III KO 39/24
Supreme Court2025-03-15
Case number
III KO 39/24
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2025-03-15
Type
Postanowienie
Judgment text
III KO 39/24
POSTANOWIENIE
Dnia 26 marca 2025 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Siwek (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Antoni Bojańczyk
SSN Igor Zgoliński
w sprawie R. T.
skazanego z art. 189 § 3 k.k. i art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 26 marca 2025 r.,
wniosku obrońcy skazanego
o wznowienie postępowania prawomocnie zakończonego
wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 13 stycznia 2023 r., sygn. akt II AKa 156/22
utrzymującym w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 17 grudnia 2021 r., sygn. akt III K 127/20
na podstawie art. 540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k.
postanowił:
1. wniosek oddalić;
2. kosztami sądowymi postępowania wznowieniowego
obciążyć skazanego.
Antoni Bojańczyk Marek Siwek Igor Zgoliński
UZASADNIENIE
Obrońca R. T. złożył wniosek o wznowienie postępowania zakończonego
wskazanym wyżej, prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Krakowie,
utrzymującym w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach, którym to wyrokiem R.
III KO 39/24 2
T. został skazany za czyny z art. 189 § 3 k.k. i art. 158 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2
k.k. i in. na karę łączną 9 lat pozbawienia wolności.
We wniosku obrońca podniósł, iż po wydaniu wyroków w sprawie ujawniły
się nowe fakty i dowody w postaci m. in. zdjęcia dowodu osobistego I. T.
znajdującego się w telefonie D. B., także w postaci zapisu elektronicznego na
płytach znajdujących się na k. 684 i 685 akt postępowania prowadzonego przed
Sądem Apelacyjnym w Kielcach o sygn. akt II AKa 48/22, rejestru połączeń z k. 62-
76 ekstrakcji danych telefonu komórkowego należącego do D. B., z których wynika,
że miał on kontakt z członkami swojej rodziny w czasie, gdy był pozbawiony
wolności, zaś jego telefon logował się w różnych częściach miasta, w dniach w
których miał być pozbawiony wolności. Rejestr połączeń telefonicznych wskazuje,
że pokrzywdzony wykonywał i odbierał wielokrotnie różne połączenia telefoniczne
w okresie objętym zarzutem z pkt. I, a to wszystko – według obrońcy - podważa
wiarygodność relacji I. T. oraz D. B., potwierdzając iż R. T. nie popełnił
przypisanego mu czynu, zważywszy że jak wynika z listu dziewczyny
pokrzywdzonego, znaczący wpływ na relacje wskazanych świadków mógł odegrać
ojciec dziewczyny – T. T., były komendant KMP w K..
Zdaniem autora wniosku należy także w tej sprawie zweryfikować, czy
organy prowadzące postępowanie nie dopuściły się przestępstwa zatajając dowód
z płyt zawierających protokół oględzin telefonu X., które zostały zabezpieczone na
potrzeby innego postępowania w sprawie o sygn. II AKa 156/22. Jak podkreślał
wnioskodawca, powyższe wskazuje, iż Sądy w tej sprawie nie dysponowały
kompletnym materiałem dowodowym potrzebnym do wydania merytorycznej
decyzji, co tym samym uprawnia wniosek o konieczności uchylenia wskazanych
wyroków i wznowienie postępowania wobec R. T..
Prokurator Prokuratury Krajowej w odpowiedzi na wniosek wniósł o jego
oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek nie jest zasadny.
Zgodnie z art. 540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k. postępowanie sądowe zakończone
prawomocnym orzeczeniem wznawia się, jeżeli po wydaniu orzeczenia ujawnią się
III KO 39/24 3
nowe fakty lub dowody wskazujące na to, że skazany nie popełnił czynu albo czyn
jego nie stanowił przestępstwa, bądź też, że skazany nie podlegał karze. Określona
w art. 540 § 1 pkt 2 lit.a k.p.k. podstawa wznowienia (de novis), na którą formalnie
powołano się we wniosku, aktualizuje się dopiero wówczas, gdy przywołane w nim
nowe fakty lub dowody w wysokim stopniu uprawdopodobniają wadliwość
wydanego orzeczenia i z takim samym natężeniem wskazują, że po jego
wznowieniu dojdzie do wydania zasadniczo odmiennego niż uprzednio wyroku, w
tym uniewinnienia skazanego. Nowy dowód lub fakt powinien więc w sposób
wiarygodny podważać prawdziwość dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych, a
ocena jego wartości powinna odbywać się w ścisłym związku z dotychczas
przeprowadzoną oceną zgromadzonych w sprawie dowodów. Oznacza to, że treść
nowego dowodu, konfrontowana z materiałem, który był podstawą
kwestionowanego rozstrzygnięcia, ma uwiarygodniać przypuszczenie, w stopniu
bliskim pewności, że skazany nie popełnił czynu albo czyn jego nie stanowił
przestępstwa lub też, że skazany nie podlegał karze.
