I Ns 560/13
Common courts2014-12-04
Case number
I Ns 560/13
Judgment date
2014-12-04
Type
DECISION
Judges
Rafał Chrzczonowski (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Summary
I. Określenie treści służebności gruntowej, również we wniosku o stwierdzenie zasiedzenia służebności, bezwzględnie wymaga oznaczenia nie tylko nieruchomości obciążonej, ale też nieruchomości władnącej. II. Brak podstaw do uznania, że sień ze schodami nie może stanowić trwałego i widocznego urządzenia w rozumieniu art.. 292 kc.
Judgment text
<p>Sygn. akt: I Ns 560/13</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p> Dnia 4 grudnia 2014 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Przasnyszu I Wydział Cywilny w składzie następującym:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="192"/>
<col width="519"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSR Rafał Chrzczonowski</p>
</td>
</tr>
</table>
<table>
<colgroup>
<col width="186"/>
<col width="525"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>sekr. sądowy Klaudia Milewska</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2014 r. w Przasnyszu na rozprawie</p>
<p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">N. B.</span> i <span class="anon-block">J. B. (1)</span>
</p>
<p>z udziałem <span class="anon-block">E. U.</span>, <span class="anon-block">H. U.</span> i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>
</p>
<p>o zasiedzenie służebności gruntowej</p>
<p>1.
wniosek oddala;</p>
<p>2.
zasądza od wnioskodawców <span class="anon-block">J. B. (2)</span> <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">N. B.</span> na rzecz uczestników postępowania <span class="anon-block">H. U.</span> i <span class="anon-block">E. U.</span> solidarnie kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania;</p>
<p>3.
nakazuje pobrać od wnioskodawców <span class="anon-block">J. B. (2)</span> <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">N. B.</span> na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Przasnyszu kwotę 429 złotych (czterysta dwadzieścia dziewięć) złotych tytułem wydatków wyłożonych tymczasowo ze Skarbu Państwa.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Ostrołęce Wydział I Cywilny postanowieniem z dnia 24 czerwca 2015r. w sprawie I Ca 164/15 na skutek apelacji wnioskodawców od postanowienia Sadu Rejonowego w Przasnyszu z dnia 4 grudnia 2014r, sygn. akt I Ns 560/13</p>
<p>postanawia:</p>
<p>ddalić apelację</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt : I Ns 560/13</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">J. B. (1)</span> oraz <span class="anon-block">N. B.</span> wnieśli o stwierdzenie, że <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> nabyła przez zasiedzenie z dniem 2 stycznia 1993r. służebność gruntową polegającą na prawie nieograniczonego korzystania z sieni oraz schodów prowadzących na poddasze, znajdujących się w budynku mieszkalnym o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, usytuowanym na <span class="anon-block">działce oznaczonej nr (...)</span> (dawniej <span class="anon-block"> (...)</span>), stanowiącym własność <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T.</span> małżonków <span class="anon-block">U.</span>, dla której Sąd Rejonowy w Przasnyszu prowadzi <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span>. W uzasadnieniu podnosili, że nieżyjąca już teściowa uczestniczki postępowania <span class="anon-block">Z. B. (2)</span> <span class="anon-block">B.</span>, nabyła nieruchomość w <span class="anon-block">C.</span>, na którą składała się m.in. połowa domu mieszkalnego oznaczonego obecnie nr <span class="anon-block">(...)</span> wraz z połową strychu i sieni z prawem korzystania z drabin. W roku 1953, po zawarciu małżeństwa z synem <span class="anon-block">B. J.</span>, do tego domu wprowadziła się <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>. Od tego momentu korzystała z całości nieruchomości, w tym połowy sieni, która zgodnie z treścią księgi wieczystej należała do jej teściowej oraz ze schodów na poddasze. W sąsiednim budynku oznaczonym obecnie numerem <span class="anon-block">(...)</span>, usytuowanym na <span class="anon-block">działce (...)</span> (dawniej <span class="anon-block"> (...)</span>) zamieszkiwali <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T. W.</span> oraz matka <span class="anon-block">H. B.</span> <span class="anon-block">S.</span>. 14.12.1982r. Sąd Rejonowy w Przasnyszu wydał postanowienie, w którym stwierdził, że <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T. W.</span> w ½ części oraz <span class="anon-block">B. S.</span> w ½ części nabyli przez zasiedzenie własność nieruchomości w <span class="anon-block">C.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> o pow. 102m<sup>
