V KK 33/19
Supreme Court2020-11-15
Case number
V KK 33/19
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2020-11-15
Type
Wyrok
Judgment text
Sygn. akt V KK 33/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 listopada 2020 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Waldemar Płóciennik (przewodniczący)
SSN Barbara Skoczkowska
SSN Włodzimierz Wróbel (sprawozdawca)
Protokolant Agnieszka Murzynowska
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Małgorzaty Kozłowskiej,
w sprawie K. L., J. D. i K. M.
skazanych z art. 280 § 2 k.k. i art. 157 § 2 k.k. i art. 275 § 1 k.k., art. 276 k.k. w zw.
z art. 11 § 2 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 18 listopada 2020 r.,
kasacji wniesionych przez Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego
na niekorzyść skazanych oraz obrońcy skazanego K. L.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 9 sierpnia 2018 r., sygn. akt II AKa (…),
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w J.
z dnia 13 marca 2018 r., sygn. akt III K (…),
1. uchyla pkt I zaskarżonego wyroku oraz pkt II tego wyroku
w zakresie dotyczącym utrzymania w mocy pkt I wyroku Sądu
Okręgowego w J. z dnia 13 marca 2018 r. (sygn. akt III K (…)) i w
2
tej części przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu w (…) do
ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym
2. oddala kasację Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora
Generalnego jako oczywiście bezzasadną, w części dotyczącej
kwalifikacji prawnej czynów oskarżonych z art. 148 § 2 pkt 2 k.k.,
i w tym zakresie kosztami postępowania przed Sądem
Najwyższym obciąża Skarb Państwa;
4. zasądza na rzecz adw. E. O., Kancelaria Adwokacka w W.
kwotę 738 zł, w tym 23% VAT, tytułem zwrotu kosztów pomocy
prawnej udzielonej z urzędu za obronę w postępowaniu przed
Sądem Najwyższym;
5. zasądza na rzecz adw. M. O., Kancelaria Adwokacka w W.,
kwotę 738 zł w tym 23% VAT, tytułem zwrotu kosztów pomocy
prawnej udzielonej z urzędu za obronę w postępowaniu przed
Sądem Najwyższym.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w J. z dnia 13 marca 2018 r. (sygn. akt III K
(…)) K. L., J. D. i K. M. zostali uznani winnymi czynu z art. 280 § 2 k.k. i art. 157 § 2
k.k. i art. 275 § 1 k.k. i art. 276 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. polegającego na tym, że
„działając wspólnie i w porozumieniu, dokonali napadu rabunkowego na osobie S.
P. w sposób bezpośrednio zagrażający jego życiu w ten sposób, że J. D. uderzył
pokrzywdzonego łańcuchem po nogach powodując jego przewrócenie, a K. M. i K.
L. kopali go po całym ciele, po czym K. M. i J. D. związali jego nogi sznurkiem i
podczepili do haka holowniczego samochodu osobowego m-ki Ford Mondeo o nr
(…), którym kierował K. L., ciągnąc S. P. po ziemi przez ok 8 m, po czym J. D.
wkładał mu na głowę reklamówkę foliową a po jej natychmiastowym zerwaniu przez
pokrzywdzonego groził mu obcięciem palca u ręki i dusił go łańcuchem, owijając go
wokół szyi powodując chwilową utratę przytomności, zaś po jej odzyskaniu i
oswobodzeniu się pokrzywdzonego, w trakcie jego ucieczki, podczas której
wskoczył on do zbiornika wodnego, rzucali w jego kierunku kamieniami, w wyniku
których to działań S. P. doznał obrażeń w postaci licznych podbiegnięć krwawych
3
na twarzy, okolicy skóry owłosionej i głowy, obrzęku nosa, licznych otarć skóry na
klatce piersiowej, kończynach górnych i dolnych i drobnych ran skóry na kończynie
górnej lewej i obu kolanach naruszających czynności narządów jego ciała na okres
poniżej 7 dni, a w trakcie opisanego wyżej zdarzenia, grożąc pokrzywdzonemu
pozbawieniem życia dokonali zaboru w celu przywłaszczenia stanowiących
własność S. P. saszetki w pieniędzmi w kwocie 200 zł, telefonu komórkowego m-ki
Sony Aqua4 wartości 300zł, dowodu osobistego, karty ubezpieczeniowej
holenderskiej i karty bankomatowej holenderskiej banku I.”, za które wymierzono
oskarżonym po 5 lat pozbawienia wolności oraz obowiązek naprawienia szkody w
wysokości 500 zł oraz wypłaty pokrzywdzonemu zadośćuczynienia w wysokości po
15.000 zł.
