IV KK 374/20
Supreme Court2020-12-15
Case number
IV KK 374/20
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-12-15
Type
Postanowienie
Judgment text
Sygn. akt IV KK 374/20
POSTANOWIENIE
Dnia 16 grudnia 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski
na posiedzeniu bez udziału stron (art. 535 § 3 k.p.k.)
po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2020 r.,
w sprawie Ł. G.
wniosku obrońcy z urzędu
o uzupełnienie postanowienia Sadu Najwyższego
z dnia 5 listopada 2020 r., sygn. akt IV KK 374/20,
p o s t a n o w i ł:
zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz obrońcy z urzędu radcy
prawnego M. M. - Kancelaria Adwokacka w B.- kwotę 738,00 zł
(siedemset trzydzieści osiem), w tym 23 % VAT, tytułem
wynagrodzenia za sporządzenie i wniesienie kasacji.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z 12 sierpnia 2019 r., uznał Ł. G. za winnego
popełnienia przestępstwa z art. 280 § 2 k.k. i za to wymierzył mu karę 3 lat
pozbawienia wolności. Apelacje od tego rozstrzygnięcia wnieśli: obrońca (żądał
uniewinnienia oskarżonego) i oskarżyciel publiczny (żądał podwyższenia mu kary
do 6 lat pozbawienia wolności). Sąd Apelacyjny w (…), wyrokiem z 12 grudnia 2019
r., zmienił zaskarżony wyrok i podwyższył Ł. G. karę do 4 lat pozbawienia wolności.
W kasacji od orzeczenia Sądu odwoławczego obrońca Ł. G. podniósł zarzut
rażącego naruszenia prawa procesowego, tj. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.,
oraz postulował uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania w postępowaniu apelacyjnym.
2
W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Rejonowej w S. zażądał jej
oddalenia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się bezzasadna i to w stopniu oczywistym, co skutkowało
oddaleniem jej w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Kontrola kasacyjna wykazała, że choć pisemne motywy wyroku Sądu
odwoławczego w części odnoszącej się do apelacji obrońcy były nad wyraz
syntetyczne, to jednak zasługiwały na pełną aprobatę. Z uzasadnienia Sądu ad
quem jednoznacznie wynikało, że drobiazgowo zbadał on procedowanie Sądu
pierwszoinstancyjnego i stwierdził, iż w pełni odpowiadało ono wymogom z art. 424
§ 1 k.p.k. Nadto ustalił, że zawierało pełną i rzetelną ocenę całokształtu
zgromadzonego materiału dowodowego, co spowodowało uznanie apelacji obrońcy
za niezasadną. Wnioski z kontroli instancyjnej znalazły się w uzasadnieniu
orzeczenia, stosownie do treści art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. Pomimo tego
skarżący w kasacji zgłosił do nich zastrzeżenia. Wychodząc na przeciw tym
wątpliwościom, trzeba zacząć od stwierdzenia, że Sąd Najwyższy nie stwierdził
żadnych podstaw do kwestionowania ani faktu popełnienia rozboju, ani jego
przebiegu, ani winy Ł. G.. Następnie przypomnienia wymagało, że zeznania J. M.
nie były jedynym i samodzielnym dowodem w sprawie, ale podstawą ustaleń
faktycznych stały się również częściowo wyjaśnienia Ł. G. , zeznania naocznego
świadka zdarzenia H. K. i funkcjonariuszy Policji. Świadek H. K. w postępowaniu
przygotowawczym opisał zdarzenie w sposób tożsamy z relacją pokrzywdzonego, a
w szczególności podał jego najważniejsze elementy, takie jak miejsce, czas i
sposób zaboru pieniędzy, w tym użycie noża przez R. C. oraz role, które uzgodnili
skazani. Wskazał, że Ł. G. celowo zasłaniał całe zajście oraz że sprawcy podzielili
się łupem. Skazany w ten sam sposób opisał swoją rolę w popełnieniu czynu
zabronionego oraz wyjaśnił, że wraz z R. C. rozdzielili pieniądze między siebie. Ze
względu na to, że relacje jedynego naocznego świadka oraz skazanych były
zmienne, Sąd Okręgowy przeprowadził ocenę depozycji pokrzywdzonego ze
szczególną wnikliwością, co znalazło uznanie w oczach Sądu odwoławczego.
Przede wszystkim pokrzywdzony natychmiast po dokonaniu na nim rozboju udał się
do placówki Policji i na gorąco przedstawił wersję zdarzenia, którą następnie
3
konsekwentnie podtrzymywał przy kolejnych przesłuchaniach. Wskazać należało,
że: i pokrzywdzony, i świadek rozpoznali napastników; zbadano czas wyłączenia
kamer, co potwierdziło deklarowany przez pokrzywdzonego moment zdarzenia;
zwrócono uwagę na stres, jaki wywołał u pokrzywdzonego rozbój, o czym świadczył
płacz przy składaniu zeznania; zbadano sytuację finansową J. M, co pozwoliło
wyjaśnić, że 29 sierpnia 2018 r. pozostał bez pieniędzy, pomimo że 4 dni wcześniej
posiadał 2000 zł; wykluczono, aby pokrzywdzony miał interes w obciążeniu
skazanych. Kontrola instancyjna nie wykazała braków ani błędów w ocenie
materiału dowodowego zgromadzonego przed Sądem Okręgowym. W tym miejscu,
odnosząc się do zarzutów kasacji, z całą mocą trzeba podkreślić, że w zaistniałej
sytuacji Sąd odwoławczy nie miał potrzeby jeszcze bardziej drobiazgowo, niż to
uczynił, odnosić się do poszczególnych zarzutów apelacji. Sąd Najwyższy stoi na
ugruntowanym stanowisku, że jeżeli ta pierwszoinstancyjna ocena jest
wszechstronna, pełna, logiczna i wsparta zasadami doświadczenia życiowego, a
więc w pełni odpowiada wymogom nałożonym przez reguły z art. 7 k.p.k., to
wówczas sąd odwoławczy zwolniony jest od nadmiernie drobiazgowego
uzasadniania wyroku, co sprowadzałoby się do powtarzania prawidłowych
argumentów zawartych w pisemnych motywach orzeczenia sądu meriti (zob. post.
SN z 6 maja 2010 r., II KK 349/08).
Mając na względzie powyższe, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako
oczywiście bezzasadną (art. 535 § 3 k.p.k.), zaś o kosztach sądowych za
postępowanie kasacyjne orzekł po myśli art. 636 § 1 k.p.k. w zw. z art. 637a k.p.k.