II CSKP 1780/22
Supreme Court2025-01-15
Case number
II CSKP 1780/22
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2025-01-15
Type
Wyrok
Judgment text
II CSKP 1780/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
30 stycznia 2025 r.
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Maciej Kowalski (przewodniczący)
SSN Krzysztof Wesołowski
SSN Agnieszka Góra-Błaszczykowska (sprawozdawca)
Protokolant Tomasz Kawczyński
po rozpoznaniu na rozprawie 30 stycznia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej P. spółki akcyjnej w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 31 marca 2021 r., VII AGa 957/19,
w sprawie z powództwa Towarzystwa Ubezpieczeń spółki akcyjnej w W.
przeciwko P. spółce akcyjnej w W.
z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanego P. spółki akcyjnej w W.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od P. spółki akcyjnej w W. na rzecz Towarzystwa
Ubezpieczeń spółki akcyjnej w W. 8100 (osiem tysięcy sto) złotych
tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
(P.H.)
UZASADNIENIE
II CSKP 1780/22 2
Towarzystwo Ubezpieczeń spółka akcyjna w W. wniosła o zasądzenie od P.
spółki akcyjnej w W. kwoty 3 278 631,15 zł z ustawowymi odsetkami od kwot:
2 000 000 zł od 26 stycznia 2015 r. do dnia zapłaty i od 1 278 631,15 zł od dnia
wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
Wyrokiem z 23 maja 2019 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od
pozwanego na rzecz powoda kwotę 3 243 013,15 zł z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie od kwoty: 2 000 000 zł od dnia 27 lutego 2015 r. do dnia zapłaty i od kwoty
1 243 013,15 zł od dnia 27 sierpnia 2015 r. do dnia zapłaty (pkt I), oddalił powództwo
w pozostałym zakresie (pkt II) oraz orzekł o kosztach postępowania (pkt III).
Wyrokiem z 31 marca 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie, po rozpoznaniu
apelacji P. spółki akcyjnej w W., zmienił zaskarżony wyrok: częściowo w punkcie
pierwszym w ten sposób, że oddalił powództwo o zapłatę kwoty 1 801 339,90 zł z
ustawowymi odsetkami od kwoty 1 243 013,15 zł od 27 sierpnia 2015 r. do dnia
zapłaty oraz od kwoty 558 326,75 zł od dnia 27 lutego 2015 r. do dnia zapłaty (pkt I
lit. a), w punkcie trzecim w zakresie orzeczenia o kosztach procesu (pkt I lit. b); oddalił
apelację w pozostałym zakresie (pkt II) oraz orzekł o kosztach postępowania
apelacyjnego (pkt III).
Sąd Apelacyjny wskazał, iż stan faktyczny pomiędzy stronami był
w przeważającej mierze bezsporny i co do zasady podzielił ustalenia Sądu
Okręgowego, z wyjątkiem dotyczących wysokości szkody poniesionej przez K.
Towarzystwo Ubezpieczeń S.A. zawarła z przewoźnikiem kolejowym K.
Spółka z o.o. umowę ubezpieczenia casco taboru kolejowego udokumentowaną
polisą serii (…), w ramach której ubezpieczeniem objęty został m.in. elektryczny
zespół trakcyjny [...], będący przedmiotem dzierżawy ubezpieczającego od
Województwa [...] z okresem ubezpieczenia od 1 stycznia 2013 r. do 31 grudnia
2013 r. W okresie ubezpieczenia w dniu 8 sierpnia 2013 r. doszło do wypadku
ubezpieczonego na szlaku C. – P. na obszarze działania jednostki pozwanego, jako
zarządcy infrastruktury kolejowej.
P. S.A. prowadzi działalność gospodarczą polegającą na udostępnianiu
infrastruktury kolejowej przedsiębiorcom wykonującym przewóz osób lub rzeczy oraz
II CSKP 1780/22 3
zarządza tą infrastrukturą.
