III KB 27/25
Supreme Court2025-05-15
Case number
III KB 27/25
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2025-05-15
Type
Postanowienie
Judgment text
III KB 27/25
POSTANOWIENIE
Dnia 29 maja 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Leszek Bielecki
po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 28 maja 2025 r.
w Izbie Karnej
wniosku obrońcy oskarżonego o zbadanie spełnienia przez sędziego Sądu
Najwyższego Małgorzaty Bednarek wymogów niezawisłości i bezstronności na
podstawie art. 29 § 5 i 6 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
w sprawie o sygn. akt III KK 40/25
na zasadzie art. 29 § 10 ustawy o Sądzie Najwyższym
postanawia:
odrzucić wniosek.
UZASADNIENIE
W piśmie z 18 lutego 2025 r. adwokat A. B. zawarła wniosek o zbadanie
spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego Małgorzatę Bednarek wymogów
niezawisłości i bezstronności sędziego oraz stwierdzenie, że wobec sędzi
Małgorzaty Bednarek zachodzą przesłanki od wyłączenia od rozpoznawania
sprawy karnej T. K. (III KK 40/25).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek podlegał odrzuceniu.
Zgodnie z art. 29 § 5 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym
(jedn. tekst Dz. U. z 2024 r., poz. 622; dalej: „u.SN”) dopuszczalne jest badanie
III KB 27/25 2
spełnienia przez sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego delegowanego do
pełnienia czynności sędziowskich w Sądzie Najwyższym wymogów niezawisłości i
bezstronności z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego
postępowania po powołaniu, na wniosek uprawnionego, o którym mowa w § 7,
jeżeli w okolicznościach danej sprawy może to doprowadzić do naruszenia
standardu niezawisłości lub bezstronności, mającego wpływ na wynik sprawy z
uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego oraz charakteru sprawy.
Z powyższego uregulowania wynika zatem, że:
1. dopuszczalne jest badanie spełnienia przez sędziego wymogów
niezawisłości i bezstronności,
2. z uwzględnieniem okoliczności towarzyszących jego powołaniu i jego
postępowania po powołaniu,
3. ww. okoliczności w okolicznościach danej sprawy mogą doprowadzić do
naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności,
4. ww. naruszenie ma mieć wpływ na wynik sprawy z uwzględnieniem
okoliczności dotyczących uprawnionego, a więc strony lub uczestnika
postępowania przed Sądem Najwyższym oraz charakteru sprawy.
Wskazany przepis ma charakter restrykcyjny i może być wykładany tylko i
wyłącznie ściśle bez możliwości jakiejkolwiek nadinterpretacji.
Dokonując wykładni art. 29 § 5 u.SN nie można pomijać, że pojęcie
niezawisłości ma swoje źródło w Konstytucji. W myśl bowiem art. 178 ust. 1
Konstytucji sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają
tylko Konstytucji oraz ustawom. W nauce prawa podkreśla się, że doktrynalnie treść
tej zasady bywa uzupełniana wskazaniem związania sędziego także aktami
niewymienionymi expressis verbis w treści komentowanego przepisu, a mającymi
pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami, tzn. ratyfikowanymi umowami
międzynarodowymi za zgodą wyrażoną w ustawie (art. 91 ust. 2 Konstytucji) oraz
prawem pochodnym Unii Europejskiej (art. 91 ust. 3 Konstytucji), jak również
aktami prawnymi o mocy ustawy (art. 234 Konstytucji).
W nauce prawa przyjmuje się w oparciu o orzecznictwo Trybunału
Konstytucyjnego (zob. wyroki: z 24 czerwca 1998 r., K 3/98, OTK 1998/4/52 i z 14
kwietnia 1999 r., K 8/99, OTK 1999/3/41) mieszaną koncepcję rozumienia
III KB 27/25 3
niezawisłości sędziowskiej - częściowo przez pryzmat elementów, które ją statuują,
a częściowo przez pryzmat gwarancji, które ją zabezpieczają. W rezultacie
niezawisłość ujmuje się jako:
1. bezstronność do przedmiotu sprawy,
2. bezstronność do uczestników postępowania,
3. niezależność od instytucji pozasądowych,
4. samodzielność wobec organów sądowych oraz
5. niezależność od czynników społecznych (przez wewnętrzną
wolność i niezależność).
