I UK 225/19
Supreme Court2020-12-15
Case number
I UK 225/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-12-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt I UK 225/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Staryk (przewodniczący)
SSN Leszek Bielecki
SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania S. Z.
przeciwko Z. w S.
z udziałem zainteresowanej G. w S.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 16 grudnia 2020 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 5 października 2018 r., sygn. akt III AUa (…) ,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Pozwany organ rentowy Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.
decyzjami z 5 października 2016 r. stwierdził, że skarżący S. Z. podlegał
2
ubezpieczeniom społecznym jako wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. i określił
podstawy wymiaru składek.
Sąd Okręgowy wyrokiem z 24 października 2017 r. zmienił: - decyzję nr (…) i
ustalił, że skarżący nie podlegał ubezpieczeniom społecznym z wskazanego tytułu
od 21 lutego 2007 r. do 28 lutego 2010 r. i od 16 lipca 2010 r. (punkt 1); - decyzję nr
(…) i ustalił, że od 21 lutego 2007 r. do 28 lutego 2010 r. podstawa wymiaru
składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne wynosiła zero złotych (punkt 3); -
decyzję nr (…) i ustalił, że kwoty składek na Fundusz P. w okresie od 21 lutego
2007 r. do 28 lutego 2010 r. i od 16 lipca 2010 r. wynoszą zero złotych (punkt 5).
Sąd Apelacyjny w (…) uwzględnił apelację pozwanego i zmienił wyrok Sądu
Okręgowego w zakresie uwzględniającym odwołania skarżącego (w punktach 1, 3 i
5 jw.).
Sąd Okręgowy ustalił, że skarżący prowadził działalność gospodarczą
(restaurację i inne placówki gastronomiczne), wpierw w spółce cywilnej z matką, a
od 1997 r. do 29 lutego 2010 r. samodzielnie. Z tego tytułu opłacał składki do 29
lutego 2010 r. Jednocześnie od 21 lutego 2007 r. podjął działalność w zakresie
prowadzenia restauracji, organizacji imprez okolicznościowych w jednoosobowej
spółce z o.o. G. w S.. Umową z 14 lipca 2010 r. z podpisami notarialnie
poświadczonymi 16 lipca 2010 r., zbył matce jeden udział w spółce, która
realizowała swoje prawa i obowiązki wynikające z udziału. Sąd Okręgowy stwierdził,
że umowa sprzedaży udziałów w spółce jest ważna. Nie była czynnością pozorną
albo sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Skarżący od 21 lutego 2007 r.
do 28 lutego 2010 r. prowadził działalność gospodarczą jako przedsiębiorca
zarejestrowany w CEIDG oraz wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. Sąd uznał, że
zgodnie z art. 9 ust. 3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych podlegał w tym okresie ubezpieczeniom społecznym z tytułu
działalności gospodarczej w CEIDG, dlatego nie podlegał obowiązkowo i nie miał
obowiązku uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne z drugiego rodzaju
działalności w jednoosobowej spółce z ograniczoną odpowiedzialnością. Z tej
przyczyny Sąd zmienił decyzję i ustalił, że skarżący w spornym okresie nie podlegał
obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym jako wspólnik jednoosobowej spółki z
o.o. Od 1 marca do 15 lipca 2010 r. ubezpieczony, prowadzący pozarolniczą
3
działalność „gospodarczą” jako jedyny wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. nie
miał innych tytułów do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, stąd objęcie go z
tego tytułu obowiązkiem opłacenia składek i ustaleniem ich podstawy wymiaru było
prawidłowe. Z kolei od 16 lipca 2010 r., po zbyciu jednego udziału spółka nie była
spółką jednoosobową. Od tej daty brak podstaw do objęcia skarżącego
obowiązkiem ubezpieczeń społecznych i stosowania do niego art. 8 ust. 6 pkt 4
ustawy systemowej.
Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu orzeczenia reformatoryjnego stwierdził, że
umowa sprzedaży jednego udziału w spółce „w istocie zmierzała do umożliwienia
odwołującemu w oparciu o art. 58 k.c. do obejścia art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy
systemowej, a w konsekwencji, nieopłacenie należnych składek na ubezpieczenia
społeczne z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej”. Wskazał,
iż generalną zasadą jest, że wspólnicy spółki z o.o. nie podlegają ubezpieczeniu,
chyba, iż są jedynymi wspólnikami jednoosobowej spółki z o.o. – art. 8 ust. 6 pkt 4
ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Podkreślił,
że w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż w sytuacji, gdy udział w
kapitale zakładowym spółki innych wspólników pozostaje iluzoryczny (99/100 do
1/100 – wyrok z 7 kwietnia 2010 r., II UK 177/09), bądź gdy udziałowiec
większościowy spółki z o.o. jest „niemal jedynym wspólnikiem” (wyrok z 3 sierpnia
2011 r., I UK 8/11), to jest on osobą prowadzącą pozarolniczą działalność w
rozumieniu art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy systemowej. Odwołujący się nie wykazał, by
umowa sprzedaży udziału z 16 lipca 2010 r. mogła być uznana za ważną i
skuteczną, a G. A. uczestniczyła w funkcjonowaniu spółki, realizując obowiązki
wspólnika zarządzającego, a nie jedynie osoby pomagającej.
W skardze kasacyjnej zarzucono naruszenie:
I. prawa procesowego: 1. art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 386 § 4 k.p.c.
poprzez przyjęcie, że decyzja administracyjna z 5 października 2016 r.,
niezawierająca skonkretyzowanego obowiązku, wysokości i terminu spełnienia
świadczenia mogła stanowić podstawę dokonywania ustaleń faktycznych w sytuacji,
gdy wskazane braki uniemożliwiały rozpoznanie sprawy co do istoty; 2. art. 386 § 1
k.p.c. poprzez uwzględnienie przez sąd odwoławczy apelacji organu rentowego i
orzeczenie co do istoty w sytuacji, gdy całokształt okoliczności faktycznych nie
4
nadawał się do merytorycznego rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy ustalenia sądu
pierwszej instancji nie wskazywały, że umowa zbycia udziału z 14 lipca 2010 r.
zmierzała wyłącznie do obejścia przepisów ustawy a przede wszystkim ustalenia te
prowadziły do konsekwentnych i spójnych wniosków, że umowa ta została
zawiązana głównie w innych celach aniżeli unikanie podlegania ubezpieczeniu
społecznemu przez wspólnika; 3. art. 232 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. oraz
art. 382 k.p.c. w zakresie dokonania przez Sąd drugiej instancji bez jakiejkolwiek
merytorycznej oceny podnoszonych kwestii, w sytuacji gdy ustalenia Sądu drugiej
instancji dalece wykraczają poza zarzuty apelacji prowadząc do oceny rozbieżnej,
nieznajdującej potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym a przede
wszystkim oceny arbitralnej, w sytuacji gdy okoliczności dotyczące podpisów na
dokumentach spółki przez wspólnika G. A. nie były kwestionowane przez
pełnomocnika organu rentowego i nie zostały zweryfikowane w oparciu o dowód z
badania biegłego grafologa w sytuacji, gdy dokonanie ustaleń faktycznych co do
okoliczności wymagających wiadomości specjalnych uzasadnia przeprowadzenie
tego rodzaju dowodu w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego; 4. art. 316
k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. w zakresie w jakim Sąd drugiej
instancji pominął fakty i dowody istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności
w zakresie w jakim Sąd drugiej instancji nie wskazał w uzasadnieniu wyroku jakie
fakty i dowody przemawiają za uznaniem, iż udział wspólnika G. A. ma charakter
iluzoryczny oraz w jaki sposób zgromadzony materiał dowodowy ze sobą
konfrontuje oraz poprzez sporządzenie przez Sąd drugiej instancji uzasadnienia
wyroku w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie kontroli kasacyjnej wyroku;
II. prawa materialnego: 5. art. 58 k.c. w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że
zawarcie przez jednego wspólnika spółki kapitałowej umowy zbycia udziałów z 14
lipca 2010 r. miało na celu obejście prawa w sytuacji gdy wspólnik mniejszościowy
G. A. wykonywała w spółce czynności odpowiadające czynnościom wspólnika
poprzez uczestniczenie w zgromadzeniach, podejmując się czynności zarządczych
oraz wykonując pracę na rzecz spółki, w tym poprzez udzielenie spółce pożyczki w
celu poprawy jej efektywności gospodarczej co wskazuje, że nabyty udział nie ma
charakteru iluzorycznego a wspólnik S. Z. od dnia zbycia udziałów nie jest już
5
jedynym wspólnikiem zainteresowanej także dla celów ubezpieczenia społecznego;
6. art. 65 k.c. w zakresie dokonania przez Sąd drugiej instancji oceny oświadczeń
woli stron co do zawarcia umowy zbycia udziałów w spółce w sposób pomijający
rzeczywisty zamiar i cel umowy.
