I CSK 765/18
Supreme Court2020-11-15
Case number
I CSK 765/18
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-11-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt I CSK 765/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 listopada 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Anna Owczarek (przewodniczący)
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa K. K.
przeciwko J. M.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 27 listopada 2020 r.,
skargi kasacyjnej powódki
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 9 kwietnia 2018 r., sygn. akt VI ACa 611/16,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
K. K. wniosła o zasądzenie od J. M. kwoty 600 000 zł z ustawowymi
odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty i kosztami procesu tytułem
rozliczenia konkubinatu istniejącego między stronami od 1988 r. do 2010 r., w
trakcie którego pozwany nabył nieruchomości w B. i K.. Pozwany wniósł o
oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, kwestionując fakt poniesienia
przez powódkę nakładów na jego majątek.
Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 30 września 2015 r. zasądził
od J. M. na rzecz K. K. kwotę 360 500 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 maja
2011 r. do dnia zapłaty (pkt 1), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt 2),
zasądził od J. M. na rzecz K. K. kwotę 3 916,85 zł tytułem kosztów procesu (pkt 3),
nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie
tytułem kosztów sądowych: od K. K. kwotę 11 780,21 zł z kwoty zasądzonej na jej
rzecz w pkt 1 (pkt 4a) oraz od J. M. kwotę 17 670,32 zł (pkt 4b). Ustalił, że w
1988 r. strony zamieszkały wspólnie najpierw w hotelu robotniczym, a potem w
dwupokojowym mieszkaniu komunalnym, przyznanym powódce i jej dwojgu
dzieciom. Przez cały okres trwania związku strony prowadziły wspólne
gospodarstwo domowe. W lipcu 1989 r. ze związku stron urodziła się córka.
W 2001 r. powódka otrzymała mieszkanie z gminy, do którego przeprowadziły się
jej dorosłe dzieci z pierwszego związku. Strony uzgodniły, że zarobki powódki będą
przeznaczane na utrzymanie rodziny, a pozwanego na zakup działki. Strony nie
posiadały wspólnego rachunku bankowego, a na rachunku pozwanego miały być
lokowane wspólne oszczędności. Sąd Okręgowy szczegółowo określił wysokość
dochodów każdej ze stron w poszczególnych latach istnienia związku. W dniu
26 kwietnia 2000 r. pozwany kupił działkę o pow. 1 000 m2 w B. za kwotę 68 000 zł
zaoszczędzoną przez strony. W marcu i wrześniu 2000 r. pozwany zaciągnął na
budowę domu kredyty bankowe w wysokości 10 000 zł i 34 000 zł euro, a we
wrześniu 2003 r. dodatkowo 4 960 euro. W sierpniu 2002 r. strony zakończyły
budowę domu w B. i wraz z córką zamieszkały w nim. W sierpniu 1997 r. strony
kupiły na kredyt samochód D., a w 2005 r. ze wspólnych pieniędzy T.. Kredyt był
3
spłacany z rachunku pozwanego. W 2008 r. pozwany kupił działkę rekreacyjną w K.
o pow. 560 m2 za kwotę pochodzącą ze wspólnych pieniędzy. Od 2009 r.
w związku stron zaczęły się konflikty i nieporozumienia, ponieważ pozwany poznał
inną kobietę. W kwietniu 2010 r. powódka przeprowadziła się do mieszkania w W.
Po wielokrotnych próbach polubownego załatwienia sprawy podziału majątku
pozwany przelał na konto powódki kwotę 20 000 zł w celu rozliczenia ich pożycia.
Wartość rynkowa nieruchomości w B. wynosi 709 000 zł, a nieruchomości
gruntowej w K. 12 000 zł według stanu na kwiecień 2010 r.
