I ACa 811/14
Common courts2014-12-09
Case number
I ACa 811/14
Judgment date
2014-12-09
Type
SENTENCE
Judges
Dorota Ochalska-GolaJoanna Walentkiewicz-WitkowskaKrzysztof Depczyński (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt: I ACa 811/14</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 9 grudnia 2014r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="173"/>
<col width="480"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący:</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->SSA Krzysztof Depczyński</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->Sędziowie:</strong>
</p>
</td>
<td>
<p>
<strong>
<!-- -->SSA Dorota Ochalska - Gola</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->SSA Joanna Walentkiewicz - Witkowska (spr.)</strong>
</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>st. sekr. sądowy Julita Postolska</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 2014 r. w Łodzi</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">R. D. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span> </strong>
</p>
<p>przeciwko <strong>
<!-- -->Skarbowi Państwa - Wojewodzie <span class="anon-block"> (...)</span> </strong>
</p>
<p>o zadośćuczynienie</p>
<p>na skutek apelacji powodów</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi</p>
<p>z dnia 5 lutego 2014r. sygn. akt II C 553/13</p>
<p>1.
<strong>
<!-- -->oddala apelację;</strong>
</p>
<p>2.
<strong>
<!-- -->zasądza od <span class="anon-block">R. D. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span> na rzecz Skarbu Państwa – Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa kwoty po 2.700 (dwa tysiące siedemset) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt I ACa 811/14</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 lutego 2014 roku Sąd Okręgowy w Łodzi sprawie z powództwa <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, <span class="anon-block">E. W.</span> oraz <span class="anon-block">M. P. (1)</span> przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie <span class="anon-block"> (...)</span> o zapłatę zadośćuczynienia w pkt 1 powództwo oddalił, zaś w pkt 2 zasądził od powodów na rzecz strony pozwanej kwotę 7.200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny sprawy, który Sąd Apelacyjny w pełni podziela i przyjmuje za własny do rozpoznania sprawy na etapie postępowania apelacyjnego:</strong>
</p>
<p>W marcu 1946 r. na Oddział Ginekologiczny Szpitala w <span class="anon-block">S.</span> przyjęte zostały matki powodów: <span class="anon-block">A. P.</span> i <span class="anon-block">B. D.</span>, które odpowiednio 29 i 30 marca urodziły synów<em>
<!-- -->. </em>
</p>
<p>W trakcie pobytu w wyżej wymienionym szpitalu doszło do nieszczęśliwej zamiany dzieci – <span class="anon-block">A. P.</span> został wydany chłopiec, który w rzeczywistości był dzieckiem biologicznym <span class="anon-block">B. D.</span>, zaś <span class="anon-block">B. D.</span> opuściła szpital z synem biologicznym <span class="anon-block">A. P.</span>
<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>
<span class="anon-block">A. P.</span> zasugerowała położnej, że podane jej przez personel szpitala dziecko nie przypomina biologicznego syna, jest w innym kocyku, ma szeroki nosek, jednakże wobec twierdzenia <span class="anon-block">B. D.</span>, iż odebrane przez nią dziecko jest jej biologicznym synem, personel szpitala zlekceważył sugestię <span class="anon-block">A. P.</span>
<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Zarówno w rodzinie <span class="anon-block"> (...)</span>, jak i <span class="anon-block">P.</span> nie mówiono otwarcie o zamianie dzieci, choć myśl o takiej ewentualności przez lata niepokoiła i <span class="anon-block">A. P.</span> i <span class="anon-block">B. D.</span>. Obie matki opowiadały w swoich rodzinach o zaistniałym w szpitalu incydencie. <span class="anon-block">B. D.</span> po wyjściu ze szpitala skarżyła się rodzinie, że „<span class="anon-block">P.</span> /poprzednie nazwisko <span class="anon-block">A. P.</span>/ z <span class="anon-block">C.</span>/ w miejscowości <span class="anon-block">C.</span> mieszkali <span class="anon-block">P.</span>/ chciała zabrać jej syna, ale jej nie dała”. Pogłoski o zamianie dzieci były przekazywane przez członków dalszej rodziny zarówno <span class="anon-block"> (...)</span>, jak i <span class="anon-block">P.</span>, jednak w rozmowach domowników oficjalnie temat był pomijany. Dla dobra dzieci obie rodziny starały się nie wierzyć w pogłoski o zamianie.</p>
<p>Obie rodziny mieszkały w małych miejscowościach, w odległości kilkunastu kilometrów od siebie. W dzieciństwie powodów do rodziny <span class="anon-block">P.</span> przyjechali pewni nieznajomi – najprawdopodobniej członkowie rodziny <span class="anon-block"> (...)</span> - ze zdjęciem przedstawiającym podobiznę <span class="anon-block">R. D. (1)</span>. <span class="anon-block">A. P.</span> pokazała to zdjęcie powódce i zapytała ją, czy chciałaby mieć takiego brata. Fotografia zachowała się w rodzinie <span class="anon-block">P.</span>, była przechowywana w albumie.</p>
<p>Pogłoski o zamianie dzieci były obecne w środowiskach obu powodów, powtarzane były nie tylko przez członków dalszej rodziny <span class="anon-block"> (...)</span> i <span class="anon-block">P.</span>. Obecna żona powoda <span class="anon-block">M. P.</span> słyszała o tym od brata swojej matki, którego narzeczona mieszkała w miejscowości, w której zamieszkiwali <span class="anon-block"> (...)</span>. Gdy była już mężatką, niejednokrotnie pytano ją czy wie, że jej mąż został zamieniony w szpitalu. Rozmawiała na ten temat z teściową, ale ta wszystkiemu zaprzeczyła. Także do żony <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, <span class="anon-block">J. D.