III CSK 184/18
Supreme Court2020-11-15
Case number
III CSK 184/18
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-11-15
Type
Postanowienie
Judgment text
Sygn. akt III CSK 184/18
POSTANOWIENIE
Dnia 27 listopada 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Władysław Pawlak (przewodniczący)
SSN Paweł Grzegorczyk
SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku Skarbu Państwa - Prezydenta Miasta K.
przy uczestnictwie B. W., S. W. i J. M. jako kuratora spadku po M. S.
przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w K.
o zasiedzenie,
po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu niejawnym
w dniu 27 listopada 2020 r.,
skargi kasacyjnej wnioskodawcy
od postanowienia Sądu Okręgowego w K.
z dnia 4 października 2017 r., sygn. akt II Ca (...),
oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Skarb Państwa - Prezydent Miasta K. wniósł o stwierdzenie zasiedzenia z
dniem 2 stycznia 1985 r. własności nieruchomości gruntowej wraz ze wzniesionymi
na niej budynkami, położonej w K. przy ul. Z..
W postępowaniu z udziałem B. W., S. W., J. M. - kuratora spadku po M. S.
oraz Prokuratora Prokuratury Okręgowej w K. Sąd Rejonowy w K. postanowieniem
z dnia 28 lutego 2017 r. oddalił wniosek. Odnosząc się do zarzutów wnioskodawcy
odnośnie kręgu uczestników postępowania Sąd Rejonowy wskazał na wpisy prawa
własności w księdze wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości a
2
postanowieniem z dnia 28 lutego 2017 r. odmówił dalszego udziału w sprawie w
charakterze uczestników L. W., R. W. i O. S..
Decydując o oddaleniu wniosku Sąd Rejonowy ustalił, ze współwłaścicielami
ujawnionymi w księdze wieczystej prowadzonej dla przedmiotowej nieruchomości
są M. F. w ½ części, raz z tytułu dziedziczenia po swojej matce L. W.
(przedstawianej także jako L. W.) – Z. W. oraz B. W. każde po 1/4 części. Spadek
po M. F., która zmarła 31 lipca 1943 r., nabył M. S.. Postanowieniem z dnia 12
października 2012 r. Sąd Rejonowy w K. ustanowił J. M. kuratorem spadku po M. S.
zmarłym 14 czerwca 1965 r.
Właściciele po wojnie nie zamieszkiwali na nieruchomości, która
pozostawała w administracji Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych w K.
(MZBM). M. S. po nabyciu spadku podjął starania o odzyskanie nieruchomości
pozostającej we władaniu Skarbu Państwa na podstawie dekretu z dnia 8 marca
1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. 1946.13.87 - dalej jako
dekret o majątkach opuszczonych i poniemieckich) i w 1956 r. wytoczył powództwo
przeciwko Skarbowi Państwa o jej wydanie. Pomimo zawartej dnia 13 marca 1957 r.
ugody i wyznaczonego na dzień 27 stycznia 1958 r. zwrotu nieruchomości do jej
przekazania nie doszło a nieruchomość w dalszym ciągu pozostawała w
administracji MZBM. Skarb Państwa w dalszym ciągu władając nieruchomością
stale w treści dokumentów wskazywał, że właścicielami są M. F., L. W. oraz M. S..
Z tytułu poczynionych nakładów remontowych w 1965 i 1973 r. wpisano w księdze
wieczystej hipoteki przymusowe na rzecz Skarbu Państwa. Wysokość tych kosztów
ustalano w decyzjach wydawanych na podstawie art. 9 ustawy z dnia 22 kwietnia
1959 r. o remontach i odbudowie oraz wykańczaniu budowie i nadbudowie
budynków mieszkalnych budynków (Dz. U. z 1968 r., Nr 27, poz. 166 ze zm. - dalej
jako ustawa z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie) oraz na podstawie
art. 97 i 101 k.p.a.
Mieszkańcy budynku na przedmiotowej nieruchomości w sprawie remontów
zwracali się do kuratorów ustanawianych przez Sąd dla nieznanych z miejsca
pobytu właścicieli nieruchomości, którzy sprawowali zarząd nad tą nieruchomością.
3
W ocenie Sądu Rejonowego w przedmiotowej sprawie zostało obalone
domniemanie prawne z art. 339 k.c., że ten kto rzeczą faktycznie włada, jest
posiadaczem samoistnym. Władanie przedmiotową nieruchomością przez
państwowe jednostki organizacyjne na podstawie dekretu o majątkach
opuszczonych i poniemieckich nie było posiadaniem samoistnym i chociaż M. S.
nie przejął faktycznie nieruchomości w 1958 r., charakter posiadania Skarbu
Państwa nie zmienił się. Nie zostało wykazane, że Skarb Państwa zamanifestował
zmianę dotychczasowego władania na podstawie dekretu o nieruchomościach
opuszczonych i poniemieckich w posiadanie samoistne. Według Sądu Rejonowego,
decydujące dla tej oceny były wpisywane na rzecz Skarbu Państwa do księgi
wieczystej hipoteki przymusowe z tytułu nakładów poczynionych na remonty
budynku. Podstawą wydatkowania środków na remonty były przepisy ustawy z dnia
22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie, która miała zastosowanie do
budynków stanowiących własność osób fizycznych i prawnych, w których
wprowadzono publiczną gospodarkę lokalami. Innymi, uwzględnionymi przez Sąd
Rejonowy okolicznościami sprzeciwiającymi się przyjęciu samoistnego posiadania
nieruchomości, były liczne, toczące się w Sądzie Rejonowym postępowania
dotyczące ustanawiania kuratorów dla nieobecnych właścicieli nieruchomości.
Władanie nieruchomością w ten sposób świadczyło jednoznacznie o władaniu
przez Skarb Państwa w sposób charakterystyczny dla okresu publicznej gospodarki
lokalami, a więc nosiło cechy zarządu sprawowanego za właściciela.