Podstawą do wykonywania kolejowej działalności przewozowej przez
przewoźników jest umowa, zawarta pomiędzy zarządcą infrastruktury kolejowej,
pozwanym, a danym przewoźnikiem (K.), o udostępnienie infrastruktury. Zgodnie z §
3 ust. 1 umowy z 18 grudnia 2012 r. pozwany udostępniał przekaźnikom
infrastrukturę kolejową, a także urządzenia sieci trakcyjnej (pkt 4 załącznika nr 1 do
tej umowy).
Okoliczności i skutki wskazanego wyżej wypadku w tym zakres uszkodzeń
pojazdu były przedmiotem badań i analiz powołanej w tym celu Zakładowej Komisji
Kolejowej z udziałem przedstawicieli pozwanego, jako zarządcy infrastruktury
kolejowej. 20 grudnia 2013 roku komisja sporządziła protokół oględzin miejsca
wypadku kolejowego, w którym m.in. ujęto rozległy zakres uszkodzeń, przedstawiono
stan uszkodzenia sieci trakcyjnej oraz wskazano, że bezpośrednią przyczyną
uszkodzenia pojazdu K. był pożar pociągu, spowodowany kontaktem elementu
uszkodzonej sieci trakcyjnej będącej pod napięciem, z konstrukcją kabiny pojazdu.
Z protokołu Komisji Kolejowej wynikało, że pociąg, który uległ wypadkowi,
odjechał ze stacji C. 8 sierpnia 2013 r. o godz. 16:32. Gdy pociąg zbliżał się do
kilometra 240 950, jadąc z prędkością 92 km/h, powstały drgania podłoża, co w
konsekwencji spowodowało nagłe osunięcie się stosu ciężarów, które wcześniej
opierały się o fundament betonowy. Następnie doszło do szarpnięcia siecią, a w
dalszej kolejności do zerwania izolatora odciągowego na słupie oraz zakołysania się
sieci trakcyjnej, co zauważył maszynista z odległości około 10 do 15 m przed czołem
pociągu i wdrożył nagłe hamowanie oraz opuścił pantograf; 4 sekundy po
rozpoczęciu hamowania zarejestrowano wyłączenie wyłączników szybkich.
Elementy wysięgnika - wysięg pomocniczy, wspornik ramion odciągowych
i ramię odciągowe uderzyły w szybę czołową oraz poszycie kabiny. Maszynista
usłyszał odgłos uderzenia w górną część szyby czołowej oraz górną część kabiny
oraz poczuł swąd i zaważył dym wydobywający się z lewej strony górnej części
kabiny. Uderzenie wysięgu pomocniczego wraz ze wspornikiem ramion odciągowych
znajdujących się pod napięciem trakcyjnym spowodowało przebicie mechaniczne
poszycia kabiny pojazdu i penetrację jej wnętrza oraz kolizję z uszynionym kanałem
II CSKP 1780/22 4
klimatyzacji (aluminiową rurą łączącą agregat klimatyzacji z kratkami nawiewnymi
znajdującymi się wewnątrz kabiny). Nastąpił przepływ prądu trakcyjnego wysokiej
wartości przez kanał klimatyzacji oraz powstanie łuku elektrycznego, co
spowodowało jego przegrzanie i przepalenie. W rezultacie doszło do zapalenia się
materiału ociepleniowego i wygłuszającego pomiędzy poszyciem a elementami
obudowy wykończenia wnętrza kabiny. Czynnikiem sprzyjającym rozprzestrzenianiu
się pożaru był intensywny nadmuch powietrza przez otwory, które powstały
w poszyciu w wyniku uderzenia elementu sieci trakcyjnej pod napięciem w kabinę
pojazdu.
W protokole jako bezpośrednią przyczynę zdarzenia wskazano pożar pociągu
w wyniku przepływu prądu wysokiej wartości i powstanie łuku elektrycznego w trakcie
kontaktu elementu uszkodzonej sieci trakcyjnej pod napięciem z uszynionym
kanałem klimatyzacji wewnątrz kabiny pojazdu. Jako przyczynę pierwotną wskazano
niewłaściwą kompensację sieci trakcyjnej, spowodowaną opieraniem się stosu
ciężarów naprężających o konstrukcję w fundamentach słupa trakcyjnego, a jako
przyczyny pośrednie: przekroczenie terminu wykonania oględzin urządzeń sieci
trakcyjnej oraz osłabienie trzonu porcelowanego izolatora odciągowego na styku
z kołpakiem na skutek miejscowej korozji.
