V KK 501/23
Supreme Court2023-12-15
Case number
V KK 501/23
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2023-12-15
Type
Postanowienie
Judgment text
V KK 501/23
POSTANOWIENIE
Dnia 20 grudnia 2023 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Gierszon
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 20 grudnia 2023 r.,
sprawy H. W.
skazanej za czyn z art. 164 § 1 k.k., i in.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanej,
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 27 marca 2023 r., sygn. akt V Ka 1579/22,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w S.
z dnia 18 maja 2022 r., sygn. akt II K 337/20,
postanowił
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2) zwolnić skazaną od ponoszenia kosztów sądowych
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 maja 2022 r., sygn.. akt II K 337/20, Sąd Rejonowy w S.
uznał oskarżoną H. W. za winną tego, że:
w okresie od […] r. do […] r. w S. , woj. [...], działając w krótkich odstępach czasu,
w wykonaniu z góry powziętego zamiaru oraz wspólnie i w porozumieniu z inną
osobą co do której umorzono postpowanie z racji jej śmierci, prowadząc
działalność gospodarczą pod firmą [XXX]z siedzibą w G. , wbrew przepisom ustawy
z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach, w tym art. 16 ust. 1, art. 21 ust. 1, art. 25 ust.
1 i 5, art. 26 ust. 1, art. 33 ust. 1, art. 66 ust.1 oraz ustawy z dnia 21 czerwca 2002
V KK 501/23 2
r. o materiałach wybuchowych przeznaczonych do użytku cywilnego, w tym art. 7a,
a także wbrew przepisom rozporządzenia Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 1
marca 1995 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy produkcji,
stosowaniu, magazynowaniu i transporcie wewnątrzzakładowym nadtlenków
organicznych, w tym $ 9 , $ 11, $ 19 oraz postanowieniom decyzji Prezydenta
Miasta S. nr [123]z dnia 23 grudnia 2008 r. oraz decyzji Prezydenta Miasta S. nr
[456]z dnia 6 lipca 2011 r. , a od 14 sierpnia 2013 r. po wygaszeniu decyzją
Prezydenta Miasta S. nr [789]z dnia 14 sierpnia 2013 r. decyzji Prezydenta Miasta
S. nr [098]z dnia 6 lipca 2011 r. zezwalającej w/w na prowadzenie działalności w
zakresie odzysku odpadów oraz od 29 stycznia 2015 r. po cofnięciu decyzją
Prezydenta Miasta S. nr [765]z dnia 29 stycznia 2015 r. bez odszkodowania decyzji
Prezydenta Miasta S. nr [432]z dnia 23 grudnia 2008 r. zezwalającej w/w na
prowadzenie działalności w zakresie zbierania odpadów niebezpiecznych i innych
niż niebezpieczne, bez zezwolenia Prezydenta Miasta S. składowała na placu
zakładowym, przy bramie wjazdowej oraz halach magazynowych usytuowanych na
nieruchomości oznaczonej numerem ewidencyjnym […] obręb […], położonej w
województwie [...], powiecie M. ., przy ul. […] (obecnie po zmianie nazwy ulicy, przy
ul. […]) odpady niebezpieczne i inne niż niebezpieczne w ilości nie mniejszej niż
803 Mg, w sposób zmieszany, także na pryzmie, poza budynkiem, w opakowaniach
zawierających pozostałość substancji niebezpiecznych oraz nie posiadających
szczelnych zamknięć, jak również bez opakowań, w sposób niezabezpieczający
przed przedostaniem się odcieków na zewnątrz i narażający odpady na wpływ
czynników atmosferycznych, w tym nadtlenek benzoilu, kwas pikrynowy, cyjanki
potasu, kadmu i srebra, chlorek metylu, eter dwuizopropylowy oraz składowała
substancję promieniotwórczą - izotop 232 Th w postaci białego proszku,
sprowadzając bezpośrednie niebezpieczeństwo zdarzenia, które zagraża życiu lub
zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, eksplozji
materiałów wybuchowych i łatwopalnych oraz wyzwolenia promieniowania
jonizującego, powodując jednocześnie istotne obniżenie jakości wody poprzez jej
skażenie, takimi substancjami jak metale ciężkie, BTEX, WWA, substancje
ropopochodne, węglowodory chlorowane, fenole, siarczany, azotyny, jony
anionowe, w tym węglowodory ropopochodne, frakcji C5-C10 w ilości 8200 µg/l, bar
V KK 501/23 3
w ilości 490 µg/l, kadm w ilości 0,85 µ/l, chrom w ilości 7,8 µg/l, kobalt w ilości 130
