Ppolska.starec← UrzadnikLog in

VIII Ka 685/14

Common courts2014-12-09
Case number
VIII Ka 685/14
Judgment date
2014-12-09
Type
SENTENCE

Judges

Dariusz NiezabitowskiKrzysztof Kamińskisędziowie Dorota Niewińska (PRESIDING_JUDGE)

Legal basis

Summary

nie tezowane

Judgment text

<p>Sygn. akt VIII Ka 685/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 9 grudnia 2014 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Białymstoku, VIII Wydział Karny Odwoławczy w składzie:</p> <p>Przewodniczący SSO Krzysztof Kamiński<br/>Sędziowie SSO Dorota Niewińska</p> <p>SSO Dariusz Niezabitowski - spr.</p> <p>Protokolant Aneta Chardziejko</p> <p>przy udziale Prokuratora Jerzego Duńca</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 2.12.2014 r.</p> <p>sprawy <span class="anon-block">K. U.</span> </p> <p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 kk</a> </p> <p>na skutek apelacji wniesionych przez Prokuratora i pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VIII Wydział Karny w Siemiatyczach</p> <p>z dnia 26 czerwca 2014 r. sygn. akt VIII K 479/13</p> <p>I.  Zaskarżony wyrok utrzymuje mocy uznając obie apelacje za oczywiście bezzasadne</p> <p>II.  Zwalnia oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">K. M.</span> od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, zaś kosztami procesu za postępowanie odwoławcze w zakresie apelacji Prokuratora obciąża Skarb Państwa.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">K. U.</span> został oskarżony o to że:</p> <p> <strong> <!-- -->I</strong>. w dniu 27 października 2011 roku około godz. 20:15 na <span class="anon-block">drodze krajowej nr (...)</span> w rejonie miejscowości <span class="anon-block">L.</span>, gm. <span class="anon-block">S.</span>, nieumyślnie spowodował wypadek, w ten sposób, że kierując samochodem ciężarowym <span class="anon-block">marki S.</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym nie zachowując należytej ostrożności i uderzył w tył jadącego w tym samym kierunku ciągnika rolniczego <span class="anon-block">marki U. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> w wyniku czego kierujący ciągnikiem rolniczym <span class="anon-block">K. M.</span> doznał obrażeń w postaci stłuczenia tkanek miękkich ciała i złamania czterech żeber po prawej stronie w części tylnej dolnej klatki piersiowej, które to obrażenia spowodowały naruszenie prawidłowych czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 kk</a> </strong> </p> <p>Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim Zamiejscowy VIII Wydział Karny w <span class="anon-block">S.</span> wyrokiem z dnia 26 czerwca 2014 roku, uniewinnił oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span> od popełnienia zarzucanego mu czynu i kosztami procesu w sprawie obciążył Skarb Państwa.</p> <p>Powyższy wyrok w całości na niekorzyść oskarżonego zaskarżył Prokurator. W złożonej apelacji zarzucił orzeczeniu :</p> <dl> <dt></dt> <dd> <p>błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który miał wpływ na jego treść wynikający z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, a wręcz dowolności w ich ocenie, skutkujący uniewinnieniem oskarżonego od zarzucanego mu czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 1)">art. 177 § 1 kk</a> polegający na przyjęciu, że zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania, iż <span class="anon-block">K. U.</span> popełnił zarzucane mu przestępstwo, podczas gdy należyta ocena tego materiału dowodowego w postaci zeznań świadków, w szczególności zeznań <span class="anon-block">K. M.</span>, opinii biegłych z zakresu techniki samochodowej i ruchu drogowego, oględzin miejsca zdarzenia wskazuje, iż oskarżony swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzucanego mu przestępstwa,</p> </dd> <dt></dt> <dd> <p>obrazę przepisów postępowania mającą wpływ na treść wyroku, a mianowicie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">7 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a> poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów polegające na nienależytej ocenie wyjaśnień oskarżonego, mających wyraźny charakter przyjętej linii obrony w połączeniu z poddaniem w Wątpliwość treści zeznań świadka <span class="anon-block">K. M.