Wnioskodawca Skarb Państwa - Prezydent Miasta K. wniósł apelację od
postanowienia Sądu pierwszej instancji.
W postępowaniu apelacyjnym Prokurator Prokuratury Okręgowej w K. wniósł
o ustanowienie kuratora spadku nieobjętego po ostatnich współwłaścicielach
przedmiotowej nieruchomości wskazując, że byli to: L. W. i M. F., ogłoszenie o
toczącej się sprawie i wezwanie do udziału w charakterze uczestników
postępowania A. Y., G. T. zd. S., R. P., M. S..
Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 4 października 2017 r. oddalił
apelację wnioskodawcy.
4
Odnosząc się do wniosków zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym przez
Prokuratora Sąd Okręgowy wskazał, że żądanie ustanowienia kuratorów spadków
na etapie postępowania apelacyjnego jest niedopuszczalne i powinno być
zgłoszone do sądu spadku na podstawie art. 628 k.p.c. Wniosek o dokonanie
ogłoszeń o toczącym się postępowaniu podlegał oddaleniu, albowiem ogłoszenie
zostało już dokonane przez Sąd Rejonowy. Sąd Okręgowy nie uwzględnił też
wniosku o wezwanie do udziału w sprawie wskazanych przez Prokuratora osób.
Uznał, że w postępowaniu powinny brać udział osoby ujawnione jako właściciele
przedmiotowej nieruchomości, stosownie do domniemania zawartego w art. 3 ust. 1
u.k.w.h. Poza tym, prawa spadkobierców po M. S. reprezentuje kurator spadku.
Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę, że niewzięcie przez zainteresowanego udziału w
sprawie rozpoznawanej w postępowaniu nieprocesowym nie powoduje nieważności
postępowania. Z tych względów, a także z uwagi na przeciwdziałanie przewlekaniu
postępowania oraz kierunek rozstrzygnięcia Sąd odwoławczy oddalił wniosek
Prokuratora o wezwanie do udziału w sprawie następców prawnych M. S..
Sąd Okręgowy podzielił w całości ustalenia faktyczne Sądu pierwszej
instancji. Brak było w nich takich okoliczności, które mogłyby być podstawą
wniosku, że Skarb Państwa zmienił charakter swojego władztwa i przestał być
wyłącznie dzierżycielem; zaczął wykonywać czynności faktyczne wskazujące na
samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan władztwa, a jego
dyspozycje swą treścią odpowiadały dyspozycjom właściciela. Z przedłożonych
przez wnioskodawcę dokumentów wynikało, że miały miejsce dwa remonty.
W decyzjach z 1965 i 1973 r. ustalano wysokość kosztów remontów podlegających
hipotecznemu zabezpieczeniu na podstawie art. 9 ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r.
o remontach i odbudowie. Zgodnie z tym przepisem państwowe środki finansowe,
wydatkowane na roboty wymienione w art. 2 tej ustawy, stanowią wierzytelność
Skarbu Państwa, podlegającą hipotecznemu zabezpieczeniu na nieruchomości.
Sąd Okręgowy podkreślił, że w treści decyzji ustających wysokość kosztów
remontów wskazany był administrator oraz jako właściciele nieruchomości M. F.
oraz L. W.. To oznaczało zdaniem Sądu brak manifestacji zmiany charakteru
władztwa z dzierżenia na posiadanie. Poza tym, skala nakładów na nieruchomość
była minimalna o czym świadczą zeznania świadków i aktualny stan techniczny
5
nieruchomości. Oceniając zachowania w postaci decyzji o przydziale lokali,
zawierania umów najmu, pobierania czynszu, pomimo braku formalnego przejęcia
nieruchomości w zarząd państwowy, Sąd Okręgowy odwołał się do notoryjnego
faktu sprawowania takiego zarządu związanego z realizacją zadań administracji w
zakresie zaspokajania potrzeb mieszkaniowych.
Jako istotną okoliczność dla oceny, czy doszło do zmiany dzierżenia na
samoistne posiadanie Sąd Okręgowy wskazał inicjowanie postępowań sądowych
o ustanowienie kuratorów dla nieobecnych i nieznanych z miejsca pobytu
właścicieli nieruchomości. Poszczególni kuratorzy składali regularne sprawozdania
z pełnionej kurateli, która obejmowała również dbanie o majątek stanowiący
nieruchomość w K. przy ul. Z.. W okresie od 2009 do 2013 r., kiedy funkcję kuratora
dla M. F. sprawowała J. M., do jej obowiązków należało ustalanie czynszów i
remontów. Zarząd Budynków Komunalnych w K. zarządzał pieniędzmi z czynszu
za jej zgodą. Skoro Gmina Miejska K. motywowała wnioski o ustanowienie
kuratorów obowiązkiem zaspokajania potrzeb mieszkaniowych wspólnoty
samorządowej, czy też potrzebą uzyskania zgody na dokonanie czynności
przekraczających zakres zwykłego zarządu a później zwracała się do tych
kuratorów z wnioskami o podjęcie określonych czynności z zakresu zarządu
nieruchomością, to jednoznacznie manifestowała respektowanie uprawnień
nieobecnych właścicieli.
W końcu Sąd Okręgowy podniósł, że Zarząd Budynków Komunalnych w K.
jest jednostką budżetową i podlega Prezydentowi Miasta K. a zgodnie z uchwałami
o jego utworzeniu z 1994 i 1996 r. przedmiotem działania ZBK jest zarząd lokalami
mieszkalnymi oraz użytkowymi i budynkami stanowiącymi nie tylko własność Gminy
Miejskiej K. i Skarbu Państwa, ale także współwłasność osób fizycznych
nieznanych z miejsca pobytu lub osób niewyrażających woli prowadzenia zarządu
we własnym zakresie. Gdyby zatem ZBK wykonywał zarząd nieruchomości jako
nieruchomości państwowej nie występowałby z wnioskami o ustanowienie
kuratorów, by przy ich udziale i za ich zgodą administrować nieruchomością. Gdyby
Skarb Państwa traktował nieruchomość jako własną, przekazując zarząd jednostce
gminnej, ujawniłby to w sposób pozwalający jej na dostosowanie czynności
podejmowanych w ramach zarządu do charakteru prawnego zarządzanej
6
nieruchomości, tym bardziej, że jednostkę tę oraz Skarb Państwa łączyła osoba
Prezydenta Miasta K..
