I CSK 49/19
Supreme Court2020-12-15
Case number
I CSK 49/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-12-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt I CSK 49/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 grudnia 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący)
SSN Jacek Grela
SSN Marcin Krajewski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa B. sp. z o.o. w K.
przeciwko A. K. i K. K.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 29 grudnia 2020 r.,
skargi kasacyjnej strony powodowej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 19 czerwca 2018 r., sygn. akt VII AGa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania
i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 12 września 2016 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził solidarnie od
A. K. i K. K. na rzecz Biura K. sp. z o.o. w K. kwotę 474.205,51 zł wraz z odsetkami,
a także rozstrzygnął o kosztach postępowania.
Sąd I instancji ustalił, że nakazem zapłaty z 14 stycznia 2002 r. Sąd
Okręgowy w K. nakazał T. sp. z o.o. (dalej: T.) zapłatę na rzecz powódki kwoty
162.717,67 zł wraz z odsetkami i kosztami procesu. Na podstawie powyższego
nakazu wnioskiem z 31 maja 2011 r. wszczęto egzekucję przeciwko T., jednak
postanowieniem z 29 stycznia 2014 r. postępowanie egzekucyjne zostało
umorzone z uwagi na jego bezskuteczność.
Pozwani byli członkami zarządu T. w chwili powstania roszczeń objętych ww.
nakazem zapłaty, a związane z tym wpisy wykreślono z rejestru przedsiębiorców
KRS 31 grudnia 2001 r. w związku z powołaniem zarządu w nowym składzie.
Spółka T. została rozwiązana, a następnie zlikwidowana i w 2013 r. wykreślona z
rejestru.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo było
uzasadnione w całości na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. Zdaniem Sądu I instancji
powódka wykazała zarówno istnienie zobowiązania T., jak i bezskuteczność
egzekucji wobec tej spółki. Sąd Okręgowy nie podzielił przy tym stanowiska
pozwanych, którzy powoływali się na istnienie majątku spółki pozwalającego na
zaspokojenie należności powódki. Postanowienie o umorzeniu postępowania
egzekucyjnego z powodu bezskuteczności należało uznać za wystarczający dowód,
że bezskuteczna okazała się egzekucja z całego majątku dłużnika. Pozwani nie
udowodnili, że powódka miała faktyczną możliwość zaspokojenia się z majątku T.
przed likwidacją tej spółki.
Sąd Okręgowy uznał jednocześnie, że pozwani nie wykazali żadnej
z przesłanek egzoneracyjnych wymienionych w art. 299 § 2 k.s.h. Bezsporne było,
iż pozwani byli członkami zarządu w dacie powstania wierzytelności stanowiącej
podstawę egzekucji prowadzonej przez powódkę. Pozwani nie wykazali złożenia
wniosku o ogłoszenie upadłości zarządzanej przez nich spółki ani wszczęcia
w stosunku do niej postępowania układowego. Nie przedstawili także dowodów
3
pozwalających na przyjęcie, że w okresie, kiedy zarządzali spółką, nie istniały
podstawy do złożenia takich wniosków, ani nie dowodzili, że niezgłoszenie
odpowiednich wniosków nastąpiło bez ich winy. Nie powoływali się również na brak
szkody po stronie powódki, mimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
Odnosząc się do zarzutu przedawnienia dochodzonego roszczenia, Sąd I
instancji wskazał, że początek biegu przedawnienia roszczenia wierzyciela
przeciwko członkowi zarządu przewidzianego w art. 299 k.s.h. określony jest
w art. 4421 § 1 k.c. W związku z tym rozpoczęcie biegu przedawnienia następuje,
gdy wierzyciel dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia,
co zasadniczo ma miejsce w chwili dowiedzenia się przez wierzyciela
o bezskuteczności egzekucji skierowanej do majątku spółki - tj. otrzymania
postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego. W okolicznościach
faktycznych sprawy postanowienie takie zostało wydane 29 stycznia 2014 r.,
dlatego też roszczenie mogłoby ulec przedawnieniu najwcześniej 29 stycznia
2017 r. Z uwagi na wytoczenie powództwa przed tą datą Sąd Okręgowy zarzutu
przedawnienia nie uwzględnił.
