III Ca 612/14
Common courts2014-12-17
Case number
III Ca 612/14
Judgment date
2014-12-17
Type
SENTENCE
Judges
Katarzyna Kwilosz-Babiś (PRESIDING_JUDGE)
Legal basis
Judgment text
<p>Sygn. akt III Ca 612/14</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 17 grudnia 2014 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, Wydział III Cywilny Odwoławczy w składzie</p>
<p>następującym:</p>
<table>
<colgroup>
<col width="175"/>
<col width="535"/>
</colgroup>
<tr>
<td>
<p>Przewodniczący:</p>
</td>
<td>
<p>SSO Zofia Klisiewicz (sprawozdawca)</p>
<p>SSO Urszula Kapustka</p>
<p>SSO Katarzyna Kwilosz – Babiś</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td>
<p>Protokolant:</p>
</td>
<td>
<p>staż. Kinga Burny</p>
</td>
</tr>
</table>
<p>po rozpoznaniu w dniu 17 grudnia 2014 r. w Nowym Sączu</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">L. F.</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">L. L.</span>, <span class="anon-block">Przedsiębiorstwu (...) sp. z o.o.</span>w <span class="anon-block">N.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>na skutek apelacji pozwanych</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Targu</p>
<p>z dnia 4 lipca 2014 r., sygn. akt I C 196/13</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oddala apelację.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt III Ca 612/14</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Wyrokiem z dnia 4.07.2014r. Sąd Rejonowy w Nowym Targu zasądził od pozwanego <span class="anon-block">Przedsiębiorstwa (...) Sp. z o.o.</span>w <span class="anon-block">N.</span>na rzecz powoda <span class="anon-block">L. F.</span>kwotę 18 253 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 15.03.2013r. do dnia zapłaty (pkt I), w pozostałym zakresie oddalił powództwo przeciwko pozwanemu <span class="anon-block">Przedsiębiorstwu (...) Sp. z o.o.</span>w <span class="anon-block">N.</span>i w całości przeciwko pozwanemu <span class="anon-block">L. L.</span>(pkt II), zniósł koszty postępowania między powodem, a pozwanym <span class="anon-block">Przedsiębiorstwem (...) Sp. z o.o.</span>w <span class="anon-block">N.</span>(pkt III), nie obciążał powoda kosztami postępowania na rzecz pozwanego <span class="anon-block">L. L.</span> (pkt IV), nakazał ściągnąć od pozwanego <span class="anon-block">Przedsiębiorstwa (...) Sp. z o.o.</span>w <span class="anon-block">N.</span>na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2 507,25 zł tytułem kosztów sądowych od których powód był zwolniony (pkt V).</p>
<p>Sąd Rejonowy ustalił, że pozwana Spółka – <span class="anon-block">Przedsiębiorstwo (...)</span>prowadzi galerię handlową, początkowo o nazwie <span class="anon-block">(...)</span>, a obecnie „<span class="anon-block">(...)</span>”. Jednym ze wspólników Spółki, a także jedynym członkiem jej zarządu - prezesem jest pozwany <span class="anon-block">L. L.</span>. W galerii tej we wrześniu 2008r. lokal handlowy wynajęła żona powoda <span class="anon-block">M. F.</span>, prowadząca jednoosobową działalność pod <span class="anon-block">firmą (...)</span>. W umowie przewidziano, iż wynajmujący w przypadku rozwiązania lub wygaśnięcia umowy zatrzymuje nieodpłatnie wszelkie nakłady związane z adaptacją i ulepszeniem lokalu.</p>
<p>Był to lokal o pow. 130 m<sup>