<!-- -->(
2)</sup> z dniem 1.01.1973r. W granicach nabytej <span class="anon-block">działki (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>) znalazły się połowa sieni i schody znajdującego się na niej <span class="anon-block">budynku mieszkalnego nr (...)</span>. Ani <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, ani jej mąż, nie zdawali sobie jednak z tego sprawy. Małżonkowie <span class="anon-block">W.</span> nigdy ich o tym nie informowali, a oni cały czas korzystali zarówno z sieni, jak i schodów na poddasze, gdzie znajdowały się pokoje mieszkalne. W 1985r. małżonkowie <span class="anon-block">W.</span> zbyli swoją nieruchomość na rzecz <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T. U.</span>. Nowi właściciele do chwili obecnej nie kwestionowali prawa <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> oraz jej męża do korzystania z sieni i schodów, dlatego uczestniczka pozostawała w przeświadczeniu, że prawo to jej przysługuje. W 2006r. do domu <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">J. B. (3)</span> wprowadzili się wnioskodawcy, w 2008r. zaś <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">J. B. (3)</span> darowali im swoją nieruchomość. W akcie notarialnym znalazł się zapis o wspólnym użytkowaniu sieni i schodów przez <span class="anon-block"> (...)</span> i właścicieli działki sąsiedniej. Dopiero na początku 2013r. <span class="anon-block">T. U.</span> poinformował wnioskodawcę, że zarówno sień, jak i schody, są własnością jego i jego żony, a wnioskodawcy i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> nie mają prawa z nich korzystać. Wnioskodawcy i uczestniczka <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> nie mają możliwości prawidłowego korzystania z budynku - drzwi wejściowe do ich budynku oraz schody na poddasze znajdują się w sieni należącej do małżonków <span class="anon-block">U.</span>. W 2008r. na strychu u uczestników wybuchł pożar, który zniszczył niemal całkowicie również poddasze wnioskodawców, wymaga ono remontu, jedyną drogą na górę jest właśnie sień oraz schody w niej.</p>
<p>Wnioskodawcy argumentowali, że przesłankami zasiedzenia służebności gruntowej czynnej są: posiadanie służebności polegające na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia w zakresie odpowiadającym określonej służebności, jak również upływ czasu. Wnioskodawcy spełnili te przesłanki, korzystali bowiem w zakresie odpowiadającym służebności z nieruchomości stanowiącej własność uczestników, w związku z czym zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 352)">art. 352 kc</a> są jej posiadaczami. Nadto posiadanie ich polegało na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia, jakim są sień oraz przynależne do niej schody. Wnioskodawcy nadmieniali, że zarówno <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, jak i wnioskodawcy uczestniczyli w remontach przedmiotowych trwałych urządzeń, dokonywali bowiem wymiany drzwi wejściowych, posadzki w sieni, schodów prowadzących na podwórko, jak również schodów na poddasze. Początek biegu zasiedzenia należy zdaniem wnioskodawców oznaczyć na 1.01.1973r., bowiem tego dnia małżonkowie <span class="anon-block">W.</span> oraz <span class="anon-block">B. S.</span> nabyli przez zasiedzenie własność nieruchomości oznaczonej numerem <span class="anon-block"> (...)</span>. Według wnioskodawców należy też przyjąć, że wnioskodawcy a wcześniej <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> przez cały okres zasiedzenia znajdowali się w dobrej wierze, sądząc, iż schody opisane w petitum pozwu stanowią wspólną część jej i sąsiadów.</p>