</span>, jeszcze przed zamążpójściem docierały informacje, dotyczące wątpliwości związanych z pochodzeniem męża<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Relacje zamienionych dzieci z rodzinami, w których się wychowywały, nie były do końca poprawne. <span class="anon-block">R. D. (1)</span> miał trudne relacje z ojcem, przez którego był gorzej traktowany, niż siostry. Choć żadne z rodziców nie mówiło mu o swoich wątpliwościach, związanych z jego pochodzeniem, wielokrotnie czuł się niepotrzebny, upokorzony i odepchnięty przez ojca, który nie przyjechał do niego nawet na przysięgę wojskową. Od wczesnego dzieciństwa musiał pomagać w gospodarstwie rodziców przy hodowli zwierząt, rodzice nie wspierali go w jego dążeniu do ukończenia szkoły średniej, choć finansowali edukację swoich córek. Także dzieci <span class="anon-block">R. D. (1)</span> nie były traktowane przez dziadka jak wnuczki<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Z podobnymi problemami zmagał się <span class="anon-block">M. P. (1)</span>. Uważał, że matka faworyzowała w dzieciństwie siostrę <span class="anon-block">E.</span>. O wątpliwościach związanych ze swoim pochodzeniem dowiedział się będąc w szkole podstawowej. Koledzy dokuczali mu z tego powodu, nazywając podrzutkiem, bili go i popychali. Niejednokrotnie z tego powodu wdawał się w bójki, za co był karany przez rodziców. Przykrości i upokorzenia z tego tytułu spotykały go nawet w dorosłym życiu, w pracy. Gdy któregoś razu zamierzał kupić w drodze przetargu maszynę rolniczą, na zebraniu tamtejszego kółka rolniczego powiedziano mu, że nic mu się nie należy, bo nie jest stąd. Powód nie pytał o to rodziców, oni także nie poruszali tego tematu<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Podejrzenia o zamianie powodów zostały potwierdzone w 1992r., poprzez ustalenie grup krwi powodów i ich rodziców, dzięki inicjatywie powódki <span class="anon-block">E. W.</span>. <span class="anon-block">E. W.</span>, córka małżonków <span class="anon-block">P.</span>, będąca z zawodu lekarzem, przeglądając książeczkę ubezpieczeniową <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, z którym się wychowywała, dostrzegła jego grupę krwi AB. Znając grupę krwi ojca /0/, wiedziała, że jedyną grupą krwi, którą mogło mieć dziecko małżonków <span class="anon-block">P.</span> jest grupa 0. Po potwierdzeniu w stacji krwiodawstwa grupy krwi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> nabrała przekonania, że pogłoski dotyczące zamiany dzieci nie były gołosłowne i postanowiła podjąć poszukiwania swojego biologicznego brata.</p>
<p>Mąż powódki, <span class="anon-block">J. W.</span> próbował ustalić wówczas w Urzędzie Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">S.</span> dane chłopców, którzy urodzili się w tym samym okresie co <span class="anon-block">M. P. (1)</span>. Nieoficjalnie ustalił, że w badanym okresie przyszedł na świat tylko jeden taki chłopiec - <span class="anon-block">R. D. (1)</span>. Po uzyskaniu tej informacji <span class="anon-block">J. W.</span> udał się do <span class="anon-block">R. D.</span>, zabierając ze sobą fotografię dziecka, którą przekazano przed laty małżonkom <span class="anon-block">P.</span> i która była przechowywana w rodzinnym albumie. W rozmowie z nim ustalił, że posiada grupę krwi 0, ponadto <span class="anon-block">R. D.</span> potwierdził, że to on znajduje się na okazanym zdjęciu.</p>
<p>Po ujawnieniu informacji o zamianie dzieci <span class="anon-block">R. D. (1)</span> początkowo nie przejawiał entuzjazmu, po rozmowie z <span class="anon-block">J. W.</span> był zdenerwowany i wyrzucił zdjęcie. Mimo, iż <span class="anon-block">J. W.</span> zostawił mu dane kontaktowe biologicznej siostry <span class="anon-block">E. W.</span>, nie odezwał się do niej jako pierwszy. Po dwóch tygodniach oczekiwania, <span class="anon-block">E. W.</span> sama postanowiła nawiązać kontakt z biologicznym bratem i umówiła się na spotkanie z nim, a następnie zorganizowała jego spotkanie z rodzicami.</p>
<p>W tym okresie, to jest w 1992 r., żyli rodzice obu powodów. Małżonkowie <span class="anon-block">P.</span> bardzo cieszyli się z odnalezienia biologicznego syna <br/>i chcieli go poznać, choć ubolewali, że nie mieli możliwości wychowywania go, czuli się skrzywdzeni przez los. Bali się też reakcji <span class="anon-block">M. P. (1)</span>
<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Już po spotkaniu <span class="anon-block">R. D. (1)</span> z biologiczną rodziną, teściowa powódki powiedziała, że <span class="anon-block">A. P.</span> zwierzała jej się już wcześniej z wątpliwości, co do pochodzenia syna<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Jeśli chodzi o małżonków <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">A. D.</span> zmarł wkrótce po ujawnieniu informacji o zamianie, <span class="anon-block">B. D.</span> nie chciała na ten temat rozmawiać. Brat ojca <span class="anon-block">R. D. (1)</span> powiedział wtedy, że w rodzinie <span class="anon-block"> (...)</span> od początku wiedziano o zamianie, dlatego <span class="anon-block">R.</span> nazywano często <span class="anon-block"> (...)</span>. <span class="anon-block">R. D. (1)</span> był przyzwyczajony do swoich dotychczasowych rodziców, choć zaakceptował także rodziców biologicznych – utrzymywał kontakty z jednymi i z drugimi i uczestniczył w pogrzebach biologicznych rodziców /ojciec zmarł w 1998r., matka w 2005r./. Żyjące w tym okresie siostry <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, z którymi wychowywał się, zaczęły go unikać, podobnie ich dzieci. Obecnie nie utrzymuje kontaktów z dziećmi sióstr.</p>
<p>Podejmując próby odnalezienia biologicznego brata, intencją powódki było powiększenie rodziny, powódka chciała mieć od tej pory dwóch braci. Fakt odnalezienia brata biologicznego sprawił jej radość. Małżonkowie <span class="anon-block">P.</span> chcieli, by obaj powodowie szanowali się jak bracia. Innego zdania był <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, miał powódce za złe podjętą inicjatywę, osobiście wolał dotychczasowy stan rzeczy. Był wrogo nastawiony do <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, nie chciał się z nim widywać, czym z kolei sprawiał przykrość małżonkom <span class="anon-block">P.</span>.</p>