Sąd Okręgowy podkreślił, że to, iż płatności były wykonywane z rachunku
bankowego pozwanego, a faktury były wystawiane na jego nazwisko, nie stanowi
wystarczającego dowodu, że płatności były realizowane wyłącznie z pieniędzy
pozwanego. Wskazał, że strony pozostawały przez ponad 20 lat w konkubinacie,
który dla postronnego obserwatora nie różnił się od faktycznego małżeństwa.
Strony razem zamieszkiwały, prowadziły gospodarstwo domowe, podejmowały
decyzje dotyczące ich wspólnego życia, wiązała je też więź uczuciowa i fizyczna,
mają wspólną córkę. Za niewiarygodne uznał twierdzenia pozwanego co do tego,
że zamieszkał z powódką tylko pod wpływem szantażu. Przyjął, że podstawy
prawnej dochodzonego roszczenia należy poszukiwać w drodze analogii do
obowiązujących przepisów regulujących inne stosunki prawne, m.in. spółkę
cywilną, współwłasność i zniesienie współwłasności, bezpodstawne wzbogacenie
oraz stosunek pracy. Spostrzegł, że majątek, którym strony dysponują, został
nabyty z dochodów uzyskanych przez strony w czasie trwania konkubinatu.
Zauważył, że stosunki majątkowe stron były zbliżone do małżeńskiej wspólności
majątkowej, która jest uregulowana podobnie do spółki cywilnej. Stwierdził,
że zastosowaniu w niniejszej sprawie przepisów o wspólności małżeńskiej
i o spółce cywilnej nie sprzeciwiało się to, iż nieruchomości zostały formalnie nabyte
przez pozwanego, bowiem ich nabycie nastąpiło przy współdziałaniu i nakładach
powódki. Wywiódł też, że to właśnie dzięki zarobkowej pracy powódki, a także
prowadzeniu domu oraz wychowywaniu dziecka, pozwany mógł poświęcić się
pracy zarobkowej i czynić oszczędności gromadzone na jego rachunku bankowym.
Sąd Okręgowy miał na względzie, że w przypadku podziału majątku spółki cywilnej
dochodzi do zniesienia prawnego węzła łączącego wspólników w stosunku do
4
majątku, tymczasem w niniejszej sprawie było bezsporne, iż pod względem
prawnym właścicielem nieruchomości jest tylko pozwany. Miał też na uwadze,
że przy stosowaniu przepisów o spółce podział majątku jest dokonywany po spłacie
długów spółki, natomiast w niniejszej sprawie do rozliczenia pozostaje kwestia
kredytu zaciągniętego przez pozwanego na wybudowanie domu. Jednakże nie
uwzględnił wysokości tego kredytu, skoro pozwany nie zgłosił zarzutu potrącenia
ani oświadczenia o potrąceniu wzajemnych wierzytelności. Za niemożliwe w chwili
orzekania uznał poza tym ustalenie kwoty kredytu z odsetkami. Dał więc do
zrozumienia, że dopiero w razie spłaty przez pozwanego rat kredytu zaciągniętego
na budowę domu należałoby poszukiwać podstawy żądania zwrotu połowy tej
kwoty od powódki w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu. Nie znalazł
ponadto podstaw do uwzględnienia podniesionego przez pozwanego zarzutu
przedawnienia.
Pozwany wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego, zaskarżając go
w części dotyczącej pkt 1, 3 i 4b.
