V CSK 16/19
Supreme Court2020-11-15
Case number
V CSK 16/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-11-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt V CSK 16/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 25 listopada 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Maria Szulc (przewodniczący)
SSN Marian Kocon
SSN Roman Trzaskowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa T. G.
przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń (…) S.A. w W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 25 listopada 2020 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 27 sierpnia 2018 r., sygn. akt I ACa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
W pozwie wniesionym w dniu 20 czerwca 2016 r. T. G. domagał się
zasądzenia od pozwanych: Towarzystwa Ubezpieczeń (...) S.A. w W. (dalej - „TU
(...)”) i (...) Bank S. A. w W. („Bank”) na swoją rzecz kwoty 180.189,22 zł z
2
odsetkami za opóźnienie - z zastrzeżeniem, że spełnienie świadczenia przez
jednego z pozwanych zwalnia drugiego - z tytułu zwrotu środków zainwestowanych
w ramach zawartej między pozwanymi umowy grupowego ubezpieczenia na życie
i dożycie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym „P.”, do której przystąpił,
mających stanowić świadczenie nienależne ze względu na uchylenie się powoda
od skutków oświadczenia woli o przystąpieniu z powodu błędu, ewentualnie ze
względu na nieważność rzeczonej umowy ubezpieczenia na podstawie ustawy o
przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, a niezależnie od tego - na
podstawie art. 58 k.c., ewentualnie - w razie nieuwzględnienia żadnego z
powyższych twierdzeń - zapłaty żądanej kwoty z tytułu nienależytego wykonania
zobowiązania oraz ze względu na abuzywność postanowień umowy dotyczących
pobierania opłaty likwidacyjnej.
W sprawie ustalono m.in., że w dniu 24 września 2009 r. Bank jako
ubezpieczający zawarł z TU (...) Umowę Grupowego Ubezpieczenia na Życie
i Dożycie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym Klientów (…) Banku S.A.
„P.” („Umowa”, „Ubezpieczenie P.”). W jej § 1 wskazano, że Umowa reguluje
zasady, na jakich Ubezpieczyciel obejmuje ochroną ubezpieczeniową Klientów,
oraz prawa i obowiązki stron związane z czynnościami podejmowanymi w związku
z jej realizacją. Zgodnie z Umową do zapłaty składek zobowiązany był
ubezpieczony (§ 7 ust. 1 i 5), a Ubezpieczyciel (TU (...)) zobowiązał się do zapłaty
na rzecz Ubezpieczającego (Banku) premii ubezpieczeniowej w wysokości
określonej wg wzoru określonego w załączniku nr 8 do Umowy, zależnej m. in. od
wysokości „Składki Pierwszej” i wynoszącej do kilkudziesięciu jej procent.
Na przełomie 2009 i 2010 r. powód zdecydował o nabyciu lokalu usługowego
za środki pochodzące z kredytu i w tym celu zwrócił się m.in. do Banku, który
(jako jedyny) wyraził gotowość udzielenia mu kredytu na warunkach określonych
w decyzji kredytowej. W czasie spotkań z powodem pracownik Banku
(„Doradca finansowy”) zarekomendował mu Ubezpieczenie P., zapewniając, że jest
to całkowicie bezpieczny produkt inwestycyjny, stanowiący produkt bezpieczeństwa
emerytalnego, gwarantujący zwrot wpłaconej składki i przewidujący premię na
koniec okresu obowiązywania Umowy. Nie informował natomiast ani o ryzyku
związanym z produktem i sposobie inwestowania wpłacanych środków,
3
ani o zasadach i konsekwencjach wypowiedzenia Umowy, ani o wysokości
związanych z tym opłat. Powód nie planował inwestowania pieniędzy, jednakże
odnosił wrażenie, że przystąpienie do Umowy jest warunkiem udzielenia mu
kredytu, i z tego powodu, jak również ze względu na zapewnienie
o bezpieczeństwie produktu, podjął decyzję o przystąpieniu.
W dniu 11 marca 2010 r. Bank wydał decyzję kredytu hipotecznego,
przyznającą powodowi kredyt w kwocie 2.798.133,58 zł na okres 20 lat
i wskazującą, że w razie zawarcia przez kredytobiorcę produktu
oszczędnościowego za pośrednictwem Doradcy Banku albo O. S.A. w kwocie
akceptowalnej przez Bank, Bank dopuszcza możliwość obniżenia marży na cały
okres trwania kredytu.
Przy okazji podpisywania dokumentów związanych z zawarciem umowy
kredytu, w dniu 30 marca 2010 r. lub 13 kwietnia 2010 r. powód podpisał Deklarację
przystąpienia do Ubezpieczenia P. („Deklaracja przystąpienia”), w związku z czym
doręczono mu wówczas Warunki Ubezpieczenia „P.” („WU P.”, „Warunki”),
„Regulamin Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego „P. - N.” („Regulamin
UFK”) oraz „Tabelę opłat i limitów składek” („Tabela opłat”), a następnie przesłano
pocztą Certyfikat z dnia 19 kwietnia 2010 r. potwierdzający przystąpienie do
Ubezpieczenia („Certyfikat”).
Stosownie do treści Certyfikatu pierwsza składka („Pierwsza
Składka”) na rzecz TU (...) wyniosła 121.500 zł, składki bieżące („Składki Bieżące”)
- 3.348,00 zł miesięcznie, wartość składki zainwestowanej („Składka
Zainwestowana”) - 607.500,00 zł, suma ubezpieczenia z tytułu zgonu -1% Składki
Zainwestowanej + 100% Wartości Rachunku w Dacie Umorzenia + wartość Składki
Pierwszej lub Składek Bieżących zapłaconych a niealokowanych na dzień
wpłynięcia do Ubezpieczyciela „Wniosku o wypłatę świadczenia z tytułu zgonu
Ubezpieczonego”, a suma ubezpieczenia z tytułu dożycia do końca okresu
odpowiedzialności - 100% Wartości Rachunku w Dacie Umorzenia. Środki
pieniężne miały być alokowane w Ubezpieczeniowy Fundusz Kapitałowy „P. - N.”
(„UFK P.”), a Umowa ubezpieczenia została zawarta na 180 miesięcy.
4
W WU P. wskazano, że przedmiotem Ubezpieczenia jest życie
Ubezpieczonego, a ochrona ubezpieczeniowa jest udzielana przez Ubezpieczyciela
Ubezpieczonemu na wypadek zgonu Ubezpieczonego w Okresie
odpowiedzialności Ubezpieczyciela lub dożycia Ubezpieczonego do końca
Okresu odpowiedzialności. W razie zajścia Zdarzenia ubezpieczeniowego,
Ubezpieczyciel miał spełnić Świadczenie ubezpieczeniowe „w wysokości określonej
w Rozdziale 10, na zasadach określonych w Rozdziale 12, z zastrzeżeniem
Rozdziału 9” (Rozdział 2 pkt 1). Celem zaś ubezpieczenia miało być gromadzenie
i inwestowanie środków finansowych Ubezpieczonego przy wykorzystaniu
Ubezpieczeniowego Funduszu Kapitałowego (Rozdział 2 pkt 2).
W Rozdziale 10 Warunków przewidziano, że wysokość świadczenia
ubezpieczeniowego z tytułu dożycia przez Ubezpieczonego do końca Okresu
odpowiedzialności wynosi 100% Wartości Rachunku w Dacie Umorzenia, ustalonej
zgodnie z zapisami § 4 ust. 5 Regulaminu UFK (pkt 2), przy czym umorzenie na
Rachunku Jednostek Uczestnictwa Funduszu („JUF”) miało nastąpić w terminie
25 dni po zakończeniu Okresu odpowiedzialności, według Wartości JUF w Dacie
Umorzenia (pkt 3), a wysokość świadczenia ubezpieczeniowego z tytułu zgonu
Ubezpieczonego obliczana jest zgodnie z następującym wzorem: 1% * Składka
Zainwestowana + 100% * Wartość Rachunku w Dacie Umorzenia + wartość Składki
Pierwszej lub Składek Bieżących zapłaconych a niealokowanych na dzień
wpłynięcia do Ubezpieczyciela „Wniosku o wypłatę świadczenia z tytułu zgonu
Ubezpieczonego”, z dodatkowymi zastrzeżeniami wskazanymi w Rozdziale
9 (pkt 4), i ustalana po umorzeniu na Rachunku JUF, które miało nastąpić po
otrzymaniu przez Ubezpieczyciela „Wniosku o wypłatę świadczenia z tytułu zgonu
Ubezpieczonego", według wartości JUF z daty zgonu (pkt 5).
W Rozdziale 8 WU P. wskazano, że Ubezpieczyciel pobiera opłatę
administracyjną, w ramach której pobierana jest opłata za ryzyko, oraz opłatę
likwidacyjną, których wysokość określa Tabela opłat (pkt 1 i 2).
Opłata administracyjna miała być naliczana procentowo od wartości Składki
Zainwestowanej i pobierana miesięcznie ze Składki Bieżącej w dniu jej zapłaty
(Rozdział 8 pkt 3). Opłata ta miała zapewnić pokrycie wszystkich ciążących na TU
5
(...) kosztów oraz pokrycie marginesu bezpieczeństwa, gdyż ustalenie tychże
kosztów na okres 15 lat jest oparte wyłącznie na symulacjach.
Opłata za ryzyko miała być pobierana z tytułu udzielenia ochrony
ubezpieczeniowej (Rozdział 8 pkt 5).
Z kolei opłata likwidacyjna miała być naliczana w przypadku całkowitego
wykupu - procentowo zgodnie z Tabelą opłat od wartości umorzonych JUF
z Rachunku - i pobierana przez pomniejszenie kwoty wypłacanej Ubezpieczonemu
(Rozdział 8 pkt 4). Miała ona na celu pokrycie poniesionych i nierozliczonych przez
Ubezpieczonego kosztów powstałych w związku z zawarciem z nim stosunku
ubezpieczenia (kosztów inicjalnych, kosztów zewnętrznych, w szczególności
kosztów dystrybucji, a więc wynagrodzenia dla Banku) oraz kosztów poniesionych
przez Ubezpieczyciela związanych z czynnościami podejmowanymi w związku
z umorzeniem JUF na Rachunku i realizacją Całkowitego Wykupu. Stosownie do
rozdziału 14 pkt 6 Warunków w razie całkowitego wykupu, Ubezpieczyciel miał
wypłacić Ubezpieczonemu kwotę równą Wartości Rachunku pomniejszoną
o Opłatę Likwidacyjną oraz stosowny podatek dochodowy od osób fizycznych
(w przypadku osiągnięcia dochodu z tytułu inwestowania Składki Pierwszej oraz
Składek Bieżących). Zgodnie z Tabelą opłat opłata likwidacyjna pobierana od
wartości rachunku miała wynosić: 1, 2 i 3 rok odpowiedzialności - 100%, 4 rok -
75%, 5 rok - 50%, 6 rok - 30%, 7 rok - 20%, 8 rok - 15%, 9 rok - 10%, 10 rok - 5%,
11 rok - 4%, 12 rok - 3 %, 13 rok - 2%, 14 i 15 rok - 1%.
