I OSK 15/16
Administrative courts2017-11-09
Case number
I OSK 15/16
Court
Naczelny Sąd Administracyjny
Judgment date
2017-11-09
Type
Wyrok NSA
Judges
Olga Żurawska - MatusiakPrzemysław SzustakiewiczWiesław Morys
Ruling
Oddalono skargę kasacyjną
Judgment text
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Olga Żurawska – Matusiak Sędziowie: Sędzia NSA Wiesław Morys Sędzia del. WSA Przemysław Szustakiewicz (spr.) Protokolant asystent sędziego Katarzyna Falkiewicz po rozpoznaniu w dniu 9 listopada 2017 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Wojewody Łódzkiego od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 25 września 2015 r. sygn. akt II SA/Łd 410/15 w sprawie ze skargi [...] S.A. z siedzibą w L. na decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Wojewody Łódzkiego na rzecz [...] S.A. z siedzibą w L. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
I OSK 15/16
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 25 września 2015 r., sygn. akt II SA/Łd 410/15 uchylił decyzję Wojewody Łódzkiego z dnia [...] marca 2015 r. nr [...] oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] grudnia 2014 r. znak: [...], wydane w przedmiocie zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości. W uzasadnieniu wskazano na następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
Starosta [...], wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, decyzją z dnia [...] grudnia 2014 r., odmówił wydania zezwolenia [...] S.A. [...] (dalej jako "wnioskodawca") na czasowe zajęcie nieruchomości nr ewid. [...], położonej w [...], przy ul. S., stanowiącej własność A. i M. małż. K., w celu dokonania przycięcia gałęzi drzew i krzewów na nieruchomości, położonej w strefie technologicznej linii 15 kV "[...]–[...]". Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia organ wskazał przepis art. 126 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tekst jedn. Dz. U. z 2014 r., poz. 518 ze zm., dalej jako: u.g.n.).
Kwestionując powyższą decyzję wnioskodawca złożył odwołanie, wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Wojewoda Łódzki, po rozpoznaniu odwołania wnioskodawcy, utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W motywach rozstrzygnięcia organ opisał dotychczasowy przebieg postępowania, wskazując następnie, iż zgodnie z treścią art. 126 u.g.n., w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, starosta wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej może udzielić w drodze decyzji zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku. Decyzji nadaje się rygor natychmiastowej wykonalności. Organ podniósł, że wydanie decyzji na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. może nastąpić tylko w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Istotą obu przesłanek ustawowych jest taka nieprzewidywalna sytuacja lub stan, które nakazują szybkie działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Wskazał, że przepis art. 126 u.g.n. został wprowadzony przez ustawodawcę głównie w celu zmniejszenia negatywnych następstw różnego rodzaju zdarzeń losowych, zwłaszcza, gdy następstwa te mają szeroki zasięg i wpływają na normalne funkcjonowanie życia społecznego. Ingerencja organów administracji w prawo własności w trybie art. 126 u.g.n. ma nadzwyczajny i wyjątkowy charakter, skutkiem czego jest również nadanie decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Warunkiem do wydania decyzji w trybie ww. przepisu jest wystąpienie jednej z dwóch przesłanek. Po pierwsze tzw. "siły wyższej" definiowanej jako zdarzenie nagłe, o nieuchronnym charakterze, którego nie da się przewidzieć z odpowiednim wyprzedzeniem i którego wystąpieniu nie da się zapobiec. Siła wyższa to zdarzenie, które pochodzi z zewnątrz, ma charakter nadzwyczajny i nie można mu się oprzeć, a wydanie decyzji z art. 126 ust. 1 u.g.n. ma zminimalizować następstwa takiego zdarzenia. Przykładami zdarzeń stanowiących siłę wyższą mogą być: powódź, huragan, trzęsienie ziemi, pożar. Drugi warunek to nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu znacznej szkody definiowanej jako sytuacje nieplanowane, powstałe z założenia w wyniku działania siły wyższej. W określeniu "zapobieżenia powstaniu znacznej szkody" mieści się działanie o charakterze prewencyjnym przed mogącą powstać, z dużą dozą prawdopodobieństwa, szkodą.