</span>, co skutkowało uniewinnieniem oskarżonego, podczas gdy prawidłowa ocena zgromadzonych dowodów w sprawie oparta na zasadach logicznego rozumowania oraz wskazaniach wiedzy i doświadczenia życiowego powinna prowadzić do uznania oskarżonego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu,</p> </dd> </dl> <p>Powołując się na powyższe Prokurator wniósł o uchylenie orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p> <p>Apelację w sprawie wywiódł również pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">K. M.</span>. Kwestionując wyrok w całości zarzucił mu :</p> <p> <strong> <!-- -->I. </strong>błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę i mający wpływ na treść wyroku, polegający na przyjęciu, że :</p> <p>- brak jest dostatecznych dowodów na uznanie, że oskarżony naruszył reguły ostrożności w ruchu drogowym, pomimo że w aktach sprawy znajdują się dowody potwierdzające winę oskarżonego m.in. tarcza tachografu z pojazdu wskazująca na brak hamowania przez oskarżonego oraz protokół z miejsca zdarzenia, w którym wskazano na brak śladów hamowania kół, co potwierdza że oskarżony mając możliwość dostrzeżenia pojazdu pokrzywdzonego nie rozpoczął manewru hamowania, co jest konsekwencja niezachowania przez niego ostrożności wymaganej w okolicznościach przedmiotowej sprawy,</p> <p>- nie sposób jest ustalić czy światła odblaskowe w pojeździe pokrzywdzonego były przysłonięte przez brony w sytuacji, gdy brony w czasie jazdy ciągnika znajdują się ze względu na ich konstrukcję poniżej błotnika, do którego zamocowane jest oświetlenie, a ponadto kształt bron uniemożliwia całkowite przysłonięcie świateł odblaskowych w ciągniku,</p> <p>- kierujący pojazdem widząc przed sobą światła odblaskowe nie musi podjąć odpowiednich kroków, by wyeliminować niebezpieczeństwo stąd wynikające, pomimo, że przepisy o ruchu drogowym stanowią, iż kierujący pojazdem powinien zachować szczególna ostrożność, w sytuacjach zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie,</p> <p>- wątpliwe jest twierdzenie pokrzywdzonego, że ciągnik którym się poruszał był przed zdarzeniem wielokrotnie wyprzedzany przez inne pojazdy w sytuacji, gdy <span class="anon-block">droga nr (...)</span>, na której doszło do zdarzenia jest trasa o znacznym natężeniu ruchu, a pokrzywdzony znajdował się ponad 3 kilometry od miejsca, z którego wyjechał, co potwierdza, że ciągnik pokrzywdzonego był mijany przez inne pojazdy i był widoczny dla innych uczestników ruchu,</p> <p>- nie uważna obserwacja drogi przez oskarżonego nie mogła mieć żadnego wpływu na wypadek pomimo, że oskarżony miał możliwość dostrzeżenia pojazdu pokrzywdzonego z odległości wystarczającej do rozpoczęcia manewru hamowania, co zmniejszyłoby siłę uderzenia, a przez to zmniejszyłoby skutki doznanych obrażeń ciała u pokrzywdzonego.</p> <p> <strong> <!-- -->II</strong>. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść wyroku, a mianowicie :</p> <p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 9;art. 9 § 1)">art. 9 § 1</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 167)">art. 167 kpk</a> przez oddalenie wniosku dowodowego pełnomocnika o powołanie biegłego z zakresu wypadków drogowych dysponującego skaningowym mikroskopem elektronowym, który to biegły wyłącznie ma możliwość ustalenia czy w pojeździe pokrzywdzonego w chwili wypadku paliły się żarówki o małej mocy w sytuacji, gdy powołany biegły <span class="anon-block">E. O. (1)</span> dysponował jedynie mikroskopem stereoskopowym, przy pomocy którego nie jest możliwe dokładne zbadanie żarówek z pojazdu pokrzywdzonego i ustalenie czy świeciły one w czasie zdarzenia,</p> <p>- <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> poprzez orzeczenie z naruszeniem zasady obiektywizmu oraz poprzez dokonanie dowolnej i wybiórczej, a nie swobodnej i wszechstronnej oceny zgromadzonych w sprawie dowodów, a mianowicie poprzez nieuwzględnienie wniosków opinii biegłego sądowego z zakresu badania wypadków drogowych <span class="anon-block">A. B. (1)</span> co do przyczyn powstania wypadku, który to biegły jednoznacznie wskazał, że oskarżony kierujący samochodem ciężarowym zastosował niepoprawna technikę jazdy, co potwierdza brak jakiejkolwiek reakcji obronnej oskarżonego.