Regulamin UFK, będący załącznikiem do WU P., określał sposób
funkcjonowania UFK P., stanowiąc m.in., że: wartość JUF stanowi wartość równą
ilorazowi wartości aktywów netto UFK P. (tj., zgodnie z § 2 pkt 11, wartości
wszystkich aktywów UFK P., pomniejszonych o inne zobowiązania wynikające z
powszechnie obowiązujących przepisów prawa, ustalonej zgodnie z zasadami
zawartymi w Regulaminie) i liczby wszystkich JUF (§ 2 pkt 12), aktywa netto UFK P.
są wyceniane „według wartości rynkowej, pozwalającej na rzetelne
odzwierciedlenie ich wartości, z zachowaniem zasady ostrożnej wyceny” (§ 4 pkt 2),
środki UFK P. lokowane są do 100% w obligacje wyemitowane przez S. S.A.,
wyceniane w złotych polskich, z których wypłata oparta jest na indeksie B. - § 4 pkt
6
3 („Indeks”), Indeks stworzony przez B. umożliwia zdywersyfikowaną ekspozycję na
rynek akcji europejskich, amerykańskich, japońskich i rynków rozwijających się,
nieruchomości europejskich, obligacji europejskich i surowców (§ 4 pkt 4),
„po zakończeniu Okresu odpowiedzialności”, obligacje zapewniają ochronę kwoty
odpowiadającej Składce Zainwestowanej powiększonej o ewentualną dodatnią
zmianę Indeksu, przy czym „Po zakończeniu Okresu odpowiedzialności, o którym
mowa w Rozdziale 3 pkt. 1” WU P. Wartość Rachunku zostanie obliczona zgodnie
z wzorem: „Składka Zainwestowana * (100% + Max [0; lndex final/lndex initial - 1])”,
gdzie: lndex finał oznaczał wartość Indeksu w dacie tfinal na zamknięcie dnia, a
lndex initial - wartość Indeksu w dacie tinitial na zamknięcie dnia, a Data finał oraz
data tinitial wskazane są w Załączniku nr 1 do Deklaracji przystąpienia (§ 4 pkt 5),
JUF są nabywane za Składkę Pierwszą oraz Składki Bieżące po pomniejszeniu o
opłatę administracyjną (§ 7 pkt 2), a wartość początkowa JUF wynosi 200 zł i
zmienia się zgodnie ze zmianą Wartości aktywów netto UFK P. przypadających na
JUF (§ 7 pkt 3).
W sprawie ustalono też, że Ubezpieczenie P. to produkt, w którym ryzyko
inwestycyjne leży po stronie klienta. Aby zapewnić wykonanie Umowy i wypłatę
świadczeń TU (...) zakupiło instrument finansowy w postaci obligacji, od wartości
których bezpośrednio zależała wartość jednostek uczestnictwa. Obligacje te nie
podlegały obrotowi rynkowemu, lecz wyłącznie obrotowi pomiędzy ich emitentem a
TU (...). Wartość Indeksu obligacji wynikała z metodologii opracowanej przez
inżynierów z BNP Paribas, mającej na celu inwestycje w odpowiednie klasy
aktywów.
UFK P. był jednym z 54 ubezpieczeniowych funduszów kapitałowych,
w ramach których TU (...) sprzedawał - do 2013 r. - produkty o konstrukcji takiej, jak
nabył powód. W żadnym z ubezpieczeń na życie i dożycie z UFK wartość (cena)
jednostki nie wzrosła w stosunku do ceny pierwotnej. Pierwszy spadek wartości (a
więc spadek bezpośrednio po przystąpieniu do ubezpieczenia) powodowany jest
tym, że TU (...) ustala możliwą cenę odsprzedaży obligacji z powrotem emitentowi,
która jest niższa, gdyż emitent dąży do zagwarantowania sobie pokrycia kosztów
związanych z emisją.
7
Powód opłacił Składkę Pierwszą w kwocie 121.500 zł i Składki Bieżące za
okres około 5 lat w kwocie 227.664 zł, tj. łącznie 349.164,00 zł. Od 13 kwietnia
2010 r. do 30 listopada 2015 r. TU (...) pobierał z tych składek co miesiąc opłatę
administracyjną w kwocie 648 zł, łącznie 44.064,00 zł.
Wartość (cena) jednostek uczestnictwa w dniu przystąpienia przez powoda
do Ubezpieczenia P. wynosiła 200,00 zł, w kolejnym miesiącu, tj. w maju 2010 r.,
spadła do 130,56 zł, i malała również w kolejnych miesiącach aż do najniższej
wartości 28,52 zł w styczniu 2014 r.
Na przełomie 2011 i 2012 r. powód dowiedział się o spadku wartości JUF
i ryzyku związanym z zakupionym produktem. Z tego powodu w dniu 27 marca
2013 r. skierował do Banku pismo, w którym, powołując się na błąd co do
warunków Ubezpieczenia P. oraz działanie pod przymusem, wniósł o zwrot
dotychczas wpłaconych składek. Jednakże prowadzona przezeń z Bankiem i TU (...)
korespondencja nie doprowadziła do porozumienia, w związku z czym powód złożył
rezygnację z Ubezpieczenia z dniem 29 grudnia 2015 r.
W jej następstwie, w dniu 4 stycznia 2016 r. TU (...) dokonał umorzenia
wszystkich JUF zgromadzonych na rachunku powoda. Wartość rachunku wynosiła
wówczas 241.392,54 zł, co stanowiło iloczyn liczby jednostek uczestnictwa
(4.598,82902) i ich ceny/wartości (52,49 zł). Po potrąceniu opłaty likwidacyjnej
w związku z rezygnacją z ubezpieczenia (30% wartości rachunku) TU (...) wypłacił
powodowi kwotę 168.974,78 zł.
Pismami z dnia 24 lutego 2016 r. powód wezwał pozwanych do zapłaty
dalszej kwoty 180.189,22 zł z tytułu zwrotu całości zainwestowanych przezeń
środków, jednakże ci odmówili.
Nieprawomocną decyzją nr (…) z dnia 31 grudnia 2013 r. („Decyzja”) Prezes
Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał za praktykę naruszającą
zbiorowe interesy konsumentów bezprawne działania Banku, polegające na
przekazywaniu w trakcie prezentowania informacji dotyczących możliwości
przystąpienia do grupowego ubezpieczenia na życie i dożycie z ufk cech produktów
w sposób mogący wprowadzać konsumentów w błąd w zakresie ryzyka
związanego z inwestowaniem środków pieniężnych w ramach przedmiotowych
8
produktów poprzez wyeksponowanie korzyści związanych z inwestycją kosztem
informacji dotyczących okoliczności, w których inwestycja może nie przynieść zysku
lub wygenerować straty, a także kosztów związanych z rozwiązaniem umowy w
trakcie jej trwania i stwierdził zaniechanie jej stosowania z dniem 3 grudnia 2012 r.
W związku z tym nałożył na Bank karę pieniężną płatną do budżetu państwa w
wysokości 5.658.465 zł.
Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 8 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w W.
zasądził od TU (...) na rzecz powoda kwotę 180.189,22 zł wraz z ustawowymi
odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 24 sierpnia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt I)
i oddalił powództwo względem tego pozwanego w pozostałym zakresie (pkt II), a
względem Banku - w całości (pkt III), oraz orzekł o kosztach postępowania (pkt IV i
V).
Przyjął, że wskutek złożenia jednostronnego oświadczenia woli (deklaracji)
o przystąpieniu do Ubezpieczenia P., wykreowanego Umową zawartą między
pozwanymi - co odpowiadało przewidzianej w art. 808 § 1 k.c. konstrukcji umowy
ubezpieczenia na cudzy rachunek - powód stał się ubezpieczonym w rozumieniu
przepisów kodeksu cywilnego oraz postanowień ogólnych warunków ubezpieczenia.
Wyjaśnił, że do Umowy tej ma zastosowanie art. 829 § 2 k.c., zgodnie z którym
w umowie ubezpieczenia na życie zawartej na cudzy rachunek, odpowiedzialność
ubezpieczyciela rozpoczyna się nie wcześniej niż następnego dnia po tym, gdy
ubezpieczony oświadczył stronie wskazanej w umowie, iż chce skorzystać
z zastrzeżenia na jego rzecz ochrony ubezpieczeniowej, przy czym oświadczenie to
powinno obejmować także wysokość sumy ubezpieczenia. Wyraził zarazem pogląd,
że jeżeli suma ta nie została określona kwotowa, lecz jedynie pośrednio, np. za
pomocą wzoru, ów wzór musi być tak skonstruowany, by na datę zawarcia umowy
(a nie tylko na datę jej zakończenia) przystępujący do ubezpieczenia wiedział do
czego konkretnie zobowiązuje się ubezpieczyciel i jakiego konkretnie świadczenia
może oczekiwać na wypadek zaistnienia zdarzenia objętego ubezpieczeniem.
Oceniając, że Deklaracja przystąpienia nie czyni zadość temu wymaganiu
i że stanowi ono ustawową przesłankę ważności czynności prawnej polegającej na
złożeniu przez ubezpieczonego oświadczenia o woli skorzystania z ochrony
ubezpieczeniowej, doszedł do wniosku, iż Deklaracja jest bezwzględnie nieważna
9
(art. 58 § 1 k.c.), co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, a w rezultacie -
że spełnione na rzecz TU (...) świadczenia pieniężne jest nienależne, także
ze względu na nieosiągnięcie zamierzonego celu świadczenia (uzyskanie ochrony
ubezpieczeniowej).
W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał za zbędną ocenę ważności samej
Umowy. Tym niemniej, „w celu wzmocnienia argumentacji”, stwierdził, że Umowa
jest dotknięta nieważnością (art. 58 § 1 k.c.), gdyż zawarto ją z naruszeniem lub
obejściem przepisów ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie
ubezpieczeniowym (ostatni tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 2077; dalej - „u.p.u.”),
której art. 2 ust. 2 stanowił, iż pośrednictwo ubezpieczeniowe jest wykonywane
wyłącznie przez agentów ubezpieczeniowych lub brokerów ubezpieczeniowych.
W sensie ekonomicznym zaś Bank działał jak pośrednik ubezpieczeniowy
w interesie TU (...), za co otrzymywał od niego wynagrodzenie.
