I UK 144/19
Supreme Court2020-12-15
Case number
I UK 144/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-12-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt I UK 144/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący)
SSN Leszek Bielecki
SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania A. w J.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w R.
z udziałem zainteresowanego Z. K.
o składki,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 16 grudnia 2020 r.,
skargi kasacyjnej A. w J. od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 27 listopada 2018 r., sygn. akt III AUa (...) ,
uchyla zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu
Okręgowego w G. Ośrodka Zamiejscowego w R.
z 21 lutego 2018 r. i sprawę przekazuje temu Sądowi do
ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
2
Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z 27 listopada 2018 r. oddalił apelację
skarżącej spółki z o.o. A. w J. od wyroku Sądu Okręgowego w G. Ośrodka
Zamiejscowego w R. z 21 lutego 2018 r., który oddalił jej odwołanie od decyzji
pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w R. z 28 września 2017 r.,
stwierdzającej, iż Z. K. (zainteresowany) podlegał ubezpieczeniom społecznym
jako pracownik spółki od 15 lutego 2007 r. do 31 stycznia 2011 r. oraz ustalającej
podstawy wymiaru składek. Skarżąca nie zgadzała się na zastosowanie art. 8 ust.
2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
zarzucając, iż zainteresowany nie wykonywał pracy na jej rzecz, będąc zatrudniony
na zlecenie w spółce z o.o. A. w J..
Sąd Okręgowy ustalił, iż zainteresowany był pracownikiem skarżącej i
równocześnie - w spornym okresie – pracował w spółce z o.o. A. na podstawie
umowy zlecenia. Wykonywał te same prace na stanowisku ochroniarza, do
południa na rzecz jednej firmy, a po południu na rzecz drugiej firmy. Gdy pracował
na podstawie umowy o pracę miał umundurowanie z zakładu pracy, na podstawie
umowy zlecenia pracował w swoim ubraniu. Miał identyfikator ze zdjęciem, którego
nie zmieniał. Czas pracy był rozliczany przez kopalniany system. Podpisywał
książkę raportową – była jedna dla skarżącej i A.. Obie spółki zajmowały się
ochroną.
Sąd Okręgowy wskazał na regulację art. 8 ust. 2a ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych oraz orzecznictwo (uchwałę Sądu Najwyższego z 2
września 2009 r., II UZP 6/09, wyrok Sądu Najwyższego z 18 października 2011 r.,
III UK 22/11) i stwierdził, że zainteresowany w ramach umowy zlecenia ze spółką A.
wykonywał w rezultacie pracę na rzecz swojego pracodawcy - skarżącej spółki.
Wykonywał taką samą pracę w charakterze pracownika ochrony na tych samych
obiektach, chronionych przez skarżącą spółkę, tj. w obiektach J. S.A. oraz K. S.A.
Zatem w ramach umowy zlecenia wykonywał taką samą pracę na rzecz swojego
pracodawcy.
W apelacji skarżąca zarzuciła naruszenie prawa, gdyż zainteresowany na
podstawie zlecenia wykonywał pracę tylko dla samodzielnej spółki A. i dlatego
regulacja z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie miała
zastosowania. Każda spółka realizuje indywidulanie zlecone jej kontrakty.
3
Sąd Apelacyjny zauważył wpierw, iż spółka A. nie występowała w sprawie
jako zainteresowana, gdyż nie była adresatem zaskarżonej decyzji i nie była
wymieniona w jej osnowie. Jedynie w jej uzasadnieniu organ rentowy,
przedstawiając argumentację wskazał spółkę A. jako podmiot, zlecający
pracownikom skarżącej spółki wykonywanie prac, których beneficjentem była
skarżąca. Zatem to wobec skarżącej spółki jako płatnika składek, organ rentowy
wydając z urzędu decyzję, wymienił ją w osnowie decyzji i skonkretyzował jej prawa
i obowiązki. Z tego względu w postępowaniu sądowym toczącym się na skutek
odwołania płatnika składek od decyzji wydanej z urzędu o objęciu ubezpieczeniami
społecznymi z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług
(art. 750 k.c.) zleceniobiorca ma status procesowy innej osoby, której praw i
obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja a płatnik jest zainteresowanym (wyrok
Sądu Najwyższego z 19 kwietnia 2017 r., II UK 155/16).