Zdaniem organu odwoławczego, w sprawie żadna z przesłanek wskazanych w art. 126 u.g.n. nie zaistniała. Organ nie podzielił zarzutu autora odwołania, iż w sprawie nie przeprowadzono dowodu z oględzin nieruchomości. Wskazał, że oględziny odbyły się w dniu [...] października 2014 r. w obecności współwłaściciela nieruchomości M. K. i przedstawiciela inwestora, co potwierdza załączony do akt protokół oraz dokumentacja fotograficzna. Jak podkreślił organ, wydanie decyzji o czasowym zajęciu nie wymaga przeprowadzenia w toku postępowania oględzin. Istotą decyzji wydanej w myśl art. 126 ust. 1 u.g.n. jest nieprzewidziana sytuacja lub stan, które nakazują niezwłoczne działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, co oznacza, iż nie można żądać od organu przeprowadzenia takiego dowodu. Co prawda starosta może wydać decyzję tylko wtedy, gdy dysponuje materiałem dowodowym potwierdzającym istnienie przesłanek wskazanych w tym przepisie, jednakże w wielu przypadkach opiera się na takich dowodach jak zdjęcia czy notatki służbowe, bowiem w sytuacji siły wyższej lub nagłej potrzeby wszelkie działania powinny mieć charakter niezwłocznych, dla odwrócenia negatywnych zjawisk. Tym samym to na podmiocie, który zamierza zająć nieruchomość spoczywa obowiązek udokumentowania swoich żądań odpowiednimi dokumentami. Dowodami takimi mogą być opinie biegłych, sporządzone na potrzeby innych postępowań sądowych czy pozasądowych, protokoły kontroli pochodzące od organów administracji publicznej, dokumenty i inne dowody wskazujące na realne ryzyko wystąpienia znacznej szkody w bliżej nieokreślonym momencie, tj. w każdej chwili. Nadto, w sprawie nie doszło do naruszenia zasady czynnego udziału stron w postępowaniu. Organ pierwszej instancji przed wydaniem decyzji w piśmie z dnia [...] listopada 2014 r. poinformował strony o możliwości zapoznania się ze zgromadzoną dokumentacją, w trybie art. 10 K.p.a., w terminie 14 dni od dnia otrzymania pisma. Ze zwrotnych potwierdzeń odbioru wynika, iż ww. pisma zostały odebrane przez strony postępowania w dniach 17 i 20 listopada 2014 r. W wyznaczonym terminie autor odwołania nie skorzystał z przysługującego mu uprawnienia.
Analizując stan faktyczny organ stwierdził, że w sprawie zaistniało zagrożenie powstania szkody dla życia i zdrowia osób oraz mienia w razie porażenia prądem elektrycznym, czy pożaru. Organ odwoławczy zgodził się ze stwierdzeniem, iż występuje zagrożenie, o którym mowa w opinii technicznej. Z rzeczonej opinii wynika, iż drzewa rosnące pod lub obok linii przesyłowej 15 kV w zbyt małej odległości stanowią zagrożenie i stwarzają ryzyko pojawienia się napięcia dotykowego lub krokowego na drzewie, wskutek zbliżenia gałęzi drzew do przewodów, czy ich zerwania w czasie wiatrów. Trudno jednak przyjąć, iż wyrośniecie drzew było zdarzeniem nagłym i niespodziewanym, a faktu tego nie można było przewidzieć z wystarczającym wyprzedzeniem tak, aby zagrażającemu dla linii energetycznej niebezpieczeństwu zapobiec, bez uciekania się do tak wyjątkowo stosowanego przepisu, jakim jest art. 126 ust. 1 u.g.n. Do obowiązków wnioskodawcy, jako właściciela urządzeń elektroenergetycznych, należało dokonywanie czynności zachowawczych, służących prawidłowemu funkcjonowaniu urządzeń w sposób technologicznie sprawny. Zdaniem organu, przycięcie gałęzi drzew i krzewów, w celu zapewnienia bezpiecznego korzystania z linii energetycznej, mieści się w ramach powszechnie stosowanych metod zabezpieczenia linii energetycznych przed awariami.