Zaskarżonym skargą kasacyjną wyrokiem z 19 czerwca 2018 r.
Sąd Apelacyjny w (…) zmienił wyrok Sądu Okręgowego w W. i oddalił powództwo
w całości.
Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe ustalenia faktyczne Sądu I instancji,
a także dodatkowo ustalił, że 11 marca 2002 r. Sąd Rejonowy w W. ogłosił
upadłość T., zaś 20 maja 2002 r. umorzył postępowanie upadłościowe z uwagi na
brak środków pozwalających na zaspokojenie kosztów postępowania
upadłościowego. Obwieszczenie dotyczące postanowienia o umorzeniu
postępowania upadłościowego ukazało się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym
z 28 czerwca 2002 r. W dniu 2 marca 2012 r. Nadzwyczajne Zgromadzenie
Wspólników T. podjęło uchwałę o rozwiązaniu spółki po przeprowadzeniu jej
likwidacji.
Ponadto z ustaleń Sądu Apelacyjnego wynika, że prawomocnym wyrokiem
Sądu Rejonowego w W. z 16 maja 2007 r. pozwani zostali skazani m.in. za to, że w
okresie od czerwca 2001 r. do 12 grudnia 2001 r. w W., pełniąc funkcję prezesa i
członka zarządu T., nie zgłosili wniosku o upadłość spółki handlowej, mimo
4
powstania warunków uzasadniających - w świetle przepisów prawa - upadłość tej
spółki, tj. o czyn z art. 586 § 1 k.s.h.
W ocenie Sądu Apelacyjnego powództwo należało oddalić z uwagi na
zasadność podniesionego przez pozwanych zarzutu przedawnienia. Sąd
Apelacyjny zaaprobował dominujący pogląd, zgodnie z którym odpowiedzialność
członków zarządu na podstawie art. 299 k.s.h. ma charakter deliktowy. Powoduje to,
że do przedawnienia roszczenia należy stosować art. 442 1 § 1 k.c., co zasadniczo
oznacza, że roszczenie ulega przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym
poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia.
Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło
zdarzenie wywołujące szkodę. W przypadku odpowiedzialności na podstawie art.
299 k.s.h. termin przedawnienia rozpoczyna bieg w chwili uzyskania przez
wierzyciela wiadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe, a
stan ten występuje w zasadzie od dnia bezskuteczności egzekucji wierzytelności
objętej prawomocnym tytułem egzekucyjnym wystawionym przeciwko spółce.
W niniejszej sprawie stan bezskuteczności egzekucji z majątku T. zaistniał,
zdaniem Sądu II instancji, w dniu 20 maja 2002 r., tj. w chwili umorzenia
postępowania upadłościowego tej spółki. Data ta stanowi punkt odniesienia dla
oceny, czy dochodzone roszczenie uległo przedawnieniu. Uwzględniając fakt, że
obwieszczenie dotyczące postanowienia o umorzeniu postępowania
upadłościowego T. ukazało się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym z 28
czerwca 2002 r., z chwilą jego ujawnienia informację o niewypłacalności dłużnika
należy traktować jako fakt powszechnie znany w rozumieniu art. 228 k.p.c. w zw. z
art. 15 ust. 1 oraz art. 13 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. W związku
z tym powódka nie mogła skutecznie zasłaniać się nieznajomością informacji
umieszczonej w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a w konsekwencji brakiem
wiedzy na temat niewypłacalności T..