Z tych względów Sąd Okręgowy uznał, że nie doszło do naruszenia art. 339
k.c. a wnioskodawca nie wykazał, że był posiadaczem samoistnym nieruchomości
w rozumieniu art. 336 k.c., a wcześniej art. 296 § 1 dekretu z dnia 11 października
1946 r. Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319 - dalej jako pr. rzecz.) -
a jedynie jej dzierżycielem. Tym samym nie doszło do naruszenia art. 172 § 1 i 2
w zw. z art. 336 k.c. w zw. z art. XLI § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r.
Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 94 dalej jako p.w.k.c.).
Wnioskodawca Skarb Państwa - Prezydent Miasta K. wniósł skargę
kasacyjną od postanowienia Sądu drugiej instancji. Oparł ją na obu podstawach
wymienionych w art. 3983 § 1 k.p.c. W ramach prawa materialnego zarzucił
naruszenie:
- art. 336 i 338 k.c. a przed wejściem w życie kodeksu cywilnego: naruszenie
art. 296 § 1 i 297 pr. rzecz. przez przyjęcie, że władztwo nad nieruchomością
wykonywane przez Skarb Państwa od 1 lutego 1958 r. nie było posiadaniem,
tylko dzierżeniem,
- art. 336 w zw. z art. 339 i 6 k.c. oraz odpowiednio art. 296 § 1 w zw. z art.
298 pr. rzecz. przez przyjęcie, że posiadanie Skarbu Państwa nie miało charakteru
posiadania samoistnego,
- art. 336 w zw. z art. 172 § 1 i 2 k.c. przez przyjęcie, że oświadczenia
i działania podejmowane przez podmiot trzeci względem podmiotu będącego
posiadaczem nieruchomości i to po upływie terminu zasiedzenia, mają znaczenie
dla ustalenia czy posiadanie Skarbu Państwa w okresie poprzedzającym
te czynności miało charakter posiadania samoistnego,
- art. 172 § 1 i 2 w zw. z art. 336 oraz art. 50 w zw. z art. 296 § 1 pr. rzecz.
w zw. z art. XLI § 2 p.w.k.c. przyjęcie, że podjęcie czynności mających na celu
zabezpieczenie hipoteczne wierzytelności na podstawie przepisów wymienionej
ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. skutkujące wpisem hipotek na nieruchomości,
wobec której nie wydano decyzji o przejęciu w zarząd państwowy, wyłącza
samoistny charakter posiadania nieruchomości przez Skarb Państwa,
7
- art. 172 § 1 i 2 w zw. z art. 336 k.c. oraz art. 50 § 1 i 2 pr. rzecz. w zw. z art.
296 § 1 w zw. z art. XLI § 2 p.w.k.c. przez przyjęcie, że nie doszło do nabycia przez
Skarb Państwa do zasiedzenia własności nieruchomości objętej wnioskiem.
Poza tym wnioskodawca zarzucił naruszenie następujących przepisów
postępowania:
- art. 510 § 1-2 k.p.c. przez nieuwzględnienie wniosków wnioskodawcy
i Prokuratora o dopuszczenie do udziału w sprawie w charakterze uczestników
spadkobierców M. S.,
- art. 609 § 2 k.p.c. przez przyjęcie, że dokonanie ogłoszenia zwalnia sąd
z obowiązku dopuszczenia do udziału w sprawie w charakterze uczestników osoby
zainteresowane wskazane przez wnioskodawcę i prokuratora,
- art. 3 ust. u.k.w.h. w zw. z art. 510 § 1 k.p.c. przez przyjęcie,
że zainteresowane wynikiem postępowania są osoby wpisane w dziale II księgi
wieczystej,
- art. 234 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie
domniemania prawnego samoistnego posiadania, które wiązało Sąd jako
nieobalone.
Na tych podstawach Skarb Państwa - Prezydent Miasta K. wniósł
o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi Okręgowemu w K. ewentualnie o uchylenie zaskarżonego
postanowienia i jego zmianę przez uwzględnienie wniosku o stwierdzenie
zasiedzenia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie zasługują na uwzględnienie zarzuty podniesione w ramach podstawy
kasacyjnej opisanej w art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.
Zgodnie z art. 234 k.p.c. domniemania ustanowione przez prawo
(domniemania prawne) wiążą sąd; mogą być jednak obalone, ilekroć ustawa tego
nie wyłącza. Wnoszący skargę kasacyjną naruszenia tego przepisu upatruje
w nieuwzględnieniu przez sąd wiążącego charakteru domniemania samoistnego
posiadania ustanowionego w art. 339 k.c. W świetle sformułowanego w tym
8
przepisie domniemania dla ustalenia, że osoba, która faktycznie włada rzeczą, jest
posiadaczem samoistnym wystarczy (jako przesłanka domniemania) dowód
faktycznego władania rzeczą (corpus). W celu zastosowania tego domniemania
wnoszący o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie ma
obowiązek wykazać jedynie, że władał nieruchomością, której dotyczy wniosek
przez czas konieczny do zasiedzenia. Na kwestionującego samoistne posiadanie
przechodzi natomiast - zgodnie z art. 6 k.c. - ciężar obalenia tego domniemania,
w szczególności braku elementu woli. Domniemanie samoistnego posiadania,
wynikające z wyżej przytoczonego przepisu, obowiązuje od chwili wejścia w życie
Kodeksu cywilnego. Wcześniej, art. 298 pr. rzecz. zawierał szersze domniemanie,
albowiem stanowił, że osoba, która włada rzeczą faktycznie, jest posiadaczem.
