IV KK 479/22
Supreme Court2022-12-15
Case number
IV KK 479/22
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2022-12-15
Type
Postanowienie
Judgment text
Sygn. akt IV KK 479/22
POSTANOWIENIE
Dnia 28 grudnia 2022 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Marek Siwek
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 28 grudnia 2022 r.,
sprawy S. T.
skazanej z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę,
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt II AKa 24/22
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach
z dnia 19 października 2021 r., sygn. akt XVI K 112/19
postanowił
I. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
II. kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego obciążyć
skazaną.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 19 października 2021 r., sygn. akt
uznał S. T. za winną popełnienia przestępstwa wyczerpującego znamiona art. 286
§ 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., za który wymierzył jej karę 1
roku pozbawienia wolności (pkt I); na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzekł wobec
oskarżonej obowiązek naprawienia szkody w całości przez wpłacenie na rzecz
pokrzywdzonego D. N. kwoty 1.320.881,81 zł (pkt II); rozstrzygnął w przedmiocie
zwrotu kosztów udzielonej pokrzywdzonemu pomocy prawnej przez pełnomocnika
a także w zakresie kosztów sądowych (pkt III i IV).
2
Sąd Apelacyjny w Katowicach, po rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonej,
wyrokiem z 7 kwietnia 2022 r., sygn. akt II AKa 24/22, zaskarżony wyrok utrzymał w
mocy, rozstrzygając jednocześnie o kosztach udzielonej pokrzywdzonemu pomocy
prawnej a także kosztach sądowych (pkt 2 i 3).
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca S.T., który zarzucił:
1. rażące naruszenie prawa procesowego, które miało istotny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku, a to:
1. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 457 § 3 k.p.k. i art. 433 § 1 k.p.k. w zw. z art.
455 k.p.k. polegające na zaniechaniu przeprowadzenia wszechstronnej
kontroli odwoławczej oraz na nienależytym ustosunkowaniu się w
uzasadnieniu orzeczenia do zarzutów i wniosków podniesionych w środku
odwoławczym, w sytuacji kiedy Sąd Odwoławczy jest zobligowany wskazać,
czym kierował się wydając wyrok oraz dlaczego zarzuty i wnioski apelacji
uznał za zasadne albo niezasadne, a tym samym poprzez nieuwzględnienie
przez Sąd odwoławczy całokształtu okoliczności ujawnionych w sprawie i
oparcie rozstrzygnięcia na części ujawnionego materiału dowodowego co w
konsekwencji spowodowało zaaprobowanie błędnego stanowiska Sądu I
instancji, iż skazana swoim zachowaniem wyczerpała dyspozycję art. 286 §
1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., bądź też działała ona wraz
z C. A. w warunkach współsprawstwa;
2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. poprzez rażąco
nieprawidłowe przeprowadzenie kontroli instancyjnej oraz nienależyte i
pozbawione wnikliwej analizy rozważenie przez Sąd orzekający zarzutów
zawartych w apelacji obrońcy, i nieustosunkowanie się do argumentacji
zawartej w jej uzasadnieniu, co skutkowało niezasadną aprobacją ustaleń
faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji i bagatelizowaniu naruszeń,
jakich dopuścił się ten Sąd oraz przyjęcie za własną ocenę materiału
dowodowego dokonaną przez Sąd Okręgowy, która wykracza poza granice
swobodnej oceny dowodów zakreślonej przepisem art. 7 k.p.k. w kierunku
oceny dowolnej, a także nieuwzględnienie wszystkich możliwych wersji
zdarzenia będącego przedmiotem postępowania przeciwko S.T. oraz
3
nieopartych na całokształcie zebranego w sprawie materiału dowodowego
poprzez:
1. przyjęcie, iż zarzuty obrazy postępowania stanowią polemikę z oceną Sądu
Okręgowego i istotnym jest wykazanie konkretnych uchybień w ocenie
materiału dowodowego jakich dopuścił się Sąd meriti, w sytuacji gdy obrona
wykazała konkretne uchybienia jakich dopuścił się Sąd Okręgowy tj.