Niezależnie od tego Sąd pierwszej instancji ocenił, że Umowa jest sprzeczna
naturą stosunku zobowiązaniowego oraz zasadami współżycia społecznego
(art. 3531 k.c.), gdyż nie zawiera w sobie w praktyce żadnego elementu ochronnego,
polegającego na gwarancji określonego przysporzenia w przypadku zajścia
zdarzenia ubezpieczeniowego, skoro zastrzeżona w Umowie odpowiedzialność
zakładu ubezpieczeń sprowadza się w praktyce jedynie do wypłaty wartości
zgromadzonych środków bądź też zwrotu zainwestowanej składki, co jest
charakterystyczne raczej dla odstąpienia od umowy albo stwierdzenia jej
nieważności. Może to prowadzić do wniosku, że w Umowie w ogóle nie ma
przedmiotowo istotnego, nieodzownego elementu umowy ubezpieczenia, na którym
zasadza się istota (natura) stosunku ubezpieczenia, tj. ryzyka ubezpieczeniowego
ponoszonego przez zakład ubezpieczeń. Ponadto w obu przypadkach określonych
w Umowie zdarzeń ubezpieczeniowych (zgonu albo dożycia do końca okresu
odpowiedzialności) przesłanką służącą ustaleniu wysokości należnego
ubezpieczonemu (lub wskazanemu przez niego uposażonemu) świadczenia
pieniężnego była tzw. wartość rachunku określona w sposób bardzo ogólny,
gdyż zależała ona także od zmieniającej się wartości aktywów netto całego UFK,
która miała być ustalana według ogólnikowo określonej "wartości rynkowej"
"z zachowaniem zasad ostrożnej wyceny" (§ 4 pkt 2 Regulaminu), bez wskazania
10
kto oraz w jaki dokładnie sposób miałby tej wyceny dokonywać. Regulamin nie
określał też, w jaki zobiektywizowany sposób określane są wartości Indeksu.
Oznacza to, że wartość przewidzianych w Umowie, należnych ubezpieczonemu
świadczeń miała być ustalana nie w oparciu o jakiekolwiek obiektywnie
weryfikowalne i powszechnie dostępne dane rynkowe, lecz w sposób wynikający
z nieujawnionych w Umowie i Warunkach Ubezpieczenia metod, kryteriów oraz
danych i tym samym arbitralnej decyzji osoby trzeciej (B.), co jest sprzeczne z
istotą (naturą, właściwością) stosunku zobowiązaniowego i prowadzi do
nieważności Umowy (art. 3531 w związku z art. 58 § 1 k.c.).
Z kolei sprzeczności z zasadami współżycia społecznego Sąd Okręgowy
dopatrzył się w tym, że Umowa jest skonstruowana w taki sposób, iż całość ryzyka
inwestycyjnego wynikającego z Umowy zawartej przez dwa podmioty
wyspecjalizowane w przeprowadzeniu operacji finansowych przerzuca na
będącego konsumentem (w rozumieniu art. 221 k.c.) ubezpieczonego. Z tytułu
przystąpienia powoda do Umowy Bank otrzymał znaczne wynagrodzenie (którego
dokładnej wysokości w toku postępowania, pomimo zobowiązania Sadu, nie
przedstawił), natomiast TU (...) - który miał inwestować środki wpłacane przez
ubezpieczonych - otrzymywał świadczenia w postaci opłaty administracyjnej
i wliczonej w nią tzw. opłaty za ryzyko, jak również, ewentualnie, uprawnienie do
zatrzymania tzw. opłaty likwidacyjnych. Żadne ze świadczeń zastrzeżonych dla
ubezpieczyciela nie było w jakimkolwiek stopniu uzależnione od ryzyka
inwestycyjnego, a wysokość tych świadczeń - w przeciwieństwie do świadczenia
należnego ubezpieczonemu - jest z góry ściśle określona. Nawet w razie zajścia
zdarzeń uzasadniających wypłatę świadczeń z tytułu śmierci ubezpieczonego albo
dożycia przez niego końca okresu ubezpieczenia ubezpieczyciel miał być co
najwyżej zobligowany do wypłaty równowartości już uiszczonych przez
ubezpieczonego składek lub sumy odpowiadającej wartości przypisanych temu
ubezpieczonemu JUF, która to wartość zależy od ryzyka inwestycyjnego
wynikającego z inwestowania środków należących do ubezpieczonego.
Zdaniem Sądu a quo, również nieważność Umowy sprawia, że sumy
wpłacone przez powoda na rzecz TU (...) z tytułu składek ubezpieczeniowych
11
stanowią świadczenie nienależne i - w zakresie, w jakim nie zostały już zwrócone -
podlegają zwrotowi na podstawie art. 405 w związku z art. 410 § 1 k.c.
Sąd Okręgowy stwierdził też, „jedynie na marginesie”, że gdyby założyć
ważność Umowy oraz Deklaracji przystąpienia, nie byłoby podstaw - z przyczyn
„formalnych” (oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia
woli o przystąpieniu do ubezpieczenia nie zostało skierowane do obu pozwanych
i nie został dochowany termin określony w art. 88 § 2 k.c.) - do przyjęcia,
iż skutecznie uchylił się od swego oświadczenia woli o przystąpieniu do Umowy
ze względu na błąd, mimo że TU (...) było twórcą i autorem wadliwego produktu
ubezpieczeniowego, którego warunki zostały skonstruowane w sposób niezwykle
skomplikowany i zapisane językiem niezrozumiałym dla większości
osób, a w momencie podejmowania przez powoda decyzji o przystąpienie do
Ubezpieczenia P. oboje pozwani wiedzieli (bądź co najmniej powinni wiedzieć) o
tym, że uwaga powoda skupiona była na zupełnie innym celu aniżeli zawarcie
umowy ubezpieczenia.
Wykluczył też możliwość uznania Umowy za nieważną na podstawie ustawy
z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym
(obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 2070; dalej - „u.p.n.p.r.”), wskazując,
że na etapie przystępowania do Umowy powód nie podejmował żadnych czynności
z TU (...).
Odrzucił ponadto argumentację zmierzającą do wykazania, że podstawą
żądania może być art. 471 k.c., wyrażając pogląd, iż przy założeniu, że umowa
łącząca strony jest ważna, nie byłoby argumentów do przyjęcia, iż była nienależycie
wykonywana.
Sąd pierwszej instancji nie miał natomiast wątpliwości, że postanowienia WU
P. oraz Tabeli opłat dotyczące opłat likwidacyjnych miały charakter abuzywny i nie
mogły wiązać powoda (art. 3851 § 1 k.c.), gdyż konsument nie był informowany o
ich celu, a ich poziom został określony w sposób arbitralny i prowadził do przejęcia
przez ubezpieczyciela znacznej części wpłaconych przez powoda środków, w
wysokości nie mającej związku z rzeczywiście poniesionymi kosztami, oraz
obciążenia wyłącznie powoda ryzykiem rozwiązania umowy ubezpieczenia przed
12
upływem okresu ochrony ubezpieczenia. Wysokości tych opłat nie mogą
usprawiedliwiać ponoszone przez TU (...) koszty obsługi Umowy, gdyż ich
wysokość (np. w zakresie wysokości wynagrodzenia należnego Bankowi za
dystrybucję tego produktu) zależy wyłącznie od TU (...). Ubezpieczyciel bowiem nie
może przerzucać na konsumenta ryzyka ekonomicznego prowadzenia
wolnorynkowej działalności gospodarczej.
Powództwo względem Banku, oparte na art. 12 ust. 4 u.p.n.p.r.,
Sąd Okręgowy uznał za bezzasadne, gdyż nie została wykazana bez wątpliwości
okoliczność dokonania przez Bank (Doradcę finansowego) czynu nieuczciwej
praktyki rynkowej. Ponadto, wobec nieważności Umowy nie było podstaw do
konstruowania względem Banku odpowiedzialności kontraktowej, a wobec
niewykazania zawinionego działania - odpowiedzialności deliktowej. Skoro Bank
otrzymał wynagrodzenie od TU (...), nie było też podstaw do przyjęcia, że wzbogacił
się kosztem powoda.
Wskutek apelacji TU (...) wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2018 r. Sąd Apelacyjny
w (…) zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że powództwo oddalił,
oraz w punkcie IV co do kosztów (pkt 1) i orzekł o kosztach postępowania
apelacyjnego (pkt 2).
Wyjaśnił przede wszystkim, że przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 r.
o działalności ubezpieczeniowej (ówcześnie tekst jedn. Dz. U. z 2010 r.,
Nr 11, poz. 66; dalej - „u.d.u.”), obowiązujące w dniu przystąpienia powoda
do Ubezpieczenia P., dopuszczały zawieranie umów ubezpieczenia
z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym („umowy UUFK”), stanowiących
umowy mieszane z elementami klasycznego modelu umowy ubezpieczenia na
życie i postanowieniami charakterystycznymi dla umów, których celem jest
inwestowanie kapitału. W umowach takich ochrona ubezpieczeniowa jest jednak -
ze względu na sumę ubezpieczenia - symboliczna, a dominuje aspekt
kapitałowy, czemu towarzyszy założenie istnienia długotrwałego stabilnego
stosunku prawnego łączącego strony w celu zgromadzenia jak najwyższego -
kapitału i wygenerowania możliwie najlepszego efektu dla ubezpieczającego,
co zapewnia także ubezpieczycielowi określone korzyści.
13
Nie negując zastosowania do Deklaracji przystąpienia art. 829 § 2 zd. 2 k.c.,
Sąd odwoławczy zakwestionował stanowisko Sądu Okręgowego, że treść WU P.
nie pozwala na ustalenie, ile wyniesie świadczenie należne powodowi w przypadku
wystąpienia zdarzenia ubezpieczeniowego. Stwierdził, że na podstawie treści
Warunków można w sposób jednoznaczny określić minimalne świadczenia, jakie
zostaną wypłacone zarówno w przypadku zgonu, jak i dożycia do końca okresu
ubezpieczenia, co wynika wprost z zapisów Rozdziału 10 Warunków. Suma
świadczenia wynosiłaby w przypadku powoda co najmniej równowartość
zainwestowanych składek. Zaakcentował, że konkretna treść umowy UUFK w
zakresie elementów inwestycyjnych - stanowiących naturę spornego stosunku
prawnego - określana jest przez zakład ubezpieczeń w warunkach ubezpieczenia i
regulaminie ufk. Istotne zaś w sprawie WU P. oraz Regulamin UFK określają
sposób wyliczenia wartości świadczeń ubezpieczyciela przewidzianych na wypadek
któregoś z wypadków ubezpieczeniowych. Jest to wystarczające, gdyż w umowach
zobowiązaniowych świadczenie dłużnika - co dotyczy też sumy ubezpieczenia - nie
musi być ściśle oznaczone już w chwili zawierania przez strony umowy, a
wystarczy, że umowa wskazuje sposób jego określenia tak, aby w chwili nadejścia
terminu spełnienia świadczenia przez dłużnika dało się ustalić, jakiego rodzaju
świadczenie i w jakiej wysokości dłużnik ma świadczyć. Ponadto, skoro powód
otrzymał WU P., Regulamin UFK oraz Tabelę opłat, dysponował pełną wiedzą co
do treści stosunku ubezpieczenia, w związku z czym nie ma podstaw do przyjęcia,
aby treść oświadczenia była sprzeczna z art. 829 § 2 k.c. i pociągała za sobą jego
nieważność.
