V KK 518/19
Supreme Court2020-11-15
Case number
V KK 518/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-11-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt V KK 518/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 listopada 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Andrzej Stępka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Marek Motuk
SSN Andrzej Tomczyk
Protokolant Danuta Bratkrajc
Przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Andrzeja Pogorzelskiego
w sprawie V. P.
skazanego z art. 148 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 16 listopada 2020 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 30 października 2018 r., sygn. akt II AKa (…)
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w J.
z dnia 4 lipca 2018 r., sygn. akt III K (…),
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania w
postępowaniu odwoławczym.
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w J. z dnia 4 lipca 2018 r., w sprawie III K (…),
V. P. został uznany winnym zbrodni z art. 148 § 1 i § 3 k.k. i za to na podstawie art.
148 § 3 k.k. skazano go na karę 25 lat pozbawienia wolności. Na podstawie art. 46
§ 1 k.k. orzekł Sąd wobec oskarżonego środek kompensacyjny w postaci
zadośćuczynienia, zobowiązując go do zapłaty na rzecz I. K. kwoty 10.000 zł.
Apelacje od tego wyroku wnieśli obrońca oskarżonego V. P. oraz prokurator
Prokuratury Rejonowej w J. .
Oskarżyciel publiczny zarzucił na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. i art. 427 § 1
i § 2 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający
istotny wpływ na jego treść, wskutek błędnej i dowolnej oceny materiału
dowodowego sprzecznej z zasadami poprawnego rozumowania oraz wskazań
wiedzy i doświadczenia życiowego, polegający na mylnym uznaniu, że 10.000 zł
jest kwotą wystarczającą dla zadośćuczynienia za śmierć męża O. D. na rzecz jego
żony I. K. .
W konkluzji wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części dotyczącej
orzeczenia o środku kompensacyjnym poprzez orzeczenie zadośćuczynienia na
rzecz I. K. w kwocie 100.000 zł i utrzymanie w pozostałym zakresie tego wyroku w
mocy.
Z kolei obrońca oskarżonego V. P. oparł apelację o wszystkie podstawy z art.
438 k.p.k. i zarzucił:
1/ obrazę przepisów postępowania, to jest, art. 5 k.p.k. i art. 7 k.p.k. w zw. z
art. 410 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej i sprzecznej z zasadami doświadczenia
życiowego oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego z naruszeniem
zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść oskarżonego, a w konsekwencji
dopuszczenie się przez sąd błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za
podstawę wyroku, polegającego na bezpodstawnym przyjęciu, że z wyjaśnień
oskarżonego wynika, iż działał on z zamiarem wywarcia na pokrzywdzonym odwetu
za uprzednie ataki werbalne i fizyczne oraz w realizacji kodeksu honorowego
obowiązującego w zakładach karnych byłej Republiki Radzieckiej, podczas gdy
prawidłowo oceniony materiał dowodowy prowadzi do wniosku, iż działania
3
oskarżonego miały charakter defensywny i dokonywane były w warunkach
samoobrony, co winno skutkować przyjęciem kwalifikacji prawnej z art. 25 § 2 k.k.;
2/ obrazę przepisów prawa materialnego, to jest, art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2
k.k. poprzez dokonanie błędnej subsumpcji prawidłowo ustalonego stanu
faktycznego pod przepis normy prawa materialnego, tj. art. 148 § 1 i 3 k.k. w
sytuacji, w której zachowanie oskarżonego wypełniło przesłanki przewidziane w art.
25 § 2 k.k., co w konsekwencji umożliwiłoby zastosowanie instytucji
nadzwyczajnego złagodzenia kary;
3/ rażącą niewspółmierność kary polegającą na orzeczeniu wobec oskarżonego
kary 25 lat pozbawienia wolności, podczas gdy całokształt okoliczności
ujawnionych w toku sprawy oraz postawa oskarżonego w toku postępowania
przygotowawczego i sądowego winna prowadzić do wniosku, iż zasadnym było
wymierzenie kary w mniejszym wymiarze.
W konkluzji obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez
przyjęcie kwalifikacji czynu z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. oraz
wymierzenie na podstawie art. 60 § 1 k.k. kary poniżej dolnej granicy ustawowego
zagrożenia, ewentualnie zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie kary
pozbawienia wolności w łagodniejszym wymiarze.
Po rozpoznaniu wniesionych apelacji Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z dnia
30 października 2018 r., w sprawie II AKa (…), zmienił zaskarżony wyrok w ten
sposób, że orzeczoną w punkcie III jego części rozstrzygającej tytułem
zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na rzecz I. K. kwotę podwyższył do 50 000
zł, a w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.
Kasację od wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca skazanego, który
zarzucił rażące naruszenie prawa mogące mieć wpływ na treść orzeczenia, to jest:
1/ art. 45 ust. 1 Konstytucji, art. 6 ust. 3 Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności oraz art. 73 § 2 k.p.k. poprzez niedoręczenie
oskarżonemu niewładającemu językiem polskim tłumaczeń apelacji Prokuratury
Rejonowej w J. z dnia 8 sierpnia 2018 r. od wyroku Sądu Okręgowego jako Sądu I
instancji, co uniemożliwiło oskarżonemu zapoznanie się z jego treścią;
2/ art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art 365 k.p.k. oraz art. 391 §
1 k.p.k. poprzez uznanie, że zaniechanie bezpośredniego przesłuchania świadka V.
4
Z. przez Sąd I instancji było uzasadnione, w sytuacji, w której Sąd Okręgowy nie
podjął żadnych działań w kierunku ustalenia miejsca pobytu świadka, a
jednocześnie świadek ten był jedynym świadkiem naocznym zdarzenia, a jego
zeznania stanowiły podstawę relewantnych ustaleń faktycznych w sprawie,
dotyczących bezpośrednio sprawstwa oskarżonego, w szczególności w kontekście
zeznań świadka Y. V.;
3/ art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., art. 167 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k.
i art. 2 § 2 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie z urzędu dowodu z przesłuchania V.
