I KZ 26/25
Supreme Court2026-02-15
Case number
I KZ 26/25
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2026-02-15
Type
Postanowienie
Judgment text
I KZ 26/25
POSTANOWIENIE
Dnia 26 lutego 2026 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Wiliński
w sprawie zażalenia prokuratora IPN-Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
Polskiemu [...] na postanowienie Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie z
dnia 3 marca 2025 r., So 12/24 o umorzeniu postępowania karnego prowadzonego
przeciwko X. Y.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 lutego 2026 r.,
na podstawie art. 22 § 1 k.p.k.,
1. podjąć zawieszone postępowanie w sprawie I KZ 26/25
2. utrzymać zaskarżone postanowienie w mocy
UZASADNIENIE
X. Y. został oskarżony o to, że w dniu 18 listopada 1982 r. w Warszawie jako
sędzia Sądu Najwyższego - Izby Wojskowej w Warszawie będąc jednocześnie
funkcjonariuszem państwa komunistycznego nie dopełnił obowiązków służbowych
w ten sposób, że poprzez brak obiektywnej oceny zgromadzonego w sprawie
materiału dowodowego i właściwej oceny stanu faktycznego, nie uwzględniając
wniesionych rewizji od wyroku Sądu […] Okręgu Wojskowego w [...] z dnia 24
września 1982 r., sygn. [...], postanowił zaskarżony wyrok utrzymać w mocy
pomimo obiektywnego braku podstaw do uznania, że pokrzywdzeni W.B., A.B.,
A.C., R.P. i W.K. swym zachowaniem wypełnili ustawowe znamiona zarzuconych
im przestępstw, która to okoliczność była temu sędziemu wiadoma, co stanowi
działanie na szkodę interesu prywatnego oraz represje i poważne prześladowania
I KZ 26/25 2
ze strony X. Y. jako funkcjonariusza państwa komunistycznego o znamionach
zbrodni przeciwko ludzkości, skutkiem czego było bezprawne pozbawienie wolności
wskazanych pokrzywdzonych na kary bezwzględnego pozbawienia wolności, tj. o
przestępstwo z art. 231 § 1 kk i art. 189 § 2 kk przy zast. art. 11 § 2 kk w zw. z art.
2 ust. 1 i art. 3 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej -
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.
Postanowieniem z dnia 3 marca 2025 r., sygn. akt So 12/24 Wojskowy Sąd
Okręgowy w Warszawie umorzył postępowanie przeciwko w/w na podstawie art. 17
§ 1 pkt. 10 k.p.k. z uwagi na brak wymaganego zezwolenia na ściganie, tj. brak
uzyskania uchylenia immunitetu wobec wskazanego w akcie oskarżenia X. Y.
Zażalenie na to postanowienie wniósł prokurator Instytutu Pamięci Narodowej -
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu [...] Delegatura w […],
zarzucając mu:
„obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na jego treść, a to art. 17 § 1
kpk pkt. 10 w zw. z art. 80 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju
sądów powszechnych polegającą na błędnym przyjęciu, że dla pociągnięcia do
odpowiedzialności karnej X. Y. jako byłego sędziego konieczne jest uzyskanie
zezwolenia przewidzianego dla osób chronionych immunitetem, podczas gdy
wobec treści wskazanego wyżej przepisu obowiązek taki nie zachodzi, przez co
bezzasadnie umorzono postępowanie karne wobec w/w”
i wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do
rozpoznania Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w Warszawie jako Sądowi I
instancji.
Postanowieniem z dnia 26 czerwca 2025 r. Sąd Najwyższy zawiesił
postępowanie w sprawie rozpoznania w/w zażalenia ze względu na zawisłe przed
Sądem Najwyższym postępowanie z pytania prawnego Sądu Apelacyjnego w
Katowicach w sprawie II AKz 514/25, które dotyczyło tej samej kwestii, która jest
przedmiotem rozpoznania w niniejszym postępowaniu. Po rozpoznaniu pytania
prawnego, uchwałą z dnia 19 listopada 2025 r. w sprawie I KZP 1/25 Sąd
Najwyższy stwierdził, że
I KZ 26/25 3
„Immunitet formalny przewidziany w art. 181 Konstytucji Rzeczypospolitej
Polskiej i art. 30 § 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. - Prawo o ustroju sądów
wojskowych (Dz. U. 2022.2250 t.j. ze zm.) oraz w art. 135 § 1 ustawy z dnia 28
stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze (Dz. U. 2024.390 t.j. ze zm.)
przysługuje osobie posiadającej odpowiednio status sędziego albo prokuratora.”
Uzasadnienie pisemne uchwały I KZP 1/25 przedstawione zostało 10 lutego 2026 r.
Ustały zatem powody zawieszenia niniejszego postępowania, co determinowało
rozstrzygnięcie zawarte w pkt. 1 niniejszego postanowienia.
Sąd Najwyższy orzekający w niniejszym składzie podzielił stanowisko
wyrażone w uchwale I KZP 1/25 co do znaczenia prawnego wydanego w dniu 15
października 2025 r. w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego,
orzeczenia w sprawie II ZZP 1/24 w zakresie stwierdzenia, że stanowisko zawarte
w orzeczeniu II ZZP 1/24 nie jest wiążące dla Sądu Najwyższego w niniejszej
sprawie, a traktowane będzie jako pogląd wyrażony w piśmiennictwie prawniczym.
