I UK 137/19
Supreme Court2020-12-15
Case number
I UK 137/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-12-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt I UK 137/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący)
SSN Leszek Bielecki
SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania S. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w B.
z udziałem zainteresowanych: M.C. i Syndyka Masy Upadłości K. Spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością w upadłości likwidacyjnej w O.
o podleganie obowiązkowemu ubezpieczeniu pracowniczemu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 16 grudnia 2020 r.,
skargi kasacyjnej S. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w B. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 5 października 2018 r., sygn. akt III AUa (…),
oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
2
Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z 5 października 2018 r. oddalił apelację S.
spółki z o.o. w B. od wyroku Sądu Okręgowego w B. z 30 czerwca 2017 r., który
oddalił jej odwołanie od decyzji pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w B. z 6 listopada 2014 r., stwierdzającej, że M. C. (zainteresowana) jako
pracownik spółki podlega ubezpieczeniom od 1 listopada 2012 r. do 15 marca
2014 r.
Sąd Okręgowy ustalił, iż zainteresowana 1 października 2012 r. zawarła
umowę zlecenia ze skarżącą spółką na stanowisku przedstawiciela handlowego,
zaś 1 listopada 2012 r. umowę o pracę na okres próbny na takim samym
stanowisku z firmą K. a po niej umowę na czas określony do końca stycznia 2014 r.
Zainteresowana 28 lutego 2013 r. przeszła z firmy K. do spółki S. na mocy art. 231
k.p. i podpisała z nią kolejną umowę na czas określony do 31 stycznia 2015 r. na
podobnych warunkach. Przez cały okres świadczenia pracy wykonywała te same
obowiązki, a nadzór sprawowały te same osoby. Do rozwiązania umowy o pracę
doszło na mocy porozumienia stron 15 marca 2014 r.
Spółka S. 1 czerwca 2012 r. zawarła ze spółką z o.o. R. w W. umowę o
świadczenie usług na mocy, której przekazała jej tylko swoich pracowników,
powołując się na art. 231 k.p., pozostawiając sobie środki trwałe. Na mocy
porozumienia z 31 października 2012 r. pomiędzy spółkami S., R. i K.
dotychczasowy pracodawca spółka R. przekazał wszystkich pracowników spółce K.
Przez cały okres obowiązywania umów o świadczenie usług rozliczenia pomiędzy
odwołującą się spółką a spółkami R. i K. dokonywano w następujący sposób: na
koniec miesiąca następowało zatwierdzenie list obecności przez spółkę S., na tej
podstawie naliczana była lista płac, która stanowiła podstawę do wystawienia
faktury VAT. 1 listopada 2012 r. spółki S. i K. zawarły umowę o świadczenie usług.
Jej przedmiotem były usługi polegające na produkcji i obróbce mięsa, sprzedaży
towarów handlowych i usługi transportowe. Spółka K. zgłosiła zainteresowaną do
ubezpieczeń jako swojego pracownika i jako pracownika tymczasowego skierowała
do pracy do spółki S. Pomimo zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych i
zdrowotnego oraz składania deklaracji spółka K. nie odprowadzała składek na
obowiązkowe ubezpieczenia społeczne oraz zdrowotne.
3
Sąd Okręgowy decyzję pozwanego uznał za prawidłową. Stwierdził, że
zainteresowana podejmując pracę w spółce S. na stanowisku przedstawiciela
handlowego na podstawie umowy zlecenia, faktycznie świadczyła pracę pod
kierownictwem tej spółki. Spełnione zostały przesłanki art. 22 § 1 k.p. Nie doszło
jednak do zmiany pracodawcy od listopada 2012 r. na podstawie formalnych umów
między spółkami. Znaczenia nie miało też wyrejestrowanie i zgłoszenie do
ubezpieczeń społecznych, gdyż czynności były dokonywane w sposób sprzeczny
ze standardami ochrony pracownika na tle art. 231 k.p. Sąd uznał działanie za
sprzeczne z prawem na podstawie art. 58 § 1 k.c., a tym samym nieważne.