Reasumując, organ odwoławczy podzielił pogląd wnioskodawcy, iż stwierdzony stan faktyczny na nieruchomości wskazuje na potrzebę podjęcia konkretnych działań, polegających na przycięciu gałęzi drzew i krzewów usytuowanych w pobliżu linii energetycznej, a zwłoka w podjęciu tych prac stwarza różnego rodzaju zagrożenia, jednakże te sytuacje nie mają charakteru zdarzeń nieprzewidzianych i nagłych, a tylko w takim przypadku starosta rozstrzyga w trybie art. 126 ust. 1 u.g.n.
W skardze na powyższą decyzję [...] – [...] wskazał na naruszenie art. 126 ust. 1 u.g.n., poprzez nieprawidłowe uznanie, że przepis ten nie znajduje zastosowania w sprawie, podczas gdy wystąpiła przesłanka do jego zastosowania, polegająca na wystąpieniu nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu kwestionowanego w skardze rozstrzygnięcia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
Sąd I instancji wskazał, że podstawę prawną rozstrzygnięcia w sprawie stanowił przepis art. 126 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami, który wskazuje, iż w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, z zastrzeżeniem ust. 5, starosta, wykonujący zadanie z zakresu administracji rządowej, udziela, w drodze decyzji, zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy, licząc od dnia zajęcia nieruchomości. W przypadku postępowania prowadzonego na wniosek, wydanie decyzji następuje niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 7 dni, licząc od dnia złożenia wniosku. Sąd stwierdził, że w orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd, który podzielił, iż możliwość skorzystania przez właściwy organ administracji z trybu postępowania określonego w art. 126 ust. 1 u.g.n. zależy od zaistnienia siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstaniu znacznej szkody. Analizując znaczenie takich pojęć jak "siła wyższa" lub "nagła potrzeba" należy stwierdzić, że w obu wypadkach ustawodawca zakłada zaistnienie takich stanów, które nakazują natychmiastowe działanie w celu niedopuszczenia do powstania szkody. Tak więc podstawą wydania decyzji w takich sprawach muszą być informacje, które wskazują na potrzebę wyjątkowo szybkiego działania.
Z wniosku skarżącej spółki z dnia [...] kwietnia 2014 r., skierowanego do Starosty [...] wynika, że utrzymywanie wysokiego stanu zadrzewienia pod linią energetyczną 15 kV na nieruchomości przy ul. N. w [...] mogłoby skutkować zagrożeniami pożarowymi i porażeniowymi, a wrastające pomiędzy linie energetyczne drzewa zakłócają pracę linii przesyłowej. W toku postępowania skarżąca spółka dołączyła opinię biegłego ze Stowarzyszenia Elektryków Polskich, w której przedstawiono, zgodne z polskimi normami, wymagania odnośnie odległości gałęzi drzew od linii energetycznych, bezpieczną szerokość pasa wycinki w zależności od gatunku drzew i tego, czy można się na nie wspinać czy nie, z adnotacją, że oględziny nieruchomości wykazały jednoznacznie na konieczność wykonania niezbędnych wygałęzień bądź wycinki drzew. Podsumowując, autor ekspertyzy wyjaśnił, iż drzewa rosnące pod lub obok linii w zbyt małej odległości stanowią zagrożenie i mogą powodować szkody w postaci pojawienia się napięcia na drzewie, a także przy drzewie, w czasie wichrów mogą powodować zerwanie przewodów i odpadnięcie ich na ziemię, podobnie drzewo uschnięte. Każda z opisanych sytuacji stwarza zagrożenie porażenia prądem elektrycznym, bądź pożaru. Do opinii tej załączone zostały fotografie.