Uwzględniając powyższe stwierdzić należy, że podniesione we wniosku
przez obrońcę argumenty nie przekonują, by rzeczywiście wobec R. T. doszło do
tego rodzaju omyłki sądowej, wskutek czego błędnie skazano go za przypisane mu
czyny, zwłaszcza za ten polegający na pozbawieniu D. B. wolności, znęcaniu się
nad nim i przetrzymywaniu go w klatce.
Argumentacja wniosku zmierza do wykazania, że pokrzywdzony poruszał się
po mieście, korzystał ze swojego telefonu łącząc się z szeregiem osób z grona
najbliższej rodziny a także znajomych, co ma poświadczyć, iż nie był on więziony
przez oskarżonych. Rzecz jednak w tym, że te właśnie okoliczności były bezsporne
w sprawie, niemniej w przeciwieństwie do wniosków obrońcy, nie pozwalały na
prezentowane przez niego stanowisko.
Należy przypomnieć, że Sąd I instancji w uzasadnieniu wskazywał, iż D. B. i
został pozbawiony wolności m. in. przez R. T. wskutek nieuregulowania długu z
tytułu rozliczeń za narkotyki. Sprawcy odebrali mu telefon, który udzielali mu tylko
po to, aby mógł nawiązać kontakt z osobami z grona znajomych i rodziny w celu
pozyskania od nich środków pieniężnych. Pokrzywdzony łączył się w tym czasie z
wieloma osobami, które następnie w swych relacjach potwierdziły fakt
III KO 39/24 4
poszukiwania przez niego gotówki (pożyczki). W ten sposób też sprawcy ścisłe
reglamentowali pokrzywdzonemu dostęp do telefonu, zezwalając jedynie na tego
rodzaju połączenia i kontakt. R. T. wyjaśnił – i ta część jego relacji uznana została
za wiarygodną – że wspólnie z D. B. udał się w celu poszukiwania znajomego, który
miał mu pożyczyć środki pieniężne (s. 14). Wskazać także należy, że z
powyższego wynikało zarazem, że pokrzywdzony wraz z oskarżonym
przemieszczał się po mieście. Już więc z tego powodu należy stwierdzić, że
argumenty obrońcy o logowaniu telefonu pokrzywdzonego w różnych częściach K.,
nie podważają jego zeznań i nie przeczą tym samym ustaleniu, iż był w czasie,
miejscu, w sposób w zarzucie opisany przez tych konkretnych sprawców więziony.
Sąd Apelacyjny w Krakowie podkreślał z kolei, iż w sprawie nie budziło
żadnych wątpliwości to, że D. B. i miał dostęp do swojego aparatu telefonicznego, z
którego mógł wyłącznie korzystać w celu zdobycia gotówki, czy zamówienia
jedzenia, o czym świadczą jednocześnie zarejestrowane na jego koncie
rozporządzenia finansowe (s. 45). W pisemnych motywach swojego wyroku Sąd
Apelacyjny przedstawił również powody, dla których uznał, iż depozycje D. B. oraz
I. T. mogły i stanowiły podstawę ustaleń faktycznych sprawy. Co do zasadniczych
kwestii były zbieżne zarówno wzajemnie ze sobą, jak i z pozostałymi obiektywnymi
szczegółowo wyliczonymi dowodami. Z argumentacji Sądu odwoławczego wynika,
że stanowisko o sprawstwie i winie R. T. zostało oparte na osobowym materiale
dowodowym, w tym na wiarygodnych zeznaniach wskazanych osób, a także na
szeregu innych jeszcze obiektywnych źródłach, wśród których znamienne miejsce
zajmowała m. in. analiza kryminalna z ustaleń telekomunikacyjnych; z niej z
wynikało, że w okresie objętym zarzutem, telefon D. B. logował się w pobliżu
miejsca, gdzie był przetrzymywany oraz że łączył się z numerami telefonów wielu
osób.