Nie podzielił natomiast poglądu prawnego wyrażonego w uchwale I KZP 1/25 co do
meritum z następujących powodów:
1. Immunitet sędziego to nie przywilej bezkarności. Sędzia podlega
odpowiedzialności karnej na tych samych podstawach co każdy. Wydawanie
orzeczeń stanowiących intencjonalne rażące naruszenie prawa, w tym
dających podstawę do bezprawnego pozbawienia wolności jest podstawą do
pociągnięcia sędziego do odpowiedzialności karnej. Immunitet przed tym nie
chroni. Stanowi jedynie gwarancję, że do uruchomienia postępowania karnego
wobec sędziego dochodzi z powodów merytorycznych i na merytorycznych
podstawach, a nie jako forma groźby, zemsty czy odpłaty za niewygodne dla
innych organów, a wydane przez sędziego orzeczenia albo jako groźba
zamrożenia jego swobody podejmowania rozstrzygnięć. Innymi jeszcze słowy,
jest gwarancją bezstronnej weryfikacji decyzji o podjęciu ścigania sędziego i
gwarancją ustalenia czy ściganie oparto na zasadzie równości i zasadzie
legalizmu, czy nie jest próbą zemsty i odpłaty za niekorzystne rozstrzygnięcia,
formą wpływania na niezawisłość sędziego. W niniejszym postępowaniu
zażaleniowym nie idzie zatem o rozstrzygnięcie możliwości pociągnięcia do
I KZ 26/25 4
odpowiedzialności karnej X. Y., to bowiem należy do właściwego sądu karnego,
lecz do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy wszczęcie postępowania wobec
niego może pomijać etap uchylenia immunitetu sędziowskiego, skoro
zarzucono mu czyny popełnione w ramach sprawowanego urzędu sędziego.
2. Ujawniony na kanwie tej sprawy spór to pozornie tylko pytanie o zakres
temporalny immunitetu sędziowskiego, lecz w istocie jest to spór o istotę
immunitetu sędziowskiego oraz spór o przedmiot ochrony niezawisłości
sędziowskiej. Właśnie od ich uprzedniego określenia zależy następczo
odpowiedź na pytanie o zakres temporalny obowiązywania tego immunitetu.
3. W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie wykładnia przepisów
ustawy określających pojęcie, znaczenia i zakres oddziaływania immunitetu
sędziego, o którym mowa w ustawie o ustroju sądów powszechnych,
dokonywana musi być z uwzględnieniem treści art. 181 Konstytucji.
Stwierdzenie, że immunitet sędziego nie chroni go w pełni za podejmowane w
ramach sprawowania urzędu czynności w postaci wydawania orzeczeń - lecz
uzależniony jest od zdarzeń przyszłych i niepewnych - a zatem może w
przyszłości obowiązywać ale nie musi, stanowi przykład niedopuszczalnej,
zawężającej i ingerującej w istotę konstytucyjnej konstrukcji immunitetu
wykładni obowiązujących przepisów ustawy. Jest sprzeczny z samą istotą
konstytucyjnego immunitetu sędziowskiego.
4. W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie niedopuszczalne jest
dokonywanie wykładni przepisu art. 181 Konstytucji za pomocą przepisów
ustaw i ukształtowanych tam znaczeń określonych terminów, jeśli prowadzą
one w sposób nieunikniony, jak w tym wypadku, do wydrążenia instytucji
konstytucyjnej z jądra jej treści, niwecząc cel dla którego gwarancja ta
funkcjonuje. Formalizm prawniczy nie może prowadzić do wydrążenia
przepisów konstytucji z ich treści.
5. Immunitet formalny to nie wyjątek od zasady osobistej odpowiedzialności ale w
istocie ograniczenie zasady ścigania z urzędu i procesowej zasady legalizmu,
I KZ 26/25 5
pozostające w zgodzie z konstytucyjną zasadą legalizmu działania organów
państwa (art. 7 Konstytucji) i służący w istocie jego wzmocnieniu.
6. Funkcją immunitetu sędziowskiego jest w zakresie ustrojowym ochrona władzy
sądowniczej i trójpodziału władzy. Instytucja ta, ze względu na brak
wyposażenia władzy sądowniczej w inne instrumenty służące efektywnemu
wykonywaniu władztwa niż orzekanie i ze względu na brak własnych uprawnień
do ochrony przed naciskami ze strony władzy wykonawczej i ustawodawczej
musi być rozumiana jako instrument ochrony systemowej i konstytucyjnej przed
nadużyciem ze strony innych władz.
7. Beneficjentem pierwszoplanowym immunitetu nie jest w ocenie Sądu
Najwyższego sędzia lecz jednostka, której z mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji
zapewnione jest prawo do bezstronnego i niezależnego sądu. Kolejnym
beneficjentem bezpośrednim immunitetu jest też wymiar sprawiedliwości,
chroniony przed zakusami wpływania na niego przez inne organy władzy (SN w
sprawie II CSK 407/13 jako adresatów tej gwarancji wskazywał obywatela i
wymiar sprawiedliwości, a w sprawie SNo 44/05 określił immunitet jako środek
mający prowadzić do zaufania publicznego). Stanowi bez wątpienia ustroją
gwarancję niezawisłości sędziowskiej (tak też TK m.in. w sprawach P 31/12
oraz K 39/07). W tym zakresie jest więc zarówno wzmocnieniem konstytucyjnej
zasady legalizmu z art. 7 Konstytucji, jak też służy ochronie trójpodziału władzy
jako fundamentu demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji).
Ostatecznym dopiero, choć także bezpośrednim beneficjentem immunitetu jest
sędzia, jako osoba, która wykonuje powierzone jej czynności z zakresu
sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Czynić to winna wolna od obawy przed
zemstą tych, których interesy naruszyło wydane rozstrzygnięcie albo jego
wydanie może dopiero naruszyć.
8. Uchylenie sędziemu immunitetu w przewidzianej prawem formie, tj. przez
niezależny sąd, oznacza zatem jedynie uznanie, że w tej konkretnej sprawie
zarzuca się sędziemu popełnienie przestępstwa na tych samych, tj. równych (w
rozumieniu art. 32 ust. 1 Konstytucji) zasadach co każdemu podległemu
jurysdykcji sądów polskich. Wbrew populistycznym twierdzeniom
I KZ 26/25 6
prezentowanym w przestrzeni publicznej praktyka wykazuje, że sądy uchylają
immunitet w tych przypadkach, gdy zarzut ma swoje uzasadnienie w materiale
dowodowym, tj. celem postępowania nie jest zastraszanie sędziów, odpłata za
zachowanie bezstronności i niezależności.