W ocenie Sądu I instancji, okoliczności podnoszone przez wnioskodawcę jednoznacznie wskazywały na zagrożenie, jakie mogłoby spowodować złamanie się któregoś z drzew, czy choćby konaru drzewa. Powalenie choćby jednego drzewa może zagrozić linii energetycznej. Zdarzenie takie spowodowałoby nie tylko bardzo dotkliwe dla mieszkańców awarie i braki w dostawie energii elektrycznej, ale także stwarzałoby realne niebezpieczeństwo powstania pożaru, czy też porażenia ludzi. Zdaniem Sądu, stan nieruchomości przedstawiony we wniosku o zezwolenie na czasowe zajęcie nieruchomości i w treści powołanej opinii wskazywał na istnienie wysokiego i realnego prawdopodobieństwa niebezpiecznych następstw dalszego utrzymywania istniejącego na nieruchomości stanu rzeczy. Zaniechanie wycięcia drzew spowodowałoby spiętrzenie zagrożenia, ponieważ drzewa wciąż rosną i w związku z tym ryzyko z nimi związane również wzrasta.
W uzasadnieniu wyroku wskazano, że podstawa do wydania decyzji zezwalającej na czasowe zajęcie nieruchomości zaistnieje także wówczas, gdy znaczna szkoda może powstać w każdej chwili, choć nie można stwierdzić z całą pewnością, kiedy to nastąpi. Wielokrotnie bowiem specjaliści nie są w stanie przewidzieć chwili zaistnienia zdarzenia. Należy przy tym podkreślić, że ryzyko znacznej szkody może powstać samoczynnie i nie jest konieczna awaria lub wypadek. W związku z tym określony stan, uzasadniający wejście na nieruchomość, może już jakiś czas istnieć, natomiast nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o tym stanie. Wydarzeniem uzasadniającym nagłość potrzeby jest uzyskanie informacji o ryzyku znacznej szkody, która może nastąpić w każdej chwili (wyrok WSA w Kielcach z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt II SA/Ke 219/08). Sąd wskazał, że w niniejszej sprawie wiedzę taką skarżąca spółka uzyskała podczas oględzin linii energetycznej i niezwłocznie wystąpiła do właściciela nieruchomości o dokonanie odpowiednich czynności w celu poprawy bezpieczeństwa użytkowania linii, ewentualnie o umożliwienie wykonania tych czynności spółce.
WSA w Łodzi podniósł, że nawet organ odwoławczy w motywach swojego rozstrzygnięcia wyraził pogląd, iż w sprawie zaistniało zagrożenie powstania szkody dla życia i zdrowia osób oraz mienia w razie porażenia prądem. Mimo to organ odmówił uwzględnienia wniosku strony skarżącej argumentując, iż wyrośnięcie drzewa nie jest zdarzeniem nagłym i niespodziewanym, by tego faktu nie można było przewidzieć z wystarczającym wyprzedzeniem pozwalającym na podjęcie działań bez konieczności występowania z wnioskiem o wydanie decyzji na podstawie art. 126 ust. 1 u.g.n. Pogląd organu odwoławczego, w ocenie Sądu, jest sprzeczny z wcześniej wyrażonym przez skład orzekający stanowiskiem i jako taki nie zasługuje na uwzględnienie. Jak wskazano wcześniej, stan uzasadniający wejście na nieruchomość może już jakiś czas istnieć, natomiast nagłość potrzeby wynika z aktualnego pozyskania wiedzy o tym stanie. Dlatego wydarzeniem uzasadniającym nagłość potrzeby jest uzyskanie informacji o ryzyku znacznej szkody, która może nastąpić w każdej chwili. Z tego powodu argumentacja organu odwoławczego nie zasługuje na uwzględnienie i winna być oceniona jako sprzeczna z treścią art. 126 ust. 1 u.g.n. Zdaniem Sądu, w razie potwierdzenia stanu nieruchomości przedstawionego we wniosku o jej zajęcie, organ uprawniony byłby do sięgnięcia po środek prawny wynikający z art. 126 ust. 1 u.g.n., zwłaszcza, że właściciel nieruchomości nie zgodził się dobrowolnie udostępnić swojego terenu dla dokonania stosownych czynności.
