II SA/Wa 1546/20
Administrative courts2020-12-18
Case number
II SA/Wa 1546/20
Court
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Judgment date
2020-12-18
Type
Wyrok WSA w Warszawie
Judges
Andrzej WieczorekIzabela Głowacka-KlimasKarolina Kisielewicz
Ruling
Oddalono skargę
Judgment text
SENTENCJA
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Izabela Głowacka-Klimas (spr.), Sędzia WSA Andrzej Wieczorek, Asesor WSA Karolina Kisielewicz, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 grudnia 2020 r. sprawy ze skargi P. C. na orzeczenie Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia [...] czerwca 2020 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenie kary dyscyplinarnej nagany oddala skargę
UZASADNIENIE
Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Szef ABW) orzeczeniem
z [...] czerwca 2020 r., sygn. akt [...] ([...]), na podstawie art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz.U. z 2020 r. poz. 27), § 35 pkt 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień
i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Dz.U. z 2014 r. poz. 60), po rozpatrzeniu odwołania por. P. C. (dalej: obwiniony, skarżący), reprezentowanego przez radcę prawnego, od orzeczenia dyscyplinarnego Dyrektora Delegatury ABW
w [...] (Dyrektor Delegatury ABW) z [...] kwietnia 2020 r., nr [...],
o uznaniu por. P. C. za winnego zarzucanych mu czynów
i wymierzeniu mu kary dyscyplinarnej nagany, utrzymał w mocy orzeczenie Dyrektora Delegatury ABW.
Do wydania powyższych rozstrzygnięć doszło w następującym stanie sprawy.
Postępowanie dyscyplinarne w stosunku do por. P. C. – inspektora Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w [...] zostało wszczęte postanowieniem Dyrektora Delegatury ABW z [...] stycznia 2020 r. Podstawę wszczęcia stanowiły ustalenia dokonane w toku czynności służbowych przez Naczelnika Wydziału Zamiejscowego w [...] – [...] A. S., zawarte w notatkach służbowych z [...] października 2019 r. ([...] wydruk [...] z [...] grudnia 2019 r.) oraz z [...] grudnia 2019 r. ([...]).
Na podstawie zebranych w toku postępowania dyscyplinarnego dowodów, ustalono, że w okresie poprzedzającym dzień [...] października 2019 r., do pomieszczenia służbowego, zajmowanego przez obwinionego oraz [...]. K. S., przyszedł Naczelnik Wydziału Zamiejscowego w [...] Delegatury ABW w [...] - [...]. A. S. w towarzystwie Zastępcy Naczelnika Wydziału Zamiejscowego w [...] Delegatury ABW w [...] - por. M. S. , którzy przynieśli obwinionemu segregatory z materiałami postępowań sprawdzających, które obwiniony miał przejąć na swój stan i kontynuować ich prowadzenie. Co do dokładnej daty zdarzenia w zeznaniach świadków pojawiają się sprzeczności, chociaż można z dużym prawdopodobieństwem określić, jak podano, że był to dzień pomiędzy [...] a [...] października 2019 r. Obwiniony stwierdził, że najprawdopodobniej był to dzień [...] października 2019 r. w godzinach popołudniowych, ale z maila datowanego na dzień [...] października 2019 r. kierowanego od [...]. H. P. do [...] A. S. wynika, że w dniu [...] października 2019 r. wymieniona zwróciła uwagę Naczelnikowi, że
w pokoju zajmowanym przez obwinionego przy jego biurku leżą niezabezpieczone materiały, których jest dysponentem, prawdopodobnie od czasu ich pozostawienia
w tym pomieszczeniu przez Naczelnika. Z tego dowodu w postaci datowanego wydruku maila wynika, jak uznano, że do tego zdarzenia nie doszło [...] października 2019 r. (w piątek w godzinach popołudniowych – jak przypuszcza obwiniony) a przed czwartkiem [...] października 2019 r. godz. 9.43 (godzina i data oznaczona w mailu).
Ustalono, że świadkiem przyniesienia materiałów do pomieszczenia służbowego, zajmowanego przez obwinionego, był prawdopodobnie [...]. K. S., który nie pamiętał szczegółów tego zdarzenia, a pozostali uczestnicy zdarzenia nie przypominali sobie obecności jego osoby w tym pomieszczeniu.
Z uwagi na upływ czasu uczestnicy tego zdarzenia nie przypominają sobie szczegółów rozmowy, która odbyła się przy przekazaniu materiałów obwinionemu.
Przyjęto, że obwiniony miał świadomość w jakim celu przełożony przyniósł mu ww. materiały. Od [...] lipca 2019 r. obwiniony na polecenie przełożonego realizował czynności związane z prowadzeniem postępowań sprawdzających w Pionie Ochrony Informacji Niejawnych i systematycznie przejmował na swój stan po kilka teczek od [...]. H. P., której zlecono nowe zadania. Według obwinionego przy przekazaniu mu segregatorów w dniu zdarzenia, zwrócił on uwagę Naczelnikowi, że nie ma miejsca w szafie i nie może zabezpieczyć tych materiałów.
Z zeznań świadków nie wynika, by obwiniony wskazywał na taki powód niezabezpieczenia materiałów, a raczej na niemożliwość przejęcia takiej ilości dokumentów w krótkim okresie. Naczelnik – [...] A. S. potwierdził, że mimo wcześniejszych wielokrotnych sugestii – poleceń ustnych i mailowych, obwiniony informował, że będzie przyjmował na stan po kilka postępowań w tygodniu. Potwierdzają to zeznania świadków [...] K. S., [...]. H. P. oraz korespondencja mailowa. Sam obwiniony w odpowiedzi na maila od Naczelnika [...]. A. S. z [...] października 2019 r. (czwartek godz. 10:00) informującym o bezwzględnej konieczności przejęcia materiałów, poinformował Naczelnika (piątek godz. 16:03), że przejmuje materiały w miarę możliwości powołując się na dwa przejęte postępowania i otrzymane trzy nowe postępowania. Nie wspomniał jednak w tym mailu, że nie zabezpieczył pozostawionych przez Naczelnika (dzień lub dwa dni wcześniej) teczek z materiałami postępowań sprawdzających z powodu braku miejsca w szafie.