Jak wskazano, domniemanie przewidziane przez art. 339 k.c., tak samo jak
domniemanie przewidziane przez 298 pr. rzecz., ma wzruszalny charakter, a zatem
Sądy obu instancji mogły prowadzić dowody zmierzające do wykazania
okoliczności przeciwnych niż objęte treścią domniemania. Skoro przyjęte przez sąd
wyniki postępowania dowodowego pozwalały przyjąć, że władanie przez
wnioskodawcę nieruchomością miało charakter władania za nieobecnego
właściciela, nie zaś w swoim imieniu i na swoją rzecz, to doszło do skutecznego
obalenia domniemania z art. 339 k.c. Z tego względu zaskarżone postanowienie -
wbrew zarzutowi skargi kasacyjnej - nie zostało wydane z naruszeniem art. 234
k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 510 § 1 i 2 k.p.c. oraz art. 609 § 2
k.p.c. przez odmowę wezwania do udziału w sprawie spadkobierców M. S. trzeba
wskazać, że zagadnienie było już wielokrotnie przedmiotem rozważań Sądu
Najwyższego, który w kwestii skutków naruszenia art. 510 § 2 k.p.c. oraz art. 609 §
2 k.p.c. polegającego na niewezwaniu wszystkich zainteresowanych w
postępowaniu o stwierdzenie zasiedzenia, prezentował dwa odmienne stanowiska.
Według jednego, niewezwanie do udziału w sprawie o stwierdzenie zasiedzenie
właściciela nieruchomości, pociąga za sobą nieważność postępowania (por.
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 1966 r., III CR 78/66, OSNC
1967/5/83, z dnia 2 września 1993 r., II CRN 89/93, nie publ., z dnia 10 listopada
2004 r., II CK 185/04, nie publ.). Według drugiego, aprobowanego w piśmiennictwie,
9
zaniechanie wezwania do udziału w sprawie o stwierdzenie zasiedzenia wszystkich
zainteresowanych stanowi uchybienie procesowe, które może mieć wpływ na wynik
sprawy, ale nie prowadzi do nieważności postępowania. Zainteresowany bowiem,
niebędący uczestnikiem postępowania, którego interesy narusza prawomocne
postanowienie stwierdzające nabycie własności nieruchomości przez zasiedzenie,
może dochodzić swych praw wyłącznie w drodze wznowienia postępowania na
podstawie art. 524 § 2 k.p.c., gdyż przepis art. 379 pkt 5 k.p.c. ma zastosowanie
tylko do naruszenia prawa do obrony strony procesu (a z mocy art. 13 ust. 2 k.p.c.
także uczestnika postępowania nieprocesowego), a nie osoby, która przymiotu
takiego nie posiada i w postępowaniu w ogóle nie brała udziału (por. uchwałę Sądu
Najwyższego z dnia 13 września 1967 r., III CZP 60/67, OSNC 1968/3/37,
postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 23 września 1999 r. III CKN 352/98,
OSNC 2000/3/62. z dnia 14 listopada 1996 r. I CKU 29/96, nie publ., z dnia 21 maja
1997 r., I CKN 39/97, OSNC 1997/12/197, z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN
737/98, nie publ., z uzasadnienia postanowienia z dnia 18 września 1998 r., III CKN
608/97, nie publ.).
Obecnie ten drugi pogląd jest dominujący i znalazł potwierdzenie w uchwale
siedmiu sędziów mającej moc zasady prawnej z dnia 20 kwietnia 2010 r., III CZP
112/09 (OSNC 2010/7-8/98). W uzasadnieniu uchwały wskazano, że argumentem
przesądzającym, przemawiający przeciwko nieważności postępowania
nieprocesowego w omawianym przypadku jest brzmienie art. 524 § 2 k.p.c.,
zgodnie z którym - inaczej niż w procesie - osoba zainteresowana, niebędąca
uczestnikiem postępowania zakończonego prawomocnym postanowieniem
orzekającym co do istoty sprawy, może żądać wznowienia postępowania, jeżeli
postanowienie to narusza jej prawa (por. zwłaszcza uchwały Sądu Najwyższego z
dnia 13 września 1967 r., III CZP 60/67 i z dnia 18 grudnia 1974 r., III CZP 88/74,
OSNC 1976/1/4). Z przepisu tego jednoznacznie wynika, że niewzięcie przez
zainteresowanego udziału w sprawie nie powoduje nieważności postępowania,
która nigdy nie jest wiązana z wpływem na wynik sprawy. We wspominanej
uchwale wskazano także, że naruszenie interesu zainteresowanych niebiorących
udziału w sprawie może mieć różnoraki charakter; może dotyczyć tylko uprawnień
procesowych (ograniczać je lub ich pozbawiać) albo praw podmiotowych
10
(uszczuplać lub odejmować określone prawo), nierzadko jednak do naruszenia
praw zainteresowanego w ogóle nie dochodzi. Jest tak w szczególności wtedy, gdy
zainteresowany pozostający poza postępowaniem mentalnie popiera żądanie
wniosku lub co najmniej mu się nie sprzeciwia albo nie wykazuje jakiegokolwiek
zainteresowania przebiegiem i wynikiem sprawy. W związku z tym art. 524 § 2 k.p.c.
uzależnia dopuszczalność i skuteczność skargi od naruszenia prawa osoby
zainteresowanej, a w literaturze akcentuje się, że ze skargi może korzystać tylko
ten zainteresowany, który nie brał udziału w postępowaniu z przyczyn od siebie
niezależnych. Takie stanowisko zapobiega zbyt łatwemu, zbędnemu podważaniu
prawomocnych orzeczeń, których znaczna część ma charakter konstytutywny.
W świetle powyższego skoro nie można mówić o nieważności postępowania
to niewezwanie do udziału w sprawie zainteresowanego, który nie jest uczestnikiem
postępowania, może uzasadniać podstawę skargi kasacyjnej przewidzianą w art.
3981 § 1 pkt 2 k.p.c., o ile zostanie wykazane, że uchybienie to mogło mieć istotny
wpływ na wynik sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja
1997 r., I CKN 39/97, OSNC 1997/12/197, i postanowienie z dnia 23 września
1999 r., III CKN 352/98, OSNC 2000/3/62).