µg/l, miedź w ilości 4,3 µg/l, ołowiu w ilości 100 µg/l, molibden w ilości 18µg/l, nikiel
w ilości 810 µg/l, wanad w ilości 2,7 µg/l, cynk w ilości 1200 µg/l, 1, 2, 4-
trimetylobenzen w ilości n1,6 µg/l, 1, 3, 5 - trimetylobenzen w ilości 0,14 µg/l, toluen
w ilości 330 µg/l, ksyleny (suma) w ilości 220 µg/l, m,p-ksylen w ilości 200 µg/l, n-
butylo-benzen w ilości 0,10 µg/l, n-propylobenzenu w ilości 0,21 µg/l, 0-ksylen w
ilości 0,6 µg/l, p-cymen w ilości 4,1 µg/l, fenol w ilości 690 µg/l, antracen w ilości
0,04 µg/l, chryzen w ilości 0,2 µg/l, fluranten w ilości 0,51 µg/l, fluoren w ilości 0,2
µg/l, naftalen w ilości 0,5 µg/l, fenantren w ilości 0,36 µg/l, piren w ilości 0,06 µg/l,
tetrachloroetylen w ilości 12 µg/l, tichloroethene w ilości 1,2 µg/l, węglowodoru TPH
(suma C10-C40) w ilości 3400 µg/l, siarczany w ilości 1260 µg/l, azotyny w ilości
129 µg/l, amoniak w ilości 85 µg/l, powodując przekroczenie wartości
dopuszczalnych wód klasy III zawartych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z
dnia 23 lipca 2008 r. w sprawie kryteriów i sposobu oceny stanu wód podziemnych
oraz powodując istotne obniżenie jakości powierzchni ziemi poprzez skażenie jej
takimi substancjami jak metale ciężkie, substancje ropopochodne, węglowodory
chlorowane, BTEX, WWA, pestycydy chloroorganiczne, ftalany, fenole i krezole, w
tym ołów w ilości 640 mg/kg dm, tetrachloroetylen w ilości 580 mg/kg dm oraz
pestycydy chloroorganiczne DDT/DDE/DDD w ilości 2,4 mg/kg dm, powodując
przekroczenie wartości dopuszczalnych gruntów grupy IV zawartych w
Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 1 września 2016 r. w sprawie sposobu
prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi, węglowodorów frakcji C5-
C10 w ilości 97mg/kg dm, etylobenzen w ilości 20 mg/kg dm, styren w ilości 20
mg/kg dm, toluen w ilości 20 mg/kg dm, ksyleny (suma) w ilości 23 mg/kd dm,
krezolki (suma) w ilości 0,19 mg/kg dm, fenol w ilości 0,74 mg/kg dm, antracen w
ilości 0,6 mg/kg dm, benzo(a)antracen w ilości 0,79 mg/kg dm, benzo(a)piren w
iości 0,39 mg/kg dm, benzo(b)fluoranten w ilości 1 mg/kg dm, benzo(ghi)perylen w
ilości 0,2 mg/kg dm, benzo(k)fluoranten w ilości 0,28 mg/kg dm, indeno
(123cd)piren w ilości 0,26 mg/kg dm, naftalen w ilości 1,4 mg/kg dm,
tetrachloroetylen w ilości 4,8 mg/kg dm, trichloroethene w ilości 20 mg/kg dm,
dichlorobenzeny (suma) w ilości 0,09 mg/kg dm, monochlorobenzen w ilości 11
mg/kg dm, trichlorofenole (suma) w ilości 0,01 mg/kg dm, polichlorowane bifenyle
V KK 501/23 4
PCB (6) (suma) w ilości 0,043 mg/kg dm, polichlorowane bifenyle PCB (7) (suma) w
ilości 0,056 mg/kg dm, pestycydy chloroorganiczne DDT/DDER/DDD w ilości 0,013
mg/kg dm, ftalany (suma) w iloścn 38 mg/kg dm, węglowodory C10-C40 EPH suma
(C10-C40) w ilości 680 mg/kg dm, miedź w ilości 290 mg/kg dm, ołów w ilości 340
mg/kg dm, rtęć w ilości 2,7 mg/kg dm, cynk w ilości 1000 mg/kg dm, m,p-ksylen w
ilości 0,8 mg/kg dm, chryzen w ilości 0,22 mg/kg dm, azinfos metylowy w ilości 0,58
mg/kg dm, powodując przekroczenie wartości dopuszczalnych gruntów grupy I
zawartych w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 1 września 2016 r. w
sprawie sposobu prowadzenia oceny zanieczyszczenia powierzchni ziemi, w
sposób zagrażający życiu i zdrowiu człowieka oraz mogący spowodować
zniszczenie w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach, to jest
przestępstwa z art. 164 § 1 k.k. i art. 183 § 1 k.k. i art. 184 § 1 k.k. i art. 185 § 1 k.k.
w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. (w brzmieniu
ustawy Kodeks Karny z dnia 2017.11.29; Dz.U.2017.2204 t.j.) i za to na podstawie
art. 185 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierzył jej karę 3
lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 47 § 2 k.k. w zw. z art. 4
§ 1 k.k. orzekł wobec oskarżonej nawiązkę w kwocie 80 000 zł na rzecz
Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Zasądził od
oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 62 076,65 zł tytułem części wydatków,
zwalniając ją od zapłaty kosztów sądowych w pozostałej części.