Ustalono również, że od poniedziałku [...] października 2019 r. obwiniony przez tydzień korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Po jego powrocie ze zwolnienia lekarskiego, prawdopodobnie [...] października 2019 r., zapytany przez Naczelnika
o powód niezabezpieczenia dokumentów, w tym niejawnych, powiedział, że zapomniał ich schować. W czasie nieobecności obwinionego z powodu choroby
w okresie od [...] do [...] października 2019 r., dokumentacja jawna i niejawna
w segregatorach (teczkach) zawierająca materiały postępowań sprawdzających została zabezpieczona przez przełożonego.
Z ustaleń poczynionych w toku postępowania dyscyplinarnego wynika, że wskazane w notatce służbowej z [...] października 2019 r., 33 postępowania sprawdzające, zawierające zarówno jawne, jak i niejawne dokumenty, przekazane fizycznie i bezpośrednio przez Naczelnika Wydziału Zamiejscowego w [...] - [...]. A. S. obwinionemu między [...] a [...] października 2019 r. pozostały niezabezpieczone do co najmniej [...] października 2019 r. Z uwagi na upływ czasu świadkowie nie potrafią dokładnie określić daty zabezpieczenia przez Naczelnika tych materiałów. Świadkowie zgodnie zeznali, że pozostawione przez obwinionego dokumenty w segregatorach nie były narażone na ujawnienie i jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że doszło do ich ujawnienia bądź nieuprawnionego dostępu. Świadek [...]. K. S. zeznał, że oprócz niego do tych materiałów raczej nikt nie miał przez ten czas dostępu i jego zdaniem nie były narażone na ujawnienie. W jego obecności nikt nie sięgał do tych segregatorów. On sam nie interesował się tymi segregatorami, ponieważ wiedział, że nie były dla niego przeznaczone. Pomieszczenie biurowe, zajmowane wspólnie przez niego i por. P. C. jest zamykane na klucz podczas ich nieobecności. Można więc z dużym prawdopodobieństwem potwierdzić, na co zwrócił uwagę ww., że materiały postępowań sprawdzających mimo ich niezabezpieczenia nie zostały narażone na ujawnienie ani udostępnione osobom nieuprawnionym, nie zostały też wyniesione poza strefę ochronną.
Po przeprowadzeniu zaplanowanych czynności w sprawie oraz zaznajomieniu obwinionego w dniu [...] marca 2020 r. z aktami postępowania dyscyplinarnego,
w dniu [...] marca 2020 r. rzecznik dyscyplinarny wydał postanowienie o zamknięciu postępowania dyscyplinarnego. Następnie w dniu [...] marca 2020 r. sporządził sprawozdanie z przebiegu postępowania dyscyplinarnego, z którym w dniu [...] marca 2020 r. zapoznał się Dyrektor Delegatury ABW.
Dyrektor Delegatury ABW w swoim orzeczeniu z [...] kwietnia 2020 r. przyjął, że 33 teczki postępowań sprawdzających, zawierających zarówno dokumenty jawne, jak i niejawne, przyniesione do pomieszczenia służbowego obwinionego
i przekazane mu fizycznie w jego obecności, celem przejęcia i kontynuowania przez niego prowadzenia tych postępowań, obwiniony pozostawił w tym pomieszczeniu, nie zabezpieczając ich w sposób przepisowy, tj. nie schował do szafy metalowej, znajdującej się w jego wyłącznej dyspozycji (§ 15 ust. 1 Zarządzenia Nr Z-46 Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie szczególnego sposobu organizacji i funkcjonowania kancelarii tajnych oraz sposobu
i trybu przetwarzania informacji niejawnych i jawnych w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego). Tym samym obwiniony dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie wykonania czynności służbowej, polegającej
na właściwym zabezpieczeniu dokumentów niejawnych. Uznany zostały w związku
z tym za winnego popełnienia czynu określonego w § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień
i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w zw. z § 1 ust. 2 i § 15 ust. 1 ww. Zarządzenia
Nr Z-46 Szefa ABW.
Na wstępie uzasadnienia orzeczenia z [...] kwietnia 2020 r. wskazano, że postępowanie dyscyplinarne w stosunku do por. P. C. - inspektora Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w [...] zostało wszczęte postanowieniem Dyrektora Delegatury ABW w [...] z [...] stycznia 2020 r.
Dyrektor Delegatury ABW zbadał, czy nie zachodzi ujemna przesłanka procesowa, powodująca umorzenie postępowania, a przewidziana w § 12 ust. 1 pkt 4 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, tj. przedawnienie. Czyn zarzucony obwinionemu w postanowieniu o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego miał miejsce pomiędzy [...] a [...] października 2019 r., nie minął więc rok od tego zdarzenia, natomiast wiadomość o podejrzeniu naruszenia dyscypliny służbowej przełożony uzyskał w dniu [...] października 2019 r. Postępowanie dyscyplinarne zostało wszczęte w dniu [...] stycznia 2020 r., tj. przed upływem 90 dni od dnia otrzymania przez właściwego przełożonego wiadomości o naruszeniu dyscypliny służbowej przez obwinionego. Nie zachodzą więc przesłanki dotyczące przedawnienia, o których mowa w art. 147 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu (Dz. U. z 2020 r. poz. 27).
Dyrektor Delegatury ABW wskazał w szczególności, że zgromadzony materiał dowodowy potwierdza naruszenie dyscypliny służbowej przez obwinionego,
w związku z czym ponosi on za to naruszenie odpowiedzialność dyscyplinarną. Motywy, którymi kierował się obwiniony w kontekście całości zgromadzonego materiału dowodowego wskazują nie tyle na nieuwagę, roztargnienie czy zapomnienie, jak na niechęć do przejęcia zbyt dużej ilości dokumentów na stan.