Z., podczas gdy świadek ten był jedynym świadkiem naocznym zdarzenia, jego
zeznania stanowiły podstawę relewantnych ustaleń faktycznych w sprawie,
dotyczących bezpośrednio sprawstwa oskarżonego, w szczególności w kontekście
zeznań świadka y. V., a jednocześnie obrońca oskarżonego wniósł o przesłuchanie
wszystkich zawnioskowanych w akcie oskarżenia świadków, przy czym zachodziła
możliwość podjęcia na etapie postępowania apelacyjnego działań w kierunku
ustalenia miejsca pobytu i doręczenia świadkowi wezwania;
4/ art. 81 § 3 k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. poprzez nierozpoznanie przez Sąd
Apelacyjny wniosku oskarżonego złożonego w piśmie z dnia 08.10.2018 r. o
zmianę obrońcy z urzędu, choć oskarżony wskazał w treści wniosku na
okoliczności, które mogłyby uzasadniać uwzględnienie tego wniosku.
W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) i
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi w postępowaniu
odwoławczym.
W odpowiedzi na kasację Prokurator Regionalny w W. wniósł o jej oddalenie
jako oczywiście bezzasadnej. Podobne stanowisko zajął prokurator Prokuratury
Krajowej na rozprawie kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył co następuje.
Kasacja obrońcy skazanego okazała się częściowo zasadna i odniosła ten
skutek, że wyrok Sądu Apelacyjnego w (…) należało uchylić, a sprawę przekazać
do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym. Odnosząc się kolejno
do poszczególnych zarzutów podniesionych w petitum kasacji, należy podnieść
następujące uwagi:
5
Ad 1/ W realiach faktycznych i prawnych przedmiotowej sprawy za trafny
należało uznać zarzut z pkt 1 kasacji, dotyczący niedoręczenia V. P. tłumaczonej
na język ojczysty oskarżonego wniesionej na jego niekorzyść apelacji prokuratora.
Analiza akt sprawy dowodzi, że istotnie tej czynności nie wykonano.
Brak również w aktach sprawy tłumaczenia pisma oskarżonego z dnia 18
sierpnia 2018 r. zatytułowanego „Zażalenie” (k. 671 - 677). Jakkolwiek w
zarządzeniu o wyznaczeniu terminu rozprawy apelacyjnej znajduje się polecenie
przesłania tłumaczowi języka ukraińskiego do przetłumaczenia „pism nadesłanych
przez oskarżonego” oraz informacja o przesłaniu „pisma oskarżonego” (k. 680 –
681), nie sposób ustalić, jakiego rodzaju pismo przesłano ostatecznie do
przetłumaczenia. Nie ulega natomiast wątpliwości, że tłumaczenia na język polski
wskazanego „Zażalenia” oskarżonego w aktach sprawy brak. Analiza tego pisma
sporządzonego w języku ukraińskim dowodzi, iż jest to jego oświadczenie złożone
w trybie art. 453 § 2 k.p.k. Przepis ten stanowi, iż strony mogą składać wyjaśnienia,
oświadczenia i wnioski ustnie lub na piśmie, a złożone na piśmie podlegają
odczytaniu przez sąd, ewentualnie mogą być ujawnione w trybie art. 394 § 2 k.p.k.
Na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym odczytano sporządzone przez
oskarżonego inne pismo w języku polskim z kart 690 – 691, w którym podnosił
między innymi zastrzeżenia co do rzetelności wykonywanej obrony przez obrońcę z
urzędu (k. 705).
Zgodnie z dyspozycją art. 446 § 1 k.p.k. apelacja od wyroku sądu
okręgowego, która nie pochodzi od prokuratora, winna być sporządzona i
podpisana przez adwokata albo radcę prawnego. Skoro jednak oskarżony ma
prawo złożyć w postępowaniu apelacyjnym stosowne oświadczenie na piśmie, to
zrezygnowanie przez sąd odwoławczy z odczytania pisemnego oświadczenia
oskarżonego lub uznania go za ujawnione bez odczytania w trybie przewidzianym
w art. 394 § 2 k.p.k. w sytuacji, gdy wpłynęło ono do sądu przed rozprawą
apelacyjną, może być uznane w pewnych sytuacjach za rażące naruszenie art. 453
§ 2 k.p.k. Stwierdzenie, iż Sąd odwoławczy naruszył dyspozycję tego przepisu
poprzez zaniechanie odczytania na rozprawie apelacyjnej pisma procesowego jakie
nadesłał V. P., nie daje podstawy do automatycznego wyciągnięcia ogólnego
wniosku, iż naruszone zostało jego prawo do obrony. Takie naruszenie tylko
6
wówczas mogłoby zaistnieć, gdyby zostało wykazane, iż podnoszone uchybienie
mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku. Wszakże stwierdzenie tej
okoliczności jest niemożliwe bez zapoznania się przez Sąd z pismem oskarżonego
przetłumaczonym na język polski.
Przechodząc do zarzutu kasacji dotyczącego braku tłumaczenia na język
ukraiński oraz zaniechania doręczenia oskarżonemu przetłumaczonej apelacji
prokuratora, należy zauważyć, iż przepis art. 72 § 1 k.p.k. stanowi, że oskarżony
ma prawo do korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza, jeżeli nie włada w
wystarczającym stopniu językiem polskim. Natomiast zgodnie z treścią art. 72 § 3
k.p.k. oskarżonemu, który nie włada w wystarczającym stopniu językiem polskim,
postanowienie o przedstawieniu, uzupełnieniu lub zmianie zarzutów, akt oskarżenia
oraz orzeczenie podlegające zaskarżeniu lub kończące postępowanie doręcza się
wraz z tłumaczeniem; za zgodą oskarżonego można poprzestać na ogłoszeniu
przetłumaczonego orzeczenia kończącego postępowanie, jeżeli nie podlega ono
zaskarżeniu.