W rozpoznawanej sprawie skarżący zależności takiej nie wykazał,
ograniczając swój wywód w tym zakresie jedynie do przypuszczeń, że uczestnictwo
zainteresowanych pozwoliłoby sądowi na ocenę, czy istnieją przesłanki do
stwierdzenia zasiedzenia. Sądy pierwszej i drugiej instancji kwestię tę przesądziły
na podstawie zgromadzonych dowodów negatywnie. Brak jest podstaw do
twierdzenia, by udział w sprawie następców prawnych po M. S. wpłynął na wynik
sprawy, w szczególności z punktu widzenia interesów wnioskodawcy. W sprawie
występował kurator spadku po M. S., a wnioskodawca był zainteresowany w
wykazaniu , że doszło do zasiedzenia nieruchomości. Trudno uznać, aby udział
spadkobierców po współwłaścicielu nieruchomości, o której zasiedzenie chodzi
mógł dostarczyć sądowi materiału procesowego do uwzględnienie wniosku o
zasiedzenie, zwłaszcza że mowa o osobach, które nie sprawowały bieżącego
zarządu nad nieruchomością. W rezultacie zatem okoliczność, że sąd nie wezwał
do udziału w sprawie spadkobierców po M. S. uznając za wystarczający udział
kuratora spadku, mimo że stanowił uchybienie procesowe, nie miał istotnego
11
wpływu na wynik sprawy, gdyż niezależnie od ich uczestnictwa, wszystko wskazuje
na to, że rezultat sprawy byłby taki sam. Kwestia oceny pokrzywdzenia
spadkobierców i przyczyn ich nieprzystąpienia do sprawy mimo dokonania
ogłoszeń może być zatem oceniana w razie wystąpienia przez nich ze skargą o
wznowienie postępowania na podstawie art. 524 § 2 k.p.c.
Zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej w ramach prawa materialnego
zmierzają do podważenia przyjętej przez Sądu oceny charakteru władania sporną
nieruchomością przez Skarb Państwa w szczególności, że było to posiadanie
samoistne a nie dzierżenie.
Jak słusznie podniósł Sąd Okręgowy, zgodnie z art. 338 k.c., a wcześniej
z art. 297 pr. rzecz., dzierżenie różniło się od posiadania tym, że dzierżyciel nie
miał woli posiadania rzeczy dla siebie, lecz sprawował władztwo nad rzeczą
w cudzym imieniu (animus possidendi rem pro alieno). Także w przypadku
dzierżenia oprócz elementu psychicznego wyróżnia się element faktycznego
władztwa nad rzeczą, którego zakres może odpowiadać władaniu rzeczą przez jej
właściciela. Dlatego wykazanie przez wnioskodawcę w sprawie, że sposób jego
władania rzeczą - wydawanie decyzji dotyczących najmu lokali znajdujących się
w budynku położonym na spornej nieruchomości, zawieranie umów najmu lokali,
pobieranie czynszów od najemców lokali oraz dokonywanie remontów - odpowiadał
władaniu wykonywanemu przez właściciela nieruchomości, nie wyłączało
możliwości przyjęcia przez Sąd, że wnioskodawca był jedynie dzierżycielem rzeczy
(zob. też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 124/10,
nie publ.).
Charakter władztwa nad nieruchomością objętą przez Skarb Państwa na
podstawie art. 7 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich do dnia
uzgodnionego z M. S. terminu jej zwrotu nie budzi wątpliwości. Zgodnie bowiem z
jednolitym i utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, władanie przez Skarb
Państwa nieruchomością w związku z wykonywaniem zarządu państwowego na
podstawie przepisów ustawy o majątkach opuszczonych i porzuconych oraz
dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich nie ma charakteru władania
właścicielskiego; nie może być więc kwalifikowane jako posiadanie samoistne
12
prowadzące do zasiedzenia (zob.m.in. uchwała Izby Cywilnej z dnia 24 maja 1955
r., 1 CO 9/56, OSN 1957, Nr 1, poz. 1 oraz postanowienia: z dnia 24 maja 2005 r. V
CK 664/04, nie publ. i z dnia 18 grudnia 2008 r. III CSK 208/08, nie publ.).
Stwierdzenie, że wnioskodawca od objęcia spornej nieruchomości
w faktyczne władanie nie był jej posiadaczem nie wykluczało możliwości
późniejszej zmiany charakteru władania tą nieruchomością z dzierżenia
na posiadanie samoistne. W naszym prawie nie obowiązuje bowiem zasada
wyrażona w rzymskiej paremii nemo sibi ipse causam possessionis mutare
potest. Kierunek woli dzierżyciela może zatem uleć zmianie w toku dzierżenia.
Władający faktycznie rzeczą zmianę dzierżenia w posiadanie musi jednak
zamanifestować w sposób zauważalny dla otoczenia, podobnie jak w wypadku
zamiany charakteru posiadania rzeczy z posiadania zależnego na samoistne
(tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 124/10 nie
publ. por. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 13 marca 1971 r., III CRN
516/70, OSPiKA 1971, nr 11, poz. 207, z dnia 17 grudnia 1999 r., III CKN 9/99
i z dnia 29 września 2004 r., II CK 550/03, nie publ., z dnia 26 marca 2010 r.,
III CSK 1/11, nie publ.).
W postanowieniu z dnia 3 grudnia 2014 r. (III CSK 329/13, nie publ.)
Sąd Najwyższy podniósł, że zmiana dzierżenia nieruchomości w posiadanie mogła
nastąpić w związku z przywróceniem posiadania nieruchomości przez organ
zarządzający majątkiem opuszczonym na podstawie art. 19 w związku z art. 15
ust. 1 dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich (zob. też postanowienia
Sądu najwyższego: z dnia 4 stycznia 1966 r., III CR 164/65, nie publ., z dnia
14 czerwca 1996 r., II CRN 15.96 nie publ. i z dnia 30 czerwca 2011 r., III CSK 1/11,
nie publ.). Ciężar wykazania tej okoliczności spoczywał jednak na wnioskodawcy.
