V CSK 513/17
Supreme Court2018-12-15
Case number
V CSK 513/17
Court
Sąd Najwyższy
Judgment date
2018-12-15
Type
Postanowienie
Judgment text
Sygn. akt V CSK 513/17
POSTANOWIENIE
Dnia 19 grudnia 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (przewodniczący,
sprawozdawca)
SSN Władysław Pawlak
SSN Roman Trzaskowski
w sprawie z wniosku wierzycieli R. C. i M. z siedzibą w Belgii
przy uczestnictwie dłużnika M. R.
o stwierdzenie wykonalności,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 13 grudnia 2018 r.,
skargi kasacyjnej dłużnika od postanowienia Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 25 maja 2017 r., sygn. akt I ACz (…),
oddala skargę kasacyjną i zasądza od skarżącego na rzecz
każdego z uczestników postępowania po 240 (dwieście
czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 25 maja 2017 r. Sąd Apelacyjny w (…) oddalił
zażalenie dłużnika M. R. na postanowienie Sądu Okręgowego w K. z dnia 27 lutego
2017 r., którym ten Sąd stwierdził wykonalność wyroku Sądu Wielkiej Instancji w A.,
wydanego w dniu 3 października 2014 r. w części, w jakiej zasądził od dłużnika na
rzecz R. C. kwotę 40 071,99 euro oraz na rzecz M. z siedzibą w Belgii kwotę
46 572,74 euro oraz w części zasądzającej na ich rzecz koszty procesu.
2
Sądy obu instancji uznały, że ze względu na datę wydania wyroku przez
sąd francuski w sprawie mają zastosowanie przepisy Rozporządzenia Rady (UE)
Nr 44/2001 z dnia 22 grudnia 2000 r. w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń
sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U. UE
z dnia 16 stycznia 2001 r; dalej: rozporządzenie nr 44/2001).
Z ustaleń wynika, że wyrokiem Sądu Wielkiej Instancji w A. z dnia
22 kwietnia 2011 r. przesądzono odpowiedzialność małoletniego wówczas dłużnika
za szkodę spowodowaną przez niego w dniu 5 lutego 2009 r. obywatelce belgijskiej
R. C. podczas jazdy na nartach w miejscowości A. we Francji Wyrokiem tym
zabezpieczono roszczenie. Zasądzone kolejnym wyrokiem na rzecz pokrzywdzonej
kwoty obejmują zadośćuczynienie za cierpienia spowodowane uszkodzeniem ciała
oraz poniesione w związku z tym koszty, częściowo zwrócone przez drugiego
wierzyciela, to jest zakład ubezpieczeń M. w Belgii, na rzecz którego zasądzono
określoną w wyroku kwotę, w uwzględnieniu roszczenia regresowego.
W postępowaniu o stwierdzenie wykonalności wyroku sądu francuskiego
dłużnik przedstawił szereg zarzutów, domagając się oddalenia wniosku. Zarzucił
brak jurysdykcji sądu francuskiego, powołując się na art. 12 rozporządzenia
44/2001. Zdaniem dłużnika, w sprawie ze stosunku ubezpieczenia zachodzi
wyłączna jurysdykcja sądu polskiego. Zarzut ten został przez orzekające Sądy
uznany za chybiony, bowiem sprawa rozpoznana przez sąd francuski nie dotyczyła
roszczeń ze stosunku ubezpieczenia, lecz wynikających z czynu niedozwolonego.
M. R. kwestionował też właściwość miejscową sądów polskich, podnosząc,
że mieszka w Wielkiej Brytanii, zarówno jednak Sąd Okręgowy, jak i Apelacyjny
ustaliły, że miejscem zamieszkania dłużnika są Katowice, w Wielkiej Brytanii
przebywa zaś czasowo w związku z podjęciem studiów.