Przepis art. 72 k.p.k. określa jedną z najważniejszych gwarancji
procesowych oskarżonego będącego obcokrajowcem, gdyż prawo do korzystania z
pomocy tłumacza stanowi istotny element prawa do rzetelnego procesu karnego. W
doktrynie podkreśla się, że konieczność tłumaczenia orzeczeń nawet tych, które nie
podlegają zaskarżeniu oraz pism procesowych mających znaczenie dla
prowadzenia przez oskarżonego właściwej obrony, wynika z konieczności
zapewnienia lojalności procesowej wobec stron i elementarnej rzetelności
postępowania (por. Kodeks postępowania karnego. Komentarz, pod red. J.
Skorupki, Warszawa 2015, s. 251; T. Grzegorczyk. Kodeks postępowania karnego.
Komentarz. Warszawa 2008, s. 243 - 244; Kodeks postępowania karnego.
Komentarz, pod red. P. Hofmańskiego, Warszawa 2004, s. 371 - 372).
Problem granic prawa do tłumaczenia dokumentów był już wielokrotnie
rozważany w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Wskazuje się, że art. 72 § 3 k.p.k.
stanowi realizację minimalnych standardów demokratycznego systemu prawnego,
w konsekwencji więc niedopełnienie przez sąd obowiązku wynikającego z tego
przepisu narusza istotne elementy prawa do rzetelnego procesu (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 22 marca 2007 r., V KK 190/06, Prok. i Pr. 2007, Nr 10, poz.
7
11). Z kolei w wyroku z dnia 24 lipca 2008 r., w sprawie V KK 28/08 (LEX nr
438505), Sąd Najwyższy stwierdził - „Wprawdzie środek odwoławczy, wniesiony
przez stronę przeciwną od orzeczenia podlegającego doręczeniu z tłumaczeniem,
nie figuruje w katalogu pism procesowych, do jakich doręczenia obliguje treść
przepisu art. 72 § 3 k.p.k., tym niemniej na taką potrzebę może wskazywać wzgląd
na zasadę lojalności procesowej, która - analogicznie, jak udostępnienie
oskarżonemu, w znanym mu języku, podstawowego dokumentu, jakim jest wyrok -
gwarantuje rzetelny przebieg procesu, a nadto w większym stopniu umożliwia mu
realizację prawa do obrony na dalszym etapie procesu” (podobnie postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 4 kwietnia 2012 r., III KK 133/11, OSNKW 2012, z. 8,
poz. 81; z dnia 8 października 2009 r., V KK 99/09, OSNKW 2010, z. 3, poz. 26).
W świetle art. 6 ust. 3 lit. e Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności, każdy oskarżony o popełnienie czynu
zagrożonego karą ma co najmniej prawo do korzystania z bezpłatnej pomocy
tłumacza, jeżeli nie rozumie lub nie mówi językiem używanym w sądzie.
W sprawie D. przeciwko Szwecji (decyzja z dnia 5 stycznia 2010 r., nr skargi
13205/07, publ. LEX nr 551326), Europejski Trybunał Praw Człowieka stwierdził -
„Artykuł 6 ust. 3 lit. e) Konwencji stanowi, iż każdy oskarżony ma prawo do
korzystania z bezpłatnej pomocy tłumacza. Prawo to ma zastosowanie nie tylko do
ustnych wypowiedzi poczynionych na rozprawie, lecz także do dokumentów i
postępowania przygotowawczego. Oznacza to, że oskarżony, który nie rozumie lub
nie mówi językiem używanym w sądzie ma prawo do bezpłatnej pomocy tłumacza
w odniesieniu do tłumaczenia pisemnego lub ustnego tych wszystkich dokumentów
lub wypowiedzi z postępowania wszczętego przeciwko niemu, które musi rozumieć,
lub które musi dostarczyć w języku używanym w sądzie, aby mógł korzystać z
gwarancji rzetelnego procesu. Wskazany przepis nie idzie tak daleko, by wymagać
pisemnego tłumaczenia wszelkich elementów dowodów pisemnych lub
dokumentów urzędowych w procedurze. (…) Brzmienie tego przepisu sugeruje, iż
ustna pomoc językowa może spełniać wymogi Konwencji. Należy jednakże
wskazać, iż pomoc tłumacza ustnego powinna mieć taki charakter, by umożliwiać
oskarżonemu powzięcie wiedzy na temat toczącej się przeciwko niemu sprawy oraz
umożliwiać mu obronę, zwłaszcza poprzez danie mu możliwości przedstawienia
8
sądowi swojej wersji wydarzeń. Wobec potrzeby zapewnienia, by prawo to było
praktyczne i skuteczne, obowiązek spoczywający na właściwych organach władzy
nie ogranicza się do wyznaczenia tłumacza [ustnego], lecz może także - jeżeli
władze zostają powiadomione o szczególnych okolicznościach danej sprawy -
rozciągać się na jakiś stopień późniejszej kontroli nad adekwatnością
zapewnianego tłumaczenia”.
Prawo do zapewnienia pomocy tłumacza wynika także z dyrektywy
Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/64/UE z dnia 20 października 2010 r. w
sprawie prawa do tłumaczenia ustnego i tłumaczenia pisemnego w postępowaniu
karnym (OJ L 280, 26.10.2010, p. 1–7).
Dyrektywa ta w art. 3 ustanawia prawo do tłumaczenia pisemnego istotnych
dokumentów w postępowaniu karnym, chociaż podobnie jak prawo polskie, nie
wymaga tłumaczenia wszystkich bez wyjątku dokumentów, a jedynie tych mających
istotne znaczenie procesowe:
1. „Państwa członkowskie zapewniają, aby podejrzanym lub oskarżonym,
którzy nie rozumieją języka danego postępowania karnego, zapewniono w
rozsądnym terminie tłumaczenie pisemne wszystkich dokumentów istotnych dla
zapewnienia ich zdolności do wykonywania swojego prawa do obrony oraz do
zagwarantowania rzetelności postępowania.
2. Istotne dokumenty obejmują wszelkie orzeczenia o pozbawieniu danej
osoby wolności, każdy zarzut lub akt oskarżenia oraz każdy wyrok.
3. Właściwe organy decydują w każdej sprawie, czy jakiekolwiek inne
dokumenty mają istotny charakter. Podejrzani lub oskarżeni, lub ich obrońca mogą
przedstawić uzasadniony wniosek w tym zakresie.