Domniemanie przewidziane w art. 339 k.c. działa na rzecz posiadacza rzeczy.
Wnioskodawca, chcąc skorzystać z tego domniemania, powinien zatem udowodnić
fakt, że jego dotychczasowe władanie nieruchomością, mające postać dzierżenia,
przeobraziło się w posiadanie w rozumieniu art. 298 pr. rzecz. a później art. 336 k.c.
(zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 18 grudnia 2008 r., III CSK 208/08
i z dnia 4 kwietnia 212 r., I CSK 360/11 - nie publ. oraz z dnia 16 stycznia 2009 r.,
III CSK 230/08, nie publ.).
13
Jedną z istotnych okoliczności, które w przedmiotowej sprawie miały wpływ
na ocenę charakteru posiadania nieruchomości od dnia 1 lutego 1958 r. i były
złożone w 1965 r. i 1973 r. wnioski o wpisanie hipotek przymusowych na rzecz
Skarbu Państwa na przedmiotowej nieruchomości z tytułu poczynionych nakładów
w postaci remontów.
Pomimo, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego nie zawsze kwestia ta
była jednolicie oceniana, to jednak na tle podobnych okolicznościach faktycznych
ukształtował się jako dominujący pogląd, iż złożenia wniosku o zabezpieczenie
hipoteczne roszczeń względem nieobecnego właściciela z tytułu poniesionych
przez Skarb Państwa kosztów remontów budynków objętych szczególnym trybem
najmu stanowi istotny argument przeciwko uznaniu Skarbu Państwa
za samoistnego posiadacza nieruchomości na której znajduje się na ten budynek.
Podobny pogląd przyjął Sąd Okręgowy. W opozycji do niego, w skardze
kasacyjnej podnosi się, że opisana aktywność Skarbu Państwa może mieć co
najwyżej znaczenie dla oceny istnienia dobrej albo złej wiary, a nie posiadania
samoistnego. Według skarżącego przemawiają za tym przytoczone w skardze
kasacyjnej postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 grudnia 2014 r. (III CSK
336/13, nie publ.), z dnia 9 kwietnia 2010 r., (III CSK 175/09, nie publ.) oraz z dnia
18 grudnia 2008 r., (III CSK 208/08, nie publ.).
Do tak sformułowanego zarzutu Sąd Najwyższy odniósł się między innymi
w postanowieniu z dnia 16 stycznia 2009 r. (III CSK 230/08, nie publ.). Podniósł,
że chociaż art. 9 ustawy z dnia 22 kwietnia 1955 r. o remontach i odbudowie
przewidywał obowiązek hipotecznego zabezpieczenia wierzytelności Państwa,
to jednak zabezpieczeniu podlegały środki finansowe wydatkowane na roboty
wymienione w art. 2 ustawy, zgodnie z którym organ gospodarki mieszkaniowej
mógł dokonywać ze środków państwowych remontów kapitalnych
i zabezpieczających budynków, ulepszeń w wyposażeniu technicznym tych
budynków, ich odbudowy lub przebudowy.
Z art. 1 ustawy wynikało zaś, że miała ona zastosowanie do takich budynków,
stanowiących własność osób fizycznych, w których wprowadzono publiczną
gospodarkę lokalami. Jako trafne w związku z tym ocenił Sąd Najwyższy na tle
14
podobnych okoliczności faktycznych, zapatrywanie, że władanie nieruchomością
przez Skarb Państwa świadczyło jednoznacznie o władaniu rzeczoną
nieruchomością w sposób charakterystyczny dla okresu publicznej gospodarki
lokalami, a więc nosiło cechy zarządu sprawowanego za właściciela i to pomimo
tego, iż nie został formalnie ustanowiony zarząd Skarbu Państwa nad
nieruchomością. Według Sądu Najwyższego samo zastosowanie przepisów ustawy
z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie, nie pozwalało uznać władania
nieruchomością przez Skarb Państwa za posiadanie a jedynie za dzierżenie, a
wobec tego nie ma zastosowania domniemanie prawne przewidziane w opisanym
wyżej posiadaniu nieruchomości, ale wyłącznie o jej dzierżeniu w art. 339 k.c.
W postanowieniu z dnia 4 lutego 2011 r. (III CSK 124/10, nie publ.)
Sąd Najwyższy podkreślił, że o charakterze władania nieruchomością przez Skarb
Państwa - czy było to posiadanie, czy dzierżenie - nie przesądzała ocena
zewnętrznych form władania nieruchomością, lecz analiza podstawy prawnej tego
władania, która wskazywała, że Skarb Państwa włada nieruchomością w imieniu
właściciela lub posiadacza, a zatem bez zamiaru posiadania nieruchomości dla
siebie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2010 r., III CSK
174/09, nie publ.). Skoro zatem podstawę prawną wydanych - w niniejszej sprawie -
decyzji administracyjnych o zabezpieczeniu hipotecznym wierzytelności Skarbu
Państwa z tytuły wydatkowanych na remonty spornej nieruchomości państwowych
środków finansowych oraz złożenia wniosku o wpis hipoteki przymusowej stanowiły
przepisy prawa regulujące wykonywanie remontów przez Skarb Państwa za
właścicieli lub zarządców nieruchomości, to okoliczność ta ma - wbrew stanowisku
skarżącego - decydujące znaczenie dla oceny istnienia bądź braku woli posiadania
przez wnioskodawcę spornej nieruchomości dla siebie. Ustanowienie na wniosek
władającego sporną nieruchomością Skarbu Państwa hipotek przymusowych
świadczy nie tylko o zamiarze odzyskania przez Skarb Państwa środków
finansowych wydatkowanych na remont nieruchomości od właściciela lub zarządcy
nieruchomości, ale także o tym, że Skarb Państwa wydatkował te środki w imieniu
i na rachunek właściciela nieruchomości, a nie w ramach władania nieruchomością
dla siebie jak właściciel (zob. też postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia
15
16 stycznia 2009 r., III CSK 230/08 nie publ., z dnia 26 marca 2010 r., III CSK
174/09, nie publ.).