Wyrok ten w całości zaskarżył obrońca oskarżonej, któremu to zarzucił:
a) szereg błędów w ocenie dowodów, a także dokonywanie ustaleń faktycznych na
podstawie domysłów, a nie dowodów, przekładających się na błędne ustalenia
stanu faktycznego sprawy, które to błędy polegały na:
1) założeniu i ustaleniu a priori, bez żadnych dowodów, że wszystkie odnalezione
na działce przy ul. […] w S. odpady (w czerwcu 2018 r.) w tym w szczególności
odpady szczególnie niebezpieczne, takie jak nadtlenek benzoilu, kwas pikrynowy,
cyjanki potasu, kadmu i srebra, chlorek metylu, eter dwuizopropylowy, izotop
232Th, zostały tam zgromadzone w ramach jednoosobowej działalności
gospodarczej zarejestrowanej na oskarżoną, pomimo tego, że dwa lata przed
owym odkryciem (2016 r.) działalność gospodarcza została zawieszona, a także że
(także w 2016 r.) oskarżona przedmiotową nieruchomość sprzedała W. S. .
V KK 501/23 5
Oznacza to, że przez okres co najmniej dwóch lat oskarżona żadnej działalności
gospodarczej nie prowadziła, jak i również nie sprawowała nad nią władztwa, zaś
dostęp do nieruchomości (zarówno przed rokiem 2016, jak i po nim) był swobodny i
nikt nie nadzorował tego, co jest na nieruchomość wwożone, a co wywożone, a w
szczególności nie miała na to wpływu sama oskarżona;
2) przypisanie oskarżonej zarzucanego jej czynu ( pomimo bezspornego
niewypełnienia przez nią wprost żadnego z jego znamion) na podstawie tego, iż już
na początku swojej jednoosobowej działalności gospodarczej (2006 r.) miała
(zdaniem Sądu) zawrzeć z M. M. przestępcze porozumienie mające na celu
nielegalne i sprzeczne z zasadami bezpieczeństwa składowanie odpadów, pomimo
że brak jest jakichkolwiek bezpośrednich dowodów na owo porozumienie oraz
istnienie szeregu dowodów i bezspornych okoliczności świadczących o tym, że
żadnego porozumienia nie było (...);
b. bezzasadne odmówienie wyjaśnieniom oskarżonej przymiotu wiarygodności
jedynie na podstawie tego, że oskarżona najpierw skorzystała ze swojego prawa do
odmowy składania wyjaśnień, po czym uznała, że jednak chce wyjaśniać, pomimo
tego, że wyjaśnienia te są logiczne, zbieżne z pozostałym materiałem dowodowym
zgromadzonym w sprawie;
c. bezzasadne ustalenie, że oskarżona była trzykrotnie karana, podczas gdy z akt
sprawy wynika, że oskarżona była karana tylko jednokrotnie i to w dodatku za
przestępstwo karno-skarbowe;
d. pominięcie przez Sąd zeznań przeszło 40 świadków, niektórych zeznań co
prawda Sąd nie uznał za niewiarygodne, niemniej stwierdził, że na podstawie
zeznań innych świadków posiada już pełną wiedzę o sprawie, jak również zeznania
owe miały być nieprzydatne dla sprawy, ponieważ świadkowie ci nie
współpracowali z oskarżoną w okresie objętym zarzutem (...);
e. błędną ocenę zeznań świadków W. W. , D. W. , A. W. , J. W. i K. W. polegającą
na wywiedzeniu z zeznań owych świadków treści, które w żadnym zakresie z nich
nie wynikają.
Apelację obrońcy rozpoznał Sąd Okręgowy w Łodzi, który wyrokiem z dnia 27
marca 2023 r., sygn.. akt V Ka 1579/22, zaskarżony nią wyrok utrzymał w mocy.
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł obrońca skazanej.