Sąd Apelacyjny podkreślił, że pozwany powołał się również na dowód
w postaci pisma procesowego z 20 maja 2002 r., złożonego przez prezesa zarządu
T. do akt sprawy, w której wydany został nakaz zapłaty z 14 stycznia 2002 r., które
to pismo zawierało informację o ogłoszeniu upadłości spółki. Podniósł także, że
powódka złożyła wniosek o ogłoszenie swojej upadłości w 2006 r. Zdaniem Sądu
5
Apelacyjnego należy wobec tego przypuszczać, że uznała wówczas, iż
wyegzekwowanie należności od T. nie jest możliwe. W konsekwencji powyższego
bieg przedawnienia rozpoczął się najwcześniej od daty obwieszczenia ww.
postanowienia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, a najpóźniej od 2006 r. Z
dowodów przedstawionych przez pozwanego wynika zatem, że termin
przedawnienia upłynął najpóźniej w 2009 r. Wszelkie czynności egzekucyjne w
stosunku do T. powódka podejmowała po tej dacie. Komornik umorzył
postępowanie egzekucyjne z uwagi na bezskuteczność egzekucji 29 stycznia
2014 r., zaś pozew w niniejszej sprawie został wniesiony 14 kwietnia 2015 r., kiedy
roszczenie przeciwko członkom zarządu było już przedawnione. W chwili
wniesienia pozwu upłynęło również ponad 10 lat od daty zdarzenia wywołującego
szkodę, czyli od 20 maja 2002 r. Tym samym roszczenie uległo przedawnieniu
także na mocy art. 4421 § 1 zdanie 2 k.c.
Sąd Apelacyjny stwierdził również, że rozważanie, czy zaistniała sytuacja
przewidziana w art. 4421 § 2 k.c. (tj. przypadek szkody będącej wynikiem
przestępstwa) jest konieczne ze względu na twierdzenie powódki, zgodnie z którym
podniesienie zarzutu przedawnienia narusza art. 5 k.c. W tym kontekście Sąd
II instancji podkreślił, że pozwani zostali skazani za to, iż nie zgłosili wniosku
o ogłoszenie upadłości w okresie od czerwca do 17 grudnia 2001 r. (powinno być:
12 grudnia 2001 r.). Miało to miejsce, gdy powódka nie posiadała tytułu
egzekucyjnego przeciwko T.. Zdaniem Sądu Apelacyjnego występek pozwanych
nie miał związku ze szkodą powódki, gdyż powstała ona dopiero w 2002 r., kiedy
powódka uzyskała tytuł egzekucyjny przeciwko T.. Wtedy też zaistniał stan
niewypłacalności spółki w związku z umorzeniem postępowania upadłościowego.
Powódka zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w całości, podnosząc zarzuty
naruszenia prawa materialnego w postaci:
- art. 4421 § 2 k.c. przez błędne niezastosowanie tego przepisu w sytuacji,
gdy pozwani A. K. i K. K. zostali skazani prawomocnym wyrokiem Sądu
Rejonowego W. w W. z 16 maja 2007 r. za to, że w okresie od czerwca 2001 r. do
12 grudnia 2001 r. w W., pełniąc funkcje prezesa i członka zarządu T., nie zgłosili
wniosku o upadłość spółki handlowej mimo powstania warunków uzasadniających
wystąpienie z wnioskiem o ogłoszenie upadłości,
6
- art. 299 § 1 k.s.h. w zw. z art. 4421 § 1 k.c. przez błędne przyjęcie,
że zdarzeniem, od którego należy liczyć trzyletni termin przedawnienia roszczenia o
naprawienie szkody spowodowanej bezskutecznością egzekucji z majątku spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością, określonym w art. 4421 § 1 k.c., jest data
ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym z 28 czerwca 2002 r.
postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego T. w sytuacji, gdy do tej
daty nie zostało przeprowadzone postępowanie egzekucyjne przeciwko spółce,
mające na celu wyegzekwowanie zasądzonej nakazem zapłaty kwoty, a spółka
prowadziła działalność do 2 marca 2012 r., kiedy podjęto uchwałę o rozwiązaniu
spółki po przeprowadzeniu jej likwidacji.
Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego i orzeczenie co do
istoty sprawy przez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie
od pozwanych na swoją rzecz kosztów postępowania, ewentualnie uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwani wnieśli o jej oddalenie
i zasądzenie od powódki kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów
zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się skuteczna ze względu na zasadność
pierwszego z podniesionych w niej zarzutów.