4. Nie ma wymogu tłumaczenia fragmentów istotnych dokumentów, które nie
mają znaczenia do celów umożliwienia zrozumienia przez podejrzanych lub
oskarżonych zarzutów i dowodów przeciwko nim.
5. Państwa członkowskie zapewniają, aby zgodnie z procedurami w prawie
krajowym podejrzani lub oskarżeni mieli prawo do zakwestionowania decyzji
stwierdzającej brak potrzeby tłumaczenia dokumentów lub ich fragmentów, a kiedy
tłumaczenie pisemne zostało zapewnione – możliwość złożenia skargi, że jakość
tłumaczenia jest niewystarczająca, aby zagwarantować rzetelność postępowania.
9
6. (…) 7. W drodze wyjątku od zasad ogólnych ustanowionych w ust. 1, 2, 3 i
6, zamiast tłumaczenia pisemnego można przedstawić tłumaczenie ustne lub
streszczenie ustne istotnych dokumentów, pod warunkiem, że takie tłumaczenie
ustne lub streszczenie ustne pozostaje bez uszczerbku dla rzetelności
postępowania”.
Z przytoczonego powyżej stanu prawnego i orzecznictwa ETPC oraz
polskiego Sądu Najwyższego wynika, że nie istnieje obowiązek przetłumaczenia i
doręczenia oskarżonemu wszystkich bez wyjątku dokumentów procesowych, w tym
- co do zasady - apelacji oskarżyciela. Jednak nie ulega wątpliwości, iż organ
procesowy za każdym razem powinien rozważyć, czy przetłumaczenie danego
dokumentu (czy jego fragmentu) jest konieczne w celu zapewnienia rzetelnego
procesu. Winien to uczynić w tym celu, by zapewnić oskarżonemu, jak powyżej
wykazano: „powzięcie wiedzy na temat toczącej się przeciwko niemu sprawy oraz
umożliwiać mu obronę, zwłaszcza poprzez danie mu możliwości przedstawienia
sądowi swojej wersji wydarzeń; zdolność do wykonywania swojego prawa do
obrony; zrozumienie zarzutów i dowodów przeciwko niemu”.
W niniejszej sprawie dotyczącej oskarżonego V. P. podlega badaniu na
etapie postępowania odwoławczego ta okoliczność, czy spełniony został standard
rzetelnego procesu w kontekście jego prawa do obrony.
Prokurator w odpowiedzi na kasację wskazał na cztery okoliczności, które w
jego ocenie powinny przemawiać za tym, że prawo do obrony nie zostało
naruszone. Po pierwsze, wniesiona przez prokuratora apelacja dotyczyła jedynie
wysokości orzeczonego środka kompensacyjnego i w żaden sposób nie
kwestionowała poczynionych ustaleń faktycznych dotyczących okoliczności
przedmiotowych i podmiotowych czynu przypisanego skazanemu. Po drugie, na
rozprawę przed Sądem Apelacyjnym skazany był doprowadzony i uczestniczył w
niej osobiście, a także był obecny jego obrońca oraz tłumacz języka ukraińskiego.
Po trzecie, jak wynika z treści protokołu rozprawy odwoławczej z dnia 31
października 2018 r., sędzia sprawozdawca odczytał między innymi zarzut i
wniosek apelacji prokuratora, który został przetłumaczony ustnie przez tłumaczkę
języka ukraińskiego. Po czwarte, obrońca skazanego, jak i sam skazany, nie
zgłosili w tym zakresie żadnych uwag, ani wniosków dowodowych dotyczących
10
odroczenia rozprawy z powodu niedoręczenia skazanemu przetłumaczonej na
język ukraiński apelacji prokuratora.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym przedmiotową sprawę stwierdza,
że chociaż prokurator trafnie wskazał w odpowiedzi na kasację te elementy, które
mogłyby przemawiać za bezpodstawnością zarzutu, to jednak konkluzja
oskarżyciela w realiach procesowych sprawy jest chybiona.
Jest faktem, że zarówno przepisy obowiązujące w polskim porządku
prawnym, jak i dyrektywa 2010/64/UE oraz orzecznictwo ETPC, nie przewidują
konieczności tłumaczenia całości akt sprawy karnej, a więc wszystkich bez wyjątku
dokumentów postępowania karnego. Umożliwiają też pewnego rodzaju
„konwalidację” braku przetłumaczenia dokumentów pisemnych w drodze
przedstawienia ustnego streszczenia. I tak też było w niniejszej sprawie, gdy na
rozprawie apelacyjnej zostały przetłumaczone oskarżonemu zarzuty apelacji
prokuratora, która co prawda nie dotyczyła winy, ani wysokości kary, lecz
wysokości środka kompensacyjnego. Mimo to należało jednak uznać, że w realiach
procesowych przedmiotowego postępowania doszło do naruszenia prawa
skazanego do tłumacza, a więc i prawa do obrony w kontekście rzetelności
postępowania odwoławczego. Zarzuty apelacji prokuratora zostały oskarżonemu
jedynie odczytane i ustnie przetłumaczone, zaś sama apelacja (jej motywy) nie
została nawet „streszczona”. Nie sposób przyjąć, że apelacja wniesiona na
niekorzyść, gdzie prokurator żąda obciążenia oskarżonego kwotą pieniężną
dziesięciokrotnie wyższą od zasądzonej przez Sąd I instancji, nie ma żadnego
znaczenia dla podjęcia właściwej obrony przez oskarżonego. W przypadku
wcześniejszego doręczenia oskarżonemu przetłumaczonej skargi, zyskałby
możliwość przygotowania takiej obrony chociażby w postaci przedłożenia
przeciwnych do podnoszonych przez oskarżyciela publicznego argumentów. Na ile
trafnych i zasługujących na uwzględnienie, jest już rzeczą zupełnie inną.
W podsumowaniu tych uwag należy wyrazić pogląd, że w przypadku uznania
przez Sąd, że dane pismo procesowe może mieć znaczenie dla obrony
oskarżonego i zapewnienia rzetelności procesu, stwierdzenie tego faktu
zobowiązuje sąd do przetłumaczenia pisma procesowego i doręczenia go osobie
oskarżonej.
