Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II AKa 420/15

Common courts2015-12-29
Case number
II AKa 420/15
Judgment date
2015-12-29
Type
SENTENCE

Judges

Ewa GregajtysJarosław GóralPaweł Rysiński (PRESIDING_JUDGE)

Legal basis

Judgment text

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt II AKa 420/15</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> <strong> <!-- -->Dnia 29 grudnia 2015r.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny w Warszawie II Wydział Karny w składzie: </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący: SSA – Paweł Rysiński (spr.)</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sędziowie: SA – Jarosław Góral</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> SO (del.) – Ewa Gregajtys </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: – st. sekr. sąd. Anna Grajber</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->przy udziale Prokuratora Hanny Gorajskiej-Majewskiej </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->po rozpoznaniu w dniu 29 grudnia 2015 r. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->sprawy </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->1) <span class="anon-block">K. B. (1)</span> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span> syna <span class="anon-block">G.</span> oskarżonego o czyn z art. 280 § 2 k.k. i z art. 258 § 3 k.k. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->2) <span class="anon-block">R. K. (1)</span> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> syna <span class="anon-block">L.</span> oskarżonego o czyn z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->na skutek apelacji, wniesionej przez obrońców obu oskarżonych </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->od wyroku Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->z dnia 20 lipca 2015 r. sygn. akt V K 156/12</strong> </p> <p> <strong> <!-- --> na podstawie art. 105 § 2 k.p.k. prostuje oczywistą omyłkę pisarską zaskarżonego wyroku w ten sposób, że z podstawy prawnej wymierzonej oskarżonemu <span class="anon-block">K.</span> M. <span class="anon-block">B.</span> kary łącznej pozbawienia wolności eliminuje przepis art. 88 k.k.; </strong> </p> <p>1.  <strong> <!-- -->zmienia wyrok w zaskarżonej w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">R. K. (1)</span> części w ten sposób, że orzeczoną za czyn z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. przypisaną mu w pkt 2 wyroku karę pozbawienia wolności obniża do lat 15 (piętnastu); </strong> </p> <p>2.  <strong> <!-- -->utrzymuje w mocy wyrok wobec <span class="anon-block">R. K. (1)</span> w pozostałej zaskarżonej części; </strong> </p> <p>3.  <strong> <!-- -->utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok wobec <span class="anon-block">K. B. (1)</span>; </strong> </p> <p>4.  <strong> <!-- -->zwalnia obu oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa; </strong> </p> <p>5.  <strong> <!-- -->zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">A. M.</span> i adw. <span class="anon-block">Z. P.</span> po 738 zł (w tym 23% VAT) z tytułu zwrotu kosztów obrony z urzędu przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie. </strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K.</span> M. <span class="anon-block">B.</span> </strong> oskarżony został o to, że: w dniu 01 marca 1993 r. w <span class="anon-block">M.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">A. Z. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>, <span class="anon-block">R. K. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span> oraz <span class="anon-block">S. S. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>, po użyciu przemocy polegającej na biciu oraz przypalaniu żelazkiem wobec <span class="anon-block">S. R.</span>, <span class="anon-block">J. K.</span> oraz <span class="anon-block">S. F.</span>, a także po zastraszeniu w/wym. pokrzywdzonych użyciem broni palnej oraz postrzeleniu <span class="anon-block">S. F.</span> w brzuch z pistoletu m-ki <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> przez <span class="anon-block">R. K. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>, zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze oraz biżuterię o wartości ok. 70.000 zł na szkodę <span class="anon-block">S. R.</span>,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z art.280 § 2 k.k. </strong> </p> <p>oraz to, że:</p> <p>w okresie od października 1995 r. do kwietnia 1998 r. w <span class="anon-block">L.</span> kierował wraz z <span class="anon-block">W. S.</span> oraz <span class="anon-block">M. O. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span> zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, określaną jako tzw. <span class="anon-block"> (...)</span> i podlegającą pod tzw. „grupę <span class="anon-block"> (...)</span>”, a mającą na celu popełnianie przestępstw w szczególności takich jak napady rabunkowe, wymuszenia rozbójnicze, handel narkotykami,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z art. 258 § 3 k.k. </strong> </p> <p>zaś<strong> <!-- --> <span class="anon-block">R. K. (1)</span> </strong>o to, że: w dniu 01 marca 1993 r. w <span class="anon-block">M.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">A. Z. (2)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>, <span class="anon-block">K. B. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span> oraz <span class="anon-block">S. S. (1)</span> <span class="anon-block">ps. (...)</span>, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po użyciu przemocy polegającej na biciu <span class="anon-block">S. R.</span>, <span class="anon-block">J. K.</span> oraz <span class="anon-block">S. F.</span>, przypalaniu żelazkiem <span class="anon-block">S. R.</span>, a także po zastraszeniu w/wym. pokrzywdzonych użyciem broni palnej w postaci pistoletu m-ki <span class="anon-block">(...)</span> zabrał w celu przywłaszczenia pieniądze oraz biżuterię o wartości ok. 70.000 zł na szkodę <span class="anon-block">S. R.</span>, przy czym działając w ramach ekscesu postrzelił ze wskazanej broni <span class="anon-block">S. F.</span> w brzuch, czym usiłował pozbawić go życia, mogąc przewidzieć i godząc się na zgon pokrzywdzonego, który jednak nie nastąpił z uwagi, na udzieloną mu późniejszą pomoc medyczną,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. </strong> </p> <p>Wyrokiem z dnia 20 lipca 2015 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie uznał oskarżonych za winnych tego, że w dniu 1 marca 1993 r. w <span class="anon-block">M.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z 2 innymi ustalonymi osobami, przy użyciu przemocy polegającej na biciu i skrępowaniu <span class="anon-block">S. R.</span>, <span class="anon-block">J. K.</span> i <span class="anon-block">S. F.</span> oraz przypalaniu żelazkiem <span class="anon-block">S. R.</span>, a także po zastraszeniu w/wym. pokrzywdzonych użyciem broni palnej, przy czym <span class="anon-block">R. K. (1)</span> działając w ramach ekscesu w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia postrzelił <span class="anon-block">S. F.</span> w brzuch z pistoletu marki <span class="anon-block">(...)</span>, co spowodowało u <span class="anon-block">S. R.</span> obrażenia w postaci oparzenia II/III stopnia w okolicy nadbrzusza i śródbrzusza, a u <span class="anon-block">S. F.</span> obrażenia w postaci rany tłuczonej głowy i ranę postrzałową brzucha skutkujące u tych pokrzywdzonych naruszeniem czynności narządów ciała i rozstrojem zdrowia na okres powyżej 7 dni, zabrali w celu przywłaszczenia biżuterię w postaci złotej obrączki, platynowego pierścionka, 8 złotych pierścionków, 5 złotych łańcuszków, 4 kolczyków, 2-3 bransolet, złotej broszki i złotego zegarka, a nadto pieniądze w kwocie około 5.300 zł, o łącznej wartości około 70.000 zł na szkodę <span class="anon-block">S. R.