Skarżący wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania.
We wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano na zagadnienie
prawne wymagające wykładni przez wskazanie kryteriów uznania jednego
wspólnika spółek kapitałowych za udziałowca iluzorycznego wobec dokonanej
przez Sąd drugiej instancji błędnej wykładni art. 58 k.c. oraz przyjęcie przez ten
sam Sąd, że w sprawie nastąpiła zmiana stanu faktycznego skutkująca możliwością
merytorycznej zmiany orzeczenia w sytuacji, gdy nie ujawniły się żadne
rozbieżności mogące być podstawą do wydania orzeczenia o innej treści.
Pozwany wniósł o oddalenie skargi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej uzasadniają jej wniosek o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Pierwszoplanowe
znaczenie ma prawo materialne i zarzuty skargi z nim związane. Zarzuty
procesowe skargi zostaną ocenione w drugiej kolejności.
I
1. W sprawie ujawniły się dwie przeciwne oceny prawne niespornego stanu
faktycznego.
Tezy wiodące, które mają uzasadniać prawidłowość decyzji pozwanego i
wyroku Sądu Apelacyjnego są następujące. Umowa sprzedaży udziału w spółce nie
była skuteczna „z punktu widzenia ubezpieczeń społecznych” i dlatego skarżący
podlegał ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych, a to z tej przyczyny, że umowa sprzedaży
udziału zmierzała do obejścia tego przepisu i w efekcie do nieopłacania składek –
art. 58 k.c. Nie ma też znaczenia udział drugiego wspólnika w spółce, gdyż
dominujący udział w spółce skarżącego (a iluzoryczny udział w spółce jego matki)
6
powoduje, że jest osobą prowadzącą działalność gospodarczą jako wspólnik
jednoosobowej spółki z o.o. Według pozwanego (odpowiedź na skargę in fine)
jednoosobowa spółka z o.o. stanowi w istocie szczególną formę prowadzenia
działalności na własny rachunek, oddzielony od osobistego majątku wspólnika
jedynie przez konstrukcję osoby prawnej. Teza ta nie jest jednak samodzielna, gdyż
pozwany wymaga jeszcze stwierdzenia, że sprzedaż jednego udziału powinna
zostać uznana za czynność zmierzającą do obejścia przepisów na podstawie
art. 58 k.c., a ściślej do obejścia art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych, a co za tym idzie nieopłacania należnych składek z tytułu
prowadzenia działalności gospodarczej.
2. Negatywna ocena takich podstaw rozstrzygnięcia wynika z odwrócenia
funkcji przepisów. Chodzi o to, że system ubezpieczeń społecznych jest pochodny
od określonych w ustawie tytułów ubezpieczeń społecznych a nie odwrotnie.
To ubezpieczony decyduje o swojej działalności i w konsekwencji o podleganiu
ubezpieczeniom społecznym z określonego tytułu.
Po wtóre nie jest to sprawa, w której skarżący dochodzi świadczeń z
ubezpieczenia społecznego lub podlegania ubezpieczeniom społecznym.
Rzecz w tym, że nie można dowolnie przyjmować, iż tytuł ubezpieczenia
jedynego wspólnika spółki z o.o., określony w art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy, jest
równoznaczny z ubezpieczeniem z tytułu działalności gospodarczej, czyli
określonym w art. 8 ust. 6 pkt 1 ustawy. Nie można bowiem przyjąć, że ta sama
sytuacja jest uregulowana w dwóch równorzędnych punktach tego samego
przepisu (art. 8 ust. 6 pkt 1 i 4). Sytuacja, w której dany przypadek podlega pod
dwie regulacje, jest wyjątkiem i wówczas ustawodawca wyraźnie taki wyjątek
określa przez jednoznaczny zapis. Są to zatem odrębne tytuły, choćby dlatego że
ustawodawca wyraźnie je odróżnia. Od 1 stycznia 2003 r. wspólnik jednoosobowej
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie może być traktowany jako osoba
prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą w rozumieniu art. 8 ust. 6 pkt 1
ustawy systemowej, ponieważ z tego kręgu został wyłączy poprzez wyraźne
uznanie go za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność (art. 8 ust. 6 pkt 4),
niebędącą osobą prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą (art. 8 ust. 6
pkt 1) - (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 22 lutego 2006 r.,
7
I UZP 4/05). Oznacza to, że do wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. ma
zastosowanie art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej, lecz nie art. 8 ust. 4 pkt 1 tej
ustawy. Wspólnik jednoosobowej spółki z o.o. jest więc osobą prowadzącą
pozarolniczą działalność a nie osobą prowadzącą pozarolniczą działalność
gospodarczą.