</p> <p>Wskazując na powyższe pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego również wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje</strong> :</p> <p>Obie skargi apelacyjne w zakresie w jakim kwestionują dokonany przez Sąd Rejonowy sposób oceny zgromadzonego materiału dowodowego, w konsekwencji tego również i prawidłowość poczynionych na jego podstawie ustaleń faktycznych, a tym samym zmierzają do uchylenia zaskarżonego orzeczenia są pozbawione słuszności.</p> <p>Podnoszony w obydwu apelacjach zarzut procedowania z naruszeniem dyrektyw zawartych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4;art. 7;art. 410)">art. 4, 7 i 410 kpk</a>, polegającego w ocenie skarżących na dowolnym i sprzecznym z zasadami logiki i doświadczenia życiowego potraktowaniu zebranych dowodów oraz nierozważeniu wszystkich istotnych dla właściwego ustalenia przebiegu zdarzenia okoliczności, jest chybiony i nie zasługiwał na aprobatę.</p> <p>Zaznaczyć należy bowiem, iż obowiązkiem Sądu wynikającym z zasady prawdy obiektywnej jest dążenie do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności, a nade wszystko wątpliwości w sprawie o ile takowe istnieją, zwłaszcza zaś do wyjaśnienia sprzeczności i to przy uwzględnieniu całości zebranego materiału dowodowego, zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a>. Trzeba pamiętać o tym, że przekonanie Sądu orzekającego o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> tylko wtedy, gdy jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy, a także stanowi wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść i niekorzyść oskarżonego, jest wyczerpujące i logiczne.</p> <p>Sąd Rejonowy podczas powtórnego orzekania w sprawie w pełni uwzględnił wyżej wymienione wskazania.</p> <p>Na wstępie niniejszej analizy należy przywołać i streścić powody, które legły u podstaw uchylenia przez Sąd Odwoławczy pierwotnie wydanego w niniejszej sprawie wyroku z dnia 2.05.2013 roku, mocą którego Sąd I instancji postępowanie karne wobec oskarżonego warunkowo umorzył.</p> <p>Główną przyczyną cofnięcia sprawy na etap powtórnego orzekania przez Sąd I instancji było naruszenie przez tenże Sąd przepisów postępowania tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 389;art. 389 § 1)">art. 389 § 1 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 391;art. 391 § 2)">art. 391 § 2 kpk</a>, związane ze sposobem ujawnienia zgromadzonego, a następnie będącego podstawą rozstrzygnięcia materiału dowodowego, sprowadzające się do oparcia czynionych w sprawie ustaleń o zeznania oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span> zawarte w protokołach przesłuchania w/w charakterze świadka. Nadto doszło do naruszenia normy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a>, związanego z oparciem wyroku na dowodzie w postaci wyjaśnień oskarżonego złożonych w postępowaniu przygotowawczym w charakterze podejrzanego (k.75-77), w sytuacji gdy dowód ów w ogóle nie został ujawniony przez Sąd I instancji w toku rozprawy głównej, czy też przesłuchania opiniujących w sprawie biegłych w charakterze świadków.</p> <p>Wszystkie powyższe czynności związane w sposób pośredni z oceną zgromadzonych dowodów miały zostać ponownie prawidłowo przeprowadzone, a następnie ujawnione zgodnie z normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a> dowody w sposób wnikliwy przeanalizowane i ocenione przez Sąd I instancji, który przede wszystkim winien zająć jednoznaczne stanowisko, tak co do przyczyn zaistnienia wypadku z udziałem obu uczestników ruchu, jak i rozważyć kwestię ewentualnego przyczynienia się do jego powstania, bądź możliwości uniknięcia kolizji m.in. w oparciu o ekspertyzy opiniujących dotychczas w sprawie biegłych <span class="anon-block">E. O. (1)</span> i <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, którzy z kolei winni zająć stanowisko odnośnie prezentowanych przez obydwu kierujących wersji zdarzenia, odnoszących się przede