wskazanie na nieprawidłową ocenę zeznać pokrzywdzonego D. N. i
przyjęcie, iż zeznania te korespondowały z pozostałym materiałem
dowodowym, pominięcie okoliczności, iż pokrzywdzony wszelkie negocjacje
prowadził wyłącznie z osobą pochodzenia greckiego C. A., nieprawidłową
ocenę wymienionej korespondencji e-mail pokrzywdzonego z C. A., która
podważa zeznania pokrzywdzonego, niedopuszczenie dowodu z opinii
biegłego ds. grafologii, zaniechanie zbadania okoliczności związanych z
występującym w sprawie C. A., wyjaśnienia skazanej oraz nieprawidłowa
ocena zeznań świadków w sprawie;
2. poprzez niedokonanie przez Sąd odwoławczy w uzasadnieniu analizy materiału
dowodowego, co do zamiaru popełnienia przez skazaną przestępstwa
oszustwa, w następstwie zaaprobowania oceny prawnej Sądu meriti o
spełnieniu przez skazaną wszystkich znamion przestępstwa z art. 286 § 1
k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k., dodatkowo wzmocnionym
własnym błędnym poglądem, i wysnuciem nieprawidłowej, dowolnej i
wewnętrznie sprzecznej oceny materiału dowodowego w sprawie, iż czyn
został popełniony wspólnie i w porozumieniu z C. A., w sytuacji gdy S. T. nie
miała kierunkowego zamiaru oszustwa art. 286 § 1 k.k. co skutkowało
błędnym utrzymaniem w mocy rozstrzygnięcia o skazaniu S.T., nadto kiedy z
przypisanego S.T. czynu nie wynika, iż miała działać wspólnie i w
porozumieniu z C. A..
3. przyjęcie za Sądem Okręgowym, iż nie było realnej możliwości doprowadzenia do
przeprowadzenia dowodu z przesłuchania C.A. oraz czyniąc zarzut obronie
oraz skazanej, iż powinni podjąć starania aby przeprowadzić wyżej
wskazany dowód, w sytuacji gdy przedmiotowy dowód został złożony
jeszcze w maju 2017r. na etapie postępowania przygotowawczego, to
4
organy ścigania dążą do wyjaśnienia okoliczności sprawy, tym samym winny
pozyskać kluczowy dowód w sprawie. W przedmiotowej sprawie oskarżenie
zostało sformułowane z pominięciem najważniejszego dowodu w sprawie, co
doprowadziło do skazania S.T., tym samym Sąd Apelacyjny błędnie przyjął,
iż nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania obywatela Grecji nie
doprowadziło do negatywnych skutków postępowania wobec skazanej S.T.;
4. poprzez błędne uznanie, że Sąd I instancji miał prawo zaniechać
przeprowadzenia dowodów z przesłuchania C. A., podczas gdy okoliczność,
która miała być wykazana, miała istotne znaczenie dla ustalenia, czy został
popełniony czyn zabroniony oraz czy stanowi on przestępstwo i jakie;
5. poprzez nieprawidłową ocenę zarzutu z art. 391 § 1 k.p.k. tj. odbiegających od
siebie zeznań pokrzywdzonego D. N. złożonych na etapie postępowania
przygotowawczego jak i sądowego i przyjęcie, że mogą one stanowić
wiarygodny dowód pozwalający na przyjęcie winy skazanej S.T. w sytuacji,
gdy składając je, pokrzywdzony D. N. w pierwszej fazie postępowania
wskazał, iż kontaktował się w sprawie zawieranych umów wyłącznie z C.A.,
a także fakt, który pokrzywdzony potwierdza, iż skazana miała dowiedzieć
się o zastrzeżeniach i uwagach dotyczących zawartych umów dopiero w
lipcu 2016 r., a więc po zawarciu wszelkich umów na dostawę samochodów;
6. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., polegającego na arbitralnym oraz
bezkrytycznym zaakceptowaniu przez Sąd drugiej instancji nieprawidłowej
oceny materiału dowodowego poczynionej przez Sąd Okręgowy i przez to
braku należytej kontroli odwoławczej, przy ogólnikowym powoływaniu się na
poprawność orzeczenia Sądu Okręgowego w granicach swobodnej oceny
dowodów i uznaniu S.T. za winną popełnienia czyny zabronionego mimo, iż
nie miała ona wiedzy o zawieranych transakcjach z pokrzywdzonym;
poprzez odmowę wiarygodności wyjaśnień skazanej, w zakresie jakim ta
utrzymywała, iż nie dopuściła się popełnienia zarzucanego jej czynu podczas
gdy wyjaśnienia te były konsekwentne, logiczne oraz korespondowały ze
zgromadzonym materiałem dowodowym;
7. art. 170 § 1 k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. poprzez uznanie przez Sąd
odwoławczy dopuszczalności oddalenia wniosku dowodowego obrońcy
5
skazanej o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu opinii biegłego
sądowego ds. grafologii, mimo oceny Sądu Apelacyjnego, iż było to
uchybienie Sądu I instancji to błąd ten nie miał wpływu na treść wyroku w
sprawie skazanej S.T. w sytuacji, gdy dowód ten w tym zakresie był
konieczny i zmierzał do wykazania niewinności S.T.;
e) art. 5 § 2 k.p.k. poprzez niedostrzeżeniu przez sądy obu instancji
okoliczności, których wystąpienie powoduje, iż powinny być tłumaczone na
korzyść skazanej, polegające na uznaniu S.T. za winną popełnienia
przypisanego jej czynu w sytuacji, kiedy jej wina nie została udowodniona
zarówno w postępowaniu przed Sądem Okręgowym jak również w toku
postępowania odwoławczego w sposób nie budzący żadnych wątpliwości a
w szczególności poprzez rozstrzygnięcie na niekorzyść skazanej iż zawarła
ona umowy z pokrzywdzonym oraz, że ze swoją świadomością w chwili
rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego obejmowała chęć uzyskania
korzyści majątkowej dla siebie.