Oznacza to, że nie doszło do zmiany pracodawcy, a więc także płatnika składek.
Sąd odwołał się do orzecznictwa i wniosku, że jeśli przejście zakładu polegało w
istocie tylko na przekazaniu pracowników pod formalne „władanie” innemu
podmiotowi, w gruncie rzeczy podwładni wykonywali te sam prace w tym samym
miejscu, na tych samych urządzeniach pozostających w majątku ich „pierwotnego”
pracodawcy, wówczas nie było to przejęcie w rozumieniu Kodeksu pracy.
W konsekwencji, nie doszło do zmiany pracodawcy, a zatem nie powinno dojść do
zmiany podmiotu będącego płatnikiem składek. W stanie faktycznym sprawy nie
budziło wątpliwości Sądu Okręgowego, że prowadzenie działalności przez spółkę
S., tj. usług polegających na produkcji i obróbce mięsa, sprzedaży towarów
handlowych, usług transportowych, nie pozwala na zapewnienie dalszego
funkcjonowania jednostki z pominięciem infrastruktury mającej majątkowy charakter
(samochody, hale i narzędzia). W takiej sytuacji sam transfer zadań nie jest
wystarczający do stwierdzenia zachowania tożsamości przedsiębiorstwa, będącego
warunkiem przejścia zakładu pracy. Konieczne jest także przejęcie składników
majątkowych służących ich wykonywaniu. Skoro spółka K. nie przejęła żadnych
składników mienia związanych z prowadzeniem działalności spółki S., przy braku
własnych tożsamych składników mienia, to nie można skutecznie wywodzić o
uzyskaniu statusu pracodawcy przez ten podmiot.
Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu oddalenia apelacji potwierdził brak przejścia
zakładu pracy na spółkę K. na podstawie art. 23 1 k.p. Działanie stron porozumień
było sprzeczne z prawem, stanowiło nadużycie posiadanej pozycji w odniesieniu do
zatrudnianych pracowników – art. 58 § 1 k.c. Spółka K. nie opłaciła wymaganych
4
składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne zainteresowanej. Sąd Okręgowy
nie popełnił błędu w interpretacji art. 22 § 1 k.p, art. 3 i art. 31 § 1 k.p. Sąd miał też
na uwadze stanowisko syndyka masy upadłości spółki K. odnośnie sposobu
działania spółki na terenie kraju w odniesieniu do wielu podmiotów, wskazujące na
mechanizmy prowadzące do rzeczywistego pokrzywdzenia pracowników w sferze
ich uprawnień.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie: I. prawa materialnego:
1. art. 83 ust. 1 pkt 1 i pkt 1a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez
błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, albowiem przepis ten wskazuje
jednoznacznie, że organ ubezpieczeń społecznych rozstrzyga na podstawie tego
przepisu kwestie tylko tego, czy dany podmiot jest płatnikiem składek (pracodawcą),
a nie to, czy jest nim (lub nie) inny podmiot; 2. art. 23 1 k.p. poprzez jego
zastosowanie, gdy na gruncie rozpoznawanej sprawy okoliczności przejścia
zakładu pracy po myśli w/w artykułu były irrelewantne, a to wobec nawiązania
stosunku pracy z zainteresowaną M. C. już podczas trwającej współpracy
odwołującego się z zainteresowanym K., tym samym jakiekolwiek rozważania na
temat przejścia zakładu pracy w tym stanie faktycznym są bez znaczenia; II. prawa
procesowego: 1. art. 328 § 2 k.p.c., art. 316 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c.,
art. 212 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 477 14 § 1 i 2 k.p.c. poprzez
zawarcie w uzasadnieniu orzeczenia wzajemnie wykluczającego się stanu
faktycznego (sprzeczności) oraz uwzględnienie okoliczności niemających istotnego
