Ppolska.starec← UrzadnikLog in

IV Ka 662/15

Common courts2015-12-22
Case number
IV Ka 662/15
Judgment date
2015-12-22
Type
REASONS

Legal basis

Judgment text

<p>Sygn. akt IV Ka 662 / 15</p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Za uzasadnione i na tyle skuteczne, że zachodziła konieczność przekazania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, uznane zostały te zarzuty ujęte w skargach apelacyjnych obydwu skarżących, które nawiązywały do oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów oraz poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych.</p> <p>Zgodzić się z sądem I instancji należało, iż z zebranego w sposób kompletny materiału dowodowego wyłaniały się dwie różne, wzajemnie wykluczające się, możliwe wersje przebiegu wypadku. Jedną prezentował <span class="anon-block">P. B. (1)</span>, drugą <span class="anon-block">W. O.</span>. Nie przedstawiając całego wywodu, jaki zaprezentowano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, zdaje się z niego wynikać, iż Sąd Rejonowy nie dostrzegł dostatecznej podstawy dowodowej ku temu, aby wykluczyć wersję oskarżonego. W związku z powyższym, mając na uwadze treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a>, ustalenia faktyczne oparte zostały właśnie o jego wyjaśnienia. Zeznania <span class="anon-block">W. O.</span> ocenione zostały jako mało wiarygodny materiał dowodowy, albowiem kierujący <span class="anon-block">H.</span> miał nazbyt wyrazisty interes w tym, by przerzucać winę za spowodowanie wypadku na oskarżonego – w ten sposób sam uniknąłby odpowiedzialności za jego spowodowanie. Z kolei zeznania jadącego za oskarżonym <span class="anon-block">A. K.</span> sąd ocenił jako zmienne i na tyle niejednoznaczne, że nie widział możliwości, by przy ich pomocy w sposób pewny zweryfikować którąś z wersji. Także biegli z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych doszli do wniosku, iż tzw. rzeczowy materiał dowodowy na to nie pozwalał. Pozostałe osobowe źródła dowodowe niczego istotnego do sprawy nie wnosiły.</p> <p>O nie dających się usunąć wątpliwościach, uzasadniających skorzystanie z reguły wynikającej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a>, zezwalającej na ich rozstrzyganie na korzyść oskarżonego, można mówić tylko wówczas, gdy sąd, po wyczerpaniu wszystkich możliwości dowodowych, oceni materiał dowodowy zgodnie ze regułami wyznaczonymi przez zasadę swobodnej oceny dowodów, stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>. W ocenie Sądu Okręgowego – o ile co do kompletności postępowania dowodowego zastrzeżeń mieć nie można, o tyle ocena wyjaśnień oskarżonego i zeznań <span class="anon-block">W. O.</span> – pod kątem wyznaczników, o jakich mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> – takowe już budzi. Sąd odwoławczy nie został przekonany powodami, dla których wiarygodnością obdarowane zostały zmienne i niejasne wyjaśnienia oskarżonego, zaś takowego waloru odmówiono spójnym i konsekwentnym relacjom kierującego <span class="anon-block">H.</span>. I tak <span class="anon-block">P. B. (1)</span> – co zasadnie podnosi w swojej apelacji pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych – pierwotnie podnosił ( k. 219 odwrót – 220 ), iż nagła i gwałtowna zmiana pasa ruchu pojazdu jadącego z naprzeciwka, wykonana w bliskiej od niego odległości ( oskarżony szacował ją na ok. 15 m. ) spowodowała, iż nie miał już czasu, aby „ odbić ” samochodem w kierunku lewej strony jezdni, w związku z czym do wypadku doszło na prawym pasie drogi. Po czym w późniejszych przesłuchaniach oskarżony