3. Ubezpieczenie jedynego wspólnika w spółce z o.o. ma swoje własne
uzasadnienie. Przed przyjęciem regulacji z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy jedyny
wspólnik spółki z o.o. nie miał ubezpieczenia społecznego, nawet gdy wykonywał
pracę pod firmą swojej spółki. To było przyczyną wprowadzenia tej szczególnej
regulacji, czyli aby nie pozbawiać go ubezpieczenia społecznego ze względu na
systemową nieważność umowy o zatrudnienie „z samym sobą” (zob. uchwała Sądu
Najwyższego z 8 marca 1995 r., I PZP 7/95).
Jednak taka kauza regulacji spotkała się z zarzutem z drugiej strony, czyli
tych jedynych wspólników spółki z o.o., którzy nie chcieli być obciążeni
obowiązkiem składkowym. Już wcześniej zasadnie powiedziano, że obowiązek
ubezpieczenia wspólnika jednoosobowej spółki z o.o. powiązany jest bowiem
jedynie z posiadaniem przez niego takiego statusu prawnego, a nie z
prowadzeniem działalności gospodarczej czy pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 3
lutego 2011 r., II UK 271/10).
Zarzut niekonstytucyjności nie został uwzględniony przez Trybunał
Konstytucyjny w wyroku z 25 września 2014 r., SK 4/12, przy czym na podstawie
rozstrzygnięcia i jego uzasadnienia można uznać, iż znaczenie miało w sumie
całościowe („ryczałtowe”) ujęcie w art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy wszystkich jedynych
wspólników spółki z o.o., czyli także tych, którzy wykonują pracę w swojej spółce.
4. Tytuł ubezpieczenia z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy nie spełnia się, gdy nie ma
jednoosobowej spółki z o.o. Ograniczenie zasady swobody obrotu udziałami w
spółce z o.o. nie wynika z art. 8 ust. 6 pkt 4, bo nie jest to przedmiotem regulacji
tego przepisu. Oceny tej nie zmienia zarzut obejścia prawa odwołujący się do
art. 58 k.c., bo w istocie zarzut nie wskazuje innej regulacji, którą skarżący miałby
obejść, a tylko powraca do art. 8 ust. 6 pkt 4. Nie jest zasadny, gdyż zmiana spółki
jednoosobowej w spółkę dwóch wspólników, nawet z jednym udziałem w spółce
drugiego wspólnika nie jest sprzeczna z art. 8 ust. 6 pkt 4. Oddzielić należy bowiem
8
prawo spółek i prawo ubezpieczeń społecznych. Skoro prawo spółek i umowa
spółki mogą określać ograniczenia w zbywaniu udziałów, to należy przyjąć, że taka
własna regulacja prawa spółek uprawnia stwierdzenie, że jest to unormowanie
zamknięte, czyli dalsze ograniczenie w tym zakresie nie może wynikać z art. 8
ust. 6 pkt 4, gdyż jak zauważono nie takie jest znaczenie tego przepisu. Innymi
słowy nie wystarcza hasłowy zarzut obejścia prawa z odwołaniem się do art. 58 k.c.,
gdyż każdorazowo wymagane jest ponadto skonkretyzowanie przepisu, który taki
zarzut uzasadnia.
5. Pojęcie „iluzorycznego wspólnika” nie jest kategorią prawną. Nie bez racji
skarżący podniósł w odwołaniu od decyzji, że taka kategoria posiłkowo
przyjmowana jest w orzecznictwie, jednak na tle sporów o pracownicze
zatrudnienie wspólnika jedynego lub dominującego „w swojej” spółce. W tej sprawie
sytuacja jest inna, gdyż skarżący nie dochodzi ubezpieczenia społecznego ani
świadczenia z ubezpieczenia społecznego (przykładowo odmienne sytuacje i
przedmioty spraw objęte były wyrokami Sądu Najwyższego z 7 kwietnia 2010 r.,
II UK 177/09 i z 3 sierpnia 2011 r., I UK 8/11, powołanymi w uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku).
