Ppolska.starec← UrzadnikLog in

II K 288/12

Common courts2012-12-04
Case number
II K 288/12
Judgment date
2012-12-04
Type
SENTENCE

Judges

Michał Misiak (PRESIDING_JUDGE)

Judgment text

<p>Sygn. akt II K 288/12</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 04 grudnia 2012 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Złotoryi II Wydział Karny w składzie:</p> <table> <colgroup> <col width="163"/> <col width="501"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSR Michał Misiak</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Anna Rogalska</p> </td> </tr> </table> <p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej--------------------</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2012 r.</p> <p>sprawy</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. K.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">urodz. (...)</span> w <span class="anon-block">Z.</span> </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->syna <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">M.</span> z d. <span class="anon-block">L.</span> </strong> </p> <p>oskarżonego o to, że:</p> <p>I w dniu 07 stycznia 2012 roku w <span class="anon-block">C.</span> rejonu <span class="anon-block"> (...)</span> kierował groźby karalne pozbawienia życia wobec <span class="anon-block">M. L.</span> przy czym groźby te wzbudziły w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będą spełnione, czym działał na szkodę <span class="anon-block">M. L.</span> </p> <p>to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190§1 kk</a> </p> <p>II w dniu 07 stycznia 2012 roku w okolicach <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> rejonu <span class="anon-block"> (...)</span> dokonał uszkodzenia ciała <span class="anon-block">M. L.</span>, w ten sposób, że ugodził go nożem w plecy w okolice kręgosłupa pomiędzy pasem a łopatkami czym spowodował u niego obrażenia ciała w postaci rany kłuto-ciętej 1/3 dolnej części kręgosłupa piersiowego skutkujące naruszeniem czynności narządów ciała na okres poniżej dni siedmiu czym działał na szkodę <span class="anon-block">M. L.</span> </p> <p>to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157§2 kk</a> </p> <p>I uniewinnia oskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> od popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w punkcie I części wstępnej wyroku;</p> <p>II uznaje oskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, opisanego w punkcie II części wstępnej wyroku i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157§2 kk</a> skazuje go na karę 1 (jeden) roku pozbawienia wolności;</p> <p>III zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. <span class="anon-block">M. J.</span> kwotę 723,24 złotych (588 zł plus 135,24 zł jako podatek VAT), tytułem zwrotu kosztów obrony, udzielonej oskarżonemu z urzędu;</p> <p>IV na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624§1 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17)">art. 17 ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> zwalnia oskarżonego z kosztów sądowych i nie wymierza mu opłaty.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny sprawy:</strong> </p> <p>W dniu 07 stycznia 2012 r. <span class="anon-block">M. K.</span> kilkakrotnie telefonował do <span class="anon-block">M. L.</span>, podając się za inną osobę. Gdy jednak został po głosie rozpoznany przez <span class="anon-block">M. L.</span>, <span class="anon-block">M. K.</span> mówił mu, że go zabije. <span class="anon-block">M. L.</span>, który znał wcześniej <span class="anon-block">M. K.</span>, a z którym już w szkole miał zatargi, nie przestraszył się słów <span class="anon-block">M. K.</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> zaproponował <span class="anon-block">M. L.</span> spotkanie, na które ten ostatecznie się zgodził, a które zostało umówione na godz. 22.00 przy <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span>.</p> <p>Gdy <span class="anon-block">M. L.</span> wychodził na spotkanie, z własnej inicjatywy dołączył do niego szwagier <span class="anon-block">G. K. (1)</span>.</p> <p>Do spotkania doszło około godz. 22.00 na tzw. „złamanym moście”, znajdującym się w pobliżu <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">M. K.