Podstawowy zarzut sprowadzał się do pozbawienia dłużnika prawa do
obrony przed sądami we Francji. Wyrok, którego stwierdzenie wykonalności jest
przedmiotem postępowania, został bowiem oparty na ustaleniach poprzedzającego
go wyroku z dnia 22 kwietnia 2011 r. Zdaniem dłużnika, stan faktyczny w tej
poprzedzającej sprawie został ustalony wadliwie, jedynie na podstawie notatki
sporządzonej na miejscu zdarzenia przez żandarma francuskiego po przesłuchaniu
3
15-letniego wówczas dłużnika, przy czym obaj posługiwali się łamaną
angielszczyzną. W ocenie Sądów, wyrok z dnia 20 kwietnia 2011 r. został wydany
w odrębnej sprawie, wywołuje określone skutki prawne i nie może być
kwestionowany z powołaniem się na okoliczności dotyczące pozbawienia dłużnika
możliwości obrony. W postępowaniu, w którym zapadł wyrok z dnia 3 października
2014 r., dłużnik był osobą pełnoletnią i miał zapewnioną pomoc prawną.
Zarzut, że pomoc ta nie była wystarczająca, skoro adwokaci reprezentujący
dłużnika uznali co do zasady jego odpowiedzialność, został oceniony jak
bezzasadny.
Dłużnik podnosił również, że wysokość zasądzonego od niego świadczenia
narusza podstawowe zasady prawa obowiązującego w Polsce i jest
nieproporcjonalna zarówno w stosunku do wysokości świadczeń zasądzanych za
podobne szkody i krzywdy w Polsce, jak i do wysokości przeciętnych zarobków
w Polsce. Sąd Okręgowy, a za nim Sąd Apelacyjny wskazały, że o sprzeczności
orzeczenia z porządkiem publicznym danego państwa może świadczyć jedynie
oczywiste napuszenie zasad prawa, sama zaś wysokość zasądzonego roszczenia
nie może podlegać kontroli merytorycznej w postępowaniu delibacyjnym.
Dłużnik M. R. zaskarżył postanowienie Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną,
w której zarzucił naruszenie art. 12, 32 i 34 pkt 1 rozporządzenia nr 44/2001 w
związku z art. 42 ust. 3 i art. 31 ust. 3 oraz art. 72 ust. 1 Konstytucji RP przez
uznanie wykonalności orzeczenia zapadłego z naruszeniem przepisów o jurysdykcji
wyłącznej w stosunku do wierzyciela M., pośrednie uznanie orzeczenia sądu w
przedmiocie zasady jego odpowiedzialności, tj. wyroku Sądu Wielkiej Instancji w A.
z dnia 22 kwietnia 2011 r., które nie zostało przedstawione w toku postępowania, a
którego prawidłowość wydania dłużnik konsekwentnie kwestionuje, bowiem w
procesie tym nie brał udziału, nie miał zapewnionej pomocy sądowej, nie został
wysłuchany, orzeczenie to nigdy nie zostało mu doręczone, nie miał w
konsekwencji możliwości jego zaskarżenia, co stanowi naruszenie podstawowych
zasad porządku publicznego Rzeczpospolitej Polskiej. Ponadto zarzucił naruszenie
art. 1146 § 1 pkt 2, 3, 4 i 7 k.p.c. przez nieuwzględnienie zarzutu wyłącznej
jurysdykcji sądów polskich w odniesieniu do wierzyciela będącego
ubezpieczycielem, nieuwzględnienie braku należytej reprezentacji dłużnika przy
4
wydawaniu orzeczenia wstępnego, stanowiącego podstawę wydania orzeczenia,
którego wykonania domagają się wierzyciele, nieuwzględnienie rażącej
sprzeczności orzeczenia wstępnego i w konsekwencji orzeczenia mającego
podlegać wykonaniu z podstawowymi zasadami porządku prawnego
Rzeczpospolitej Polskiej. W konkluzji wniósł o uchylenie zaskarżonego
postanowienia, orzeczenie co do istoty sprawy i oddalenie wniosku, względnie
o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Wierzyciele wnosili o oddalenie skargi kasacyjnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Jak wynika z art. 34 pkt 1 w związku z art. 45 rozporządzenia 44/2001,
orzeczenia sądu innego państwa członkowskiego UE nie uznaje się, jeżeli uznanie
byłoby sprzeczne z porządkiem publicznym państwa członkowskiego, w którym
wystąpiono o uznanie. Dotyczy to również stwierdzenia wykonalności
zagranicznego orzeczenia. Dłużnik, zarzucając naruszenie tego przepisu, wnosił
o wyjaśnienie istotnego zagadnienia prawnego, czy dopuszczalne jest nadanie
klauzuli wykonalności rozstrzygnięciu wydanemu przez sąd innego państwa,
którego podstawą co do zasady jest inne rozstrzygnięcie o charakterze zbliżonym
do wyroku wstępnego, którego prawomocności sąd polski nie miał możliwości
zbadać.
