I OSK 1845/19
Administrative courts2020-11-05
Case number
I OSK 1845/19
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2020-11-05
Type
Wyrok NSA
Judges
Jolanta RudnickaMałgorzata PocztarekOlga Żurawska - Matusiak
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Pocztarek Sędziowie sędzia NSA Jolanta Rudnicka (spr.) sędzia NSA Olga Żurawska - Matusiak po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 10 stycznia 2019 r. sygn. akt I SAB/Wa 317/18 w sprawie ze skargi Ł. R. na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie w przedmiocie rozpoznania wniosku o stwierdzenie nieważności orzeczenia administracyjnego oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 10 stycznia 2019 r., sygn. akt I SAB/Wa 317/18, w pkt 1. zobowiązał Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie do rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy Ł. R. od decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie z [...] lutego 2014 r., nr [...] - w terminie 1 miesiąca od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; w pkt 2. stwierdził, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie dopuściło się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; w pkt 3. oddalił skargę w pozostałej części; w pkt 4. zasądził od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie na rzecz Ł. R. kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Pismem z 3 września 2018 r. Ł. R. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie rozpatrzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tego organu z [...] lutego 2014 r., nr [...] w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z [...] czerwca 1950 r. odmawiającego ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu nieruchomości warszawskiej położonej przy Al. [...]
W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że na skutek jego działań Samorządowe Kolegium Odwoławcze postanowieniem z [...] kwietnia 2018 r. podjęło postępowanie administracyjne w przedmiotowej sprawie. Wobec braku działań organu, skarżący pismem z 24 lipca 2018 r. ponownie wezwał organ do usunięcia naruszenia prawa. Wezwanie to nie przyniosło jednak żadnego skutku, bowiem w dalszym ciągu organ nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie i mimo upływu terminów przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego nie wyznaczył żadnego dodatkowego terminu do załatwienia sprawy. Zdaniem skarżącego, zaistniały stan bezczynności w postępowaniu dotyczącym ponownego rozpatrzenia sprawy stoi w rażącej sprzeczności z zasadami postępowania administracyjnego oraz terminami przewidzianymi do rozpatrzenia sprawy administracyjnej przewidzianymi w Kodeksie postępowania administracyjnego. Poprzedzające skargę środki nie przyniosły żadnego skutku. W tej sytuacji skarżący uznał skargę na bezczynność za uzasadnioną i wniósł o zobowiązanie organu przez Sąd do wydania decyzji w terminie jednego miesiąca, wymierzenie organowi grzywny, stwierdzenie, że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa oraz zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na skargę, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie wniosło o jej oddalenie. W uzasadnieniu przedstawiło dotychczasowy przebieg postępowania. Wyjaśniło, że Wojewódzki Sąd Administracyjny postanowieniem z dnia [...] sierpnia 2018 r. umorzył postępowanie w sprawie poprzedniej skargi na bezczynność organu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie otrzymało jednak do chwili obecnej prawomocnego postanowienia wraz z aktami sprawy. Organ zaznaczył, że bez akt sprawy nie jest możliwe prowadzenie postępowania. Okres oczekiwania na akta sprawy, a w szczególności akta własnościowe nieruchomości stanowi "okres opóźnienia z przyczyn niezależnych od organu w rozumieniu art. 35 § 5 k.p.a." – taki zaś okres nie podlega wliczeniu do terminu załatwienia sprawy. Organ stwierdził, że w konsekwencji nie znajduje też zastosowania przepis art. 36 k.p.a., ponieważ przepis ten odnosi się do niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 § 1 k.p.a. W konsekwencji, zdaniem organu, obecna skarga na bezczynność jest oczywiście bezzasadna.
Powołanym na wstępie wyrokiem z 10 stycznia 2019 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny częściowo uwzględnił skargę.
Sąd wskazał, że od dnia 24 lipca 2018 r. (czyli dnia podjęcia zawieszonego postępowania) do dnia wyrokowania organ nie rozpatrzył wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tego organu z [...] lutego 2014 r. Nie budzi zatem wątpliwości Sądu, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze dopuściło się zarzucanej mu bezczynności, co skutkowało zobowiązaniem przez Sąd tego organu do rozpoznania przedmiotowego wniosku w terminie jednego miesiąca. Sąd uznał, że jest to wystarczający okres do zakończenia toczącego się postępowania nadzorczego. Jednocześnie, biorąc pod uwagę datę złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją tego organu z [...] lutego 2014 r., a przede wszystkim datę podjęcia zawieszonego postępowania nadzorczego (24 lipca 2018 r.) oraz charakter niniejszej sprawy dotyczącej tzw. nieruchomości dekretowej, Sąd doszedł do przekonania, że zaistniała w sprawie bezczynność nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa.