<!-- --> 2</sup>, który <span class="anon-block">M. F.</span>wyposażyła m.in. w zestaw lamp metalhalogenowych energooszczędnych (sztuk 40, z czego 17 zakupionych od <span class="anon-block">L. F.</span>, a 23 użyczonych przez niego), lampy wystawowe (sztuk 4) oraz bramkę elektroniczną <span class="anon-block">(...)</span>z oprzyrządowaniem. Przedmioty te (17 sztuk lamp, 2 lampy wystawowe i bramkę z oprzyrządowaniem) <span class="anon-block">M. F.</span>zakupiła od męża <span class="anon-block">L. F.</span>, co zostało stwierdzone <span class="anon-block">fakturami nr (...)</span>z 2.12.2008r. i nr <span class="anon-block">(...)</span>z 4.12.2008r. Pozostałe przedmioty, które nie zostały sprzedane przez <span class="anon-block">L. F.</span>, zostały udostępnione przez niego nieodpłatnie. Ponieważ lokal ten okazał się za duży dla najemcy, doszło do zmiany przedmiotu najmu. W czerwcu 2009r. <span class="anon-block">L. F.</span>, który działał zarówno jako mąż <span class="anon-block">M. F.</span>, jak i w imieniu własnym, porozumiał się z <span class="anon-block">L. L.</span>co do wynajmu lokalu o powierzchni ok. 57 m<sup>
<!-- --> 2</sup>. Zmiana ta została dokonana na podstawie ustnego porozumienia, bez sporządzenia jakiejkolwiek pisemnej umowy. Nie podpisano żadnego pisemnego aneksu, a ten dołączony do odpowiedzi na pozew, jest dokumentem zawierającym sfałszowany podpis najemcy. Przy zmianie lokali nie został również sporządzony żaden protokół odbioru poprzedniego lokalu, a lampy oraz bramka zostały wymontowane z dużego lokalu bez sprzeciwu ze strony pozwanych. Wszelkie porozumienia zapadały pomiędzy <span class="anon-block">L. F.</span>, a <span class="anon-block">L. L.</span>, albowiem żona powoda nie brała wtedy udziału w prowadzeniu działalności gospodarczej z powodu ciężkiej choroby. Niemniej jednak należności czynszowe były naliczane od <span class="anon-block">M. F.</span>i na jej rzecz były wystawiane faktury. W nowym lokalu <span class="anon-block">L. F.</span>zamontował początkowo 17 lamp oświetleniowych z poprzedniego lokalu, a ponieważ nie pasowały do tego lokalu, zamontował tam nowe lampy oświetleniowe w liczbie również 17 sztuk. Ponadto zamontował tam również 2 lampy wystawowe oraz nową bramkę elektroniczną. Pozostałe dwie lampy wystawowe <span class="anon-block">L. F.</span>zamontował w magazynie, który wynajmował od pozwanego i tam je pozostawił. Powód prowadził działalność w mniejszym lokalu do marca 2010r. Przy rozwiązaniu umowy, strony tj. <span class="anon-block">L. F.</span>i <span class="anon-block">L. L.</span>w ustnym porozumieniu ustalili, iż lampy oświetleniowe, wystawowe, bramka elektroniczna i część mebli przejmie <span class="anon-block">Spółka (...)</span>i rozliczy je z zaległościami czynszowymi żony powoda. Początkowo <span class="anon-block">L. F.</span>przedmioty te zamierzał sprzedać <span class="anon-block">T. P.</span>, który po nim miał wynajmować ten sam lokal, jednak <span class="anon-block">T. P.</span>zakupił tylko meble, albowiem wcześniej doszło do porozumienia, że lampy i bramkę przejmie <span class="anon-block">Spółka (...)</span>i rozliczy je z czynszem. Przedmioty te pozostały w lokalu, w którym następnie działalność prowadził <span class="anon-block">T. P.</span>przez kilka miesięcy, a po zakończeniu swojej umowy najmu, zabrał ze sobą zakupione od powoda rzeczy w postaci mebli, pozostawił natomiast te przedmioty, które były objęte porozumieniem z <span class="anon-block">L. F.</span>, iż przejmuje je <span class="anon-block">Spółka (...)</span>, a to: komplet oświetlenia lamp energooszczędnych (17 sztuk), dwie lampy wystawowe oraz bramka elektroniczna <span class="anon-block">firmy (...)</span>z oprzyrządowaniem. Po zakończeniu najmu przez <span class="anon-block">T. P.</span>
<span class="anon-block">L. L.</span>zaproponował <span class="anon-block">T. P.</span>zakup wymienionego wyposażenia, z czego ten nie skorzystał, nie został też sporządzony żaden protokół odbioru, podobnie jak nie został taki protokół sporządzony przy zdawaniu lokalu o powierzchni 130 m<sup>
<!-- --> 2</sup>, wynajmowanego przez żonę powoda - <span class="anon-block">M. F.</span>.</p>