</span>, przy czym <span class="anon-block">R. K. (1)</span> czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu powyżej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności orzeczonej za umyślne przestępstwo podobne, tj. <span class="anon-block">K. B. (1)</span> za winnego dokonania czynu z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 <br/>§ 2 k.k. i za to skazał go oraz na podstawie art. 280 § 2 k.k. w zw. z art. 11 <br/>§ 3 k.k. i art. 33 § 2 k.k. wymierzył mu karę 8 lat pozbawienia wolności i karę 100 stawek dziennych grzywny po 40 każda, zaś <span class="anon-block">R. K. (1)</span> za winnego dokonania czynu z art. 280 § 2 k.k. w zb. z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zb. z art. 157 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k. i za to skazał go oraz na podstawie art. 14 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. wymierzył mu karę 25 lat pozbawienia wolności;</p> <p>Oskarżonego <span class="anon-block">K. B. (1)</span> uznał nadto za winnego tego, że w okresie od stycznia 1996 r. do dnia 6 lipca 1997 r. i od dnia 28 października 1997 r. do kwietnia 1998 r. w <span class="anon-block">L.</span> kierował wraz z innymi ustalonymi osobami zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym, określaną jako tzw. <span class="anon-block"> (...)</span>, mającą na celu popełnianie przestępstw w szczególności takich, jak napady rabunkowe, wymuszenia rozbójnicze, handel narkotykami, czerpanie korzyści z prostytucji tj. za winnego dokonania czynu z art. 258 § 3 k.k. i za to na podstawie art. 258 § 3 k.k. wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności; a na podstawie art. 85 k.k., art. 86 § 1 k.k. i art. 88 k.k. wymierzył <span class="anon-block">K. B. (1)</span> karę łączną 10 pozbawienia wolności.</p> <p>Wyrok zaskarżyli apelacjami na korzyść oskarżonych ich obrońcy.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Obrońca oskarżonego <span class="anon-block">K. B. (1)</span> </em> </strong> zarzuciła orzeczeniu obrazę art. 7 k.p.k. przez błędne uznanie za wiarygodne zeznań św. <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, które nie korespondują ze zgromadzonymi dowodami, a <em> <!-- -->„zestawione z okresami pozbawienia wolności <span class="anon-block">K. B.</span> i <span class="anon-block">M. O.</span> są nieprawdziwe”.</em> W konkluzji skarżąca wniosła o uniewinnienie oskarżonego, ewentualne o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.</p> <p> <strong> <!-- --> <em> <!-- -->Obrońca oskarżanego <span class="anon-block">R. K. (1)</span> </em> </strong>zarzucił wyrokowi błędne ustalenie faktyczne polegające na przyjęciu, że oskarżony ten dokonał czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k. W konkluzji wniósł o wyeliminowanie z czynu przypisanego oskarżonemu usiłowania zabójstwa św. <span class="anon-block">F.</span> i znaczne złagodzenie orzeczonej kary pozbawienia wolności.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Obie apelacje okazały się niezasadne, tym samym nie mogły skutecznie doprowadzić do uwzględnienia wniosków zawartych w ich konkluzjach (poza korektą kary orzeczonej wobec oskarżonego <span class="anon-block">R. K.</span>).</strong> </p> <p>Obie apelacje poprzestają na kwestionowaniu wiarygodności świadka koronnego <span class="anon-block">S. S. (1)</span> na zeznaniach którego Sąd pierwszej instancji oparł ustalenia faktyczne o udziale w przestępstwie w dniu 1 marca 1993 r. w <span class="anon-block">M.</span> oskarżonego <span class="anon-block">K. B. (1)</span> i o postrzeleniu w jego trakcie św. <span class="anon-block">F.</span>, przez osk. <span class="anon-block">R. K. (1)</span>, którym to faktom obaj ci oskarżeni w toku niniejszego postępowania zaprzeczali. Skarżący wskazują na nieprawdziwość zeznań świadka, który z jednej strony dąży do utrzymania statutu świadka koronnego, z drugiej do uchylenia się od odpowiedzialności za postrzelenie świadka <span class="anon-block">F.</span> czego, jak twierdzi oskarżony <span class="anon-block">R. K.</span>, miał dokonać w trakcie przedmiotowego rozboju. Obrońca oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span> wskazuje przy tym, że świadek pomówił uprzednio <span class="anon-block">K. B.</span> o inne przestępstwa popełnione na terenie <span class="anon-block">N.</span>, co nie znalazło żadnego potwierdzenia.