wszystkim do kwestii oświetlenia ciągnika kierowanego przez pokrzywdzonego</p> <p>Analizując szczegółowo powtórny zakres procedowania Sądu I instancji, tak co do prawidłowości przeprowadzonych czynności, jak również przede wszystkim w aspekcie sposobu analizy i oceny zgromadzonych dowodów, podkreślić wypada, iż tenże Sąd stosownie do przytoczonych wyżej wskazań, zawartych w wyroku Sądu Okręgowego z dnia 26 listopada 2013 roku (k. 397-401v), w sposób szczegółowy i skrupulatny przeprowadził powtórne postępowanie dowodowe w zakresie sprawdzenia okoliczności wynikających z wersji zdarzenia lansowanej zarówno przez oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span> oraz diametralnie odmiennych co do przyczyn kolizji zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. M.</span>, a następnie wyczerpująco, a przy tym prawidłowo odniósł się do kluczowej dla rozstrzygnięcia kwestii oświetlenia ciągnika <span class="anon-block">m-ki U.</span>, na który najechał pojazd oskarżonego. Precyzyjnie wskazał przy tym okoliczności, które dały asumpt i legły u podstaw stanowiska, zgodnie z którym w obliczu zgromadzonych dowodów istnieje zbyt wiele wątpliwości, by zważywszy zasadę statuowaną normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a>, to zeznania pokrzywdzonego odnośnie przyczyn zdarzenia przyjmować za w pełni miarodajne. Zdaniem Sądu Odwoławczego trafnie posiłkował się w tej kwestii przede wszystkim ekspertyzami biegłych, w świetle których w oparciu o przeprowadzone analizy zabezpieczonych żarówek ciągnika oraz analizę zachowania obydwu kierujących, nie sposób było jednoznacznie potwierdzić faktu rzekomego prawidłowego oświetlenia ciągnika prowadzonego przez pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. M.</span>, a tym samym zdyskredytować prawdziwości wyjaśnień oskarżonego.</p> <p>Bezsprzecznie niniejszą sprawę wbrew pozorom należy zaliczyć do kategorii spraw stosunkowo skomplikowanych. Obydwaj uczestnicy wypadku odnośnie przyczyn jego zaistnienia przedstawili bowiem dwie zdecydowanie odmienne, a tym samym wzajemnie wykluczające się wersje zdarzenia. Tym bardziej zatem Sąd I instancji decydując się na podzielenie jednej z nich - w zakresie przyczyn zaistnienia kolizji (tej lansowanej przez oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span>) winien w sposób kompleksowy odnieść się i ocenić ją w zestawieniu z pozostałymi zebranymi w postępowaniu dowodami. Temu wymogowi Sąd I instancji z przyczyn wskazanych w dalszej części niniejszego uzasadnienia wg Sądu Odwoławczego sprostał.</p> <p>Materiał dowodowy w niniejszej sprawie należy zasadniczo podzielić na dwie grupy. Pierwszą z nich stanowią tzw. osobowe źródła dowodowe w postaci wyjaśnień oskarżonego oraz zeznań pokrzywdzonego tj. bezpośrednich uczestników kolizji, do drugiej zaś należą bezsprzecznie tzw. źródła fachowe to jest opinie biegłych z zakresu badania wypadków drogowych. Zwłaszcza w ramach tej pierwszej wg Sądu Okręgowego rysuje się zasadniczy podział na informacje, które potwierdzają wersję zdarzenia wynikająca z wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span> wg której miał on najechać na poruszający się w tym samym kierunku całkowicie nieoświetlony ciągnik oraz te, które to z kolei zeznania pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. M.</span> nakazują traktować jako oddające faktyczny przebieg wypadku, a zgodnie z którymi oskarżony miał najechać na prawidłowo oświetlony traktor, nie zachowując w ten sposób wymaganych zasad szczególnej ostrożności.</p> <p>Ową wyraźną dychotomię w wersji obydwojga uczestników zdarzenia, Sąd Rejonowy dostrzegł i przeanalizował ją w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.</p> <p>Odnośnie kluczowej dla rozstrzygnięcia okoliczności tj. kwestii posiadania przez ciągnik pokrzywdzonego kompletnego, a przede wszystkim sprawnego (tylnego) oświetlenia, poza relacjami bezpośrednich uczestników wypadku, Sąd I instancji przesłuchał bowiem szereg osób i to nie tylko obecnych na miejscu zdarzenia bezpośrednio po wypadku świadków oraz funkcjonariuszy Policji (m.in. <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, <span class="anon-block">A. K.