Stanowisko wyrażone przez Trybunał Konstytucyjny w pełni koresponduje z
rozumieniem niezawisłości sędziowskiej przyjętym w orzeczeniach sądów
europejskich, zwłaszcza sformułowanym w nich tzw. testem (oznak) niezależności
sądu i niezawisłości sędziego (TSUE - C-585/18, C-624/18 i C-625/18). Trybunał
Konstytucyjny podkreśla jednocześnie, że tak rozumiana niezawisłość nie jest tylko
uprawnieniem sędziego, lecz także jego konstytucyjnym obowiązkiem, podobnie jak
konstytucyjnym obowiązkiem ustawodawcy (i innych organów władzy publicznej)
jest jej ochrona (zob. wyrok z 3 grudnia 2015 r., K 34/15, OTK-A 2015/11/185).
Podkreśla się, że szczególną postacią sprzeniewierzenia się obowiązkom łączącym
się z zasadą niezawisłości jest naruszenie obowiązku zachowania przez sędziego
bezstronności, co może m.in. polegać na dostosowywaniu treści wydawanych
orzeczeń do sugestii czy poleceń przekazywanych sędziemu z zewnątrz (zob.
wyrok TK z 14 października 2015 r., Kp 1/15, OTK-A 2015/9/147).
Z powyższej analizy pojęcia i zakresu niezawisłości sędziowskiej wynika
jednoznacznie, że bezstronność zawiera się w pojęciu niezawisłości, a więc jest
instytucją obszarowo węższą od niezawisłości jako takiej. Wydaje się to logiczne z
racji tego, że bezstronność zarezerwowana jest co do zasady dla konstrukcji
wyłączenia sędziego. Na niej oparta jest instytucja iudex suspectus, a więc
możliwości wyłączenia sędziego na wniosek. Zgodnie np. z art. 49 § 1 k.p.c.
niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego
żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby
wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.
Natomiast według art. 41 § 1 k.p.k., sędzia ulega wyłączeniu, jeżeli istnieje
III KB 27/25 4
okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać wątpliwość co do jego
bezstronności w danej sprawie. Przypomina się jednak w tym względzie, że
Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 4 marca 2020 r. sygn. akt P 22/19
(Dz.U.2020.413), uznał art. 41 § 1 w związku z art. 42 § 1, stosowany odpowiednio
na podstawie art. 741 pkt 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych
(Dz.U.2020.75) w zakresie, w jakim dopuszcza rozpoznanie wniosku o wyłączenie
sędziego z powodu wadliwości powołania sędziego przez Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, w skład której
wchodzą sędziowie wybrani na podstawie art. 9a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o
Krajowej Radzie Sądownictwa (Dz.U.2019.84) za niezgodny z art. 179 w związku z
art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
Z porównania instytucji wyłączenia sędziego na wniosek oraz procesu
badania spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności,
wynikają co najmniej dwa istotne spostrzeżenia.
Po pierwsze, nie są to instytucje konkurencyjne, a więc nie dochodzi tu do
zbiegu norm prawnych.
Po drugie, w wypadku wyłączenia sędziego na wniosek decydujące są
wątpliwości co do jego bezstronności w danej sprawie, natomiast gdy dochodzi do
badania spełnienia przez sędziego wymogów niezawisłości i bezstronności, brak tu
przestrzeni dla oparcia się tylko na wątpliwościach, w tej sytuacji bowiem musi
zostać przedstawiony materiał dowodowy, który wykaże, iż:
1. dane okoliczności towarzyszące powołaniu konkretnego sędziego i jego
postępowania po powołaniu,
2. w danej, konkretnej sprawie mogą doprowadzić do naruszenia standardu
niezawisłości lub bezstronności,
3. a to naruszenie ma wpływ na wynik sprawy (nie chodzi tu o ewentualne
wątpliwości co do tego wpływu),
4. z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego, a więc strony lub
uczestnika postępowania przed Sądem Najwyższym [a więc musi tu
występować związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem standardu
niezawisłości lub bezstronności a szeroko rozumianym (pozytywnym bądź
negatywnym) interesem strony],
III KB 27/25 5
5. oraz z uwzględnieniem charakteru sprawy (a więc musi występować związek
przyczynowy również z szeroko rozumianym przedmiotem danego
postępowania).