Wyrok ten został zmieniony przez Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z dnia 9
sierpnia 2018 r. (sygn. II AKa (…)), w którym podwyższono karę pozbawienia do lat
7 oraz orzeczenie o obowiązku zadośćuczynienia pokrzywdzonemu
zmodyfikowanym w ten sposób, iż wszyscy współsprawcy są solidarnie
zobowiązani do zapłaty 45.000 zł. W pozostałym zakresie wobec wszystkich
oskarżonych wyrok został utrzymany w mocy.
Od powyższego prawomocnego orzeczenia kasację wniósł obrońca
skazanego K. L., zarzucając przedmiotowemu wyrokowi rażące naruszenie
przepisów prawa karnego procesowego mające istotny wpływ na treść
orzeczenia, tj.:
„1. art 433 § 1 k.p.k. w z art. 440 k.p.k. i art. 435 k.p.k. polegające na
przeprowadzeniu nienależytej kontroli odwoławczej i utrzymaniu w mocy rażąco
niesprawiedliwego orzeczenia, wydanego bowiem z naruszeniem przepisów prawa
karnego materialnego, a mianowicie art. 280 § 1 i § 2 k.k. polegającego na
niedostrzeżeniu przez sąd odwoławczy, że prawidłowa wykładnia art. 280 k.k.
stanowi, że pochód przestępstwa rozboju kończy się w momencie zaboru mienia
pokrzywdzonemu, co za skutkowało w przedmiotowej sprawie nie uwzględnieniem,
że skoro przedsięwzięte na moment zaboru mienia działania polegały jedynie na
obaleniu pokrzywdzonego na ziemię, uderzeniem w nogi łańcuchem przez J. D., po
czym on i pozostali dwaj skazani, w tym K. L., stosunkowo lekko kopali
pokrzywdzonego (nie spowodowali typowych obrażeń), to dalsze działania
4
względem osoby pokrzywdzonego, podjęte już po zaborze przez J. D. mienia, jak
wleczenie za samochodem ( bardzo wolno i tylko 8 metrów ), uderzanie łańcuchem
(bez konsekwencji) nałożenie przez J. D. reklamówki na głowę pokrzywdzonego,
natychmiast zerwaną przez pokrzywdzonego, czy przyduszenie łańcuchem (z
wyczuciem) przez J. D. i zranienie cążkami przez J. D., nie może być brane pod
uwagę, jako czynność wykonawcza dokonanego przestępstwa rozboju, i w związku
z tym zachowanie to, nie może być brane pod uwagę i wpływać na kwalifikację
zachowania skazanych, jako zbrodni z art.280 § 2 k.k.