Kategoria iluzorycznego wspólnika przyjmowana jest w orzecznictwie jako
podstawa do dalszego wnioskowania, że nie spełnia się przesłanka pracowniczego
zatrudnienia. Chodzi o przesłankę podporządkowania pracodawcy, czyli o jej
spełnienie w sytuacji, gdy „pracownik” jest jednocześnie dominującym lub niemal
jedynym wspólnikiem w spółce, która ma być jego pracodawcą.
Na tym tle trzeba zatrzymać się przy jednym z ostatnich orzeczeń Sądu
Najwyższego - wyrok z 3 lipca 2019 r., II UK 24/18, w którym przyjęto, iż nie
decyduje wykonywanie pracy przez dominującego wspólnika dwuosobowej spółki z
o.o., gdyż jego sytuacja nie rożni się od sytuacji wspólnika jednoosobowej spółki z
o.o. i dlatego podlegać powinien ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 8
ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Na podstawie
argumentacji uzasadniania tego rozstrzygnięcia można uznać, że przeważyła
zasada powszechności ubezpieczeń, która nie jest tak oczywista, gdyż to właśnie
wiele spółek jednoosobowych z ograniczoną odpowiedzialnością zmieniło się w
spółki dwuosobowe, aby nie podlegać ubezpieczeniom społecznym na podstawie
9
art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (ex lege). Taki też
jest jeden z głównych argumentów uzasadnienia wskazanego wyżej wyroku
Trybunału Konstytucyjnego („Obowiązek, którego konstytucyjność kwestionuje
skarżąca, nałożony został zatem przede wszystkim na jedynego wspólnika spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością niewykonującego żadnej innej działalności, z którą
ustawy wiążą ten obowiązek na zasadzie pierwszeństwa”). Ważniejsze jest jednak
stwierdzenie, że powołanej sprawie II UK 24/18 sytuacja nie była tożsama z obecną
sprawą, bowiem punktem wyjścia i dalej przedmiotem sporu był w niej pracowniczy
stosunek zatrudnienia w spółce a nie ilość udziałów.
Poza tymi argumentami można by sięgnąć jeszcze wstecz do prawa UE –
dyrektywy dwunastej Rady Unii Europejskiej nr 89/667 z 21 grudnia 1989 r.
zalecającej, aby systemy prawne państw stwarzały możliwości tworzenia i
funkcjonowania jednoosobowych spółek z o.o. co też zostało zrealizowane także w
prawie polskim.
6. Inna jest sytuacja faktyczna i prawna w tej sprawie. Skoro zbycie jednego
udziału w spółce nie było niezgodne z prawem (art. 180, art. 182 k.s.h.), to
przeciwnej oceny nie można wiązać z zarzutem naruszenia art. 353 1 k.c. Zbycie
udziału określone jest w prawie spółek, nie jest zatem umową nietypową ani
nienazwaną. Już tylko ze względu na własną regulację prawa spółek, opartą na
swobodzie zbywania udziału, wysoce wątpliwe jest zastosowanie ograniczenia z
art. 3531 k.c. in fine do umowy zbycia udziału. Regulacja szczególna Kodeksu
spółek handlowych wyłączałaby tu przepisy Kodeksu cywilnego (art. 2 K.s.h.).
Sprzedaż jednego udziału w spółce nie jest sprzeczna z zasadą swobody umów.
Wspólnik działa wówczas na podstawie wyraźnej normy prawa pozytywnego, czyli
korzysta z podstawowego uprawnienia.
7. Czym innym jest obejście prawa odwołujące się do art. 58 k.c. (oceniane
już wyżej). Regulacji prawa pozytywnego nie można zastępować pojęciami języka
„orzeczniczego”, gdyż orzeczenia Sądu nie są źródłem prawa powszechnego.
Klauzule generalne (niedookreślone) nie są też właściwe dla systemu ubezpieczeń
społecznych (art. 5 k.c., art. 8 k.p.). Tam, gdzie dochodzi do obejścia prawa, tam
też prawodawca wprowadza stosowne uregulowania (np. art. 8 ust. 2a ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych). Wspólnik, który ma tylko jeden udział z 500
10
jest wspólnikiem spółki z o.o., co oznacza, że drugi wspólnik nie jest wspólnikiem
jednoosobowej spółki z o.o.