9. Samo istnienie instytucji immunitetu nie jest konieczne w systemie prawnym.
Przewiduje go jednak polska Konstytucja, a niski poziom kultury prawnej
boleśnie widoczny zwłaszcza w ostatnich latach i podejmowane próby
pozbawienia władzy sądowniczej i wymiaru sprawiedliwości cech niezależności
i niezawisłości wskazują na zasadność takiego wyboru. Nakazują też dbałość o
właściwe stosowanie tej instytucji.
10. Sędzia jest dysponentem swojego immunitetu tylko w takim zakresie w jakim
jest jego beneficjentem. Rozwijając powyższe podkreślić trzeba, że immunitet
sędziowski nie jest prawem podmiotowym sędziego i choć odnosi się do niego
osobiście, to chroni wykonywaną przez niego funkcję, a przez nią sędziego, nie
zaś odwrotnie. Tym samym można przyjąć, że immunitet ma w sobie nie tylko
aspekt osobisty, związany z osobą sędziego, lecz nade wszystko publiczny,
związany z pełnioną funkcją. Zatem nawet zrzeczenie się przez sędziego
urzędu, przy założeniu że było ono istotnie dobrowolne (jako zdarzenie przyszłe
i nieprzewidywalne), nie może zmienić oceny, ani wyłączyć działania
immunitetu z mocą wsteczną, co do wydanych uprzednio orzeczeń. Skoro
sędzia nie jest pełnym dysponentem immunitetu, to rezygnując (nawet jeśli
rzeczywiście dobrowolnie) ze statusu sędziego zrzec się może tej jego części,
którą może dysponować, tj. która wiąże się z osobą, a nie z wypełnioną w
przeszłości funkcją orzekania. Ten ostatni zaś element – immunitet w zakresie
pełnionej funkcji sędziego i orzekania – to element publiczny immunitetu, który
bliżej związany jest z prawem jednostki do bezstronnego sądu niż z samym
sędzią. Chroni bowiem jednostkę, sprawowany w imieniu i społeczeństwa
wymiar sprawiedliwości, niezależność władzy sądowniczej od innych władz, a
nie tylko osobę sędziego.
11. Innymi zatem słowy możemy powiedzieć, że immunitet jest to gwarancja
pozornie skierowana do sędziego, a w istocie do wszystkich jednostek, których
I KZ 26/25 7
sprawy rozpoznawał sędzia. Jednostki te i w chwili wydania orzeczenia w ich
sprawie i później mają z mocy art. 45 ust. 1 Konstytucji prawo do bezstronnego
sądu i do ochrony sędziego przed obawą, że korzystne dla strony orzeczenie
narazi sędziego na negatywne konsekwencje, a ta świadomość wpłynie na jego
bezstronność.
12. W konkretnej sprawie gwarancja ta działa retrospektywnie, jednak w ujęciu
systemowym chronić ma w czasie rzeczywistym i na przyszłość, w tym w
każdym toczącym się obecnie i przyszłym postępowaniu. Akceptacja dla
zawężającej konstytucyjny zakres immunitetu sędziego wykładni przepisów
ustawy wywoływać musiałaby skutek wobec wszystkich orzekających obecnie i
w przyszłości sędziów - niezależnie od tego czy zachowają w przyszłości czy
utracą status sędziego. Jest to bowiem w chwili orzekania zdarzenie przyszłe i
niepewne, lecz z jego potencjalnym wystąpieniem sędzia będzie przy wydaniu
każdego orzeczenia musiał się liczyć. To pokazuje jak niegwarancyjne dla
jednostki, jako podmiotu konstytucyjnej ochrony (m.in. choć niewyłącznie art.
45 ust. 1 Konstytucji) jest przyjęcie stanowiska zajmowanego w dominującym
nurcie rozstrzygnięć co do ustawowej regulacji zakresu temporalnego
immunitetu sędziego.
13. Sąd Najwyższy w niniejszym składzie nie podziela poglądu wyrażonego w
licznych orzeczeniach sądowych, w tym Sądu Najwyższego (m.in. I KZP 1/45,
oraz II ZZP 1/24) uznając, że oparte są one na niepełnej analizie stanu
prawnego i wykładni przepisów ustawy, która pomija treść norm prawnych
zawartych w akcie wyższego rzędu, tj. w Konstytucji, w tym zwłaszcza w art.
181 Konstytucji w zw. z art. 45 ust. 1 Konstytucji w zw. z art. 7 Konstytucji w zw.
z art. 32 ust. 1 Konstytucji i in. Podzielić natomiast należy stanowisko wyrażone
przez Sąd Najwyższy w sprawie I KZ 8/24, a w zakresie wcześniejszych
orzeczeń także w sprawach WZ 19/16 i W 8/11, oraz w zakresie orzecznictwa
sądów wojskowych m.in. w sprawie Kz 12/24 Wojskowego Sądu Okręgowego
w Poznaniu, czy w niniejszym postępowaniu w sprawie So 12/24 Wojskowego
Sądu Okręgowego w Warszawie. Myli się zatem także skarżący prokurator
OKŚZpNP oddział [...] twierdząc, że w zaskarżonym postanowieniu
I KZ 26/25 8
Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie doszło do rażącego naruszenia
art. 17 § 1 pkt. 10 k.p.k. w zw. z art. 80 § 1 p.u.s.w. z wskazanych powyżej
powodów, a także tych na które wskazano poniżej.
14. Do błędnych wniosków prowadzi utożsamianie immunitetu sędziowskiego i
immunitetu prokuratorskiego. Instytucje te łączy wprawdzie ta sama nazwa, ale
nie są to instytucje tożsame. Po pierwsze, oczywistą konsekwencją faktu że
Konstytucja reguluje immunitet sędziowski, a nie reguluje prokuratorskiego jest
tylko to, że możliwe jest odmienne rozumienie obu tych immunitetów i ich
zakresu. Pierwszy z nich musi być wykładany przede wszystkim w zgodzie z art.