<p>W dniu 15.03.2010r. <span class="anon-block">L. F.</span>wraz z pracownikiem <span class="anon-block">Spółki (...)</span>
<span class="anon-block">E. J.</span>sporządzili protokół odbioru lokalu. W protokole tym zapisano, iż w lokalu pozostają: komplet oświetlenia 17 sztuk lamp szynowych energooszczędnych, 2 lampy wystawowe, bramka elektroniczna <span class="anon-block">firmy (...)</span>. Ponadto w protokole zamieszczono adnotację o sprawnej instalacji elektrycznej, sprawnej rolecie witryny oraz o tym, że witryna nie jest naruszona. Przedmiotowy protokół dotyczył przejęcia przez Spółkę wymienionych przedmiotów, które zgodnie z porozumieniem między <span class="anon-block">L. F.</span>, a <span class="anon-block">L. L.</span>miały zostać rozliczone z należnościami czynszowymi żony powoda za lokal. Przedmioty te stanowiły własność <span class="anon-block">L. F.</span>. Przedmiotem porozumienia były tylko te przedmioty, które obejmował protokół z dnia 15.03.2010r., a które strony wyceniły na kwotę 30 000 zł. Porozumienie nie obejmowało natomiast pozostałych lamp, które jeszcze w czerwcu 2009r. <span class="anon-block">L. F.</span>zdemontował z dużego lokalu, pierwotnie wynajmowanego przez jego żonę. Porozumienie nie dotyczyło także dwóch lamp wystawowych, które powód pozostawił w wynajmowanym przez siebie pomieszczeniu magazynu.</p>
<p>Łączna wartość przedmiotów, za które powód żądał zapłaty, według opinii biegłej <span class="anon-block">A. J.</span> wyniosła kwotę 30 011,39 zł.</p>
<p>Pomimo zawartego porozumienia <span class="anon-block"> Spółka (...)</span> wystąpiła przeciwko żonie powoda o zapłatę zaległości czynszowych, którą to sprawę wygrała, a dług został spłacony wraz z odsetkami.</p>
<p>Pozwana Spółka jest w posiadaniu 4 lamp wystawowych, 17 lamp energooszczędnych wraz z szynami mocującymi. W toku niniejszej sprawy Spółka wystąpiła o złożenie tych przedmiotów do depozytu sądowego i uzyskała korzystne postanowienie, jednak nadal pozostaje w posiadaniu tych przedmiotów, gdyż nie zostały one fizycznie wydane do depozytu.</p>
<p>Pismem z 28.02.2013r. wezwano pozwanego <span class="anon-block"> (...)</span> do wydania rzeczy w postaci 17 lamp szynowych energooszczędnych, 2 lamp wystawowych i bramki elektronicznej <span class="anon-block"> firmy (...)</span>. Pismo to podpisał adwokat działający w imieniu <span class="anon-block">M. F.</span>, a nie powoda. W piśmie tym wskazano, że wymienione przedmioty zostały pozostawione w lokalu przez <span class="anon-block">M. F.</span> i mają wartość około 50.000 zł. W odpowiedzi pozwany <span class="anon-block"> (...)</span> odmówił wydania tych przedmiotów, podnosząc – poza zarzutami o charakterze formalnym – zarzut, iż zgodnie z § 14 ust. 5 umowy najmu, wynajmujący zatrzymuje nieodpłatnie wszelkie nakłady związane z adaptacją i ulepszeniami lokalu. Ponadto wskazał, że już w 2008r. w momencie sprzedaży tych rzeczy przez <span class="anon-block">L. F.</span> na rzecz <span class="anon-block">M. F.</span>, przedmioty te miały wartość ok. 36 000 zł, zatem nie mogą kosztować kwoty 50 000 zł w 2013r.</p>
<p>Na tle tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy uznał, iż powództwo jest zasadne w zakresie, który wyznacza treść protokołu odbiorczego z dnia 15.03.2010r., tj. w zakresie żądania zapłaty za 17 sztuk lamp energooszczędnych wraz z kompletem szyn mocujących, za 2 sztuki lamp wystawowych oraz bramkę elektroniczną <span class="anon-block">(...)</span>z wyposażeniem. Sąd dał wiarę powodowi, iż między nim, a pozwanym <span class="anon-block">L. L.</span>działającym jako prezes Spółki <span class="anon-block">(...)