W ocenie Sądu wniosek o wymierzenie organowi grzywny nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem sankcja ta ma zastosowanie do sytuacji, w których istnieje uzasadniona obawa, że organ nadal nie będzie podejmował działań w celu załatwienia sprawy. Zdaniem Sądu w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodzi.
Sąd I instancji wskazał przy tym, że akta niniejszej sprawy były dwukrotnie przekazywane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wraz ze skargami na bezczynność, które to skargi następnie zostały cofnięte. Z dokonanej analizy wynika, że akta sprawy zostały zwrócone do organu po pierwszym rozstrzygnięciu Sądu w dniu 28 lutego 2018 r., a następnie w dniu 25 września 2018 r. Przedmiotowa skarga na bezczynność została natomiast wniesiona w dniu 3 września 2018 r. Sąd podkreślił, że brak akt sprawy przesłanych innemu organowi (lub sądowi), nie jest przyczyną niezależną od organu. Rzeczą organu jest bowiem takie zorganizowanie pracy, aby być w posiadaniu albo samych akt administracyjnych, albo ich kopii w razie zaistnienia konieczności ich przekazania innemu organowi. Oznacza to, że wbrew stanowisku organu przedstawionemu w odpowiedzi na skargę, brak akt sprawy nie może uzasadniać postawienia tezy, że jest to okoliczność usprawiedliwiająca zwłokę właściwego organu w załatwieniu sprawy w terminie. W ocenie Sądu brak akt sprawy jest to przeszkoda usuwalna, albowiem w takiej sytuacji organ powinien podjąć odpowiednie czynności zmierzające do ich uzyskania.
Od powyższego wyroku skargę kasacyjną wniosło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie, zaskarżając wyrok w części – do pkt 1, 2 i 4 wyroku.
Wniesiono o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i oddalenie skargi na bezczynność w całości, o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej "p.p.s.a.), zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. w zw. z art. 12 k.p.a., art. 35 § 3 i 5 k.p.a. i art. 36 k.p.a. oraz art. 54 § 2 p.p.s.a., poprzez błędne stwierdzenie bezczynności Kolegium w załatwieniu sprawy, podczas gdy zgodnie z art. 35 § 5 k.p.a. okres oczekiwania na akta sprawy przekazane do sądu wraz z odpowiedzią na skargę nie może być wliczony do terminu załatwienia sprawy,
2) art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez zaniechanie wskazania w uzasadnieniu wyroku, w jakim okresie, zdaniem Sądu, Kolegium miało pozostawać w bezczynności w załatwieniu sprawy oraz w jaki sposób Sąd I instancji obliczył termin załatwienia przedmiotowej sprawy,
3) art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. poprzez zobowiązanie Kolegium do załatwienia sprawy w terminie 1 miesiąca, który to termin jest zbyt krótki przy uwzględnieniu skomplikowanego charakteru sprawy z zakresu dekretu warszawskiego, obszerności materiału dowodowego oraz ilości uczestników postępowania (ponad 120).
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że Sąd I instancji nie wyjaśnił, kiedy miał rozpocząć bieg termin załatwienia sprawy i kiedy ten termin miał upłynąć, w sytuacji, gdy od chwili podjęcia zawieszonego postępowania do dnia wyrokowania Kolegium nie dysponowało aktami sprawy.
Zdaniem skarżącego kasacyjnie, wytykanie Kolegium, iż "rzeczą organu jest takie zorganizowanie pracy, aby być w posiadaniu albo samych akt administracyjnych albo ich kopii" - jest po pierwsze naruszeniem art. 54 § 2 p.p.s.a., który obliguje Kolegium do przekazywania akt do sądu w razie złożenia skargi, a po drugie nie przystaje w żaden sposób do realiów postępowań z zakresu dekretu warszawskiego. Wskazano, że w sprawach tych nie chodzi tylko o obszerność i wielotomowość akt sprawy, ale także o konieczność badania oryginałów dokumentów i udostępniania ich stronom postępowania. W związku z licznymi zarzutami fałszowania, czy przerabiania dokumentów, bądź braku oryginalnych podpisów pod poszczególnymi dokumentami wykluczone jest orzekanie na podstawie kopii dokumentów. Ponadto strony postępowania mają prawo zapoznawać się z aktami sprawy i w tym zakresie również udostępnianie kopii dokumentów stanowiłoby naruszenie art. 73 k.p.a.