znaczenia dla rozpatrywania sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych: - poprzez
brak wymienienia w uzasadnieniu dowodów na których opiera się stan faktyczny, -
poprzez brak podania przyczyn, dla których dowodom Sądy odmówiły
wiarygodności i mocy dowodowej, - poprzez wskazanie, że ustalony stan faktyczny
był między stronami bezsporny; 2. art. 382 k.p.c. oraz art. 378 § 1 k.p.c., a po
części także art. 328 § 2 k.p.c., stosowanym w postępowaniu apelacyjnym na
podstawie art. 391 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie przez Sąd drugiej instancji części
zebranego materiału dowodowego oraz zaniechanie przez Sąd drugiej instancji
rozpoznania zarzutów apelacji wskazujących na to, że Sąd Okręgowy w B. czynił
ustalenia faktyczne na okoliczności niemające istotnego znaczenia dla
rozstrzygnięcia sprawy; 3. art. 321 k.p.c. w zw. z art. 47714 § 1 i 2 k.p.c. poprzez
5
orzeczenie ponad żądanie i poszerzenie rozpoznania sprawy na okresy czasu
niebędące przedmiotem decyzji oraz na rozstrzygnięcie kwestii ustalenia bądź
nieistnienia stosunku pracy, w tym samodzielnego ustalenia istnienia czy
nieistnienia stosunków pracy pomiędzy zainteresowanymi a innymi podmiotami niż
odwołujący.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej nie uzasadniają jej wniosku o uchylenie wyroków i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zasadnicza wadliwość materialna i procesowa ma wynikać z pominięcia
przez Sądy umów o pracę zawartych przez zainteresowaną M. C. ze spółką K..
Sąd Najwyższy nie rozpoznaje sprawy tak jak sąd powszechny, a tylko
skargę kasacyjną w granicach zarzutów jej podstaw (art. 39813 § 1 k.p.c.).
Sąd powszechny oparł rozstrzygnięcie na stwierdzeniu, że nie decydowała
formalnie zawarta umowa o pracę ze spółką K., gdyż rzeczywistym pracodawcą
zainteresowanej była skarżąca spółka.
Zarzuty skargi kasacyjnej nie są zasadne z następujących powodów.
W sprawie decyduje w pierwszej kolejności prawo materialne, gdyż to ono
składa się na wynik sprawy a wcześniej (przed rozstrzygnięciem) określa jakie
postępowanie dowodowe było konieczne dla dostatecznego wyjaśnienia spornych
okoliczności dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 217 § 3 k.p.c.). Po wtóre nie każde
naruszenie przepisów procesowych jest równoznaczne z zasadnością procesowej
podstawy kasacyjnej, lecz tylko uchybienie, które mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.).
Punktem wyjścia jest zatem prawo materialne w zasadniczo niespornym
stanie faktycznym.
Rzecz zatem w tym, że Sąd powszechny rozstrzygnął prawomocnym
wyrokiem, iż zainteresowaną łączył w spornym okresie stosunek pracy tylko ze
skarżącą. Wynikał z faktycznego wykonywania pracy na jej rzecz, czyli spełnione
były bezpośrednio przesłanki stosunku pracy. Inaczej ujmując, aby podważyć to
6
rozstrzygnięcie, to skarżąca powinna przedstawić zasadny zarzut naruszenia
art. 22 k.p., art. 3 k.p.
Tymczasem w skardze zarzuca jedynie naruszenie art. 23 1 k.p. Jednak
przepis ten nie zajmuje się powstaniem stosunku pracy (zawieraniem umowy o
pracę), lecz jedynie zmianą pracodawcy. W sprawie zanegowanie sytuacji z art. 23 1
k.p. odnosiło się do pracowników skarżącej spółki, a więc nie indywidulanie do M. C.
W jej przypadku jako samodzielne jest stwierdzenie, że rzeczywistym pracodawcą
(faktycznym) była skarżąca spółka a nie spółka K.
