II KK 252/23
Supreme Court2023-12-15
Case number
II KK 252/23
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2023-12-15
Type
Postanowienie
Judgment text
II KK 252/23
POSTANOWIENIE
Dnia 20 grudnia 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Adam Roch
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
w dniu 20 grudnia 2023 r.
na posiedzeniu bez udziału stron w trybie art. 535 § 1 i 3 k.p.k.
w sprawie D. B.
o przestępstwa z art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. i inne
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 10 listopada 2022 r., sygn. akt II
AKa 12/21, utrzymującego wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 15 lipca 2020
r., sygn. akt IV K 154/18
na podst. art. 535 § 3 k.p.k.
postanowił:
1. oddalić kasację obrońcy jako oczywiście bezzasadną;
2. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć
skazanego D. B.
(M.R.)
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 15 lipca 2020 roku, sygn. akt IV K 154/18, Sąd Okręgowy
w Lublinie uznał D. B. za winnego popełnienia czynu z art. 258 § 1 k.k. wymierzając
mu za nie karę 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz opisanego
w art. 91 § 1 k.k. ciągu ośmiu przestępstw z art. 291 § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.,
za który wymierzono mu karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz
II KK 252/23 2
grzywnę w wysokości 200 stawek dziennych ustalając wysokość jednej stawki na
kwotę 20 złotych. Powyżej wymierzone kary pozbawienia wolności połączono
wymierzając karę łączną 1 roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności.
Apelację od powyższego wyroku wniosło dwóch obrońców oskarżonego.
Pierwszy zarzucił:
1. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, a
mianowicie art. 4 k.p.k., 7 k.p.k. w zw. z art. 2 § 2 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k.
poprzez:
1. naruszenie przez sąd okręgowy zasady obiektywizmu oraz przekroczenie
zasady swobodnej oceny dowodów, polegające na wybiórczej,
jednostronnej i dowolnej analizie zebranego w sprawie materiału
dowodowego, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz
wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, czego konsekwencją było
niezasadne przyjęcie, że D. B. wziął udział zorganizowanej grupie
przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw kradzieży, po
uprzednim włamaniu, samochodów osobowych oraz ich paserstwie, czym
dopuścił się czynu wyczerpującego dyspozycję art. 258 § 1 k.k. podczas
gdy prawidłowa analiza zebranych w sprawie dowodów nie daje podstaw
do wysuwania takiego wniosku;
2. naruszenie przez sąd okręgowy zasady obiektywizmu oraz jednostronną
ocenę materiału dowodowego, polegającą na jego wybiórczej i dowolnej
analizie, z naruszeniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań
wiedzy i doświadczenia życiowego, czego konsekwencją było przyjęcie, iż
oskarżony D. B. dopuścił się czynów zarzucanych mu w pkt II-IX aktu
oskarżenia, opierając się w tym zakresie na wyjaśnieniach oskarżonego M.
D., który pozostając w konflikcie z D. B. celowo go pomówił, w sytuacji gdy
brak jest jakichkolwiek innych dowodów, które jednoznacznie
wskazywałyby, że D. B. miał świadomość, że nabywane przez niego
samochody zostały uzyskane za pomocą czynu zabronionego czy też miał
świadomość możliwości pochodzenia tych rzeczy z czynu zabronionego, co
II KK 252/23 3
wykluczało możliwość przypisania mu czynów wyczerpujących dyspozycję
art. 291 § 1 k.k.;
3. błąd w ustaleniach faktycznych, przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał
wpływ na jego treść polegający na niezasadnym uznaniu, wbrew zasadzie
rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na korzyść oskarżonego, iż
zgromadzony materiał dowodowy daje dostateczną podstawę do uznania D. B.
za winnego przypisanych mu czynów mimo, iż prawidłowa analiza całokształtu
ustalonych okoliczności przedmiotowej sprawy winna prowadzić sąd okręgowy
do zupełnie odmiennego wniosku w tym zakresie;
4. rażącą niewspółmierność wymierzonych oskarżonemu D. B. jednostkowych kar
pozbawienia wolności oraz kary łącznej w wymiarze roku i ośmiu miesięcy
pozbawienia wolności poprzez brak wszechstronnego rozważenia właściwości i
warunków osobistych oskarżonego, co miało wpływ na wymiar kar
jednostkowych oraz kary łącznej bez warunkowego zawieszenia jej wykonania,
a także na niemożność odbywania tej kary w ramach dozoru elektronicznego.