2. art 433 § 1 k.p.k. w z art. 440 k.p.k. i art 435 k.p.k. polegające na
przeprowadzeniu nienależytej kontroli odwoławczej i utrzymaniu w mocy rażąco
niesprawiedliwego orzeczenia, wydanego bowiem z naruszeniem przepisów prawa
karnego materialnego, a mianowicie art. 280 § 1 k.k. polegającego na
niedostrzeżeniu przez sąd odwoławczy, że prawidłowa wykładnia art. 280 § 1 k.k.,
stanowi, że, aby można było mówić o działaniu sprawcy w inny sposób
"bezpośrednio zagrażający życiu" oznacza to takie zachowanie, nie polegające na
posługiwaniu się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznym
przedmiotem lub środkiem obezwładniającym, które jest użyciem przemocy o
szczególnej intensywności i o takim natężeniu, że stanowi ono dla pokrzywdzonego
bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życiu, a w przedmiotowej sprawie skoro w
przebiegu całego zajścia, przemoc była tak dozowana, że nie można mówić o
innym niż tylko potencjalnym zagrożeniu życia pokrzywdzonego, to przyjęcie
kwalifikacji zachowania skazanych jako zbrodni z art. 280 § 2 k.k. było w sposób
oczywisty niezasadne,
3. art. 433 § 1 k.p.k. w z art. 440 k.p.k. i art 435 k.p.k. polegające na
przeprowadzeniu nienależytej kontroli odwoławczej i utrzymaniu w mocy rażąco
niesprawiedliwego orzeczenia, wydanego bowiem z naruszeniem przepisów prawa
karnego materialnego, a mianowicie art. 18 § 1 k.k. i art 280 k.k. polegającego nie
niedostrzeżeniu przez sąd, że sama świadomość, a nawet bierna akceptacja
zachowań innych osób nie może być uznana za wystarczającą do przyjęcia, że
wystąpiła postać zjawiskowa współsprawstwa w odniesieniu do konkretnego
przestępstwa, co w przedmiotowej sprawie za skutkowało nie uwzględnieniem, że
skoro w trakcie kopania pokrzywdzonego: to J. D. podniósł rzeczy należące do
5
pokrzywdzonego, które ten upuścił w momencie upadku i który następnie rzeczy te
zachował, to bezzasadne było przypisanie K. L. i K. M. udziału w przestępstwie
rozboju, w sytuacji gdy nic nie wskazuje na to, że celem działania K. L. i K. M. w
momencie stosowania przemocy względem pokrzywdzonego, którzy jedynie nie
sprzeciwili się działaniu J. D., było zabranie mienia pokrzywdzonego, co tym
samym powoduje bezzasadność przypisania K. L. oraz K. M. współsprawstwa
czynu z art. 280 k.k.
4. art. 433 § 1 k.p.k. w z art. 440 k.p.k. i art 435 k.p.k. polegające na
przeprowadzeniu nienależytej kontroli odwoławczej i utrzymaniu w mocy rażąco
niesprawiedliwego orzeczenia, wydanego bowiem z naruszeniem przepisów prawa
karnego materialnego, a mianowicie art. 190 § 1 k.k. polegającego nie
niedostrzeżeniu przez sąd, że działanie w celu wzbudzenie obawy spełnienia
groźby stanowi immamentną cechę przestępstwa groźby bezprawnej, dlatego też
skoro zachowanie skazanych niewątpliwe obliczone na wywołanie przerażenia
pokrzywdzonego, w tym zakresie, nie dawało się zakwalifikować w ramach
przestępstwa rozboju, to ogółem błędna była przyjęta kwalifikacja prawna czynu
przypisanego skazanym, gdyż nie uwzględniała rzeczywistego celu działania,
5. art 433 § 1 k.p.k. polegające na przeprowadzeniu nienależytej kontroli
odwoławczej, wydanego bowiem z naruszeniem przepisów prawa karnego
materialnego, a mianowicie art. 21 § 1 k.k. i art. 53 k.k. polegającego na
kompletnym braku indywidualizacji odpowiedzialności każdego z podsądnych i
nieuwzględnieniu roli poszczególnych osób w przestępstwie, w tym różnic wieku,
właściwości i warunków osobistych skazanych, co przy prawidłowym zastosowaniu
reguł indywidualizacji odpowiedzialności i reguł wymiaru kary winno skutkować
uwzględnieniem podrzędnej roli K. L. w powziętych na szkodę pokrzywdzonego
zachowaniach, zasadność odmowy przyznania się do zarzutu obejmującego
usiłowanie zabójstwa, brak jego zgody na część działań - wynikająca choćby z
oddalania się już swoim pojazdem z miejsca zdarzenia, w momencie rzucania
kamieni i innych przedmiotów do zbiornika wodnego, do którego wskoczył
pokrzywdzony - podatność tego oskarżonego na wpływy innych osób, młody wiek K.