181 Konstytucji i przepisy ustawy nie mogą być: a) z nim sprzeczne, b)
wykładane w sposób prowadzący do obejścia artykułu 181 Konstytucji. Drugi z
nich, tj. immunitet prokuratorski nie chroni bezstronności i niezawisłości skoro
prokurator nie posiada tego przymiotu, lecz niezależność prokuratora w
wykonywaniu jego funkcji. Daje to ustawodawcy, mimo użycia tego samego
terminu „immunitet” większą swobodę, pod warunkiem zgodności z ogólnymi
gwarancjami konstytucyjnymi, zwłaszcza z art. 31 ust 3, art. 2, art. 7 Konstytucji.
Niezależność prokuratora zasługuje na ochronę ale nie jest tym samym, co
niezawisłość sędziowska. Próba zrównania tych immunitetów nie uleczy braku
konstytucyjnego zakotwiczenia immunitetu prokuratorskiego, ani braku
uregulowania w Konstytucji statusu prokuratora.
15. Zatem stwierdzić trzeba, że wykładnia przepisów o immunitecie sędziego
dokonywana, jak w złożonym zażaleniu, czy w szeregu orzeczeń sądowych,
przez analogię i w analogii do immunitetu prokuratorskiego i z uwzględnieniem
brzmienia przepisów określających ten immunitet jest z gruntu błędna. Dotyczy
to także wykładni historycznej dokonywanej w tym kontekście. Powyższe
wystarczy dla wykazania, że art. 80 § 1 u.s.p. i art. 30 § 1 p.u.s.w. mogą
podlegać odmiennym ocenom niż art. 127 § 1 P.o.p, tak co do czasu ich
obowiązywania, jak również co do innych elementów. Można w tej wykładni
wzajemnej i porównawczej, opartej na znaczeniu tego samego terminu
„immunitet” czynić analogię tylko w jedną stronę, tj. wykładać przepisy o
immunitecie prokuratorskim w świetle immunitetu sędziowskiego, ale nie
I KZ 26/25 9
odwrotnie. Wspólne elementy obu instytucji nie przesądzają o ich tożsamości,
czy identyczności.
16. Wbrew pozorom zakres przedmiotowy immunitetu sędziego, o którym mowa w
art. 181 Konstytucji jest złożony, albowiem odpowiadać musi wartościom na
straży których stoi. Zatem oczywiście chroni sędziego w sposób szeroki - za
czyny i zaniechania związane ze sprawowaniem urzędu, za działalność
jurysdykcyjną zwłaszcza, ale też działa poza tym zakresem, w konsekwencji
tego, że odnosi się wprost do sędziego jako osoby. Jądrem ochrony
immunitetowej, także w świetle wskazanych wyżej wartości i dóbr których
ochronie służy, jest ochrona w zakresie działań sędziego podejmowanych w
ramach sprawowanego urzędu, sprawowanie wymiaru sprawiedliwości,
wydawanie orzeczeń, rozstrzyganie sporów sądowych. Powinna ona wykluczać
uznawanie za prawidłowe takich wyników wykładni obowiązujących przepisów
umieszczonych w aktach niższego niż Konstytucja rzędu, które zakładają, że
niepewne, a przyszłe zdarzenia (tu utrata statusu sędziego) mogą oddziaływać
z mocą wsteczną na zakres konstytucyjnej ochrony immunitetowej. Dotyczy to
w niniejszej sprawie wykładni przepisów ustawy określających wyłączenie
immunitetu wobec osób, które nie pełnią już urzędu sędziego, ale za czyny z
przeszłości dokonane jednak w czasie pełnienia urzędu sędziego i
jednocześnie związane z jego sprawowaniem.
17. W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie z podanych powodów
wykładnia przepisów ustawy o ustroju sądów powszechnych i sądów
wojskowych, prowadząca do uznania, że wbrew treści art. 181 Konstytucji w
pewnych sytuacjach przyszłych i niepewnych sędzia nie podlega ochronie
immunitetu za sposób sprawowania urzędu sędziego, a więc może być z mocą
wsteczną pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody sądu jest błędna,
sprzeczna z art. 181 Konstytucji. Wydaje się też, że narusza nadto regułę lex
retro non agit.
18. Ochrona immunitetowa, o której mowa w art. 181 Konstytucji, a której jedynie
rozwinięciem jest regulacja ustawowa, ma charakter uniwersalny i neutralny.
Nie chroni konkretnego sędziego, ale wszystkich sędziów. Obejmuje zarówno
I KZ 26/25 10
sędziów którzy swoją niezależnością i niezawisłością narażają się innym
organom władzy, w tym sądowniczej, ale również wykonawczej czy
ustawodawczej i dziś albo w przyszłości mogliby być przez nich narażeni na
retorsje. W równym jednak stopniu chroni także tych których z innych powodów,
w tym uzasadnionych i obiektywnych zasługują na pociągnięcie do tej
odpowiedzialności. Sprawiedliwość nie ucierpi jednak na wyczerpaniu drogi
prawnej związanej z uchyleniem immunitetu tylko z tego powodu. Na tym
bowiem polega jedna z najważniejszych cech immunitetu, jest on neutralny i
trwały.
19. Fakt, że w ustawie (art. 80 u.s.p., art. 30 p.u.s.w.) użyto w zakresie regulacji
immunitetu sędziego terminów i pojęć tożsamych z terminami, o których mowa
w art. 181 Konstytucji, a następnie w tej samej ustawie i innych aktach tego
albo niższego rzędu określono pewien zakres ich funkcjonowania nie oznacza,
że w ten sposób przesądzono ostatecznie i w sposób wiążący o zakresie normy
konstytucyjnej. Terminy pojęć ustawowych, jak w tym przypadku w odniesieniu
do instytucji immunitetu sędziego wykładać trzeba w zgodzie z Konstytucją, a
nie odwrotnie. Nie jest zatem prawidłowe czynienie założeń wstępnych w
procesie wykładni obowiązujących przepisów o immunitecie (m.in. wykładni
językowej) - w tym wskazywanie, że brak określenia w ustawie określonych
konsekwencji takich zdarzeń przyszłych, jak utrata statusu sędziego oznacza
decyzję o ograniczeniu zakresu działania immunitetu, a takie ustalenie ma z
kolei mieć wpływ na określenie zakresu oddziaływania instytucji „immunitetu”, o
której mowa w Konstytucji. W idealnym systemie prawnym określone pojęcie
czy instytucja (jak immunitetu sędziego) może mieć zawsze to samo znaczenie
i ten sam zakres, bez względu w jakim akcie prawnym jest użyte i do kogo jest
odniesione. W realnym systemie prawnym tak być nie musi, często tak nie
bywa, choć zachęcają do tego reguły techniki legislacyjnej i reguły racjonalnego
tworzenia prawa.