W zaskarżonym orzeczeniu Sąd Apelacyjny przyjął dominujące obecnie
w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym odpowiedzialność na podstawie art.
299 k.s.h. jest rodzajem deliktowej odpowiedzialności za szkodę, w związku z czym
wynikające stąd roszczenia przedawniają się w terminach określonych w art. 442 1
k.c. (zob. np. uchw. SN z 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009, nr 2,
poz. 20). Stanowisko to nie jest kwestionowane w skardze kasacyjnej, w związku
z czym zostanie przyjęte za podstawę dalszych rozważań.
W czasie, w którym pozwani pełnili funkcje członków zarządu T.,
obowiązywał art. 442 k.c. Przepis ten został uchylony z dniem 10 sierpnia 2007 r.
na podstawie ustawy z 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, a w
7
jego miejsce przyjęto art. 4421 k.c. o nieco odmiennej treści. W artykule 2 ustawy
zmieniającej przewidziano, że do roszczeń powstałych przed dniem jej wejścia w
życie, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze
nieprzedawnionych, należało stosować nowy przepis. Oznacza to, że w odniesieniu
do kwestii przedawnienia w pierwszej kolejności należałoby rozstrzygnąć,
czy roszczenie dochodzone pozwem było przedawnione 10 sierpnia 2007 r.
Sąd Apelacyjny w zaskarżonym orzeczeniu nie poświęcił tej kwestii uwagi,
przyjmując trzyletni termin przedawnienia, który upłynął najpóźniej w 2009 r., a jako
podstawę jego stosowania wskazując art. 4421 § 1 k.c. Stanowisko to jest co
najmniej nieprecyzyjne. Jeżeli przyjąć zaprezentowany przez Sąd II instancji
podstawowy wariant co do początku biegu przedawnienia, zgodnie z którym
powódka nie może powoływać się na nieznajomość ogłoszenia o umorzeniu
postępowania upadłościowego, które ukazało się w Monitorze Sądowym
i Gospodarczym z 28 czerwca 2002 r., oznacza to, że przedawnienia zakończyło
bieg 28 czerwca 2005 r., a więc jeszcze na podstawie art. 442 § 1 k.c. Kwestia ta
nie ma jednak zasadniczego znaczenia, gdyż przepis ten ma identyczną treść
jak art. 4421 § 1 k.c., jeżeli uwzględnić wersję tego drugiego przepisu obowiązującą
w 2009 r.
Zbliżoną do siebie treść mają również art. 442 § 2 k.c. oraz art. 4421 § 2 k.c.,
które regulują przedawnienie roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej
przestępstwem, z tym, że w myśl nowej regulacji termin przedawnienia został
wydłużony z 10 lat do 20 lat. Ustalenie, czy szkoda w niniejszej sprawie została
wyrządzona przestępstwem (a ściślej – czy wynikła ze zbrodni lub występku),
z formalnego punktu widzenia powinno nastąpić na podstawie art. 442 § 2 k.c.
Pozytywne rozstrzygnięcie tej kwestii oznacza, że w dniu 10 sierpnia 2007 r.
roszczenie nie było jeszcze przedawnione, w związku z czym termin przedawnienia
określi ostatecznie art. 4421 § 2 k.c. Ze względu na podobieństwo wskazanych
przepisów kwestia, który z nich znajduje zastosowanie do ustalenia, czy szkoda ma
źródło w przestępstwie, ma znaczenie jedynie formalne, a poniższe uwagi można
odnieść do obu z nich.
Sąd Apelacyjny słusznie dostrzegł, że jeżeli szkoda poniesiona przez
wierzyciela jest konsekwencją niezgłoszenia w terminie wniosku o ogłoszenie
8
upadłości spółki, a tego rodzaju zaniechanie wyczerpuje znamiona występku
z art. 586 k.s.h., do roszczenia wierzyciela dochodzonego na podstawie art.