Sąd Apelacyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2018 r. zmienił
wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że powództwo oddalił, przejął na rachunek
Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe i odstąpił od obciążenia powódki
kosztami postępowania przed Sądami obydwu instancji. Uznał, że Sąd Okręgowy
nieprawidłowo ustalił podstawę prawną roszczenia powódki, dlatego dokonane
przez ten Sąd ustalenia faktyczne należało zweryfikować, dostosowując je do
właściwej podstawy rozstrzygnięcia. Zauważył, że w orzecznictwie Sądu
Najwyższego niemal jednolicie przyjmuje się, iż do rozliczenia konkubinatu, w tym
nakładów dokonanych przez konkubentów na majątek jednego z nich, mają
zastosowanie przepisy art. 405 i nast. k.c. (por. m.in. wyrok SN z 7 maja 2009 r.,
IV CSK 27/09, niepubl.). Stwierdził, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu
należy bowiem stosować wtedy, gdy brak jest innej podstawy prawnej, na której
możliwe byłoby przywrócenie równowagi majątkowej. Podkreślił, że do rozliczenia
związku stron było niedopuszczalne zastosowanie przepisów k.r.o. podziału
majątku małżonków przy ustaniu wspólności majątkowej. Uznał w związku z tym,
że było niewłaściwe uwzględnienie takich „nakładów” na majątek pozwanego,
jak praca powódki w gospodarstwie domowym stron oraz opieka i wychowanie
5
dziecka. Przyjął, że w sprawie dotyczącej rozliczenia konkubinatu można było
uwzględnić jedynie poczynione przez powódkę finansowe nakłady na majątek
pozwanego. Zauważył, że powódka może domagać się zwrotu jedynie faktycznego
wzbogacenia pozwanego. Zaznaczył, że jedynie wyjątkowo można zastosować
do rozliczenia konkubinatu i to tylko wówczas, gdy konkubenci zawarli umowę
tej spółki, co bezspornie nie miało miejsca w niniejszej sprawie (por. uchwała Sądu
Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP 79/85, OSNCP 1987, nr 1, poz. 2).
Oceniając zasadność roszczenia powódki pod kątem przepisów o bezpodstawnym
wzbogaceniu, spostrzegł, że powódka nie przedstawiła dowodów świadczących
o przekazywaniu pozwanemu jakichkolwiek środków pieniężnych, nie udowodniła
nawet tego, że w trakcie trwania konkubinatu dysponowała takimi środkami.
W konsekwencji dokonał korekty oceny dowodów i ustaleń faktycznych czynionych
na ich podstawie, gdyż Sąd Okręgowy bezzasadnie dał wiarę zeznaniom powódki
i na ich podstawie określił wysokość jej dochodów oraz nakładów na majątek
pozwanego i błędnie ustalił, że nieruchomości stanowiące majątek pozwanego
zostały nabyte z oszczędności stron, skoro pozwany zaciągnął na ich zakup kredyt,
który zresztą sam spłacał. Zauważył, że Sąd Okręgowy bezzasadnie pominął
zeznania składane przez świadków wskazanych przez pozwanego i samego
pozwanego, nie dokonując nawet ich oceny, a także nie uwzględnił spłaty
dokonanej przez pozwanego na rzecz powódki w kwocie 20 000 zł tytułem
rozliczenia konkubinatu.
Powódka wniosła skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego,
zaskarżając ten wyrok w całości oraz zarzucając naruszenie przepisów
postępowania, mianowicie art. 210 § 1, 2, 3, art. 212 § 1, art. 224 § 1, art. 225
w związku z art. 379 pkt 5, w związku z art. 391 § 1 k.p.c., oraz art. 2, art. 32 ust. 1
i art. 45 ust. 1 Konstytucji, art. 382 i art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 oraz
art. 378 § 1 k.p.c., art. 322 w związku z art. 382 oraz art. 328 § 2 i art. 227
w związku z art. 391 § 1 k.p.c., a także naruszenie prawa materialnego, mianowicie
art. 867, art. 871 § 1 i 2 i art. 875 § 2 i 3 w związku z art. 861 § 2 i art. 860 § 1 k.c.