Sąd Apelacyjny nie zgodził się też z oceną Sądu pierwszej instancji,
że wysokość świadczenia ubezpieczyciela zależała w dużej mierze od arbitralnych,
oderwanych od mechanizmów rynkowych decyzji osoby trzeciej lub
ubezpieczyciela, na które ubezpieczony nie miał wpływu ani nawet nie miał o nich
wiedzy. Sposób lokowania kapitału i obliczania wartości funduszu bowiem został
szczegółowo przedstawiony w § 4, 5, 6 Regulaminu, a arbitralność w tym zakresie
wykluczają też przepisy prawa, określające szczegółowe zasady dokonywania
wycen aktywów (ustawa z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości,
rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie
14
szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji,
rozporządzenie Ministra Finansów z 12 grudnia 2001 r. w sprawie szczegółowych
zasad uznawania, metod wyceny, zakresu ujawniania i sposobu prezentacji
instrumentów finansowych). Ponadto art. 13 ust. 5 u.d.u. nakłada obowiązek
dokonywania wyceny jednostek uczestnictwa nie rzadziej niż raz w miesiącu
i ogłaszania - nie rzadziej niż raz w roku - w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim
wartości jednostki ufk ustalonej w miesiącu poprzedzającym miesiąc, w którym jest
dokonywane ogłoszenie, oraz do sporządzania i publikowania rocznych
i półrocznych sprawozdań. Prawidłowość wyceny podlega też weryfikacji
przez organ nadzoru, jakim jest Komisja Nadzoru Finansowego (art. 167 ust. 1
u.d.u.). Pojęcie wyceny rynkowej, błędnie zinterpretowane przez Sąd Okręgowy,
należało rozumieć z uwzględnieniem Regulaminu jako wartość rzetelnie
odzwierciedlającą wartość aktywów netto, z zachowaniem zasad ostrożnej wyceny,
która ma znaczenie równoznaczne z tzw. wartością godziwą, o której mowa
w przywołanych aktach prawnych.
Sąd odwoławczy zwrócił też uwagę, że zgodnie z Regulaminem UFK jego
środki miały być lokowane do 100% w obligacje wyemitowane przez S. S.A. -
wyceniane w złotych polskich - z których wypłata oparta jest na Indeksie, który w
myśl § 4 ust. 4 Regulaminu UFK, umożliwia zdywersyfikowaną ekspozycję na rynek
akcji europejskich, amerykańskich, japońskich i rynków rozwijających się,
nieruchomości europejskich, obligacji europejskich i surowców. Wysokość tego
Indeksu jest każdorazowo dostępna powszechnie na stronie internetowej serwisu
Bloomberg, przy czym kod, pod jakim indeks jest notowany, został wskazany
w treści Umowy (kod: (...)).
Sąd odwoławczy przyznał, że do zweryfikowania i ustalenia ostatecznej bądź
bieżącej wartości Indeksu konieczna jest wiedza wykraczająca poza typową
znajomość mechanizmów rynkowych, z reguły niedostępna dla przeciętnego
konsumenta. Tym niemniej zwrócił uwagę, że choć przystąpienie przez powoda do
Ubezpieczenia P. nastąpiło w okolicznościach zawieranej jako przedsiębiorca
umowy kredytu, było jednak dobrowolne, a brak koniecznej wiedzy i związana z tym
decyzja o powierzeniu kapitału ubezpieczającemu celem profesjonalnego
zarządzania w żaden sposób nie podważa natury tego zobowiązania w rozumieniu
15
art. 3531 k.c. ani nie narusza zasad współżycia społecznego. Zwłaszcza,
że działalność Ubezpieczyciela jest regulowana przepisami prawa, co wyklucza
dowolność i stanowi dodatkową gwarancje należytego wykonywania zobowiązania.
Zauważył też, że inwestowanie środków pieniężnych w różne przedsięwzięcia
finansowe niejednokrotnie wiąże się z koniecznością posiadania wyższej od
przeciętnej wiedzy ekonomicznej i znajomości odpowiednich instrumentów,
w związku z czym na rynku powstało zapotrzebowanie na instytucje oferujące
odpowiednią, profesjonalną obsługę w zakresie pomnażania kapitału należącego
do osób nieposiadających koniecznych umiejętności, w tym takie, w których
mechanizmy zarzadzania środkami nie są zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy.
Okoliczność, że metodologia wyceny nie może zostać samodzielnie zweryfikowana
przez powoda, nie oznacza jednak, iż w ogóle nie jest weryfikowalna. Sąd
Apelacyjny zwrócił też uwagę, że zmiana wartości Indeksu wpływającego na
wartość świadczenia należnego powodowi oddawała inwestycyjny charakter
transakcji (w części inwestycyjnej), którego immanentną cechą jest ryzyko
związane z osiągnięciem lub nieosiągnięciem zysku. Jest to w pełni zgodne
z naturą stosunku, którego stroną był powód, gdyż większość inwestycji
w instrumenty finansowe dostępnych na rynku wiąże się z ryzykiem obciążającym
inwestora. Środki UFK P. były inwestowane w sposób wskazany w Umowie
i jakkolwiek celem UFK P. było powiększenie ich wartości, było to zobowiązanie
starannego działania, a nie rezultatu, co oznacza, że zysk nie musiał być
zapewniony i brak takiej gwarancji w żaden sposób nie naruszał właściwości
ukształtowanego stosunku. Nie można również pominąć treści § 4 ust. 5
Regulaminu, w którym zapewniono - na zakończenie okresu ubezpieczenia - zwrot
wartości nominalnej składki zainwestowanej. Natomiast w sytuacji wzrostu wartości
Indeksu wysokość świadczenia odpowiadałaby składce zainwestowanej
powiększonej o zysk obliczony według wskazanego wzoru.
Dostrzegając dominujący in casu charakter elementu inwestycyjnego
i drugorzędny - ubezpieczeniowego, Sąd drugiej instancji uznał jednak - inaczej niż
Sąd Okręgowy - że TU (...) udzielał powodowi ochrony ubezpieczeniowej na
wypadek zgonu lub dożycia, zobowiązując się do spełnienia w takim przypadku
świadczenia ubezpieczeniowego, przy czym na dzień zakończenia okresu
16
odpowiedzialności obligacje zapewniały ochronę kwoty odpowiadającej składce
zainwestowanej, powiększonej o ewentualną dodatnią zmianę Indeksu. Wiązało się
z tym ryzyko Ubezpieczyciela, że będzie zobowiązany do wypłaty sumy
ubezpieczenia w wysokości wyższej niż zgromadzona na rachunku udziałów.
Ponadto, wprawdzie Ubezpieczyciel nie dawał pełnej gwarancji zwrotu kapitału
w każdej sytuacji (w tym w razie rezygnacji z ubezpieczenia), jednak umowa
ubezpieczenia nie jest umową wzajemną w rozumieniu art. 487 § 2 k.c., a jedynie
dwustronnie zobowiązującą.
Sąd Apelacyjny nie zgodził się też z poglądem Sądu Okręgowego,
że Umowa była nieważna ze względu na naruszenie ustawy z dnia 22 maja 2003 r.
o pośrednictwie ubezpieczeniowym.
Nie dopatrzył się też przesłanek umożliwiających powodowi uchylenie się od
skutków Deklaracji przystąpienia ze względu na błąd. W szczególności dlatego,
że treść WU P., Regulaminu UFK i innych dokumentów stanowiących wzorzec
umowny, których otrzymanie potwierdził, pozwalała - z uwzględnieniem wzorca
konsumenta świadomego, odpowiedzialnego i sumiennego, szanującego zasadę
wiążącej mocy umów - na dostateczne rozeznanie oferowanego mu produktu
ubezpieczeniowego i związanego z nim ryzyka.
Zgadzając się z poglądem, że zastrzeżenie w pierwszych latach trwania
Umowy opłaty likwidacyjnej w wysokości równoznacznej z przejęciem przez
Ubezpieczyciela niemal całości wykupionych środków narusza dobre obyczaje,
odmiennie ocenił postanowienie uprawniające TU (...) do zatrzymania 30%
zgromadzonego przez powoda kapitału, gdyż nie może być ono uznane za rażąco
wygórowane i „znajduje uzasadnienie”. Skoro bowiem Ubezpieczenie P., do
którego przystąpił powód, miało zasadniczo charakter długoterminowej umowy
inwestycyjnej, oczywistym jest, że Ubezpieczyciel miał co do zasady prawo
zakładać, iż ubezpieczający będzie wywiązywał się z niej przez cały czas jej
trwania, a w przypadku jej wcześniejszego rozwiązania - będzie mógł żądać
poniesionych w związku z zawarciem tej umowy kosztów, w tym obsługi dotyczącej
inwestowania.
17
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wywiódł powód,
zaskarżając go w całości. Zarzucił naruszenie prawa materialnego, tj. art. 829 § 2
w związku z art. 58 § 1 k.c., art. 3531 w związku z art. 58 § 1 k.c., art. 4 ust. 1 i 2
oraz art. 5 ust. 1 i 3 pkt 2 i art. 6 ust. 1 w związku z art. 12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r.
oraz art. 3851 § 1 k.c. Wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości
i zasądzenie od TU (...) kwoty 180.189,22 zł wraz z odsetkami za opóźnienie
liczonymi od dnia 5 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie
zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w (…) do
ponownego rozpoznania i zasądzenie kosztów postępowania
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przed analizą podniesionych przez skarżącego zarzutów kasacyjnych należy
zwrócić uwagę na wzajemny stosunek i porządek objętych pozwem żądań oraz
dotyczących ich rozstrzygnięć Sądów obu instancji.
W odpowiedzi na zobowiązanie Sądu Okręgowego do sprecyzowania
podstawy faktycznej żądania w piśmie datowanym na dzień 22 czerwca 2017 r.
(k. 386 i n.) powód wskazał, że domaga się zwrotu całości zainwestowanych
środków, gdyż „skutecznie uchylił się od skutków czynności prawnej ze
względu na wprowadzenie go w błąd”. Z daleko zaś posuniętej „ostrożności
procesowej” „w przypadku uznania, że powód nie uchylił się od skutków czynności
prawnej”, domagał się „unieważnienia zawartej umowy na podstawie ustawy
o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym”. „Niezależnie od
powyższego” podniósł „zarzut nieważności” Umowy. Ponadto, „w przypadku
uznania przez Sąd, że umowa grupowego ubezpieczenia jest ważna, a powód nie
uchylił się skutecznie od skutków czynności prawnej ze względu na wprowadzenie
go w błąd oraz nie może domagać się unieważnienia zawartej przez niego
umowy w trybie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym”,
domagał się „zapłaty z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania (...) oraz
ze względu na abuzywność postanowień umowy dotyczących pobierania opłaty
likwidacyjnej”.