</span>, <span class="anon-block">P. B.</span>), ale także świadków bądź mających wiedzę na temat stanu technicznego obydwu pojazdów przed wypadkiem (<span class="anon-block">J. K.</span>, <span class="anon-block">K. A.</span>, <span class="anon-block">J. C.</span>), jak też dokonujących oględzin tychże pojazdów po kolizji (<span class="anon-block">S. Z. (1)</span>, <span class="anon-block">A. B. (2)</span>). Należy wyraźnie zaakcentować, iż relacja żadnego z w/w nie pozwoliła w sposób jednoznaczny potwierdzić bądź wykluczyć informacji wynikającej z zeznań pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. M.</span>, jakoby w chwili kolizji z pojazdem oskarżonego tylne światła pozycyjne kierowanego przez niego ciągnika świeciły się. Tak naprawdę jedynie relacja <span class="anon-block">J. C.</span> tj. mechanika, który przeprowadził kapitalny remont ciągnika, fakt ów mogłaby choćby pośrednio potwierdzać. Tyle tylko, że deklarowana przez w/w wymiana na nową instalacji elektrycznej pojazdu pokrzywdzonego miała miejsce miesiąc przed zdarzeniem (k. 465), kiedy to ciągnik został odebrany przez <span class="anon-block">K. M.</span> od świadka, tak zatem trafnie ocenił Sąd Rejonowy, że jego zeznania nie są w pełni miarodajne co do kwestii sprawności oświetlenia w dacie wypadku. Nie można zapominać przy tym, iż ciągnik na który w dniu 27.10.2011 roku najechał pojazd oskarżonego w tejże dacie nie posiadał nie tylko aktualnego ubezpieczenia, ale przede wszystkim ważnych badań technicznych, które to bezsprzecznie stanowią potwierdzenie jego pełnej sprawności technicznej, dopuszczającej go do ruchu.</p> <p>Wskazane wyżej dowody osobowe, zwłaszcza informacje uzyskane od świadków, którzy znaleźli się na miejscu bezpośrednio po wypadku, bezsprzecznie pozwalają też uznać za prawidłowe ustalenie Sądu Rejonowego, iż w momencie kolizji ciągnik pokrzywdzonego nie był wyposażony w tzw. trójkątną tablicę wyróżniającą, która winna znajdować się na jednym z błotników, a która stanowi obowiązkowe wyposażenie pojazdu zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20030320262" title="Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia - Dz. U. z 2003 r. Nr 32, poz. 262 ()">rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 31.12.2002 roku w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia</a>. Fakt ów wynika bowiem nie tylko z zeznań świadków <span class="anon-block">S. S.</span>, <span class="anon-block">S. Z.</span>, <span class="anon-block">A. B.</span>, czy też opinii biegłego <span class="anon-block">A. B.</span> (k.305v), ale przede wszystkich z zeznań samego pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. M.</span>, który owej okoliczności jednoznacznie zaprzeczył (k. 125).</p> <p>Konsekwencją zasadniczych rozbieżności co do kwestii ustalenia prawidłowości oświetlenia pojazdu pokrzywdzonego, wynikających nie tylko z relacji nie tylko obydwu uczestników kolizji, ale również niemożności poczynienia jednoznacznych ustaleń w tej mierze na podstawie zeznań wymienionych osób, stało się sięgniecie po wiedzę specjalistyczną biegłych z zakresu badania wypadków drogowych.</p> <p>Już pierwsza z wykonanych w sprawie ekspertyz wydana przez biegłego <span class="anon-block">E. O. (1)</span>, mająca za przedmiot zbadanie zabezpieczonych tylnych żarówek ciągnika pokrzywdzonego (k.138-141) doprowadziła do konkluzji, zgodnie z która opiniujący w sprawie ekspert stwierdził, iż na powierzchni dowodowych żarówek nie stwierdzono śladów, które wskazywałyby na to, że w czasie wypadku tj. działania dużych sił bezwładności, przez ich żarniki płynął prąd. Szczególną uwagę wypada tu zwrócić na żarówki oznaczone nr 2 (tylne prawe światła pozycyjne i stop) oraz nr 4 (lewe tylne światła pozycyjne i stop). W ocenie opiniującego brak charakterystycznych nadtopień, jakie powstają w czasie rozrywania rozgrzanego do wysokich temperatur żarnika (prawe światło pozycyjne) oraz charakterystycznego nalotu, jaki powstaje w wyniku procesu utleniania, towarzyszącego zetknięciu się żarzącego się żarnika z tlenem w efekcie rozbicia się bańki żarówki (lewe światło pozycyjne) to okoliczności, które w jego ocenie wskazują na to, że nie świeciły się one w chwili najechania na ciągnik przez oskarżonego. Powyższe spostrzeżenia zawarte w pisemnej ekspertyzie biegły <span class="anon-block">E. O.