Dowód ten był zatem w pełni koherentny zwłaszcza z depozycjami
pokrzywdzonego.
W świetle powyższych ustaleń sądów powszechnych orzekających w
sprawie, za nową i nieznaną okoliczność nie można było uznać tego, że D. B. i w
okresie więzienia go przez oskarżonych był jednocześnie w posiadaniu swojego
III KO 39/24 5
aparatu telefonicznego, z którego – wbrew wywodom obrońcy – pod ścisłym
nadzorem porywaczy doraźnie korzystał.
Załączone przez obrońcę do wniosku wyciągi z rejestru danych
telekomunikacyjnych, poza tym że potwierdzają, kiedy i z kim kontakt nawiązał D.
B. i, co jest spójne z jego depozycjami, nie podważają przede wszystkim treści
sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania analizy kryminalnej dla
numeru 576 207 884 (k. 933-955). Dodać w tym miejscu należy, że w tej opinii pod
pozycją 15 (k. 935) wyszczególniono, że D. B. i kontaktował się z numerem
578 056 435, który przynależał do K. B. (ojca pokrzywdzonego), który to numer z
kolei w czasie objętym zarzutem, rzeczywiście logował się nieopodal miejsca
przetrzymywania pokrzywdzonego. Wnioskujący nawiązując do tej okoliczności nie
ujawnił więc żadnego nowego faktu, ani też nie wykazał, w jaki sposób kontakt z
„Juniorkiem” (co potwierdzają załączone treści wiadomości sms), a także
posługiwanie się tym numerem przez brata wymienionego A. B. i przebywanie w
ujawnionych miejscach, miałoby podważać dokonane w tej sprawie ustalenia
faktyczne, jednocześnie deprecjonując sprawstwo R. T..
Wyciągi z rachunku należącego do D. B. nic nowego i jednocześnie
wartościowego do sprawy także nie wnoszą, gdyż obejmują okres znacznie
wcześniejszy aniżeli odnoszący się do przypisanego oskarżonemu czynu. Nadto,
obrazują dyspozycje z konta na rozmaite cele, co z kolei nie podważa faktu, że
pokrzywdzony dysponował w przyszłości środkami pozwalającymi mu na spłatę
długów, którymi był obciążony na kwotę ok. 25.000 zł wobec oskarżonych A. C. i R.
T.. Treść załączonych przez obrońcę wydruków smsów, tylko utwierdza w
przekonaniu, że – jak ustaliły to sądy obu instancji – pokrzywdzony pomiędzy 16 a
18 kwietnia 2020 r. rozpaczliwie poszukiwał gotówki i że chodziło o dość znaczną
kwotę (patrz np. poz. 189, 191 załączonych wydruków). W tym celu kontaktował się
z wieloma osobami, w tym ze swoją dziewczyną, gdyż środki te miały mu
przywrócić wolność (patrz również poz. 186).
Załączone do wniosku o wznowienie przez obrońcę dokumenty w postaci
ksera (wydruku) fotografii dowodu osobistego I. T. wraz z wykazem zaledwie
ogólnych informacji dotyczących tego zdjęcia (obrazujących np. rodzaj przeglądarki
je obsługującej, rozmiar fotografii, także daty jej utworzenia – 17 kwietnia 2020 r. o
III KO 39/24 6
godz. 1.23.32, również daty jej modyfikacji i użycia – 30 kwietnia 2020 r.), nie
potwierdzają w ogóle przyjętego przez obrońcę założenia, że zdjęcie zostało
wykonane przez pokrzywdzonego, podczas osobistego spotkania ze świadkiem
oraz że wykonano je jego telefonem. To, że fotografia została wykonana aparatem
telefonicznym (k. 65 uzasadnienie wniosku), co nie wynika jednak nawet z
załączonego przez obrońcę do akt przywołanego wydruku, samo przez się nie
dowodzi przecież, iż wykonał ją właśnie D. B. i. Załączony dokument poświadcza
co najwyżej, że zdjęcie zostało utworzone 17 kwietnia 2020 r., nadal nie wiadomo
jednak przez kogo, w jakich konkretnie okolicznościach, nawet jeśli założyć, że
rzeczywiście znajdowało się w zasobach aparatu telefonicznego pokrzywdzonego.
Nie można w tej sytuacji wykluczyć, że zostało przesłane pokrzywdzonemu lub po
prostu pobrane przez niego.