</span>doszło do porozumienia, na podstawie którego przedmioty te powód przekazał w/w pozwanemu w zamian za zaliczenie ich wartości na poczet zaległości czynszowych, z którymi jego żona zalegała w stosunku do pozwanej Spółki. Ponieważ pozwany nie wywiązał się zawartego porozumienia i skutecznie dochodził tychże należności w procesie (dług został spłacony w całości wraz z odsetkami), to ma teraz obowiązek zwrócić przedmiotowe wyposażenie, a powód ma prawo w zamian za to domagać się zapłaty odszkodowania (na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 471)">art. 471 k.c.</a> w związku z nienależytym wykonaniem umowy). Do wartości odszkodowania Sąd nie zaliczył dodatkowo posiadanych przez stronę pozwaną dwóch lamp wystawowych, bowiem powód nie udowodnił, aby były one objęte treścią porozumienia miedzy nim, a w/w pozwanym (protokół odbiorczy z 15.03.2010r. ich nie wymieniał), a powód jako właściciel może najwyżej domagać się ich wydania, a dopiero w dalszej kolejności (gdyby wydanie było niemożliwe zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 475;art. 475 § 2)">art. 475 § 2 k.c.</a>) odszkodowania. Sąd uznał, iż twierdzenia pozwanych jakoby porozumienie nie istniało, gdyż w przeciwnym razie istniałby dokument na jego potwierdzenie – jest niewiarygodne, bowiem wbrew stanowisku pozwanych, Spółka wiele spraw związanych z wynajmowaniem pomieszczeń w galerii załatwiała w formie ustnej i tak też było w niniejszym przypadku. W pozostałym zakresie Sąd Rejonowy uznał powództwo za bezzasadne, bowiem pozwany nie udowodnił, aby pozostałe lampy w ilości 20 sztuk zdemontowanych z lokalu o powierzchni 130 m<sup>
<!-- --> 2</sup> były w posiadaniu pozwanego oraz by były objęte treścią przedmiotowego porozumienia między stronami, tym samym by roszczenie o wydanie lub o odszkodowanie w tym zakresie, było słuszne. Powództwo względem <span class="anon-block">L. L.</span>– osoby fizycznej – zostało oddalone w całości, bowiem zawierając porozumienie działał on jako przedstawiciel pozwanej Spółki, a nie imieniem własnym. Ponieważ powód działał bez profesjonalnego to w ocenie Sądu Rejonowego miał prawo mieć problem z prawidłowym określeniem strony pozwanej, zatem jest to podstawa do nie obciążania go kosztami procesu na rzecz <span class="anon-block">L. L.</span>. Pozostałe koszty Sąd zniósł powołując się na treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a>
</p>
<p>Powyższy wyrok w zakresie punktu I, III, IV i V zaskarżyli obaj pozwani apelacją, w której zarzucili:</p>
<p>1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia sprzeczny z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przez błędne przyjęcie, że;</p>
<p>- powód zawarł porozumienie dotyczące zamiany większego lokalu działając także we własnym imieniu, a następnie we własnym imieniu prowadził w nim działalność gospodarczą, podczas gdy ich zdaniem wszelkie czynności, jak również prowadzenie działalności, były wykonywane przez <span class="anon-block">M. F.</span>, za którą działał jako pełnomocnik powód <span class="anon-block">L. F.</span>,</p>
<p>- przedmioty objęte żądaniem pozwu stanowiły własność powoda, gdy brak jest dowodów wskazujących na takie przyjęcie, a w rzeczywistości były one własnością jego żony <span class="anon-block">M. F.</span>,</p>
<p>- przy rozwiązaniu umowy powód i pozwany <span class="anon-block">L. L.</span> zawarli ustne porozumienie, że lampy oświetleniowe, lampy wystawowe, bramka elektroniczna i część mebli przejmie <span class="anon-block">spółka (...)</span>i rozliczy je z zaległościami czynszowymi żony powoda oraz przez przyjęcie, że Spółka pomimo zawartego porozumienia wystąpiła ze sprawą o zapłatę, podczas, gdy takie porozumienie nie było zawierane,</p>
<p>- sporządzony w dniu 15.03.2010r. protokół był protokołem przejęcia rzeczy, podczas gdy przedstawiał on wyłącznie stan faktyczny przejmowanego lokalu,</p>