We wnioskach zapobiegawczych wskazanych w protokole ustaleń końcowych
wskazano, że P.1 jako producent pojazdu winien rozpatrzyć możliwość podjęcia
działań zmierzających do zabudowy (w nowo budowanych oraz w modernizowanych
pojazdach) elementów połączeniowych agregatu z kratkami nawiewnymi
umieszczonymi pod dachem czoła pojazdu wykonanych z materiału
nieprzewodzącego prąd w celu zabezpieczenia przed ewentualnym kontaktem
elektrycznym z elementami sieci trakcyjnej będącej pod napięciem w sytuacjach
awaryjnych.
W piśmie z 29 lutego 2016 r. P.1 S.A. wyjaśniła, że zweryfikowano możliwość
zastosowania takich alternatywnych rozwiązań, ale dostępne na rynku alternatywne
do zastosowanego rozwiązania w zakresie kanału nawiewnego wykonanego z
tworzywa sztucznego i tak zawierało wewnątrz swojej struktury stalowe
wzmocnienie. Właściwości rozważonego alternatywnego rozwiązania w sytuacji
II CSKP 1780/22 5
awaryjnej np. analogicznej do zjawiska, które miało miejsce w rozpoznawanej
sprawie, byłyby zbliżone. Jednocześnie P. wskazała, że zastosowane w pojeździe
oryginalne rozwiązania techniczne, są powszechnie stosowane przez spółkę oraz
nigdy nie były kwestionowane przez jednostki badawczo-naukowe z branży
kolejnictwa, biorące udział w badaniach homologacyjnych w Polsce i w innych
państwach.
Pojazd w dniu zdarzenia był sprawny, miał wykonane wszystkie niezbędne
oględziny i odbiory.
K. zleciły naprawę uszkodzonego pojazdu z uwagi na zakres uszkodzeń jego
producentowi P.1 S.A. Po zakończeniu naprawy spółka sporządziła powykonawczą
kalkulację kosztów naprawy na kwotę 3 519 122,40 zł. W kosztach naprawy została
ujęta również kwota naprawy pantografu w pozycji 10 o łącznej wartości 35 618,00
zł. Pantograf nie uległ uszkodzeniu w wyniku zdarzenia, stąd też ostatecznie uznano,
że kwota wydatkowana na jego naprawę nie wchodziła w zakres szkody.
Przewoźnik K. zgłosił wobec powoda żądanie zapłaty odszkodowania w
wysokości wynikającej z kalkulacji przedstawionej przez P.1 Powód przeprowadził
likwidację zgłoszonej przez ubezpieczającego szkody przy udziale zewnętrznego
likwidatora, który zweryfikował wysokość kosztów naprawy do kwoty 3 308 631,15
zł. Kwota ta została uznana przez powoda za wysokość należnego odszkodowania.
Po potrąceniu ustalonej franszyzy redukcyjnej w wysokości 30 000 zł ubezpieczyciel
wypłacił przewoźnikowi kwotę 3 278 631,15 zł.
Z przeprowadzonego przez Sąd pierwszej instancji dowodu z opinii biegłego
sądowego M.S. wynikało, iż bezpośrednią przyczyną zaistnienia zdarzenia było
powstanie łuku elektrycznego w trakcie kontaktu elementu uszkodzonej sieci
trakcyjnej pod napięciem z uszynionym kanałem klimatyzacji wewnątrz kabiny
pojazdu. Jednakże biegły zaznaczył, że prawidłowa konstrukcja pojazdu
w połączeniu z odpowiednim utrzymaniem tego pojazdu nie powinny spowodować
pożaru. Użycie do budowy pojazdu materiałów, posiadających stosowne certyfikaty
i spełniających wymagania polskich norm w zakresie palności materiałów
niemetalowych, nie powinno doprowadzić do pożaru kabiny maszynisty.