per analogiam w związku z art. 2 oraz art. 64 ust 1 i 2 Konstytucji i art. 5 k.c.,
z ostrożności art. 405 w związku z 406 k.c. w związku z art. 2 Konstytucji RP,
art. 64 ust 1 i 2 Konstytucji RP i art. 5 k.c. oraz ewentualnie i z ostrożności art. 410
6
§ 1 i 2 w związku z art. 405 i art. 406 k.c. w związku z art. 2 Konstytucji oraz art. 64
ust. 1 i 2 Konstytucji i art. 5 k.c.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzuty kasacyjne:
Zarzut naruszenia art. 210 § 1, 2, 3, art. 212 § 1, art. 224 § 1, art. 225
w związku z art. 379 pkt 5, w związku z art. 391 § 1 k.p.c., oraz art. 2, art. 32 ust. 1
i art. 45 ust. 1 Konstytucji dotyczy rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Apelacyjny na
odmiennej podstawie prawnej niż podstawa przyjęta w wyroku Sądu Okręgowego
bez uprzedniego poinformowania o tym fakcie stron postępowania, czego skutkiem
było pozbawienie pozwanego możności obrony swych praw i w konsekwencji
nieważność postępowania przed Sądem Apelacyjnym. Zarzut ten nie jest trafny.
Zbyt daleko idący jest pogląd, że brak uprzedzenia przez sąd o zamierzonej
zmianie kwalifikacji podstawy prawnej żądania prowadzi do nieważności
postępowania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lipca 2019 r., I CSK 334/18,
OSNC 2020, nr 3, poz. 32). Jeżeli istnieją podstawy do zmiany kwalifikacji prawnej,
a strona występuje samodzielnie, to standard powinności sądu w zakresie jego
obowiązków informacyjnych musi być wyższy. Inna procesowo sytuacja będzie
zachodzić, gdy - jak w niniejszej sprawie - strona jest reprezentowana przez
fachowego pełnomocnika, który powinien dostrzegać, w jaki sposób całokształt
ujawnionych w procesie okoliczności może być zakwalifikowany pod możliwe do
przyjęcia podstawy materialne. W takiej sytuacji brak uprzedzenia strony o innej
podstawie prawnej, niż wskazana przez powoda lub przyjęta przez sąd pierwszej
instancji, nawet w przypadku gdy prowadzi do zmiany reżimu odpowiedzialności,
nie pozbawia jej możliwości obrony, chyba że przyjęta przez sąd odwoławczy
konstrukcja prawna pozostaje poza granicami przewidywalności (por. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2016 r., II CSK 556/15, OSNC 2017, nr 3, poz. 34,
z dnia 8 września 2016 r., II CSK 750/15, z dnia 30 listopada 2016 r., III CSK
351/15, OSNC - ZD 2018, nr 3, poz. 36, i z dnia 14 grudnia 2017 r., V CSK 121/17).
Zarzut naruszenia art. 382 i art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 oraz art.
378 § 1 k.p.c. dotyczy w szczególności braku należytego sporządzenia przez Sąd
Apelacyjny uzasadnienia zaskarżonego wyroku zawierającego wszelkie niezbędne
7
jego elementy, m.in. przez brak wskazania w relewantny i stanowczy sposób
podstawy faktycznej swojego rozstrzygnięcia, zaniechanie wskazania faktów, które
ustalił i uznał za udowodnione, zaniechania oceny dowodów stanowiących
podstawę tych ustaleń oraz pominięcia istotnej części zebranego w sprawie
materiału dowodowego w stopniu mającym na wpływ na wynik sprawy. W niniejszej
sprawie Sąd Okręgowy, dokonując ustaleń istotnych dla rozstrzygnięcia
okoliczności, wskazał szczegółowo, na jakich dowodach się oparł, a jakim
dowodom odmówił wiary. W uzasadnieniu swojego wyroku Sąd Apelacyjny, czyniąc
odmienne ustalenia faktyczne, w istocie pominął dowody, które stanowiły podstawę
wcześniejszych, odmiennych ustaleń. W orzecznictwie Sądu Najwyższego
przyjmuje się, że wydanie przez sąd drugiej instancji orzeczenia merytorycznego,
w szczególności orzeczenia reformatoryjnego, z pominięciem części materiału
dowodowego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji,
stanowi naruszenie art. 382 k.p.c. w szczególności, gdy sąd drugiej instancji oddali
powództwo jako nieudowodnione, a pominięte dowody stanowiły dla Sądu
pierwszej instancji podstawę wydania wyroku uwzględniającego powództwo
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2010 r., I CSK 511/09, oraz
postanowienia z dnia 16 kwietnia 2010 r., IV CSK 404/09 oraz z dnia 28 stycznia
2011 r. I CSK 205/10).