<p>2. naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów przez uznanie zeznań świadków <span class="anon-block">M. F.</span>, <span class="anon-block">T. P.</span> oraz wyjaśnień powoda za wiarygodne w sytuacji, gdy dowody z zeznań świadków <span class="anon-block">E. J.</span>, <span class="anon-block">K. D.</span> i <span class="anon-block">A. L.</span> oraz twierdzeń pozwanych, uwiarygodnione dokumentami w postaci wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu sygn. akt V CG 766/10, fakturami, notatką z dnia 8.03.2011r., wezwaniem do zapłaty z dnia 28.02.2013r., pismem z dnia 29.09.2009r. o wysokości zadłużenia, wskazywały na bezzasadność roszczenia i niewiarygodność zeznań świadków strony powodowej,</p>
<p>3. naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> i uznanie, że w niniejszej sprawie miał miejsce szczególnie uzasadniony przypadek do nieobciążania strony przegrywającej kosztami procesu, skutkujące zwolnieniem powoda z obowiązku zwrotu tych kosztów na rzecz pozwanego <span class="anon-block">L. L.</span>, podczas gdy nie zachodziły żadne przesłanki do zastosowania tego przepisu.</p>
<p>Wskazując na powyższe uchybienia, apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania, ewentualnie jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.</p>
<p>W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie.</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem podniesione w niej zarzuty okazały się bezzasadne.</p>
<p>W sprawie nie zaszły uchybienia skutkujące nieważnością postępowania, które sąd odwoławczy ma obowiązek wziąć pod rozwagę z urzędu – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Zarówno podnoszony przez apelujących zarzut przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów, jak i błędnych ustaleń faktycznych, nie zasługują na uwzględnienie i stanowią jedynie polemikę strony niezadowolonej z rozstrzygnięcia z prawidłowymi ustaleniami Sądu. Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Aby skutecznie podnieść zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> apelujący powinien wykazać, że Sąd Rejonowy wywiódł z materiału dowodowego wnioski sprzeczne z zasadami logiki lub doświadczenia życiowego, względnie pominął w swojej ocenie istotne dla rozstrzygnięcia wnioski wynikające z konkretnych dowodów (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 24.01.2013r., I ACa 1075/12, LEX nr 1267341). Jeśli bowiem z materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dawały się wysnuć wnioski odmienne.</p>
<p>W niniejszej sprawie nie było wątpliwości, że Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił zgromadzony materiał dowodowy, bowiem płynące z niego wnioski zaprezentowane w dokonanej ocenie jednoznacznie wynikały z tego materiału. Sąd przeprowadził dokładnie postępowanie dowodowe, poddając ocenie wszystkie zgromadzone dowody w sposób wszechstronny i prawidłowy. Ocena ta została dokonana bardzo wnikliwie i szczegółowo, z wzajemnym zestawieniem dowodów zaoferowanych przez obie strony procesu oraz rzeczowym i wyczerpującym uzasadnieniem przyczyn, dla których jedne dowody zostały uznane za wiarygodne, a inne nie. Apelujący nie wykazali, z jakich powodów dokonana ocena miałaby naruszać reguły zawarte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, w szczególności nie wykazali, aby Sąd I instancji przy ocenie materiału dowodowego wysuwał wnioski sprzeczne z zasadami logiki, czy też doświadczenia życiowego, bądź by pominął któryś z istotnych dowodów zaprezentowanych w sprawie. Sąd Okręgowy w całości podziela dokonaną w ten sposób ocenę, jak również zgadza się z dokonanymi na jej podstawie ustaleniami faktycznymi, które są logiczną konsekwencją oceny przyjętej przez Sąd Rejonowy, prowadzącej do wniosków będących podstawą zaskarżonego rozstrzygnięcia.</p>