Obwiniony w poszukiwaniu usprawiedliwienia dla zaniechania wykonania czynności służbowej już w trakcie prowadzonego postępowania zwrócił uwagę
na niezachowanie przez przełożonych procedur i nieprawidłowości organizacyjne, co miało świadczyć o jego niewinności. Ponadto argumentowanie przez obwinionego, który jest oficerem ABW, że nie ma miejsca w szafie i stąd nie mógł schować tak dużej ilości dokumentów, w aspekcie jednego z głównych obowiązków funkcjonariusza, którym jest ochrona informacji niejawnych, stanowi działanie co najmniej nieprofesjonalne.
Jak wskazał Dyrektor Delegatury ABW, materiał zgromadzony
w postępowaniu dyscyplinarnym potwierdza, że pozostawienie bez zabezpieczenia materiałów postępowań sprawdzających, poprzedzone powierzeniem obwinionemu tych materiałów przez przełożonego kpt. A. S. w celu ich przyszłego przejęcia przez obwinionego, miało miejsce i stanowi przewinienie dyscyplinarne, wymienione w § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
(Dz.U. z 2014 r. poz. 60). Wina za to przewinienie spoczywa na obwinionym, bowiem zabezpieczenie dokumentów wynika wprost z § 15 ust. 1 Zarządzenia Nr Z-46 Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie szczególnego sposobu organizacji i funkcjonowania kancelarii tajnych oraz sposobu i trybu przetwarzania informacji niejawnych i jawnych w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie ma jednak żadnych dowodów ani jakichkolwiek przesłanek, świadczących o tym, że niezabezpieczenie przez obwinionego 33 teczek postępowań sprawdzających, spowodowało ujawnienie zawartych w nich informacji niejawnych, bądź zostało udostępnione osobom nieuprawnionym. Dokumenty tam zawarte nie zostały wyniesione poza strefę ochronną i pozostawały w pomieszczeniu zamkniętym pod nieobecność użytkowników. Nie można zatem wykazać negatywnych skutków dla służby.
W odwołaniu od orzeczenia Dyrektora Delegatury ABW obwiniony zarzucił naruszenie § 27 ust. 1 pkt 3 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego - zwanego dalej rozporządzeniem dyscyplinarnym w związku z art. 15 zzr ust. 1 pkt 1
i 5 w związku z art. 15 zzs ust. 1 pkt 10, ust. 3a, ust. 9 i ust. 12 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywalonych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r. poz. 373 ze zm.) - zwanej dalej ustawą o COVID-19, poprzez przedwczesne zastosowanie i zakończenie postępowania dyscyplinarnego na skutek wydania orzeczenia dyscyplinarnego
o uznaniu obwinionego winnym zarzucanego czynu i wymierzeniu kary dyscyplinarnej nagany w czasie obowiązywania ustawy o COVID-19, przewidującej zawieszenie prowadzonych na podstawie ustawy postępowań w sytuacji kiedy rozpatrywana sprawa nie podlegała wyłączeniu spod ustawy o COVID-19.
Orzeczeniu zarzucił również naruszenie § 24 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia dyscyplinarnego w związku z art. 15 zzr ust. 1 pkt 1 i 5 i art. 15 zzs ust. 1 pkt 10 ustawy o COVID-19, poprzez ich niezastosowanie i tym samym niewydanie postanowienia o zawieszeniu postępowania dyscyplinarnego
w momencie obowiązywania przepisów obligujących organy do zawieszania postępowań w związku ze stanem epidemii, który stanowi długotrwałą przeszkodę, mającą wpływ na toczące się postępowanie dyscyplinarne.
Kolejny zarzut obwinionego dotyczył naruszenia art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu - zwanej dalej ustawą o ABW oraz AW, w związku z § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia dyscyplinarnego, w związku z § 1 ust. 2 i § 15 zarządzenia Nr Z-46 Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie szczegółowego sposobu organizacji i funkcjonowania kancelarii tajnych oraz sposobu i trybu przetwarzania informacji niejawnych w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
w związku z § 53 rozporządzenia dyscyplinarnego w związku z art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnego, poprzez uznanie przez organ ponad wszelką wątpliwość, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czyn w sytuacji kiedy organ miał szereg wątpliwości dotyczących przebiegu zdarzenia, a zatem ustalenia stanu faktycznego, które wobec nie wyjaśnienia winny być interpretowane na korzyść obwinionego.
Obwiniony zarzucił również ww. orzeczeniu naruszenie § 12 ust. 1 pkt 1
w związku z § 27 ust. 1 pkt 1 w związku z § 53 rozporządzenia dyscyplinarnego
w związku z art. 5 § 2 Kodeksu postępowania karnego, poprzez ich niezastosowanie i tym samym uznanie obwinionego winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie kary dyscyplinarnej, w sytuacji kiedy zebrane w sprawie dowody nie potwierdziły
w sposób jednoznaczny zarzutu stawianego obwinionemu, w szczególności co do czasu popełnienia czynu, okoliczności i legalności przekazania przez przełożonego dokumentacji, której pozostawienie w pomieszczeniu służbowym stało się przedmiotem zarzutu.
Zarzucił naruszenie art. 146 ust. 1 pkt 1 ustawy o ABW oraz AW w związku
z § 28 ust. 1 rozporządzenia dyscyplinarnego, poprzez nieuwzględnienie przy wymiarze kary dyscyplinarnej dyrektyw wymiaru kary w kontekście wystąpienia
w przypadku obwinionego okoliczności łagodzących.
Podniósł również zarzut naruszenia przepisów zarządzenia Szefa ABW
nr Z-46 z dnia 9 grudnia 2014 r., poprzez błędną interpretację pojęć w nim zawartych w kontekście odpowiedzialności za zabezpieczenie dokumentacji, która doprowadziła do błędnego ustalenia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że obwiniony, mimo że nie był dysponentem dokumentów albowiem nie przejął ich na swój stan, a także nie zostały mu legalnie przekazane przez przełożonego, ponosi odpowiedzialność za ich niezabezpieczenie, mimo że w tym czasie pozostawały na stanie (w dyspozycji) innego funkcjonariusza.