Zagadnienie to było już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego.
W postanowieniu z dnia 7 kwietnia 2017 r., V CSK 349/16 (niepubl.) Sąd Najwyższy
wskazał, że ocena, czy zachodzi podstawa do odmowy stwierdzenia wykonalności
zagranicznego orzeczenia z powodu oczywistej sprzeczności wykonania z
porządkiem publicznym ze względu na pozbawienie pozwanego prawa do
wysłuchania (art. 34 pkt 1 rozporządzenia nr 44/2001) powinna uwzględniać
postępowanie przed sądami państwa pochodzenia jako całość, w tym także
ewentualne postępowanie przed sądem konstytucyjnym, jeżeli kontrolował on
wydane w sprawie orzeczenia. Sąd Najwyższy w postanowieniu tym odniósł się do
orzeczenia sądu konstytucyjnego, jednak wyrażony w nim pogląd ma szerszy
zakres. Należy zatem uznać, że niezależnie od tego, czy poprzednie orzeczenie
zostało wydane w tej samej sprawie, czy w odrębnym postępowaniu,
5
oraz niezalenie od tego, czy było przedmiotem postępowania o uznanie w Polsce,
jeżeli ma prejudycjalny charakter dla ostatecznego rozstrzygnięcia, musi być brane
pod uwagę przy ocenie, czy zachodzą przesłanki określone w pkt 1 art. 34
rozporządzenia nr 44/2001.
W uzasadnieniu przytoczonego postanowienia Sąd Najwyższy powołał się
na swoje wcześniejsze orzeczenia, w których podkreślono wyjątkowy i subsydiarny
charakter klauzuli porządku publicznego na tle rozporządzenia nr 44/2001;
zwrócił również uwagę, że ciężar wykazania okoliczności uzasadniających jej
zastosowanie spoczywa na stronie sprzeciwiającej się wykonaniu zagranicznego
orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2008 r.,
IV CSK 73/08, niepubl., i z dnia 13 kwietnia 2011 r., V CSK 335/10, niepubl.).
Sąd Najwyższy w składzie obecnym podziela to stanowisko.
Jak wskazano wyżej, okoliczności sprzeciwiające się stwierdzeniu
wykonalności wyroku, odnoszące się do postępowania w którym wydano
orzeczenie o prejudycjalnym charakterze, powinien wykazać dłużnik.
Skarżący podnosił w toku postępowania, również w skardze kasacyjnej, zarzut, że
w postępowaniu zakończonym wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2011 r. o charakterze
zbliżonym do wyroku wstępnego, był pozbawiony możliwości obrony swoich praw.
Był bowiem małoletni, a jego winę w spowodowaniu uszkodzenia ciała obywatelki
belgijskiej ustalono na podstawie protokołu z wysłuchania dłużnika przez żandarma
francuskiego. Wysłuchanie to nie mogło być wiarygodne, bowiem ani ów żandarm
ani dłużnik nie znali dobrze języka angielskiego, w którym się porozumiewali, a w
toku tego wysłuchania małoletni dłużnik był pod opieką jedynie kierowcy autobusu,
którym przemieszczali się uczestnicy obozu narciarskiego. Okoliczności, czy
małoletni wówczas dłużnik był otoczony właściwą opieką podczas pobytu na obozie
narciarskim we Francji oraz czy był objęty ochroną ubezpieczeniową, bądź też z
jakich przyczyn takiej opieki i ochrony mu nie zapewniono, nie należą jednak do
zakresu rozpoznania w niniejszej sprawie.
Ocena, czy doszło do pozbawienia prawa do wysłuchania, nie może
ograniczać się do konkretnego fragmentu postępowania, lecz wymaga rozważenia
jego całokształtu na tle wszystkich okoliczności sprawy. Należy zwrócić uwagę,
6
że w postępowaniu przed sądem francuskim w 2011 r. małoletni dłużnik był
reprezentowany przez matkę, twierdzenie zatem o braku możliwości obrony jego
praw jest bezpodstawne. W postępowaniu tym wydano jedynie zabezpieczenie
tymczasowe, a orzeczenie to nie zostało zaskarżone. Również w dalszym toku
postępowania, w którym dłużnik był już pełnoletni, ponadto reprezentowany
przez dwoje miejscowych adwokatów, z których jeden władał językiem polskim,
nie podnoszono żadnych zarzutów dotyczących poprzedzającej fazy postępowania.