20. W ocenie Sądu Najwyższego w niniejszym składzie wykładnia językowa
przepisu art 181 Konstytucji wskazuje, że użyty w tym przepisie termin „sędzia”
oznacza przede wszystkim tego, kto w chwili sprawowania urzędu, wydawania
I KZ 26/25 11
orzeczenia posiada taki status, a nie tylko tego kto posiadał taki status i go po
zakończeniu sprawowanego urzędu nie stracił. Ochrona immunitetowa w
zakresie sprawowanego urzędu sędziego i za czas jego sprawowania trwa
zatem nieprzerwanie niezależnie od przyszłego statusu sędziego,
determinowanego zdarzeniami przyszłymi i niepewnymi, w tym decyzjami
ustawodawcy, czy wolą orantów władzy ustawodawczej i wykonawczej.
21. Póki orzeczenia sądów wydane w przeszłości (a każde orzeczenie takim się
staje z chwilą jego wydania, w tym niniejsze postanowienie) pozostają
orzeczeniami, póty sędzia który je wydał podlega ochronie immunitetu w
zakresie tej działalności. Musimy sobie uświadomić, że konstytucyjny termin
„sędzia” oznacza osobę uprawnioną do rozstrzygania konfliktów w imieniu
państwa, do wydawania w jego imieniu orzeczeń. W istocie zatem odnosi się
do pełnionej funkcji.
22. Potocznie powszechnie, a także w języku prawniczym używa się terminu
„sędzia” do określenia zarówno osoby, która tę funkcję aktualnie pełni jak i tej,
która pełniła ją w przeszłości. W ten sposób określenie sędzia odnosi się
zarówno do funkcji jak i do statusu osoby, który z tą funkcją nie musi być, a
niekiedy w sposób oczywisty nie jest już związany. Gdyby tak nie było nie
moglibyśmy nazywać sędzią kogoś kto tej funkcji już nie pełni ani też określać
mianem sędziego osoby, która w przeszłości wydała orzeczenie. Musielibyśmy
mówić o orzeczeniach wydanych przez „dawnego” sędziego, „ówczesnego”
sędziego.
23. Skoro więc pełniona funkcja ma charakter trwały w tym sensie, że wiąże się na
stałe z chwilą pełnienia urzędu i wydawania orzeczeń, a fakty te są
rozpoznawane w przyszłości, a co więcej skoro wydane w ramach
sprawowanego urzędu orzeczenia nie tracą swej mocy tylko dlatego, że ktoś
nie pełni już urzędu sędziego albo formalnie posiada status, ale nie wykonuje
tej funkcji, to niewątpliwie nadal w zakresie tamtych działań chronić go musi
immunitet w konstytucyjnym jego rozumieniu. Instytucja dawności kazałaby w
przeciwnym wypadku nie tylko w odniesieniu do orzeczeń wydanych uprzednio
używać takich określeń jak dawne wyroki, byłe wyroki ale wskazania, że wydali
I KZ 26/25 12
je byli już sędziowie. Takiego retrospektywnego podziału na sędziów i już nie
sędziów z powodu upływu czasu w odniesieniu do wydanych orzeczeń nie zna
język prawny i język prawniczy.
24. Także utrata statusu sędziego po wydaniu orzeczenia nie sprawia samoistnie,
że czynność staje się nieważna, a także że ochrona jednostki i wymiaru
sprawiedliwości jest już niepotrzebna. Orzeczenie pozostaje w mocy, o ile w
konkretnej sprawie nie zostanie uchylone. Przeciwne przyjęcie miałoby
zapewne efekt mrożący wobec każdego sędziego, który wydając
rozstrzygnięcie w każdej trudnej sprawie, sprawując swój urząd w sposób
prawidłowy, musiałby co najmniej przewidywać, że w czasie przyszłym może
wystąpić zdarzenie trudne do przewidzenia w chwili orzekania, w konsekwencji
którego ochrona immunitetowa jego niezależności z chwili orzekania zniknie.
Oznaczałoby to zatem, że nigdy w istocie nie istniała.
25. Jeżeli nawet sędzia wskutek zdarzeń przyszłych utraci posiadany status
sędziego to nie zadamy w sposób sensowny pytania, czy oznacza to, że w
przeszłości nie był sędzią. Jego status chronią bowiem w tym zakresie w
sposób wydawałoby się jasny przepisy Konstytucji. Oczywistym jest, także na
poziomie intuicyjnym, że przeciwne założenie byłoby sprzeczne z istotą bycia
sędzią. Jednak odmiennie traktujemy pytanie o konsekwencje utraty statusu
sędziego w relacji do przeszłości, retrospektywnie – jeśli stawiamy pytanie o to,
czy chroni go immunitet za działalność z czasu przeszłego, kiedy był sędzią i
wydawał jako sędzia orzeczenie.
26. Proponowana w złożonym zażaleniu, a także w orzeczeniach jak I KZP 1/25 i
innych wykładnia skłania raczej do zadania pytania, czy ustawa może tak
precyzować warunki ochrony konstytucyjnego immunitetu sędziego by
prowadzić do jego zasadniczego zawężenia? Takie wnioski mogą samoistnie
wynikać z wykładni językowej art. 80 § 1 u.s.p., co akceptuje się w
uzasadnieniu orzeczenia SN I KZP 1/25. W ocenie Sądu Najwyższego w
niniejszym składzie nie można jednak ich wyprowadzić z wykładni językowej
odczytywanych łącznie przepisów art. 181 Konstytucji i art. 80 § 1 u.s.p., czy art.