Zarzut naruszenia art. 8 ust. 2a ustawy był bezzasadny, gdyż Z. K. w
ramach umów zlecenia ze spółką A. wykonywał pracę „na rzecz” spółki skarżącej.
Przepis ten rozszerza pojęcie pracownika, bowiem obejmuje także osoby, które
świadczą pracę na rzecz swojego pracodawcy, choćby formalnie były związane
umową zlecenia z osobą trzecią. Zwrot „działać na rzecz” w art. 8 ust. 2a ustawy
użyty został w innym znaczeniu, niż w języku prawa, w którym działanie „na czyjąś
rzecz” może się odbywać w wyniku istnienia określonej więzi prawnej (stosunku
prawnego). Zwrot ten opisuje sytuację faktyczną, w której należy zastosować
konstrukcję uznania za pracownika. Odnosi się również do sytuacji, gdy na
istniejący stosunek pracy nakłada się stosunek cywilnoprawny między
pracownikiem i osobą trzecią, na podstawie którego pracownik wykonuje pracę na
rzecz pracodawcy w ramach łączącej pracodawcę z ową osobą trzecią
(zleceniodawcą i inną w rozumieniu prawa cywilnego) umownej więzi prawnej.
Wówczas to pracodawca jest rzeczywistym beneficjentem pracy świadczonej przez
pracownika – zleceniobiorcę, bez względu na to, czy w trakcie jej wykonywania
pracownik pozostawał pod faktycznym kierownictwem pracodawcy i czy korzystał z
jego majątku. W ocenie Sądu Apelacyjnego, na użytek niniejszej sprawy wystarcza
stwierdzenie, że zastosowany w treści przepisu zwrot: „wykonuje pracę na rzecz
pracodawcy”, oznacza, iż praca ta wykonywana jest w przebiegu realizacji stosunku
4
prawnego łączącego owego pracodawcę z podmiotem będącym – dla
wymienionego pracownika – zleceniodawcą lub zamawiającym dzieło. Pracodawca
innych osób, których praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja A. sp. z o.o. -
w wyniku umowy z 29 maja 2006 r., na mocy której zamówił usługę ochrony osób i
mienia w chronionych przez siebie obiektach przez spółkę A. , przejmował rezultat
pracy wykonanej przez nich w ramach umów cywilnoprawnych. Pracownicy –
zleceniobiorcy w ramach zawartych umów zlecenia w tym Z. K. , wykonywali prace
związane z ochroną osób i mienia w obiektach chronionych przez A.. Oczywistym
jest zatem, że praca ubezpieczonego w ramach umów zlecenia łączących go ze
spółką A. była realizowana w interesie jego pracodawcy, który uzyskiwał rezultat
jego pracy, a więc na jego rzecz w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy systemowej.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego – art. 83
ust. 1 pkt 2, 3 i ust. 2, art. 6 ust. 1 i 4, art. 8 ust. 1 i 2a, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1,
art. 13 pkt 1, art. 18 ust. 1 i ust. 1a, art. 20 ust. 1 w związku z art. 4 pkt 9, art. 36,
art. 38 ust. 2 i art. 68 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych w związku z art. 81 ust. 1, 5 i 6 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o
świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz § 2
ust. 6 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 kwietnia 2008 r. w sprawie
szczegółowych zasad i trybu postępowania w sprawie rozliczania składek dla
których poboru jest zobowiązany Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w związku z
art. 11 ust. 1 ustawy z 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców, poprzez ich
nieprawidłową wykładnię i zastosowanie, a to poprzez:
- błędne przyjęcie, iż zainteresowany wykonując umowę zlecenia na rzecz A.