Także w postanowieniu z dnia 3 grudnia 2014 r. (III CSK 329/13, nie publ.)
Sąd Najwyższy uznał, że wykonywanie przez wnioskodawcę remontów budynku
znajdującego się na spornej nieruchomości, nie może być poczytywane za przejaw
woli zmiany charakteru władania tą nieruchomością. Wierzytelności Skarbu
Państwa z tytułu kosztów poniesienia tych remontów zostały wszakże
zabezpieczone hipoteką na przedmiotowej nieruchomości. Wprawdzie art. 9 ustawy
z dnia 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie przewidywał obowiązek
zabezpieczenia tych wierzytelności hipoteką, jednakże - na co wskazuje art. 1 tej
regulacji - w odniesieniu do budynków stanowiących własność osób fizycznych,
podlegających publicznej gospodarce lokalami. Przytoczone unormowania
wskazują zatem jednoznacznie na władanie Skarbu Państwa charakterystyczne dla
reżimu prawnego publicznej gospodarki lokalami, a więc noszące cechy zarządu
sprawowanego za właściciela.
Do względów systemowych związanych z zaspokajaniem potrzeb
mieszkaniowych społeczeństwa po drugiej wojnie światowej odwołał się też Sąd
Najwyższy w postanowieniu z dnia 30 czerwca 2011 r. (III CSK 1/11, nie publ.
podobnie w postanowieniu z dnia 6 października 2016 r., IV CSK 759/15, nie publ.)
w związku z postępowaniem o zasiedzenie własności nieruchomości, co do której
nie została wydana decyzja o powierzeniu jej w zarząd na podstawie przepisów
ustawy z 16 grudnia 1918 r. w przedmiocie przymusowego zarządu państwowego
(Dz. Pr. RP Nr 21, poz. 87 ze zm.), rozporządzenia Ministra Gospodarki
Komunalnej z 9 czerwca 1959 r. w sprawie przejmowania budynków w zarząd
państwowy (Dz. U. Nr 38, poz. 237 ze zm.), czy też rozporządzenia Ministra
Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z 5 października 1974 r. w sprawie
przejmowania budynków niestanowiących własności jednostek gospodarki
uspołecznionej w zarząd terenowych organów administracji państwowej lub
jednostek gospodarczych (Dz. U. Nr 37, poz. 222). Sąd Najwyższy wskazał, że
określone czynności w stosunku do nieruchomości i korzystających z niej osób
podejmowały państwowe, a od 1990 r. - komunalne jednostki organizacyjne,
powołane do wykonywania zarówno zarządu, jak i administracji zabudowanych
16
nieruchomości przejętych w zarząd państwowy na podstawie powołanych wyżej
przepisów lub faktycznie, bez uprzedniego wydania w tym przedmiocie
rozstrzygnięć w przewidzianej prawem formie. Objęcie w faktyczny zarząd
zabudowanych nieruchomości, także tych, co do których zapadły orzeczenia
o przywróceniu ich posiadania nieobecnym z uwagi na czas wojny właścicielom,
miało związek z potrzebą podjęcia działań zmierzających do zaspokojenia potrzeb
mieszkaniowych społeczeństwa w warunkach powojennych i wejściem w życie
przepisów o publicznej gospodarce lokalami. Skoro ustawodawca nałożył na
organy administracji zadanie zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, a formą
realizacji tego zadania było kreowanie i rozwiązywanie stosunków najmu decyzjami,
które początkowo mogły dotyczyć lokali we wszystkich kategoriach budynków
(państwowe, prywatne, kamienice czynszowe, domy jednorodzinne), a wydawane
były niezależnie od woli właściciela, to obowiązki właściciela - wynajmującego,
gdy ten był nieobecny, musiała wykonywać jednostka organizacyjna powołana
do zarządzania nieruchomościami. Z tego względu Sąd Najwyższy uznał
w przytoczonej sprawie, że wykazywanie przez wnioskodawcę, iż sposób jego
władania sporną nieruchomością, polegający na wydawaniu decyzji o przydziale
lokalu, zawieraniu umów najmu, pobieraniu czynszu i wykonywaniu remontów,
odpowiadał władaniu wykonywanemu przez właściciela, nie wyłączało możliwości
przyjęcia przez Sąd, że wnioskodawca był jedynie dzierżycielem. Z tymi wnioskami
koresponduje ustalenie, że Skarb Państwa zabezpieczył przez wpis hipoteki
przymusowej swoją wierzytelność o zwrot wydatków dokonanych na remont
budynku postawionego na nieruchomości, a podstawą dla wydatkowania środków
finansowych na remont i następnie zabezpieczenia wierzytelności o ich zwrot były
przepisy ustawy z 22 kwietnia 1959 r. o remontach i odbudowie. Ustawa ta miała
zastosowanie do takich budynków, stanowiących własność osób fizycznych lub
prawnych, w których wprowadzono publiczną gospodarkę lokalami (art. 1 ustawy).
Niezależnie od tego, z jakiego źródła pochodziły środki przeznaczone
na przeprowadzenie remontów, także kapitalnych, nie ma podstaw do przyjęcia,
że remonty dokonywane były przez Skarb Państwa we własnym imieniu i dla siebie,
skoro następnie nieruchomość została obciążona hipoteką do wysokości
poniesionych wydatków. Stanowiło to wyraz działania na rzecz i koszt wpisanych
17
do księgi wieczystej właścicieli, do których należały lokale będące przedmiotem
publicznej gospodarki lokalami. Hipoteczne zabezpieczenie roszczeń względem
nieobecnego właściciela z tytułu poniesionych przez Skarb Państwa kosztów
remontów budynku na nieruchomości przemawia za przyjęciem, iż Skarb Państwa
cały czas władał nieruchomością za właściciela, a nie jak właściciel.
