V K 137/14
Common courts2014-12-16
Case number
V K 137/14
Judgment date
2014-12-16
Type
SENTENCE
Judges
Dorota Sienkiel (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Summary
uniewinnnie od kradziezy mienia
Judgment text
<p>Sygn. akt V K 137/14</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 16 grudnia 2014 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Giżycku w V Zamiejscowym Wydziale Karnym z siedzibą w Węgorzewie w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący – SSR Dorota Sienkiel</strong>
</p>
<p>Protokolant – st. sekr. sąd. Anna Zaborowska - Przesmycka</p>
<p>w obecności Prokuratora ASR Sławomira Frączaka</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 17.09. 2014r., 20.10.2014r., 15.12.2014r. na rozprawie</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. M. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">urodzonego (...)</span> w <span class="anon-block">M.</span>
</p>
<p>syna <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">H.</span> z d. <span class="anon-block">Ś.</span>
</p>
<p>oskarżonego o to, że: W dniu 25 kwietnia 2013r. w m. <span class="anon-block">S.</span> z terenu <span class="anon-block"> (...)</span> gm. <span class="anon-block">W.</span> z zacumowanego jachtu po uprzednim zdjęciu belki rufowej z łodzi żaglowej typu <span class="anon-block">M.</span> 33 dokonał jej zaboru w celu przywłaszczenia powodując tym straty w wysokości 2100zł działając tym na szkodę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 3)">art.278 § 3 kk</a> </em>
</strong>
</p>
<p>1.
Oskarżonego <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> </strong>uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu.</p>
<p>2.
Kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt V K 137/14</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> jest właścicielem trzech łodzi <span class="anon-block">M.</span> 33, które zakupił w <span class="anon-block"> firmie (...)</span>. Jego łodzie poza sezonem znajdowały się w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, zaś pieczę nad nim w tym czasie sprawowała <span class="anon-block"> firma (...)</span>. Oprócz tej firmy na terenie portu działalność prowadziła również <span class="anon-block"> firma (...)</span>.</p>
<p>W dniu 25 kwietnia 2014 roku <span class="anon-block">M. K. (1)</span> przyjechał do <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> wraz ze swoimi kolegami <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> (dalej: <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span>) i <span class="anon-block">E. G. (1)</span> w celu odebrania jednej z łodzi żaglowych. Na miejscu stwierdzili, że w łodzi brakuje wielu elementów wyposażenia, w tym żagli, kotwicy, obijaczy, sztućców, talerzy, akumulatorów i belki rufowej. Część wyposażenia przynieśli pracownicy portu, nie odnaleziono jednak belki rufowej. <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> pytał o nią zarówno kapitana <span class="anon-block"> (...)</span>, jak i bosmana pracującego w <span class="anon-block"> firmie (...)</span>. Ostatecznie zabrał belkę z innej łodzi <span class="anon-block">M.</span> 33 zacumowanej w porcie, wskazanej przez bosmana i zaniósł do samochodu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Belkę przewieziono do <span class="anon-block">M.</span>, gdzie została zamontowana na łodzi <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Jacht, z którego zabrano belkę, stanowił własność <span class="anon-block">K. S. (1)</span>. Pieczę nad nią sprawowała <span class="anon-block"> firma (...)</span>. Wartość belki została wyceniona na kwotę 2100 złotych.</p>