Drugi z obrońców oskarżonego zarzucił:
1. rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, a to:
1. art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego
materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków i
współoskarżonych, których depozycje wprost wskazują na brak
świadomości i zaangażowania D. B. w działalność zorganizowanej grupy
przestępczej, jak również brak znajomości z poszczególnymi członkami
grupy, potwierdzając natomiast fakt, iż M. D. poszukiwał kupujących
pojazdy osobowe i nawiązał współpracę z D. B. nie ujawniając pochodzenia
oferowanych pojazdów, co skutkowało wadliwym ustaleniem udziału
oskarżonego w zorganizowanej grupie przestępczej;
2. art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. poprzez nie dość wnikliwą ocenę zgromadzonego
w sprawie materiału dowodowego, m. in. wyjaśnień oskarżonego D. B. i
zeznań E. B., którzy w sposób logiczny i zgodny
z zasadami doświadczenia życiowego wskazali, iż prowadząc zakład
mechaniki pojazdowej otrzymali szereg zleceń naprawczych od klientów, w
tym M. D., który wzbudził ich zaufanie i prezentował się jako osoba
II KK 252/23 4
handlująca i sprowadzająca samochody osobowe do Polski, co nie
pozwalało na powzięcie wątpliwości co do rzeczywistego pochodzenia
samochodów osobowych, zaś transport pojazdu C., który sugerował na
inne, niż prezentowane przez M. D., pochodzenie nie został ostatecznie
przez oskarżonego przyjęty, zaś D. B. nie poczynił jakichkolwiek czynności
w związku z ww. zleceniem;
3. art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. poprzez nieprawidłową ocenę materiału dowodowego
w postaci zabezpieczonych rozmów telefonicznych w ramach czynności
operacyjnych o kryptonimie „[…]” i uznanie, iż materiał ten stanowi o wiedzy
i świadomości co do nielegalności pojazdów M. D., a nadto potwierdza fakt
udziału D. B. w zorganizowanej grupie przestępczej, podczas gdy
zestawienie tychże rozmów z pozostałym materiałem dowodowym, w tym
wyjaśnieniami D. B. jednoznacznie wskazuje na okoliczności odmienne, a
to przede wszystkim fakt prowadzenia przez oskarżonego działalności
gospodarczej zajmującej się naprawą i handlem częściami do pojazdów;
4. art. 413 § 2 pkt 1 k.p.k. poprzez nieprawidłowe dokonanie modyfikacji
opisów czynów, za które skazano D. B. w zakresie okresów, w jakich
przestępstwa miały zostać popełnione i między innymi wskazanie jako
końcowej daty czerwca 2020 r., w sytuacji gdy materiał dowodowy
wskazuje na konkretne daty dzienne w 2017 r., w których dochodziło do
transportów pojazdów do warsztatu D. B., a uznanych przez sąd za niosące
cechy przestępstwa, co uniemożliwiało dokonanie zmiany w tym zakresie;
5. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, a to w zakresie
w jakim sąd przyjął, że:
1. oskarżony miał świadomość istnienia zorganizowanej grupy przestępczej
zajmującej się kradzieżą samochodów, a nadto iż został przez taką grupę
zaakceptowany, podczas gdy D. B. nie wiedział o istnieniu grupy
przestępczej i nie był jej aktywnym, ani biernym członkiem, zaś jedyny
kontakt oskarżonego z ww. grupą sprowadzał się do znajomości i transakcji
handlowych z M. D., co przeczy możliwości umyślnego działania
oskarżonego z zamiarem bezpośrednim lub quasi-ewentualnym;
II KK 252/23 5
2. oskarżony wiedział, iż wszystkie oferowane mu przez M. D. pojazdy
pochodziły z czynów zabronionych, ponieważ miały mieć charakterystyczne
uszkodzenia oraz braki w dokumentacji, podczas gdy zasadnicza część
samochodów, które kupił D. B. nie posiadała tego typu uszkodzeń, zaś – w