Uprawnione jest zatem stwierdzenie, że objęty skargą wyrok oparto na
błędnej wykładni prawa i dlatego zarzuty materialne skargi są zasadne. Zbycie
choćby jednego udziału w jednoosobowej spółce z o.o. powoduje, że wspólnik traci
tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym z art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy z 13
października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
II
Zarzut nieważności postępowania nie jest zasadny. Art. 379 pkt 5 k.p.c.
odnosi się do względnej a nie bezwzględnej przesłanki nieważności postępowania.
Zarzucana wadliwość podlega więc ocenie i wymaga wskazania przepisu (prócz
art. 379 pkt 5 k.p.c.) oraz wykazania jego naruszenia ze skutkiem pozbawienia
strony możności obrony jej praw. Decyzja z 5 października 2016 r. nie jest
zdarzeniem powodującym nieważność postępowania sądowego (art. 379 pkt 5
k.p.c. ma na uwadze postępowanie przed sądem a nie przed organem rentowym).
Skarżący wniósł odwołanie od decyzji pozwanego i miał zapewnione prawo do
sądu. Sąd Apelacyjny nie naruszył art. 386 § 4 k.p.c., gdyż nie stosował tego
przepisu. Orzekł na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.
Zarzut naruszenia art. 386 § 1 k.p.c. jest zasadny ze względu na naruszenie
prawa materialnego. Szczególny tytuł podlegania ubezpieczeniom społecznym
przyjęty w art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy oznacza, że obowiązek ubezpieczenia
wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest powiązany
jedynie z posiadaniem przez niego takiego statusu prawnego, a nie z (osobistym)
prowadzeniem działalności gospodarczej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 22
października 2019 r., I UK 233/18; także wskazany wyżej wyrok Sądu Najwyższego
z 3 lutego 2011 r., II UK 271/10).
Z tych przyczyn zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c.
oraz art. 382 k.p.c. nie jest bez racji, bowiem nie mają znaczenia ustalenia, które
nie mają wpływu na stosowanie prawa materialnego, nawet gdyby przyjąć, że
zaistniały zdarzenia (fakty), których ustalenie zależało od wiadomości specjalnych i
których sąd z reguły nie może z tej przyczyny samodzielnie ustalić bez pomocy
biegłego (grafologa). Dotyczą też materii leżącej poza istotą sporu. Rzecz bowiem
11
w tym, że wspólnik w spółce kapitałowej nie ma obowiązku wykonywania pracy.
Przedmiotem wkładu do spółki kapitałowej nie może być prawo niezbywalne lub
świadczenie pracy bądź usług (art. 14 § 1 k.s.h.). Źródłem dochodu ma być sam
udział w spółce w postaci kapitału. Odnosi się to również do spółek kapitałowych
wieloosobowych. Z argumentacji skarżącego wynika, że zbycie udziału miało
określone uzasadnienie przyczynowe. Z drugiej strony nawet gdyby przyczyną
zbycia udziału było niepodleganie ubezpieczeniom społecznym, to takie
zachowanie nie jest sprzeczne z prawem. Skarżący mógł zmienić status spółki
(zbyć jeden udział) aby nie podlegać ubezpieczeniom społecznym jako wspólnik
jednoosobowej spółki z o.o. Pośrednio z ustaleń wynikałoby, iż jego pracowniczy
tytuł ubezpieczenia w spółce nie został uwzględniony przez pozwanego i odwołanie
skarżącego zostało odrzucone.
Wykracza to jednak ponad potrzebę argumentacji, gdyż znaczenie ma
zbycie udziału w spółce i tu umowa sprzedaży udziału z 14 lipca 2010 r. nie jest
kwestionowana. Nie była pominięta, lecz została inaczej oceniona, co nie oznacza
naruszenia art. 316 k.p.c. oraz art. 328 § 2 k.p.c., zwłaszcza że przepis ten ze
względu na swoją funkcję (rolę) nie stanowi podstawy prawnej do podważania
ustaleń faktycznych i podstawy materialnej rozstrzygnięcia.
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji (art. 398 15 § 1 k.p.c. oraz art. 108
§ 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.).