W dniu [...] grudnia 2015 r. skargę kasacyjną na powyższy wyrok złożył Wojewoda Łódzki, wnosząc o jego uchylenie i rozpoznanie sprawy przez NSA lub uchylenie i przekazanie sprawy do Sądu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.
WSA w Łodzi zarzucono:
1- naruszenie przepisów postępowania w stopniu, który ma istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie, art. 145 § 1 pkt. 1 lit. c, w związku z art. 135, oraz art. 152, a także 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, poprzez błędne ustalenie przez Sąd I instancji stanu faktycznego, co doprowadziło do uchylenia zaskarżonej decyzji i uchylenia utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, podczas gdy skarga winna być oddalona.
2- naruszenie przepisów prawa materialnego w stopniu, który ma istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami, poprzez błędne przyjęcie, że wnioskodawca spełnił przesłanki uprawniające do uzyskania zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości położonej w [...] , a w związku z powyższym wydanie wyroku uchylającego zaskarżoną decyzję i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji.
Zdaniem skarżącego, w art. 126 ustawy zawarte są szczególne przesłanki, których zaistnienie pozwala na ingerencję organu dokonaną w trybie natychmiastowym. Zarówno orzecznictwo, jak i doktryna przyjmują, że zastosowanie dyspozycji art. 126 u.g.n. jest dopuszczalne jedynie wówczas, gdy odwrócenie skutków siły wyższej nie jest możliwe bez niezwłocznego zajęcia określonej nieruchomości bądź też uniknięcie powstania znacznej szkody nie jest możliwe bez czasowego i niezwłocznego zajęcia określonej nieruchomości. Tymczasem żadna z tych okoliczności nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną [...] – [...] S.A. [...] wniosła o jej oddalenie, podnosząc, że zaskarżone orzeczenie odpowiada prawu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej P.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki określone w § 2 art. 183 P.p.s.a. w rozpoznawanej sprawie nie występują.
Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze. Należy zatem wskazać konkretne przepisy prawa, którym - zdaniem skarżącego - uchybił sąd i zamieścić uzasadnienie podstawy kasacyjnej, czyli uzasadnić uchybienia zarzucane sądowi. Uzasadnienie podstaw kasacyjnych polega na wykazaniu przez autora skargi kasacyjnej, że stawiane przez niego zarzuty mają usprawiedliwioną podstawę i zasługują na uwzględnienie. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, iż sąd stosując przepis popełnił błąd w subsumcji czyli, że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi ponadto w uzasadnieniu, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia bądź jak powinien być stosowany konkretny przepis prawa ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu - dlaczego powinien być zastosowany. Uzasadniając zaś naruszenie przepisów postępowania wykazać należy, że uchybienie im mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna nieodpowiadająca powyższym wymaganiom uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności.
W rozpoznawanej sprawie zarzuty skargi kasacyjnej obejmują zarówno naruszenie przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego aczkolwiek nie określają formy naruszeń.