<p>W szczególności nie ma racji apelujący twierdząc, iż dowody w postaci zeznań świadków <span class="anon-block">E. J.</span>, <span class="anon-block">K. D.</span>i <span class="anon-block">A. L.</span>wykluczały wiarygodność twierdzeń powoda oraz zeznań świadków przez niego zgłoszonych. Wprawdzie <span class="anon-block">E. J.</span>nie miał wiedzy na temat jakiegokolwiek przejęcia przedmiotów przez pozwaną Spółkę, wskazując, iż przedmioty zostały ujęte w protokole, gdyż miały zostać przejęte przez <span class="anon-block">T. P.</span>(świadek użył słowa prawdopodobnie), ale jednocześnie przyznał, iż część z nich została znaleziona w magazynie należącym do Spółki, czego przyczyny nie potrafił wyjaśnić. Świadek kategorycznie też twierdził, iż protokół z dnia 15.03.2010r. stwierdzał, jakie wyposażenie znajdywało się w oddawanym lokalu (a nie że było podstawą przejęcia przedmiotów na własność), jednakże potem dodał (co wynika także z pozostałych dowodów), że przecież w lokalu zostały także meble, a tych protokół już nie wymieniał. Nie mógł on być zatem jedynie odzwierciedleniem stanu faktycznego w przedmiotowym pomieszczeniu, gdyż nie uwzględniał całości pozostawionego w nim sprzętu. Świadek wprawdzie w odpowiedzi na ten fakt podał, iż meble nie stanowiły instalacji, ale wcześniej nie wspominał o instalacji, ale jedynie o „przedmiotach, które pozostały w sklepie”, a które należały do <span class="anon-block">firmy (...)</span>. Dodatkowo świadek ten podał, iż nie uczestniczył w żadnych rozmowach między powodem, a pozwanym <span class="anon-block">L. L.</span>, ale nie zaprzeczył także, ażeby porozumienie w zakresie przejęcia rzeczy objętych protokołem mogło zostać zawarte. Z kolei świadek <span class="anon-block">A. L.</span>nie miała żadnej wiedzy na przedmiotowe tematy („nigdy nie zajmowałam się przekazywaniem lokali od najemców galerii”), a zwłaszcza na temat przejmowania wyposażenia sklepu przez jej męża, czy też pozwaną Spółkę. Na zaprzeczenie tego faktu podawała jedynie argument braku dokumentacji w tym zakresie, którego niezasadność została gruntownie omówiona przez Sąd Rejonowy – a której słuszność Sąd Okręgowy potwierdza. Wypada tu jedynie dodać, że pozwani nie potrafili wytłumaczyć faktu posiadania przez siebie przedmiotów znalezionych w magazynie, skoro więc wszystkie sprawy mieli załatwiać w formie pisemnej, to powinien istnieć także dokument uzasadniający owo posiadanie, a takiego w materiale dowodowym brak. Także zeznania świadka <span class="anon-block">K. D.</span>pracującej w pozwanej Spółce jako księgowa do 2013r. nie podważają ustaleń Sądu Rejonowego. Po pierwsze świadek wyraźnie podawała, że przedmioty stanowiące wyposażenie lokalu zawsze stanowią własność najemców, a lampy stanowiły własność powoda, bo znajdowały się w sklepie, który prowadził. Ponadto podawana przez tego świadka okoliczność, iż Spółka nigdy nie rozliczała się w sposób zaprezentowany przez powoda, a wszystkie umowy były zawierane w formie pisemnej, pozostaje w sprzeczności z pozostałym materiałem dowodowym, a zwłaszcza z faktem, iż pozwana Spółka nie posiada pisemnej umowy na wynajem lokalu o powierzchni 57 m<sup>