V KK 501/23 6
Zarzucił w niej temu orzeczeniu:
1) rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k, w
zw. z art. 440 k.p.k, polegającą na dowolnej, niezgodnej z zasadami prawidłowego
rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego ocenie dowodu
z wyjaśnień oskarżonej i w konsekwencji uznanie tych wyjaśnień za niewiarygodne,
co mogło mieć wpływ na treść wyroku poprzez poczynienie błędnych ustaleń
faktycznych co do popełnienia przez oskarżoną zarzucanego jej czynu, w
szczególności w zakresie marginalnej roli oskarżonej w działalności gospodarczej
prowadzonej faktycznie przez M. M. oraz braku wiedzy oskarżonej na temat skali
nieprawidłowości związanych z jej prowadzeniem i w konsekwencji utrzymania w
mocy orzeczenia rażąco niesprawiedliwego;
2) rażącą obrazę prawa procesowego, tj. art. 410 k.p.k. w zw. z art. 433 § 1 k.p.k. w
zw. z art. 440 k.p.k. polegającą na pominięciu przy ocenie materiału dowodowego
zeznań ok 40 świadków co mogło mieć wpływ na treść wyroku poprzez poczynienie
błędnych ustaleń faktycznych co do popełnienia przez oskarżoną zarzucanego jej
czynu, w szczególności w zakresie marginalnej roli oskarżonej w działalności
gospodarczej prowadzonej faktycznie przez M. M. oraz braku wiedzy oskarżonej na
temat skali nieprawidłowości związanych z jej prowadzeniem i w konsekwencji
utrzymania w mocy orzeczenia rażąco niesprawiedliwego;
3) rażącą obrazę prawa materialnego, tj. art. 106 k.k. polegającą na jego
niezastosowaniu, tj. nieuwzględnieniu zatarcia skazania oskarżonej za dwa
popełnione przez nią uprzednio przestępstwa co spowodowało wymierzenie
oskarżonej kary rażąco niewspółmiernej i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku
w całości i uniewinnienie oskarżonej, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego
wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Okręgowemu w Łodzi.
Prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja jest bezzasadna w stopniu oczywistym, co umożliwiło rozpoznanie jej w
trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Takimi są bowiem wszystkie jej zarzuty.
V KK 501/23 7
Ta ocena jest następstwem nierespektowania przez autora skargi przepisów karnej
ustawy procesowej dotyczących kasacji jako jednego z nadzwyczajnych środków
odwoławczych. Ten jej charakter, wynikły z tego, iż przysługuje ona stronom (na
określonych, tą ustawą warunkach) od prawomocnych orzeczeń sądu
odwoławczego kończących postępowanie sprawia, iż nie można jej utożsamiać ze
zwykłymi środkami odwoławczymi (tak jak zdaje się to czynić autor kasacji). Tak w
zakresie jej funkcji, przedmiotu, jak i jedynie dopuszczalnych podstaw. Sposób
sformułowania w rozpoznawanej kasacji wszystkich zarzutów i ich uzasadnienie
czynią koniecznym przypomnienie tych regulacji, które te jej przymioty określają.
Przy czym znaczenie treści tych regulacji dla oceny niniejszej skargi należy przede
wszystkim rozważać w kontekście art. 536 k.p.k., który to przepis wytycza granice
rozpoznania kasacji przez Sąd Najwyższy. Stanowiąc, że Sąd ten rozpoznaje
kasację w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów. Równocześnie
przewiduje trzy wyjątki od tej zasady wskazane w: art. 435 k.p.k., art. 439 k.p.k. i
art. 455 k.p.k. Oznacza to, że sąd kasacyjny rozpoznaje ( poza wspomnianymi
trzema wyjątkami ) kasację tylko w granicach zaskarżenia i podniesionych
zarzutów. Jest do tego wyłącznie uprawiony, ale i równocześnie - tylko w takim
zakresie - zobowiązany. Nie może więc sam kreować i rozpoznawać zarzutów w
kasacji w ogóle nie sformułowanych, tak jak i nie może uzupełniać zarzuty w niej
podniesione, tak w części opisowej, czy podstawie prawnej, o zaszłości w nich
niedostrzeżone, jakkolwiek nawet mogące być przesłanką uznania tychże trafności.
Te wspomniane jednak wyjątki od zaprezentowanej reguły określającej granice
rozpoznania kasacji w niniejszej sprawie nie zaistniały. Stąd obowiązkiem, ale (i tak
limitowanym) uprawnieniem Sądu Najwyższego było rozpoznanie zarzutów kasacji
w takiej formule (opisowej i prawnej) w jakiej zostały one przez skarżącego
określone. Nadto kasacja będąc nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia
przysługującym stronom - co do zasady mającej zastosowanie in concreto - od
prawomocnego (a przez to korzystającego z domniemania zasadności i
podlegającego wykonaniu) wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie
(art. 519 k.p.k.). nie inicjuje kolejnej kontroli instancyjnej wyroku Sądu I instancji i
jej rola nie sprowadza się do jej powielania. Funkcją kasacji jako środka
nadzwyczajnego przysługującego od prawomocnych orzeczeń jest bowiem
V KK 501/23 8
wyeliminowanie z obrotu prawnego tylko takich orzeczeń, które w nim w
demokratycznym państwie nie powinny funkcjonować. Można wprawdzie i w kasacji
wytykać uchybienia wyrokowi Sądu I instancji, ale by były one uwzględnione i
mogły stanowić podstawę uznania zasadności tej skargi, należy wykazać
"przeniesienie" tych uchybień, którymi jest dotknięte orzeczenie Sądu meriti do
orzeczenia sądu odwoławczego, będącego przedmiotem zaskarżenia tej kasacji.