W pierwszej kolejności rozpoznaniu podlegały zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Skarżący zarzucił WSA w Łodzi naruszenia art. art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, w związku z art. 135, oraz art. 152, a także 151 P.p.s.a., poprzez błędne ustalenia stanu faktycznego, co w konsekwencji doprowadziło do wydania nieprawidłowego rozstrzygnięcia. Wskazać jednak należy, że naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c, obejmuje wyłącznie przypadki, w których gdyby nie naruszono przepisów prawa, to najprawdopodobniej zapadłaby decyzja o innej treści. Można zatem zarzucić Sądowi I instancji naruszenie wyżej wymienionego przepisu tylko wówczas, gdy Sąd ten stwierdził naruszenie przepisów prawa, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mimo to Sąd ten nie spełnił dyspozycji tej normy prawnej i nie uchylił zaskarżonej decyzji. Jeżeli jednak Sąd pierwszej instancji zasadnie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa i uchylił zaskarżoną decyzję, to nie można mu skutecznie postawić zarzutu naruszenia wskazanego wyżej przepisu, z którą to sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
Jeżeli chodzi o zarzut naruszenie przepisów prawa materialnego, to podkreślić w tym miejscu trzeba, że skarga kasacyjna jest mocno sformalizowanym środkiem zaskarżenia i z tego tytułu przepisy ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi wymagają by została ona sporządzona przez zawodowego pełnomocnika (art. 175 § 1 P.p.s.a.). Skarga kasacyjna ma bowiem za zadanie wskazać dokładnie, które przepisy prawa zostały naruszone przez wyrok sądu pierwszej instancji oraz w jaki sposób. Z tego powodu autor skargi kasacyjnej winien precyzyjnie określić przepis stanowiący przedmiot zarzutu. Oznacza to, że winien w tym wypadku wskazać właściwą jednostkę redakcyjną danego artykułu, którą zaskarża. Naczelny Sąd Administracyjny nie ma przy tym uprawnień do domyślania się, który przepis skarżący chciał zaskarżyć, ani tym bardziej do poprawiania skargi kasacyjnej.
Skoro więc zaskarżony skargą kasacyjną "art. 126 ustawy o gospodarce nieruchomościami" składa się z dziesięciu ustępów, a autor skargi nie sprecyzował, który z nich jest przedmiotem zaskarżenia, oznacza to istotny bark możliwości odniesienia się przez Naczelny Sąd Administracyjny do tak określonego zarzutu. Dopiero jednak z treści uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika, że w kasacji Autor odnosi się do treści art. 126 ust. 1 u.g.n., statuującego przesłanki wydania przez starostę zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości (na okres nie dłuższy niż 6 miesięcy) w przypadku siły wyższej lub nagłej potrzeby zapobieżenia powstania znacznej szkody.
Przepis ten statuuje zatem dwie przesłanki pozwalające na czasowe zajęcie nieruchomości: 1) silę wyższą oraz 2) nagłą potrzebę zapobieżenia powstania znaczniej szkody.
"Nagła potrzeba" nie jest równoznaczna z gwałtownością (nieprzewidywalnością) mającego nastąpić zdarzenia, w tym bowiem zakresie wystarczające byłoby odniesienie się do pojęcia siły wyższej jako zdarzenia o charakterze nagłym niespodziewanym, z reguły pochodzącego od sił natury. Pojęcie "nagłej potrzeby" powinno być utożsamiane z sytuacją nadzwyczajną jako przyczyną zagrożenia, a mianowicie katastrofy, awarie urządzeń lub sieci itp. Istotą tej przesłanki jest taka nieprzewidywalna sytuacja lub stan, które nakazują szybkie, natychmiastowe działanie w celu zapobieżenia powstaniu znacznej szkody, przy czym podstawą wydania decyzji powinny być także wiarygodne informacje, z których wynika potrzeba niezwłocznego działania. Pojęcie "nagłej potrzeby" należy więc powiązać z przeciwdziałaniem zdarzeniom, które miałyby w przyszłości wpływ na powstanie znacznej szkody. Ma ono zatem przede wszystkim charakter zapobiegawczy, ponieważ w tym przypadku chodzi o możliwość wystąpienia zdarzenia, które może zaistnieć bez wpływu człowieka, jak i jego zaniechań, ponieważ szkoda może zaistnieć w każdym momencie, co wymaga odpowiedniej reakcji. Ponadto może się to wiązać także z wystąpieniem siły wyższej, czyli zdarzenia nie tyle powstałego bez wpływu człowieka, co niedającego się przewidzieć; nie oznacza to, że nie można takiego zdarzenia się spodziewać w przyszłość z uwagi na stopień prawdopodobieństwa.