8. naruszenie regulacji z art. 440 k.p.k. poprzez utrzymanie orzeczenia Sądu I
instancji w mocy co jest rażąco niesprawiedliwe dla skazanej, gdyż sąd
odwoławczy pominął uchybienia dokonane przez sąd pierwszej instancji,
niewątpliwe i bezsporne, a nadto o fundamentalnym charakterze, które
dyskwalifikują wyrok sądu I instancji i powodują, że z uwagi na doniosłość
uchybień, nie może on funkcjonować w obrocie prawnym, a także z uwagi na
zasadność zarzutów obrony.
9. rażące naruszenie przepisu art. 46 § 1 k.k. poprzez jego zastosowanie,
skutkujące utrzymaniem w mocy zaskarżonego wyroku, zasądzającego od
skazanej obowiązek naprawienia szkody na rzecz D. N., wskutek czego ww.
obowiązek ma zostać wykonany na rzecz podmiotu, który nie poniósł szkody w
związku z czynem, podczas gdy brak jest tożsamości podmiotowej albowiem
status osoby pokrzywdzonej w sprawie winny posiadać spółki prawa
handlowego A. Limited, M. SRL, D. LTD , C. LTD, a nie D. N..
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł „o uchylenie wyroku Sądu
Apelacyjnego w Katowicach z dnia 7 kwietnia 2022 roku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Katowicach”.
6
Zarówno Prokurator Rejonowy w Tychach jak i pełnomocnik oskarżyciela
posiłkowego w pisemnych odpowiedziach na kasację wnieśli o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja jest oczywiście bezzasadna.
Zgodnie z art. 523 § 1 k.p.k. kasacja może być wniesiona tylko z powodu
uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k. lub innego rażącego naruszenia prawa,
jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na treść orzeczenia. Z powyższego wynika, że
jeśli brak jest uchybień stanowiących bezwzględne przyczyny odwoławcze, a takich
nie formułował obrońca, to dla skuteczności kasacji konieczne jest podniesienie
zarzutów rażącego naruszenia prawa (procesowego lub materialnego), których
ranga po pierwsze jest zbliżona do rangi bezwzględnych przyczyn odwoławczych,
po drugie zaś zaistniałe uchybienia mogą w sposób istotny, a zarazem negatywny
rzutować na treść wydanego orzeczenia. Oczywiste jest przy tym, że skuteczne
mogą być zarzuty wskazujące na rzeczywiście istniejące uchybienia, a więc
naruszenia prawa, do jakich doszło przed sądem odwoławczym. Kasację wnosi się
bowiem od prawomocnego wyroku sądu odwoławczego kończącego postępowanie
(art. 519 k.p.k.), co oznacza, że nie jest ona odpowiednim środkiem do
kwestionowania po raz kolejny orzeczenia wydanego w I instancji.
Obrońca sformułował wprawdzie zarzuty posiadające rangę kasacyjną, gdyż
podniósł naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., jednakże okazały się
one bezzasadne. Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie potwierdziła
bowiem twierdzeń skarżącego o dokonaniu przez Sąd II instancji kontroli
instancyjnej w sposób niespełniający standardów rzetelności. Sąd Apelacyjny
rozważył bowiem wszystkie zarzuty apelacyjne, przedstawiając w sposób
przekonujący rzeczowe powody ich nieuwzględnienia. Fakt, że obrońca nie
akceptuje tej argumentacji, gdyż nie doszło do spełnienia jego apelacyjnych
oczekiwań, nie jest wystarczającym uzasadnieniem dla sformułowanych przez
niego w kasacji zarzutów. Jak już zaznaczono, postępowanie kasacyjne nie służy
przecież ponownej, „trzecioinstacyjnej” kontroli orzeczenia Sądu I instancji,
szczególnie w obszarach które podlegały już stosownej weryfikacji.