<p>Pomimo ujawnienia i ostatecznego potwierdzenia faktu zamiany powodów, między powodami i ich biologicznymi rodzinami nie udało się nawiązać typowych więzi rodzinnych. W zasadzie udało się to jedynie rodzeństwu <span class="anon-block">R. D. (1)</span> i <span class="anon-block">E. W.</span>. Tymczasem <span class="anon-block">M. P. (1)</span> nie nawiązał żadnych relacji ze swą biologiczną rodziną <span class="anon-block"> (...)</span>. Ujawnienie zamiany było dla niego bardzo bolesne. Ani jego biologiczni rodzice, ani pozostała rodzina /siostry/ nie wykazywali chęci poznania biologicznego syna i brata. On sam także nie zdobył się na spotkanie z nimi, był załamany, na niczym mu nie zależało – oczekiwał, że ktoś z rodziny <span class="anon-block"> (...)</span> pierwszy się do niego odezwie. Bardzo przeżywał tę sytuację, ciągle płakał, miał pretensje do siostry, nie uczestniczył też w uroczystościach pogrzebowych swoich biologicznych rodziców. Na pogrzebie rodziców <span class="anon-block">P.</span> nie stanął za trumną, jak <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, nie uczestniczył też w poczęstunku po pochówku.</p>
<p>Na spotkaniu powodów z rodzicami, gdy <span class="anon-block">A. P.</span> przytulała <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, <span class="anon-block">M. P. (1)</span> czuł się bardzo samotny, odtrącony przez wszystkich, niczyj. Od spotkania z <span class="anon-block">R. D. (1)</span> <span class="anon-block">M. P. (1)</span> utracił też dotychczasową rodzinę, z którą w zasadzie nie utrzymuje kontaktów, nie uczestniczył od tej pory w spotkaniach rodzinnych, urwały się jego relacje z siostrą <span class="anon-block">E.</span>, u której nie był od dwudziestu lat. Nie uczestniczył w uroczystościach weselnych synów powódki, ponieważ był na nich obecny <span class="anon-block">R. D. (1)</span>.</p>
<p>W dniu 3 lipca 2012r. powodowie poddali się badaniu genetycznemu w Pracowni Genetyki Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>. Analiza pokrewieństwa, przeprowadzona w oparciu o profile genetyczne powodów wykazała, że prawdopodobieństwo, iż <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">R. D. (1)</span> mają wspólnych rodziców wynosi 99,999936 %, prawdopodobieństwo, że <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span> nie są ze sobą spokrewnieni wynosi 99,987249%, prawdopodobieństwo, że <span class="anon-block">R. D. (1)</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span> nie są ze sobą spokrewnieni wynosi 99,985381%, wyżej wymienieni wywodzą się z dwóch męskich linii rodowych, tzn. mają różnych ojców<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie z uwagi na przedawnienie roszczeń powodów.</p>
<p>Odwołując się do stanowiska Sądu Najwyższego, wyrażonego <br/>w wyroku z dnia z dnia 17 kwietnia 2013r. I CSK 485/12 Sąd pierwszej instancji stwierdził, że zdarzenie wywołujące szkodę w niniejszej sprawie miało charakter jednorazowy i nastąpiło w 1946 r. Wskazał, że przesądzenie tej kwestii istotne jest także z punktu widzenia oceny, czy roszczenie powodów uległo przedawnieniu, albowiem data zdarzenia szkodzącego wyznacza początek biegu terminu przedawnienia.</p>
<p>Jeśli chodzi o stan prawny, według którego oceniać należy upływ terminu przedawnienia, Sąd Okręgowy odwołał się do treści art. XXXV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. /Dz.U. Nr 16, poz. 94/ Przepisy wprowadzające kodeks cywilny. Wskazał, że zdarzenie wywołujące szkodę w niniejszej sprawie miało miejsce pod rządami rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 27 lipca 1933r. Kodeks zobowiązań /Dz. U. Nr 82, poz. 598/, który nie przewidywał możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych takich jak prawo do życia w rodzinie i tożsamości. Odpowiedzialność pozwanego Skarbu Państwa w tamtym stanie prawnym można byłoby co najwyżej rozważać przez pryzmat art. 145 k.z., zgodnie z którym kto powierza wykonanie czynności swemu podwładnemu, odpowiada za szkodę, wyrządzoną z jego winy przy wykonywaniu powierzonej mu czynności.</p>
<p>W kwestii zaś przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody, wyrządzonej czynem niedozwolonym <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 ()">Kodeks zobowiązań</a> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 (art. 283)">art. 283</a> stanowił, że wierzytelności z tytułu naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawniają się z upływem lat trzech. Termin ten liczył się od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do odszkodowania. W każdym razie wierzytelność przedawniała się z upływem dwudziestu lat od dnia spełnienia czynu wyrządzającego szkodę.</p>
<p>Biorąc pod uwagę powyższą regulację oraz fakt, że zdarzenie szkodzące miało miejsce w 1946r. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że w dacie wejścia w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a> roszczenie powodów /przyjmując za podstawę prawną przepisy o odpowiedzialności deliktowej/ nie uległoby przedawnieniu /przedawniłoby się bowiem z dniem 31 grudnia 1966r./.</p>
<p>W związku z tym, stosownie do cytowanego wcześniej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 35)">art. XXXV</a> przepisów intertemporalnych, w kwestii przedawnienia roszczeń zastosowanie znajdują przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a>. W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442)">art. 442</a> w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 1965r. do 10 sierpnia 2007r., mającym zastosowanie w niniejszej sprawie, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeks cywilny</a> przewidywał, że roszczenie o naprawienie szkody, wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę.</p>
<p>Mając na uwadze powyższą regulację oraz wyżej wymieniony art. XXXV pkt 2 przepisów wprowadzających kodeks cywilny Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że roszczenie powodów przedawniło się z dniem 1 stycznia 1968r., a najpóźniej z dniem 1 stycznia 1975r.</p>
<p>Zdaniem Sądu pierwszej instancji niezależnie od powyższego, nawet jeśli przyjąć koncepcję najkorzystniejszą z punktu widzenia interesu powodów i przyjmując za początek biegu terminu przedawnienia datę, w której poszkodowani dowiedzieli się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, to i tak ich roszczenie należy ocenić jako przedawnione.</p>