Czynić to trzeba poprzez przywołanie przepisów, które naruszył Sąd Odwoławczy
dopuszczając do wspomnianego "przeniesienia" owego uchybienia do wydanego
przez siebie orzeczenia, jak też poprzez zaprezentowanie stosownej argumentacji,
potwierdzającej zaistnienie takiej sytuacji procesowej. Przy czym - tak jak w
niniejszej sprawie - nie można wypełniać tych powinności nie licząc się z
okolicznościami, które ujawniono w toku postępowania, czy zdarzeniami
procesowymi zaistniałymi w jego toku, a także z rygorami wynikłymi z treści owych
przepisów, których dopiero poprawne, warunkowane ich treścią przywołanie,
pozwala zarzut de facto skierowany przeciwko orzeczeniu sądu I instancji ocenić
jako podniesiony w kasacji w sposób uprawniony. Nie dochowanie tych wymogów
sprawia, że zarzut podnoszący w kasacji uchybienie, co do którego - w określonym
układzie procesowym wyznaczonym tak przez samą treść zwykłego środka
odwoławczego, jak i rolę sądu odwoławczego - można tylko uznać, że jest
skierowany do orzeczenia Sądu I instancji, i przez to samo nie jest skuteczny. Brak
jest bowiem podstaw do uznania, iż dotyczy on orzeczenia sądu odwoławczego
kończącego postępowanie i przez to respektuje ustawowe wymogi związane z
przedmiotem zaskarżenia kasacji. Precyzyjne formułowanie w kasacji zarzutów
( tak w ich części opisowej, jak i wskazania podstawy prawnej ) ma zatem
pierwszorzędne znaczenie, skoro (tak jak to już nadmieniono) Sąd Najwyższy
rozpoznaje kasację ( tylko ) w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów.
Istotne jest przy tym także i to (co tym bardziej jest godne podkreślenia przy tylko
takiej treści zarzutów kasacji jak te sformułowane in concreto), że podstawą kasacji,
obok uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k., mogą być jedynie, równe im rangą,
"inne rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny wpływ na treść wyroku"
(art. 523 § 1 k.p.k.). Przy czym - co też w realiach rozpoznawanej sprawy warte
podkreślenia - to skarżący ma wykazać zaistnienie obydwu tych (kumulatywnie)
V KK 501/23 9
wymaganych cech owych zarzucanych uchybień. Ma więc wykazać, że są rażące
(a więc jednoznaczne, poważne, rzucające sie w oczy), jak też, że mogą mieć
"istotny " (więc nie jakikolwiek) wpływ na treść zaskarżonego wyroku (art. 523 § 1
k.p.k.). W konsekwencji - nie może być zatem podstawą kasacji zarzut błędu w
ustaleniach faktycznych. Zarówno wtedy, gdy jako taki jest w niej wprost
podnoszony, jak i wtedy, gdy dla obejścia tego ustawowego ograniczenia,
przyjmuje wadliwą postać zarzutu obrazy prawa (materialnego, czy procesowego).
Odnosząc te wymogi do kasacji obrońcy skazanej stwierdzić należy, iż ta ich nie
respektuje i to - jak to już odnotowano powyżej - w oczywistym wymiarze i z
wielorakich względów.
Przekonanie o tym jest następstwem uwzględnienia następujących zaszłości.
Po pierwsze, treść pierwszego i drugiego zarzutu kasacji oceniana w kontekście
zawartych w nich stwierdzeń oraz treści uzasadnienia skargi, w którym skarżący
bardzo często odnosi się do orzeczenia Sądu I instancji, dokonując przy tym
własnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów i kwestionując zasadność tej,
którą Sąd meriti przeprowadził, a Sąd odwoławczy aprobował, pozwala wnioskować
o tym, że jego czytelną intencją było skłonienie Sądu kasacyjnego do dokonania na
nowo kontroli instancyjnej wyroku Sądu Rejonowego w związku z wniesioną od
niego przez obrońcę apelacją. Tymczasem - jak to już wyżej wskazano - nie taka
jest funkcja kasacji i nie jest to już dopuszczalne. Obydwa te zarzuty kasacji nadto
zawierają takie sformułowania, które świadczą o tym, że są one kierowane do
wyroku Sądu I instancji, nie będącego przecież przedmiotem zaskarżenia tej
kasacji. To przecież nie Sąd Okręgowy, którego wyroku ta kasacja może tylko