7
Z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia wynika pond wszelką wątpliwość,
że sferą oceny objęto zarówno prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny
poszczególnych dowodów, w tym szczególnie krytykowanych przez obrońcę
zeznań pokrzywdzonego D. N., jak również ustalenia faktyczne, dzięki którym
możliwe było przypisanie S.T. zarzucanego jej czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art.
294 § 1 k.k. w zw. z art.12 k.k. Zdaniem Sądu odwoławczego oskarżona swym
zachowaniem wypełniła wszystkie konieczne znamiona oszustwa, a nadto działała
wspólnie i w porozumieniu z C. A., chociaż z uwagi na kierunek wniesionej na jej
korzyść apelacji, nie była możliwa w tym zakresie jakakolwiek korekta przeoczenia
Sądu Okręgowego, do jakiego doszło w opisie czynu przypisanego. To
stwierdzenie przez Sąd II instancji, choć zupełnie irrelewantne dla
odpowiedzialności S.T., było jednak konieczne dla zobrazowania jej roli w
omawianym przestępstwie.
Przyznać należy, że choć wszystkie działania stanowiące odpowiednik
znamion czynu z art. 286 § 1 k.k. realizował C. A., to jednak stanowiło to realizację
zwartego z oskarżoną porozumienia. S. T. miała bowiem pełną świadomość
czynności oraz negocjacji handlowych podejmowanych przez C. A. z D. N., do
których przecież na pewnym etapie także dołączyła. Jej biznesowy kolega, oferował
pokrzywdzonemu do sprzedaży kolejno 7 samochodów ciężarowych m-ki S., a
następnie nie podjął żadnych działań, aby wywiązać się z zawartych umów.
Nie było podstaw do zakwestionowania ustaleń faktycznych, stosownie do
których pokrzywdzony rozmawiał jednak z pracownikiem reprezentującym interesy
firmy oskarżonej. Faktury sprzedaży były wystawione na drukach jakimi posługiwała
się firma M.- S. T. i były wysłane z konta oskarżonej. Środki pieniężne za
samochody zostały wpłacone na konto i rachunek bankowy należący także do S.T.,
do którego miała ona wyłączny dostęp. z historii tego rachunku wynikało natomiast,
że S. T. spożytkowała te pieniądze na inne cele aniżeli realizacja umów z
pokrzywdzonym.
Trafnie wywnioskowano zatem, że skoro oskarżona wiedziała, że C. A.
powinien dostarczyć pojazdy zamawiającemu, a wskazach środków mu nie
przekazała, to jasnym jest, że działała w zamiarze pokrzywdzenia D. N.. Cel i
przebieg wszystkich czynności podejmowanych wobec kontrahenta był jej nie tylko
8
dobrze znany, ale również musiał być z nią uzgadniamy. Świadczyła o tym choćby
ta okoliczność, że oskarżona włączyła się po pewnym czasie do negocjacji i
obiecywała pokrzywdzonemu, że umowy zostaną zrealizowane albo otrzyma on
zwrot pieniędzy. Następnie zaprzestała jakichkolwiek kontaktów w D. N..
Rola oskarżonej sprowadzała się więc do tego, że jako właścicielka firmy M.-
S. T., umożliwiała C. A. popełnienie oszustwa, w którym wspólnie i w porozumieniu
w nim uczestniczyła (negocjacje prowadzono w imieniu jej firmy, afiliowano to
indywidualnymi fakturami, przyjęła i rozdysponowała środki przelane na jej konto
przeznaczone na zakup samochodów ciężarowych). Sąd Apelacyjny słusznie nadto
zauważył, że to nie jedyne przestępstwo popełnione w tym samy składzie
osobowym i wykorzystujące ten sam modus operandi, o czym przekonują akta
sprawy Sądu Rejonowego w Chrzanowie o sygn. II K 37/18.
Negowanie udziału w tym czynie skazanej jest więc zupełnie bezpodstawne,
tak samo jak twierdzenie, jakoby nie uwzględniono, iż wszystkie rozmowy
biznesowe były w istocie prowadzone z obywatelem pochodzenia greckiego, co –
według sugestii obrońcy – miałoby wykluczać sprawstwo S.T.. Jak już jednak wyżej
zaznaczono, słusznie sądy powszechne uznały, że każdy z uczestników oszustwa
miał w nim swoją rolę, a udział skazanej nie polegał na negocjacjach, lecz
stworzeniu warunków do wprowadzeniu kontrahenta w błąd.