<!-- --> 2</sup>, który był przez <span class="anon-block">firmę (...)</span>wynajmowany, a którego dotyczy protokół z dnia 15.03.2010r. Ponadto jak zostało stwierdzone w niniejszej sprawie, pozwana Spółka wiele czynności związanych z wynajmowaniem pomieszczeń w galerii „<span class="anon-block">(...)</span>” dokonywała na podstawie ustnych ustaleń (jak na przykład rozwiązywanie umów, odbiór lokali od najemców), a świadek <span class="anon-block">D.</span>wprost przyznała, że nie uczestniczyła w rozmowach prezesa Spółki z najemcami i nigdy nie uczestniczyła w jakiejkolwiek rozmowie przeprowadzonej z powodem. Zeznania tego świadka dowodzą, iż znała ona działalność Spółki tylko od strony księgowej, formalnej, co w żaden sposób nie podważa prawdziwości twierdzeń powoda o zawarciu ustnego porozumienia z prezesem pozwanej Spółki. Zauważyć należy, iż przejęcie przedmiotów nie było formalne, tym bardziej, że w niecałe trzy miesiące później <span class="anon-block">Spółka (...)</span>wystąpiła z powództwem o zapłatę zaległości czynszowych przez żonę powoda <span class="anon-block">M. F.</span>. Pomimo to (a także wbrew twierdzeniom pozwanych, iż przedmioty wymienione w protokole przejął <span class="anon-block">T. P.</span>) przedmioty te (lampy) pozostały nadal w posiadaniu pozwanej Spółki, nie zostały rozliczone, czy też zwrócone powodowi, tylko były używane w pomieszczeniu galerii, a następnie przechowywane w magazynie.</p>
<p>W związku z powyższym, zarzucanie Sądowi Rejonowemu błędu w ustaleniach faktycznych polegającego na sprzecznym z materiałem dowodowym ustaleniu, iż powód zawarł z pozwaną Spółką ustne przedmiotowe porozumienie przejęcia przedmiotów w rozliczeniu czynszu, a protokół z 15.03.2010r. był tylko odzwierciedleniem stanu rzeczy w lokalu w tym dniu - jest całkowicie nietrafne i nie znajduje uzasadnienia nawet w zeznaniach świadków zaoferowanych przez pozwanych, nie mówiąc o pozostałym osobowym materiale dowodowym. Sąd Okręgowy zauważa także, iż wbrew twierdzeniom apelacji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie znalazło się stwierdzenie, jakoby powód zawarł porozumienie dotyczące zamiany lokalu na większy we własnym imieniu, a następnie prowadził w nim działalność gospodarczą, jednakże nawet wtedy stwierdzenie takie znajdowałoby odzwierciedlenie w chociażby zeznaniach świadka <span class="anon-block">K. D.</span>, czy też w okolicznościach faktycznych, które wskazywały, iż wszystkie czynności związane z prowadzeniem <span class="anon-block"> sklepu (...)</span> były wykonywane przez powoda z uwagi na ciężką chorobę jego żony. Również uznanie przez Sąd Rejonowy, iż własność przedmiotów – wyposażenia sklepu została przeniesiona w sposób nieformalny nie naruszyło przepisów prawa, czy też zasad logicznego rozumowania, a doświadczenie zawodowe potwierdza, iż między małżonkami takie transakcje należą do typowych. Ponadto zgodnie z zasadami regulującymi stosunki majątkowe między małżonkami wszelkie przedmioty nabyte w trakcie trwania małżeństwa (przy wspólności ustawowej, a taka istniała między powodem, a jego żoną) wchodzą w skład majątku wspólnego z wyjątkami uregulowanymi w ustawie, zatem kwestie własności rzeczy ruchomych mają bardziej znaczenie formalne i w żaden sposób nie powinny decydować o zasadności powództwa, tym bardziej, że na własność powoda wskazywały zarówno jego zeznania, zeznania jego żony, <span class="anon-block">T. P.</span>, jak i <span class="anon-block">K. D.</span>. W tej sytuacji twierdzenia apelujących, wyrażane w toku postępowania, iż nie zdawali sobie sprawy, kto jest właścicielem przedmiotowych rzeczy, są całkowicie gołosłowne i niedorzeczne. Nie potrzebne było również składanie wniosku o przyjęcie w/w przedmiotów do depozytu sądowego, skoro powód się o nie upominał, a jego żona również przyznała, że stanowią jego własność. Ten wniosek świadczy także o tym, że pozwani wiedzieli, iż przedmioty te nie stanowią ich własności, co czyni niezasadnym powoływanie się przez nich na treść § 14 ust. 5 umowy najmu z dnia 27.09.2008r. w odpowiedzi na pozew (k.40) i w odpowiedzi na pismo powoda z dnia 4.03.2013r. (k.59).</p>