299 k.s.h. ma zastosowanie art. 4421 § 2 k.c., przewidujący dwudziestoletni
termin przedawnienia liczony od dnia popełnienia przestępstwa (zob. uchw. SN
z 7 listopada 2008 r., III CZP 72/08, OSNC 2009, nr 2, poz. 20; wyr. SN z 24 lipca
2014 r., II CSK 582/13; wyr. SN z 9 kwietnia 2015 r., V CSK 441/14; OSNC 2016,
nr 3, poz. 38). Nie sposób jednak uznać za trafne powiązanie przez Sąd II instancji
tej kwestii z oceną zgłoszonego zarzutu przedawnienia na podstawie art. 5 k.c. Nie
budzi wątpliwości, że konieczność zastosowania terminu przedawnienia
przewidzianego w art. 4421 § 2 k.c. jest nakazem wynikającym z bezwzględnie
wiążącego przepisu prawa, a nie jedynie wskazówką pozwalającą na ocenę
zgłoszonego zarzutu przedawnienia w świetle zasad współżycia społecznego
i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa.
Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego wynika, że pozwani zostali
prawomocnie skazani za to, iż w okresie od czerwca 2001 r. do 12 grudnia 2001 r.
w W., pełniąc funkcje prezesa i członka zarządu T., nie zgłosili wniosku o upadłość
spółki handlowej, mimo powstania warunków uzasadniających upadłość wskazanej
spółki, tj. o czyn z art. 586 § 1 k.s.h. Nietrafny jest wyciągnięty na tym tle przez Sąd
Apelacyjny wniosek, że występek pozwanych nie miał związku ze szkodą powódki,
gdyż powstała ona dopiero w 2002 r., kiedy powódka uzyskała tytuł egzekucyjny
przeciwko T. i gdy zaistniał stan niewypłacalności spółki, co nastąpiło w chwili
umorzenia postępowania upadłościowego.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że wniosek ten jest sprzeczny
z wiążącymi ten Sąd Apelacyjny ustaleniami wydanego w postępowaniu karnym
prawomocnego wyroku skazującego (art. 11 k.p.c.). Z faktu skazania pozwanych
wynika, że już od czerwca 2001 r. T. znajdowała się w stanie, w którym
zrealizowane zostały przesłanki do powstania obowiązku zgłoszenia wniosku o
ogłoszenie upadłości. W obecnie obowiązującym stanie prawnym art. 10 ustawy z
28 lutego 2003 r. - Prawo upadłościowe (dalej „Prawo upadłościowe z 2003 r.”)
przewiduje, że upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się
niewypłacalny. Obowiązujące w 2001 r. rozporządzenie Prezydenta
Rzeczypospolitej z 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe (dalej „Prawo
9
upadłościowe z 1934 r.”) nie posługiwało się terminem „niewypłacalność”, jednak
przesłanki ogłoszenia upadłości przewidziane w art. 1 tego aktu zasadnie mogą być
wiązane z niewypłacalnością. W związku z tym stwierdzenie, że niewypłacalność T.
powstała dopiero w chwili umorzenia postępowania upadłościowego należy uznać
za nietrafne.
Oczywiście niezasadne byłoby też łączenie powstania szkody powódki
z chwilą uzyskania przez nią tytułu egzekucyjnego przeciwko wymienionej spółce.
W przypadku dochodzenia roszczeń odszkodowawczych, co zgodnie z przyjętymi
powyżej założeniami odnosi się także do niniejszej sprawy, zasadnicze znaczenie
ma jednak nie to, kiedy szkoda powstała, ale czy istnieje ona w chwili miarodajnej
dla rozstrzygnięcia (art. 316 k.p.c.) oraz, czy pozostaje w związku przyczynowym
ze zdarzeniem, z którym ustawa łączy odpowiedzialność.