<p>W odpowiedzi na wniosek uczestnicy postępowania <span class="anon-block">E. U.</span> i <span class="anon-block">H. U.</span> wnosili o jego oddalenie, uznając go za oczywiście bezpodstawny. Podnosili, że sień będąca częścią składową domu, którego są właścicielami, nie jest nieruchomością w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 46)">art. 46 kc</a>, nie jest bowiem odrębnym od gruntu przedmiotem własności. Po stronie osoby, na której rzecz miałaby być ustanowiona służebność nie ma więc przedmiotu, na którym byłaby ustanowiona taka służebność, nie ma też przesłanki samoistnego posiadania, gdyż było to posiadanie związane z przechodzeniem przez sień na strych, ale tylko za zgodą właścicieli, czyli tzw. posiadanie prekaryjne. Ponadto nie było korzystania z trwałego i widocznego urządzenia wykonanego przez osobę ubiegającą się o służebność. Takim urządzeniem nie jest bowiem podłoga ani schody będące częściami składowymi budynku. Służebność gruntowa z istoty swej ustanawiana jest dla spełnienia celu gospodarczego nieruchomości władnącej i ustanawiana jest na rzecz każdoczesnego właściciela takiej nieruchomości. W stanie faktycznym niniejszej sprawy można mówić co najwyżej o służebności osobistej, której zasiedzenie jest wyłączone. Dodatkowo podnosili uczestnicy, że wnioskodawcy mogą urządzić wejście na strych w części budynku stanowiącej ich własność, jak to miało miejsce ponad 30 lat temu. Mogą też ewentualnie urządzić wejście na strych poprzez dostawienie schodów zewnętrznych, jak to jest powszechnie stosowane w wielu domach.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">J. B. (1)</span> oraz jej mąż <span class="anon-block">N. B.</span> są właścicielami nieruchomości położonej w <span class="anon-block">C.</span> u zbiegu <span class="anon-block">ul. (...)</span>, oznaczonej <span class="anon-block">numerem ewidencyjnym (...)</span>, zabudowanej budynkiem <span class="anon-block">mieszkalnym oznaczonym numerem (...)</span>. Nieruchomość tę nabyli w drodze darowizny od rodziców <span class="anon-block">J. B. (2)</span> <span class="anon-block">B.</span> – <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">J. B. (3)</span>. Na <span class="anon-block">działce (...)</span> oraz sąsiedniej <span class="anon-block">działce (...)</span> znajdują się przylegające do siebie budynki mieszkalne parterowe z poddaszem. W przeszłości stanowiły one faktycznie jeden budynek, składający się z dwóch regularnych części, ze wspólną sienią pośrodku, z której na prawo i lewo prowadzą do tej pory drzwi do poszczególnych mieszkań oraz schody na strych. W 1927r. połowę tego domu, wyodrębnioną obecnie jako <span class="anon-block">budynek nr (...)</span>, łącznie z połową strychu i sieni, z prawem korzystania z drabin wraz z gruntem nabyła <span class="anon-block">B. B. (3)</span>. W roku 1953r., po zawarciu małżeństwa z synem <span class="anon-block">B. J.</span>, do tego domu wprowadziła się <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>. Tak ona, jak i cała rodzina <span class="anon-block">B.</span>, przez cały czas korzystała z sieni pośrodku budynku oraz ze znajdujących się tam schodów na poddasze, które było wykorzystywane na mieszkanie. 15 września 1975r. Naczelnik Miasta i Gminy w <span class="anon-block">C.</span> wydał akt własności ziemi nr <span class="anon-block"> (...)</span>, w którym stwierdził, że małżonkowie <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> nabyli z mocy prawa własność nieruchomości – zabudowanej działki położonej w <span class="anon-block">C.</span> przy <span class="anon-block">Placu (...)</span>, oznaczonej numerem <span class="anon-block"> (...)</span> o powierzchni 0,0102 ha.</p>
<p>Po drugiej stronie sieni, w części budynku oznaczonej obecnie jako odrębny <span class="anon-block">budynek numerem (...)</span>, usytuowany na działce o aktualnym <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span> (dawniej <span class="anon-block"> (...)</span>) zamieszkiwali <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T. W.</span> oraz matka <span class="anon-block">H. B.</span> <span class="anon-block">S.</span>. W roku 1982 złożyli oni wniosek o zasiedzenie tejże nieruchomości. Dnia 14 grudnia 1982r. Sąd Rejonowy w Przasnyszu wydał postanowienie, w którym stwierdził, że <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T. W.</span> w ½ części oraz <span class="anon-block">B. S.</span> w ½ części nabyli przez zasiedzenie własność nieruchomości położonej w <span class="anon-block">C.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> o pow. 102m<sup>