L., rolę J. D. w podjętych zachowaniach i jego wpływ na pozostałe osoby ze
względu na o 10 lat starszy wiek, co zatem stanowi o rażącej surowości kary
6
wymierzonej K. L., jako identycznej z karą wymierzoną pozostałym osobom, w tym
przede wszystkim J. D., głównemu prowodyrowi i wykonawcy wszelkich działań
podjętych na szkodę pokrzywdzonego.”
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi II instancji.
W odpowiedzi na powyższą kasację zarówno prokurator jak i pełnomocnik
oskarżyciela posiłkowego wnieśli o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Kasację złożył także Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny,
zaskarżając wyrok w całości na niekorzyść oskarżonych K. L. J. D. i K. M.,
zarzucając „rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku naruszenie przepisów
prawa karnego procesowego, a mianowicie art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k.,
polegające na zaniechaniu dokonania przez Sąd Apelacyjny w (…) rzetelnej
kontroli odwoławczej, w następstwie czego doszło do utrzymania w mocy
niezasadnego, bo wydanego z rażącą obrazą art. 7 i 410 k.p.k. wyroku Sądu
Okręgowego w J. skazującego oskarżonych jedynie za popełnienie zbrodni rozboju
stypizowanej wart. 280 § 2 k.k. w zbiegu kumulatywnym z art. 157 § 1 k.k., art. 275
§ 1 k.k. i art. 276 k.k., podczas gdy kompleksowa ocena materiału dowodowego w
zakresie zamiaru z jakim działali oskarżeni, uwzględniająca zasady prawidłowego
rozumowania oraz wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego prowadzi do
wniosku, że sposób ich działania polegający na wielokrotnym uderzaniu
pokrzywdzonego łańcuchem po głowie i twarzy, kopaniu go po całym ciele,
ciągnięciu za samochodem, zakładaniu toreb foliowych na głowę, owinięciu szyi
łańcuchem i zaciśnięciu go z taką siłą i przez taki okres czasu, że stracił on
przytomność i wreszcie rzucaniu w jego kierunku z wysokości kamieniami, a także
rodzaj użytych narzędzi, godzenie ze znaczną siłą w newralgiczne części ciała i
związany z tym stopień zagrożenia dla życia pokrzywdzonego oraz determinacja i
brutalność sprawców, wypowiadających dodatkowo groźby pozbawienia życia,
przemawia za uznaniem, iż zamiarem oskarżonych było usiłowanie zabójstwa S. P.
połączone z rozbojem, konsekwencją czego winno być zakwalifikowanie ich
przestępczego zachowania jako wypełniającego znamiona art. 148 § 2 pkt 2 k.k. w
związku z art. 280 § 2 k.k. oraz w zbiegu z art. 275 § 1 k.k. i art. 276 k.k.”.
7
Podnosząc powyższy zarzut Minister Sprawiedliwości – Prokurator
Generalny wniósł o uchylenie całości zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w
(…) i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w instancji odwoławczej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje,
Zasadna okazała się kasacja obrońcy skazanego K. L. w zakresie, w jakim
podniesiono w niej, że z naruszeniem art. 440 k.p.k. Sąd odwoławczy dokonał
nierzetelnej kontroli odwoławczej wyroku Sądu I instancji. Sąd odwoławczy winien
dostrzec poza granicami zarzutów postawionych w apelacji oskarżonego, że
dokonane ustalenia faktyczne, których nie zmieniono już na etapie postępowania
odwoławczego, nie pozwalają na przyjęcie, że doszło do realizacji przestępstwa
rozboju w typie kwalifikowanym, w szczególności zaś, że sprawca działał w sposób
bezpośrednio zagrażając życiu pokrzywdzonego (lub wspólnie z osobą, która
działała w taki sposób).