Podano, że jeżeli chodzi o wypożyczanie akt sprawy z sądu, to Kolegium formułowało tego rodzaju wnioski, jednakże w niniejszej sprawie były składane i cofane skargi na bezczynność, które rozpoznawane są w stosunkowo krótkim czasie na posiedzeniu niejawnym. Natomiast Sąd I instancji nie wyjaśnił, w którym momencie pomiędzy 27 kwietnia 2018 r. a 10 stycznia 2019 r. akta mogłyby zostać wypożyczone na okres umożliwiający załatwienie sprawy, w tym umożliwienie stronom zapoznania się z aktami i wypowiedzenie się co do zebranych dowodów.
W piśmie z dnia 14 sierpnia 2020 r. pełnomocnik Ł. R. wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na posiedzeniu niejawnym – na podstawie art. 15 zzs4 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, 567, 568, 695 i 875). Jednocześnie wniesiono o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wezwań pełnomocnika z 4 lipca 2019 r. i 8 listopada 2019 r., skierowanych do SKO w Warszawie i odpowiedzi organu z 12 lipca 2019 r. i 26 listopada 2019 r. na okoliczność dalszej, trwającej do dziś, rażącej bezczynności organu.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w piśmie z dnia 7 września 2020 r. wyraziło zgodę na rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie stwierdzono żadnej z przesłanek nieważności wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a., wobec czego rozpoznanie sprawy nastąpiło w granicach zgłoszonych podstaw i zarzutów skargi kasacyjnej.
Skargę kasacyjną oparto wyłącznie na podstawie określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., zarzucając naruszenie przepisów postępowania.
Podnosząc zarzuty naruszenia art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. w zw. z art. 12 k.p.a., art. 35 § 3 i 5 k.p.a. i art. 36 k.p.a. oraz art. 54 § 2 p.p.s.a., skarżący kasacyjnie organ nie zgadza się z dokonaną przez Sąd I instancji oceną, że organ pozostawał w bezczynności w rozpoznaniu środków odwoławczych od wydanej przez niego decyzji w ramach postępowania nadzorczego.
W niniejszej sprawie kluczowe jest zatem rozstrzygnięcie, czy okoliczności sprawy przemawiają za uznaniem, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie pozostawało w bezczynności w ponownym rozpatrzeniu sprawy zakończonej decyzją własną z dnia [...] lutego 2014 r. dotyczącą stwierdzenia nieważności orzeczenia administracyjnego Prezydium Rady Narodowej m.st. Warszawy z dnia [...] czerwca 1950 r. odmawiającego przyznania prawa użytkowania wieczystego do nieruchomości położonej w Warszawie przy Al. [...] ozn. hip. nr [...].
Należy przypomnieć, że pismami z dnia 6, 10 i 19 marca 2014 r., poszczególni uczestnicy niniejszego postępowania złożyli wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z [...] lutego 2014r., opisaną powyżej. Dopiero po 6 miesiącach od daty wpływu tych wniosków Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie decyzją z [...] sierpnia 2014 r. umorzyło postępowanie odwoławcze, wskazując, że wnoszący o ponowne rozpatrzenie sprawy nie mają do tego legitymacji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie podzielił tej oceny, czemu dał wyraz w wyroku z 23 września 2015 r., sygn. akt I SA/Wa 3037/14, uchylając decyzję organu z dnia [...] sierpnia 2014 r. i wskazując, że organ powinien rozpoznać merytorycznie wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy. Zwrot akt do organu wraz z prawomocnym wyrokiem nastąpił 25 lutego 2016 r. W dniu 8 czerwca 2016 r. wpłynęło do organu pismo pełnomocnika A. R.i innych - adw. P. S. informujące o śmierci J. R. wraz z kopią aktu zgonu. Dopiero w dniu 7 listopada 2016 r. organ wydał postanowienie o zawieszeniu postępowania. Uczynił to zatem prawie po upływie 5 miesięcy od uzyskania informacji o zgonie J. R. Była to jednocześnie pierwsza czynność podjęta po upływie 8 miesięcy od daty zwrotu akt z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, czyli od 25 lutego 2016 r. Niewątpliwie zatem w okresie poprzedzającym zawieszenie postępowania organ dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu środków odwoławczych.