Szkoda na tle art. 299 k.s.h. (w brzmieniu obowiązującym w okresie
relewantnym dla oceny stanu faktycznego niniejszej sprawy) powinna być
rozumiana jako różnica między rzeczywistym stanem majątkowym wierzyciela
a hipotetycznym stanem, jaki byłby powstał, gdyby członek zarządu zgłosił wniosek
o ogłoszenie upadłości spółki lub wszczęte zostało w stosunku do niej
postępowanie układowe. Różnica taka może powstać w szczególności wskutek
tego, że gdyby na czas został zgłoszony odpowiedni wniosek, to wierzyciel
uzyskałby zaspokojenie swojej wierzytelności w wyższym stopniu. Szkoda może
również polegać na zaangażowaniu przez wierzyciela własnych środków
w wykonanie umowy, jeżeli wskutek niewypłacalności spółki zaangażowanie
to okazało się daremne, a w razie zgłoszenia w odpowiednim czasie wniosku
o ogłoszenie upadłości lub otwarcia postępowania układowego wierzyciel w ogóle
nie wdałby się w stosunki kontraktowe z niewypłacalną spółką. Zgłoszenie wniosku
o ogłoszenie upadłości pełni bowiem m.in. funkcję informacyjno-ostrzegawczą,
która pozwala na umożliwieniu innym uczestnikom obrotu uzyskanie informacji
o stanie majątkowym kontrahenta (zob. uchw. SN z 1 grudnia 2017 r., III CZP 65/17,
OSNC 2018, nr 9, poz. 84).
Odmiennie niż na tle innych przypadków odpowiedzialności
odszkodowawczej, w sytuacji uregulowanej w art. 299 k.s.h. wierzyciel nie musi
dowodzić, że szkoda rzeczywiście powstała, ale to członek zarządu, który chce się
10
zwolnić z odpowiedzialności, obarczony jest ciężarem dowodu co do tego,
że wierzyciel szkody nie poniósł. Dowód taki w niniejszej sprawie nie został
przeprowadzony.
Zgodnie z przyjętymi ustaleniami faktycznymi wierzytelność powódki
powstała w czasie, gdy pozwani byli członkami zarządu T.. Konstrukcja art. 299 § 2
k.s.h. nakazuje przyjąć, że gdyby pozwani zgłosili na czas wniosek o ogłoszenie
upadłości, powódka uzyskałaby zaspokojenie swojej wierzytelności w wyższym
stopniu, albo też, wiedząc o złej sytuacji majątkowej spółki, nie zawarłaby z nią
umowy, unikając w ten sposób konieczności spełnienia własnego świadczenia.
Pozwani nie przeprowadzili w sprawie dowodu, aby było inaczej, a zgodnie z
powyższymi uwagami na nich spoczywał ciężar dowodu. W związku z tym należy
przyjąć, że nie zostało wykazane, by między zachowaniem pozwanych a szkodą
powódki nie występował związek przyczynowy, co przeczy wnioskowi przyjętemu
przez Sąd Apelacyjny.
Na marginesie należy zauważyć, że wniosek tegoż Sądu co do braku
związku między występkiem pozwanych a szkodą powódki powinien wykluczyć
nie tylko stosowanie szczególnego terminu przedawnienia przewidzianego w art.
4421 § 2 k.c., ale odpowiedzialność pozwanych na podstawie art. 299 k.s.h.
co do zasady. Uznanie, że między przestępczym zaniechaniem zgłoszenia wniosku
o ogłoszenie upadłości a szkodą powódki nie ma związku, oznacza przyjęcie
istnienia jednej z przesłanek egzoneracyjnych przewidzianych w art. 299 § 2 k.s.h.
Trafność pierwszego z przedstawionych zarzutów rozstrzyga o zasadności
skargi kasacyjnej, co sprawia, że uwagi odnoszące się do drugiego z nich mają
jedynie uboczny charakter.