Rację ma autor kasacji, że ten szczególny sposób działania ma stanowić
metodę dokonywania kradzieży, z istoty więc musi zostać zastosowany zanim
dojdzie do zaboru cudzego mienia. Stosowanie przemocy dopiero po zaborze
mienia, choćby miało charakter drastyczny i łączyło się z bezpośrednim
zagrożeniem życia nie pozwala na zakwalifikowanie takiego zachowania jako
rozboju z art. 280 § 2 k.k.
Jak wynika z ustaleń Sądu I instancji, przed zaborem mienia pokrzywdzony
został uderzony raz metalowym łańcuchem w nogi, co spowodowało jego upadek.
Następnie K. M. oraz K. L. zaczęli kopać leżącego pokrzywdzonego po całym ciele,
zaś wszyscy, razem z J. D. wyzywali pokrzywdzonego od „konfidentów” i grozili mu
pozbawieniem życia. W trakcie tych zachowań pokrzywdzony wypuścił z rąk
saszetkę z pieniędzmi, dokumentami i innymi przedmiotami, którą zabrał J. D..
Dalsza eskalacja przemocy nastąpiła już po zaborze mienia. Należy przy tym
podkreślić, że wbrew twierdzeniom Prokuratora Generalnego zawartym w jego
kasacji, orzekające w sprawie Sądy nie ustaliły, iż pokrzywdzony został uderzony
(bity) łańcuchem po głowie (zob. s. 8 uzasadnienia wyroku Sądu I instancji).
W tej sytuacji rażący błąd Sądu odwoławczego, który mimo tak określonych
ustaleń faktycznych, nie zmodyfikował przyjętej przez Sąd I instancji kwalifikacji
prawnej czynu K. L., jako rozboju z art. 280 § 2 k.k., musiał prowadzić do uchylenia
8
wyroku Sądu II instancji, a na zasadzie art. 536 k.p.k. w zw. z art. 435 k.p.k., także
w odniesieniu do K. M. oraz J. D.. Z uwagi na to, że po uchyleniu wyroku Sąd
Apelacyjny w (…) ponownie będzie musiał rozpoznać apelacje skarżących zgodnie
ze standardami wyznaczonymi także przez art. 440 k.p.k., bezprzedmiotowe było
rozpoznawanie pozostałych zarzutów zawartych w kasacji obrońcy K. L..
Kasacja Prokuratora Generalnego – Ministra Sprawiedliwości okazała się
zasadna również wyłącznie w odniesieniu do zarzutu błędnej kwalifikacji czynu
przypisanego oskarżonym, tj. art. 280 § 2 k.k. Trafnie wskazano w niej, podobnie
jak uczynił to obrońca, że ustalenia faktyczne, zwłaszcza sekwencja zdarzeń, nie
dają podstaw do twierdzenia, że przed zagarnięciem mienia zastosowano wobec
pokrzywdzonego taki sposób oddziaływania na niego, który bezpośrednio zagrażał
jego życiu. Przemoc, która mogła mieć taki charakter (ciągniecie przez samochód,
zaciskanie łańcucha na szyi pokrzywdzonego, które spowodowało utratę
przytomności) nastąpiła już po zaborze mienia, co oznacza – mając na względzie
kierunek kasacji Prokuratora Generalnego oraz wcześniejszej apelacji oskarżyciela
publicznego złożonej na niekorzyść oskarżonych, że Sąd będzie musiał zastanowić
się, czy w ramach dokonanych ustaleń faktycznych możliwa jest inna kwalifikacja
prawna aktywności oskarżonych, w sposób adekwatny oddająca skalę stosowanej
przemocy oraz stopień naruszenia i zagrożenia dóbr prawnych pokrzywdzonego
takich jak zdrowie i wolność.