Ponadto zarzucił wadliwość sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia poprzez naruszenie § 31 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia dyscyplinarnego,
z uwagi na sporządzenie uzasadnienia bez wyjaśnienia przepisów prawnych wskazanych w podstawie prawnej orzeczenia, w tym w szczególności konkretnych przepisów zarządzenia Szefa ABW nr Z-46 z dnia 9 grudnia 2014 r., co istotne ograniczyło odwołującemu polemikę międzyinstancyjną z rozstrzygnięciem, ograniczając jego prawo do obrony.
Wobec tak postawionych zarzutów obwiniony wniósł o uchylenie orzeczenia dyscyplinarnego Dyrektora Delegatury ABW i umorzenie postępowania dyscyplinarnego, ewentualnie o uniewinnienie obwinionego.
W uzasadnieniu wskazanego na wstępie orzeczenia dyscyplinarnego Szef ABW wyjaśnił, że zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy ABW oraz postępowanie w tych sprawach regulują przepisy zawarte w Rozdziale 10 ustawy o ABW oraz AW, a także w rozporządzeniu dyscyplinarnym, które zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 152 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW. Jedynie w niewielkim zakresie, w sprawach nieuregulowanych w tym rozporządzeniu, w myśl § 53 rozporządzenia dyscyplinarnego, w zakresie postępowania dyscyplinarnego, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego.
Jak wskazał Szef ABW, postępowania dyscyplinarne są postępowaniami odrębnymi od innych gałęzi prawa, w tym prawa administracyjnego. Stąd brak jest jakiegokolwiek odniesienia zapisów art. 15 zzr ustawy o COVID-19 do postępowań dyscyplinarnych prowadzonych wobec funkcjonariuszy ABW. W kwestiach nieuregulowanych w rozporządzeniu dyscyplinarnym zastosowanie mają przepisy Kodeksu postępowania karnego, stąd też i w tym zakresie nie będzie miała zastosowania powyższa norma prawna. W przypadku rozwiązań przyjętych w art. 15 zzs w brzmieniu znowelizowanym ustawą z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. poz. 695) przyjmując, że odnoszą się one również do postępowań dyscyplinarnych prowadzonych wobec funkcjonariuszy ABW, Szef ABW stwierdził, że zarzut o przedwczesnym wydaniu orzeczenia o uznaniu winnym i wymierzeniu kary należy uznać za nietrafiony.
Szef ABW stanął na stanowisku, że powstałe w trakcie postępowania wątpliwości co do dokładnej daty dziennej przyniesienia przez bezpośredniego przełożonego materiałów obwinionemu, ewentualna obecność w tym czasie
w pomieszczeniu służbowym por. P. C. , czy też drugiego jego użytkownika, sam przebieg odbytej wówczas rozmowy między obwinionym i jego przełożonym, w tym zgłaszanie przez obwinionego uwag o braku miejsca w szafie służbowej pozwalającego na zabezpieczenie w niej materiałów, nie mogą mieć znaczenia w ocenie przypisanego obwinionemu czynu.
Jak stwierdził Szef ABW, bez znaczenia dla wyjaśnienia sprawy pozostają definicje zawarte w zarządzeniu Nr Z-46 Szefa ABW z dnia 9 grudnia 2014 r., na których błędną interpretację zwrócił uwagę obwiniony. Przedmiotem prowadzonego postępowania nie było ustalenie prawidłowości procedury przekazywania materiałów i dokumentów służbowych w przedmiotowej sprawie. Stąd też bez znaczenia dla oceny sprawy i czynu zarzucanego obwinionemu pozostają pojęcia przywołane
w odwołaniu takie jak: "dysponent materiałów-dokumentów niejawnych", "udostępnianie materiału-dokumentu niejawnego", czy "warunków formalnych przekazania materiałów-dokumentów niejawnych".
Szef ABW stwierdził, że funkcjonariusz mając świadomość braku możliwości zabezpieczenia zgodnie z przepisami materiałów czy dokumentów służbowych
w szafie służbowej pozostającej na jego wyłącznym stanie przed opuszczeniem pomieszczenia służbowego, bezwzględnie winien podjąć skuteczne kroki, tak aby zapewnić tym dokumentom czy materiałom prawidłowe zabezpieczenie przed dostępem do nich osób nieuprawnionych. W przypadku braku fizycznej możliwości umieszczenia tych materiałów w swojej szafie służbowej obwiniony winien bezwzględnie oddać te materiały przełożonemu lub zwrócić się do niego, aby te materiały zabrał z jego pomieszczenia służbowego. Działanie obwinionego,
do którego był zobowiązany winno bezwarunkowo skutkować niepozostawieniem tych materiałów poza szafą służbową po zakończeniu dnia służby. Z pewnością niewystarczającym jest w świetle obowiązujących przepisów powoływanie się
w swoich wyjaśnieniach na fakt jedynie zwrócenia przełożonemu uwagi o braku miejsca w szafie służbowej pozwalającej na umieszczenie w niej takiej ilości materiałów.
Ponadto Szef ABW wskazał, że ani fakt odbycia szkolenia z prowadzenia postępowań sprawdzających, ani przeszkolenie z prowadzenia akt postępowań sprawdzających, czy też zapoznanie się z materiałami przekazanych przez przełożonego postępowań sprawdzających, nie mają znaczenia przy ocenie deliktu dyscyplinarnego przypisanego obwinionemu.