11
W przedmiotowym postępowaniu doszło więc do rażącego naruszenia
przepisów prawa przez Sąd Apelacyjny, a to art. 73 § 2 k.p.k. i art. 6 ust. 3 lit. e
Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
Naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku.
Ad 2 i 3/ W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że nie doszło do
naruszenia przepisów prawa wskazanych w pkt 2 i 3 petitum kasacji w takim
zakresie, w jakim zarzuca się brak bezpośredniego przesłuchania świadka V. Z.
przed Sądem I instancji. Świadek ten został przesłuchany dwukrotnie w
postępowaniu przygotowawczym, a następnie prokurator w akcie oskarżenia
zawnioskował przesłuchanie go w charakterze świadka w ramach postępowania
sądowego (k. 464). Sąd Okręgowy podjął próbę wezwania go na rozprawę,
wezwanie nie zostało jednak świadkowi doręczone, gdyż nie było znane miejsce
jego pobytu (k. 518). Sąd Okręgowy dysponował także kolejnymi informacjami
świadczącymi o tym, że świadek przebywa prawdopodobnie na Ukrainie, nie jest
znany jego adres, ani data ewentualnego przyjazdu do Polski (k. 581 – 583). Także
obrońca oskarżonego nie był w stanie podać żadnych istotnych informacji
dotyczących miejsca pobytu świadka. Na rozprawie Sąd postanowił uznać za
ujawnione w całości bez oczytania zeznania świadka V. Z. (k. 591) z uwagi na to,
że świadek przebywa za granicą, a termin jego powrotu do Polski nie jest znany (art.
391 § 1 k.p.k. w zw. z art. 394 § 2 k.p.k.).
Należy stwierdzić, że między innymi właśnie na takie sytuacje zostały
przewidziane uregulowania art. 391 § 1 k.p.k., który to przepis stanowi - „Jeżeli
świadek bezpodstawnie odmawia zeznań, zeznaje odmiennie niż poprzednio albo
oświadczy, że pewnych okoliczności nie pamięta, albo przebywa za granicą lub nie
można mu było doręczyć wezwania, albo nie stawił się z powodu niedających się
usunąć przeszkód lub przewodniczący zaniechał wezwania świadka na podstawie
art. 350a, a także wtedy, gdy świadek zmarł, wolno odczytywać w odpowiednim
zakresie protokoły złożonych poprzednio przez niego zeznań w postępowaniu
przygotowawczym lub przed sądem w tej lub innej sprawie albo w innym
postępowaniu przewidzianym przez ustawę”. Z akt niniejszej sprawy wynika wprost,
że nie jest znany adres świadka V. Z. na Ukrainie (zob. notatka służbowa k. 611,
zeznania Y. V., k. 614). Także obrońca, czy też oskarżony, nie przedstawili
12
żadnych okoliczności, które mogłyby pomóc w ustaleniu miejsca pobytu tego
świadka i zapewnieniu jego realnego wezwania na rozprawę.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego a także w doktrynie utrwalony jest
pogląd, że sam fakt długotrwałego lub stałego przebywania świadka za granicą,
podobnie, jak brak możliwości ustalenia aktualnego miejsca pobytu świadka
przesłuchanego w postępowaniu przygotowawczym, mimo podjęcia przez sąd
odpowiednich czynności zmierzających do ustalenia tego miejsca, upoważniają sąd
do skorzystania z regulacji art. 391 § 1 k.p.k., bez względu na wagę tych zeznań
dla postępowania (por. T. Grzegorczyk. Kodeks postępowania karnego. Komentarz.
Warszawa 2008, s. 832; postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 20 grudnia 2016
r., II KK 380/16, LEX nr 2171113; z dnia 6 kwietnia 2006 r., IV KK 7/06, OSNKW
2006, z. 6, poz. 60; z dnia 30 sierpnia 1983 r., Z 145/83, OSNKW 1984, z. 3 – 4,
poz. 36).
A zatem, kończąc te rozważania należy stwierdzić, iż Sąd I instancji nie
naruszył art. 391 § 1 k.p.k. ujawniając zeznania świadka V. Z. z postępowania
przygotowawczego, skoro wyczerpał możliwości zapewnienia bezpośredniego
przesłuchania tego świadka. Podobnie Sąd Apelacyjny nie naruszył przepisów art.
433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 391 § 1 k.p.k. aprobując stanowisko
Sądu Okręgowego w tym zakresie.
Natomiast należało uznać, iż doszło do rażącego naruszenia art. 7 k.p.k. w
zw. z art. 410 k.p.k. w części dotyczącej oceny zeznań tego świadka przez Sądy
obu instancji, zaś naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na treść zaskarżonego
wyroku.
W tym zakresie należy podnieść, że w kasacji obrońca zwrócił uwagę na
występujące w zeznaniach świadka V. Z. rozbieżności, które z kolei umknęły
uwadze Sądów obu instancji. Autor skargi podniósł między innymi - „zeznania
świadka Z. miały bardzo istotne znaczenie dla dokonania w sprawie ustaleń
faktycznych. Dodatkowo zeznania te budzić powinny poważne wątpliwości w
związku ze zmianą ich treści przez świadka oraz występujących w nich nieścisłości,
w szczególności w kontekście wyjaśnień oskarżonego, który twierdził, że bronił się
przed pokrzywdzonym, oraz w kontekście zeznań świadka Y. V. . Świadek Z. nie
widział bowiem wszystkich uderzeń wystosowanych przez oskarżonego, nie widział
13
również uderzania nożem, w wyniku którego ucierpiał oskarżony. Najistotniejszy
jednak okazuje się fakt, że zeznając na rozprawie dnia 4 lipca 2018 r. świadek Y.