dotyczyć, przeprowadzał ocenę wyjaśnień (wówczas) oskarżonej, dokonywał
ustaleń faktycznych co do jej sprawstwa zarzucanego czynu, czy ustalał zakres jej
działań uznanych za przestępne oraz stan jej świadomości odnośnie
nieprawidłowości, których w działalności gospodarczej dopuszczał się jej partner (w
jej prowadzeniu, ale także życiowy) M. M. Czynił to bowiem Sąd I instancji, a Sąd
odwoławczy jedynie sprawdzał poprawność tych podejmowanych przez niego
działań procesowych w związku z treścią apelacji obrońcy oskarżonej i w niej
sformułowanymi zarzutami. W takim układzie procesowym, kiedy to Sąd
odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, nie dokonując w nim żadnych
V KK 501/23 10
zmian, nie miał nawet okazji, aby czynić własne ustalenia faktyczne, poprzedzając
to także własną (odmienną od tej przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy) oceną
zebranych w sprawie dowodów. Takie stwierdzenia świadczą o tym, że skarżący
przedmiotem oceny postępowania kasacyjnego, wbrew treści art. 519 k.p.k. - pod
pozorem wytknięcia rzekomego naruszenia art. 440 k.p.k., o czym będzie poniżej -
chciał uczynić wyrok Sądu Rejonowego (por. zapisy z s. 3,5,7,8), także nawet w
zakresie współmierności orzeczonej przez ten Sąd kary, czemu poświęcił znaczący
fragment swojej skargi (s.5 - 6).Co więcej, zarówno sama treść omawianych
zarzutów, bezzasadne przywoływanie jako naruszonego w ich podstawie prawnej
art. 440 k.p.k., a przede wszystkim treść uzasadnienia kasacji świadczy o tym, że
skarżący podjął próbę zakwestionowania poczynionych ustaleń faktycznych,
stanowiących podstawę wyroku Sądu I instancji i zaakceptowanych przez Sąd
Okręgowy. To zaś nie jest już możliwe - tym bardziej tylko w taki sposób - w
kasacji. Rzeczywisty charakter tych zarzutów warunkowany ich treścią sprawia, że
tylko w kategoriach działań pozornych, mających uczynić z tych zarzutów zarzuty
kasacyjne, należy interpretować końcowe ich fragmenty (.."i w konsekwencji
utrzymania w mocy orzeczenia rażąco niesprawiedliwego"), zwłaszcza, gdy się
uwzględni (wspomniany) sposób w jaki te zarzuty zostały w skardze uzasadnione.
Po drugie, poza uprawnionym sporem jest też i to, że Sąd Okręgowy - w zaistniałej
konfiguracji procesowej wyznaczonej przez charakter podniesionych w apelacji
zarzutów - nie mógł naruszyć art. 440 k.p.k. z powodów w zarzucie pierwszym i
drugim wskazanych i to niezależnie od opisanej powyżej ich rzeczywistej postaci i
czytelnych intencji takiego ich sformułowania. Skarżący na s. 6 kasacji zacytował
orzeczenia Sądu Najwyższego oraz poglądy piśmiennictwa dotyczące regulacji z
art. 440 k.p.k., jednakże wyrażonych w nich poglądów dotyczących jej charakteru
oraz podstaw i warunków stosowania już, w omawianych zarzutach, nie uwzględnił.
Przepis art. 440 k.p.k. jest tymczasem jednym z czterech wyjątków wskazanych w
art. 433 § 1 k.p.k., którego zaistnienie nakłada na sąd odwoławczy powinność
(rozumianą w kategoriach obowiązku, ale i uprawnienia), rozpoznania środka
odwoławczego w zakresie szerszym aniżeli określone w nim w granicach
zaskarżenia, a jeżeli w środku odwoławczym zostały wskazane zarzuty stawiane
rozstrzygnięciu - również w granicach podniesionych zarzutów. Jego zastosowanie
V KK 501/23 11
aktualizuje się zatem dopiero wówczas, gdy sąd ten dostrzega naruszenie
wykraczające poza zakres zaskarżenia i podniesione w apelacji zarzuty. Przy tym -
co też istotne w ocenianym przypadku - art. 440 k.p.k. z racji na swój wyjątkowy
charakter może mieć zastosowanie tylko wówczas, gdy to dostrzeżone, a nie
podniesione w środku odwoławczym, uchybienie, którego się Sąd I instancji
dopuścił, jest rażące, a ponadto miało - nie tylko potencjalny, ale realny - wpływ na
treść wyroku tego Sądu. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie obrońca w