W przypadku prawidłowego uszynienia zadziałałyby systemy bezpieczeństwa, które
II CSKP 1780/22 6
powinny wyłączyć napięcie w sieci trakcyjnej, tzw. wyłącznik szybki. Do rozmiaru
szkód przyczyniło się miejsce powstania pożaru pod laminatami, co uniemożliwiało
maszyniście skuteczne ugaszenie zarzewia ognia. Ponadto biegły zakwestionował
koszty ujęte pod pozycją 1, 10 i 11 tej kalkulacji, wskazując, że pozycja 1 i 11 nie
powinna mieć miejsca, gdyż wyosiowanie wózków, a następnie zaosiowanie
pojazdu, nie było niezbędne. Natomiast pozycja 10 kalkulacji dotyczyła kosztów
naprawy pantografu, który nie uległ uszkodzeniu w wyniku wypadku. Biegły
zakwestionował także wysokość stawki roboczogodziny wskazując, że przeciętna
stawka nie powinna przekroczyć 100 złotych netto za roboczogodzinę oraz
zakwestionował wysokość narzutu ustalonego na poziomie 10%.
Sąd Apelacyjny podkreślił, iż podstawą roszczenia był art. 435 § 1 k.c.
Przedsiębiorstwo poruszane siłami przyrody w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. to takie,
którego globalny cel funkcjonowania jest zależny od użycia sił przyrody, a korzystanie
z nich stanowi warunek konieczny jego istnienia i funkcjonowania w tym sensie, że
zarówno jego struktura, jak i system organizacji oraz wykonania zadań jest
dostosowany do sił przyrody i zależny od nich. Ruch tego rodzaju przedsiębiorstwa
wiąże się ze znacznym stopniem ryzyka możliwości wyrządzenia szkody osobom
trzecim, a użycie urządzeń technicznych, o znacznym stopniu komplikacji
technicznej, ma charakter powszechny.
Sąd Apelacyjny wskazał, że kwalifikacja przedsiębiorstwa pozwanego była już
kilkakrotnie przedmiotem analizy Sądu Najwyższego, który jednoznacznie
wskazywał, że jest to przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody
(por. uchwała Sądu Najwyższego z 26 lipca 2017 r., III CZP 30/17 niepubl., wyrok
Sądu Najwyższego z 31 maja 2017r., V CSK 433/16, niepubl.).
Zaostrzony reżim odpowiedzialności na zasadzie ryzyka w świetle art. 435 §
1 k.c. rozszerza odpowiedzialność prowadzącego przedsiębiorstwo, nakładając na
niego odpowiedzialność tak za zawinione wyrządzenie szkody, jak i w razie braku
takiego zawinienia, a przesłanką jego odpowiedzialności jest normalny (adekwatny)
związek przyczynowy pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą, nie zaś
zawinionym działaniem (zaniechaniem) przedsiębiorcy a szkodą.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego bezpośrednią przyczyną zaistnienia szkody był
II CSKP 1780/22 7
ruch przedsiębiorstwa pozwanego, w wyniku którego doszło do opadnięcia trakcji
elektrycznej na nadjeżdżający pociąg; spełniony więc został test conditio sine qua
non. Szkoda powstała w pojeździe K. była następstwem ruchu przedsiębiorstwa
pozwanego. Sam zaś fakt ewentualnego pojawienia się po nastąpieniu zdarzenia
szkodzącego innych czynników wypływających na szkodę nie zrywa więzi kauzalnej
pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a wyrządzoną szkodą i w tym sensie aktualnie
rozważany zarzut apelacji nie mógł być uwzględniony.