</span> przyszedł z <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> oraz nieustalonym mężczyzną. <span class="anon-block">A. C.</span> miała pretensje do <span class="anon-block">M. L.</span>, krzyczała do niego wulgarnie, uderzała go w twarz, próbowała go kopać. <span class="anon-block">M. K.</span> w pewnym momencie uderzył <span class="anon-block">M. L.</span> w brzuch, chwycił go za szyję, pochylił i wbił mu w plecy nóż, powodując u niego obrażenia ciała w postaci rany kłuto-ciętej 1/3 dolnej części kręgosłupa piersiowego, co skutkowało naruszeniem czynności narządów ciała na okres poniżej siedmiu dni.</p> <p>Po zadaniu ciosów, <span class="anon-block">M. L.</span> i <span class="anon-block">G. K. (1)</span> odbiegli z miejsca zdarzenia i spod <span class="anon-block"> (...)</span> pojechali bezpośrednio na pogotowie ratunkowe.</p> <p>Dowód: wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> – k. 55, 69-70, 139,</p> <p>zeznania świadka <span class="anon-block">M. L.</span> – k. 9-11, 32-33, 47, 140-141,</p> <p>zeznania świadka <span class="anon-block">G. K. (1)</span> – k. 28, 34, 164-165,</p> <p>zeznania świadka <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> – k. 26, 32-33, 153, 166,</p> <p>zeznania świadka <span class="anon-block">M. G. (1)</span> – k. 38, 165,</p> <p>zeznania świadka <span class="anon-block">D. U.</span> – k. 165-166,</p> <p>protokół badania alkometrem – k. 3,</p> <p>protokół oględzin osoby – k. 13-17,</p> <p>kserokopia karty informacyjnej – k. 18,</p> <p>opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej – k. 39-40.</p> <p> <span class="anon-block">M. K.</span> w czasie zarzucanych mu czynów miał ukończone 21 lat, obecnie ma 22 lata. Ma wykształcenie gimnazjalne, nie ma zawodu, jest kawalerem, nie ma dzieci, obecnie odbywa karę pozbawienia wolności. Leczył się odwykowo w związku z uzależnieniem od alkoholu i środków odurzających, w chwili zarzucanych mu czynów nie miał zniesionej ani ograniczonej w znacznym stopniu zdolności rozpoznania ich znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Był karany za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu oraz przestępstwa przeciwko mieniu. W toku postępowania stosowano wobec oskarżonego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pokrzywdzonym.</p> <p>Dowód: wyjaśnienia oskarżonego – k. 54, 139,</p> <p>karta karna – k. 58,</p> <p>odpisy wyroków – k. 59-66,</p> <p>zaświadczenie i informacja z <span class="anon-block"> (...)</span> – k. 71, 78, 114,</p> <p>postanowienie w przedmiocie środka zapobiegawczego – k. 72, 85,</p> <p>opinia psychiatryczna – k. 80-81,</p> <p>wydruk z programu – k. 88-94.</p> <p> <span class="anon-block">M. K.</span> nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Wyjaśnił, że dzwonił tego dnia do pokrzywdzonego, bo chciał się z nim pogodzić. Zaprzeczył, aby groził mu oraz wskazał, że tego dnia się z nim nie widział, a przebywał praktycznie cały dzień w <span class="anon-block"> towarzystwie (...)</span>.</p> <p>Pokrzywdzony <span class="anon-block">M. L.</span> podał, że nie domaga się od oskarżonego naprawienia szkody.</p> <p> <strong> <!-- --> Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Wina i sprawstwo oskarżonego w zakresie popełnienia zarzucanego mu w punkcie II aktu oskarżenia czynu nie budziły wątpliwości sądu.</p> <p>Sąd uznał natomiast, że zachowanie zarzucane oskarżonemu w punkcie I aktu oskarżenia nie wypełnia znamion ustawowych czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190§1 kk</a>.</p> <p>Opisany stan faktyczny sprawy sąd ustalił w drodze dowodu z wyjaśnień oskarżonego, zeznań pokrzywdzonego i pozostałych świadków oraz innych wskazanych powyżej dowodów.</p> <p>Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego, uznając za wiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">G. K. (1)</span> i pokrzywdzonego <span class="anon-block">M. L.</span>. Tym samym zasadniczo sąd nie dał wiary zeznaniom świadków <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span>, <span class="anon-block">M. G. (2)</span> i <span class="anon-block">D. U.</span>.