W związku z tym należy przypomnieć, że o wystąpieniu w sprawie między
tymi samymi stronami kumulacji roszczeń procesowych oraz jej rodzaju, decyduje
18
w szczególności ocena tożsamość przedmiotowej zgłoszonych żądań, a z art. 187
§ 1 pkt 1 i 2 k.p.c. wynika jasno, iż w tym zakresie istotna jest nie tylko sama treść
(przedmiot) żądań (in casu żądania zasądzenia określonej kwoty pieniężnej),
ale także wskazanie faktów, na których są one oparte. W rezultacie w orzecznictwie
Sądu Najwyższego uznaje się, że odmienność (wielkość) żądań zachodzi wtedy,
gdy różnią się one treścią (przedmiotem) lub uzasadniającymi je zespołami
okoliczność faktycznych (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia
1997 r., I CKL 65/96, nie publ., z dnia 19 kwietnia 1999 r., III CKN 143/99, nie publ.,
z dnia 9 sierpnia 2000 r., V CKN 1405/00, nie publ., z dnia 11 czerwca 2011 r.,
II CSK 427/10, nie publ. z dnia 4 października 2012 r., I CSK 100/12, z dnia
14 marca 2014 r., III CSK 124/13 nie publ., z dnia 9 października 2014 r., IV CSK
37/14, nie publ., z dnia 6 listopada 2015 r., II CSK 54/15, nie publ., z dnia
17 grudnia 2015 r., I CSK 926/14, nie publ., wyroki Sądu Najwyższego z dnia
24 marca 2011 r., I CSK 451/10, nie publ., z dnia 12 października 2016 r., II CSK
58/16, nie publ., z dnia 28 sierpnia 2019 r., IV CSK255/18, nie publ., uchwała Sądu
Najwyższego z dnia 15 września 2020 r., III CZP 87/19, nie publ.).
Obecnie nie budzi już także wątpliwości dopuszczalność formułowania
żądań ewentualnych, zgłaszanych jedynie na wypadek nieuwzględnienia przez sąd
żądania głównego, co ma w szczególności ten skutek, iż jeżeli żądanie główne
okaże się uzasadnione, rozpoznanie żądania ewentualnego staje się
bezprzedmiotowe i sąd w ogóle o nim nie orzeka (por. uchwała Sądu Najwyższego
z dnia 18 października 2013 r., III CZP 58/13, OSNC 2014, Nr 6, poz. 62
i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo, wyroki Sądu Najwyższego z dnia
21 października 2016 r., IV CSK 835/15, nie publ., z dnia 18 stycznia 2017 r.,
V CSK 198/16, nie publ., z dnia 7 marca 2017 r., II CSK 349/16, OSNC 2018, nr 1,
poz. 9 i z dnia 6 czerwca 2018 r., III CSK 403/16, nie publ., postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 4 października 2012 r., I CSK 100/12, nie publ. i z dnia 28
sierpnia 2019 r., IV CZ 38/19, nie publ.). W wyroku z dnia 28 sierpnia 2019 r.,
IV CSK 255/18 Sąd Najwyższy wyjaśnił też, że pod względem konstrukcyjnym
zbliżona jest szczególna postać kumulacji roszczeń, polegająca na tym, iż powód
formułuje jedno żądanie, opierając je na różnych i niezależnych podstawach
faktycznych, konstytuujących odrębne roszczenia procesowe, z założeniem, że do
19
uwzględnienia żądania wystarczająca jest zasadność jednego z przytoczonych
tytułów. Także w tym przypadku należy określić, które z alternatywnych uzasadnień
żądania (podstaw faktycznych) ma charakter główny, które zaś ewentualny, przy
czym preferowana przez powoda kolejność ich oceny może wynikać z wykładni
żądania lub z uzasadnienia pozwu.
Kierując się tym dorobkiem orzeczniczym i dokonując wykładni zgłoszonych
przez powoda żądań, należy stwierdzić, że wśród nich zasadniczy charakter miały
żądania zasadzające się na twierdzeniu, iż powód uchylił się skutecznie od skutków
wadliwego oświadczenia woli wyrażonego w Deklaracji przystąpienia oraz na
twierdzeniu, że Umowa jest nieważna ze względu na to, iż została zawarta
z naruszeniem lub obejściem przepisów ustawy z dnia 22 maja 2003 r.
o pośrednictwie ubezpieczeniowym oraz ze względu na jej nieuczciwy (oszukańczy)
charakter (nieznany i zależny od arbitralnych decyzji Ubezpieczyciela sposób
wyliczenia aktywów UFK i w konsekwencji jego świadczenia, zastrzeżenie korzyści
wyłącznie dla Ubezpieczyciela, który bezpiecznie inwestuje własne środki, czerpiąc
ukrywane zyski ze składek ubezpieczonych m.in. przez pobieranie opłat
administracyjnych i opłat likwidacyjnych - por. k. 6v-7 w związku z k. 386v).
Wśród tych żądań pierwszoplanowe znaczenie trzeba przypisać żądaniu zapłaty
uzasadnionemu okolicznościami wskazującymi na nieważność Umowy, gdyż na
taką ich hierarchię wskazuje - mimo „niezależności” żądań - sformułowanie
kolejnego żądania na wypadek „uznania przez Sąd, że umowa grupowego
ubezpieczenia jest ważna, a powód nie uchylił się skutecznie od skutków czynności
prawnej ze względu na wprowadzenie go w błąd”, z którym koreluje charakter
wchodzących w rachubę sankcji; skoro nieważność czynności prawnej wyprzedza
jej wzruszalność, stwierdzenie nieważności Umowy uchyla potrzebę analizy
skuteczności powołania się na błąd. Żądaniem głównym w sprawie było zatem
żądanie oparte na okolicznościach świadczących o nieważności Umowy,
a pierwszym żądaniem ewentualnym - żądanie oparte na okolicznościach
wskazujących na skuteczne uchylenie się przez powoda od skutków Deklaracji
przystąpienia. W tej sytuacji żądanie unieważnienia „zawartej umowy” na podstawie
ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym należy określić jako
drugie żądanie ewentualne, a żądanie zasadzające się na okolicznościach
20
i twierdzeniach mających uzasadniać odpowiedzialność kontraktową oraz
abuzywność postanowień dotyczących pobierania opłaty likwidacyjnej - jako
skumulowane roszczenia, których powód dochodzi w czwartej kolejności i łącznie
(o czym świadczy także to, że wysokość pobranej przez TU (...) opłaty likwidacyjnej
sytuuje się poniżej kwoty dochodzonej pozwem).
Tak określony porządek roszczeń był w pełni respektowany przez Sąd
pierwszej instancji, który z okoliczności uzasadniających żądanie główne wywiódł
(z urzędu) tezę o nieważności Deklaracji przystąpienia oraz (zgodnie z żądaniem)
o nieważności Umowy, a tym samym o nieważności stosunku prawnego między
powodem a TU (...), i na tej podstawie uznał sumy wpłacone z tytułu składek
ubezpieczeniowych za świadczenia nienależne, podlegające zwrotowi na
podstawie art. 405 w związku z art. 410 § 1 k.c. Z uzasadnienia wyroku Sądu
Okręgowego wynika też całkowicie jednoznacznie, że oddalenie powództwa
względem TU (...) „w pozostałym zakresie” dotyczyło jedynie żądania zasądzenia
odsetek ustawowych za opóźnienie za okres poprzedzający dzień 24 sierpnia 2016
r. Sąd pierwszej instancji nie orzekał zatem o żądaniach ewentualnych, a dotyczące
ich uwagi były formułowane - co Sąd wyraźnie zaznaczał - „na marginesie”, miały
zatem charakter obiter dicta.
Tak też rozumiał żądanie powód, który nie wniósł apelacji (od „oddalenia”
żądań ewentualnych), oraz TU (...), który w swej apelacji skupił się na
zakwestionowaniu tezy o nieważności Deklaracji przystąpienia i Umowy, a jedynie
w ostatnim akapicie zakwestionował dodatkowo tezę o abuzywności postanowień
określających opłatę likwidacyjną oraz zaznaczył, że ze względu na jej wysokość
teza ta nie mogła uzasadniać uwzględnienia powództwa w całości.
W tej sytuacji, uznając żądanie główne za bezzasadne, Sąd Apelacyjny nie
mógł przystąpić do rozpoznania i rozstrzygnięcia żądań ewentualnych, skoro nie
były one dotychczas przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego (por. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2010 r., IV CSK 53/10, nie publ., z dnia
21 października 2016 r. IV CSK 835/15 i z dnia 7 marca 2017 r., II CSK 349/16),
co jednak uczynił w odniesieniu do żądań opartych na twierdzeniach co do złożenia
Deklaracji przystąpienia pod wpływem błędu oraz co do abuzywności postanowień
21
mających uzasadniać pobranie przez TU (...) opłaty likwidacyjnej (nie orzekał zaś o
żądaniu unieważnienia Umowy wywodzonym ze spełnienia przesłanek art. 12 ust. 1
pkt 4 u.p.n.p.r. ani o żądaniu opartym na okolicznościach mających uzasadniać
zastosowanie art. 471 k.c.). W tym zatem zakresie wykroczył poza granice
zaskarżenia (art. 378 § 1 k.p.c.) i naruszył art. 386 § 4 k.p.c., czego jednak
skarżący nie uwzględnił w podstawach skargi kasacyjnej - wytyczających granice
jej rozpoznania przez Sąd Najwyższy (art. 39813 § 1 k.p.c.) - podnosząc jedynie
zarzut naruszenia prawa materialnego w odniesieniu do tezy o dozwolonym
charakterze postanowień regulujących opłatę likwidacyjną pobraną przez TU (...).
Wszystko to sprawia, że zasadnicze znaczenie dla rozpoznania skargi
kasacyjnej mają zarzuty dotyczące nieważności Deklaracji przystąpienia oraz
nieważności albo nieskuteczności Umowy, a tym samym nieważności
(nieskuteczności) stosunku prawnego, mającego łączyć powoda z TU (...)
i stwarzać podstawę prawną dla spełnionych przezeń świadczeń.
W tym zakresie skarżący powołał się przede wszystkim na naruszenie art.
829 § 2 w związku z art. 58 § 1 k.c., którego dopatrzył się w przyjęciu,
że Deklaracja przystąpienia jest ważna mimo niespełnienia wymogu
jednoznacznego określenia w niej sumy ubezpieczenia oraz braku obiektywnej
metody ustalenia tej sumy, powodujących nieważność oświadczenia. Zdaniem
powoda, rzecz w tym, że wartość jego rachunku, będąca kluczowym elementem
ustalenia wysokości świadczenia Ubezpieczyciela w przypadku obu zdarzeń
ubezpieczeniowych (zgon albo dożycie do końca okresu ubezpieczenia), miała być
obliczana według bliżej nieokreślonych kryteriów. Zależała bowiem od wartości JUF,
ta zaś - od Wartości Aktywów Netto Funduszu („WANF”), która miała być
wyceniania według wartości rynkowej, pozwalającej na rzetelne odzwierciedlenie
ich wartości, z zachowaniem zasady ostrożnej wyceny, co jest określeniem
nieprecyzyjnym, pozostawiającym wiele miejsca na interpretację i swobodę w
wycenie. Przy czym - w ocenie skarżącego - WANF uzależniona jest w znacznej
mierze od wartości zakupionych od BNP Paribas obligacji, która nie jest
weryfikowana przez rynek, gdyż nie podlegają one obrotowi rynkowemu, a jedynie
obrotowi między ich emitentem a TU (...), wobec czego wartość ta zależy od
22
metodologii wyceny opracowanej przez BNP Paribas (nie są to czynniki
obiektywne).
Skarżący zarzucił także naruszenie art. 3531 w związku z art. 58 § 1 k.c.,
które miało polegać na uznaniu, że Umowa, w której element ochrony
ubezpieczeniowej jest pozorny, a Ubezpieczyciel nie ponosi ryzyka
ubezpieczeniowego, nie jest sprzeczna z naturą (istotą) stosunku prawnego
ubezpieczenia i tym samym nie jest dotknięta nieważnością ze względu na treść art.