sp. z o.o. świadczył pracę na rzecz A. Sp. z o.o., podczas gdy zainteresowany
wykonywał usługi na rzecz zleceniodawcy;
- pominięcie, iż zakresy usług realizowanych przez A. Sp. z o.o. i A. sp. z
o.o. nie są tożsame, stąd zainteresowany wykonując zadania dla A. Sp. z o.o. nie
mógł świadczyć pracy dla pracodawcy w rozumieniu art. 8 ust. 2a ustawy
systemowej;
- błędne przyjęcie, iż A. nie był beneficjentem usług wykonywanych przez
zainteresowanego;
5
- arbitralne i zautomatyzowane przypisanie A. Sp. z o.o. statusu
beneficjenta pracy;
- pominięcie, iż organ rentowy przyjął i rozliczał składki odprowadzane od
kontraktów realizowanych przez zainteresowanego z A. i nigdy nie dokonał ich
zwrotu;
- brak rozważenia czy i jak na zastosowanie w sprawie prawa materialnego
winna wpływać zasada rozstrzygania wątpliwości na korzyść przedsiębiorców.
Skarżąca wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania. We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej wskazała na istotne
zagadnienia: 1) kiedy i w oparciu o jakie kryteria można stwierdzić, że dana umowa
zawarta z podmiotem trzecim jest wykonywana na rzecz pracodawcy; innymi słowy
w oparciu o jakie kryteria należy obecnie ustalać beneficjenta pracy?; 2) jakie
znaczenie należy nadać czynnościom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
„polegających na przyjęciu i rozliczaniu składek z ubezpieczenia społecznego, w
sytuacji w której otrzymują składki od innych podmiotów aniżeli pracodawca
ubezpieczonych”?
Pozwany wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W ocenie składu należało orzec kasatoryjnie z dwóch przyczyn.
Pierwsza to nieważność postępowania, której Sąd nie może pominąć nawet
przy braku zarzutu (39813 § 1 k.p.c.). Chodzi o brak spółki A. w sprawie (art. 47711
k.p.c.). Ubezpieczony Z. K. był pracownikiem spółki A. i zleceniobiorcą spółki A. .
Szczególna regulacja z art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych
nie likwiduje prawnej odrębności umowy cywilnoprawnej. Z drugiej zaś strony nie
występuje samodzielne (odrębne) ubezpieczenie społeczne z zatrudnienia na
podstawie umowy cywilnej, lecz tylko podleganie ubezpieczeniom społecznym z
pracowniczego zatrudnienia. Ubezpieczony miał dwa zatrudnienia, czyli na
podstawie stosunku pracy i na podstawie umowy zlecenia. Skoro pracownik może
mieć odrębne zatrudnienia (przykłady zbiegu zatrudnień w niektórych sprawach -
wyroki Sądu Najwyższego: z 13 marca 2012 r., II PK 170/11; z 5 listopada 2013 r.,
6
II PK 50/13; z 20 listopada 2013 r., II PK 55/13), to co do zasady kształtują one
samodzielne ubezpieczenia społeczne jako pochodne od tytułów zatrudnienia.
Reguła ta nie jest bezwzględna wobec rozwiązania przyjętego w art. 8 ust. 2a
ustawy, które mimo rozdzielności podstaw zatrudnienia (pracowniczej i cywilnej)
jako wyjątek ex lege wprowadza jeden tytuł ubezpieczenia (pracowniczy). Czym
innym jest zbieg tytułów podlegania ubezpieczeniom społecznym i ustawowe
pierwszeństwo jednego z nich (art. 9 ustawy). W sprawie opartej na stosowaniu art.
8 ust. 2a ustawy cywilny pracodawca nie może być pomijany, co najmniej jako
zainteresowany. Art. 47711 k.p.c. określa wymagany udział stron w sprawie z
odwołania od decyzji. Przepis ten ma na uwadze aspekt procesowy i materialny.