Przyjąć również trzeba, że zastosowanie w art. 29 § 5 u.SN techniki
legislacyjnej w postaci koniunkcji niezawisłości i bezstronności, a następnie
alternatywy łącznej tych pojęć oznacza, że ustawodawca dopuścił możliwość
przeprowadzenia „testu” odnośnie obu tych instytucji, nie dokonując ich
wartościowania. Nadto założył - przynajmniej werbalnie - że może również nastąpić
naruszenie bezstronności sędziego, które nie będzie naruszeniem niezawisłości
sędziowskiej. Do takiego wniosku prowadzi zastosowanie alternatywy łącznej. Nie
wydaje się jednak możliwe takie rozumienie wskazanej normy prawnej. Otóż
bezstronność sędziego zarówno w odniesieniu do przedmiotu sprawy, jak i do
uczestników postępowania, w istocie świadczy o tym, że z pewnych przyczyn
odstępuje on od litery prawa. Bezstronność bowiem sama w sobie zawiera
postępowanie stronnicze, a więc nacechowane uznaniowością, tendencyjnością,
subiektywizmem, nieobiektywnością, wyróżnianiem kogoś, faworyzowaniem itp.
Skoro tak, to każde takie działanie sędziego będzie sprzeczne z szeroko
rozumianym prawem, a więc wskazanymi powyżej przepisami Konstytucji, w
szczególności art. art. 178 ust. 1.
Reasumując, obowiązek wykazania naruszenia - a nie posługiwania się
wątpliwościami - na gruncie art. 29 § 5 u.SN dotyczy w jednakowy sposób zarówno
standardu niezawisłości, jak i standardu bezstronności sędziego.
Zgodnie z art. 29 § 9 u.SN wniosek o zbadanie spełnienia przez sędziego
wymogów niezawisłości i bezstronności powinien czynić zadość wymaganiom
przewidzianym dla pisma procesowego, a ponadto zawierać:
1. żądanie stwierdzenia, że w danej sprawie zachodzą przesłanki, o których
mowa w § 5;
2. przytoczenie okoliczności uzasadniających żądanie wraz z dowodami na ich
poparcie.
W tym wypadku istotne znaczenie ma ww. punkt 2, a mianowicie uprawniony
do złożenia wniosku, czyli strona lub uczestnik postępowania przed Sądem
Najwyższym, zobowiązana jest do przytoczenia okoliczności uzasadniających
III KB 27/25 6
żądanie wraz z dowodami na ich poparcie. Nie chodzi więc o przytoczenie
jakichkolwiek faktów i dowodów na ich poparcie uzasadniających w subiektywnym
przekonaniu uprawnionego naruszenie przez sędziego standardu niezawisłości lub
bezstronności, na ogół nawiązujących do okoliczności powołania sędziego, które
zgodnie z art. 29 § 4 u.SN nie mogą stanowić wyłącznej podstawy do podważenia
orzeczenia wydanego z udziałem tego sędziego lub kwestionowania jego
niezawisłości i bezstronności.
Obowiązek przytoczenia okoliczności uzasadniających żądanie wraz z
dowodami na ich poparcie polega bowiem - zgodnie z wynikami powyższej analizy,
a przede wszystkim zgodnie z treścią art. 29 § 5 u.SN - na zaprezentowaniu - o
czym była już mowa - okoliczności towarzyszących powołaniu konkretnego
sędziego i jego postępowania po powołaniu, które w danej, konkretnej sprawie
mogą doprowadzić do naruszenia standardu niezawisłości lub bezstronności, a to
naruszenie ma wpływ na wynik sprawy (nie chodzi tu o ewentualne wątpliwości co
do tego wpływu), z uwzględnieniem okoliczności dotyczących uprawnionego, a
więc strony lub uczestnika postępowania przed Sądem Najwyższym [a więc musi tu
występować związek przyczynowy pomiędzy naruszeniem standardu niezawisłości
lub bezstronności a szeroko rozumianym (pozytywnym bądź negatywnym)
interesem strony], oraz z uwzględnieniem charakteru sprawy (a więc musi
występować związek przyczynowy również z szeroko rozumianym przedmiotem
danego postępowania).