<!-- -->2</sup> z dniem 1.01.1973r. W granicach nabytej <span class="anon-block">działki (...)</span> (<span class="anon-block"> (...)</span>) znajdowały się sień oraz schody wspólne dla części budynku leżących na <span class="anon-block">działkach (...)</span>.</p>
<p>Po wydaniu postanowienia nic się nie zmieniło w faktycznym sposobie korzystania z sieni i schodów, nadal korzystały z nich obie rodziny – i <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">B.</span>, tak, jakby to była wspólna klatka schodowa.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. S.</span> zmarła, a spadek po niej odziedziczyła córka <span class="anon-block">H. W.</span>. W 1985r. małżonkowie <span class="anon-block">W.</span> zbyli swoją nieruchomość na rzecz <span class="anon-block">H.</span> i <span class="anon-block">T. U.</span>.</p>
<p>Nowi właściciele również nie sprzeciwiali się w żaden sposób korzystaniu przez rodzinę <span class="anon-block">B.</span> z sieni oraz schodów na poddasze. Zarówno do mieszkania małżonków <span class="anon-block">U.</span>, jak i do mieszkania <span class="anon-block">B.</span>, przechodziło się z tej samej sieni, która faktycznie spełniała rolę wspólnej klatki schodowej. Nawet wizytówka z nazwiskiem <span class="anon-block">B.</span> znajdowała się właśnie na drzwiach prowadzących z tejże sieni. Wspólne było również wejście na strych, po schodach w sieni. Sąsiedzi wspólnie remontowali sień i klatkę schodową – wymienione zostały drzwi wejściowe, poprawione schody, położono panele na ścianach. Obie rodziny miały własne klucze do drzwi wejściowych do sieni. Potem ich już w ogóle nie zamykano na klucz.</p>
<p>W 2008r. na strychu małżonków <span class="anon-block">U.</span> wybuchł pożar, który zniszczył niemal całkowicie również poddasze małżonków <span class="anon-block">B.</span>. Jeszcze w ekspertyzie wykonanej po pożarze na zlecenie obu sąsiadów w celu określenia stanu technicznego budynku pod kątem bezpieczeństwa użytkowania oraz określenia zakresu robót koniecznych do przywrócenia sprawności technicznej budynku pomieszczenia sieni ze schodami ujmowane były jako wspólne. Jednak w trakcie rozpoczętego przez małżonków <span class="anon-block">U.</span> remontu między sąsiadami zaczęło dochodzić do nieporozumień co do korzystania z sieni i schodów. Małżonkowie <span class="anon-block">U.</span> część sieni zaadaptowali na pomieszczenie kotłowni, wstawili również drzwi na końcu schodów na strychu, uniemożliwiając w ten sposób dostęp małżonkom <span class="anon-block">B.</span> do ich części poddasza. Na początku 2013r. <span class="anon-block">T. U.</span> poinformował <span class="anon-block">N. B.</span>, że zarówno sień, jak i schody, są własnością jego i jego żony, a małżonkowie <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> nie mają prawa z nich korzystać.</p>
<p>Poddasze w budynku małżonków <span class="anon-block">B.</span> wymaga po pożarze remontu, a jedyna droga na górę prowadzi obecnie po schodach w sieni budynku na nieruchomości małżonków <span class="anon-block">U.</span>. Natomiast do pomieszczeń na parterze poza sienią można dostać się również przez drzwi od strony <span class="anon-block">Placu (...)</span>, przez pomieszczenie dawniej przeznczone na sklep.</p>
<p>Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił na podstawie następujących dowodów: odpisy KW (k. 10-14), wypis z rejestru gruntów (k. 15, 84, 136, 137), umowa darowizny (k. 17-19), odpis wykazu z 12.03.1931r. (k. 20-24), ekspertyza techniczna (k. 25-37), zeznania świadków<span class="anon-block">A. l.</span> (k. 80), <span class="anon-block">J. G.</span> (k. 80), <span class="anon-block">G. B.</span> (k. 81), <span class="anon-block">A. B.</span> (k. 81), oględziny nieruchomości wraz z materiałem fotograficznym (k. 91-119), zdjęcia (k. 147-151).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Rejonowy zważył co następuje: </strong>
</p>
<p>Wnioskodawcy domagali się stwierdzenia zasiedzenia służebności gruntowej, powołując się na jej posiadanie przez <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, polegające na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia w zakresie treści określonej służebności.</p>