Zarzut naruszenia art. 231 k.p. nie jest też zasadną podstawą skargi, gdyż
odmowa jego zastosowania została osadzona w regulacji z art. 58 k.c. Natomiast w
skardze brak jest zarzutu naruszenia art. 58 k.c. Wszak to na podstawie obejścia
prawa Sąd powszechny stwierdził, iż nie doszło do przejęcia pracowników i dlatego
również zainteresowana pozostawała w faktycznym (rzeczywistym) zatrudnieniu
tylko ze skarżącą spółką. Rozstrzygnięcie to ma określone uzasadnienie. Sąd nie
zgodził się na przedmiotowe stosowanie prawa wobec pracowników. Nie wystąpiły
przesłanki z art. 231 k.p. Nie jest to rozstrzygnięcie precedensowe, gdyż ma już
swoje orzecznictwo, które wskazał też Sąd Okręgowy w tej sprawie (wyroki Sądu
Najwyższego: z 27 stycznia 2016 r., I PK 21/15; z 8 lutego 2017 r., I PK 72/16).
W podobnej sprawie Sąd Najwyższy potwierdził, iż sam substrat osobowy nie
prowadził do zmiany pracodawcy na podstawie art. 231 k.p., gdyż dalej zachowana
jest pierwotna tożsamość przedsiębiorstwa (pracodawcy), czyli, że wolą spółek nie
można było zmienić ustawy. Umowy były zawarte dla pozoru, gdyż sam
„outsourcing kadrowo-płacowy” nie stanowił o zmianie zatrudniającego pracodawcy
(wyrok z 8 października 2020 r., III UK 141/19).
W takiej sytuacji można się zgodzić z uzasadnieniem zarzutu naruszenia
art. 231 k.p., że „okoliczności przejścia zakładu pracy” były „irrelewantne”, jednak
nie dlatego, iż zainteresowana zawarła umowę o pracę ze spółką K., albowiem Sąd
rozstrzygnął, iż łączył ją stosunek pracy ze skarżącą a spółka K. nie była
pracodawcą (art. 3 k.p., art. 22 k.p.).
Oceny powyższej nie zmienia zarzut naruszenia art. 83 ust. 1 pkt 1 i pkt 1a
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, gdyż jest to regulacja proceduralna a
nie materialna, choć ściśle zależna od prawa materialnego. Również w tym miejscu
7
skarżący twierdzi, że w sprawie decydowała umowa o pracę ze spółką K., dlatego
pozwany nie mógł w decyzji przyjąć, iż pracodawcą (płatnikiem) jest skarżąca. Jest
całkiem przeciwnie, gdyż ZUS jest stroną stosunków ubezpieczenia i samodzielnie
ustala czy zgłaszający płatnik jest rzeczywistym pracodawcą. Czyli może stwierdzić
w decyzji, że inny podmiot jest faktycznym pracodawcą. Taką wykładnię i
stosowanie prawa wzmocnił, a w istocie potwierdził, ustawodawca dodając do art.
83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przepis ust. 1 pkt 1a (Zakład
wydaje decyzje w zakresie indywidulanych spraw dotyczących w szczególności
ustalenia płatnika składek). Istotny jest art. 38a ust. 1 tej ustawy, dodany ustawą
zmieniającą z 11 maja 2017 r. (Dz.U. 2017, poz. 1027), a stanowiący, że „Jeżeli w
związku z przeprowadzonym postępowaniem wyjaśniającym lub kontrolą
wykonywania przez płatników składek obowiązków z zakresu ubezpieczenia
społecznego zachodzi konieczność wydania decyzji, o której mowa w art. 83 ust. 1
pkt 1a, Zakład wydaje decyzję podmiotowi zgłaszającemu ubezpieczonych do
ubezpieczeń społecznych oraz płatnikowi składek ustalonemu przez Zakład”.