<p>Nie budziło bowiem wątpliwości, że poszkodowani dowiedzieli się <br/>o zamianie w 1992 r., kiedy to wcześniejsze podejrzenia, dotyczące ewentualnej zamiany noworodków zostały potwierdzone – w sposób pewny – w oparciu o grupy krwi powodów. Ustaleń tych dokonała powódka, będąca lekarzem, posiadająca fachową wiedzę w tym zakresie /wcześniej potwierdziła też ustalenia co do grupy krwi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> w odpowiedniej stacji krwiodawstwa/, a następnie swoimi wnioskami podzieliła się z poszczególnym członkami rodziny, w tym z każdym z powodów. Doszło wówczas do spotkań zamienionych osób, zarówno powodów, jak i ich rodziców. Wykonane zatem przez powodów i powódkę badania genetyczne nie wnosiły niczego nowego w sferze ich świadomości i wiedzy co do faktu zamiany dzieci, a jedynie oficjalnie potwierdzały fakt im znany co najmniej od roku 1992.</p>
<p>Sąd Okręgowy podkreślił, że nawet gdyby przyjąć, że bieg terminu przedawnienia roszczenia powodów rozpoczął się w dacie dowiedzenia się o szkodzie czyli w roku 1992r., to ich roszczenie - stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442)">art. 442 k.c.</a> - uległo przedawnieniu w roku 1995, a najpóźniej w roku 2002.</p>
<p>Dalej Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że środkiem mogącym złagodzić skutki przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody jest możliwość nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia, jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego /<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c</a>/</p>
<p>W ocenie Sądu Okręgowego w realiach niniejszej sprawy brak jest jakichkolwiek okoliczności - leżących czy to po stronie poszkodowanych, czy też po stronie pozwanego - wskazujących na zaistnienie takiej sytuacji. W sprawie istotnym jest, że opóźnienie w dochodzeniu roszczenia jest znaczące /od samego tylko powzięcia wiadomości o szkodzie do złożenia pozwu minęło 21 lat/, powodowie nie wskazali jakichkolwiek istotnych okoliczności dla usprawiedliwienia wykazanej bezczynności w dochodzeniu swoich roszczeń. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że zachowanie przedstawicieli pozwanego nie przyczyniło się, w jakikolwiek sposób, do opóźnienia w dochodzeniu roszczenia przez powodów. Żaden z organów Skarbu Państwa nie utrudniał czy to pozyskania informacji czy też dochodzenia roszczeń. W tej sytuacji Sąd Okręgowy uznał, że podniesienie przez pozwanego w odpowiedzi na pozew zarzutu przedawnienia roszczenia było skuteczne.</p>
<p>Niezależnie od powyższego Sąd Okręgowy podniósł, że powództwo – w razie nieuwzględnienia zarzutu przedawnienia – podlegałoby oddaleniu z uwagi na brak podstawy prawnej, na którą powołują się powodowie. Powodowie wskazują na fakt naruszenia dóbr osobistych - prawa do życia w rodzinie i tożsamości - na skutek bezprawnego działania personelu szpitala.</p>
<p>Sąd Okręgowy przypomniał, że w analizowanej sprawie zdarzenie prawne, z którym powodowie wiążą odpowiedzialność strony pozwanej miało charakter jednorazowy i zaistniało w 1946 r. W tym okresie, w zakresie zgłoszonych w pozwie roszczeń, obowiązywały przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 ()">rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933r. – Kodeks zobowiązań</a>, które znajdują zastosowanie w niniejszej sprawie. Za taką oceną przemawia konstrukcja przepisów wprowadzających Kodeks cywilny. Wynika z nich, że do oceny skutków zdarzeń powstałych przed jego wejściem w życie, w tym czynów niedozwolonych, stosuje się przepisy wówczas obowiązujące. Jest to także zgodne z obowiązującą w prawie cywilnym zasadą nieretroakcji wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 3)">art. 3 k.c.</a>
</p>
<p>
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 ()">Kodeks zobowiązań</a> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 (art. 165;art. 165 § 1)">art. 165 § 1</a> stanowił, że zadośćuczynienie za cierpienie fizyczne i krzywdę moralną sąd może przyznać poszkodowanemu lub instytucji przezeń wskazanej w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, pozbawienia życia, pozbawienia wolności lub obrazy czci. Zadośćuczynienia można było się domagać również w przypadku, gdy kobietę albo małoletniego lub psychicznie upośledzonego mężczyznę skłoniono za pomocą podstępu, gwałtu, nadużycia stosunku zależności lub wyzyskania krytycznego położenia do poddania się czynowi nierządnemu (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 (art. 165 § 2)">§ 2</a>). A zatem zadośćuczynienia można było się domagać tylko w razie naruszenia dobra osobistego w postaci czci. Tak więc w przypadku naruszenia dóbr osobistych takich jak prawo do życia w rodzinie, prawo do życia z rodzeństwem czy prawo do tożsamości w dacie szkody tj. w 1946r. ustawodawca nie przewidywał możliwości dochodzenia roszczeń o charakterze majątkowym.</p>
<p>Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nawet gdyby oceniać zasadność roszczenia powodów na gruncie przepisów obowiązujących <br/>w 1992r. to jest w chwili powzięcia wiadomości o zdarzeniu z 1946r, to i tak nie ma podstaw do zastosowania w niniejszej sprawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23;art. 24;art. 448)">art. 23, 24 i 448 k.c.</a> w brzmieniu aktualnie obowiązującym. Wskazany jako podstawa prawna dochodzonego roszczenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w pierwotnie obowiązującej wersji nie przewidywał zadośćuczynienia pieniężnego w przypadku każdego naruszenia dóbr osobistych. W tym kierunku <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> został zmieniony dopiero przez ustawę nowelizującą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks cywilny z dnia 23 sierpnia 1996 r.</a>, która weszła w życie 28 grudnia 1996 r. Wcześniej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> dopuszczał zasądzenie odpowiedniej sumy pieniężnej jedynie na rzecz PCK, w przypadku umyślnego naruszenia dóbr osobistych.</p>
<p>O kosztach procesu orzekł na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a> Na zasądzoną od powodów na rzecz pozwanego tytułem kosztów procesu kwotę złożyły się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 7.200 zł.</p>