W związku z podniesionymi w skardze kasacyjnej zarzutami naruszenia
prawa materialnego powstaje problem wskazania właściwej podstawy prawnej
dokonania rozliczeń między byłymi konkubentami po ustaniu ich nieformalnego
związku, który jest przedmiotem sporów w orzecznictwie i w piśmiennictwie.
Ponieważ nie ma wyraźnej regulacji prawnej w tym zakresie, rozważa się
możliwość analogicznego stosowania przepisów o małżeńskich stosunkach
majątkowych, o spółce cywilnej, o współwłasności i o bezpodstawnym wzbogaceniu.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że do konkubentów nie
mogą być stosowane przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego odnoszące się
do osób pozostających w związku małżeńskim (zob. uchwała z dnia 2 lipca 1955 r.,
II CO 7/55, OSNCK 1956, nr 3, poz. 72; uchwała z dnia 30 stycznia 1986 r., III CZP
79/85, OSNCP 1987, nr 1, poz. 2; wyrok z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 32/00,
OSNC 2000, nr 12, poz. 222; wyrok z dnia 21 marca 2018 r., V CSK 215/17,
8
niepubl.). Jednakże nie można wykluczyć w konkretnych okolicznościach sprawy,
że stosunki majątkowe pomiędzy konkubentami mogły być ukształtowane w ten
sposób, że gospodarowali oni „ze wspólnego portfela”, nie rozliczając wnoszonych
dochodów i ponoszonych wydatków, które były traktowane jako jednakowe
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2007 r., IV CSK 301/07, OSNC
2009, nr 2, poz. 29; postanowienie z dnia 10 września 2009 r., V CSK 75/09,
niepubl.) Jest to jednak wynik konkretnych ustaleń faktycznych. Nie mogą ich
zastąpić funkcjonujące na gruncie prawa małżeńskiego domniemanie równości
udziałów w majątku lub też konsekwencje związane ze wspólnością majątkową.
Takie ukształtowanie stosunków majątkowych pomiędzy konkubentami przekłada
się na zakres i sposób dowodzenia w sprawie z powództwa konkubenta
domagającego się zwrotu kwot wyłożonych na majątek drugiego, zwłaszcza
w okresie długoletniego związku (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października
2011 r., IV CSK 11/11, niepubl.). W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny zauważył,
że było niewłaściwe uwzględnienie takich „nakładów” na majątek pozwanego,
jak praca powódki w gospodarstwie domowym stron oraz opieka i wychowanie
dziecka. W związku z tą wypowiedzią należy stwierdzić, że kategoryczne
twierdzenie o braku możliwości analogicznego stosowania do konkubinatu (związku
partnerskiego) przepisów o stosunku małżeństwa powinno być poddane rewizji.
Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieformalny związek trwa wiele lat i pochodzi
z niego dziecko (dzieci). Jest oczywiste, że de lege lata konkubinat nie tworzy
rodziny. O istnieniu rodziny można jednak mówić wtedy, gdy z konkubinatu
pochodzi dziecko. Jak wiadomo, zasada pełnego równouprawnienia dzieci
pozamałżeńskich z dziećmi pochodzącymi z małżeństwa obowiązuje w Polsce od
70 lat. Została wprowadzona przez art. II ustawy z dnia 27 czerwca 1950 r. -
Przepisy wprowadzające kodeks rodzinny (Dz.U. Nr 34, poz. 309) i potwierdzona
przez art. 67 ust. 4 Konstytucji z 1952 r. W tej sytuacji należy dopuścić możliwość
stosowania w drodze analogii do konkubinatu art. 27 zdanie 2 k.r.o., zgodnie
z którym zadośćuczynienie obowiązkowi przyczyniania się do zaspokajania potrzeb
rodziny może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach
o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.