Ustawodawca zatem wskazuje, że mogą być różne podmioty, czyli zgłaszający i
płatnik, zatem samo zgłoszenie może być weryfikowane i pozwany może stwierdzić,
że inny podmiot jest pracodawcą i płatnikiem składek. Ustawa zmieniająca nie
oznacza, iż dopiero od jej wejścia w życie pozwany może weryfikować zgłoszenie.
Już wcześniej mógł to robić i wydawał podobne decyzje, gdyż pozwalała na to
regulacja art. 83 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Pozwany przed
wydaniem decyzji nie występuje do sądu o ustalenie stosunku prawnego. Co
najmniej pośrednio wynika to z art. 1891 k.p.c., który odnosi się do organu
podatkowego a nie do pozwanego. Wprowadzając tę regulację prawodawca nie
objął nią organu rentowego (ZUS). Art. 31 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych nie wymienia wśród stosowanych odpowiednio przepisów Ordynacji
podatkowej art. 199a. Potwierdza to, że nie ma trybu sądowego, takiego jak w art.
1891 k.p.c. w odniesieniu do decyzji ZUS. Procedura taka musiałaby być wyraźnie
wskazana przez ustawodawcę, bo ustalenie stosunku prawnego lub prawa w
rozumieniu art. 189 k.p.c. dotyczy stosunku cywilnoprawnego, a takim nie jest
stosunek ubezpieczenia społecznego (ma charakter publicznoprawny). ZUS nie jest
stroną stosunku cywilnoprawnego (umowy o pracę, umowy o dzieło czy umowy
8
zlecenia). Nie chodzi więc o interes prawny w sprawie cywilnej (art. 189 k.p.c.) lecz
o realizację ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, w której pozwany ma
samodzielną podstawę do wydawania decyzji – art. 83 ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych. Sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych są
sprawami cywilnymi tylko w ujęciu formalnym (art. 1 i art. 2 k.p.c.) a nie
materialnym. Innymi słowy przyjęty zapis w art. 83 ust. 1 pkt 1a jedynie to
potwierdza.
Założenie, że granicą podmiotowego działania pozwanego jest tylko treść
umowy o pracę nie jest zasadne. W praktyce oznacza to, że nie prowadzi się na
etapie przed organem rentowy spraw negatywnych, czyli że dany podmiot (np.
zgłaszający do ubezpieczenia) nie jest pracodawcą. Znaczenie ma weryfikacja
zgłoszenia i ustalenie faktycznego (rzeczywistego) a nie fikcyjnego pracodawcy
(płatnika). Nieuprawniona jest zatem teza, że „Poza zakresem powyższego
przepisu jest możliwość rozstrzygania o tym czy płatnikiem składek jest bądź nie
inny podmiot”.
Konsekwentnie błędne jest również dalsze twierdzenie i łączony z nim zarzut
naruszenia art. 321 k.p.c., gdyż Sąd nie orzekał ponad żądanie, skoro przedmiot
postępowania nie był ograniczony tylko do sporządzonej umowy o pracę. Pozwany
w decyzji stwierdził, że to skarżąca jest pracodawcą a nie spółka K.
Nie jest jasne twierdzenie zarzutu o „poszerzeniu rozpoznania sprawy na
okresy czasu niebędące przedmiotem decyzji”, jako że decyzja pozwanego z 6
listopada 2014 r. obejmuje okres ubezpieczenia zainteresowanej od 1 listopada
2012 r. do 15 marca 2014 r. Kontrola odwoławcza Sądu nie wykracza poza ten
okres. Uzasadnienie zarzutu niezasadnie też odwołuje się do art. 461 § 1 1 k.p.c.,
gdyż warunkiem wydania spornej decyzji nie było uprzednie wystąpienie przez
pozwany organ rentowy z powództwem na podstawie art. 1891 k.p.c. (ani na
podstawie art. 189 k.p.c.) o ustalenie stosunku pracy zainteresowanej ze skarżącą
albo o ustalenie nieistnienia stosunku pracy ze spółką K. (por. wyrok Sądu
Najwyższego z 3 października 2018 r., II UK 280/17). Nie ma zatem uzasadnienia
argumentacja zarzutu o „wydaniu decyzji obarczonej nieważnością w rozumieniu
art. 156 § 1 k.p.a. w zw. z art. 83 ust. 1 pkt 1-3a ustawy systemowej”.