Postanowieniem z dnia [...] listopada 2016 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Warszawie zawiesiło postępowanie administracyjne – na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. – do czasu ustalenia następstwa prawnego po J. R., wzywając wnioskodawców do przeprowadzenia postępowania zmierzającego do ustalenia następstwa prawnego po zmarłej, w terminie trzech miesięcy od dnia otrzymania niniejszego postanowienia.
Należy zgodzić się ze skarżącym kasacyjnie organem, że do terminu załatwienia sprawy nie wlicza się okresów zawieszenia postępowania ( art. 35 § 5 k.p.a.), jednakże nie można pominąć, iż w dniu 6 listopada 2017 r. wpłynął wniosek A. R., A. R., J. R., K. R., K. B., Ł. R., K. L., M. R., Z. R., B. Ś. i K. R. o podjęcie zawieszonego postępowania wraz z postanowieniem sądu cywilnego o stwierdzeniu nabycia spadku po J. R., zaś dopiero pismem z 9 kwietnia 2018 r. organ wezwał pełnomocnika do wyjaśnienia kwestii związanej z nazwiskiem J. R. Adwokat odpowiedział pismem z dnia 19 kwietnia 2018 r. Zatem od wpływu wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania 6 listopada 2017 r. do dnia 9 kwietnia 2018 r. upłynęły kolejne miesiące (5 miesięcy). W tym czasie Ł. R. złożył dwie skargi na bezczynność (w dniu 15 stycznia 2018 r. i w dniu 4 kwietnia 2018 r., obie następnie cofnięte.). Po rozpoznaniu pierwszej ze skarg Sąd Wojewódzki zwrócił akta do organu w dniu 28 lutego 2018 r. Pismem dnia 9 marca 2018 r. (13 marca 2018 r. wpływ pisma do organu) adwokat K. N. wzywał organ do usunięcia naruszenia prawa i podjęcia zawieszonego postępowania.
W dniu 4 kwietnia 2018 r. Ł. R., reprezentowany przez adwokata wniósł skargę na bezczynność w przedmiocie rozpoznania wniosku o podjęcie postępowania, którą cofnął w dniu 24 lipca 2018 r. z uwagi na podjęcie w dniu 26 kwietnia 2018 r. zawieszonego postępowania. W okresie od 28 lutego 2018 r. (data zwrotu akt do organu) do 4 kwietnia 2018 r. (data wniesienia drugiej skargi) organ nie wydał rozstrzygnięcia w sprawie, dysponując aktami administracyjnymi. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie umorzył postępowanie postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2018 r., zaś akta zostały zwrócone i wpłynęły do organu 3 października 2018 r.
W niniejszej sprawie, zawieszenie postępowania, miało miejsce od 7 listopada 2016 r. do 26 kwietnia 2018 r. Okresu tego nie należy wliczać do biegu terminu na załatwienie sprawy. Wskazać jednak należy, że od dnia złożenia wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z 13 lutego 2014 r. do dnia jej zawieszenia (7 listopada 2016 r.), upłynęły ponad dwa lata, zaś do wniesienia pierwszej skargi na bezczynność (27 września 2017 r.), upłynęły ponad trzy lata. Finalnie zaś, do czasu wyrokowania sądu wojewódzkiego w rozpoznawanej sprawie, czyli do dnia 10 stycznia 2019 r., sprawa nie została załatwiona. Jak wynika z pisma pełnomocnika Ł. R. z dnia 14 sierpnia 2020 r., sprawa nie została załatwiona do dnia nadania tegoż pisma. Nie można zatem uznać, że organ nie pozostawał w bezczynności. Nawet zatem, gdyby organ uznał, że sprawa jest skomplikowana ze względu na jej rodzaj – co podniesiono w skardze kasacyjnej – to i tak wielokrotnie i bezskutecznie upłynął termin zakreślony przez Kodeks postępowania administracyjnego dla spraw szczególnie skomplikowanych, tj. termin dwóch miesięcy, o czym stanowi art. 35 § 3 k.p.a. Wobec tego bezwzględnie uznać należy, że organ pozostawał w tym czasie w bezczynności.