W odniesieniu do rozpoznawanej sprawy wskazania wymaga, że jest oczywistym, iż z faktu postawienia linii elektroenergetycznej wynika, że występowanie około niej wysokiego zadrzewienia może doprowadzić nie tylko do awarii takiej linii, ale także do pożaru lub porażeń, na co słusznie wskazywał skarżący kasacyjnie. W wyniku pozostawienia bez ingerencji człowieka wysokiego zadrzewienia pod liniami elektroenergetycznymi może dojść do takich zdarzeń. Sam Wojewoda wskazywał, że w sprawie istnieje zagrożenie powstania szkody, jaka może wyniknąć dla życia i zdrowia osób oraz mienia w razie porażenia prądem elektrycznym, czy pożaru. Oznacza to, że takie zagrożenia mogą nastąpić w sposób niekontrolowany i nagły. Nie można im przeciwdziałać w inny sposób, jak dokonując odpowiedniej wycinki lub przycinki zadrzewienia około elektroenergetycznej linii napowietrznej. Wreszcie nagłość (niespodziewanie się) nie oznacza, że wszyscy mają czekać aż nastąpi zagrożenie w postaci awarii, pożaru lub porażenia. Z art. 126 ust. 1 u.g.n. wynika bowiem, że działanie organu, polegające na udzieleniu zezwolenia na czasowe zajęcie nieruchomości, ma służyć zapobieżeniu powstania szkody, której wielkość w przypadku awarii, pożaru lub porażenia, jest trudna do przewidzenia. W tych przypadkach może prowadzić nie tylko do powstania szkody, ale również utraty życia i zdrowia ludzkiego. W związku z tym w interesie publicznym jest, aby nie doszło do takich zdarzeń. Takie przeciwdziałanie mieści się w pojęciu celu publicznego, ponieważ kwestia utrzymywania przewodów i urządzeń, służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej, zgodnie z art. 6 pkt 2 u.g.n., jest celem publicznym. Jest to dodatkowy argument, który stanowi podstawę do wydania decyzji o zajęciu nieruchomości. Dlatego tego rodzaju zagrożenie, wbrew stanowisku skarżącego, nie tyle ma być nieprzewidywalne, co z jego charakteru ma wynikać nagła potrzeba zapobieżenia powstaniu szkody, także powstałej w wyniku działania siły wyższej. Należy jeszcze raz podkreślić, że art 126 ust. 1 u.g.n. wskazuje na element określonej profilaktyki w działaniu, celem przeciwdziałania szkodzie. Jeżeli istnieje możliwość przewidzenia określonych negatywnych zdarzeń, to można i powinno się im przeciwdziałać. W innym wypadku, brak przeciwdziałania zagrożeniu prowadziłby do powstania szkody, co byłoby sprzeczne z celem ww. przepisu, który ma zapobiegać jej powstaniu. Zapobieżenie polega bowiem na podjęciu w porę działania, które usunie zagrożenie, co nie oznacza, że nie można takich zdarzeń przewidzieć, a więc domyślić się co będzie, co może nastąpić. Niezależnie zatem od tego czy mamy do czynienia z nieprzewidywalnym zdarzeniem, czy też przewidywalnym, bo wynikającym z nagłej potrzeby, co wymaga uprzednio dokonania pewnej oceny tej nagłości, norma prawna zawarta w art. 126 ust. 1 u.g.n. ma służyć minimalizowaniu powstaniu znacznej szkody, a więc określonego zagrożenia, które np. może wynikać z możliwości wystąpienia awarii, pożaru lub porażenia.
Biorąc zatem pod uwagę, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
O kosztach postępowania kasacyjnego Naczelny Sąd Administracyjny rozstrzygnął zgodnie z art. 209 w zw. z art. 204 pkt 2 i art. 205 § 2 P.p.s.a.