<p>W dniu 30 czerwca 2014 rok do tut. Sądu wpłynął akt oskarżenia przeciwko <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span>, którego oskarżono o to, że w dniu 25 kwietnia 2014r. w m. <span class="anon-block">S.</span> z terenu <span class="anon-block">T.</span> <span class="anon-block">Y.</span> gm. <span class="anon-block">W.</span> z zacumowanego jachtu, po uprzednim zdjęciu belki rufowej z łodzi żaglowej typu <span class="anon-block">M.</span> 33, dokonał jej zaboru w celu przywłaszczenia powodując tym straty w wysokości 2100 złotych działając na szkodę <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, przy czym czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 3)">art. 278§3 kk</a>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->Powyższych ustaleń faktycznych Sąd dokonał w oparciu o: wyjaśnienia <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> k. 60, 30-31, zeznania świadków: <span class="anon-block">K. S. (1)</span> k. 60v-61, <span class="anon-block">R. R.</span> k. 69v-70, 4-5, <span class="anon-block">W. J.</span> k. 70, 11-12, <span class="anon-block">M. T. (1)</span> k. 70, 13-14, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k. 70v, 21-23, <span class="anon-block">A. H. (1)</span> k. 70v, <span class="anon-block">E. G. (1)</span> k. 70v- 71, częściowo <span class="anon-block">A. R.</span> k. 69v, 2-3, dokumenty w postaci: protokołu zatrzymania rzeczy k. 18-20, materiału poglądowego k. 35 i płytę CD z nagraniem k. 9a. </em>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że w dniu zdarzenia przyjechał rano do <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, żeby pomóc swemu koledze <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w przygotowaniu łódek do sezonu. Na miejscu byli zmuszeni skompletować ich wyposażenie, m.in. w łódce <span class="anon-block">M.</span> 33 stwierdzili brak tylnej belki. Elementy wyposażenia łódki przynosił im bosman. Oskarżony prosił bosmana również o to, by oddał belkę, ten zaś wskazał mu na belkę rufową znajdującą się na innej łodzi typu <span class="anon-block">M.</span> 33. Wtedy <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> zabrał belkę i zapakował ją do samochodu <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. <span class="anon-block"> (...)</span>, na której miała być zamontowana odpłynęła do portu w <span class="anon-block">M.</span>, więc tam wszyscy udali się samochodem. W <span class="anon-block">M.</span> zamontowali przywiezioną belkę na łodzi <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> stwierdził, że nie miał powodu, żeby dokonywać kradzieży belki, skoro prowadzi działalność gospodarczą i ma stałe dochody. Nadto wiedział, że obiekt jest monitorowany <em>
<!-- -->(wyjaśnienia <span class="anon-block">Ł. M.</span> k. 60).</em> Oskarżony potwierdził również swojej wyjaśnienia, które złożył w toku postępowania przygotowawczego, a które w swej zasadniczej części były zbieżne z jego relacją przedstawioną na rozprawie. Sprecyzował jedynie, że belkę rufową zabrał z konkretnego jachtu wskazanego mu przez bosmana <em>
<!-- -->(wyjaśnienia <span class="anon-block">Ł. M.</span> k. 30v-31, 60).</em>
</p>
<p>W przedmiotowej sprawie bezsporne jest, że to <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> zabrał belkę rufową z łodzi stanowiącej własność <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, która została następnie zamontowana na łodzi <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Oskarżony temu nie zaprzecza i znajduje to potwierdzenie w zeznaniach świadków, zarówno pracowników portu, jak i kolegów oskarżonego, którzy w dniu zdarzenia byli z nim w porcie w <span class="anon-block">S.</span>. <em>
<!-- -->(zeznania <span class="anon-block">A. R.</span> k. 69v, 2-3, <span class="anon-block">R. R.</span> k. 69v-70, 4-5, <span class="anon-block">W. J.</span> k. 70, 11-12, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k. 70v, 21-23, <span class="anon-block">E. G. (1)</span> k. 70v- 71)</em>. W zakresie innych okoliczności zdarzenia z dnia 25 kwietnia 2014r. Sąd dał wiarę relacji oskarżonego <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span>, gdyż jego wyjaśnienia są jasne, logiczne i niezmienne w toku całego postępowania.</p>
<p>Z relacji oskarżonego wynika, że zabrał belkę rufową po uprzedniej konsultacji z pracownikami portu. Stwierdził, że pytał o nią najpierw kapitana <span class="anon-block"> (...)</span>, a następnie bosmana czyli <span class="anon-block">A. R.</span>. Bosman stwierdził, że wszystko powinno być na łódce, a jeśli czegoś brakuje, to może sobie zabrać z innego jachtu. W toku rozprawy <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> sprostował jedynie, że <span class="anon-block">A. R.</span> wskazał mu konkretną łódkę, z której mógł zabrać belkę <em>