</p> <p>W pierwszej kolejności wskazać należy, iż wszyscy oskarżeni pozostawali członkami grupy przestępczej dokonującej licznych, brutalnych przestępstw za które byli wielokrotnie skazywani na długoletnie kary pozbawienia wolności (oskarżony <span class="anon-block">R. K. (1)</span> kilkukrotnie na kary dożywotniego pozbawienia wolności). Istnieje między nimi realny konflikt wynikły ze statusu świadka <span class="anon-block">S. S.</span>, którego następstwem jest dążenie przez oskarżonych <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">R. K.</span> do podważenia wiarygodności <span class="anon-block">S. S.</span> przez obciążenie go ponad stan rzeczywiście zaistniały. To <span class="anon-block">K. B.</span> i <span class="anon-block">R. K.</span> pełnili w grupie istotne role, a nie świadek <span class="anon-block">S. S.</span>, który w marcu 1993 r. miał niespełna 19 lat i był znacznie od nich młodszy. Sugestie skarżących, jakoby to świadek miał w trakcie napadu w <span class="anon-block">M.</span> posługiwać się bronią, czy odgrywać decydującą rolę, są w tym stanie rzeczy gołosłowne, nielogiczne i dowolne – podobnie jak np. twierdzenie obrońcy <span class="anon-block">R. K.</span>, że świadek: <em> <!-- -->„był zabierany na akcje, by trzymając w ręku broń, był związany z danym zdarzeniem…”.</em> </p> <p>W kontekście wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">R. K.</span>, który przyznał się do udziału w napadzie i do tego, że był jego inicjatorem logicznym jest, że rola świadka <span class="anon-block">S.</span> nie była, bo nie mogła być, wiodąca w omawianym zdarzeniu.</p> <p>Sąd Okręgowy udział oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span> w przestępstwie ustalił na podstawie zeznań św. <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Pogląd swój Sąd obszernie i przekonująco umotywował.</p> <p>Wskazał, że zeznania świadka są jednoznaczne, konsekwentne, niesprzeczne i spójne. Świadek zeznawał wielokrotnie, tożsamo opisując przebieg zdarzenia. Konsekwentnie wskazywał na obecność oskarżonego <span class="anon-block">B.</span>, nigdy temu nie zaprzeczył. Zeznania ze śledztwa konsekwentnie potwierdził na rozprawie w obecności oskarżonych.</p> <p>Sąd logicznie uzasadnił odrzucenie wersji oskarżonego <span class="anon-block">R. K.</span> jakoby w napadzie brały udział inne osoby (w miejsce oskarżonego <span class="anon-block">B.</span>). Sąd Apelacyjny podzielił to rozumowanie. Wersja oskarżonego <span class="anon-block">K.</span> dążącego do uchronienia od odpowiedzialności <span class="anon-block">K. B.</span> przez wskazanie jako współsprawców dwu nieżyjących osób i trzeciej, której miejsce pobytu jest od dawna nieustalone, nie daje się niczym potwierdzić, jest niesprawdzalna. Dlatego trafnie oparł się Sąd na konsekwentnych, w tym zakresie, zeznaniach <span class="anon-block">S. S.</span>. Wbrew poglądowi skarżącego Sąd pierwej instancji nie uchybił regułom oceny dowodów z art. 7 k.p.k. Przeciwnie, to ustalenie, że w zdarzeniu brali udział inni współsprawcy, a nie oskarżony <span class="anon-block">K. B.</span> – jak twierdzi oskarżony <span class="anon-block">R. K.</span> – byłoby dowolne, nielogiczne, wprost naiwne. Podnoszone przez skarżącego kwestie tyczące uprzedniego pomówienia przez świadka koronnego oskarżonego <span class="anon-block">B.</span> o udział w zdarzeniach w których nie brał on udziału nie mogą – jak chce obrońca – same w sobie, dyskwalifikować jego zeznań w sprawie niniejszej. Sąd winien je oceniać ze szczególną ostrożnością, przy równoczesnym rozważeniu wersji przeciwnej prezentowanej przez oskarżonego <span class="anon-block">R. K.</span>. I tak Sąd uczynił, wykazując przekonująco wiarygodność świadka koronnego, a gołosłowność wersji odmiennej, którą nie da się zweryfikować i potwierdzić. Zeznania świadka koronnego podlegają swobodnej ocenie Sądu, jak każde inne, przy czym istotne dla tej oceny są spostrzeżenia odniesione przez Sąd w toku bezpośredniego przesłuchania świadka na rozprawie (vide: KPK Komentarz, T. Grzegorczyk, LEX 2008 str. 1428-29). Na ten aspekt oceny Sąd pierwszej instancji zwrócił szczególną uwagę, na co wskazał w pisemnych motywach wyroku.</p> <p>W istocie apelacja obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">B.