Jak podał Szef ABW, Dyrektor Delegatury ABW wskazał wprost w orzeczeniu, że wymierzając karę nagany wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg służby obwinionego, zaznaczając jednocześnie, że kara ta będzie adekwatna do rodzaju
i wagi czynu, charakteru naruszonych obowiązków oraz stopnia szkodliwości czynu. Jednocześnie powołał się przy tym, że elementy wzięte pod uwagę przy wymierzeniu kary pozostają w pełnej korelacji z dyrektywami wymiaru kary, określonymi w § 28 ust. 1 rozporządzenia dyscyplinarnego. Po drugie, mając na uwadze katalog kar, które można wymierzyć funkcjonariuszowi ABW (art. 146 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW) nie ulega wątpliwości, że obwinionemu została wymierzona druga w kolejności, po upomnieniu kara, a zatem i druga w zakresie dolegliwości jakie wywołują kary dyscyplinarne orzekane wobec funkcjonariuszy ABW.
Skarżący, reprezentowany przez radcę prawnego, wywiódł
do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na ww. orzeczenie Szefa ABW. Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzucił naruszenie:
1. art. 145 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW i § 35 ust. 1 rozporządzenia Prezesa Rady Ministrów z dnia 20 grudnia 2004 r. w sprawie udzielania wyróżnień
i przeprowadzania postępowań dyscyplinarnych wobec funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Dz.U. z 2014 r. poz. 60; dalej zwanego "rozporządzeniem") poprzez wydanie przez Szefa ABW zaskarżonego orzeczenia
o utrzymaniu w mocy orzeczenia dyscyplinarnego Dyrektora Delegatury ABW
o uznaniu skarżącego winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenia mu kary dyscyplinarnej nagany, w sytuacji przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego
z naruszeniem przepisów regulujących jego przebieg, a także wobec nie wyjaśnienia wszystkich istotnych wątpliwości występujących w sprawie, a mających wpływ na jej rozstrzygnięcie;
2. art. 145 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW w zw. § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia
w zw. z § 1 ust. 2 i § 15 Zarządzenia nr-46 Szefa ABW z dnia 9 grudnia 2014 r. w sprawie szczegółowego sposobu organizacji i funkcjonowania kancelarii tajnych oraz sposobu i trybu przetwarzania informacji niejawnych a ABW, zwanego dalej "zarządzeniem" w zw. z art. 53 rozporządzenia i w zw. z art. 5 par. 2 k.p.k. poprzez uznanie przez organ, ponad wszelką wątpliwość, że obwiniony dopuścił się czynu opisanego w pkt. I orzeczenia dyscyplinarnego Dyrektora Delegatury ABW,
w sytuacji kiedy z przeprowadzonego postępowania wynika, że w jego toku ujawniono szereg wątpliwości dotyczących przebiegu zdarzenia mogących mieć wpływ na ustalenie stanu faktycznego, które to, wobec ich niewyjaśnienia winny być interpretowane na korzyść obwinionego, a nie jako okoliczności go obciążające;
3. § 12 ust. 1 pkt 1 w związku z § 27 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia w zw. z § 53 rozporządzenia w zw. z art. 5 k.p.k. poprzez ich niezastosowanie i tym samym uznanie obwinionego winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenia kary dyscyplinarnej, w sytuacji kiedy zebrane w sprawie dowody nie potwierdziły w sposób jednoznaczny zarzutu stawianego obwinionemu, o którym mowa w pkt. I orzeczenia dyscyplinarnego, a to wobec szeregu niewyjaśnionych przez organ wątpliwości,
w tym w szczególności, co do czasu popełnienia rzekomego deliktu dyscyplinarnego, okoliczności i legalności przekazania przez przełożonego obwinionemu dokumentacji, której pozostawienie w pomieszczeniu służbowym stało się przedmiotem zarzutu, a zatem wobec niewykazania przez organ wszystkich znamion deliktu dyscyplinarnego opisanego w zarzucie, właściwe było jego uniewinnienie;
4. art. 146 ust. 1 pkt 2 ustawy o ABW oraz AW w zw. z § 28 ust. 1 rozporządzenia poprzez nieuwzględnienie przy wymiarze obwinionemu kary dyscyplinarnej nagany, dyrektyw wymiaru kary, w kontekście wystąpienia w przypadku obwinionego okoliczności łagodzących;
5. zarządzenia Szefa ABW nr Z-46 z dnia 9 grudnia 2014 r. poprzez jego błędną interpretację w zakresie pojęcia "dysponent materiałów-dokumentów niejawnych", "udostępnienie materiału-dokumentu niejawnego", a także "warunków formalnych przekazania materiałów-dokumentów niejawnych", w kontekście odpowiedzialności za zabezpieczenie dokumentacji, która doprowadziła do błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy poprzez przyjęcie, że obwiniony, mimo iż nie był dysponentem dokumentów albowiem nie przejął ich na swój stan, a także nie zostały one mu legalnie przekazane przez przełożonego, tj. poprzez dekretacje na dokumentach, protokół zdawczo-odbiorczy, czy dekretacje elektroniczną w systemie ESOD, ponosi odpowiedzialność za ich niezabezpieczenie, mimo iż w tym czasie pozostawały na stanie – w dyspozycji innego funkcjonariusza;
6. art. 31 ust. 1 pkt. 6 rozporządzenia w zw. z § 1 ust. 2 i § 15 ust. 1 zarządzenia poprzez sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia:
• bez wyjaśnienia przepisów prawnych wskazanych w podstawie prawnej, w tym
w szczególności konkretnych przepisów cytowanego powyżej zarządzenia, co istotnie ograniczyło odwołującemu się polemikę międzyinstancyjną
z rozstrzygnięciem ograniczając jego prawo do obrony,
• bez wyjaśnienia i rozstrzygnięcia wątpliwości wynikających ze stanu faktycznego sprawy, w tym, co do czasu popełnienia deliktu dyscyplinarnego, okoliczności przekazania obwinionemu dokumentów i legalności tego przekazania, uznając iż są one nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy,
• bez wyjaśnienia na jakiej podstawie organ przyjął, iż doszło do legalnego przekazania obwinionemu 33 postępowań sprawdzających, w tym materiałów niejawnych, wobec braku jakiejkolwiek pisemnej dekretacji przełożonego i wymagań stawianych w tym zakresie przez zarządzenie,
• bez wskazania z jakich powodów organ odmówił wiarygodności zeznaniom obwinionego w zakresie braku technicznych możliwości zabezpieczenia pozostawionych przez przełożonego dokumentów, zważywszy na niespójne zeznania świadków biorących udział podczas rzekomej czynności przekazania tych materiałów obwinionemu, a także na jakiej podstawie organ przyjął, że obwiniony został przeszkolony w zakresie prowadzenia postępowań sprawdzających, w tym
z aktami tych postępowań, mając na względzie, iż formalnie (w formie rozkazu personalnego) nie był na etacie Zespołu Ochrony informacji Niejawnych Wydziału Zamiejscowego w [...] DABW w [...] i nie posiadał aktualnego zakresu obowiązków związanego z faktycznie wykonywanymi czynnościami służbowymi,
• bez jednoznacznego wskazania w jaki sposób organ uwzględnił dyrektywy wymiaru kary przy wyborze rodzaju kary dyscyplinarnej wymierzonej obwinionemu.