Zatem ewentualna wadliwość powołania na urząd sędziego w wewnętrznym
przekonaniu uprawnionego i postępowanie sędziego po powołaniu muszą mieć
konkretny związek z daną sprawą i przedkładać się na jej wynik. Innymi słowy
uprawniony musi udowodnić, że wskazane okoliczności pozostają w związku z
odstępstwem przez sędziego od litery prawa ze względu na sugestię (naciski) czy
polecenia przekazywane mu z zewnątrz (idąc za stanowiskiem TK) i przekładają się
na sposób rozstrzygnięcia danej sprawy ze względu na strony postępowania i jego
przedmiot.
Ewidentnym przykładem naruszenia normy zawartej w art. 29 § 5 u.SN są
stosowane przez niektóre sądy quasi testy, w których z racji okoliczności powołania
sędziego i np. jego udziału w pracach komisji egzaminacyjnych, w szkoleniach,
III KB 27/25 7
pełnienia funkcji wywodzi się brak po jego stronie niezawisłości i bezstronności,
abstrahując zupełnie od uczestników danego postępowania i przedmiotu sprawy
oraz - co jest najistotniejsze - od, na ogół całkowitego braku dowodów
potwierdzających, że ów sędzia naruszył normy prawne, a więc stał się bezstronny i
niezawisły, będąc pod naciskiem (sugestią) czy podlegając poleceniom
przekazywanym mu z zewnątrz przez jakiekolwiek osoby, instytucje pozasądowe,
organy sądowe bądź czynniki społeczne. Twierdzenia zatem, że sprzeniewierzenie
się zasadom niezawisłości lub bezstronności sędziego wynika z faktu powołania
sędziego do danej komisji egzaminacyjnej, powołania na stanowisko prezesa sądu
lub inną funkcję, powierzenia prowadzenia szkoleń itp. bez jakiegokolwiek
powiązania z daną sprawą, jej stronami i bez wykazania jakichkolwiek nacisków
bądź zaleceń, nie tylko jest sprzeczne z art. 29 § 5 u.SN, ale także z szeroko
rozumianymi zasadami inferencji. Jeszcze raz należy podkreślić, że w przypadku
tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego brak pola do jakichkolwiek
domysłów, wątpliwości bądź subiektywnych przekonań. Jest to na tyle ważna
kwestia związana z pełnieniem urzędu sędziego, mająca swe źródło w przepisach
Konstytucji, że tylko konkretny materiał dowodowy, potwierdzający okoliczności
danego wypadku, we wskazanym powyżej rozumieniu - a więc z uwzględnieniem
faktów: naruszenia prawa, sugestii (nacisku), związku ze sprawą, jej stronami i
przedmiotem - może być podstawą uznania sędziego za zawisłego i stronniczego.
Na marginesie należy wskazać, że bardzo często w składach sędziowskich
stosujących wskazane quasi testy zasiadają sędziowie, którzy uczestniczyli bądź
uczestniczą w pracach: komisji egzaminacyjnych, komisji kodyfikacyjnych, piastują
bądź pastowali funkcje prezesów bądź inne funkcje, a więc w tych gremiach, w
których powołania pochodzą na ogół od władzy wykonawczej, w szczególności w
obecnych czasach w Ministerstwie Sprawiedliwości, jako części władzy
zdecydowanie politycznej.
Warto też mieć na względzie treść niedawno wydanej opinii Komisji
Weneckiej z 14 października 2024 r., która zawiera wiele cennych uwag, wydaje się
nawet, że oczywistych, choć nie przez wszystkich uczestników dyskursu
prawniczego, należycie odczytanych i zrozumianych. Choćby w końcowej części
opinii, w punkcie 54, Komisja Wenecka wskazuje, że uzależnienie możliwości
III KB 27/25 8
powołania się przez strony postępowania na nieważność orzeczenia sądowego -
poza istnieniem innych przesłanek - zachodzi tylko wtedy, gdy towarzyszy jej
roszczenie o wpływie na konkretną procedurę.