</span> poprzestaje na ogólnikowym założeniu, że zeznania świadka koronnego są niewiarygodne. Sąd Okręgowy wykazał zaś precyzyjnie dlaczego ma pogląd odmienny, wyjaśnił dlaczego uprzednie pomówienie oskarżonego o udział w przestępstwach niepopełnionych nie może przesądzać o jego niewiarygodności w sprawie niniejszej. Wskazał również, że to oskarżeni mają powód by dążyć do uchronienia się od odpowiedzialności, a będąc, co oczywiste, skonfliktowani ze świadkiem, obciążać go usiłowaniem zabójstwa św. <span class="anon-block">F.</span> – co zgodnie z Ustawą o świadku koronnym – prowadziłoby do pozbawienia <span class="anon-block">S. S.</span> tego uprzywilejowanego statusu. Nie bez znaczenia dla oceny wiarygodności zeznań świadka jest okoliczność obawy osoby składającej zeznania w charakterze świadka koronnego przed złożeniem zeznań nieprawdziwie obciążających współsprawców wspólnego przestępstwa. Z jednej strony grozi mu w myśl ustawy utrata statusu, z drugiej – w specyficznych warunkach i regułach rządzących brutalną grupą przestępczą – zemsta fałszywie pomówionych lub ich wspólników. Ten aspekt sprawy również rozważał i wskazał w motywach wyroku Sąd Okręgowy. Nie istnieje tym samym rozsądnie i przekonująco umotywowany powód dla jakiego świadek <span class="anon-block">S. S.</span> miałby fałszywie pomawiać o udział w przestępstwie rozboju w <span class="anon-block">M.</span> oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span>, a nie osoby wskazywane przez oskarżonego <span class="anon-block">K.</span> – nieżyjące, bądź bliżej nieustalone, nieuchwytne. Takie postąpienie przez świadka <span class="anon-block">S.</span> byłoby korzystne dla oskarżonych i <em> <!-- -->„bezpieczne”</em> dla niego samego. To właśnie fakt, że <span class="anon-block">S. S.</span> konsekwentnie podtrzymuje wersję zdarzeń o udziale w przestępstwie <span class="anon-block">K. B.</span> i o użyciu broni przez <span class="anon-block">R. K.</span>, która naraża go na <em> <!-- -->„odwet”</em> ze strony oskarżonych, świadczy o wiarygodności jego zeznań i jego postawy w toku niniejszego postępowania.</p> <p>Powyższa ocena wiarygodności świadka koronnego pozostaje aktualna w odniesieniu do zarzutu z art. 258 k.k. przypisanego oskarżonemu <span class="anon-block">K. B.</span>. W tej części sprawy sąd I instancji obszernie i przekonująco wykazał, że zgromadzone dowody m. in. zeznania <span class="anon-block">S. S.</span>, ale i <span class="anon-block">św. M. L.</span>, <span class="anon-block">A. N.</span> i <span class="anon-block">J. T.</span> jednoznacznie potwierdzają, że oskarżony <span class="anon-block">K. B.</span> kierował grupą przestępczą. Swój pogląd sąd przekonująco umotywował – pogląd ten pozostaje pod ochroną art. 7 kpk jako swobodny, oparty o wszystkie zgromadzone dowody, ocenione zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. W tej części sprawy skarżący podnosi jedynie, że świadek koronny nie zasługuje na wiarę, skoro twierdzi, że w grupie brał udział <span class="anon-block">M. O.</span>, a ten do kwietnia 1997 r. przebywał w Zakładzie Karnym. Argument ten, w całokształcie ustaleń dokonanych przez sąd w żadnym razie nie może przesądzać o niewiarygodności świadka <span class="anon-block">S.</span>. Trafna jest konkluzja sądu, że świadek pomylił się co do czasookresu udziału świadka <span class="anon-block">O.</span> w grupie. Zarówno świadek <span class="anon-block">S.</span>, jak świadek <span class="anon-block">O.</span> i oskarżony <span class="anon-block">K. B.</span> brali udział w grupach przestępczych przed styczniem 1996 r. jak i po kwietniu 1998 r., za co zresztą byli skazywani w innych sprawach. Dlatego zeznając na ten temat po upływie 10 lat, świadek mógł nie pamiętać szczegółów związanych z przestępczą działalnością <span class="anon-block">M. O.</span>. To, w żadnym razie nie przesądza o nieprawdziwości jego zeznań co do przestępczej działalności oskarżonego <span class="anon-block">K. B. (1)</span>.</p> <p>Z tych przyczyn za chybione uznał Sąd Apelacyjny zarzuty i argumenty użyte na ich poparcie zawarte w apelacji obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">K. B.</span>.</p> <p>Sąd Okręgowy nie popełnił również błędu w ustaleniach faktycznych, co zarzuca mu apelacja obrońcy oskarżonego <span class="anon-block">K.