W odniesieniu do drugiego zarzutu Sąd Najwyższy podziela wyrażane
w orzecznictwie stanowisko, że wpisy do Krajowego Rejestru Sądowego
należy traktować jako fakty powszechnie znane w rozumieniu art. 228 k.p.c.
w zw. z art. 15 ust. 1 w zw. z art. 13 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym
(zob. post. SN z 26 listopada 2014 r., III CSK 254/13; wyr. SN z 12 lipca 2019 r.,
I CSK 537/18). Uwadze Sądu Apelacyjnego uszło jednak, że zasada ta odnosi się
do wpisów w Krajowym Rejestrze Sądowym, a nie do ogłoszeń w Monitorze
Sądowym i Gospodarczym. Rozróżnienie tych dwóch kwestii nie ma większego
11
znaczenia w odniesieniu do ogłoszeń dotyczących wpisów w wymienionym
rejestrze. Zgodnie z przywołanym powyżej art. 13 ust. 1 ustawy o Krajowym
Rejestrze Sądowym wpisy do rejestru podlegają obowiązkowi ogłoszenia
w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, chyba że ustawa stanowi inaczej,
natomiast art. 15 ust. 1 tej ustawy w zdaniu 1 stanowi, że od dnia ogłoszenia
w Monitorze Sądowym i Gospodarczym nikt nie może zasłaniać się nieznajomością
ogłoszonych wpisów. Powyższa reguła nie odnosi się jednak do ogłoszeń
w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, które nie stanowią ogłoszeń o dokonanym
wpisie do Krajowego Rejestru Sądowego. Jednym z ich rodzajów są ogłoszenia
o umorzeniu postępowania upadłościowego, których należało dokonywać na
podstawie art. 219 Prawa upadłościowego z 1934 r. (obecnie ich podstawą jest art.
362 Prawa upadłościowego z 2003 r.). Tego rodzaju ogłoszeniem było ogłoszenie
z 28 czerwca 2002 r., co oznacza, że nie jest ono objęte zasadą, o której mowa
w art. 15 ust. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym.
Zauważyć można również dodatkowo, że informacja o sposobie zakończenia
postępowania upadłościowego w stosunku do spółki kapitałowej powinna być
zamieszczona w Krajowym Rejestrze Sądowym i o wpisie takim należy ogłosić
w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Od dnia ogłoszenia następują skutki
przewidziane w art. 15 ust. 1 zd. 1 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, jednak
orzekające w sprawie Sądy powszechne nie ustaliły, czy i kiedy wpis taki
w stosunku do T. został rzeczywiście dokonany.
W ocenie Sądu Najwyższego, nie jest również w pełni oczywiste, czy samą
wiedzę powódki o umorzeniu postępowania upadłościowego można uznać
za równoznaczną z wiedzą o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Rzecz w tym, że wpis do Krajowego Rejestru Sądowego nie musi obejmować
przyczyn umorzenia postępowania. Zgodnie z art. 218 § 1 Prawa upadłościowego
z 1934 r. (którego odpowiednikiem jest art. 361 ust. 1 Prawa upadłościowego
z 2003 r.) postępowanie upadłościowe ulegało umorzeniu nie tylko z tego powodu,
że majątek dłużnika nie wystarczał na zaspokojenie kosztów postępowania
upadłościowego, ale np. również wówczas, gdy wszyscy wierzyciele, którzy zgłosili
swe wierzytelności, zażądali umorzenia postępowania (art. 218 § 1 pkt 3 Prawa
upadłościowego z 1934 r.). W literaturze prawniczej dopuszcza się również
12
możliwość umorzenia postępowania upadłościowego na podstawie art. 355 k.p.c.
z innych przyczyn, jak np. w sytuacji, gdy żaden z wierzycieli nie zgłosi
wierzytelności, albo ujawni się tylko jeden wierzyciel. Powzięcie przez wierzyciela
spółki wiadomości o umorzeniu postępowania upadłościowego na podstawie tych
szczególnych przyczyn nie jest jednoznaczne z uzyskaniem przez niego informacji
o szkodzie, o której mowa w art. 299 k.s.h. Trzeba jednak jednocześnie wziąć pod
uwagę, że w praktyce postępowania upadłościowe są umarzane przede wszystkim
z powodu braku w masie funduszy na ich kontynuowanie.
Ostatecznie rozważanie powyższych kwestii nie było jednak niezbędne dla
rozstrzygnięcia skargi kasacyjnej z przyczyn wskazanych powyżej.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39815 § 1 zdanie 1 k.p.c. oraz
art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 398 21 k.p.c., Sąd Najwyższy
orzekł jak w sentencji.
jw