<p>Powyższe rozstrzygnięcie zaskarżyli apelacją powodowie <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i <span class="anon-block">R. D. (1)</span> w całości, zarzucając:</p>
<p>1. naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:</p>
<p>a)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442;art. 442 § 1)">art. 442 § 1 k.c.</a> przez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że termin przedawnienia roszczenia powodów zaczął biec <br/>w 1992 r. gdy powódka, na podstawie badania krwi, powzięła wiedzę, że doszło do zamiany dzieci w sytuacji, gdy za początek biegu terminu przedawnienia powinno się uznać dopiero moment „dowiedzenia się o szkodzie", gdy poszkodowani „zdają sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia, wskazujących na fakt powstania szkody", gdy mają „świadomość doznanej szkody" – to jest moment, w którym poprzez przeprowadzenie badań DNA ponad wszelką wątpliwość ustalili, że doszło do zamiany noworodków;</p>
<p>b)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442;art. 442 § 1)">art. 442 § 1 k.c.</a> poprzez przyjęcie ww. daty za początek biegu terminu przedawnienia w stosunku do wszystkich powodów, w sytuacji gdy okoliczność ta dotyczyła jedynie powódki <span class="anon-block">E. W.</span>;</p>
<p>c)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a> poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia nie stanowi nadużycia prawa podmiotowego, a co za tym idzie należało ten zarzut uwzględnić w sytuacji, gdy oddaleniu powództwa z uwagi na przedawnienie sprzeciwiają się:</p>
<p>-.</p>
<dl>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>zasady współżycia społecznego, naruszone przez pozwanego, takie jak m. in.: obowiązek zapewnienia noworodkowi bezpieczeństwa i opieki, prawo do rodzicielstwa, tj. prawa do sprawowania opieki, wychowywania i budowania relacji ze swoim biologicznym dzieckiem, prawa dziecka do opieki i wychowania przez biologicznych rodziców, prawo do życia prywatnego i rodzinnego;</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>zachowanie personelu szpitala, który negował fakt zamiany dzieci, utwierdzając rodziców powodów w przekonaniu o niemożliwości takiego zdarzenia;</p>
</dd>
<dt>-</dt>
<dd>
<p>relacje panujące w rodzinach powodów, które z uwagi na niechętne podejście do potencjalnej zamiany dzieci wykluczały możliwość podjęcia wspólnych, czy nawet indywidualnych działań poszczególnych ich członków, w ustaleniu prawdy;</p>
</dd>
</dl>
<p>b)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415;art. 417;art. 417 § 1;art. 417 § 444)">art. 415, 417 § 1, 444</a> w zw. a 445 i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a>, lub <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 157;art. 157 § 3;art. 165;art. 165 § 1)">art. 157 § 3 i art. 165 § 1</a> k.z. przez ich niezastosowanie, przy jednoczesnym pominięciu wniosków dowodowych strony powodowej (o opinie biegłych), mających wykazać istnienie uszczerbku na zdrowiu psychicznym powodów;</p>
<p>c)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160094" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 94 (art. 10;art. 50;art. 9)">art. XLIX ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny</a> poprzez jej błędne zastosowanie i uznanie, że do oceny stanu prawnego sprawy nie mają zastosowania przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a> w aktualnym brzmieniu, w sytuacji gdy skutki prawne zdarzenia w postaci zamiany dzieci w szpitalu, a ściśle ujawnienie tego stanu i negatywne konsekwencje u powodów nastąpiły po dacie wejścia w życie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeksu cywilnego</a>;</p>
<p>d)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160094" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 94 (art. 50;art. 10;art. 4)">art. LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny</a> poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy w sprawie występują co najmniej wątpliwości co do właściwego reżimu prawnego dla oceny zasadności roszczeń powodów;</p>
<p>2. naruszenie przepisów postępowania, to jest:</p>
<p>a)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 288;art. 288 § 1)">art. 288 § 1 k.p.c.</a>, polegające na dokonaniu dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów przy jednoczesnym naruszeniu zasad doświadczenia życiowego i nieuwzględnieniu powszechnie znanej okoliczności, iż stan wiedzy lekarskiej nie pozwala w stu procentach ustalić pochodzenia dziecka tylko w oparciu o badanie krwi i jednocześnie, że badania krwi, które analizowała powódka wykluczały jedynie pochodzenie brata, z którym się wychowała, przy braku możliwości ustalenia więzów rodzinnych z rodzeństwem biologicznym;</p>
<p>b)
<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 k.p.c.</a> poprzez oddalenie wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych, które zmierzały min. do wykazania, iż skutkiem zamiany dzieci w szpitalu w <span class="anon-block">S.</span> jest również rozstrój zdrowia psychicznego powodów, jako dowodu na okoliczności istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia w sprawie;</p>
<p>3. błąd w ustaleniach faktycznych poprzez przyjęcie daty 1992 r. za początek biegu terminu przedawnienia w stosunku do wszystkich powodów, w sytuacji, gdy okoliczność ta dotyczyła jedynie powódki <span class="anon-block">E. W.</span>.</p>
<p>Wskazując na powyższe apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez uwzględnienie powództwa w całości, ewentualnie <br/>o uchylenie zaskarżonego wyroku przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.</p>
<p>Nadto wnieśli o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje, według norm prawem przepisanych.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja strony powodowej nie jest zasadna.</p>
<p>Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zakwestionowania prawidłowości ustaleń Sądu Okręgowego i w pełni je podzielił. Ustalenia te znajdują bowiem odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym, zaś wyprowadzone wnioski nie naruszają reguł wynikających z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Analizując zasadność apelacji Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności odniesie się do zarzutu naruszenia przepisów postępowania, a w dalszej kolejności zajmie się zarzutami, dotyczącymi naruszenia prawa materialnego.</p>