30 § 1 p.u.s.w.
I KZ 26/25 13
27. System prawny wyróżnia statusy: sędziego, sędziego w stanie spoczynku oraz
osoby, która utraciła status sędziego. Z treści art. 181 Konstytucji nie wynika
jednak by ochrona immunitetowa sędziego co do sprawowania przez niego
urzędu była uzależniona od tego jaki będzie jego status w przyszłości.
Wnioskowanie ze zdarzeń przyszłych i niepewnych o zakresie ochrony
konstytucyjnej jednostki, wymiaru sprawiedliwości i samego sędziego godzi w
istotę i pewność tej ochrony. Ustawodawca uregulował tymczasem w ustawach
status immunitetowy sędziego oraz sędziego przeniesionego w stan spoczynku,
a pominął w ujęciu retrospektywnym regulacje dotyczące osoby, która utraciła
ten status. Nie oznacza to jednak, że dokonał w sposób uprawniony zawężenia
z mocą wsteczną zakresu działania konstytucyjnego immunitetu z chwili kiedy
sędzia sprawował swój urząd i w zakresie wykonanych wówczas służbowych
czynności, w tym orzekania i że go wyłączył. Taki zaś skutek miałaby
akceptacja stanowiska skarżącego.
28. Dodatkowo wskazać można jedynie, że regulacja co do ochrony immunitetowej
osoby, która traci status sędziego obowiązywała w uprzednim stanie prawnym
(art. 22 § 2 p.u.s.w z 1972 r.) i została z systemu usunięta niemal równocześnie
z wejściem w życie Konstytucji RP z 1997 r. (ustawa o ustroju sądów
wojskowych z 8 czerwca 1997 r. weszła w życie 1 stycznia 1998 r.). Trafnie na
te okoliczności wskazał Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie. Trudno też o
bardziej jednoznaczny dowód na to, że wobec treści nowowprowadzonej
gwarancji konstytucyjnej z art. 181 Konstytucji dalsza analogiczna regulacja
prawna niższej rangi nie była już niezbędna, albowiem ochrona immunitetowa
uzyskała rangę konstytucyjną, a objęła w istocie wszystkie działania sędziego z
zakresu sprawowania urzędu, niezależnie od jego przyszłego statusu. Objęła
zatem także przypadki, w których w przyszłości dochodzić będzie do
pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za sprawowany urząd sędziego i
wydawane orzeczenia wobec osoby, która już sędzią nie jest.
29. Dodać można, że pojęcie stosunek służbowy - to termin ustawowy, a określenie
jego zakresu przez ustawodawcę zwykłego w stosunku do sędziego nie może
zaprzeczać gwarancjom konstytucyjnym i zawężać zakresu znaczeniowego
I KZ 26/25 14
użytych w konstytucji terminów. Konstytucja posługuje się jednolitym pojęciem
„sędziego” i określa szczególną sytuację w jakiej się znajduje, gdy „sędzia”
„przechodzi w stan spoczynku”. Pojęcie sędziego i sędziego przeniesionego w
stan spoczynku oznacza osobę - która na gruncie przepisów ustawy - ma ten
sam status i podlega tej samej ochronie w zakresie immunitetu. Tu więc ustawa
i Konstytucja zachowują zgodność co do zakresu ochrony i są spójne w pełni.
Nie prowadzi to jednak do możliwości przyjęcia wnioskowania a contrario w
stosunku do tego samego „sędziego”, którego w chwili orzekania chronił
immunitet, ale po tym czasie utracił status sędziego. Brak bezpośredniej
regulacji ustawowej i konieczność dokonania pogłębionej, wykraczającej poza
językową wykładni przepisów ustawy w zakresie sędziego, który w chwili
pociągnięcia do odpowiedzialności utracił swój status, nie wyklucza jego
ochrony konstytucyjnej przyznanej mu jako sędziemu z mocy artykułu 181
Konstytucji w chwili sprawowania urzędu i za czyny z nim związane.
30. Dotyczy to wszystkich sędziów, których ochroną w chwili wejścia w życie
Konstytucji objął art. 181 Konstytucji, a zatem także za ich orzeczenia wydane
podczas pełnienia urzędu sędziego wcześniej. Uzasadnieniem dla tego
stanowiska musi być treść art. 2 Konstytucji w zw. z art. 32 ust. 1 Konstytucji,
art. 7 Konstytucji, art. 45 ust. 1 Konstytucji oraz koncepcją trwałości państwa i
jego organów. Tylko w państwie, które traci status państwa demokratycznego
zaakceptować możnaby przyjęcie odmiennego poziomu ochrony konstytucyjnej.
31. Oczywistym jest, na co wskazano wyżej, lecz trzeba to w tym miejscu
przypomnieć, że immunitet nie jest dla sędziego formą zapewnienia
bezkarności. Świadomość obowiązywania immunitetu w takim jak wskazano
wyżej znaczeniu zapewnia sędziemu równość wobec innych obywateli, a ich z
kolei chroni przed sędzią zawisłym, obawiającym się bezstronnego orzekania
czy zemsty ze strony innych organów władzy.
32. Brak realnych gwarancji niezawisłości i brak immunitetu czy jego warunkowy
charakter, uzależniony od zdarzeń przyszłych i niepewnych, nie jest zgodny z
istotą immunitetu sędziowskiego. Jego istotą jest pewność po stronie sędziego
który musi wiedzieć w chwili orzekania, że za swoje orzeczenia nie będzie
I KZ 26/25 15
ścigany z tego powodu że naruszy interesy innych organów władzy albo ich
przedstawicieli. Pewność ta powinna mieć charakter stały, a nie względny. W
przeciwnym wypadku dochodzi do wypaczenia istoty immunitetu. Sędzia nie
może obawiać się tego, że to zdarzenie przyszłe a niepewne - utrata stanu
sędziowskiego – zadecyduje o trwałości dziś przyznanej ochrony w
niezależnym sprawowaniu urzędu.