V.(k. 614) powiedział jednoznacznie, że V. Z. mówił mu już po zdarzeniu, że
oskarżony działania podjął w samoobronie, ponieważ był wcześniej obiektem
agresji ze strony pokrzywdzonego, nie przecząc jednocześnie samemu dźgnięciu
nożem pokrzywdzonego przez oskarżonego. Ewidentnie świadek V. użył
sformułowania „samoobrona”, taką więc wersję przekazać mu musiał świadek
naoczny Z.. Skoro V. Z. miał odczucie, że oskarżony działał w samoobronie, z
pewnością kwestia ta wymagała dogłębnego zbadania, skoro na samoobronę
(właściwie - obronę konieczną) właśnie powoływał się także sam oskarżony”.
W pierwszej kolejności wypada zauważyć, iż w apelacji postawiono zarzut
dotyczący naruszenia prawa materialnego w postaci art. 25 § 2 k.k., który jednak
już w kasacji nie został podniesiony wprost. Wszakże wynika on w sposób jasny z
analizy argumentów wskazanych na uzasadnienie tej nadzwyczajnej skargi.
Zgodnie z treścią art. 118 § 1 k.p.k. znaczenie czynności procesowej ocenia się
według treści złożonego oświadczenia. W konsekwencji więc należy oceniać
rzeczywisty zakres zaskarżenia i treść zarzutów nie tylko według zarzutów
sformułowanych w petitum pisma procesowego, ale także w jego uzasadnieniu.
Tym bardziej jest to konieczne w przypadku skargi wniesionej na korzyść strony.
Świadek V. Z. w postępowaniu przygotowawczym przesłuchiwany po raz
pierwszy zeznał między innymi - „było spokojnie. Kiedy alkohol się skończył to ja
poszedłem do toalety (…). Kiedy wyszedłem z toalety to zobaczyłem, że już na
korytarzu naprzeciwko drzwi wejściowych do pokoju V. z O. szarpali się za odzież.
Obaj byli agresywni wobec siebie. Ja nie widziałem żadnych uderzeń rękami bądź
nogami. (…) Ja w tym miejscu chciałbym sprostować swoje zeznania. (…) Ja nie
pamiętam o co była ta kłótnia pomiędzy nimi, ale pamiętam, że V. powiedział do O.
coś w tym stylu <<zaraz cię zabiję>> albo <<dźgnę>>. W tym momencie, jak V. to
powiedział od razu złapał za nóż, który leżał na stole i od razu dźgnął tym nożem O.
w nogę” (k. 77 - 78). Natomiast w dniu 19 grudnia 2017 r. świadek V. Z. zeznał: „w
pewnym momencie doszło do kłótni pomiędzy V. P. a O. D.. Kłótnię pierwszy
zaczął O. (…). Oni zaczęli się szarpać między sobą i to O. pierwszy uderzył V., to
było uderzenie z pięści (…). Po tym uderzeniu, oni zaczęli tak jakby uprawiać
14
zapasy, spadli na łóżko, potem na podłogę, gdzie cały czas się szarpali. Po tym jak
oni wstali, to V. P. wziął nóż ze stolika i uderzył O.. Nie wiem, czy O. wcześniej
wziął nóż i uderzył V., to działo się bardzo szybko, a ja jeszcze byłem pijany oraz
byłem w szoku. Ja nie widziałem, aby O. uderzył nożem V. w nogę, ale mogło to się
stać wcześniej. (…) Z O. D. były konflikty, on kilka dni przed tym wydarzeniem
podbił mi oko, (…), było tak, że jak O. wypił to się robił konfliktowy i agresywny” (k.
171).
Sąd I instancji dokonał ustaleń faktycznych między innymi na podstawie
wyjaśnień oskarżonego (częściowo) oraz zeznań świadka V. Z. , podnosząc -
„Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy stwierdzić należało, że
wyjaśnienia V. P. zasługiwały na walor wiarygodności w zakresie większości
zrelacjonowanych przez niego okoliczności. Spójnie wskazał on bowiem, że przed
tragicznym zdarzeniem, które poddano pod osąd w niniejszym procesie, spożywał
w zajmowanym przez niego pokoju wraz z V. Z. i O. D. alkohol. Logicznie także V.
P. podał, że w czasie spotkania doszło pomiędzy nim a O. D. do awantury, w
trakcie której został przez niego najpierw zraniony nożem, po czym narzędzie to
odebrał mu i go tym nożem ugodził. (…) Zauważyć jednak należało, że V. Z.
konsekwentnie wywodził, że między V. P. i O. D. doszło w krytycznym czasie do
wymiany zdań, która przerodziła się w szarpaninę i że w czasie trwania tego
konfliktu V. P. ugodził śmiertelnie O. D. nożem w nogę” (s. 3 – 4 uzasadnienia).
Oceniając zeznania świadka V. Z., Sąd Okręgowy podniósł - „Dodać
należało, że V. Z. relacjonując sam krytyczny moment awantury wskazywał
konsekwentnie, że nie zaobserwował, aby O. D. wymachiwał w czasie zdarzenia
nożem w kierunku V. P. , natomiast zaznaczał, że dostrzegł moment, w którym
oskarżony sięgnął po leżący na stole nóż kuchenny i zadał nim jeden tylko uraz
pokrzywdzonemu w jego nogę wykrzykując do niego w tym czasie <<Zaraz cię
zabiję>>. Jakkolwiek stan upojenia alkoholowego ocenianego świadka (…), jak i
dynamiczny przebieg całego analizowanego zdarzenia, z pewnością negatywnie
zaciążyły na postrzeganiu i zapamiętywaniu przez niego spostrzeżeń. Z tego
zapewne powodu V. Z. nie podał, że to O. D. pierwszy sięgnął po to narzędzie i że
15
ugodził nim przypadkowo V. P. , gdy ten próbował je odebrać, a wreszcie, że
oskarżony zadał pokrzywdzonemu trzy ciosy” (s. 7 uzasadnienia).
Powyższy fragment stanowiska Sądu I instancji wskazuje, iż Sąd nie
dostrzegł zeznań V. Z. z karty 171, w których świadek akurat podawał nieco
szczegółów zdarzenia - a zatem Sąd nie poddał ich żadnej ocenie. Skoro jednak
Sąd przytacza zeznania tego świadka, to powinien dokonać analizy całości jego
relacji, dokładnie wskazać, czy dał wiarę świadkowi w tym zakresie czy też nie, a w
rezultacie, jaki ewentualnie wpływ na ustalenia w sprawie mogły mieć te zeznania.