</p> <p>Zeznania pokrzywdzonego były generalnie konsekwentne, choć pewne różnice pomiędzy zeznaniami złożonymi w toku postępowania przygotowawczego a sądowego zachodziły, to nie były jednak to różnice istotne i wynikały z upływu czasu. Sąd nie dał jednak wiary zeznaniom tego świadka co do tego, że został uderzony w twarz przez oskarżonego, że widział zadanie mu ciosu nożem oraz, że przed udaniem się na pogotowie był jeszcze w domu. W ocenie sądu bowiem, to świadek <span class="anon-block">G. K. (1)</span> podał wersję zdarzenia najbliższą prawdzie. Jego zeznania, mimo, iż jest on szwagrem pokrzywdzonego, składane były w sposób najbardziej zrównoważony, stanowczy, a równocześnie spokojny. Zeznania <span class="anon-block">G. K. (1)</span> najlepiej są także osadzone w logice zdarzenia, a przy tym świadek ten stał nieco z boku, nie był szarpany i miał dobrą pozycję do obserwacji. W tych kwestiach zatem gdzie zachodziły różnice pomiędzy wersjami tych świadków sąd oparł się o twierdzenia świadka <span class="anon-block">G. K. (1)</span>. Różnice te dotyczyły przede wszystkim takich spraw, jak to czy oskarżony uderzył pokrzywdzonego w brzuch czy twarz oraz czy po zdarzeniu, a przed udaniem się na pogotowie, byli jeszcze w domu. Przebieg zdarzenia wskazuje, że o wiele bardziej logiczne jest uderzenie pokrzywdzonego w brzuch, co powoduje pochylenie i chwycenie go przez oskarżonego za szyję, jeszcze głębsze pochylenie i zadanie ciosu. Również zatem zasady doświadczenia życiowego sprzyjają prawdziwości wersji <span class="anon-block">G. K. (1)</span>, z którego zeznań jednoznacznie wynika, że oskarżony zadał pokrzywdzonemu uderzenie nożem w plecy. W tej ostatniej kwestii, zeznania pokrzywdzonego nie były jasne, raz podawał, że widział nóż, raz, że widział jakiś błysk i to z daleka, stąd sąd ustalenia w tym zakresie, jak wskazano przed chwilą, oparł o zeznania <span class="anon-block">G. K.</span>. W ocenie sądu, wskazane powyżej różnice między zeznaniami tych świadków oraz niespójności w zeznaniach pokrzywdzonego, nie deprecjonują zasadniczej wymowy zeznań <span class="anon-block">M. L.</span>. Powyższe wskazuje wręcz, że nie były to zeznania ustalone i zmyślone.</p> <p>Zeznania tych świadków potwierdzone zostały natychmiastowym zgłoszeniem się do szpitala, stwierdzoną raną kłuto-ciętą i zgłoszeniem tej sprawy policji. Od początku przy tym pokrzywdzony wskazywał na oskarżonego i <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span> jako obecnych na miejscu zdarzenia. Podobnie, opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej wskazuje, że doznana przez pokrzywdzonego rana mogła powstać w sposób przez niego wskazany i przez takie narzędzie jak nóż.</p> <p>Tymczasem, wyjaśnienia oskarżonego sprowadzają się właściwie do zaprzeczania wersji pokrzywdzonego i to zaprzeczania zastanawiającego pod względem zgodności z logiką. Oskarżony nie negował bowiem telefonowania do pokrzywdzonego, a nawet podawania się za inną osobę. To potwierdza zeznania pokrzywdzonego i nie wskazuje na uczciwe intencje oskarżonego, skoro był wcześniej osobą skonfliktowaną z pokrzywdzonym, co także wyklucza możliwość żartu. Ponadto, oskarżony, aby uzyskać numer telefoniczny do pokrzywdzonego udał się do jego rodziców, co ewidentnie wskazuje na dążenie do kontaktu z pokrzywdzonym. Wyjaśnienia oskarżonego nie są zbieżne z zeznaniami świadków <span class="anon-block">M. G. (2)</span> i <span class="anon-block">D. U.</span>. Mieli oni przebywać z oskarżonym przez większą część dnia zdarzenia, a nie słyszeli żadnej z jego kilku rozmów telefonicznych z pokrzywdzonym. Ponadto, zeznania <span class="anon-block">D. U.</span> podważają jednoznacznie prawdziwość twierdzeń oskarżonego i <span class="anon-block">M. G.</span>, że tego dnia nie spotkali się z pokrzywdzonym i że nie wychodzili z domu. Nie dał sąd także wiary zeznaniom <span class="anon-block">A.</span> <span class="anon-block">C.</span>, podawane przez nią powody rzekomego pomawiania oskarżonego przez pokrzywdzonego wskazują raczej na możliwy motyw działania oskarżonego.