zarzutach apelacji wprawdzie nie wskazał jako naruszonych przez Sąd I instancji
wprost przepisów art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. odnośnie oceny dowodu z wyjaśnień
oskarżonej i pominięcia "zeznań ok. 40 świadków", niemniej jednak treść tej
apelacji i określenia użyte w jej zarzutach nie pozostawiają wątpliwości co do tego,
że jej autor takie zarzuty faktycznie podniósł. W pkt 2 ppkt a zarzucił "szereg
błędów w ocenie dowodów", które to błędy polegały na (ppkt b) "bezzasadnym
odmówieniu wyjaśnieniom oskarżonej przymiotu wiarygodności" oraz (ppkt d)
"pominięciu przez Sąd zeznań przeszło 40 świadków" (s3 apelacji).Nadto na
stronach od 16 do 27 skarżący próbował przekonać Sąd Okręgowy do tego, że rolę
oskarżonej "w hipotetycznym wspólnym przedsięwzięciu przestępczym(..)nie
można określać jako istotną, wszak żadne z podjętych przez nią działań (..) nie
miało charakteru istotnych działań ułatwiających, czy też umożliwiających
popełnienie przestępstwa"(s.27 apelacji ). Oznacza to, że te kwestie, które stały się
przedmiotem pierwszego i drugiego zarzutu kasacji, były już podnoszone w apelacji
obrońcy oskarżonej. Nie mogły być zatem podnoszone w kasacji jako przejaw
rażącego naruszenia przez Sąd odwoławczy art. 440 k.p.k., Sąd ten nie miał ani
obowiązku, ani uprawnień do tego, by sięgać po ten nadzwyczajny przepis, skoro
uzasadniające takie działanie procesowe (według skarżącego) kwestie były
przedmiotem zarzutów apelacji. Tym samym brak jest wskazań do przyjęcia, że
Sąd Okręgowy rażąco uchybił art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art. 440 k.p.k., skoro brak
było podstaw do zastosowania tego przepisu. To czy Sąd ten dokonał należytej ( z
punktu widzenia wymogów art. 433 § 2 k.p.k.) kontroli odwoławczej wyroku Sądu
meriti w zakresie tych zarzutów pozostaje, zważywszy na rygory (wspomnianego)
art. 536 k.p.k., poza granicami rozpoznania niniejszej kasacji, skoro skarżący nie
zarzucił w niej rażącej obrazy tego przepisu i to jeszcze takiej, która mogła mieć
V KK 501/23 12
istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. NIe uczynił tego nie tylko poprzez
sformułowanie takiej treści zarzutu, ale także zaniecha ł jakichkolwiek stwierdzeń w
tym przedmiocie w uzasadnieniu skargi, które pozwoliłyby przynajmniej
wnioskować, że taki zarzut, zawierający obie wymagane dla skuteczności podstaw
kasacji w art. 523 § 1 k.p.k. cechy naruszenia prawa, rzeczywiście podniósł. Dalej,
skoro brak jest podstaw do przypisania Sądowi odwoławczemu rażącego
naruszenia art. 433 § 1 k.pk. w zw. z art. 440 k.p.k., to pozostałe przepisy w
podstawie prawnej pierwszego i drugiego zarzutu kasacji nie mogły być też przez
ten Sąd samoistnie naruszone (nie mówiąc już o wymaganych w kasacji cechach
tego uchybienia), skoro nie dokonywał on w wyroku Sądu Rejonowego żadnych
zmian i w całości utrzymał go w mocy.
Po trzecie, wszystkie zarzuty kasacji nie uwzględniają w swoim opisie tego, że taką
podstawą kasacji, którą w nich prezentują, zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k., jest tylko
"inne rażące naruszenie prawa, które mogło mieć istotny (a więc nie każdy) wpływ
na treść wyroku". Tymczasem we wszystkich tych zarzutach skarżący jedynie
podnosi "rażący" charakter zgłaszanych w nich uchybień, nie przypisując im
jednocześnie tego, by mogły mieć "istotny" wpływ na treść wyroku. Uczynił tak
pomimo tego. że stosownie do treści art. 526 § 1 k.p.k., to skarżący, chcąc
spowodować skuteczność kasacji, winien był nawet nie tylko zadeklarować taki
wymagany charakter zgłaszanych uchybień i kumulatywne zaistnienie w nich
obydwu wymaganych ich cech, ale też wykazać, że rzeczywiście one je posiadają,
wskazując na konkretne zaszłości, które by to potwierdzały. Tego jednak w
ocenianej kasacji nie zrealizowano.