Co więcej, dłużnik reprezentowany przez profesjonalnych pełnomocników uznał
częściowo powództwo i nie zaskarżył wyroku z dnia 3 października 2014 r. Nie
można w tej sytuacji uznać, że został pozbawiony możliwości obrony swych praw i
to w sposób pozwalający uznać, że w postępowaniu przed sądem francuskim
dopuszczono się takiego naruszenia jego praw, które uzasadnia odmowę
stwierdzenia wykonalności wydanego w tym postanowieniu wyroku
wobec oczywistej sprzeczności z polskim porządkiem publicznym.
Podnoszone okoliczności dotyczące wysłuchania małoletniego na miejscu
zdarzenia mogą wskazywać na ewentualne zaniedbanie ze strony
organizatorów obozu narciarskiego, nie miały natomiast wpływu na tok
postępowania przez sądem francuskim.
Podkreślić też trzeba, że ustalenia faktyczne dokonane na podstawie
dowodów zebranych przez sądem innego państwa członkowskiego UE i dokonane
oceny prawne odnoszące się uznania winy małoletniego sprawcy nie mogą być
przedmiotem kontroli merytorycznej sądu państwa, orzekającego w przedmiocie
wniosku o stwierdzenie wykonalności. Uwagi te należy odnieść również do
ustalenia wysokości zasądzonego świadczenia. Sam fakt, że zasądzone kwoty
przewyższają znacznie wysokość średnich zarobków w Polsce nie oznacza,
że uznanie i stwierdzenie wykonalności takiego orzeczenia innego państwa
narusza podstawowe zasady polskiego porządku publicznego. Trybunał
Sprawiedliwości Unii Europejskiej kilkakrotnie wyjaśniał, że art. 34 pkt 1
rozporządzenia nr 44/2001 powinien być rozumiany ściśle i nie służy ochronie
interesów ekonomicznych zobowiązanego. Odwołanie się do niego jest
uzasadnione jedynie wtedy, gdy wykonanie orzeczenia oczywiście naruszałoby
zasadę lub prawo o podstawowym charakterze (por. wyrok z dnia 23 października
7
2014 r., C-302/13, flyLAL-Lithuanian Airlines AS w likwidacji przeciwko
Starptautiskā lidosta Rīga VAS, Air Baltic Corporation AS, ECLI:EU:C:2014:2319;
podobne stanowisko zajął też Sąd Najwyższy w postanowienie Sądu z dnia
9 grudnia 2010 r., IV CSK 224/10, OSNC 2011, nr 9, poz. 101).
W tym miejscu należy odnieść się do powołanego przez skarżącego
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2013 r., I CSK 697/12
(OSNC 2014, z. 9), w którym sąd ten wyraził pogląd, że do podstawowych zasad
porządku prawnego należy przewidziane w Konstytucji wymaganie
proporcjonalności środków cywilnoprawnych skierowanych przeciwko sprawcy
szkody. Sąd Najwyższy w obecnym składzie pogląd ten podziela. Skarżący nie
zwrócił jednak uwagi, że w sprawie tej chodziło o zasądzenie odszkodowania
karnego (punitive damage), którego wysokość rażąco odbiegała od kwot
zasądzanych tytułem zadośćuczynienia w przypadku naruszenia dóbr,
a ponadto odszkodowanie karne nie jest znane polskiemu porządkowi prawnemu.
Stwierdzenie wykonalności wyroku orzekającego tego rodzaju świadczenia uznano
za sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku publicznego w Polsce.
Takiego charakteru nie ma świadczenie zasądzone wyrokiem Sądu w A.