9
Procedura nie ogranicza strony w formułowaniu zarzutu, jednak zestawienie
w koniunkcji jednocześnie kilku przepisów – to jest art. 328 § 2 k.p.c., art. 316 k.p.c.,
art. 233 § 1 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 212 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
oraz art. 47714 § 1 i 2 k.p.c. jest właściwe, gdy ma swe adekwatne uzasadnienie.
Negatywna ocena wynika przede wszystkim z tego, że każdy z tych przepisów ma
inny przedmiot regulacji. Jak wskazano Sąd Najwyższy nie rozpoznaje sprawy tak
jak sąd powszechny, tylko ocenia indywidualny zarzut procesowy w aspekcie
wpływu na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.). Znaczenie ma więc wskazanie
naruszenia konkretnego przepisu i wykazanie, że naruszenie to miało wpływ na
wynik sprawy, czyli na zastosowanie prawa materialnego. Skarżący tego nie czyni.
Przede wszystkim – jak wskazano wyżej - sam zarzut materialny nie składa się na
zasadną podstawę kasacyjną (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.). Po wtóre uzasadnienie
rozmija się z zarzutem, jako że zarzut zestawia w koniunkcji kilka przepisów,
tymczasem uzasadnienie wymienia tylko art. 328 § 2 k.p.c. i na nim się koncentruje.
Jednak art. 328 § 2 k.p.c. nie jest podstawą prawną do podważania ustaleń
faktycznych i podstawy materialnej wyroku. Inną ma funkcję, niezależnie od tego,
że uzasadnienie jest sporządzane po wyroku i choćby dlatego nie ma wypływu na
wynik sprawy. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku jest wystarczająco klarowne.
Skarżąca powraca w zarzucie do odmówienia mocy dowodowej umów o pracę
ubezpieczonej ze spółką K. Rzecz jednak w tym, że treść zobowiązania (umowy
stron) to w pierwszej kolejności sfera faktów. Granicę ustaleń stanu faktycznego
stanowi dwuinstancyjne postępowanie przed sądem powszechnym. Sąd Najwyższy
w ocenie zarzutów podstaw kasacyjnych związany jest stanem faktycznym na
którym oparto zaskarżony wyrok (art. 39813 § 2 k.p.c.), o ile zarzuty kasacyjne nie
podważają ustaleń stanu faktycznego. Zarzuty skargi tego nie czynią, gdyż jak
stwierdzono art. 328 § 2 k.p.c. nie jest podstawą prawną do podważania ustaleń
faktycznych. Nie inaczej jest z art. 233 § 1 k.p.c., albowiem bezpośrednio dotyczy
oceny odwodów i ustaleń stanu faktycznego, dlatego nie może być podstawą
zarzutu kasacyjnego (art. 3983 § 3 k.p.c.). Bezsporne było, że umowy o pracę z K.
zostały zawarte, jednak nie zamykało to w sprawie ustaleń faktycznych i nie stało
na przeszkodzie do rozstrzygnięcia, iż faktycznym pracodawcą zainteresowanej
10
M.C. była skarżąca spółka. W sprawie nie decydowało formalne zawarcie umów o
pracę (art. 58 k.c.).