33. Konieczne jest wreszcie zwrócenie uwagi na sytuacje w jakich dojść może do
utraty statusu sędziego. W obowiązującym stanie prawnym utrata statusu
sędziego nastąpić może w wyniku a) zdjęcia z urzędu albo b) zrzeczenia się
tego urzędu. Obowiązujące przepisy wskazują wprawdzie w sposób jasny
drogę prowadzącą do utraty statusu sędziego. Samo już jednak przyjęcie
zawężającej wykładni pojęcia immunitetu z artykułu 181 Konstytucji w aspekcie
czasowym może rodzić po stronie ustawodawcy nadmierną pokusę tworzenia
regulacji na poziomie ustawowym, które będą swobodnie poszerzały
możliwości zdejmowania sędziego z urzędu, dekretowania wystąpienia zdarzeń,
którym nada znaczenie równoważne zrzeczeniu się urzędu, albo wykorzysta tę
instytucję do nacisku na sędziów by orzekali zgodnie z oczekiwaniem władzy
wykonawczej i ustawodawczej. Podobnie realna pojawia się możliwość
wpływania na sędziego w celu zrzeczenia się przez niego urzędu sędziego,
skoro konsekwencją będzie możliwość pociągnięcia go do odpowiedzialności
karnej bez ochrony immunitetowej. Oznacza to że proponowana w zażaleniu
oraz m.in. w sprawie I KZP 1/25 wykładnia zakresu temporalnego immunitetu
sędziowskiego sprzyja w istocie instrumentalizacji i nadużyciu prawa celem
obejścia gwarancji konstytucyjnej. Także więc z tego powodu nie może być
akceptowana.
34. W czasach bezprecedensowej walki organów władzy wykonawczej i
ustawodawczej z władzą sądowniczą, sporów w ramach trójpodziału władzy i
prób jego zniesienia, dążenia do zapewnienia podległości władzy sądowniczej
władzy politycznej taki, jak przedstawiono w cytowanym orzecznictwie, kierunek
wykładni przepisów Konstytucji dokonywany w świetle przepisów ustawy jest
szczególnie groźny dla państwa prawa i dla państwa demokratycznego.
I KZ 26/25 16
Wprawdzie w tych aktach destabilizacji organów wymiaru sprawiedliwości biorą
udział także nieliczni sędziowie, godząc tym samym we własną niezależność i
niezawisłość, to jednak nadal potrzeba gwarancji weryfikacji zasadności
oskarżenia poprzez ochronę immunitetową nie powinna być podważana.
35. Jak wynika z treści uzasadnienia uchwały I KZP 1/25 nie przedstawiono w niej
jednoznacznych rezultatów wynikających z reguł wykładni językowej, a
odwołano się w istocie do porównania statusu sędziego i sędziego w stanie
spoczynku, czyniąc to przy tym wyłącznie na gruncie przepisów o randze
ustawy, a więc z pominięciem Konstytucji oraz wykładni tych samych przepisów
ustawy w świetle Konstytucji. Podobnie brak jest doniosłych argumentów z
zakresu wykładni systemowej – te bowiem, jak podkreślono wyżej wskazują na
potrzebę wykładni w zgodzie z istotą instytucji immunitetu i zakresu jego
ochrony. Znajdujemy w powoływanych orzeczeniach SN wykładnię historyczną
i analogię odnoszoną do innych instytucji podobnych, które jednak w istocie z
immunitetem sędziowskim nie są porównywalne - takich jak immunitet
Najwyższej Izby Kontroli. W obu przypadkach (podobnie jak w odniesieniu do
prokuratora) używa się wprawdzie tego samego pojęcia „immunitetu”. Nie jest
to jednak ta sama instytucja, lecz tylko ten sam termin. Analogia nie jest więc tu
uprawniona, ponownie nieprzekonująco ze znaczenia terminów używanych na
poziomie ustawy wyprowadza się w tym zakresie wnioski, które mają być
odniesione do instytucji ukształtowanej na poziomie konstytucyjnym.
Tymczasem, jak już wskazano, możemy czynić tylko odwrotnie, jako punkt
wiążącego odniesienia czyniąc instytucję immunitetu konstytucyjnego i w
zgodnie z nim dokonywać wykładni standardu ustawowego. Porównawczo
sięgać możemy także do innych systemów, w tym międzypaństwowych na
przykład do instytucji immunitetu sędziego TSUE - to niewątpliwie ciekawy
przykład ale nieadekwatny skoro nie obejmuje sytuacji utraty statusu sędziego
TSUE.
36. Istota i funkcje immunitetu sędziowskiego - odmiennie niż przyjęto to w I KZP
1/25 i innych cytowanych orzeczeniach SN - nie może być tak ograniczona by
nie spełniała swej funkcji albo by traciła istotną część swego jądra - ochronę
I KZ 26/25 17
niezawisłej decyzji sędziego przed zemstą zawiedzionych, przegranych i
rozczarowanych wydanym rozstrzygnięciem.
37. Rozważyć należy także i to, że immunitet o którym mowa w artykule 181
Konstytucji, w swym najszerszym zakresie chroni sędziego w dwóch zakresach:
a) za czyny związane ze sprawowaniem urzędu, a także b) za inne czyny
popełnione w trakcie sprawowania urzędu. Ochrona immunitetowa za czyny
związane ze sprawowaniem urzędu nie ustaje nawet po utracie statusu
sędziego. Inaczej jest z ochroną za inne czyny nie związane z sprawowaniem
urzędu, ona bowiem trwa tylko tak długo, jak długo konkretna osoba posiada
status sędziego, w tym pozostając w stanie spoczynku. Sąd Najwyższy w
niniejszym składzie stoi zatem na stanowisku, że różnica między sędzią, sędzią
będącym w stanie spoczynku, a sędzią byłym – w zakresie ochrony
immunitetowej związanej z pełniona funkcją - jest taka, że tego ostatniego
immunitet sędziowski chroni za czas gdy był sędzią i w zakresie czynności
orzeczniczych, czynności związanych z pełnieniem urzędu podczas, gdy tych
pierwszych chroni nadal w pełnym zakresie, tj. w zakresie wskazanym w
ustawie. Inaczej mówiąc różnicowanie sytuacji sędziego pozostającego w
stanie spoczynku i sędziego byłego jest więc zgodne z art. 181 Konstytucji tylko
w zakresie czynów popełnionych przez sędziego byłego po okresie aktywnego
pełnienia służby sędziowskiej.