3531 w związku z art. 58 § 1 k.c. Jego zdaniem, możliwość zawierania umów UUFK
nie uzasadnia nadawania im treści, która ogranicza odpowiedzialność zakładu
ubezpieczeń w razie zajścia określonego w umowie wypadku jedynie do wypłaty
wartości zgromadzonych środków albo zwrotu zainwestowanej składki, a tym
samym nie zawiera żadnego elementu ochronnego względem ubezpieczonego ani
elementu ryzyka ubezpieczeniowego po stronie ubezpieczyciela. Tymczasem
in casu suma ubezpieczenia w razie zgonu ubezpieczeniowego miała wynosić 6075
zł, powiększoną o wartość rachunku - zależną od zmiennej WANF, która spadała
i mogła osiągnąć wartość pozbawioną całkowitego znaczenia - oraz o wartość
zapłaconych, a nie alokowanych składek, które mogły w ogóle nie wystąpić,
co oznacza, że jedynym świadczeniem TU (...), które uposażony miał
zagwarantowane w przypadku śmierci ubezpieczonego była kwota 6075 zł, a więc
kwota „kuriozalnie niska”, biorąc pod uwagę wysokość wniesionych przez powoda
składek. Natomiast w przypadku dożycia ubezpieczonego do końca okresu
odpowiedzialności, miałby on otrzymać świadczenie w wysokości 100% wartości
rachunku w dacie umorzenia, czyli mógłby w ogóle nie otrzymać świadczenia
o jakiejkolwiek wartości. W ocenie skarżącego uzasadnia to wniosek, że element
ochrony ubezpieczeniowej nie był w Umowie „symboliczny”, lecz „pozorny”.
Ze względu zaś na odmienną naturę stosunku ubezpieczenia, którego celem nie
jest-jak w przypadku inwestycji - osiągnięcie zysku (z czym wiąże się gotowość do
straty), lecz uchronienie się od ryzyka, w ramach umów UUFK funkcje ochronna
i inwestycyjna powinny być w sposób czytelny rozdzielone.
Do podważenia tezy Sądu Apelacyjnego o skuteczności stosunku prawnego,
mającego stanowić podstawę świadczeń spełnionych przez powoda na rzecz TU
(...), zmierza też sformułowany w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 3851 §
23
1 k.c., które miało polegać na przyjęciu, że postanowienia umowy ubezpieczenia
nie określające w sposób jednoznaczny i zrozumiały dla konsumenta wysokości
świadczenia ubezpieczyciela (sumy ubezpieczenia) nie są niedozwolonymi
postanowieniami umownymi w rozumieniu tego przepisu. W tym kontekście
skarżący zwrócił uwagę, że skoro Sądy obu instancji dysponowały wszystkimi
niezbędnymi informacjami na temat okoliczności prawnych i faktycznych istotnych
dla zbadania tej kwestii, zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej miały obowiązek uczynienia tego z urzędu i wyciągnięcia wszelkich
przewidzianych prawem konsekwencji. Powinny zatem - jego zdaniem - dostrzec,
że postanowienia wskazujące sposób obliczenia sum ubezpieczenia były
„całkowicie niejasne”, nawet bowiem jeżeli uznać, iż pozwalały na określenie
rozmiaru świadczeń ubezpieczyciela, nie zostały sformułowane dostatecznie
przejrzyście, aby konsument w oparciu o ich treść mógł podjąć racjonalną decyzję o
zawarciu umowy. Zwłaszcza, że proponując powodowi przystąpienie do Umowy
Bank nie dostarczył mu wszystkich niezbędnych informacji pozwalających rozważyć
ryzyka wiążące się z przystąpieniem i korzyści, które może hipotetycznie uzyskać.
Prowadzi to zaś do wniosku, że przedmiotowe postanowienia były nietransparentne
i z tego względu niedozwolone, co - zważywszy, iż określają główne świadczenia
Umowy - prowadzi do nieważności Umowy i nieważności Deklaracji przystąpienia.
Rozpatrując przedstawione zarzuty, należy przede wszystkim przypomnieć,
że w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyjaśniono już, iż umowa UFKK,
zawierająca w mniejszym czy większym stopniu element ubezpieczeniowy, ma
charakter mieszany w tym sensie, iż przy wykorzystaniu konstrukcji umowy
ubezpieczenia może realizować - także w dominującym stopniu - cel inwestycyjny.
Zgodnie z wyraźną wolą ustawodawcy nawet ów dominujący cel inwestycyjny nie
prowadzi do absorpcji umów UUFK do reżimu prawnego umów inwestycyjnych,
lecz mają być one traktowane jako umowy ubezpieczenia osobowego, do których
należy w zasadzie stosować przepisy kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia
(ubezpieczenia osobowego, ubezpieczenia na życie), jednakże - ze względu na ich
cel inwestycyjny (zwłaszcza dominujący) - z wyłączeniem albo ograniczeniem
zastosowania tych unormowań, które nie przystają do tego inwestycyjnego
charakteru (por. zwłaszcza uchwały Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2018 r.,
24
III CZP 20/18, III CZP 13/18 i III CZP 22/18, OSNC 2019, nr 5, poz. 55-57, z dnia
7 grudnia 2018 r., III CZP 61/18, OSNC 2019, nr 10, poz. 100 oraz z dnia
24 stycznia 2020 r., III CZP 51/19, OSNC 2020, nr 12, poz. 100 i tam powoływane
orzecznictwo oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2019 r.,
III CZP 70/18, nie publ. i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2018 r.,
I CSK 179/18, OSNC 2019, nr 7-8, poz. 84).
Jedną z konsekwencji szczególnego (mieszanego) charakteru umów UUFK
jest to, że w orzecznictwie nie kwestionuje się ważności także tych umów,
w których element inwestycyjny jest zdecydowanie dominujący, a element ochrony
ubezpieczeniowej - wręcz symboliczny (np. w sprawie rozstrzygniętej wyrokiem
Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2018 r., I CSK 179/18 suma ubezpieczenia
w razie śmierci ubezpieczonego wynosiła - poza wartością zgromadzonych
jednostek funduszu - 100 zł; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia
2013 r., I CSK 149/13, OSNC 2014, z. 10, poz. 103 w odniesieniu do umowy,
w której suma ubezpieczenia na wypadek śmierci wskutek nieszczęśliwego
wypadku wynosiła - poza wartością zgromadzonych jednostek funduszu - 2500 zł,
a w razie jego zgonu z innych przyczyn - 1 zł). Nawet zatem gdyby przyjąć,
że także w przypadku Ubezpieczenia P., do którego przystąpił powód, ochrona
ubezpieczeniowa i ryzyko ponoszone przez Ubezpieczyciela miały charakter
symboliczny, nie powodowałoby to per se nieważności Umowy. Tym niemniej Sąd
Apelacyjny powiązał ich realność z zapewnieniem przez Ubezpieczyciela ochrony
kwoty odpowiadającej składce zainwestowanej (na koniec okresu ubezpieczenia)
i ewentualnym obowiązkiem wypłaty przezeń świadczenia w wysokości wyższej niż
zgromadzona na rachunku powoda. Nie doprecyzował jednak tej ewentualności,
co było pożądane, zważywszy kwotę, którą w całym okresie Ubezpieczenia byłby
zobowiązany uiścić powód z tytułu wszystkich składek (po pomniejszeniu o opłaty
administracyjne - tożsamą z wysokością Składki zainwestowanej) oraz okoliczność,
że aktywa UFK składały się z obligacji, a te co do zasady podlegają wykupowi
przez emitenta stosownie do ich wartości. Zdaje się to wskazywać, że ryzyko
spadku końcowej (po upływie okresu Ubezpieczenia, tj. 180 miesięcy) wartości
rachunku powoda - istotnej w razie dożycia przezeń do końca okresu
Ubezpieczenia - poniżej kwoty Składki zainwestowanej sprowadzało się do ryzyka
25
niewypłacalności emitenta. Doprecyzowania wymagałoby też ryzyko
Ubezpieczyciela związane ze zdarzeniem ubezpieczeniowym w postaci śmierci
ubezpieczonego, co jest także pochodną wykładni postanowień, które miały
kształtować treść wiążącego strony stosunku prawnego. W każdym razie
twierdzenie o braku tego ryzyka (i jakiejkolwiek ochrony ubezpieczeniowej) cży też
jego pozorności nie może być wykazane - jak uczynił to skarżący - wyłącznie przez
prezentację scenariusza, w którym WANF, decydująca o jednym ze składowych
sumy ubezpieczenia na wypadek śmierci ubezpieczonego oraz o sumie
ubezpieczenia na wypadek dożycia do końca okresu ubezpieczenia, osiągnęła
wartość pozbawioną całkowitego znaczenia. Nie jest to bowiem - co oczywiste -
jedyny możliwy scenariusz. Sam zaś ewentualny brak czytelnego rozdziału funkcji
ochronnej i inwestycyjnej Umowy nie może decydować o jej sprzeczności z naturą
(istotą) stosunku prawnego ubezpieczenia i uzasadniać zarzutu naruszenia art.
3531 w związku z art. 58 § 1 k.c.
Mieszany charakter umów UUFK ma istotne znaczenie także przy
stosowaniu art. 829 § 2 zd. 2 k.c., nawet bowiem jeżeli nie uzasadnia odstąpienia
od jego stosowania co do zasady, pozwala z pewnością stwierdzić,
że oświadczenie o przystąpieniu do zawartej na cudzy rachunek umowy UUFK,
w której wysokość sumy ubezpieczenia zależy od powodzenia jej części
inwestycyjnej, nie musi określać tej sumy kwotowo, a wystarczające jest - co trafnie
dostrzegł Sąd Apelacyjny - jej określenie w sposób, który pozwala na
oznaczenie tej kwoty najpóźniej w chwili, w której ubezpieczyciel powinien
spełnić swe świadczenie.
Odrębną kwestią jest natomiast to, czy ustalone w Umowie reguły
oznaczania tej kwoty należycie respektują godny ochrony interes ubezpieczonego,
co w razie powierzenia tego oznaczania samemu Ubezpieczycielowi polega przede
wszystkim na zapewnieniu wystarczającej obiektywizacji i ochronie przed
arbitralnością. Wskazuje na to wystarczająco istniejący, znaczny dorobek
orzeczniczy Sądu Najwyższego, piętnujący np. określanie wysokości należności
obciążającej konsumenta-kredytobiorcę z odwołaniem jedynie do tabel kursów
wymiany walut ustalanych jednostronnie przez bank, a więc bez odwołania do
obiektywnych kryteriów, ze wskazaniem, że jest to nietransparentne, pozostawia
26
pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę
nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz.
134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, nie publ., z dnia 19 września 2018 r.,
I CNP 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ.,
z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK
19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12,
poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października
2019 r., IV CSK 309/18, nie publ. i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,
nie publ.).