Należy także zauważyć, że jak wynikało z ustaleń sądów, D. B. i został
pozbawiony wolności a oskarżeni w tym czasie odebrali mu nie tylko telefon, lecz
jednocześnie R. T. zabrał pokrzywdzonemu klucze do wynajmowanego mieszania
przy ul. […] w K., które osobiście odwiedził i pozyskał z niego wartościowe
przedmioty (patrz s. 4 uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego). Aktualne
twierdzenie obrońcy, jakoby pokrzywdzony spotkał się osobiście w mieszkaniu z I.
T., która miała twierdzić, iż także była w tym mieszkaniu, gdyż zostawiła tam swoje
klucze, a także dalsze spekulowanie, iż w trakcie tego spotkania miało zostać
wykonane przedmiotowe zdjęcie przez pokrzywdzonego jest nie tylko dowolne, ale
przede wszystkim nie może realnie rzutować na poczynione w tej sprawie ustalenia
faktyczne.
Jak wynika ze wskazanych wyżej założeń dotyczących podstawy
wznowienia postępowania z art. 540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k., skutek dyskwalifikujący
wyrok skazujący może wywołać tylko taki dowód, z którego wynika graniczące z
pewnością prawdopodobieństwo tego, że wyrok ten jest wadliwy z powodu
okoliczności, która nie była wcześniej znana orzekającemu sądowi. Chodzi więc o
sytuację, że gdyby dowód ten był znany sądowi orzekającemu merytorycznie,
zapadłby wyrok o treści odmiennej, aniżeli ten, który jest przedmiotem
postępowania wznowieniowego. Nie może skutkować wznowieniem postępowania
jedynie rozważanie możliwości odmiennego przebiegu inkryminowanych wydarzeń
III KO 39/24 7
na podstawie okoliczności, które w znacznej mierze były znane sądom
orzekającym.
Podniesione we wniosku argumenty uzasadniają przekonanie, że zostały
podniesione wyłącznie na potrzeby spełnienia warunków formalnych uruchomienia
postępowania wznowieniowego, jednak nie stanowiły nowych faktów i dowodów, o
których mowa w art. 540 § 1 pkt 2 lit. a k.p.k.
We wniosku nie wskazano bowiem na żaden dowód tej rangi, którego treść
stanowiłaby istotne novum rzutujące na odpowiedzialność oskarżonego R. T. w tej
sprawie. Przeciwnie, obrońca przywołał okoliczności dobrze znane Sądom obu
instancji bądź takie, które tylko w jego subiektywnym pojęciu miały podważać
wartość kluczowych dowodów także zasadność dokonanych ustaleń faktycznych,
podczas gdy w rzeczywistości okazały się zupełnie irrelewantne i nie mogły też
prowadzić do wznowienia.
Należy przy tym zaznaczyć, że jak wynika z akt, w tym sporządzonych przez
uzasadnień, w tej sprawie został zgromadzony obszerny materiał dowodowy, który
pozwalał Sądom na wydanie merytorycznej decyzji. Obrońca nie wykazał
natomiast, aby – jak twierdził we wniosku – istniała potrzeba jego dodatkowego
uzupełnienia, zwłaszcza o wskazane dokumenty i pisma z akt sprawy Sądu
Apelacyjnego w Krakowie o sygn. II AKa 156/22 (Sądu Okręgowego w Kielcach
sygn. akt III K 127/20).
Powody wznowienia propter falsa, muszą zostać wykazane w sposób
określony w art. 541 § 1 k.p.k., czyli przestępstwo którego dotyczy wniosek, musi
zostać potwierdzone prawomocnym wyrokiem skazującym, chyba że orzeczenie
takie nie może zapaść z powodu przyczyn wymienionych w art. 17 § 1 pkt 3-11 lub
art. 22 k.p.k. W takim wypadku wniosek o wznowienie powinien wskazywać taki
wyrok lub orzeczenie zapadłe w postępowaniu karnym, chyba że istnieje
niemożność wydania wyroku skazującego (art. 541 § 2 k.p.k.).