<!-- -->(wyjaśnienia <span class="anon-block">Ł. M.</span> k. 60, 30-31 ).</em> Świadek <span class="anon-block">M. T. (1)</span> potwierdził, że istotnie był pytany o belkę, jednak nie potrafił nic w tej kwestii pomóc <em>
<!-- -->(zeznania <span class="anon-block">M. T.</span> k. 70, 13-14).</em> Świadek <span class="anon-block">A. R.</span> zeznając w toku rozprawy potwierdził jedynie, że był pytany o belkę, jednak zaprzeczył, jakoby wskazał oskarżonemu jacht, z którego może ją zabrać. Miał jedynie powiedzieć <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span>, że belki tej nie było na łódce <span class="anon-block">M. K. (1)</span> już w chwili, kiedy ją dostał pod swoją opiekę. <span class="anon-block">A. R.</span> zeznał również, że nigdy nie zdarzało się, by łodzie były doposażone elementami wyposażenia pochodzącymi z innych jachtów <em>
<!-- -->(zeznania A. <span class="anon-block">R.</span> k. 69v, 2-3</em>). Zeznania tego świadka uznać jednak należy za niewiarygodne, pozostają bowiem w sprzeczności nie tylko z wyjaśnieniami oskarżonego, ale również z zeznaniami innych świadków: <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, <span class="anon-block">R. R.</span> i <span class="anon-block">E. G. (1)</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. K. (1)</span> podał, że całe wyposażenie łódek przechowywanych w <span class="anon-block">S.</span> było „przechodnie” co oznaczało, że każdego roku na wiosnę należało dokładnie sprawdzać, jakich elementów brakuje. Również w 2014 roku przed zwodowaniem łódek trzeba było najpierw je skompletować. Żagle zostały doniesione z żaglowni, zaś pozostałe elementy były donoszone przez bosmana <span class="anon-block">A. R.</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> nie był świadkiem rozmowy <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> z bosmanem na temat belki, potwierdził jednak, że bosman wcześniej pozwalał na doposażenie łódek elementami z innych jachtów. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> stwierdził nadto, że choć zawsze przed sezonem brakowało w jego łódce jakiś elementów, nigdy nie robił z tego problemu, gdyż liczył, że braki zostaną uzupełnione <em>
<!-- -->(zeznania <span class="anon-block">M. K.</span> k. 70v, 21-23).</em> Również z relacji <span class="anon-block">A. H. (1)</span>, który pomagał <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w przygotowaniu łódek, wynika, że w jednym z jachtów były braki w wyposażeniu. Potrzebny sprzęt znosili wówczas pracownicy portu. Zabierali go z innych łódek, o takim samym modelu <em>
<!-- -->(zeznania <span class="anon-block">A. H.</span> k. 70v</em> ). Fakt doposażenia łódek potwierdzili nie tylko znajomi oskarżonego, ale też pracownik <span class="anon-block"> firmy (...)</span> <span class="anon-block">R. R.</span>. Podał on, że zdarzyło się, że zabrał z łódki należącej do <span class="anon-block">M. K. (1)</span> sprzęt, który był potrzebny na doposażenie drugiego jachtu. Zabrał wówczas z niej kotwice, obijacze, pagaje, kapoki i radio, ponieważ właściciel łodzi, która została w ten sposób doposażona, przyjechał niezapowiedziany, więc jacht nie był przygotowany. <span class="anon-block">R. R.</span> zaznaczył jednak, że sprzęt został oddany właścicielowi. Stwierdził również, że wszelkie doposażenie łódek odbywało się jednie w ramach tej samej firmy <em>
<!-- -->(zeznania R. <span class="anon-block">R.</span> k. 69v-70, 4-5</em>). Z kolei świadek <span class="anon-block">E. G. (1)</span>, który w dniu zdarzenia był w porcie w <span class="anon-block">S.</span> wraz z oskarżonym stwierdził, że choć nie słyszał przebiegu rozmowy <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> z bosmanem, jednak widział jak w jej trakcie <span class="anon-block">A. R.</span> wskazał oskarżonemu ręką pomost. <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> zawołał wówczas <span class="anon-block">E. G. (1)</span> i razem udali się w kierunku wskazanym przez bosmana, w celu zabrania belki. Wcześniej szukali bomu i pracownicy portu wskazali im stodołę, w której były składowane różne elementy wyposażenia. Tam mieli sobie wybrać potrzebny im bom. <em>
<!-- -->(zeznania <span class="anon-block">E. G.</span> k. 70v- 71). </em>
</p>