Chociaż więc nie było możliwe wezwanie skuteczne świadka V. Z. na rozprawę, to
nie można uznać, że Sąd I instancji starannie dokonał analizy jego zeznań
złożonych w postępowaniu przygotowawczym, zwłaszcza w kontekście
podnoszonej przez oskarżonego wersji o działaniu w warunkach obrony koniecznej
z przekroczeniem jej granic w ujęciu art. 25 § 2 k.k.
Nie dostrzegł wskazanych powyżej zeznań świadka również Sąd Apelacyjny,
który podniósł – „Zgodzić należy się także z Sądem I instancji, iż wersji o działaniu
w ramach kontratypu obrony koniecznej przeczą zeznania V. Z. . Sąd ten dostrzega
ułomność tego dowodu osobowego, wynikającą z fragmentaryczności i
niespójności złożonych przez świadka relacji, które są efektem wpływu wypitego
alkoholu na zdolność zapamiętywania i odtworzenia zarejestrowanych przez V. Z.
spostrzeżeń, ale jednocześnie wskazuje, że dowód ten potwierdza zadanie ciosu
nożem pokrzywdzonemu przez V. P., a co istotne, świadek przytacza
wypowiedziane przez oskarżonego słowa, które miały poprzedzać ten cios, a które
stoją w sprzeczności z wersją o działaniu w samoobronie i składają się na jeden z
elementów pozwalających wnioskować o zamiarze oskarżonego” (s. 7
uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego). Akceptując bezkrytycznie stanowisko
Sądu I instancji w omawianym zakresie, Sąd Apelacyjny naruszył rażąco art. 433 §
2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k., zaś uchybienie to mogło mieć istny wpływ na treść
zaskarżonego wyroku.
Ad 4/ Słuszny okazał się również zarzut rażącego naruszenia art. 81 § 3
k.p.k. w zw. z art. 6 k.p.k. w postępowaniu odwoławczym. Oskarżony był
reprezentowany w postępowaniu przygotowawczym oraz przed Sądami pierwszej i
drugiej instancji przez obrońcę z urzędu – adwokat A. K. - ustanowioną na wniosek
16
prokuratora na podstawie art. 79 § 2 k.p.k. (k. 173). W tym zakresie oskarżony nie
kwestionował rzetelności wykonywanych czynności przez obrońcę. Zresztą analiza
akt sprawy dowodzi, że adwokat A. K. występowała w śledztwie do właściwej
Prokuratury Rejonowej o wyrażenie zgody na widzenie z podejrzanym V. P. i taką
zgodę uzyskiwała (k. 318 – 321, 342 – 343). Wzięła też udział w zapoznaniu się z
materiałami śledztwa, przy obecności podejrzanego oraz tłumacza języka
ukraińskiego (k. 364). W postępowaniu przed Sądem I instancji adw. A. K. ka
udzieliła upoważnienia substytucyjnego adwokatom D. B. i R. B. , którzy prowadzili
w jej imieniu obronę oskarżonego V. P. (k. 521, 567, 590, 612 – 613). Apelację na
korzyść oskarżonego V. P. wywiódł adw. D. B. (k. 655).
Oskarżony V. P. złożył przed rozprawą apelacyjną wniosek o zmianę
obrońcy z urzędu i podał konkretne powody, które stały za tym wnioskiem (k. 690).
Podniósł, że nie miał kontaktu przed rozprawą z obrońcą, ani możliwości konsultacji
z nim linii obrony, tym bardziej iż do takiego kontaktu nie zapewniono tłumacza. W
aktach sprawy brak informacji, by Sąd Apelacyjny do tego wniosku w ogóle
ustosunkował się.
Jak stanowi art. 81 § 2 k.p.k., na uzasadniony wniosek oskarżonego lub jego
obrońcy prezes lub referendarz sądowy sądu właściwego do rozpoznania sprawy
może wyznaczyć nowego obrońcę w miejsce dotychczasowego. Jest rzeczą
oczywistą, że w czasie postępowania takiej zmiany obrońcy może dokonać sąd
prowadzący to postępowanie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalony jest
pogląd, że wniosek o zmianę obrońcy z urzędu złożony w trybie art. 81 § 2 k.p.k.
może być skuteczny tylko wtedy, gdy jest oparty na konkretnych, poddających się
weryfikacji podstawach - np. w przypadku unikania przez obrońcę kontaktów z
oskarżonym poza salą rozpraw, czy manifestowania przez adwokata przekonania o
realizowaniu jedynie słusznej linii obrony, różnej od linii jego klienta, zaś sama
deklaracja o braku zaufania i woli korzystania z pomocy innego obrońcy nie jest
dostateczną przesłanką zwolnienia dotychczasowego obrońcy z urzędu z jego
dotychczasowych obowiązków, i to nawet gdyby stanowiska oskarżonego i obrońcy
były w tej materii zgodne (postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 27 listopada
2014 r., IV KK 351/14, LEX nr 1545168; z dnia 18 lipca 2013 r., III KK 51/13, LEX nr
17
1353227; wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 grudnia 2016 r., II AKa
313/16, LEX nr 2191542).