<p>W związku z powyższym, zarzuty skierowane przeciwko zasadności rozstrzygnięcia zawartego w wyroku nie zasługują na uwzględnienie i nie mogą stanowić podstawy zmiany zaskarżonego wyroku. Podstawa zastosowania prawa materialnego nie była kwestionowana przez apelujących, zaś Sąd Okręgowy nie stwierdził w tym zakresie żadnych uchybień. Skoro powód zawarł ze <span class="anon-block"> Spółką (...)</span> umowę, na podstawie której wartość przedmiotów pozostawionych w lokalu, objętych treścią protokołu i znalezionych w magazynie Spółki (poza dwoma lampami) miała zostać zaliczona na poczet zaległości czynszowych związanych z prowadzeniem sklepu w galerii należącej do Spółki, a ta ostatnia ze swojego zobowiązania się nie wywiązała, to zasadnie powód domagał się zapłaty za przedmioty będące przedmiotem świadczenia ze strony powoda. Zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 471)">art. 471 k.c.</a> dłużnik, który umowy nie wykonał, jest zobowiązany do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania zobowiązania. Pozwana Spółka ze swojej strony zobowiązania wynikającego z umowy-porozumienia z dnia 15.03.2010r. nie spełniła, zatem na podstawie powołanego przepisu ustawy ma obowiązek naprawić wyrządzoną w ten sposób szkodę, tj. zwrócić powodowi wartość przedmiotów objętych porozumieniem, obliczoną na dzień zawarcia umowy tj. na dzień 15.03.2010r. Wartość ta została ustalona w oparciu o niekwestionowaną opinię biegłej <span class="anon-block">A. J.</span> i taką też sumę zasądził na rzecz powoda od pozwanego Sąd Rejonowy.</p>
<p>Popiera także Sąd Okręgowy brak obciążenia powoda kosztami na rzecz pozwanego <span class="anon-block">L. L.</span>, pomimo jego przegranej w stosunku do tego pozwanego. Wprawdzie zasadą rozstrzygnięcia o kosztach procesu jest ta wyrażona w treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98;art. 98 § 1)">art. 98 § 1 k.p.c.</a>, na podstawie której strona przegrywająca zwraca stronie wygrywającej na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenie praw i celowej obrony, to jednakże możliwe są odstępstwa od tej zasady, jeżeli zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek - <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> Wówczas Sąd może albo zasądzić jedynie część kosztów, albo nie obciążać przegrywającego w ogóle kosztami procesu. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> jest rozwiązaniem szczególnym niepodlegającym wykładni rozszerzającej, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności, przy czym nie konkretyzuje takich wyjątkowych wypadków, pozostawiając ich kwalifikację, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności danej sprawy Sądowi (T. Demendecki, Komentarz aktualizowany do art. 102 Kodeksu postępowania cywilnego, LEX/el. 2013, 142186). W ocenie Sądu Okręgowego taki właśnie szczególny przypadek miał miejsce w niniejszej sprawie. Powód bowiem pozywając zarówno Spółkę, której prezesem był <span class="anon-block">L. L.</span>, jak i tę osobę osobiście – jako osobę fizyczną – pozostawał w uzasadnionej niewiedzy co do osoby kontrahenta. Porozumienie było zawierane ustnie z <span class="anon-block">L. L.</span>, a powód jako osoba nie znająca się na prawie i działająca bez profesjonalnego pełnomocnika, mógł nie zdawać sobie sprawy ze stosunków reprezentacyjnych w spółkach kapitałowych i zależnościach właścicielskich związanych z lokalami w galerii „<span class="anon-block">(...)</span> dlatego też jego niepewność co do osoby kontrahenta – tego pozwanego była uzasadniona, co dawało podstawę do zastosowania <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> i odstąpienia od zasądzania kosztów na rzecz <span class="anon-block">L. L.</span>.</p>
<p>Mając zatem na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a>
</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</div>