Należy również przypomnieć, iż zgodnie z art. 29 § 2 u.SN w ramach
działalności Sądu Najwyższego lub jego organów niedopuszczalne jest
kwestionowanie umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów
państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa, stosownie zaś do art. 29 § 3
u.s.n. niedopuszczalne jest ustalanie lub ocena przez Sąd Najwyższy zgodności z
prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do
wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości. Jakkolwiek uchwalenie art.
29 § 2 i § 3 u.s.n. zostało ocenione jako skutkujące uchybieniem przez
Rzeczpospolitą Polską zobowiązaniom, które na niej ciążą na mocy art. 19 ust. 1
akapit drugi TUE w związku z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej,
jak również na mocy zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej (wyrok TSUE z
5 czerwca 2023 r. w sprawie C-204/21), to jednak, jak wynika z orzecznictwa
Trybunału Konstytucyjnego, niedopuszczalne jest wywodzenie z Traktatu o Unii
Europejskiej kompetencji do oceny prawidłowości lub skuteczności procesu
nominacyjnego na stanowisko sędziego. W szczególności w sentencji wyroku z 7
października 2021 r., K 3/21 (OTK ZU 65/A/2022) Trybunał Konstytucyjny stwierdził,
że art. 19 ust. 1 akapit drugi i art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej w zakresie, w jakim
- w celu zapewnienia skutecznej ochrony prawnej w dziedzinach objętych prawem
Unii oraz zapewnienia niezawisłości sędziowskiej - przyznają sądom krajowym
(sądom powszechnym, sądom administracyjnym, sądom wojskowym i Sądowi
Najwyższemu) kompetencje do a) kontroli legalności procedury powołania sędziego,
w tym badania zgodności z prawem aktu powołania sędziego przez Prezydenta
Rzeczypospolitej Polskiej, są niezgodne z art. 2, art. 8 ust. 1, art. 90 ust. 1 i art. 179
w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji, b) kontroli legalności uchwały
Krajowej Rady Sądownictwa zawierającej wniosek do Prezydenta o powołanie
sędziego, są niezgodne z art. 2, art. 8 ust. 1, art. 90 ust. 1 i art. 186 ust. 1
Konstytucji, c) stwierdzania przez sąd krajowy wadliwości procesu nominacji
sędziego i w jego efekcie odmowy uznania za sędziego osoby powołanej na urząd
sędziowski zgodnie z art. 179 Konstytucji, są niezgodne z art. 2, art. 8 ust. 1, art. 90
III KB 27/25 9
ust. 1 i art. 179 w związku z art. 144 ust. 3 pkt 17 Konstytucji.
W konsekwencji Sąd Najwyższy uznaje, iż z powyższego wyroku TSUE z 5
czerwca 2023 r. w sprawie C-204/21 nie można wywodzić kompetencji sądu
polskiego do pomijania stosowania przepisów ustawy o Sądzie Najwyższym we
wskazanym zakresie, jako że wywodzona z art. 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o
Unii Europejskiej norma nie obowiązuje w polskim porządku konstytucyjnym i jako
taka nie jest objęta zasadą pierwszeństwa prawa Unii (zob. postanowienie SN: z 10
stycznia 2024 r., i ZB; z 12 stycznia 2024 r., I ZB 122/23).
Ponadto należy podkreślić, podzielając stanowisko wyrażone przez Sąd
Najwyższy w postanowieniach: z 10 stycznia 2024 r., I ZB 116/23, i z 12 stycznia
2024 r., IZB 122/23, że kwestionowanie umocowania sądów i trybunałów,
konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa nie
jest dopuszczalne już w świetle wskazanej wprost w art. 7 Konstytucji zasady
legalizmu. W odniesieniu do organów konstytucyjnych, w konsekwencji także osób
wchodzących w ich skład, odpowiednia norma kompetencyjna obejmująca
umocowanie sądu lub innego organu władzy publicznej do oceny, a w konsekwencji
ewentualnego podważania umocowania tych organów do skutecznego realizowania
powierzonych zadań, powinna wynikać z samej Konstytucji. W tożsamy sposób
należy ocenić ewentualną dopuszczalność ustalania lub oceny przez sąd zgodności
z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do
wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości. W obowiązującym
porządku konstytucyjnym jedynym organem powołanym do podważenia
normatywnej podstawy prawnej powołania lub uprawnienia do wykonywania zadań
z zakresu wymiaru sprawiedliwości przez sędziego Sądu Najwyższego, jest
wyłącznie Trybunał Konstytucyjny, który jednak również nie ma zasadniczo
kompetencji do oceny skutków niekonstytucyjności w zakresie dotyczącym
indywidualnych aktów stosowania prawa. W odniesieniu do sędziów Sądu
Najwyższego powołanych do pełnienia urzędu po 2017 r., nie tylko jednak nie
zostało wzruszone domniemanie konstytucyjności, lecz przeciwnie - Trybunał
Konstytucyjny potwierdził zgodność z adekwatnymi wzorcami konstytucyjnymi
składu osobowego Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą z dnia z
dnia 8 grudnia 2017r. (wyrok TK z 25 marca 2019 r K 12/18, OTK ZU nr 17/A/2019).