<p>W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy bezsprzecznie potwierdza, że <span class="anon-block">Z. B. (1)</span>, tak, jak cała jej rodzina wspólnie z nią zamieszkała, przez cały czas, od momentu zamieszkania na nieruchomości, w sposób niezakłócony korzystała z sieni, stanowiącej centralne i faktycznie wspólne pomieszczenie w budynku oraz znajdujących się w niej schodów prowadzących na strych. Przy tym nie sposób uznać, że działo się to na skutek grzeczności i uprzejmości uczestników <span class="anon-block">U.</span>, jak to oni sami i ich pełnomocnik podnosili. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy można uznać, że właściciele obu sąsiednich nieruchomości traktowali sień ze schodami jako wspólną część budynku, wspólną klatkę schodową, z której każda z rodzin w sposób niezakłócony, bez oglądania się na drugą stronę mogła korzystać. Wynika to ze zgodnych zeznań przesłuchanych świadków, znajduje też potwierdzenie w materialnych śladach stwierdzonych przez Sąd w trakcie oględzin (wizytówka na drzwiach z sieni do mieszkania <span class="anon-block">B.</span>, faktyczny brak innego dostępu do części strychu należącego do rodziny <span class="anon-block">B.</span> a obecnie <span class="anon-block">B.</span>).</p>
<p>Jednocześnie jednak brak zdaniem Sądu podstaw do uznania, że faktyczny sposób korzystania przez uczestniczkę <span class="anon-block">B.</span> z przedmiotowego pomieszczenia uzasadniał ustalenie posiadania służebności o treści takiej, jak postulowana w petitum wniosku. Zwrócić należy uwagę, że wnioskodawcy domagali się stwierdzenia zasiedzenia służebności, której treścią miałoby być prawo nieograniczonego korzystania z przedmiotowej sieni i schodów. Tymczasem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 285;art. 285 § 1)">art. 285 § 1 kodeksu cywilnego</a>, definiujący pojęcie służebności gruntowej, określa ją jako prawo korzystania w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej. Trudno upatrywać tego oznaczonego zakresu w sformułowaniu „prawo nieograniczonego korzystania z sieni oraz schodów prowadzących na poddasze”. Nawet w razie przyjęcia, że służebność gruntowa może w konkretnym przypadku polegać również na prawie nieograniczonego korzystania z nieruchomości obciążonej, to w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy brak jakichkolwiek podstaw do ustalenia, że <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> właśnie taką służebność posiadała. Co prawda obie rodziny, jak wyżej wskazano, traktowały sień jako wspólną, to jednak nie sposób uznać, by <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> mogła korzystać z niej w sposób nieograniczony, a zatem, dowolny. Zasadniczym ograniczeniem jest sama funkcja przedmiotowego pomieszczenia, która sprowadza się do umożliwienia wstępu do mieszkań i na poddasze. Sformułowanie wniosku jest zaś na tyle ogólnikowe, że dopuszcza w zasadzie każdy sposób korzystania z sieni, również w ogóle nie odpowiadający jej funkcji i dotychczasowemu przeznaczeniu – przykładowo do składowania opału. Dla konstruowania takiego zakresu uprawnienia <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> w stanie faktycznym niniejszej sprawy brak zaś podstaw.</p>
<p>Niezależnie od tego należy zwrócić uwagę, że określenie treści służebności gruntowej wymaga oznaczenia nie tylko nieruchomości obciążonej, ale też nieruchomości władnącej – dlatego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 285;art. 285 § 1)">art. 285 § 1 kodeksu cywilnego</a> stanowi, że nieruchomość można obciążyć prawem na rzecz właściciela innej nieruchomości, zaś § 2 tegoż przepisu stwierdza, że służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części. Jak trafnie to ujął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu cytowanej również przez wnioskodawców uchwały z dnia 9 sierpnia 2011r. w sprawie III CZP 10/11, istota służebności gruntowych tkwi w tym, że ograniczają one prawo własności każdoczesnego właściciela nieruchomości obciążonej na korzyść każdoczesnego właściciela nieruchomości władnącej, powodując ograniczenie prawa własności nieruchomości obciążonej na korzyść nieruchomości władnącej w celu zwiększenia jej użyteczności. Tymczasem zgodnie z treścią wniosku w niniejszej sprawie służebność gruntowa miałaby być ustanowiona nie na rzecz właściciela oznaczonej nieruchomości, ale na rzecz oznaczonej osoby. Tak sformułowany wniosek o ustanowienie służebności gruntowej uznać należy za bezpodstawny. W świetle jego treści nie sposób utożsamiać <span class="anon-block">Z. B. (1)</span> z właścicielem jakiejkolwiek nieruchomości, której użyteczność przedmiotowa służebność miałaby zwiększać, nie określa on żadnej nieruchomości władnącej, a jedynie osobę fizyczną, której postulowane prawo miałoby służyć. Taka treść uprawnienia jest charakterystyczna dla służebności osobistej, której jednak w drodze zasiedzenia nabyć nie można.</p>