38. Z tego powodu można przyjąć, że to raczej instytucja sędziego „przeniesionego
do stanu spoczynku” stanowi rozszerzenie standardu immunitetu sędziego w
zakresie czynów popełnionych poza pełnioną służbą, dokonane ze względu na
konstytucyjnie uzasadnioną przyczynę, którą jest formalnie dopuszczalny
powrót do sprawowania urzędu przez sędziego. To założenie stanowi
domniemanie, którego obalenie jest prawnie niedopuszczalne, a w
konsekwencji niezależnie od rzeczywistego stanu fizycznego i psychicznego
sędziego, ani jego wieku domniemanie to nie ustaje.
39. Także konstytucyjna zasada równości z artykułu 32 ust 1 Konstytucji nakazuje
przyjąć że równa ochrona przysługująca sędziemu w zakresie sprawowanego
urzędu i wydawanych orzeczeń dotyczy każdego sędziego przez czas
I KZ 26/25 18
sprawowania przez niego urzędu za czyny z nim związane, bez względu na
jego późniejszy status. Z tego punktu widzenia i w tym zakresie nie ma
znaczenia zdarzenie przyszłe i niepewne, to jest nawet następcza utrata przez
sędziego jego statusu w wyniku zrzeczenia się stanu sędziowskiego. Tym
samym dla ochrony immunitetowej w zakresie pełnionej służby sędziego - w
kontekście zasady równości – musimy porównywać sytuację sędziego,
sędziego będącego w stanie spoczynku i sędziego byłego. Jest to konieczne
dla zapewnienia efektywnej ochrony prawa jednostki do bezstronnego sądu.
40. Podnosi się zatem niekiedy błędnie w dyskusji o zakresie obowiązywania
immunitetu sędziowskiego, że istotnym elementem różnicującym sędziego
przeniesionego do stanu spoczynku i osobę niebędącą już sędzią jest
pozostawanie przez tego pierwszego w stosunku służbowym i związane z tym
ograniczenia, których nie ma były sędzia. Okoliczność ta nie ma jednak w
istocie znaczenia, bo nie o sędziego w stanie spoczynku, czy osobę nie będącą
już sędzią tu chodzi, ani zakres jego swobody - lecz o zapisaną w immunitecie
sędziowskim w rozumieniu art. 181 Konstytucji ochronę niezawisłości orzekania
dla zapewnienia jednostce prawa do bezstronnego sądu. Ochronie podlega
więc w istocie nie tylko sędzia jako osoba fizyczna, lecz sprawowany urząd
sędziego i wykonywana przez niego funkcja, która chroniona musi być w czasie
pełnienia funkcji i później.
41. Błędne jest również używanie innego argumentu porównawczego, opartego na
analizie instytucji asesora, skoro nie budzi wątpliwości, że choć asesor pełni
niektóre funkcje w wymiarze sprawiedliwości, to wymiaru sprawiedliwości w
pełni nie może sprawować. Status konstytucyjny asesora jest zupełnie inny niż
sędziego, na co wskazuje się trafnie w orzecznictwie TK. Z kolei ustrojowa
ochrona bezstronności ławnika jest niewątpliwie ułomna i choć rola ławnika nie
jest w pełni samodzielna, to jednak skoro jego głos w składzie orzekającym jest
równy głosowi sędziego, to ochrona bezstronności powinna być mu
zapewniona w tym samym zakresie. Powinna zatem obejmować czynności
związane z pełnioną funkcją. Jej potencjalne braki albo ułomność w tym
zakresie nie jest argumentem za ograniczeniem zakresu działania immunitetu
I KZ 26/25 19
sędziego. Podobnie, wskazywane w orzecznictwie Sądu Najwyższego (w tym w
I KZP 1/25) stanowisko w formie postulatu de lege ferenda, wskazujące na
potrzebę objęcia ochroną immunitetową czynów popełnionych przez sędziego
w czasie i w związku z pełnioną służbą sędziowską niezależnie od jego
późniejszego statusu traktować należy jako dowód na uznanie słuszności
takiego rozumienia istoty immunitetu jak przyjęto w niniejszym orzeczeniu i
potrzeby prokonstytucyjnej wykładni przepisów w tym zakresie.
42. Pytanie nie powinno zatem brzmieć, czy warunkiem obowiązywania immunitetu
formalnego jest posiadanie statusu sędziego – ten bowiem uzyskuje się z
chwilą powołania na funkcję i ustaje z chwilą wygaśnięcia stosunku służbowego
- ale raczej: czy immunitet formalny jest ochroną aktualnego statusu
służbowego sędziego, czy sprawowanej funkcji orzekania? W ocenie Sądu
Najwyższego w niniejszym składzie nade wszystko jest instrumentem ochrony
niezawisłości sędziego w zakresie niezbędnym do zapewnienia jednostce
prawa do sądu w rozumieniu art. 45 ust. 1 Konstytucji. Musi więc trwać tak
długo jak długo chronić należy te wartości i dopóki nie zostanie uchylony
orzeczeniem bezstronnego i niezawisłego sądu. Oznacza to, że stanowisko
zajęte w niniejszej sprawie przez Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie jako
prawidłowe należało zaakceptować, a zażalenia nie uwzględnić.
Z tych powodów Sąd Najwyższy utrzymał w mocy zaskarżone
postanowienie.
[WB]
[r.g.]