</p> <p>Sąd uznał, dając wiarę pokrzywdzonemu co do treści słów oskarżonego wobec niego skierowanych, że pokrzywdzony nie obawiał się spełnienia zapowiedzi zabicia go. W toku postępowania przygotowawczego, w jego początkowym fragmencie, pokrzywdzony podawał, że obawiał się tego, ale był wtedy krótko po zdarzeniu, kiedy oskarżony zadał mu cios nożem i w ocenie sądu jego wypowiedzi z tamtego okresu należy oceniać przez pryzmat tego zdarzenia. Później bowiem pokrzywdzony swoje wypowiedzi co do obawy znacznie złagodził. O braku tej obawy świadczy jednak przede wszystkim, zdaniem sądu, samo zachowanie pokrzywdzonego, kiedy mimo tych zapowiedzi udaje się na spotkanie z oskarżonym o późnej porze dnia, a obecność <span class="anon-block">G. K. (1)</span> wynika tylko i wyłącznie z inicjatywy tego ostatniego, a nie prośby pokrzywdzonego, co można byłoby w takim przypadku uznać za przejaw lęku.</p> <p>Pozostałe dowody nie budziły wątpliwości i sąd uznał je za wiarygodne, ustalając stan faktyczny sprawy tak, jak to w poprzedniej części uzasadnienia przedstawiono.</p> <p>Sąd uznał, że zapowiedzi zabicia pokrzywdzonego, formułowane przez oskarżonego, nie wypełniły znamion ustawowych, opisanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190§1 kk</a>. Jednym bowiem z koniecznych wymogów zaistnienia groźby karalnej jest wzbudzenie w zagrożonym stanu obawy. Skoro takiego stanu zapowiedzi oskarżonego u pokrzywdzonego nie wzbudziły to znamiona czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190§1 kk</a> zostały zdekompletowane i należało oskarżonego od tego czynu uniewinnić, o czym sąd orzekł w punkcie I części dyspozytywnej wyroku.</p> <p>Sąd podzielił natomiast stanowisko oskarżyciela publicznego co do kwalifikacji prawnej zachowania oskarżonego, zawarte w punkcie II aktu oskarżenia.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157§2 kk</a>, kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.</p> <p>Bez wątpienia oskarżony przez zadanie ciosu nożem w plecy pokrzywdzonego w sposób umyślny i świadomy spowodował u pokrzywdzonego obrażenia ciała, jak się potem okazało naruszające czynność narządu ciała na okres nieprzekraczający siedmiu dni.</p> <p>Wymierzając oskarżonemu karę sąd, stosownie do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 53)">art. 53 kk</a>, wziął pod uwagę przede wszystkim stopień winy i społecznej szkodliwości czynu, który uznał za sytuujący się na poziomie wysokim. Wprawdzie obrażenia ciała doznane przez pokrzywdzonego obiektywnie nie są znaczne, to jednak w ramach występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157§2 kk</a> nie są one banalne, gdyż wiązały się z dość głęboką ingerencją w jego ciało. O stopniu winy i społecznej szkodliwości oskarżonego przemawia przede wszystkim użyte przez niego narzędzie, tj. nóż i sposób jego użycia, czyli zadanie ciosu w górną część tułowia pokrzywdzonego, a zatem tam gdzie sytuuje się wiele ważnych dla życia organów. Oskarżony dopuścił się tego czynu w miejscu publicznym. Sąd wziął pod uwagę także względy prewencji indywidualnej, mające istotne znaczenie, gdyż oskarżony był już karany, w tym z przestępstwo podobne, lecz pomimo tego stosowane kary nie odniosły należytego skutku. Sąd uwzględnił także potrzeby prewencji ogólnej, ważne z powodu dużego oddźwięku społecznego dokonywanych w miejscach publicznych przestępstw z użyciem przemocy. Jako jedyną okoliczność łagodzącą sąd uwzględnił młody wiek oskarżonego.</p> <p>Mając na uwadze powyższe, sąd uznał za sprawiedliwą karę roku pozbawienia wolności i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 2)">art. 157§2 kk</a> orzekł, jak w punkcie II części dyspozytywnej wyroku.</p> <p>Z uwagi na trzykrotną już karalność oskarżonego, w tym raz za czyn z art. 157§1, sąd nie znalazł podstaw do uznania, iż tym razem kara z warunkowym zawieszeniem jej wykonania sprawi, iż oskarżony nie popełni w przyszłości przestępstwa. Szczególnie, że oskarżony nie wyraził skruchy.</p> <p>Jako, że oskarżony korzystał w toku postępowania sądowego z pomocy obrońcy wyznaczonego z urzędu, któremu koszty obrony nie zostały zwrócone, należało koszty te zasądzić od Skarbu Państwa, o czym orzeczono w punkcie III wyroku.</p> <p>Oskarżony nie osiąga żadnych dochodów, obecnie odbywa karę pozbawienia wolności. Z tych względów sąd uznał, iż nie jest on w stanie ponieść kosztów sądowych i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624§1 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17)">art. 17 ustawy o opłatach w sprawach karnych</a> zwolnił go z obowiązku poniesienia tych należności, orzekając jak w punkcie IV części dyspozytywnej wyroku.</p> </div>