W kasacji obrońca z wyboru skazanego podniósł, że „oskarżony podał
konkretne okoliczności skłaniające go do sformułowania wniosku o zmianę obrońcy
i należy je ocenić jako mogące stanowić uzasadnienie takiego wniosku (brak
kontaktu, niekonsultowanie się obrońcy z oskarżonym), w szczególności w
kontekście sytuacji oskarżonego niewładającego językiem polskim oraz którego
skazano na karę 25 lat pozbawienia wolności za zbrodnię”. Sąd Najwyższy
rozpoznający niniejszą sprawę stwierdza, iż okoliczności podane przez
oskarżonego co do żądania wyznaczenia mu innego obrońcy z urzędu, należało
ocenić jako „uzasadnione” w rozumieniu przepisu art. 81 § 3 k.p.k. A zatem w tej
sprawie wniosek o zmianę obrońcy był uzasadniony. Nie ulega wątpliwości, że
sprawy o takiej powadze i ciężarze gatunkowym jak niniejsza, powinny być
procedowane ze szczególną dbałością i troską o zapewnienie oskarżonemu
rzetelnej obrony. Nie ulega wątpliwości, że złożenie wniosku o zmianę obrońcy
wyznaczonego z urzędu zobowiązuje sąd do reakcji w postaci konieczności jego
rozpoznania. Brak reakcji na wniosek musi prowadzić do konkluzji, iż prawo do
obrony zostało naruszone. Tymczasem, mimo sygnalizowanej utraty zaufania
skazanego do swego obrońcy, uwzględniając wniosek V. P. o ustanowienie
obrońcy z urzędu do sporządzenia i podpisania kasacji, sędzia Sądu Apelacyjnego
wyznaczył w trybie art. 78 § 1 k.p.k. na obrońcę z urzędu ponownie adwokata D. B.
(k. 762, 764). Pismem z dnia 13 marca 2019 r. ustanowiony obrońca nadesłał w
trybie art. 84 § 3 k.p.k. opinię, w której wyraził stanowisko, iż nie znajduje podstaw
do wywiedzenia kasacji na rzecz skazanego, w tym do przyjęcia działania
skazanego w warunkach przekroczenia granic obrony koniecznej (k. 770 – 771).
Fakt ten potwierdza pośrednio utratę zaufania przez oskarżonego do obrońcy z
urzędu. Oczywiście należy zaakcentować wyraźnie, że zgodnie z treścią art. 84 § 3
k.p.k., obrońca wyznaczony z urzędu w postępowaniu kasacyjnym powinien
sporządzić i podpisać kasację albo poinformować na piśmie sąd, że nie stwierdził
podstaw do wniesienia kasacji. Tak właśnie postąpił obrońca wyznaczony z urzędu
skazanemu V. P.. Jakkolwiek okoliczność ta w żadnym stopniu nie obciąża tego
obrońcę, to jednak pośrednio potwierdza, iż wcześniej nastąpił rozdźwięk pomiędzy
18
oskarżonym a jego obrońcą co do kierunku prowadzenia obrony. Wszak V. P.
utrzymywał, że działał w warunkach obrony koniecznej z ewentualnym
przekroczeniem jej granic, zaś wyznaczony obrońca nie podzielił tej wersji, mimo iż
w postępowaniu przed Sądami obu instancji formalnie ją popierał. Nie ulega
wątpliwości, iż w zaistniałej sytuacji, wobec zgłoszonych przez oskarżonego
zastrzeżeń, nie tylko w postępowaniu apelacyjnym, ale również w postępowaniu
kasacyjnym należało wyznaczyć innego obrońcę z urzędu.
5/ Podsumowując powyższe rozważania, należy stwierdzić, że w realiach
procesowych niniejszej sprawy doszło do kilku rażących uchybień, które być może
samodzielnie nie stanowiłyby o tym, że postępowanie instancyjne było nierzetelne.
Jednak przy takim ich nagromadzeniu sprawiły łącznie, że postępowanie przed
Sądem Apelacyjnym nie sprostało temu standardowi.
Wszystkie powyższe okoliczności spowodowały, iż Sąd Najwyższy uznał za
konieczne uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi Apelacyjnemu w (…). W toku
tego postępowania należy dokonać przetłumaczenia na język ukraiński całości
apelacji prokuratora i doręczyć ją oskarżonemu. Z kolei tłumaczeniu na język polski
winno podlegać także pisemne oświadczenie oskarżonego złożone w
postępowaniu odwoławczym, będące jego stanowiskiem w zakresie postępowania
przed Sądem I instancji. Nadto Sąd Apelacyjny ustali w drodze stosownych działań,
czy świadek V. Z. przebywa na terenie Polski – w razie potwierdzenia się tej
informacji podejmie działania zmierzające do bezpośredniego jego przesłuchania.
Zalecenie to nie oznacza poszukiwań świadka na skalę międzynarodową, skoro
dotychczasowe działania zmierzające do ustalenia miejsca jego pobytu były
bezskuteczne. Wszystkie te czynności dotyczące w/w świadka winny być dokonane
w postępowaniu przed Sądem drugiej instancji, bez potrzeby uchylania wyroku
Sądu Okręgowego. Wszak powyżej zaznaczono, iż Sąd I instancji nie naruszył art.
391 § 1 k.p.k., natomiast podjęcie nowych działań motywowane jest tylko i
wyłącznie faktem, iż od momentu podejmowania przez ten Sąd czynności w tym
zakresie do chwili obecnej (uchylenie wyroku przez Sąd Najwyższy) upłynął
znaczny okres.
19
Niezależnie od faktu, czy dojdzie do przesłuchania świadka na rozprawie
sądowej, czy też nie, dokona Sąd rzetelnej i wnikliwej oceny całości jego zeznań i
wyciągnie odpowiednie wnioski z tej analizy. Sąd Najwyższy nie przesądza
kierunku przyszłego rozstrzygnięcia – nie można wykluczyć, że po
przeprowadzeniu ponownego postępowania odwoławczego, w którym zostaną
rozpoznane wniesione apelacje prokuratora i obrońcy oskarżonego, Sąd
Apelacyjny podtrzyma swoje poprzednie stanowisko, odrzucając twierdzenia
oskarżonego o działaniu w warunkach obrony koniecznej z przekroczeniem jej
granic w ujęciu art. 25 § 2 k.k. Będzie mieć też na uwadze argumenty
przedstawione przez Sąd Najwyższy w niniejszym uzasadnieniu. W każdym jednak
przypadku, zarówno wówczas, gdy uwzględni wniesione apelacje (w całości bądź w
części), jak i w sytuacji uznania ich za chybione, przedstawi w uzasadnieniu swego
rozstrzygnięcia argumenty wyczerpująco, odpowiednio wnikliwie i w sposób
świadczący o tym, iż wszystkie zarzuty poddał rzeczowej kontroli instancyjnej.