Niewątpliwie ma na uwadze prawo do sądu, nawet gdy w stosunku do
zainteresowanego nastąpiła zmiana art. 47711 k.p.c., która nie wymaga już jego
bezwzględnego udziału w sprawie. Musi być jednak wpierw zawiadomiony o
toczącym się postępowaniu. Wówczas zainteresowany sam decyduje, czy przystąpi
do sprawy w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia zawiadomienia. W tej sprawie
pozwany objął decyzją zatrudnienie na zlecenie choć decyzja pomija spółkę A.. Od
rozstrzygnięcia sprawy na podstawie art. 8 ust. 2a ustawy zależą prawa i obowiązki
tej spółki. Decyzja zmienia jej sytuację prawną, przykładowo nie jest bez znaczenia
dla zleceniodawcy czy zwolnienie ze składek istnieje w warunkach zbiegu z innym
tytułem ubezpieczenia (art. 9 ustawy), czy też składki te mają być zapłacone w
sytuacji szerszej formuły pracowniczego zatrudnienia przyjętej w art. 8 ust. 2a
ustawy. Z takim rozwiązaniem nie zgadza się skarżąca spółka A., która zarzucała,
iż spółka A. była samodzielnym podmiotem świadczącym usługi ochroniarskie. Nie
jest znane stanowisko spółki A. w tej sprawie. Nie ujęto jej w decyzji. Spółka nie
otrzymała decyzji. Sąd pierwszej instancji pominął brak jej udziału w sprawie. Sąd
drugiej instancji dostrzegł problem braku udziału spółki A. w sprawie jednak
niewłaściwie go ocenił. Powołany przez Sąd Apelacyjny wyrok Sądu Najwyższego z
19 kwietnia 2017 r., II UK 155/16 nie dotyczył stosowania art. 8 ust. 2 (w sprawie tej
nie było w ogóle takiej sytuacji), niezależnie od tego, że Sąd Najwyższy zakończył
sprawę orzeczeniem procesowym (umorzeniem postępowania) a nie materialnym.
Jednak nawet w tym wyroku Sąd Najwyższy wskazał, iż w relacji zleceniodawca –
zleceniobiorca płatnik składek jest zainteresowanym, czyli ten którego prawa lub
7
obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy (art. 47711 § 2 k.p.c.). Kwestii nie może
zamknąć też stwierdzenie, że skoro spółka nie została objęta decyzją pozwanego,
to nie ma statusu zainteresowanego, a na pewno nie jest stroną, skoro nie jest
ujęta w decyzji i nie wystąpiła w sprawie - wyrok Sądu Najwyższego z 1 marca
2018 r., I UK 128/17. Również ten wyrok, mimo szerokiej wykładni (odwołującej się
nawet do sytuacji zainteresowanego w postępowaniu nieprocesowym), nie
zakończył sprawy, gdyż Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu powszechnego i
przekazał sprawy do ponownego rozpoznania. Należy dostrzec, że art. 477 11 k.p.c.
obowiązuje niezależnie od tego, kogo organ rentowy wskazał w decyzji za stronę
postępowania. Już nawet na gruncie procedury administracyjnej zleceniodawca
jako zgłaszający do ubezpieczenia zatrudnionego zleceniobiorcę nie powinien być
pomijany jako strona (art. 28 k.p.a.). Nie można poprzestać na „procesowo-
technicznym” znaczeniu strony i jej faktycznym braku w postępowaniu, gdyż
decyduje procesowy warunek stawiany organom prowadzącym postępowania, czyli
pozwanemu i sądowi ubezpieczeń społecznych, działania z urzędu i zawiadomienia
zainteresowanego o toczącym się postępowaniu. Prawodawca w 2015 r. zmienił
część regulacji z art. 47711 k.p.c., dotyczącą zainteresowanego, jednak po zmianie
dalej ma on status strony i dlatego nie powinien być poza postępowaniem. Nie jest
to uchybienie oceniane miarą wpływu na wynik sprawy (art. 398 3 § 1 pkt 2 k.p.c.),
lecz sytuacja nieważności postępowania z art. 379 pkt 5 k.p.c. Odrębną częścią jest
decyzja zainteresowanego o przystąpieniu do sprawy. Innymi słowy treść decyzji
pozwanego nie może przesądzać o udziale zainteresowanego w sprawie, bowiem
może przystąpić do sprawy (nie ma zatem decydującego znaczenia powołany w
zaskarżonym wyroku pogląd zaprezentowany w postanowieniu Sądu Najwyższego
z 26 kwietnia 2017 r., I UK 279/16).
Stanowisko Sądu drugiej instancji dotyczące udziału spółki A. nie zasługuje
zatem na aprobatę. W tej kwestii żadnego stanowiska nie zajął Sąd pierwszej
instancji. Obowiązuje zasada dwuinstancyjności postępowania, zatem zważając na
warunek prawidłowego postępowania z art. 47711 § 2 k.p.c. uchylono zaskarżony
wyrok oraz wyrok Sądu pierwszej instancji i przekazano sprawę do rozpoznania
temu Sądowi (art. 39815 § 1 k.p.c.).