momencie gdy takie nieprawidłowości zostały dostrzeżone przez
oskarżonego – zakończył on współpracę z M. D., co przeczy tezie o
umyślności i zamiarze działania oskarżonego o czyn z art. 291 § 1 k.k.;
3. nadto z ostrożności procesowej zarzucił rażącą niewspółmierność – surowość
orzeczonych kar jednostkowych pozbawienia wolności w wymiarach 6 miesięcy
pozbawienia wolności oraz 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz
orzeczonej kary łącznej w wymiarze 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności,
w sytuacji gdy okoliczności podmiotowe dotyczące oskarżonego, a to uprzednia
niekaralność, fakt stabilnej sytuacji życiowej zarówno przed popełnieniem
zarzucanego mu czynu, jak i w chwili obecnej, a nadto postawa D. B. pozwalają
na stwierdzenie, iż nie jest on osobą zdemoralizowaną, wymagającą
długotrwałej resocjalizacji w ramach Zakładu Karnego, a w konsekwencji tak
ukształtowana kara pozbawienia wolności jawi się jako rażąco surowa, bo
nieuwzględniająca dyrektyw wymiaru kary określonych w art. 53 k.k.
Wyrokiem z dnia 10 listopada 2022 roku, sygn. akt II AKa 12/21, Sąd
Apelacyjny w Lublinie zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Kasację od powyższego wyroku wywiódł obrońca D. B. zarzucając:
1. rażącą obrazę przepisów prawa procesowego, która miała istotny wpływ na
treść zaskarżonego wyroku, a to art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. w
zw. z art. 7 k.p.k., polegającą na zaaprobowaniu przez Sąd Apelacyjny w
Lublinie oceny materiału dowodowego dokonanej przez Sąd Okręgowy w
Lublinie, co nastąpiło z pominięciem swobodnej jego oceny, zasad
prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego,
a konsekwencją powyższego uchybienia jest pogląd sądu apelacyjnego, że
ustalenia sądu okręgowego w zakresie zarzucanego D. B. czynu zabronionego
z art. 258 § 1 k.k. są prawidłowe, mimo tego, iż został on oparty na
II KK 252/23 6
wyjaśnieniach współoskarżonego M. D., który był skonfliktowany z D. B., a
także na analizie nagrań przeprowadzonych w ramach kontroli operacyjnej pod
kryptonimem „[…]", które zostały w sposób dowolny zinterpretowane na
potrzeby postępowania;
2. obrazę przepisów prawa procesowego, która miała istotny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, a to art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k.
polegającą na nienależytym rozważeniu podniesionych w apelacji oskarżonego
zarzutów z pkt l.a, I.b oraz l.c i uznanie, że sąd pierwszej instancji nie dopuścił
się obrazy przepisów postępowania, której konsekwencją było poczynienie
błędnych ustaleń faktycznych, polegającej na dopuszczeniu się przez sąd
orzekający jednostronnego rozumowania z naruszeniem zasady obiektywizmu
oraz dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego,
wbrew zasadom logiki i z pominięciem zasad prawidłowego rozumowania, w
szczególności oparcie ustaleń sądu na zdecydowanie wybiórczym dobraniu
dowodów z całkowitym pominięciem korzystnych dla oskarżonego D. B.,
dopełnionych całkowicie dowolnie formułowanymi tezami i twierdzeniami, w
oderwaniu od materiału dowodowego i nieuwzględnienie zasad prawidłowego
rozumowania przy ich ocenie, co przejawiało się w szczególności przez
przyjęcie, iż:
1. D. B. doskonale był zorientowany w profesji M. D. – w sytuacji kiedy
traktował go jak jednego z wielu kontrahentów;
2. D. B. przyjmował samochody mające pochodzić z uprzednich kradzieży przy
wyłączonym monitoringu w jego warsztacie – przy braku jakichkolwiek
dowodów potwierdzających takie twierdzenie;
3. D. B. podawał własne preferencje co do pojazdów jakie miałyby być do niego