Koszty naprawy uszkodzonego pojazdu zostały ustalone w kalkulacji naprawy
sporządzonej przez P.1 S.A. (po dokonaniu korekty) na kwotę 3 308 631,15 zł, która
po odjęciu franszyzy redukcyjnej w kwocie 30 000 zł została objęta żądaniem pozwu
w sprawie. Nie było podstaw do uwzględnienia w wyliczeniu wysokości szkody
kosztów związanych z wyosiowaniem członka D (pozycja nr 1 kalkulacji ) oraz
zaosiowaniem pojazdu i uruchomieniem (pozycja nr 11 kalkulacji). Nie było również
podstaw do uwzględnienia w kosztach naprawy pojazdu sum ujętych w punkcie 1 i
11 kalkulacji, gdyż brak było jakichkolwiek racjonalnych przesłanek dla dokonywania
demontażu wózków i kół; z dokumentacji nie wynikało, że w tym zakresie nastąpiły
jakiekolwiek zniszczenia.
Sąd Apelacyjny przyjął ostatecznie brak podstaw do doliczenia 10% narzutu
do kosztów naprawy. Biegły sądowy podważył bowiem zasadność doliczenia tego
narzutu wskazując, że narzuty tego typu są stosowane tylko gdy wykonawca
nadzoruje realizację określonej usługi przez podwykonawcę, i są konsekwencją
przyjęcia odpowiedzialności za podzlecone innej firmie prace. Jeśli zaś usługa
w całości wykonywana jest przez ten sam podmiot, to narzut taki nie jest stosowany.
Brak podstaw do stwierdzenia, że P.1 S.A. zleciły wykonanie naprawy uszkodzonego
pojazdu jakiemukolwiek innemu podmiotowi, co ewentualnie mogłoby prowadzić do
zastosowania narzutu. Poza tym narzut 10% został doliczony do każdej pozycji
wskazanej w kalkulacji, co oznaczałoby, że żadna z tych czynności nie została
wykonana przez P.1 S.A. Dlatego zastosowanie tego narzutu jest nieuzasadnione.
Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do korygowania stawki za
roboczogodzinę w wysokości 220 zł netto, która wprawdzie przekraczała stawkę
przeciętną, ale była stawką rynkową. Poszkodowanemu przysługuje prawo do
II CSKP 1780/22 8
wyboru zakładu naprawczego, a skoro uszkodzony pojazd był na gwarancji, to
zachodziła konieczność jego naprawy przez producenta.
Wyliczając szkodę poniesioną przez K., Sąd Apelacyjny od kwoty z kalkulacji
powoda 3 308 631,15 zł odjął kwotę 35 618 zł, co do której powództwo prawomocnie
oddalono, a następnie odjął koszty czynności wskazanych w kalkulacji pod pozycją
1 i 11, tj. kwoty 15 730 zł i 19 360 zł, a także 10% narzutu obliczonego od pozostałych
pozycji – 294 576,65 zł. W konsekwencji wysokość szkody przewoźnika w wyniku
zdarzenia z 8 sierpnia 2013 r. wyniosła 2 943 346,50 zł.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego w sprawie miało miejsce przyczynienie się
poszkodowanego do szkody. K. jak i pozwany do szkody przyczynili się w 50%. W
wyniku nieprawidłowego uszynienia kanału wentylacji znajdującego się w pojeździe,
wyłącznik szybki nie zadziałał natychmiast, co spowodowało powstanie łuku
elektrycznego skutkującego pożarem i stanowiło przyczynienie się poszkodowanego
do szkody. Powstanie pożaru miało charakter nadzwyczajny i nietypowy, bowiem
przy prawidłowym uszynieniu pojazdu do pożaru by nie doszło, uszkodzenia byłyby
jedynie mechaniczne, a wysokość odszkodowania zamknęłaby się prawdopodobnie
kwotą około 50 000 zł.
Jeżeli chodzi o stan trakcji, to jak wskazał biegły, już samo opieranie się stosu
ciężarów o fundament było nieprawidłowe, albowiem skutkowało niewłaściwym
napięciem sieci, co doprowadziło do tego, że podczas przejazdu pociągu opierające
się o ten fundament ciężary spadły i doprowadziły do zdarzenia. Nieprawidłowe
umocowanie ciężarów, podkuwanie fundamentu zostało ocenione jako szczególnie
naganne działanie pozwanego. Ponadto pozwany nie przeprowadził wymaganego
przeglądu sieci, czym nie dochował elementarnej staranności w dbałości o trakcję.