8
Nie uznano za konieczne orzekanie na podstawie 477 14a k.p.c., jako że na
etapie postępowania przed organem rentowym pozwany zidentyfikował spółkę A.
jako płatnika z umowy zlecenia i w określony sposób poinformował ją o
prowadzonym postępowaniu (pismo pozwanego do tej spółki z 14 września 2017 r.
w aktach rentowych). Spółce nie doręczono jednak decyzji jako zainteresowanej w
sprawie. Dane wynikające z rejestru (KRS) wskazują na określone powiązania ze
spółką skarżącą i można by zakładać, że spółka A. wiedziała o sprawie. Nie
oznacza to jednak, że regulacja z art. 47711 § 2 k.p.c. staje się bezprzedmiotowa,
bowiem zainteresowany nie został objęty decyzją jako strona. Nawet gdyby sam nie
zgłosił się do udziału w sprawie, to na etapie sądowego postępowania
odwoławczego obowiązkiem Sądu było zawiadomienie spółki zgodnie z art. 477 11
§ 2 k.p.c. o toczącym się postępowaniu.
Z tych przyczyn względna przyczyna nieważności postępowania
zdecydowała o kasacyjnym uchyleniu obu wyroków (art. 379 pkt 5 w zw. z 47711
i 39815 k.p.c.). Jest to względna przyczyna nieważności, gdyż zależy od naruszenia
art. 47711 § 2 k.p.c., czyli obowiązku zawiadomienia strony o toczącym się
postępowaniu, choć po zawiadomieniu zainteresowany nie musi przystąpić do
sprawy. Jak się wydaje takie prawo nieprzystąpienia do sprawy wprowadzono w
ramach zmiany w 2015 r. art. 47711 k.p.c., mającej zapewne na uwadze uprzednie
sytuacje procesowe w których wielu zatrudnionych (pracowników) miało status
zainteresowanych w sprawie (przykładowo z odwołania płatnika od decyzji
obejmującej wielu pracowników a dotyczącej wspólnej podstawy faktycznej, choćby
podstawy wymiaru składek), a którzy nie byli zainteresowani faktycznym udziałem
w postępowaniu. Zmiana pozostawia zatem woli „zainteresowanego” udział w
sprawie. Zasadą jest jednak nadal zawiadomienie o toczącym się postępowaniu, co
uprawnia stwierdzenie, że prawodawca nadal przyjmuje model postępowania z
pełnym udziałem wszystkich podmiotów, którym przysługuje status strony a tym
samym preferuje całościowe i jednorazowe rozpoznanie sprawy w jednym
postępowaniu, czyli z eliminacją potencjalnych przyszłych sporów (konfliktów)
powiązanych z przedmiotem aktualnie rozpoznawanej sprawy.
9
Wskazana sytuacja procesowa zwalnia od oceny zarzutów podstawy
materialnej (jedynej) skargi, również dlatego, że stosowanie prawa w pierwszej
kolejności należy do sądu powszechnego.
Z tej samej przyczyny skarga kasacyjna nie została rozpoznana na
rozprawie (art. 39811 § 1 k.p.c.), gdyż przedwczesna byłaby odpowiedź na
sformułowane we wniosku zagadnienia prawne, choć jest wątpliwe czy ich ranga
wykracza poza zwykłą wykładnię prawa. Nie można dać jednej wiążącej wykładni
pojęcia „wykonywania pracy na rzecz pracodawcy” z art. 8 ust. 2a ustawy z kilku
przyczyn. Regulacja choć wyjątkowa, to ma zastosowanie do różnych sytuacji.
Właśnie druga część przepisu art. 8 ust. 2a zamyka (dopełnia) całość regulacji.