</span> potwierdził następnie w całej rozciągłości w toku rozprawy głównej (k.243v-244), jak również w toku konfrontacji z drugim z opiniujących ekspertów (k. 483-485).</p> <p>W tym miejscu zważywszy zwłaszcza zarzut zawarty w apelacji pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego (k.569v), sugerujący rzekomą nierzetelność analizowanej ekspertyzy, krótkiego odniesienia zdaniem Sądu Okręgowego wymaga analiza obranej przez biegłego, a podważanej przez skarżącą metody badawczej. Jest rzeczą niekwestionowaną, iż biegły otrzymał zabezpieczone żarówki bezpośrednio od <span class="anon-block">K. M.</span>. W świetle akt sprawy (k. 135) znajdowały się one w stanie, który wskazywał na brak jakiejkolwiek ingerencji ze strony pokrzywdzonego bądź osób trzecich, a zatem stan żarówek w pełni odpowiadał ich stanowi z daty wypadku. Bezsprzecznie też opiniujący wydał ekspertyzę wyłącznie w oparciu o przeprowadzone badania zabezpieczonych żarówek przy użyciu specjalistycznego sprzętu (mikroskop stereoskopowy), bez wglądu do akt sprawy.</p> <p>Te ostatnie okoliczności jednak wbrew sugestiom skarżącej nie mogą zdaniem Sądu Okręgowego stanowić podstaw do dyskwalifikacji wydanej opinii. W świetle bowiem stanowiska opiniującego użyty przez niego sprzęt był wystarczający do powzięcia kategorycznych wniosków (k. 483v), zaś wiedza zgromadzona w aktach nie była biegłemu niezbędna do wydania ekspertyzy zawierającej odpowiedzi na pytania Sądu (k.244). W tym stanie rzeczy nie sposób zgodzić się ze skarżącym, który postanowienie Sądu oddalające wniosek o dopuszczenie opinii innego biegłego (k. 485v) utożsamia z obrazą normy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 167)">art. 167 kpk</a> w zakresie inicjatywy dowodowej ze strony Sądu I instancji.</p> <p>Podobnie nie popełnił sugerowanego błędu dowolności w ocenie zgromadzonych dowodów Sąd Rejonowy przyjmując, ze również druga z wydanych w sprawie ekspertyz nie pozwoliła na jednoznaczne i niewątpliwe przyjęcie wersji pokrzywdzonego, według której kierowany przez niego ciągnik w chwili najechania na niego przez Stara oskarżonego był rzekomo oświetlony tylnymi światłami pozycyjnymi.</p> <p>W pierwszej kolejności wypada wskazać, iż już w swej pierwotnej pisemnej opinii biegły <span class="anon-block">A. B. (1)</span> (k. 304-305) doszedł do tożsamych wniosków odnośnie niesprawności prawej tylnej żarówki światła pozycyjnego ciągnika w chwili wypadku. Analizując mechanizm rozerwania żarnika (k. 5v-6 opinii) wskazał bowiem, że nie dostrzegł cech świadczących o rozdzieleniu żarnika w momencie, gdy był on <em> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->rozgrzany, elastyczny gdy świecił</span> </em>, a zatem jego uszkodzenie nastąpiło z pewnością w innych okolicznościach niż zderzenie pojazdów.</p> <p>Nieco odmienne wnioski biegły wyprowadził z kolei odnośnie tylnej lewej żarówki światła pozycyjnego. Tu bowiem wg eksperta wygląd żarnika (szerokie zniekształcenie, rozciągniecie, pozaplatanie) mogłoby sugerować jego rozerwanie gdy był on plastyczny, rozgrzany pod napięciem.</p> <p>Z uwagi na ową bezsprzecznie istotną, a przy tym kluczową dla oceny zdarzenia rozbieżność, Sąd przy powtórnym rozpoznaniu sprawy dopuścił dowód z ustnych opinii uzupełniających obydwu ekspertów (k.483-485).</p> <p>Jakkolwiek na rozprawie ponownie nie byli oni w stanie jednoznacznie wypowiedzieć się co do momentu uszkodzenia instalacji w ciągniku, tym nie mniej jednak zgodnie stwierdzili, że bardziej prawdopodobne wg nich jest to, iż żarówki tylnych świateł pozycyjnych w chwili najechania na ciągnik przez oskarżonego nie świeciły się (k. 483v-484). Co istotne obydwaj biegli kategorycznie wskazali jednocześnie, że obecnie nie ma możliwości na przeprowadzenie badań, które pozwoliłoby stwierdzić i ustalić kiedy doszło do uszkodzenia instalacji w ciągniku, zaś badanie żarówek innym urządzeniem wg nich byłoby niecelowe (k. 484v).