Uznając in casu za prawidłowy kształt postanowień Umowy określających
wysokość sumy ubezpieczenia w przypadku śmierci albo dożycia ubezpieczonego
do końca okresu odpowiedzialności, Sąd Apelacyjny powołał się przede wszystkim
na to, że na podstawie treści Warunków można w sposób jednoznaczny określić
minimalne świadczenia, jakie zostaną wypłacone zarówno w przypadku zgonu,
jak i dożycia do końca okresu ubezpieczenia, co wynika wprost z zapisów
Rozdziału 10 Warunków i prowadzić ma do wniosku, iż suma świadczenia
wynosiłaby w przypadku powoda co najmniej „równowartość zainwestowanych
składek”. Przywołał też § 4 ust. 5 Regulaminu, w którym zapewniono - na
zakończenie okresu ubezpieczenia - zwrot wartości nominalnej składki
zainwestowanej. Wskazał również, że arbitralność Ubezpieczyciela przy wycenie
WANF - kluczowej dla określenia wartości JUF i wartości rachunku powoda -
wykluczają przepisy prawa, określające szczegółowe zasady dokonywania wycen
aktywów. W tym kontekście zwrócił także uwagę na wynikający z art. 13 ust. 5 u.d.u.
obowiązek dokonywania wyceny jednostek uczestnictwa nie rzadziej niż raz
w miesiącu i ogłaszania - nie rzadziej niż raz w roku - w dzienniku o zasięgu
ogólnopolskim wartości jednostki UFK ustalonej w miesiącu poprzedzającym
miesiąc, w którym jest dokonywane ogłoszenie, oraz do sporządzania
i publikowania rocznych i półrocznych sprawozdań, jak również na to,
że prawidłowość wyceny podlega weryfikacji przez organ nadzoru, jakim jest
Komisja Nadzoru Finansowego (art. 167 ust. 1 u.d.u.). Zauważył ponadto,
że wysokość Indeksu decydującego o wysokości wypłaty z obligacji, w których
27
miały być lokowane aktywa UFK, jest każdorazowo dostępna powszechnie na
stronie internetowej serwisu Bloomberg, a kod, pod jakim Indeks jest notowany,
został wskazany w treści Umowy.
Argumenty te nie są jednak wystarczające dla odparcia zarzutu naruszenia
art. 3851 § 1 k.c., który może mieć w sprawie zastosowanie w związku z art. 808
§ 5 k.c.
W szczególności nie jest jasne - gdyż nie zostało precyzyjnie wyjaśnione -
na jakiej podstawie Sąd odwoławczy uznał, że zarówno w przypadku zgonu, jak
i dożycia do końca okresu Ubezpieczenia należna powodowi suma świadczenia
miałaby wynosić co najmniej „równowartość zainwestowanych składek”.
Ogólne odwołanie do Rozdziału 10 Warunków nie jest z tego punktu widzenia
wystarczające, także przy uwzględnieniu § 4 ust. 5 zd. 1 Regulaminu UFK, zgodnie
z którym „po zakończeniu Okresu odpowiedzialności, obligacje zapewniają ochronę
kwoty odpowiadającej Składce Zainwestowanej”, powiększonej o ewentualną
dodatnią zmianę Indeksu, co potwierdzał także wskazany w § 4 ust. 5 zd. 2
Regulaminu UFK wzór matematyczny miarodajny dla określenia wartości rachunku.
Ze zdania wprowadzającego ów wzór wynika, że ma on zastosowanie
„Po zakończeniu Okresu odpowiedzialności, o którym mowa w Rozdziale 3 pkt 1
Warunków”, ten zaś przewidywał, iż „Okres odpowiedzialności Ubezpieczyciela
w stosunku do danego Ubezpieczonego rozpoczyna się od 5. Dnia roboczego
po zakończeniu Okresu Subskrypcji, w którym Klient przystąpił do ubezpieczenia
po spełnieniu warunków określonych w Rozdziale 4 i trwa przez 180 miesięcy,
z zastrzeżeniem pkt. 2”. Odesłanie do Rozdziału 3 pkt 1 Warunków zdaje się
wskazywać, że § 4 ust. 5 Regulaminu UFK był miarodajny jedynie przy określaniu
wartości rachunku po zwykłym zakończeniu okresu ubezpieczenia (po upływie
180 miesięcy), o którym mowa w Rozdziale 3 pkt 1 UW P., a nie po zakończeniu
związanym ze zgonem ubezpieczonego, o którym mowa w Rozdziale 3 pkt 2 tiret
pierwsze UW P.. Potwierdza to Rozdział 10 Warunków, gdyż pkt 2 zd. 2
tego Rozdziału, przewidujący, że wartość rachunku zostanie ustalona zgodnie z § 4
ust. 5 Regulaminu UFK, dotyczył jedynie przypadku wskazanego „w zdaniu
poprzednim” (pkt 2 zd. 1), określającego wysokość świadczenia
ubezpieczeniowego „z tytułu dożycia przez Ubezpieczonego do końca Okresu
28
odpowiedzialności”. Natomiast pkt 4 tego Rozdziału, odnoszący się do wysokości
świadczenia ubezpieczeniowego „z tytułu zgonu Ubezpieczonego” odesłania
takiego nie zawiera, lecz bezpośrednio określa wzór właściwy dla jej wyliczenia (1%
* Składka Zainwestowana + 100% * Wartość Rachunku w Dacie Umorzenia +
wartość Składki Pierwszej lub Składek Bieżących zapłaconych a niealokowanych
na dzień wpłynięcia do Ubezpieczyciela „Wniosku o wypłatę świadczenia z tytułu
zgonu Ubezpieczonego”, z zastrzeżeniem Rozdziału 9). Okoliczność, że w § 4
ust. 5 zd. 1 Regulaminu UFK - inaczej niż w § 4 ust. 5 zd. 2 - nie zastrzeżono,
iż chodzi w nim o „zakończenie Okresu odpowiedzialności”, „o którym mowa
w Rozdziale 3 pkt 1 Warunków” nic w tym względzie nie zmienia, gdyż zgodnie
z ogólną definicją zawartą w Rozdziale 1 pkt 14 UW P. „Okres odpowiedzialności”
oznaczał „okres wskazany w Rozdziale 3 pkt 1, w którym Ubezpieczyciel ponosi
odpowiedzialność z tytułu zajścia Zdarzenia ubezpieczeniowego”. Wszystko to
zdaje się wskazywać, że istotna dla Sądu Apelacyjnego ochrona kwoty
odpowiadającej Składce Zainwestowanej dotyczyła jedynie wysokości świadczenia
TU (...) na wypadek dożycia ubezpieczonego do końca okresu ubezpieczenia nie
miała natomiast zastosowania do świadczenia należnego w razie zgonu
ubezpieczonego. Sąd drugiej instancji nie wyjaśnił, dlaczego ujmuje tę ochronę
szerzej, przy czym także proste odwołanie do wyrażonej w art. 385 § 2 zd. 2 k.c.
reguły contra proferentem byłoby w tym zakresie niewystarczające, zważywszy
wątpliwości, jakie wywołuje dopuszczalność forsowania względniejszej dla
konsumenta wykładni postanowienia, która chroniłaby je przed stwierdzeniem
abuzywności. Tymczasem narzucające się - przynajmniej prima facie - węższe
ujęcie § 4 ust. 5 Regulaminu UFK sprawia, że w razie zgonu ubezpieczonego
w okresie ubezpieczenia wyłącznie miarodajny dla określenia wysokości
świadczenia TU (...) był wzór wskazany w Rozdziale 10 pkt 4 UW P., z którego
wynika, iż poza sztywną kwotą wynoszącą 1% Składki zainwestowanej (in casu
6075 zł), powiększoną o ewentualne wpłacone składki, które nie zostały jeszcze
alokowane (nie wykupiono za nich JUF), uposażony mógł liczyć jedynie na kwotę
odpowiadającą wartości i liczbie JUF w dacie zgonu.
Już ta wątpliwość co do przyjętej przez Sąd Apelacyjny interpretacji WU P.
oraz Regulaminu UFK w odniesieniu do reguł decydujących o wysokości
29
świadczenia TU (...) na wypadek śmierci ubezpieczonego, są wystarczające, aby
stwierdzić, że postanowienia kształtujące wysokość tego świadczenia nie zostały
sformułowane w sposób jednoznaczny, co umożliwia ich kontrolę na podstawie art.
3851 § 1 w związku z art. 808 § 5 k.c. Rozpoznając zaś żądanie zasądzenia
oznaczonej kwoty ze względu na nieważność Umowy, oparte m.in. na twierdzeniu
co do nieuczciwości jej postanowień, od dokonania tej kontroli (także z urzędu) Sąd
uchylić się nie mógł. Nie sprzeciwia się temu stanowisko Sądu Najwyższego
wyrażone w uchwale z dnia 15 września 2020 r., III CZP 87/19 (nie publ.),
ponieważ in casu przedmiot żądania był identyczny, a ustalone okoliczności
otwierały drogę do dokonania stosownej weryfikacji.
Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienie ma charakter niedozwolony, jeżeli
kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi
obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego,
zgodnym z dorobkiem wykładniczym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
dotyczącym dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie
nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz. WE L 95 z dnia
21 kwietnia 1993 r., s. 29 ze zm.; polskie wydanie specjalne Dz.Urz.UE: rozdział 15,
t. 2, s. 288, ze sprostowaniem z dnia 13 października 2016 r., Dz.Urz.UE.L 2016,
nr 276, s. 17 - dalej: "dyrektywa 93/13"), wyjaśniono już, że postanowienie
umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent
konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego
prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się,
iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych.
Wynika to z założenia, że przedsiębiorca, który z przyczyn faktycznych lub
prawnych może jednostronnie określić treść klauzuli wiążącej konsumenta,
powinien zachować się lojalnie i uwzględnić jego uzasadnione interesy,
kompensując w ten sposób brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść;
jeżeli tego nie czyni, działa nielojalnie, a więc sprzecznie z dobrymi obyczajami.
Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula „rażąco” - tzn. istotnie, znacząco - narusza
interesy konsumenta, trzeba w szczególności wziąć pod uwagę, czy pogarsza ona
położenie prawne konsumenta w stosunku do tego, które w braku umownej
regulacji wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych (por. uchwała
30
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP
29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2 oraz tam przywoływane orzecznictwo; por. też
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia
29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSP 2020, z. 4, poz. 30, z dnia 27
listopada 2019 r., II CSK 483/18, nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK
343/17, nie publ.). W orzecznictwie tym - co należy podkreślić w kontekście
niniejszej sprawy - wyjaśniono też, że dla oceny abuzywności postanowienia istotne
znaczenie ma nie tylko jego treść, ale także okoliczności zawarcia umowy oraz
wymagana przez art. 385 § 2 zd. 1 k.c. i art. 5 dyrektywy 93/13 transparentność
postanowienia, a więc jego jednoznaczność i zrozumiałość. Im większe znaczenie
ma postanowienie dla powzięcia decyzji o zawarciu umowy, tym wymagania co do
transparentności powinny być wyższe (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30
czerwca 2020 r., III CSK 343/17). Ocena transparentności postanowienia nie może
być przy tym zawężona do jego zrozumiałości pod względem formalnym i
gramatycznym i powinna uwzględniać całokształt istotnych okoliczności
faktycznych, w tym także dotyczących procesu negocjacji, informacji udzielonych
przed zawarciem umowy, reklamy i innych form zachęty (por. motyw 16 dyrektywy
93/13, wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 kwietnia 2012
r., C-472/10, Nemzeti Fogyasztóvedelmi Hatósag v. Invitel Tavkozlesi Zrt, pkt 29, z
dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Arpad Kasler, Hajnalka Kaslerne Rabai v. OTP
Jelzalogbank Zrt, pkt 70, 71, 74; z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13, Bogdan Matei,
loana Ofelia Matei v. SC Volksbank Romania SA, pkt 73, 75, oraz z dnia 23
kwietnia 2015 r., C-96/14, Jean-Claude Van Hove v. CNP Assurances SA, pkt 40-
41), jak również związek ocenianego postanowienia z innymi postanowieniami lub
umowami (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 marca
2013 r., C- 92/11, RWE Vertrieb AG v. Verbraucherzentrale Nordrhein-Westfalen
e.V., pkt 48 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r., I CSK 149/13,
OSNC 2014, nr 10, poz. 103). Trafnie zwraca się też uwagę, że ważny może być
sposób uporządkowana postanowień, w tym rozczłonkowanie istotnych treści
dotyczących tej samej normy w różnych postanowieniach (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17). Za nietransparentne
uznaje się również klauzule zaskakujące, a więc takie, których klient nie powinien
31
oczekiwać, mając na względzie naturę stosunku prawnego, którego jest stroną.
Doniosłe znaczenie dla oceny abuzywności klauzuli może mieć też okoliczność,
że przy jej zastrzeżeniu przedsiębiorca dopuścił się zakazanej, nieuczciwej praktyki
rynkowej (zob. wyrok TSUE z dnia 15 marca 2012 r., C-453/10, Jana Perenićova
i Vladislav Perenićv. SOS financ spoi. sr.o., ZOTSiS2012, nr 3, s. 1-144, pkt 47),
a więc praktyki rynkowej, która jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny
sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego
konsumenta, w szczególności praktyki wprowadzającej w błąd, powodującej lub
mogącej powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej
umowy, której inaczej by nie podjął (por. art. 4-6 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r.
o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, Dz. U. z 2007 r. Nr 171, poz.
1206 ze zm. oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2018 r., I CSK
179/18, OSNC 2019, nr 7-8, poz. 84, z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18,
nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK 343/17).
Już zatem wskazana wyżej nietransparentność postanowień Umowy
decydujących o wysokości świadczenia TU (...) na wypadek śmierci
ubezpieczonego, dostarcza ważkiego argumentu na rzecz ich niedozwolonego
charakteru. Nie jest to przy tym argument jedyny. W świetle wzoru zamieszczonego
w Rozdziale 10 pkt 4 UW P. o wysokości tego świadczenia współdecydowała
wartość rachunku w dacie umorzenia, a więc w istocie liczba JUF zgromadzonych
na rachunku powoda oraz ich wartość z daty zgonu (por. Rozdział 10 pkt 5
Warunków). Ta zaś zależała od WANF, wycenianej przez samo TU (...). W ocenie
Sądu Apelacyjnego arbitralność tej wyceny była ograniczona (eliminowana) przez
powołane przezeń akty prawne, a także obowiązki dotyczące wyceny, ogłoszeń i
sprawozdawczości w odniesieniu do JUF, nadzór KNF oraz publicznie dostępne
notowania Indeksu. Trzeba jednak zwrócić uwagę, że Sąd ten nie przywołał ani
bliżej nie scharakteryzował konkretnych przepisów z zakresu rachunkowości, które
miałyby (z uwzględnieniem ich celu) krępować swobodę Ubezpieczyciela przy
wycenie aktywów, nie podlegających obrotowi rynkowemu, w sposób zapewniający
realną ochronę konsumenta przed niebezpieczeństwem zaniżania WANF przed
końcem okresu Ubezpieczenia. Niebezpieczeństwem tym bardziej realnym, że
Ubezpieczyciel mógł być zainteresowany takim zaniżaniem, także dlatego, iż
32
WANF było też istotne dla określenia wartości wykupu Ubezpieczenia, a
przedwczesne zakończenie stosunku mogło pozbawiać TU (...) znaczących zysków
(w postaci opłat administracyjnych) z zarządzania długoterminową inwestycją.
Ochrony tej nie mogła zapewniać okresowa, obowiązkowa wycena nabywanych za
składki powoda JUF, która następowała już po jego przystąpieniu do
Ubezpieczenia i nie pozwalała na przewidzenie, jaką wysokość - istotną zwłaszcza
w relacji do wpłacanych składek - może osiągnąć świadczenie TU (...) w razie
zgonu ubezpieczonego w okresie Ubezpieczenia. Należy zarazem podkreślić, że
owa nieprzewidywalność nie jest wyłącznie pochodną nieuchronnego ryzyka
inwestycyjnego. Z poczynionych przez Sąd Okręgowy i niezakwestionowanych
przez Sąd odwoławczy ustaleń wynika, że już w pierwszym miesiącu po
przystąpieniu do Ubezpieczenia wycena JUF obrazowała istotny spadek ich
wartości względem wartości początkowej, przy czym zidentyfikowana przez Sąd
przyczyna tego zjawiska zdaje się wskazywać, iż było ono całkowicie
przewidywalne. Z ustaleń tych wynika również, że Doradca finansowy zapewniał
powoda - i m.in. dlatego zdecydował on o złożeniu Deklaracji przystąpienia - iż
Ubezpieczenie P. jest całkowicie bezpiecznym produktem inwestycyjnym,
gwarantującym zwrot wpłaconej składki, natomiast nie informował o ryzyku
związanym z produktem. Sugeruje to, że powód nie był informowany o możliwym
(przewidywanym) spadku wartości JUF (WANF), choć - wciąż przy założeniu
wąskiej interpretacji § 4 ust. 5 Regulaminu UFK - zjawisko to mogło oznaczać, iż w
razie śmierci zaledwie w miesiąc po przystąpieniu do Ubezpieczenia uposażony
otrzymałby świadczenie niższe niż wyniosła wysokość Składki pierwszej wpłaconej
przez powoda. Z biegiem czasu relacja ta mogła ulegać - co in casu zdają się
potwierdzać ustalenia - dalszemu pogorszeniu. Nic w tym względzie nie zmieniała
publiczna dostępność wartości Indeksu, skoro opisana przez Sądy metodologia
wyceny WANF nie wskazywała na czytelne, zobiektywizowane powiązanie zmian
WANF ze zmianami wartości Indeksu. Wyłaniający się z ustaleń deficyt
informacyjny po stronie powoda, którego częścią mógł być także brak wiedzy o
znaczących, wywołujących swoisty konflikt interesów korzyściach czerpanych przez
Bank z przystąpienia powoda do Umowy, nie może być bagatelizowany przez
proste stwierdzenia, że przystąpienie przez powoda do Ubezpieczenia P. było
33
dobrowolne, brak koniecznej wiedzy i związana z tym decyzja o powierzeniu
kapitału Ubezpieczycielowi celem profesjonalnego zarządzania - typowy,
metodologia zaś wyceny WANF - obiektywnie weryfikowalna. Jest bowiem jasne,
że powód powinien mieć świadomość podstawowych ryzyk związanych z Umową,
a powierzenie obowiązków związanych z przystąpieniem do Umowy Bankowi nie
może zwalniać Ubezpieczyciela z odpowiedzialności za zapewnienie zgodności
postanowień Umowy z kryteriami wskazanymi w art. 3851 § 1 k.c.
W świetle przedstawionych racji zgodność przedmiotowych postanowień
Umowy z dobrymi obyczajami i ich dozwolone oddziaływanie na interesy
powoda budzą zasadnicze wątpliwości i wymagają dodatkowej weryfikacji
z uwzględnieniem całokształtu relewantnych, sygnalizowanych czynników (art. 385 2
k.c.), a ewentualne stwierdzenie ich niedozwolonego charakteru - zastosowania
sankcji przewidzianej w art. 3851 § 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia
11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, nie publ. i z dnia 30 czerwca 2020 r., III CSK
343/17 i tam przywoływane orzecznictwo). W tym zakresie zarzut naruszenia art.
3851 § 1 k.c. należy zatem uznać za uzasadniony.
Ocena ta czyni bezprzedmiotowym (przedwczesnym) rozpatrywanie
argumentacji dotyczącej żądań ewentualnych, przedstawionej w ramach zarzutu
naruszenia art. 4 ust. 1 i 2 oraz art. 5 ust. 1 i 3 pkt 2 i art. 6 ust. 1 w związku z art.
12 ust. 1 pkt 4 u.p.n.p.r.
Jedynie na marginesie warto zauważyć, że wbrew twierdzeniom powoda,
dopuszczenie się przez Bank nieuczciwej praktyki rynkowej nie było bynajmniej
bezsporne, a Sąd Okręgowy uznał tę okoliczność za niewykazaną, zwracając m.in.
uwagę na nieprawomocność Decyzji Prezesa UOKiK (por. k. 494), powołane zaś
w skardze kasacyjnej wyroki wykraczają poza poczynione w sprawie ustalenia
faktyczne. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2020 r., III CZP 80/19
(Biul.SN 2020, nr 9-10, s. 10) wyjaśniono ponadto, że przewidziane w art. 12 ust. 1
pkt 4 u.p.n.p.r. roszczenie o unieważnienie umowy ma charakter odszkodowawczy.
Ubocznie warto też zauważyć, że dotychczasowe orzecznictwo Sądu
Najwyższego dotyczące opłat likwidacyjnych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia
18 grudnia 2013 r., I CSK 149/13, OSNC 2014, nr 10, poz. 103 i z dnia 28 września
34
2018 r., I CSK 179/18) wskazywałoby na trafność stanowiska skarżącego co do
abuzywności postanowienia Umowy uprawniającego TU (...) do pobrania od
ubezpieczonego opłaty likwidacyjnej w wysokości 30% wartości jego rachunku,
w przypadku wypowiedzenia Umowy po sześciu latach od przystąpienia do niej, za
czym rzeczywiście przemawia okoliczność, iż opłata ta pozostawała bez czytelnego
związku z ponoszonymi przez TU (...), bliżej zresztą nieokreślonymi w Umowie
kosztami, a także to, że Ubezpieczyciel pobierał od powoda co miesiąc opłatę
administracyjną w wysokości 648 zł. Wysokość tej opłaty likwidacyjnej zdaje się
przy tym sugerować, że chodziło tu nie tyle o pokrycie kosztów ponoszonych przez
Ubezpieczyciela, ile o kompensowanie traconego przez Ubezpieczyciela -
w związku z wcześniejszym rozwiązaniem stosunku Ubezpieczenia - zysku z tytułu
niepobranych opłat administracyjnych przewidywanych do końca okresu
Ubezpieczenia. Rozwiązanie takie wymagałoby także oceny pod względem
zgodności z art. 13 ust. 4 pkt 2 u.d.u.
Z tych względów, na podstawie art. 3981 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł,
jak w sentencji.
jw