Trafnie w związku z tym przyjęto, że władanie nieruchomością przez Skarb
Państwa świadczyło jednoznacznie o władaniu przez wnioskodawcę
nieruchomością w sposób charakterystyczny dla okresu publicznej gospodarki
lokalami, a więc nosiło cechy zarządu sprawowanego za właściciela.
Poddane ocenie Sądu Najwyższego przepisy ustawy z dnia 22 kwietnia 1959 r. o
remontach i odbudowie stanowiły podstawę do ingerowania w sferę prawa tych
właścicieli, którzy z powodu nieobecności lub z innych przyczyn zaniechali
remontów wielomieszkaniowych budynków objętych szczególnym najmem
postawionych na tych nieruchomości. W postanowieniu z dnia 21 maja 2015 r.
(IV CSK 531/14, nie publ.) Sąd Najwyższy podkreślił, że wiele czynności
podejmowanych przez Skarb Państwa jako zarządcę może pokrywać się
z czynnościami Skarbu Państwa realizowanymi w charakterze właściciela.
Wówczas do ustalenia charakteru władztwa: czy stanowi ono posiadanie samoistne
(konieczne do zasiedzenia), czy też nie, może wymagać odwołania się do
podstawy objęcia rzeczy we władanie. W przedmiotowej sprawie wszystkie
czynności, na które powoływał się wnioskodawca a zatem remonty, wydawanie
decyzji w przedmiocie najmu lokali, zawieranie umów najmu znajdowały oparcie
w obowiązujących wówczas przepisach.
Zarówno w przytoczonym postanowieniu, jak i innych pozostających w tym
samym nurcie orzeczeniach Sądu Najwyższego podkreśla się, że złożenie wniosku
o wpis hipoteki nie jest jedyną okolicznością wskazującą na charakter władztwa
nad nieruchomością (zob. postanowienie z dnia 20 grudnia 2019 r. w sprawie
III CSK 158/19).
W uzasadnieniu postanowienia z dnia 30 czerwca 2011 r. w sprawie III CSK
1/11 Sąd Najwyższy podkreślił, że rzeczywista wola posiadacza, która decyduje
o charakterze posiadania, wynika z manifestowanych na zewnątrz aktów władania
18
rzeczą, które w ocenie osób trzecich stanowią przejaw właścicielskiego zachowania.
Istotne jest zatem, postrzeganie posiadacza przez otoczenie jako właściciela.
W związku z tym niezbędne jest odwołanie się do wiążących Sąd Najwyższy
(art. 39813 § 2 k.p.c.) ustaleń faktycznych poczynionych w przedmiotowej sprawie,
według których mieszkańcy kamienicy znajdującej się na przedmiotowej
nieruchomości w sprawie planowanych remontów zwracali się do kuratorów,
którzy sprawowali zarząd nad tą nieruchomością i byli ustanawiani przez Sąd dla
nieznanych z miejsca pobytu właścicieli nieruchomości. W powszechnym
przekonaniu właścicielami nieruchomości przy ul. Z. w K. były i nadal są osoby
prywatne, narodowości żydowskiej.
W przytoczonych orzeczeniach, podobnie oceniających charakter władztwa
Skarbu Państwa nad nieruchomościami zabudowanymi budynkami
wielomieszkaniowymi objętymi szczególnym trybem najmu, Sąd Najwyższy
uwzględniał również zachowanie Skarbu Państwa działającego przez jednostki
samorządu terytorialnego po upływie wskazanych we wnioskach terminów
zasiedzenia. W sprawie III CSK 1/11 było to zarządzenie Prezydenta Miasta K.
z dnia 14 lipca 2004 r. potwierdzające, na podstawie dokumentacji posiadanej
przez jednostki organizacyjne Skarbu Państwa, że określona nieruchomość
nie stała się własnością Skarbu Państwa i miała status rzeczy znajdującej się
jedynie w zarządzie Skarbu Państwa; natomiast w sprawie III CSK 329/13 Sąd
Najwyższy wskazał na przekazanie nieruchomości właścicielom i dokonanie z nimi
rozliczeń.
Dla ustalenia rzeczywistej woli władania nieruchomością przez Skarb
Państwa kwalifikowanego, w okresie niezbędnym do zasiedzenia, jako posiadanie
samoistne w rozumieniu art. 336 k.c., charakteryzujące się korzystaniem z rzeczy
z wyłączeniem innych osób, pobieraniem pożytków i dochodów we własnym
imieniu i dla siebie, jak też swobodnym dysponowaniem nieruchomością, może
mieć również znaczenie zachowanie podmiotu sprawującego władztwo nad
nieruchomością po upływie okresu zasiedzenia. Słusznie zatem Sąd Okręgowy
uwzględnił w tym zakresie: inicjowanie przez Gminę Miejską K. postępowań
sądowych o ustanowienie kuratorów dla nieobecnych i nieznanych z miejsca
19
pobytu właścicieli nieruchomości z uzasadnieniem obowiązku zaspokajania potrzeb
mieszkaniowych wspólnoty samorządowej; zarządzanie pieniędzmi z czynszu za
zgodą J. M. - kuratora dla M. F. w okresie 2009 - 2013; pisma zarządu Budynków
Komunalnych z 2006 i 2007 r. w których wskazywano, że Gmina prowadzi cudze
sprawy bez zlecenia.
Z tych wszystkich względów należy podzielić ostateczne stanowisko Sądu
Okręgowego, że przewidziane w art. 339 k.c. domniemanie zostało obalone. W
konsekwencji nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze kasacyjnej
przepisów prawa materialnego, które miałyby usprawiedliwiać stwierdzenie
zasiedzenia własności nieruchomości przez Skarb Państwa.
Konkluzja ta usprawiedliwia oddalenie na podstawie art. 398 14 w zw. z art. 13
§ 2 k.p.c. skargi kasacyjnej Skarbu Państwa.
jw