Takie zachowanie uznano za winę poszkodowanego i przyczynienie się w 50% do
powstania szkody.
Skoro udowodniona szkoda wyniosła 2 943 346,50 zł, to 50% tej kwoty wynosi
1 471 673,25 zł. Od tej kwoty odliczono 30 000 zł wypłacone przez powoda jako
franczyzę redukcyjną. Ponieważ Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz
powoda kwotę 3 243 013,15 zł, jego wyrok został zmieniony poprzez oddalenie
powództwa o zapłatę kwoty 1 801 339,90 zł. W pozostałym zakresie oddalono
II CSKP 1780/22 9
apelację.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie skargę kasacyjną wywiódł
pozwany, zaskarżając go w pkt II, oddalającym jego apelację co do kwoty
1 416 673,25 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 lutego
2015 r. do dnia zapłaty oraz w zakresie pkt I lit. b i pkt III wyroku, tj. w zakresie
kosztów postępowania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie prawa
materialnego tj.:
1. art. 435 § 1 k.c. poprzez dokonanie jego błędnej wykładni polegającej
na przyjęciu, że przepis ten wyłącza de facto stosowanie art. 361 § 1 k.c., gdyż dla
poniesienia odpowiedzialności z art. 435 § 1 k.c. wystarczy wyłącznie wystąpienie
związku przyczynowego pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą o charakterze
conditio sine qua non, a ewentualne wyłączenie odpowiedzialności może zachodzić
jedynie na skutek zaistnienia przyczyn egzoneracyjnych albo przyczynienia
poszkodowanego, podczas gdy przepis art. 435 § 1 k.c. nie wyłącza możliwości
częściowego ograniczenia zakresu odpowiedzialności z uwagi na ocenę
adekwatności skutków, w szczególności w razie włączenia się do przebiegu
zdarzenia nova causa interveniens;
2. art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c. poprzez ich nieprawidłowe
zastosowanie i przyjęcie, że zaistnienie łuku elektrycznego i pożaru pojazdu
trakcyjnego oraz szkoda powstała na skutek tego pożaru pozostaje w związku
przyczynowym z obniżeniem sieci trakcyjnej i uderzeniem jej elementów w pojazd
trakcyjny, skutkujące odpowiedzialnością pozwanego w takim zakresie, podczas gdy
doszło do nich na skutek zaistnienia wady konstrukcyjnej pojazdu kolejowego (nova
causa interveniens) w postaci wadliwego uszynienia kanału klimatyzacji, co
skutkowało przerwaniem adekwatnego związku przyczynowego i uniemożliwia
przypisanie P. S.A. odpowiedzialności w zakresie szkody spowodowanej pożarem
pojazdu kolejowego.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części
i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez oddalenie powództwa co do dalszej kwoty
- w wysokości 1 416 673,25 zł wraz z odsetkami ustawowymi, ewentualnie
o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i w tym zakresie
II CSKP 1780/22 10
o przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Warszawie do ponownego
rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie konieczne jest przyjęcie poglądu utrwalonego w orzecznictwie
Sądu Najwyższego oraz powołanego przez Sąd Apelacyjny, że przedsiębiorstwo
pozwanego jest wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody (patrz np. uchwała Sądu
Najwyższego z dnia 26 lipca 2017 r. III CZP 30/17, wyrok Sądu Najwyższego z dnia
31maja 2017r., V CSK 433/16).
Przesłanką odpowiedzialności na zasadzie ryzyka z art. 435 § 1 k.c. jest
wyrządzenie szkody przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu. Fakt wyrządzenia
szkody w sprawie niniejszej był bezsporny. Szkoda powstała w pojeździe K. była
następstwem ruchu przedsiębiorstwa pozwanego, w wyniku którego doszło do
opadnięcia trakcji elektrycznej na nadjeżdżający pociąg; spełniony więc został test
conditio sine qua non.