dostarczane (w zakresie koloru i marki) – w sytuacji kiedy przedmiotowe
jest czymś zupełnie normalnym w branży samochodowej, że sprowadza się
lub skupuje pojazdy o danych parametrach, które potrzebuje się w danej
chwili, bądź są łatwe do zbycia na rynku;
4. D. B. i M. D. porozumiewali się w sposób zawoalowany –
w sytuacji, kiedy to byli znajomymi i pracowali w jednej branży, także
rozumieli się przy uproszczonej komunikacji, a brak jest dowodów na to,
II KK 252/23 7
aby prowadzili rozmowy w sposób celowy i rzekomo trudny do
interpretowania;
5. pojazdy trafiające na plac D. B. nie posiadały kluczyków i odpalane były
łamakiem – w sytuacji kiedy taki przypadek był jeden – odnośnie do
pojazdów dostarczonych przez M. D., a bacząc na liczbę ściąganych
pojazdów w danym roku przez D. B. na swój plac, nie był to odosobniony
przypadek, który w D. B. wzbudził uzasadnione wątpliwości i de facto po
tym zakończył dalszą współpracę z oskarżonym D.;
6. pojazdy miały pochodzić z odległych miast – w sytuacji kiedy przedmiotowe
nie może wzbudzać wątpliwości, gdyż normalnym jest, że osoby handlujące
pojazdami, skupują je na terenie nie tylko Polski ale i całej Europy, nie
ograniczając się do rynku lokalnego.
Podnosząc powyższe zarzuty obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w
Lublinie.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja obrońcy okazała się bezzasadna w stopniu oczywistym, co
uzasadniało rozpoznanie jej na posiedzeniu w trybie przewidzianym w art. 535 § 1 i
3 k.p.k.
Na wstępie należy przypomnieć, że w utrwalonym orzecznictwie Sądu
Najwyższego jednoznacznie wskazuje się, że kasacja jest nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia wnoszonym przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, nie
zaś orzeczeniu pierwszoinstancyjnemu, co expressis verbis wynika z treści art. 519
k.p.k. Oznacza to, że w kasacji nie można podnosić zarzutów typowych dla
postępowania apelacyjnego, kwestionujących orzeczenie organu a quo. Wyjątkiem
jest sytuacja, gdy w toku postępowania odwoławczego dojdzie do tzw. „efektu
przeniesienia”, czyli zaabsorbowania do orzeczenia sądu ad quem uchybień
popełnionych przez sąd pierwszej instancji, wskutek nierozpoznania lub
nienależytego rozpoznania środka zaskarżenia. Wówczas w kasacji winny zostać
podniesione i opatrzone pogłębioną argumentacją zarzuty wskazujące na wadliwe
II KK 252/23 8
procedowanie tego sądu, w następstwie czego doszło do przeniknięcia uchybienia,
którego dopuścił się sąd a quo do orzeczenia sądu drugiej instancji (m. in.
postanowienie SN z dnia 14 stycznia 2021 r., IV KK 438/20, LEX nr 3106214).
Podkreślenia przy tym wymaga że zgodnie z art. 523 § 1 zd. pierwsze k.p.k.
kasacja może być wniesiona wyłącznie z powodu uchybień wymienionych w art.
439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa, jeśli mogło ono mieć istotny
wpływ na treść orzeczenia. Zatem nie jest wystarczające samo stwierdzenie, że
sąd odwoławczy określonego zarzutu nie rozpoznał, naruszając art. 433 § 2 k.p.k.
lub nie rozważył go należycie, czym dopuścił się obrazy art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z
art. 457 § 3 k.p.k., ale konieczne jest wykazanie, że przy dokonywaniu kontroli
odwoławczej uchybienie zaistniało w rzeczywistości, a nadto opisanie na czym ono
polegało i dlaczego stanowi tak rażące naruszenie przepisów, że można je
przyrównywać w swych skutkach do uchybienia w postaci bezwzględnej podstawy
odwoławczej (zob. m. in. postanowienie SN z dnia 28 marca 2017 r., III KK 490/16,
LEX nr 2294385).