Wobec powyższego skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia dyscyplinarnego Szefa ABW z [...] czerwca 2020 r. oraz orzeczenia dyscyplinarnego Dyrektora Delegatury ABW z [...] kwietnia 2020 r. o uznaniu obwinionego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzeniu kary dyscyplinarnej, zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Szef ABW wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczas prezentowane stanowisko.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Stosownie do art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r., poz. 2167) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U.
z 2019 r.poz. 2325 ze zm.; dalej "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej.
W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną,
z zastrzeżeniem art. 57a. Sąd nie może wydać orzeczenia na niekorzyść skarżącego, chyba że stwierdzi naruszenie prawa skutkujące stwierdzeniem nieważności zaskarżonego aktu lub czynności (§ 2).
Sąd dokonując kontroli zaskarżonego orzeczenia z 26 czerwca 2020 r.
w świetle powyższych kryteriów nie stwierdził, aby Szef ABW, utrzymując w mocy orzeczenie dyscyplinarne Dyrektora Delegatury ABW z [...] kwietnia 2020 r., naruszył przepisy prawa materialnego, ewentualnie przepisy postępowania, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga zatem nie zasługuje na uwzględnienie.
W postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonym przeciwko por. P. C. zarzucono naruszenie dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie wykonania czynności służbowej, polegającej na właściwym zabezpieczeniu dokumentów niejawnych. Orzekający w sprawie Dyrektor Delegatury ABW uznał obwinionego winnym popełnienia zarzucanego mu czynu i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
Z przepisu art. 79 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW wynika obowiązek postępowania zgodnie ze złożonym ślubowaniem. Natomiast art. 47 ustawy o ABW oraz AW stanowi, iż funkcjonariusz, składając przed podjęciem służby rotę ślubowania, zobowiązuje się, m.in. przestrzegać dyscypliny służbowej, wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych oraz strzec tajemnic prawnie chronionych. Wyjątek od powyższej reguły wprowadza art. 79 ust. 2 ustawy, w którym osoba pełniąca służbę odmawia wykonania polecenia lub rozkazu, wówczas gdy jego wykonanie wiązałoby się z popełnieniem przestępstwa, a także gdy odmowa dotyczy wykonania polecenia, które nie pozostaje w związku z pełnieniem służby.
Funkcjonariusz podlega odpowiedzialności dyscyplinarnej za naruszenia dyscypliny służbowej oraz w innych przypadkach określonych w ustawie, co wynika
z art. 145 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW. Z kolei z § 8 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia dyscyplinarnego wynika, że postępowanie to wszczyna się w razie podejrzenia naruszenia przez funkcjonariusza dyscypliny służbowej, w tym także w przypadku zaniechania wykonania czynności służbowej albo wykonania jej w sposób niedbały lub niezgodny z rozkazem lub poleceniem służbowym, z wyjątkiem sytuacji, na które wskazano powyżej.
Generalnie rzecz ujmując, zasady odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariuszy ABW oraz postępowanie w tych sprawach regulują przepisy zawarte w Rozdziale 10 ustawy o ABW i AW, a także w rozporządzeniu dyscyplinarnym, które zostało wydane na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 152 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW. Jedynie w niewielkim zakresie, w sprawach nieuregulowanych
w tym rozporządzeniu, w myśl § 53 rozporządzenia dyscyplinarnego, w zakresie postępowania dyscyplinarnego, stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego.
W przedmiotowej sprawie, jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Szefa ABW z [...] czerwca 2020 r., ustalono, że bezpośredni przełożony skarżącego - Naczelnik Wydziału Zamiejscowego w [...] Delegatury ABW
w [...] - [...]. A. S., nie później niż w dniu [...] października 2019 r.,
w obecności zastępcy, przyniósł do pokoju służbowego zajmowanego przez obwinionego, segregatory z materiałami postępowań sprawdzających zawierające dokumenty niejawne. Podkreślono przy tym, że data tego zdarzenia ma znaczenie dla ustalenia dwóch okoliczności, a mianowicie, czy mieści się ona w okresie wskazanym w zarzucie o braku zabezpieczenia dokumentów, w tym niejawnych, przekazanych obwinionemu między [...] a [...] października 2019 r., a które pozostały niezabezpieczone do co najmniej [...] października 2019 r. i na tak postawione pytanie udzielono odpowiedzi twierdzącej. Przyznać należy rację Szefowi ABW, albowiem Dyrektor Delegatury ABW wszczynając postępowanie dyscyplinarne wskazał, iż zarzucany czyn miał miejsce w okresie poprzedzającym [...] października 2019 r. Ponadto, jak zasadnie stwierdzono, powyższa data jest istotna przy ustaleniu czy
w sprawie nie doszło do uchybienia terminowi do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wynikającego z art. 147 ust. 1 ustawy o ABW oraz AW, a także przedawnienia karalności czynu (art. 147 ust. 2 ustawy o ABW oraz AW).