<p>W ocenie Sądu drugiej instancji chybiony jest podnoszony w apelacji zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 288;art. 288 § 1)">art. 288 § 1 k.p.c.</a>, to jest zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Apelujący <br/>w ramach tak sformułowanego zarzutu podnieśli, że ustalenie pochodzenia dziecka na podstawie badania grupy krwi nie jest w tej sprawie miarodajne, gdyż pozwala jedynie na wykluczenie pochodzenia dziecka od danego mężczyzny, natomiast nie pozwala na ustalenie ojcostwa. Tym samym analiza grupy krwi powoda <span class="anon-block">M. P. (1)</span> pozwoliła jedynie na wykluczenie jego pochodzenia od <span class="anon-block">S. P.</span>, natomiast nie mogła stanowić podstawy do ustalenia pochodzenia powoda od <span class="anon-block">A. D.</span>. W konsekwencji, w ocenie apelujących, nie można zasadnie twierdzić, że z chwilą dokonania przez <span class="anon-block">E. W.</span> analizy grupy krwi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> strona powodowa uzyskała wiedzę o zdarzeniu, wywołującym szkodę w postaci zamiany dzieci na oddziale ginekologicznym szpitala w <span class="anon-block">S.</span>. Dopiero bowiem technika badania DNA pozwoliła na stwierdzenie, że <span class="anon-block">R. D. (1)</span> jest biologicznym synem <span class="anon-block">S. P.</span>, zaś <span class="anon-block">M. P. (1)</span> jest biologicznym synem <span class="anon-block">A. D.</span>.</p>
<p>Odnosząc się do powyższej argumentacji apelujących wskazać należy, że stanowisko Sądu pierwszej instancji, iż powodowie dowiedzieli się o zamianie dzieci w 1992 roku w wyniku analizy grupy krwi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> przez powódkę, wbrew twierdzeniom apelacji wynika <br/>z oceny całokształtu materiału dowodowego, zgromadzonego w sprawie. Zwrócić należy uwagę, że pierwsze podejrzenia, dotyczące tejże zamiany pojawiły się jeszcze na oddziale ginekologicznym szpitala w <span class="anon-block">S.</span>. <span class="anon-block">A. P.</span> zasugerowała wówczas personelowi szpitala, że podane jej dziecko nie przypomina biologicznego syna. Sugestię tę, co prawda zignorowano, niemniej jednak zrodziła ona szereg reperkusji w przyszłości. Wątpliwości co do pochodzenia powodów budziły niepokój w ich najbliższej rodzinie, jak również funkcjonowały w dalszym środowisku. Z zeznań powodów wynika, że ich relacje z rodzinami, w których się wychowywali nie były do końca poprawne. Czuli się gorzej traktowani, niż reszta rodzeństwa. <span class="anon-block">M. P. (1)</span> zeznał, że koledzy ze szkoły podstawowej dokuczali mu mówiąc, że jest podrzutkiem. Podobne przykrości spotykały go w życiu dorosłym, kiedy to na zebraniu kółka rolniczego wprost powiedziano mu, że „nie jest stąd”. A zatem analiza zeznań powodów <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i <span class="anon-block">R. D. (1)</span> prowadzi do konkluzji, że wychowywali się oni w atmosferze, w której poddawano w wątpliwość ich pochodzenie. Odczuć takich doświadczali oni zarówno od najbliższej rodziny, jak i od dalszego środowiska, w którym funkcjonowali. Momentem przełomowym był rok 1992, kiedy to powódka <span class="anon-block">E. W.</span>, będąca z zawodu lekarzem, poprzez analizę grup krwi <span class="anon-block">M. P. (1)</span> oraz <span class="anon-block">S. P.</span> doszła do konkluzji, że ojcostwo <span class="anon-block">S. P.</span> w stosunku do wyżej wymienionego powoda jest wykluczone. Podkreślić należy, że powyższa wiedza doprowadziła powódkę do przekonania, że pogłoski dotyczące zamiany dzieci nie były gołosłowne i stanowiła impuls do podjęcia przez nią poszukiwań biologicznego brata. W poszukiwaniach tych wsparł powódkę mąż, który ustalił, że w tym samym okresie co <span class="anon-block">M. P. (1)</span> urodził się w szpitalu w <span class="anon-block">S.</span> tylko jeden chłopiec - <span class="anon-block">R. D. (1)</span>. W rozmowie z <span class="anon-block">R. D. (1)</span> uzyskał informację na temat posiadanej przez niego grupy krwi – 0, co jest o tyle ważne, że taką właśnie grupę krwi miał <span class="anon-block">S. P.</span>. Powódka, jako lekarz zdawała sobie sprawę z faktu, że jedyną grupą krwi, jaką mogło mieć dziecko małżonków <span class="anon-block">P.</span> jest właśnie grupa 0. Istotnym jest, że po uzyskaniu tej wiedzy powódka nawiązała kontakt z <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, jak również zorganizowała spotkanie z jego rodzicami biologicznymi. Wobec wskazanych wyżej okoliczności nie ma znaczenia podnoszona przez apelujących okoliczność, że dopiero badania DNA pozwalają na niewątpliwe ustalenie pochodzenia dziecka. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy należy podzielić stanowisko Sądu pierwszej instancji, że wiedza wynikająca z analizy grup krwi <span class="anon-block">S. P.</span> i <span class="anon-block">R. D. (1)</span> w powiązaniu z funkcjonującymi w środowisku pogłoskami, co do zamiany powodów jako dzieci w szpitalu i wątpliwościami najbliższej rodziny co do pochodzenia dzieci pozwala na uznanie, iż strona powodowa już w 1992 roku uzyskała wiedzę na temat zdarzenia, wywołującego szkodę. Natomiast przeprowadzone w okresie późniejszym badanie DNA jedynie utwierdziło powodów w tym zakresie. Wiedza ta nie dotyczyła tylko powódki, gdyż podzieliła się ona nią zarówno z <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, jak i członkami swojej rodziny. Dodatkowo przedstawioną ocenę wzmacnia posiadanie zdjęcia <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, przywiezionego przez jego członków rodziny do rodziny <span class="anon-block">P.</span> i konfrontacja w czasie spotkania z <span class="anon-block">R. D. (1)</span>, który potwierdził, że to jego zdjęcie.</p>