Część orzecznictwa opowiada się przeciwko stosowaniu do rozliczenia
9
konkubentów przepisów o spółce cywilnej, chyba, że konkubenci zawarli umowę
spółki (zob. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986,
III CZP 79/85, OSNC 1987, nr 1, poz. 2; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca
2018 r., V CSK 215/17, niepubl.). W niektórych jednak orzeczeniach dopuszczono
możliwość stosowania w drodze analogii do konkubinatu przepisów o spółce
cywilnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 32/00,
OSNC 2000, nr 12, poz. 222; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
6 października 2004 r., II CK 47/04, niepubl.; wyrok Sądu Najwyższego z dnia
22 czerwca 2007 r., V CSK 114/07, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 10 września 2009 r., V CSK 75/09, niepubl.). Należy zatem przyjąć, że zbyt
kategoryczne jest stanowisko Sądu Apelacyjnego, który generalnie wykluczył
w niniejszej sprawie zastosowanie przepisów o spółce cywilnej.
Do rozliczeń konkubentów w odniesieniu do składników majątkowych, które
nabyli na współwłasność, mają zastosowanie przepisy o zniesieniu współwłasności
(zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1996 r., III CZP 70/96,
OSNCP 1996, nr 11, poz. 145; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2018 r.,
V CSK 215/17). Jednakże nieruchomość nie może być przedmiotem postępowania
o zniesienie współwłasności między konkubentami, jeżeli - jak w niniejszej sprawie
- stanowi wyłączną własność jednego z nich. Nie można też podzielić zapatrywania,
że zdarzeniem powodującym powstanie współwłasności w częściach ułamkowych
jest wspólna aktywność gospodarcza konkubentów. Nakłady i wydatki, które jeden
z konkubentów poniósł w związku z budową domu na gruncie stanowiącym
wyłączną własność drugiego konkubenta nie kwalifikują się bowiem jako
zdarzenie, z którym ustawa łączy powstanie współwłasności w częściach
ułamkowych (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2004 r.,
II CK 47/04, niepubl.).
O ile bezpodstawne wzbogacenie nie może być uznane za uniwersalną
podstawę rozliczeń majątkowych po ustaniu konkubinatu, to podstawy takiej nie
można też generalnie odrzucić (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2007 r.,
IV CSK 301/07, OSNC 2009, nr 2, poz. 29). Przepisy o bezpodstawnym
wzbogaceniu należy stosować do rozliczenia konkubinatu wtedy, gdy brak innej
podstawy prawnej, na jakiej możliwe byłoby przywrócenie równowagi majątkowej,
10
naruszonej bez prawnego uzasadnienia, jak również wtedy, gdy inne środki
połączone są z większymi trudnościami (zob. uzasadnienie uchwały Sądu
Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1995 r., III CZP 46/95, OSNC 1995, nr 7-8, poz.
114; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2018 r., V CSK 215/17). Oznacza
to, że przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu mogą być stosowane w niniejszej
sprawie. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy wymaga jednak wyjaśnienia, jak to
jest możliwe, że przy zastosowaniu przepisów o spółce cywilnej Sąd Okręgowy
zasądził na rzecz powódki kwotę 360 500 zł, zaś Sąd Apelacyjny przy
zastosowaniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu jej roszczenia oddalił.
Rzeczywiście zatem budzi wątpliwości zgodność zaskarżonego wyroku z art. 2
Konstytucji i art. 5 k.c., tzn. z zasadą sprawiedliwości społecznej i zasadami
współżycia społecznego.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15
§ 1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.
(r.g.)
[ał]