W rozpatrywanej sprawie, jak prawidłowo uznał organ, wspomniane uchybienie
nie miało miejsca.
Jak wynika ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, skarżący miał świadomość, że przyniesione przez przełożonego materiały dotyczące poszczególnych spraw ma, zgodnie z wydanym mu ustnym poleceniem ponowionym następnie w mailach, przyjąć na swój stan i kontynuować ich prowadzenie. Potwierdzają to nie tylko zeznania [...]. A. S., ale także wyjaśnienia samego skarżącego, który zeznał, że po rozpoczęciu służby w Pionie Ochrony Informacji Niejawnych otrzymał polecenie przełożonego przejęcia do dalszego prowadzenia postępowań w ilości ok. 40-50 sztuk od [...]. H. P.. Ponadto w mailach kierowanych przez skarżącego do [...]. A. S. poinformował on szczegółowo swojego przełożonego, które dokumenty, już przejął, a które dopiero zamierza przejąć.
Pomimo, że skarżący, zgodnie dekretacją bezpośredniego przełożonego (ustną i potwierdzoną w mailach), otrzymał polecenie przyjęcia akt postępowań sprawdzających na swój stan, nie uczynił tego przez okres nieco ponad 3 miesiące (od lipca do października 2019 r.). Potwierdzają to zarówno wyjaśnienia samego skarżącego, jak również zeznania [...]. H. P., z których wynika, że obwiniony od lipca 2019 r. miał możliwość odebrania w systemie ESOD akt postępowań sprawdzających w ilości około 40 sztuk, a mimo to zarówno
w ewidencji elektronicznej, jak i fizycznie odbierał tylko pojedyncze akta.
Nie budzi wreszcie wątpliwości okoliczność, że przyniesione przez przełożonego i powierzone skarżącemu do dalszego prowadzenia akta zawierające dokumenty niejawne, pozostawił on w swoim pokoju bez należytego zabezpieczenia, na co wskazują zarówno wyjaśnienia samego obwinionego, jak i zeznania
[...] A. S., [...]. H. P., [...] K. S..
Ustalenia te okazały się być wystarczające do przypisania skarżącemu zarzucanego mu czynu polegającego na nieprawidłowym zabezpieczeniu podczas swojej nieobecności w miejscu pełnienia służby, przed nieuprawnionym dostępem osób trzecich, przekazanych mu przez bezpośredniego przełożonego - [...]. A. S. - akt postępowań bezpieczeństwa osobowego.
Powstałe w trakcie postępowania wątpliwości co do dokładnej daty dziennej przyniesienia przez bezpośredniego przełożonego materiałów skarżącemu, ewentualna obecność w tym czasie w pomieszczeniu służbowym obwinionego, czy też drugiego użytkownika pomieszczenia, sam przebieg odbytej wówczas rozmowy między obwinionym i jego przełożonym, w tym zgłaszanie przez obwinionego uwag
o braku miejsca w szafie służbowej pozwalającego na zabezpieczenie w niej materiałów, przy postawionym skarżącemu zarzucie nieprawidłowego zabezpieczenia ww. akt, nie mogą mieć znaczenia w ocenie przypisanego mu czynu. Istotny jest bowiem sam fakt odnotowanego i potwierdzonego zeznaniami świadków, jak i samego skarżącego, braku zabezpieczenia wspomnianych dokumentów. Zwrócić należy w tym miejscu uwagę, że skarżący po powrocie ze zwolnienia lekarskiego, w dniu [...] października 2019 r. zeznał naczelnikowi - [...] A. S., że zapominał schować rzeczonych dokumentów.
Co prawda Dyrektor Delegatury ABW wskazał na pewne nieprawidłowości proceduralne w zakresie przekazywania większej ilości materiałów i dokumentów służbowych na stan funkcjonariuszy, jednakże okoliczności tej nie można brać pod uwagę przy ocenie zarzucanego skarżącemu czynu. Co istotne, w materiałach przeprowadzonego postępowania dyscyplinarnego nie zostały ujawnione wątpliwości, w szczególności co do czasu popełnienia deliktu, okoliczności
i legalności przekazania przez przełożonego obwinionemu dokumentacji, a które mogłoby skutkować wydaniem innego orzeczenia niż zapadło w niniejszej sprawie.
Tytułem uzupełnienia powyższych twierdzeń wypada dodać, że jak wynika
z zeznań [...]. K. S. oraz [...] H. P., skarżący prawdopodobnie obawiał się, że nie będzie w stanie prowadzić na bieżąco, bez zaległości, większej ilości postępowań. Poza tym skarżący miał świadomość, że dokumenty te nadal pozostają formalnie na stanie innego funkcjonariusza
(nie zostały odebrane przez niego w systemie ESOD; wiedział również, że nikt nie może tego uczynić w jego zastępstwie), dlatego też, jak przyjęły organy ABW, prawdopodobnie liczył, iż pozostawiając je bez zabezpieczenia pozostanie bezkarny, ponieważ formalnie odpowiedzialność za nie nadal ponosiła [...]. H. P..
Tymczasem skarżący jako funkcjonariusz ABW, będąc przeszkolonym
w zakresie przestrzegania przepisów dotyczących ochrony informacji niejawnych powinien był znać swoje obowiązki w zakresie fizycznego zabezpieczenia dokumentów klauzulowanych, które powinny być przechowywane w zamkniętej, metalowej szafie, zabezpieczonej indywidualnie przyznaną referentką, nawet jeśli jeszcze nie przejął ich formalnie na swój stan w systemie ESOD. Niedopełnienie przez skarżącego obowiązku w tym zakresie stanowiło nie tylko sprzeniewierzenie się rocie ślubowania, składanego przez funkcjonariuszy z chwilą podjęcia służby, ale również było naruszeniem obowiązków w zakresie przechowywania dokumentów.