</p> <p>W zaistniałej zatem sytuacji procesowej tj. w obliczu braku obiektywnej możliwości w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalenia owej kluczowej, a zarazem spornej okoliczności, w pełni uprawnionym był Sąd I instancji orzekający w niniejszej sprawie do sięgnięcia po zasadę in dubio pro reo, statuowaną normą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a>. Skoro bowiem przeanalizowany powtórnie materiał nie pozwolił wykluczyć w sposób jednoznaczny i stanowczy wersji wyjaśnień przedstawianej przez oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span>, jedynym uprawnionym w tej sytuacji wnioskiem było przyjęcie, iż ciągnik pokrzywdzonego <span class="anon-block">K. M.</span> nie posiadał wymaganego dla uczestnika ruchu oświetlenia, co z kolei miało niewątpliwie bezpośredni wpływ na ocenę zachowania kierującego <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>W zaistniałej zatem sytuacji trafnie dalszej analizy zachowania obydwu uczestników kolizji, Sąd Rejonowy dokonywał w świetle opinii biegłego <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, wszakże przy założeniu całkowitego braku oświetlenia ciągnika. Tu również za biegłym przyjął, iż oskarżony przy założeniu uważnej obserwacji drogi przed swoim pojazdem powinien dostrzec przed sobą całkowicie nieoświetlony pojazd pokrzywdzonego z odległości 26-28 metrów przed miejscem kolizji, co z kolei winno skutkować podjęciem przez niego choćby odruchowego manewru obronnego hamowania.</p> <p>Skoro zatem, czego nie kwestionował zresztą sam oskarżony takowej reakcji z jego strony nie było, to według obydwojga apelujących powinien on ponosić odpowiedzialność za spowodowanie kolizji.</p> <p>Tyle tylko, o czym najwyraźniej zapominają autorzy apelacji, że przesłanką sine qua non do możliwości przypisania w takiej sytuacji odpowiedzialności kierującemu (choćby w formie winy nieumyślnej), jest ustalenie, że przestrzeganie przez niego naruszonego obowiązku ostrożności zapobiegłoby nastąpieniu skutku. Tymczasem w świetle analizowanej wyżej ekspertyzy biegłego w sytuacji, gdy ciągnik nie miał żadnego oświetlenia z tyłu, nawet właściwie obserwując drogę w światłach mijania swego pojazdu, oskarżony reagując poprzez rozpoczęcie manewru hamowania w ustalonych w sprawie okolicznościach zderzenia z ciągnikiem nie byłby w stanie uniknąć (k.309v). Oznacza to, że nieuważna obserwacja drogi nie mogła mieć zasadniczego wpływu na wypadek, a zatem ewentualne naruszenie przez <span class="anon-block">K. U.</span> owej reguły ostrożności (nie wskazanej nota bene przez rzecznika oskarżenia w samej treści stawianego zarzutu), nie pozostawało w związku przyczynowo-skutkowym ze zdarzeniem.</p> <p>Nie sposób nie odnieść się jeszcze do jednej kluczowej dla oceny inkryminowanego zdarzenia okoliczności, a mianowicie wyposażenia pojazdu pokrzywdzonego w tzw. światła odblaskowe, które to wg obydwojga skarżących pozwalałyby oskarżonemu przy uważnej obserwacji drogi przed prowadzonym pojazdem na dostrzeżenie ciągnika z odległości umożliwiającej unikniecie kolizji.</p> <p>Analiza treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd Rejonowy również ten aspekt zachowania oskarżonego <span class="anon-block">K. U.</span> analizował i oceniał. Bezsprzecznie nie tylko w oparciu o zapisy opinii biegłego <span class="anon-block">A. B. (1)</span>, ale również na podstawie dokumentacji fotograficznej z k. 47-49 należało przyjąć, iż ciągnik pokrzywdzonego posiadał okrągłe światła odblaskowe zamocowane na obydwu błotnikach. To właśnie one wg biegłego powinny być widoczne z odległości nie mniejszej niż 150 metrów. Tym nie mniej jednak tenże sam biegły, zwłaszcza w ramach ustnej opinii uzupełniającej, złożonej na rozprawie w dniu 8.04.2014 roku (k.484-485) zawarł szereg zastrzeżeń dotyczących owego oświetlenia. Kluczowym z nich był fakt zamocowania z tyłu ciągnika pokrzywdzonego urządzenia w postaci nieoznakowanych bron, które jeśli nawet całkowicie nie zasłaniały odblasków, to mogły ich identyfikację oskarżonemu znacznie ograniczyć. Również usytuowane na poboczu słupki posiadające elementy odblaskowe mogły w znaczny sposób wpłynąć nie tylko na właściwą identyfikację znajdującego się przed nim obiektu, ale również na jego prawidłowe umiejscowienie go a jezdni, bądź poboczu drogi.