Powyższych wymogów kasacyjnych nie można traktować
instrumentalnie, jedynie je markując poprzez literalne tylko przywołanie w
formułowanych zarzutach norm art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.,
sugerując tym samym, iż kasacja dotyczy błędów popełnionych przez sąd
odwoławczy, w istocie kwestionując tylko rozstrzygnięcia zawarte w
orzeczeniu sądu I instancji. Analiza wniesionej w niniejszej sprawie kasacji nie
pozostawia wątpliwości, że jedynie pozornie czyni ona zadość wskazanym wyżej
warunkom wniesienia nadzwyczajnego środka odwoławczego.
Już samo zestawienie zarzutów zawartych w wywiedzionej wcześniej
apelacji z zarzutami podniesionymi w nadzwyczajnym środku zaskarżenia nie
pozostawia wątpliwości, że celem skarżącego jest próba wywołania ponownej
kontroli orzeczenia sądu pierwszej instancji. Kasator ponawia zarzuty podniesione
wcześniej w zwyczajnym środku odwoławczym wskazując, że nie zostały one
prawidłowo rozpoznane. Konsekwentnie zatem nie odnosi się do argumentacji
poczynionej przez sąd odwoławczy w odpowiedzi na podniesione zarzuty
apelacyjne, zawartej w uzasadnieniu wyroku sądu odwoławczego, w istocie je
pomijając. Zamiast tego uparcie forsuje własną ocenę dowodów, w tym przede
II KK 252/23 9
wszystkim wyjaśnień skazanego D. B. oraz opozycyjnych doń relacji
współoskarżonego M. D. Co więcej, również uzasadnienie kasacji w zasadzie w
całości odnosi się do poczynionych – zdaniem skarżącego – błędów przez sąd I
instancji. Brak jest jakiegokolwiek odwołania się do argumentacji sądu
odwoławczego poczynionej w rozpoznaniu apelacyjnych zarzutów, co mogłoby
ewentualnie potwierdzać zarzut ich nierzetelnej oceny. Treść nadzwyczajnego
środka odwoławczego jednoznacznie wskazuje, że skarżący, wobec
niezadowolenia z rezultatu postępowania, domaga się powtórnej oceny materiału
dowodowego. Ponownie przy tym podważa ustalenia sądu I instancji odnośnie do
faktycznego ustalenia przynależności skazanego D. B. do zorganizowanej grupy
przestępczej, nie zważając przy tym, że kwestia ta była drobiazgowo zbadana i
omówiona przez sąd odwoławczy (vide str. 12-13 uzasadnienia sądu
odwoławczego). Skarżący, poza ogólnikowymi stwierdzeniami o nienależytej
kontroli odwoławczej, nie podjął realnej próby wykazania wadliwości kontroli
odwoławczej ponownie adresując swe zarzuty do oceny dowodów, która przecież
dokonana została na etapie pierwszoinstancyjnym.
Analogicznie sytuacja przedstawia się z drugim zarzutem kasacyjnym. Już
pobieżna jego analiza skłania do powzięcia tożsamych wniosków. Jego treść
wprost bowiem wskazuje na powielenie argumentacji prezentowanej w apelacji.
Ponownie też skarżący sygnalizuje li tylko kwestie omówione już przez sąd
odwoławczy w ramach rozpoznania zwykłego środka odwoławczego, domagając
się dokonania powtórnej ich oceny – tym razem przez Sąd Najwyższy (vide
okoliczności podniesione w punktach a-f zarzutu 2). Obrońca pomija przy tym, iż z
kwestiami tymi zmierzył się sąd odwoławczy w postępowaniu apelacyjnym, czemu
dał wyraz w pisemnym uzasadnieniu swojego wyroku, a nierzetelności owych
ustaleń sądu ad quem skarżący nie wykazał.
Wobec braku w kasacji zarzutów jednoznacznie nakierowanych na
postępowanie sądu odwoławczego stwierdzić więc należało, że wniesiona skarga
nie mogła zostać uznana za skuteczną, gdyż nie sprostała wymogom postępowania
kasacyjnego, przez co nie mogła doprowadzić do wywołania pożądanego przez jej
autora rezultatu.
II KK 252/23 10
W związku z oddaleniem kasacji Sąd Najwyższy obciążył skazanego D. B.
kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
[PGW]
[ms]