<p>Z powyższych względów wniosek, jako bezpodstawny, podlegał oddaleniu.</p>
<p>W tej sytuacji drugorzędnego znaczenia nabiera ocena, czy sień w przedmiotowym budynku oraz znajdujące się tam schody można uznać za trwałe i widoczne urządzenie w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 292)">art. 292 kodeksu cywilnego</a>, z którego korzystanie stanowi nieodzowny warunek zasiedzenia służebności gruntowej. Niemniej celowym było odniesienie się również i do tej kwestii. Biorąc pod uwagę istotę służebności gruntowych, pojęcia „urządzenia” na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a> nie można ujmować zbyt wąsko, w szczególności zgodnie ze słownikową jego definicją. Jeszcze raz odwołując się w tym miejscu do cytowanej w uzasadnieniu wniosku uchwały Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2011r., przez trwałe i widoczne urządzenie na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 292)">art. 292 kc</a> należy rozumieć – ogólnie ujmując – materialny rezultat świadomego działania człowieka. Jeśli można za trwałe urządzenie uznać – przykładowo – rów odwadniający czy groblę, to zdaniem Sądu nie ma przeszkód, by za takie trwałe urządzenie uznać określone pomieszczenie w budynku posadowionym na nieruchomości gruntowej, mimo, iż nie stanowi ono rzeczy ani odrębnego od gruntu przedmiotu własności (co zarzucał pełnomocnik uczestników w odpowiedzi na wniosek). Jeszcze bardziej zdaniem Sądu w pojęcie urządzenia w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 292)">art. 292 kc</a> wpisują się przedmiotowe schody – jest to jak najbardziej urządzenie. Nie ma znaczenia, że nie znajduje się ono bezpośrednio na gruncie, ale wewnątrz budynku na tym gruncie posadowionego. Tak sień, jak i znajdujące się w niej schody, można zatem uznać za urządzenia materialne umożliwiające lub ułatwiające korzystanie z cudzej nieruchomości w określonym zakresie.</p>
<p>Osobną kwestię stanowi jeszcze to, kto przedmiotowe urządzenia wykonał, co nie jest pozbawione znaczenia zważywszy na istniejący tak w doktrynie, jak i orzecznictwie spór, czy do przesłanek zasiedzenia służebności na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 292)">art. 292 kc</a> należy wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza tej służebności. Nie przez przypadek zapewne uzasadnienie wniosku w niniejszej sprawie kwestię tę zupełnie pomija – mimo, iż to ją właśnie rozstrzygała cytowana w uzasadnieniu wniosku uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2011r. Sąd Najwyższy stwierdził tam mianowicie, że wykonanie trwałego i widocznego urządzenia przez posiadacza nieruchomości w zakresie służebności gruntowej drogi dojazdowej jest przesłanką zasiedzenia tej służebności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 292)">art. 292 k.c.</a>). Chyląc się przed niezaprzeczalnym autorytetem Sądu Najwyższego, zwłaszcza w tak znamienitym składzie, jak przy przedmiotowej uchwale, Sąd w niniejszej sprawie opowiada się jednak za stanowiskiem wyrażonym w zdaniu odrębnym przez sędziego Dariusza Zawistowskiego, którego argumentacja jest znacznie bardziej przekonywająca od argumentacji przytoczonej dla uzasadnieniu przytoczonej uchwały. Na treść rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie nie miało to jednak znaczenia, jako że wniosek należało uznać za bezpodstawny z innych przyczyn, powyżej omówionych.</p>
<p>Mając na względzie sprzeczność interesów wnioskodawców i uczestników <span class="anon-block">U.</span>, Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520 § 3 kpc</a> zasądził na ich rzecz od wnioskodawców koszty postępowania – wynagrodzenia reprezentującego uczestników adwokata. W punkcie 3 sentencji obciążono zaś wnioskodawców wydatkami wyłożonymi tymczasowo ze Skarbu Państwa na oględziny przedmiotowych nieruchomości oraz opłaty za wydanie wypisów z rejestru gruntów wraz z wyrysami.</p>
<p>
<em>
<!-- --> /-/ R. Chrzczonowski </em>
</p>
</div>