<p>Przechodząc do dalszych rozważań wskazać należy, że niezasadne są również zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, a to: <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 442;art. 442 § 1)">art. 442 § 1 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160094" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 94 (art. 10;art. 50;art. 9;art. 50;art. 10;art. 4)">art. XLIX i LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku przepisy wprowadzające kodeks cywilny</a>.</p>
<p>W kwestii, dotyczącej uwzględnienia zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia Sąd Apelacyjny w pełni podziela ustalenia i rozważania prawne Sądu pierwszej instancji.</p>
<p>Analizując wskazany zarzut Sąd pierwszej instancji trafnie <br/>w pierwszej kolejności poddał rozważaniom okoliczność czy działanie naruszające dobra osobiste w niniejszej sprawie ma charakter jednorazowy, czy też trwały. Przesądzenie tej kwestii jest o tyle istotne, że rzutuje zarówno na początek terminu biegu przedawnienia roszczenia, jak i na to, według jakiego reżimu prawnego będzie oceniana jego zasadność. Sąd odwoławczy akceptuje rozumowanie Sądu Okręgowego, które doprowadziło tenże Sąd do przekonania, że zdarzenie wywołujące szkodę miało charakter jednorazowy i nastąpiło w 1946 roku. Rozumowanie to jest logiczne i przekonujące i znajduje potwierdzenie w orzecznictwie Sądu Najwyższego - przykładowo wyrok SN z dnia 17 kwietnia 2013 roku, sygn. akt I CSK 485/12 (opubl. LEX nr 1353046) oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 2014 r. w sprawie V CSK 463/13-.( LEX nr 1504589).</p>
<p>W powołanych wyrokach Sąd Najwyższy podkreślił, że istnieje różnica pomiędzy trwałym naruszaniem dóbr osobistych (stanem, w którym działanie naruszające dobro osobiste utrzymuje się przez pewien okres), a trwałymi skutkami naruszenia dobra osobistego. Tylko w pierwszym przypadku można przyjąć, że dla oceny skutków naruszenia dóbr osobistych miarodajne są przepisy obowiązujące w chwili, kiedy ustało działanie naruszające dobra osobiste. Działanie sprawcy naruszenia dóbr osobistych ma bowiem wówczas charakter ciągły. Charakteru ciągłego nie ma naruszenie dóbr osobistych, polegające na dokonaniu zamiany w placówce służby zdrowia noworodków po porodzie - jest to działanie jednorazowe, stanowiące czyn bezprawny.</p>
<p>Zaakcentowana przez Sąd Najwyższy różnica pomiędzy trwałym naruszeniem dóbr osobistych, a trwałymi skutkami naruszenia takich dóbr uwzględniona została przez Sąd pierwszej instancji. Sąd ten trafnie uznał, że zdarzenie, polegające na zamianie noworodków na oddziale szpitalnym ma charakter jednorazowy i wyłącznie to działanie stanowiło czyn bezprawny, skutkujący naruszeniem dóbr osobistych powodów. Przeciwne wywody apelacji są zupełnie nieprzekonujące. Apelujący nie wyjaśnił, jakich działań ze strony pozwanego należałoby oczekiwać w tej sytuacji i na czym miałoby polegać jego działanie, powodujące utrzymywanie się stanu naruszenia dóbr osobistych. Zwrócić należy uwagę, że z dokonanych w sprawie ustaleń nie wynika, aby personel szpitala miał jakąkolwiek wiedzę o dokonanej zamianie noworodków i utrzymywał powodów w nieświadomości co do tego zdarzenia poprzez chociażby utrudnianie dostępu do dokumentacji lekarskiej. Dlatego też nie można zasadnie zarzucić pozwanemu, że nie podejmował działań, zmierzających do usunięcia stanu naruszenia dóbr osobistych.</p>
<p>W konsekwencji Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że początek biegu terminu przedawnienia roszczeń powodów wyznacza rok 1946. Jednocześnie w sposób wnikliwy przeanalizował zmieniające się regulacje prawne, dotyczące przedawnienia roszczeń, dochodząc do trafnej tezy, że nawet w sytuacji, gdyby przyjąć koncepcję najkorzystniejszą dla powodów i przyjąć- jako początek biegu terminu przedawnienia - datę, w której poszkodowani dowiedzieli się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia, to i tak ich roszczenie należy uznać za przedawnione. W tym miejscu powtórzyć wypada, że wbrew wywodom apelacji brak jest podstaw do przyjęcia za datę inicjującą bieg terminu przedawnienia datę wykonania badań genetycznych. Była o tym już mowa przy okazji rozpatrywania zarzutu naruszenia przepisów postępowania i w tym miejscu skonkludować tylko należy, że badania te potwierdziły jedynie fakt, który był stronom znany już od roku 1992.</p>
<p>Sąd Apelacyjny nie przychyla się do stanowiska apelującego, że <br/>w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a> Apelujący nie wykazał, że podniesienie przez pozwanego zarzutu przedawnienia stanowi nadużycie prawa podmiotowego. Strona powodowa zdaje się nie dostrzegać faktu, że do przedawnienia przysługującego jej roszczenia doszło wskutek zwlekania z wniesieniem stosownego powództwa, niczym nieusprawiedliwionego.</p>
<p>W orzecznictwie Sądu Najwyższego wypowiedziano pogląd, że podniesienie zarzutu przedawnienia może być uznane za nadużycie prawa jedynie zupełnie wyjątkowo. Aby w danym wypadku można było przyjąć, że podniesienie zarzutu przedawnienia jest nie do pogodzenia z zasadami współżycia społecznego, musi zostać w szczególności wykazane, iż bezczynność wierzyciela w dochodzeniu roszczenia była usprawiedliwiona wyjątkowymi okolicznościami. Istotne znaczenie dla oceny zarzutu przedawnienia z punktu widzenia zasad współżycia społecznego może mieć zwłaszcza czas opóźnienia w dochodzeniu roszczenia <em>
<!-- -->(por.: wyrok SN z dnia 7 czerwca 2000 roku, III CKN 522/99, opubl. LEX nr 51563).</em>.</p>
<p>Oceniając zarzut przedawnienia przez pryzmat przesłanek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 5)">art. 5 k.c.</a> Sąd Okręgowy zasadnie podniósł, że żaden z organów Skarbu Państwa nie utrudniał powodom zdobywania informacji, związanych z zaistniałym zdarzeniem. Powodowie również w apelacji nie wykazali żadnych istotnych okoliczności, które usprawiedliwiałyby opóźnienie w złożeniu pozwu. Nie można przy tym tracić z pola widzenia faktu, że pogłoski o zamianie noworodków powodowie potwierdzili w roku 1992, a zatem 21 lat przed zainicjowaniem niniejszego procesu. Tylko szczególne i wyjątkowe okoliczności mogłyby usprawiedliwić tak znaczące opóźnienie w dochodzeniu ochrony ich praw. Sam fakt zachowania personelu szpitala, negującego fakt zamiany noworodków nie jest niczym nadzwyczajnym, zważywszy że do zamiany doszło zapewne wskutek niewłaściwej organizacji opieki szpitalnej, zwykłej pomyłki, a nie działania intencjonalnego. Również atmosfera, panująca w rodzinach powodów, niechętna podejmowaniu działań w tym kierunku nie przekonuje Sądu odwoławczego. W 1992 roku powodowie byli dorosłymi osobami, zdolnymi do samodzielnego działania, jak również rozsądnej oceny sytuacji.</p>