W pozostałym zakresie kasacja Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora
Generalnego okazała się oczywiście bezzasadna. Należy podkreślić, że sposób
sformułowania zarzutów w tej kasacji budzi zasadnicze zastrzeżenia.
Sformułowano w niej bowiem zarzut naruszenia art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3
k.p.k. „w następstwie czego doszło do utrzymania w mocy niezasadnego, bo
wydanego z rażącą obrazą art. 7 i 410 k.p.k. wyroku Sądu Okręgowego w J.”.
Zarzut więc wskazuje na nierzetelną kontrolę odwoławczą w odniesieniu do apelacji
prokuratora, w której to jednak apelacji nie sformułowano zarzutu naruszenia przez
Sąd I instancji art. 7 i 410 k.p.k. Trudno więc zarzucić Sądowi odwoławczemu, że
źle rozpoznał zarzut, którego nie postawiono. W istocie więc, dopiero sporządzając
kasację jej Autor dostrzegł naruszenie przez Sąd I instancji wskazanych przepisów
- skoro jednak kasacja jest nadzwyczajnym środkiem odwoławczym skierowanym
9
przeciwko orzeczeniu sądu odwoławczego, zarzucenie naruszenia przez Sąd I
instancji art. 7 i 410 k.p.k. było niedopuszczalne.
Istota kasacji Prokuratora Generalnego sprowadza się do dwóch kwestii – z
jednej strony uważa on, że zachowanie sprawców nie powinno być kwalifikowane z
art. 280 § 2 k.p.k., z drugiej strony, że to samo zachowanie sprawców błędnie nie
zostało zakwalifikowane jako usiłowanie zabójstwa z zamiarem ewentualnym z art.
148 § 2 pkt 2 k.k. Ten drugi zarzut jest oczywiście bezzasadny.
Sąd Okręgowy w sposób rzetelny przedstawił argumenty, które przemawiały
jego zdaniem za odrzuceniem ustalenia, że oskarżeni działali z zamiarem
ewentualnym spowodowania śmierci pokrzywdzonego. Swoje racje wyłożył w
sposób syntetyczny na s. 12 uzasadnienia wyroku, stwierdzając, że w zachowaniu
sprawców dopatrzył się miarkowania agresji, braku realizacji zamiaru (mimo braku
przeszkód do spowodowania śmierci), brak kontynuacji działań kierowanych
przeciwko pokrzywdzonemu, mimo chwilowej utraty przez niego przytomności
(„miarkowanie przemocy, mimo dysponowania wystarczającą przewagą fizyczną”)
oraz przyjmując za wiarygodne wyjaśnienia K. L., że w chwili gdy ciągnął
pokrzywdzonego za samochodem po ziemi bał się o życie pokrzywdzonego. Sąd
Okręgowy nie wykluczył także, że kamienie rzucane do zbiornika wodnego, w
którym znajdował się pokrzywdzony były kierowane w taki sposób, żeby nie trafiły
pływającego mężczyzny.
W kasacji Prokuratora Generalnego – Ministra Sprawiedliwości nie
przedstawiono argumentów, które miałyby wskazywać na błąd w rozumowaniu
Sądu odwoławczego lub pominięcie któregokolwiek z zarzutów sformułowanych w
apelacji prokuratora. W sposób niezgodny z treścią uzasadnienia wyroku Sądu
odwoławczego, całą argumentację Sądu II instancji sprowadzono w kasacji do
jednej tezy - skoro oskarżeni, mimo iż mieli taką możliwość, nie pozbawili życia
pokrzywdzonego, to nie mieli takiego zamiaru. Tymczasem okoliczność ta była
tylko jedną z wielu, jakie miał na uwadze zarówno Sąd I instancji, jak też Sąd
odwoławczy, odrzucając możliwość przyjęcia po stronie oskarżonych zamiaru
ewentualnego zabójstwa. Okoliczność ta przesądzała raczej o wykluczeniu po
stronie oskarżonych zamiaru bezpośredniego.