<p>Zeznania wymienionych wyżej świadków Sąd uznał za wiarygodne, bowiem są jasne, logiczne i wzajemnie się uzupełniają. Z ich relacji wynika, że stałą praktyką w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> było doposażanie łodzi, w tym również elementami wyposażenia pochodzącymi z innych jachtów. Nadmienić należy, że <span class="anon-block">A. R.</span> składając zeznania w toku rozprawy ostatecznie zmienił je w tym zakresie, iż przyznał się do doposażenia innej łodzi <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Miało się to odbyć jednak jakiś czas po zdarzeniu, które miało miejsce w dniu 25 kwietnia 2014r. na wyraźne polecenie jego szefa. Znamienne jest, że świadek zmienił relację w tym zakresie dopiero wówczas, gdy oskarżony podał, iż posiada nagranie z przetransportowywania ostatniej łodzi ze <span class="anon-block">S.</span> do <span class="anon-block">M.</span>. Na nagraniu tym miało być widać, jak <span class="anon-block">A. R.</span> wraz z innymi pracownikami przynosili do łodzi wyposażenie, którego brakowało.<em>
<!-- -->(zeznania A. <span class="anon-block">R.</span> k. 69v, wyjaśnienia <span class="anon-block">Ł. M.</span> k. 69v). </em> Jakkolwiek <span class="anon-block">R. R.</span> podał, że doposażenie takie możliwe było tylko w ramach tej samej firmy, ale nie można wykluczyć, że wymieniano się elementami łodzi znajdujących się w różnych firmach, zwłaszcza że działały one w tym samym porcie i miały one problem z organizacją pracy (świadek <span class="anon-block">M. K.</span> mówił wprost o panującym tam bałaganie k. 22).</p>
<p>Zauważyć również należy, że <span class="anon-block">A. R.</span> zawiadamiając o popełnieniu przestępstwa podał, że oskarżony wraz z kolegami przyjechał do portu dopiero ok. godz. 13:30. Następnie samochód, którym przyjechali wycofali do 5 kei, po czym z auta wysiedli dwaj z nich, zabrali belkę rufową i włożyli ją na tylne siedzenie samochodu. Relacja ta, podobnie jak i protokół oględzin płyty CD z nagraniem z monitoringu portu dokonanego w dniu 25 kwietnia 2014r., nie oddają jednak rzetelnie przebiegu zdarzenia. W wyniku oględzin płyty CD dokonanej na rozprawie ustalono bowiem, że <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> wraz z kolegami był na terenie portu co najmniej o godzinie 13:04, od tej bowiem godziny zaczyna się nagranie i już wówczas zarejestrowano obecność samochodu marki <span class="anon-block">M.</span>. Na nagraniu widać również, jak jeden z trójki mężczyzn znajdujących się przy samochodzie przebiera się, co uwiarygadnia twierdzenia oskarżonego że w dniu 25 kwietnia 2014r. był wraz z kolegami w porcie od godzin porannych, aby przygotować łódki do wypłynięcia. Uznać zatem należy, że nie odpowiada prawdzie relacja <span class="anon-block">A. R.</span>, na podstawie której można wnioskować, że <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> wraz z kolegami pojawił się w porcie tuż przed kradzieżą, zaś po zabraniu belki wszyscy natychmiast oddalili się z miejsca zdarzenia <em>
<!-- -->(zeznania A. <span class="anon-block">R.</span> k. 2-3).</em> Z tych samych powodów uznać za niewiarygodny należało również protokół oględzin płyty CD. Z protokołu tego wynika bowiem, że na nagraniu widoczne jest, jak mężczyzna umieszcza długi przedmiot w samochodzie marki <span class="anon-block">M.</span>, który następnie szybko odjeżdża drogą betonową z terenu portu. W rzeczywistości na nagraniu nie widać, kiedy zabrano belkę, gdyż samochód po wycofaniu w stronę kei stał poza kadrem. Nie zarejestrowano również żadnego pośpiesznego oddalenia samochodu z miejsca zdarzenia. <em>
<!-- -->(protokół oględzin rzeczy k. 38). </em>
</p>
<p>Sąd uznał za wiarygodne natomiast zeznania <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, nie był on jednak bezpośrednim świadkiem zdarzenia i potwierdził jedynie, że to z jego łodzi zabrana została belka rufowa oraz określił jej wartość. <em>
<!-- -->(zeznania <span class="anon-block">K. S.</span> k. 60v, 8-9)</em>
</p>