Bezpośrednią przyczyną zaistnienia zdarzenia było powstanie łuku
elektrycznego w trakcie kontaktu elementu uszkodzonej sieci trakcyjnej pod
napięciem z uszynionym kanałem klimatyzacji wewnątrz kabiny pojazdu. Powstanie
pożaru miało charakter nadzwyczajny i nietypowy, bowiem przy prawidłowym
uszynieniu pojazdu do pożaru by nie doszło, uszkodzenia byłyby jedynie
mechaniczne. Nieprawidłowy był stan trakcji: opieranie się stosu ciężarów
o fundament skutkowało niewłaściwym napięciem sieci, co doprowadziło do tego, że
podczas przejazdu pociągu opierające się o ten fundament ciężary spadły
i doprowadziły do zdarzenia. Nieprawidłowe umocowanie ciężarów, podkuwanie
fundamentu zostało ocenione jako szczególnie naganne działanie pozwanego.
Ponadto pozwany nie przeprowadził wymaganego przeglądu sieci, czym nie
dochował elementarnej staranności w dbałości o trakcję.
Prawidłowa konstrukcja pojazdu w połączeniu z odpowiednim utrzymaniem
trakcji oraz samego pojazdu zapobiegłyby pożarowi. Prawidłowe uszynienie
II CSKP 1780/22 11
umożliwiłoby zadziałanie systemów bezpieczeństwa, które powinny wyłączyć
napięcie w sieci trakcyjnej, tzw. wyłącznik szybki. Do rozmiaru szkód przyczyniło się
miejsce powstania pożaru pod laminatami, co uniemożliwiało maszyniście skuteczne
ugaszenie zarzewia ognia.
Jedną z przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, opartej na zasadzie
ryzyka z art. 435 § 1 k.c., jest związek przyczynowy, którego zaistnienie w sprawie
było kwestionowane. W doktrynie przeważa stanowisko, że zastosowanie ma ogólna
zasada, zawarta w art. 361 § 1 k.c., zgodnie z którą zobowiązany do odszkodowania
ponosi odpowiedzialność za normalne następstwa działania lub zaniechania.
Normalne następstwa badanej przyczyny nie muszą stanowić jej skutków
bezpośrednich. Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny, w świetle art. 361 § 1 k.c.
normalnymi następstwami zdarzenia są następstwa, jakie dane zdarzenie jest
w ogóle w stanie wywołać (i to w zwyczajnym biegu rzeczy, a nie tylko na skutek
szczególnego zbiegu okoliczności) i z reguły je wywołuje.
W granicach normalnego, zwykłego przebiegu zdarzeń odpowiedzialność za
szkodę może powodować nie tylko przyczyna bezpośrednio ją wywołująca, ale także
dalsza, pośrednia, o ile nie wykracza poza normalną prawidłowość zjawisk, ocenianą
według wskazanych uprzednio kryteriów doświadczenia życiowego i aktualnego
stanu wiedzy. Jeżeli obok zawinionego zachowania poszkodowanego wystąpiły inne
jeszcze przyczyny szkody (gdyż może mieć miejsce zbieg przyczyn), stan taki nie
uchyla odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. W wyroku z dnia 13 czerwca 2024 r.,
II CSKP 1853/22 Sąd Najwyższy przyjął, że w świetle art. 435 k.c., wystarczy istnienie
normalnego związku przyczynowego między funkcjonowaniem przedsiębiorstwa
jako całości a powstałą szkodą. Nie musi też występować bezpośrednia zależność
między użyciem sił przyrody a szkodą, która nastąpiła.
W sprawie miało miejsce przyczynienie się poszkodowanego do szkody.
Ustalone opieranie się stosu ciężarów o fundament skutkowało niewłaściwym
napięciem sieci, co doprowadziło do tego, że podczas przejazdu pociągu opierające
się o ten fundament ciężary spadły i doprowadziły do zerwania sieci trakcyjnej pod
napięciem i uderzeniem w czoło pojazdu, w wyniku czego doszło do pożaru.