<p>Wbrew twierdzeniom apelacji w ocenie Sądu drugiej instancji brak było podstaw, by zasadność roszczenia powodów oceniać na gruncie przepisów obowiązujących w dacie wyrokowania. Stanowisko to wynika z błędnego założenia, że naruszenie dóbr osobistych powodów ma charakter trwały.</p>
<p>O rozróżnieniu pomiędzy trwałym naruszeniem dóbr osobistych, a trwałymi skutkami naruszenia tego dobra była już mowa na wstępie niniejszych rozważań i nie ma powodu, aby w tym miejscu je powielać. Wskazać przy tym należy, że dla stwierdzenia naruszenia dobra osobistego nie jest rozstrzygająca data, w której poszkodowany dowiedział się o działaniu powodującym naruszenie dobra osobistego. Nie jest zatem uzasadniony zarzut naruszenia przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 415)">art. 415 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 417;art. 417 § 1)">417 § 1 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444)">art. 444 k.c.</a> w związku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445)">art. 445 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1</a> k.z. i 165 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 157 § 1)">§ 1</a> k.z., <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160094" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Przepisy wprowadzające kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 94 (art. 10;art. 50;art. 9;art. 50;art. 10;art. 4)">art. XLIX i art. LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 roku Przepisy wprowadzające kodeks cywilny</a>. Podkreślić bowiem należy, że w dacie dokonania zamiany dzieci nie obowiązywały przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a>, lecz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19330820598" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. - Kodeks zobowiązań - Dz. U. z 1933 r. Nr 82, poz. 598 ()">kodeks zobowiązań</a>, który nie przewidywał możliwości dochodzenia roszczeń majątkowych w przypadku naruszenia takiego prawa osobistego, jak prawo do życia w rodzinie, czy też prawo do tożsamości. Sąd Apelacyjny podziela także argumentację Sądu Okręgowego, który uznał, że nawet gdyby oceniać zasadność roszczenia powodów na gruncie przepisów obowiązujących w 1992 roku (co wobec wcześniejszych wywodów nie jest zasadne), to i tak nie byłoby podstaw do zastosowania przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 23)">art. 23 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 24)">art. 24 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a> w obecnym brzmieniu, co znajduje potwierdzenie w poglądzie Sądu Najwyższego, wypowiedzianym w wyrokach wskazanych w uzasadnieniu Sądu pierwszej instancji, który to pogląd Sąd Apelacyjny w pełni podziela.</p>
<p>Na zakończenie niniejszych rozważań wskazać należy, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo nie widział potrzeby oparcia się w swych ustaleniach na opinii wskazanych przez apelujących biegłych socjologa i psychologa celem ustalenia, jaki wpływ na życie powodów miało uzyskanie informacji o zamianie noworodków, stopnia uszczerbku doznanego w związku z odkryciem faktu zamiany i negatywnych konsekwencji zamiany w tworzeniu i utrzymywaniu relacji rodzinnych, gdyż przedmiotem procesu nie było odszkodowanie za uszkodzenie ciała i rozstrój zdrowia, ale roszczenie o zadośćuczynienie z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Nadto, jak słusznie podniósł Sąd Okręgowy, ocena w tym zakresie jest oceną życiową, jakiej sąd dokonuje w wielu sprawach. Jest rzeczą oczywistą, że okoliczności faktyczne sprawy w zakresie zamiany dzieci, wątpliwości jakie powodom towarzyszyły już od dzieciństwa co do własnej tożsamości, ujawnienie tej okoliczności w roku 1992, poczucie wyobcowania i bezradności musiały negatywnie wpływać na samopoczucie powodów. Okoliczności te, jak trafnie zaakcentował Sąd pierwszej instancji, zostały nadto wykazane przy pomocy innych osobowych środków dowodowych, jak chociażby obszerne zeznania świadków.</p>
<p>W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny w Łodzi, działając na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>, apelację oddalił.</p>
<p>O kosztach procesu orzeczono zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy, wyrażoną w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1;art. 98 § 3)">art. 98 § 1 i 3 k.p.c.</a> Kwoty po 2700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego Sąd zasądził na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051691417" title="Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa - Dz. U. z 2005 r. Nr 169, poz. 1417 (art. 11 § 6;art. 11 § 6 pkt. 7;art. 98 § 13;art. 98 § 13 ust. 1;art. 98 § 13 ust. 1 pkt. 2)">§ 6 pkt 7 i § 13 ust. 1 pkt 2</a> <em>
<!-- -->in principio</em> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 ()">rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> (Dz.U.2013.461 j.t.) w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051691417" title="Ustawa z dnia 8 lipca 2005 r. o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa - Dz. U. z 2005 r. Nr 169, poz. 1417 (art. 11;art. 11 ust. 3)">art. 11 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa</a>, dodanego <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20090790660" title="Ustawa z dnia 19 marca 2009 r. o zmianie ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa - Dz. U. z 2009 r. Nr 79, poz. 660 ()">ustawą z dnia 19 marca 2009 r. o zmianie ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa</a> (Dz.U. Nr 79, poz. 660), w myśl którego koszty zastępstwa procesowego zasądzone lub przyznane Skarbowi Państwa w sprawie, w której zastępstwo procesowe wykonuje Prokuratoria Generalna przysługują Skarbowi Państwa – Prokuratorii Generalnej.</p>
</div>