Przywołane na wstępie niniejszych rozważań normy wynikające z ustawy
o ABW oraz AW, obejmujące obowiązek postępowania zgodnie ze złożonym przez funkcjonariusza ślubowaniem oraz zobowiązanie się do przestrzegania dyscypliny służbowej, wykonywania rozkazów i poleceń przełożonych oraz przestrzeganie tajemnic prawnie chronionych, oznaczają, że funkcjonariusz, niezależnie od swoich subiektywnych odczuć, zobowiązany jest do dokładnego wykonania poleceń swojego zwierzchnika. Kwestia kto, kiedy i w jaki sposób ma wykonać określone zadania pozostaje zatem w gestii właściwego przełożonego, a nie funkcjonariuszy zobowiązanych do realizacji takich czynności. Posłuszeństwo wobec poleceń zwierzchnika ma swoje granice. Jest ono jednak wyłączone wtedy, gdy polecenie nie pozostaje w związku z pełnieniem służby oraz w przypadku, o którym mowa w art. 79 ust. 2 ustawy o ABW oraz AW. (...) W innych okolicznościach funkcjonariusz ABW, niezależnie do tego, czy akceptuje stanowisko przełożonego, zobowiązany jest dostosować się do jego poleceń (vide wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2013 r., sygn. akt
I OSK 2539/12). W niniejszej sprawie natomiast skarżący tak zakreślonemu obowiązkowi nie sprostał, ponieważ 33 teczki postępowań sprawdzających, zawierających zarówno dokumenty jawne, jak i niejawne, przyniesione
do zajmowanego przez niego pomieszczenia służbowego i przekazane mu fizycznie
w jego obecności, celem przejęcia i kontynuowania przez niego prowadzenia tych postępowań, pozostawił w tym pomieszczeniu, nie zabezpieczając ich w sposób przepisowy, tj. nie schował do szafy metalowej, znajdującej się w jego wyłącznej dyspozycji. Tym samym dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej poprzez zaniechanie wykonania czynności służbowej, polegającej na właściwym zabezpieczeniu dokumentów niejawnych. Wszelkie argumenty skarżącego niejako usprawiedliwiające brak należytego zachowania w zakresie wspomnianej czynności, nie mogły w związku z powyższym odnieść skutku w postaci zwolnienia
z odpowiedzialności za naruszenie obowiązku służbowego.
Z orzecznictwa wynika, iż funkcjonariusz ma obowiązek wykonać polecenie przełożonego nawet wówczas, gdy kwestionuje uprawnienie przełożonego
do wydania takiego rozkazu (por. wyrok WSA w [...] z dnia 24 czerwca
2008 r., sygn. akt II SA/Bd 311/08).
Odnośnie do zarzutu braku jednoznacznego wskazania w jaki sposób Szef ABW uwzględnił dyrektywy wymiaru kary zauważyć należy, iż ustawodawca, formułując w art. 146 ustawy o ABW oraz AW katalog kar dyscyplinarnych nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z nich. W związku z tym właściwym jest przyjęcie, że pozostawił te kwestie uznaniu organów rozstrzygających. Ocena naruszenia obowiązku służbowego, waga tego naruszenia, ustalenie jego zakresu,
a także wymiar odpowiedniej kary stanowi zatem kompetencję organów orzekających w sprawach dyscyplinarnych. Uwzględniając ustalony przez organy ABW stan faktyczny niniejszej sprawy, w tym w szczególności postawę skarżącego w zakresie przypisanego mu czynu stanowiącego naruszenie dyscypliny służbowej, uznać należy, że nie zachodzą przesłanki łagodzące co do wymierzonej kary dyscyplinarnej. Podnoszona przez skarżącego, na etapie składania wyjaśnień, okoliczność braku stosownej szafy, nie może być za wspomnianą przesłankę
w żaden sposób uznana. Taką argumentację skarżącego uznać wypada jedynie jako przyjętą przez skarżącego linię obrony, która nie może odnieść oczekiwanego przez niego skutku. Zasadnie organy ABW stwierdziły, mając na uwadze dotychczasowy przebieg służby skarżącego, że wymierzona kara nagany będzie stanowiła wystarczającą dolegliwość. Taki wymiar kary jest w pełni adekwatny do rodzaju
i wagi czynu, charakteru naruszonych obowiązków oraz stopnia szkodliwości czynu popełnionego przez skarżącego.
Wobec powyżej określonego naruszenia dyscypliny służbowej zaistniałego
w szczegółowo opisanych przez organ realiach zdarzenia - pozostawienia
akt postępowań sprawdzających w pokoju służbowym skarżącego, orzeczoną wobec skarżącego karę nagany organ uzasadnił z uwzględnieniem § 28 ust. 1 rozporządzenia dyscyplinarnego, określającego kryteria brane pod uwagę przy wymiarze kary dyscyplinarnej. Należy jednocześnie wskazać, że kara nagany, którą ukarano skarżącego jest drugą w kolejności katalogu kar, po upomnieniu, a zatem
i drugą w zakresie dolegliwości jakie wywołują kary dyscyplinarne orzekane wobec funkcjonariuszy ABW.
Mając powyższe na uwadze, Sąd uznał, że jak wynika z akt niniejszej sprawy postępowanie dyscyplinarne wobec skarżącego zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy. Organy orzekające w sprawie zebrały kompletny materiał dowodowy, który nie budzi istotnych zastrzeżeń, a prowadząc postępowanie dochowały wszelkich reguł wynikających z powołanych wyżej przepisów ustawy o ABW oraz AW. Sąd nie dopatrzył się w działaniach organów uchybień, zarówno przy ustaleniu stanu faktycznego sprawy, jak i jego ocenie w świetle obowiązującego prawa, co oznacza, że Sąd nie stwierdził takich jego naruszeń, które skutkowałyby koniecznością uwzględnienia skargi. Z uwagi na wskazaną powyżej argumentację uznać należy, że postawione przez skarżącego w skardze zarzuty okazały się być bezzasadne.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji wyroku.