Wbrew podnoszonym zarzutom zaskarżone postanowienie nie narusza
art. 1146 pkt 1, 2, 3, 4 i 7 k.p.c. Przede wszystkim należy podkreślić, że podstawy
odmowy stwierdzenia wykonalności orzeczenia wydanego w państwie unijnym
określały, z uwagi na datę wydania wyroku, przepisy rozporządzenia nr 44/2001,
w tym zatem art. 34 pkt 1-4, art. 35 i 72. W skardze kasacyjnej jako jej podstawę
przedstawiono zarzut naruszenia art. 34 pkt 1 rozporządzenia, określający klauzulę
porządku publicznego, niezasadność tego zarzutu omówiono wyżej. Skarżący
nie zarzucał naruszenia innych przepisów rozporządzenia, odwoływał się natomiast
do przepisów kodeksu postępowania cywilnego, te jednak mogą mieć
zastosowanie o tyle tylko, o ile dotyczą kwestii nieuregulowanych w rozporządzeniu.
Niezależnie od tego trzeba wskazać, że nie ma podstaw do kwestionowania
zaskarżonego postanowienia z powołaniem się na naruszenie prawa do obrony
skarżącego w postępowaniu przed sądem francuskim. Wyżej już wskazano,
że w pierwszej fazie postępowania był reprezentowany przez matkę, w drugiej zaś
korzystał z przyznanej mu pomocy prawnej. Rzeczą dłużnika w postępowaniu
8
delibacyjnym było wykazanie, że jego prawa zostały naruszone, ponieważ -
wbrew przepisom procedury obowiązującej w postępowaniu cywilnym we Francji,
albo wbrew określonym przepisom prawa wspólnotowego - nie doręczano mu pism
sądowych, nie pouczano o środkach zaskarżenia, czy też w inny sposób
pozbawiono go prawa do obrony. Takich dowodów skarżący nie przedstawił.
Nie jest trafny również zarzut naruszenia art. 12 rozporządzenia nr 44/2001,
określającego jurysdykcję wyłączną w sprawach ze stosunku ubezpieczenia.
Skarżący podnosił w skardze kasacyjnej, że w sytuacji, w której powód M. wywodził
swe roszczenie z faktu dokonania wypłaty świadczenia ubezpieczeniowego na
rzecz poszkodowanej, ubezpieczyciel wszedł w rolę ubezpieczonego w rozumieniu
art. 12. Z tej przyczyny, zdaniem skarżącego, jurysdykcję wyłączną w sprawie z
powództwa ubezpieczonego miał sąd polski. Ten zarzut nie ma uzasadnienia w
świetle art. 12 rozporządzenia. Przepis ten zamieszczony jest w Sekcji 3
rozporządzenia, określającej jurysdykcję w sprawach dotyczących ubezpieczenia.
Spośród tych przepisów art. 9, 10, 11 pkt 1 określają jurysdykcję w sprawach, w
których ubezpieczyciel jest pozwanym, nie mają zatem zastosowania w sprawie
niniejszej. Jurysdykcję w sprawach, w których ubezpieczyciel jest powodem,
określa art. 12 ust. 1, który stanowi, że ubezpieczyciel może pozywać tylko przed
sądy państwa, na którego terytorium pozwany ma miejsce zamieszkania bez
względu na to, czy jest on ubezpieczającym, ubezpieczonym czy też uposażonym z
tytułu ubezpieczenia. Chodzi zatem w tym przepisie o sprawy ze stosunku
ubezpieczenia. Dłużnik nie należy do żadnej kategorii podmiotów wymienionych w
tym przepisie. Jego odpowiedzialność nie wywodzi się ze stosunku ubezpieczenia,
ponieważ taki pomiędzy nim w powodowym ubezpieczycielem nie istniał. Nie
można też twierdzić, że ubezpieczyciel wobec wypłaty świadczenia na rzecz
ubezpieczonej R. C. wszedł w jej rolę na zasadzie surogacji, wobec czego relacja
między nim a dłużnikiem mieści się w ramach art. 12. Odpowiedzialność dłużnika
wobec obojga wierzycieli wywodzi się nie ze stosunku ubezpieczenia, lecz z czynu
niedozwolonego, a w tego rodzaju sprawach art. 5 ust. 3 rozporządzenia
określa jurysdykcję szczególną, przewidując pozwanie przed sąd miejsca,
gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę. Nie ma zatem
podstaw do negowania jurysdykcji Sądu Wielkiej Instancji w A.
9
Z tych względów, na podstawie art. 39814 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł,
jak w sentencji.
jw