Obrońca tymczasem poza zupełnie dowolnymi rozważaniami na temat
rzekomych przestępstw, jakich miały się dopuścić organy prowadzące niniejsze
postępowanie, w ramach wręcz zaplanowanego spisku mającego na celu zatajanie
dowodów, w tym zwłaszcza w postaci płyt zawierających oględziny telefonu X., czy
poprzez ignorancję faktu, iż ojciec I. T. pełnił onegdaj funkcję komendanta KMP w
III KO 39/24 8
K., który miał niejako wspomagać i kreować relacje tej świadek oraz D. B., nie
przedstawił żadnych przekonywających – w kontekście wymogów z art. 540 § 1 pkt
1 k.p.k. w zw. z art. 541 § 1 i 2 k.p.k. – argumentów mogących skutkować
wznowieniem.
Celem postępowania wznowieniowego nie jest poszukiwanie proceduralnych
nieprawidłowości poszczególnych etapów zakończonego prawomocnie
postępowania karnego, ani także w jego ramach nie można oczekiwać
potwierdzenia popełnienia domniemanych przez autora wniosku przestępstw,
zwłaszcza jeśli z akt sprawy nie wynika wcale, aby w ogóle mogło do nich dojść. W
realiach sprawy o fakcie popełnienia przestępstwa nie może przecież świadczyć
eksponowana we wniosku okoliczność, że Sąd zrezygnował z przeprowadzenia
dowodu zawnioskowanego przez prokuratora w akcie oskarżenia. Obrońca poza
nieuzasadnionym twierdzeniem, że odczytane na rozprawie apelacyjnej 11
października 2023 r. dokumenty w postaci pism z Wydziału ds. Walki z
Cyberprzestępczością KWP w K., Centralnego Biura Zwalczania
Cyberprzestępczości w K. oraz odpowiedzi Prokuratury Rejonowej w K., mają
rzucać nowe światło na niniejszą sprawę, nie przedstawił w istocie czego
wynikające z tych pism okoliczności mają konkretnie dotyczyć i co dokładnie
wyjaśniać czy zmieniać w kontekście ustaleń dokonanych w postępowaniu karnym.
Trzeba odnotować, że w aktach sprawy znajduje się pismo z Wydziału ds. Walki z
Cyberprzestępczością KWP w K. z 1 czerwca 2020 r. (o którego załączenie
notabene autor wniosku wnosi) wraz z protokołem oględzin rzeczy, czyli aparatu
telefonicznego X., a także karty SIM P. o wskazanych numerach. Z tego dokumentu
nie wynika, aby zawarto tam informacje o kluczowym dla sprawy i
odpowiedzialności oskarżonego znaczeniu, o czym próbuje przekonać obrońca
(patrz k. 838 – 840).
Autor wniosku nie wykazał również, aby w tej sprawie miało miejsce
ustalenie jakiejś wspólnej, pomawiającej bezpodstawnie oskarżonego, wersji
wydarzeń. Nie wynika to bynajmniej z treści załączonych do sprawy listów I. T. do
D. B.. Jak sam zauważył obrońca, listy te zabezpieczono w innym postępowaniu,
toczącym się przeciwko pokrzywdzonemu i nie wynika z nich jednoznacznie, aby
jego dziewczyna na potrzeby niniejszego postępowania złożyła sugerowane jej,
III KO 39/24 9
zwłaszcza przez ojca, fałszywe zeznana. Dowód z relacji pokrzywdzonego i
wskazanej świadek, jak każdy inny dowód podlegał ocenie i nie wynika z niej, aby
dopatrzono się wpływu osób trzecich na te relacje. Przeciwnie zeznania
pozostawały w korelacji z pozostałymi dowodami. Postępowanie wznowieniowe nie
służy zresztą weryfikacji prawidłowości oceny dowodów dokonanej przez sądy
orzekające w sprawie.
Należy zatem powtórzyć za Sądem Najwyższym, który w poprzednio
wydanym postanowieniu z 13 marca 2024 r., III KO 52/23, o oddaleniu wniosku o
wznowienie postępowania w niniejszej sprawie, wskazał iż okoliczność złożenia
fałszywych oskarżeń, winna zostać po pierwsze zgłoszone odpowiednim organom
ścigania, po drugie potwierdzona wyrokiem skazującym. Samo zaś domniemanie
tylko o takich wydarzeniach, nie może być skuteczne i konsekwentnie doprowadzić
do wznowienia.
Z tych względów, nie znajdując postaw do wznowienia postępowania wobec
R. T., orzeczono jak w pkt. 1 części dyspozytywnej postanowienia, o kosztach
postępowania wznowieniowego rozstrzygając na podstawie art. 639 k.p.k.
[J.J.]
[r.g.]
Antoni Bojańczyk Marek Siwek Igor Zgoliński