do przeformułowania lub zmienienia wymogów w postępowaniu w
porównaniu do wymogów określonych we wcześniejszym postępowaniu. Co istotne umowa o zamówienie publiczne
będąca wynikiem wcześniejszego postępowania w zakresie ówczesnego pakietu nr I nie została wykonana tj.
zamawiający odmówił odbioru przedmiotu umowy. Zamawiający mógł zmienić postanowienia SWZ
w postępowaniu jeśli uważał, że dzięki temu uzyska satysfakcjonujący go produkt. Tym samym argumentacja
odnosząca się do wcześniejszego postępowania nie doprowadziła do uwzględnienia odwołania.
Postępowanie prowadzone przez Uniwersytet Radomski było istotne w ocenie odwołującego ze względu na:
- długość terminu realizacji wskazanego przez zamawiającego;
- jednakową treść opisu oprogramowania co w przedmiotowym zamówieniu.
Izba uznała za zasadne wskazać, że okoliczność zbliżonych, a nawet jednakowych postanowień w zakresie
oprogramowania w obu postępowaniach tj. przedmiotowym oraz prowadzonym przez Uniwersytet Radomski, nie
stanowiła potwierdzenia zasadności zarzutów odwołania. Zamawiający mógł oprzeć się lub wykorzystać rozwiązania
stosowane przez innych zamawiających, szczególnie jeśli uznał, że rozwiązania ta spełniają jego potrzeby
w zakresie zamawianych produktów. Odwołujący nie wykazał, że wymagania zastosowane
w postępowaniu prowadzonym przez Uniwersytet Radomski, które wykorzystał zamawiający, zostały zakwestionowane
przez wykonawców lub były przedmiotem sporu przed Izbą. Co do kwestii terminu realizacji zamówienia skład
orzekający ustalił, że w postępowaniu Uniwersytetu Radomskiego wynosił on 12 tygodni, jednakże okoliczność ta nie
wpływała na zasadność zarzutu dotyczącego terminu, ponieważ termin przyjęty przez zamawiającego wynikał z jego
uzasadnionych potrzeb i wymaganie w tym zakresie nie naruszało przepisów wskazanych w zarzutach.
Druga grupa dowodów obejmowała korespondencję prowadzoną przez odwołującego
z trzema producentami oraz zestawienia własne sporządzone w formie tabelarycznej, które prezentowały wybrane
wymagania w zakresie sprzętu i oprogramowania z odniesieniem się do modeli oferowanych przez różnych
producentów.
Dowody dotyczące korespondencji prowadzonej z trzema producentami zostały złożone
w związku z zarzutem odnoszącym się do terminu realizacji zamówienia. Dowody te nie potwierdziły, że termin realizacji
zamówienia można było uznać za nierealny, tak jak chciał tego odwołujący. Dowody te potwierdzały co najwyżej, że
drukarki oferowane przez chińskich producentów nie spełnią wymogu w zakresie terminu realizacji zamówienia,
określonego na 4 tygodnie. Przy czym Izba po raz kolejny stwierdziła, że wymóg w zakresie terminu wynikał
z uzasadnionych potrzeb zamawiającego i w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie stanowił naruszenia przepisów
wskazanych w treści zarzutów.
Dowody złożone w postaci zestawień tabelarycznych zostały przygotowane przez odwołującego. Nie zostały one poparte
materiałami źródłowymi, które pozwalałyby ocenić lub stwierdzić prawidłowość wskazanych w nich informacji lub
założeń. Stąd też Izba potraktowała te dowody jako niewiarygodne i nieprzydatne na potrzeby rozstrzygnięcia.
W związku z powyższym Izba uznała, że odwołanie podlegało oddaleniu i na podstawie art. 553 zdanie pierwsze
Pzp orzekła jak w sentencji.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono stosownie do jego wyniku, na podstawie art. 557 i 575 Pzp
oraz § 5 pkt 1 i 2 lit. a) i b) w zw. z § 8 ust. 2 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z 30 grudnia 2020 r. w
sprawie szczegółowych rodzajów kosztów postępowania odwoławczego, ich rozliczania oraz wysokości i sposobu
pobierania wpisu od odwołania (Dz. U. z 2020 r. poz. 2437), zaliczając na poczet kosztów postępowania odwoławczego
koszt wpisu od odwołania, koszty poniesione przez strony z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika oraz koszty
zamawiającego dotyczące dojazdu pełnomocników na posiedzenie i rozprawę. Jednocześnie Izba zasądziła od
odwołującego na rzecz zamawiającego koszty związane z wynagrodzeniem pełnomocnika oraz dojazdem
pełnomocników na posiedzenie i rozprawę – łącznie 5 848 zł (na podstawie spisu złożonego na rozprawie). Przy czym
Izba nie zaliczyła na poczet kosztów postępowania odwoławczego wydatków dotyczących diet pracowników (225 zł)
oraz udostępnienia pojazdu (550 zł), które zostały wymienione w spisie kosztów złożonym na rozprawie przez
odwołującego. Wydatek dotyczący diet pracowników w ocenie składu orzekającego nie mieścił się w ramach
uzasadnionych kosztów strony postępowania odwoławczego, ponieważ nie stanowił kosztu związanego z dojazdem na
wyznaczone posiedzenie lub rozprawę. W przypadku wydatku związanego z udostępnieniem pojazdu zamawiający nie
przedstawił potwierdzenia wskazującego czego ten wydatek dokładnie dotyczył. W związku z tym skład orzekający nie
mógł ustalić czy wydatek w tym zakresie był uzasadniony w kontekście udziału pełnomocników na posiedzeniu i
rozprawie. W konsekwencji skład orzekający zdecydował się nie wliczać tego wydatku w skład kosztów postępowania
odwoławczego.
Przewodniczący:…………………………….