Z kolei od dnia podjęcia postępowania w sprawie (26 kwietnia 2018 r.) do dnia wydania zaskarżonego wyroku (10 stycznia 2019 r.) upłynęło ponad 8 miesięcy. Natomiast od dnia podjęcia postępowania (26 kwietnia 2018 r.) do dnia 14 sierpnia 2020 r. (pismo pełnomocnika Ł. R.), minęły 2 lata i 4 miesiące.
Rację ma organ skarżący kasacyjnie, że akta "wędrowały" od organu do sądu i z powrotem, jednakże, co trafnie przyjął Sąd I instancji, a co nie budzi również wątpliwości w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, brak akt sprawy przesłanych innemu organowi albo sądowi, nie jest przyczyną niezależną od organu. Poza tym należy zauważyć, że organ miał możliwość wypożyczenia przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie akt znajdujących się w jego dyspozycji, albo bezpośrednio organowi, albo poprzez możliwość udostępnienia organowi akt w siedzibie Sądu, która znajduje się w tej samej miejscowości co organ. Brak jest w aktach sprawy dowodów, które by świadczyły, że organ podejmował tego typu próby uzyskania akt. Ponadto, z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że organ dysponował aktami zastępczymi sprawy ("Kolegium przekazało akta zastępcze wraz z kolejną skargą skarżącego na bezczynność"). Nie jest zatem tak, jak twierdzi skarżący kasacyjnie organ, że niemożliwym było załatwienie sprawy w ustawowym terminie. Nawet bowiem, gdyby organ uznał, że sprawa jest skomplikowana ze względu na jej rodzaj – co podniesiono w skardze kasacyjnej – to i tak wielokrotnie i bezskutecznie upłynął termin zakreślony przez Kodeks postępowania administracyjnego dla spraw szczególnie skomplikowanych, tj. termin dwóch miesięcy, o czy stanowi art. 35 § 3 k.p.a., o czym wspomniano już powyżej.
Wobec tego uznać należy, że zasadnie Sąd I instancji zastosował art. 149 § 1 pkt 1 i 3 p.p.s.a. i orzekł o bezczynności organu oraz zobowiązał go do rozpatrzenia wniosku Ł. R. w terminie miesiąca. Przy czym Sąd mając na uwadze charakter sprawy nie orzekł o rażącym naruszeniu prawa.
Nie można czynić Sądowi zarzutu, że zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku skarżącego w terminie miesiąca, który to termin, jest – w ocenie skarżącego kasacyjnie organu – zbyt krótki. Przepis art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. nie określa, jakimi kryteriami powinien kierować się sąd, określając organowi termin do wykonania wyroku przez podjęcie nakazanych w nim działań. W związku z tym należy przyjąć, że sąd dysponuje w tym zakresie pełną swobodą, przy czym powinien kierować się przede wszystkim interesem strony, a jako wytyczne traktować terminy ustawowe do załatwiania spraw w postępowaniu, w którym nastąpiła bezczynność organu administracji publicznej, przy uwzględnieniu specyfiki i okoliczności danej sprawy. Tak też Sąd uczynił w niniejszej sprawie. Nie jest rzeczą sądu rozpoznającego skargę na bezczynność odnoszenie się do zagadnień merytorycznych sprawy, lecz należy rozpoznając taką skargę mieć na uwadze całokształt postępowania. W niniejszej zaś sprawie Kolegium wydało już decyzje merytoryczne, które zostały uchylone wyłącznie ze względów procesowych (z uwagi na zgon jednej ze stron postępowania). Kolegium rozpoznaje sprawę od 31 maja 2007 r.
Nie jest także zasadny zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art.141§4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku odpowiada wszystkim wymogom tego przepisu. Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wyjaśnił powody uznania, że w sprawie niniejszej doszło do bezczynności organu w rozpoznaniu wniosków o ponowne rozpatrzenie sprawy. Uczynił to w sposób lakoniczny, ale orzekł prawidłowo. Nie doszło zatem do naruszenia art.141 § 4 p.p.s.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak wymaga tego art.174 pkt 2 p.p.s.a.
Wobec powyższego uznać należy, że skarga kasacyjna nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.
Z tych względów, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.