relacje te w istotny sposób zmodyfikował wskazując, iż manewr polegający na przemieszczeniu się samochodu w lewo został jednak podjęty, dzięki czemu udało się mu częściowo przemieścić się na lewy pas ruchu ( k. 357 ), choć i tak nie zapobiegło to zderzeniu ( k. 365, k. 557 ). Swoje relacje oskarżony przeplatał stwierdzeniami „ nie wiem jak się to stało, że doszło do wypadku ”, „ nie wiem jak doszło do wypadku ” ( k. 365 ). Podnosił nadto: „ w lusterku wstecznym nie widziałem nikogo aby jechał za mną ” ( k. 365 ). Nie słyszał także ostrzegawczych sygnałów dźwiękowych <span class="anon-block">A. K.</span>. W tym kontekście z większą starannością rozważyć należało wymowę opinii biegłego psychologa, który przedstawił potencjalne przyczyny takiego stanu rzeczy, nie odstające od realiów dowodowych sprawy. Oskarżony nie musi podejmować aktywnej obrony, jeśli jednak na nią się zdecyduje, po czym wskazuje różne wersje zdarzenia, to sam podważa swoją szczerość. To winno wzbudzić większy krytycyzm i nieufność sądu, zwłaszcza, jeśli wersji tych nie potwierdzają inne dowody, zaś ich przeciwieństwem są zeznania drugiej strony. <span class="anon-block">W. O.</span> przyczyny i przebieg wypadku przedstawiał bowiem od początku do końca w sposób spójny i konsekwentny. Podkreślić należy, iż nie dotyczyło to tylko jego relacji procesowych ( kiedy zeznawał jako świadek ). Z relacji <span class="anon-block">A. K.</span> wynika bowiem, że bezpośrednio po wypadku, przez krótką chwilę obydwaj rozmawiali ze sobą i wówczas, relacjonując przyczyny i przebieg zajścia „ na gorąco ”, <span class="anon-block">W. O.</span> przedstawiał je w sposób tożsamy, jak później w toku postępowania. Min. od początku wyjaśniał, dlaczego nie próbował „ uciekać ” pojazdem w lewo. Tłumaczył to tym, iż nie chciał się zderzyć czołowo z pojazdem kierowanym przez <span class="anon-block">A. K.</span>. Oznacza to, że <span class="anon-block">W. O.</span> przed wypadkiem miał zachowany przegląd pola i trzeźwość umysłu, co pozostaje w sprzeczności z wyjaśnieniami oskarżonego, który wskazywał na kilkukrotne, chaotyczne i gwałtowne zmienianie przez niego pasów ruchu. Dla kontrastu przypomnieć należy, iż oskarżony miał duże problemy z pełnym i jasnym odtworzeniem warunków drogowych, w jakich doszło do wypadku ( zmienność własnych relacji, ich niepewność, błędne spostrzeżenia co do uczestnika ruchu jadącego za nim, nieświadomość użycia przez niego dźwiękowych sygnałów ostrzegawczych ).</p> <p>W kontekście weryfikacji wersji lansowanych przez obu kierowców uczestniczących w wypadku zastrzeżenia budzi także ocena zeznań <span class="anon-block">A. K.</span>, a zwłaszcza tej ich części, która dotyczyła tego, czy i na ile <span class="anon-block">K.</span> przekroczyła oś jezdni. Świadek od początku do końca konsekwentnie twierdził, że przemieszczenie tego samochodu na przeciwny pas ruchu miało miejsce. Już to negowało wiarygodność pierwszych wyjaśnień oskarżonego, w których <span class="anon-block">P. B. (2)</span> podnosił, iż powstałego w głowie planu „ odbicia w lewo ” nie zdążył podjąć i wykonać. Co do zaś tego, jak dalece <span class="anon-block">K.</span> przemieściła się poza oś jezdni – w pierwszych chronologicznie zeznaniach ( k. 23 odwrót ) <span class="anon-block">A. K.</span> podnosił, iż oskarżony na pas przeciwległy wjechał „ częściowo ”. Mankamentem ówczesnego przesłuchania było, iż funkcjonariusz czynność tą przeprowadzający nie dopytał o zakres tego przemieszczenia oraz o możliwie dokładne wskazanie położenia <span class="anon-block"> (...)