Sąd II instancji – wbrew zarzutom obrońcy – miał w polu widzenia również
nieścisłości w zeznaniach pokrzywdzonego, który relacjonował odmiennie na temat
kontaktów z oskarżoną w zależności od etapu postępowania, jednakowoż wyjaśnił,
że depozycje te nie stanowiły podstawy jakichkolwiek wniosków, zwłaszcza
niekorzystnych dla oskarżonej.
Odnosząc się do kolejnych zarzutów kasacji wskazać należy, że Sąd II
instancji, nie mógł dopuścić się także naruszenia art. 5 § 2 k.p.k., ani art. 170 § 1
k.p.k. w zw. z art. 201 k.p.k. Wyrażona w tym pierwszym przepisie zasada in dubio
pro reo dotyczy wszak postępowania pierwszoinstancyjnego, a nie odwoławczego.
Zauważyć jednak należy, że jak wynika z uzasadnienia, Sąd apelacyjny jasno
wyjaśnił, że poza subiektywnymi wątpliwościami obrońcy, nie było w tej sprawie
podstaw do sięgania po powyższe rozwiązanie, gdyż wina i sprawstwo oskarżonej
zostało w sposób przekonywający wykazane i potwierdzone zgromadzonymi oraz
9
poprawnie ocenionymi dowodami. Materiał dowodowy nie wymagał także
uzupełniania, chociaż jak odnotowano, uchybieniem Sąd I instancji było
nierozpoznanie wniosku dowodowego obrońcy o dopuszczenie dowodu z opinii
biegłego grafologa. Ten błąd pozostawał jednak bez większego znaczenia,
albowiem stwierdzenie autorstwa nakreślenia paraf na fakturach o ile w ogóle
byłoby możliwe w tej sprawie, o tyle było nieistne, gdyż jak wykazano, S. T. miała
świadomość i utożsamiała się z prowadzeniem przestępczego procederu przez C.
A., co wynika z innych okoliczności.
Sąd odwoławczy zasadnie również uznał, że jakiekolwiek starania
pozyskania pełnych danych C. A. nie mogły w tej sprawie przynieść oczekiwanego
rezultatu. Sąd I instancji nie uchybił zatem normie art. 167 k.p.k. poprzez fakt
niedoprowadzenia do jego przesłuchania. Jak zauważono, inicjatywa dowodowa w
tym aspekcie, także nie została wykazana przez oskarżoną ani jej obrońcę, chociaż
z racji utrzymywania w przeszłości bliskich kontaktów przez skazaną i C. A., mieli
oni większą sposobność doprowadzenia do przeprowadzenia tego dowodu.
Bezzasadny okazał się również zarzut z pkt. 3 kasacji, gdyż Sąd II instancji
nie mógł naruszyć art. 46 § 1 k.k. – nie zmienił bowiem zaskarżonego wyroku
poprzez orzeczenie na podstawie tego przepisu. W swym uzasadnieniu
przekonująco natomiast wykazał, dlaczego tożsamy zarzut i twierdzenie
skarżącego negujące D. N. jako osobę pokrzywdzoną, na rzecz której należało
orzec odszkodowanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Wskazany przepis –
zdaniem tego Sądu – został prawidłowo zastosowany, skoro status
pokrzywdzonego w tej sprawie został nadany D. N. właścicielowi firmy D. UK Ltd.,
gdyż to na jego szkodę popełniono przedmiotowe oszustwo. Konsekwencją tego
musiało być zatem wskazanie tej właśnie osoby fizycznej jako uprawnionej do
odszkodowania na postawie art. 46 § 1 k.k., co nie zmienia zwłaszcza okoliczność,
że był on także właścicielem wyliczonych przez obrońcę firm jako potencjalnych
jego zdaniem pokrzywdzonych.
Obrońca, poza nawiązaniem do tych samych co w apelacji motywów, które
zostały wszechstronnie rozpoznane i rozważone przez Sąd odwoławczy, nie
wykazał przekonywającymi argumentami, aby w toku kontroli instancyjnej
10
dopuszczono się jakichkolwiek błędów natury prawnej, zwłaszcza o charakterze
rażącym i oddziaływującym na wydane orzeczenie.
W tej sytuacji należało orzec jak w pkt I postanowienia, na podstawie art. 636
§ 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k. rozstrzygając o kosztach postępowania
kasacyjnego.
[as]
l.n