10
Warto przy tym zwrócić uwagę na to, że autor kasacji, polemizując z
argumentacją Sądu odwoławczego, wychodzi poza zakres niezakwestionowanych
ustaleń faktycznych, co do sposobu działania oskarżonych, powołując się na
okoliczności, które nie były przedmiotem tych ustaleń (m.in. uderzenie
pokrzywdzonego łańcuchem po głowie oraz kamieniem w plecy, gdy wychodził z
wody). W istocie więc kasacja Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego
zawiera polemikę z ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez Sądy, nie wskazując
na takie naruszenia prawa, które powinny prowadzić do wniosku, że błędnie
rozpoznano sformułowany w apelacji prokuratora zarzut, iż zachowanie
oskarżonych stanowiło usiłowanie zabójstwa.
Odnieść można przy tym wrażenie, że owa polemika koncentruje się wokół
kwestii świadomości oskarżonych, co do skali i charakteru niebezpieczeństwa
stosowanej przez nich przemocy. Istotnie, do przypisania zamiaru ewentualnego,
konieczne jest ustalenie, ze sprawca co prawda nie chciał by doszło do realizacji
znamion czynu zabronionego, ale ma świadomość wysokiego (istotnego)
prawdopodobieństwa dokonania takiego czynu. Najczęściej też fakt posiadania
przez sprawcę takiej świadomości wnioskuje się z okoliczności o charakterze
przedmiotowym. Ale dla przyjęcia zamiaru ewentualnego niezbędny jest także drugi
warunek – godzenie się na czyn będący przestępstwem. I właśnie tego drugiego
warunku dotyczyła argumentacja Sądu odwoławczego wskazująca na to, że
oskarżeni nie tyle pozostawali obojętni, co do skutków swoich działań, ale
miarkując przemoc, nie chcieli dopuścić do śmierci pokrzywdzonego. Chęć
uniknięcia tej śmierci w istocie wpływała na sposób stosowania przez sprawców
przemocy wobec pokrzywdzonego. W kasacji Ministra Sprawiedliwości –
Prokuratora Generalnego w ogóle do powyższej kwestii się nie odniesiono,
przyjmując arbitralnie, że skoro sprawcy musieli mieć świadomość grożących
konsekwencji w postaci pozbawienia życia pokrzywdzonego, to na ten skutek się
godzili. Taki sposób interpretacji art. 9 § 1 k.k. in fine k.k. w istocie utożsamia
świadomość prawdopodobieństwa popełnienia czynu zabronionego z godzeniem
się na taki czyn. Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny nie przedstawił
jednak żadnych argumentów, które miałyby przekonywać za takim właśnie
stanowiskiem, co do wykładni art. 9 § 1 in fine k.k. Nie można w związku z tym
11
przyjąć, że Sąd odwoławczy, ewidentnie nie podzielając takiego stanowiska, w
sposób rażący naruszył prawo.
W ponownym postępowaniu, Sąd odwoławczy, biorąc pod uwagę fakt
uwzględnienia przez Sąd Najwyższy zarówno kasacji obrońcy K. L. (a na zasadzie
art. 536 k.p.k. także w stosunku do pozostałych oskarżonych), jak i częściowo
Ministra Sprawiedliwości - Prokuratora Generalnego (na niekorzyść), co do
wadliwości kwalifikacji prawnej zachowania oskarżonych z art. 280 § 2 k.k., dokona
prawidłowej oceny prawnej, mając na względzie fakt, że sformułowany w tej
ostatniej kasacji zarzut niezakwalifikowania działania z oskarżonych z art. 13 § 1
k.k. w zw. z art. 148 § 2 pkt 2 k.k. okazał się oczywiście bezzasadny.