<p>Przestępstwo kradzieży stypizowane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 kk</a> polega na zaborze w celu przywłaszczenia cudzej rzeczy ruchomej. W rozumieniu tego przepisu przez zabór należy rozumieć wyjęcie rzeczy spod władztwa osoby nią władającej (właściciela, posiadacza lub dzierżyciela) i objęcie we własne władanie. Chodzi tutaj o faktyczne władztwo nad rzeczą, które w wyniku zaboru zostaje wbrew woli posiadacza naruszone. Kradzież jest przestępstwem umyślnym o charakterze kierunkowym. Cel przywłaszczenia oznacza zamiar postąpienia z przedmiotem zaboru tak, jakby się było jego właścicielem (włączenia do swego stanu posiadania, sprzedaży, zużycia, podarowania innej osobie, a nawet porzucenia (<em>
<!-- -->wyr. SN z 5 V 2000 r., V KKN 406/97, Orz. Prok. i Pr. 2000, nr 4; A. Marek, Komentarz do art. 278 kodeksu karnego (Dz.U.97.88.553) [w:] Kodeks karny. Komentarz, A. Marek, LEX, 2007, wyd. IV) </em>i jednocześnie cel przywłaszczenia nie musi obejmować dążenia sprawcy do osiągnięcia korzyści majątkowej, gdyż celem działania może być np. obdarowanie skradzioną rzeczą innej osoby, co także wyczerpuje znamię postąpienia z rzeczą jak właściciel <em>
<!-- -->(Komentarz do art. 278§1 kk Kodeks Karny Komentarz pod red. O. Górniok Lexis Nexis Warszawa 2004r., Komentarz Kodeks Karny R. Góral Wydawnictwo Zrzeszenia Prawników Polskich Warszawa 2005)</em>. Stanowiący istotę kradzieży <span class="underline">
<!-- -->zabór następuje bezprawnie, bez żadnej ku temu podstawy i bez zgody właściciela lub osoby, której mienie (rzecz) zabrano</span> <em>
<!-- -->(wyr. SN z 18 XII 1998 r., IV KKN 98/98, Orz. Prok. i Pr. 1999, nr 7-8).</em>
</p>
<p>W ocenie Sądu nie można przyjąć, że <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> swym zachowaniem wyczerpał znamiona czynu stypizowanego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278§1 kk</a>, czy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 3)">art. 278§3 kk</a>, albowiem w świetle dokonanych w sprawie ustaleń nie działał z zamiarem dokonania przywłaszczenia belki rufowej. Oskarżony w dniu 25 kwietnia 2014r. przebywał w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> przez dłuższy czas i nie przyjechał tam, jak wykazano wyżej, po to jedynie by zabrać belkę, ale w celu przygotowania do wodowania łodzi stanowiącej własność jego kolegi <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Zauważyć również należy, że oskarżony nie działał w ukryciu i zabrał belkę w środku dnia, z portu, w którym w tym czasie znajdowało się wielu ludzi. Osoby te to w znacznej części pracownicy portu, którzy znali osobiście kolegę oskarżonego, z którym tego dnia <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> był w porcie. W tej sytuacji oskarżony miał świadomość, jak łatwo byłby rozpoznany i ujęty ewentualny sprawca kradzieży, tym bardziej, że obiekt był monitorowany, o czym <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> również wiedział. Oskarżony po zabraniu belki nie ukrył jej. Została ona zamontowana w łodzi jego kolegi, w której wcześniej stwierdzono jej brak, w związku z tym odzyskanie belki również nie napotkało na żadne trudności. <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> zabrał belkę rufową w ramach tzw. doposażenia łodzi i nie uczynił tego samowolnie, ale za zgodą bosmana, a więc pracownika, który opiekował się łodziami. Choć istniejąca w porcie w <span class="anon-block">S.</span> praktyka uzupełniania doposażania jachtów elementami pochodzącymi z innych łodzi może wydawać się zaskakująca, jednak była powszechnie akceptowana i nikt do chwili zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego przez <span class="anon-block">A. R.</span> nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wskazał nawet, że sprawa ta wynikła z nieporozumienia i w chwili gdy się z nim skontaktowano od razu oddał belkę, zapewniając że jego kolega nie miał zamiaru jej ukraść. Stwierdził również, że gdyby wcześniej poinformowano go o tym problemie, to zwróciłby belkę <span class="anon-block">K. S. (1)</span> i zażądałby zwrotu swojej (zeznania <span class="anon-block">M. K.</span> k. 23). Uznając zatem, iż <span class="anon-block">Ł. M. (1)</span> nie działał z zamiarem przywłaszczenia belki rufowej należącej do <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, należało uniewinnić go od popełnienia zarzucanego mu czynu.</p>
<p>O kosztach rozstrzygnięto stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 kpk</a>.</p>
</div>