Po czwarte, oczywiście bezzasadny jest również ostatni zarzut kasacji. W
uzasadnieniu apelacji od wyroku Sądu Rejonowego obrońca wytknął Sądowi
"bezzasadne ustalenie, że oskarżona była trzykrotnie karana, podczas, gdy z akt
sprawy wynika, że była karana tylko jednokrotnie i to w dodatku za przestępstwo
karno-skarbowe" (s.3, 34 apelacji), nie sformułował jednak w ogóle związanego z
tym zarzutu, także i takiego który - m.in. w oparciu o tę okoliczność - podnosiłby
rażącą niewspółmierność (surowość) orzeczonej wobec oskarżonej kary. Pomimo
to, Sąd Okręgowy szeroko odniósł się do tej kwestii (s. 5 uzasadnienia),
konkludując - w oparciu o przywołane okoliczności: "Należy z całą mocą stwierdzić,
V KK 501/23 13
że nawet prawidłowe ustalenia co do ilości i rodzaju uprzednich skazań oskarżonej
nie spowodowałoby konieczności wymierzenia niższej kary. Na pewno kara
wymierzona nie jest rażąco niewspółmierna". Omawiany zarzut kasacji jest więc w
istocie skierowany do wyroku Sądu I instancji, co postrzega sam autor kasacji
(drugi i trzeci akapit na s. 11), jak też świadczy o tym jego sama treść. Już przez to
samo jest oczywiście bezzasadny. Sąd Okręgowy wszak - w toku postępowania
odwoławczego - dokonywał tylko oceny zasadności wymierzonej oskarżonej przez
Sąd Rejonowy kary. W jej ramach podniósł, że ów błąd Sądu I instancji co do ilości
skazań - w jego ocenie - nie przesądza o tym, że ta wymierzona oskarżonej kara
jest przez to rażąco surowo niewspółmierna. Była to ocena na której kształt musiały
mieć wpływ (i miały o czym wprost Sąd pisze akcentując) "wiele, licznych i
poważnych okoliczności obciążających, które świadczą o bardzo dużym stopniu
społecznej szkodliwości przypisanego oskarżonej czynu". Nie miał więc ten Sąd
obowiązku - w oparciu o tę okoliczność - karę oskarżonej łagodzić, tym bardziej, że
Sąd I instancji wskazał uzasadniając wymiar orzeczonej oskarżonej kary tylko to, że
"na niekorzyść (oskarżonej) Sąd poczytał jej wcześniejszą karalność", nie
precyzując - w takim aspekcie - ilości tych skazań, a to przecież samo w sobie - w
przyjętej opisowej postaci - było stwierdzeniem prawdziwym.
Wszystkie te zaszłości wystarczyły do uznania oczywistej bezzasadności kasacji
obrońcy skazanej.
Niezależnie od tej takiej oceny zarzutów kasacji i jej powodów zauważyć należy, że
nawet wówczas, gdyby uznać ich (formalną) poprawność, to nie ulega wątpliwości,
że jest są one merytorycznie bezzasadna i to w sposób oczywisty. Nie jest bowiem
prawdą, że Sąd Rejonowy wadliwie ocenił wyjaśnienia oskarżonej, a Sąd Okręgowy
błąd ten akceptował. Sąd I instancji w rubryce 2.2 oraz rubryce 3 uzasadnienia
wyroku wskazał dlaczego nie uznał tych wyjaśnień za wiarygodne. Odniósł się też
do zakresu przestępnej działalności skazanej, dostrzegł, że skazana „pełniła rolę
mniej znaczącą niż rola, którą odgrywał M. M.”, jednakże uznał, że „prowadząc
księgowość firmy oskarżona musiała doskonale wiedzieć o tym, jakie odpady są
sprowadzane przez firmę oraz to, jakie są z tego tytułu dochody firmy, a także, że
nie są ponoszone żadne wydatki na neutralizację odpadów”. Sąd Okręgowy
aprobował tę ocenę wskazując, iż skarżący niesłusznie pomniejszał rolę skazanej,
V KK 501/23 14
pomijając niekorzystne dla niej fakty, które dalej opisał (por. rubryka 3 uzasadnienia
wyroku tego Sądu).Nie jest też prawdą, że Sąd I instancji odmówił wiarygodności
wyjaśnieniom skazanej tylko dlatego, że złożyła je na rozprawie dopiero po
przesłuchaniu wszystkich świadków. Wystarczy bowiem uważnie przeczytać to co
Sąd w tym przedmiocie napisał i jak tę okoliczność postrzegał. Odnośnie kwestii
podniesionych w ramach drugiego zarzutu kasacji, to ani w apelacji, ani w kasacji
skarżący nie wskazali konkretnie tych świadków, których „pominięcie” miało rodzić
skutki przez nich deklarowane. I dlaczego – z jakich względów, warunkowanych
treścią rzeczywistych zeznań tych świadków, nie zaś ogólnymi nie mającymi w niej
oparcia sugestiami – uznali te twierdzenia Sądu za nieuprawnione. Oceniając w
kasacji te zaniechania należało też mieć na względzie powinności ciążące na
skarżącym wskazane w art. 526 § 1 k.p.k. i to, że nie wystarczyło poprzestać na
twierdzeniu o rażącym pominięciu owych zeznań przez orzekające Sądy, ale
należało wykazać, że to mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku,
odwołując się do konkretnych świadków i takich też ich depozycji Tym samym
skarżący nie dopełnił warunku od którego spełnienia zależy uznanie zgłaszanego
uchybienia za skuteczną podstawę kasacji.
Z tych to powodów orzeczono jak wyżej.
Zważywszy na wielkość obciążeń finansowych, które zostały na skazaną nałożone
wyrokiem Sądu I instancji, mocą art. 624 § 1 k.p.k. zwolniono ją od ponoszenia
kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
[J.J.]
[ał]
V KK 501/23 15