</span> – w zakresie przypisania temu oskarżonemu czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 148 § 1 k.k.</p> <p>Ustalenia tego dokonał Sąd na podstawie zeznań <span class="anon-block">św. S. S.</span>, który widział (już po postrzeleniu pokrzywdzonego) broń w ręku oskarżonego <span class="anon-block">K.</span>.</p> <p>Realia sprawy, o czym wspomniano powyżej (wiek i rola <span class="anon-block">S. S.</span> w grupie dokonującej przestępstwa) przemawiają za wiarygodnością świadka również co do tej okoliczności. Jak wykazano powyżej oskarżony <span class="anon-block">R. K.</span> twierdzący, że bronią posługiwał się <span class="anon-block">S. S.</span>, ma ku temu podwójną motywację – uniknięcie odpowiedzialności za usiłowanie zabójstwa, ale w szczególności zdyskwalifikowanie wiarygodności świadka i pozbawienia go uprzywilejowanego statusu.</p> <p>Jak trafnie wskazuje Sąd pierwszej instancji wersja o posłużeniu się bronią przez oskarżonego <span class="anon-block">K.</span> znajduje potwierdzenie w późniejszych działaniach tego oskarżonego. Św. <span class="anon-block">F.</span> został postrzelony z pistoletu<span class="anon-block">(...)</span>. Oskarżony <span class="anon-block">R. K.</span> został natomiast skazany prawomocnie za zabójstwo trzech osób dokonane w sierpniu i wrześniu <br/>1993 r. w<span class="anon-block">N.</span>. Wszystkie trzy ofiary zostały zastrzelone z pistoletu<span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Powyższe okoliczności w sposób jednoznaczny wskazują, że ustalenie o posłużeniu się bronią w trakcie przedmiotowego przestępstwa przez oskarżonego <span class="anon-block">R. K.</span> są zgodne ze stanem rzeczywiście zaistniałym, oparte o wiarygodne zeznania św. <span class="anon-block">S.</span> i wsparte dalszymi potwierdzającymi je okolicznościami. Pogląd Sądu o winie oskarżonego oparty o wskazane dowody jest logiczny, zgodny z doświadczeniem życiowym, przekonująco umotywowany.</p> <p>Brak podstaw do podzielenia zarzutu, że w tym stanie sprawy Sąd winien przypisać oskarżonemu czyn z art. 157 § 1 k.k. Sprawca oddający strzał z pistoletu, z bliskiej odległości, w tak newralgiczną część ciała jak brzuch ofiary, nie jest w stanie kontrolować wywołanych tym skutków. Dlatego oczywistym jest, że nawet jeśli nie <em> <!-- -->„chce”</em> (w rozumieniu zamiaru bezpośredniego), to <em> <!-- -->„godzi się”</em> (zamiar ewentualny) na śmiertelny skutek swego przestępczego zachowania.</p> <p>Dlatego trafnie przypisał Sąd Okręgowy oskarżonemu <span class="anon-block">K.</span> popełnienie zbrodni usiłowania zabójstwa św. <span class="anon-block">F.</span>, a nie jedynie występek z art. 157 § 1 k.k.</p> <p>Z tych wszystkich przyczyn uznał Sąd Apelacyjny zarzuty obu apelacji za niezasadne.</p> <p>Uznał natomiast, że orzeczona wobec oskarżonego kara 25 lat pozbawienia wolności jest niewspółmierna i to w stopniu rażącym.</p> <p>Czyn przypisany oskarżonemu pozostał w stadium usiłowania, pokrzywdzony nie doznał ciężkiego i nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu. W szczególności jednak Sąd pierwej instancji nadał nadmierną wagę przesłance zachowania się sprawcy po popełnieniu przestępstwa – art. 53 § 2 k.k. Co prawda oskarżony został po popełnieniu przypisanego mu w niniejszej sprawie przestępstwa skazany trzykrotnie na kary dożywotniego pozbawienia wolności, jednakże przypisanych mu zbrodni zabójstwa dopuścił się już po 1 marca 1993 r. Okoliczności te słusznie uznane zostały przez Sąd pierwszej instancji za obciążające. Nie mniej ich waga nie jest tego rodzaju, by za trafne i współmierne uznać orzeczenie wobec <span class="anon-block">R. K.</span> w sprawie niniejszej 25 lat pozbawienia wolności, kary odrębnej rodzajowo, orzekanej w sytuacjach wyjątkowych.</p> <p>Dlatego Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i obniżył orzeczoną wobec oskarżonego karę pobawienia wolności do lat 15. Będzie ona stosowna do stopnia zawinienia i ciężaru przypisanego przestępstwa.</p> <p> <strong> <!-- -->Z tych wszystkich przyczyn orzeczono jak w wyroku. </strong> </p> </div>