Skoro pierwsza sytuacja z art. 8 ust. 2a, czyli gdy pracownik pracuje dodatkowo na
podstawie umowy cywilnej zawartej ze swoim pracodawcą, stanowi odpowiedź na
nadużycia sprzeczne z ochroną zatrudnionego (choćby w zakresie czasu pracy, w
tym problemu nadgodzin), to również sytuacja druga, czyli ujęta w drugiej części
przepisu, nie może być oderwana od pierwszej, albowiem dopiero wówczas
regulacja może być oceniona, jako całościowa ze względu na cel zakładany przez
ustawodawcę. W przeciwnym razie, jak pokazuje praktyka, bez większych
problemów można by wyłączyć pierwszą regulację, właśnie przez zatrudnianie do
pracy na rzecz pracodawcy przez podmioty trzecie. Nie można wykluczyć
instrumentalnego stosowania prawa nawet z założeniem o nieskutecznej (przyszłej)
odpowiedzialności za składki (egzekucji). Ponadto potrzeba rozwiązania przyjętego
w art. 8 ust. 2a wynika z różnych stanów faktycznych i prawnych, w tym powiazań
organizacyjnych, ekonomicznych. W takiej sytuacji Sąd Najwyższy nie może dać
jednej wiążącej wykładni „pracy wykonywanej na rzecz pracodawcy”, nie tylko
dlatego że nie może zastąpić prawodawcy, ale przede wszystkim dlatego, że jak
zauważono rozstrzyganie sporów i stosowanie prawa należy w pierwszej kolejności
do sądu powszechnego. Art. 8 ust. 2a ma też niemałe orzecznictwo, które nie jest
rozbieżne a wynika z wielu spraw i różnych sytuacji. Odnosi się również do
rozumienia pojęcia „wykonywania pracy na rzecz pracodawcy” (por. choćby wyroki:
z 7 lutego 2017 r., II UK 693/15; z 3 października 2017 r., II UK 488/16).
Dla Sądu Najwyższego punktem odniesienia w ocenie zarzutów
materialnych jest stan faktyczny ustalony przez Sąd powszechny (art. 398 13 § 2
10
k.p.c.). Ważne jest to również w tej sprawie, jako podstawa oceny przesłanki
wykonywania pracy na rzecz pracodawcy. Nie może być przyjmowana dowolnie
(apriorycznie), czyli z poprzestaniem na stwierdzeniu ogólnych relacji.
W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (in fine) wskazano na umowę z 29 maja
2006 r. dotyczącą zamawiania usług ochrony i mienia oraz stwierdzenie, iż
skarżąca spółka przejmowała rezultat pracy wykonywanej w ramach umów
cywilnoprawnych. „Oczywistym” dla Sądu jest zatem spełnienie zależności z art. 8
ust. 2a. Chodzi o to, że Sąd Najwyższy samodzielnie nie prowadzi ustaleń stanu
faktycznego, aby zweryfikować ogólne stwierdzenie Sądu powszechnego. Innymi
słowy w aktach rentowych jest umowa z 29 maja 2006 r. i druga z tej samej daty
dotycząca współpracy. Treść umowy stron należy do stanu faktycznego sprawy,
czyli w rozpoznaniu sprawy nie są wystarczające ogólne (lapidarne) stwierdzenia,
bez jednoznacznego ustalenia sytuacji faktycznej i rozważenia kwestii prawnej,
czyli składających się na wykonywanie pracy na rzecz pracodawcy w ramach
umowy zlecenia z drugą spółką, z uwzględnieniem zebranego dotychczas materiału
lub dalszego wskazanego przez strony.
Uprawniona jest zatem następująca teza końcowa.
Art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych nie likwiduje odrębności umowy cywilnoprawnej. Z drugiej zaś strony
nie występuje samodzielne (odrębne) ubezpieczenie społeczne z tytułu
zatrudnienia na podstawie umowy cywilnej, lecz tylko podleganie ubezpieczeniom
społecznym z pracowniczego zatrudnienia. W takiej sytuacji niezawiadomienie
przez sąd zleceniodawcy o toczącym się postępowaniu w sprawie o podleganie
zleceniobiorcy pracowniczym ubezpieczeniom społecznym może być kwalifikowane
jako nieważność postępowania z art. 379 pkt 5 k.p.c. w związku z naruszeniem
art. 47711 § 2 k.p.c. W konsekwencji Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do
ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji lub nawet do organu
rentowego (39815 § 1 k.p.c., art. 47714a k.p.c.).
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji (art. 398 15 § 1 k.p.c. oraz art. 108
§ 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.).
11