III KB 27/25 10
Ponadto uchwała składu połączonych Izb Sądu Najwyższego : Cywilnej, Karnej,
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego (zasadniczo 2,5 Izb) z 23
stycznia 2020 r., sygn. akt BSA I 4110 1/20 została uznana orzeczeniem Trybunału
Konstytucyjnego o sygnaturze U 2/20 jako niezgodna z określonymi w tym
orzeczeniu przepisami Konstytucji RP.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy
stwierdzić, że złożony wniosek nie spełnia przesłanki przytoczenia okoliczności
uzasadniających żądanie wraz z dowodami na ich poparcie, we wskazanym
powyżej rozumieniu. Dostrzec to można a prima vista bez potrzeby głębszej analizy,
a więc oceny merytorycznej, niedopuszczalnej na tym etapie postępowania. Już
sama treść uzasadnienia wniosku wskazuje na to, że Obrońca głównie łączy brak
niezawisłości i bezstronności sędziego z samym faktem powołania na urząd
sędziego w Sądzie Najwyższym, co sprzeczne jest z art. 29 § 4 u.SN.
Następnie Obrońca przytoczyła we wnosku punktowo określone okoliczności
i fakty, które wraz z okolicznościami powołania Pani Sędzi mają świadczyć o braku
po jej stronie przymiotów niezawisłości i bezstronności.
Ze złożonego wniosku wynika, że powyższe okoliczności potwierdzają tylko,
iż powołana do orzekania SSN Małgorzata Bednarek może nie dochować
standardu niezawisłości i bezstronności. W doktrynie podnosi się bowiem, że przy
ocenie wpływu wadliwości procedury powołania na urząd sędziego na dochowanie
standardu bezstronności sądu znaczenie będzie miał również stosunek sędziego
do zmian dokonywanych w sądownictwie, dotyczący zwłaszcza akceptacji bądź
odrzucenia niekonstytucyjnych działań władzy wykonawczej wobec SN i sądów
powszechnych oraz KRS.
W świetle powyższego należy stwierdzić, że w zebranym materiale
dowodowym próżno doszukać się jakichkolwiek dowodów, a nawet początku
dowodu, z których wynikałoby aby wystąpiła choć namiastka wypełnienia normy
zawartej w art. 29 § 5 u.SN. Nie podjęto nawet próby wykazania, że przytoczone
okoliczności powołania Pani Sędzi do Sądu Najwyższego, mogłyby mieć wpływ na
rozstrzygnięcie sprawy III KK 40/25, ze względu na jej przedmiot i strony
postępowania. W szczególności brak dowodów potwierdzających, że Pani Sędzia
podlega jakimkolwiek naciskom bądź poleceniom zewnętrznym, które mogłyby
III KB 27/25 11
ukierunkować rozstrzygnięcie ww. sprawy. W niniejszym postępowaniu nie
występują nawet okoliczności, które - oczywiście w innym trybie - dawałyby
podstawę do wyłączenia Pani Sędzi na podstawie art. 49 § 1 k.p.c. bądź art. 41 § 1
k.p.k..
W rezultacie, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy nie została
spełniona przesłanka z art. 29 § 9 pkt 2 u.SN, co stanowiło podstawę do odrzucenia
wniosku na podstawie art. 29 § 10 u.SN.
[J.J.]
[a.ł]