</span> na jezdni w momencie zderzenia się z <span class="anon-block">H.</span>. Na mankamenty te zwrócił uwagę biegły <span class="anon-block">Z. B.</span> ( k. 190, 192 ), co stanowiło asumpt do uzupełniającego przesłuchania <span class="anon-block">A. K.</span>, z którego już wynikało ( k. 195 odwrót – 196 odwrót ), iż „ ten samochód dostawczy to już prawie całkowicie znajdował się na lewym pasie po zjechaniu przed uderzeniem w pojazd z przeciwka. Zderzenie pojazdów nastąpiło na lewym pasie ” oraz, że „ zjechał on całkowicie na lewy pas ”. Co prawda wyłaniający się z przywoływanych fragmentów zakres przemieszczenia się samochodu <span class="anon-block">K.</span> na lewy pas opisywany jest niejednolicie, zaś późniejsze przesłuchania <span class="anon-block">A. K.</span> okoliczności tej już nie uściśliły, tym niemniej mieć na uwadze należało kilka kwestii. Po pierwsze, <span class="anon-block">A. K.</span> nigdy nie potwierdzał pierwszej wersji oskarżonego ( wedle której w ogóle nie doszło do „ odbicia <span class="anon-block"> (...)</span> w kierunku lewej strony jezdni, zaś wypadek zaistniał na tym pasie ruchu, po którym się obydwaj poruszali ). Zjazd samochodu kierowanego przez <span class="anon-block">P. B. (2)</span> w lewo był dla świadka wyraźny i trwający na tyle długo, że <span class="anon-block">A. K.</span>, nim doszło do wypadku, zdążył zorientować się w niebezpieczeństwie tego manewru, ostrzegawczo użyć klaksonu, przyhamować i zjechać na pobocze. Po drugie, nawet zakładając, iż ów zjazd oskarżonego na lewy pas nie był całkowity, to jednak był na tyle głęboki, że świadek odbierał go aż w taki właśnie sposób, względnie twierdził, że oskarżony na tę część jezdni zjechał „ prawie całkowicie ” – na tyle, że dawało mu to asumpt do wniosków o zderzeniu się pojazdów na pasie ruchu <span class="anon-block">H.</span>. Świadek nigdy też nie zauważył <span class="anon-block">H.</span> na swoim pasie ruchu, nawet wówczas, gdy częściowo otworzyło się mu pole widzenia wprzód po zjeździe <span class="anon-block"> (...)</span> w lewo.</p> <p>Reguła wynikająca z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> nie może być wykorzystywana do uproszczonego traktowania wszelkich wątpliwości zachodzących w procesie. Zasada tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonego nie polega na obowiązku wyboru najkorzystniejszej dla niego wersji wynikającej z wyjaśnień i zeznań o niejednakowej treści. Nie jest więc sprzeczny z tą zasadą wybór wersji mniej korzystnej, znajdującej oparcie w innych dowodach, jeżeli w przeciwieństwie do wersji dla oskarżonego korzystniejszej, to właśnie one pasują do obrazu zdarzenia jako logiczne i zgodne z doświadczeniem życiowym ( por. postanowienie SN z dnia 9 lipca 2014 r., II KK 134 / 14, opubl. LEX ).</p> <p>Przy ponownym rozpoznaniu sprawy kwestie powyższe Sąd Rejonowy winien mieć na względzie. Konkurujące ze sobą wersje należy weryfikować w sposób bardziej wnikliwy, nie bagatelizując żadnych faktów i okoliczności przemawiających za którąkolwiek z nich. Za wyjątkiem wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań świadków <span class="anon-block">W. O.</span> i <span class="anon-block">A. K.</span>, co do pozostałych osobowych źródeł dowodowych można poprzestać na ich ujawnieniu w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 442;art. 442 § 2)">art. 442 § 2 kpk</a>. W razie pojawienia się nowych, nie znanych wcześniej faktów i okoliczności, które mogłyby pomóc w odtworzeniu przyczyn i przebiegu wypadku, ich znaczenie należy ocenić korzystając z wiedzy specjalistycznej biegłych.</p> </div>