Nieprawidłowe uszynienie kanału wentylacji znajdującego się w pojeździe
II CSKP 1780/22 12
spowodowało, że wyłącznik szybki nie zadziałał natychmiast, powstał łuku
elektryczny skutkujący pożarem. Powstanie pożaru miało charakter nadzwyczajny
i nietypowy, ale było normalnym następstwem ruchu pojazdu po uszkodzonej trakcji.
Dochodząc roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 435 § 1 k.c.
poszkodowany powinien udowodnić, iż doznana przez niego szkoda stanowi
normalne następstwo ruchu przedsiębiorstwa lub zakładu i w sprawie niniejszej to
normalne następstwo zostało wykazane.
W sprawie nie miała miejsca nova causa interveniens, rozumiana jako
okoliczność przerywająca normalny związek przyczynowy. Polega ona na
wystąpieniu zdarzenia, które nie jest normalnym, adekwatnym skutkiem określonej
przyczyny, ale nowym, niezależnym ogniwem w łańcuchu przyczynowo- skutkowym
(patrz uchwała SN z dnia 15 lutego 2019 r., III CZP 84/18). Przedstawiony wyżej ciąg
zdarzeń, zaistniałych w niniejszej sprawie, pozostawał w normalnym związku
przyczynowym.
W wyroku z 25 września 2024 r., III PSKP 16/24, Sąd Najwyższy uznał, że na
podstawie art. 362 k.c., skuteczne podniesienie zarzutu przyczynienia się
poszkodowanego do powstania lub zwiększenia szkody powoduje „odpowiednie
zmniejszenie” obowiązku jej naprawienia stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do
stopnia winy obu stron. Konstrukcja przyczynienia ma zastosowanie wówczas, gdy
zachodzi zbieg przyczyn powstania lub zwiększenia szkody i nie da się dostatecznie
wyodrębnić tej z nich, którą można przypisać samemu sprawcy i poszkodowanemu.
Sąd Apelacyjny trafnie przyjął przyczynienie się poszkodowanego do
powstania szkody i szczegółowo uzasadnił swoje stanowisko. Adekwatność związku
przyczynowego oceniana jest in casu, zawsze w okolicznościach konkretnej sprawy
z uwzględnieniem doświadczenia życiowego, wynikającego z innych sytuacji
podobnego rodzaju.
Opadnięcie linii trakcyjnej pod napięciem na jakikolwiek przedmiot zazwyczaj
wywołuje pożar. Pożar jest zatem normalnym następstwem sytuacji, w której na
pojazd spada linia pod napięciem. Okoliczność, że lokomotywa powinna być
wyposażona w sprawny system zapobiegający rozprzestrzenianiu się pożaru
podlega ocenie w kategorii przyczyn egzoneracyjnych i miarkowania
II CSKP 1780/22 13
odszkodowania. Takie oceny w sprawie zostały dokonane i ich prawidłowość nie
budzi wątpliwości.
Sąd drugiej instancji w ramach swobody sędziowskiej dokonał miarkowania
wysokości należnego odszkodowania, szczegółowo prezentując sposób jego
wyliczenia. Przyjął wysokość szkody w kwocie 2 943 346,50 zł, a obowiązek
odszkodowawczy pozwanego w kwocie 1 471 673,25 zł. Sąd ten wziął też pod
uwagę, że powód wypłacił na rzecz poszkodowanego odszkodowanie pomniejszone
o franczyzę redukcyjną w kwocie 30 000 zł. W konsekwencji prawidłowa była zmiana
wyroku Sądu Okręgowego poprzez oddalenie powództwa o zapłatę kwoty
1 801 339,90 zł.
Ponieważ zaskarżony wyrok okazał się prawidłowy, a skarga nie miała
uzasadnionych podstaw, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art.
39814 k.p.c.
O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy orzekł na podstawie
art. 98 § 1, 11 i 3 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia
Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie.
Agnieszka Góra-Błaszczykowska Maciej Kowalski Krzysztof Wesołowski
(M.M.)