Nie można się zgodzić także z zarzutem, że „Braki w uzasadnieniu polegają
także na odwołaniu się do akt sprawy organu, a więc do nieistniejącego dowodu w
rozumieniu procedury”. Zarzut nie jest uprawniony, gdyż postępowanie przed
organem rentowym jest pierwszym etapem postępowania i „akta sprawy organu”
składają się na całą sprawę, czyli nie ma odrębności sprawy przed organem
rentowym i sprawy odwoławczej przed sądem. Inaczej ujmując postępowanie przed
organem rentowym składa się na materiał sprawy, który sąd ma na uwadze przed
wyrokowaniem. Postępowanie przed organem rentowym jest pierwszym etapem
sprawy i po odwołaniu do sądu stanowi część tego samego postępowania, zatem
akta organu rentowego nie stanowią odrębnego dowodu, lecz dokumentują
dotychczasowy stan sprawy. Po wniesieniu odwołania organ rentowy przekazuje
akta sprawy sądowi (art. 4779 § 2 k.p.c.). Nie dopuszcza się tu zatem dowodu z akt
organu rentowego, gdyż nie są to akta odrębnej sprawy. Nie jest więc konieczne
indywidualne ujawnianie poszczególnych dokumentów z tych akt. Nie zachodzi tu
sytuacja prowadzenia w sprawie cywilnej dowodu z akt innej sprawy (wyrok Sądu
Najwyższego z 9 grudnia 2008 r., I UK 151/08).
W kolejnym zarzucie procesowym skarżący powraca do „pominięcia” umów
o pracę zwartych z K. oraz do nierozpoznania zarzutu apelacyjnego, że umowy o
pracę z K. nie były nieważne, czyli miałoby dojść do naruszenia art. 382 k.p.c. oraz
art. 378 § 1 k.p.c., a po części także art. 328 § 2 k.p.c. Zarzut nie jest zasadny,
gdyż jak wskazano wyżej Sądy pierwszej i drugiej instancji nie ograniczyły
rozpoznania sprawy „do kwestii przejścia bądź nie zakładu pracy” i nie pominęły w
tym zakresie umów o pracę. Sąd Apelacyjny nie naruszył zatem art. 382 k.p.c. Nie
naruszył też art. 378 § 1 k.p.c., gdyż rozpoznał zarzut apelacji. Sąd Apelacyjny
odniósł się do zarzutu i wyraźnie stwierdził, że art. 231 k.p. nie miał w sprawie
zastosowania. W uzasadnieniu podał, „iż działania stron opisywanych umów
porozumień (między spółkami) należało uznać za działanie sprzeczne z prawem, o
którym mowa w art. 58 § 1 k.c., stanowiące nadużycie posiadanej pozycji w
odniesieniu do zatrudnianych pracowników. Wzmocnieniu tej argumentacji służy
przypomnienie, że spółka K. nie opłaciła w istocie wymaganych składek na
11
ubezpieczenia społeczne i zdrowotne zainteresowanej M. C.; ma to fundamentalne
znaczenie w zakresie przyszłych uprawnień emerytalnych pracownika, wpływając w
sposób bezpośredni na wysokość przyszłego świadczenia emerytalnego. Sąd
Apelacyjny nie dopatruje się przy tym błędu – mającego leżeć po stronie Sądu
Okręgowego – w sposobie interpretacji zarówno treści art. 22 § 1 k.p., jak i treści art.
3 i art. 31 § 1 k.p. Rozważania w tym zakresie pozostają również prawidłowe, stąd
nie zachodzi potrzeba ich ponownego przydacznia i interpretowania”. Taka treść
argumentacji Sądu Apelacyjnego uprawnia stwierdzenie - przestawiane już wyżej -
że nie decydowały umowy o pracę, gdyż porozumienia spółek były sprzeczne z
prawem – art. 58 § 1 k.c., z tej przyczyny, że nie spełniły się przesłanki zmiany
pracodawcy na podstawie art. 231 k.p. Sąd powszechny rozstrzygnął, że
rzeczywistym pracodawcą również wobec M. C. była skarżąca spółką. Nie można
zatem uznać za zasadny zarzut procesowy skargi naruszenia art. 382 k.p.c. i art.
378 § 1 k.p.c.
Z tych przyczyn zarzuty skargi kasacyjnej okazały się niezasadne.
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w sentencji (art. 39814 k.p.c.).