</p> <p>Stąd też wbrew sugestiom skarżących wg Sądu Okręgowego nie popełnił błędu Sąd Rejonowy przyjmując, że także owej okoliczności nie sposób poczytać jako jednoznacznie obciążającej oskarżonego i dającej podstawę do przyjmowania, że światła odblaskowe ciągnika pokrzywdzonego winny zostać przez oskarżonego dostrzeżone.</p> <p>Bezsprzecznie Sąd Rejonowy orzekający w sprawie jest uprawniony do opowiedzenia się za jedną, najbardziej prawdopodobną wg niego wersją przebiegu zdarzenia, jednak swoje stanowisko w tym przedmiocie winien w sposób wnikliwy i szczegółowy uzasadnić wskazując powody, dla których dał wiarę konkretnym dowodom ją potwierdzającym. Podstawą wywiedzenia w pełni miarodajnego wniosku końcowego w kwestii zasadności bądź nie stawianego oskarżonemu zarzutu, winna być analiza całokształtu materiału dowodowego, także tych okoliczności świadczących w sposób niewątpliwy na niekorzyść oskarżonego, a takie bezsprzecznie w niniejszej sprawie stanowią zeznania pokrzywdzonego.</p> <p>Statuowana dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 410)">art. 410 kpk</a> zasada, na kanwie niniejszej sprawy jest o tyle istotna, że przyjęta przez Sąd Rejonowy niewątpliwie korzystna dla osoby <span class="anon-block">K. U.</span> wersja przebiegu zdarzenia co do swych istotnych założeń oraz poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych pozostaje w zasadniczej sprzeczności z relacja drugiego z bezpośrednich uczestników wypadku. W sytuacji zaś, gdy będące przedmiotem oceny Sądu I instancji zdarzenie dotyczy kolizji, co do której obydwaj jej uczestnicy przedstawiają dwie odmienne wersje w kwestii jej przyczyn, to do składanych przez nich deklaracji należy przyłożyć odpowiednią miarę, podjąć próby ich szczegółowej weryfikacji, aby móc je następnie ocenić z gruntowną wnikliwością.</p> <p>Sąd Rejonowy orzekając powtórnie w niniejszej sprawie właśnie pod tym kątem przeprowadził postępowanie dowodowe. Uzasadniając zaś swe odniósł się do wszystkich zgromadzonych, a kluczowych dla charakteru niniejszej sprawy dowodów.</p> <p>Ten sposób procedowania, zdaniem Sądu Odwoławczego bezsprzecznie nie nosi znamion sugerowane dowolności czy wybiórczości, a zatem jako taki pozostaje pod ochroną <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>.</p> <p>Sąd Okręgowy, kontrolując zasadność zaskarżonego wyroku, ma nie tylko prawo, ale i obowiązek zbadania, czy w postępowaniu sądowym zrealizowana została naczelna zasada procesu dochodzenia prawdy. Zadaniem bowiem organów procesowych, do którego ma zmierzać ich działalność jest ustalenie prawdy obiektywnej- jako podstawy do wydania słusznego i sprawiedliwego orzeczenia. Z zasady zawartej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 2;art. 2 § 2)">art. 2 § 2 kpk</a> wynika, że podstawę wszelkich rozstrzygnięć stanowią ustalenia faktyczne odpowiadające prawdzie. W dążeniu do wykrycia prawdy Sąd orzekający powinien szczególnie wnikliwie przeanalizować materiał dowodowy z dokładnym sprawdzeniem wszystkich możliwych wersji zdarzenia.</p> <p>Mając na uwadze przeanalizowane wyżej jedynie przykładowe aczkolwiek istotne z punktu widzenia zarzutów apelacyjnych, a zatem i meritum wydanego rozstrzygnięcia kwestie, wskazujące na to, iż Sąd Rejonowy w zaskarżonym orzeczeniu w sposób dostatecznie wnikliwy i szczegółowy odniósł się do całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy przy stwierdzeniu oczywistej bezzasadności obydwu skarg apelacyjnych.</p> <p>Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy orzekł jak na wstępie.</p> <p>Ponadto Sąd zwolnił oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">K. M.</span> od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, stosowanie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624)">art. 624 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a>, zaś kosztami procesu za postępowanie odwoławcze w zakresie apelacji Prokuratora obciążono Skarb Państwa, stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 kpk</a>.</p> </div>